Strony: [1] 2 3 ... 6

RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!
« : Styczeñ 08, 2009, 11:54:08 »

 CZY? BOSKI TESTAMENT........    

Wiele budzi kontrowersji wspó³czesne zrozumienie mesjanizmu, dawny przekaz informacji zawartych w malowid³ach, rze¼bach i budowach. Sprujê to przyblizyæ wed³ug mojej wiedzy. Czy kto¶ to zaakceptuje czy nie - to ju¿ jego wybór, ja opowiem dawn± historiê w aktualny sposób, na podstawie informacji nam pozostawionych przez przesz³o¶æ.

Arcadia to imiê ¿eñskie,jak równie¿ mityczna nazwa krainy szczesliwosci , mi³o¶ci , piêkna i harmonii. Zatem szczê¶ci tego nalezy poszukiwaæ przez kobietê , bo tylko z ni± mo¿na je odnale¼æ w pe³ni.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Arkadia







ja¶niejsza wersja obrazu

Prace nad tym tematem rozpoczê³am na innym forum , pod tym adresem jest ca³okszta³t dyskusji;


Cytuj
"Arcadia"

"Arcadia wywodzi swoj± nazwê od Arcas, syn Zeusa i Kallisto piêknej. Callisto nadano formê nied¼wiedzia przez Zeusa, reprezentowanego w niebie Wielkiej Nied¼wiedzicy, nied¼wied¼ Wielki. Gdy Arcas zmar³, Zeus uczyni³ go w konstelacji i postawi³ go obok jego matki. W Arcas mamy Ursa Minor, Little Bear. pierwsza gwiazda z siedmiu gwiazd Mi¶ jest obecna North Pole Star, i nosi nazwê Arcas. Oznacza to klejnot koronê ` . "¶wiata i jego niebios Ursa Minor by³ znany równie¿ jako Phoenice lub Ursa Fenicji Arcadians by³y znane jako` Race nied¼wiedzia. ', byli równie¿ (w ich znaczeniu najstarszych) oryginalne Fenicjanie Ponadto gwiazdy. Ursa Minor by³y te g³ównie stosowane w ca³ej nawigacji na l±dzie jak i na morzu, aby skierowaæ przebieg podró¿nika. Zatem Arkadii lub Nied¼wied¼ Wy¶cig by³y znane jako przewodnicy lub pionierami ludzko¶ci, prowadz±c i o¶wietlaj±c drogê jak rtêæ lub Hermes . `Nied¼wied¼" jest równie¿ znany jako `Arki 'czy` Boat' oraz Arcadians by³y `Ludzie Arki" lub `Race Arch '-` lud Przymierza ", jak Fenicjanie, byli reknowed. marynarzy i ¿eglarzy, a tak¿e nauczyciele i uzdrowiciele ".

(Arcadia, str.. 106-109)






Napis któremu przygl±daj± siê pasterze to:

ET IN ARCADIA EGO

Istnieje dwojaki t³umaczenie znaczenia tych slow przez dwu historyków,
1. to Erwin Panofsky
2. to Lawrens Steffel
Obydwaj nie bior± pod uwagê szyfru, t³umacza tekst;

I JA W ARKADII.
I JA ¦MIERÆ ISTNIEJE NAWET W ARKADII.

Pogl±d ze w tek¶cie nie ma ¿adnego szyfru podziela równie¿ francuski antropolog C.Levi-Strauus.
W czym jest wiec zapisany przekaz,obraz by³ namalowany przez malarza
profesjonalnego na zamówienie, dlatego znajduj± siê w nim wszystkie niezbêdne elementy s³u¿±ce za przekaz. informacje w nim zawarta czyta siê na trzech poziomach.
Pierwsze dwa s± stosunkowo ³atwe, trudniejszy jest trzeci, ka¿dy inspiruje po kolei do odkodowania nastêpnego Nie jest to bardzo trudne jednak trzeba posiadaæ pewien rodzaj wiedzy.
1. poziom wizualna informacja odczytywana zwyczajowo przez aktualna ¶wiadomo¶æ ludzi. Zwyk³y ogl±d obrazu. Ja obecnie zajmê siê drugim poziomem przybli¿ê znaczenie symboliczne tego co jest namalowane.


Trzeba wzi±æ pod uwagê ze istnieje prawa i lewa strona, jako formy znaczeniowe, czyli postacie po prawej i po lewej reprezentuj± dwie opcje, dwa rody, dwa aspekty informacji.Przekazuj± to odmienni wygl±dem pasterze; 1, czarny,2. bladym
1. czarny , przy którym stoi mê¿czyzna reprezentuje w³adzê mêsk±,ze wszystkimi jej przejawami,czyli zdobywanie walka.
dlaczego walka i przemoc±? to to co wskazuje to litera R, pierwsza litera
w s³owie królowa po francusku (La Renne) , chodzi o zdobycie królowej ,która to rozwinie linie królewskiego rodu staj±c siê ¿on± jednego z nich.
Cieñ reki bardzo wyra¼nie i znacz±co namalowany , uk³ada siê w rêkê trzymaj±c± miecz, dochodzenie do w³adzy poprzez walkê i przemoc.
Jednak nie jest to oficjalny sposób, dzieje siê to podstêpnie, drugoplanowo , w cieniu oficjalnych zdarzeñ. Cel jest jasno oficjalnie wskazany palcem to R. Pasterz ten reprezentuje w tym uk³adzie lewa stronê.

2. Pasterz po prawej stronie blondyn w towarzystwie kobiety , reprezentuje
harmonijny zwi±zek kobiety i mê¿czyzny oparty na uczuciach. Ona po³o¿eniem reki na jego ramieniu akceptuje jego zamiary , a on zanim wska¿e jasno cel patrzy na ni± jakby oczekuj±c jej akceptacji. Ja widzê p³yn±ce uczucie od obydwojga do ka¿dego z nich. Nie ma tam zdobywania w³adzy podstêpem, jest linia rodowa oparta na mi³o¶ci i akceptacji decyzji ka¿dego z partnerów. jest wiedza ze do przetrwania linii rodowej królewskiej potrzebna jest KOBIETA, BO TYLKO ONA POPRZEZ SWOJE DNA KONTYNUUJE LINIE RODOWA. ONA NIE MʯCZYZNA WYZNACZA I ZAMYKA ROD. DZIEJE SIÊ TO POPRZEZ PIERWSZA RODOWA CÓRKÊ.

Dlatego obydwa t³umaczenie napisu maja sens.
I JA W ARKADII. mówi ze w Arcadia jest równie¿ Pasterz Blondyn i Brunet,ale nie tylko MUSI TAM BYÆ KOBIETA, JEJ OBECNO¦Æ JEST NIEZBÊDNA.

Drugie zdanie, I JA ¦MIERÆ ISTNIEJE NAWET W ARKADII.
Je¿eli nie bêdzie spadkobierstwa  genetycznego , rodowego, nie urodz± siê nastêpne dzieci kres ¿ycia Pasterzy nast±pi. Zycie kontynuuj± narodziny, nie tylko w sensie dos³ownym , ale to juz trzeci poziom t³umaczenia.
Jedno jest pewne ARCADIA , tylko wówczas jest ARCADIA kiedy panuje tam mi³o¶æ, jednak ¿eby by³a pe³nia mi³o¶ci MUSI BYÆ KOBIETA, musi zaistnieæ harmonia miedzy aspektami.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara


Podczas badañ tego tematu natkn±³em siê na ciekawe odczytanie napisu ET IN ARCADIA EGO (I W Arkadii Ja), odczytano to jako anagram i powsta³o nastêpuj±ce znaczenie - I TEGO ARCANA DEI (Ja Strzegê Skarbu Bo¿ego), my¶lê, ¿e wiele to wyja¶nia podczas analizy ca³o¶ci. (dop. Arcykap³an)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 21, 2013, 21:56:47 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #1 : Styczeñ 08, 2009, 12:00:27 »

 Dwa Boskie Rody.

Od zawsze istnialy dwa rody, dwie Boskie linnie rodowe, ktore reprezetowaly dwie odmienne linnie wiedzy. W trakcie czasow byly one pokazywane przez rozne symbole, obydwie jednakowo wazne i niezbedne w caloksztalcie ewolucji. Rywalizowaly ze soba , a raczej jedna z nich starala sie zdominowac druga. Zadna z nich nie powinna zaginac , dostawaly wiec w decydujacych momentach dziejowych jednakowa szanse na przetrwanie, jednoczyla je ze soba zawsze milosc i madrosc ktora reprezetowala kobieta. Opowiem pozniej jak przebiegaly losy tych dwu linni rodowych w dziejach Ziemi.
Teraz powiem jakie symbole sa zwiazane z przekazem dwu pasterzy z Arcadii i jak sa one przedstawione symbolicznie w Rennes le Chateau.
Otoz pasterz po lewej stronie obrazu reprezetuje linnie rodowa brata Jezusa , Jakuba,linie owocu granatu , lub wspolczesnie nazywana rowniez linnia niebieskich jablek.
Pasterz po prawej stronie reprezetuje linnieJezusa , linnie winnego grona lub linnie grala.
Tak naprawde obydwaj pozostawili na ziemi potomkinie swoich rodow. Obydwaj mieli rodowe dynastyczne corki, obydwie linnie zyja na ziemi. Chociaz niosa w sobie to samo DNA matki, to inne DNA ojcow.
Na czym zatem polega roznica w linni rodowej i dlaczego powstala ta walka o spadobierstwo rodowe,dlaczego jeden mezczyzna mogl stworzyc pelen przekaz genetyczny a drugi jeszcze nie?
O tym opowiem rozwazajac namalowany przekaz symboliczny na obrazie.
kiara

Caloksztalt pracy wraz z dyskusja znajduje sie pod tym adresem;
http://www.cheops.fora.pl/forum-przeniesione-cheops-darmowefora-pl-hydepark,7/czy-boski-testamet,1206.html
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Styczeñ 08, 2009, 12:50:37 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #2 : Styczeñ 08, 2009, 12:03:12 »

 Arcadia.    

Wrocmy ponownie do tytulu obrazu , ARCADIA.
Arcadia srodkowa czesc Greckiego Peloponezu ,kraina szczesliwosci ,jako miejsce, Arcadia byla swiatynia , Greckiej Bogini (Artemida)- Diany (Rzymska).
Ideologia Arcadyjska ma powiazania mysla filozoficzna Epikura, znali oni cierpienie i bol , ale rozkosz zawsze odnosila zwyciestwo nad nimi.
Filozofia Epikura w znaczeniu Arcadii uznaje dazenie do zycia bez trosk, pelnego milosci i szczesliwosci.
Takie zycie zapewnia nam na Ziemi milosc, miloscia polaczeni mezczyzna i kobieta. Wowczas to milosc odplaca sie najcenniejszym darem NOWYM ZYCIEM , DZIECKIEM . Widac to u kobiety ,ktora towarzyszy pasterzowi po prawej stronie. Kobieta jest w ciazy, spodziewa sie dziecka. Zalozenia filozofii epikurjanskiej w tym wypadku spelnily sie, rozkosz i szczescie towarzysza Pasterzowi ktory wybral milosc z kobieta a nie podstepna walke o wladze "R"(Krol).

1 napis; JA W ARCADII. moim zdaniem odnosi sie to tego co jest w Arcadii czyli JA- MILOSC w Arcadii
2.napis; I JA SMIERC ISTNIEJE NAWET W ARCADII. moim zdaniem odnosi sie do drugiego Pasterza czyli, zycia podstepnego nacechowanego walka o wladze, bez kobiety u jego boku , bez kontynuacji rodu , czeka go smierc, zycie oparte na podstepnej walce, bez milosci nawet w Arcadii konczy sie smiercia .

W rzeczywistosci przetrwa tylko ta limnia rodowa ktora posiada pelne DNA, nawet podstepnie zdobyta kobieta, i w ten sposob pozostawieni spadkobiercy ,nie zapewnia jej przetrwania bo linnia ta nie opiera sie na milosci (pelnej informacji genetycznej zapisanej we krwi), taki zapis nie moze sie uaktywnic bez najwiekszego bezinteresownego uczucia partnerskiego.
Jakiekolwiek intecjonalne zawierania zwiazkow malzenskich oraz rodzenie z nich dzieci nie daje mozliwosci pelnego przekazu DNA.
Dlatego obydwa napisy sa dwoma tlumaczeniami prawdziwymi , MILOC JEST W ARCADII, ALE ROWNIEZ SMIERC ISTNIEJE W ARCADII.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #3 : Styczeñ 08, 2009, 12:06:04 »

Pasterze Arcadyjscy ,cdn....

Osoba zamawiajaca ten obraz posiadala bardzo rozegla wiedze, wiedze tajemna, wiedziala ze przekaz bedzie wzupelnosci czytelny tylko dla tych ktorzy do owej wiedzy dojda. W prostych malarskich ujeciach jest praktycznie wszystko.
Po lewej stronie pasterz o czarnych wlosach ubrany w niebieska szate dazacy do wladzy (wiedzy ) podstepnie.Reprezetuje aspekt meski, (lewej polkuli mozgu), wladza przez walke , jest on w towarzystwie drugiego mezczyzny .
Po prawej stronie Pasterz o jasnych wlosach ubrany w czerwona szate dla ktorego owa wladza ( wiedza) laczy sie z miloscia do kobiety ktora mu towazyszy (reprezetuje prawa polkule mozgu) harmonia aspektow to wiedza. Ona juz oczekuje dziecka , a mezczyzna juz ma wieniec laurowy na glowie. Kolor szat kobiety to niebiesko czerwony, czyli to co jest dwoma aspektami wiedzy przynaleznej dwum nurtom zawiera sie w kobiecie. Ona jest prawdziwym ziarnem zycia, przez nia zycie jest rozsiewane na ziemi.
Mezczyzna ktory wybral zwiazek z kobieta stoi wyzej niz ten ktory jest sam. Ma to dwojakie znaczenie , poniewaz bedzie wzrastal poprzez przezywanie uczuc , jego rozwoj osobisty pojdzie w gore, ale rowniez zachowa swoja linnie rodowa , jego rod bedzie istnial poprzez nastepne pokolenia.dla niego w Arcadii smierci nie bedzie.
Gdy zrozumie to mezczyzna po prawej stronie , to co jest rozdzielone zostanie polaczone pelnia wiedzy , ktora w swym lustrzanym odbiciu (cieniu) nie widzi ciemnosci i zla.
Pelnia tworzenia to dwie czakry ;1. czakra podstawy czerwona, 2. czakra gardla niebieska. Kobieta ma mozliwosc zrealizowac to duchowo uczuciowe tworzenie (nowe zycie) z udzialem mezczyzny (dziecko), mezczyzna takiej mozliwosci nie posiada, dlatego niezaleznie jaka opcje wiedzy reprezetuje czy prawej czy lewej strony ,do pelni zrealizowania przekazu wlasnej wiedzy (linni rodowej DNA) niezbedna jest kobieta.
Jezeli jej nie ma w I ARCADII JEST SMIERC.


Jak poznamy zalozenia wstepne przekazu latwiej bedzie zrozumiec ciag dalszy historii ukazanej w kosciele i plenerze Rennes le Chateau.

Zeby zycie moglo trwac dalej musialy na ziemi byc dwie linnie rodowe, obydwie wazne i piekne, obydwie niezbedne, polaczone miloscia kobiety.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #4 : Styczeñ 08, 2009, 12:08:35 »

 Szata mezczyzny.    

Szata mezczyzny z tylu po lewj stronie rowniez powinna byc czerwona,chociaz kolor reprodukcji jest malo czytelny, ja tak uwazam.
Dlaczego? Ten obraz przekazuje dzieje ludzkosci od mometu ododzielenia pokol mozgowych na atlantydzie (jest to perfekcyjny przekaz), mezczyzna po prawej i po lewej stronie sa sobie ROWNI SA PRZEDSTAWICIELAMI DWOCH KIERUNKOW WIEDZY.
1. Po lewj stronie obrazu ( lewa polkula)MEZCZYZNA JEST PRZEDSTAWICIELEM WIEDZY GLOWY (JEST KORONOWANY WIENCEM Z LISCI LAUROWYCH, CZYLI NAJWYZSZY POZIOM WIEDZY ,KROLEWSKI) , linnia rodowa jednakowoz wazna.
2.Po prawej stronie obrazu (prawa polkula)MEZCZYZNA JEST PRZEDSTAWICIELEM WIEDZY SERCA (JEST ROWNIEZ KORONOWANY WIENCEM Z LISCI LAUROWYCH , CZYLI NAJWYZSZY POZIOM WIEDZY KROLEWSKIEJ) ta linia rodowa jest tak samo wazna.
Obydwie linnie rodowe musialy istniec i zyc na Ziemi,pelnia wiedzy wpisywala sie przez dwa rowne sobie nurty.
Jednak rozwoj mogl zaistniec wylaczie przez polaczenie tych nurtow wiedzy w jednym wspolnym punkcie do ktorego dazyli obydwaj. Jednakze jak bardzo odmiennymi drogami.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #5 : Styczeñ 08, 2009, 12:10:40 »

 Tajemnica ludzkiego mozgu.

Zeby lepiej zrozumiec sens przekazu informacji zawartej w obrazie nalezy wrocic do czasow Atlantydy.Do eksperymetu rozdzielenia prrawej i lewej polkuli mozgu, oraz efektu ktory na wskutek tego powstal.
Ludzka glowa zostala podzielona na dwie czesci,od tylu do nosa linnia, powstaly w ten sposob dwie polkule prawa i lewa.Zostaly miedzy soba rozdzielone w taki sposob zeby nie wspolpracowaly ze soba , a tylko i wylacznie w oddzielniu .Od tego mometu nie bylo juz wspolpracy, nie bylo harmonijnego wspolistnienia miedzy polkolami (a tym samym osobami reprezetujacymi osobowosc tych polkul, zaistniala walka miedzy nimi , oraz dominacja silniejszych poslugujacych sie wiedza logiczna , kalkulacja bez uczuc, wykorzystujacych i uzalezniajacych tych , ktorzy w zyciu swoim kierowali sie uczuciami.),Laczy te dwie polkole wylacznie, Corpus Callosum (bardzo wazne dla nas), dzieki niemu mozemy ponownie wrocic do harmonni w naszym zyciu. To droga srodka akceptacji wartosci i wiedzy jednej i drugiej strony.
Zacytuje Drunwalo Melchidezeka , bo jest to plastyczny obraz.

"....... Lewa strona mozgu jest meska, a prawa zenska, laczy je ze soba corpus callosum .Oto jak Thot widzi nature obu polkul:
Lewa, Meska strona postrzega swiat przez pryzmat logiki - mozna powiedziec , ze bierze go takim jaki jest.
Prawa Zenska strona bardziej zajmuje sie doswiadczaniem niz pojmowaniem .Obie strony meska i zenska stanowia swoje lustrzane odbicia , tak jakby ustawiono pomiedzy nimi zwierciadlo.
Gdybyscie napisali po lewej meskiej stronie slowo MILOSC , ujrzala by je ona w takiej formie. Strona kobieca zobaczyla by jednak lustrzane odbicie tego slowa. Kiedy aspekt meski styka sie z percepcja kobieca , stwierdza ze brakuje jej logiki. Ona zas patrzy na niego pyta gdzie jest w tym miejsce na uczucia.
Mozg dzieli sie rowniez na cztery platy. Meska strona mozgu posiada z TYLU aspekt odzwierciedlajacy to, co znajduje sie Z PRZODU.
Z TYLU kobiecej strony znajduje sie lustrzany obraz tego , co znajduje sie PRZED nia.
W ten sposob meska logiczna strona mozgu posiada w tle aspekt doswiadczenia, podczas , gdy kobieca , doswiadczalna strona mozgu dysponuje w tle aspektem logiki. Wyglada to tak jakby ustawili cztery lustra, odbijajace sie nawzajem na cztery mozliwe sposoby. Pozniej kiedy przejdziemy do geometrii przekonacie sie ze , przednia czes meskiej polkuli mozgowej, ta logiczna ,opiera sie na trojkacie i kwadracie (dwoch wymiarach , wysokosc , szerokosc), lub czworoscianie i szescianie (w trzech wymiarach).
Przednia czesc polkuli zenskiej , ta doswiadczalna opiera sie na trojkacie i pieciokacie , ( w dwoch wymiarach) lub czworoscianie i dodekaedrze i izokaedrze ( w trzech wymiarach).Mamy rownierz przekatne w mozgu przekatne sciezki laczace przod prawej doswiadczalnej polkuli z jej tylnia czescia . Zatem efekt lustra dziala na boki , z przodu do tylu , oraz po przekatnej . Toth twierdzi ze tak wlasnie zostalismy zbudowani........ "

Gdy model rozdzielonego mozgu ludzkiego skonstruowanego z zyjacych ludzi na ziemi byl gotowy, wpisal sie w zycie i organizm czlowieka. Od tej pory ludzie zyja jako istoty z rozdzielonymi funkcjami prawej i lewej polkuli. Powrot do Ewdenu, Raju , czy Arcadi to ponowne polaczenie harmonijnej pracy tych polkol, powrot do harmonni i milosci w zyciu czlowieka za pomoca akceptacji innosci, jednakowej milosci dla obydwu tak odmiennych osobowosci w nas i pozanami. Polaczenie zdeponowanej wiedzy w obydwu polkulach,dwu linni rodowych , lub dwu kierunkow wiedzy ;WIEDZY GLOWY I WIEDZY SERCA.
Punktem wspolnym laczacym jest zawsze to samo MILOSC, CORPUS CALLOSUM, to wlasnie punkt zaznaczony na obrazie ,litera R. Jak rozna bywa droga do tego miejsca pokazuja prawa i lewa strona obrazu. Jednak owocna droge (czyli pelna piekna harmonni , oraz owocu milosci , pokazuje tylko prawa strona. Rozdzielone mozliwosci tworzenia na poziomie materialnym miedzy kobiete i mezczyzne musza byc zjednoczone aktem tworczym (seksualnym) dopiero wowczas sa doskonale gdy powoduje to milosc a nie wszelaka walka i przemoc. Tworzenie jest zaznaczone dwoma kolorami 1czakry czerwonym i 5 czakry niebieskim,na naszym poziomie rozwoju odbywa sie to przez urodzenie dziecka (mozliwosci wylacznie kobiety , 2 czakra seksualna kolor pomaranczowy,), jednak w obecnym czasiesa zablokowane mozliwosci przyszlosciowe kobiety, w tworzeniu glowna role bedzie odgrywala czakra 5 , a nie czakra 2.Tworzenie kobiety jest przeniesione z 5 czakry gardla do 2czakry seksualnej, pokazuja to zamienione kolory na jej szatach,pomarancz na gorze niebieski na dole.Rozwazajac lustrzane odbicie informacji mezczyzny,on rowniez wswoim odbitym wizerunku nie znajduje prawdziwej informacji.Szate niebieska , zamiast prawdziwej czerwonej ma na sobie.
Obraz tem perfekcyjnie opisuje przeszlosc , terazniejszosc i przyszlosc Ziemi oraz naszych dwoch rodow ludzkich. Wystarczy tylko zastosowac klucz dotyczacy podzielego ludzkiego mozgu w czasie Atlantydy ( bo raczej nalezy ja rozpatrywac jako epoke niz jako jedno konkretne miejsce, w roznych okresach wlasnego rozwoju jej rozkwit byl w innych miejscach) a informacja zawarta w obrazie sama sie przed nam odkryje.
Wszystko co widzimy obecnie jest iluzja podzielonego mozgu, wiedza prawdziwa jest przed nami.

To byl konieczny wstep do nastepnych rozwazan przekazu informacji zostawionych nam we Francji e RENNES le CHATEAU.
Kto pozostawil te informacje , kto jest spadkobierca wiedzy, i kto Boski Dar otrzyma?
O tym w dalszym ciagu.
kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #6 : Styczeñ 08, 2009, 12:12:38 »

 TESTAMENT BOGA?

Rennes le Chateau,malowniczo polozona miejscowosc na poludniu Francji w 11 departamecie Aude, polaczonym z Morzem Srodziemnym Lwia Zatoka. Polozenie Rennes le Chateau wyznacza pentagram Wenus utworzony z pieciu wzgorz miedzy ktorymi znajduje sie miasteczko. Pentagram Wenus to pierwszy element kierujacy nasza uwage w strone kobiecosci i Jasnej gwiazdy, ktora napelnia swoja energia to miejsce. Powracajaca Jutrzenka odnowi istotnosc roli kobiety w ludzkim zyciu , oraz przywroci harmonie miedzy aspektami meskim i zenskim. Tak samo jak wroci harmonia wspolpracy miedzy sztucznie rozdzielonymi naszymi polkulami mozgowymi lewa i prawa.Wowczas to aspekt meski nie bedzie szukak w kobiecie przeciwnika z ktorym trzeba waczyc i sprowadzic go do podpozadkowanej sobie ofiary, niewolnika .Caly sekret zawarty jest w rozdzielonej wiedzy ktora jest w nas.Historie ta bardzo stara siegajaca Atlantydy i ta nowsza bo z czasow Jezusa i Magdaleny opisuja budowle rzezby malowidla , oraz teren na ktorym rozgrywaly sie dawne zdarzenia.
Kodem , kluczem do odczytania tej informacji jest jedno slowo MILOSC, wiedza zawarta w SERCU.

Nie bylam w Rennes le Chateau, chociaz w poblizu bylam kilka razy, bede opisywac historie miejsca i przekaze zostawiony w kosciolku wylacznie na podstawie mojej wiedzy i zdjec, ktore sa w necie. Postaram sie przedstawic moj punkt widzenia , moja wiedze , zwroce uwage na informacje zawarte w malowidlach, budowlach i rzezbach pozostawionych nam posrednio przez ksiedza , ktory odrestaurowal i przebudowal ten kosciolek zgodnie z wola osoby, ktora testament pozostawila.
Postaram sie rowniez przyblizyc osobe ktora ten testament pozostawila oraz czesciowo odkryc jego tresc. Chociaz ja jako obecnie zyjacy czlowiek nie znam tresci zapisu w testamencie.


_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Styczeñ 13, 2009, 16:06:29 wys³ane przez Arcykap³an »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #7 : Styczeñ 08, 2009, 12:14:11 »

Wie¿a Magdaleny Rennes le Chateau..

Wszystkich przybywaj±cych do Rennes le Chateau wita dominuj±cy nad otoczeniem obiekt Wie¿a Magdaleny, postaci dziêki której miasteczko oraz region jest znany od wieków.
Kim by³a Maria Magdalena, tajemnicza postaæ , której ¶lady ¿ycia starannie zatarte s± przez ludzi dla których ona i jej historia ¿ycia jest wyj±tkowo niezrêczna,burz±ca misternie budowane plany dotycz±ce Ziemi i ludzko¶ci od czasów Atlantydy.
Na razie opisze jej historie, pó¼niej podam odno¶niki do jeszcze pozosta³ych oraz uznawanych informacji ,poka¿ê miedzy nimi po³±czenie. Bêdê ca³y czas rozszerza³a temat o nowe informacje zwi±zane z zachowanymi informacjami.

Maria Magdalena MIRIAM (Miriam jest tytu³em najwyzszej kap³anki kobiecej , pochodz±cym jeszcze z czasów przed Moj¿eszem).
Maria Magdalena a tak naprawdê na imiê mia³a Sarena,( w tamtych czasach stosowana by³a wielo¶æ imion minimum 5, plus zwi±zane nazwy z sytuacjami),nie by³a pierwsza córka Heroda Boethosa i jego pierwszej ¿ony Herodiady oficjalnie wnuczki Heroda wielkiego, a tak naprawdê jego córka z ¿on± syna. Urodziwa siê w 5 r.p.n. e., do 5 roku ¿ycia wychowywana by³a przez matkê,z która rozsta³ siê jej adopcyjnym ojcem (prawdziwym by³ jej oficjalny dziadek Herod Wielki) ojciec adopcyjny Herod Boethos, Herod Filip ( pó¼niej znany jako I Jan Chrzciciel) Maria Magdalena i Salome , (któr± wychowywa³a matka do 5 roku ¿ycia ), to jedna i ta sama osoba.
Herodiada doprowadzi³a do rozwodu ze swoim mê¿em poniewa¿ nie nie akceptowa³a ascezy i nakazów ¿ycia rodzinnego w ramach zakonu Esseñczyków w którym by³ jej m±¿, wysz³a za m±¿ za jego brata.
Salome ( ni¿sza funkcja zakonna i wcze¶niejsze imiê MM wyznaczaj±ce j±) powy¿ej 5 roku ¿ycia wychowywana by³a w zakonie Esseñskim z woli jej Ojca wychowywana by³a przez ojca i jego rodzinê w bardzo rygorystyczny sposób. Jej ojciec chcia³ stworzyæ now± linie zgodn± z przeznaczeniem przekazywanym przez Proroków, swoim zamys³em wynosz±c± judaizm na nowa drogê rozwoju, realizuj±c zarazem przekaz przyj¶cia Mesjasza.

Herod Filip ( wydziedziczony czasowo) pierwotnie przygotowywany przez ojca Heroda Wielkiego na nastêpce (pochodzi z ma³¿eñstwa z Miriam 2, ARCYKAP£ANKI ¯EÑSKIEJ w tradycji religii Zaratustrianizmu ) uwa¿a³ ¿e jest pe³noprawnym nastêpc± tronu po ojcu. Wydziedziczony z dóbr rodowych Betani,Trachonittis i Gaulanittis, werdyktem Oktawiana Augusta, wiedzia³ ¿e wielko¶æ swoja mo¿e jedynie odzyskaæ wype³niaj±c religijn± role wielkiego Kap³ana- Ojca w Niebie. Na tym siê skupi³, pochodzi³ ze starego rodu Sadoka (Herod to okre¶lenie król) wiedzia³ dobrze ¿e funkcje najwy¿szego kap³ana s± przynale¿ne jego rodowi,bardzo staremu rodowi wywodz±cemu siê z Persji , siêgaj±c dalej z Sumeru.

M.M.by³a kolejn± kobiec± inkarnacj± w rodzie przygotowywan± do roli MIRIAM wed³ug bardzo starego obrz±dku kap³añskiego kobiet,znanego w Sumerze , Egipcie , Persji i Judei zwi±zanego z wiedz± i kultem ognia jako symbolu. W tradycji tej prastarej wiedzy ( w Rzymie znanej pod nazw± Westalek) jako przysz³a najwy¿sza kap³anka by³a wychowywana przez matkê do 5 roku ¿ycia , pó¼niej przesz³a pod opiekê ojca. Powy¿ej 5 roku MM. ojciec (znany pod imieniem Jan Chrzciciel) zacz±³ wychowywaæ córkê wed³ug w³asnego ( Esseñskiego) wyznania, poddaj±c j± wszystkim trudnym rygorom ¿ycia i rytua³om judaistycznym dla kobiet.
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2013, 14:52:32 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #8 : Styczeñ 08, 2009, 12:16:53 »

Linie genetyczne .

Tak linie genetyczne w które wcielaj± siê Dusze pochodz±ce od Stwórcy (Dusze Boskie, posiadaj±ce Ogieñ ¯ycia) s± dwie. Ta trzecia opcja to mo¿liwo¶æ dla istot (dusz tworzonych , "syntetycznie")fizyczne niczym siê nie ró¿nimy, wszyscy jeste¶my lud¼mi i tak nale¿y to traktowaæ,nie mamy prawa warto¶ciowaæ nikogo, ale mamy prawo do wiedzy w tym temacie.
Musz± byæ odmienne linie genetyczne bo odmienne potencja³y energetyczne powinny mieæ mo¿liwo¶æ realizowania siebie przez cia³a fizyczne m przez ro¿ne dzia³ania twórcze. Innych parametrów technicznych materii potrzebuje energia np. atomowa ¿eby siê przejawiaæ w skutkach , a innych , np. energia pary wodnej. S± to odmienne energia o zupe³nie odmiennych potencja³ach energetycznych i twórczych.Tak samo jest z lud¼mi, ro¿ne linie genetyczne daj± im ro¿ne mo¿liwo¶ci przejawiania i do¶wiadczania skutków swoich mocy.

Tylko nie wiem po co po raz kolejny i kolejny o tym pisaæ, a ci±gle padaj± te same pytania dlaczego jeste¶my zewnêtrznie tacy sami, a wewnêtrznie inni , dlaczego mówimy to samo , niby robimy tak samo , a zupe³nie inne s± efekty tych czynów?

Natomiast Maria Magdalena nie mog³a siê drugi raz urodziæ, istnieje i zawsze istnia³o TYLKO JEDNO WCIELENIE ZIEMSKIE , JEDNA INKARNACJA , JEDNO ¯YCIE dla DUSZY WCIELONEJ/ JEDNEJ ISKRY Z OGNIA ¯YCIA dana postaæ mo¿ne zaistnieæ tylko jeden raz , nigdy dwa. Cykle ¿ycia wyznaczaj± narodziny i ¶mieræ cia³a materialnego, Energia która wcieli³a siê na ziemi i ¿y³a jako MM mo¿e urodziæ siê wiele razy i wiele razy siê urodzi³a. By³a to juz zupe³nie inna kobieta o innym imieniu i innym losie , chocia¿ dok³adnie ta sama Energia ( nios±ca w sobie wszystkie poprzednie do¶wiadczenia inkarnacyjne i pamiêæ o nich) w innej opcji losu ziemskiego.Czy MM.jest na ziemi czy nie? MM jako MM ... nie, to nie jest mo¿liwe jeszcze raz , natomiast dla Energii jest mo¿liwe nastêpne wcielenie , nastêpna rola ziemska , gdy czas odkryje swoje sekrety wówczas zweryfikujemy ro¿ne ¼ród³a wiedzy o inkarnacjach tej Energii po ¿yciu jako MM.
Ja wiem i¿ na ziemi po ¿yciu jako MM by³a wielokrotnie, jej wcielenia by³y bardzo ciekawe ale ¿ycia zawsze bardzo trudne.
Kiara

ps. Istnieje piêæ rodów wywodz±cych siê z dwóch linii, dwa rody pochodz± od tej samej matki , ka¿dy z czterech cechê wiod±c± zwi±zan± ma z poszczególnym ¿ywio³em,to cztery. Natomiast piaty ród to Energie pochodz±ce z najczystszej czystej mi³o¶ci jednocz±cej wszystko w sobie.
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2013, 15:18:35 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #9 : Styczeñ 08, 2009, 12:18:50 »

O¶wiecenie.

O¶wieceni nigdy nie ignoruj± ,tych" nieu¶wiêconych", posiadaj± w sobie tak du¿± mi³o¶æ ,i wiedzê któr± dziel± siê z tymi dla których z mi³o¶ci decyduj± siê na kolejne ziemskie wcielenie chocia¿ wcale nie musz±.
Nigdy nikogo nie "olewaj±" , natomiast w pe³ni akceptuj± odmienno¶æ i wolna wole ka¿dego cz³owieka.Prekursorskim wzorem ¿ycia prowadza ludzi w Miejsca, które sami juz poznali , a dla innych ludzi s± one jeszcze nowo¶ci±. Zazwyczaj s± oni nierozumiani ,wy¶miewani i poni¿ani.
S± ludzie, po³±czeni z ro¿nymi przestrzeniami energetycznymi (¶wiadomie lub nie) , którzy robi± bardzo du¿o ,(¶wiadomie lub nie) ¿eby prawdziwa informacja nie zosta³a przekazana ludzko¶ci. Chocia¿ uwa¿aj± ¿e zdejmuj± ro¿nego rodzaju kody, blokady z ludzi, to tak naprawdê wik³aj± ich w nastêpne, wgrywaj±c nowe programy w trakcie ro¿nego rodzaju medytacji i regresingów. Za¶lepieni pozornymi efektami nie chc± nawet wzi±æ pod uwagê ¿e s± oni tylko i wy³±cznie kolejn± p³aszczyzn± s³u¿±c± do ukrywania dostêpu do wewnêtrznej prawdy która jest we wnêtrzach ludzi. Dlatego wszelkiego rodzaju regresingowe informacje nale¿y traktowaæ z wielk± ostro¿no¶ci±. Niezale¿nie czy dotycz± osobistych prze¿yæ czy te¿ historii ¿ycia wielkich postaci takich jak Maria Magdalena , czy Jezus.

Regresingi i przekazy bywaj± preparowane przez postacie z naszej ziemi oraz innych przestrzeni w celu ukrycia prawdy , a nie ods³oniêcia jej, zbyt czêsto manipuluj± egiem ludzkim wykorzystuj±c s³abo¶ci ludzi.
Zalecam wielk± ostro¿no¶æ i rozwagê w bezkrytycznej akceptacji jako jedyn± prawdê takich info.
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2013, 15:31:42 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #10 : Styczeñ 08, 2009, 12:20:53 »

Maria Magdalena.

O zwi±zkach rodowych ju¿ napisa³am, Maria Magdalena by³a dalsz± kuzynk± Jezusa po³±czona przez w³asn± babkê i Jego matkê. One by³y siostrami,które po¶lubi³y mê¿czyzn z innych rodów. Natomiast matka MM Herodiada pochodzi³a z zupe³nie innego rodu, dzisiaj znamy ich pod okre¶leniem Cyganie- Ara z Iranu ,zatem MM mia³a zwi±zki krwi z tym rodem, religijne po³±czenie za¶ linii ¿eñskiej MM to obecny Zaratustrianizm , z tego powodu nie by³a lubiana i akceptowana przez rodzinê mê¿a ani ojca.Tolerowana by³a, bo by³a ¿on± Jezusa , rodow± Ksiê¿niczk± spadkobierczyni± olbrzymich dóbr ziemskich oraz linia Sadoka , ogniwem ³±cz±cym linie Dawida i Sadoka. Jej córka, ukochane dziecko mi³o¶ci, Sarena otwiera³a nowe mo¿liwo¶ci splecenia obydwu rodów lini± krwi. Ta wiedza by³a znana kap³anom (szczególnie obydwu jej ojcom.. biologicznemu i adopcyjnemu najwiêkszym Magom-kap³anom równie¿ w religii Zoroastryjskiej) , zwi±zana by³a te¿ z nasz± obecn± przysz³o¶ci± , przysz³o¶ci±, ludzi ,ziemi ale równie¿ ca³ego wszech¶wiata.
Mo¿e wydawaæ siê to ¶mieszne i naiwne jednak tak by³o i tak jest. Otó¿ zwi±zek ma³¿eñski tych dwóch wcielonych energii MM i Jezusa i olbrzymia mi³o¶æ która ich po³±czy³a otwiera³y nastêpne mo¿liwo¶ci aktywacji ludzkiego DNA, które wpisa³y siê w pole morfogenetyczne ( siatkê Chrystusowa) bo pod tak± nazw± te¿ jest znane nasze pole morfogenetyczne. W celu otworzenia kolejnego dostêpu do przestrzeni o wy¿szych wibracjach zawsze zachodz± Energie- Dusze które ju¿ ten poziom energetyczny posiadaj± .
Chocia¿ ¿yj± na ziemi jako zwykli ludzie, maj± takie same codzienne do¶wiadczenia, to jest to inne ¿ycie, inny jego wyd¼wiêk oraz inne mo¿liwo¶ci energetyczne. Tak te¿ by³o w wypadku MM i Jezusa,¿yli normalnie jak wszyscy ludzie z ich epoki,ale poziom uczuæ, prawo¶æ ich zrycia i bardzo trudne decyzje z tym zwi±zane otwiera³y now± drogê ludziom i ziemi.

Spotkanie.

Ojciec MM zna³ przysz³o¶æ (by³ arcykap³anem i Magiem, postaci± wielk± obydwu religii, judaistycznej i zaratustriañskiej) i rolê w niej swojej córki Sareny (pó¼niej znanej jako MM), by³ ¶wiadom ¿e MM jest ksiê¿niczk± reprezentacj± prastar± linie Smoka. Iran- Persja , wspó³czesny Iran to dawne ziemie Mezopotamii,które ród ten opu¶ci³ z powodu wojny ozonowej, (ród Smoka, bo taki herb symbol posiada³y dawne jego plemiona ) pozosta³ w pamiêci ludzi ( na wozach cygañskich do tej pory s± umieszczane ochronne figurki smoków. Te strzeg±ce bezpieczeñstwa znaki maj± zwi±zek z pochodzeniem rodowym Cyganów. MM pochodzi³a z rodu kap³anek ognia- westalek , symbolizuj±cego najczystsz± i najwiêksz± mi³o¶æ Bosk± , która moc± swoj± jednoczy³a i wynosi³a wszystkich którzy wybrali pój¶cie drog± mi³o¶ci i prawo¶ci i godno¶ci.

Ojciec MM wiedzia³ ¿e nie mo¿e zmieniæ religij córki wbrew jej woli, by³o to zapisane w dokumentach, w wieku 15 lat móg³ (okres pe³noletno¶ci kobiet w tamtych czasach) poddaæ j± obrz±dkowi przyjêcia religii w której by³ jej przysz³y m±¿ ,jednak sama musia³a wyrazi córka na to zgodê. MM by³a wychowywana bardzo rygorystycznie przez swojego ojca (Jana Chrzciciela , Arcykap³ana w randze Jaira, Szymona Maga, któremu czasowo by³y podporz±dkowane obydwie ¶wi±tynie i linie rodowe i Sadoka i Dawida), wyrazi³a zgodê na ceremonie "wskrzeszenia z martwych"(czas koñcz±cy naukê religijno- kap³añsk± , od 5 do 15 roku ¿ycia)sta³a siê pe³noprawna kap³ank± ognia we w³asnej religii , oraz adeptk± religii mê¿a.
Kaplanem który "wskrzesza³ z martwych" córkê (Jaira,Lazarza, Szymona Maga Szymona z Betanii, Heroda Boetheos, Jana Chrzciciela (s± to jego imiona, jest ich jeszcze wiêcej) by³ Jezus. Mia³ ju¿ wówczas prawa kap³añskie, które dawa³y mu tak± mo¿liwo¶æ , w tym czasie by³ zaprzyja¼niony ze swoim kuzynem, ojcem MM Janem Chrzcicielem.
MM wówczas jeszcze Sarena "wskrzeszona z martwych" (co w religijnym znaczeniu okre¶la³o wej¶cie do pe³nego ¿ycia duchowo - religijnego). Ceremonia ta by³a zgodna z przeznaczeniem MM , by³ to akt pe³nego przy³±czenia jej linii zaratustriañskiej do ¿ydowskiej, otrzyma³a nowe imiê.
Jezus oddawa³ siê kontemplacja religijnym w ró¿anym ogrodzie przed ceremoni±, Sarena posz³a tam naci±æ kwiatów ró¿ do dzbanów. Spotkali siê sami ,tam ich serca przemówi³y do siebie mi³o¶ci±, której ju¿ nikt i nic nie by³ w stanie zatrzymaæ, tej piêknej eksplozji uczuæ. Przeznaczenie siê wype³ni³o , ich pierwsze dziecko (by³a to córeczka) zosta³o poczête. Otrzyma³a imiê jak matka Sarena (pó¼niej znana jako Ksiê¿niczka Cyganika Sara , Sara - Egipcjanka).
Poczêcie córki i uroczysto¶æ wskrzeszenia MM posiadaj± t± sama datê sobota zielono ¶wi±tkow±. Odby³y siê za¶lubiny m³odych , jednak dziecko urodzi³o siê niezgodnie z ceremoni± dynastyczn±. M³odzi rodzice znali przeznaczenie, wiedzieli ze ¿yciu dziecka grozi wielkie niebezpieczeñstwo. Druga linia judaistycznych kap³anów - Faryzeusze , ( preferuj±cy brata Jezusa , Jakuba na dynastycznego nastêpcê) bêdzie chcia³a zrobiæ wszystko by zmieniæ przeznaczenie ( jak teraz) , odwróciæ je na w³asn± korzy¶æ. A co za tym idzie nie dopu¶ciæ by przetrwa³a na przysz³o¶æ linii dynastyczna Jezusa ( w DNA MM i Jezusa przekazanej przez córkê) obydwoje byli ¶wiadomi tych perfidnych zamierzeñ. Obydwoje znali swój los , znali przysz³o¶æ i wiedzieli i¿ musz± ukryæ córkê tak by prze¿y³a i otworzy³a liniê GRAALA. Wiedzieli i¿ w przysz³o¶ci w ich linii urodzi siê mnóstwo ludzi , którzy swoj± dojrza³o¶ci± energetyczno/ duchow± otworz± ziemi wy¿szy wymiar istnienia. Zatem akceptacja bardzo trudnego osobistego i rodzinnego przeznaczenia przez obydwojga, by³a darem dla przysz³o¶ci Ludzi i ziemi. By³o to optymalne rozwi±zanie dotycz±ce naszej tera¼niejszo¶ci.

Ma³e dzieci w tamtych czasach umiera³y czêsto, og³oszono wiec z wielkim smutkiem ¿e maleñk± córeczka Jezusa i MM. zmar³a (by³o to jedyne rozwi±zanie chroni±ce jej ¿ycie), 3 miesiêczne niemowlê z ¿alem w sercu matka przekaza³ zaufanym osobom ze swojego Rodu. Rod MM. , CYGANIE - ( Cygnus £abêd¼ ROD £ABÊDZIA - http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdozbi ... %C4%99dzia , zmienione z czasem na Cygan) - ARIÓW Z IRANU , którzy z dzieckiem odjechali w dal. Ukrywali ca³y czas córkê Jezusa i MM w Siwie , wykszta³cona zosta³a tam w ¶wi±tyni. Jako doros³a ju¿ kobieta znana by³a jako Sara Egipcjanka , Ksiê¿niczka - Cyganka, wiedzia³ i¿ w ¿y³ach jej p³ynie królewska krew, wyj±tkowych rodziców..
Ukocha³a sercem przysz³ego mê¿a , mê¿czyznê z rodu matki, sta³a siê jego ¿on±. Czysta krew Jezusa i MM pop³ynê³a w splotach rodowych i jest równie¿ teraz w wielu rodach Cyganów, ale nie tylko, 2ooo lat to okres stawania siê ¿onami przepiêknych kobiet cygañskich w ro¿nych mê¿czyzn.
Przez 20 wieków urodzi³o siê mnóstwo ludzi genetycznie spokrewnionych z MM. i Jezusem, jednak zawsze istnia³a taka najbardziej czysta nitka rodowa starannie ukrywana przez wieki.

Zatem, kto chce doszukiwaæ siê linii krwi Jezusa i MM powinien poszukaæ po pierwsze w¶ród Cyganów (oni teraz nazywaj± siebie Romami, mojemu sercu bliskie i piêkne jest okre¶lenie Cygan, zwi±zane z Rodem £abêdzia ).
¯ycie w tamtych czasach toczy³o siê wed³ug kanonów i praw wyznaczonych przez religie, w ludzkich sercach toczy³y siê boje o w³adzê ,tytu³y, sukcesje i maj±tki ziemskie. Zmienno¶æ w³adzy i decyzji kap³anów Kajfasza i Annasza wyznacza³y priorytet uznania za dynastycznego Króla raz Jezusa , innym razem Jego brata, Jakuba. Pomimo ze ma³¿eñstwo by³o spe³nione, rytua³em dynastycznym nie by³o wype³nione ( narodziny kolejnych dzieci , dwóch synów nie by³o wystarczaj±ce), u ¯ydów , krew, liniê rodow± wyznaczaj±c± ni± przekazuje KOBIETA, po niej , po matce uznawa³o siê pochodzenie rodowe i uznaje do teraz. ¯ydem staje siê po MATCE ¯YDÓWCE. . Oficjalnie MM. i Jezus nie mieli spadkobierczyni rodowej zatem nie móg³ Jezus pe³niæ roli "namaszczonego Króla - Drugiego Mesjasza. W zwi±zku z czym toczy³a siê podstêpna walka o uniewa¿nienie ma³¿eñstwa MM. z Jezusem i ponowny o¿enek, tym razem z Jakubem. szukano argumentu uniewa¿niaj±cego ich ma³¿eñstwo , szukano argumentu wydania wyroku "kary ¶mierci na Jezusa" ( wyroku zabicia fizycznie Jezusa ni Sanhedryn ni Rzymianie wydaæ nie mogli. Zarówno prawo ¯ydowskie jak i Rzymskie nie zezwala³o na zabijanie kap³anów. Rzymianie mogli zabijaæ z³oczyñców i przestêpców a Jezus nie spe³nia³ tych kryteriów. U¿yto zatem starego prawa "u¶miercenia" nie Cz³owieka, a jego linii rodowej przez kastracjê, wszak by³o wiadome i¿ Jezus jeszcze córki nie mia³, pierworodna umar³a. Musia³o siê to wyd±¿yæ ,szanse w przysz³o¶ci mia³y byæ identyczne dla obydwu linii rodowych, musia³y siê urodziæ dwie dziewczynki , przysz³e matki obydwu linii rodowych. Lub inaczej , przedstawicielki dwóch linii wiedzy, mo¿liwo¶ci rozwoju ziemi i ludzko¶ci przez dwie odmienne opcje energetyczne. Jedna ( Sarena) by³a przedstawicielk± "Synów Jasno¶ci", druga ( Tamar) , by³a przedstawicielk± "Synów Ciemno¶ci", 2000 tys lat dane Ludziom na rozwój , mia³y zdecydowaæ , która z opcji bêdzie mia³a decyduj±cy g³os o przysz³o¶ci Ludzi ziemi.
Takie by³o (znane Jezusowi i MM przeznaczenie dotycz±ce naszych czasów ) musia³y narodziæ siê dwie dziewczynki , córki dwóch ro¿nych ojców dwie spadkobierczynie dwóch ro¿nych linii Rodowo-dynastycznych. Jednej, linii Jezusa Niebieskich Jab³ek , drugiej linii , Brata Pañskiego ,Jakuba , linii znanej wspó³cze¶nie jako Winnego Grona.
Druga córka z drugiego czasowego zwi±zku ma³¿eñskiego - Lewiratu , MM i Jakuba (który w sumie trwa³ bardzo krótko) by³a Tamar, wychowywana przez ojca na ziemiach zwanych Anglia , tam gdzie dominuje barwa pomarañczy.

Tak wiec przeznaczenie w tamtych czasach wype³ni³o siê ca³kowicie, czasy obecne otrzyma³y dwie mo¿liwo¶ci, dwie drogi, zaistnieæ jednak mog³a tylko jedna.
Energia która urodzi³a siê jako kobieta MM, od tamtej pory jeszcze wiele razy wciela³a siê na ziemi , zawsze by³a kobiet±, by³y to ju¿ inne postacie nosz±ca inne imiona.

Maria Magdalena pozostawi³a równocze¶nie dwie linie rodowe ;

1. linia linia Jezusa i MM z ich córki Sareny - Ksiê¿niczki Sary, linia Niebieskich Jab³ek.

2. linia , linia Jakuba i MM i ich córki Tamar , linia Winnego Grona.
Tamar nie by³a córka Jezusa.

Dlaczego Rothschildowie czuja siê wybrañcami do w³adania ¦wiatem?
Otó¿ Energia któr± by³a MM urodzi³a siê w czasach przed rewolucj± Francusk± w rodzinie Rubinsztajn, wysz³a za m±¿ za Józefa Rothschild ,mieszka³a z nim we Francji w malowniczej okolicy w starym zameczku po¶ród winnic. By³a m³oda kiedy w rewolucyjnych walkach zgin±³ jej m±¿ i wszyscy prawie mê¿czy¼ni z rodu.
Mia³a dwóch synów, m³oda wdowa w ci±gu 2 lat odbudowa³a (z pomoc± okolicznej ludno¶ci) zniszczon± w trakcie rewolucji fortunê . Doros³ego ju¿ syna Marcela wraz z czê¶ci± rodowych dokumentów wys³a³a do Ameryki ( oczywi¶cie dzisiaj Rothschildowie gdzie¶ tam.... dokumenty te posiadaj±), resztê cennych rzeczy ukry³a w kilku miejscach we Francji.W³±cznie z tym co wszyscy ludzie nazywaj± przedmiotem, poszukiwanym Graalem. Na szczê¶cie nikt tych ukrytych rzeczy nie odnalaz³ i nie odnajdzie,zrobi to tylko i wy³±cznie ten kto je ukry³.

Pozostawi³a przepiêkn± informacjê i testament w Rennes le Chateau dla siebie urodzonej w naszych czasach , tylko ona obecna potrafi odczytaæ ca³y przekaz i tylko ona zna cala historiê swoj± z czasów Rewolucji Francuskiej.
Ci , którzy s± dysponentami jej woli znaj± dok³adnie ten sekret , wiedz± i¿ w okre¶lonym czasie pojawi siê kobieta ( na 100% , a nie mê¿czyzna jak twierdz± niektórzy usi³uj±cy podawaæ siê za spadkobierców), zostanie zidentyfikowana , testament zostanie otworzony i ca³a wiedza w nim zawarta odczytana publicznie.
Zatem poczekajmy.... Mrugniêcie U¶miech

A Rothschildowie? uwa¿aj± ¿e p³yn±ca krew MM w ¿y³ach ich rodu daje im pe³ne prawo do w³adzy nad ¶wiatem , niestety nie. Tak nie jest i nie bêdzie ,my¶lê ¿e ju¿ o tym wiedz±, pozbyli siê ju¿ z³udzeñ.
Co to jest ten Graal? tak naprawdê ma to s³owo wiele znaczeñ, ale ten konkretny fizyczny przedmiot to nie kielich, to jest MEDALION z pewnym depozytem wewn±trz niego. Jest naprawdê bardzo piêkny ,kiedy¶ ludzie go ujrz±.
Kiara

ps. w nastêpnym po¶cie opisze dawne zakodowane okre¶lenia które wspó³cze¶nie u¿ywa nasz ko¶ció³ , wmawia nam siê zupe³nie inne znaczenia i sens u¿ywanych dawniej s³ów zniekszta³caj±c tre¶æ i Ewangelij i Biblii.
_________________
Mi³o¶æ jest szczê¶ciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2013, 20:49:52 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #11 : Styczeñ 08, 2009, 12:22:51 »

Boski Testament.    

W medalionie sa dowody potwierdzajace linie genetyczna i MM i Jezusa. Na Ziemi jest jeszcze kilka ukrytych artefaktow ktore zcala ta historie i odslonia dotychczasowy falsz i manipulacje ludzkosciom.
Co to znaczy BOSKI TESTAMET? bo chyba od tego trzeba zaczac ta opowiesc.
Otoz jest to dziedzictwo MADROSCI SERCA , WIEDZA SERCA , ktora kazdy CZLOWIEK ma zdeponowana we WLASNEJ DUSZY , we WLASNYM SERCU, dostep do tej wiedzy jest zablokowany. Blokowane to jest rowniez przez stworzony system praw i ograniczen, nakazy i zakazy , ktore uniemozliwiaja zycie wedlog Boskiego Systemu Wartosci. A tym samym nie mozemy wytworzyc w sobie takiego poziomu energetycznego ktory otworzy nam w nas dostep do Pelnej Wiedzy Serca. Tak, zablokowano rowniez mozliwosci zdeponowane w DNA, klucz jest tylko jeden, MILOSC < GODNOSC > PRAWOSC. Pisze o tym od poczatku pojawienia sie na forum, MILOSC BEZWARUNKOWA ,ZYCIE NIA JEST KLUCZEM DANYM LUDZIOM. Okazywanie milosci , dobra , akceptacja odmiennosci innym ludziom , to tak w rzeczywistosci okazywanie tego sobie. Bo tak naprawde inni ludzie sa naszymi lustrami , to poprzez nich okazujemy sobie wszystko co najlepsze i najpiekniejsze. Akceptujac swoje slabosci akceptujemy, i dajemy prawo sobie do niedoskonalosci, tak byc powinno. A my nauczylismy sie przez wieki walczyc , nienawidziec, oceniac. Najwyzsza forma milosci jaka gloryfikujemy to bycie ofiara, poswiecanie siebie w imie czegos. Tak nie jest, najwieksza milosc jest wowczas kiedy mozesz nia obdarowac z radosci i szczescia kogos a nie ze strachu.
Testamet Boski to przekaz wiedzy SERCA DLA KAZDEGO CZLOWIEKA i nic wiecej. Jestesmy czastkami Boga, kazda najmniejsza czastka posiada wiedze calosci. Ten testamet gwarantuje nam odkrycie tej wiedzy w sobie.
Kazdy kto otrzyma prawdziwa informacje o warosciach ktore dadza nam mozliwosc odkrycia Boskosci w nas bedzie mial mozliwosc podjecia osobistej decyzji i drogi ktora pojdzie. Jednak zobaczy w sposob czytelny dla niego obydwie mozliwosci.
Te powyzsze informacje sa potrzebne nie po to zeby kogokolwiek wynosic na piedestal, gloryfikowac jego wielkosc, wzbogacac w dobra materialne, ani nikogo ponizac , ale wylacznie po to zeby ludzie mieli mozliwosc ogladu i porownywania informacji ktore sa im przekazywane od wiekow.
Testamet Boga dotyczy WSZYSTKICH LUDZI BEZ WYJATKU, WSZYSCY LUDZIE SA BOSKIMI SPADKOBIERCAMI. WSZYSTKIM ZOSTANIE PRZEKAZANA WIEDZA NOWA.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Styczeñ 13, 2009, 16:07:25 wys³ane przez Arcykap³an »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #12 : Styczeñ 08, 2009, 12:26:22 »

RÓ¯NICE.

Mo¿na napisaæ teoretycznie wszystko, mo¿na mieæ  ro¿ne wzory i rozwi±zaæ  dziêki nim teoretycznie  i dobrze wszystkie zadania. Nawet teoretycznie nape³niæ sejfy w bankach , bo teoretycznie jest to perfekcyjnie opracowane, tylko jak ju¿ skoñczysz wyliczenia i symulacje to sprawdza proszê czy te sejfy pe³ne s± energii (pieniêdzy) , oczywi¶cie nie, s± puste!, wiec wróæ na ziemie i prze³ó¿ swoja teoretyczn± wiedzê na praktykê naszych mo¿liwo¶ci zapisanych LUDZKIMI FIZYCZNYMI  CZYNAMI . ¯yj  MI£O¦CI¡ ,a ca³y teoretycznie opracowany plan zrealizuje siê w praktyce. Od mówienia, pisania i medytowania na ten temat jeszcze siê to nie sta³o przez tyle tysi±cleci. Nic z tego,tu, na ziemi wszystko   trzeba prze¿yæ, zrealizowaæ fizyczn± moc±  w dzia³aniu i tak siê dzieje  dla wszystkich  ludzi , nie tylko dla mnie. Zabezpieczenie jest cudowne i proste. ETYKA + MI£O¦Æ = REALIZACJA GRAALA .
Reszta to strata czasu na bajdurzenie o tym co byæ mo¿ne....  je¿eli.... ?, a pó¼niej powstaj± miliardy fraktali , które s± tylko nierealizuj±ca siê  ewentualno¶ci± tego co mo¿e siê wyd±¿yæ, a jednak do tej pory nie spelnilo  oczekiwañ  pomimo perfekcyjnego wzorca ¶w. geometrii.
Kiara

ps. Ja nie muszê ci niczego udowadnia, ju¿ z tego wyros³am , ty nie musisz mi wierzyæ. Uwierz sobie, ¿e naprawdê jeste¶ GODNY WIELKIEJ MI£O¦CI.
Dziêkujê  ci za zwrócenie mi uwagi na teoriê ,ja ¿yjê uczuciami,nie muszê rozrysowywaæ ich oddzia³ywania w moim organizmie, to siê dzieje niezale¿nie czy ty, to widzisz, odbierasz, wierzysz i ufasz mi w moje realizowanie ¿ycia przez mój wybór.___
Mi³o¶æ jest szczê¶ciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2013, 21:06:12 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #13 : Styczeñ 08, 2009, 12:29:29 »

Wieloznaczeniowo¶æ s³ów wykorzystywana dla w³adzy.

W³adza imperium Rzymskiego siêga wspó³czesno¶ci, to my za pomoc± religijnego wyznania jeste¶my nadal jej podporz±dkowani. Natomiast korzenie trzeba odnale¼æ w odleg³ej przesz³o¶ci która jest jeszcze w Troi,tam pozorny sukces Greków , by³ jednoczesnym pocz±tkiem w³adzy pewnego rodu w Troi. Znanych jako nam dobrze jako Rzymianie zamieszkuj±cy podbite tereny Italii.
Nie mo¿na by³o w³adaæ narodami jako jeden sukcesor, nie mo¿na móg³ ich niewoliæ na wieki jeden w³adca, cz³owiek (ograniczono¶æ ¿ycia i zmienno¶æ interesów kolejnych w³adców wyklucza³y to), mo¿na by³o w³adaæ przez d³ugie wieki podporz±dkowaæ sobie praktycznie ca³y ¶wiat , W IMIÊ BOGA tworz±c religiê. Tak te¿ uczyniono, podporz±dkowano sobie ludzko¶æ ,niewol±c jej uczucia i my¶li wymy¶lonymi doktrynami w imiê Boga.
 Dzia³o siê to w bardzo ro¿ny sposób, i pokojowy i podstêpny za pomoc± przemocy i okrucieñstwa, zastraszania i obiecanych nagród po ¶mierci.

Grupa ludzi og³osi³a siê uprzywilejowanymi wybrañcami, posiadaj±cymi priorytet i monopol na kontakty z Bogiem , naszym Rodzicem, wszak my i mamy ze Stwórc± kontakt bezpo¶redni . Jednak kap³ani uczynili z siebie po¶redników i t³umaczy do kontaktów rodzice/ dzieci, stali siê dla nas osobami wiêcej i lepiej wiedz±cymi, ludzie im zaufali. W zamian ¿±dali bezwzglêdnego poddañstwa i pos³uszeñstwa, oraz op³±t za wszystko co pozornie dla nas czynili, a tak naprawdê czynili i czyni± dla w³asnych korzy¶ci.

Z naszego ¿ycia wiemy dobrze i¿ do kontaktu rodzice dzieci nie s± nam potrzebne osoby trzecie, t³umacz±ce znaczenie naszych s³ów i uczuæ, naszym dzieciom i s³ów dzieci nam. Owszem bywaj± patologiczne wyj±tki, ale s± to wyj±tki.
Kontakt rodzice dzieci jest nam zapewniony jako nasze pierwsze i podstawowe prawo ¿ycia, cudze interpretacje w takim uk³adzie zawsze s± jakim¶ wypaczeniem pierwowzoru prawdy.

Nie tak± rolê pierwotn± mieli pe³niæ kap³ani wobec ludzko¶ci, oni mieli oni t³umaczyæ pochodzenie naturalnych zjawisk i opowiadaæ o Boskim systemie warto¶ci który inspiruje ludzki rozwój, mieli przekazywaæ objawiane im informacje (np.¶w. geometria), dla zrozumienia , jakimi drogami idzie nasz rozwój, dla ogólnego dobra ludzko¶ci.

Przywódcy religijni zatrzymali wiedzê dla siebie , jako sekretn± , uwa¿ali i uwa¿aj± nadal i¿ "nie dla pospólstwa" ona jest , u¿ywaj± jej w dalszym ci±gu do w³adania nie¶wiadom± ludzko¶ci± , manipuluj± uczuciami i my¶lami ufaj±cych im ludzi. Wobec ludzi wiedzê zast±piono dogmatami , zakazami i nakazami , zastraszaj±c karami. Naturalne stany szczê¶cia i rado¶ci zast±piono wzorcem cierpienia i bólu. Warto¶æ kobiety zdegradowano, do roli prokreacji, odebrano jej miano cz³owieka, sprowadzono j± do roli przedmiotu , odebrano jej prawo wypowiedzi i decydowania o w³asnych losach . W³adzê nad ni± przekazano mê¿czy¼nie, pe³ni³ j± ojciec lub brat , a nastêpnie przekazana mê¿owi stawa³a siê jego w³asno¶ci±. Jedyn± warto¶ci± jaka j± weryfikowano, to , rozrodczo¶æ rola matki , rodzenie dzieci pozosta³o warto¶ci± przez któr± by³a oceniana rola spo³eczna kobiety.
Tak± rolê dla kobiety wylansowa³ równie¿ krk w postaci Marii Matki Jezusa. Warto¶æ kobiety ¿ony zosta³a zdegradowana , jak równie¿ warto¶æ mê¿czyzny mê¿a. Na piedesta³ wyniesiono bez¿ennych, nie licz±c siê z naturalnym ludzkim seksualizmem, religie zaczê³y nim w³adaæ i licytowaæ prawa ktorymi uzale¿niaj± ¿ycia ufaj±cych im ludzi.
Ta maskarada trwa 2000 lat, co zatem sta³o siê wówczas, ¿e si³a wyd¼wiêku tamtych zdarzeñ trwa do dzisiaj? Jakie argumenty zosta³y u¿yte , i¿ ich moc oddzia³ywania jest aktywna do teraz?

Wieloznaczeniowo¶æ s³ów które kiedy¶ mia³y inny sens i innym celom s³u¿y³y , wykorzystano w tworzeniu nowych ram religii, rownie¿ na swoje religijne szyldy wykorzystano autorytety postaci, które dziêki w³asnej prawo¶ci i mi³o¶ci sta³y siê sztandarem ludzko¶ci , oni zostali wykorzystani dla celów grupy kap³anów w imiê Boga.

Historia rodów , frakcji religijnych i ludzi, Jezusa , MM oraz Jakuba brata Jezusa i tych wszystkich których losy , mi³o¶æ i tragedie wykorzystuj± religie do dzisiaj dla w³asnych celów nie ujawniaj±c prawdy.

Jedna z osób która dosyæ dobrze odkodowa³a znaczenie u¿ywanych w tamtych czasach okre¶leñ jest Barbara Thiering.
Barbara Thiering, jest teologiem i znawca Biblii, jej dwudziestoletnie badania Zwojów z nad Morza Martwego doprowadzi³y j± do rewelacyjnych odkryæ.
Rozkodowa³a , a raczej przekaza³a nam informacje które dla ¿ydowskich i katolickich kap³anów sekretem nie s±. Nie ujawnianie tej wiedzy daje pewnym grupom przewagê w³adzy. Okre¶lenia i nazwy u¿ywane symbolicznie w Ewangeliach KK s± przed³o¿eniem ¿ydowskich nazw/symboli i zwyczajów, wszak Jezus by³ kap³anem ¿ydowskim,propagowa³ to wyznanie poszerzone i zmodyfikowane o równo¶æ wszystkich ludzi wobec Boga. Zatem poznajmy dawne nazwy i okre¶lenia zwi±zane i u¿ywane w tamtym czasie oraz odnosz±ce siê do zwyczaju religijnych ¯ydów w tamtym okresie w Judei pod owych okupacj± Rzymsk±.

Barbara Thiering , ksi±¿ka "Jezus Mê¿czyzna".

Regu³a peszeru, wyznacza j± s³owo akribos,("dok³adnie"), u¿yte w Ewangeliach i Dziejach Apostolskich odnosi siê do metody , której zastosowania oczekuj± od czytelnika ich autorzy. Lukasz stwierdza w przedmowie do swojej Ewangelii ¿e prze¶ledzi³ wszystko dok³adnie (akribos, Lk 1,3)To samo s³owo pojawia siê w Ewangelii Marka w dziele po¶wiêconym Ojcom Ko¶cio³a(Hist. Ko¶æ. 3.39.15)
Tak wiec czytaj±c Ewangelie i Apokryfy ¿eby poznaæ ich prawdziwy sens trzeba znaæ zasady kodowania (akribos). U¿ywane ono by³o z wielu wzglêdów, jeden najwa¿niejszy to ukrycie informacji przed profanami i Rzymskim okupantem.


Abraham, Hillel Wielki, którego nauka g³osz±ca , ¿e wyznawca judaizmu zostaje siê poprzez "chrzest".... oczyszczanie , stal siê fundamentem misji prowadz±cej w¶ród ¯ydów z diaspory w czasach Heroda Wielkiego. ¯ydzi w "nowym Izraelu"przyjmowali chrzest jako "synowie Abrahama"poniewa¿ Abraham by³ "Ojcem" ¯ydów, ustanowi³ funkcjê papie¿a (OJCA w NIEBIE).

Chrzest w znaczeniu propagowanym przez KRK nie spe³nia dawnych rytualnych zamierzeñ ¯ydów wobec cz³owieka. Oczyszczanie takie przez namaszczenie nie jest prawdziwe i zgodne z pierwowzorem , nawet rytualne jednorazowe zanurzenie siê w wodzie te¿ nie jest. Prawdziwe oczyszczenie, mykwa to nie tylko zanurzanie w odpowiedniej wodzie to przede wszystkim ¶wiadoma droga doskonalenia siê cz³owieka przez pozbywanie siê w³asnych niew³a¶ciwych zachowañ..

Zrozumienie ca³okszta³tu tradycji ¿ydowskich daje mo¿liwo¶æ zrozumienia w³a¶ciwego wo³anie Jezusa... "Ojcze czemu¶ mi to uczyni³", Bóg Stwórca nie czyni³ nigdy z³a ludziom,to ludzkie zrozumienia i decyzje nie zawsze by³y zgodne z Boskimi ( plan przed urodzeniowy), by³y pomniejszone o ludzkie pojmowanie systemu warto¶ci Stwórcy.

Tak± sam± tradycjê "Papie¿a Ojca ko¶cio³a" powieli³ ¶w. Piotr w istocie te¿ ¯yd , który zmodyfikowa³ nieco linie wyznania, wprowadzi³ dos³owno¶æ rozumienia symboli , co w rezultacie przynios³o, duchowe niewolnictwo wyznawc±. , KrK kontynuuje jednak ca³y czas t± tradycjê , pomimo posiadania innej wiedzy.



Eliasz,Tytu³ prze³o¿onego Eremitów, wiod±cych pustelniczy tryb ¿ycia Eliasza. Tytu³em tym pos³ugiwa³ siê I Jan Chrzciciel,a potem Jonatan Annasz.
Eremici, Chasydzi- antyczni/asydejczycy , chc±c ¿yæ w czysto¶ci wiary i obyczajów przenie¶li siê na pustynie. Odsunêli siê od ludzkich namiêtno¶ci, ¿yli w rygorystycznych ascetycznych warunkach , w ten sposób chcieli osi±gn±æ ¶wiêto¶æ. Ka¿dego ranka rytualnie obmywali siê w ¼ródlanej wodzie ¿eby usun±æ z cia³a nieczysto¶ci. Te zwyczaje nada³y im imiê "Zakonu Ponurzeñców Porannych".
Od ich zwyczajów powsta³o pó¼niejsze ¿ydowskie oczyszczanie rytualne i chrzest w wodzie Jordanu , którego nurty mia³y bardzo szczególne w³a¶ciwo¶ci energetyczne. Kaplanem najwy¿szym asydejczyków , "Zakonny Ponurzeñcow Porannych " zwanym Janem Chrzcicielem by³a osoba najbardziej rozwiniêta duchowo , zdaj±ca "egzamin gotowo¶ci kap³añskich" poprzez wiele mo¿liwo¶ci paranormalnych , w³±cznie z lewitacj±..

Gabriel, tytu³ potomka kap³anów z rodu Abiatara, jako drugiego "archanio³a" po "Michale". W czasach Heroda wielkiego nosi³ go Szymon Esseñczyk (to ta sama osoba co Szymon Mag, czyli kolejne imiê okre¶lenie Jana Chrzciciela)
Wiec ci Archanio³owie o których tak wiele w Ewangeliach to po prostu nazewnictwo ówczesnych funkcji zakonnych,jak wspó³cze¶nie np.biskup

Grom , Pseudonim Jonatana Annasza jako papie¿a , nazwa zaczerpniêta z symboliki exodusu.

Ob³ok, Imiê nastêpcy tronu Dawida, który jako zwierzchnik nazarejczyków prowadzi³ ich podczas pielgrzymek do Qumran, by³ wiec symbolem exodusu "ob³okiem we dnie"Na zachodzie by³ "ob³okiem os³aniaj±cym", w okresie opisywanym w Ewangeliach Ob³okiem nazywano Jakuba.

Szatan, pseudonim Judasza Iskarioty jako zwierzchnik Zelotów w 29-30 p.n.e"Kusi³" ("poddawa³ probie")Jezusa, tak jak biskup poddaje probie kandydatów do wtajemniczenia. Jezus odrzuci³ jednak jego doktrynê.

Trêdowaty, okre¶lenie Szymona Maga ( I Jana Chrzciciela na czas wydalenia go ze wspólnoty bez¿ennych) wydalonego ze wspólnoty bez¿ennych i zdegradowanego do szczebla trêdowatych , którzy nie mieli wstêpu na ¶wiêty teren wspólnoty.(jeden z powodów uniewa¿nienia swojego ma³¿eñstwa z Herodiada, kariera religijno polityczna)

My¶lê ¿e wyja¶nienie niektórych okre¶leñ budzi refleksje, przybli¿a prawdziwe zrozumienie tekstów i czasów o których dyskutujemy, bêdê kontynuowa³a, bo jest to niezbêdne w zrozumieniu znaczeñ, symboli pojawiaj±cych siê w Rennes le Chateau.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2013, 22:06:18 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CZY BOSKI TESTAMENT......
« Odpowiedz #14 : Styczeñ 08, 2009, 12:31:44 »

Odczytywanie prawdy.

¯eby prawdziwie odczytaæ przekaz s³owno/ symboliczny zawarty w Ewangeliach, a tym samym w Rennes le Chateau, trzeba poznaæ znaczenie s³ów kodów oraz sens ich stosowania. Bo "Ojciec w niebie".. nie mia³o odniesienia  do Boga który jest w przestworzach, tylko do najwy¿szego dostojnika zakonnego którego nazywano Ojcem- dla wszystkich zakonów  papie¿em. A niebem nazywano wówczas najwy¿szy wymiar wiedzy i w³adzy  zakonnej, anio³ami i archanio³ami by³y zakonne funkcje zwi±zane z okre¶lonymi  czynno¶ciami im przynale¿nymi. Wiele jest nazw pochylniowych okre¶lone funkcje kiedy¶ , nie oddaj±ce absolutnie znaczeñ którym s³u¿± wspó³cze¶nie. Na tym opiera siê ca³a manipulacja ludzka ¶wiadomo¶ci± , na wieloznaczeniowo¶ci s³ów , oraz zmanipulowania ich sensu.

Pos³uchajmy Barbary Thiering. str.17 Jezus Mê¿czyzna.

.... Ewangelie nie s± jednowymiarowe,kryj± w sobie co¶ wiêcej.Funkcjonuj± jako rodzaj przypowie¶ci , przedstawiaj± jedna historie na powierzchni , pod któr± kryje siê druga. Te druga historie, to  prawdziwa historie Jezusa , mo¿na j± odkryæ jedynie przy zastosowaniu owej  dawnej techniki  zwanej ( KOD PESZEROWY)  jest ona tam rozmy¶lnie wpisana. Nie odnajduje siê jej w sposób subiektywny. Nie mo¿na robiæ ,co siê chce.Ka¿dy kto pracuje nad Ewangeliami ,stosuje ¶cis³e i logiczne metody, musi doj¶æ do tej samej odpowiedzi.
B.T.


Zwoje znalezione nad Morzem Martwym na pewno dotycz± sekty z Qumran , jednak do tej pory nie zosta³ ustalony dok³adny czas ich napisania, ma to znaczenie, bo nie do koñca wiadomo czy opisuj± rzeczywiste wydarzenia w tamtych czasach, czy te¿ s± ich opisem juz pó¼niejszym z pewnymi nie¶cis³o¶ciami w opowie¶ciach. Nie wszystko mo¿na by³o ¶ci¶le  ustaliæ, ale mo¿na odszyfrowaæ u¿yte kodowe s³owa.
Odczytanie i odszyfrowanie Zwojów z Qumran odebra³o Chrze¶cijañstwu wspó³czesnemu podstawy do okre¶lenia  religijnego o niepowtarzalno¶ci, Chrze¶cijañstwo ca³e swoje zasady i doktryny ustanowi³o na wzorze sekty z Qumran, dlatego te¿ propagowanie tej wiedzy nie jest aprobowane prze ko¶cielne instancje, uzurpuj± ono sobie miano niepowtarzalno¶ci i wyj±tkowo¶ci. Ju¿ w 1955 r amerykañski pisarz Edmund Wilson ,pisa³ na ten temat. Nasuwa siê hipoteza ¿e cz³onkowie qumrañskiej sekty byli wyznawcami tej formy judaizmu z której wysz³o chrze¶cijañstwo.

Prawda, (emet po hebrajsku), s³owo to oznacza³o dla nich specjalne doktryny , a nie prawdê w pojêciu ogólnym. Zdaniem Qumarañczyków tylko oni posiadali Prawdê - Wiedzê jak osi±gn±æ doskona³o¶æ,
(kk te¿ tak mówi o sobie) Babilon , to zaszyfrowana nazwa Rzymu.

Nauczyciel Sprawiedliwo¶ci - by³ nie jeden , to by³a funkcja zakonna, by³ nim równie¿ I Jan Chrzciciel,(kontynuowa³ stare judaistyczne zasady prawne, z tego powodu nosi³ taki przydomek)

Bezbo¿ny Kaplan , Jezus, ( wprowadzi³ nowe nie zgodne ze star± tradycj± prawa i zasady dotycz±ce doktryny religijnej), pewne ugrupowania religijne nie godzi³y siê na te innowacje, nazywa³y wiêc go "Bezbo¿nym Kaplanem"

Ma¿ K³amstwa, Jakub (brat Jezusa),dla w³asnej korzy¶ci sprzeniewierzy³ siê Prawdzie,oraz zasadom prawno zwyczajowym, k³ama³ nie ujawniaj±c ca³ej prawdy.

Znaczenie przemiany wody w wino na weselu. Znaczenie, w Qumran istnia³y dwa stopnie wtajemniczenia,symbolizowane przez wodê i przez wino. Wszyscy cz³onkowie wspólnoty , bez wzglêdu na tryb ¿ycia , mogli uzyskaæ co¶ w rodzaju wstêpnego cz³onkostwa poprzez "chrzest w wodzie"...., oczyszczenie duchowe i cielesne. Lecz tylko ci, którzy zamierzali rozpocz±æ w pe³ni zakonne ¿ycie , czekali przez dwa nastêpne lata , by otrzymaæ "Napój Wspólnoty" (Komunie) czyli wino/ wy¿szy wymiar wtajemniczenia, wiêkszy poziom wiedzy. Komunie mogli otrzymaæ jedynie bez¿enni ( co nie znaczy³o i¿ nie mogli mieæ ¿on, musieli ¿yæ w czasowym celibacie - czasowa abstynencja seksualna, zgodnie z regu³± zakonu), Ci którzy pozostali na "wodnym" stopniu wtajemniczenia , przeszli tylko przez chrzest, byli lud¼mi " nieczystymi", bo ¿yli normalnie w swoich rodzinach. Zaliczali siê do nich ¿onaci mê¿czy¼ni , nie- ¯ydzi , kobiety i osoby "upo¶ledzone fizycznie"... co nie  zawsze znaczy³o prawdziwych wad fizycznych , a nie wype³nienie praw i zasad regu³y zakonnej.
 
Przemienienie wody w wino przez Jezusa znaczy³o rownie¿  , ¿e , gdy otrzyma³ prawa i wiedzê wy¿szego stopnia ,zerwa³  z tradycj± i dziel±c siê swoimi mo¿liwo¶ciami oraz wiedz±, pozwoli³ ludziom ni¿szej kategorii otrzymywaæ komunie. Od tamtej pory wszyscy nie uprzywilejowani prawami starozakonnymi mogli otrzymywaæ "chleb i wino" - wiedzê wy¿szego stopnia. Jezus wówczas wprowadzi³ równo¶æ wszystkich w oczach Boga, postêpek Jezusa oznacza³ prawdziw± rewolucje spo³eczn±.

Historia o nakarmieniu 5000 znajduje siê we wszystkich 4 Ewangeliach, odnotowuje nastêpny rewolucyjny krok Jezusa, podzielenia siê wiedz± ze   zwyk³ymi lud¼mi, przygotowanie ich  na kolejnych duszpasterzy, przekazuj±cych wiedzê nastêpnym ludziom. .Jezus nadawa³ prawo przekazywania wiedzy wszystkim , którzy j± poznawali i ¿yli ni± zgodnie z przekazem. Nie by³o to zgodne z dawnymi  prawami ¿ydowskimi,  gdy¿ zgodnie z tradycj± ,  ¿ydowska  kap³ani musieli pochodziæ z plemienia Leviego. " CHLEBY" oznacza³y WIEDZÊ , by³y pokarm, wiedzê duchow±  Lewitów , którzy rozdzielali "12 chlebów wiecznego przymierza" ( wiedzê dotycz±c± 12 wzorców energetycznych, 12 czakr, wirów, 12 symbolicznych plemion )  , " pokarm ze  ¶wiêtego sto³u.." Zwykli ludzie , obdarowani wiedz± Lewitów poprzez "zjedzenie chleba"  ,przyjêcie wiedzy , mieli teraz prawo rozdawaæ, dzieliæ siê ni± z innymi.
Te czyny bardzo piêkne w stosunku do ludzi w oczach kap³anów by³y szokuj±ce, tracili bowiem swoje przywileje, swoj± wyj±tkowo¶æ. Takie innowacyjne zachowania Jezusa stawia³y go wobec starych praw jako bezczeszcz±cego je,  nadano mu  przydomek Bezbo¿nego Kaplana.

Diaspora, ogólna nazwa miejsca zamieszkania ¯ydów poza Palestyna.

Pochodzenie Jezusa.

Herod Wielki pochodzi³ z na pó³ semickiego rodu , chc±c zwiêkszaj±c swoje mo¿liwo¶ci w³adzy przyj±³  odpowiadaj±c± mu wersjê judaizmu.   Zobowi±zywa³o go to do zaakceptowania powrotu na tron królewskiej linii Dawida. Potomkiem Dawida pragn±cym wspó³pracowaæ z Herodem by³ wówczas cz³owiek imieniem Heli. Dwa pokolenia pó¼niej na ¶wiat przyszed³ wnuk jego imieniem Jezus.
Heli pochodzi³ w linii  od Nathana, m³odszego syna króla Dawida. Prawdziwa genologia Jezusa zawiera Ewangelia £ukasza (tak pisze Barbara Thiering).
W Ewangelii Mateusza linia Heliego zostaje zaczepiona na pniu królewskim , do którego nale¿a³ Salomon, a Heli nazywa siê w niej Jakub - to by³o jego imiê jako patriarchy (ja wiem ¿e imiê Jakub nosi³ potencjalny nastêpca tronu do momentu stania siê królem ( g³ow± rodu) i przyjêcia imienia Józef)
To wyja¶nia dlaczego Józef , ojciec Jezusa na ma ojca imieniem Heli na jednej li¶cie, a Jakub na drugiej.
Jakub- Heli zgodzi³ siê spe³niæ role trzeciego triumwira, w ten sposób zosta³ utworzony rzad przysz³ego królestwa.Triumwirowie spotykali siê przy stole konferencyjnym na wzór wtajemniczonych, na ¶w. posi³ek Esseñczyków.S³owa Jezusa , " Wielu nadejdzie ze wschodu i zachodu i usi±dzie do sto³u z Abrahamem , Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim " nie odnosi³y siê do przysz³o¶ci nadprzyrodzonej, lecz do przysz³o¶ci politycznej, do czasów gdy nadejdzie królestwo ¯ydów zastêpuj±ce Rzymskie rz±dy. By³ to czas spotkania w ¦wi±tyni.

Triumwirowie podzielili ca³y wspó³czesny im  ¶wiat (ze wzglêdu na skuteczno¶æ zarz±dzania i ¶ci±ganie podatków) na dziesiêæ prowincji , dwie znajdowa³y siê w ojczy¼nie, osiem po za jej granicami, z tego piêæ z o¶miu na obszarze Azji Mniejszej, gdzie istnia³y najliczniejsze skupiska ¯ydów. Pozosta³ymi trzema prowincjami by³y Babilonia , Aleksandria i Rzym.

O tworzeniu nowego Izraela w nastêpnej czê¶ci.
Kiara
_________________
Mi³o¶æ jest szczê¶ciem.
Kiara
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2013, 23:07:32 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 6
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

voters wrzeciono skyworldsv meute-de-loups homofriends