Strony: [1]

TRANSPLANTOLOGIA A DUSZA?

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
TRANSPLANTOLOGIA A DUSZA?
« : Marzec 26, 2009, 16:31:21 »

 Czy dusza pozostaje w przeszczepionych organach czlowieka?

Zochna to o czym piszesz ( pozwolilam sobie odpowiedziec, bo jest to ciekawe pytanie) przeszczep organow, nie ma nic wspolnego z uwiezieniem duszy we fragmecie ciala fizycznego.Dusza wychodzi z ciala (podczas smierci) calkowicie.Nie dzieli sie na kawalki , np, kawalek w sercu, kawalek w watrobie. Cialo materialne zachowuje przez jakis czas energie,ktora pozwala mu polczyc sie z bioraca ( z energia ciala materialnego biorcy), gdy sie to stanie dusza biorcy rowniez przenika kazden fragmet organu przeszczepionego. Odrzuty bywaja  rowniez spowodowane bardzo duza dyscharmonia energetyczna materii dawcy i biorcy. Jak wiesz nasza materia to bardzo duzy procet wody, w owej wodzie jest zapis wzorca energetycznego czlowieka, musi minac czas ( akceptacja przeszczepu) by ten wzorzec dawcy zjednal sie ( przemienil sie)we  wzorzec biorcy, W tym procesie juz bierze udzial dusza biorcy, dawca juz w nim nie uczestniczy. Dusza odchodzac z ciala wychodzi w calosci , nie we fragmetach.
Wyobraz sobie amputacje , sadzisz ze wraz z konczyna odcieto kawalek duszy? Nie ona sie wycofala w partie ktore pozostaly, jest w calosci. Dusza w zaden sposob nie jest uzalezniona od materii, materia od duszy tak ( czyli dusza zyje- istnieje bez ciala materialnego, natomiast cialo bez duszy nie), nastepuje rozklad.
Gdyby dusza byla we fragmecie przeszczepianym , on zyl by caly czas samoistnie, niezaleznie od reszty   ciala ( bo dusza jest gwarancja zycia), a tak nie jest. Jednak rowniez i cialo materialne musi byc zdrowe , sprawne  zeby dusza mogla z niego korzystac jako swojego "wechipulu", gdy nie moze , bo cialo jest w jakis sposob zniszczone i niesprawne  ( czyli energia nie moze miec obiegu, szczegolnie dotyczy to pewnych organow) opuszcza je, nastepuje smierc.
Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TRANSPLANTOLOGIA A DUSZA?
« Odpowiedz #1 : Marzec 26, 2009, 16:32:37 »

cd.. o transplantologji.

Uzupelnienie.

Gdy lekarze orzekaja zgon czlowieka , jego duszy juz w nim nie ma. Mozna podtrzymywac przez jakis czas funkcjonowanie jakiegos organu ( zapewnia mu sie warunki fizyczno biologiczne zasilajac energia sztuczna"prad") jego funkcje, ale czlowiek juz nie zyje. Funkcjonujace poszczegolne organy mozna przyrownac go ( powiedzmy czesci samochodowych , ktore w specjalnych okolicznosciach pracuja, ale nie spelniaja warunkow calosci).
Dusza wycofuje sie z ciala opuszczajac kazda z komorek ( od stop w gore), gdy dochodzi do czakry serca nigdy sie juz nie wraca.W organach uzytych do transplantacji w zadnym wypadku nie ma duszy dawcy.
A jak jest gdy czlowiek jest polaczony z maszyna , ktora utrzymuje tylko funkcje jego organizmu?
Otoz dusza wie dokladnie jak zakonczy sie taki stan, gdy wie iz czlowiek powroci do zycia nie opuszcza ciala. Natomiast gdy wie iz czlowiek odejdzie jest to tylko kwestia czasu , opuszcza je,  jest na zewnatrz ale jest nadal polaczona nicia zycia z czakra serca, do mometu calkowitego zakonczenia tego procesu.
Nie mniej jednak ENERGIA ( nie DUSZA) sa jeszcze w organach przez jakis czas ( jak energia w nakreconej sprezynce) , dopuki jest ta energia organy " nadaja "sie do transplantacji. Gdy ta energia po malu zanika , nastepuje proces rozkladu materii.
Kiara

ps.Jako przykladu mozna rowniez uzyc kwiatow cietych. kwiat odciety od krzaka od calej rosliny jest jeszcze przez jakis czas ladny, podtrzymujemy jego proces istnienia. Jednak dzieje sie to do mometu wyczerpania sie jego energii zdeponowanej w nim. Pozniej wiednie , obumiera.Duszy rosliny w nim juz niema , traci z nia kontakt w momecie odciecia od calosci.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TRANSPLANTOLOGIA A DUSZA?
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 24, 2016, 19:08:20 »


O. Jacek Norkowski: Taki „trup” mo¿e odczuwaæ ból. Dlatego w Niemczech przed pobraniem narz±dów podaje mu siê ¶rodki znieczulaj±ce

    by Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy
    Czerwiec 11, 2014 at 9:00

Share Button
[Twitter] [Facebook] [Google Plus]

Dla wiêkszo¶ci z Pañstwa transplantologia z pewno¶ci± kojarzy siê z ratowaniem ludzkiego ¿ycia. Tymczasem za procederem tym kryj± siê wielkie dramaty dawców i ich rodzin. Doktor nauk medycznych o. Jacek Norkowski OP, w rozmowie z KSD opowiedzia³ o wstrz±saj±cych praktykach towarzysz±cych pobieraniu organów do przeszczepów.

Okazuje siê, ¿e dawcy, od których pobiera siê narz±dy ukrwione wcale nie umarli, a definicja tzw. ¶mierci mózgowej zosta³a wymy¶lona przez grupê osób w celu zalegalizowania transplantacji, za któr± kryj± siê potê¿ne pieni±dze. O. Norkowski nawet podaje cennik – „W Stanach Zjednoczonych z jednego cia³a ludzkiego mo¿na uzyskaæ kwotê w wysoko¶ci dwóch milionów dolarów. W cenê wliczane s± narz±dy cz³owieka z bij±cym jeszcze sercem: w±troba, nerki, p³uca, serce itp. Nastêpnie po ¶mieci, z martwych ju¿ zw³ok pobiera siê: skórê, ¶ciêgna, powiêzie, chrz±stki, ko¶ci, soczewkê, rogówkê itp. To razem uruchamia potê¿ny biznes. W Europie jedna nerka kosztuje do kilkudziesiêciu tysiêcy euro”.



Z doktorem nauk medycznych o. Jackiem Norkowskim OP, autorem ksi±¿ek „Cz³owiek umiera tylko raz” i „Medycyna na krawêdzi”  rozmawia Agnieszka Piwar z Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

W Polsce od lat dziewiêædziesi±tych obowi±zuje definicja ¶mierci oparta na kryteriach mózgowych. Wystêpuje Ojciec jako zdecydowany jej przeciwnik. Dlaczego?

O. Jacek Norkowski: Definicja ta jest przedmiotem mojej krytyki, z powodów etycznych i naukowych uwa¿am j± za ca³kowicie nies³uszn±. Definicja ¶mierci mózgowej zawarta jest w dokumencie harwardzkim. Jego kryteria sprowadzaj± siê do umo¿liwiania orzekania ¶mierci cz³owieka na tej podstawie, ¿e stwierdzono u niego ¶pi±czkê okre¶lon± jako nieodwracalna i w ramach tej ¶pi±czki bezdech oraz brak odruchów nerwowych w obrêbie g³owy.

W samym raporcie harwardzkim nie ma ¿adnego merytorycznego uzasadnienia dla uznania stanu ¶pi±czki za stan ¶mierci cz³owieka. Jego autorzy podali jako uzasadnienie dla takiej decyzji to (nie by³o uzasadnienie od strony medycznej) brak miejsca w szpitalach, i ¿e w przypadku chêci pobrania narz±dów brak takiej definicji ¶mierci powodowa³by kontrowersje. Zatem do rozwi±zania tych kontrowersji wprowadzono now± definicjê ¶mierci. Potem tylko autorzy dokumentu podali, jak to technicznie wykonaæ, ¿eby postêpowanie lekarza zmie¶ci³o siê w ramach obowi±zuj±cego prawa. Generalnie nawet nie trzeba zmieniaæ prawa, poniewa¿ je¶li uznamy ten stan za ¶mieræ, to on wchodzi w te rubryki prawne, które mówi± o ¶mieci.

Kryterium tzw. ¶mierci mózgowej po raz pierwszy pojawi³o siê w 1968 r. Jakie by³y kulisy powstania tej definicji i kto j± zatwierdzi³?

To by³a stosunkowo niedu¿a, dwunastoosobowa grupa, powo³ana po zrobieniu pierwszego przeszczepu dokonanego w 1967 r. przez Christiaana Barnarda w Afryce Po³udniowej. To by³a taka próba, ¿eby wykorzystaæ moment, kiedy ca³y ¶wiat siê zach³ysn±³ sukcesem Banranda – choæ by³ to w±tpliwy sukces, gdy¿ biorca bardzo szybko umar³. Zatem, ¿eby Banrand nie poszed³ do wiêzienia, trzeba by³o wymy¶liæ jakie¶ uzasadnienie prawne dla tego, co zrobi³. Przecie¿ zrobi³ to niezgodnie w prawem – nie mo¿na ¿yj±cemu pacjentowi tak po prostu wyrwaæ serca z klatki piersiowej. A przynajmniej do niedawna jeszcze by³o to niemo¿liwe. Trzeba wiêc by³o wymy¶liæ jak±¶ formu³ê. Wymy¶lono zatem formu³ê „¶mieci mózgowej” i nazwano, ¿e to jest zwyk³a ¶mieræ. Dziêki temu nie potrzeba by³o zmieniaæ prawa. Je¿eli ¶mieræ mózgowa jest jednym ze sposobów umierania, to w takim razie uznajemy, ¿e poza tym, system prawny jest taki, jaki by³. Sprowadza³o siê to do tego, ¿e umo¿liwia to pobranie narz±dów od cz³owieka, którego serce bije, po uznaniu go uprzednio przez odpowiedni± komisjê za zmar³ego.

Jaka¶ ma³a grupa ustala miêdzy sob± w³asne „prawo”, umo¿liwiaj±ce legalne wyrwanie serca czy w±troby ¿yj±cemu jeszcze cz³owiekowi. Tymczasem przeciêtny cz³owiek my¶li, ¿e transplantologia jest czym¶ pozytywnym i kojarzy siê jedynie z ratowaniem czyjego¶ ¿ycia. Czy ¶wiat medycyny przygl±da³ siê temu bezkarnie? Gdzie byli etycy? Czy kto¶ w ogóle to oprotestowa³?

Protestów trochê by³o. Pozna³em osobi¶cie dr. Paula Byrne’a, który jeszcze na pocz±tku lat 70-tych zacz±³ o tym pisaæ. Publikowa³ artyku³y i ksi±¿ki. Potem do³±czyli do niego inni, Schewmon, Coimbra, Evans, Potts, Hill, Breul i grupa lekarzy japoñskich (Watanabe, Abe, Shinzo, Morioka). Spo¶ród filozofów: Seifert, Spaeman, Beckman. To oczywi¶cie tylko wybrane nazwiska. W Polsce samotnym walcz±cym przez cale lata o prawdê na temat chorych z ¶pi±czce i stanie wegetatywnym by³ prof. Jan Talar. To jest ju¿ w tej chwili taki miêdzynarodowy ruch ludzi, którzy domagaj± siê prawdy na temat ¶mieci mózgowej. Niemniej jednak, to jest tak¿e sprawa mediów. To media powoduj±, ¿e do ludzi docieraj± tylko pozytywne informacje na temat transplantacji, transplantologii oraz tego, ¿e kryteria s± absolutnie pewne, dobre i ¶cis³e. Na to odpowiadaj± ci lekarze, których przed chwil± wymieni³em. Np. Coimbra mówi, ¿e je¶li zastosujemy te metody, które ju¿ medycyna od do¶æ dawna ma, typu: kontrola ci¶nienia ¶ródczaszkowego, w tym hipotermia, kraniotomia, zastosowanie suplementacji hormonalnej, oprócz zadbania o ustabilizowanie kr±¿enia u chorego, co zwykle jest robione, je¶li zacznie siê leczyæ pod tym k±tem, to wtedy mo¿emy uzyskaæ wyleczenia, powrót do normalnego stanu zdrowia – wed³ug ró¿nych danych 50-70 proc. – u ludzi, którzy obecnie staj± siê dawcami na zasadzie kryteriów ¶mierci mózgowej.

Czy zna Ojciec osobi¶cie jaki¶ przypadek, kiedy osoba zakwalifikowana do zostania dawc± obudzi³a siê ze ¶pi±czki i odzyska³a zdrowie?

Takich przypadków jest du¿o, tak¿e w Polsce. Osobi¶cie znam Agnieszkê Terleck±, która by³a ju¿ kandydatk± do zostania dawc±. Jej ojciec w pewnym momencie dowiedzia³ siê o prof. Janie Talarze, który wybudza chorych z uszkodzeniem mózgu. W ostatniej chwili rodzice Terleckiej zmienili decyzjê i przewie¼li córkê do kliniki prof. Talara w Bydgoszczy. Po piêciu dniach dziewczyna otworzy³a oczy, a po kilku miesi±cach rehabilitacji wróci³a do ca³kowitego zdrowia.

Czy organy autentycznie martwego cz³owieka w ogóle nadaj± siê do przeszczepu?

Po ¶mierci cz³owieka nie mo¿na pobraæ narz±dów ukrwionych. Wszystkie takie narz±dy pobiera siê od osoby z bij±cym jeszcze sercem, która formalnie jest nazywana osob± zmar³±. W Polsce nie ma obowi±zku znieczulenia takiej osoby, tylko podaje siê jej ¶rodki zwiotczaj±ce, czyli powoduj±ce, ¿e cz³owiek nie bêdzie siê rusza³. W ka¿dym kraju procedury s± inne. W Polsce s± bardzo liberalne. W Niemczech natomiast, osobom przeznaczonym do pobrania organów, a wiêc formalnie martwym, podaje siê ¶rodki znieczulaj±ce.

Po co „oficjalnemu trupowi” ¶rodki znieczulaj±ce?

Poniewa¿ mo¿e odczuwaæ on ból. W³a¶ciwie prawie nic nie wiemy na temat stanu jego ¶wiadomo¶ci; cz³owiek w ¶pi±czce mo¿e rozumieæ ludzk± mowê, co wykaza³ Kotchoubey i co potwierdzaj± historie niektórych chorych. Jednym z nich by³ Zachariasz Dunlap w Stanach Zjednoczonych, który s³ysza³ jak komisja lekarska orzeka³a, ¿e on nie ¿yje. Jest z nim sporo wywiadów w internecie na ten temat, opublikowanych potem jak ju¿ wróci³ do zdrowia.

Zatem wychodzi na to, ¿e serce, w±trobê, nerkê itp. pobiera siê tylko i wy³±cznie od ¿ywych jeszcze ludzi?

Tak. Oni s± w ¶pi±czce, sami nie oddychaj± i zostali zdiagnozowani jako nie¿yj±cy w my¶l obowi±zuj±cych kryteriów ale równocze¶nie osoby takie mog± byæ w tym stanie nawet przez 3 miesi±ce i reaguj± ma podawane ¶rodki lecznicze tak jak ka¿dy inny chory. Mam tu na my¶li kobiety oczekuj±ce potomstwa i diagnozowane jako bêd±ce w stanie ¶mierci mózgowej, którym pozwolono ¿yæ, aby mog³y wydaæ na ¶wiat swoje dziecko. Czêsto jednak pobiera siê potem od nich narz±dy, choæ mog³yby one prze¿yæ i tym potomstwem siê cieszyæ. Taki przypadek mia³ prof. Talar.

Jakie pieni±dze kryj± siê za transplantologi±?

W Stanach Zjednoczonych z jednego cia³a ludzkiego mo¿na uzyskaæ kwotê w wysoko¶ci dwóch milionów dolarów. W cenê wliczane s± narz±dy cz³owieka z bij±cym jeszcze sercem: w±troba, nerki, p³uca, serce itp. Nastêpnie po ¶mieci, z martwych ju¿ zw³ok pobiera siê: skórê, ¶ciêgna, powiêzie, chrz±stki, ko¶ci, soczewkê, rogówkê itp. To razem uruchamia potê¿ny biznes. W Europie jedna nerka kosztuje do kilkudziesiêciu tysiêcy euro.

A co z biorc±?

Musi pobieraæ leki immunosupresyjne, aby jego organizm nie odrzuci³ przeszczepu. ¦ci¶le bior±c jego organizm to w koñcu zrobi, ale chodzi o spowolnienie tego procesu.

Ile wynosz± roczne koszty utrzymania takiej osoby?

Systemy ubezpieczeniowe p³ac± do kilkudziesiêciu tysiêcy euro roczne na jednego pacjenta.

Je¶li pomno¿ymy to przez ilo¶æ osób, którym przeszczepiono cudzy organ, i dodamy lata przez które takie leki bêd± im podawane, to sumuj± siê nam potê¿ne kwoty. Kto robi na tym najwiêkszy interes?

Producenci i dystrybutorzy tych leków.

Kto za to p³aci?

Ten, kto jest ubezpieczycielem, ale czêsto oznacza to siêgniêcie po fundusze bud¿etowe.

Te wszystkie przera¿aj±ce dane, które Ojciec przytoczy³, z pewno¶ci± sprowokuj± u niejednej osoby pytanie: czy lekarze bêd± mnie ratowaæ, kiedy ulegnê jakiemu¶ powa¿nemu wypadkowi! Czy mo¿emy siê jako¶ zabezpieczyæ przed spisaniem na straty?

Aby nie byæ potraktowanym jako dawca na zasadzie tzw. zgody domniemanej nale¿y siê zg³osiæ do Centralnego Rejestru Sprzeciwów na stronie Polstransplantuhttp://www.poltransplant.org.pl/crs1.html Formularz nale¿y pobraæ i wydrukowaæ, wype³niæ i wys³aæ na wskazany adres. To wa¿ne, bo po wypadku mo¿na byæ uznanym za dawcê czasem nawet pomimo sprzeciwu rodziny. Chorych w ¶pi±czce nale¿y leczyæ ( i rodzina zawsze powinna siê tego domagaæ) a nie biernie obserwowaæ jak pogarsza siê ich stan a potem zabijaæ podczas pobierania narz±dów.

Dziêkujê za rozmowê.


Biuro Prasowe
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy

http://ksd.media.pl/aktualnosci/2195-transplantologia-zabija-swiat-milczy


http://blogpublika.com/2014/06/11/o-jacek-norkowski-trup-moze-odczuwac-bol-dlatego-w-niemczech-przed-pobraniem-narzadow-podaje-mu-sie-srodki-znieczulajace/
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 24, 2016, 19:10:03 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
Strony: [1]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

darzlubie homofriends voters rozmowcy poradniki