Strony: 1 ... 4 5 [6]

TAJEMNICE ZWOJOW.

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #75 : Wrzesieñ 17, 2012, 20:54:34 »

cd... Historii Ka in i A bel czyli Duch i Dusza na ziemskiej drodze...


Cytuj
Cytuj
Dalsze losy Kaina

Gdy Kain zabi³ Abla, Bóg zwróci³ siê do Kaina s³owami: "Gdzie jest brat twój, Abel?", na co Kain odpowiedzia³ s³awnym zdaniem: "Nie wiem. Czy¿ jestem stró¿em brata mego?" (Rdz 4,9). Bóg potêpi³ czyn Kaina mówi±c, ¿e krew jego brata wo³a do niego z ziemi (Rdz 4,11). Przeklinaj±c go i uprawian± przez niego ziemiê, która wch³onê³a krew Abla (Rdz 4,11), sprawi³, ¿e ziemia ta nie da ju¿ wiêcej ¿adnych plonów Kainowi. On sam bêdzie musia³ odt±d staæ siê na zawsze tu³aczem (Rdz 4,12).

Kain powiedzia³ Bogu Jahwe, ¿e wyznaczona mu kara jest zbyt ciê¿ka – skoro ma odt±d tu³aæ siê po ¶wiecie ukrywaj±c siê przed Bogiem, bêdzie móg³ go zabiæ ka¿dy cz³owiek, którego napotka (Rdz 4,13-14). Bóg odpowiedzia³ mu, ¿e ka¿dy, kto by go zabi³, poniós³by za to siedmiokrotn± pomstê. Aby do tego nie dopu¶ciæ, naznaczy³ Kaina znamieniem, by ka¿dy móg³ go od razu rozpoznaæ (Rdz 4,15) – fakt ten odbi³ siê w jêzyku jako zwi±zek frazeologiczny "piêtno kainowe". Nastêpnie Kain odszed³ od Jahwe i zamieszka³ w kraju Nod, po³o¿onym na wschód od Edenu (Rdz 4,16).

Ksiêga Rodzaju nie mówi nic o potomkach Abla ani o tym, czy mia³ on ¿onê.

Natomiast mówi o tym, ¿e Kain mia³ ¿onê i jednego syna, Henocha, na którego cze¶æ zbudowa³ miasto Henoch. Wywód potomków Kaina w Ksiêdze Rodzaju przedstawia siê nastêpuj±co: Kain – Henoch – Irad – Mechujael – Metuszael – Lamek.
Lamek poj±³ za ¿onê dwie niewiasty: Ada i Silla. Ze zwi±zku Ady i Lameka byli: Jabal i Jubal. Z drug± ¿on± Silli± Lameka mia³ Tubal-Kaina i córkê Naamê.

Pismo ¦wiête nie podaje rozpowszechnionych w mitologii hebrajskiej informacji o szczególnym zepsuciu moralnym potomków Kaina, przypisuj±c im jedynie ró¿ne wynalazki (pasterstwo, grê na cytrze i flecie, kowalstwo). Po wywodzie potomków Kaina podaje jednak wywód potomków Adama (a w³a¶ciwie jego najm³odszego, nieodrzuconego syna Seta), do którego nale¿a³ Noe i jego synowie. Opis degeneracji moralnej ludzko¶ci przed Potopem znajduje siê w Ksiêdze Rodzaju zaraz za wywodem potomków Seta – dlatego te¿ przekonanie o wystêpno¶ci potomków Kaina i prawowito¶ci potomków Seta jest bardzo powszechne, np. w literaturze patrystycznej.


Postaram siê wyja¶niæ kod tej historii wedle mojego zrozumienia jej.

Cytuj
Cytuj
Gdy Kain zabi³ Abla, Bóg zwróci³ siê do Kaina s³owami: "Gdzie jest brat twój, Abel?", na co Kain odpowiedzia³ s³awnym zdaniem: "Nie wiem. Czy¿ jestem stró¿em brata mego?" (Rdz 4,9).


Jak dla mnie jest to rozdzielenie matrycy Matki nad przestrzennej na dwa jej aspekty , ten który pozostaje w za¶wiatach i nie bierze bezpo¶redniego  udzia³u w ziemskich wcieleniach i Matryca astralna - Duch z którego wydzielane s± kolejne Iskry ¿ycia Dusze , wcielaj±ce siê w materiê.
Ca³a akcja opowie¶ci moim zdaniem rozgrywa siê g³ownie miêdzy Duchem astralnym i Duszami ludzkimi.

Duch daje wolno¶æ dzia³ania i ca³kowitej decyzyjno¶ci wcielonej w Cz³owieka Duszy zatem pozornie nie wie gdzie jest jej brat, bo pomimo ca³kowitej wiedzy i ¶wiadomo¶ci nie ingeruje absolutnie w woln± wolê Duszy.
Zatem pytany przez Stwórce mówi prawdê , raz dana wolno¶æ wyboru Duszy przez Ducha  obowi±zuje go przez ca³e Ludzkie ¿ycie a¿ do powrotu Duszy do Ducha  z ludzkiej wêdrówki po ziemi.
Wolno¶æ wyboru wcielonej Duszy -Cz³owieka jest tak przeogromna i¿ mo¿e ona nawet nie zrealizowaæ stworzonego dla niej przed narodzeniem planu Ducha. Pomimo i¿ Duch zak³ada sobie wype³nienie przez Duszê jego zamys³u to wcielenie duszy w materiê tworzy czêsto tak± nieprzewidywalno¶æ decyzji Cz³owieka , ¿e plan przed urodzeniowy Ducha bardzo czêsto nie jest realizowany.

Co to znaczy i¿ krew A bel wo³a do Kaina z ziemi? Ka -Duch zawsze jest po³±czony z têskni±c± za nim Dusz± jednak uwiêzion± w materialnym cyklu wcieleñ inaczej wiêzach krwi. Uwolnienie ( po³±czenie ducha z Dusz±) nastêpuje wy³±cznie przez zakoñczenie cykli inkarnacyjnych czyli osi±gniecie pe³ni rozwoju duchowego znanego pod nazw± pe³ni ¶wiat³o¶ci Duchowej.

Cytuj
Cytuj
Przeklinaj±c go i uprawian± przez niego ziemiê, która wch³onê³a krew Abla (Rdz 4,11), sprawi³, ¿e ziemia ta nie da ju¿ wiêcej ¿adnych plonów Kainowi. On sam bêdzie musia³ odt±d staæ siê na zawsze tu³aczem (Rdz 4,12).

Kolejny istotny fragment raczej trudny do pojêcia tylko  w jednym aspekcie zrozumienia.
"Krew A bel" przenika KA in i uprawian± przez niego ziemiê  gdy¿ istot± duszy jest osobowo¶æ Ducha tak naprawdê Duch i Dusza ja JEDNI¡ z Ducha jest wydzielona Iskra ¯ycia -Duch zatem esencja Ducha jest wspólna dla Duszy i Ducha oni s±  nawzajem przenikniêci ni±. Ale zarazem wszystkie  zdarzenia  ¿yciowe Duszy wcielonej w Cz³owieka przenikaj± materialny ¶wiat stworzony wcze¶niej przez Ducha dla fizycznego ¿ycia Duszy wcielonej. Wszystko razem  jest polem energetycznym przez które przenika energia zdarzeñ tworzonych przez Duszê wcielon±. Powstaje wówczas trwa³y zapis , którzy tworzy  nowa jako¶æ fizycznego ¶wiata z zakotwiczon± w nim Dusz± poprzez swoje cykle ¿ycia. Czy jako¶æ ¿ycia zmienia siê pozytywnie przez sam fakt narodzin i ¶mierci? Nie jest to absolutnie zale¿ne od rozwoju duchowego cz³owieka, od jego ¿yciowych decyzji. To on tworzy jako¶æ tego przenikania , a tym samym poprawia lub pogarsza jako¶æ ¿ycia w ¶wiecie materialnym.

Ka in- Duch przekazuj±c do dyspozycji pole zdarzeñ materialnych - ziemiê nie czerpie bezpo¶rednio z niej plonów poniewa¿ da³ wolno¶æ decyzjonaln± - woln± wolê A bel - Duszy. Zatem poniek±d sta³ siê tu³aczem  do momentu a¿ dojrza³a Dusza powróci do Ducha.

Cytuj
Cytuj
Kain powiedzia³ Bogu Jahwe, ¿e wyznaczona mu kara jest zbyt ciê¿ka – skoro ma odt±d tu³aæ siê po ¶wiecie ukrywaj±c siê przed Bogiem, bêdzie móg³ go zabiæ ka¿dy cz³owiek, którego napotka (Rdz 4,13-14). Bóg odpowiedzia³ mu, ¿e ka¿dy, kto by go zabi³, poniós³by za to siedmiokrotn± pomstê. Aby do tego nie dopu¶ciæ, naznaczy³ Kaina znamieniem, by ka¿dy móg³ go od razu rozpoznaæ (Rdz 4,15) – fakt ten odbi³ siê w jêzyku jako zwi±zek frazeologiczny "piêtno kainowe". Nastêpnie Kain odszed³ od Jahwe i zamieszka³ w kraju Nod, po³o¿onym na wschód od Edenu (Rdz 4,16).

Kara Boga wobec KA in- Ducha  to niemo¿liwo¶æ staniêcia przed nim ... co to dla mnie znaczy? Duch staje przed Stwórc± w celu uzyskania wyzwolenia ca³kowitego , czyli uzyskania poziomu energetycznego i wiedzy wyzwalaj±cej  go z cyklu inkarnacji. Dopóki nie   po³±czy siê on  ze wszystkimi swoimi  Duszami ( Iskrami ¯ycia wcielaj±cymi siê w wielu ludzi) nie uzyska Duch swojej pe³ni energetycznej , czyli nie mo¿e stan±æ przed Stwórc± we wiadomym celu.
Musi odzyskaæ ponownie wszystkie swoje Iskry -Dusze  wcielaj±ce siê w materiê, musi uzyskaæ swoj± pe³niê. Czy Ducha mo¿e zabiæ cz³owiek?  Oczywi¶cie ¿e nie , zatem co to znaczy zabiæ Ducha?
Bezpo¶rednio zabiæ ducha nie mo¿na ale po¶rednio tak , obni¿aj±c jego wibracje - ¶wietlisto¶ci niegodziwymi czynami  cz³owieka, a poniewa¿ Duch ju¿ nie mia wp³ywu na wybory cz³owieka poniewa¿ da³ prawo wolnej woli Duszy wcielonej , czyli cz³owiekowi zacz±³ mieæ obawy , czy z³e czyny cz³owieka nie spowoduj± jego "¶mierci" czyli obni¿enia poziomu ¶wiat³o¶ci.
Bóg da³ mu gwarancjê i¿ tak siê nie stanie,  gdyby tak siê sta³o to  "cz³owiek poniós³ by siedmiokrotn± pomstê"... co to znaczy? W istotê  duchow± Duszy jest wpisana naturalne pragnienie po³±czenia siê z Bogiem , wielka têsknota Duszy  do Jego mi³o¶ci. Zatem d±¿y ona szybciej lub wolniej do swojego rozwoju by  ponownie po³±czyæ siê  z Duchem. Je¿eli nawet w ci±gu wcielenia cz³owiek  nie  podniesie swojego rozwoju  , to swoimi niegodziwo¶ciami  nie obni¿a on poziomu ¶wiat³o¶ci Ducha , któr± posiada³ on przed wcieleniem.

Cz³owiek w swoim ciele ma 7 wirów energetycznych , które w jego kolejnych wcieleniach maj±  wp³yw na jego rozwój, a on na podnoszenie ich wibracji , czyli w³asne roz¶wietlenie. Te 7 wirów  powoduje rozwój cz³owieka , proces rozwojowy polega na podnoszeniu wibracji wszystkich po kolei. Jest  to cykl 7x7 czyli I wir staje siê wiod±cym i jego energia  przechodzi  przez kolejne 6,ten cykl dotyczy ka¿dego po koli  tworz±c proces 7x7. Zakoñczenie tego procesu zamyka pe³niê  rozwój cz³owieka materialnego,  nastêpnie uruchamia siê 8 wir, rozpoczynaj±cy proces przeistoczenia cz³owieka materialnego w cz³owieka duchowego.

Bóg zabezpieczy³ Ka in - Ducha znamieniem , pieczêci± na czakrach  w ten sposób i¿  uzyskany poziom energetyczny wirów  w poprzednich inkarnacjach nie jest mo¿liwy do obni¿enia przez niegodziwo¶æ ¿adnego ludzkiego ¿ycia, s± to warto¶ci  sta³e.

Ka in odszed³ od Boga Jahwe i zamieszka³ w kraju NOD.

Kolejny niezmiernie ciekawy fragment, co to jest kraj NOD i kim wobec Ducha jest Bóg Jahwe?

cd...
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #76 : Maj 18, 2016, 22:03:05 »

Fragment pewnej dyskusji .....

Wiele prawdopodobnych ale nie prawdziwych w±tków informacji s± PODSTAWOWYM ¼ród³em dezinformacji i tworzenia mitów , nie tylko w tym temacie , które dominuj± w obecnych przekazach.

Podam Ci jeden przyk³ad … ” tr±d, byæ trêdowatym „… w dawnej tradycji w stosunku do kap³anów , znaczy³o ni mniej ni wiêcej jak zostaæ obrzuconym kl±tw± , któr± móg³ zdj±æ TYLKO kap³an na w³a¶ciwym poziomie wtajemniczeñ . Jezus nim by³ dlatego mia³ prawo zdj±æ kl±twê, tr±d z £azarza, inaczej „uzdrowiæ” go.
W tamtych czasach ¯ydzi u¿ywali po kilka imion ( zale¿nie od okoliczno¶ci i pe³nionych funkcji, bo imiona oznacza³y te funkcje , pozycje spo³eczne i zakonne oraz , zwi±zki z miejscem urodzenia ) zatem jedna osoba w zale¿no¶ci od okoliczno¶ci pos³ugiwa³a siê kilkoma imionami, oczywi¶cie oprócz tego i¿ mia³a i u¿ywa³a imiona ¿ydowskie i rzymskie, a czêsto i greckie.
Podniesienie z „martwych” córki £azarza znaczy³o ni mniej ni wiêcej jak uczestniczenie jako kap³an w ceremonii wprowadzenia dziewczynki do wspólnoty wyznaniowej. Dopóki to siê nie dokona³o dla wspólnoty taka osoba by³a „martwa duchowo”.

Dawny Rabi…. którym by³ Jezus mia³ OBOWI¡ZEK zawarcia zwi±zku ma³¿eñskiego i w okre¶lonym prawem czasie sp³odzenia 3 dynastycznych dzieci. To by³ nakaz i wymóg prawa, Ksiêgi Praw , w innym wypadku nie móg³ by nauczaæ w ¦wi±tyni ni sprawowaæ innych kap³añskich funkcji.

Du¿o by mo¿na by³o napisaæ i dyskutowaæ w temacie, jednak emocjonalne ” ja wiem najlepiej …” to uniemo¿liwia, chocia¿ to ¿aden argument dla mnie.Widaæ jeszcze nie dla wszystkich zaistnia³ czas na poznanie prawdy historycznej o Jezusie.
I jeszcze jedno „Król Dawid”… to nadawana najwy¿sza funkcja , przywilej , nie do koñca jedna linia rodowa .
Co za¶ siê tyczy Marii z Magdali jak najbardziej by³a ksiê¿niczk± z dawnymi korzeniami rodowymi siêgaj±cymi Asyrii . By³a córk± Heroda Wielkiego ( który by³ równocze¶nie jej ojcem w jednej linii , dziadkiem w drugiej) , matk± jej by³a Herodiada ( ju¿ w ci±¿y dana za ¿onê synowi Heroda wielkiego Herodowi Filipowi, który sta³ siê adopcyjnym ojcem swojej m³odszej siostry, w ten sposób przywrócono jej wszystkie prawa rodowe) , bardzo to skomplikowane, ale zupelnie jasne. Natomiast Herod Filip ( znany pod wielo¶ci± imion, np. Szymon, £azarz) to nikt inny jak Jan Chrzciciel I ( chrzcz±cy Jezusa wod±… co znaczy wprowadzaj±cy go w I poziom wtajemniczeñ zakonnych , „Poziom WODY”. Z tym wi±¿e siê powiedzenie „Jezus chodzi³ po wodzie i ucisza³ burzê”.. znaczy siê by³ najwy¿szym Kap³anem ,mia³ decyduj±cy g³os w dyskusjach miêdzy wszystkimi kap³anami na tym poziomie , jego zdanie by³o ostateczne.
Wracaj±c do Heroda Filipa Jana Chrzciciela I ( bo by³ te¿ II), w zale¿no¶ci od funkcji kap³añskich pos³uguje siê innym imieniem, w zale¿no¶ci od tego czy jest w zakonie JANEM , czy w swoim domu jest £AZARZEM. W zakonie Janem ( G³ow± Zakonu „Pomazañców porannych z nad Jordanu”/ Chrze¶cijanie to du¿o pó¼niejsza nazwa zakonu) albo ob³o¿onym kl±twom / trêdowatym £azarzem, te¶ciem Jezusa.

Herodiada , jego pierwsza ¿ona nie chcia³a poddaæ siê rygorom zakonnym , ¿ycia w bardzo skomplikowanych nakazach i zakazach prawnych, wziê³a wiêc rozwód z Herodem Filipem i wysz³a za m±¿ za jego brata. Do 5 roku ¿ycia matka mia³a prawo wychowywaæ córkê ( pó¼niejsz± Mariê z Magdali, tu dodaæ nale¿y i¿ imiê Maria oznacza³o ¿onê mê¿czyzny , który mia³ obowi±zek pozostawiæ z tego zwi±zku dynastyczne rodowe dzieci, chodzi³o o przekaz DNA ojca i RNa matki i, czyli o zachowanie okre¶lonej linii rodowej), po ukoñczeniu 5 lat przez Sarenê ( takie by³o pierwsze urodzeniowe imiê Marii Magdaleny) ojciec zabiera³ córkê na nauki do zgromadzenia zakonnego na Gorze Karmel, Tm wychodzi³a z dzieciñstwa i przyjmowa³a kolejne imiê Salome.
Jan I .. by³ „G£OW¡ ” czyli najwy¿szym kap³anem zakonu „Pomazañców Porannych z nad Jordanu” posiadaj±cym wiedzê i prawa na poziomie wtajemniczenia „wodnego” . Do wtajemniczenia „ognia” mia³y prawo TYLKO KOBIETY ” dawne Kap³anki ¦wiêtego Ognia , zatem wiedzia³ Jan I i¿ on nie mo¿e „ochrzciæ Jezusa ogniem” co znaczy przekazaæ mu wiedzê z tego poziomu! To mog³a zrobiæ TYLKO KOBIETA JU¯ POSIADAJ¡CA TEN RODZAJ WIEDZY I DYSPONUJ¡CA MO¯LIWO¦CI¡ PRZEKAZANIA GO. , tak± osoba okaza³a siê Salome, pó¼niej znana jako M.M.

Egzaminem Salome przed Herodem zwierzchnikiem prawnym dawnej Judei ( drugim mê¿em jej matki Herodiady) by³ rytualny taniec Salome powoduj±cy lewitacjê , czyli w³adzê energii nad materi±), ona go zda³a. Otrzyma³a ona „g³owê Jana” , a tak naprawdê z³ot± tiarê , która by³a przepask± czo³ow± potwierdzaj±c± najwy¿sz± funkcjê zakonn± , któr± przejê³a Salome, stal± siê JANEM II. Dosta³a tradycyjnie na z³otej tacy symbol atrybutu w³adzy zakonnej , nie za¶ dos³ownie „¶ciêt± g³owê” swojego ojczyma i brata , by³o to prawo Arcy Kap³anki w zakonie.
Gdy to siê sta³o ,dopiero wówczas mog³a „ochrzciæ ogniem” Jezusa, czyli przekazaæ mu najwy¿sz± wiedzê kobieco¶ci , któr± przekazuje kobieta mê¿czy¼nie aktem MI£O¦CI BEZWARUNKOWEJ W U¦WIÊCONYM ZWI¡ZKU MA£¯EÑSKIM.
Jest to po³±czenie splecenie mi³o¶ci± dwóch ogni ¿ycia , tylko w taki sposób kobieta przekazuje mê¿czy¼nie WIEDZÊ najwy¿sz±.
Ale proszê nie myliæ tego rytua³u z rozpasaniem seksualnym ni super , hiper orgazmami wywo³anymi ró¿nymi technikami, to nie to.

Kto pozna³ zasady i prawa „Synów Przymierza”, podporz±dkowanych absolutnie Przymierzu Moj¿esza ten wie i¿ Jezus z³ama³ je akceptuj±c i przyjmuj±c wiedzê KOBIETY , ARCY KAP£ANKI stawiaj±c wy¿ej wtajemniczenie ognia / wiedza kobiet, od wtajemniczenia wody/ wiedza mê¿czyzn.

Nie ma p³on±cego ognia bez wody….. o tym wiedz± fizycy i chemicy a, nadto dobrze alchemicy , zatem by³o to naturalne ewolucyjne wype³nienie przeznaczenia z wej¶ciem na wy¿yny wiedzy tajemnej . Cd… tej historii jest nie mniej interesuj±ce, wyja¶nia wszystkie dylematy w bardzo prosty sposób, ods³ania walkê dwóch rodów , dwóch nurtów politycznych, religijnych i blokowanie przekazu wiedzy najwy¿szej.

Poniewa¿ zatrzymano cd. tej historii na 2000 lat, a czas siê teraz wype³ni³ , zatem powróc± prawdziwe informacje , ods³oni± siê prawdziwe dokumenty potwierdzaj±ce absolutnie prawdê , nie stworzonych dziesi±tki fikcyjnych w±tków.

Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #77 : Czerwiec 27, 2016, 11:37:38 »



CUD Z MARTWYCH WSTANIA £AZARZA I JEZUSA......




NAMASZCZENIE I MA£¯EÑSTWO JEZUSA I MARII MAGDALENY...




Nale¿y pamiêtaæ, ze Jezus nie by³ chrze¶cijaninem - by³ nazareñczykiem, pozostaj±cym pod zachodnimi wp³ywami ¯ydem.


Ruch chrze¶cijañski zosta³ za³o¿ony przez kogo¶ innego na podstawie jego (Jezusa) misji. S³owo “chrze¶cijanin" zosta³o po raz pierwszy zapisane i u¿yte w roku 44 n.e. w Antiochii w Syrii.

W ¶wiecie arabskim s³owem, którego u¿ywa siê dzisiaj, tak jak i w tamtych czasach, na okre¶lanie Jezusa i jego wyznawców, jest Nazara. Potwierdzaj± to zapisy Koranu: Jezus jest Nazara; jego wyznawcy s± Nazara.

S³owo to oznacza “podtrzymuj±cy" lub “stra¿nicy". Jego pe³ne brzmienie to “Nazrie ha-Brit" i oznacza ono “podtrzymuj±cy przymierze".
 
Przy okazji mamy tu brytyjski aspekt, poniewa¿ s³owo Brit jest ¼ród³os³owem nazwy Brytania, za¶ s³owa Brit-ain znacz± “kraj przymierza" lub “kraj ugody".

W czasach Jezusa nazareñczycy mieszkali w Galilei oraz w tajemniczym miejscu okre¶lanym w Biblii jako “Puszcza"6.

W rzeczywisto¶ci Puszcza by³a dok³adnie okre¶lonym miejscem.
By³y to przede wszystkim ziemie wokó³ Qumran ci±gn±ce siê a¿ do Mird i innych miejsc. To w³a¶nie tam zosta³y stworzone, a nastêpnie odkryte w roku 1948 tak zwane Zwoje znad Martwego Morza7.

 Jaki¶ czas po ukrzy¿owaniu Piotr i jego przyjaciel Pawe³ wyruszyli do Antiochii, a nastêpnie do Rzymu, gdzie za³o¿yli ruch, który stal siê chrze¶cijañstwem.

Z kolei w innych anna³ach zapisano, ze Jezus, jego brat Jakub i wiêkszo¶æ pozosta³ych aposto³ów kontynuowali dzia³alno¶æ ruchu nazaretañskiego i przeniesli siê do Europy.
Ruch ten stal siê Ko¶cio³em Celtyckim.

Zgodnie z udokumentowanymi zapisami Ko¶cio³a Celtyckiego w roku 37 n.e., czyli cztery lata po ukrzy¿owaniu, ruch nazaretañski przekszta³ci³ siê formalnie w Ko¶ció³ Jezusowy.

Ko¶ció³ Rzymskokatolicki zosta³ stworzony 300 lat pó¼niej, po 3 wiekach od stracenia Piotra i Paw³a. Ko¶ció³ Celtycki, którego korzenie tkwi³y w ruchu nazaretañskim, stal przez wiele stuleci w opozycji do Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego.

 Ro¿nica miedzy nimi by³a prosta - wiara nazaretañska opiera³a siê na naukach samego Jezusa. Ich sednem by³y zasady moralne, wzorce zachowañ, praktyka spo³eczna, prawo i sprawiedliwo¶æ wywodz±ce siê ze Starego Testamentu i po³±czone z liberalnym przekazem równo¶ci.

Rzymska chrze¶cijañsko¶æ by³a “ko¶cielno¶ci±". Nie by³o w niej wa¿ne, czego naucza³ Jezus. Ko¶ció³ ten uczyni³ religie z samego Jezusa.

Krótko mówi±c Ko¶ció³ Nazaretañski by³ prawdziwie spo³ecznym ko¶cio³em, podczas gdy Ko¶ció³ Rzymskokatolicki ko¶cio³em cesarzy i papie¿y - hybryda ruchu imperialnego.



Poza oczywistymi niezrozumieniami, b³êdnymi interpretacjami i chybionymi t³umaczenia kanoniczne ewangelie cierpi± z powodu wielu rozmy¶lnie wprowadzonych poprawek.


Pewne oryginalne akapity zosta³y zmienione, inne usuniête, a jeszcze inne dodano tak, aby zadowoliæ partykularny interes ko¶cio³a.
Wiêkszo¶æ z tych poprawek wprowadzono w czwartym wieku, kiedy dokonywano przek³adu na ³acinê z oryginalnych greckich i semickich tekstów.

Nawet jeszcze wcze¶niej, oko³o roku 195 n.e., czyli 1800 lat temu, biskup Klemens z Aleksandrii dokona³ pierwszej znacz±cej poprawki tekstu ewangelii.
Usun±³ on istotna cze¶æ z ewangelii Marka napisanej oko³o sto lat wcze¶niej i uzasadni³ swój czyn w li¶cie: “Bo gdyby one nawet mówi³y co¶, co jest prawda, ten, który kocha Prawdê, nie... zgodzi³by siê z nimi... Albowiem nie wszystkie prawdy bêd± og³oszone wszystkim ludziom".



Interesuj±ce. Chodzi³o mu o to, ¿e nawet w tym wczesnym okresie istnia³y ju¿ rozbie¿no¶ci miedzy tym, co napisali twórcy ewangelii, a tym, czego chcieli nauczaæ biskupi!!!!!

 Tej usuniêtej przez biskupa Klemensa czê¶ci do dzi¶ brak w ewangelii Marka.


Ale je¶li porównamy Marka z wersja jego ewangelii, jaka znamy dzisiaj, oka¿e siê, ¿e nawet bez tej usuniêtej czê¶ci jest ona znacznie d³u¿sza od oryginalnej! Jedna z dodatkowych jej czê¶ci opisuje proces zmartwychwstania i sk³ada siê z 12 pe³nych wersetów umieszczonych pod jej koniec, rozdzia³ 16.

Obecnie wiadomo, ze wszystko, co dotyczy wydarzeñ po ukrzy¿owaniu, zosta³o dodane przez biskupów Ko¶cio³a lub ich skrybów oko³o czwartego wieku.



Chocia¿ watykañskie archiwa potwierdzaj± to, wiêkszo¶æ ludzi ma utrudniony do nich dostêp, a nawet je¶li im siê to uda, to okazuje siê, ¿e stara greka jest bardzo trudna do zrozumienia.

Co znajdowa³o siê w tej czê¶ci ewangelii Marka, która Klemens postanowi³ usun±æ?


By³a to cze¶æ dotycz±ca wskrzeszenia £azarza.

W oryginalnym tek¶cie ewangelii Marka £azarz zosta³ przedstawiony jako osoba ekskomunikowana-jednostka w stanie ¶mierci duchowej w wyniku wyklêcia, a nie w stanie ¶mierci fizycznej!!!!


 Opisana by³a nawet scena, w której Jezus i £azarz nawo³uj± siê nawzajem przed otwarciem grobu.
Ten opis kolidowa³ z chêci± biskupa do przedstawienia podniesienia £azarza jako cudu, a nie zwyk³ego uwolnienia go ze stanu ekskomuniki.


Co wiêcej, to ustawia³o w pewien sposób scenê ukrzy¿owania samego Jezusa, którego zmartwychwstanie z duchowej ¶mierci podobnie jak w przypadku £azarza równie¿ nast±pi³o w podobnym trzydniowym trybie.

W wyniku wyroku Jezus zosta³ podniesiony (uwolniony lub zmartwychwsta³y) ze stanu ¶mierci zgodnie z obowi±zuj±cym prawem trzeciego dnia.  ( czyli wcale nie by³o ¶mierci fizycznej Jezusa!!!, by³ to akt s³ownego wyklêcia .. rzucenia kl±twy na kogo¶ , która mogla spowodowaæ ¶mieræ fizyczn± gdyby nie dokonano "z martwych wstania " osoby, zdjêcia kary zakonnej za jaki¶ czyn niezgodny ustalon± doktryn± ! Zatem CO zrobi³ Jezus?Co¶? Kiara)


Jednak w przypadku £azarza Jezus pogwa³ci³ prawo przez podniesienie swojego przyjaciela po trzydniowym okresie symbolicznej choroby.
W oczach rady starszych prawna ¶mieræ £azarza oznacza³a w tym momencie ¶mieræ fizyczn±. £azarzowi grozi³o w tej sytuacji wpakowanie do worka i pogrzebanie ¿ywcem!!!!

 Jego zbrodnia polega³a na tym, ze poprowadzi³ zbuntowanych ludzi do zabezpieczenia wodoci±gu, którego bieg zmieniono puszczaj±c wodê poprzez nowy rzymski akwedukt w Jerozolimie.

Jezus dokona³ uwolnienia £AZARZA  nie maj±c do tego uprawnienia (nie by³ kap³anem, którym przys³ugiwa³o to prawo).
Potem Herod-Antypas Galilejski zmusi³ najwy¿szego kap³ana Jerozolimy do z³agodzenia swojego wyroku na korzy¶æ Jezusa i w³a¶nie to by³o potraktowane jako niezwyk³y cud zmartwychwstania !



By³o jednak jeszcze co¶ wiêcej, co spowodowa³o usuniecie czê¶ci ewangelii Marka.

Otó¿ w opisie przypadku £azarza Marek stwierdzi³ wyra¼nie, ¿e Jezus i Maria Magdalena byli w rzeczywisto¶ci mê¿em i ¿ona.


Historia o £azarzu w ewangelii Jana zawiera dosyæ dziwne zdanie, które mówi, ¿e Marta przybywa od grobu £azarza, aby pozdrowiæ Jezusa, podczas gdy jej siostra, Maria Magdalena, pozostaje w domu i czeka na wezwanie Jezusa.

Natomiast w oryginalnym tek¶cie Marka, jest mowa, ze Maria Magdalena w rzeczywisto¶ci wysz³a z domu z Marta i po upomnieniu przez uczniów Jezusa zosta³a odes³ana z powrotem do domu, gdzie mia³a czekaæ na jego wezwanie.

By³a to szczególna zasada prawa judaistycznego, zgodnie z która ¿onie w czasie uroczysto¶ci ¿a³obnych nie wolno by³o wyj¶æ z domu, dopóki nie zezwoli jej na to m±¿.

Jest wiele informacji, ju¿ pozabiblijnych, dowodz±cych, ¿e Jezus i Maria Magdalena byli mê¿em i ¿ona, lecz czy w samych ewangeliach jest co¶ na ten temat, co¶, co usz³o uwadze redaktorów i potwierdza to przypuszczenie?


Otó¿ jest kilka szczegó³ów potwierdzaj±cych ten fakt.

Jest w ewangeliach siedem list kobiet, które ca³y czas krêc± siê wokó³ Jezusa.

Na listach tych znajduje siê oczywi¶cie matka Jezusa, lecz na sze¶ciu z nich imiê Marii Magdaleny znajduje siê na pierwszym miejscu, nawet przed jego matka.



Studiuj±c inne listy z tego okresu mo¿na zauwa¿yæ, ¿e okre¶lenie  “First Lady" (“Pierwszej Damy") by³o zawsze umieszczane na pierwszym miejscu.
Zwrot “First Lady" jest do dzi¶ stosowany w Ameryce.
By³a to zawsze kobieta najstarsza rang± i zawsze wymieniano j± na pierwszym miejscu.


I Królowa Mesjasza, Maria Magdalena, powinna byæ wymieniana na pierwszym miejscu, co faktycznie mia³o miejsce.



Ale czy ma³¿eñstwo to jest opisane w ewangeliach?


Otó¿ jest. Wielu ludzi sugerowa³o, ¿e ¶lub w Kanie by³ ¶lubem Jezusa i Marii Magdaleny. Nie by³a to ceremonia ¶lubna jako taka, aczkolwiek w ewangeliach jest mowa o ¶lubie.

¦lub jest zupe³nie odrêbnym namaszczeniem w Betanii. U £ukasza mamy pierwsze namaszczenie Jezusa przez Marie, dwa i pó³ roku przed drugim namaszczeniem.
U niewielu ludzi zdarza siê, aby by³y to dwa wydarzenia, a w tym wypadku s± to wydarzenia odlegle od siebie w czasie o dwa i pól roku.

Czytelników z pierwszego stulecia naszej ery wcale nie zdziwi³aby dwuetapowa ceremonia za¶lubin nastêpcy tronu.

Jezus by³, jak wszystkim wiadomo, “Mesjaszem", co po prostu oznacza “Namaszczony".
Tak naprawdê wszyscy wy¿si kap³ani i królowie z rodu Dawida byli Mesjaszami. Jezus nie by³ tu wyj±tkiem. Chocia¿ nie mia³ ¶wieceñ kap³añskich, zyska³ prawo to tytu³u Mesjasza z uwagi na to, ze by³ potomkiem króla Dawida i pochodzi³ z rodu królewskiego, lecz nie nadano mu tego tytu³u, dopóki nie zosta³ fizycznie namaszczony przez Marie Magdalenê, z racji je] uprawnieñ jako wy¿szej kap³anki- nie d³ugo przed ukrzy¿owaniem.



S³owo “Mesjasz" pochodzi od ¿ydowskiego czasownika “namaszczaæ", który wywodzi siê z kolei od staroegipskiego s³owa “messeh", czyli “¶wiêty krokodyl".

To w³a¶nie sad³em messeha siostry-panny m³ode faraonów namaszcza³y swoich mê¿ów w czasie za¶lubin.

Ten egipski zwyczaj ma swoje ¼ród³o w królewskich obyczajach staro¿ytnej Mezopotamii. W Pie¶ni nad Pie¶niami Starego Testamentu znajdujemy równie¿ namaszczanie króla podczas za¶lubin.

Mówi siê, ¿e olejem u¿ywanym w Judei by³ wonny olejek ze spikanardu8 (Nardos tachysjatamansi) -bardzo drogi olejek z korzenia krzewu rosn±cego w Himalajach.

Rytua³ namaszczania mia³ zawsze miejsce wtedy, gdy m±¿ / król zasiada³ do sto³u.

W Nowym Testamencie namaszczenie Jezusa przez Marie Magdalenê rzeczywi¶cie odby³o siê w chwili, gdy Jezus  zasiad³  do sto³u, i to ¶lubnym olejkiem narodowym.

Nastêpnie Maria Magdalena  omiot³a  stopy  Jezusa swoimi w³osami i przy pierwszym namaszczeniu dwuczê¶ciowych za¶lubin zap³aka³a.
 Wszystkie te fakty ¶wiadcz±, ¿e chodzi³o o ma³¿eñskie namaszczenie nastêpcy tronu.



Inne namaszczenia Mesjaszy, w czasie koronacji lub uzyskiwania wy¿szych ¶wieceñ kap³añskich, by³y zawsze dokonywane przez mê¿czyzn, Wysokiego Zadoka9 lub najwy¿szych kap³anów.
Przy tych okazjach stosowano olej z oliwek zmieszany z cynamonem i innymi korzennymi przyprawami - nigdy nie stosowano do tego olejku narodowego.


Olejek narodowy mia³ wyra¿aæ prerogatywy ¿ony Mesjasza, która musia³a byæ Maria, siostra ¶wiêtego zakonu. Matka Jezusa równie¿ by³a Mari± i Mari± mia³a byæ tak¿e jego ¿ona,  tytularnie.


Niektóre zakony do dzisiaj kontynuuj± tradycje dodawania tytu³u “Maria" do chrzestnych imion swoich mniszek, na przyk³ad siostra Maria Teresa czy siostra Maria Luiza.

¦luby Mesjaszy by³y zawsze dwuetapowe.


Wed³ug £ukasza pierwszy etap namaszczenia by³ aktem zobowi±zania do wej¶cia w zwi±zek ma³¿eñski (zarêczyny), natomiast drugi, opisany przez Mateusza, Marka i Jana, by³ ju¿ w³a¶ciwym aktem zawarcia ma³¿eñstwa.

W przypadku Jezusa i Marii Magdaleny  drugie namaszczenie w Betanii mia³o du¿e znaczenie i w³a¶nie tu zaczyna siê historia Graala, bowiem jak podaj± ksiêgi praw ¿ydowskich oraz Józef Flawiusz10 w dziele Dawne dzieje Izraela, druga czê¶æ ceremonii ¶lubnej nastêpowa³a dopiero po stwierdzeniu, ¿e ¿ona jest ju¿ w trzecim miesi±cu ci±¿y.

Kontynuatorzy dynastii, tacy jak Jezus, mieli obowi±zek przed³o¿enia dynastii.

Ma³¿eñstwo by³o istotnym elementem tego obowi±zku, za¶ prawo chroni³o ich przed ma³¿eñstwem z kobiet±, która mog³aby siê okazaæ bezp³odna b±d¼ mia³a czêste poronienia.

Z tego tez wzglêdu ta ochrona prawna wyra¿a³a siê zasad± trzymiesiêcznej ci±¿y, gdy¿ poronienia rzadko zdarzaj± siê w pó¼niejszym okresie ci±¿y.

Uwa¿ano, ¿e kiedy ¿ona przesz³a ju¿ bezpiecznie przez ten okres, mo¿na bez zbytniego ryzyka potwierdziæ kontrakt ¶lubny.

Podczas namaszczania mê¿a na tym etapie, o ¿onie Mesjasza mówi³o siê, ¿e namaszcza go na pogrzeb.......

( to znaczy³o ¿e rozwód takiej pary by³ nie mo¿liwy.. zwi±zek ma³¿eñski trwa³ a¿ do fizycznej ¶mierci jednego z partnerów .. Kiara)


Potwierdzenie tego znajdujemy w ewangeliach. Od tego dnia ¿ona nosi³a zawieszone na szyi naczynie z olejkiem narodowym a¿ do koñca ¿ycia swojego mê¿a.
Po raz drugi u¿ywa³a go w chwili z³o¿enia mê¿a do grobu. W³a¶nie dlatego Maria Magdalena posz³aby do grobu, co te¿ zrobi³a, w Szabat po ukrzy¿owaniu.

W zwi±zku z drugim namaszczeniem w Betanii ewangelie przytaczaj± s³owa Jezusa: “Gdziekolwiek po ca³ym ¶wiecie g³osiæ bêd± te ewangelie, bêd± równie¿ opowiadaæ na jej pami±tkê to, co uczyni³a".

W s³ynnej interpretacji tego wydarzenia renesansowy artysta Angelico Fra11 przedstawia Jezusa koronuj±cego Marie Magdalenê.

Pomijaj±c to, ze Angelico Fra by³ wykszta³conym, piêtnastowiecznym dominikaninem, czy w³adze Ko¶cio³a Chrze¶cijañskiego honorowa³y jednak Marie Magdalenê i mówi³y o tym akcie jako czynionym “na jej pami±tkê"?

Niestety nie. Ca³kowicie zignorowa³y dyrektywê samego Jezusa i og³osi³y Marie Magdalenê  jako jawnogrzesznice.

W ko¶ciele ezoterycznym oraz w¶ród Templariuszy Maria Magdalena zawsze by³a traktowana jako ¶wiêta i jako taka do dzi¶ jest czczona przez wielu, za¶ najbardziej interesuj±ca czê¶ci± tego kultu, zw³aszcza maj±c na uwadze sprawê Graala, jest to, ¿e podaje siê ja jako patronkê hodowców winoro¶li, stra¿niczkê winoro¶li, stra¿niczkê ¦wiêtego Graala, stra¿niczkê ¶wiêtej krwi.

https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b





« Ostatnia zmiana: Czerwiec 27, 2016, 14:09:23 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #78 : Czerwiec 28, 2016, 11:01:29 »

BRIT........ wieloznaczeniowo¶æ...

Obrzezanie .. przymierze....


http://www.pjac.uj.edu.pl/documents/30601109/30635916/pjac_4_5.pdf

To jest niezmiernie interesuj±cy aspekt w ca³okszta³cie tematu....

"Przy okazji mamy tu brytyjski aspekt, poniewa¿ s³owo Brit jest ¼ród³os³owem nazwy Brytania, za¶ s³owa Brit-ain znacz± “kraj przymierza" lub “kraj ugody".

Mo¿e nie kraj..... a miejsce przymierza , miejsce ugody....  a to ju¿ ma nieco inne  konotacje znaczeniowe.

Jako ¿e Britania to nie jest stara nazwa wysp , wcze¶niejszy Albion, natomiast Wielka Brytania i Francuska Bretania w pi¶mie francuskim maj± t± sama pisowniê... i te same ludy Celtyckie je zamieszkiwa³y'
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2016, 12:11:53 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

rozmowcy meute-de-loups skyworldsv voters darzlubie