Strony: 1 ... 3 4 [5] 6

TAJEMNICE ZWOJOW.

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #60 : Grudzieñ 19, 2010, 21:21:18 »

Boze Narodzenie... po raz kolejny.


Swieto Bozego narodzenia jest typowym swietem solarnym. W prehistorii Boga wyobrazano sobie jako olbrzymia energie zycia , poniewaz nie byly znane inne fizyczne odniesienia. Jako obraz Boga przedstawiano Slonce zyciodajne ¶wiat³odajne  ciep³odajne , bo te atawistyczne odczucia ( swiatlo i cieplo) byly wpisane w swiadomosc Czlowieka , gwarantowaly mu warunki umozliwiajace przezycie.

Zatem wszystko co kojarzylo mu sie z zyciem bylo czczone jako radosna gloryfikacja przyszlosci.

Jesieniom i zima razem z krotszymi dniami i coraz wiekszym chlodem  ( mniejsza ilosciom swiatla i ciepla) zamieralo zycie fizyczne.
Czlowiek tracil poczucie bezpieczenstwa , chronil siebie , pozywienie na przetrwanie i swoje zwierzeta.

Z czasem nauczyl sie rozpoznawac momet powtornych "narodzin" Slonca ( w swoich jeszcze prymitywnych wierzeniach wyobrazenie Boga) , ktory dzien po dniu zwracal mu jasnosc , swiatlosc i cieplo , ktore byly gwarantami mozliwosci zycia pierwotnych ludzi.

Pozniwjsi ludzie poznali cyklicznosc i zmiennosc pozycji Slonca na firnamecie niebieskim , stworzyli kalendarz solarny , obserwowali uklady gwiazd.
Poznawali wiedze dzieki swoim obserwacjom i kontaktom z Zaswiatami.

Wiedzieli ze o zyciu fizycznym decyduje obecnosc Slonca ,zatem nim obrazowali Stworce , stalo sie moze nie doslownie Bogiem a obrazem Boga mozliwym do zrozumienia i wyobrazenia sobie.

Zatem dzien przesilenia zimowego , momet gdy minie rownonoc uznano za ponowne "Narodziny Boga" , czyli Boze Narodzenie.

Jak kazde zjawisko astronomiczne nie jest to stala data , jest to swieto ruchome i jezeli ktokolwiek chce nim obrazowac swoje swieto tak powinien je potraktowac.

Ba  , ale w nowej religji , ktora miala aspiracje byc inna i chcba nie miala zamiaru przekazywac prawdy , nie moglo swieto narodzin Czlowieka byc ruchome. No bo niby jak?
Przeciez Czlowiek Jezus mogl sie urodzic tylko w konkretnym dniu a nie kazdego roku w innym.

Zatem ustalono dzien i uznano go za jeden wlasciwy i niezmienny, a ze nie ma i nie bylo w tym grama prawdy? A kogo tak naprawde to obchodzilo i obchodzi?

Przeciez nie o prawde tu chodzilo a o dogmat , ktory mial zastapic wiedze i odebrac prawo myslenia wyznawcom.

Po prawie dwoch tysiacach lat klamstwa kogo to mialo interesowac i zastanawiac skoro tak uznano i wprowadzono na soborze.

A jak sie to ma do narodzin Jezusa?
Normalnie winien sie urodzic ( wedle tradycji rodowej we wrzesniu) bo zaplodnienie kobiety , matki spadkobiercy rodowego winno sie odbyc wlasnie w dniu przesilenia slonecznego , czyli "narodzin Slonca , Bozego narodzenia".

Tylko ze , traycja sobie a zycie sobie , nie zawsze kobieta miala okres plodny w tym czasie i nie zawsze dochodzilo do poczecia z wielu wzgledow , pomiom usilnych staran.

Jezus nie urodzil sie w wyznaczonym krolewskim miesiacu  wrzesniu , wyznaczajacym " Boze Narodzenie" i dajace mu prawo spadkobiercy rodowego. Pomimo iz byl synem pierworodnym ( w malzenstwach dynastycznych zazwyczaj pierwsze rodza sie corki , w malzenstwie Marii i Jozefa tez tak bylo , drugi rodzi sie syn) , pierwszym po swojej siostrze, nie spelnil wszystkich elemetow przepowiedni bo nie urodzil sie we wrzesniu.

Dlatego dla czesci kaplanow nie byl dynastycznym nastepca tronu oczekiwanym zgodnie z przepowiedniami , a dla idrugich byl bo byl synem pierworodnym. Uznanali oni iz moga istniec u kobiety trudnosci z zajsciem w ciaze , liczyl sie fakt pierworodnosci.

Drugi syn Marii i Jozefa ( a wlasciwie bliznieta, dwoch chlopcow ) urodzili sie juz  w oczekiwanym terminie  w miesiacu wrzesniu.
I tu sie zaczely dopiero problemy i kompikacje, chociaz niby zgodnie z oczekiwaniami.

Tak wiec dwie frakcje kaplanskie pelniace wladze w dawnej Judei w zaleznosci od tego ktora wladala , raz uznawali za prawowitego spadkobierce Jezusa , a raz Jego brata zwanego Jakubem ( chociaz tak naprawde Jakub oznaczalo mlodego ksiecia spadkobierce rodowego oczekujacego na miano Jozefa - czyli krola.


Wiele opowiesci jest zwiazanych z tamtym czasem , wiele nieprawdy zakrylo prawde. Jednak wiedzy na ten temat nalezy szukac w tradycji Babilonskiej , bo wedlog niej tamci kaplani oczekiwali na Mesjasza.

Dodac tylko nalezy iz Mesjasz to nie byla jedna osoba , byly nia dwie. A mianowicie Krol dynastyczny z rodu  Dawida   i rodowa Arcykaplanka z rodu Heroda.

Czy wspolczesnie mozna jeszcze odszukac chociaz szczatki tej informacji? Mozna , jak sie naprawde dobrze poszuka i potrafi wyciagnac wnioski z informacji , to mozna.


Wniosek.

Znane nam swieto jako Boze Narodzenie nie ma nic wspolnego z prawdziwym Bozym Narodzeniem , ni biorac pod uwage czas urodzenia Jezusa ni nawet " narodziny Slonca" , bo data  25 grudnia nie jest odpowiednikiem tych zdarzen.
Nie ma tez nic wspolnego z przekazem wiedzy , bo nie mowi prawdy ni o narodzinach Slonca , ani prawdy o Jezusie jako Czlowieku i Energii Zaswiatowej.

Jest to zwyczajne prawie dwutysiacletnie klamstwo.

Jako zwyczaj rodzinnych spotkan bardzo piekne , jako czas wykrzesywania uczuc w ludziach godny polecenia.
Jako czas komercyjnych ekscesow zenujace.

Wszystkim swietujacym  zycze moc milosci i madrosci na caly kolejny rok!

Kiara U¶miech U¶miech


ps. Malenkie info od innych.

http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99to_solarne

http://www.boze-narodzenie.org/geneza-bozego-narodzenia,123,2.html


http://antychryst.info/?art=BN_Urodziny_Slonca
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #61 : Grudzieñ 25, 2010, 20:03:05 »

Zaintrygowa³ mnie ten artyku³ , postanowi³am dodaæ komentarz.

Ewangelia wg Laurence Gardnera – Narodziny Jezusa
Autor: Analityk        2010-12-22 02:04:30

W sierpniu 2010 odszed³ z tego ¶wiata Laurence Gardner, historyk, pisarz, znawca Biblii i chrze¶cijañstwa. Badaj±c najstarsze zachowane ¶wiadectwa ¿ycia Jezusa, doszed³ do do¶æ kontrowersyjnych dla chrze¶cijanina wniosków. To jego pracami pos³ugiwa³ siê Dan Brown, pisz±c swe bestsellery.

Laurence Gardner w swych pracach bada³ zarówno pisma kanoniczne, jak i apokryficzne (odrzucone przez ko¶ció³), a tak¿e dokumenty zakonów rycerskich i dokumenty heraldyczne. Prezentuj±c wizjê ¿ycia Jezusa wg. Laurence Gardnera bêdê stara³ siê pokazaæ te wnioski, które Gardner wysnu³ na podstawie dokumentów kanonicznych, g³ównie tekstów Nowego Testamentu, oraz na jego znajomo¶ci kultury i prawa ówczesnych ¯ydów.

Co oznacza Mesjasz?

...

http://interia360.pl/artykul/ewangelia-wg-laurence-gardnera,41893


Jednak ¿eby analizowaæ i wyci±gn±æ prawid³owe wnioski z analizy ( czyli pe³nie prawdy a nie  jej czê¶æ) trzeba posiadaæ wiedzê ( czyli odno¶nik do tej analizy).

Mesjasz to nie jest i nigdy nie by³a jedna osoba, nigdy! Mesjasz to zawsze dwie osoby ; Król i Kap³anka z dwóch królewskich rodów Dawida i Sadoka.
Nie król i kap³an i nie królowa i kap³an , a Król ( spadkobierca rodowy) i Kap³anka ( najwiêksza kap³anka ) z rodu Sadoka.
Inaczej Heroda ( Herod znaczy -król w rodzie Sadoka czyli Lewitów - kap³anow).

Tradycja arcykap³anek w tym rodzie jest znana , by³y nimi kobiety przekazuj±ce sobie wiedzê.

Tak wiec Mesjasz ( m±¿ ,towarzysz i król ) by³ wybierany i namaszczany przez kobietê , która sta³a siê arcykap³ank±.
Do tej wielko¶ci dochodzi³o siê poprzez fizyczne udowodnienie mistycznych mo¿liwo¶ci , typu lewitacja , przed kolejnym Herodem ( arcykap³anem z rodu Sadoka)

Gdy kobieta ( kap³anka , spadkobierczyni rodowa , córka Heroda Wielkiego - arcykap³ana z rodu Sadoka) osi±ga³a wiek i umiejêtno¶ci mistyczne oraz spe³nia³a warunki przepowiedni stawa³a siê Mesjaszem i mia³a prawo wyboru mê¿a czyli drugiego mesjasza.
Namaszczenie odbywa³o siê faktycznie olejkiem , który jej przekazywano ju¿ w momencie narodzin , od pi±tego roku ¿ycia nie rozstawa³a siê z nim nosz±c flakonik na rzemyku na szyi.

Tym olejkiem moczy³a w³asne w³osy i namaszcza³a nimi wybrañca na mê¿a. MM ( inaczej Sarena , lub Salome albo córka adoptowana Jana Chrzciciela- Heroda Filipa , który o¿eni³ siê na wskutek nakazu ojca - Heroda Wielkiego z    Herodiad± , która by³a ju¿ w ci±¿y) nama¶ci³a swojego wybrañca , czyli mê¿czyznê znanego nam pod imieniem Jezus.

I w ten oto sposób zrealizowa³ siê biblijny przekaz o porze nadej¶cia Mesjasza.

Spora jest dawka prawdziwych faktów w powy¿szym komêtarzu jednak nieprawid³owo odczytana.

Dlaczego Laurenc Gardner przekazuje nieprawdziwe informacje? Nie wiem , ¶wiadomie czy tez nie¶wiadomie to robi. Natomiast odczyt analityka nie mo¿e byæ prawdziwy je¿eli odczytuje nieprawdziwe dane , to normalne.

Dokoñczê pozniej kolejne fragmenty odczytywaæ.

Wniosek nasuwa siê sam , Jezus i Maria Magdalena urodzili siê przed nasza era , gdy¿ wszystko dzia³o siê przed ¶mierci± Heroda Wielkiego.
« Ostatnia zmiana: Grudzieñ 25, 2010, 20:24:36 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #62 : Grudzieñ 27, 2010, 21:51:04 »

To taki dodatek odpowiedz na zadane mi pytania o pochodzenie uzasadnien mojej  wewnetrznej wiedzy.



Tene jak masz rozum , to mysl , jak masz serce to odczowaj , jak jestes inteligetny to analizuj i wyciagaj wnioski. Pewnosc jaka bys nie osiagnal znalezc mozesz tylko w sobie , dzieki wlasnemu odczowaniu . I nic wiecej.

Ja wiem, moja wewnetrzna wiedza , dlatego nikt nie jest w stanie wmowic mi czegokolwiek co z nia nie swpolgra i tylko z tego powodu mam pewnosc o ktorej piszesz.

Dziele sie moja wiedza , a czy ktos ja zaakceptuje czy nie to juz jego sprawa i jego efekt odkrywania prawdy.

Pisalam wielokrotnie i napisze po raz kolejny niczego nikomu nie mam zamiaru udawadniac i do niczego przekonywac , ni namawiac.

Do prawdy dochodzi sie samemu , samemu ja sie odkrywa. Tylko wowczas ma ona ogromna wartosc dla odkrywcy.

Darek , wiekszosc dyskutantow jako argumet dyskusyjny stawia informacje przekazywana przez kk , ona jest argumetem , ktory ja podwazam.

Dlatego na wadze dyskusyjnej uzywam informacji z tego zrodla i mojej kontrargumetacji. To nie jest obrazliwe stwierdzenie , tak powstawal obraz tworzony przez prawie 2000 lat. Wiekszosc ludzi nie ma pojecia o innych zrodlach o innej wiedzy.

Piszesz iz duza ilosc forumowiczy nie ufa tym zrodlom , nie zauwazylam tego. Nie ma w tej dyskusji ani jednej osoby , ktora by to napisala i potraktowala moja informacje jako powazna alternatywe.

Natomias sa tacy ( z wyjatkiem jednym , ktory zastanowil sie ciutke , Krzysiek) , ktorzy z mety bez osobistych poszukiwac podwazaja je.
Dlaczego? Bo maja wkodowany w swoja swiadomosc przekaz - informacje propagowana wlasnie przez kk.
Przeciez na lekcjach historii w szkole ten temat nie byl poruszany, prawad?

Jeszcze raz , kto szuka ten znajduje. Szukajcie wytrwale a znajdziecie.

Bede starala sie w miare mozliwosci cytowac zrodla , ktore w jakis sposob potwierdzaja moja wiedze. Jednak myslec i wyciagac wnioski nalezy   zawsze  samemu.


Kiara U¶miech U¶miech


ps. Wracajac do wiersza i zrozumienia sensu w nim ukrytego.

Kim byli Magowie starozytni i skad pochopdzili?


http://pl.wikipedia.org/wiki/Mag_%28kap%C5%82an_perski%29

Najwyzszym kaplanem Magiem byl kaplan potrafiacy odczytywac przekazy zawarte w snach.

http://historia-magii-dla-karzdego.blogspot.com/

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zoroastryzm

Skad sie wzielo wyobrazenie Boga przez ogien? gorejacy krzew?



Skup sie na zrozumieniu religii tamtych czasow i tamtego miejsca , znajdz powiazania z palestyna z przed 2000 lat.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cywilizacja_doliny_Indusu

To tylko malenki przyklad poszukiwan i analiz.

Na tej podstawie juz duzo latwiej odnalezc tozsamosc i powiazania kaplanki  zydowskiej odczytujacej sny z powyzszego wiersza.
Po kilkuletnich poszukiwaniach i znajomosci historycznych powiazan tworzacych kolejna religie zacierajaca slady poprzednich na ktorych byla stworzona nie jest to trudnoscia.

Analiza do Judaizmu Babilonskiego.
Judaizm ¶wi±tynny [edytuj]
¦ciana Zachodnia (nazywana tak¿e ¦cian± P³aczu), jedyna pozosta³o¶æ po ¦wi±tyni Jerozolimskiej.

Judaizm ¶wi±tynny powsta³ w czasach niewoli babiloñskiej, po wypêdzeniu ludno¶ci Izraela na tereny dzisiejszego Iraku i po naje¼dzie Palestyny przez Achemenidów. W tym czasie ostatecznie zredagowano wiêksz± czê¶æ Starego Testamentu oraz przeprowadzono reformê religijn± (reforma Ezdrasza). Odnowiony judaizm zaczerpn±³ prawdopodobnie niektóre nowe koncepcje z zaratusztrianizmu: idee wêdrówki dusz po ¶mierci do piek³a lub nieba, S±du Ostatecznego, przyj¶cia Mesjasza i osobistej odpowiedzialno¶ci za swoje czyny przed Bogiem[1][2][3]. Reforma wi±za³a siê z w³±czeniem w kanon Biblii pism proroków: Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela i innych. Po powrocie z niewoli babiloñskiej oprócz odnowionego systemu wierzeñ opracowano skomplikowan± liturgiê, która by³a sprawowana wy³±cznie przez kap³anów w ¦wi±tyni Jerozolimskiej wybudowanej w 536-515 p.n.e. na miejscu starej ¶wi±tyni króla Salomona. W ¶wi±tyni tej nie by³o ju¿ jednak zaginionej Arki Przymierza.

Pod panowaniem hellenistycznej dynastii Seleucydów (190-141 p.n.e.) próbowano zmusiæ ¯ydów do kultu bogów greckich, co spowodowa³o powstanie machabejskie. W II w. p.n.e. obok kap³anów i zwi±zanego z nimi stronnictwa saduceuszy, którzy bronili znaczenia kultu ¶wi±tynnego, pojawili siê "uczeni w pi¶mie" i stronnictwo faryzeuszy, którzy k³adli nacisk na znajomo¶æ pism piêcioksiêgu moj¿eszowego i proroków oraz na skrupulatnym wype³nianiu zawartych w Biblii przepisów moralnych, rytualnych oraz prawnych. Oprócz nich powstawa³y mniejsze "sekty": ascetycznych esseñczyków, których pogl±dy zachowa³y siê w rêkopisach z Qumran, zwolenników Jana Chrzciciela oraz zwolenników Jezusa Chrystusa, którzy dali pocz±tek religii chrze¶cijañskiej. Po podbiciu kraju przez Rzymian (63 p.n.e.) rosn±ce znaczenie zdobywa³o niepodleg³o¶ciowe stronnictwo zelotów, których wysi³ki spowodowa³y w koñcu wybuch powstañ ¿ydowskich i zburzenie Jerozolimy przez Tytusa w 70 r. n.e., a nastêpnie przez Hadriana w 135 r. We wszystkich dotychczasowych etapach rozwojowych judaizmu najwiêksze znaczenie religijne posiadali kap³ani na czele z arcykap³anem[edytuj]
¦ciana Zachodnia (nazywana tak¿e ¦cian± P³aczu), jedyna pozosta³o¶æ po ¦wi±tyni Jerozolimskiej.

Judaizm ¶wi±tynny powsta³ w czasach niewoli babiloñskiej, po wypêdzeniu ludno¶ci Izraela na tereny dzisiejszego Iraku i po naje¼dzie Palestyny przez Achemenidów. W tym czasie ostatecznie zredagowano wiêksz± czê¶æ Starego Testamentu oraz przeprowadzono reformê religijn± (reforma Ezdrasza). Odnowiony judaizm zaczerpn±³ prawdopodobnie niektóre nowe koncepcje z zaratusztrianizmu: idee wêdrówki dusz po ¶mierci do piek³a lub nieba, S±du Ostatecznego, przyj¶cia Mesjasza i osobistej odpowiedzialno¶ci za swoje czyny przed Bogiem[1][2][3]. Reforma wi±za³a siê z w³±czeniem w kanon Biblii pism proroków: Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela i innych. Po powrocie z niewoli babiloñskiej oprócz odnowionego systemu wierzeñ opracowano skomplikowan± liturgiê, która by³a sprawowana wy³±cznie przez kap³anów w ¦wi±tyni Jerozolimskiej wybudowanej w 536-515 p.n.e. na miejscu starej ¶wi±tyni króla Salomona. W ¶wi±tyni tej nie by³o ju¿ jednak zaginionej Arki Przymierza.

Pod panowaniem hellenistycznej dynastii Seleucydów (190-141 p.n.e.) próbowano zmusiæ ¯ydów do kultu bogów greckich, co spowodowa³o powstanie machabejskie. W II w. p.n.e. obok kap³anów i zwi±zanego z nimi stronnictwa saduceuszy, którzy bronili znaczenia kultu ¶wi±tynnego, pojawili siê "uczeni w pi¶mie" i stronnictwo faryzeuszy, którzy k³adli nacisk na znajomo¶æ pism piêcioksiêgu moj¿eszowego i proroków oraz na skrupulatnym wype³nianiu zawartych w Biblii przepisów moralnych, rytualnych oraz prawnych. Oprócz nich powstawa³y mniejsze "sekty": ascetycznych esseñczyków, których pogl±dy zachowa³y siê w rêkopisach z Qumran, zwolenników Jana Chrzciciela oraz zwolenników Jezusa Chrystusa, którzy dali pocz±tek religii chrze¶cijañskiej. Po podbiciu kraju przez Rzymian (63 p.n.e.) rosn±ce znaczenie zdobywa³o niepodleg³o¶ciowe stronnictwo zelotów, których wysi³ki spowodowa³y w koñcu wybuch powstañ ¿ydowskich i zburzenie Jerozolimy przez Tytusa w 70 r. n.e., a nastêpnie przez Hadriana w 135 r. We wszystkich dotychczasowych etapach rozwojowych judaizmu najwiêksze znaczenie religijne posiadali kap³ani na czele z arcykap³anem."

Warto rowniez zwrocic uwage i na ten tekst;

"W¶ród tych, którzy szczerze ¿a³owali Liwii, by³o na pewno sporo ¯ydów. Mia³a dobre stosunki z rodzin± króla Heroda. Jej przyjació³k± by³a jego siostra Salome. Sam Herod zapisa³ Liwii w testamencie du¿y legat, podobnie jak pó¼niej uczyni³a Salome. Wprawdzie Herod nie cieszy³ siê popularno¶ci± w¶ród wielu ¯ydów, cesarzowa jednak przyczyni³a siê równie¿ do wyposa¿enia ¶wi±tyni w Jerozolimie w kosztowne naczynia. Ta hojno¶æ zosta³a zapamiêtana. W kilkana¶cie lat pó¼niej aleksandryjski ¯yd, Filon, w swym traktacie o poselstwie do cesarza Kaliguli wspomnia³ o ofiarno¶ci jego babki. Zapyta³ te¿: dlaczego Liwia tak post±pi³a, choæ przecie¿ wiedzia³a, nie ma w ¶wi±tyni ¿adnej podobizny Boga? A kobiety, wywodzi Filon, maj± z natury umys³ nie zdolny do pojmowania tego, co nie da siê uj±æ zmys³ami. Liwia wszak¿e, twierdzi uczony pisarz, przewy¿sza³a i pokona³a s³abo¶æ swej p³ci tak w tej sprawie, jak i we wszystkich innych. Dokona³a za¶ tego dziêki czystemu wychowaniu i pracy nas sob±. Osi±gnê³a tak± jasno¶æ widzenia, ¿e lepiej pojmowa³a przedmioty my¶li od zmys³owych, rozumiej±c, ¿e te drugie s± tylko cieniem pierwszych.

To oczywi¶cie tylko osobisty pogl±d ¿ydowskiego filozofa. Jest wszak¿e interesuj±cy jako ocena postaci wielkiej cesarzowej w ca³kiem obcym ¶rodowisku.

Wed³ug ewangelii Chrystus urodzi³ siê, gdy cesarzem by³ August. Wed³ug za¶ przytoczonego ¶wiadectwa ¶wi±tyniê, któr± wspaniale rozbudowa³ Herod i któr± odwiedzi³ Chrystus, wyposa¿y³a w du¿ej mierze Liwia, ¿ona Augusta.

Aleksander Krawczuk - Poczet Cesarzowych Rzymu (Liwia)

Przeanalizowac go i wyciagnac wnioski ale samemu! To warto.

http://www.israelshamir.net/Polish/KabalaWladzy1.htm




To tylko kwestia prawidlowosci tlumaczen , ktore zmienaja caly sens znaczen!

"            Nowa Biblia podkopa³a pozycjê kobiety: mêski Bóg stworzy³ mêskiego Cz³owieka, na którego Kobieta sprowadzi³a Gniew Bo¿y. W pó¼niejszych opowie¶ciach talmudycznych Adam nie tkn±³ Ewy w ci±gu stu trzydziestu lat po wypêdzeniu z raju. Odwrócenie siê od Ziemi jest zwi±zane (jest identyczne) z odrzuceniem kobiety.  W przed¿ydowskiej Palestynie, kobieta by³a tak samo ¶wiêta jak mê¿czyzna, a ich zwi±zek tak¿e by³ u¶wiêcony. W starych tekstach biblijnych kap³ankê mi³o¶ci nazywano ‘kedesza’, czyli ‘¶wiêta kobieta’. (Wspó³czesne t³umaczenia proponuj± raczej myl±ce okre¶lenie, ‘¶wi±tynna prostytutka’).

No ale komu by sie chcialo szukac i prostowac te znaczenia?


« Ostatnia zmiana: Grudzieñ 27, 2010, 23:00:53 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #63 : Grudzieñ 28, 2010, 20:43:06 »

   
Wracaj±c do tematu Jezus w zwi±zku z analiza zamieszczonego artyku³u.


Zachowaæ czysto¶æ krwi..., znaczy i znaczy³o to ni mniej ni wiêcej jak zawrzeæ zwi±zek ma³¿eñski w którego urodz± siê dzieci mog±ce byæ spadkobiercami rodowymi.
Czyli w tym wypadku w grê wchodzi³a tylko kobieta semitka z rodu Sadoka - Heroda- króla z mê¿czyzna z rodu Dawida.
Wówczas by³y spe³nione zasady ma³¿eñstwa dynastycznego i zachowane zasady niepokalania ni zwi±zku ni przysz³ych dzieci spadkobierców rodowych.

Bardzo wa¿ne jest równie¿ okre¶lenie ; ma³¿onka - siostra , lub siostra ma³¿onka ( zale¿ne od aktualnej sytuacji rodzinnej czy zakonnej w której znajduj± siê ma³¿onkowie) u¿ywane równie¿ du¿o , du¿o wcze¶niej.

Prawo tamtych czasów nie pozwala³o na zawieranie zwi±zków rodzinnych kazirodczych , wiec w grê nie wchodzi³y tego typu relacje.

Tradycja zakonna , której byli podporz±dkowani wyznawcy judaizmu ( ró¿nych sekt judaistycznych)dotycz±ca arystokracji ale nie tylko ustanawia³a kalendarz ¿ycia rodzinnego i zakonnego równocze¶nie.

Akt uznawany przez nas wspó³cze¶nie za zarêczyny , dawniej by³ wstêpnym ¶lubem daj±cym m³odej parze prawo wspólnego ¿ycia i sp³odzenia potomka. Co by³o niezwykle wa¿ne w rodach , które potrzebowa³y kolejnych dzieci do zachowania ci±g³o¶ci rodowej.

Tak wiec wstêpny ¶lub po zaj¶ciu kobiety w ci±¿e dawa³ jej prawo do nastêpnego , który ustanawia³ ja prawowita ma³¿onka danego mê¿czyzny.

Natomiast gdy kobieta z jakich¶ powodów przez okre¶lony czas nie zachodzi³a w ci±¿e by³a oddalana , a mê¿czyzna mia³ obowi±zek znalezæ sobie kolejna kandydatkê na ¿onê.

Po drugim oficjalnym ¶lubie m³odzi mogli mieszkaæ ze sob± i wie¶æ ¿ycie ma³¿eñskie , czyli byæ mê¿em i ¿on± , a¿ do bliskiego momentu po³ogu.

Gdy on siê zbli¿a³ m±¿ odprowadza³ ¿onê do domu po³ogowego w którym zona opiekowa³y siê kobiety kap³anki tego zakonu.
Dom taki w Judei w czasach narodzin Jezusa mie¶ci³ siê w dawnej stajni królewskiej zaadoptowanej na budynki zakonne kobiet.
informacja ze Zwojów z nad Morza Martwego) . Byæ mo¿e stad wziê³a siê opowie¶æ o narodzinach Jezusa w "stajence".

Oczywi¶cie ma¿ móg³ odwiedzaæ ¿onê i dziecko , móg³ utrzymywaæ z ni± kontakty rodzinne ale ju¿ nie ma³¿eñskie. ¯ona stawa³a siê siostr± - ma³¿onkom na trzy lata po urodzeniu dziewczynki , a na sze¶æ lat po urodzeniu ch³opca.

I maz i zona pozostawali w swoich zakonach przybieraj±c w nich inne imiona. Tak wiec on stawa³ siê bratem powiedzmy Barabaszem , a ona siostra Marta.

Imiona zakonne zmienia³y siê równie¿ w zale¿no¶ci od osi±ganej w nim pozycji. Stad tak wielka ilo¶æ imion w stosunku do malej ilo¶ci osób.
Dodaæ równie¿ trzeba ze ci sami ludzie zmieni³ sekty , przechodz±c z jednej do drugiej zmieniali tez imiona. I od tego momentu zaczyna siê ju¿ prawdziwy galimatias rozpoznawczy.

Ma³¿eñstwo ¿yj±ce razem w domu traci³o swój status zakonny na czas pobytu w rodzinie , gdy¿ ¿ycie ma³¿eñskie w stosunku do zakonnego uwa¿ane by³o za nieczyste.
Zatem gdy mê¿czyzna posiadaj±cy wysoki status zakonny musia³ z jakiego¶ powodu wróciæ nagle do zakonu , nie móg³ pe³niæ w nim dotychczasowych obowi±zków i korzystaæ z przywilejów dopóki nie przeszed³ naturalnego rytua³u oczyszczaj±cego. Móg³ uczestniczyæ tylko w zdarzeniach zakonnych jak ka¿dy cz³onek ni¿szego stanu , który ca³y czas wiedzie ¿ycie rodzinne.Posiada najni¿sze wtajemniczenie wodne.
To samo dotyczy³o kobiet.

MESJASZ ; Arcy kap³anka i Król byli oczekiwani wedle tradycji Babiloñskiej.

Arcy Kap³anka musia³a pochodziæ z Rodu Sadoka.
Król musia³ pochodziæ z rodu Dawida.

Dopiero ta para mogla spe³niæ role Biblijnego Mesjasza. Kobieta obdarowywa³a mê¿czyznê wiedza a on ja moc±.

Biblijni Magowie najwy¿si kap³ani ( arcy kap³ani i kobiety i mê¿czyzni) rodu Sadoka czyli Heroda inaczej lewici reprezentuj±cy "lewa stronê , czyli stronê aspektu ¿eñskiego. Natomiast prawa strona to reprezentacja aspektu mêskiego.
Zwyczajnie dwie frakcje pogl±dowe oraz inne mo¿liwo¶ci twórcze.

Magowie - najwy¿si kap³ani rodu Sadoka - lewici zajmowali siê odczytem przysz³o¶ci na podstawie uk³adów gwiazd , snów i chanelingów.
Przepowiada³ przysz³o¶æ i mieli obowi±zek przepowiedzieæ nadej¶cie Mesjasza , oraz odszukaæ go na ziemi. Zidêtyfikowaæ jego predyspozycje spe³niaj±ce zasady oczekiwanego Mesjasza.

Niepokalane poczêcie
zgodne z ca³ym rytua³em ¶lubnym tamtych czasów by³o jednym z podstawowych warunków bycia uznanym za Mesjasza wówczas.

Jezus nie urodzi³ siê w królewskim miesi±cu wrze¶niu zgodnie z zasada rytua³u dynastycznego, bo zwyczajnie jego matka nie zasz³a od razu w ci±¿e pomimo rozpoczêcia kolejny raz wspólnego ¿ycia rodzinnego z mê¿em.
Nie zawsze kobiety mog± zaj¶æ w ci±¿e , czasami zdarzaj± siê jakie¶ komplikacje. Zatem Jezus urodzi³ siê pozniej , co w pewien sposób zmniejsza³o Jego pretendencje do bycia Mesjaszem dla jednej z opcji Sanchedrynu.

Matki Jezusa nie mo¿na by³o oddaliæ i zast±piæ inna zona , gdy¿ zwi±zek ma³¿eñski trwa³ ju¿ d³u¿szy czas , jego pierwszym owocem by³o dziecko pierworodne , dziewczynka.
Tak wiec Jezus syn pierworodny spe³nia³ warunek spadkobiercy rodowego , ale by³y dywagacje nad rola Mesjasza.

Ma³¿onkowie musieli sp³odziæ kolejnego syna w oczekiwanym miesi±cu wrze¶niu naj¶wiêtszym miesi±cu ¿ydowskiego kalendarza.

cd....
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #64 : Styczeñ 01, 2011, 16:10:58 »

Wracaj±c do tematu dyskusji , postaram siê dalej odczytaæ kolejne informacje przekazane w symbolach i dawnych tradycjach.
Wedle artyku³u , który pos³u¿y³ mi za przyk³ad.

http://interia360.pl/artykul/ewangelia-wg-laurence-gardnera,41893

My¶lê i¿ mie¶cimy siê w temacie topiku , którego g³ówna postaci± jest Jezus.


"Testamentu, oraz na jego znajomo¶ci kultury i prawa ówczesnych ¯ydów.

Co oznacza Mesjasz?

Jezusowi przys³uguje tytu³ „Mesjasza”, co dzi¶ t³umaczone jest jako „Zbawiciel”. S³owo „mesjasz” znaczy jednak ni mniej ni wiêcej, tylko „namaszczony”. Zwyczaj ten wywodzi siê jeszcze z rodzin królewskich Mezopotamii, gdzie dla zachowania czysto¶ci krwi ¶luby odbywa³y siê w rodzinie. ¯ydzi prawdopodobnie przejêli ten zwyczaj z Egiptu, choæ chyba nie mo¿na wykluczyæ, ¿e przyswoili (lub poznali) go jeszcze w czasach pierwszego hebrajskiego patriarchy Abrahama, którego ziemi± rodzinn± by³o Ur, miasto w dorzeczu Tygrysu i Eufratu. Tytu³ Mesjasza przys³ugiwa³ kap³anom i mê¿czyznom z królewskiego rodu Dawida. Jednak nie by³ to tytu³ przynale¿ny od urodzenia, lecz nadawany drog± specjalnej ceremonii. Kap³an uzyskiwa³ go w czasie „¶wiêceñ”, dla cz³onków rodu królewskiego by³o to specjalne namaszczenie. S³owo Mesjasz wywodzi siê z egipskiego „messeh”, co oznacza „¶wiêty krokodyl”. To sad³em ¶wiêtego krokodyla namaszczany by³ faraon przez siostrê-ma³¿onkê w czasie ceremonii za¶lubin. Nie ulega w±tpliwo¶ci, ¿e prorocy stosowali to okre¶lenie w stosunku do obiecanego mesjasza, który mia³ wyzwoliæ naród ¿ydowski. Rody mesjanistyczne (królewskie) obowi±zywa³y szczególne rytua³y ¶lubne (¶lub odbywa³ siê niejako dwukrotnie – by³ potwierdzany obrzêdem namaszczenia jako wa¿ny dopiero w chwili, gdy królewska ma³¿onka poczê³a dziecko) oraz seksualne, szczególnie je¿eli chodzi³o o nastêpców. Dziecko mog³o byæ poczête tylko w miesi±cu grudniu, tak aby poród nast±pi³ we wrze¶niu – naj¶wiêtszym miesi±cu ¿ydowskiego kalendarza. Odstêpstwa od tej regu³y powodowa³y odsy³anie kobiet do klasztorów, by tam potajemnie urodzi³y dziecko, unikaj±c publicznego wstydu. Ojciec prawid³owo poczêtego dziecka opiekowa³ siê jego matk± do momentu rozwi±zania, pó¼niej by³ oddalany od niej na okres zale¿ny od p³ci dziecka. W przypadku dziewczynki by³y to 3 lata, ch³opca 6 lat."

**************

Tak wiec Mesjasz to dwie osoby kobieta i mê¿czyzna wedle odczytu  Biblii i zasad Babiloñskich , czyli Talmudu Babiloñskiego i opcji Lewitów -Sadokitów.

To kobieta jest Mesjaszem wybranym przez Boga , jego ¿eñska amencjê Szechinê , nape³nion± jej ¶wiat³o¶ci± wybiera mê¿czyznê ( oczywi¶cie rodowego przedstawiciela odpowiedniego rodu Dawidowego) i namaszcza go olejkiem wcieraj±c olejek w³asnymi w³osami w cia³o przysz³ego mê¿a.
Od tej pory wybraniec staje siê oficjalnym Mesjaszem razem ze swoja ukochana zona stanowi± ju¿ jednie , czyli Mesjasza w dwóch aspektach ¿eñskim i mêskim.

Co zrobi³a MM i jest to opisane , nawet KK przekazuje ten historyczny fragment wyznawcom.

Do tego momentu przekazy siê zgadzaj± z moja wiedza.

Idca dalej.
Inny aspekt religii wyznawa³ cz³onek rodu Dawida a inna by³a kobiet rodu Sadoka.

Sekta Esseñczyków by³a najbardziej rygorystycznie przestrzegaj±ca tradycji i obyczajów ale zarazem mia³a najwy¿sza range religijna.

Ma³¿eñstwo dynastyczne pozwala³o kobiecie jakby zachowaæ w³asna religie ale wymusza³o ¿ycie wed³ug zasad mê¿a zakonu.

Poniewa¿ Jezus by³ Esseñczykiem zobowi±zany by³ ¿yæ razem z MM zgodnie z zasadami swojego zakonu. Regu³y by³y naprawdê ostre , nie ka¿da kobieta wytrzymywa³a je i trwa³a w ma³¿eñstwie.

 Czego przyk³adam by³a Herodiada i Herod Filip - Jan Chrzciciel. Zona za¿±da³a rozwodu i otrzyma³a go.Wysz³a za ma¿ ponownie za brata mê¿a.

Wracaj±c do Jezusa i MM. Wymogi Esseñczyków to ¶lub rytualny , który odby³ siê ale równie¿ ¿ycie w celibacie ( czyli zona z dzieæmi w zakonie ¿eñskim , a m±¿ w zakonie mêskim), ¿ycie rodzinne wedle zasad i zezwoleñ zakonnych.

Zycie w w celibacie na zasadzie zony-siostry i mê¿a- brata, oczywi¶cie kontakty rodzinne nie by³y zabronione , zabronione by³y zbli¿enia seksualne.

Te by³y jedynie dopuszczalne w wyznaczonym czasie dla poczêcia kolejnego dziecka. Taka by³a zasad w zakonie Esseñczyków obowi±zuj±ca wszystkich w wy¿szych wtajemniczeniach , którzy byli zobowi±zani zapewniæ ci±g³o¶æ swoich rodów.


Inna sprawa s± kontakty seksualne ³ami±ce zasady  ( ludzie nie zawsze potrafili  zapanowaæ  nad swoja seksualno¶ci± , czasami uczucia i chêæ zbli¿enia by³y silniejsze ni¿ zakazy i nakazy.) oraz dzieci rodz±ce siê z takich zwi±zków i ich historie. Ale to ju¿ inny temat.
Po narodzinach dziewczynki kolejne kontakty seksualne ma³¿onków dopuszczalne by³y po 3 latach a po narodzinach ch³opca po 6 latach.
To tez jest prawdziwa informacja zgodna z moja wiedza.

Tak wiec wszystko wskazuje na to , i¿ Jezus by³ Esseñczykiem , bowiem ¿y³ zgodnie z wymogami tego zakonu.







Czym jest ten energetyczny kufer?
« Ostatnia zmiana: Styczeñ 02, 2011, 00:55:00 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #65 : Styczeñ 04, 2011, 22:23:05 »

Dlaczego tak bardzo wa¿ne jest odkodowanie przesz³o¶ci?

Otó¿ realizacja przysz³o¶ci zosta³a "zawieszona" na 2000 lat ( tak w przybli¿eniu) , to co wydarzyæ siê nie mog³o w czasach Jezusa otrzyma³o mo¿liwo¶æ w obecnych czasach.

Dlaczego nie mog³o zaistnieæ wówczas?
Z prostej przyczyny , Ludzko¶æ nie by³a jeszcze gotowa na takom energetyczn± transformacjê jako gatunek. Jezus , MM i jeszcze kilka osób to zbyt ma³o ¿eby mog³a zaistnieæ.

Tak wiêc znana nam historia ( ale tez nie jej prawdziwy przekaz) jest skutkiem , a nie przyczyn± zaistnia³ych zdarzeñ.
Otrzymali¶my w darze owe 2000 lat na rozwój duchowy i prawo wyboru drogi , któr± pójdzie obecnie Ludzko¶æ.
By³y dwie ewentualno¶ci , opcja dalszej  dominacji aspektu  mêskiego , lub ponowne po³±czenie mi³o¶ci± bezwarunkow±  obydwu aspektów ¿eñskiego i mêskiego (co uczyni³ w swoich czasach Jezus) i przekazanie Ludzko¶ci  pe³ni wiedzy  Stwórcy.

Ludzko¶æ wybra³a aspekt harmonii miêdzy aspektami , wiedzê mi³o¶ci i m±dro¶ci , zatem pora cofn±æ siê do czasów w których zmanipulowano t± informacjê. By wspó³cze¶nie podj±æ ju¿ indywidualne decyzje w kwestii przej¶cia w kolejny etap ewolucji duchowej lub pozostaæ w obecnym.

I tylko temu nie innym celom s³u¿y moje odkodowywanie starej wiedzy.
Mo¿liwo¶ci konfrontacji  ludzi z innym przekazem , oraz podejmowania decyzji , która opcja jest im bli¿sza.

"¦w. Józef

Dzisiejsza wyk³adnia Ko¶cio³a podaje, ¿e opiekun ma³ego Jezusa by³ cie¶l±. Gardner jednak zwraca uwagê na to, ¿e w starszych t³umaczeniach Pisma okre¶lenie, które dzi¶ interpretowane jest jako cie¶la, brzmia³o „Mistrz Rzemios³a” albo „Mistrz sztuki”, a w owym czasie s³owa takie oznacza³y tylko cz³owieka dobrze wykszta³conego i z racji tego wykszta³cenia na pewno nie ubogiego. Dodatkowym potwierdzeniem tego jest informacja, ¿e Jezus wywodzi siê z rodu Dawida, rodu królewskiego, co z pewno¶ci± rzutowa³o na wysoki status spo³eczny, a tak¿e na staranne wykszta³cenie, jakie otrzyma³ Jezus. "   

JÓZEF , to imiê bêd±ce synonimem s³owa KRÓL tak wiêc osoba je nosz±ca w tamtych czasach , dla tamtych ludzi by³a Królem w Rodzie Dawida.

Jednak obowi±zek ¿ycia zakonnego wedle zasad Esseñczyków , to zarówno bycie  mê¿em i kap³anem w zgromadzeniu oraz  wykonywanie czynno¶ci wyznaczonych pe³nion± funkcjom poza religijn± .

Trzeba wzi±æ pod uwagê wieloznaczeniowo¶æ s³owa "cie¶la" i ukryty sens tego , kto "obrabia deskê" u¿ywanego równie¿ wspó³czesne przez Masonów.

Nie mo¿na historii z przed 2000 lat t³umaczyæ literalnie  symbolik± naszych czasów , tak siê nie da i tak nie postêpuje ¿aden powa¿ny historyk.

Czyli „Mistrz Rzemios³a” albo „Mistrz sztuki” , jakiej? Co powinien czyniæ i przekazaæ wysoki Kaplan i Król Rodu Dawidowego?

Zatem naiwno¶ci± jest uwa¿aæ i¿ Jezus pochodzi³ z biednej rodziny i by³ synem niewykszta³conego cie¶li stolarskiego.

Id±c dalej...

Przenaj¶wiêtsza Maryja Panna


 

"Ko¶ció³ Katolicki uznaje dziewictwo Maryi, choæ terminem tym pos³uguje siê do¶æ oszczêdnie wol±c przyjmowaæ okre¶lenie „Naj¶wiêtszej Maryi Panny”. O dziewictwie Maryi w chwili poczêcia Jezusa mia³o wskazywaæ u¿ywane w Biblii okre¶lenie „virgo”, co jednak po ³acinie oznacza tylko „m³oda kobieta”. Je¶li Rzymianin chcia³by powiedzieæ „dziewica”, powiedzia³by „virgo intacta” – „nietkniêta m³oda kobieta”. Równie¿ we wcze¶niejszych staro-hebrajskich zapisach stosowane jest s³owo „almah” oznaczaj±ce m³od± kobietê, a nie „bethulia” – „dziewica”. Biblia w dwóch miejscach potwierdza, ¿e Maria by³a ¿on± Józefa, zanim Jezus przyszed³ na ¶wiat [Mat. 1,18] oraz [£uk. 2,5]. Mariê jako osobê z rodu królewskiego (Dawidowego) obowi±zywa³a wstrzemiê¼liwo¶æ seksualna w narzuconych okresach. Pomimo tego Maria zasz³a w ci±¿ê poza ¶ci¶le wyznaczonym okresem, czyli z³ama³a obowi±zuj±cy j± rytua³. Dlatego te¿ Józef, bêd±c cz³owiekiem prawym i nie chc±c Marii nara¿aæ na znies³awienie, rozwa¿a³ odes³anie Marii, co by³o normalnym w takich przypadkach zwyczajem. Nie chodzi³o tu bynajmniej o rozwód, ale o odes³anie jej do klasztoru, gdzie bez nara¿ania siê na wstyd mog³a urodziæ swe dziecko [Mat. 1,19]. W³a¶nie to, ¿e Jezus pocz±³ siê niezgodnie z panuj±cymi regu³ami powodowa³o, ¿e wielu ¯ydów kwestionowa³o jego mesjanizm. Dyspensy w tej sprawie udzieli³ kap³an Sidon, piastuj±cy podówczas stanowisko archanio³a Gabriela. Archanio³ami nazywano (wg apokryficznej Ksiêgi Enocha oraz odnalezionych w Qumran zwojów) starszych kap³anów Qumran nosz±cych w czasie pe³nienia dy¿urów duchowych zwyczajowo imiona „Micha³”, „Gabriel”, „Rafael” lub „Sirael”. Dyspensa ta spowodowa³a, ¿e Maria nie zosta³a oddalona."



Z tego co mi wiadomo ( wed³ug odczytu  "Zwojów z nad Morza Martwego " B. Thiering ) dziewic± w tamtych czasach nazywano kobietê ( mogla byæ mê¿atkom) do urodzenia pierwszego dziecka.

Maria ( Matka Jezusa ) nie mogla byæ tak nazywana z okazji poczêcia Jezusa z prostego powodu , Jezus by³ jej synem pierworodnym ale nie dzieckiem pierworodnym.

Pierwszym dzieckiem by³a córka Joanna ( we wspó³czesnym brzmieniu) starsza siostra Jezusa , pó¼niejsza ¿ona Poncjusza Pi³ata.

Tak wiêc Jezus nie urodzi³ siê w wyznaczonym dla  Króla - Mesjasza miesi±cu wrze¶niu , urodzi³ siê pó¼niej.

Uznanie Go za Króla -Mesjasza by³o kwesti± sporn± miedzy dwoma opcjami kap³añskimi.
Dla jednych wystarczy³o i¿ by³ synem pierworodnym , dla drugich wa¿niejszy by³ miesi±c urodzeniowy.
W zale¿no¶ci , która z opcji akurat sprawowa³a w³adzê jako wiod±ca Jezus by³ wówczas uznawany jako przysz³y Król -Mesjasz lub nie.
Jen± opcjê reprezentowa³ Kap³an Kajfasz a drugom Kap³an Annasz ( obydwa imiona by³ synonimami w³adzy stronnictw , a nie imionami ludzi , którzy akurat byli tymi kap³anami), ka¿de ze stronnictw sprawowa³o w³adzê przez 12 lat przemiennie.

KAJFASZ i ANNASZ-
tytu³y zwierzchnictwa zakonnego.

I jeszcze jedna bardzo wa¿na rzecz Maria Matka Jezusa pochodzi³a z rodu Sadoka a nie Dawida tak samo jej siostra El¿bieta Matka Jana Chrzciciela.

Imiona Maria i El¿bieta- nie s± ich imionami a imionami zakonów do których nale¿a³y te kobiety. Kobiety z takich rodów zawsze nale¿a³y do zakonów reprezentuj±cych  ich religiê rodow±.

Natomiast prawd± jest i¿ -najwy¿si kap³ani zakonni nosili imiona biblijne typu;Micha³, Gabriel , Rafael , Sirael .
Zwierzchnik najwy¿szy tytu³owany by³ ..
"Ojcem w Niebie" -z racji zajmowania najwy¿szego stanowiska zakonnego , ale równie¿ prawa pobytu na najwy¿szej kondygnacji budynku zakonnego , oraz prawa do odprawiania tam rytua³ów.












« Ostatnia zmiana: Styczeñ 04, 2011, 22:27:03 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #66 : Styczeñ 10, 2011, 10:58:02 »

Podjê³am siê skomentowaæ ca³y artyku³ , id±c dalej.....

http://interia360.pl/artykul/ewangelia-wg-laurence-gardnera,41893

"Jezus z Nazaretu

Ewangelie napisane w kilku etapach w drugiej po³owie I wieku zgodnie nazywaj± Jezusa Nazarejczykiem. To okre¶lenie ewoluowa³o do dzisiejszego okre¶lenia Nazaretañczyk, co mia³oby wskazywaæ na pochodzenie Jezusa z miasta Nazaret. Jednak to miasto zosta³o za³o¿one oko³o roku 60, a wiêc ju¿ po ¶mierci Jezusa, a jego znaczenie wzrasta dopiero po upadku Jerozolimy (r.70). Co wiêc mo¿e oznaczaæ „Nazarejczyk”? Je¶li zerkniemy w zapisy rzymskie, judaizm w tym czasie by³ podzielony na kilka od³amów, m.in saduceuszy i faryzeuszy oraz liberalnych i reformatorskich nazarejczyków i esseñczyków. Nazarejczycy i esseñczycy tworzyli zamkniêt± spo³eczno¶æ zamieszkuj±c± w miejscu nazywanym „Puszcz±” (st±d powiedzenie ”wo³aj±cy na puszczy”). By³o to miejsce w Galilei w okolicach s³ynnych obecnie ze znalezionych w jaskiniach Qumran zwojów.
Jedn± z cech wyró¿niaj±cych nazarejczyków od ortodoksyjnych ¯ydów by³ wysoki status spo³eczny kobiet. Kobiety mog³y byæ nawet kap³anami.
Tak przeprowadzone rozu
mowanie wskazywa³oby, ¿e Jezus nale¿a³ do nazarejczyków, ¿yj±cych w opozycji do saduceuszy i faryzeuszy, na co znajdujemy dowody w Nowym Testamencie. Na potwierdzenie tego faktu mo¿na jeszcze przytoczyæ, ¿e Arabowie Jezusa, jak i jego uczniów, a tak¿e wyznawców, okre¶laj± s³owem „Nazara”, co jest skrótem od „Nazrie ha-Brit” oznaczaj±cym „podtrzymuj±cy przymierze (z Bogiem)”.

Opisuj±c prace Gardnera dotycz±ce ¿ycia Jezusa zorientowa³em siê, ¿e materia³ ten jest na tyle du¿y, ¿e przekracza ramy jednego artyku³u. Dlatego te¿ postanowi³em temat podzieliæ na czê¶ci. Ewangelia opowiedziana przez Gardnera obejmuje ca³y ¿ywot Jezusa od jego przodków, przez dzieciñstwo ¿ywot doros³ego cz³owieka, ¶mieræ i zmartwychwstanie, a tak¿e sprawê dzieci jego, i ¶wiadomie tu piszê w liczbie mnogiej, a¿ po kolejne pokolenia potomków. S³owem „Ewangelia” okre¶la siê opisy ¿ycia Jezusa bez wzglêdu na to, czy s± to teksty przyjête przez Ko¶ció³, czy te¿ nie, dlatego te¿ w tytule postanowi³em u¿yæ tego s³owa w stosunku do prac Gardnera.

Serdecznie zapraszam osoby, które zainteresowa³a taka interpretacja, do przeczytania kolejnej czê¶ci, która niebawem pojawi siê na ³amach I360.

Literatura:

Laurence Gardner „Tajemnice Marii Magdaleny” wyd. Amber

Zdjêcia nie opisane w tek¶cie:

1. Za¶lubiny Marii i Józefa / obraz Bernardino_Luini
2. ¦w. Józef z Dzieci±tkiem Jezus / obraz Guido Reni
3. Zwiastowanie Maryi Panny /obraz przypisywany Melozzo da Forlì
4. Khirbet Qumran fot. A. Sobkowski / lic. GNU"


Zacznijmy od "„Nazara”, co jest skrótem od „Nazrie ha-Brit” oznaczaj±cym „podtrzymuj±cy przymierze (z Bogiem)”


Ja doda³a bym "Przymierze ze Stwórc±" a nie z Bogiem , gdy¿ Bóg i Stwórca Wszechrzeczy nie s± dla mnie to¿sami.

To niezmiernie wa¿ne okre¶lenie ¶wiadcz±ce i¿ Jezus nie uznawa³ przymierza Z Bogiem zawartego przez Moj¿esza , bo gdyby tak by³o kontynuowa³ by tradycyjny Judaizm i nie zaistnia³a by cala historia odrzucenia Go przez ¯ydów oraz s±d i "ukrzy¿owanie".

Czym zatem ró¿ni³a siê  tradycja religijna Jezusa od tradycji Moj¿eszowej?

Je¿eli Jego zakon podtrzymywa³ "przymierze z Bogiem" a nie uznawa³ "przymierza Moj¿esz  to zdecydowanie by³ starszy od Moj¿eszowego.

A czy byli i  jakie wcze¶niejsze przymierze ni¿ Moj¿eszowe?
Otó¿ by³o du¿o wcze¶niej Stwórca zawar³ "przymierze z NOE"

http://parafia.siedlce.w.interia.pl/new_page_50.htm

Inne jest "Przymierze Stwórcy  z Noe" obejmuj±ce wszystkich potomków Noego , czyli wszystkich ludzi.
A inne jest "Przymierze Boga z Moj¿eszem" obejmuj±ce "Naród wybrany"


Moj¿esz pot³uk³ "Tablice Przymierza "  które otrzyma³ od Stwórcy zachodz±c z góry ,  napisa³ i zastosowa³ do swojego ludu "Tablice Prawa"  zgodne z nakazem swojego Boga Rodowego.

Przymierze Noego  i Prawa Moj¿esza  nie by³y ju¿ to¿same i nie odnosi³y siê ju¿ do tych samych  ludzi.

Jezus by³ ca³kowicie ¶wiadom tych ró¿nic dlatego pomimo urodzenia siê w Rodzie tradycyjnie kontynuuj±cym wyznanie Moj¿eszowe , stara³ siê przywróciæ starsz± wiedzê i starsz± tradycjê opart± wielkiej m±dro¶ci Stwórcy przekazanej Noemu i przymierzem z nim zawartym.

By³ to powrót do ca³kowitej równo¶ci miêdzy lud¼mi oraz ich identyczne prawa wobec Stwórcy.
Zarówno kobiet , jak i mê¿czyzn , wolnych i niewolników , biednych i bogatych , zdrowych i kalek, wszystkich...

Zatem Nazarejczycy a nie Nazaretañczycy z miasta Nazaret to zakon , który kontynuowa³ bardzo star± tradycjê opart± na Przymierzu Noego ze Stwórc± , która by³a inna ni¿ "Prawo Moj¿eszowe" zatem Jezus nie móg³ byæ akceptowany przez jego tradycyjnych wyznawców , gdy¿ swoim ¶wiatopogl±dem i krzewieniem zasad równo¶ci miêdzyludzkiej. Jak równie¿ wprowadzeniem ponownym kobiety - Kap³anki do ¦wi±tyni na prawach równych z mê¿czyzn± -Kap³anem burzy³ je.

Zatem potwierdza siê ( zgodnie ze statusem Nazarejczykow ¿e ,("Jedn± z cech wyró¿niaj±cych nazarejczyków od ortodoksyjnych ¯ydów by³ wysoki status spo³eczny kobiet. Kobiety mog³y byæ nawet kap³ankami") Jezus wyniós³ MM do rangi najwy¿szej Kap³anki ¿eñskiej ( do czego wrócê w dalszych odczytach) , co dla Judaizmu ortodoksyjnego by³o absolutnie nie do przyjêcia.
Zatem nie do przyjêcia by³ równie¿ Jezus i jego niebezpieczna ideologia oraz wyznawcy Jego zasad , których ilo¶æ zaczê³a niebezpiecznie wzrastaæ.

Co¶ z tym faktem trzeba by³o zrobiæ.....

Rozwi±zaniem idealnym by³ Pawe³ z Tarsu ( sw. Pawe³ -Szawe³), otó¿ (" czego nie mo¿na zwalczyæ trzeba zacz±æ tym w³adaæ...) ". Czy idealnym? Historia pokaza³a ¯ydom i¿ nie , kolejny raz stworzona ludzka ideologia obróci³a siê przeciw stwórcom.
Ale to ju¿ zupe³nie inny temat.
« Ostatnia zmiana: Styczeñ 10, 2011, 11:49:01 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #67 : Styczeñ 16, 2011, 13:20:20 »

¯eby mieæ jasny dla wszystkich odno¶nik dyskusyjny musia³am wkleiæ spory fragment. Bowiem autor opisa³ istniej±ce zwyczaje dosyæ dobrze , ale nie wszystkie jego odczyty s± prawid³owe.
Zwyk³a logika poprowadzi nas drog± prostego zrozumienia s³ów kodów u¿ywanych w tamtych czasach.


"
KAP£ANI I ANIO£OWIE


Ju¿ spotkali¶my siê z faktem, ¿e wewn±trz kap³añskiej hierarchii we wspólnocie kumrañskiej ustanowiono strukturê anielsk± – najwy¿szy kap³an nie tylko pochodzi³ z dynastii Sadoka ale by³ te¿ archanio³em Micha³em, Micha³em-Sadokiem(Melchizadekiem).Drugi rang± by³ Ebiatar, anio³ Gabriel. Warto teraz dok³adniej przyjrzeæ siê temu anielskiemu porz±dkowi, ³atwiej nam bêdzie dziêki temu ocenie spo³eczny status aposto³ów; powtarza siê w nim wiele tych samych imion Równocze¶nie staje siê oczywiste wiele zwyczajowych praktyk – zarówno kap³añskich, jak i patriarchalnych – w ten sposób bêdziemy mogli odczytaæ nowe znaczenie cudów Jezusa.

Po pierwsze nale¿y zauwa¿yæ, ¿e s³owo “anio³" nie ma ¿adnego spirytualnego ani eterycznego znaczenia. Oryginalne greckie aggelos (zwykle przetransliterowane angelos, ³ac. angelus) znaczy³o po prostu pos³aniec. “Anio³ Pañski" by³ wiêc “pos³añcem Pana" lub dok³adniej “przedstawicielem Pana". “Archanio³" mia³ wy¿sz± rangê (przedrostek arch znaczy g³ówny).

Stary Testament opisuje dwa rodzaje anio³ów. Wiêkszo¶æ z nich zachowywa³a siê jak normalne ludzkie istoty – np. w Ksiêdze Rodzaju (19, 1-3) dwa anio³y odwiedzi³y dom Lota, “a on wyprawi³ im ucztê, upiek³ prza¶niki i jedli". Starotestamentowe anio³y by³y zupe³nie zwyczajne, jak ten anio³, który spotka³ ¿onê Abrahama, Hagar, przy studni17; anio³, który zatrzyma³ o¶licê Balaama18; anio³, który rozmawia³ z Manoachem i jego ¿on±19; i anio³, który siedzia³ pod dêbem z Gedeonem20.

Inna klasa anio³ów by³a kim¶ wiêcej ni¿ pos³añcami, by³a obdarzona przera¿aj±c± moc± zniszczenia. Ten rodzaj anio³a m¶ciciela wystêpuje w Pierwszej Ksiêdze Kronik (21, 15-16): “I wys³a³ Bóg anio³a do Jeruzalemu, aby w niej szerzy³ zag³adê [...] z mieczem wydobytym w jego rêce wyci±gniêtej nad Jeruzalem". Wedle opisów wielu anio³ów dzier¿y³o miecze, ale nigdy nie nazywa siê ich boskimi, i w tek¶cie nie ma wzmianki o skrzyd³ach. (Obecnie powszechnie znane skrzyd³a s± wymys³em malarzy i rze¼biarzy, maj± one symbolizowaæ duchowe wyniesienie anio³ów ponad ziemskie otoczenie.)

Warto w tym miejscu po¶wiêciæ nieco uwagi innej kategorii ciekawych zjawisk ze Starego Testamentu. Przyjrzyjmy siê czemu¶, co jakoby unosi³o siê nad ziemi± za pomoc± mechanicznego urz±dzenia. Tych obiektów nie nazwano nigdy anio³ami, te p³on±ce zjawy mia³y przewa¿nie ko³a, jak w Ksiêdze Daniela (7, 9): “Jego tron jak p³omienie ogniste, a jego ko³a jak ogieñ p³on±cy". U Izajasza (6, 2) jest zbli¿ony opis tronu unosz±cego siê w powietrzu: “Jego orszak stanowi³y serafy, z których ka¿dy mia³ po sze¶æ skrzyde³". Podobn± “aparaturê" przedstawia Ksiêga Ezechiela (1), w prorockiej wizji chwa³y Pana zawarty jest szczegó³owy opis zjawisk, towarzysz±cych ukazaniu siê Najwy¿szego – jak i w innych starotestamentowych przekazach jest tu mowa w ogniu, o ko³ach i ha³a¶liwych wiruj±cych obrêczach.

Nie wi±¿±cy siê z Bibli± staro¿ytny traktat z trzeciowiecznej Aleksandrii, zatytu³owany Pochodzenie, opowiada o nie¶miertelnej Sofii i w³adcy Sabaocie, który “stworzy³ wielki tron na obudowanym z czterech stron rydwanie zwanym Cherubinem... A na tym tronie stworzy³ kolejne serafiny maj±ce wê¿owe kszta³ty".

Co ciekawe, jak jest o tym mowa w Ksiêdze Rodzaju (3, 24), Bóg postawi³ cheruby (rydwany lub ruchome trony) i po³yskuj±ce ostrze miecza do strze¿enia ogrodu Edenu.

Cheruby pojawiaj± siê znów w staro¿ytnym greckim dziele zwanym Postaci Archonów, które po¶wiêcone jest W³adcom Ca³o¶ci i Stworzeniu Adama. Kolejny raz jest tam mowa o Sabaocie i jego niebiañskim rydwanie (“cherubie").

W Drugiej Ksiêdze Królewskiej (2, 11) czytamy o podobnym poje¼dzie: ognisty rydwan zabiera Eliasza. Dalsze opisy podobnego wehiku³u znajdujemy w sumeryjskim Eposie o Gilgameszu21 z mezopotamskiej biblijnej krainy staro¿ytnego Iraku.

Nie jest celem tej ksi±¿ki dociekanie genezy i celów tych fenomenów – chodzi jedynie o sposób zaprezentowania ich w staro¿ytnych tekstach22. Jednak¿e pewne jest, ¿e o tych lataj±cych rydwanach (cherubach) i towarzysz±cych im serafinach (serafach, ognistych towarzyszach w kszta³cie smoków) nigdy nie mówiono, ¿e maj± ludzkie kszta³ty, jak zawsze pisano o anio³ach. Dopiero boja¼liwe chrze¶cijañskie dogmaty pó¼niejszych rzymskich [czyli watykañskich] krêgów w³adzy zmieni³y cheruby i serafiny w adoruj±ce pyzate amorki. Anio³y Nowego Testamentu by³y bez wyj±tku zwyczajnymi lud¼mi, a ich delegowanie na urz±d anio³a mia³o znaczenie ¶ci¶le dynastyczne. Ksiêgê Enocha (imiê patriarchy szóstego w linii po Adamie) napisano w II wieku p.n.e. Zapowiada³a restauracjê dynastii mesjañskiej i ustanowi³a podstawy hierarchii kap³añskiej23. By³o tam zastrze¿enie, ¿e kolejni przywódcy dynastii winni nosiæ tradycyjne imiona anio³ów i archanio³ów oznaczaj±ce rangi i pozycje.

Stary Testament mówi, ¿e za czasów króla Dawida g³ównymi kap³anami byli Sadok, Ebiatar i Lewi (w tej kolejno¶ci). Jak widzieli¶my, esseñczycy z Kumran pos³usznie zachowali swoje kap³añskie dziedzictwo u¿ywaj±c tych imion jako tytu³ów – Sadok, Ebiatar i Lewi. Równie¿ w zgodzie z Ksiêg± Enocha nadawano kap³anom imiona archanio³ów24. Przyjmowane pod przysiêg± imiona okre¶la³y rangi. Dynastia Sadoka to Micha³owie, Ebiatarowie – Gabrielowie, Lewici – Sarielowie25.

Tak wiêc bitwa archanio³a Micha³a ze smokiem w Apokalipsie (12, 7) odpowiada konfliktowi nastêpców Sadoka i “bestii blu¼nier-czej" – cesarskiego Rzymu. “Druga bestia" to rygorystyczny re¿im faryzeuszy, którzy zagrozili ambicjom hellenistycznych ¿ydów oddzielaj±c ¿ydów od chrze¶cijan. Tej bestii przypisano liczbê 666 (Ap 13, Cool, biegun przeciwny spirytualnej energii wody w si³ach s³oñca26.

Od najwy¿szych rang± wymagano celibatu, jak jest powiedziane w Zwoju ¶wi±tynnym. Wykszta³conych kap³anów ci±gle wiêc brakowa³o. Czêsto na kap³anów wychowywano za murami klasztorów nieprawych synów wspólnoty. Jezus równie dobrze móg³by zostaæ jednym z tych kap³anów, którego matka by³aby “potajemnie opuszczona", gdyby nie rozwa¿na interwencja anio³a Gabriela, bowiem dynastyczni przywódcy z linii królewskiej i kap³añskiej mieli wyra¼nie nakazane ¿eniæ siê, aby utrzymaæ ród.

Kiedy dochodzi³o do prokreacji, w³adca – kap³an (taki jak Sadok) okresowo zawiesza³ czynno¶ci kap³añskie i przekazywa³ je komu¶ innemu. Po zbli¿eniu do ¿ony znów ¿y³ z dala od niej i zachowywa³ celibat.

Jak ju¿ widzieli¶my27, Sadokiem/Micha³em na pocz±tku ery Ewangelii by³ Zachariasz (m±¿ El¿biety). Jego kap³añskim zastêpc±, Ebia-tarem/Gabrielem, by³ Symeon. U £ukasza znajdziemy zawoalowan± wzmiankê o tym, ¿e Zachariasz czasowo odszed³ od celibatu, aby podj±æ wspó³¿ycie w celach prokreacyjnych (l, 15-23), a zwrot, ¿e “pozosta³ niemy" w Przybytku, faktycznie oznacza, ¿e zabroniono mu siê odzywaæ w ramach zwyk³ej pos³ugi kap³añskiej. Maj±c na wzglêdzie swój podesz³y wiek, Zachariasz Sadok przekaza³ kap³añsk± w³adzê Symeonowi Ebiatarowi. El¿bieta poczê³a syna. By³ nim Jan Chrzciciel, w swoim czasie przywódca rodu Sadoka.

Za czasów pocz±tkowej dzia³alno¶ci duchowej Jezusa zwierzchnikiem kap³anów lewitów by³ Jonatan Annasz. Jako g³owa dynastii mia³ trzeci± rangê archanielsk± – Sariela – st±d by³ nominowany królewskim kap³anem. Obok tych trzech najwy¿szych archanio³ów Micha³a (Sadoka), Gabriela (Ebiatara) i Sariela (Lewiego) byli te¿ inni cz³onkowie wspólnoty ze znacz±cymi tytu³ami. Jednak¿e te pozycje nie by³y dynastyczne i okre¶lano je jako “ojciec", “syn" i “duch"28. Ojciec by³ odpowiednikiem pó¼niejszego rzymskiego “papie¿" (Papie¿ = Papa = Ojciec). Rzymski styl bezpo¶rednio zapo¿yczono z ¿ydowskiego ¼ród³a. W zasadzie Syn i Duch byli fizycznymi i duchowymi zastêpcami Ojca. Stanowisko Ojca by³o obieralne i wy³±cza³o posiadacza z pewnych obowi±zków. Gdy Jonatan Annasz sta³ siê Ojcem, jego brat, Mateusz, bêd±cy g³ow± kap³anów z linii Lewiego, by³ od tej pory jego nastêpc± i sta³ siê Lewit± Alfeuszem.

Kap³ani lewici byli w swej dzia³alno¶ci podporz±dkowani archanio³om. Przewodzi³ im – sytuowany poni¿ej w³adcy lewitów – g³ówny kap³an (w odró¿nieniu od najwy¿szego kap³ana). W strukturze anielskiej oznaczano go Rafael. Jego starsi kap³ani byli nazywani imionami pierwszych synów Lewiego (jak podaje Ksiêga Rodzaju 29, 34) Gerszon, Kehat, Merari. Nastêpnym kap³anem wedle starszeñstwa by³ Amram (w Starym Testamencie syn Kehata), a po nim Aaron, Moj¿esz i kap³anka Miriam. Oni z kolei byli ponad Nabadem, Eleazarem i Itamarem – uznanymi synami Aarona.

W³a¶nie w tej fazie ujawnia siê podstawowy aspekt Regu³y Graala, gdy¿ osoba predestynowana do królewskiej dawidowej sukcesji nie mia³a anielskiego tytu³u i nie by³a kap³anem. Król by³ zobowi±zany do s³u¿by ludowi i jego obowi±zkiem by³o orêdowaæ przeciwko niesprawiedliwo¶ci w³adzy. Samo imiê “Dawid" oznacza ukochany i jako ukochany s³uga i orêdownik ludu Jezus by³by wspania³ym królem. To w³a¶nie tê królewsk± zasadê pokornej s³u¿by mesjañskiego przywódcy tak trudno by³o poj±æ jego uczniom. Jest to dobrze opisane u Jana (13,4-11), gdy Jezus obmywa nogi aposto³om. Piotr sprzeciwia siê temu mówi±c: “Panie, Ty mia³by¶ umywaæ nogi moje?", ale Jezus odpowiada stanowczo: “Albowiem da³em wam przyk³ad, aby¶cie i wy czynili, jak Ja wam uczyni³em".

Takie mi³osierne dzia³anie nie jest znakiem szukaj±cego w³adzy króla, ale wyra¿a “powszechne ojcostwo" w duchu prawdziwego królowania Graala."

http://boberov.maszyna.pl/Kippin/301-Krew%20z%20krwi%20Jezusa/301-04.htm


ANIO£- z greckiego POS£ANIEC s³owo s³u¿±ce do okre¶lenia funkcji zakonnej ludzi dokonywuj±cych w niej ró¿nych czynno¶ci. Nie mia³o ¿adnego podtekstu nadzwyczajno¶ci typu skrzyd³a i fruwanie w powietrzu.
Je¿eli by³y u¿ywane takie okre¶lenia to tylko w formie metafory a nie dos³owno¶ci.
Malarze chc±c nadaæ tym ludziom nadzwyczajno¶ci  i podkre¶liæ ich rangê malowali zakonna malowali ich ze skrzyd³ami.

Anio³ przemieszcza³ siê miêdzy "niebem"- najwy¿szy poziom wtajemniczenia zakonnego , a "ziemi±"- miejsce ¿ycia ludzi czasowo ¿yj±cych poza zakonem, przenosz±c informacje od "ojca w niebie"- najwy¿sza funkcja zakonna odpowiadaj±ca wspó³cze¶nie papie¿owi w KRK.
Dlatego metaforycznie mówiono i¿ fruwa jak ptak. Jest to forma kodowania dla niewtajemniczonych  w zwyczaje zakonu.

OJCIEC w NIEBIE
- to ju¿ wiemy iz najwy¿szy kap³an i wszyscy w zakonie mu podlegli byli jego "synami", ale by³y to dzieci duchowe a nie dos³owni fizyczni synowie.

BRACIA- to równie¿ okre¶lenie wszystkich mê¿czyzn bêd±cych w zakonie podlegaj±cych temu samemu "Ojcu". Wcale ci którzy u¿ywali w stosunku do siebie okre¶lenia " starszy , lub m³odszy brat" braæmi po³±czonymi wiêzami krwi byæ nie musieli.

STARSZY BRAT
- to ni mniej ni wiêcej jak osoba pe³ni±ca w zakonie wy¿sz± funkcje zakonn± ni¿ M£ODSZY BRAT.

Zreszt± wspó³cze¶nie te¿ u¿ywa siê takich okre¶leñ w zakonach jak BRAT , STARSZY BRAT , M£ODSZY BRAT , CZY OJCIEC PRZE£O¯ONY, LUB MATKA PRZE£O¯ONA I SIOSTRY.
Z tym iz okre¶lenie Ojciec w Niebie - to wspó³czesny PAPIERZ.

Gdy poznamy symboliczne  nazewnictwo tamtych czasów bez problemu zrozumiemy dawn± historiê oraz odkryjemy k³amstwa którymi jeste¶my karmieni przez prawie 2000 lat.

Zrozumiemy jak ³atwo by³o manipulowaæ ¶wiadomo¶ci± cz³owieka odcinaj±c go od ¼ród³a wiedzy.

cd.
« Ostatnia zmiana: Styczeñ 16, 2011, 13:24:50 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #68 : Styczeñ 18, 2011, 17:35:36 »

"Bóg Ojciec, Syn Bo¿y - Jezus Chrystus, Duch ¦wiêty,"

KRK zbytnio opar³o siê na literalnym odczycie  s³ów Jezusa zmanipulowanym do swoich potrzeb.

Jak dobrze wiadomo w zakonie duchowym Jezusa "Bóg Ojciec" by³o okre¶leniem najwy¿szego zwierzchnika zakonnego , a nie Stwórcy wszechrzeczy potocznie nazywanego Bogiem.

Jezus przyznaj±c siê do bycia "synem Borzym" potwierdzi³ przynale¿no¶æ do okre¶lonego zakonu w którym u¿ywano takich zwrotów!
A , ¿e KRK zmanipulowa³ t± informacjê  by zrobiæ z Niego dla siebie Boga to ju¿ inna kwestia.
Jezus by³ bardzo skromnym Cz³owiekiem i nigdy nie wynosi³ siê na ¿adne o³tarze ni nie tworzy³ ¿adnej religii. Stara³ siê przekazaæ prawdziw± wiedzê ludzko¶ci o Stwórcy , roli ¿ycia Cz³owieka , oraz wyrównaæ status spo³eczny WSZYSTKICH LUDZI.

Ca³a reszta to manipulacje ro¿nych przywódców religijnych w celu zysków i w³adzy nad lud¼mi.

 Chyba ju¿ pisa³am i¿ Duch ¦wiêty to Szechina- aspekt ¿eñski czyli partnerka - ukochana Jezusa.
Tak wiêc w tym stwierdzeniu jest ca³a prawda o  ¶wiêtym zwi±zku kobiety i mê¿czyzny , dwóch aspektach Boskich, Syna Bo¿ego i Córki Bo¿ej - Ducha ¦wiêtego - Szechiny

Do rozwiniêcia tego tematu jeszcze wrócê.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #69 : Luty 22, 2011, 12:49:50 »

GOLGOTA

"W momencie uaktywnienia tej energii ulegaj± zmianie wszystkie procesy hormonalne i ca³a nasza ¶wiadomo¶æ. Prawa i lewa pó³kula mózgu krzy¿uj± siê i ³±cz± w czaszce, miejscu nazywanym Golgot± (Gulgulta znaczy w jêzyku aramejskim czaszka i miejsce czaszki). Tam dochodzi do integracji, scalenia w ¶wiadomo¶æ Chrystusa. Z grobu starego cia³a powstaje wtedy nowy cz³owiek pe³en ¶wiat³a. Ten nowy cz³owiek nosi, wed³ug filozofii hermetycznej, kaduceusz z dwoma wê¿ami, gdy¿ przez kana³ krêgowy przechodzi uk³ad nerwowy w kszta³cie podobnym do dwóch wê¿ów, który ³±czy ko¶æ krzy¿ow± (sacrum) z czê¶ci± miêdzymózgowia (thayamus), zwan± komnat± nowo¿eñców. Ta czê¶æ mózgu spe³nia niezmiernie wa¿n± funkcjê i ma wp³yw m.in. na rytm serca i temperaturê cia³a. W tradycji Katarów wyra¿ano ten proces porównaniem przeobra¿enia g±sienicy w motyla. ¦wiêty Pawe³, który te¿ by³ wtajemniczonym, pisa³ do Koryntian, i¿ zmiana ta zachodzi w jednym momencie.
Proszê to sobie wyobraziæ. Czêstotliwo¶æ Ziemi wzrasta, czêstotliwo¶æ pasa fotonowego Plejad wzrasta i wysy³a ogromne pr±dy ¶wietlne w naszym kierunku, erupcje S³oñca przekazuj± nam ogromne ilo¶ci energii duchowej, cz³owiek ¿yje zdrowo, próbuje nie je¶æ miêsa, ¿yæ ¶wiadomie, w równowadze emocjonalnej, stara siê jak najmniej my¶leæ negatywnie. Wszystko to ma ogromne konsekwencje dla cia³a i ducha. Odkrywamy fundament naszego bytu, o którym mówi³ Jezus, Budda oraz wielu innych ¶wiêtych i proroków. Ja nazywam to najczê¶ciej pierwiastkiem Chrystusa w skali makro, czyli kosmicznej i w skali mikro Â� w naszym sercu.
Katarowie, nazywani tak¿e tkaczami, gdy¿ w okresie prze¶ladowañ ukrywali siê u tych rzemie¶lników, t³umaczyli znaczenie tkania cia³a ¶wietlnego. Cia³o to nazywali ¶wietlist± lub gwiezdn± szat±. Przepowiedzieli oni, ¿e powróc± za 700 lat i ¿e nie tylko na nowo zazieleni siê drzewo laurowe, lecz powróci te¿ gnoza i wiedza o pochodzeniu cz³owieka, o mo¿liwo¶ci postawienia tego najwa¿niejszego kroku i wzniesienia siê ponad biologiczn± ewolucjê. Cz³owiek z g±sienicy stanie siê motylem."

    T³umaczenie: Bo¿ena Helfenrath-Porêbska
    http://astromaria.wordpress.com/

« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2011, 13:20:11 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #70 : Luty 23, 2011, 19:05:00 »
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2011, 19:09:02 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #71 : Wrzesieñ 30, 2011, 10:12:19 »

Tak przy tej okazji.....



JHVH.... "ale przeciez JHVH to kabalistycznie oznacza jeden i milosc
takze moze byc odczytany jako ieue - dajacy zycie
albo jako stawac sie,
albo jako pryzmat zrodlo swiatla i energii:)"

quetzalcoatl44.



Albo jeszcze inaczej jako pieczêæ Boska , pieczêæ ognia , znak ¿ycia i 5 elementów.

Ale.. czym innym jest prawda ukrywana o tym symbolu , a czym innym wykorzystanie go przez kogo¶ dla siebie , podszywanie siê pod jego moc.

No có¿ , jeszcze du¿o takich odkryæ przed nami.


Jednak zawsze do wszystkiego najlepiej doj¶æ samemu , bo wówczas posiada siê wiedzê.

Id±c dalej , "pieczêæ ognia" , co to jest i do czego s³u¿y?
Przypomnijcie sobie s³owa Jana Chrzciciela , które  mówi³  o osobie  maj±cej  przyj¶æ niebawem , posiadaj±cej moc  "chrztu ogniem"....

Twierdzi³  , ¿e nie jest to on  , tak wiêc w tamtych czasach by³o dwóch Janów Chrzcicieli.  Jeden dokonywa³ rytualnego obmywania w Jordanie ( które wspó³cze¶ni nazywaj± chrztem z wody) , a druga postaæ chrzci³a ogniem , stawia³a pieczêæ z ognia.

To by³ w³a¶nie symbol , który jest zapisany literami JHVH , pi±tym elementem ³±cz±cym ten tetragram jest   moc mi³o¶ci , któr± posiada³a ta osoba.

A ¿e nie by³ to Jan Chrzciciel , którego znamy pospolicie jest zaznaczone w Ewangeliach , bowiem w czasie chrztu Jezusa on by³ uwiêziony  przez Heroda.

By³ uwiêziony ale nie zabity , wyszed³ na wolno¶æ po jakim¶ czasie  ale kto¶ ju¿ posiada³ prawa "Jana Chrzciciela" , móg³ byæ przywódc± tej sekty , czyli stal siê jej "g³ow±"....

Cofaj±c siê w ty³ ... o co poprosi³a Salome po mistycznym tañcu przed Herodem? O "g³owê Jana Chrzciciela"... ( ale nie o zabicie swojego ojczyma) a  o funkcjê któr± on do tej pory pe³ni³.
Co jej podano na tacy po udowodnieniu swoich predyspozycji w "mistycznym tañcu" ? "G³owê Jana" tak twierdz± jedni a inni i¿ tiarê przepaskê czo³ow± , która by³a oznak± zwierzchnictwa zakonnego.

No to jeszcze jedno , "taniec mistyczny" czym on by³? To by³ taniec , który powodowa³ ca³kowit± harmoniê miêdzy energiom " s³oñca i ksiê¿yca".  U tancerza harmonizowa³ ca³kowicie energiê i powodowa³ lewitacjê. Osi±gniêcie takiego stanu by³o zdanym egzaminem kobiety na przyjêcie funkcji arcykap³anki.
Bowiem w tamtych czasach "g³ow±  tego samego zakonu "  mog³a byæ zarówno kobieta jak i mê¿czyzna.

Si³y "s³oñca i ksiê¿yca" to harmonia miêdzy aspektem ¿eñskim i mêskim , uzyskanie mocy realizacji wszystkich zamierzeñ kobiety  moc±  równ± mê¿czy¼nie.

Imiê Jan jest symbolicznym imieniem aspektu mêskiego  dla kobiety , gdy uzyskuje moc sprawcz± (miêskom) z pe³ni±  kobiecego  Miriam  tworzy  harmoniê. Salome ( poprzednie imiê zakonne , funkcja kobieca w zakonie ¿eñskim)M.M przesta³a ju¿ byæ Salome  gdy sta³a siê  Janem.

Poniewa¿ "taniec mi³o¶ci" mistyczny taniec da³ jej do tego prawo , mia³a moc chrztu ogniem z u¿yciem znaku tetragramu inaczej pieczêci ognia. Wszak by³a kap³ankom ognia jeszcze jako Salome ( bardzo stary zakon kobiet w rodzie Heroda) , to by³ tylko kolejny etap podnoszenia jej mo¿liwo¶ci duchowych.

Pieczêæ ognia , symbol w³adzy nad demonami , kto posiada prawo do jej u¿ywania  posiada prawo w³adzy nad  ca³ym z³em ¶wiata nie tylko materialnego.

Nie wystarczy znaæ ten symbol , jak nie wystarczy wiedzieæ do czego on s³u¿y , bowiem niewiele znaczy postawiony przez kogo¶ , kto nie nada mu mocy dzia³ania.

A ma on przeolbrzymi± moc , naprawdê nie ma si³y wiêkszej od niego tak jak nie ma Istoty , która nie by³a by mu podporz±dkowana.

I to tylko tyle na temat JHVH , pieczêci mi³o¶ci , pieczêci ognia, dodam jeszcze , i¿ w trakcie jej stawiania trzeba wymówiæ pewien tekst.  On jest wa¿ny na równi z symbolem.
Ale , tym nie trzeba sobie zawracaæ g³owy , bowiem ten , kto ma prawo do u¿ywania symbolu zna doskonale niezbêdny tekst.

A, ¿e osob±  t± by³a Maria Magdalena to chyba nie trzeba dodawaæ?


Kiara U¶miech U¶miech
« Ostatnia zmiana: Wrzesieñ 30, 2011, 15:21:18 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #72 : Marzec 31, 2012, 14:58:25 »

W uzupe³nieniu warto przeczytaæ.




Jozef Tadeusz Milik - "Dziesiec lat odkryc na Pustyni Judzkiej"
Wydawnictwo The Enigma Press

"Dzielo to napisal...specjalista, znajacy lepiej niz ktokolwiek inny tak miejsca jak i teksty, o ktorych mowi"
o.Roland de Vaux,O.P.



 o samym autorze.

Zdzislaw J. Kapera - "Jerozolimskie Lata Champoliona Zwojow - Jozef Tadeusz Milik w Ziemi Swietej"
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #73 : Wrzesieñ 09, 2012, 10:27:27 »

Poniewa¿ odczyt mój wi±¿e siê bezpo¶rednio z kodem peszerowym postanowi³am przenie¶æ tu ten mój  fragment postu z innego forum .

Jako ciekawostkê mo¿na zauwa¿yæ i¿ bardzo stara ¶wi±tynia Wenus by³a idealnie okr±g³a.

Cytuj
Cytuj
Okr±g³a ¶wi±tynia, ¦wi±tynia Wenus. Obok g³ównego terenu wykopalisk znajduje siê niewielka ¶wi±tynia Wenus z oko³o 250 roku.
Skojarzyæ to mo¿na z kobiecym okr±g³ym jajeczkiem ale te¿ z wysp± Greck± Santorini , dawniej Kaliste rozbitej na czê¶ci wybuchem 5 wulkanów i oczywi¶cie z maleñk± okr±g³a wysepk± w Cergy we Francji na sztucznie utworzonym jeziorku symbolizuj±cym kobiece wody p³odowe.


Wedle zapisu na Steli Meszy.

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Stela_Meszy

Dodam jeszcze jedn± ciekawostkê dotycz±ca pochodzenia s³owa GAD. Nasz s³awetny GAD to zwyczajnie MʯCZYZNA GADZI ród to mêski ród ale nie w znaczeniu czego¶ z³ego , tylko w odniesieniu do dominacji lewej mêskiej pó³kuli mózgowej w okre¶lonej populacji Ludzkiej.
To s± Ludzie o dominuj±cej osobowo¶ci cech mêskich zarówno kobiety jak i mê¿czy¼ni.


Cytuj
Cytuj
Gad = גד
    Wzmianka o biblijnym plemieniu Gad (גד) w linii 10 ma szczególne znaczenie. Po pierwsze, Mesza identyfikuje mê¿czyzn Gada jako stanowi±cych czê¶æ Izraela. Po drugie, lokalizuje ich po wschodniej stronie Jordanu w okolicach Atarot zgodnie z opisem biblijnym (Liczb 32:34). Po trzecie, stwierdza, i¿ zamieszkiwali oni rejon Atarot od wieków. Innymi s³owy, inskrypcja Meszy potwierdza plemienn± strukturê narodu izraelskiego oraz fakt istnienia predynastycznego Izraela z³o¿onego z kilku plemion na wiele wieków przed królem Omrim.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Stela_Meszy



Imiona

Wszystkie imiona z inskrypcji Meszy, z wyj±tkiem Kemoszmeleka (ojca Meszy) oraz Asztar Kemosza (specyficzne okre¶lenie Kemosza ró¿nie interpretowane) pojawiaj± siê w Starym Testamencie.

Cytuj
Cytuj
Dawid = דודה
    Wystêpuje w linii 12 oraz, prawdopodobnie, 31, ró¿nie t³umaczony. Biblijne imiê Dawid (דוד lub דויד) oznacza dos³ownie umi³owany i pochodzi od s³owa dode (דוד lub דד), które równie¿ oznacza umi³owany, b±d¼ te¿ wujek. S³owami pokrewnymi s± doda (דודה), tj. ciotka oraz imiê Dodo (דודו) o znaczeniu jego umi³owany. St±d te¿ sceptycy bardzo niechêtnie odnosz± zwrot דודה ze Steli Meszy do biblijnego króla Dawida, gdy¿ do chwili obecnej toczy siê spór o historyczno¶æ tej postaci. Zamiast u¿ywaæ zwrotu o³tarz Dawida badacze czêsto t³umacz± go jako o³tarz Dodo/Daduy (gdzie Dodo jest jakim¶ nieznanym bóstwem izraelskim), o³tarz jego umi³owanego (jako nawi±zanie do Jahweh, umi³owanego Izraelitów), b±d¼ te¿ o³tarz jego wujka.





Ja bym to wyt³umaczy³a w zupe³nie prosty sposób bez tych zbêdnych komplikacji z nadbudow± religijnych tradycji, które powstawa³y du¿o pó¼niej , co tylko utrudnia zrozumienie naprawdê prostych rzeczy. Wystarczy cofn±æ siê do bardzo odleg³ych zwyczajów , poznaæ ich symbolikê stosowan± w opisach.

Przed dominacj± patriarchatu by³ matriarchat, kobiety wybiera³y sobie mê¿ów same , szczególnie tradycja ta dotyczy³a kobiet w³adczyñ , kap³anek które w rytualnie dokonywa³y takiego wyboru.

Wybiera³y sobie same mê¿a , który stawa³ siê ich Dawidem-czyli umi³owanym, ukochanym towarzyszem, Królem nikt nie musia³ potwierdzaæ, ¿e Dawid to umi³owany , bo samo znaczenie utwierdza³o nazwê. Poniewa¿ wybranek musia³ byæ zawsze umi³owany, ukochany , przydomek pó¼niej zamieniono w imiê. decyduj±cym motywem takiego wyboru by³a mi³o¶æ , a nie inne wzglêdy materialne.

Zatem Król Dawid to umi³owany m±¿ wybrany przez kobietê , , królow± zak³adaj±cy z ni± now± liniê rodow±. Czy zatem naprawdê ¿y³ kiedy¶ Biblijny Król Dawid? Nie mam w±tpliwo¶ci ¿e tak , s±dzê i¿ nie jeden mê¿czyzna szczyci³ siê rol± Dawida.

Ale dodaæ te¿ trzeba uczciwie i¿ kiedy¶ by³ pocz±tek tej tradycji i powsta³a w ten sposób królewska linia rodowa przetrwa³a w czasie.
Dodaæ te¿ trzeba i¿ t± wyj±tkowo¶æ rozpoczê³a i kontynuowa³a inkarnuj±ca na ziemi Energia -Dusza Pramatki Ludzko¶ci , Matki wielu wspania³ych ziemskich rodów. By³a to ta sama Energia , która pó¼niej znana jest nam jako Maria Magdalena , wcze¶niej wystêpowa³a pod wieloma innymi imionami. Rodzi³a siê na ziemi bardzo wiele razy , pozostawi³a zatem na ziemi swój dawny Ród Dawidowy czyli stworzony ze swoim wybrankiem. Dawny Dawid by³ protoplast± ca³ej rodowej linii ten Ród królewski pozosta³ ,a ludzie umierali i rodzili siê ponownie, powsta³y jego kolejne ga³êzie w których dokonywa³y siê kolejne inkarnacje tych piêknych mêskich Energii. Tradycja i wiedza przetrwa³y , kobieta - królowa wybieraj±c sobie mê¿a szuka³a go w celu po³±czenia czêsto rozdzielonych i poró¿nionych ze sob± rodów.

Poszukiwany Dawid zawsze reprezentowa³ najbardziej czyst± liniê mêsk± ( GADA), a kobieta najbardziej czyst± liniê ¿eñsk±. Rodz±c siê na ziemi przynosi³a dar rodu "Niebieskich Jab³ek - Pentagram Wenus, nios±cy w sobie wyj±tkowe predyspozycje kobiet kap³anek- stra¿niczek ognia.

Gdy wiêc na ziemie schodzi³a ta wyj±tkowa Energia kobieca protoplastka rodów , odnawia³a najczystszy przekaz DNA i RNa w kolejnej nitce rodowej linii wybieraj±c sobie ukochanego z kontynuuj±cej swoje istnienie Lini Rodu Dawidowego.

Kolejny wybór ukochanego ( zawsze dokonywa³a kobieta) nadawa³ mê¿czy¼nie rangê króla Dawida, On siê nim stawa³ ponownie.
Z powodu istnienia dawnych koligacji rodowych dalsze zwi±zki rodzinne w kobiecych i mêskich odniesieniach mia³y nazwy odmiany Dawida. Dodo - wujek czy doda - ciotka( umi³owany czy umi³owana , kochany , kochana) w stosunku do dalszych krewnych w rodzie. To naturalne przekszta³canie s³owa wprowadzi³o tyle zamieszania w prostym zupe³nie odczycie ich ról.

Zatem o³tarz Dawida jest jak najbardziej naturalnym i zrozumia³ym odniesieniem do Dawida, ale trzeba zrozumieæ i odró¿niaæ jego wcze¶niejsze i pó¼niejsze znaczenie zarówno dos³owne jak i symboliczne.

Czym jest lub by³ "o³tarz" ukochanego mê¿czyzny dla kochaj±cej go kobiety? Gdzie w jakim miejscu i jak odbywa³o siê najdonio¶lejsze , u¶wiêcone , fizyczne i duchowe ich zwi±zku, po³±czenie kobiety i mê¿czyzny , które owocowa³o najwspanialszym darem Boga, którym jest zawsze ¿yciem otrzymywanego potomstwa.
By³o to piêkne okre¶lenie atrybutów mêsko¶ci i kobieco¶ci czyli ich o³tarze, oni sk³adali w rytualnym, seksualnym po³±czeniu- zwi±zku mi³o¶ci, siebie na wzajemnych o³tarzach. Inaczej by³y to sobie i Stwórcy przeznaczone dary wzajemnej mi³o¶ci.

Zatem, prawdziwym o³tarzem Króla Dawida by³a jego u¶wiêcona czysto¶ci± mêsko¶æ , a Królowej wybieraj±cej sobie go za mê¿a jej kobieca nieskazitelna czysto¶æ. Takie by³y i mog³y byæ tylko pierwotne o³tarze mi³e Stwórcy, bowiem najwiêkszym i najbardziej mi³ym mu darem zawsze by³a czysta wznios³a i piêkna mi³o¶æ kobiety i mê¿czyzny czyli Jego ziemskich kreacji.
Dar mi³o¶ci, ¿ycie ni± i tworzenie dziêki niej piêkna istnienia, by³ i jest najbardziej mi³ym i bliskim darem dla Stwórcy. Bowiem tylko w ten sposób ³±cz± siê ponownie Jego dawno temu roz³±czone aspekty mêski i ¿eñski .

Takie w³a¶nie by³y pierwotne o³tarze i takie na nich sk³adane dary dla Stwórcy, innych naprawdê nie by³o i nie by³y potrzebne. Mi³o¶æ czysta i piêkna miedzy kobiet± a mê¿czyzna jest najcenniejszym darem.

Pó¼niejsza budowano wielu przeró¿nych o³tarzy i ¶wi±tyñ oraz sk³adano na nich ro¿ne dary i ofiary. Ale nie jest pierwotny wzorzce ni o³tarza ni darów. Jest tylko pó¼niejsz± du¿o form± zrozumienia ludzkiego ofiarowania czego¶ , oraz drog± poszukiwania jedno¶ci z Bogiem. Jest piêkn± drog± rozwoju Ludzko¶ci w której sercach przetrwa³a mi³o¶æ do Stwórcy. Ta chêæ podarowania czego¶ co cz³owiek uwa¿a³ za najbardziej cenne dla siebie w sposób najbardziej wyj±tkowy jaki potrafi³ stwarza³ okoliczno¶ci , czyli rytua³y.

Naprawdê nie jest wa¿ne jak to cz³owiek robi³ ( robi³ zawsze jak potrafi³ najlepiej i najpiêkniej wedle swojego pojmowania tych warto¶ci na dany czas) , wa¿ne jest tylko ile uczuæ mi³o¶ci i dobra w tym momencie stworzy³ dla siebie i ile potrafi³ podarowaæ innym Ludziom.
Bowiem w dziejach ludzko¶ci dróg poszukiwañ sposobów po³±czenia siê ze Stwórc± jest mnóstwo, jedne s± przez akty fizyczne inne przez duchowe.
Najbardziej cenne s± te które ³±cz± w sobie zarówno fizyczno¶ci jak i duchowo¶æ zawart± w zwi±zku mi³o¶ci kobiety i mê¿czyzny, jest to przepiêkn± opowie¶æ o nigdy nie koñcz±cym siê ¿yciu.

Wracaj±c do naszego Króla Dawida ... ta dawna mêska linia rodowa przetrwa³a, chocia¿ ( moim zdaniem) jest w wielkim ukryciu do dzisiaj. Jej przedstawiciel spokojnie chodzi sobie po ziemi i ( my¶lê i¿ w sercu swoim czeka) na stanie siê Królem Dawidem dla tak d³ugo oczekiwanej kobiety , która go odnajdzie.
Wype³ni± siê wówczas wszystkie najstarsze proroctwa, powróci na ziemiê piêkno mi³o¶ci , harmonii ¿ycia i wytêskniony przez Ludzko¶æ ogólno¶wiatowy pokój.

Czy oni s± na ziemi, czy spotkaj± siê w koñcu? My¶lê ¿e tak, obietnica Stwórcy nie jest dawana ot tak sobie... dla ¿artów. Jest to dar mi³o¶ci dla nas wszystkich Ludzi, dla ca³ego RODU STWÓRCY.
Przed koñcem roku 2012 przepowiednia ma siê wype³niæ i na pewno tak siê stanie, w co wierze ca³ym sercem identycznie jak wierzê w doskona³o¶æ nieskaziteln± Stwórcy.

Kiara.


ps. Dodaæ równie¿ trzeba i¿ kobieta wybieraj±ca sobie ukochanego Dawida stawa³a siê jego Stell± Mari, inaczej jego gwiazd± na morzu ¿ycia w skrócie Mari± , lub Miriam ( zale¿y od czasu i tradycji wymowy i pisowni). Gdy siê spotykali Dawid nie "¿eglowa³" ju¿ samotnie po oceanie ¿ycia. Gdy odnajdowali siebie "¯eglarz i Gwiazda" ich ¿ycia mia³y ju¿ u¶wiêcony kierunek istnienia.

Tak... mój ukochany Kapitanie...... Mrugniêcie U¶miech
« Ostatnia zmiana: Wrzesieñ 09, 2012, 15:44:04 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: TAJEMNICE ZWOJOW.
« Odpowiedz #74 : Wrzesieñ 17, 2012, 10:49:39 »

Pora na kolejn± ods³onê my¶lê i¿ nie mniej pasjonuj±c±...  Chichot
Przeanalizujê trzy ¶ci¶le ze sob± po³±czone elementy symbole u¿ywane bardzo powszechnie wspó³cze¶nie.

1. Gwiazda Dawida

2.Czerwony szyld ( czerwony symbol- tarcza, ko³o)

3.Flaga Israela.


Dodatkowym elementem moich rozwa¿añ bêdzie Biblijna opowie¶æ o Kainie i Ablu. zobaczymy dok±d nas zaprowadzi analiza po³±czeniowa symboli i zdarzeñ... ciekawe jest to niezmiernie, oj ciekawe!

Wiadomo od zawsze i¿ na ziemi ¿yj±  dwa Rody Stwórcy ( ja, je nazywam plusami  i minusami ,lub Synami jasno¶ci i Synami Ciemno¶ci, nie powinno siê tego nazewnictwa warto¶ciowaæ dobrzy i ¼li) , zatem istniej± dwaj Ojcowie Rodów, prekursorzy przekazu wiedzy rodowej i tworzenia swoich linii rodowych. Skoro s± Ojcowie musi te¿ byæ Matka Rodu przekazuj±ca swoje DNA i RNa ka¿dej z linii rodowych. Pramatka - symbol olbrzymiej mi³o¶ci jest neutralno¶ci± w stosunku do obydwu linii, swoj± mi³o¶ci i akceptacj± praw odmienno¶ci ka¿dej z nich wspiera ¿ycie i prawo istnienia obydwu.

Co to znaczy? I¿ mi³o¶æ bezwarunkowa nie wymusza na nikim niczego, akceptuje system warto¶ci ten z najwy¿szej "pu³ki " i ten z najni¿szej na identycznych prawach istnienia. Ich przedstawiciele ( chociaz tak bardzo ró¿ni i tak bardzo odmiennie kreuj± warunki ¿ycia swoje i innych) maj± absolutne prawo do realizacji swoich zamys³ów wedle swoich pragnieñ.

Nie istnieje w mi³o¶ci bezwarunkowej wspieranie jednej opcji i odwracanie siê od drugiej. Ka¿da z nich dla zaistnienia w czasach ostatecznych dosta³a identyczne mo¿liwo¶ci oraz identyczne prawa , pomimo i¿ wiadomym by³o z góry i¿ bêd± sz³y innymi zupe³nie drogami by mog³y wpisaæ swoje plany istnienia w przysz³o¶æ kolejnego wymiaru.
Z  powodu mo¿liwo¶ci dalszego  trwania  tych dwóch rodów w najczystszej formie, MM. praktycznie w tym samym czasie  musia³a byæ  ¿on± ich dwóch przedstawicieli ( Jezusa i Jego Brata - Jakuba) i urodziæ dwie spadkobierczynie rodowe swoim mê¿om , Sarenê i Tamar.
Przeznaczenie musia³o siê dope³niæ , obydwa rody musia³y otrzymaæ identyczne szansê  realizowania go w obecnych czasach, czasach ostatecznych.

Zatem dwa rody na ziemi z dwoma praojcami i jedna pramatka , ta sama matka dla dwóch rodów , która posiada³a i posiada wyj±tkowe prawa zarówno na ziemi jak i poza ni±. Ona niesie w sobie  wzorzec wyj¶ciowy DNA , który rozsiewa przez  materiê  "z³ote ziarno ¿ycia". DNA pramatki  jest dla form fizycznych  jak antena po³±czeniowa z nad przestrzeni± z Gwiazd± Matk±.  Wzorcem  wszelakiego ¿ycia fizycznego  w kosmosie w które wcielaj± siê dojrzewaj±ce do samo¶wiadomo¶ci Energie wydzielaj±ce siê z "Oceanu ¯ycia". Inaczej otaczaj±cej nas pulsuj±cej plazmy ¿ycia znanej pod wieloma nazwami.. Jest ona zarazem t³em ¿ycia, jego scena lub "o³tarzem" o ro¿nych poziomach wibracyjnych w ro¿nych swoich  przestrzeniach  jak i  jego zarodzi± rozsiewaj±c± siê w nawet najbardziej odleg³ych przestrzeniach kosmicznych. To z tego "t³a" wydzielaj± siê poszczególne grupy Energii - Rody Dusz, a z rodów Dusz wydzielaj± siê Energie uzyskuj±ce swoj± samo¶wiadomo¶æ ,Energie które  nastêpnie my¶l± i uczuciem tworz± ¶wiaty , wszech¶wiaty i galaktyki, kontynuuj± swój rozwój przez do¶wiadczanie siebie,  tylko mentalnie albo przez zanurzenie siê w materie.
To taki ciutkê d³ugi wstêp.

Teraz pora na Biblijn± historiê Kaina i Abla.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kain_i_Abel

Ludzie interpretowali ta historiê na mo¿liwo¶æ zrozumienia jej pierwszego bardzo prostego zrozumienia, ka¿da historia ma co najmniej trzy poziomy kodowania. Odkrywaj± siê one wedle mo¿liwo¶æ ich  zrozumienia i akceptacji, zale¿nie od osobistego rozwoju.
Zatem KAIN- syn pierworodny zwi±zany  z ziemi±, inaczej materi± z której siê tworzy zdarzenia powoduj±ce mo¿liwo¶ci rozwojowe.

KA od zawsze jest to symbol Duszy - Ducha podejmuj±cego siê swojego samorozwoju przez do¶wiadczenia. Jest to jak najbardziej  wy¿sza plusowa opcja Synów Jasno¶ci reprezentowana przez "czerwony szyld", czerwony wir , czerwon± czakrê ¿ycia. Jaki zwi±zek maj± z tym symbolem Rothschildowie, dawniej Baurowie? Do tego dojdziemy pó¼niej.
Bauer- rolnik uprawiaj±cy ziemiê , ale nie pasterz.

Nie mniej jednak Ród KA-Ina to ród "rolników" ,uprawiaj±cych ziemiê- materiê , tworz±cych z niej i na niej i osi±gaj±cych plony z ziemi /materii.  Ród  "rolników" posiada naturalne prawo do ziemi/materii , jako odno¶nik pierwotnego tworzenia z niej i posiadania wiedzy z tym zwi±zanej. Symbolem tego rodu jest czerwieñ , barwa ¿ycia w powi±zaniu z rol± pramatki istnienia, oraz tworzenia ¿ycia w materialnych przestrzeniach,    czerwony kolor ¿ycia w fizyczno¶ci ,pe³nia wiedzy ¶wiat³a - jasno¶ci oraz znak plus.
Minus jest poziom± (-) czê¶ci± wyjêt± z pe³ni plusa (+), minus pokazuje zarówno kierunek osi do¶wiadczeñ poni¿ej zera , zimno , mróz , skostnienie i brak ¶wiat³a, jak i p³aszczyznê poziom± , która jest do¶wiadczaniem na ju¿ istniej±cej p³aszczyniec  materialnej.

Plus ( +) dodatni , jasny , ciep³y kierunek twórczy w poziomie i  pionie czyli duchowy przekaz z górnego wzorca do do³u, mi³o¶æ bezwarunkowa, w gorê bia³y doskona³o¶æ, pe³nia wiedzy.

Zero (0) neutralno¶æ - mi³o¶ci bezwarunkowa , czerwona czakra ¿ycia. Akceptacja  wszystkich przejawów ¿ycia, jako ich prawa do wolno¶ci wyra¿ania siebie, wolnostojeñstwo.

Minus(-) ujemny, ciemny , zimny , mi³o¶æ uwarunkowana - emocjami, dominacja logiki korzy¶ci,. Kolor czarny , brak ¶wiat³a wiedzy, tworzenie na p³aszczyniec poziomej ale poni¿ej zera w pionie, specyfikê minusa i plusa pokazuje równie¿ o¶ matematyczna wykonywanie dzia³añ na niej.

Tak z grubsza wygl±da "trójca" stanowi±ca podstawê istnienia ¿ycia w materii.

Wracaj±c do Kaina i Abla.

KA in. - przynale¿no¶æ do ziemi - rolnik , ochrona ¿ycia w materii ,czerwona czakra ¿ycia , ¶cis³e po³±czenie z przekazem istnienia ¿ycia.Pierwsza czerwona czakra zawsze jest plusowa , jej wirowanie zgodne z obrotem wskazówek zegara czyli tworz±ce wynosz±cy wir. Ewolucja... kierunek + plus w gorê , rozwój ¿ycia.
Barwa widmowa czerwieni to niebieski, czyli osi±ganie przez czerwieñ poziomu nie fizycznego zmienia j± w niebieski. Jednym s³owem dwa kolory przynale¿ne s± zawsze jednemu, czerwieni niebieski , niebieskiemu czerwieñ.Ka¿dy z nich ma swoj± wibracjê barwy wyja¶niaj±c± moment w którym ona istnieje.

KA- in... KA. Duch, wydzielaj±cy Duszê- wcielaj±c± siê Energiê ( inaczej materializuj±c± siê na p³aszczy¼nie materialnej , któr± ona tworzy dla siebie. Innymi s³owy to KA- in jest panem i w³adc± materialnej przestrzeni , rolnikiem posiadaj±cym prawo do ziemi i zbiorów z niej.

Kim jest  zatem A- Bel  czy mo¿e A- bal?
O tym ciutkê pó¼niej....


Kiara
Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

meute-de-loups skyworldsv wrzeciono homofriends rozmowcy