Strony: 1 [2]

WIECEJ O ¯YDACH I JUDAIZMIE.....

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: WIECEJ O ¯YDACH I JUDAIZMIE.....
« Odpowiedz #15 : Kwiecieñ 25, 2019, 22:54:26 »

HISTORIA SYJONIZMU

MOJ¯ESZ HESS

5666 LWÓW 1906

Nak³adem m³odzie¿y syoñskiej


"Dwom zasadniczym wp³ywom ulega³o ¿ydostwo niemieckie. Z jednej strony oddzia³ywali reformatorscy rabini, którzy starali siê wpoiæ w naród
¿ydowski misyê, t. j. ideê szerzenia monoteizmu,
której nikt sobie nie ¿yczy³ i dla której nikt
nic nie zrobi³. A konsekwency± tej my¶li by³o, ¿e
naród ¿ydowski musi ¿yæ w rozprószeniu, a jego
Syon, to kraj i ludno¶æ, po¶ród której siê wychowa³.
St±d owo kre¶lenie z modlitewników wszelkich my¶li
0 Syonie i Mesyaszu.
Po up³ywie pierwszej æwierci XIX. w. zjawiaj±
siê asymilacyjni uczeni: jak Geiger A. Jost,
Zunz, Philipsohn, Frenkel, Graetz, Michel Sachs
1 inni, przewa¿nie rabini, którzy w jêzyku niemieckim
tworz± naukê ¿ydowsk± nMn* Wspó³cze¶nie
obok tych reformatorskich rabinów’ oddzia³ywuj±
rabini konserwatywni, propagatorzy idei palestyñskiej.

Wszyscy oni wystêpuj± oko³o lat 60-tych,
i propaguj± ideê palestyñsk±, jako konsekwencyê
talmudu. Tej my¶li s± rabini I. Schwarz, Hildesheim er i Samuel Schwarz, który w swern dziele rnD\
“rWDH uwa¿a za religijny obowi±zek ¯ydów przygotowaæ erê Mesyasza przez pokojowe odzyskanie
Palestyny.

Inni znowu jak E. Guttm acher w Gracu
wywodz± sw± 7 ideê palestyñsk± z kabalistycznej
wiary w cuda. Z po¶ród tych rabinów jasno¶ci±....

s±du, gorliwo¶ci± w pracy tak s³owem jak i czynem odznaczy³ siê rabin toruñski Hirsch Kalischery
zwany Riszon L. Zion.
Kalischer jest autorem dzie³: »m i?' itPDK*
i w których omawia sposób odzyskania
Palestyny przez za³o¿enie stowarzyszenia kolonizacyjnego, które by da³o nowe pola zarobkowania
w dziedzinie rolnictwa i przemys³u, d±¿±c do
ci±g³ej emancypacyi terytoryum palestyñskiego.

Dzia³alno¶æ jego i innych rabinów syoñskich
nie pozosta³a bez wp³ywu. Za jego to wstawieniem
siê, dziêki gorliwo¶ci Cremieux’ego i Nettera, za³o¿ono w Palestynie, w pobli¿u Jaffy szko³ê rolnicz±:
• nipo* On pozostawa³ w ³±czno¶ci z wszelkiemi instytucyam i filantropijnem i, z wp³ywowemi
osobami, z M. Montetiorem i M. Hessem.
Idea palestyñska, któr± g³osili rabini syoñscy zyskiwa³a zwolenników w¶ród warstw konserwatywnych, bo obiecywa³a im now±, ¶wietniejsz± na Syonte ¶wi±tyniê.

Kalischer jest propagatorem idei syoñskiej jako
idei narodowo-religijnej, a wspó³czesny jemu
Moj¿esz Hess, si³± wypadków i konieczno¶ci jest
pierwszym we w³a¶ciwem tego s³owa znaczeniu
twórc± syonizmu jako idei narodow o-politycznej.
Niestety zrozumieæ go zdo³a³a dopiero potomno¶æ.

I.

Kiedy w¶ród warstw konserwatywnych idea
palestyñska coraz bardziej rozszerzy³a siê, zasymilowane ¿ydostwo niemieckie (które o emancypacyê
walczy³o, w sposób nie licuj±cy z godno¶ci± narodow±, bo nie drog± ¶mia³± i otwart± ale kompromisow±, wyzbywaj±c siê swej przesz³o¶ci, tradycyi,
narodu za cenê wspó³¿ycia z aryjczykam i, owa
plutokracya by³a dla idei palestyñskiej niedostêpna.
Dopiero trzeba by³o torowaæ drogê idei narodowej
podnie¶æ godno¶æ ¯yda, by przygotowaæ te warstwy
inteligencyi dla renesansu ¿ydowskiego.

Tym, który przeciw temu zacieraniu w³asnej indywidualno¶ci narodowej wyst±pi³ — jakkolwiek o renesansie
¿ydowskim nie my¶la³, by³ Gabryel Rieser. »Gabryel
Rieser — mówi S. Schiller — to najja¶niejsza i naj¶wietniejsza postaæ owej epoki ff. Z nim rozpoczyna siê stanowczo era ¿ydowTsko-narodowa w Niemczech (o samodzielnem pañstwowem ¿yciu ¯ydów nie
my¶lano). Lecz pokolenie jego nie zrozumia³o go, bo nie
doros³o jego ideom.
Wydaj±c pismo »Der Jude« rzuci³ has³o ^¿ydowskiej godno¶ci± bo »bez czci jest
syn, co sie ojca swego wstydzi, a bez czci to plemiê, co siê z swej przesz³o¶ci wyzuwaæ. Reformatorom ¿ydowskim o¶wiadczy³ Rieser, ¿e »ani krzty
z naszych zwyczajów religijnych nie wolno nam
po¶wiêciæ, choæby¶my mieli dopiero za tê cenê uzyskaæ zrównanie obywatelskie^.

On nauczy³ ¯ydów
niemieckich nie prosiæ, ale ¿±daæ; w³asnej rasy nie
zacieraæ upodobnianiem siê, ale owszem okazywaæ
j± w jej odrêbno¶ci. Rieser reprezentuje ow± ideê
przej¶ciow± miêdzy asymilacy± a ide± syoñsk±.

Gabryel Rieser jest wychowankiem cywilizacyi europejskiej, liberalizmu mieszczañskiego. Jego dzia³alno¶æ przypada na czas miêdzy r. 1831 a 1848, kiedy to Hess zajêty by³ socyaln±-demokracy± i rewolncy± w Badeñskiem.
Torowa³ on drogê idei narodowej. przez co sta³ siê poprzednikiem Hessa.

Moj¿esz Hess (1812 1875) stoj±cy na wy¿ynie
kultury europejskiej umia³ zespoliæ ideê socyalizmu
ze syonizmem (terminu tego wprawdzie jeszcze nie
by³o. ale by³a idea narodowa), bo le¿a³o to w istocie
jego socyalizmu, który dalekim by³ od p³ytkiego
programu i taktyki partyjnej, a obejmowa³ ludzko¶æ
cala p³omienn± nie zgaszon± mi³o¶ci± w nadziei
blizkich czasów, o jakich ¶nili prorocy hebrejscy,
kiedy to ludzie zamieni± miecze i broñ na lemiesz
i bronê, kiedy brat nie podniesie d³oni przeciw bratu...

Tê ideê mesyanizmu jezajaszowego odebra³
Hess — dzieckiem bêd±c — w dom u dziadka,
z którym studyowa³ przez rok ca³y talmud, a w czasie »9 dni ¿a³oby« s³ysza³ z ust starca legendy i podania o wygnaniu ¯ydów z Jerozolimy.

»M³odo¶æ mu by³a rze¼biark±, co wyku³a ¿ywot ca³y#.
Maj±c lat 18 wst±pi³ w Bonn na uniwersytet, gdzie przy³±czy³ siê do opozycyi,
niezadowolonej z ówczesnego stanu rzeczy, a w której krzy¿owa³y sie pierwiastki socyalistyczne,
anarchistyczne i t. p.
Tu mia³ og³osiæ pierwsz± sw± pracê teoretyczn± o socyalizmie.
Socyalistyczny pogl±d na ¶wiat by³ powodem zerwania — na pewien czas — stosunków
rodzinnych i jego podró¿y do Anglii i Francyi.
 
Nie znalaz³szy ¿adnego przytu³ku w raca pieszo do Niemiec, do dom u ojca w Kolonii i... Moj¿esz Hess
zostaje kupcem. Lecz niebawem rzuca zawód i oddaje siê studyom .
Dzie³a Spinozy wywo³uj± w nim
zupe³ny prze³om. Owocem jego gor±czkowej pracy
jest »Die heilige Geschichte der Menschheit.
Von,einem Jttnger Spinozas 1837^, w której przeplataj±
siê spinocyzm z heglizmem. Hegla dyalektyczna for
ma tryad zachowana. Dzie³o to rozpada siê na 2
czê¶ci, z których pierwsza obejmuje;przesz³o¶æ, druga przysz³o¶æ.
Historya to coraz g³êbsze poznanie Boga, które siê w reprezentantach ludzko¶ci objawia³o
(Adam, Abraham, Moj¿esz, Chrystus, Spinoza..,) Po
znanie za¶ Boga prowadzi do bezwyznianowej religii,
do kultu wszechmi³o¶ci, której symbolem jest Chrystus.
¯ydostwo by³o wstêpem do chrze¶cijanizmu.

Hess uwielbia Chrystusa, ale nie tego katolickiego, oficyalnego, w imiê którego popowie krew niewinn±
przelewali, ale tego, który przyj±³ na siê krzy¿ ludzko¶ci, który poniós³ ¶mieræ mêczeñsk±.
Nie przeszed³ na chrze¶cijanizm, bo pogardza³ oficyalnym
ko¶cio³em, bo chrze¶cijanizm jest dopiero antytez±
do mozaizmu jako tezy. Syntez± jest spinocyzm.
¦wiat przysz³y — to cudowny sen Hessa. Prototypem pañstw a przysz³o¶ci jest ustrój biblijny.
£±cz±c w sobie teoryê z praktyk±, wiedzê z ¿yciem
poj±³ — w my¶l dyalektyki heglowskiej — za ¿onê,
kobietê pe³n± si³y i odwagi, mimo, ¿e jej przesz³o¶æ
by³a ciemn± i brudn±, mimo ¿e by³a chrze¶cijank±,
bo by³a doñ antytez±.
Poj±³ za ¿onê w r. 1840 Sybillê Presch, zamieszka³± w dom u rozpusty w nadziei, ¿e mo¿e bêdzie synteza tych dwojga sprzecznych istot. Ma³¿eñstwo jednak by³o bezdzietne.
Roz³am z ojcem na wieki. Nie ujrzeli siê ju¿ wiêcej nigdy.
W tym okresie jego pracy mamy kie³kuj±ce
zarodki przysz³ego wspania³ego dzie³a, które mu
nie¶miertelno¶æ da³o. Mówiê o znakomitej pracy

»Rom und Jerusaleiru. W r. 1841 og³osi³ »Die
europeische Triearchie<r nazywaj±c tam ¯jrdów
»entseelte Mumien«, gdy¿ »das yerjtingende Prinzip
des Judentum s, der Mesiasglaube, ist erloschen und
ihre Hoffnung auf Erlósung, nachdem sie die wirkliche m issverstanden hatten, ist zu einer kahlen Abstraktionzussm m en geschrumpitr* (misya niemieckich
reformatorów ;
i odt±d Hess nie zajmowa³ siê wiêcej ¿ydostwem , natomiast silniej socyaln± demokracy±,
w której szeregi siê zaci±gn±³. Hess, socyalista zaj±³ siê kwesty± stosunku religii do filozofii, wiary do wiedzy wywo³an± Strausa »Â¯ywotem Jezusa «. Zespoli³ on heglowsk± filozofiê ducha
z szelingowsk± filozofi± przyrody i stworzy³ socyalizm filozoficzny, opieraj±cy siê na teoretycznych
przes³ankach, systemach filozoficznych, na istocie
¿ycia indywidualnego i zbiorowego — stworzy³ pogl±d daleki jeszcze od socyologicznego realizmu.
Dopiero pod wp³ywem Marxa i Engelsa, twórców
a Manifestu k o m u n is ty c z n e g o z którym i osobi¶cie
wspó³pracowa³, uwolni³ siê od tych teoremów ,
zbli¿y³ siê do ¿ycia realnego.

Jako kom unista wyst±pi³ Hess jeszcze na 3 lata przed ^Manifestem kom unistycznym i t. j. w 1845 r.
Ró¿ni³ siê Hess od
Marxa temperamentem i to by³o przyczyn±, ¿e nale¼a³ do r e w o l u c y o n i s t ó w r. 1848.
i walczy³ w Badeñskiem o nowy ustrój pañstwra ;
Marx i Engels, rewolucyoni¶ci potêpili rewolucyê,
uwa¿aj±c j± za bur¿uazyjn±.
Odbi³o siê to echem dono¶nem w ³onie komunistów, dziel±c ich na rewolucyonistów i marksystów.
Za wspó³udzia³
w  Powstaniu popad³ Hess in contum aciam i zosta³ skazany na karê ¶mierci. Reakcya zwyciê¿y³a* To
by³o pow odem jego praw ie 3 letniego b³±kania siê
przez Strassburg, Genewê, Antwerpiê, Belgiê a¿
wreszcie w 1851 r. osiad³ w Pary¿u, gdzie zarzuci³
wszelk± politykê, oddaj±c siê studyom przyrodniczym — zw³aszcza astronom ii i matematyce.

Pod wp³ywem ruchu antropologicznego, badañ
i odkryæ na tem polu, Hess doszed³ do warto¶ci
ras, do warto¶ci narodowo¶ci. A wiêc nie mówi
ju¿ wiêcej o strupiesza³em ¿ydostwie jak w r. 1841.
o bezdusznych mumiach, które jak upiory wa³êsaj±
siê po ¶wiecie — bo oni ¿yj± i maj± prawo do ¿ycia.
Hess pozna³ warto¶æ narodowo¶ci. W czasie studyów
antropologicznych, nad istot± rasy budzi siê w nim
gwa³townie owa mi³o¶æ do w³asnego narodu, któr±
doktrynami, dowodami z zewn±trz przez 20 lat
d³awi³.
»Vor allem war es mein eigenes Volk, das
judische, welches mich m ehr und m ehr zu fesseln
anfing. Die Geister m einer unglticklichen Stammesgenossen, die m ichin m einer Kindheit um schwebten,
kam en w ieder zum Vorschein und langst unterdruckte Gefuhle liessen sich nicht m ehr abweisen
Der Schmerz der zur Zeit von Damaskus ein vorubergehender war, wur.de jetzt vorherschende
Gei stes r i c h t u n g . Nicht m ehr suchte ich die
Stimme meines jtidischen Gewissens zu unterdrftcken,
im Gegenteil ich verfolgte eifrig ihre Spurentr

To szczere wyznanie jest wstêpem, jest wytkniêciem
sobie drogi— która go doprowadzi³a do rezultatów
wy³o¿onych w »Rom und Jerusalemir
Kiedy Wilhelm I. udzieli³ zbrodniarzom polit.
amnestyê w 1861. r. wróci³ Hess do Niemiec, do
10

Kolonii, gdzie zaj±³ siê pisaniem dzie³a wy¿ej
Wspomnianego, które okaza³o siê w 1862 r. Podj±³
on studya swej m³odo¶ci: pozna³ bibliê, kabalistykê, Sohar, etykê talmudu, czyta³ pisma Luzatty,
Munka, Graetza, dzie³a haskalistów Krpchmala
i R appaporta, pisma i czasopisma hebrajskie.

Studya  wykaza³y mu ¶cis³y zwi±zek miêdzy history±,- ras±
a narodowo¶ci±. Ka¿da rasa ma siê doskonaliæ,
kszta³ciæ i rozwijaæ,’ bo rasy i ludy s± organam i
¿yj±cej ludzko¶ci. Temsamem zarzuci³ Hess materyalistyczny punkt widzenia przyjêty od Marxa.
Historya to organologia ludzko¶ci, bo orgauami s±
ludy i rasy, a wszelkie instytucye nie s± wyp³ywem
stosunków ekonomicznych, ale s± wyrazem.geniusza
rasjr.

¯ydzi s± najdoskonalszym typem .rasy semickiej a wszelkie ich narodowe w³a¶ciwo¶ci, ró¿ni±ce
ich od innych narodów n p. idea cz³owieczeñstwa,
jedno¶ci Boga s± zas³ug± ich rasowej predyspozyæyi,
(Jedynie dziêki reform atorom po< mendelsonowskim.
neoortodoksyi uwa¿a siê nas ¯ydów za ^gminê
znaniow±ff). ¯ydzi maj± misyê: szerzenia idei jed -,
no¶ci wszech¶wiata, nadziei czasów mesañskich,
nadziei szczê¶cia i spokoju wszech ludzko¶ci. A kiedy
tê misyê nie ow± potworn± misyê stworzon±
przez klechów w. m. — ale misyê szerzenia idei)
szczê¶cia wszechludzkó¶ci chc± spe³niæ — musz±
zac¿aæ od siebie !

Naród ¿ydowski musi sam byæ
silnym i szczê¶liwym, musi oprzeæ swoj± egzystencjê
o ziemiê w³asn±, o kraj ojczysty, o Palestynê. Jak
dalece Hess waerzy³ owej sile narodow ej, ¶wiadcz±
s³owa: »,Ware es war, dass die Emaft¼ipaticjp der
Juden im Exil unyereinbar sei mit der judischen

N ationalitat •/ so musste der Jude die Emanzipation, der Nationalitat zum Opfer bringem .
Hess po¶wiêca narodow o¶ci nawet emancypacyê! Bo
równouprawnienie, którego jako ludzie od ludzi
uzyskaæ nie mo¿emy — uzyskamy jako naród od
narodów . Hess mia³ g³êbok± wiarê w ¿ydowsk±
si³ê n aro d o w ±: »Die jungê Generation — wo³a³ —
die fur alles Erhabene und Heilige empfanglich ist,
wird sich der nationalen Bestrebungen mit Begeisterung anschliessen*. Niestety »owa m³oda generacya#
by³a zbyt niedojrza³a, by mog³a zrozumieæ tegó
my¶liciela. ■

II.

»Rom u n d Jerusalem^ zawiera pogl±d Hessa
na kwestyê ¿ydowsk±. Hess sam cytuje autorów
pod których wp³ywem pozostawa³. S± nimi w pierwszej linii Ernest Laharanne, którego »Die neue
orientalische Frage« podaje w skróceniu i H. Kalischer, którego „mtr' pozna³ w oryginale,
i akceptuj±c jego pogl±dy prze³o¿y³ je w czê¶ci
w swem dziele. Pomijam y szczegó³owe badania
przyrodnicze, które i tak wobec dzisiejszej nauki
ostaæ siê nie mog±. S± to bowiem wywody a priori
a omawiaæ je, to znaczy polemizowaæ z Hessem —
jako przyrodnikiem. Dla ³atwiejszego jednak zrozumienia Hessa podamy ogólnikowo jego pogl±d na
¶wiat — a to wyt³umaczy nam jego filozoficzne u z a s a d n i e n i e idei r e g e n e r a c y i
¿ydostwa Hess rozró¿nia w wszech¶wiecie 3 okresy
¿yciowe:

I. kosmiczny t. j. ¿ycie p³anet jak s³oñca,
ksiê¿yca, które objawia siê: w ruchu, w ¶wieceniu,
w uk³adzie p³anet i t. d.

II. organiczny, gdzie wystêpuj± u¶troje ¿yj±ce, a ich najlepszym reprezentantem to typy i rasy, wreszcie

III. okres socyalny którego produktem bêdzie: jednolito¶æ wszech¶wiata
mimo ró¿norodno¶ci ludów Wzajemny za¶ ich
stosunek: to wzajemna zawis³o¶æ od siebie. ¦wiat
kosmiczny jest ze wzglêdu na organiczny bez ¿ycia
(leblos), a ten ze wzglêdu na socyalny: bez istoty
duchowej (geisteslos). Miêdzy tymi okresami ¿ycia
niema ¶cis³ej granicy — jakkolwiek one wystêpuj±
w jedynem wiecznem, niepodzielnem wszech¿yciu.
Podobnie jak kosmiczny i organiczny okres ¿ycia
tak i socyalny ma sw±
1. embryonaln± —
Hess j± nazywa paleontologiczn± epok± — jest ni± historya staro¿ytnego ¿ydostwa
i pogañstwa,
2. epokê porodu — jest ni±
historya ¶redniowiecznego ¿ydostwa, chrze¶cijañstwa i islamizmu, wreszcie
3. epokê dojrza³o¶ci
jest ni± historya nowo¿ytnego i nowoczesnego
ustroju spo³ecznego.

Dla ³atwiejszego zoryentowania siê pos³u¿y
nam nastêpuj±ca tablica szematyczna:

Okres: kosmiczny organiczny
embryonalny :

porodu:
dojrza³o¶ci:
mg³awica
cia³a ¶wiec±ce
ruch ich
systemy
p³aaet
organizmy
do trzeciorzêdu
organizmy
dzi¶ ¿yj±ce
organizmy
doskona³e,
rasy przedhistoryczne
i obecne


historya
staro¿ytnego
¿ydostwa
i pogañstwa

historya
¶redniowiecznego ¿ydostwa, chrze¶cijañstwa
i isiamizmu

historya nowo¿ytnego
i nowoczesnego ustroju
spo³ecznego.


¯ycie socyalne powiad Htss jest produktem
pewnych sta³ych*), ras ludzkich, pierwotnych plemion szczepowych, które typowo siê urz±dza³y.
Miêdzy temi urz±dzeniam i ¿yciowemi i spo³ecznemi
pogl±dam i przychodzi do konfliktu, z którego wyp³ywaj± nowe momenta, wiod±ce do harmonijnego
ukszta³towania siê ¿ycia. (Obja¶niamy to przyk³adem :

kult ofiar ludzkich — jako instytucya religijno spo³eczna — a etyczny, pogl±d altruistyczny, humanitarny).
Owa jedno¶æ ¿yciowa, owo szczê¶cie ludzkie
nie jest pierwotne, nie pochodzi ono ani z okresu kosmicznego ani z okresu organicznego, ale jest
produktem ery socyalnej.
Za³o¿enie dla jedno¶ci rodu ludzkiego: to ró¿norodno¶æ i wielo¶æ
szczepów — a uwarunkowanie owej jedno¶ci to
walka ludów i d±¿no¶æ do jednego celu.

I Krasiñski,który z tego samego, co i Hess czerpa³ ¼ród³a
z Hegla i Cieszkowskiego powiada: „¦wiat ju¿ dzisiaj pojmuje ku czemu garnie siê historya, wie, ¿e
rz±dzi m±dro¶æ Bo¿a i ¿e celem jej jest ludzko¶æ
czyli ca³a powszechno¶æ, zgodna z wol± Bo¿± znaj±ca i wype³niaj±ca praw o, które Bóg jej nada³!
¦rodkami za¶ do tego celu narzêdziami, cz³onkami ¿ywymi s± narodowo¶ci, w których
odbi³y siê jako najwy¿szym swoim rozkwicie wszystkich plemion ludzkich ró¿nice44 (Przed¶wit).
Jeden by³ w staro¿ytno¶ci naród, który tê ideê
zrozumia³ — a by³ nim naród ¿ydowski. Dotychczasowa ca³a historya to walka ras i klas. Walki
rasowe s± pierwotne — klasowe za¶ pochodne,
drugorzêdne (secundar). Lecz antagonizm ras ma

*) Nauka nie uznaje dzi¶ sta³ych niezmiennych ras, typów*)

Nauka nie uznaje dzi¶ sta³ych niezmiennych ras, typów
http://rcin.org.pl

14
chyli siê dzi¶ ku koñcowi — wierzy³ Hess — dziêki Wielkiej
Rewolucyi francuskiej, która w obrêbie swego kraju znios³a wszelki ucisk ras i wszelkie ich wszech
w³adztwo.
¯ydzi, mimo wielo¶ci ¶wiatów pojêli jedno¶æ Bcga, mimo wielo¶ci ras ludzkich pojêli jedno¶æ rodzaju ludzkiego i zrozumieli hiistoryê, jej
plan i cel jej, w przeciwieñstwie do pogan, którzy
nie mogli poj±æ historyi, stawania siê — a\q pojmowali byt skoñczony, doskona³± przyrodê.

St±d dwa typy umys³owo¶ci: indogermañski i semicki
których najlepszymi, bo klasycznymi reprezentantami s± narody : Hellenów i Izraelitów.

Kiedy Hellenowie wyszli z wielo¶ci ¿ycia pojmuj±c byt jako skoñczony i starali siê zrozumieæ tylko przestrzenn±
wspó³bytno¶æ (das raum liche Auseinander), tworz±c
kult przyrody skoñczonej, doskona³ej, niezmiennej —
to Izraelici wyszli z jedno¶ci ¿ycia, pojmuj±c byt
jako wieczne stawanie siê i starali siê zrozumieæ
czasowe nastêpstwo (das zeitliche Nacheinander),
tworz±c kult stawania siê, rozwoju, kult historyi
(Geschichtskultus).
Zjawisko to t³umaczy siê fundamentaln± ró¿nic± duchow± tych narodowo¶ci, ich
predyspozycyê rasow±.

Historya d±¿y do zniwelowania tych ró¿nic.
Z zetkniêcia siê kultury ¿ydowskiej z helleñsk±
w Palestynie wy³oni³ siê pierwszy proces niwelacyjny, próba nie uda³a : chr¿e¶cijanizm. Drug± prób±
by³ spinocyzm, skutek zetkniêcia siê islamizmu, z kultur± ¿ydowsk± i chrze¶cijañsk± w Hiszpanii. Kiedy
pogañski Rzymianin ³amie ¿ycie ¯ydów i Hellenów a na jego gruzach rozwinie siê pod koniec

staro¿ytno¶ci nowy pogl±d — chrze¶cijañstwo, p r o d u k t  g e n i u s z a  ¿ y d o w s k i e ­
g o , tak kiedy chrze¶cijañski Rzym z³amie ¿ycie
w Hiszpanii, wyro¶nie na jego gruzach pod koniec
¶redniowiecza pogl±d nowo¿ytny znowu w' g³owie
geniusza ¿ydowskiego : spinocyzm. Nauka Spinozy
nie jest sprzeczn± z nauk± ¿ydowsk± o jedno¶ci
Boga.
Od Moj¿esza pocz±wszy i Philon, filozof
¿ydowski epoki alexandr. i ¶redniowieczni filozofowie
religijni epoki hiszpañskiej a skoñczywszy na Spinozie, wszyscy g³osili jedno¶æ Boga, którego „nie nale¿y szukaæ ani w niebie ani gdzie¶ w oddali, bo
Bóg objawia siê w cz³owieku samym, w jego duszy i sercu. ¯ydzi moc± swego religijnego geniusza ¿ywili od pocz±tku historyi wiarê w przysz³y
¶wiat mesyañski
Wiara ta zaznacza siê w naszym
kulcie historyi, w uroczysto¶ci sabbatu.

¯ydostwo pojê³o jedno¶æ i ¶wiêto¶æ boskiego praw a w przyrodzie, w historyi a wszelkie jego obja¶nienia i proroctw a w skazuj± na ow± etyczn±, ¶wiêt± epokê zupe³nego poznania Boga. Ow± epokê pojmiemy
kiedy¶: „ und ^Jieses W eltalter beginnt nach unserer Geschichtsreligion mit dêr Mesiaszeit. E s i s t
d i e Z e i t, i n w e l c h e d i e j ii d i sche
N a t i o n u u d v a 11 e g e s h i c h t 1 i c h e n
V ó 1 k e r w i e d e r z u n e u e m L e b e n
a u f e r s t e hen, d i e Z e i t d Q r A u f e r s t e liii n g .d e r T o d t e n, d e r W i e d e r k u n f t
d e s H e r r n „d es n e u e n J e r u s a l e m s‘\
Zm artwychwstanie narodu ¿ydowskiego jest w my¶l
historyozofii Hessa k o n i e c z n o ¶ci ±.

"




http://rcin.org.pl/Content/19404/WA248_36508_F-22-109_kirton-mojzesz_o.pdf
« Ostatnia zmiana: Kwiecieñ 26, 2019, 00:53:43 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: WIECEJ O ¯YDACH I JUDAIZMIE.....
« Odpowiedz #16 : Kwiecieñ 26, 2019, 01:32:02 »



cd.....

HISTORIA SYJONIZMU

MOJ¯ESZ HESS

5666 LWÓW 1906

Nak³adem m³odzie¿y syoñskiej



Bo ¯ydzi pierwsi pojêli istotê Boga i historyi, bo geniusz
¿ydowski wszêdzie zaznacza³ drogê rozwoju i postêpu, bo oni maj± dalej ludzko¶æ prowadziæ do
czasów mesyañskich. Bo nie ma ¿adnej ga³êzi wiedzy, ¿adnego pr±du czy to filozoficznego, czy spo³ecznego, gdzieby siê nie przebija³ duch ¿ydowski,
bo ¯ydzi jedni do Rewolucyi francuskiej g³osili
kult humanitarno¶ci i narodowo¶ci.

Co¿ wiêc nam teraz czyniæ nale¿y ? — pyta Hess.
Proces odbudowania nowej Jerozolimy
wymaga d³ugiego czasu i bedzie powolnym.
Nale¿y teraz podsycaæ i ¿ywo utrzymywaæ nadziejê politycznej regeneracyi narodu,
 a tam gdzie drzemie ona, tam j± nale¿y obudziæ.
Dopiero gdy siê ukszta³tuje pomy¶lna dla nas
sytuacya polityczna na wschodzie, przejdziemy do
praktycznej polityki, zaczniemy kolonizacyê kraju,w czem nam bêdzie pomocn± Francya.
 
Bo ona wys³a³a r. 1840 wojsko do Syryi, bo stamt±d wyszed³
E. Laharanna apel do narodu ¿ydowskiego, bo ona
pierwsza zgruchota³a mury ghetta.
Nale¿y dalej d±¿yæ do stworzenia zdrowych stosunków robotniczych, gdy¿ na wygnaniu,
gdzie brak ojcowizny
¯ydzi do pracy produktywnej nie bêd± zdolni,nie chc±c siê jednoczyæ z lud¼mi,
w ¶ród których ¿yj±,
nie chc±c zatraciæ swej indywidualno¶ci rasowej.

Nienawi¶æ rasowa powoduje, ¿e ani reforma, ani
chrzest, ani o¶wiata, ani emancypacya nie stworzy
¼róde³ pracy w ¿yciu socyalnem. My¶lmy ci±gle,
ci±gle o zjednaniu naszych braci do czynu, który
wieczne przyniesie zbawienie ¿ydostwu, a korzy¶æ
ca³ej ludzko¶ci. Nie zabraknie nam pracowników
ani kapita³ów.

„Uzyskanie wspólnej ziemi, usi³owania w kierunku uzyskania takich stosunków prawnych
— by praca pod ich ochron± mog³a wydaæ plony, zak³adanie ¿ydowskich stowarzyszeñ rolniczych. przemys³owych i handlowych na moj¿eszowej t. j. socyalistycznej zasadzie, oto fundament,
podstaw a, na której odrodzi siê ¿ydostwo.

Powstan± szko³y ¿ydowskie uniwersytety pod kierunkiem
wytrawnych si³ naukowych i pedagogicznych. Dotychczasowa fiilantropia golusowa jest bezrozumn± —
raczej szkodliw± ni¿ po¿yteczn±.
Kiedy odbudujemy pañstwo n i e wszyscy musz± wyemigrowaæ —
owszem, ci którzy nie zechc± mog± zostaæ w dawnych posiad³o¶ciach. Wielk± wagê k³adzie Hess
na mi³o¶æ ¿ydowsk±, która odegra rolê w odrodzeniu siê naszego narodu.

Nie jest ona jak germañska zwyrodnia³a w przesadny kult niewie¶ci
(Minnenkult) ale umia³a ono podporz±dkowaæ siê mi³o¶ci macierzyñskiej. Ta ostatnia jest dowodem si³y
naszej rodziny, naszego domowego ¿ycia.

P a m i ê t a æ  z a w s z e  o  t e m  nale¿y, ¿e ¯ydzi
zawsze bêd± obcymi, dopóki nie zdobêd±
swej o j c z y z n ) r, bo  z a c h o w a l i   s w e   i s t o t y
biologiczne, swe cechy pierwotne: nos ¿ydowski, czarny w³os krêcony. D e r jtidische
Tipus ist sich im Laufe der Jahrhunderte stets gleich geblieben, der jtidische
Tipus ist unvertilgbar.

Oto mamy drugie uzasadnienie regeneracyi ¿ydostw a: pierwsze filozoficzne, drugie historyczne i antropologiczne (kwestya rasy), bo wykazuja to fakta, ¿e ma³¿eñstwa
mieszane s± zwykle nie p³odne, a u p³odnych
za¶ nastêpuje powrot do typu ¿ydowskiego

Nowatorstw a religijne sprowadz± reformê religii,
zgodn± z duchem czasu i narodu

— a wówczas zwo³any Synhedrion rozpatrzy, czy „kult ofiar“ nie
bêdzie anachronizm em .

Co siê za¶ tyczy kwestyi
jêzykowej — to je¿yk hebrejski siê odm³adza.

Hess powo³uje siê na pisma hebrejskie „Hamagid“ i „Chaluz“, dalej na autorów pisz±cych po hebrejsku jak
Krochm al Nachm an, Erter, S c h o rii.— zreszt± mamy 3 dyalekty jêzyka ¿ydowskiego (niemiecko-¿ydowski, spaniolski, arabski).
Mog± byæ wiêc dwa jêzyki, jeden literacki, drugi ludowy (¿argon)
i nie ma obawy zamieszania jêzykowego, bo nie
powtórzy siê to, co ongi¶ przy budowie wie¿y babiloñskiej. Hess pierwszy da³ próbê naukowego uzasadnienia idei regeneracyi, ¿e stanowiska filozoficznego, historycznego i antropologicznego*
Podobnie, jak Pinskier i Herzl pok³adali nadzieje w ¯ydach angielskich i w mocarstwo angielskie — tak Hess znowu wierzy Francy i.
„Rom und Jerusalem “ da³o nam tylko uzasadnienie
idei regeneracyi: uzasadnienie naukowe —
a nie wskaza³o na ¶rodki, jak± drog± regeneracyê
osi±gn±æ. „Rom und Jerusalem a nie jest jego ostatniem s³owem. W spó³czesne mu ¿ydostwo z wielk± apaty± przyjê³o tê pracê. Nie zajmiemy siê bli¿ej analiz± tych czêsto osobistych wycieczek przeciw Hessowi, ale p ^ p o m in a m y , ¿e jedyny, który
odwa¿y³ siê wy st±piæ w obronie dzie³a Hessa przeciw Philipsonowi, Geigerowi i i. by³ Aleksander Weil
z Alzacyi. Potêpia on p³aszczenie siê ¯ydów wobec
Aryjczyków, jednak¿e nie podziela on s±dów Eessa,
co do pomocy ze strony Francyi i pow±tpiewa w mo¿liwo¶æ utworzenia pañstwa ¿ydowskiego.
Weil mimo to okaza³ wyrozumia³o¶æ dla dzie³a Hessa.
Z g³osów nie ¿ydowskich w spominamy krytyka Micheleta, który rozpatrzy³ teoretyczne przes³anki
i praktyczne konsekwencye tego dzie³a. On przyznaje ¯ydom prawo odbudowania swego pañstw a
i z ca³± sympaty± odnosi siê do tego projektu, ale
polemizuje z teoretycznymi wywodami Hessa.

W r. 1863 og³osi³ Graetz w pi¶mie „Jahrbuch
fur Israeliten“ rozpraw ê „Ober die Verjungung des
judischen Stam m es“, która jakkolwiek Hessa nie
wspomina, wykazuje silny jego wp³yw. Jest to jedna
z najlepszych rozpraw wielkiego historyka, pe³na
namiêtnych i gor±cych dla narodu naszego s³ów%
pe³na my¶li, dumy i godno¶ci narodowej. Graetz?
omawiaj±c Jezajasza drugiego (babiloñskiego) porusza kwestyê mesyanizmu. „Israel ist das Mesiasvolk, es ist der ³leiland der Welt. Ein Yolk das
durch Leiden und Tod zur Auferstehung durch die
Pforten des Grabes zum Lebe.i erweckt w erden
soli — das hat Sinn, —- a u f eine Einzelpers ó n l i c h k e i t u b e r t r a g e n , w ird es Karikatur und fuhrt zur rom antischen Schwarm e r e i

“. Tak przeciwstawi³ Graetz „heroicznemu
indywidualnemu mesyanizmowi, ideê narodowodemokratyczn±, któr± pierwszy Hess wyg³osi³.
Hess poszed³ dalej. Omawiaj±c dzie³o Eichthala
„Die drei grossen mittellandischen Vólker und das
Christentum u (Hellenowie, Rzymianie, ¯ydzi a chrze¶cijañstw o) koñczy krytykê s³owami, które bardzo przypominaj± nowoczesnego my¶liciela ¿ydowskiego

20
Achad-Haama ,,I my wierzymy — mówi Hess —
w zmartwychw stanie ducha naszej rasy, któremu brak centrum dzia³alno¶ci,
gdzieby mog³a siê skupiæ garstka
m ê ¿ ó w  p r z e j ê t y c h  do g³êbi ide±
m i s y i  ¿ y d o w s k i e j , by z tego ¶rodowiska
na nowo wytrysn±æ mog³y spi¿owe zasady, które
ludzko¶æ z wszech¶wiatem a wszech¶wiat ze Stwórc± zespol±.

Ci ludzie odnajd± siê kiedy¶ w starodawnem mie¶cie izraelskiem. Ilo¶æ, liczba
nie decyduje. Judaizm u nigdy nie reprezentowa³o wielkie pospólstwo, cielec z³oty mia³
wiêcej zwolenników a tylko szczup³a garstka Lewitów bêdzie na dawnem ognisku strzeg³a ¶wiêtego
ognia naszej religii“.

Do zajêcia Palestyny mamy
wszelkie praw a — a k³adzie Hess nacisk na praw o
w³asno¶ci historycznej i   p r a w o   z a j ê c i a (d a s
Recht der Eroberung).
 
Hess zdaje sobie sprawê, ¿e brak nam jeszcze obecnie si³ do bytu
samodzielnego i pañstwowego. Wiêc powinni¶my
siê przygotowaæ, ale nie wolno nam — mówi w Wistach
o misyi ¿ydowskiej« — w ci±gu tej przygotowawczej : k r y t y c z n e j   i   t e o r e t y c z n e j  ­
 pracy, któr± spe³niæ jeste¶my zobowi±zani, naruszyæ tradycyi
naszego kultu przed dniem zajêcia Palestyny przez pionierów ¿ydowskich,
-celem stworzenia politycznej i socyalnej siedziby.


A ci, którym dobro braci zachodniej i naszych mas
ludowych wschodu le¿y na sercu, ci zwo³aj± w odpowiedniej chwili wielki Synhedrion,
który zmodyfikuje ustawodawstw o wedle potrzeb nowego spo³eczeñstwa.

Dwa s± stowarzyszenia, mówi Hess, które pojmuj± istot± regeneraeyi Palestyny i narodu ¿ydowskiego — a s± nimi francuska : »Alliance israelite universelle«
i niemieckie ^Gesellschaft zur Kolonisation des heiligen Landes in Frankfurt an der
Oder<r.

Nale¿y d±¿yæ do centralizacyi wszelkich stowarzyszeñ kolon i z a c y j n y c h; my¶l tê omówi³ Hess w artykule
i>Zur Kolonisation des Heiligen Landes*, gdzie cytuje czê¶æ m em orygina³u rabina Natoneka z Hohweisenbergu na Wêgrzech.

Natonek domaga siê w mem oryinale usuniêcia bezcelowej filantropii golusowej
wobec braci palestyñskich, która przyzwyczaja ich
do ¿ebractwa i pró¿niactwa, natomiast ¿±da zak³adania szkó³ i gospodarczych kolonii. A ¿e temu
planowi sprzyjaj± rabini, powagi religijne, kupcy z Niemiec, Polski i Wêgier,
nale¿y ca³± akcyê skoncentrowaæ i oddaæ j± w rêce ;>Alliance israelite universelle«, do której wszyscy ci siê zwracaj±.

Do niej zwróci³ siê Kalischer, oddaj±c jej zasoby stowarzyszenia kolonizacyjnego, które sam za³o¿y³ Mem orygina³ ten odczytano w obecno¶ci rabina Natoneka,
na posiedzeniu »Alliance«, poczem jeszcze raz sam
rabin przemówi³ do obecnych. Komitet »Alliance«
wys³a³ odpowied¼, w której wyrazi³ siê ¿yczliwie
dla idei kolonizacyi — a do pracy zaofiarowa³ siê
prezes *Alliance« Adolf Cremieux i Albert Cohn.
Równocze¶nie wspó³czesny rabin francuski wyda³
list do swych ziomków w jêzyku hebrejskim z dopiskami francuskimi. ^Musimy my¶leæ nic tylko 0 przesz³o¶ci i tera¼niejszo¶ci Jerozolimy, ale i o
p r z y s z ³ o ¶ c i . A,  o,  p r z y s z ³ o ¶ c i   m y ¶ l e æ
t o    z n a c z y : z a k ³ a d aæ   t a m    s z k o ³ y ,
pielêgnowaæ rolnictwo, przygotowaæ czynn± generacyê. Hess cytuje te mem orya³y, adresy i listy, zgadzaj±c siê na ich wywody.
Hess nazwa³ swe dzie³o uRom undJerusalem —
die letzte Nationalitatsfrage^

Rzym, — o którym
mówi — to nie ten pogañski, który z³ama³ narodowe ¿ycie ¯ydów i Hellenów, to nie ten chrze¶cijañski symbol kosmopolityzmu, który z³ama³ ich ¿ycie w Hiszpanii, ale ten w³oski, do nowego budz±cy siê ¿ycia, ów symbol narodowo¶ci
1 upadku kosmopolityzmu. Jeruzalem za¶, to wieczne miasto i wieczny symbol idei narodowej.
A gdy godzina wyzwolin i wolno¶ci Rzymu wybi³a —
z martwych wstaæ musi i Jeruzalem . »Zmartwychwstaniem Italii, zmartwychw stanie i Ju d ea4*. Zmartwychwstanie ona, ale dopiero po d³ugich latach,
bo¶my jeszcze s³abi i nie przygotowani. Nasz± narodow± kwestyê uwa¿a³em — mówi Hess w listach —
za ostatni± z ostatnich kwestyi; tak te¿ postawi³em
j± i wyra¼nie oznaczy³em ^ostatnia kwestya narodowo¶ciow a‘* ^die letzte Nationalitatsfrage). »Ale to
bynajmniej nie daje powodu, by¶my nie mieli siê
ni± nale¿ycie zaj±æ, bo przecie od jej rozwi±zania
zale¿yæ bêdzie nasz historyczny byt i jako narodu
i jako religii. Wypadki postêpuj± szybko, a ¿leby
by³o, gdyby¶my stali nie przygotowani, gdy pewnego dnia wybije nasza godzina i powo³a nas na
przynale¿ne nam miejsce miêdzy nowo¿ytnem i narodowo¶ciami. «

Walka o niepodleg³o¶æ W ³och by³a wa¿nym
czynnikiem w krystalizowaniu siê pojêæ Moj¿esza
Hessa w kierunku narodowo¶ciowym .
II.
Hess zajmowa³ siê przez ca³e ¿ycie swe dwiema kwestyam i: misy± ¿ydowTsk± i pocz±tkami
chrze¶cijañstwa. To te¿ w czasie owego naukowego
ruchu, który stworzy³ ^wiedzê ¿ydowsk±^ — a
w którym bra³o udzia³ wielu uczonych niemieckich
jak S. Lów ensohn, J. M. Jost Zunz i Graetz — pow ­
staje we Francyi »Societee scientifi±ue litteraire israelite<r równoznacznez niemieckiem : #V ereinzur Fórderung der W issenschaft des Judentum s^. W ydaje
ono jako pierwsze sw± publikacyê t³umaczenie pierwszego tom u historyi Graetza. Hess dokona³ t³umaczenia p. t. ;>Sinai et Golgothaff. Nie zarzuci³ on jednak swych prac socyologicznych i przyrodniczych
— a wszêdzie w nich nici± przewodni±: ¿ydow skospinocystyczny monizm. By³ on natur± szlachetn±,
dzia³a³ nie tylko s³owem ale i czynem, lecz nie
bra³ udzia³u w ¿yciu ¿ydowskiem, bo go nie by³o
jeszcze.

Hess do koñca ¿ycia by³ socyalistycznym syonist±, bo pogl±d narodowo-¿ydowski nie wyklucza
wrcale socyalistycznego uzasadnienia program u ¿yciowego.
Umar³ on w r. 1875 zostawiwszy wiele prac
w manuskryptach, które czê¶ciowo okaza³y siê po
¶mierci. Trumnê przewieziono z Pary¿a do Niemiecj
do rodzinnego miasta. W pom ieszkaniu zmar³ego
zebrali siê socyali¶ci niemieccy, francuscy i polscy.
P o kilku gor±cych przem ówieniach z³o¿ono na jego
http://rcin.org.pl
trumnie ró¿ê czerwon± jako symbol mi³o¶ci. Ze
strony publicystyki ¿ydowskiej z wyj±tkiem Graetza —
nikt nie pomy¶la³ o zmar³ym , a nawet Philipsonr
z którym Hess za ¿ycia walczy³ — zem¶ci³ nad
trupem . Up³ynê³y lata. Hessa zapomiano. Dopiero
syouizm przypomnia³ ¯ydom najpowa¿niejszego
i najg³êbszego pioniera, który w szeregu pierwszych
niós³ pochodniê idei narodowej, by o¶wietliæ drogi,
jakiemi ma kroczyæ naród ¿ydowski.
Do czasów Hessa — mówi Loewe — idea narodow o ¿ydowrska to raczej wspó³czucie dla nêdzy
¿ydowskiej, które prowadzi³o dp ogólnej idei
pañstw a ¿ydowskiego w oderwaniu od terytoryalnych ograniczeñ, W y j ¶ c i e  w  ¶ w i a t, »R o m
und Jer usalem* Hessa zamyka
pierwsz± epokê narodowo ¿ydowskiej ewolucyi pojêciowej. Dzie³o
to jest z a r a z e m p o t ê ¿ n y m k a m i e ­
niem wêgielnym, na którym wznosi
siê dalszy rozwój n a r o d o w e g o   Â¿ yd o s t w a,
które ró¿ni siê znacznie od poprzedzaj±cego okresu tem, ¿e wschodnio-europejskie  ¿ y d o s t w o 
p r z e j m u j e     i d e e    p o c z ê t e, u s y s t e m a t y z o w a n e   na zachodzie
i zaszczepia je w duszy ¿ydowskiej a szerokie masy daj± dopiero materyalne pod³o¿e ruchom narodowym.


W schodnie ¿ydostwo staje stopniowo na czele ruchu.
Po czê¶ci samodzielnie i odrêbnie rozwija siê nacyonalizm ¿ydowski
na zachodzie, aby pó¼niej na gruncie kolonizacyi
a szczególnie na kongresach spotkaæ siê znowu z potê¿nie wzmocnionym syonizmem wschodniej Europy.

Koniec.



Ps. Chyba jednak tre¶æ tej ksi±¿ki jest nieco wstydliw± publikacj±, skoro wyjêto z niej niektóre strony....
 na szczê¶cie znam ich tre¶æ , bo przeczyta³am gdy po raz pierwszy j± zmala³am.
Co mogê powiedzieæ... ¿enuj±ca manipulacja informacj±.

Kiara.


« Ostatnia zmiana: Kwiecieñ 28, 2019, 11:26:48 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: WIECEJ O ¯YDACH I JUDAIZMIE.....
« Odpowiedz #17 : Sierpieñ 01, 2019, 19:49:49 »




  ¦wiêta ¿ydowskie   >   Rosz Haszana 
 

Historia Rosz Haszana, która nie zawsze by³a „Nowym Rokiem”
Wiele dzisiejszych tradycji wywodzi siê z kultu babiloñskiego i musisz to przeczytaæ, aby uwierzyæ, jak g³owa cielêcia zmieni³a siê w rybê gefilte.

Elon Gilad   Wy¶lij Wy¶lij mi powiadomienia e-mail
20 Wrze¶nia 2017 07:53
  3 komentarze      Zen  Subskrybuj teraz
  228 akcji na Facebooku    Æwierkaæ  wys³aæ e-mailem  reddit  stumbleupon
¯ydówka wieje szofar w Kinneret.
Staro¿ytni Hebrajczycy nie czcili Nowego Roku, jak to robi± dzisiaj, w tym przez dmuchanie w szofar. Yaron Kaminsky
10 rzeczy, których prawdopodobnie nie wiesz o Sukkot
Zaskakuj±ce staro¿ytne pochodzenie Paschy
Rosz Haszana to ¿ydowski nowy rok , dzieñ, w którym rozpoczyna siê hebrajski kalendarz. Ale nie zawsze tak by³o.

>> Zapisz siê ju¿ za 1 USD

W rzeczywisto¶ci staro¿ytni Hebrajczycy prawdopodobnie nie mieli pojêcia, kiedy ten rok siê zacz±³. Nie podali te¿ nazw miesiêcy: Tora jedynie je wylicza - „pierwszy miesi±c”, „siódmy miesi±c”.

Obecnie obchodzimy Rosz Ha-Szana w pierwszy dzieñ jesiennego miesi±ca Tiszrei. Ale w czasach biblijnych okres ten by³ wyra¼nie nazywany „siódmym miesi±cem”. W okresie Pierwszej ¦wi±tyni (od VIII do po³owy VI wieku p.n.e.) rok rozpocz±³ siê wiosn±, pierwszego dnia Nisan.

Ponadto, kiedy wymienia siê ¶wiêta, Biblia zawsze zaczyna siê od wiosennego ¶wiêta Paschy, w siódmym miesi±cu - Nisan.

To, ¿e staro¿ytny rok hebrajski rozpocz±³ siê w pierwszym dniu Nisan, nie oznacza, ¿e ​​ten dzieñ by³ oznaczony w jakikolwiek szczególny sposób. Biblia mówi nam, ¿e powodem do ¶wiêtowania by³ nowiu ka¿dego miesi±ca - to znaczy pierwszego miesi±ca. Przez „¶wiêtowanie” rozumiemy, ¿e w ¶wi±tyni po¶wiêcono wiêcej zwierz±t ni¿ zwykle. Ksiê¿yc w nowiu w Nisan nie by³ inaczej oznaczony. Z tego, co wiemy o s±siadach kananejskich Izraela, nie zwracali te¿ uwagi na „nowy rok”.

Kiedy Ksiêga Wyj¶cia (40:17) mówi nam, ¿e „Tabernakulum zosta³o podniesione” w „pierwszym miesi±cu drugiego roku, pierwszego dnia miesi±ca”, co oznacza Nisan, nie oznacza, ¿e ​​by³o to ¶wiêto, które prawdopodobnie zas³ugiwa³oby na wzmiankê, gdyby tak by³o. W rzeczywisto¶ci nigdzie w Biblii nie wymieniono pierwszego Nisan jako ¶wiêta (choæ mo¿e byæ wyj±tek w Septuagincie, jak zobaczymy).

Krew cielca

B±d¼ na bie¿±co: Zapisz siê do naszego newslettera
Email *Zapisz siê


Z drugiej strony, pierwszy z Tiszrei, obchodzony obecnie jako Rosz Haszana, jest wymieniany jako ¶wiêto - choæ bardzo niewielkie. W ¿adnym wypadku nie jest to ¶wiêtowanie „nowego roku”. Wrêcz przeciwnie. Ksiêga Kap³añska (23:24) mówi o pierwszym dniu Tiszrei: „ W siódmym miesi±cu, w pierwszym dniu miesi±ca, bêdziecie obchodziæ szabat [jak w„ dniu odpoczynku ”], pami±tkê uderzenia tr±b, ¶wiête zgromadzenie ” (23:24).

Biblia nie wymienia ¿adnych specjalnych praktyk na ¶wiêta poza dmuchaniem w tr±by i sk³adaniem w ofierze niektórych zwierz±t, choæ mniej ni¿ po¶wiêcono w dwa g³ówne ¶wiêta - Paschê i Sukkot. Nie podano konkretnego powodu dmuchania w tr±by, ani te¿ nie powiedziano nam, co powinni¶my pamiêtaæ.

Mo¿liwe, ¿e z czasem utracono g³êbsze znaczenie pierwszego z Tishrei. Ewentualnie mo¿liwe jest, ¿e ten dzieñ by³ naznaczony tr±bami i pos³añcami wychodz±cymi na wie¶, aby przypomnieæ Izraelitom, ¿e Sukkot nadejdzie za dwa tygodnie, i mieli tyle czasu, aby przybyæ do Jerozolimy z dziesiêcinami i ofiarami.

Je¶li tak, oznacza to, ¿e 1. Tiszrei, czczony dzi¶ jako ¿ydowski Nowy Rok, by³ niczym innym jak satelit± g³ównego wydarzenia, Sukkot, podobnie jak Jom Kippur i Szmini Atzeret w czasach staro¿ytnych.

Pierwszy dzieñ Tishrei ma jeszcze jedno znane nam znaczenie, oparte na Ksiêdze Ezechiela. Ten prorok, pod koniec okresu Pierwszej ¦wi±tyni, nakazuje oczyszczenie ¦wi±tyni (oczywi¶cie przy u¿yciu krwi cielca, co jeszcze?) Pierwszego Tishrei.

Gdzie indziej Biblia mówi, aby oczy¶ciæ ¶wi±tynne oczyszczenie przed Sukkot w Jom Kippur, który przypada na 10 dzieñ Tiszrei.

Ezechiel w ogóle nie wspomina o Jom Kippur. Ale ma podobny rytua³ oczyszczenia pierwszego Nisan, dwa tygodnie przed Pasch±, w wersji swojej ksi±¿ki zachowanej w greckim przek³adzie Septuaginta.

Ezechiel jest równie¿ pierwszym, który u¿y³ wyra¿enia „Rosz Haszana” (40: 1), chocia¿ dla niego wyra¼nie nie odnosi siê do ¿adnego ¶wiêta, a raczej do pocz±tku roku.

¯ydowskie miesi±ce? Nie dok³adnie

Kiedy i jak miesi±ce zyska³y nazwy?

Nie wiemy, jak wygl±da³o ¿ycie religijne ¯ydów podczas wygnania babiloñskiego. Wiemy jednak, ¿e zanim ¯ydzi wrócili do Izraela i na pocz±tku okresu Drugiej ¦wi±tyni (516 pne), religijne praktyki ¿ydowskie uleg³y g³êbokiej zmianie w porównaniu z epok± przedwygnania.

Po pierwsze, imiona miesiêcy, których u¿ywamy do dzi¶, to imiona babiloñskie. Na przyk³ad Tishrei to miesi±c babiloñski, którego nazwa pochodzi od akadyjskiego s³owa tishritu - „pocz±tek”.

Ponadto Babiloñczycy bardzo powa¿nie potraktowali obchody Nowego Roku. Nazwali ¶wiêto Akitu (od sumeryjskiego s³owa oznaczaj±cego jêczmieñ) i Resh Shattim, akadyjskim odpowiednikiem hebrajskiej Rosz Haszana. Obchodzono to dwa razy w roku, na pocz±tku Tishrei i na pocz±tku Nisan, i trwa³o 12 dni.

Mo¿emy postulowaæ, ¿e ¯ydzi przyjêli swoj± cze¶æ na Nowy Rok z przyk³adu babiloñskiego. Ale nie by³o to natychmiast widoczne po ich powrocie - ¿ydowskie rytua³y rozwija³y siê przez wieki.

Nie jest do koñca jasne, kiedy Rosz Haszana zaczê³a byæ obchodzona jako ¶wiêto samo w sobie, chocia¿ wyra¼nie mia³o to miejsce w czasach Drugiej ¦wi±tyni. Wszystko, co mo¿emy powiedzieæ na pewno, to to, ¿e ksi±¿ki napisane w tym okresie, takie jak Ksiêga Jubileuszy i Ksiêga Machabejska lub Zwoje znad Morza Martwego, nie wspominaj± o ¿adnym „Rosz ha-Szana”.

Po raz pierwszy s³yszymy o tym we wczesnej literaturze rabinicznej w Misznie i Tosefcie, obie zredagowane oko³o roku 200 n.e. i obie posiadaj±ce traktat o nazwie Rosz Haszana, zajmuj±cy siê ¶wiêtami i kwestiami zwi±zanymi z kalendarzem. W³a¶nie w tych tekstach najpierw wyja¶niamy znaczenie ¶wiêta i jego tradycji.

Na przyk³ad w Misznie dowiadujemy siê, ¿e ¶wiat zosta³ stworzony pierwszego z Tiszrei, choæ istnieje opinia mniejszo¶ci, ¿e by³ on pierwszym z Nisan.

To w Misznie po raz pierwszy zapoznamy siê z g³ównym tematem ¶wiêta: s±dem: „ W Rosz ha-Szana wszyscy ludzie przechodz± przed nim [Bogiem] jak owce przed pasterzem ” (Traktat Rosz ha-Szana 2).

Temat ten zosta³ rozwiniêty w Talmud, gdzie znajduje siê rabin Kruspedai z Palestyny ​​z III wieku, cytuj±c swojego nauczyciela rabina Johanana: „ Trzy ksi±¿ki s± otwarte na temat Rosz Haszana: Jedna dla ca³kowicie niegodziwych, jedna dla ca³kowicie dobrych, a druga dla ¶rednia klasa ludzi. W pe³ni sprawiedliwi s± od razu zapisani, a ¿ycie jest im nakazane; ca³kowicie niegodziwcy s± jednocze¶nie wypisani, a przeznaczenie dla nich zniszczenia; ¶rednia klasa utrzymuje siê na wadze od Rosz Haszana a¿ do Jom Kippur. Je¶li oka¿± siê godni, s± wpisani na ¿ycie, a je¶li nie, to s± naznaczeni na zniszczenie ”(15b)

Dni, w których los klasy po¶redniej równowa¿y siê, znane s± od po³owy XIV wieku jako „Dni podziwu”.

Szofar

Liturgia ¶wiêta, czyli modlitwy dodawane do regularnej codziennej modlitwy, zalecanej w tym wieku rabinicznym, zajmuje siê trzema g³ównymi tematami: Królestwo Bo¿e, zapo¿yczone z babiloñskiego Akidu, w którym królowanie (króla) by³o g³ówny temat; opowiadanie o wielkich czynach Boga; i dmuchanie na instrument muzyczny. Co najmniej dwa ostatnie zosta³y zaczerpniête z Biblii, jak omówili¶my powy¿ej.

Je¶li chodzi o ten instrument muzyczny, technicznie rzecz bior±c, Biblia nie mówi, co dok³adnie ma zostaæ wysadzone w powietrze. To Miszna najpierw mówi nam, ¿e powinien to byæ szofar, róg, zwykle baran, chocia¿ mo¿e pochodziæ z antylopy lub innej rogatej bestii.

Na d³ugo przed zredagowaniem Talmudu w 500 roku n.e. w ró¿nych spo³eczno¶ciach ¿ydowskich powsta³y ró¿ne tradycje dotycz±ce tego, jak dok³adnie i kiedy Szofar mia³ zostaæ wysadzony w powietrze. Nie wiedz±c, co jest poprawne, rabini zdecydowali, ¿e nale¿y uwzglêdniæ wszystkie ró¿ne tradycje.

Tak wiêc na Rosz Haszana mamy T'qiah (d³ugi cios), sh'varim (trzy kolejne ciosy) i teruah (dziewiêæ szybkich podmuchów podzielonych na trzy grupy po trzy), wszystkie dmuchane w ró¿nych sekwencjach na ró¿nych etapach dzieñ. To doda³o do 90 wybuchów, które zosta³y zaokr±glone w górê do 100 wystrzelonych dzisiaj.

Jak Rosz Haszana sta³a siê dwudniow± uroczysto¶ci±

Pierwotnie Rosz Haszana by³a ¶wiêtem jednodniowym. To, jak obchodzono j± w ci±gu dwóch dni, wynika z problemu z komunikacj±.

Kalendarz ¿ydowski oparty jest na cyklu ksiê¿ycowym. Nowy miesi±c rozpocz±³ siê wraz z nadej¶ciem nowiu. Powstanie ka¿dego nowiu by³o ustalane przez radê rabiniczn± w Jerozolimie, a pó¼niej w Yavne, na podstawie relacji ¶wiadków. Pos³añcy zostan± nastêpnie wys³ani przez l±d, dostarczaj±c mieszkañcom wiadomo¶ci o rozpoczêciu nowego miesi±ca.

Ale w odniesieniu do Rosz Haszana celebracja musia³aby siê rozpocz±æ natychmiast. Gdy wiadomo¶æ dotrze do odleg³ych czê¶ci Palestyny, nie mówi±c ju¿ o innych czê¶ciach kraju, dzieñ bêdzie ju¿ dawno min±³.

¦wiêta takie jak Sukkot i Pascha nie stanowi³y problemu - odbywaj± siê oko³o dwóch tygodni po rozpoczêciu nowego miesi±ca.

Pó¼niej, kiedy kalendarz nie by³ ju¿ ustalany przez radê i dwudniowe wakacje nie by³y ju¿ potrzebne (nie wspominaj±c o tym, ¿e ludzie sami mogli spojrzeæ w niebo), rabini i tak postanowili porzuciæ zwyczaj.

Jak teraz br±zowa ryba gefilte

Wszystkie inne znane tradycje Rosz Haszana s± pó¼niejszymi ozdobami. Tradycja jedzenia miodu (na s³odko na pocz±tku roku) i g³owy cielêcia (aby¶my mogli zakoñczyæ rok na pocz±tku) rozpoczê³a siê w czasach Gaonima. Pó¼niej g³owa cielêcia zostanie zast±piona g³owami ryb, a ta z kolei zostanie zast±piona w¶ród ¯ydów aszkenazyjskich rybami gefilte. Sefardyjscy ¯ydzi wybrani do innych dañ rybnych, takich jak chraime (pikantny gulasz rybny w sosie pomidorowym).

W Europie w okresie ¶redniowiecza konsumpcja miodu przekszta³ci³a siê w jedzenie cha³ki i owoców, które dzi¶ sta³y siê niemal powszechnie jab³kami zanurzonymi w miodzie. Mniej wiêcej w tym samym czasie powsta³a nowa tradycja jedzenia granatów na Rosz Haszana, oparta na fa³szywym przekonaniu, ¿e liczba nasion granatu wynosi 613, tyle samo co liczba ¿ydowskich przykazañ.

Tashlikh, opró¿nianie kieszeni do morza lub rzeki (lub, gdy nie s± one dostêpne, studnia) na Rosz Haszana jest po raz pierwszy wspomniany w XV wieku i jest obecnie powszechn± tradycj± w¶ród obserwuj±cych ¯ydów. Ma to symbolizowaæ oczyszczenie siê z grzechu.

Wysy³anie kartek z ¿yczeniami do rodziny i przyjació³ rozpoczê³o siê dopiero w XIX wieku, ale teraz praktyka praktycznie zniknê³a. Dzisiaj ludzie wysy³aj± wiadomo¶ci e-mail i (irytuj±ce) wiadomo¶ci tekstowe. Tradycyjne ¿yczenia to „Shana tova”, co oznacza po prostu „dobry rok”, a dla bardziej religijnego t³umu „Gemar chatima tova” - ¿yczenie, aby Bóg uzna³ ciê za cnotliwego i wpisa³ swoje imiê w Ksiêdze ¯ycia.

Mi³ego roku (¿ydowskiego)!

https://www.haaretz.com/jewish/holidays/rosh-hashanah/the-history-of-rosh-hashanah-which-wasn-t-always-the-new-year-1.5301295
« Ostatnia zmiana: Sierpieñ 01, 2019, 19:51:51 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: WIECEJ O ¯YDACH I JUDAIZMIE.....
« Odpowiedz #18 : Pa¼dziernik 07, 2019, 10:25:43 »

UNIEWA¯NIENIE PRZYSI¡G.

Je¿eli s± na mnie obci±¿enia z innych wcielenieñ powi±zania ,¶lubowania, przysiêgi ,umowy.. zawarte z moj± czê¶ciow± wiedz±, nie¶wiadomie , podstêpnie, pochopnie, pod przymusem , lub z wykorzystaniem mojego braku wiedzy o ich mocy .

Daj± one mo¿liwo¶æ innym dzia³ania przeciwko mojemu i mojego RODU dobru i ¿yciu ODBIERAM WSZYSTKIM ICH MOC DZIA£ANIA...

DZISIAJ ABSOLUTNIE RAZ NA ZAWSZE UNIEWA¯NIAM WSZYSTKIE PRZYSIÊGI ...
ZAMYKAM WSZYSTKIE DOSTÊPY DO MNIE W PRZESZ£O¦CI, TERA¬NIEJSZO¦CI I PRZYSZ£O¦CI.... OPCJI KTÓRA WYKORZYSTYWA£A JE.

PROSZÊ STWÓRCÊ WSZECHRZECZY O WYPE£NIENIE MOJEJ ¦WIADOMEJ DECYZJI I WOLI!!!
Proszê równie¿ o pomoc i ochronê by NIGDY WIÊCEJ NIE ZAISTNIA£A TAKA SYTUACJA.

STOP! STOP! STOP! BASTA!

Ma³gorzata Urszula.

Ps. Poniewa¿ jestem najstarsz± KOBIET¡ W MOIM RODZIE/ G£OW¡ RODU ...  PO MATCE PRZEJMUJE PRAWA NAJSTARSZA CÓRKA.

MAM PE£NE PRAWO DO PODEJMOWANIA DECYZJI W SPRAWACH RODOWYCH.

"Kol nidre (Wszystkie ¶lubowania) – modlitwa ¿ydowska uniewa¿niaj±ca przysiêgi religijne, jednak tylko takie, które zosta³y z³o¿one zbyt pochopnie oraz sk³adane pod przymusem b±d¼ te¿ ca³kiem nie¶wiadomie. Odmawiana jest przed wieczorem Jom Kipur"


https://www.youtube.com/watch?v=qZX6t96hUSs&fbclid=IwAR2kqV9Jeqnq3dAXFlVmP29OcoDtwyPlxoG2FjwE0DBVbOPF34d_iMMjINk
Karel Gott - Kol Nidre (1967)



Kol nidre(j)

(aram., Wszystkie ¶lubowania; jid. Ko³ nidrej) – modlitwa napisana w jêzyku aramejskim, poprzedzaj±ca mod³y wieczorne (maariw), w przededniu ¶wiêta Jom Kipur, trzykrotnie w synagodze ¶piewana, do powa¿nej i wzruszaj±cej melodii.

Choæ nie jest integraln± czê¶ci± mod³ów wieczornych, to tego dnia s± one czêsto nazywane K.n. Modlitwa ta zawiera stwierdzenie, ¿e wszystkie ¶lubowania i przysiêgi, uczynione pod przymusem, zbyt pochopnie lub nie¶wiadomie, niniejszym zostaj± uniewa¿nione.

Pocz±tkowo odnosi³o siê to tylko do zobowi±zañ powziêtych w minionym roku, jednak uczony Jaakow ben Meir (zw. Rabe(j)nu TAM [1100-1171]), wnuk Rasziego, zmieni³ tekst w ten sposób, ¿e zaczê³o siê to odnosiæ do nadchodz±cego roku.
¯ydzi aszkenazyjscy przyjêli tê now± wersjê, a ¯ydzi w³. pozostali przy oryginalnej; w Izraelu, ¯ydzi aszkenazyjscy i sefardyjscy, po³±czyli obie.

Modlitwa K.n. bywa³a obiektem antysemickich ataków, maj±cych wykazaæ, ¿e s³owo dane przez ¯yda jest niewiele warte, gdy¿ ³atwo mo¿na siê z niego wycofaæ.
W rzeczywisto¶ci, uniewa¿nienie zawarte w K.n., odnosi siê jedynie do ¶lubów, uczynionych przez cz³owieka w stosunku do Boga, a nie obejmuje zobowi±zañ podjêtych w stosunku do innych ludzi.

Nie wiadomo dok³adnie kiedy powsta³a ta modlitwa, przyjmuje siê, ¿e we wczesnym okresie gaonów. (Zob. te¿: Adon Olam; Slach na la-awon ha-am haz(z)e)

https://www.jhi.pl/psj/Kol_nidre(j)

« Ostatnia zmiana: Pa¼dziernik 07, 2019, 13:26:07 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: WIECEJ O ¯YDACH I JUDAIZMIE.....
« Odpowiedz #19 : Listopad 17, 2019, 19:00:55 »



Pawe³ Jêdrzejewski

Opowie¶æ o Potopie pojawia siê - jako mit - w kulturach i przyk³adach pi¶miennictwa staro¿ytnego Bliskiego Wschodu (np. w akadyjskim "Eposie o Gilgameszu").

Jednak TYLKO w narracji Tory przyczyn± Potopu jest ETYCZNY UPADEK ludzko¶ci: "Ale Bóg zobaczy³, ¿e zwiêkszy³o siê z³o ludzi na ziemi i wszelka sk³onno¶æ w ich najg³êbszych my¶lach by³a wy³±cznie z³a, ca³y czas" (Bereszit/Ks. Rodzaju 6:5). I zarazem TYLKO w narracji Tory cz³owiekiem, który ocaleje z najbli¿sz± rodzin±, bêdzie kto¶ wybrany wedle WY£¡CZNIE ETYCZNYCH KRYTERIÓW: "Noach by³ cz³owiekiem sprawiedliwym, doskona³ym [jak] na swoje pokolenia. Z Bogiem chodzi³ Noach" (Bereszit/Ks. Rodzaju 6:9)

Potop w opowie¶ci Tory to - w jaskrawym odró¿nieniu od innych relacji z tej katastrofy - zdarzenie, którego dwa g³ówne elementy (zag³ada ludzko¶ci i jej ocalenie) s± po³±czone zwi±zkiem przyczynowo-skutkowym na p³aszczy¼nie ETYKI.
Ale ten etyczny wymiar ma prawdopodobnie jeszcze wiêksz± g³êbiê.
Jak ju¿ wspominali¶my, Noach by³ cz³owiekiem sprawiedliwym na tle swojego pokolenia, swoich czasów, które by³y epok± takiego upadku ludzko¶ci, ¿e musia³a ona zostaæ zniszczona.

Gdy Bóg zapowiedzia³ Potop, nakaza³ Noachowi budowê arki i o¶wiadczy³, ¿e zniszczy ludzko¶æ, byæ mo¿e liczy³ na to, ¿e Noach sk³oni innych ludzi do skruchy i poprawy. Dlatego Potop mia³ nadej¶æ dopiero za ponad 100 lat od momentu jego zapowiedzi.

Jednak Noach milcza³.
Budowa arki trwa³a a¿ 120 lat. Arka by³a ogromna. Ludzie, widz±c trwaj±c± pracê, musieli zadawaæ Noachowi pytania, dlaczego zajmuje siê budow± tak kolosalnego statku. Noach nic nie wyja¶nia³. Niczego nie t³umaczy³. Do niczego nie wzywa³.

A gdyby im powiedzia³ o Potopie, byæ mo¿e wykazaliby skruchê.
To zaniechanie przez Noacha podejmowania jakichkolwiek prób ratowania innych ludzi spowodowa³o, ¿e Potop nazywany jest "me Noach" czyli "wody Noacha". Zohar (Ksiêga Blasku") - mistyczny komentarz do Tory - uwa¿a to za prawdopodobne ¶wiadectwo, ¿e ostatecznym winnym Potopu by³ Noach. Poprzez swoje milczenie. To jego obojêtno¶æ wobec losu innych ludzi i skupienie siê wy³±cznie na budowie arki, przewa¿y³y szalê.
Zamiast  im POWIEDZIEÆ, budowa³ arkê.

Gdy ludzie pytali go "co budujesz? dlaczego to robisz?" - nie wyrzek³ ani s³owa.
A w³a¶nie arka, czyli "tewa", mo¿e te¿ oznaczaæ w hebrajskim "s³owo" - czytamy w komentarzu do Tory Pardes Lauder.
Komentarz kontynuuje tê my¶l i stwierdza, ¿e wymiary arki (30 ³okci na 300 ³okci i na 50 ³okci) odpowiadaj± numerycznej warto¶ci liter lamed, szin i nun, które tworz± s³owo "laszon", czyli "jêzyk".






https://www.facebook.com/groups/130806889102/

*****

MOIM ZDANIEM...

Wed³ug Judaizmu ¿ycie cz³owieka to 120 lat .. Noach budowa³ Arkê 120 lat czyli ca³e ludzkie ¿ycie, jednak jako 20 letni ,  ¶wiadomy cz³owiek .. czyli dojrza³y fizycznie i mentalnie , osi±ga³ dojrza³o¶æ duchow±   po zapowiedzi Boga o Potopie trwa³o to 100 lat.

KIM zatem jest NOACH ... symbolem CZ£OWIEKA DUCHOWEGO, KTÓRY PRZEZ CALE DOROS£E ¯YCIE JEST ZOBOWI¡ZANY DO BUDOWY arki przymierza ze stwórc±... czyli swojej duchowej i energetycznej  postaci, która w trakcie "POTOPU"  wej¶cia nowych wód wiedzy .. bêdzie w stanie unie¶æ DUCHA CZ£OWIEKA .. JEGO MATRYCÊ ¯YCIA ... Z ZAMÊTÓW STAREGO NA NOWY PLAN.. NOW¡ ZIEMIÊ ...  Z NOW¡ WIEDZ¡.

7 PRAW NOACHITÓW TAK NAPRAWDÊ DOTYCZY 7 WIRÓW ENERGETYCZNYCH NA PODSTAWIE WIEDZY  KTÓRYCH ISTNIEJE ¯YCIE MATERIALNE NA ZIEMI .

Jednak wiedza zdeponowana w owych wirach ma ró¿ne poziomy, po przekroczeni ka¿dego poziomu nastêpuje swojego rodzaju" POTOP " dla cz³owieka... znika poprzednie pojawia siê NOWE  o wy¿szym poziomie wiedzy.

Noachita, to po prostu CZ£OWIEK DUCHOWY....  DUSZA WCIELONA W MATERIÊ.. KTÓRA W WÊDROWCE SWOJEGO ROZWOJU CO PEWIEN CZAS WYP£YWA  NA WY¯SZY WYMIAR WIEDZY.

Ja bym powiedzia³a obowi±zki Noachitów, to rozwój duchowy wedle ówczesnych norm etyczno , moralnych przekazanych nam przez STWÓRCE  w depozycie wiedzy w 7 czakrach , które od prostych zasad rozwijaj± siê w szeroki wachlarz wiedzy wspieraj±cej ludzki rozwój i ewolucjê.

Kiara.



« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2019, 12:55:02 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
Strony: 1 [2]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

skyworldsv homofriends voters rozmowcy poradniki