Strony: 1 [2] 3

PRADZWIÊK A.......

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #15 : Luty 22, 2015, 02:38:18 »



Lady.. na inym forum.

Bardzo ciekawa interpretacja Kiaro!
Ogromny ladunek pouczajacej informacji, ze starczyloby materialu na kilka cennych watkow. Ale ja nie lubie sieczki w postach, bo czasem trzeba zrobic dluzszy rozbieg, aby w koncu dojsc do sedna.

Wiec przeprowadzmy stopniowa analize. Tereny, na ktorych osiedlili sie Krzyzacy, to byly tereny tzw. Prus. To byl lud o swych odmiennych korzeniach, tradycjach i jezyku, oraz wierzeniach. Te wierzenia wlasnie zapewne staly koscia w gardle otaczajacym ich sasiadom. Wiec trzeba bylo tego "obcego" pozbyc sie. I tak zaczela sie rzez Prusow, w imie krzyza chrzescijanskiego.
Wg mnie byly to ludy, ktore posiadaly pradawne zdolnosci do komunikacji z silami kosmicznymi. Oni znali prawde o stworzeniu i procesach jakie zachodza wokol nas, ale to nie pasowalo zaborczym slugom Watykanu, ktory za wszelka cene pragnie jak najwiekszych wplywow, no i oczywiscie strzeze wielkiej tajemnicy. Tajemnicy o naszym pochodzeniu, o roli innych cywilizacji, innych swiatow, o hierarchii, oraz o potedze umyslu.

Gdy patrzymy na dzisiejsza mapke Polski, to widzimy dokladnie granice wschodnia, i bez zastanowienia akceptujemy jej przebieg, a gdyby tak sprobowac spojrzec na te polnocne tereny bez granic panstwowach, lecz zwrocic uwage na wieksze osrodki, to zauwazymy, ze potega wielonarodowa (z ogromna przewaga Prusow) siegala daleko na polnoc i wschod od Malborka wlasne. Historia Inflantow i Kalliningradu (tam jest jedna z najwiekszych baz kosmicznych) moze byc dodatkowa wskazowka w temacie poszukiwania miejsc mocy.

Kiara wspomina o wyspie Sobieszewskiej, ja bym widziala inne osrodki, o wiekszym znaczeniu w tej sieci.
Musze poszukac jakiejsc adekwatnej mapy tego terenu, albo ktos moze ma, to bardzo prosze o wstawienie, latwiej bedzie operowac nazwami oraz odczyt bedzie przejrzystszy.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #16 : Luty 22, 2015, 02:40:41 »




Moim zdaniem najwa¿niejsza dla nas jest zawarta w tych s³owach....

"Energia mo¿e przyjmowaæ wszelkie formy twórczo¶ci, ale kiedy jednostka ma do czynienia z chciwo¶ci± lub nienawi¶ci± czy te¿ jakimkolwiek uczuciem, która nie postêpuje w stronê ¶wiat³a, mo¿e doj¶æ tylko do pewnego punktu.
Uzyskuje tylko tyle informacji, ile jest dostêpne dla tego rodzaju wibracji. Mi³o¶æ jest podstawowym materia³em budulcowym, tak wiêc kiedy kto¶ posiada mi³o¶æ, posiada wszelkie mo¿liwo¶ci"......

Mi³o¶æ jest wibracj± stwórcz±, jest kreacj± .... ale.... MI£O¦Æ MA RÓ¯NE POZIOMY KREACJI, RÓ¯NE PASMA I BARWY ISTNIENIA..... BOWIEM WSZYSTKO JEST Z NIEJ STWORZONE I NIEMA NICZEGO CO BY NI¡ NIE BY£O.

Zatem wa¿ne jest jaki jej przejaw , jaka wibracja , który d¼wiêk stwórczy dominuje w czasie i przestrzeni. Wa¿ne bowiem s± zarówno barwa kartki na której siê maluje mi³o¶ci± jak i barwa energii któr± siê maluje obrazy ni± przepe³nione.

Jednym s³owem ... MI£O¦Æ MI£O¦CI NIE RÓWNA.... Mrugniêcie Chichot a, co za tym idzie wszelkie nasze mo¿liwo¶ci sprawcze zale¿ne s± WY£¡CZNIE od wibracji MI£O¦CI KTÓR¡ JESTE¦MY MY SAMI !!!
Barwy i tonacji melodii , któr± przejawiamy zewnêtrznie w d¼wiêku ka¿dego wypowiadanego s³owa w jego harmonii z my¶l± i czynem.

Im dzieje siê to na wy¿szym poziomie osobistej wibracji doskona³o¶ci, tym bardziej piêknieje ¶wiat wokó³ nas, a nasze ¿ycie staje siê dla nas oczekiwanym szczê¶ciem.



 Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #17 : Luty 22, 2015, 02:42:59 »


Bitwa pod Grunwaldem mia³a przywróciæ dawn± rownowagê energetyczn± na Pomorzu , Jagie³³o razem z wspieraj±cym go rycerstwem mia³ zdobyæ Marienburg/ Malbork i umo¿liwiæ Jadwidze za¶piewanie pradzwieku A... , który przywraca³ harmoniê energetyczn± i zdejmowa³ blokady z kreacji.

Dlatego w tej bitwie wspiera³a go du¿a czê¶æ rycerstwa europejskiego oraz Rycerze Tajnego Zakonu Smoka posiadaj±ca t± tajn± wiedzê.

Jednak Jagie³³o nie do koñca wywi±za³ siê z uk³adu i z zobowi±zañ, pokona³ Krzy¿aków dziêki opracowanej dla niego strategii, ale nie mia³ zamiaru zdobywaæ Marienburga/ Malborka i umo¿liwiæ Jadwidze przywrócenia zmienionego d¼wiêku, oraz przywróciæ jurysdykcjê si³om jasno¶ci.

Jagie³³o dwa miesi±ce sta³ z wojskami pod murami Marienburga wcale nie stara³ siê go zdobywaæ, oblê¿enie nawet na tamte czasy by³o grotesk±. Tak nieszczelne i¿ Krzy¿acy mogli wychodziæ z zamku i wracaæ do niego.

Po dwóch miesi±cach Jagie³³o z wojskami zrezygnowa³ z dalszych dzia³añ wojennych nie wype³ni³ zasad unijnych z Rycerzami Smoka.. By³ po stronie ciemno¶ci by³ przed ma³¿eñstwem z Jadwig± Andegaweñsk± i chocia¿ unijn± gwarancj± mia³ to zmieniæ, nie zrobi³ tego. W sposób podstêpny , perfidny ( na swoj± miarê.... postêpowa³ tak ju¿ wcze¶niej w ró¿nych uk³adach) wykorzysta³ dane mu zaufanie , zniewa¿y³ w³asne przyrzeczone s³owa i zdradzi³ ufaj±cych mu rycerzy , wykorzystuj± wy³±cznie dla swoich korzy¶ci powierzone mu obowi±zki .

Dzisiaj ja o nim mogê powiedzieæ, by³ wstrêtnym, pod³ym i nikczemnym czlowiekiem ma³ego pokroju, bez godno¶ci i zasad moralnych.
On wykorzysta³ Bitwê pod Grunwaldem dla w³asnego presti¿u i umocnienia pozycji w³adcy Polski, stan±³ po ciemnej stronie mocy wykorzystuj±c wsparcie tej opcji. Da³ przyzwolenie na kontynuowanie istnienia dzia³añ tajnym zwi±zkom mocy ciemno¶ci.

Bitwa pod Grunwaldem nie do koñca siê rozegra³a w tamtych czasach ,do Marienburga nie powrócili dawni opiekunowie Joanici , pozosta³ wpisany w lustro wody studni zmanipulowany d¼wiêk jako wzorzec kreacji.

Kolejnym etapem walki ciemno¶ci z jasno¶ci± w rozgrywkach miêdzy cywilizacjami by³o pozbycie siê z ziemi Jadwigi Andegaweñskiej Króla Polski , reprezentantki Si³ Jasno¶ci. By³a niebezpieczna , m³oda, energiczna,odwa¿na, wykszta³cona, niezale¿na z koneksjami na dworach europejskich , posiada³a olbrzymi± wiedzê tajemn±. Zak³ada³a Uniwersytety , przekazywa³a na nich wiedzê metafizyczn± , duchow±,krzewi³a rozwój i wy¿sza ¶wiadomo¶æ .... dla ciemnych mocy i Jagie³³y by³a zagro¿eniem.
Najwiêkszym jej nieszczê¶ciem by³ fakt i¿ by³a niezale¿n± KOBIET¡ !!!

cd......



kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #18 : Luty 22, 2015, 02:45:11 »



lady na innym forum.

Czytam te opowiesc o pradzwieku i parze krolewskiej. Malzenstwo czysto polityczne, w celu umacniania panstwa. Krolowa Jadwiga jest gloryfikowana, chyba za jej meczenstwo. Nie wiem, czy umiala wogole mowic po polsku :shock: ale przeszla do historii jako wielka dama.
Nie znam W. Jagielly, ale nie robil na mnie takiego oblesnego wrazenia (nie pisze o wygladzie). To byl polityk, mial najlepiej w Europie rozbudowana siatke szpiegowska, przez granice nie przecisnela sie przyslowiowa mysz bez jego wiedzy.
Mial jakas role do spelnienia, i robil to co musial, "z Bogiem, i bez Boga", jak prawie wszyscy wielcy na wysokich stanowiskach.

Wracajac do tego dzwieku - ciekawi mnie jak niby Krolowa Jadwiga miala nadac go, a rzekomo nie zdazyla...
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #19 : Luty 22, 2015, 02:46:47 »

Jadwiga dobrze mówi³a po polsku, raczej nie jest gloryfikowana,powiedzia³a bym informacje o niej s± ukrywane, gloryfikowany jest W³adys³aw J. za Bitwê pod Grunwaldem utrzymywanie podstêpem i w rygorze swojej pozycji zwyciêzcy.

Pytasz jak mia³a wgraæ d¼wiêk... zwyczajnie w okre¶lonym czasie po zakoñczeniu bitwy za¶piewaæ przed studni± na górnym zamku, to by wystarczy³.

Instrumentem który intonuje w³a¶ciwy d¼wiêk o w³a¶ciwym kolorycie wibracyjnym jest CZ£OWIEK, CZ£OWIEK i TYLKO CZ£OWIEK.
Absolutnie ¯ADEN instrument muzyczny nie wiem jak precyzyjnie nastrojony nie wyda z siebie wibracji Serca Ludzkiego , nie istnieje , nie istnia³o, i istnieæ nigdy nie bêdzie urz±dzenie techniczne, instrument, który mo¿e i potrafi intonowaæ D¬WIÊK SERCA oparty na ¿ywym kodzie DNA.
Zatem nic nie pomog± ¿adne eksperymenty ni w wielkiej piramidzie ni w innych miejscach aktywowaniu d¼wiêkiem ich dzia³ania.

Poniewa¿ lokalizacja kosmicznych pomorskich punktów mocy powróci³o do ustawienia w momencie zablokowania ich w trakcie I cywilizacji, mo¿na je by³o ponownie uruchomiæ znaj±c precyzyjny czas i ich lokalizacjê, oraz maj±c mo¿liwo¶ci korzystania z wibracji d¼wiêkowych , które by³y dla nich kluczami.

To naprawdê nic wielkiego , ¿adne spektakularne pokazy , naturalno¶æ zdarzenia bez rozg³osu i to wszystko.

Mo¿na du¿o gadaæ, medytowaæ,a nawet mieæ informacje teoretyczne w temacie i nic z tego. Bo tak jak ka¿dy ¶piewak za¶piewa t± sam± pie¶ñ inaczej , tak ka¿dy wyda ten d¼wiêk inaczej, a on MUSI w 100% pokryæ siê ze swoim zdeponowanym pierwowzorem ¿eby zablokowany proces ponownie by³ uruchomiony.
Jadwiga Andegaweñska mia³a t± mo¿liwo¶æ, W³adys³aw Jagie³³o uniemo¿liwi³ jej realizacjê tego zobowi±zania. Ich unia ma³¿eñska tak naprawdê okaza³a siê walk± miêdzy przeciwnymi silami kosmicznymi.



Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #20 : Luty 22, 2015, 02:48:19 »



blu... na innym forum.

Skoro do tego miejsca dosz³o, to mo¿e trochê techniki d¼wiêku te¿ co¶ wyja¶ni.
Otó¿ ludzkie gard³o jest instrumentem niepowtarzalnym. Ten sam d¼wiêk, niech bêdzie prad¼wiêk A, u ka¿dego brzmi inaczej. Jest to na tyle du¿a ró¿nica, ¿e eksperci (zw³aszcza z kryminalistyki) potrafi± bez pud³a ustaliæ w³a¶ciciela g³osu, je¶li dysponuj± materia³em porównawczym.
Ja to nazywam z braku lepszego okre¶lenia, modulacj±. Technicznie ka¿dy d¼wiêk wydawany przez gard³o ma okre¶lon± strukturê harmonicznych i podharmonicznych i przy analizie spektrum wyra¼nie widaæ ró¿nice w zale¿no¶ci od osoby.
Tak wiêc, w sumie mo¿na bezsprzecznie przyj±æ, ¿e ka¿dy ludzki g³os jest "modulowany" charakterystyczn± dla w³a¶ciciela energetyczn± sygnatur±.
W tej sytuacji, tych "energetycznych" kluczy, nie bêdzie istotna sama wysoko¶æ d¼wiêku (1-sza harmoniczna), gdy¿ ma³o jest ludzi ze s³uchem absolutnym. I czy to bêdzie 420 Hz, 432 Hz, czy 440 Hz to
struktura harmonicznych bêdzie taka sama dla w³a¶ciciela g³osu, czyli jego identyfikacja.
Moim zdaniem dok³adno¶æ wysoko¶ci wydawanego d¼wiêku, nie ma wiêkszego znaczenia w tych sytuacjach u¿ywania go jako energetycznego klucza. Osoba ma zasadnicze znaczenie.
Maj±c nagranie czyjego¶ g³osu mo¿na próbowaæ stworzyæ sztuczny d¼wiêk podobny do nagranego,
ale jest to do¶æ syzyfowa praca, a i tak dok³adnie zrobiæ tego nie mo¿na. £atwiej nagraæ d¼wiêk i próbowaæ go zastosowaæ powielaj±c jaki¶ odcinek.
Piszê to dlatego, aby uzmys³owiæ niektórym, ¿e urz±dzenia techniczne zabezpieczaj±ce co¶, mo¿na w ten sposób oszukaæ. Ale gdy w grê wchodzi ¶wiadomo¶æ, te numery nie przejd±, gdy¿ sygnatura energetyczna na prawdê jest niepowtarzalna, a ¶wiadomo¶æ ludzka musi byæ w tym obecna.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #21 : Luty 22, 2015, 02:49:59 »

Blu.... bardzo dobrze to wyja¶ni³e¶ , bowiem wiemy ju¿ od i¿ kluczem otwieraj±cym ro¿ne przestrzenie jest okre¶lony d¼wiêk, ale nie na zasadzie zapisu fizycznego w postaci nut i s³yszalnego spektrum.... a na zasadzie indywidualnego brzmienia i barwy , wibracji s³yszalnej i nies³yszalnej.

Tak jak istnieje niepowtarzalno¶æ energetyczno /duchowa ka¿dego z nas, tak samo istnieje nasze niepowtarzalne spektrum d¼wiêku, identyfikacja d¼wiêkowa, której nikt nigdy nie podrobi.
O tym jak napisa³e¶ doskonale wiedz± eksperci kryminalistyki Mrugniêcie Chichot mo¿na zrobiæ analizê spektrum wydawanego d¼wiêku, ale nawet j± posiadaj±c nie mo¿na stworzyæ w ¿aden sposób identycznego brzmienia. Nie mo¿na ¿adnym instrumentem tego dokonaæ bo nie jest on ¿ywym organizmem , nie mo¿e tego zrobiæ drugi CZ£OWIEK, bo sam jest INDYWIDUALNO¦CI¡ d¼wiêkow± i ZAWSZE , ale to zawsze bêdzie siê ona przebija³a przez wydawany dzwiêk.

Zatem ten jeden jedyny klucz, kod d¼wiêkowy jest i by³ zawsze nie do podrobienia, jest to idealne zabezpieczenie, tak OSOBA ma wy³±cznie decyduj±ce znaczenie.
Ale nie do koñca jest tak i¿ wysoko¶æ d¼wiêku jest bez znaczenia, ka¿da przestrzeñ ma ciutkê inny klucz, czyli inn± tonacjê, intonacji przez t± osobê. Ka¿da przestrzeñ jest zabezpieczona 3 kluczami , wszystkie 3 musz± siê zgraæ z kodem wzorca, którym jest ich stra¿nik/ fizyczna osoba.

Dok³adnie jest tak jak napisa³e¶....

Piszê to dlatego, aby uzmys³owiæ niektórym, ¿e urz±dzenia techniczne zabezpieczaj±ce co¶, mo¿na w ten sposób oszukaæ.

Ale gdy w grê wchodzi ¶wiadomo¶æ, te numery nie przejd±, gdy¿ sygnatura energetyczna na prawdê jest niepowtarzalna, a ¶wiadomo¶æ ludzka musi byæ w tym obecna.

ps.@ Tothal... przypomnij sobie jak byli¶my razem kilka lat temu w kamiennych krêgach , widzieli¶my tam straszne walki. Ty zobaczy³e¶ m³od± dziewczynê z przeciêtymi mieczem ustami w okropny sposób. Zapyta³am dlaczego jej to zrobiono, odpowiedzia³e¶ mi , bo ona zawsze ¶piewa³a tam jak±¶ wa¿n± pie¶ñ ( intonowa³a d¼wiêk???) zrobili tak by nie mog³a wiêcej tego ¶piewaæ.



 Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #22 : Luty 22, 2015, 02:51:58 »




blu.. na innym forum.

Co do wysoko¶ci d¼wiêku odnosi³em siê jedynie do ma³ych niedok³adno¶ci, a nie du¿ych ró¿nic.
Przyk³adowo, d¼wiêk ma byæ w okolicy tonu A, a modulacja przenosi identyfikacjê.

Ja ze zwierzêtami i ptakami u¿ywam normalnego g³osu i s³ów, bez udawania i te¿ dyskutuj±.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #23 : Luty 22, 2015, 02:54:01 »

Po¶piewaæ sobie ka¿dy mo¿e trochê lepiej albo gorzej.... Mrugniêcie Chichot i tak ¶piewaj±co mo¿emy siê krêciæ w kó³ko.... przez kolejne wieki analizuj±c informacje i nie akceptuj±c prawdziwej ale nie zawsze wygodnej dla nas wiedzy oraz prostoty procesów.

Je¿eli ju¿ o czakrach mowa to ten d¼wiêk , raczej melodia d¼wiêku opiera siê w³a¶nie na w³a¶ciwej wibracji ka¿dej naszej czakry, a one te 6.. musz± byæ zsynchronizowane z t± JEDN¡ najwa¿niejsz± , czyli czakr± SERCA, bo to ONA i TYLKO ONA nadaje temu d¼wiêkowi w³a¶ciwy ton harmoniczny. Nie ta z g³owy wymy¶lona i skalkulowana logik± , a TYLKO i WY£¡CZNIE czakra SERCA.

Zatem o d¼wiêku jego prawid³owo¶ci tonu harmonizuj±cego z prawzorcem decyduje poziom uczuæ w CZ£OWIEKU,on jest kluczem dostrojenia instrumentu , którym JEST SAM CZ£OWIEK I TYLKO CZ£OWIEK.
Wszystkie czakry musz± wirowaæ w odpowiednim rytmie i mieæ odpowiedni± barwê i d¼wiêk , bo to jest w³a¶ciwy sposób przechodzenia z jednej w drug± , scalania 7 pionowych w jedn± wewnêtrzn± piramidê , która uzyskuje w ten sposób mo¿liwo¶æ i moc przekszta³cenia siê w MERKABA .... Mrugniêcie

Je¿eli zaistnieje przestrojenie tonu , proces ten nie mo¿e siê odbyæ, bo wirowanie czakr materialnych nie synchronizuje siê z wirowaniem czakr poza materialnych..... a niby chodzi tylko o strojenie d¼wiêku...

MERKABA to wiruj±ce we W£A¦CIWYM RYTMIE dwie piramidki , czyli nasze pola energetyczne, CIA£O ¦WIETLISTE. Nie uruchomi siê poza materialna ( 8 czakra, jej 2 dyski , jeden pod stopami , a drugi nad g³ow±) gdy 7 czakr materialnych nie bêdzie zestrojonych we W£A¦CIWYM STROJU 432 Hz zgodnym z rytmem kosmicznego serca i nie uzyska w³a¶ciwej mocy wirowania.

I znowu wracamy do starych niezmiennych praw , które o tym decyduj±, a s± nimi ZA¦WIATOWY , A NIE LUDZKI SYSTEM WARTO¦CI, ORAZ MI£O¦Æ OPARTA NA AKCEPTACJI WSZYSTKICH ODMIENNO¦CI ,A NIE WARTO¦CIOWANIE LOGICZNYMI WYBIORCZYMI PRAWAMI KORZY¦CI.

Czas ewolucji ma swoje prawa po³±czone z kosmicznymi procesami , które uruchamiaj± siê obecnie na ziemi zgodnie z kolejnymi energetycznymi po³±czeniami ziemskich i kosmicznych punktów energetycznych.
Weszli¶my w cykl otwierania siê 8 ziemskiej czakry , która sfinalizuje energetycznie proces konfiguracji ziemi w przestrzeni kosmicznej.
Ziemia uruchamia swoj± MERKABA.....

Pradzwiêk A..... jest w tym procesie niezbêdnym elementem musi byæ we w³a¶ciwym
stroju.


 Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #24 : Luty 22, 2015, 02:55:31 »

D¼wiêk..... przestrzeñ ¿ycia jasna sprawa i¿ panowie od R....feleru sami nie dzia³aj± i nie s± w stanie zmieniæ sami wszystkiego s± to procesy setek i tysiêcy lat, ale s± zamierzonym dzia³aniem si³ ciemno¶ci blokuj±cych proces ewolucji na ziemi.

Cz³owiek ma SERCE , a ono w swojej komorze ISKRÊ ¯YCIA jej przejaw bywa maleñkim ¶wiate³kiem lub olbrzymi± fal± ¶wietln±, ale zawsze jest bo inaczej CZ£OWIEK by nie ¿y³.

Uczucia wyp³ywaj±ce z serca tworz± przestrzeñ ochronn± dla nas, ona nadaje rytm pracy naszym wszystkim organom wewnêtrznym. Czym wiêksze, piêkniejsze i bardziej otwarte uczucie w nas samych do siebie i innych ludzi ( nie odwrotnie bo weszli by¶my w pole ofiary, najpierw trzeba nauczyæ siê szacunku i mi³o¶ci do siebie, by go mieæ i móc nim obdarowaæ innych), tym wiêksza jest w nas harmonia ze sob± ( fizyczno¶ci / zdrowia z wewnêtrzn± wibracj±) oraz z otoczeniem, z przyrod± i kosmosem.

Tu nie nale¿y siê obwiniaæ za fakt i¿ kto¶ mnie nie lubi wiêc nie mam w sobie harmonii..... Mrugniêcie Chichot na ziemi ¿yje mnóstwo osób , które s± odmienno¶ci± w stosunku do siebie , maj± inne plany zdarzeñ ¿yciowych inne cele i inne potrzeby do¶wiadczania.Wcale nie musimy wszyscy siebie uwielbiaæ ! By³a by to identyczno¶æ my¶li i uczuæ , identyczno¶æ potrzeb, identyczno¶æ osobowo¶ci, a jeste¶my odmienno¶ciami z bardzo ró¿nych przestrzeni, mamy inne plany do¶wiadczeñ.

MI£O¦Æ BEZWARUNKOWA ..... to AKCEPTACJA TYCH ODMIENNO¦CI Z NADANIEM IM PRAWA ISTNIENIA OBOK NAS I USZANOWANIEM ICH DOBRA NA RÓWNI ZE SWOIM.

MI£O¦Æ BEZWARUNKOWA ,TO NIE JEST PODDAÑSTWO W STOSUNKU DO NIKOGO I NICZEGO, co trudno jest tak wielu zrozumieæ.

Zatem d¼wiêk serca , zale¿ny jest od wibracji uczuæ w nim, od mocy i jasno¶ci roz¶wietlenia ognia ¿ycia w nim. Ró¿ne wymiary korzystaj± z innego wzorca / tonu tego d¼wiêku , chocia¿ maj± wspólny kod wyj¶ciowy.

Na najwy¿szym szczeblu drabiny ewolucji jest CZ£OWIEK,jego rozwój/ ¶wietlisto¶æ i poziom osobistej wibracji,to on decyduje o korzystaniu z kolejnych wy¿szych tonów d¼wiêku ¿ycia. O uruchomieniu tego d¼wiêku w nas, co przek³ada siê na ca³y wymiar w którym znajduje siê ziemia, DECYDUJE LUDZKIE SERCE, JEGO MELODIA ¯YCIA..... Mrugniêcie Chichot czyli to , co my¶li, jak my¶li, co mówi , jak mówi, co robi jak robi ( znamy tekst piosenki "moje SERCE JEST JAK MUZYK....." , to jest prawd±) CZ£OWIEK, albo jest ze sob± w harmonii , albo nie.

Serce CZ£OWIEKA poprzez harmoniê my¶li s³ów i czynów tworzy melodiê jego ¿ycia , ona, harmonia wewnêtrzna ma wp³yw na ... po pierwsze ; ZDROWIE SERCA,zdrowie wszystkich organów wewnêtrznych i jako¶æ my¶li, s³ów i czynów.
Serce cz³owieka odgrywa decyduj±c± rolê w transmisji krwi w ca³ym organizmie, a to za¶ decyduje o poziomie energii i tlenu we wszystkich organach co równa siê zdrowie lub choroba. Bowiem we wdychanym tlenie jest energia orgonowa/ prana , moc ¿ycia pobierana z kosmosu. Wszyscy otrzymujemy identyczn± , ale to MY sami albo j± gasimy / obni¿amy jej ¶wietlisto¶æ i moc wirowania naszymi negatywnymi i paskudnymi my¶lami , s³owami i czynami, albo podnosimy , roz¶wietlaj±c uczuciem mi³o¶ci bezwarunkowej i zwiêkszamy wibracjê/¶wietlisto¶æ w nas, co emanuje zewnêtrznie.

Zatem MY sami i TYLKO MY jeste¶my w³asnymi uzdrowicielami lub pogarszamy swoje zdrowie , prowadz±c swoje cia³o materialne w kierunku wygaszenia w nim energii ¿ycia.
Oczywi¶cie trzeba dodaæ i¿ specjalnie tworzone warunki zewnêtrzne te¿ maja wp³yw na nasz stan mentalny i cia³o fizyczne, tak jest, ale MY mamy decyduj±cy wp³yw na efekt koñcowy gdy podejmiemy "walkê o" o siebie. Pod warunkiem jednak , ¿e nasze cia³o fizyczne nie przekroczy³o granicy wyniszczenia z za której nie da siê ju¿ wróciæ.

MELODIA SERCA...... to jako¶æ naszego ¿ycia.. to nie s± warunki materialne , majêtno¶æ ,stan posiadania wszelakich dóbr materialnych , tytu³ów, autorytetów , w³adzy , itp.... ale poziom uczuæ w nas, w ka¿dych warunkach w których siê znajdziemy Mrugniêcie Chichot .
Bowiem sprawdziany utwierdzaj±ce nasz osobisty rozwój odbywaj± siê w bardzo trudnych okoliczno¶ciach,to w nich poznawane s± nasze spontaniczne reakcje, nasze my¶li , s³owa i czyny.To w nich i pomimo ich trudno¶ci czysto¶æ tonu serca ma byæ nie zaburzona. Ka¿dy z nas przechodzi tak± egzaminacyjn± "¶cie¿kê trudno¶ci" na swoj± miarê, buntujemy siê , to jest LUDZKIE, ale ta trudno¶æ jest naszym egzaminem ¿ycia.

Jaki ton SERCA, taki poziom ¶wietlisto¶ci CZ£OWIEKA,taka wibracja osobista,taka ochrona ¿ycia i taka moc energetyczna otwieraj±ca nowe perspektywy istnienia.

Kiedy roz¶wietlenie serc odpowiedniej ilo¶ci LUDZI osi±ga w³a¶ciwy poziom, nadchodzi czas przej¶cia w wy¿szy wymiar... a jest nim wy¿szy ton wibracji serca, który umo¿liwia ¿ycie LUDZIOM w przestrzeni ziemi o innym sk³adzie ( wy¿szej wibracji i ¶wietlisto¶ci) energii orgonu w powietrzu, które wdychamy. Wówczas zaczynaj± zachodziæ procesy spalania w naszych cia³ach materialnych na wy¿szym poziomie ( mo¿na to zrozumieæ przez u¿ywanie wody utlenionej jako medykamentu , ale to nie jest najlepszy sposób dla CZ£OWIEKA w III wymiarze), a procesy my¶lowo uczuciowe maj± wy¿sza jako¶æ i szybko¶æ.
Gdy nastêpuje ten moment LUDZKA energia po³±czona z ziemskim j±drem i polem morfogenetycznym zaczyna oddzia³ywaæ na ca³a otaczaj±c± nas materiê i powodowaæ stworzenie siê nowego "stanu skupienia" , rozrzedzenia i rozszerzania go .... przyk³adowo z wody przechodzimy w parê wodn±... w ten naturalny sposób nastêpuje rozdzielenie siê wymiarów.

£±czymy siê z wy¿szym tonem kosmicznej melodii , zaczynamy tworzyæ ¿ycie na nowym planie drgañ , ka¿dy wpisuje weñ swoj± now± melodiê ¿ycia, gran± przez jego SERCE.

Jakie miejsce na Pomorzu jest odpowiednikiem czakry serca ziemi dla I Cywilizacji i przenosi kosmiczn± energiê dla stymulacji ca³ego procesu..... Mrugniêcie Chichot

Cd... w kolejnym po¶cie.


Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #25 : Luty 22, 2015, 02:57:12 »



blu... na innym forum.


Fakt, nie musimy uwielbiaæ odmienno¶ci innych, swoich luster itd., ale musimy zaakceptowaæ ich istnienie, ich odrêbno¶æ i nie próbowaæ os±dzaæ, czy ignorowaæ. Po prostu przyj±æ, ¿e s± i ewentualnie rozwa¿yæ, co chc± swoim istnieniem, a nawet zachowaniem nam przekazaæ. To mo¿e byæ bardzo powa¿na lekcja. Walka dostarcza energii, wiadomo komu.
Serce jest najsilniejszym organem energetycznym cz³owieka. Zasiêg tego pola mo¿emy ju¿ mierzyæ naszymi ziemskimi przyrz±dami. Mimo, ¿e bardzo niedoskona³e mierz± ten zasiêg na 15 m. To tylko przyrz±dy, pamiêtajmy, ¿e sam cz³owiek jest o wiele bardziej czu³ym przyrz±dem na okre¶lone wibracje, ni¿ wymy¶lone przez niego urz±dzenia. I technicznie bior±c pod uwagê progi czu³o¶ci urz±dzeñ technicznych i cz³owieka, my¶lê, ¿e ten zasiêg to minimum kilometry, choæ jak wszyscy wiemy przenoszona fizyczna energia maleje z kwadratem odleg³o¶ci. Ale wiemy równie¿, ¿e ¶wiadomo¶æ nie ma tych barier, nie ma limitu prêdko¶ci, ani ró¿nicy w wielko¶ci energii w zale¿no¶ci od odleg³o¶ci.
¶wiadomo¶æ przekracza zasady trzeciowymiarowej fizyki.
Wiêc fizycznie to impulsy serca pobudzaj± / wyzwalaj± inne procesy, jakie? - tym ju¿ zajmuje siê Kiara.
Ja tu jestem techniczny.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #26 : Luty 22, 2015, 02:59:15 »

Energetyczne serce I Cywilizacji w Polsce na Pomorzu blisko Gdañska ..... Mrugniêcie Chichot


Bursztynowa Wyspa. Amber Island - Wyspa Sobieszewska

Wyspa Sobieszewska (Sobieszewo) to nadmorska dzielnica Gdañska, oddalona od centrum miasta o 15 km. Jest jedn± z 3 wysp polskiego pobrze¿a Ba³tyku.

Elementy powoduj±ce zdeponowanie olbrzymiego potencja³u energetycznego w tym miejscu jest amber/ bursztyn w podziemnych z³o¿ach, nurt p³yn±cej przez cala Polskê Wis³y , dop³ywaj±cej do morza w³a¶nie w tym miejscu, po³±czenie z energi± Ba³tyku i gra 4 ¿ywio³ów, doskonale wspó³pracuj±cych ze sob±.

Zrozumieæ rolê wyspy nale¿y przez poznanie w³a¶ciwo¶ci bursztynu, zanim skupiê siê na opisie jej roli jako SERCA tego energetycznego uk³adu miejsc na Pomorzu postaram siê zgromadziæ ca³± dostêpn± informacjê na ten temat. U¶miech

AMBER.....



"Niezwyk³e w³a¶ciwo¶ci bursztynu.

Bursztyn od wielu lat cieszy siê wielk± popularno¶ci± i ma oddanych mi³o¶ników. Wiadomo, ¿e jest to zastygniêta przed tysi±cami czy nawet milionami lat ¿ywica. Fascynuje ze wzglêdu na ró¿norodno¶æ odmian i barw a tak¿e uwiêzione w nim zwierzêta – ma zaklêt± w sobie historiê.

Od dawna wykorzystywany by³ przy produkcji ozdób i bi¿uterii, nie wszyscy jednak wiedz±, ¿e bursztyn nie tylko piêknie wygl±da, ale równie¿ ma pozytywny wp³yw na organizm a nawet posiada w³a¶ciwo¶ci lecznicze. Ju¿ w poprzednich stuleciach wierzono w jego niezwyk³e w³a¶ciwo¶ci przyci±gaj±ce pomy¶lno¶æ i zdrowie.

Bursztyn emituje ujemne jony, a wiêc jest naturalnym jonizatorem powietrza. Aby zachowaæ zdrowie i dobre samopoczucie stosunek jonów dodatnich do ujemnych powinien wynosiæ 5 do 4, jednak w dzisiejszych czasach, ze wzglêdu na pogorszenie jako¶ci powietrza spowodowane zanieczyszczeniem ¶rodowiska, a tak¿e przebywaniem w otoczeniu szkodliwych fal elektromagnetycznych (blisko¶æ sieci wysokich napiêæ, czy domowych sprzêtów elektrycznych takich jak np. kuchnie elektrycznie, pralki, telewizory) nara¿eni jeste¶my na zbyt du¿e nagromadzenie jonów dodatnich, co powoduje, ¿e nasze otoczenie jest nienaturalne i powoduje bóle g³owy czy pogorszenie nastroju.

Aby najonizowaæ mieszkanie nale¿y umie¶ciæ naturalne bursztyny w okolicach sprzêtów wytwarzaj±cych dodatni± jonizacjê, takich jak np. telewizor czy kuchenka mikrofalowa.Emitowane przez bursztyn jony ujemne zwiêkszaj± przep³yw tlenu do mózgu i krwi, w wyniku czego nastêpuje wzrost energii, poprawia siê zdolno¶æ koncentracji i polepsza samopoczucie. Zachowanie równowagi jonowej wp³ywa na wytwarzanie serotoniny – „hormonu szczê¶cia”, zapewniaj±cego prawid³owe funkcjonowanie uk³adu nerwowego. Im wiêcej jonów ujemnych, jest wokó³ nas, tym czystsze jest powietrze, którym oddychamy i lepsze jest nasze samopoczucie.

Jony ujemne maj± wiêc nieoceniony, dobroczynny wp³yw na organizm: wzmacniaj± pracê serca, stabilizuj± procesy oddychania, wzmacniaj± ko¶ci, obni¿aj± ci¶nienie.W dawnych wiekach wierzono, ¿e sproszkowany, po³o¿ony pod po¶ciel bursztyn leczy³ bezsenno¶æ.

Znane s± równie¿ w³a¶ciwo¶ci nalewki bursztynowej, polecanej przez lekarzy medycyny naturalnej. Jest ona zalecana do picia przy przeziêbieniu, bólach gard³a i ogólnym os³abieniu. Sprzyja ogólnemu wzmocnieniu organizmu, dlatego szczególnie polecana w porze jest w porze jesienno – zimowej, kiedy nara¿eni jeste¶my na przeró¿ne infekcje. Nalewkê mo¿na tak¿e stosowaæ zewnêtrznie: wcierana w skronie ³agodzi ból g³owy oraz dzia³a ogólnie u¶mierzaj±co na bóle ró¿nego pochodzenia. Sposób przygotowania nalewki jest bardzo prosty: okruchy bursztynu zalewamy spirytusem i odstawiamy w ciemne miejsce. Po dwóch tygodniach nalewka o wszechstronnym zastosowaniu jest gotowa – mo¿emy j± piæ, wcieraæ, czy dodawaæ do k±pieli.

„Z³oto Ba³tyku” wykorzystywane ze wzglêdu na zawarto¶æ cennych mikroelementów takich jak: ¿elazo, magnez, sód, wapñ, krzem wykorzystywane jest równie¿

przy produkcji kosmetyków. Odkryto, ¿e posiada w³a¶ciwo¶ci odm³adzaj±ce –niszczy wolne rodniki, tym samym hamuj±c proces starzenia. Dziêki bursztynowi cera staje siê g³adka, ¶wie¿a i wypoczêta. Poprawia siê jej koloryt, jest g³êboko nawil¿ona a naskórek szybciej siê regeneruje.

Istnieje równie¿ w¶ród niektórych przekonanie, ¿e noszenie Bursztynu od wieków przypisywa³o siê szczególn± moc i stosowano jako amulet przynosz±cy szczê¶cie i ochraniaj±cy przed „z³ym okiem”. Do dzisiaj przetrwa³a wiara, ¿e kamieñ ten wp³ywa pozytywnie na psychikê, pobudza kreatywno¶æ i si³y twórcze. Widaæ wiêc, jak bardzo wszechstronne zastosowanie ma ten s³oneczny „kamieñ” i jak przyjazny jest dla cz³owieka, który od lat na ró¿ne sposoby wykorzystuje jego niezwyk³e dzia³anie.naszyjników z ba³tyckich bursztynów mo¿e ustrzec przed rakiem, jest skuteczne w leczeniu tarczycy, ³agodzi stres a tak¿e uruchamia naturalne si³y samoleczenia organizmu."



" Dobre dla zdrowia s± jony ujemne (tak zjonizowane powietrze zawiera mniej bakterii i pozwala szybciej regenerowaæ organizm), z³e – bo pogarszaj± kondycjê fizyczn± i psychiczn± – jony dodatnie. Te ostatnie wytwarza w³±czony telewizor, radio, czy komputer oraz dym tytoniowy. A te dobre?

Jony ujemne wytwarzane s± m.in. przez promienie s³oneczne oraz fale morskie (najmocniej podczas sztormu). "

Reasumuj±c jonizacja p³ynów ustrojowych ma decyduj±cy wp³yw na pracê systemu w obiegu którego one s±.W naszym wypadku chodzi o podziemne rzeki i wszystkie energetyczne szlaki ³±cz±ce ze sob± "pompê" , któr± jest SERCE tego systemu energetycznego Wyspa Sobieszewska.

cd....



 Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #27 : Luty 22, 2015, 03:00:53 »




Przebi¶nieg na innym forum.

Serce w Gdyni Chichot
Oczywi¶cie dla ka¿dego co innego generalnie w/g objawienia siostry Faustyny to Polska ma byæ Sercem ....
Od siebie poleci³bym intelektualn± ciszê Chichot
Choæ oczywi¶cie uparty nie jestem i siê nie upieram Chichot
W ka¿dym razie prad¼wiêk czy jak zwa³ wydaje mi siê ¿e generalnie mamy przerobiony
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #28 : Luty 22, 2015, 03:01:55 »

Jak zwa³ , tak zwa³, ka¿dy system ma swój generator energetyczny, Wyspa Sobieszewska nim jest. Zarówno dla SERCA w ca³okszta³cie do energetyki ziemi jak SERCA w odniesieniu do kontekstu Polska.

Wszystkie elementy tej uk³adanki s± ¶ci¶le ze sob± po³±czone, mo¿na je zauwa¿aæ , akceptowaæ lub nie, co wcale nie zmieni jej przeznaczenia ni ca³okszta³tu obrazu.

Pradzwiêk A..... jest nie tylko powodem zagêszczania energii, tworzenia siê materii, ale impulsem reguluj±cym cykle zdarzeñ w ca³ym organizmie ¿ycia.
Ale jak kto¶ chce siê skupiæ wy³±cznie na jednym wdechu , czy wydechu..... to te¿ mo¿e, czemu nie?

No , to mo¿e w drogê..... bo ¯YCIE , TO JEST NIEKOÑCZ¡CA SIÊ OPOWIE¦Æ...... Chichot , BÊDZIE TAKA Z JAKICH ELEMENTÓW J¡ SAMI STWORZYMY......



kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIÊK A.......
« Odpowiedz #29 : Luty 22, 2015, 03:04:16 »

Zaintrygowa³ mnie ten fragment przekazu Tamary Jermakowej...

"......

J.W. - Czyli gwiazdozbiór Smoka i Wielkiego Wozu?Co¶



T.J. - Tak, to te gwiazdozbiory. Dwie Nied¼wiedzice i Smok pomiêdzy nimi. Przeczytam Panu co¶, co otrzyma³am, gdy zapyta³am o to. Medium bierze kartkê i zaczyna czytaæ po rosyjsku. -Ziemia obraca siê dooko³a swojej osi. To co widzialne i niewidzialne istnieje od dawna. Cz³owiek opiera siê na tym, co widzi, czuje i tym ¿yje. Nie zna momentu, kiedy powsta³a ziemia, a liczyæ zacz±³ z czasem, kiedy zacz±³ poznawaæ i wiedzieæ wiêcej o otaczaj±cym go ¶wiecie. Ziemia tworzy cz³owiekowi doskona³e warunki do ¿ycia. Nasycona wod± i powietrzem, nagrzana s³oñcem i w³asnym ciep³em. Noc dana jest cz³owiekowi dla odpoczynku a gwiazdy dla spokoju. Daj± mu ¶wiat³o, tworz±c swoiste drogowskazy, by czu³ siê bezpiecznym na swoim terytorium. £±cz±c siê ze ¶wiatem gwiazd, wiesz gdzie siê znajdujesz. Dlatego cz³owiek oznacza³ swoje terytorium i nazywa³ je tym, co by³o nad nim i tym te¿, oznacza³ swoje ziemie. Nied¼wiedzice Du¿a i Ma³a i Smok. Jak umia³ opisywa³ to, co nad nim i zostawia³ figury przypisane danemu terytorium. Zostawia³ za sob± te¿ naskalne znaki. Mo¿na je poszukaæ na masywie, powinno byæ ich wiele. Wtedy cz³owiek nie móg³ znaæ nazwy Orion. Opiera³ siê na tym, co zna³ czu³ i rozumia³, wiedzia³.
Nocna mapa nieba powinna byæ odbita na ziemi jak lustrzane odbicie...



J.W. - Sk±d wiedzieli jak nazwaæ widzialne gwiazdozbiory?



T.J. - To samo pytanie zada³ mi m±¿. Proszê pos³uchaæ, mam to te¿ napisane.

"D¼wiêk zachowywa³ wyobra¿enie – g³os dalekich, minionych czasów. Wszystko, co dociera³o do nich, przychodzi³o z daleka i dziêki temu wiedzieli i rozumieli, ¿e wszystko co mocne, silne i dobre, przychodzi z nieba.

Z ziemi wychodzi tylko to, co straszne i przera¿aj±ce, czego wszyscy siê bali(smoki, potwory). St±d strach wszystkich przed tym i ofiarowanie ofiar. Wiedzieli o tym z przekazów i legend. Pamiêæ przodków..." Pamiêæ przekazywana z pokolenia na pokolenie, wszystko w polu informacyjnym. Reinkarnacja, informacja z wy¿szych sfer, szamani, kap³ani... Kto jak widzia³ i interpretowa³...

http://www.instytutbadan.com.pl/slepy.php?id=16

Tamara Jermakowa- Szymañska.

Jednym s³owem d¼wiêk dochodz±cy z przestrzeni nieba do materialnego cz³owieka, by³ przez niego odbierany w miejscach mocy w postaci OBRAZU.
W ten prosty bardzo sposób falami d¼wiêkowymi przekazywana jest nam informacja.
Zale¿nie od Cywilizacji, epoki ,po³o¿enia kosmicznego ziemi w stosunku do gwiazdozbioru odbieramy na ziemi od tych cywilizacji informacje. Znaczenie ma te¿ pora roku czyli rodzaj przesilenia oraz aktywno¶æ naszej anteny DNA. Bo to dziêki niej jeste¶my w stanie odbieraæ przekazy d¼wiêkowe, informacje, wiedzê przekazywan± nam z kosmosu.
Czym antena DNA ( antena wewnêtrzna ) i d³ugo¶æ w³osów ( antena zewnêtrzna ) Cz³owieka jest mniej zak³ócona i zablokowana, tym odbiór d¼wiêkowej informacji jest bardziej czysty.

A czym zatem s± i by³y dawno temu kamienne krêgi? Do czego one kiedy¶ s³u¿y³y?

To proste , t³umaczy to doskonale ich lokalizacja , oraz akustyka, jak rownie¿ po³±czenie z podziemnymi strumieniami energetycznymi.One by³y jak anteny satelitarne odbieraj±ce, wzmacniaj±ce odbiór i przekaz i przekaz nap³ywaj±cego z kosmosu d¼wiêków. Jednak przek³adaniem ich na czytelne i zrozumia³e obrazy zajmowali siê kap³anki i kap³ani.
Informacja z kosmosu ca³y czas p³ynê³a i p³ynie ta sama, ale odbiór i zrozumienie jej logiczne uzale¿nione jest od ¶wiadomo¶ci odczytuj±cego znaczenie CZ£OWIEKA , od jego poziomu rozwoju i osobistej czysto¶ci umo¿liwiaj±cej zrozumienie przekazywanej tre¶ci.
Tak± sam± rolê du¿o pó¼niej pe³ni³y piramidy, jeszcze pó¼niej ¶wi±tynie. Ale od dawna czyli od "zburzenia harmonii w nich", inaczej wyrzucenia z nich elementu ¿eñskiego , CZ£OWIEK nie jest wstanie odebraæ prawdziwego i czystego przekazu wiedzy kosmicznej. Bowiem zosta³ specjalnie i z premedytacj± odciêty od identyfikacji , a tym samym mo¿liwo¶ci zrozumienia pe³ni wiedzy.
Z jej po³owy stworzono wzorce pe³ni, odbieraj±c tym samym LUDZKO¦CI dostêp do rozwoju i ewolucji.

Wspó³czesne "¶wi±tynie " wszelakie budowle sakralne s± grotesk± nastawion± nie na odbiór energii kosmicznej kierowanej do CZ£OWIEKA, a na odbiór energii od CZ£OWIEKA i wysy³anie jej w kosmos do cywilizacji, która j± wykorzystuje przeciwko nam LUDZIOM.







kiara.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

voters rozmowcy darzlubie poradniki wrzeciono