Strony: [1]

SUPER ¯OLNIERZ... PRZEJMOWANIE LUDZKICH CIA£ ASTRALNYCH....... !!!!!

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil




Manipulacje wojska i reptylian - wywiad z Super-¯o³nierzem

Postautor: Krzysztof Rogala » 26 lutego 2014, 10:26
Wywiad z Super-¯o³nierzem oswobodzonym spod wojskowej i draco-reptyliañskiej kontroli.





Eve Lorgen

Jest to wywiad z pewnym mê¿czyzn±, ofiar± abdukcji, którego ja bêdê nazywaæ Zed. Dotyczy on jego wymuszonego zaanga¿owania z reptylianami – jako niewolnik i ofiara uprowadzeñ i kontroli umys³u, a tak¿e jego udzia³u we wspólnym programie Obcych i tajnego rz±du jako Super-¯o³nierz i MILAB (ofiara uprowadzeñ przez wojsko).

Zed korespondowa³ ze mn± po tym, jak przeczyta³ na stronie MAAR (Malevolent Alien Abduction Research, strona po¶wiêcona badaniom uprowadzeñ przez wrogich Obcych) kilka artyku³ów na temat kontroli umys³owej opartej na traumie i o abdukcjach Obcych. Zed zda³ sobie sprawê z mo¿now³adczej hierarchii reptylian i Draco w jego programie kontroli umys³owej po trwaj±cej ponad dekadê systematycznej pracy w celu uwolnienia siê od abdukcji, MILAB i reptyliañsko-drakoñskiej kontroli mentalnej. Proces uzdrowienia i regeneracji opiera³ siê na modlitwie i egzorcyzmie, zaawansowanej medytacji oraz nieustannej wytrwa³o¶ci w d±¿eniu do odzyskania wolno¶ci.

Do¶wiadczenia Zeda obejmuj± klasyczne ju¿ uprowadzenia przez Szaraków, reptylian, a tak¿e MILABY w operacjach bojowych "super-¿o³nierz" przy kontrolowanym umy¶le tajnych operacji Navy Seals (Si³ Specjalnych Marynarki Wojennej). Sprawa ta na¶wietla zjawisko reptyliañskiego programu kontroli umys³u, walkê duchow± oraz tajne operacje przy wykorzystaniu metatechnologii, jako wsparcie dla programu wojska tajnego rz±du „Super-Wojownik”. Kluczowym aspektem procesu rekonwalescencji Zeda by³o odkrycie, ¿e program reptylian powa¿nie podwa¿a³ militarne zamierzenia ludzi. W przypadku Zeda frakcja wojska tajnego rz±du wspó³pracowa³a z Obcymi kontrolerami w celu stworzenia perfekcyjnego Super¿o³nierza-niewolnika o kontrolowanym umy¶le.

Z powodu trwaj±cego prze¶ladowania Zed zdecydowa³ siê pozostaæ anonimowym.


Czyj lub jaki materia³ naprowadzi³ ciê na moj± pracê (na mnie)?

Najpierw przeczyta³em twój artyku³ o kontroli umys³u na stronie MAAR. Kiedy koñczy³em artyku³ moje Wy¿sze Ja da³o mi znaæ, abym wys³a³ wiadomo¶æ do autora i nawi±za³ dialog. Tak tez zrobi³em i oto jeste¶my.


Kiedy i gdzie siê urodzi³e¶ i wychowa³e¶?

Urodzi³em siê oko³o roku 1969. (Na amerykañskiej ziemi jako potomek wielu pokoleñ czerwonokrwistych Amerykanów.)

Czy które¶ z twoich rodziców by³o zwi±zane z prac± z wojsku, wywiadzie, lotnictwie czy te¿ z jak±kolwiek prac± w tajnym rz±dzie?

Nie, w ¿adnym razie. Praca jako cywile, a styl ¿ycia zupe³nie pospolity.

Czy jeste¶ ¶wiadomy jakichkolwiek powi±zañ z tajnymi stowarzyszeniami czy kultami?

Moi rodzice byli Zielono¶wi±tkowcami. Zdaje mi siê, ¿e jest to ruch Chrze¶cijañski. Mo¿liwe te¿, ¿e mój pradziadek by³ cz³onkiem Ku-Klux-Klanu (moja rodzina by³a jednak bardzo NIE rasistowska, by³o to co¶ niemile widzianego; ale historia rodzinna to inna sprawa).


Czy ty - lub inny cz³onek rodziny – macie jakie¶ psychiczne zdolno¶ci lub inne ponadprzeciêtne talenty, np. zdolno¶æ jasnowidzenia, uzdrawiania, nieprzeciêtn± sprawno¶æ fizyczn±, zdolno¶ci muzyczne, artystyczne czy bardzo wysokie IQ?

Moja matka ma ogromn± psychiczn± intuicjê. Mówi, ¿e ¦wiêty Duch czêsto do niej przemawia. Jako obserwator zauwa¿y³em jednak, jak jej ego negatywnie potrafi wp³yn±æ na jej os±dy. Ale dar posiada – bez w±tpienia. Mój ojciec jest do¶æ dobrym duchowym uzdrowicielem, a tak¿e ma du¿y wgl±d intuicyjny w sprawy duchowe. Nigdy by w ten sposób o sobie nie powiedzia³, jednak wed³ug mnie jego praktyki duchowe przypominaj± bardziej te z wczesnego mistycyzmu Chrze¶cijañskiego, w porównaniu do innych Zielono¶wi±tkowców. Sny prorocze, s³yszenie „duchowych” g³osów czy uzdrawianie przez nak³adanie r±k s± bardzo czêste.

Je¶li o mnie chodzi, moje wyniki w testach IQ celuj± gdzie¶ pomiêdzy 160 a 180. Zauwa¿y³em u siebie zdolno¶æ przeczuwania czy czasem nawet „widzenia” rzeczy zanim siê one wydarz±. Czasem zdarza siê to na d³ugo przed danym wydarzeniem, a czasem na milisekundy przed. Praktykowa³em [uzdrawianie przez] „nak³adanie r±k” i nawet powiedziano mi, ¿e moje rêce maj± „dar”. Wiem jednak, ¿e dotykam zaledwie powierzchni mojego prawdziwego potencja³u. Przez jaki¶ czas uprawia³em sport w zawodach. Dobrze mi sz³o. Nie zawsze na pierwszym miejscu, ale czêsto na drugim. My¶lê, ¿e celem programu MILAB by³o zwiêkszenie moich wyczynów, podczas gdy program reptylian mia³ na celu manipulacjê moj± psychik±. Tak wiêc, nastawiano mnie na wygranie wy¶cigu tak, bym nagle poczu³, ¿e „przegrywam” i ¿e tracê si³ê na tyle, by przegraæ. Tylko podczas zawodów. Nigdy podczas æwiczeñ. I nikt tego nie widzia³. Mog³em przemawiaæ do setek ludzi zupe³nie swobodnie. Zawsze by³em ponadprzeciêtny we wszystkim, co robiê nawet bez wiêkszych starañ. Je¶li co¶ postanowiê, to jestem niezwykle skuteczny. To mo¿e wydawaæ siê jak przechwa³ki, ale to nie tak. Moim celem jest po prostu przedstawiæ fakty, tak jak ja je rozumiem.

Teraz muszê pomin±æ kilka rzeczy, by dostaæ siê do tej „torby psychicznych rozmaito¶ci”. To mo¿e byæ cokolwiek z ponad tuzina ró¿nych psychicznych zdolno¶ci, które wykazywa³em ¶wiadomie lub nie¶wiadomie i to nie raz w moim ¿yciu. Niektórych do¶wiadcza³em wiele razy, choæ nie mia³em pe³nego zrozumienia, co dok³adnie aktywuje we mnie te umiejêtno¶ci. Przy niektórych jestem wci±¿ w procesie nauki. Przy innych stajê siê coraz lepszy. ¯eby móc to wszystko wyja¶niæ w tym wywiadzie, musia³bym rozwa¿yæ akt wy³o¿enia wszystkich kart na stó³, a nie czujê, by to by³o bezpieczne w tym momencie. Dlatego powiem tylko, ¿e wci±¿ poruszam siê naprzód na krzywej rozwoju, i to na wielu poziomach.

Telepatia jest dla mnie najbardziej fascynuj±ca i jednocze¶nie najtrudniejsza. Czasem to jak „s³yszenie g³osów”. Jestem te¿ pewien, ¿e krytycy powiedz±, ¿e jestem schizofrenikiem, a nie telepat±. Je¶li tak, to jest to niesamowicie spójna i konsekwentna schizofrenia, o jakiej nigdy nie s³ysza³em. Kto stwierdzi, ¿e najwiêksi zdiagnozowani schizofrenicy ¶wiata to nie najbardziej utalentowani nieodkryci telepaci, których mylnie oceniono? Oni nie s± „psychiczni”, oni s± „parapsychiczni”.

Jakie jest twoje kulturowe dziedzictwo? Czy twoje drzewo genealogiczne siêga do których¶ z rodzin królewskich?

Wydaje siê, ¿e gdzie¶ w przesz³o¶ci mogê byæ spokrewniony z arcybiskupem Canterbury. Poza tym ¿adnych innych powi±zañ, których jestem ¶wiadomy. W³a¶ciwie, to przodkowie jednej strony to zwyk³e mieszane wie¶niaki [rejonu] Appalachów.

A grupa krwi, odziedziczone choroby, niezwyk³e alergie itp.?

Nie pamiêtam grupy krwi. ¯adnych chorób dziedzicznych. Kiedy¶ mia³e¶ straszne alergie. Teraz ju¿ nie. Od czasu mojego wielkiego wyzwolenia i uzdrowienia wszystkie alergie minê³y. Poza tym jestem zdrów i ponadprzeciêtny w ka¿dej kategorii.

Jak± religiê praktykowali twoi rodzicie i w jakiej by³e¶ chowany?

Zielono¶wi±tkowcy-chrze¶cijanie. Wierzê, ¿e to zapewni³o mi „jak±¶” ochronê, gdy by³em m³odszy. Na pewno jednak nie wystarczaj±c±, bym by³ w 100% bezpieczny.

(*EL:Wiele ofiar uprowadzeñ, którzy s± powa¿nymi Chrze¶cijanami lub praktykuj±cymi duchowo¶æ, zauwa¿y³o ¿e samo wybawienie i/lub egzorcyzmy nie zatrzymaj± abdukcji Obcych, gdy¿ Obcy ¿yj± na innym poziomie, innym ni¿ tzw. demony. Naiwnym by³oby uwa¿aæ, ¿e wszyscy Obcy to demony ¿yj±cy na takich samych prawach. Wielu z nich to po prostu ¿ywe stworzenia, które mog± umrzeæ zupe³nie tak, jak my, ludzie.)

Jakie by³o twoje pierwsze do¶wiadczenie zwi±zane z UFO czy abdukcj± Obcych?

Jestem ¶wiadom obcych abdukcji ju¿, gdy mia³em 4 latka. Te wczesne wspomnienia sk³adaj± siê na dwie czê¶ci. Jawne. Okres czasu, gdy ca³a rodzina mia³a problemy ze snem i s³ysza³a mnóstwo „kroków” na korytarzach i tym podobne rzeczy. Moja matka by³a g³êboko przekonana, ¿e ca³y dom by³ pod atakiem demonicznym, zadzwonili¶my wiêc po pastora z ko¶cio³a, by przeprowadzi³ w domu egzorcyzmy. Wydaje siê, ¿e by³o to ciê¿kie do¶wiadczenie dla niego, gdy czu³ siê pchany i odpychany przez niewidzialne rêce na swoim ciele i tak on, jak i jego m³odszy asystent i moi rodzice, zgodzili siê co do tego, ¿e odbywa³a siê tam jaka¶ powa¿na duchowa bitwa. Inne [wspomnienia] to te st³umione, których jeszcze do niedawna nie pamiêta³em. Te pierwsze jednak pamiêtam przez ca³e ¿ycie. St³umione wspomnienia dotycz± jazdy w du¿ym statku o kszta³cie spodka. Prawdopodobnie mia³ jakie¶ 30 m. Wnêtrze sufitu za³ogi mia³o tê dziwn± cechê. Jako ¿e nie by³o ¿adnych okien, gdy statek by³ w ruchu, ca³y sufit wnêtrza statku zachowywa³ siê jak ekran ukazuj±cy zewnêtrzne otoczenie tak, jakby nie by³o dachu i mog³e¶ patrzeæ prosto na zewn±trz. Widok zapiera³ dech w piersiach, a tak¿e oferowa³ praktyczny 360-stopniowy podgl±d dla za³ogi i pasa¿erów. Potem nast±pi³o l±dowanie na ciemnej stronie Ksiê¿yca i zosta³em poprowadzony do kompleksu budynków, w których mia³ nast±piæ nasz trening. Mog³o istnieæ tak¿e wiele innych powodów i celów, nie bêdê jednak spekulowaæ.

Czy wiesz o innych cz³onkach rodziny, którzy mogli mieæ wizyty Obcych?

Podejrzewam, ¿e wielu lub wszyscy z nich mogli mieæ co najmniej jedn±. Nikt jednak do niczego siê nie przyzna, nawet je¶li pamiêta, i nikt nie chce s³yszeæ, jak ja mówiê o swoich do¶wiadczeniach. Dla ka¿dego jest to niewygodne. Wydaje mi siê, ¿e z realistycznych powodów. ET i reptyle raczej koliduj± z idea³em Zielono¶wi±tkowców na temat miejsca, w którym ¿yjemy. Nie chc± tego s³yszeæ.

Jak wiele obcych abdukcji do¶wiadczy³e¶?

Tuziny.

Kiedy zauwa¿y³e¶, ¿e zaanga¿owane jest w to wojsko i tajny rz±d?

Mam wspomnienia wojskowego oficera o siwych w³osach mówi±cego do jednego z kontrolerów (ubranego na czarno) odk±d mia³em jakie¶ 5 lat.

Jaki by³ charakter udzia³u wojska? Mo¿esz powiedzieæ, jaki oddzia³ czy grupa pracuje z Obcymi przy twoich do¶wiadczeniach?

Wspomniany oficer by³ ubrany w jasne khaki, wiêc my¶lê, ¿e by³ z Marynarki. Pamiêtam trening, który przypomina³ ten odbywany w SEAL (Marynarka Wojenna). Wiêc tak – przychodzi mi na my¶l Marynarka.

Opisz trening, któremu poddawali ciê reptylianie, inni Obcy czy wojsko, gdy by³e¶ dzieckiem lub nastolatkiem.

Zajê³oby to pewnie ca³e strony szczegó³owych wspomnieñ. By daæ ogólny zarys – wiele æwiczeñ w holo-scenerii [holograficzne rzeczywisto¶ci] z udzia³em polowania, tropienia, grupowej pracy na cel, ukrywania siê i uników, wspinaczek, wêdrówek, biegania, p³ywania. Sparingi wrêcz i z u¿yciem kijów w stylu bo. Bia³ej broni nie by³o przed wiekiem nastoletnim. Gdy by³em nastolatkiem, dosz³a broñ ostra i specjalna. Coraz wiêcej taktyki w stylu s-f, cele, jak i æwiczenia stawa³y siê bardziej skomplikowane w miarê dorastania.


cd.....
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2014, 11:21:05 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil



http://davidicke.pl/images/forum/articles/UFO/hn47Gon.jpg



W jaki sposób ten rodzaj treningu wp³yn±³ na twoje pó¼niejsze do¶wiadczenia w ¿yciu, w karierze czy innych mentalnie kontrolowanych operacjach, w których by³e¶ zmuszany braæ udzia³? Np. Super-¯o³nierz, Marynarka Wojenna itp.?

By³em blisko wielu rzeczy w wojsku. Mo¿esz wierzyæ lub nie, ale odci±³em siê od tego, gdy Yeshua ukaza³ mi siê w ¶nie i powiedzia³ mi to. ¯e wiele z³ych rzeczy mia³o siê zdarzyæ. Wiêc tak zrobi³em.

W jaki sposób twoje do¶wiadczenia/abdukcje/mentalnie kontrolowane operacje z udzia³em Obcych (reptylian lub innych) i MILAB (przy udziale wojska wraz z tajnym rz±dem) zmienia³y siê z czasem i wiekiem?

Trudno powiedzieæ, gdy¿ wci±¿ sk³adam w ca³o¶æ wspomnienia. Wydaje mi siê, ¿e mój opór w programie mia³ swój szczyt w pewnym wieku (powiedzmy, ¿e 22 lat) i sta³em siê praktycznie bezu¿yteczny dla kontrolerów MILAB. Nie by³em jeszcze wolny, ale nie by³em ju¿ dobrym niewolnikiem, wiêc dano mi komendê do samounicestwienia. Objawi³o siê to w formie wielu zachowañ autoagresji, a nawet prawdziwych prób samobójczych. Przynajmniej trzy z nich powinny siê by³y skoñczyæ sukcesem, lecz zosta³y udaremnione w tajemniczy sposób.

Kiedy¶ u¿y³em mojego BARDZO ostrego no¿a do polowañ, by podci±æ sobie nadgarstki. Musia³em przeci±æ kilka razy, by nó¿ przeszed³ przez cia³o, a¿ do ¿y³y. Oto wiêc by³a – obna¿ona i po³yskuj±ca, miêkka i giêtka. Przytrzyma³em mocno, trzy razy, a jednak nie umia³em przeci±æ ¿y³y. Zdeterminowany ku³em ¿y³ê ostrzem no¿a próbuj±c j± rozerwaæ. Rozci±ga³a siê, lecz nie pêk³a, ani trochê nie uszkodzi³a siê. Ból by³ ostry, lecz jedyna krew by³a ta z przeciêtej skóry. ¯y³a nie chcia³a siê przeci±æ. Nie umiem tego wyt³umaczyæ.

Tak samo jak nie umiem wyt³umaczyæ nabojów broni palnej, które nie wystrzeli³y. Lub obudzenia siê z przedawkowania tabletek i alkoholu. Uwierz mi, to by³y powa¿ne próby, naprawdê chcia³em umrzeæ. Program samounicestwienia by³ aktywny, a¿ do mojego uwolnienia. Czasem wci±¿ my¶lê o poddaniu siê, lecz tylko przez kilka sekund i nie czê¶ciej ni¿ raz na dzieñ. My¶li o zabiciu siê by³y ci±g³e przez ca³e lata. Program [kontroli umys³u] reptylian by³ bardziej podstêpny i natarczywy. My¶lê, ¿e zatarcie kontroli MILAB by³o czê¶ci± programu reptylian.

Czy w jakiekolwiek do¶wiadczenia byli zaanga¿owani inni niedawno poznani, nowi przyjaciele (inni uprowadzeni), którzy byli wys³ani razem z tob± do mentalnie kontrolowanych wspólnych misji?

Nie przypominam sobie. Trzymano mnie w izolacji od ludzi wokó³ mnie. By³o to czê¶ci± reptyliañskiego programowania [umys³u] bêd±cego pod programem wojskowym i mia³o za cel obaliæ program wojskowy i ustanowiæ swój w³asny. Czê¶ci± tego programu by³o zrobienie ze mnie cz³owieka spo³ecznie i psychologicznie odizolowanego tak, bym wpad³ w naturalny szablon programu. Zachowa³em jednak duchowe, moralne centrum. G³ównie na temat [poczucia] dobra i z³a w czynieniu innym krzywdy. My¶lê, ¿e to mnie naprawdê uratowa³o. W przeciwnym razie wyrz±dzi³bym wiele szkód.

Co by³o dla ciebie punktem zwrotnym, co sk³oni³o ciê do szukania pomocy?

My¶lê, ¿e to by³o spotkanie ludzi, którzy nie my¶leli, ¿e jestem szalony z powodu wszystkich tych do¶wiadczeñ (nie abdukcji, o tych nie mog³em wtedy nawet mówiæ) i którzy inaczej t³umaczyli rzeczy, które mi siê przytrafi³y, i którzy wierzyli w to, ¿e wszyscy jeste¶my po³±czeni z ka¿d± inn± istot±. Jak tylko wiedzia³em, ¿e co¶ by³o bardzo nie w porz±dku z moim ¶wiatem (10-11 lat), zacz±³em szukaæ odpowiedzi, co mog³o byæ tego powodem, i sposobu, w jaki mog³em mieæ nad tym jak±¶ kontrolê.

Jakie metody terapeutyczne pomog³y ci w otwarciu twoich wspomnieñ? Z wszystkich tych metod – która by³a najwa¿niejsza dla ciebie? I, gdyby¶ móg³ oceniæ te metody, to której by¶ u¿y³ jako pierwszej i jak by¶ opisa³ stopnie w procesie uzdrawiania i rekonwalescencji?

Po moim uwolnieniu by³o jasnym, ¿e oni nie dadz± mi po prostu spokoju, jednak nie mieli ju¿ kontroli nade mn± „od ¶rodka”. Cokolwiek mieli uczyniæ, by³o to czynem z zewn±trz. Moje Wy¿sze Ja by³o moim nauczycielem i przewodnikiem podczas ca³ego procesu. Przewa¿nie trzyma³em siê z dala od badaczy takich, jak ty (nie czyta³em, ani nie kontaktowa³em siê), z wyj±tkiem jednej ksi±¿ki Davida Icka. Podstaw± jest ¶cie¿ka uzdrowienia w mi³o¶ci i ¶wietle dla w³asnego Ja i traktowanie ca³ego ¿ycia jako ¶wiête. Poza ¶cie¿k± CZYNU, nie samych my¶li czy wierzeñ, ¿aden prawdziwy postêp nie mo¿e nast±piæ. Jednak wiêkszo¶æ walk odbywa siê w umy¶le. 99% tego, co wydaje mi siê, ¿e wiem, jest z powodu SR (taki „nickname”, jaki u¿ywam dla swojego Wy¿szego Ja). Dwa najwa¿niejsze aspekty mojego uzdrowienia i ponownego zrozumienia samego siebie to: SR (Wy¿sze Ja) i specjalna medytacja MerKaBa, której siê nauczy³em – egipska nazwa dla „Wehiku³-¦wietlnego-Cia³a”. Podsumowuj±c: jest to specjalna 18-stopniowa medytacja, która tworzy spójne pole energetyczne wokó³ cia³a, które jest zgodne z proporcjami ¶wiêtej geometrii i jest zakodowane specyficzn± matematyk±. Z wystarczaj±c± praktyk± pole to staje siê permanentne i musi tylko byæ „od¿ywiane” przez pranê w celu podtrzymania. Bonusem jest to, ¿e pole dzia³a jak twardy dysk komputera. Przechowuje wspomnienia i dane i mo¿e byæ programowane do pewnych funkcji. Mówi siê, ¿e do nieograniczonych funkcji. Moje funkcje s± proste, a programy, które wydaj± siê bardzo efektywne zawieraj± „odporno¶æ na reptyliañsk± technologiê”, „ukrywanie przez statkami-matkami”, a tak¿e „zupe³n± kontrolê i panowanie nad moimi nanorobotami” (s± w moim ciele, dlatego te¿ s± moje i tylko ja mogê je kontrolowaæ). Najwiêkszy atut tutaj to powolne i sta³e doskonalenie mojej energii i Ducha. To sprawia, ¿e cz³owiek staje siê duchowo silniejszy, co jest najwiêksz± obron± przeciwko tym przeciwnikom. (Ka¿dy zainteresowany tym powinien zajrzeæ na stronê http://www.floweroflife.org i przejrzeæ pracê Drunvalo Malchizedek).

Moje Wy¿sze Ja

Sta³o siê jasne, ¿e musia³em „ukryæ siê” wystarczaj±co d³ugo, by gromadziæ energiê i rozwin±æ si³ê, by móc ponownie wkroczyæ na pole walki. Jak na razie wszystko dobrze. Powtarzam, ¿e to jest kluczowe dla mojego uzdrowienia i ochrony. SR by³o na tyle dobre, aby pomóc mi podczas medytacji w celu zidentyfikowania linii kodu i opó¼nienia linii kontroli i namierzania, podczas jednoczesnego opracowywania linii zwi±zanych ze specjalnymi zdolno¶ciami. Tak¿e do bycia w stanie dodaæ moje w³asne linie kodu tam, gdzie chcê. Np. przepisa³em na nowo pierwsze trzy linie odno¶nie moich nanorobotów, a wiêc: (1) Moje nanoroboty mog± odbudowaæ, przywracaæ i odnawiaæ ka¿d± tkankê, komórkê i moleku³ê w moim ciele, (2) Moje nanoroboty skieruj± siê tam, gdzie im wska¿ê w moim ciele i zaanga¿uj± nieprzerwan± energiê w proporcjach, które wska¿ê do czasu, a¿ nowe polecenia zostan± wydane. I gwoli pewno¶ci: (3) Moje nanoroboty nie s± w stanie przyjmowaæ lub przekazywaæ jakichkolwiek poleceñ spoza mojego cia³a.

Wiêkszo¶æ pracy zosta³a dot±d wykonana, ale SR i ja kontynuujemy „sprz±tanie”. Wykasowa³em ID [identyfikacjê] moich kontrolerów i ju¿ nie otrzymujê i nie wysy³am sygna³ów do/od Draco. Gdy my¶lê, jak dok³adnie musia³em wykonywaæ pewne rzeczy, by pokonaæ moje oprogramowanie, trudno mi zrozumieæ, jak komukolwiek mog³o siê po prostu „trafiæ” - ot, tak - rozszyfrowanie i pozbycie siê tego. Nie jestem te¿ pewien, co mo¿na zmieniæ, a co jest niepowtarzalne dla mnie i bezwarto¶ciowe dla innych. Nawet spotka³em ludzi, których rozpozna³em jako obiekty reptyliañskiej technologii [manipulacji] i pomy¶la³em, ¿e byæ mo¿e móg³bym im pomóc siê od tego uwolniæ. Chyba nie mieli¶my szczê¶cia. Wiele godzin, tygodni, miesiêcy i na koniec: ¿adnego widocznego postêpu. I znów trzeba siê cofaæ do pocz±tku, by znale¼æ strategiê, która by dzia³a³a. To bardzo frustruj±ce.

Musia³em urwaæ wszelkie kontakty z tymi lud¼mi dla swego w³asnego bezpieczeñstwa. To jak porzucanie ton±cego okrêtu – musisz odp³yn±æ, by ocaliæ siebie, pozostawiaj±c za sob± topi±c± siê rodzinê. To ³amie mi serce. Bojê siê o zdrowie psychiczne tych ludzi lub o co¶ jeszcze gorszego. Uda³o mi siê ju¿ przezwyciê¿yæ poczucie winy, lecz jednak to smutne musieæ pozostawiæ ich, gdy cierpi±; pragn±c mimo wszystko pomóc. Jednak patrz±c na pora¿ki innych ludzi, nauczy³em siê tak wiele, jak z moich w³asnych pora¿ek i sukcesów. Samo¶wiadomo¶æ i autokontrola musz± byæ tu bardzo silne. Bez tego bêd± oni popychani z miejsca na miejsce w sposób, w jaki najbardziej mo¿e przeszkodziæ twoim próbom pomocy. Smutne, lecz prawdziwe. Pragnienie bycia wolnym musi byæ silniejsze ni¿ jakiekolwiek inne pragnienia. Bez tego jest ma³a nadzieja - lub ¿adna. Przetrwanie to za ma³o, mi³o¶æ to za ma³o, rodzina to za ma³o, si³a to za ma³o. Tylko Wolno¶æ by³a na tyle potê¿na, by trzymaæ mnie na nogach, gdy wszystko inne zawodzi³o.

Mog³em byæ Wolny albo mog³em skonaæ straszn±, ¿a³osn± ¶mierci± (której naprawdê nie szuka³em) staraj±c siê do ostatniego tchnienia. Mi³o¶æ by³a tu¿ za Wolno¶ci±, d¼wiga³a [dla mnie] wiêkszo¶æ ciê¿aru dnia codziennego, choæ czasem i ona s³ab³a, a Wolno¶æ podtrzymywa³a mnie dalej i to ona mnie ratowa³a. RATOWA£A MNIE. Ale to tylko ja. Czy to podzia³a dla ka¿dego? Nie wiem, co jeszcze mogê powiedzieæ. Wierzê, ¿e masz wiêksze obeznanie tutaj, ni¿ ja. Istnieje wiara w co¶ wiêkszego i lepszego, ni¿ to, gdzie jeste¶my teraz, poniewa¿ ja to „widzia³em i czu³em” naprawdê – a pó¼niej budzi³em siê i zdawa³em sprawê, w jak koszmarnej sytuacji tkwiê – gdzie wszystko wydaje siê nie na miejscu i tak odmienne od wszystkiego i wszystkich wokó³. Trochê mnie to przera¿a, gdy my¶lê o tym. Lecz przemo¿na wiara w to, ¿e istnieje ¶wiat wiêkszy od klatki, w której tkwi³em, dawa³a mi si³y, by i¶æ naprzód.

Widzia³em te¿ innych, którzy godzili siê, by ich w³asne klatki wyznacza³y ich granice. Sk³ania³em ich, by wyjrzeli poza kraty, lecz zawsze wracali pos³usznie do ¶rodka – nie maj±c tak silnej woli, jak ja, by móc odpieraæ pokusê siedzenia w swym zamkniêtym umy¶le. Zdaje siê to byæ t± przemo¿n± potrzeb± wolno¶ci. Jak zwierzêta chowane w zoo.

Rozumiem te¿ frustracjê zwi±zan± z niektórymi komuna³ami New Age mówi±cymi o potrzebie „nie przywi±zywania siê” do niczego. Kiedy to w³a¶nie „po³±czenie siê” z tymi rzeczami (wspomnienia, proces leczenia itd.) jest jedyn± drog± do tego, by daæ sobie z nimi radê. Tak, jak mówisz – pamiêæ to klucz do posiadania nad tym w³adzy. Odcinanie siê os³abia, gdy¿ trzyma ciê w duchowym krêgu zaprzeczania i wyparcia.

Prawdziwym kluczem zdaje siê byæ Mi³o¶æ, ¦wiat³o, Wolno¶æ i nieograniczone wspó³czucie dla samego siebie. Oczywi¶cie, empatyczne wsparcie jest zawsze pomoc±, lecz w sytuacjach, jak ta, czêsto go po prostu brakuje.

Czy mo¿esz opowiedzieæ trochê o programowaniu?

Wiem, ¿e by³y elementy programowania, które by³y jak Sztuczna Inteligencja. Mia³y mo¿liwo¶æ zmiany i adaptacji do jakichkolwiek bod¼ców z wewn±trz lub z zewn±trz, które by³y skierowane przeciw temu. To bardzo skomplikowane. Czasem SI mog³a byæ przejêta przez pewn± czuj±c±, ¿yw± formê, o zmiennej naturze i frekwencji typowej dla Draco lub reptylian. By³ jednak te¿ powierzchowny program Milab (zw. z wojskiem) z wieloma reptyliañskimi programami dzia³aj±cymi pod nim, o których to wojsko nie wiedzia³o, a które to by³y przeciwstawne wojskowym programom i nastawione na realizacjê celów reptylian. To bardzo z³o¿one. To by³o jak ¿ycie przez d³ugi czas z wieloma ró¿nymi osobami w mojej g³owie. Kiedy zdo³a³em siê uwolniæ, pierwsz± rzecz±, jak± zauwa¿y³em, to by³a cisza. Nie mog³em uwierzyæ w to, ¿e mo¿na byæ tak cichym. Nie s³ysza³em niczego, ani nikogo, poza mn± samym. To by³a rozkosz. Nie rozumia³em, co to znaczy móc my¶leæ w sposób czysty i niezak³ócony a¿ do tamtego momentu.

(U swojej podstawy, programowanie Milab (wojskowe) to generalnie program Super-¯o³nierza. Technicznie rzecz bior±c - jestem nieudanym Super-¯o³nierzem. To ¶mieszne, ale czujê siê ca³kiem dobrze bêd±c takim wcielonym fiaskiem. Wszystkie inne podprogramy wspieraj± szerszy system zwi±zany z walk±, przetrwaniem i przestrzeganiem rozkazów. Detale s± trochê bardziej skomplikowane, lecz podstawy s± z grubsza proste.)

Mój program reptyliañski jest du¿o bardziej z³o¿ony. Nie czujê siê jednak komfortowo, by mówiæ o jego szczegó³ach. Wystarczy powiedzieæ, ¿e to co¶ bardzo ciemnego, co¶ bardzo brzydkiego. Je¶li chcesz podziêkowaæ losowi za cokolwiek, to podziêkuj mu nastêpnym razem, ¿e nie zrobi³em tego, co oni chcieli, bym robi³. Nie wiem, czy kiedykolwiek by³bym w stanie zawróciæ z tej ¶cie¿ki, je¶li bym na ni± wst±pi³. To okropne. My¶lê, ¿e najbardziej podstêpn± rzecz± w programach reptylian jest to, jak bardzo naturalne mog± ci siê wydawaæ. Emocje takie jak gniew, smutek, zazdro¶æ staj± siê bardziej intensywne. Sk±d pochodz± takie uczucia, to ca³kiem oczywiste, lecz ich intensywno¶æ jest absolutnie poza norm±. To jak robienie góry z ma³ego kretowiska. Reagowanie w ten sposób mo¿e czêsto drastycznie wp³yn±æ na rezultaty. Jak¿e ³atwo jest te¿ pomyliæ program z twoj± w³asn± osobowo¶ci±. Program mo¿e wywo³aæ przyk³adowo depresjê. Zaczynasz siê identyfikowaæ z uczuciami depresji i stajesz siê coraz bardziej przekonany, ¿e jeste¶ tym, co odczuwasz. Same emocje mog± byæ twoje, ale ich intensywno¶æ ju¿ nie. Uto¿samiasz siê z czym¶ takim, jak moc nawet w jej negatywnej formie, jak± jest depresja - któr± tak naprawdê jest przecie¿ niemoc±. Program pokrywa twoj± osobowo¶æ, a si³a programu os³abia twoj± wolê, wiêc [w pewnym momencie] po prostu przestajesz siê temu opieraæ i dajesz siê nie¶æ przez ten pr±d. Sam stajesz siê programem. Choæ nie do koñca, bo to tylko postrzeganie. TY wci±¿ jeste¶ tob±, a program jest wci±¿ programem. Jednak nie uda ci siê tego dostrzec, je¶li nie oddzielisz tych dwóch rzeczy. To ca³kiem jak paragraf 22 [paradoks]. Nie mo¿esz wiedzieæ, ¿e jeste¶ niewolnikiem, dopóki siê nie uwolnisz, lecz nie mo¿esz siê uwolniæ tak d³ugo, jak jeste¶ niewolnikiem. To bardzo przebieg³e.



cd.....
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2014, 12:37:59 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil

cd.....



Jakie inne ofiary uprowadzeñ przez wojsko (Milab) pozna³e¶ lub czyta³e¶ o nich? Czy to by³y pomocne osoby i uwolnione [z programów]?

Nie. Kiedy zacz±³em podejrzewaæ, ¿e jestem ofiar± wziêæ, czê¶ci± mojego programu by³o nie poszukiwanie jakichkolwiek info na ten temat, wiêc nie robi³em tego. Gdy by³em ju¿ uwolniony, moje Wy¿sze Ja radzi³o mi nie czytaæ ¿adnych ksi±¿ek, ani nie mówiæ z nikim, gdy¿ mog³o to zanieczy¶ciæ ca³y proces leczenia i zdrowienia – tylko medytowanie i przebywanie na ³onie Natury przez rok czasu. Nastêpnie, ja i moje WJ przepracowali¶my wiele z moich prze¿yæ i moje WJ pomog³o mi je zdefiniowaæ. Po tym WJ powiedzia³o mi, ¿e mogê ju¿ zacz±æ czytaæ, rozmawiaæ i nawi±zywaæ wiêzi z lud¼mi, gdy¿ by³em ju¿ wystarczaj±co ugruntowany w moich do¶wiadczeniach, aby nie daæ siê nikomu zwodziæ.

Pozna³em innych ludzi, co do których mia³em silne podejrzenie, ¿e byli ofiarami kontroli. Nie byli spod tego uwolnieni, a mi nie uda³o siê im pomóc, przez co hamowali tylko mój w³asny postêp. Wydaje mi siê te¿, ¿e przeczyta³em historiê dwóch innych ofiar Milab. Nie pamiêtam z tego zbyt wiele, interesowa³o mnie tylko rozpoznanie zbie¿no¶ci - a by³y takie i to wystarcza³o, by widzieæ, ¿e nie by³ to zwyk³y przypadek. Pozna³em te¿ osobi¶cie kilku ludzi, których podejrzewa³em, jednak byli oni zdecydowanie tego nie¶wiadomi – je¶li rzeczywi¶cie byli ofiarami.

Czy mo¿esz opisaæ jakiekolwiek z twoich reptyliañskich programów kontroli umys³u – w jaki sposób mieli do ciebie dostêp i jak wyzwalali twój program? A tak¿e jak oraz kiedy zosta³ ci on wszczepiony? W jaki sposób programy reptylian i metody ich wyzwalania ró¿ni³y siê od programów wojskowych, które by³y nanoszone na te stworzone przez reptylian czy Obcych?

To naprawdê skomplikowane. Wiêc wybacz mi, je¶li nie bêdzie siê to wydawaæ zbyt sensowne. Postaram siê tak, jak mogê. A wiêc, do swych kodowanych programów kontroli umys³u reptylianie mieli dostêp poprzez nanoroboty. To sprawia³o, ¿e zmiana programu lub zdalne sterowanie pewnymi emocjami, my¶lami, pragnieniami itd. by³o dla Draco ³atwiejsze – wszystko to, co mo¿e byæ stymulowane poprzez system nerwowy. Nanoroboty zosta³y wszczepione w bardzo szybkiej operacji medycznej – wszystkie (ponad 1000) wprowadzono do obiegu krwi, gdzie ju¿ same znalaz³y swoje punkty docelowe (kluczowe punkty w centralnym systemie nerwowym i mózgu oraz kluczowe organy, takie jak oczy). Wcze¶niej powodowa³o to wielki ból w ka¿dym zakamarku mojego systemu nerwowego, w którym by³y one aktywne, z mnóstwem wêdruj±cych [po moim ciele] nanorobotów robi±cych swoj± robotê. Nie czujê siê jednak komfortowo, by omawiaæ dok³adny cel mojego reptyliañskiego programu.

Ponad tym ekstremalnie zaawansowanym technologicznie systemem kontroli by³ program Milab. Bardziej prosty. Mniej dok³adny, lecz z pewno¶ci± nie do zlekcewa¿enia. Program oparty na psychologicznej traumie lub te¿ jakiego¶ rodzaju maszynerii indukuj±cej stany hipnotyczne. Tworzenie „czystej” [niezapisanej] osoby, by potem kszta³towaæ w niej ró¿ne umiejêtno¶ci – techniczne, spo³eczne, wojskowe, psioniczne czy jakiekolwiek. Wierzenia równie¿ mog± byæ tu nauczane [programowane] – polityczne, religijne, spo³eczne itp.

Po³±czenie miêdzy prawdziwym MN¡, a mn±-Milabem jest do¶æ ¶cis³e, lecz moja dusza odpar³a i odrzuci³a ten program. Po³±czenie miêdzy prawdziwym MN¡, a mn±-reptyliañskim jest bardziej subtelne, mimo to uda³o mi siê to zwalczyæ. To by³ umy¶lny zabieg u reptylian i nieznany kontrolerom z wojska. Program reptylian by³ stworzony, by s³u¿yæ celom Draco, by³ przeciw agendzie Milab.

Nie jestem pewien, jak opisaæ ró¿nice w wyzwalaniu tych dwóch ró¿nych programów. Bod¼ce Milab dzia³a³y tylko, gdy spa³em, przestawa³y dzia³aæ, gdy siê budzi³em (to by³ typ „u¶pionego” programu, mia³em prowadziæ moje normalne ¿ycie, podczas gdy program „spa³” - dot±d, a¿ by³em potrzebny). Wyzwalacze programu reptylian mog³y dzia³aæ bez przerwy, w dzieñ i w nocy. Bywa³y dni, w których ca³y czas z nimi walczy³em. Opiera³em siê programom i ich wyzwalaczom. Karali mnie za to zawsze bólem i chorob±. Jednak nie ulega³em. Pragn±³em byæ martwym, lecz trwa³em nadal. Program reptylian by³ bardziej aktywny, próbowa³ kszta³towaæ kompletnie ca³e moje ¿ycie. Mia³o to plany wzglêdem tego kim i czym powinienem byæ. Program Milab za to pozostawia³ jak±¶ przestrzeñ dla mojej wolnej woli. My¶lê, ¿e [wojskowi] zdaj± sobie sprawê, ¿e to typowo ludzkie, prawdopodobnie mieli wcze¶niej problemy z osobami, których woln± wolê próbowali zupe³nie st³umiæ. Mam na my¶li woln± wolê, lecz tak±, oczywi¶cie, która trzyma³a mnie w granicach wyznaczonych przez ich agendê.

Czy pamiêtasz w twoich do¶wiadczeniach jakiego¶ Obcego programistê lub kontrolera?

Dwóch ró¿nych typów, obaj ubrani w czarne stroje. Jeden Obcy – ciemno br±zowy reptoid, 120-150 cm wzrostu. Drugi to cz³owiek, wojskowy. Pamiêtam dok³adnie reptyliañskiego kontrolera, nawet zna³em jego imiê. Cz³owieka my¶lê, ¿e móg³bym rozpoznaæ, gdybym go zobaczy³. Nie jestem jednak pewny, czy mogê go opisaæ, po prostu nie mia³ ¿adnych niezwyk³ych cech. Zwyczajny wojskowy oficer, krótkie siwe w³osy, mundur. Nic szczególnego, choæ wci±¿ widzê jego twarz ca³kiem wyra¼nie, wiêc my¶lê, ¿e móg³bym go wskazaæ, gdybym mia³ do porównania zdjêcia.

Co z wojskowymi kontrolerami lub z tajnego rz±du, którzy próbowali mieæ do ciebie dostêp?


¯aden nie próbowa³ siê do mnie dostaæ inaczej, ni¿ zdalnie. W³a¶ciwie, to nie jestem pewny, wydaje mi siê, ¿e bali siê do mnie zbli¿yæ, je¶li nie by³em nieprzytomny. Widzia³em i czu³em ich bardzo blisko, lecz wydawali siê nerwowi i przestraszeni, gdy próbowa³em nawi±zaæ kontakt wzrokowy. W³a¶ciwie, to by³o to do¶æ widoczne – gdy patrzy³em na nich, zerkali przestraszeni, a pó¼niej odwracali wzrok.

Czy który¶ z nich by³ znany spo³eczno¶ci badaczy UFO?

(*Niektóre ofiary Milab zidentyfikowa³y znanych badaczy i autorów - po¶ród cz³onków grup zajmuj±cych siê UFO, zjawiskami paranormalnymi i kontrol± umys³u – jako manipulatorów (kontrolerów) bior±cych udzia³ w porwaniach ludzi, którzy usi³owali zdominowaæ ich umys³, zastraszaæ ich i prze¶ladowaæ, po to, by siedzieli cicho. Nazywamy ich OMAGS lub CHEOPS.)

Jako ¿e nie znam nikogo w spo³eczno¶ci UFO, nie jestem w stanie powiedzieæ.

Gdy uwalnia³e¶ siê spod kontroli umys³u, czy byli jacy¶ „szpiedzy” (OMAGS), którzy próbowali dostaæ siê do twojego umys³u poprzez has³a-bod¼ce lub inne metody, które okaza³y siê nieskuteczne?

Tak, kilka razy przez telefon, ale – tak, jak mówiê – nigdy osobi¶cie.

Czy metody wyzwalania, dostêpu do twoich kodów/alter ego u¿ywane przez wojsko czy tajny rz±d s± inne, ni¿ te u¿ywane przez Obcych podczas abdukcji?


Najprostsz± ró¿nic± jest to, ¿e metody Milab odwo³uj± siê bardziej do zmian osobowo¶ci (alter ego), podczas gdy te reptylianów s± bardziej „duchowe” - ciemne, ale duchowe.

Praca wojskowych jest bardziej oparta na traumach, odnosi siê do twoich podstawowych instynktów, najczê¶ciej strachu i przyjemno¶ci. Je¶li wolisz: chodzi tu o zastraszanie i oferowanie cielesnych nagród, gdy spiszesz siê dobrze. Ostatnio przypomnia³em sobie pewn± ciemnow³os± kobietê-kontrolera, która u¿ywa³a seksu jako nagrodê i stymulant do dzia³ania. My¶lê, ¿e to typ stosuj±cy „uk±szenie mi³o¶ci” [chora, manipuluj±ca mi³o¶æ]. Jednak nigdy nie widzia³em jej poza abdukcjami.

Program reptoidów opiera siê w g³ównej mierze na negatywnych emocjach. Strach, z³o¶æ, zazdro¶æ, smutek, cokolwiek. By³o dla mnie kluczowym zrozumienie, ¿e najbardziej tracê kontrolê, gdy do¶wiadczam negatywnych emocji. I ¿e najwiêcej kontroli mia³em, gdy je t³umi³em. Oczywi¶cie, nie mo¿na ich t³umiæ w nieskoñczono¶æ, lecz czasem jest wa¿ne, by je kontrolowaæ, by nie byæ przez nie manipulowanym.

Czy byli jacy¶ ludzie z tajnego rz±du lub inne oswobodzone ofiary ET/Milabs, którzy pomogli ci siê uwolniæ?

Nikt, kogo bym pamiêta³.

Czy mo¿esz opisaæ jakie¶ wojskowe czarne misje, w których by³e¶ zmuszony braæ udzia³ podczas kontroli umys³u? Jak wiele komórek wojskowych jest zaanga¿owanych w u¿ywanie ofiar abdukcji i Milab jako agentów?

Misje razem z Seals (Si³y Specjalne Marynarki Wojennej) w Centralnej Ameryce, g³ównie w celu przyci¶niêcia karteli narkotykowych. Mam te¿ inne wspomnienia, który wydawa³y mi siê zupe³nie nie pasuj±ce, gdy¿ dotyczy³y [dalekiej] przesz³o¶ci, jak Wietnam, albo te¿ wydawa³y siê byæ z innej planety. Po tym, jak James wyja¶ni³ mi, jak u¿ywaj± podró¿y w czasie/przestrzeni (wiedzia³em, ¿e to maj± i tego u¿ywaj±, nie wiedzia³em jednak, ¿e u¿ywaj± tego w ten sposób), wtedy wszystko nabra³o wiêkszego sensu.

Pamiêtam, jak spêdza³em wiele czasu w d¿ungli. Wygl±da na to, ¿e dobrze sobie w niej radzi³em, bo wci±¿ mnie tam wysy³ali. Najczê¶ciej by³y to precyzyjne operacje zabójstw wyznaczonych celów (spo³eczno¶ci), czasem samych przywódców czy ich poruczników. Musz± potrzebowaæ naprawdê du¿o pieniêdzy, by prowadziæ takie programy. Tak wiêc, pomagali¶my zabezpieczaæ i przeprawiaæ du¿e ³adunki kokainy na sprzeda¿ w Stanach. Mam wiele wspomnieñ z tym zwi±zanych, lecz s± wci±¿ do¶æ traumatyczne, dlatego te¿ nie chcia³bym w nie teraz wchodziæ. Starczy powiedzieæ, ¿e zabija³em dla nich i mam z tym teraz powa¿ne problemy z obu powodów – zabijania i bycia przez nich wykorzystywanym przeciw mej wolnej woli. Tak naprawdê to by³a w³a¶nie wy³aniaj±ca siê trauma, wspomnienia o zabijaniu ludzi w misjach – to w³a¶nie zaczê³o u¶wiadamiaæ mi prze¿yte misje Milab. Zajê³o mi ponad siedem lat, by rozwik³aæ, zapamiêtaæ i pouk³adaæ to wszystko tak, ¿e teraz mogê spaæ w nocy bez barykadowania meblami z salonu moich drzwi wej¶ciowych. Zespó³ stresu pourazowego jest BARDZO realny i wymaga³o wiele regularnych terapii, by sobie z tym poradziæ.

Mojemu terapeucie powiedzia³em, ¿e by³em w Si³ach Specjalnych Marynarki, wykona³em kilka tajnych akcji, zabi³em trochê ludzi i ¿e mam przez te niez³e problemy. Nie mówi³em nic o abdukcjach, reptylianach czy kontroli umys³u. Chcia³em po prostu wyleczyæ traumê i ruszyæ dalej z moim ¿yciem, poniewa¿ wszystko by³o praktycznie przez to w zawieszeniu. Po prostu nie dawa³em rady normalnie funkcjonowaæ. Mój terapeuta powiedzia³, ¿e mam jeden z najciê¿szych przypadków stresu pourazowego zwi±zanych z walk±, jakie kiedykolwiek widzia³ (a widzia³ wiele) i nigdy nie zakwestionowa³ prawdziwo¶ci moich wspomnieñ. Moje reakcje emocjonalne podczas terapii by³y prawdziwe. Niekontrolowane wstrz±sy, p³acz, pocenie siê, krzyk – kogo¶, kto by³ w g³êbokim bólu po zabiciu tak wielu ludzi.

Zdrowienie by³o tak¿e prawdziwe. Zacz±³em wybaczaæ sobie „wykonywanie rozkazów” i uczyæ siê kochaæ siebie tu i teraz – po tym nie by³em ju¿ zabójc±, by³em dobrym cz³owiekiem, który traktowa³ ludzi dobrze i pragn±³ pracowaæ, by pomagaæ innym zmagaæ siê z cierpieniem. Zajê³o mi to lata, lecz w koñcu na nowo zacz±³em ¿yæ i kochaæ moje ¿ycie – by potem byæ uderzony przez dalsze programowanie reptoidów, ale nie mog³em przecie¿ poradziæ sobie z wszystkim od razu. To musia³o nastêpowaæ etapami, co zajê³o lata mojego ¿ycia.

Nie umiem powiedzieæ, jakie oddzia³y wojska u¿ywaj± ofiar Milab, a jakie nie. Wydaje siê jednak, ¿e Marynarka i Si³y Powietrzne bardziej, ni¿ inni. Wydaj± siê mieæ wiêkszy dostêp do zaawansowanej technologii.

Jakie umiejêtno¶ci czy programy odkry³e¶ u siebie, kiedy twoja pamiêæ czy ¶wiadomo¶æ zaczê³a wyp³ywaæ (np. znajomo¶æ jêz. obcych lub sztuk walki, parapsychiczne zdolno¶ci, fotograficzna, ejdetyczna pamiêæ)?


Zdecydowanie sztuki walki. Znam ruchy kata, których nigdy siê nie uczy³em i zla³em te¿ parê ty³ków, gdy ju¿ my¶la³em, ¿e zostanê zdeptany. A jednak co¶ siê sta³o i bardzo by³em zaskoczony. Powinna¶ to by³a zobaczyæ. Je¶li chodzi o pamiêæ, niektóre wspomnienia s± fotograficzne, niektóre ejdetyczne. Niektóre zdolno¶ci s± wci±¿ "u¶pione" i potrzebne s± odpowiednie bod¼ce, by je przebudziæ (np. je¶li A, B, C lub D wydarz± siê jednocze¶nie w miejscu X, Y, Z lub w obecno¶ci czynników Q lub N, wtedy wyzwala to u¶pion± zdolno¶æ c1101 - i tak dalej).

(Wci±¿ siê uczê, jakie zdolno¶ci posiadam i które s± rezultatem programowania, a które efektem stawania siê przebudzon± istot± ludzk±. Jako ¿e by³oby to odkrywanie zbyt wielu kart, nie mogê tu wchodziæ w szczegó³y.)

Jakie metody okaza³y siê skuteczne, a jakie nie - podczas gdy próbowa³e¶ pomagaæ innym ofiarom abdukcji?

Je¶li mam byæ szczery, jak dot±d ¿adne nie okaza³y siê naprawdê skuteczne. Przy niektórych nastêpowa³ wiêkszy postêp, ni¿ przy innych (im wiêcej mi³o¶ci i ¶wiat³a, tym lepiej). Wci±¿ jednak jestem tu w fazie eksperymentalnej.

Czy bardziej mê¿czy¼ni, czy mo¿e kobiety bardziej s± zdolne do przebudzenia siê i odzyskania zdrowia/wolno¶ci?


My¶lê, ¿e mê¿czy¼ni mog± opieraæ siê programowaniu bardziej naturalnie. My¶lê, ¿e to mo¿e byæ testosteron i naturalna chêæ bycia wolnym. Nie wiem jednak, czy to ma jakiekolwiek znaczenie, czy to kobieta czy mê¿czyzna, po prostu pragnienie wolno¶ci musi byæ wiêksze, ni¿ cokolwiek innego. W przeciwnym razie mo¿na byæ ³atwo zwiedzonym lub rozproszonym w d±¿eniu do wolno¶ci.

Czy uda³o ci siê znale¼æ jakiego¶ szamana, kap³ana, uzdrowiciela czy kogo¶ o zdolno¶ciach mentalnych, kto móg³ ci asystowaæ i zrozumieæ zjawisko globalnej kontroli umys³owej Obcych na tej planecie?

Je¶li na tej planecie s± jacy¶ ludzie o¶wieceni duchowo, to jak niby pomagaj± takim osobom, jak ty, odzyskaæ wolno¶æ? Gdzie oni s±? (LOL) Wiem tak¿e z do¶wiadczenia, ¿e jest bardzo niewielu duchowych praktyków, którzy chcieliby podj±æ ryzyko "wychylenia siê" odno¶nie obecno¶ci reptoidów i ciemnych mocy, i bardzo niewielu, którzy siêgnêliby do tych, którzy to zrobili. (Nie chcê powiedzieæ, ¿e takich ludzi w ogóle nie ma. S±, ale w prawdziwej mniejszo¶ci. Je¶li wiêc szukasz pomocy, to w g³ównych, wiêkszo¶ciowych nurtach raczej jej nie znajdziesz teraz. W samych obrze¿ach, na marginesie - tam, zdaje siê, ¿e tacy ludzie siê zbieraj±.)

To frustruj±ce. Wierzê, ¿e moi nauczyciele dali mi nieocenion± wiedzê, ale to, co ja z ni± zrobi³em, jest prawdziwie pionierskie. Najwiêcej, co byli oni w stanie zrobiæ z moim przypadkiem, to mówienie czego¶ w rodzaju: "Wow, nieciekawie... Masz, to mo¿e ci pomóc.., choæ ¿yczê ci przy tym szczê¶cia". Tak, wiêc - zdaje siê, ¿e s± tu prawdziwe braki, je¶li chodzi o skuteczn± pomoc dla ofiar abdukcji i ca³ej reszcie nas bêd±cych na skraju fenomenów ET i konspiracji.

My¶lê, ¿e ca³a reszta u¿ywa telepatii, podró¿y astralnych i podobnych rzeczy, by móc komunikowaæ siê i pomagaæ. Zdaje siê, ¿e omijaj± oni nurty, gdzie jest twarda technologia. Mo¿e dlatego, ¿e nurty te s± zamieszkane przez krokodyle. Rozumiem to. Sam mam pragnienie udaæ siê w podziemia i zostaæ tam, a¿ ukoñczê moj± pracê. Co wci±¿ mo¿e siê dla mnie okazaæ konieczne.

Ta garstka mistrzów, z którymi o tym mówi³em, wszyscy mieli mniej wiêcej to samo do powiedzenia: " Wow, to naprawdê ciê¿ka sprawa. Zdaje siê, ¿e zosta³e¶ wybrany, by zrobiæ co¶ specjalnego ze swoim ¿yciem. ¯yczê powodzenia". Czêsto dzielili siê potem ze mn± wiedz± ze swojej praktyki (yoga, Zen, Chi-Qong, cokolwiek), co pó¼niej wypróbowywa³em, integrowa³em i jako¶ udawa³o mi siê robiæ z tego po¿ytek. Uzdrowiciele energetyczni, typy metafizyczne i ró¿ni tacy - byli oni dla mnie najlepszymi sprzymierzeñcami i pomogli mi zrobiæ powa¿ne kroki na ¶cie¿ce uzdrawiania, na tyle, bym zdo³a³ to poj±æ. Jednak taka pomoc zdaje siê bardzo ograniczona.

Natomiast mistrzowie, których spotka³em w duchowej formie, byli du¿o bardziej pomocni, dawali wiêcej informacji i byli bardziej otwarci, je¶li chodzi o agendê reptylian. Lecz - je¶li mam byæ szczery - to wiêkszo¶æ nawet nie porusza³a tego tematu dot±d, a¿ sam nie poj±³em tego, co siê ze mn± dzia³o. Czym wiêcej odkrywa³em o sobie samym, tym bardziej mi pomagali. Jednak ¿aden nich nie powiedzia³ do mnie nigdy czego¶ w rodzaju "Wiesz, jaki masz problem? Jeste¶ niewolnikiem reptyliañskiej kontroli umys³u, ot co". Z oczywistych jednak powodów nigdy bym im w to nie uwierzy³, gdyby tak zrobili.

http://davidicke.pl/images/forum/articles/UFO/maxresdefault.jpg



Co powinno siê zdarzyæ dla takich ludzi, jak ty, by otworzyli siê na prawdziw± pomoc w wyzwoleniu siê spod tego represyjnego re¿imu Draco i Obcych na tej planecie? Ciekawe umys³y chc± wiedzieæ!

Solidarno¶æ - przede wszystkim. Gor±ce pragnienie bycia wolnym i nawet wiêksze zaanga¿owanie dla mi³o¶ci i ¶wiat³a we wszech¶wiecie. Nie wydaje mi siê, bym móg³ prze¿yæ bez tych rzeczy. Lecz solidarno¶æ to klucz, je¶li chcemy i¶æ naprzód. Solidarno¶æ z ka¿dym innym (po¶ród ofiar abdukcji) oraz solidarno¶æ z reszt± spo³eczno¶ci ET/UFO. W którym¶ momencie bêd± oni musieli spojrzeæ w oczy temu szaleñstwu i zacz±æ nas zauwa¿aæ, choæ my¶lê, ¿e to bêdzie d³uga droga dla takiej jedno¶ci. Musimy znale¼æ sposób, by przezwyciê¿yæ izolacjê i separowanie siê w tym wszystkim i znale¼æ drogê, by spotkaæ siê razem. Choæ w takiej atmosferze prze¶ladowañ ³atwiej to powiedzieæ, ni¿ zrobiæ. Pierwszy krok to trwanie w naszej w³asnej prawdzie i nie uleganie rodzinie i znajomym, którzy nazywaj± nas szaleñcami i niezrównowa¿onymi dlatego, ¿e czujemy to, co czujemy. Nie histeryzuj, to NIE pomo¿e, lecz trwaj w swojej prawdzie i nie pozwól innym definiowaæ twoj± w³asn± rzeczywisto¶æ. Nie musisz nawet tam staæ i k³óciæ siê z nimi. Po prostu odchodz±c pamiêtaj, ¿e twoje do¶wiadczenia s± prawdziwe i ¿e ka¿dy siê w koñcu o tym przekona. I to w najbli¿szych latach lub mo¿e dekadach, je¶li potrwa to tak d³ugo. Wszystko w koñcu wyjdzie na jaw. Nie mo¿e to pozostaæ sekretem na zawsze, nic nie mo¿e. Ujawnienie siê wydarzy, a kiedy tak bêdzie, to pozostanie ju¿ tylko odliczanie, a¿ wszystko inne zostanie ujawnione i powszechnie zaakceptowane. To bêdzie jak walka, a ludzie bêd± siê opieraæ temu dla jakichkolwiek powodów. W koñcu jednak ka¿dy bêdzie musia³ stawiæ temu czo³a. Rodzice niektórych z nas (my¶lê, ¿e te¿ moi) mog± tego nie do¿yæ, ale wiem, ¿e ja bêdê wci±¿ ¿y³, a to znaczy, ¿e tak¿e i wiêkszo¶æ z nas. Mi³o¶ci, ¦wiat³a, Wolno¶ci, Pokoju, Mocy i Rado¶ci dla wszystkich mych braci i sióstr, ofiar Milab. Poznamy Prawdê, a Prawda nas wyzwoli.


© T³umaczenie: Sati - dla davidicke.pl

¬ród³o: http://evelorgen.com/wp/articles/military-abduction-milabs-and-reptilians/interview-with-a-milab-supersoldier-recovered-from-military-and-reptilian-drac-control/
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2014, 12:59:52 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil

Zanim zaczniemy rozwa¿aæ i analizowaæ wyczyny tych super.... warto przypomnieæ sobie podstawy wiedzy o astralu i cia³ach astralnych. Bowiem jak dla mnie wiêkszo¶æ tych wyczynów rozgrywa siê na tej p³aszczy¼nie.
Natomiast ten Dawid jak dla mnie jest syntetykiem/ bytem , którego implantowano w cia³o fizyczne mê¿czyzny, to trochê specjalne zadanie syntetyka, który do podró¿ny poza fizycznych u¿ywa DNA Cz³owieka.jest z nim przez to DNA ¶ci¶le po³±czony , dziêki niemu istnieje, zatem bêdzie chroni³ jego ¿ycia do koñca. ciekawa relacja, ale Cz³owiek albo nie wszystko wie, albo nie wszystko chce powiedzieæ, albo specjalnie tak mówi ¿eby nie odró¿niæ fizyczno¶ci od poza fizyczno¶ci.


Kiara.


Powrót do spisu KIPPIN
PRZEDRUK


¦WIAT ASTRALNY.

*** ¦WIAT ASTRALNY  nie jest ¶wiatem posiadaj±cym ca³± wiedzê istnienia, jest to jeszcze ¶wiat niekompletny zbudowany TYLKO z wiedzy czê¶ciowej, zatem wszystko co w nim jest nie niesie ani wiedzy prawdziwej , ani ca³kowitej , jest TYLKO wiedz± CZʦCIOW¡ st±d tak du¿o nieprawdy w jego przestrzeni.

Kiedy jeste¶ poza cia³em fizycznym, mo¿esz siê wybraæ, dok±d chcesz, i robiæ, na co masz ochotê. Mo¿esz zbadaæ miejsca, do których w zwyk³ym ¿yciu nigdy by¶ nie dotar³. Czy od dawna marzysz o zwiedzeniu jakiego¶ odleg³ego zak±tka ¶wiata? Gdy jeste¶ poza cia³em, wystarczy poprosiæ, ¿eby¶ siê tam znalaz³, a twoje ¿yczenie natychmiast siê spe³ni.

Nie musisz siê ograniczaæ do Ziemi. Mo¿esz badaæ Marsa, Wenus i ka¿de inne miejsce. Zapewne rozpoczniesz od spenetrowania okolic w pobli¿u domu, ale nie istniej± ¿adne zewnêtrzne ograniczenia, które mog³yby ciê powstrzymaæ od dalekich wypraw.

Mo¿esz równie¿ podró¿owaæ w czasie, cofaj±c siê albo wybiegaj±c w przysz³o¶æ.

Badania naukowe wykaza³y, ¿e ludzie potrafi± podró¿owaæ astralnie do ró¿nych miejsc oraz odczytywaæ i zapamiêtywaæ przes³ania, które sprowadzaj± nastêpnie jako dowód tego, co widzieli. Istniej± jednak pewne ograniczenia natury zewnêtrznej oraz te, które sam sobie narzucisz (wynikaj± one z norm etyki). czasami podczas podró¿y astralnej napotkasz sytuacje, które inni woleliby zachowaæ w tajemnicy. Musisz siê kierowac w³asnymi normami zachowania, aby zdecydowaæ, co zrobiæ, kiedy to nast±pi. Czy nie zrezygnujesz i bêdziesz nadal obserwowa³, czy wycofasz siê po cichu?

Zauwa¿y³em, ¿e ci, którzy podró¿uj± astralnie powodowani zmys³em wizjonierskim albo kieruj±c siê pobudkami egoistycznymi, w rezultacie zawsze cierpi±. W ¶wiecie astralnym istnieje wiele ró¿nych istot i wydaje siê, ¿e jednostki o ni¿szym stopniu rozwoju przyczepiaj± siê do tych, którzy odbywaj± podró¿e astralne w niew³a¶ciwym celu.

To przywodzi na my¶l inny wa¿ny warunek, jaki nalezy spe³niæ przed podró¿± astraln±: trzeba mieæ konkretny powód do podró¿owania astralnego. Brak takiego celu wyja¶nia przypadki mimowolnej podró¿y astralnej, w których kto¶ nagle stwierdza, ¿e znajduje siê poza swoim cia³em. Mo¿e siê to okazaæ przera¿aj±ce dla kogo¶, kto nigdy przedtem nie mia³ takich do¶wiadczeñ i nic o tym nie wiedzia³. Je¶li ma okre¶lon± potrzebê czy ¿yczenie udaæ siê w okre¶lone miejsce lub co¶ zrobiæ, mo¿e spontanicznie podró¿owaæ astralnie we ¶nie, co zreszt± wszyscy robimy.
Kilka definicji
Cia³o astralne

Cia³o astralne to kopia fizycznego, z t± ró¿nic±, ¿e jest ono znacznie subtelniejsze i mniej lite ni¿ cia³o fizyczne. Czêsto okre¶la siê je równie¿ mianem astralu albo sobowtóra eterycznego. Hereward Carrington uzna³, ¿e gêsto¶æ cia³a astralnego wynosi oko³o jednej milionowej gêsto¶ci cia³a fizycznego. Przeprowadzi³ wnikliwe badania i doszed³ do wniosku, ¿e cia³o astralne wa¿y mniej wiêcej 43 gramy.

Gdy odbywasz podró¿, twoje cia³o astralne opuszcza cia³o fizyczne przez aurê w obszarze pomiêdzy oczami, zwanym "globella", a wraca najczê¶ciej przez kark. Ale niektórzy twierdz±, ¿e cia³o astralne po prostu unosi siê wprost z fizycznego i wraca t± sam± drog±.

Cia³o astralne przymocowane jest do fizycznego za pomoc± srebrnego sznura.
Srebrny sznur

Srebrny sznur to linia ¶wiat³a ³±cz±ca cia³o fizyczne z astralnym. Zwykle ³±czy ona czo³o cia³a fizycznego z pêpkiem astralnego. Najczê¶ciej jest bia³awa, po³yskuj±ca, a opisuje siê j± równie¿ jako wstêgê, liniê, ³±ñcuch, pasmo, przewód, po³±czenie albo niæ magnetyczn±.

Srebrzysty sznur jest z natury elastyczny i mo¿na go rozci±gaæ niemal w nieskoñczono¶æ. Ci, którzy dok³adnie go zbadali, twierdz±, ¿e zbudowany jest z pewnej liczby posplatanych ze sob± pasm. Poszczególne pasma czasem siê rozchodz±, ale na obu koñcach ³±cz± siê nierozerwalnie.

Nie wszyscy dostrzegaj± srebrzysty sznur podczas podró¿y astralnej. Trudno oczekiwaæ, by by³ widoczny, dopóki dana osoba nie obejrzy siê na cia³o fizyczne, które w³a¶nie opu¶ci³a.

Mo¿liwe, ¿e sznur jest raczej impresj± wstêgi ³±cz±cej dwa cia³a ni¿ rzeczywistym sznurem i dlatego jedni go widz±, a drudzy nie.
Astralna projekcja

Polega na zdolno¶ci dokonywania projekcji lub usuwania cia³a astralnego z fizycznego i pos³ugiwania siê nim w celu odbywania podró¿y na p³aszczy¼nie astralnej.
Astralna podró¿

Zdolno¶æ do pozostawienia cia³a fizycznego i poruszania siê po p³aszczy¼nie astralnej.
Astralne ¶wiat³o

Obszar p³aszczyzny astralnej, na którym przechowywana jest kronika Akaszy. Nazwa wywodzi siê z ogromnie naenergetyzowanych wibracji, powsta³ych podczas stapiania siê przesz³o¶ci, tera¼niejszo¶ci i przysz³o¶ci.
Astralny

Termin pochodzi od greckiego s³owa oznaczaj±cego "zwi±zany z gwiazd±". Pierwotnie opisywa³ on miejsce zamieszkania bogów greckich.
Deja vu

Dos³ownie oznacza "ju¿ widzia³em". Jest to do¶wiadczenie postrzegania nowej sytuacji tak, jakby ona ju¿ wyst±pi³a wcze¶niej.
Do¶wiadczenie bliskie ¶mierci

Doznanie polegaj±ce na tym, ¿e kto¶ czuje nadchodz±c± ¶mieræ i do¶wiadcza sytuacji, w której ¶wiadomo¶æ jest oddzielona od cia³a fizycznego.
Jednostka

Istota zamieszka³a na p³aszczy¼nie astralnej, w zwi±zku z tym ma ona cia³o astralne, ale nie ma fizycznego.
Kronika Akaszy

Zbiór lub magazyn zawieraqj±cy ca³± wiedzê ludzko¶ci od zarania do zakoñczenia dziejów. Uwa¿a siê, ¿e zlokalizowana jest na p³aszczy¼nie astralnej, na obszarze zwanym ¶wiat³em astralnym.
P³aszczyzna astralna

P³aszczyzna astralna wydaje siê wszech¶wiatem podobnym do naszego. Wiêkszo¶æ ludzi w ogóle nie dostrzega ró¿nicy. W locie astralnym mog± siê oni udaæ, dok±dkolwiek zechc±, i robiæ, cokolwiek zechc±. Istniej± jednak pewne ograniczenia.

Na przyk³ad wiêkszo¶æ ludzi nie mo¿e odwiedzaæ przyjació³ ani uczyniæ siebie widzialnymi.

Chocia¿ na ogó³ inni nie widz± osoby podró¿uj±cej astral, czêsto s± ¶wiadomi jej obecno¶ci. Zw³aszcza zwierzêta j± wyczuwaj±.

Astralna p³aszczyzna to ¶wiat równoleg³y, odzwierciedlaj±cy nasz ¶wiat fizyczny, tyle ¿e dzia³a on na wy¿szym poziomie wibracji. P³aszczyzna astralna sk³±da siê z siedmiu p³aszczyzn:

1. Cmentarz astralny, gdzie cia³o astralne rozpada siê, gdy dusza opuszcza p³aszczyznê astraln±, by reinkarnowaæ albo przej¶æ na wy¿sz± p³aszczyznê.

2. Pancerz astralny, czyli tymczasowy dom cia³a astralnego, gdy dusza ju¿ ulecia³a, lecz jeszcze nie spad³a na cmentarz astralny.

3. Piek³o astralne, czyli dom wiêkszo¶ci zdeprawowanych, zepsutych dusz ludzkich.

4. ¦pi±ce rejony, gdzie dusze przez jaki¶ czas odpoczywaj± po ¶mierci fizycznej i przygotowuj± siê do nowej pozycji na p³±szczy¼nie astralnej.

5. P³±szczyzna intelektualna, stanowi±ca dom cia³ astralnych, którym nie uda³o siê dokoñczyæ projektu twórczego albo intelektualnego, gdy by³y w ¶wiecie fizycznym. Kiedy dusza reinkarnuje, mo¿e dokoñczyæ tê pracê w ¶wiecie fizycznym.

6. P³aszczyzna heroiczna, jak nazwa wskazuje, stanowi dom bohaterów, którzy potrafi± jeszcze raz rozegraæ i prze¿yæ swoje najwiêksze czyny bohaterskie.

7. P³aszczyzna mistyczna, czyli dom mistyków i przywódców religijnych ka¿dego wyznania.
Widzenie na odleg³o¶æ

Jest to dziedzina badana przez parapsychologów przez ostatnie trzydzie¶ci lat. Pod wieloma wzglêdami widzenie na odleg³o¶æ jest podobne do podró¿y astralnej. Podró¿uj±c astralnie, opuszczasz cia³o i udajesz siê, dok±d chcesz. Podczas widzenia na odleg³o¶æ dana osoba nie opuszcza cia³a, za to cz±stka jej ¶wiadomo¶ci zostaje wys³ana do konkretnego miejsca, a nastêpnie relacjonuje, co tam odkry³±.
¦wiadomo¶æ

W podró¿owaniu astralnym i widzeniu na odleg³o¶æ odrywali¶my nasz± ¶wiadomo¶æ od cia³ fizycznych i posy³ali¶my j± tam, gdzie chcieli¶my, aby dotar³a. Zadanie to mo¿e siê wydawaæ trudne, a nawet niemo¿liwe, choæ wcale takie nie jest.

Przede wszystkim nasza ¶wiadomo¶æ nie jest fizyczna. Wierzymy, ¿e zawarta jest w naszych g³owach, ale nie ma konkretnych dowodów na to, ¿e mie¶ci siê ona w naszych mózgach. W zwi±zku z tym w czasie podró¿y astralnej po prostu przenosimy ¶wiadomo¶æ do cia³a astralnego i udajemy siê tam, dok±d chcemy.

Nasza ¶wiadomo¶æ nie musi byæ w mózgu, chocia¿ zawsze zak³adali¶my, ¿e tam w³±¶nie siê znajduje.
Bilokacja

Jest to sytuacja, w której ta sama osoba widziana jest jednocze¶nie w dwóch miejscach. Bilokacja mo¿e polegaæ na tym, ¿e niektórzy widz± astralnego sobowtóra danej osoby równocze¶nie z jej cia³em fizycznym.
Widma

Widmo jest ludzkim sobowtórem i jest ¶ci¶le zwi±zane z bilokacj± i podró¿± astraln±. Innym okre¶leniem widma jest autoskopia, co oznacza równie¿ "sobowtóra".

Niektórzy uwa¿aj±, ¿e widma s± po prostu projekcj± wspomnieñ z przesz³o¶ci. Ale zarejestrowano równie¿ przypadki, gdy ludzie widzieli samych siebie w przysz³o¶ci.

Istnieje jedna zasadnicza ró¿nica pomiêdzy do¶wiadczeniem przebywania poza cia³em a zjaw±. Sobowtór, którego widzi dana osoba, nie zawiera jej ¶wiadomo¶ci. Osoba ta jest zawsze ¶wiadoma, ¿e widzi w³a¶nie sobowtóra i ¿e to ona zawiera ¶wiadomo¶æ.
Teleportacja

Teleportacja polega na nag³ym przeniesieniu cz³oweika lub rzeczy z jednego miejsca do drugiego. W mitach i legendach wielu kultur istniej± liczne doniesienia o teleportacji, odnotowano równie¿ wiele przypadków, które udowodniono i potwierdzono w danym okresie.
Co nale¿y zrobiæ przed pierwsz± podró¿±

Podró¿ astralna ma wiele zalet. Widzisz ¶wiat innymi oczami. Wszystko staje siê wyra¼niejsze, jasniejsze, a nawet bardziej intensywne, kiedy siê na to patrzy z cia³a astralnego. Co najwa¿niejsze, kiedy ju¿ siê przekonasz, ¿e twoja ¶wiadomo¶æ potrafi ¿yæ poza cia³em fizycznym, zrozumiesz, ¿e twoja dusz mo¿e ¿yæ dalej, bez wzglêdu na to, co siê stanie z cia³em fizycznym. To znaczy, ¿e smieræ nie jest koñcem, lecz wyznacza ona pocz±tek jeszcze wspanialszej przygody.

Najczêstsza przyczyn± niepowodzenia w wywo³aniu projekcji jest strach. Najczê¶ciej boimy siê, ¿e nie uda nam sie wróciæ do fizycznego cia³a. Nigdy jednak nie zanotowano takiego przypadku. Na ogó³ obserwuje sie odwrotn± sytuacjê. Czêsto podczas podró¿y astralnej cz³owiek nagle zostaje cofniêty do swojego cia³a, nawet je¶li wcale nie jest gotów do powrotu.

Istnieje równie¿ obawa, ¿e mo¿na umrzeæ podczas pod¿y astralnej. Niektórzy ludzie martwi± siê, ¿e ich cia³o fizyczne mo¿e przej±æ jaka¶ inna istota, kiedy odbywaja podró¿ astraln±. Inni boj± siê, ¿e podczas podró¿y astralnej przestanie im biæ serce albo zapomn±, ¿e trzeba oddychaæ. W rzeczywisto¶ci nic takiego nie nastepuje. Wszystkie mimowolne funkcje cia³a nadal s± sprawne.

Gdyby w czasie podró¿y astralnej przytrafi³o ci siê jakie¶ nieszczê¶cie, natychmiast by¶ powróci³ do cia³a. Nie ma takiego ryzyka, ¿e wracasz z podró¿y i okazuje siê na przyk³ad, i¿ sp³on±³ twój dom, poniewa¿ przy pierwszej oznace zagro¿enia twoje cia³o fizyczne zmusi³oby cia³o astralne do powrotu. Dowodzi to, ¿e gdy wyruszamy w podró¿ astraln±, przynajmniej cz±stka naszej ¶wiadomo¶ci pozostaje.

Istnieje jeszcze jedna obawa: ¿e dana osoba do¶wiadczy przykro¶ci albo spotka niesympatycznych ludzi na p³aszczy¼nie astralnej. To mo¿liwe, ale kiedy tak siê stanie, wystarczy, ¿e zapragnie ona wróciæ do cia³a fizycznego, i natychmiast to siê spe³ni. P³aszczyzna astralna jest wiêc daleko bezpieczniejsza ni¿ fizyczna, poniewa¿ mo¿emy b³yskawicznie uciec od nieprzyjemnych sytuacji.

Jak widaæ, wszelkie takie obawy sa bezpodstawne jak zreszt± wiêkszo¶æ naszych lêków. mimo to powstrzymuj± ludzi przed wybraniem siê w podró¿ astraln± do czasu, gdy naucz± siê opanowaæ strach.

Istniej± równie¿ inne czynniki powstrzymuj±ce nas od podró¿owania astralnego. Pierwszym jest objadanie siê. Spo¿ywaj bardzo lekkie posi³ki, gdy zamierzasz odbyæ podró¿ astrln±. Kiedy napychasz sie jedzeniem, twoje cia³o musi zu¿yæ ca³± energiê na trawienie i przetwarzanie pokarmu. Masz wtedy ochotê tylko spaæ. Gdy zechcesz pewnego dnia odbyæ podró¿ astraln± to najlepiej jest nie je¶æ potraw miêsnych ani t³ustych.

Przekona³em siê równie¿, ¿e bardzo korzystna jest lekk agimnastyka. Dlatego zanim opuszczê cia³o, zwykle wybieram siê na spacer. Jest to korzystne tak¿e z innych wzglêdów: odrywa mnie od telefonu, telewizora i innych rzeczy odci±gaj±cych od tego, co naprawdê wa¿ne. Mogê przemysleæ nadchodz±c± podró¿ astraln± i zastanowiæ siê, dok±d chcia³bym siê udaæ.

W dniu zamierzonej podró¿y astralnej nie wolno piæ alkoholu ani za¿ywaæ narkotyków. Tak jedno, jak i drugie ogromnie utrudnia opuszczenie cia³a.

Kiedy¶ uwa¿a³em, ¿e kieliszek wina na godzinê lub dwie przed podró¿± astraln± bêdzie pomocny, przekona³em siê jednak, ¿e takie my¶lenie jest b³êdne. Jedyne nieprzyjemne do¶wiadczenia, jakich dozna³em w ci±gu mniej wiêcej trzydziestu lat podó¿owania astralnego, nast±pi³y w³a¶nie po uprzednim wypiciu niewielkiej ilo¶ci alkoholu.

Nawet papierosy i kawa mog± wp³yn±æ na zdolno¶æ do podró¿owania astralnego. Dlatego nale¿y z nich zrezygnowaæ co najmniej trzy godziny przed opuszczeniem cia³a.

Nie powiniene¶ podejmowaæ podró¿y astralnej, je¶li masz k³opoty z sercem albo jeste¶ ob³o¿nie chory. Czêsto ludzie bezwiednie podró¿uj± astralnie w³a¶nie wtedy, gdy nie czuj± siê dobrze. Z pewno¶ci± s³ysza³e¶ o prze¿yciach osób bliskich agonii, kiedy to pêdz± one przez tunel w kierunku jaskrawego ¶wiat³a. To ewidentne przyk³ady podró¿y astralnych, poniewa¿ ci ludzie czêsto ogl±daj± siê wstecz i widz± siebie le¿±cych w ³ó¿ku lub na stole operacyjnym.

Dotychczas koncentrowa³em siê na tym, czego nie nalezy robiæ. Ale s± te¿ rzeczy, które trzeba zrobiæ przed wyruszeniem w podró¿ astraln±.

Przede wszystkim trzeba chcieæ odbyæ tak± podó¿. To pragnienie musi byc silne, poniewa¿ przyci±gamy to, o czym my¶limy. Je¶li my¶lisz, ¿e fajnie by³oby wyruszyæ kiedy¶ w podró¿ astraln±, ale nie pragniesz tego wystarczaj±co silnie, nic z tego nie wyjdzie.

Ponadto musisz byæ w nastroju pozytywnego wyczekiwania. Powiniene¶ byæ zrelaksowany, wolny od obaw i z niecierpliwo¶ci± czekaæ na to do¶wiadczenie.

Musisz uwolniæ siê od wszystkiego, co mog³oby ciê rozpraszaæ. Dobrze jest na przyk³ad wy³±czyæ na pewien czas telefon. A mo¿e warto poczekaæ, a¿ reszta rodziny pójdzie spaæ i nie bêdzie zak³ócaæ ci spokoju.

Powinno ci byæ ciep³o, ale nie za gor±co. Temperatura w pomieszczeniu powinna siêgaæ co najmniej 20 stopni C.

W³ó¿ lu¼ne, nie krêpuj±ce ubranie. Na pewien czas musisz zapomnieæ o nêkaj±cych ciê k³opotach i problemach. Powiniene¶ równie¿ wiedzieæ, dok±d chcesz siê udaæ.
Mimowolna podró¿ astralna

W historii odnotowano wiele przyk³adów osób, które podró¿owa³y astralnie, nie zdaj±c sobie z tego sprawy.
Sytuacje bliskiej ¶mierci

W sytuacjach, w których wystêpuje zagro¿enie ¿ycia, najczê¶ciej dochodzi do podró¿y astralnych. Wed³ug Phoebe Payne "wstrz±s i wypadek mog± na chwilê wyci±gn±æ cz³owieka (sobowtóra) z cia³a, tak samo jak ¶rodek znieczulaj±cy". Carol Zaleski odkry³ opisy sytuacji bliskiej ¶mierci w mitach i legendach staro¿ytnej Grecji, Rzymu, Egiptu i Bliskiego Wschodu. Ankieta Gallupa przeprowadzona w 1981 roku wykaza³a, ¿e oko³o dwóch milionów doros³ych Amerykanów przebywa³o poza cia³em w sytuacji bliskiej ¶mierci.

Oko³o 9 procent ludzi mimowolnie opu¶ci³o cia³o w takich przypadkach. Wszyscy do¶wiadczyli tego bezpo¶rednio po wydarzeniu zagra¿aj±cym ich ¿yciu. Taka osoba nagle uzmys³awia sobie, ¿e siê unosi albo dryfuje blisko cia³a fizycznego, przy czym jej ¶wiadomo¶æ znajduje siê w niewidzialnym ciele astralnym, zamiast w fizycznym.

Dla wiêkszo¶ci osób jest to uczucie niezwykle przyjemne, wrêcz zachwycaj±ce. Widz± i s³ysz±, co siê dzieje w ¶wiecie fizycznym, ale jednocze¶nie maj± poczucie wspania³ej wolno¶ci dziêki temu, ¿e s± poza cia³em. Na przyk³ad podczas operacji pacjent wznosi siê nad sto³em operacyjnym i bez emocji, ze spokojem obserwuje chirurgów, zajmuj±cych siê jego cia³em fizycznym.

W niektórych przypadkach ludziom, którzy byli poza swoim cia³em, udawa³o siê wezwaæ pomoc, która ratowa³a im ¿ycie.

Powszechnym uczuciem w sytuacjach bliskiej ¶mierci jest pod±¿anie przez tunel w kierunku jasnego ¶wiat³a. Czêsto taka osoba zostaje niemal og³uszona ha³asem, gdy pêdzi przez tunel. Rzadko chce potem wróciæ do cia³a fizycznego.
Wizje sygnalizuj±ce nieszczê¶cie

cd...
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2014, 15:05:34 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil

cd....



Czêsto opisywano przypadki ludzi, których odwiedza³ jaki¶ duch przyjaciela albo kto¶, kogo kochali, wtedy, gdy taka osoba umiera³a. Najwyraxniej w takim przypadku zmar³y pojawia³ siê spontanicznie, ¿eby siê po¿egnaæ.

Edmund Gurney, autor monumentalnego dzie³a "Phantasms of the Living", twierdzi, ¿e duchy zjawiaj± siê od dwunastu godzin, zanim dana osoba umrze, do dwunastu godzin po jej ¶mierci.

W 1991 roku Erlendur Haraldson, islandzki parapsycholog, opublikowa³ wyniki badañ wizji sygnalizuj±cych nieszczê¶cie. Wizje te stanowi± oko³o 14 procent wszystkich widzianych duchów. W rzeczywisto¶ci ta liczba by³aby wiêksza, gdyby obejmowa³a zjawy osób, które nie umar³y, ale by³y zaanga¿owane w jak±¶ krytyczn± sytuacjê. W 85 procent przypadków ludzie widz±cy zjawy dopiero pó¼niej dowiadywali siê, ¿e dana osoba umar³a. W po³owie wszystkich przypadków widziano duchy w ci±gu pó³ godziny od ¶mierci. Okazuje siê, ¿e 5 procent populacji w którym¶ momencie swojego ¿ycia zobaczy tak± zjawê.

A zatem taka wizja jest ostatni± astraln± podró¿± zmar³ej osoby w astralnym sobowtórze cia³a fizycznego, w którym ¿y³a ona w danym wcieleniu.

Czasami wizja sygnalizuj±ca nieszczê¶cie przybiera inn± formê. Mo¿na us³yszeæ jaki¶ g³os lub d¼wiêk, mo¿na te¿ poczuæ unosz±cy siê w powietrzu znajomy zapach. Dr Loiusa Rhine, badaj±ca wizje z sytuacji krytycznych, stwierdzi³a, ¿e najczê¶ciej ludzie s³ysz± znajomy g³os, wo³aj±cy ich po imieniu.
Sny

Wszyscy odbywamy mimowolne podró¿e w snach, chocia¿ wiêkszo¶æ z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. Sny o lataniu s± powszechne w¶ród ludzi wszystkich kultur i czasów. W niektórych prymitywnych kulturach panuje przekonanie, ¿e poniewa¿ dusza podczas snu wêdruje, nie nale¿y nigdy przemieszczaæ cia³a ¶pi±cej osoby. Inni wierz±, ¿e cia³o astralne unosi siê podczas snu nad cia³em fizycznym i ¿e dos³ownie wypadamy z naszych cia³ w chwili, gdy zasypiamy.

Nag³e szarpniêcie lub uczucie spadania, którego czêsto doznajemy tu¿ przed za¶niêciem, pojawia siê wtedy, gdy duch zaczyna opuszczaæ cia³o, ale zostaje nagle szarpniêty do ty³u z powodu nie rozwi±zanych napiêæ i problemów.

Bezpo¶rednio po po³o¿eniu sie spaæ przechodzimy przez tak zwany "etap hipnagogiczny", podczas którego umys³ i emocje wyciszaj± siê, przygotowuj±c siê do snu. To w³a¶nie pod koniec tego etapu odczuwamy wzdrygniêcie albo spadanie.

Niektóre metody wywo³ywania projekcji astralnej obejmuja fazê zapadania w sen. Robert Monroe pisze, ¿e kiedy potrafisz "wytrwaæ na granicy zasypiania, ale nie zasypiaæ", masz du¿e szanse na to, ¿e uda ci siê wyj¶æ poza cia³o.
Podró¿ mentalna

Wiele osób podró¿uje w wyobra¼ni. Prawdopodobnie stwarza³e¶ ró¿ne wyobra¿enia w umy¶le. Mentalnym podró¿owaniem mo¿na t³umaczyæ do¶wiadczane przez wiele osób zjawisko deja vu.

W zasadzie podró¿ mentalna jest bardzo podobna do astralnej. Jest jednak znacznie ³atwiejsza.

Przede wszsystkim trzeba siê upewniæ, ¿e co najmniej przez godzinê nikt nie bêdzie nam przeszkadza³. Wy³±cz na ten czas telefon i dopilnuj, ¿eby w pokoju by³o ciep³o, ale nie za gor±co.

W³ó¿ lu¼ne, wygodne ubranie. Po³ó¿ siê na plecach na pod³odze albo usi±d¼ w fotelu w pozycji pó³le¿±cej. Le¿enie na ³ó¿ku nie jest wskazane, poniewa¿ móg³by¶ zasn±æ. Je¶li jest ci za twardo, pod³ó¿ pod g³owê miêkk± poduszkê. Mo¿esz siê przykryæ lekkim kocem. Pokój powinien byæ przyciemniony, ale nie musi panowaæ absolutna ciemno¶æ. Wystarczy ¶wiat³o lampki ustawionej na stole w odleg³o¶ci ponad metr.

Przeprowad¼ æwiczenia relaksacji progresywnej (rozlu¼nienie ca³ego cia³a). Gdy skoñczysz, le¿±c spokojnie i wyczekuj±co, wizualizuj jak najdok³adniej inny pokój znajduj±cy siê w tym samym domu, w którym obecnie przebywasz. Stwórz jego obraz jak najdok³adniej. Nie przy¶pieszaj tej czê¶ci eksperymentu, poniewa¿ pos³u¿y ci ona do pó¼niejszej weryfikacji wyników.

Nie wszyscy potrafi± wyra¼nie widzieæ rzeczy w umy¶le. Je¶li nie udaje ci siê ujrzeæ pokoju ze wszystkimi szczegó³ami, poczuj go, a nawet pow±chaj go mentalnie, je¶li wydaje ci siê to w³a¶ciwe.

Nastêpnie jeszcze raz u¶wiadom sobie samego siebie, odpoczywaj±cego w pozycji pó³le¿±cej. B±d¼ ¶wiadomy w³asnego oddychania, temperatury pokoju i wszelkich odg³osów, jakie do ciebie dochodz±.

Potem powiedz sobie, ¿e wychodzisz ze stanu relaksacji. Wróæ do obecnego ¶wiata, licz±c w my¶lach od jednego do piêciu.

Po otwarciu oczu pole¿ jeszcze spokojnie przez minutkê. Mo¿e uznasz, ¿e musisz siê przeci±gn±æ albo na nowo prze¿yæ przyjemne uczucia, których do¶wiadczy³e¶.

Gdy jeste¶ gotów, wstañ. We¼ d³ugopis, kartkê i zapisz wszystko, co pamiêtasz z wizualizacji pokoju, który odwiedzi³e¶ podczas projekcji umys³u.

Nastêpnie przejd¼ przez pokój i sprawd¼, z jak± dok³adno¶ci± go zilustrowa³e¶. Prawdopodobnie zdziwi ciê liczba zapamiêtanych szczegó³ów.

Podczas kolejnej projekcji mo¿esz siê posun±æ dalej. Mo¿na na przyk³ad dokonaæ projekcji umys³u do domu przyjaciela, by sprawdziæ, co on robi. Nastêpnie spróbuj zlokalizowaæ przyjaciela, którego nie ma w domu. Gdy pó¼niej otworzysz oczy, zanotuj czas, a nastêpnie porozmawiaj z tym przyjacielem i sprawd¼, czy siê nie myli³e¶.

Rozwijaj±c dalej eksperyment, przygotuj siê do odwiedzenia miejsca, w którym jeszcze nie by³e¶. Mo¿e to byæ jakies miasto albo dom nowo poznanej osoby czy nawet biuro, do którego udasz siê na rozmowê przed podjêciem pracy.

Po zakoñczeniu czê¶ci æwiczenia po¶wiêconej progresywnej relaksacji wizualizuj siebie, odwiedzaj±cego to nowe miejsce. Zobacz je jak najwyra¼niej i zobacz siebie robi±cego to wszystko, co bêdziesz robi³ podczas tej wizyty. Oczywi¶cie w czasie rzeczywistej wizyty sprawdzisz, w jakim stopniu ci siê uda³o. Prawdopodobnie bêdziesz przyjemnie zaskoczony.

Przekonasz siê, ¿e czasami odniesiesz tylko czê¶ciowy sukces. Na przyk³ad poprawnie okre¶lisz kszta³t pokoju i typ mebli, ale oka¿e siê, ¿e biurko stoi gdzie indziej. Albo kolor tapet bêdzie inny, chocia¿ ca³a reszta jesy taka sama.
Ró¿ne metody podró¿owania
Metoda medytacji

Fakt, ¿e mo¿na podró¿owaæ astralnie podczas medytacji, mo¿e siê wydawaæ dziwny, ale naprawdê jest to jeden z ³atwiejszych sposobów opuszczania cia³a, poniewa¿ nie wymaga wysi³ku i przebiega bez zak³óceñ. Wielokrotnie opisywano przypadki osób, które mimowolnie odbywa³y podró¿ astraln±, jednocze¶nie medytuj±c.

Wystarczy usi±¶æ w wygodnym krze¶le, zamkn±æ oczy i odpoczywaæ, my¶l±c o czym¶ przyjemnym. Po kilku minutach zacznij progresywnie relaksowaæ wszystkie miê¶nie swojego cia³a, a¿ poczujesz siê bezw³adny i bezwolny niczym szmaciana lalka.

Jeste¶ teraz fizycznie odprê¿ony. Wycisz umys³ i pozwól swojej ¶wiadomo¶ci na bezruch i pustkê. Mo¿esz doznaæ dziwnych wra¿eñ, na przyk³ad lekki powiew wiatru. W twojej ¶wiadomo¶ci mog± siê pojawiaæ jakie¶ kszta³ty i postacie. Przyjrzyj sie im, ale nie pozwól im od nowa zaczynaæ twoich procesów my¶lenia.

Kiedy ju¿ cia³o fizyczne i ¶wiadomy umys³ s± ca³kowicie zrelaksowane, le¿ spokojnie i czekaj. Mo¿e poczujesz, ¿e powiêksza ci siê g³owa. Mo¿e siê równie¿ okazaæ, ¿e siê ruszasz: delikatnie ko³yszesz siê z boku na bok albo doznajesz potê¿nych wibracji. Nie³atwo jest nie my¶leæ o tym, co siê dzieje. Jednak spróbuj, gdy¿ te oznaki ¶wiadcz± o tym, i¿ twoja ¶wiadomo¶æ wkrótce opu¶ci cia³o fizyczne.

Nagle, a bêdzie to trwa³o zaledwie chwilkê, zostaniesz umolniony z cia³a. Prawdopodobnie uniesiesz siê kilka metrów ponad cia³em fizycznym.

Jak w ka¿dym przypadku praktyka prowadzi do perfekcji. Którego¶ dnia zastosujesz medytacjê i nagle u¶wiadomisz sobie, ¿e odbywasz podró¿ astraln±.

Istnieje wiele metod medytacji i je¶li znasz inn± technikê, na przyk³ad wpatrywanie siê w p³omieñ ¶wiecy albo powtarzanie mantry, powiniene¶ nadal j± stosowaæ, tyle ¿e ostatecznym celem bêdzie u¿ywanie jej jako odskoczni do do¶wiadczeñ poza cia³em.
Metoda hu¶tawki

Zaczynasz jak zwykle od progresywnej relaksacji. Kiedy cia³o fizyczne jest ca³kowicie odprê¿one wyobra¼ sobie, ¿e siedzisz na hustawce, ko³ysz±c siê tam i z powrotem po ³uku od czubka nosa po czubek g³owy. Skoncentruj siê na czubku nosa i czubku g³owy, ale wyobra¼ sobie, ¿e ca³e twoje cia³o jest na hu¶tawce. Podobnie jak na rzeczywistej hu¶tawce, spróbuj hu¶taæ siê za ka¿dym razem nieco wy¿ej. Coraz wy¿ej i wy¿ej, a¿ poczujesz, ¿e hu¶tawka wykona pe³ny obrót. W najwy¿szym punkcie ³uku, tu¿ zanim poczujesz, ¿e bêdzie ona zataczaæ pe³ne ko³o, uwolnij umys³, i wtedy nagle znajdziesz siê poza cia³em. To dziwne wra¿enie, bo w ¿o³±dku poczujesz, ¿e siê hu¶tasz, ale jednocze¶nie zobaczysz swoje cia³o fizyczne zrelaksowane i w bezruchu w miejscu, gdzie je zostawi³e¶.

Powtórz to kilka razy, a przekonasz siê, ¿e wcale nie musisz zaczynaæ od progresywnej relaksacji. Mo¿esz usi±¶æ spokojnie, zamkn±æ oczy i wizualizowaæ siebie hu¶taj±cego siê coraz wy¿ej, a¿ nagle oderwiesz siê od swojego cia³a fizycznego.
Metoda francuska

Wed³ug jej twórcy, do podró¿y astralnych potrzeaba trzech w³a¶ciwo¶ci. Pierwsza to dobry stan zdrowia, druga to "niespokojny temperament", a trzecia – silna ¶wiadoma i nie¶wiadoma wola opuszczenia cia³a. Mówi±c o "niespokojnym temperamencie", twórca tej metody mia³ na my¶li kogo¶, kto ³atwo poddaje siê hipnozie. "¦wiadoma i nie¶wiadoma wola" oznacza, ¿e dana osoba musi tak bardzo pragn±æ podró¿owaæ astralnie, ¿e wola staje siê nie¶wiadomym czynnikiem motywuj±cym, a jednocze¶nie ¶wiadom± si³±.

Sam proces jest prosty, ale wiêkszo¶æ osób musi podj±æ kilka prób, zanim im siê to uda. S±dzê, ¿e dzieje sie tak dlatego, i¿ nie³atwo jest osi±gn±æ stan zarówno ¶wiadomej, jak i nie¶wiadomej woli. A zatem dobrze by³oby my¶leæ o opuszczeniu cia³a fizycznego, ilekroæ jest to mo¿liwe, mniej wiêcej przez tydzieñ, zanim zastosujesz tê metodê.

Kiedy gotów jeste¶ zacz±æ, wybierz spokojny, cichy wieczór i jak zawsze dopilnuj, ¿eby ci nie przeszkadzano. W pokoju powinno byæ ciemno i do¶æ ciep³o. Powiniene¶ byæ sam.

Zamknij oczy i u¶wiadom sobie w³asne oddychanie. Nastêpnie zwróæ uwagê na palce jednej stopy.

Skoncentruj siê na tych palcach, zapominaj±c o wszystkim innym. Poczuj, jak w tym momencie twój sobowtór astralny odrywa siê od twojego cia³a fizycznego.

Kiedy ju¿ to osi±gniesz, zrób to samo z palcami drugiej stopy. Nastêpnie skoncentruj siê na niewielkiej czê¶ci podeszwy jednej stopy i poczuj, jak cia³o astralne równie¿ tam siê odrywa. Postêpuj tak z ca³ym cia³em, odczuwaj±c odrywanie siê cia³a astralnego w ka¿dym punkcie, a¿ dojdziesz do czubka g³owy. Od³±cz cia³o astralne równie¿ od tego miejsca, tak aby le¿a³o swobodnie wokó³ ciebie.

Skoncentruj siê na swoim czole i zmu¶ cia³o astralne do odej¶cia. To w³a¶nie tutaj ¶wiadome i nie¶wiadome chêci zaczynaj± siê naprawdê liczyæ. Zmu¶ je do odej¶cia z ka¿dym w³ókienkiem twojej istoty, a przekonasz siê, ¿e nagle spogl±dasz na siebie w dó³ spod sufitu.

Twórca tej metody twierdzi³, ¿e nale¿y opuszczaæ cia³o wolno i ostro¿nie. Z jego do¶wiadczeñ wynika, ¿e bardzo rzadkie s± przypadki astralnego podró¿owania ju¿ za pierwszym podej¶ciem. Potrzeba czasu, cierpliwo¶ci i oczywi¶cie ¶wiadomej i nie¶wiadomej woli.
Metoda wiru

Metoda sk³ada siê z dwóch czê¶ci. Pierwsza opisuje sposób od¿ywiania, przy czym zawiera konkretne wskazówki. 1. Adept powinien unikaæ miêsa. Dla niektórych ludzi wskazany jest ca³kowity post, ale wszyscy powinni ograniczaæ ilo¶æ spo¿ywanej ¿ywno¶ci. 2. Na godzinê lub dwie przed podró¿± astraln± nie nale¿y nic je¶æ. 3. Adept powinien je¶æ przede wszystkim owoce i warzywa. Szczególnie wskazana jest marchew. 4. Surowe jajka uznano za korzystne, poniewa¿ u³atwiaj± one podró¿owanie astralne. 5. Orzechy, szczególnie ziemne, uznano za niewskazane, nale¿y ich wiêc unikaæ podczas szkolenia. 6. Wszystkie p³yny s± korzystne, ale ¿adnego nie nale¿y piæ w nadmiarze. W planowanym dniu podró¿y astralnej nie wolno piæ kawy i alkoholu. 7. Nale¿y siê wystrzegaæ tytoniu i innych u¿ywek. "Tytoñ wywiera szkodliwy wp³yw i zanieczyszcza krew, ale najwiêksza jego szkodliwo¶æ polega na tym, ¿e przeszkadza on dobrym duchom, utrudniaj±c im dostêp". 8. Na koniec dobra wiadomo¶æ: "Po piêciu czy szeæiu miesi±cach rozwoju... ci, którzy bez trudu odbywaj± podró¿e astralne, mog± je¶æ wszystko".

Nie podano, jak d³ugo przed rozpoczêciem podró¿y astralnej nale¿y przestrzegaæ tej diety, ale na pewno powiniene¶ j± stosowaæ przynajmniej przez dwa tygodnie.

Gdy ju¿ gotów jeste¶ do podró¿y, usi±d¼ wygodnie w ciep³ym, zaciemnionym pokoju. Powiniene¶ "siedzieæ na tyle prosto, aby nie zak³ócaæ cyrkulacji krwi, poniewa¿ ci¶nienie krwi odgrywa wa¿n± rolê". Nie krzy¿uj r±k ani nóg.

Dobrze jest mieæ w pobli¿u naczynie z wod±. Ewentualnie mo¿na "w³o¿yæ rêce do wody" albo pos³u¿yæ siê "oparami wody". Uwa¿am, ¿e praktyczniejsza i wygodniejsza jest szklanka wody, dobrze jest te¿ wymyæ rêce przed wyruszeniem w podró¿.

Nastêpnie adept powinien skoncentrowaæ siê na g³êbokim oddychaniu i relaksie. "Oddychanie odgrywa wa¿n± rolê, poniewa¿ jest synchroniczne z pulsem w mózgu. Dlatego pomocne s± ró¿ne æwiczenia oddechowe... W celu wyj¶cia z cia³a powstzrymywanie oddechu jest wskazane, za to wydychanie – bezskuteczne". Kiedy jeste¶ ju¿ wystarczaj±co zrelaksowany i oddychasz równomiernie, wizualizuj jeden z nastêpuj±cych scenariuszy: 1. Wyobra¼ sobie, ¿e jeste¶ w ¶rodku ogromnego sto¿ka. Przeci¶nij siê na sam wierzcho³ek, a potem wyskocz stamt±d. 2. Wizualizuj wir i zobacz, jak siê w nim obracasz. Zbli¿aj±c siê do centrum wiru, zobacz, jak stajesz siê kropeczk±, która siê rozrasta, gdy wy³aniasz siê z wiru. Po kilkakrotnym okr±¿eniu zobacz siebie, jak wiruj±c wychodzisz na zewn±trz wiru i na zewn±trz swojego cia³a. 3. Ten scenariusz jest podobny do ostatniego. Zobacz, jak twoje cia³o unosi siê niczym deska surfingowa na ogromnej fali. Kiedy fala opada, zobacz, jak mkniesz wraz z ni± i wychodzisz z cia³a. 4. Wizualizuj siebie kurczowwo tzrymaj±cego sie ¶rodka du¿ego zwoju liny. Kiedy lina rozwija siê, zobacz, jak równocze¶nie wyci±gany jeste¶ ze swojego cia³a. 5. Wizualizuj siebie unosz±cego siê w zbiorniku wody, który powoli siê nape³nia. Kiedy nape³ni siê ca³kowicie, znajdujesz w jego boku dziurkê i przeciskaj±c siê przez ni±, opuszczasz cia³o. 6. Wizualizuj siebie przegl±daj±cego siê w lustrze. Wpatruj±c siê bacznie we w³asne odbicie, wizualizuj swoj± ¶wiadomo¶æ, wchodz±c± w widziany przez ciebie obraz. 7. Wizualizuj siebie siedz±cego na du¿ym, paruj±cym, miêkkim kawa³ku materia³u. Zobacz siebie stopniowo staj±cego siê par± wodn± i opuszczaj±cego cia³o fizyczne, w miarê jak para siê unosi.

Przyjemnie jest wizualizowaæ wszystkie te obrazy, przy czym warto pos³ugiwaæ siê za ka¿dym razem czym¶ innym. Obrazy maj± tê zaletê, ¿e ³atwo je sobie wyobraziæ i pozwalaj± skoncentrowaæ umys³ na czym¶ innym ni¿ cia³o fizyczne.

Dwie dodatkowe wizualizacje – jednak nie przebiegaj± one tak ³atwo jak wcze¶niejsze: 1. Wizualizuj siebie unosz±cego siê w powietrzu a¿ po Himalaje. Zobacz, jak zmienia siê krajobraz pod tob±, odczuj napór powietrza, gdy fruwasz w przestworzach, akiedy czujesz, ¿e jeste¶ gotów, po prostu wyfruñ ze swojego cia³a fizycznego. 2. Wizualizuj siebie jako ogromn± bañkê mydlan±, unosz±c± siê w powietrzu. Zobacz siebie mijaj±cego ró¿ne planety, gdy dryfujesz przez galaktykê. Kiedy jestes gotów, wyjd¼ z bañki i zostaw cia³o fizyczne za sob±.
Metoda silnej woli

Metoda silnej woli nie jest dla wszystkich w³a¶ciwa. Æwiczenie silnej woli jest przydatne i jest wielu ludzi, którzy byli zdumieni, ¿e uda³o im siê opu¶ciæ cia³o t± metod±, gdy inne techniki zawiod³y.

Usi±d¼ w wygodnym fotelu. Zwróæ uwagê, aby dolna czê¶æ krêgos³upa by³a oparta. Jak zwykle w pokoju powinno byæ ciep³o, powinien w nim panowaæ pó³mrok albo ciemno¶æ, nale¿y te¿ wy³±czyæ telefon. Pod³ó¿ d³onie na udach, tak aby ich wnêtrza zwrócone by³y do góry.

We¼ kilka g³êbokich wdechów i zaczekaj, a¿ oddychanie spowolnieje, stanie sie rytmiczne i nie bêdziesz siê musia³ na nim koncentrowaæ.

Zacznij my¶leæ o swojej potrzebie podró¿owania astralnego. Udaj±c w tê szczególn± podró¿, pomy¶l o jej celu. Nabierz pewno¶ci, ¿e uda ci siê opu¶ciæ cia³o.

Teraz pora pos³u¿yæ siê siln± wol±. Po cichu powiedz sobie: "Opuszczê cia³o. Jestem gotów wyj¶æ z cia³a. Moje cia³o astralne gotowe jest wyruszyæ w drogê. Chcê lecieæ TERAZ!"

Poczekaj kilka sekund, a potem powtórz te s³owa jeszcze raz. Zrób to kilkana¶cie razy, powtarzaj±c te zdania niczym mantrê.

Mo¿e sie okazaæ, ¿e twoje cia³o zaczyna wibrowaæ, a potem nagle uwalniasz siê od niego i spogl±dasz w dó³ na swoje cia³o fizyczne. Je¶li tak siê dzieje, kontynuuj wyprawê. Je¶li nie uda ci siê po kilkakrotnym powtórzeniu mantry, otwórz oczy i id¼ na szybki spacer.

Podczas spaceru my¶l pozytywnie. Nie s±d¼, ¿e ponios³e¶ pora¿kê. W istocie nie jest to prawda. W rzeczywisto¶ci posun±³e¶ siê o krok do sukcesu. Po spacerze powtórz ca³y proces. Dobry, szybki spacer dotleni mózg i podczas kolejnej próby ³atwiej ci bêdzie osi±gn±æ sukces. Je¶li sukces nadal umyka, po prostu pogratuluj sobie, bo przecie¿ zrobi³e¶ postêpy w nauce wychodzenia z cia³a fizycznego, i spróbuj nastêpnego dnia.
Metoda afirmacji

Przekona³em siê, ¿e jest to doskona³a metoda dla tych, którzy stosuj± afirmacjê, by sobie pomóc w ró¿nych ¿yciowych sytuacjach. Nie jest tak efektywna dla osób, które nie zd±¿y³y siê jeszcze przekonaæ o skuteczno¶ci afirmacji.

Afirmacja to krótki zwrot albo zdanie, które siê powtarza wci±¿ od nowa niczym mantrê. Powtarzana afirmacja zapada coraz g³êbiej w nasz± pod¶wiadomo¶æ i z czasem postêpujemy tak, jakby by³a rzeczywisto¶ci±. W³a¶nie wcale nie trzeba wierzyæ w to, co siê powtarza.

Afirmacja mo¿e siê okazaæ pomocna równie¿ w opuszczaniu cia³a. Zajmuj±c siê swoimi sprawami w ci±gu dnia, po prostu powtarzaj sobie tak czêsto, jak mo¿esz: "Podró¿ujê astralnie. Umiem wychodziæ z cia³a". Dobrze by³oby wypowiadaæ te s³owa na g³os, ale równie skuteczne jest powtarzanie ich w my¶lach.

Wieczorem mo¿esz usi±¶æ gdzie¶ wygodnie, zamkn±æ oczy i przeprowadziæ æwiczenie progresywnej relaksacji.

Kiedy czujesz siê w pe³ni odprê¿ony, powiedz sobie po cichu nastêpuj±c± afirmacjê: "Jestem gotów do podró¿y astralnej. Gotów jestem opu¶ciæ cia³o. Wybiorê siê w podró¿ astraln±. Wyjdê z cia³a".


cd....
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil

cd....



Powtarzaj sobie cicho te s³owa wci±¿ od nowa.

W ten sposób kreujesz gotowo¶æ i oczekiwanie na podró¿ astraln±. Mo¿e nie nast±pi to po kilku próbach, ale ostatecznie przekonasz siê, ¿e ca³e twoje cia³o wibruje i nagle jeste¶ wolny, poza cia³em fizycznym.

Warto równie¿ powtarzaæ tê afirmacjê w ci±gu dnia tak czêsto, jak tylko to mo¿liwe, nawet je¶li wypróbowujesz inne metody, poniewa¿ twój wewnêtrzny umys³ przywi±¿e siê do tej my¶li i wkrótce j± zrealizuje.
Metoda hipnozy

Hipnoza omija ¶wiadomy krytyczny czynnik logicznego ¶wiadomego umys³u i zajmuje siê bezpo¶rednio wewnêtrznym umys³em pod¶wiadomym. W konsekwencji ludzie, którzy skrywaj± jakie¶ obawy, mog± chcieæ odbywaæ podró¿e astralne i mog± eksperymentowaæ ró¿nymi metodami, ale nigdy nie udaje im siê to w pe³ni.

Istniej± dwa sposoby pos³ugiwania siê hipnoz±. Mo¿esz zastosowaæ autohipnozê albo znale¼æ wykwalifikowanego hipnotyzera interesuj±cego siê zjawiskami nadprzyrodzonymi. Ta druga metoda jest znacznie lepsza, poniewa¿ masz przy sobie kompetentnego specjalistê, który wyprowadzi ciê z cia³a i wprowadzi w pierwsze do¶wiadczenie przebywania poza nim.

Je¶li to nie jest mo¿liwe, musisz siê nauczyæ autohipnozy.

¯eby odbyæ podró¿ astraln± bezpo¶rednio po progresywnej relaksacji z astosowaniem hipnozy, bêdziesz musia³ jak najczê¶ciej æwiczyæ relaksacjê. Gdy przychodzi ci to ju¿ z ³atwo¶ci± i robisz to szybko, musisz siê zastanowiæ, dok±d chcesz siê udaæ, i wizualizowaæ siebie opuszczaj±cego cia³o fizyczne. Ja wolê sobie wyobra¿aæ, ¿e wychodzê przez czo³o, tu¿ nad brwiami.

Gdy zorientujesz siê, ¿e unosisz siê nad swoim cia³em fizycznym, pomy¶l, dok±d chcesz trafiæ, i kieruj siê tam.

W latach 70. parapsychologowie eksperymentowali z ³±czeniem progresywnej relaksacji, d¼wiêków oscyluj±cych i wiruj±cej spirali, czêsto zwanej hypno-dyskiem.
Metoda Christosa

Sama technika jest prosta, ale do jej zastosowania potrzeba tzrech osób. Osoba, która ma odbyæ podró¿ astraln±, le¿y na pod³odze, z g³ow± na poduszce. Powinna mieæ na sobie lu¼ne ubranie i byæ boso.

Podró¿nik zamyka oczy i jedna z pozosta³ych dwóch osób (asystentów) przez kilka minut masuje mu kostki u nóg, by móg³ siê szybciej zrelaksowaæ. Tu¿ po rozpoczêciu masa¿u trzecia osoba kantem zgiêtej d³oni energicznie masuje podró¿nikowi czo³o w pobli¿u trzeciego oka, czyli tu¿ nad brwiami.

Podczas tych czynno¶ci podró¿nik stara siê siê zrelaksowaæ. Je¶li to konieczne, mo¿e wzi±æ kilka g³êbokich oddechów.

Po kilku minutach jeden z asystentów nakazuje podró¿nikowi, aby by³ ¶wiadomy swoich stóp i wizualizowa³ je jak najwyra¼niej. Nastêpnie podró¿nik proszony jesy o to, by wyobrazi³ sobie, ¿e urós³ o ko³o piêæ centymetrów, przy czym "wzrastanie" nastêpuje od spodu stóp. Kiedy podró¿nik czuje lub u¶wiadamia sobie, ¿e to nast±pi³o, informuje o tym asystenta. Asystent nakazuje mu wtedy powrót do normalnego wzrostu.

Powtarzamy to kilkakrotnie. Zachêca siê podró¿nika do mówienia o swoich uczuciach, których doznaje on wtedy, gdy ro¶nie i potem powraca do normalnego stanu.

Kiedy to siê uda, podró¿nik proszony jest o wyobra¿enie sobie, ¿e ro¶nie o piêæ centymetrów, przy czym wzrost zaczyna siê od czubka g³owy. Ta czynno¶æ równie¿ powtarzana jest kilka razy.

Potem prosi siê podró¿nika, by "urós³" o oko³o trzydzie¶ci centymetrów od podszew stóp, po czym powróci³ do normalnego wzrostu. To samo powtarzane jest w odniesieniu do g³owy.

Nastepnie asystent prosi podró¿nika, by "urós³" o sze¶ædziesi±t centymetrów od stóp. Niektórym ludziom sprawia to trudno¶æ, pomocnik musi wiêc wykazaæ cierpliwo¶æ i spokojnie zachêcaæ podró¿nika. Z chwil±, gdy nogi siê wyd³u¿y³y, podró¿nik proszony jest o wyd³u¿enie siê o sze¶ædziesi±t centymetrów przez g³owê, bez jednoczesnego podkurczania stóp. Nie wszyscy potrafi± wyd³u¿aæ siê przez czubek g³owy bez równoczesnego podkurczania stóp. Dlatego asystent musi wykazaæ cierpliwo¶æ, bo mo¿e siê okazaæ, ¿e trzeba kilkakrotnie powtarzaæ ten etap.

Kiedy podró¿nik wyd³u¿y siê o piêæ centymetrów przez g³owê i przez stopy, proszony jest o powiêkszenie siê o tak± sam± d³ugo¶æ z ka¿dego boku. Powinien siê rozrastaæ niczym wielki balon.

Na tym etapie podró¿nik bêdzie ju¿ poza cia³em, ale nie musi sobie jeszcze tego u¶wiadamiaæ.

Nastêpnie asystent prosi podró¿nika, aby wizualizowa³ frontowe drzwi swojego domu i opisa³ je dok³adnie na g³os. Asysten szczegó³owo wypytuje podró¿nika do chwili, gdy siê przekona, ¿e poprawnie opisa³ on drzwi i otoczenie.

Potem podró¿nik ma sobie wyobraziæ, ¿e stoi na dachu swojego domu, i opisaæ, co widzi. Asystent prosi o coraz wiêcej informacji, aby zachêciæ podró¿nika do "zobaczenia" szczegó³ów z zamkniêtymi oczami.

Gdy to ju¿ zosta³o zrobione, prosi podró¿nika, aby wizualizowa³, ¿e wzbija siê na wysoko¶æ oko³o dwunastu metrów ponad ziemi±, a potem udaje siê tam, dok±d chce.

Podró¿nik informuje, co widzi podczas podró¿y astralnej, a asystent pomaga mu, zadaj±c pytania, aby uzyskaæ jak najwiêcej szczegó³owych informacji.

Kiedy podró¿nik czuje, ¿e jest gotów wróciæ, asystent wprowadza go znów w cia³o fizyczne.

Je¶li zamierzasz zastosowaæ tê metodê sam, musisz siê nauczyæ autohipnozy. Powiniene¶ równie¿ przygotowaæ kasetê, któr± bêdziesz przes³uchiwa³.
Technika wizualizacji (1)

Wielu ludzi uczy siê podró¿owania astralnego, ¿ywo wizualizuj±c siebie podró¿uj±cych najpierw w swoich umys³ach, zanim to zrobi± w rzeczywisto¶ci. Je¶li z ³atwo¶ci± stwarzasz takie obrazy, przekonasz siê, ¿e to bardzo skuteczny sposób opuszczania cia³a.

Na pocz±tku bêdziesz musia³ sprawdziæ swoje umiejêtno¶ci wizualizacji. Usi±d¼ w miejscu, gdzie nikt ci nie bêdzie przeszkadza³, i zamknij oczy. Zacznij od wyobra¿enia sobie sceny z wczesnego dzieciñstwa, najlepiej z okresu, gdy mia³e¶ mniej ni¿ piêæ lat. Zobacz tê scenê tak wyra¼nie, jak tylko potrafisz. Wybra¼ sobie otoczenie i wszystkie osoby, które by³y wtedy z tob±. U¶wiadom sobie wszelkie odg³osy, zapachy, uczucia albo inne wra¿enia zwi±zane z t± scen±. Z chwil±, gdy wyobrazi³e¶ sobie ten obraz jak najwyra¼niej, umolnij go i przez chwilê wyobra¼ sobie pusty ekran.

Wizualizuj frontowe drzwi swojego domu na tym ekranie. I znów przyjrzyj siê im jak najdok³adniej. U¶wiadom sobie framugê, dziurkê od klucza, framugê, wszelkie zadrapania. I znów, kiedy ju¿ to zobaczy³e¶ jak najwyra¼niej, uwolnij to i jeszcze raz wyobra¼ sobie pusty ekran.

Stwórz w taki sam sposób obraz swojej sypialni, a nastêpnie zobacz siebie spaceruj±cego po Ksiê¿ycu.

Które z tych czterech do¶wiadczeñ "widzia³e¶" najwyra¼niej? Nie ma odpowiedzi w³a¶ciwej ani niew³a¶ciwej, chocia¿ wiêkszo¶æ ludzi widzi scenê z wczesnego dzieciñstwa albo siebie na Ksiê¿ycu wyra¼niej ni¿ drzwi i sypialniê.

Czy odebra³e¶ wyra¼nie wszystkie cztery scenerie, czy ³atwiej ci by³o wizualizowaæ jedn± lub dwie?

Gdyby¶ nie móg³ zobaczyæ której¶ ze scen, zapewne uznasz, ¿e dalsze wypróbowanie tej metody nie ma sensu. Natomiast oka¿e siê ona dla ciebie doskona³a, gdy uda³o ci siê zobaczyæ wszystko. Je¶li jednak plansujesz siê gdzie¶ po¶rodku, powiniene¶ zrobiæ jeszcze jeden test, zanim podejmiesz kolejne próby.

Potrzebna ci bêdzie ca³kowicie pusta ¶ciana. Mo¿esz zawiesiæ prze¶cierad³o, by uzyskaæ czyst± powierzchniê, niczym ekran w kinie. Przed ¶cian± ustaw ro¶linê doniczkow± albo jak±¶ inn± ozdobê. Usi±d¼ w odleg³o¶ci paru metrów od tego przedmiotu i przygl±daj mu siê przez cztery do piêciu minut. Nastêpnie zamknij oczy i wizualizuj przedmiot, na który patrzy³e¶. Zobacz go jak najwyra¼niej.

Koncentruj umys³ na tej wizualizacji przez kilka minut. Je¶li przedmiot oddala siê w umy¶le, otwórz oczy i znów spójrz na niego.

Kiedy to ci siê udaje, mo¿esz przej¶æ do nastêpnego etapu. Postaw na stole szklankê lub fili¿ankê odwrócon± do góry dnem i usi±d¼ w odleg³o¶ci paru metrów. Zamknij oczy i wizualizuj swój ¶wiadomy umys³ wewn±trz odwróconego przedmiotu. Oka¿e siê to ³atwiejsze, ni¿ ci siê wydaje. Z zamkniêtymi oczami po prostu skoncentruj ca³± uwage na odwróconym przedmiocie. Po pewnym czasie przedmiot i ¶wiadomy umys³ zlewaj± siê w jedno, co oznacza, ¿e osi±gn±³e¶ swój cel.

Teraz, mo¿esz ju¿ praktykowaæ wysy³anie swojego ¶wiadomego umys³u, dok±d tylko zapragniesz. Oka¿e siê, ¿e mo¿esz na siebie patrzeæ z ka¿dego miejsca, w którym znajduje siê twoja ¶wiadomo¶æ, a ostatecznie bêdziesz móg³ nawet my¶leæ z tej pozycji.

Gdy i to opanujesz, mo¿esz przystapiæ do wykorzystywania tych umiejêtno¶ci w podró¿y astralnej.

Usi±d¼ spokojnie, zamknij oczy i we¼ kilka g³êbokich oddechów. Ma to byæ bardzo ¶wiadome oddychanie; wdychaj±c wolno licz, wstrzymaj oddech i wypu¶æ powietrze. Powiniene¶ wstrzymaæ oddech przynajmniej tak d³ugo jak d³ugo trwa³ wdech.

Wizualizuj siebie okiem swojego umys³u, a nastepnie stopniowo wizualizuj swoje cia³o astralne powoli unosz±ce siê w górê i odp³ywaj±ce coraz dalej od cia³a fizycznego. Kiedy ju¿ jest wolne, mo¿esz w nim podró¿owaæ astralnie, dok±d tylko zechcesz.

Aleister Crowley nauczy³ swoich studentów szczególnej metody wizualizacji. Ka¿dy student mia³ wizualizowaæ drzwi w du¿ej pustej ¶cianie. Na drzwiach wyryto specjalny symbol zwi±zany ze studentem. Student przygl±da³ siê, jak drzwi wolno siê otwieraj±, i wizualizowa³ siebie wchodz±cego przez nie. Po opanowaniu tej metody nagle u¶wiadamia³ sobie, ¿e podró¿uje astralnie.

Metodê wizualizacji krytykuje siê miêdzy innymi dlatego, ¿e ca³e do¶wiadczenie mo¿e siê okazaæ raczej wizualizacj± ni¿ rzeczywisto¶ci±. Na pocz±tku faktycznie tak mo¿e byæ.
Technika wizualizacji (2)

Ta metoda zaczyna siê dok³adnie tak jak poprzednia technika wizualizacji. Cwicz wizualizowanie czterech scen do czasu, gdy wyra¼nie zobaczysz w swoim umy¶le co najmniej dwie z nich.

Maj±c zamkniête oczy, le¿±c wygodnie, wyobra¼ sobie "kopiê" samego siebie unosz±c± sie w przestrzeni oko³o metra nad tob±. Ta kopia jest pod ka¿dym wzglêdem doskona³a. Ma na sobie takie same ubrania i wygl±da pod ka¿dym wzglêdem identycznie jak ty. Wizualizuj ten obraz w swoim umy¶le, stopniowo przekonasz siê, ¿e staje siê on coraz bardziej konkretny i prawdziwy.

Zadaj sobie pytanie: "Który z tych dwóch to ja?". Zawahasz siê przez chwilê, ale potem u¶wiadomisz sobie, ¿e prawdziwy "ty" to naturalnie ten le¿±cy na pod³odze.

Zapytaj siebie: "A je¶li prawdziwy ja to ten unosz±cy siê?". Na chwilê w twoim umy¶le znów zrodzi siê w±tpliwo¶æ.

Przerwij na kilka minut, wyobra¿aj±c sobie w³asnego sobowtóra, a nastêpnie sprawd¼, czy potrafisz nak³oniæ swoj± ¶wiadomo¶æ do stworzenia obrazu samego siebie. Kiedy do tego dojdzie, pojawi siê on nagle i znów odczujesz chwilê niepewno¶ci. Na tym etapie musisz byæ spokojny i zrelaksowany, w przeciwnym razie twoja ¶wiadomo¶æ natychmiast powróci do cia³a fizycznego.

Kiedy ju¿ poczujesz sie dobrze z w³asn± ¶wiadomo¶ci± w jej tymczasowym domu, mo¿esz zacz±æ spogl±daæ w dó³ na siebie w sposób odwrotny do tego, jaki zacz±³e¶ praktykowaæ.

Gdy jeste¶ gotów mo¿esz siê przemieszczaæ, dok±dkolwiek zapragniesz.
Widzenie na odleg³o¶æ

Jest to dziedzina badana przez parapsychologów przez ostatnie trzydzie¶ci lat. Pod wieloma wzglêdami widzenie na odleg³o¶æ jest podobne do podró¿y astralnej. Podró¿uj±c astralnie, opuszczasz cia³o i udajesz siê, dok±d chcesz. Podczas widzenia na odleg³o¶æ dana osoba nie opuszcza cia³a, za to cz±stka jej ¶wiadomo¶ci zostaje wys³ana do konkretnego miejsca, a nastêpnie relacjonuje, co tam odkry³±.

Je¶li chcesz odwiedziæ jakie¶ miejsce, najpierw usi±d¼ spokojnie, zamknij oczy i pozwól, aby twój umys³ powêdrowa³ tam przed tob±. Zobacz, co siê dzieje i kto tam jest. Kiedy dotrzesz na miejsce, od razu zorientujesz siê, ¿e ci siê uda³o.

Nie martw siê, je¶li twoje wyniki nie bêd± jednoznaczne. Mo¿e siê okazaæ, ¿e uzyskasz zdumiewaj±co dobre efekty w tzrech lub czterech przypadkach pod rz±d, a potem z³e w kilku nastêpnych. Mo¿e istnieje jaka¶ przyczyna niepowodzeñ, na przyk³ad poganiano ciê i po¶wiêci³e¶ æwiczeniu za ma³o czasu. Mo¿e niepokoi³e¶ siê o kogo¶ lub co¶. Albo by³e¶ przemêczony. Dobrze jest notowaæ wszystkie próby i wysi³ki, aby¶ móg³ oceniæ swoje wyniki po trzech lub czterech miesi±cach, a nie po jednym czy dwóch dniach. Ponadto przegl±d notatek i osi±gniêtych sukcesów podbuduje twoje ego.

Widzenie na odleg³o¶æ mo¿e byæ bardzo praktyczne. Kilka lat temu moja rodzina zastanawia³a siê, gdzie spêdziæ wakacje. Mentalnie odwiedzi³em ró¿ne miejsca, które brali¶my pod uwagê, i wybra³em takie, które wydawa³o siê oferowaæ wszystko, o czym marzyli¶my. Spêdzili¶my bajeczne dziesiêæ dni wakacji, przy czym do¶wiadcza³em uczucia "deja vu" za ka¿dym razem, gdy pojechali¶my do miejsc, które uprzednio odwiedzi³em podczas widzenia na odleg³o¶æ.

Widzenie na odleg³o¶æ odnosi skutek niezale¿nie od czasu i przestrzeni. Joseph McMoneagle zajmuje siê tym zjawiskiem niemal od 20-stu lat i prowadzi w³asn± firmê. Pewnego razu podano mu konkretne miejsce, datê i godzinê, po czym dok³adnie opisa³ osobê, samochód i otoczenie, ale po kilku minutach o¶wiadczy³: "Co¶ siê zmieni³o. S±dzê, ¿e ten cz³owiek nie ¿yje". Test sprawdzi³ siê w stu procentach, poniewa¿ poproszono Josepha, by zobaczy³ na odleg³o¶æ cz³owieka, który zgin±³ w wypadku samochodowym. Poproszono go o jego opis tak, jak wygl±da³ tzry minuty przed wypadkiem.

Na czym polega widzenie na odleg³o¶æ? Ciekawostk± jest, ¿e naukowcy sk³onni s± zaakceptowaæ to, co osoby o zdolno¶ciach parapsychicznych znaj± od tysiêcy lat. Osoby te uwa¿aj±, ¿e mo¿emy siê pod³±czyæ mentalnie do kronik Akaszy, stanowi±cych zbiór wszystkich do¶wiadczeñ i zjawisk, jakie wyst±pi³y od zarania dziejów. Maj±c zdolno¶æ widzenia na odleg³o¶æ mo¿na dotrzeæ do tego ¼ród³a i w konsekwencji znale¼æ odpowiedzi, których szukamy. Kroniki Akaszy s± niezale¿ne od miejsca i czasu.

Naukowcy zak³adaj± istnienie macierzy nazwanej "Wirtualn± Rzeczywisto¶ci±", od której mo¿na uzyskaæ wszystkie odpowiedzi. Czy to nie brzmi identycznie jak kroniki Akaszy?

Widzenie na odleg³o¶æ wykorzystywane jest oczywi¶cie przez s³u¿by wojskowe, ale mo¿na dziêki niemu badaæ kosmos czy przewidywaæ pogodê.

Nie przed³u¿aj eksperymentu podczas jednej sesji. Utrzymuj pogodn± atmosferê, rób wszystko w tonie zabawy. Co ciekawe, lepsze wyniki osi±gniesz, podchodz±c do tego typu z humorem. Zachowaj notatki z ka¿dego testu. Przekonasz siê, ¿e liczba sukcesów bêdzie zdumiewaj±co wzrastaæ.
Numerologia a podró¿ astralna

Numerologia jest badaniem cykli. ¯yjemy w dziewiêcioletnich cyklach, mo¿emy te¿ ¶ledziæ cykle w odniesieniu do poszczególnych miesiêcy i dni.

W numeroligi obliczamy liczbê naszego roku osobistego, dodaj±c do bie¿±cego roku liczbê miesi±ca i dnai urodzenia i redukuj±c odpowied¼ do jednej cyfry. Oto przyk³ad: Charlotte urodzi³a siê 12 marca. W 1998 by³a w 6 roku osobistym. miesi±c=3 dzieñ=12 rok=1998 –> 3+12+1998=2013 –> 2+0+1+3=6.

Ka¿dy rok osobisty ma pewne znaczenie, np.: 1 rok osobisty jest to rok nowych pocz±tków, 2 to rok cierpliwego wyczekiwania, 3 – zabawy.

Miesi±c osobisty okre¶lamy, dodaj±c liczbê roku osobistego danej osoby do liczby aktualnego miesi±ca i redukuj±c wynik do jednej cyfry.

Znaczenie ka¿dego miesi±ca osobistego jest takie jak znaczenie lat ososbistych, ale ma mniejsz± moc i wp³yw.

Dzieñ osobisty znajdujemy, dodaj±c do cyfry dnia miesi±ca kalendarzowego cyfrê miesi±ca osobistego, np.: miesi±c osobisty=8 dzieñ miesi±ca=24 –> 8+2+4=14 –> 1+4=5.
Dni osobiste a podró¿ astralna

Wed³ug badañ na³atwiej sie podró¿uje w 5 i 7 oraz 3 i 9 dniu osobistym. Dzieñ 1 i 8 okre¶lona jako nijaki, a 2, 4 i 6 jako dni, w których trudniej podró¿owaæ.

http://priveee.dyndns.org/Kippin/othr/othr-002.htm
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil

WIZUALIZACJA W PODRÓ¯ACH ASTRALNYCH .....  Mrugniêcie U¶miech


Czym jest wizualizacja tak naprawdê ?

Metodê wizualizacji krytykuje siê miêdzy innymi dlatego, ¿e ca³e do¶wiadczenie mo¿e siê okazaæ raczej wizualizacj± ni¿ rzeczywisto¶ci±.


Wizualizacja TYLKO i ZAWSZE jest pude³kiem klatk± osobistej wyobra¼ni na podstawie JU¯ ZNANYCH I ZAISTNIA£YCH prze¿yæ, NIE JEST WYJ¦CIEM PONAD I OTWORZENIEM DOSTÊPU DO NOWEGO, jest tylko odtwarzaniem w ramach... i przetwarzaniem sytuacji w tych ramach !

Wszystko co ³±czy siê z wizualizacj± nigdy nie przekracza przestrzeni astralnej , s± to podró¿e w ro¿nych poziomach astralnych,z dwóch przyczyn, korzystania z nawigacji i mocy dotycz±cej tej przestrzeni , oraz cia³a astralnego jako ¶rodka lokomocji.

Wojsko oraz s³u¿by specjalne NIGDY NIE PRZEKROCZY£Y ENERGETYCZNEJ PRZESTRZENI PONAD ASTRALNEJ !
Dlatego ich informacje s± nie precyzyjne , okazuj± siê nieprawdziwe i nieskuteczne..... w skali obecnego wymiaru i zdarzeñ , który nie jest przewidywalny ni mo¿liwy do zmian w swoim wzorcu energetycznym, bo jest JU¯ W PRZESTRZENI PONAD ASTRALNEJ.
Zatem te energetyczne bañki i pêtle tworzone dla ludzi i sytuacji , które maj± za zadnie powstrzymaæ obecnie zachodz±ce zmiany S¡ JU¯ NIE SKUTECZNE , TO BARDZO KRÓTKOTRWA£E ENERGETYCZNIE INGERENCJE , NAST¡PI£O JU¯ ROZDZIELENIE PRZESTRZENI.

Jak to wygl±da? Jak dwa ogrody dwóch w³a¶cicieli na jednym du¿ym placu , one s± oddzielone p³otem , który nie pozwala ingerowaæ w nie swoj± przestrzeñ. Zatem WSZYSTKO co jest robione przeciw komu¶ , w celu ingerencji w cudze , tak naprawdê wik³a i niszczy tego , który to robi , BO WSZYSTKIE TE DZIA£ANIA Z NISK¡ WIBRACJ¡ WYCZERPUJ¡ ENERGETYCZNE ZASOBY TYCH KTÓRZY TO ROBI¡ ¦CI¡GAJ¡ W DÓ£ W SIEÆ W£ASNYCH NISKICH INTENCJI, NIE MAJ¡ JU¯ MO¯LIWO¦CI DO£ADOWANIA ENERGETYCZNEGO OD POSIADAJ¡CYCH WY¯SZE WIBRACJE,WZMOCNIENIA SWOJEGO DZIA£ANIA ( DO PRZEKROCZENIA TEGO P£OTU) CUDZYMI WY¯SZYMI WIBRACJAMI.

Pomimo ¿e jeste¶my nadal widoczni obok siebie ( koñczymy swoje plany przed urodzeniowe zwi±zane z kontaktami ze sob±), to ju¿ od 2013 r. jeste¶my rozdzieleni energetycznie.Te dwa ¶wiaty oddalaj± siê od siebie , dlatego ludzie równie¿ siê oddalaj± , zmieniaj± siê uk³ady miêdzy ludzkie, a energetyczna membrana dziel±ca je staje siê coraz bardziej silna i nie przepuszcza ju¿ niskich bod¼ców fizycznych.

Zatem te specjalne jednostki wojsk astralnych bêd± mog³y jeszcze prze bardzo krotki czas cieszyæ siê rozrywkami w przestrzeni astralnej, a mo¿e ju¿ nie mog±.... ? Mrugniêcie Chichot i basta, koniec bezpowrotny.

Kiara.
« Ostatnia zmiana: Styczeñ 14, 2018, 20:23:32 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil

[size=13

CZY TO JEST TYLKO Z£Y SEN...... niestety nie to jest real, twardy, okrutny i bezwzglêdny.... to siê dzieje obok nas!




WOJNA HYBRYDOWA.......


"Duszy nie s³ychaæ, duszy nie widaæ,....

dusza zawsze mo¿e siê przydaæ,..."

"O przydatno¶ci duszy w ¿yciu ptasim - SKALDOWIE.

"..... To prowadzi do logicznej konkluzji, ¿e mag jest równie¿ w stanie wykonywaæ swoim cia³em astralnym zadania fizyczne. Swoje wyt³umaczenie znajduj± tutaj zjawiska takie jak stukaj±ce d¼wiêki, wp³ywanie na ziemskie sprawy itp. Dla maga nie istniej± ¿adne granice, a obszar magii, w jakim chce siê specjalizowaæ, jest ca³kowicie jego wyborem. Wie on równie¿, jak wszystkiego dokonaæ - mo¿e skondensowaæ tylko czê¶æ swojego cia³a, np. jedn± rêkê, podczas gdy druga pozostanie w stanie astralnym. Je¶li swoj± wyobra¼ni± chce przyspieszyæ wibracje elektronów w obiekcie, to mo¿e równie¿ sprawiæ, ¿e obiekt zniknie sprzed oczu innych ludzi i zostanie przeniesiony do sfery astralnej - wszystko oczywi¶cie w zale¿no¶ci od mocy i rozwoju maga. W tych okoliczno¶ciach fizyczne obiekty nie s± ju¿ przedmiotem praw fizycznych - staj± siê astralne. Przenoszenie za pomoc± cia³a astralnego obiektów nawet na najwiêksze odleg³o¶ci, a nastêpnie przywracanie ich do ich oryginalnej postaci jest dla maga zadaniem prostym.

To zjawisko zdaje siê byæ iluzj± w oczach osoby niewtajemniczonej, lecz mag, który doszed³ do tego miejsca w swoim rozwoju, mo¿e tworzyæ takie, a nawet wiêksze zjawiska, które by³yby uwa¿ane za cuda. Te wyja¶nienia czyni± oczywistym, ¿e wszystkie te zjawiska nie s± cudami; dla maga cuda w prawdziwym sensie tego s³owa nie istniej±. Wie on jedynie, jak stosowaæ wy¿sze moce i prawa oraz zna skutek ich dzia³ania. Mo¿na by podaæ wiêcej przyk³adów w zakresie tego, czego mag mo¿e dokonaæ swoim astralnym cia³em. Jednak dla osoby szukaj±cej o¶wiecenia, te wskazówki wystarcz±. .."

Na czym polega wojna hybrydowa... czy astralny podró¿nik mo¿e zabiæ fizycznego CZ£OWIEKA?
Czy mo¿na nowoczesnymi technologiami oddzielaæ cia³o astralne od fizycznego poza ¶wiadomo¶ci± CZ£OWIEKA?
Jakie sa fizyczne objawy gdy kto¶ nie w³ada ju¿ w pe³ni swoim cia³em astralnym?
Czy zewnêtrzny operator mo¿e sterowaæ cudzymi funkcjami cia³a astralnego ,a w³a¶ciciel cia³a kompletnie nic o tym nie wie?
Co to s± duchowe zombi.... czy to jest nowoczesna niewidzialna fizycznie armia , której dzia³ania mog± mieæ przera¿aj±ce skutki na fizycznym planie?

Jest jeszcze wiele pytañ identyfikuj±cych sekretny plan dzia³ania NATO i nie tylko tych wojskowych si³.
Eksperymenty w tajnych s³u¿bach wojskowych z oddzielaniem cia³a astralnego od fizycznego i u¿ywaniem go nie tylko w celach szpiegowskich , ale jako super ¿o³nierza prowadzone s± od dziesi±tek lat, je¿eli nie od setek w naszej cywilizacji!

O nowoczesnym ,ale ju¿ chyba dosyæ powszechnym sterowaniu ( wystarcz± odpowiednie s³uchawki , albo telefon komórkowy z now± technologi±) LUD¬MI za pomoc± przekazu informacji poprzez ko¶ci policzkowe pod skroniami.
Wykorzystywane jest wówczas przewodnictwo kostne , fale d¼wiêkowe ( mog± byæ infrad¼wiêki z poleceniami) trafiaj± do ko¶ci szczêki ,a stamt±d prosto do mózgu i przewodu s³uchowego.

Wówczas jest wra¿enie ,¿e d¼wiêk s³yszany jest ze ¶rodka g³owy, mo¿na wówczas normalnie rozmawiaæ s³ysz±c G£OS W G£OWIE.... a uszy nie sa zas³oniête.

Wyja¶nia siê w ten prosty sposób wysyp ... wszelkiej ma¶ci ludzi odbieraj±cych przekazy.... od niby istot duchowych.... a tak naprawdê od wcze¶niej przygotowanych syntetycznych opiekunów realizuj±cych duchowe przejecie fizycznie ¿yj±cych LUDZI!

To naprawdê nic nowego ,metodê t± wykorzystywa³ równie¿ Ludwig van Beethoven, obrzydliwo¶ci± jest fakt u¿ywania jej do przejêcia w³adzy nad ¶wiadomo¶ci± CZ£OWIEKA , sterowanie jego wol± na odleg³o¶æ poza jego wiedz±.
Ko¶ci szczêki i nerwy zêbów przenosz± fale d¼wiêkowe doskonale, jest to jedna z metod poprawiana s³uchu.

Odpowiedni implant ( implanty s± bardzo ró¿ne mog± byæ wprowadzane do organizmu w zaskakuj±cy nas sposób) jest w stanie przestroiæ praktycznie ka¿dego CZ£OWIEKA....
NO MO¯E NIE WSZYSTKICH bo by³ by to koniec ostateczny CZ£OWIEKA DUCHOWEGO ...stali by¶my siê ju¿ tylko hybrydami biologicznymi, bez mo¿liwo¶ci kontaktu z nasz± DUSZ¡.

Cz³owiek fizyczny, ¶pi±cy nie zdaje sobie sprawy , przewa¿nie nie ma wiedzy ... CO I JAK mo¿e robiæ on sam w postaci eterycznej.. cia³a astralnego!
Technologie wojskowe ( nie tylko NATO) siêgnê³y ju¿ tego tematu, wkroczy³y na pole LUDZKIEJ DUCHOWO¦CI, wykorzystywania najbardziej intymnych i boskich cech LUDZKIEJ DUSZY!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

NIKT NIE MA PRAWA POZA NASZ¡ ¦WIADOMO¦CI¡ I WIEDZ¡ WYKORZYSTYWAÆ NASZYCH CIA£ SUBTELNYCH , NASZEJ ENERGII ¯YCIA I ROBIÆ Z NAS FIZYCZNYCH ZOMBI!

Kiara

ps.Postaram siê odpowiedzieæ na zadane pytania w kolejnych postach...
Ten plan syntetycznej inteligencji ( tylko oni nie maja cia³a astralnego, tylko oni nie maj± elektromagnetycznej energii ¿ycia i tylko oni nie maj± uczuæ.. nie znaj± uczucia mi³o¶ci...
A zatem s± w stanie zrobiæ WSZYSTKO gdy daje im to korzy¶æ i mo¿liwo¶æ przetrwania.
ca³a reszta duchowych istot wykonuj±cych ich polecenia to po¿yteczni idioci bez wiedzy , dla ktorych najwa¿niejsze w ¿yciu jest MIEÆ..... brylowaæ w swoim cwaniackim mieæ ... kosztem innych.pt][/size]
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil



To jest wyja¶nienie stosowanych technik , oraz ich skutków , wystarczy wyj±c s³owo "MAG" ,zast±piæ je naukowymi do¶wiadczeniami przeniesionymi jako wojskowe techniki doskonale opanowane przez kontrwywiad i nie tylko, tworz±ce SUPER ¯O£NIERZY.....

Wojsko w Polsce prowadzi takie do¶wiadczenia ju¿  od dziesi±tek lat,nie wspomnê o mocarstwach typu USA czy Rosja .. sa te¿ inni u¿ywaj±cy niektóre techniki bilokacji.
Nie wszystkie bo nie maj± wystarczaj±cej mocy energetycznej ni jej poziomu wibracji... nie mniej jednak na ile mog± u¿ywaj±.

A chc± cia³a astralne  LUDZI DUCHOWYCH  wykorzystaæ jako ¿o³nierzy , cia³a fizyczne  s± w tym czasie czasowo zablokowane, niemal¿e sparali¿owane. 

Kiara.

*******


Technika Franza Bardon'a
Jest to fragment z nauczania Franza Bardona opisuj±cy jego metodê na wyj¶cie z cia³a.

¦wiadoma separacja cia³a astralnego od fizycznego

W tym kroku mag nauczy siê jak poprzez ¶wiadom± praktykê oddzielaæ swoje cia³o astralne od fizycznego. Bêdzie w stanie przenosiæ siê, gdzie zechce, nie tylko duchowo, lecz równie¿ astralnie. Swoim astralnym cia³em mo¿e udaæ siê, gdzie tylko zechce i gdzie jego astralna obecno¶æ jest wymagana.

Separacja cia³a astralnego, jak wkrótce do¶wiadczymy, jest ró¿na od mentalnej podró¿y lub stanu transu wywo³ywanego przez pierwiastek akashy.

Stan, podczas którego astralne i mentalne cia³a s± oddzielane od fizycznego, nazywany jest w terminologii okultystycznej "ekstaz±". Prawdziwy mag ma mo¿liwo¶æ udania siê cia³em astralnym, gdziekolwiek zechce. W wiêkszo¶ci przypadków wystarczy jednak podró¿ mentalna b±d¼ wej¶cie w stan transu.

Co do zasady: cia³a astralnego po³±czonego z mentalnym, lecz roz³±czonego od cia³a fizycznego, u¿ywa siê jedynie do wykonania dzia³añ, które wymagaj± magicznego dzia³ania fizycznego.

Przy dokonywaniu projekcji cia³a astralnego nale¿y zachowywaæ wielk± ostro¿no¶æ, gdy¿, w przeciwieñstwie do podró¿y mentalnej, teraz oba ogniwa ³±cz±ce - jedno pomiêdzy mentalnym i astralnym cia³em, a drugie pomiêdzy cia³em fizycznym a astralnym, które nazywane s± mentaln± i astraln± matryc± - s± odseparowane od cia³a fizycznego, a jedynie cienki, srebrzysty, elastyczny sznur ¿ycia ³±czy cia³o mentalne i astralne z cia³em fizycznym.

Kiedy mag jest w tym stanie, a jaka¶ osoba - niezale¿nie od tego, czy jest wykszta³cona magicznie, czy nie - dotknie fizycznego cia³a maga, to ten cienki sznur ¿ycia siê zerwie i po³±czenie z cia³em fizycznym bêdzie natychmiast zerwane.

 Skutkiem bêdzie fizyczna ¶mieræ maga. Ogromnie wa¿ne jest zatem, by tu¿ przed pocz±tkiem æwiczeñ i kiedy jeste¶ w tym stanie, absolutnie upewniæ siê, ¿e nikt nie bêdzie mia³ okazji dotkn±æ twojego fizycznego cia³a.

Zerwanie sznura mo¿e byæ spowodowane tym, ¿e elektromagnetyczny fluid danej osoby wywiera tak silny efekt na sznurze i nawet mag, który zaszed³ daleko, nie mo¿e siê temu fluidowi oprzeæ.

 
Zerwanie sznura astralnego spowoduje natychmiast  ¶mieræ cia³a fizycznego.
Je¶li nasza wspó³czesna medycyna zbada³aby cia³o pozbawione ¿ycia w ten sposób, to jako przyczynê ¶mierci poda³aby zawa³ serca, czy nawet zator. Kiedy cia³o fizyczne jest w stanie ekstazy, jest bez czucia i bez ¿ycia - nie ma oddechu ani bicia serca.


Poni¿szy opis tej praktyki zapewnia potrzebne wyja¶nienia. Ten stan jest form± zawieszonego ¿ycia. Zawieszone ¿ycie podczas ekstazy zachodzi na skutek patologicznego efektu, który mo¿e byæ ³atwo wyt³umaczony przez ka¿dego maga.

Powinno siê jednak dodaæ, ¿e matryca mentalna - czê¶æ ³±cz±ca cia³o mentalne z astralnym - jest utrzymywana w dzia³aniu przez normalne oddychanie, które poprzez p³uca dostarcza krwi cztery elementy i akashê.


Matryca astralna jest równocze¶nie naszym cia³em emocjonalnym/ uczuciowym, form± energetyczna najbli¿sz± cia³a fizycznego.
Wszyscy wiemy z do¶wiadczenia, ¿e bez oddechu nie ma ¿ycia. Matryca astralna, która ³±czy cia³o astralne z fizycznym, utrzymywana jest przy ¿yciu poprzez energiê z pobieranych pokarmów.


Mag powinien teraz w pe³ni rozumieæ po³±czenie pomiêdzy pobieraniem pokarmów a oddychaniem i bêdzie teraz w stanie odkryæ prawdziwe powody dla ¶wiadomego oddychania i jedzenia, które by³y integraln± czê¶ci± æwiczeñ poprzednich kroków.
Bardzo wa¿ne jest to co jemy, bowiem tworzymy odpowiedni do mo¿liwo¶ci przemieszczania siê rodzaj energii, czym jest l¿ejsze po¿ywienie, tym l¿ejsza , wydajniejsza energia.

 Je¶li na tym etapie rozwoju zaniedba siê jedno b±d¼ drugie, to skutkiem bêd± dysharmonie, choroby i inne niedogodno¶ci. Wiele mentalnych i psychicznych nieprawid³owo¶ci powodowanych jest nieregularno¶ci± b±d¼ zaniedbywaniem tych dwóch czynników.

Dlatego te¿ od samego pocz±tku podkre¶lane by³o, ¿e cia³o, dusza i duch musz± byæ równomiernie rozwijane i utrzymywane. Je¶li fizyczne cia³o nie jest w stanie harmonii, nie jest wystarczaj±co silne i elastyczne, i je¶li nie posiada odpowiedniego poziomu dop³ywu fluidu elektromagnetycznego poprzez substancjalne i bogate w witaminy po¿ywienie, a tym samym wystarczaj±cej elastyczno¶ci matrycy astralnej, to æwiczeniami ekstazy mo¿na wyrz±dziæ sobie wielk± krzywdê.

 Bardzo wa¿ne jest zatem, ¿eby mag zda³ sobie sprawê, ¿e wszystkie ascetyczne æwiczenia, które dyktuj± czy promuj± abstynencjê od jedzenia jako czê¶æ swego praktycznego systemu rozwoju s± skrajne i karygodne.

Wiele orientalnych praktyk, które dyktuj± ascetyzm i æwiczenia ascetyczne s± jednostronne i nie s± przeznaczone dla ludzi nie pochodz±cych z Orientu.

S± one niezwykle niebezpieczne dla tych, których fizyczna dyspozycja nie jest zgodna z istniej±cymi warunkami klimatycznymi. Je¶li jednak mag w równym stopniu rozwin±³ wszystkie trzy poziomy istnienia, czyli swoje cia³o, duszê i ducha, to nie ma powodu do martwienia siê, ¿e pojawi± siê jakiekolwiek nieprawid³owo¶ci w jego mentalnym, astralnym czy fizycznym ciele.

Jedynie ci, którzy nie wykonuj± systematycznie instrukcji z tej ksi±¿ki, i ci, którzy podczas swojego rozwoju nie zwracaj± uwagi na ostrze¿enia, mog± spodziewaæ siê, ¿e bêd± dotkniêci okre¶lonymi niezrównowa¿eniami.

Mag nie powinien zatem zaczynaæ æwiczenia dokonywania projekcji cia³a astralnego, je¶li nie jest absolutnie pewien, i¿ ca³kowicie opanowa³ wszystkie poprzednio zalecane metody.

Najbardziej stabilna czê¶æ, matryca astralna, która ³±czy cia³o z dusz±, przy podró¿y mentalnej pozostaje w fizycznym ciele, podczas gdy przy projekcji cia³a astralnego wyci±gana jest z fizycznego cia³a.

Dlatego te¿ przy praktykowaniu æwiczeñ ekstazy musisz byæ podwójnie ostro¿ny.


W³a¶ciwa praktyka dokonania projekcji cia³a astralnego jest bardzo prosta, zw³aszcza kiedy opanujesz podró¿ mentaln±. Separacja cia³a astralnego od cia³a fizycznego dokonywana jest w nastêpuj±cy sposób:

Si±d¼ w swojej asanie - chocia¿ te æwiczenia mo¿na równie¿ praktykowaæ na le¿±co. Nastêpnie wyjd¼ z fizycznego cia³a cia³em mentalnym. Teraz przenie¶ swoj± ¶wiadomo¶æ do cia³a mentalnego i obserwuj swoje cia³o fizyczne.

Bêdzie siê ono wygl±daæ, jakby spa³o. Wyobra¼ sobie, ¿e twoje cia³o astralne, tak jak mentalne, jest wyci±gane z cia³a fizycznego poprzez twoj± wolê.

Forma cia³a astralnego musi byæ taka sama, jak twojego cia³a mentalnego i fizycznego. Z³±cz siê ze swoim cia³em astralnym, wchodz±c w formê astraln±.

Podczas tego æwiczenia ogarniêty bêdziesz dziwnym uczuciem, jakby cia³o astralne nie nale¿a³o do ciebie. Musisz zatem natychmiast ustanowiæ ¶wiadome po³±czenie pomiêdzy matryc± mentaln± a astraln±.

Co wiêcej, nie uda ci siê utrzymaæ swojego cia³a astralnego w wyobra¼ni, gdy¿ cia³o fizyczne bêdzie stale przyci±ga³o astralne jakby poprzez niewidzialny sznur.

Je¶li w tym samym czasie obserwujesz swoje fizyczne cia³o podczas wykonywania tych æwiczeñ, to zauwa¿ysz i do¶wiadczysz podczas tego eksperymentu zak³óceñ oddechowych.

Jednak w momencie, w którym po³±czysz ducha z cia³em astralnym i od razu zaczniesz ¶wiadomie oddychaæ, natychmiast poczujesz siê po³±czony z cia³em astralnym.

Na pocz±tku, kiedy jako duch ³±czysz siê w ten sposób z cia³em astralnym tu¿ obok cia³a fizycznego, skup ca³± swoj± uwagê na oddychaniu i na niczym innym. Æwiczenie to nale¿y praktykowaæ tak d³ugo, a¿ przyzwyczaisz siê do oddychania w swoim ciele astralnym, które wyci±gn±³e¶ z cia³a fizycznego i umie¶ci³e¶ obok niego, a które duchowo po³±czy³e¶ z cia³em mentalnym.

Jak widzisz, jedynie ¶wiadome oddychanie w ciele astralnym umo¿liwia polu¼nienie siê astralnej matrycy. Kiedy oddychanie w twoim mentalnym i astralnym ciele sta³o siê nawykiem poprzez czêste powtarzanie, mo¿esz przej¶æ do nastêpnego kroku.

 Przestajesz oddychaæ w swoim fizycznym ciele, gdy zaczynasz oddychaæ w swoim ciele astralnym. Poprzez tê separacjê fizyczne cia³o wpada w stan letargu, koñczyny staj± siê sztywne, a twarz blada, przypominaj±c kogo¶, kto umar³.

Jednak, gdy tylko przerwiesz oddychanie obok swojego fizycznego cia³a i chcesz zakoñczyæ æwiczenie, to zauwa¿ysz natychmiast, ¿e cia³o astralne bêdzie przyci±gane przez cia³o fizyczne jak magnes i normalny proces oddychania w ciele fizycznym rozpocznie siê na nowo.

Gdy tylko twoje cia³o mentalne - innymi s³owy ty ze swoj± ¶wiadomo¶ci± - duchowo po³±czysz siê ze swoim fizycznym cia³em tak, ¿e astralne i mentalne cia³o przyjmie fizyczn± formê, to stopniowo odzyskasz swoje zmys³y. To koñczy æwiczenie.



To, co normalnie nazywamy "umieraniem", nastêpuje wed³ug tej samej sekwencji. Istnieje jednak du¿a ró¿nica: matryca pomiêdzy fizycznym i astralnym cia³em ulega zniszczeniu.

Kiedy zachodzi normalna ¶mieræ i zrywa siê astralna matryca pomiêdzy astralnym i fizycznym cia³em, z powodu choroby czy innej przyczyny, to cia³a astralne i mentalne nie mog± znale¼æ zakorzenienia w ciele fizycznym i tym samym automatycznie odejd±, chc±c czy nie chc±c.

To zaj¶cie przenosi oddychanie na cia³o astralne bez ¶wiadomo¶ci tej zmiany u danej osoby w ciele astralnym.

Dlatego zmar³e istoty pocz±tkowo nie czuj± ró¿nicy pomiêdzy fizycznym a astralnym cia³em. Dopiero stopniowo staj± siê ¶wiadome faktu, ¿e fizyczne cia³o nie mo¿e byæ przez nie u¿yte i ¿e cia³o astralne podlega innym prawom (prawom pierwiastka akashy).

Pisa³em ju¿ o tym w poprzednich rozdzia³ach o p³aszczy¼nie astralnej. W konsekwencji, praktyka celowego wysy³ania cia³a astralnego jest imitacj± procesu umierania. Udowadnia to, ¿e jeste¶ bardzo blisko granicy pomiêdzy ¿yciem a tym, co nazywamy ¶mierci±.

Postêpuj zatem ostro¿nie.

Kiedy mag w pe³ni opanuje projekcjê cia³a astralnego, to;

1) strach przed ¶mierci± przestanie istnieæ 

2) mag pozna dok³adnie proces swojej ¶mierci i bêdzie wiedzia³, gdzie jest jego przysz³y dom, gdy ju¿ opu¶ci cia³o fizyczne.

Po wielokrotnym praktykowaniu æwiczenia oddzielania cia³a astralnego od fizycznego, stajesz siê tak przyzwyczajony do oddychania w ciele astralnym, ¿e nie jeste¶ ju¿ d³u¿ej tego ¶wiadomy i do¶wiadczasz w ciele astralnym takich samych odczuæ, jak gdyby¶ by³ w ciele fizycznym.

Je¶li chcesz powróciæ do cia³a fizycznego, to musisz ¶wiadomie wstrzymaæ oddech w ciele astralnym, by cia³o astralne mog³o oddzieliæ siê od cia³a mentalnego i by mog³o przyj±æ kszta³t cia³a fizycznego.

W chwili gdy cia³o astralne przyjmie formê cia³a fizycznego, cia³o fizyczne wznawia oddychanie i dopiero wtedy powrót do cia³a fizycznego jest mo¿liwy.

Trzeba ci±gle mieæ to na uwadze, gdy¿ cia³o mentalne podlega zupe³nie innym prawom i dlatego nie oddycha w tym samym rytmie co cia³o fizyczne, gdy jest po³±czone z cia³em astralnym.


Dopiero gdy przyzwyczai³e¶ siê do "wychodzenia z" i "wchodzenia do" swojego cia³a fizycznego swoim astralnym i mentalnym cia³em oraz osi±gn±³e¶ zdolno¶æ opuszczania i powracania do fizycznego cia³a wedle woli, przy wszelkich koniecznych ¶rodkach ostro¿no¶ci w odniesieniu do oddychania, wtedy mo¿esz udanie wyj¶æ z fizycznego cia³a.

W tych wstêpnych æwiczeniach nie oddalaj siê bardziej ni¿ stanie tu¿ obok fizycznego cia³a. Wtedy masz wybór: albo staæ obok fizycznego cia³a, albo przyj±æ jego obecn± pozycjê, czyli w tym przypadku swoj± asanê.

Nastêpne æwiczenie jest nie tylko obserwacj± cia³a fizycznego, lecz równie¿ najbli¿szego otoczenia, tak jak wykonywa³e¶ to przy podró¿y mentalnej.

Tak naprawdê jest to ta sama procedura - musisz postrzegaæ (rozró¿niaæ), czuæ i s³yszeæ ka¿dy obiekt.

Jest jednak ró¿nica: w tym przypadku duch nosi ubranie; w naszym przypadku jest to cia³o astralne, które umo¿liwia bardziej fizyczn± pracê.

Na przyk³ad: je¶li odwiedzisz jakie¶ miejsce swoim cia³em mentalnym i obserwujesz zaj¶cie, które przywo³a³oby dobre b±d¼ z³e odczucie fizycznie, to nie poczujesz ani nie postrze¿esz go swoim cia³em mentalnym, i nie wp³ynie to na ciebie w ¿aden sposób.

Je¶li jednak do¶wiadczysz tego samego zdarzenia swoim cia³em astralnym, to bêdziesz czu³ to tak intensywnie, jakby¶ by³ tam bezpo¶rednio obecny swoim cia³em fizycznym.


W nastêpnym æwiczeniu stopniowo próbuj odchodziæ krok po kroku od fizycznego cia³a. Na pocz±tku poczujesz, ¿e jeste¶ si³± przyci±gany do cia³a fizycznego, jakby niewidzialn± moc± podobn± do tej, jak magnes dzia³a na ¿elazo.

Mo¿na to wyt³umaczyæ w ten sposób, ¿e sznur pomiêdzy cia³em astralnym a fizycznym jest pielêgnowany, zachowywany i utrzymywany w równowadze przez najsubtelniejszy fluid.

Projekcja cia³a astralnego poprzez æwiczenia jest ¶wiadom± procedur± sprzeczn± z prawami natury elementów i trzeba to pokonaæ. Poruszanie cia³em astralnym wymaga zatem znacznie wiêkszego wysi³ku ni¿ poruszanie cia³em mentalnym.

Pocz±tkowo oddal siê od fizycznego cia³a na kilka kroków i natychmiast wróæ.

Skoro magnetyczna si³a przyci±gania stale chwyta i wp³ywa, bêdzie wyzwala³a w twoim astralnym ciele ró¿ne rodzaje odczuæ, np. strach przed ¶mierci± itp. Te uczucia równie¿ nale¿y pokonaæ. W tym kroku musisz panowaæ nad wszelkimi przypadkami tego rodzaju.

Z ka¿dym æwiczeniem zwiêkszaj dystans od cia³a fizycznego. Z czasem bêdziesz w stanie przebyæ coraz wiêksze odleg³o¶ci. A im dalej mo¿esz odej¶æ cia³em astralnym od fizycznego, tym s³absza jest si³a przyci±gaj±ca do cia³a fizycznego.

 Pó¼niej, kiedy zawêdrujesz bardzo daleko, do¶æ trudne bêdzie powrócenie do fizycznego cia³a. Stajesz przed niebezpieczeñstwem, je¶li zwiedzasz p³aszczyzny czy obszary fascynuj±ce do tego stopnia, ¿e na my¶l o powrocie do fizycznego cia³a pojawia siê w tobie uczucie smutku.

Musisz byæ zatem absolutnym panem swoich odczuæ. .... absolutnie panowaæ nad emocjami!

Je¶li nie jeste¶ w stanie tego opanowaæ, a zadomowisz siê cia³em astralnym na p³aszczy¼nie astralnej i fizycznej, to staniesz siê zmêczony ¿yciem i bêdziesz wola³ nie wracaæ ju¿ do cia³a fizycznego.

Jeste¶ ogarniêty pragnieniem, by si³± uszkodziæ sznur ³±cz±cy z fizycznym cia³em. Gdyby mag to wykona³, by³oby to to¿same z pope³nieniem samobójstwa w ciele fizycznym.

Na dodatek by³oby to powa¿nym wykroczeniem przeciwko Boskiej Opatrzno¶ci, mia³oby zatem konsekwencje karmiczne. Zrozumia³e jest, ¿e pokusa, by pope³niæ takie samobójstwo, jest ogromna, zw³aszcza je¶li mag musi w fizycznym ¶wiecie wiele cierpieæ, a na innych p³aszczyznach do¶wiadcza b³ogo¶ci.

Je¶li mag rozwin±³ projekcjê astraln± do takiego stopnia, ¿e mo¿e podró¿owaæ cia³em astralnym na wszelkie odleg³o¶ci, to ma okazjê stosowaæ tê zdolno¶æ do ró¿nych celów.

Mag mo¿e przenie¶æ siê ze swoim cia³em astralnym, gdziekolwiek zechce - mo¿e leczyæ chorych,a mo¿e równie¿ zabijaæ , dokonywaæ szpiegostwa,gromadz±c i kondensuj±c w swoim astralnym ciele magnetyczny i elektryczny fluid, a potem przenosz±c je na chor± osobê, albo u¿yæ go jako broni .

Leczenie cia³em astralnym jest du¿o bardziej penetruj±ce ni¿ samo przenoszenie my¶li. Leczenie mo¿na wykonaæ równie¿ przy podró¿y mentalnej, tylko ¿e fluidy, z którymi mag bêdzie pracowa³, bêd± skuteczne jedynie na p³aszczy¼nie mentalnej chorej osoby.


Co wiêcej, mag ma mo¿liwo¶æ wywierania innych wp³ywów. Na p³aszczy¼nie astralnej mag mo¿e skondensowaæ w swoim ciele astralnym element ziemi i zmaterializowaæ siê do tego stopnia, ¿e mo¿e pojawiæ siê przed wtajemniczonym czy niewtajemniczonym i byæ widoczny przez nich fizycznymi oczyma, jak równie¿ s³yszany i wyczuwany.

Sukces maga w tym zakresie zale¿y od ilo¶ci czasu, jaki po¶wiêci on praktyce tych æwiczeñ i od jego zdolno¶ci kumulowania elementu ziemi w ciele astralnym.

To prowadzi do logicznej konkluzji, ¿e mag jest równie¿ w stanie wykonywaæ swoim cia³em astralnym zadania fizyczne.

Swoje wyt³umaczenie znajduj± tutaj zjawiska takie jak stukaj±ce d¼wiêki, wp³ywanie na ziemskie sprawy itp. Dla maga nie istniej± ¿adne granice, a obszar magii, w jakim chce siê specjalizowaæ, jest ca³kowicie jego wyborem.

Wie on równie¿, jak wszystkiego dokonaæ - mo¿e skondensowaæ tylko czê¶æ swojego cia³a, np. jedn± rêkê, podczas gdy druga pozostanie w stanie astralnym.

Je¶li swoj± wyobra¼ni± chce przyspieszyæ wibracje elektronów w obiekcie, to mo¿e równie¿ sprawiæ, ¿e obiekt zniknie sprzed oczu innych ludzi ( dematerializacja i materializacja wcale nie jest skomplikowana przy dyspozycji odpowiedni± moc± i wibracj±) i zostanie przeniesiony do sfery astralnej - wszystko oczywi¶cie w zale¿no¶ci od mocy i rozwoju maga.

W tych okoliczno¶ciach fizyczne obiekty nie s± ju¿ przedmiotem praw fizycznych - staj± siê astralne. Przenoszenie za pomoc± cia³a astralnego obiektów nawet na najwiêksze odleg³o¶ci, a nastêpnie przywracanie ich do ich oryginalnej postaci jest dla maga zadaniem prostym.... rozumiecie transport olbrzymich  bloków skalnych na du¿e odleg³o¶ci.... to nie magia, tylko wiedza.


To zjawisko zdaje siê byæ iluzj± w oczach osoby niewtajemniczonej, lecz mag, który doszed³ do tego miejsca w swoim rozwoju, mo¿e tworzyæ takie, a nawet wiêksze zjawiska, które by³yby uwa¿ane za cuda.

Te wyja¶nienia czyni± oczywistym, ¿e wszystkie te zjawiska nie s± cudami; dla maga cuda w prawdziwym sensie tego s³owa nie istniej±. Wie on jedynie, jak stosowaæ wy¿sze moce i prawa oraz zna skutek ich dzia³ania. Mo¿na by podaæ wiêcej przyk³adów w zakresie tego, czego mag mo¿e dokonaæ swoim astralnym cia³em.

Jednak dla osoby szukaj±cej o¶wiecenia, te wskazówki wystarcz±.


http://www.forum.druga-strona.pl/OOBE-Technika-Franza-Bardon-a
« Ostatnia zmiana: Styczeñ 14, 2018, 21:12:42 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
Strony: [1]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

pomorska sith darzlubie poradniki homofriends