Strony: [1]

ETER - ORGON..... CZYM JEST?

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
ETER - ORGON..... CZYM JEST?
« : Sierpieñ 04, 2013, 17:35:30 »

Eter/orgon - czym jest

 Dariusz na innym forum.

Po ró¿nych w±tkach porozrzucali¶my informacje dotycz±ce tego zagadnienia wiêc chyba w³a¶ciwym bêdzie skupienie ich w jednym miejscu.
Byæ mo¿e czas ju¿ na odró¿nienie tych dwóch czynników czyli eteru od orgonu, jednak to zadanie dla wytrawnych praktyków, ja w tej dziedzinie jestem jeszcze siusiumajtkiem i nie czujê siê na si³ach do wym±drzania siê. Czujê jednak, ¿e albo to dwie ró¿ne postaci tej kosmicznej energii, albo jest ich jeszcze wiêcej, a my dotykamy tylko "wierzcho³ka góry lodowej".
Póki co zamieszczam ogólne informacje dotycz±ce tej energii, czyli eteru - jak go nazwa³ nasz wielki geniusz Franciszek Rychnowski, b±d¼ orgonu - jak go mianowa³ Wlhelm Reich. Wielki, wspó³czesny propagator orgonu James Demeo tak o nim pisze:




czym jest energia orgonu -James Demeo

Energia Orgonu jest kosmiczn± ¿yciow± energi±, fundamentaln± stwórcz± si³± znan± ludzko¶ci od dawna zw³aszcza przez osoby ¿yj±ce w kontakcie z natur±, okre¶lana wielokrotnie poprzez ró¿ne spekulacje naturalistycznych badaczy, lecz teraz zosta³a fizycznie wydzielona i zademonstrowana.

Orgon zosta³ odkryty przez dr Wilhelma Reicha, który zidentyfikowa³ wiele z jego podstawowych w³asno¶ci. Dla przyk³adu energia orgonowa promieniuje ze wszystkich o¿ywionych i nieo¿ywionych substancji. Mo¿e równie¿ z ³atwo¶ci±, choæ z ró¿n± prêdko¶ci±, przenikaæ wszystkie formy materii. Wszystkie materia³y oddzia³ywuj± z orgonowa energi± przez przyci±ganie i poch³anianie jej, lub odpychanie i odbijanie. Orgon mo¿e byæ uwidoczniony, zmierzony, sfotografowany i fizycznie odczuty. Jest rzeczywist±, fizyczn± energi±, a nie jak±¶ metafor± czy hipotetyczn± si³±.

Orgon wystêpuje równie¿ w postaci wolnej w atmosferze i w kosmicznej pró¿ni. Jest pobudliwy, ¶ci¶liwy, pulsuj±cy spontanicznie, mo¿na go rozprzestrzeniaæ i kurczyæ. Orgon wype³nia i ³aduje wnêtrze danego ¶rodowiska, lub te¿ wnêtrze danej substancji, ci±gle siê przemienia w czasie, zazwyczaj w cykliczny sposób. Orgon jest bardzo silnie przyci±gany przez ¿yj±ce organizmy, materiê o¿ywion±, wodê i samego siebie. Energia orgonowa mo¿e normalnie strumieniowo lub swobodnie przelewaæ siê z jednego miejsca na inne w atmosferze, lecz zazwyczaj zachowuje kierunek przep³ywu z zachodu na wschód, poruszaj±c siê z Ziemi±, która obraca siê nieznacznie szybciej od niej. Jest wszechobecnym medium, kosmicznym oceanem dynamicznej, poruszaj±cej siê energii, bêd±cej we wzajemnej ³±czno¶ci z ca³ym fizycznym wszech¶wiatem; wszystkimi ¿yj±cymi stworzeniami, ca³ym systemem pogody i planetami reaguj±cymi na jego pulsacje i przemieszczanie.

Orgon jest powi±zany i pokrewny, lecz ca³kowicie odmienny, od innych form energii. Mo¿e na przyk³ad wp³yn±æ na ³adunek magnetyczny ferromagnetycznych przewodników, nie bêd±c sam magnetycznym ³adunkiem. Podobnie mo¿e wywo³aæ ³adunek elektrostatyczny w izolatorach, pomimo, ¿e sam nie posiada w pe³ni natury elektrostatycznej. Reaguje w bardzo gwa³towny (zak³ócony) sposób w obecno¶ci materia³ów radioaktywnych oraz “surowego i twardego” elektromagnetyzmu, wygl±da to podobnie do podra¿nionej protoplazmy. Orgon mo¿e byæ rejestrowany w specjalnie do tego celu zmodyfikowanych licznikach Geigera. Jest równie¿ o¶rodkiem (medium), poprzez który zak³ócenia elektromagnetyczne s± przenoszone, w sposób bardziej okre¶lony przez starsz± koncepcjê eteru, pomimo ¿e sam nie posiada elektromagnetycznej natury. Strumienie orgonowej energii wewn±trz atmosfery ziemskiej wywo³uj± zmiany we wzorcach cyrkulacji powietrza; funkcjonowanie atmosferycznego orgonu jest podstaw± kszta³towania siê (budowy) potencjalnych burz i sztormów, mo¿e on wp³ywaæ na temperaturê atmosfery, ci¶nienie, i wilgotno¶æ. Kosmiczna energia orgonu wydaje siê równie¿ czynnikiem bior±cym udzia³ w “pracy” przestrzeni kosmicznej, wp³ywaj±c na grawitacjê oraz zjawiska s³oneczne. Ci±gle jednak, ca³kowicie wolna masa orgonowej energii nie jest ¿adnym ze znanych nam dotychczas fizyczno-mechanicznych czynników, ani ich wypadkow±. W³a¶ciwo¶ci orgonowej energii wywodz± siê bardziej z niej samej (jej w³asnej autonomicznej zasady istnienia), co¶ bardziej na zasadzie dawnych koncepcji witalnej si³y ¿yciowej, lub elan vital, aczkolwiek inaczej ni¿ w dawnych tezach wystêpuje ona w postaci wolnej w olbrzymich ilo¶ciach uwolnionych w atmosferze i kosmosie. Jest to przede wszystkim pierwotna kosmiczna ¿yciowa energia, a wszystkie inne formy energii pozostaj± w stosunku do niej jako wtórne w swej naturze. W ¶wiecie o¿ywionym energia orgonowa jest podstaw± g³ównych procesów ¿yciowych; pulsowania, przep³ywu, a odpowiedni poziom ³adunku biologicznego orgonu determinuje ruch, dzia³anie oraz zachowania protoplazmy i tkanek, na tyle aktywnie mocno, na ile du¿e jest zjawisko “bioelektryczne”. Emocje s± wynikiem odp³ywu i przyp³ywu, ³adowania i roz³adowywania siê orgonu podczas przep³ywu przez b³ony ka¿dego organizmu, podobnie jak pogoda jest wynikiem odp³ywania i przyp³ywania, ³adowania i roz³adowywania siê orgonu w atmosferze. Zarówno organizm jak i pogoda odpowiadaj± na dominuj±cy charakter i stan ¿yciowej energii w danej chwili. Funkcjonowanie energii orgonu wydaje siê wystêpowaæ w ca³ym stworzeniu, w mikrobach, zwierzêtach, chmurach burzowych, huraganach i galaktykach.

Energia orgonowa nie tylko pobudza i o¿ywia ¶wiat naturalny; jeste¶my zanurzeni w morzu tej energii, bardziej ni¿ ryba zanurzona jest w wodzie. Co wiêcej, jest to medium (o¶rodek); który przesy³a emocje i umo¿liwia postrzeganie, poprzez który, jeste¶my po³±czeni z kosmosem, który spokrewni± nas ze wszystkim co ¿yje.

James Demeo

http://energiaorgonu.wordpress.com/czym ... mes-demeo/

W innym miejscu jego ksi±¿ki czytamy:

    W³asno¶ci energii orgonu:

    • wszechobecna, wype³nia wszelkie przestrzenie,
    • wystêpuje masowo i swobodnie; kosmiczna i pierwotna (podstawowa) w swej naturze,
    • penetruje wszelkiego rodzaju materiê; z ró¿nym stopniem prêdko¶ci (pulsacji),
    • pulsuje spontanicznie, ulega rozszerzaniu i zagêszczaniu (kurczeniu), przep³ywa w sposób charakterystyczny dla fal wiruj±cych (pulsuj±cy wir),
    • mo¿liwa do bezpo¶redniej obserwacji i mierzenia,
    • posiada negatywn± (ujemn±) entropiê,
    • bardzo silnie pokrewna do wody; poch³aniana i przyci±gana przez wodê,
    • akumulowana w sposób naturalny przez ¿ywe organizmy; przez po¿ywienie, wodê, oddech i poprzez skórê,
    • mo¿e wystêpowaæ wspólne pobudzenie i przyci±ganie (silna reakcja) oddzielnych strumieni energii orgonu, lub te¿ oddzielnych systemów pobudzonych (³adowanych) przez orgon,
    • pobudliwa poprzez inne drugorzêdne energie (j±drow±, elektryczn±, elektromagnetyczn±, iskrzenie elektryczne, tarcie).

    Fizyczne efekty silnego na³adowania argonem:

    • lekko podwy¿szona temperatura powietrza w stosunku do otoczenia porównywalnego bez silnego na³adowania,
    • wy¿szy potencja³ elektrostatyczny, ze zmniejszon± zdolno¶ci± do elektroskopowego roz³adowywania - w porównaniu z takim samym otoczeniem nie na³adowanym,
    • wy¿sza wilgotno¶æ i ni¿szy stopieñ parowania - w stosunku do otoczenia porównywalnego,
    • t³umienie jonizacyjnych efektów w nape³nionej gazem rurze Geigera-Müllera,
    • wzrost efektu jonizacji wewn±trz (bez gazowej) rury pró¿niowej (o podci¶nieniu 0,5µ Hg lub ni¿szym),
    • zdolno¶æ do powstrzymywania i absorbowania elektromagnetyzmu.

    Biologiczne efekty silnego na³adowania organem:

    • ogólny wagatoniczny stan, emanuj±cy na ca³y organizm, (stan wagatoniczny - poczucie pe³nego spokoju z równoczesnym odczuciem pe³ni energii),
    • wra¿enie delikatnego swêdzenia i ciep³a na powierzchni skóry,
    • podwy¿szona temperatura wewnêtrzna i skóry, wypieki (rumieñce),
    • zrównowa¿enie (uregulowanie) ci¶nienia krwi i tempa pulsu,
    • zwiêkszona perystaltyka organów wewnêtrznych i g³êbsze oddychanie,
    • zwiêkszone kie³kowanie, p±czkowanie, ukwiecenie, oraz owocowanie upraw,
    • zwiêkszona szybko¶æ regeneracji tkanek, leczenia zranieñ, jak zosta³o wykazane na podstawie badañ nad zwierzêtami oraz klinicznych prób z lud¼mi,
    • zwiêkszenie wytrzyma³o¶ci, na³adowania, integralno¶ci tkanek oraz odporno¶ci organizmu,
    • wy¿szy poziom energetyczny organizmu, podwy¿szona aktywno¶æ i ¿ywotno¶æ.



W jeszcze innym miejscu znalaz³em takie informacje:


    Niektóre w³a¶ciwo¶ci energii orgonalnej (orgonu)

    Zaobserwowano tysi±ce w³asno¶ci si³y ¿yciowej. Poni¿ej podajê i wyja¶niam te z nich, które dotycz± ogniwa Joe'go.

    1. Jest ona wolna od masy, czyli nie posiada bezw³adno¶ci, ciê¿aru etc. Oznacza to, ¿e konwencjonalne urz±dzenie dzia³aj±ce na zasadzie reakcji, wymagaj±ce do pomiary si³y czego¶, co by wykona³o "pchniêcie" (np. gazy odrzutowe), bêdzie w tym przypadku bezradne.

    2. Istnieje wszêdzie, lecz jej koncentracja, co jest szczególnie wa¿ne w odniesieniu do ogniwa Joe'go, jest zmienna, zarówno w czasie, jak i przestrzeni. Je¶li ogniwo "przecieka" i bêdzie umieszczone w miejscu o jej niskiej koncentracji, mo¿e zaprzestaæ jej gromadzenia, a nawet zupe³nie j± straciæ. Zewnêtrznymi objawami takiego stanu bêdzie silnik nie osi±gaj±cy pe³nej mocy lub nie mog±cy ruszyæ.

    3. Jest w ci±g³ym ruchu. Przemieszcza siê nierównomiernie z zachodu na wschód z prêdko¶ci± znacznie przekraczaj±c± prêdko¶æ obrotow± Ziemi. Ruch ten polega na pulsacyjnym rozszerzaniu siê i kurczeniu z przep³ywem wzd³u¿ krzywej. Wewn±trz akumulatora energia jest wydzielana w postaci wiruj±cej, pulsuj±cej fali. Obie jej manifestacje mo¿na w ró¿nym stopniu zaobserwowaæ w czasie ³adowania zbiornika lub ogniwa. Te jej przejawy s± bardzo wa¿ne dla eksperymentatora, jako ¿e s± jego narzêdziami do okre¶lania stopnia na³adowania ogniwa.

    4. Przeczy prawom entropii. Energia orgonu przep³ywa od mniejszego stê¿enia ku wiêkszemu, co oznacza, ¿e ¶ci±ga koncentracjê na siebie. Jest to normalna cecha procesu kreacji, która dowodzi, ¿e orgon jest ¿yw± energi±. Jest to bardzo wa¿ne dla eksperymentatora, szczególnie na pocz±tkowym etapie ³adowania. Je¶li ogniwo jest umieszczone w nieprzyjaznym miejscu, mo¿e siê w ogóle nie na³adowaæ lub jego ³adowanie mo¿e trwaæ bardzo d³ugo. Mia³em do czynienia z ogniwami, których proces ³adowania trwa³ cztery tygodnie, podczas gdy innych zaledwie kilka dni.

    5. Tworzy materiê. W odpowiednich warunkach, które nie s± czym¶ rzadkim lub niezwyk³ym, uda³o mi siê uzyskaæ ró¿ne minera³y z identycznych ogniw. W moim przypadku by³ to zazwyczaj bia³y lub zielony proszek w postaci bardzo drobnoziarnistej zawiesiny, która osiada ostatecznie na dnie ogniwa. Nie jest to po¿±dany proces, gdy¿ w takim przypadku ogniwo nie bêdzie napêdza³o samochodu i trzeba bêdzie je rozmontowaæ, a nastêpnie przeszlifowaæ i oczy¶ciæ wszystkie jego czê¶ci. Sceptycy bêd± twierdziæ, ¿e ten osad wytr±ca siê z wody, ale nie jest to prawda.

    6. Mo¿na ni± manipulowaæ i kontrolowaæ j±. Buduj±c ogniwo robimy to poprzez naprzemienne formowanie organicznych i nieorganicznych "cylindrów". Organiczne cylindry ¶ci±gaj± i wch³aniaj± orgon, za¶ metaliczne wyci±gaj± go z organicznego materia³u i wypromieniowuj± na zewn±trz akumulatora. W celu wspomo¿enia procesu formowania ogniwa stosujemy dodatkowo elektryczno¶æ, magnetyzm i elektrolizê.

    7. Nap³ywa ze S³oñca w ogromnych ilo¶ciach. Je¶li tak rzeczywi¶cie jest, oznacza to, ¿e najwy¿sz± gêsto¶æ osi±ga ona po po³udniu i zanika w godzinach wczesnoporannych. Wielu zdo³a³o ju¿ odkryæ, ¿e nieszczelne ogniwo nie bêdzie dzia³aæ i ¿e "zamiera" ono miêdzy godzin± 3 i 4 nad ranem.

    8. Ma na ni± wp³yw pogoda. Na akumulacjê orgonu maj± wp³yw takie czynniki, jak wilgotno¶æ, stopieñ zachmurzenia, temperatura oraz pora dnia. W przypadku nieszczelnych ogniw mo¿e to wyja¶niaæ ich dziwaczne zachowanie, kiedy to czasami dzia³aj± one a czasami nie. Niekiedy wymiana wody, zmiana chemizmu, zmniejszenie lub zwiêkszenie mocy etc. mog± sprawiæ, ¿e zacznie ono "dzia³aæ". To osobliwe zjawisko wykreowa³o ca³y rytua³ zakazów i nakazów okre¶laj±cych, co nale¿y i czego nie nale¿y robiæ, który dobrze oddaje powiedzenie "wiód³ ¶lepy ¶lepego". W tym przypadku budowa ogniwa przez przypadkowego konstruktora jest z góry skazana na niepowodzenie.

    9. Przemieszcza siê w kierunku pola magnetycznego. W³asno¶æ ta ma zasadnicze znaczenie dla konstruktora ogniwa i wyznacza pozycjê oraz biegunowo¶æ uzwojenia wewn±trz niego, jak równie¿ ilo¶æ szcz±tkowego magnetyzmu, jak± mo¿e posiadaæ stal, aby ogniwo by³o zdolne do pracy. Jest to kluczowa sprawa, zw³aszcza je¶li chodzi o dobór operacji ciêcia metali koniecznych do budowy ogniwa. Wokó³ tej sprawy równie¿ naros³o wiele przes±dów. Czytaj±c opublikowane do tej pory materia³y na ten temat mo¿na doj¶æ do wniosku, ¿e stal winny ci±æ wy³±cznie dziewice-we-stalki w ciemnym borze w ksiê¿ycow± noc.

    10. Porusza siê prostopadle do pola elektrycznego. To równie¿ jest bardzo istotne, jako ¿e warunkuje pod³±czenie biegunów i uzwojenia do ogniwa.

    11. Jest adsorbowana przez wodê. Jest to jeden z powodów zastosowania wody w ogniwie. Aby siê nam uda³o, trzeba zastosowaæ w³a¶ciwy rodzaj wody. Nawiasem mówi±c, mogliby¶my na przyk³ad u¿yæ wosku pszczelego zamiast niej, ale poniewa¿ zale¿y nam na wspomo¿eniu procesu formowania ogniwa przy pomocy wszelkich dostêpnych metod, na przyk³ad elektrolizy, wosk uniemo¿liwi³by jej zastosowanie.

    12. Jest spolaryzowana. Polaryzacja orgonu oznacza, ¿e mo¿emy uzyskaæ dodatni± lub ujemn± si³ê, czyli mo¿liwe jest zbudowanie dodatniego lub ujemnego ogniwa. Je¶li jednak ogniwo zbudujemy z materia³ów dodatnich i ujemnych, jak to czyni wiêkszo¶æ ludzi, bêdzie ono nieszczelne lub wrêcz bezu¿yteczne.

    13. Przenika lub przemieszcza siê wzd³u¿ wszelkich materia³ów. Cia³a o strukturze ci±g³ej s± jednakowo dobrymi jej przewodnikami - w metalu mo¿e ona przemieszczaæ siê na odleg³o¶æ 70 stóp (21 m), a nawet wiêcej. Z uwagi na tê jej cechê, proszê nie liczyæ, ¿e uda siê j± zamkn±æ w ogniwie. Jedynym powodem, dla którego zatrzymuje siê w ogniwie, jest to, ¿e tego chce. Zadaniem eksperymentatora jest stworzenie takiego ¶rodowiska, które bêdzie przewodnikiem orgonu, a nie klatki, w której bêdzie chcia³ on go zamkn±æ. Nawiasem mówi±c ludziom uda³o siê ju¿ stworzyæ syntetyczne materia³y, które s± w du¿ym stopniu nieprzepuszczalne dla orgonu. S± to polimery.

    14. Prêdko¶æ przemieszczania siê jej w przewodniku jest niewielka. Przebycie odleg³o¶ci 50 jardów (45,7 m) wzd³u¿ drutu zajmuje jej co najmniej 20 sekund. Oznacza to, ¿e trzeba poczekaæ oko³o 30 sekund po uruchomieniu ogniwa na ci±g³e i stabilne dzia³anie orgonu.

    15. Ma sta³± tendencjê do unoszenia siê w górê. W³asno¶æ ta ma bardzo istotne znaczenie dla budowy szczelnej instalacji w samochodzie.

    16. Nie mo¿e pozostawaæ w stali lub wodzie d³u¿ej ni¿ przez godzinê. Innymi s³owy, je¶li ogniwo nie jest zasilane, zamrze w ci±gu godziny. T³umaczy to konieczno¶æ instalowania pó³torawoltowej baterii w nieszczelnym ogniwie w celu podtrzymywania procesu zasilania. Po przy³o¿eniu niewielkiej ró¿nicy potencja³u uzyskujemy bardzo powolny proces elektrolityczny, który podtrzymuje proces zasilania dostosowuj±c siê do wycieku z ogniwa.

    17. Promieniuje na du¿± odleg³o¶æ. Zasiêg promieniowania typowego ogniwa wynosi 160 stóp (48 m). Jest to godna zastanowienia cecha!

    18. Maj± do niej zastosowanie prawa optyki. Ulega refrakcji przy przechodzeniu przez pryzmat, jest odbijana przez wypolerowane powierzchnie etc. T³umaczy to wymóg srebrzenia lub starannego polerowania powierzchni niektórych czê¶ci ogniwa. Zastosowanie praw optyki pozwala miêdzy innymi na kontrolowanie wycieku.

    19. Otacza siê koncentrycznie u³o¿onymi sferami o przeciwnych znakach. W³asno¶æ ta ma zastosowanie przy okre¶laniu rozmiarów cylindrów i w rezultacie do ustalenia rozmiarów ogniwa w procesie optymalizacji jego dzia³ania.

    20. Maj± na ni± wp³yw istoty ¿ywe. Jest to wa¿ne, poniewa¿ eksperymentator i jego nastawienie mog± mieæ wp³yw na ogniwo.

    21. Mo¿na j± kumulowaæ tylko do okre¶lonego poziomu. Je¶li ogniwo jest na³adowane do maksimum, tak ¿e nie mo¿e zmie¶ciæ wiêcej energii, orgon zamienia siê w elektryczno¶æ i wyzwala siê w tej postaci lub formie. Obserwuj±c banieczki, pulsacje i napiêcie powierzchniowe mo¿emy odpowiednio wykorzystaæ tê jego w³asno¶æ.

    22. Skrêtne pola orgonalne przenosz± informacjê bez przenoszenia energii i rozchodz± siê poprzez o¶rodki fizyczne bez wchodzenia z nimi w reakcjê.

    23. Wiêkszo¶æ materia³ów nie ekranuje skrêtnych pól orgonalnych, niemniej mo¿na je ekranowaæ przy pomocy materia³ów o okre¶lonej strukturze spinowej (jak w punkcie 13).

    24. Ka¿dy obiekt fizyczny nale¿±cy zarówno do materii o¿ywionej, jak i nieo¿ywionej posiada swoje w³asne skrêtne pole orgonalne.

    25. Wszystkie sta³e magnesy posiadaj± charakterystyczne skrêtne pola orgonalne.

    26. Skrêtne pola orgonalne mog± byæ generowane poprzez zak³ócenia geometrii fizycznej przestrzeni. Przyk³adem mog± byæ piramidy, sto¿ki, cylindry, p³askie trójk±ty etc.

    27. Aluminium mo¿e ekranowaæ skrêtne pola orgonalne. Cecha ta pozwala na stosowanie pokrytych aluminium luster lub mocno wypolerowanych powierzchni aluminiowych do odbijania naszych skrêtnych pól orgonalnych (patrz punkt 18).

    28. Przechodzi przez wszystkie materia³y, lecz z ró¿n± prêdko¶ci±.
« Ostatnia zmiana: Sierpieñ 04, 2013, 17:41:47 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST?
« Odpowiedz #1 : Sierpieñ 04, 2013, 17:38:00 »

cd....


Waldemar pisze:...
A oto jakie objawy dzia³ania „eteroidu” (potwierdzone w ró¿nych publikacjach, m.in. w tek¶cie odczytu na posiedzeniu lwowskiego PTP, opublikowanym w „Czasopi¶mie Technicznym” w artykule z 1896 r. pt. „O najnowszych badaniach w³asnych”) znajdujemy:

eteroid, uzyskany z maszyny aktywuje powietrze atmosferyczne, wprowadzaj±c je w stan „in statu nascendi”, przy czym powietrze to przybiera woñ „nader ¶wie¿ego” ju¿ przy zawarto¶ci 8-10 proc. eteroidu, wed³ug wynalazcy mo¿na go uto¿samiæ z „indyjsk± pran±”;

eteroid podnosi „potêgê ¿yciow±” organizmu ¿ywego, si³ê seksualn±, wzmaga odporno¶æ i po 45 na¶wietleniach usuwa kwas moczowy z systemu ¿ywego;

oddychanie aktywowanym powietrzem daje podstawê do wyleczenia z gru¼licy p³uc;

promieniowanie eteroidu leczy gru¼licê ko¶ci i skóry;

eteroid leczy takie choroby jak mielitis chronica i tabes dorsalis;

eteroid usuwa „skurcz pisarski” i chorobê Basedowa;

na¶wietlanie eteroidem usuwa bóle nerwu trójdzielnego i g³uchotê absolutn±, nabyta z powodu przedawkowania chininy przy leczeniu szkarlatyny;

promieniowanie eteroidu regeneruje czynno¶æ nerwu ocznego;

wp³ywa dodatnio na rozwój pamiêci indywidualnej i powstrzymuje uwi±d starczy;

za pomoc± eteroidu, bez uszkodzenia skóry mo¿na wprowadziæ do cia³a w obieg krwi ró¿ne substancje chemiczne, promieniowanie mo¿e usun±æ guz nowotworowy oraz zatrzymaæ rozwój choroby wenerycznej (syfilisu);

eteroid wywo³uje potê¿ne ci¶nienie osmotyczne i uzbraja komórki ¿ywe w now± energiê.

Pod wp³ywem promieniowania eteroidu nastêpuje wprowadzenie w ruch ruchomo zawieszonych przedmiotów, nawet oddzielonych szyb± szklan±, promienie eteroidu ulegaj± rozszczepieniu w polu magnetycznym.

W pewnych warunkach opró¿nione z powietrza naczynia szklane, pod wp³ywem promieniowania zmieniaj± swoj± wagê – mog± siê staæ l¿ejsze lub ciê¿sze, nastêpuje rozk³ad pary wodnej na wodór i tlen... (na zdjêciach zachowa³ siê ma³y model Uk³adu S³onecznego, który poruszany by³ „eteroidem” i by³ demonstrowany wycieczkom przyje¿d¿aj±cym do Lwowa jako swoiste kuriozum. Duñski pisarz, Jerzy Brandes, autor ksi±¿ki „Lwów” nazwa³ to „zabawk± w wielkim stylu”, dziwi³o go jednak dlaczego wynalazca ukrywa istotê swego wynalazku, okre¶li³ to jako „z³owró¿bne”). Sam wynalazca uwa¿a³, ¿e producentem gazowego „hipersubtelnego agensu” jakim mia³ byæ „eteroid” jest nasze S³oñce, które dziêki niemu wprawia w ruch wszystkie planety uk³adu. Pogl±dy takie zapewne wprawia³y w zak³opotanie wiêkszo¶æ uczonych akademickich i wywo³ywa³y sprzeczne opinie na temat zas³u¿onego przecie¿ wynalazcy.

Najpe³niejszy opis zjawisk fizycznych, zwi±zanych z oddzia³ywaniem „eteroidu”, pióra samego wynalazcy znajdujemy w czasopi¶mie „¯ycie” z dnia 26 maja 1898 r. Wszystkie inne publikacje – krajowe lub zagraniczne – s± jedynie powielaniem opisu tych samych obserwowanych zjawisk.

Najbardziej bodaj spektakularnym zjawiskiem, które za pomoc± odpowiedniej maszyny wywo³ywa³ in¿. Rychnowski by³o uzyskanie „eteroidu” w formie materialnych elipsoidalnych kuleczek , które wirowa³y wokó³ siebie nawzajem i które mo¿na by³o uj±æ w palce. ¦wiadkiem tego by³ m.in. profesor Politechniki Maksymilian Huber, który na jednym z odczytów podszed³ do wynalazku i chcia³ zerwaæ pokrowiec zas³aniaj±cy urz±dzenie Rychnowskiego, na co wynalazca zareagowa³ krzykiem, zapewne z obawy o ujawnienie tajemnicy maszyny.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST?
« Odpowiedz #2 : Wrzesieñ 09, 2013, 17:30:32 »

Jaszcze o orgonie

Cytuj
Czym jest orgon




Orgon zorgon_energy_ennany jest w innych kulturach jako witalna energia Qi, Chi, prana, Ki, eter, huna, energia odyczna.

Dla naszej nowoczesnej cywilizacji orgon na nowo odkry³ austriacki psychiatra i psycholog Dr. Wilhelm Reich (1897 – 1957). Chodzi o formê wolnej, wszechobecnej we wszech¶wiecie energii, któr± nazwa³ ORGON i stwierdzi³, ¿e ta energia wystêpuje we wszystkich ¿ywych organizmach i w ca³ym wszech¶wiecie. Doszed³ do przekonania, ¿e ORGON ma kosmiczne pochodzenie i nie powstaje w organizmach, cz³owiek jest jedynie jego odbiornikiem. Energia orgonu ma kolor srebrny, niebieski, niebiesko-zielony lub niebiesko-szary. Na przyk³ad, b³êkitne niebo jest bezpo¶rednim odzwierciedleniem atmosferycznego orgonu. ¯ywy organizm zawiera energiê orgonu w ka¿dej komórce, która ci±gle ³aduje siê do organizmu z atmosfery przez oddychanie. Czerwone komórki krwi s± w mikroskopowym zmniejszeniu koloru niebieskiego, wype³nione orgonem (ograniczone jamy w skórze, lub pod ni±); przenosz± biologiczn± energiê z pêcherzyków p³ucnych do tkanek cia³a.

Je¿eli zawarto¶æ organicznych pêcherzyków powiêkszymy ponad 2000 razy, widoczna staje siê obecno¶æ energii orgonu w komórkach i koloidach (mieszanina mikroheterogenna z dwóch substancji, z których jedna jest w ciecz±, a druga w formie sta³ej) w kolorze niebieskim lub niebiesko-zielonym lub niebiesko-szarym protoplazmy.

Równie¿ chlorofil ro¶lin, który jest w rzeczywisto¶ci odpowiednikiem zawieraj±cej ¿elazo krwi zwierzêcej, zawiera orgon, który poch³ania z promieniowania s³onecznego i atmosfery.

Dr Wilhelm Reich skonstruowa³ instrument, dzia³aj±cy w oparciu o prawa rz±dz±ce orgonem, który mo¿e wyleczyæ raka, lub rozpraszaæ chmury na niebie.

Orgon mo¿e zobaczyæ ka¿dy. Je¶li spojrzy siê w s³oneczny dzieñ na b³êkitne niebo i nie koncentruje siê wzroku na niczym konkretnym, mo¿na zobaczyæ srebrne kule w przestrzeni (zobacz rysunek). Energia orgonowa powstaje z dwóch sk³adników, mianowicie z pozytywnej energii orgonowej (POR = Pozytywny Orgon) i negatywnej energii zwanej DOR (Martwy Orgon).

Te dwa elementy musz± byæ w harmonijnej relacji w stosunku do siebie, tak, aby orgon wytwarza³ sprzyjaj±ce warunki i energiê. W idealnych warunkach dzia³a równomiernie na ca³ej Ziemi.

http://www.orgonity.pl/pl/o-orgone/co-je-orgon

« Ostatnia zmiana: Wrzesieñ 09, 2013, 17:33:09 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST?
« Odpowiedz #3 : Wrzesieñ 09, 2016, 14:19:12 »

ORGON....... to POR... i DOR......

Jak zawsze dwa elementy o odmiennych potencja³ach ( dodatnim i ujemnym ) , które MUSZ¡ byæ ze sob± w harmonii by ¿ycie ewoluowa³o, ¿eby nie by³o zaburzeñ... przek³adaj±cych siê na choroby ( ludzkie i spo³eczne) w skali mikro i makro.

...."Orgon mo¿e zobaczyæ ka¿dy. Je¶li spojrzy siê w s³oneczny dzieñ na b³êkitne niebo i nie koncentruje siê wzroku na niczym konkretnym, mo¿na zobaczyæ srebrne kule w przestrzeni (zobacz rysunek). Energia orgonowa powstaje z dwóch sk³adników, mianowicie z pozytywnej energii orgonowej (POR = Pozytywny Orgon) i negatywnej energii zwanej DOR (Martwy Orgon).

Te dwa elementy musz± byæ w harmonijnej relacji w stosunku do siebie, tak, aby orgon wytwarza³ sprzyjaj±ce warunki i energiê. W idealnych warunkach dzia³a równomiernie na ca³ej Ziemi."

Barwa nieba zawsze pokazuje nam proporcje POR i DOR.. czym jest bardziej b³êkitna wpadaj±ca niemal¿e w turkus .. lazurowa tym proporcje POR i DOR s± bardziej harmonijne , a co za tym idzie "barwy ¿ycia" piêkniejsze zaczyna panowaæ pokój , dobro , rado¶æ , szczê¶cie, ludzie kieruj± siê m±dro¶ci± serca miast egoizmem.

Nie chodzi o wyeliminowanie którego¶ osobowo¶ci z Orgonu... musz± byæ obydwie .. dwa rody na takich samych warunkach prawa do istnienia, ale musi byæ zachowana harmonia w ilo¶ci energii jednej i drugiej.

Gdy na ziemi zapanowa³ DOR w wiêkszej ilo¶ci... ( pojawili siê DOROWIE) walki, wojny , mordy , wszelaka przemoc wziê³y gore nad rozs±dkiem i harmoni±.Dominacja DOR w powietrzu zmieni³a poziom pola magnetycznego ziemi , wprowadzi³a pomniejszenie biologicznego ¿ycia , wiele chorób, które s± efektem zaburzenia energetycznego w organizmach biologicznych... zwyczajnie niedoborem energii.

...."Równie¿ chlorofil ro¶lin, który jest w rzeczywisto¶ci odpowiednikiem zawieraj±cej ¿elazo krwi zwierzêcej, zawiera orgon, który poch³ania z promieniowania s³onecznego i atmosfery...."

Wegetarianizm..... to niezwykle w³a¶ciwy sposób od¿ywiania siê w momencie zmiany proporcji POR i DOR w przestrzeni ( warunek, musi on byæ naturalna potrzeb± organizmu nie efektem logicznej analizy korzy¶ci).. najwiêcej energii p³ynie do nas z promieniami s³onecznymi. W najbardziej korzystny sposób przyswajamy ja przez zwiêkszanie chlorofilu z zielonych ro¶lin, bo one zawieraj± najwiêcej orgonu.. naj³atwiej absorbowanego w naszym organizmie... wzbogacaj± wiêc w czysta energiê bardzo szybko nasz± krew i ca³y uk³ad ¿ycia.

A zatem zmiana systemu ¿ywienia, plus aktywno¶æ fizyczna , k±piele s³oneczne i morskie .. wdychanie aerozolu solnego w spacerach nad brzegiem du¿ego mrocz±cego b³êkitu.. a jeszcze mo¿liwo¶æ przytlenia kochaj±cej nas osoby ( nie musi to byæ mêsko damska relacja) wystarczy czyste uczucie ¿yczliwo¶ci i wsparcia..... mi³o¶æ CZ£OWIEKA do CZ£OWIEKA. czyni± cuda dla nas .. a my przenosimy prostotê tej cudowno¶ci na ca³y ¶wiat...

Bo pole orgonowe w które jest oceanem ¿ycia ... tak naprawdê jest naszym wspólnym DOMEM .. WSZYSCY jeste¶my w nim zanurzeni.

czy wa¿ne jest dla mnie zdrowie i samopoczucie CZ£OWIEKA na drugiej pó³kuli?

Posiadaj±c tak± wiedzê .... ( oprócz zwyczajnej LUDZKIEJ empatii ) tak , jest bardzo wa¿ne ... KA¯DEGO CZ£OWIEKA bez wyj±tku.

ps. Jeszcze jedna bardzo istotna sprawa wzorcem fizycznym odpowiadaj±cym POR i DOR jest ma³¿eñstwo kobiety i mê¿czyzny partnerski , harmonijny pe³en uczuæ zwi±zek jest idealnym odpowiednikiem kosmicznej harmonii.
Po pierwsze dla zewnêtrzno¶ci powinien byæ nietykaln± ¶wiêto¶ci± ( nie zale¿nie od tego czy jest sformalizowany prawnie czy nie) .. dla mnie tak jest.

Po drugie gdy która¶ ze stron w zwi±zku wymusza ci±g³a dominacjê , lepiej jest go przerwaæ ni¿ kontynuowaæ w roli ofiary.
Bo wpisujemy taka energiê w pulê otaczaj±cego nas orgonu , zaburzamy Bosk± doskona³o¶æ, obni¿amy warunki ¿ycia swoje i innych , wprowadzamy dysharmoniê .. miast naprawiaæ tego co jest niew³a¶ciwe, psujemy bardziej.

Zdecydowanie lepiej wówczas byæ samemu ni¿ cierpieniem i bólem otrzymywanym w zwi±zku nape³niaæ wspóln± pó³ê ¿ycia.

Rado¶æ trzeba odnale¼æ w sobie.... ka¿dy j± ma , rozb³ysn±æ ni± ponad i pomimo ... wówczas ¿ycie odpowiada tym samym.

Powodzenia .... w przyci±ganiu z³otych kuleczek orgonu... to najwy¿sza jego wibracja pe³na harmonia POR i DOR.

Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST?
« Odpowiedz #4 : Listopad 10, 2017, 10:01:17 »

O NIE, NIE.... NIEBO BÊDZIE NIEBIESKIE... !!!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

TYM POGODOWYM KLIMATYCZNYM !

DLACZEGO rz±dy skorumpowane z hybrydami/ syntetyczna inteligencj± za wszelka cenê chc± zmieniæ kolor nieba na szaro bury...... Co¶

B£ÊKITNE NIEBO JEST EFEKTEM ORGONU O WYSOKIM POZIOMIE ENERGII .. WYSOKIM POZIOMIE WIBRACJI!!

ZMIANA BARWY NIEBA , TO OBNI¯ENIE POZIOMU ENERGII ¯YCIA W PRZESTRZENI ZIEMI.. A TO ZNACZY ZABLOKOWANIE EWOLUCJI CZ£OWIEKA I CA£EGO BIOLOGICZNEGO ¯YCIA!

POZIOM ENERGII W PRZESTRZENI W KTÓR¡ WESZ£A ZIEMIA JEST JU¯ DU¯O WY¯SZY NI¯ BY£ KILKA LAT TEMU, ON UNIEMO¯LIWIA ISTNIENIE SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI/ BIOLOGICZNYCH HYBRYD ZARÓWNO NA ZIEMI JAK I W KOSMOSIE!

TO ONI WALCZ¡ O SWOJE BYÆ KOSZTEM LUDZKIEGO ¯YCIA I ZDROWIA , ROBI¡ DOS£OWNIE WSZYSTKO , BY ZABLOKOWAÆ NASZA EWOLUCJE, KTÓRA JEST KOÑCEM ICH ISTNIENIA.

"Orgon wystêpuje w trzech barwach zale¿nie od zawarto¶ci energii w nim . S± to, barwa srebrna , nieniska,zielona oraz mieszanki tych barw ze sob±. B³êkitne niebo jest efektem orgonu o wysokiej wibracji."....

**********


Koniec z niebieskim niebem, ma byæ teraz bia³e.

Teoria spiskowa chemtrails potwierdzona !

autor: admin (2017-11-06 15:28)

Kategorie: chemtrailssmugi kondensacyjnegeoin¿ynieriaGlobalne ocieplenieteoria spiskowa




¬ród³o: Internet

Ka¿da teoria spiskowa, nawet najbardziej zwariowana mo¿e siê okazaæ prawd±. Tak okazywa³o siê ju¿ wielokrotnie i teraz ponownie dzieje siê z wyszydzan± od lat teori± chemicznych smug kondensacyjnych nad naszymi g³owami, inaczej zwanych chemtrails.


¯artów z ludzi wierz±cych w to, ¿e kto¶ celowo rozpyla ekran nad naszymi g³owami by³o co niemiara, ale nagle media g³ównego nurtu zaczynaj± zauwa¿aæ geoin¿ynieriê zachwalaj±c j± jako ¶wietny sposób na obni¿enie ¶redniej ziemskiej temperatury. Dowiadujemy siê nagle, ¿e nie bêdzie ju¿ niebieskiego nieba, tylko bia³e i musimy siê do tego przyzwyczaiæ.






Tworzy to tak± dziwn± sytuacjê, ¿e te same media wy¶miewaj± teoriê chemtrails i stwierdzaj±, ¿e samoloty powinny rozpylaæ aerozole aby stworzyæ ekran odbijaj±cy S³oñce, co ma rzekomo uratowaæ Ziemiê. Konieczno¶æ zastosowania takiej technologii, potwierdzi³ jeszcze w czerwcu 2016 roku, sam Dyrektor CIA, John Brennan.


https://www.youtube.com/watch?v=WBG81dXgM0Q



Zawsze s± tacy ludzie, którzy czerpi± swoj± wiedzê wy³±cznie z rz±dowej propagandy i rechocz± z teorii spiskowych zak³adaj±c, ¿e skoro media g³ównego nurtu o czym¶ nie pisz±, to tego nie ma. Mimo, ¿e powoli przyznaje siê, ¿e co¶ jest na rzeczy, to wiêkszo¶æ ludzi nadal my¶li, ¿e te szachownice nad ich g³owami rozp³ywaj±ce siê w mleczn± pokrywê chmur przykrywaj±c± pocz±tkowo niebieskie niebo, to zupe³nie normalny skutek ruchu lotniczego.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=xdeQF6hZjP8


Tymczasem ju¿ dawno ustalono, ¿e w smugach d³ugo utrzymuj±cych siê na niebie czêsto znajduj± siê rozmaite zwi±zki chemiczne na przyk³ad zawieraj±ce aluminium czy inne metale ciê¿kie. Nawet gdyby by³y to tylko spaliny nie s± one zbyt zdrowe gdy¿ zawieraj± tak zwane WWA, czyli wielopier¶cieniowe wêglowodory aromatyczne, które s± rakotwórcze i truj± nas wszystkich. Nie ma podstaw s±dziæ, ¿e paliwo lotnicze tego nie robi, a wynikiem pracy silników odrzutowych jest wy³±cznie para wodna.



¬ród³o: wp.pl

Zwolennicy teorii chemtrails twierdz± od dawna, ¿e samoloty rozpylaj± celowo substancje chemiczne. Cel tych dzia³añ wed³ug nich mo¿e byæ depopulacja poprzez pogorszenie stanu zdrowia danego "opryskiwanego" spo³eczeñstwa. Inne teorie zak³adaj±, ¿e jest to stosowanie tajnej geoin¿ynierii, której celem jest  manipulacja temperatur± planety. Wygl±da na to, ¿e przynajmniej do tego powoli zaczynaj± siê przyznawaæ.

 

Ju¿ w 2013 roku podczas spotkania Miêdzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC), które odby³o siê pod w Sztokholmie, oficjalnie omawiano kwestiê zastosowania geoin¿ynierii w postaci rozpylania aerozoli celem regulacji klimatu. O stosowanie tej technologii pyta³ tez oficjalnie przed 4 laty obecny minister ¶rodowiska Jan Szyszko, który zapyta³ wprost w interpelacji sejmowej, o to co jest opryskiwane nad naszymi g³owami. W odpowiedzi polityk uzyska³ zapewnienie, ¿e nic niepokoj±cego nie dzieje siê nad naszymi g³owami.



Pomys³, aby rozprowadzaæ w atmosferze ró¿ne zwi±zki chemiczne, na przyk³ad tlenki siarki, celem wp³yniêcia na ilo¶æ odbijanego promieniowania s³onecznego, nie jest nowy. W±tpliwo¶ci wzbudza jednak fakt, ¿e prowadzenie takich oprysków zwanych eufemistycznie kontrol± radiacji s³onecznej (Solar Radiation Management - SRM) mo¿e prowadziæ do powa¿nych zaburzeñ w cyrkulacji atmosferycznych. Obserwuj±c to co dzieje siê z pogod± ostatnio, mo¿na doj¶æ do wniosku, ¿e do nich ju¿ dosz³o, bo o SRM siê nie tylko mówi, ale te¿ siê to robi od lat.

 

Z jednej strony jeste¶my epatowani rzekomym globalnym ociepleniem i zmianami klimatu, a z drugiej strony ci sami, którzy nakazali opodatkowanie ludzko¶ci za emisjê dwutlenku wêgla, mog± wykorzystywaæ operacje lotnicze do regulowania ilo¶ci odbijanego promieniowania s³onecznego. A je¶li skutkiem tych zabaw na zmianê bêdziemy obserwowali nietypowe serie cyklonów na Pacyfiku i huraganów na Atlanyku, to tym lepiej, bo mo¿na wmówiæ gawiedzi, ¿e musi p³aciæ podatek wêglowy, bo jak nie to nast±pi± kolejne ¿ywio³y i nast±pi±, je¶li ludzie ci nadal bêd± siê bawiæ w ciuciubabkê z ziemskim klimatem.

 

 


https://wiadomosci.wp.pl/koniec-z-niebieskim-niebem-niebawem-biale-6078967111258...


http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/koniec-z-niebieskim-niebem-ma-byc-teraz-biale-teoria-spiskowa-chemtrails-potwierdzona


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2017, 10:12:54 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST?
« Odpowiedz #5 : Listopad 30, 2017, 23:40:20 »

KOMORKI MACIERZYSTE.. DO ATAKU.. JU¯ CZAS...... U¶miech




Zmieni³y siê parametry geomagnetycznej siatki utrzymuj±cej szkielet ziemi.
Zmieni³a siê jej barwa ale równie¿ nieco kszta³t oczek i punkty energetyczne na jej ³±czach, teraz ona jest podwójna w barwie czerwonej w postaci rombów.

Jeszce niedawno by³a czarna w postaci kwadratów.
Nie wiem jeszcze wszystkiego, co to dla nas znaczy.. ale wiem ,ze ma bezpo¶redni zwi±zek z tworzeniem siê i utrzymywaniem w organizmie biologicznym KOMÓREK MACIERZYSTYCH.

JEDNYM S£OWEM .. ZNOWU NAM SIÊ UDA£O!

Wszystkie komórki macierzyste nios± w sobie KOD PIERWOTNEGO STWORZENIA... inaczej doskona³o¶æ budowy LUDZKIEGO CIA£A oparty na wibracji d¼wiêków , które je tworzy³y, oraz na planie pierwotnej magnetycznej siatki na którym by³y tworzone ....

Chodzi³o wiêc o przywrócenie pierwotnego pulsowania naszych p³ynów ustrojowych, zestrojenie ich z pulsowaniem energii GWIAZDY MATKI, by uzyska³y mo¿liwo¶æ d³ugoterminowego dzia³ania .

Co powoduje na³adowanie ich moc± ¿ycia umo¿liwiaj±c± rekonstrukcjê wszystkich zaburzeñ chorobowych, oraz w przysz³o¶ci odbudowê wszystkich utraconych organów wedle planu zdeponowanego na siatce strukturalnej naszego cia³a fizycznego.

Musia³o nast±piæ uruchomienie wibracji materii ,dostrojenie jej do wzorca energetycznego za pomoc± klucza d¼wiêkowego( odpowiednia intonacja w odpowiedniej kolejno¶ci 5 samog³osek) w warunkach optymalnych czyli stworzenia .. "EDENU" ( w grê wchodzi³y zupe³nie inne parametry zewnêtrzne, ci¶nienia powietrza i jego sk³adu chemicznego) zapewni³a nam to jedna z Komór Normobarycznych.

Nie o samo namna¿anie siê komórek macierzystych w tym chodzi³o, a o wyd³u¿enie maksymalne ich ¿ywotno¶ci i odnawialno¶ci. Oraz wpisanie tego procesu w pole morfogenetyczne jako mo¿liwo¶ci sta³ego sposobu samoleczenia siê LUDZI!

Wpis musia³ byæ dokonany w momencie zaistnienia nowej siatki strukturalnej Ziemi.

Uffff... nie by³o lekko ,jak zwykle.. ale da³y¶my radê U¶miech

Jak to bêdzie dzia³a³o?

Oczywi¶cie nie identycznie i nie w tym samym czasie u wszystkich LUDZI duchowych ... nie podlegaj± tym prawom ludzie bez duszy.

Mamy ju¿ plan dzia³ania,czyli przywrócone pierwotne ustawienie siatki strukturalnej / energetyki ziemi, mamy, zestrojenie pulsu GWIAZDY MATKI Z PULSEM KOMOREK MACIERZYSTYCH ,mamy otworzone mo¿liwo¶ci samoleczenia. Potrzebny jest impuls S£OÑCA.... jego MOC przekazana do globalnego uruchomienia procesu na Ziemi , oraz osobista moc ( MOC .. nie si³a fizyczna, a MOC sprawcza) do uruchomienia tego procesu w ka¿dym z nas... czyli roz¶wietlenie siebie wewnêtrzne.

Ka¿dy to zrobi na swoja miarê , skutki osi±gnie równie¿ na swoja miarê.. ale zostanie otworzona mo¿liwo¶æ dostrojenia energetycznego s³abszych LUDZI DUCHOWYCH przez osobê .. depozytariusza KODU ¯YCIA.

*KOD ¯YCIA .. WZORZEC PIERWOTNEGO STWORZENIA DOSKONA£EGO CIA£A MATERIALNEGO CZ£OWIEKA.

Istnieje tylko jedna osoba , która jest "STRA¯NIKIEM KODU ¯YCIA" oraz DWIE OSOBY , które s± STRA¯NIKAMI KODÓW LINII RODOWYCH.

Kiara.




Energo-si³owy szkielet Ziemi

 

Znana jest nauce hipoteza dwudziesto¶ciennego i dwunasto¶ciennego uk³adu budowy Ziemi wysuniêta przez Moskwian: N. Gonczarowa, W. Makarowa i W. Morozowa. Zdaniem autorów, nasza planeta stanowi niejako gigantyczny kwazikryszta³ (cia³o sta³e, w którym atomy uk³adaj± siê w pozornie regularn±, jednak niepowtarzaj±c± siê strukturê) zbudowany z wpisanych w siebie nawzajem wielo¶cianów: dwudziesto¶cianu i dwunasto¶cianu. Taki uk³ad krawêdzi i wierzcho³ków nazwano si³owym szkieletem Ziemi. Niewykluczone, ¿e w³a¶nie siatki geobiologiczne s± pochodnymi takiego szkieletu si³owego. Badacze rozwijaj±cy ten swoisty kierunek geomorfologii s±dz±, ¿e Ziemia jest swego rodzaju tworem krystalicznym posiadaj±cym krawêdzie, wierzcho³ki i ³±cz±ce je linie geoenergetyczne powstaj±ce pod wp³ywem procesów kosmicznych i geofizycznych.

2012

W granicach stref geopatycznych oraz wêz³ów szczególnie odbija siê wp³yw burz magnetycznych zwi±zanych z aktywno¶ci± s³oneczn±. Wp³yw ten jest chorobotwórczy dla szczególnie wra¿liwych ludzi, których cechuje wra¿liwo¶æ nawet na s³abe zmiany pola. Je¶li szeroko¶æ linii globalnej struktury geoaktywnej odnotowuje siê w granicach 4-8m (niekiedy nawet wiêcej), to na takich obszarach mo¿na zauwa¿yæ zwiêkszon± zachorowalno¶æ na schorzenia onkologiczne i uk³adowe, uszkodzenia budynków mieszkalnych, konstrukcji i komunikacji podziemnej (osiadanie budynków, deformacja konstrukcji metalowych, wysoka zachorowalno¶æ zwierz±t domowych i hodowlanych, rozmaite niecodzienne zjawiska, zwiêkszona wypadkowo¶æ na drogach).

Krystaliczna budowa Ziemi znana by³a od dawna, na co wskazuj± staro¿ytne ¼ród³a pisane oraz wykopaliska archeologiczne. Odnaleziono przedmioty przedstawiaj±ce strukturalno-krystaliczny model Ziemi w postaci dwudziesto¶cianu – dwunasto¶cianu, czyli figury z³o¿onej z dwunastu piêciok±tów foremnych i dwudziestu trójk±tów. Badacze wykazali, ¿e w wierzcho³kach tego gigantycznego szkieletu znajduj± siê centra ¶wiatowej religii i kultury, miejsca o unikalnej faunie i florze oraz najwiêksze z³o¿a surowców kopalnych. Punkty przeciêcia podstawowych figur szkieletu pokrywaj± siê z grzbietami oceanicznymi, szczelinami planetarnymi, strefami aktywnych wzniesieñ i zapadlin skorupy ziemskiej. O¶rodki wszystkich ¶wiatowych anomalii geomagnetycznych, minimalnego i maksymalnego ci¶nienia atmosferycznego przypadaj± na wierzcho³ki wielo¶cianów. Formy te mog± z kolei dzieliæ siê tworz±c mniejsze struktury, których energosi³owe przejawy obserwuje siê w postaci siatki Hartmana, siatki Currego i innych.

 

 

Czym jest siatka geomagnetyczna? Wed³ug opinii Ernsta Hartmana, kierownika znajduj±cego siê w Niemczech szanowanego Instytutu Badañ Geobiologii, nie jest w³a¶ciwie siatk± Ziemi, lecz siatk± kosmiczn± naniesion± na Ziemiê. Odciska siê ona na powierzchni kuli ziemskiej dok³adnie tak samo jak siatka do pi³ki siatkowej odciska siê na kuli ¶nie¿nej. Rozmiar oczek siatki Hartmana wynosi 2m x 2,5m, ukierunkowana jest ona dok³adnie zgodnie ze stronami ¶wiata (z pó³nocy na po³udnie i ze wschodu na zachód). Linie siatki w zasadzie s± bezpieczne, lecz w punktach ich przeciêcia szkodliwo¶æ promieniowañ gwa³townie wzrasta, szczególnie je¶li przeciêcie siatki Hartmana po³±czone jest z innym ¼ród³em szkodliwego promieniowania – przeciêciem siatki Currego. Siatka o tej samej nazwie zorientowana jest z pó³nocnego-wschodu na po³udniowy-zachód. Poza globaln± siatk± odkryto mniejsze, z oczkami o ró¿nym kszta³cie i ró¿nych rozmiarach: prostok±tna siatka Hartmana (2m x 2,5m ), siatka szwajcarska (4m x 4m), siatka Wittmana (16m x 16m), uko¶na siatka Currego (5m x 6m) i szereg innych. Na powierzchni naszej planety odciska siê oko³o 20 ró¿nych siatek. Przeciêcia siatki Hartmana mog± dodatkowo zlewaæ siê w jedn± wielk± plamê lub strefê w miejscowo¶ciach z podziemnymi rzekami, wyrobiskami, pêkniêciami skorupy ziemskiej. Oznacza to, ¿e nie istnieje ani jeden centymetr kwadratowy powierzchni Ziemi, który by³by zamkniêty na promieniowanie kosmiczne. Mo¿liwe jednak, ¿e nie s± to promieniowania kosmiczne tylko ziemskie, tak zwane telluryczne. Wiadomo, ¿e rozprzestrzeniaj± siê one dok³adnie pionowo i nie s± przez nic poch³aniane, lecz sk±d bior± swe ¼ród³o, jaka jest ich natura i po co istniej± – nie wiadomo. Zreszt± nie wiadomo tego równie¿ w odniesieniu do promieniowañ kosmicznych.

Powierzchnia Ziemi jest podzielona przez ró¿ne siatki na komórki o ró¿nych wielko¶ciach, z których mo¿na z³o¿yæ wszelkie tabele – matryce – od najmniejszej, z³o¿onej z czterech komórek, do ogromnej, milion na milion, miliard na miliard komórek, i do nieskoñczenie wielkich. Nieskoñczenie wielka matryca zawiera nieskoñczenie wielk± objêto¶æ informacji, zapisana jest w niej ca³a informacja o rzeczywisto¶ci. Czy oznacza to, ¿e informacje o ca³ym istnieniu zawarte s± w nieskoñczonej matrycy siatki geomagnetycznej Ziemi? Prawdopodobnie tak powinno byæ. Poniewa¿ ca³a ta sieæ nie jest niczym innym jak energetycznym cia³em planety – czterowymiarowym cia³em elektromagnetycznym przybieraj±cym cia³o fizyczne podobne do energetycznego cia³a cz³owieka i ka¿dej innej ¿ywej istoty. Ka¿de cia³o fizyczne – w tym równie¿ Ziemi oczywi¶cie pulsuje. W jakim rytmie? Autor znanego dzie³a „Czynnik Majów” i koncepcji „drogi poza-technologicznej” Jose Arguelles, dowodzi ¿e w tym samym rytmie, w którym pulsuje s³oñce lub j±dro galaktyki.

Nale¿y zauwa¿yæ, ¿e geomorfolodzy, planetolodzy i geofizycy sceptycznie odnosz± siê do idei krystalicznej budowy Ziemi, globalnej siatki i szkieletu energetycznego. Rzecz w tym, ¿e du¿e komórki siatki okre¶la siê wed³ug mapy geograficznej przy pomocy prostych po³±czeñ najbardziej znacz±cych miejsc na kuli ziemskiej – Rzym, Stambu³, Kijów, Jeruzalem, Mekka i inne. Drobne siatki Hartmana i Currego odnajduje siê przy pomocy metody biolokacyjnej, której uczeni nie s± sk³onni ufaæ, poniewa¿ nie posiada ona nale¿ytego uzasadnienia naukowego i jest zbyt subiektywna.

centrakultury

Jednocze¶nie zwolennicy globalnej siatki uwa¿aj±, ¿e istnieje wystarczaj±co wiele przekonuj±cych faktów ¶wiadcz±cych o tym, ¿e kula ziemska jest cia³em krystalicznym mocno zdeformowanym w czasie ewolucji. Je¶li na mapie geograficznej po³±czy siê liniami punkty przeciêæ podstawowych figur szkieletu (trójk±ty i piêciok±ty), to oka¿e siê, ¿e pokrywaj± siê one z grzbietami oceanicznymi, pêkniêciami skorupy ziemskiej, strefami aktywnego wznoszenia i zapadania siê skorupy ziemskiej. Wykryto, ¿e o¶rodki wszystkich ¶wiatowych anomalii geomagnetycznych, minimalnego i maksymalnego ci¶nienia atmosferycznego przypadaj± na wierzcho³ki wielo¶cianów. Okaza³o siê równie¿, ¿e staro¿ytne cywilizacje powstawa³y w miejscach bêd±cych przeciêciami globalnej sieci – Mohend¿o-Daro w Indiach, stolica Inków w Peru, Kijów, Rzym, Wyspa Wielkanocna i inne. Podobne wielokrotne zbie¿no¶ci zmuszaj± do tego by powa¿nie odnie¶æ siê do zagadnienia globalnej sieci.

Zdaniem amerykañskich uczonych, nasza planeta na pocz±tku ewolucji by³a kul± energii, na któr± oddzia³ywa³y konstelacje gwiazd. Przestrzeñ Wszech¶wiata jest strukturalna, spolaryzowana, i odbija siê to na wszystkich planetach Uk³adu S³onecznego, w tym równie¿ na Ziemi w postaci szkieletu energetycznego o kszta³cie dwudziesto¶cianu – dwunasto¶cianu. Na taki zwi±zek pomiêdzy rozmieszczeniem gwiazd na niebosk³onie i przeciêciami sieci wskazuje zbie¿no¶æ wielko¶ci k±towych punktów oparcia na kuli ziemskiej i sferach niebieskich. Na przyk³ad ziemskie wspó³rzêdne wielkiej piramidy w Gizie wynosz± 29*58'51'' N i 31*9'0'' E. Wspó³rzêdnym tym odpowiada gwiazda o deklinacji 29*58'51''.

Nale¿y podkre¶liæ, ¿e globalna sieæ ró¿nych rozmiarów nie jest tworem strukturalnym, lecz posiada naturê energetyczno-polow± wyra¿aj±c± siê w postaci linii si³owych p³aszczyzn i wêz³ów energetycznych, których promieniowanie jest spolaryzowane. Jest to mo¿liwe, poniewa¿ Ziemia poddana jest dzia³aniu grawitacyjnych, magnetycznych, elektrycznych i mechanicznych si³ pochodzenia kosmicznego. Wystarczy powiedzieæ, ¿e jonosfera zawiera silne potoki pr±du o warto¶ci dziesi±tków tysiêcy amper, które dziêki sile Coriolisa wiruj± w postaci ogromnych wirów polaryzuj±cych przestrzeñ powierzchni Ziemi. Szczególny wp³yw na Ziemiê wywiera sektorowa struktura miêdzyplanetarnego pola magnetycznego zwi±zana ze strumieniem na³adowanych cz±stek pochodz±cych od s³oñca.

Oprócz wp³ywu si³ kosmicznych, mo¿liwe, ¿e globalna siatka oraz siatki o mniejszym rozmiarze powstaj± dziêki skomplikowanemu oddzia³ywaniu wzajemnemu czynników pochodzenia ziemskiego – strumieni tellurycznych, zjawisk magnetyczno-hydrodynamicznych, procesów piezoelektrycznych, powstawaniu szczelin geologicznych itd. Ziemia jest skomplikowan± dynamiczn± struktur±, której w³a¶ciwo¶ci dopiero teraz zaczynaj± byæ w pe³ni poznawane.



Cd.....


http://www.igya.pl/component/content/article/1-z-ostatnich-dni/596-siowy-szkielet-ziemi.html
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2017, 23:47:24 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST?
« Odpowiedz #6 : Listopad 30, 2017, 23:48:04 »


Cd.....



 Siatkowe struktury Ziemi

 Siatki Ziemi o ró¿nym uporz±dkowaniu s± tworami polowymi o okre¶lonej strukturze w postaci linii si³owych, pasów, p³aszczyzn i wêz³ów energetycznych. Pod wp³ywem obrotu Ziemi na du¿ych g³êboko¶ciach przemieszczaj± siê bloki tektoniczne. Rozrywaj± siê przy tym wi±zania chemiczne w ska³ach zbudowanych z minera³ów. Wytwarza siê „deformacyjna” plazma o wysokim napiêciu elektrycznym. Jej drobne cz±stki unosz± siê ku powierzchni Ziemi tworz±c strefê geoaktywn±. W procesach tych uczestniczy promieniowanie kosmiczne tworz±ce niezwykle z³o¿on± dynamiczn± strukturê polow±.

Swój wk³ad w powstawanie stref geopatycznych wnosi tak zwany szkielet si³owy Ziemi – uk³ad globalnego rozmieszczenia napiêcia tektonicznego w litosferze planety. Okazuje siê, ¿e na kulê ziemsk± jest niejako naniesiona subtelna sieæ energetyczna. Przypomina to umowne linie po³udników i równole¿ników, z t± jednak ró¿nic±, ¿e istnieje ona rzeczywi¶cie i w ró¿nej formie odczuwana jest przez wszystko, co ¿yje. Fragmenty takiego uk³adu, lecz na mniejsz± skalê, mo¿na odkryæ w ka¿dym pomieszczeniu w postaci pasów bioenergetycznych nosz±cych nazwê Hartmana, Currego i innych w zale¿no¶ci od ludzi, którzy je odkryli.

Pasy te ró¿ni± siê pod wzglêdem intensywno¶ci, struktury, parametrów liniowych i orientacji. Rejestruje siê w nich nagromadzenie elektronów, jonów i aktywnych rodników cz±stek gazowych. Na skrzy¿owaniach podobnych pasów tworz± siê miejscowe strefy w postaci plam, i wysoki poziom koncentracji promieniowania szczególnie szkodliwego dla cz³owieka. W efekcie powstaje siatka stanowi±ca ca³y szereg poszczególnych przecinaj±cych siê wzajemnie pionowych ¶cian o szeroko¶ci oko³o 20-60cm (w przypadku siatki Hartmana) i s³upów – w miejscach przeciêcia (na wêz³ach). Wysoko¶æ ich jest nieograniczona. ¦ciany budynków, stropy i dachy nie stanowi± dla nich przeszkody, promieniowanie swobodnie przez nie przenika. Dla ¶cis³o¶ci nale¿y odnotowaæ, ¿e podstawowy potencja³ szkodliwy le¿y nie tyle w miejscach przeciêcia siatek, co zwi±zany jest z wszelkimi naturalnymi przyczynami nasilonymi przez owe wêz³y.

Najlepiej zbadana jest globalna prostok±tna siatka Hartmana (siatka G) i uko¶na siatka Currego (siatka D), których geopatyczne oddzia³ywanie jest naukowo dowiedzionym faktem.

W 1950 roku doktor nauk medycznych Manfred Curry kieruj±cy wówczas Instytutem Medyczno-Biologicznym w Bawarii doszed³ do wniosku, ¿e powstawaniu chorób nowotworowych winne s± nie tylko strefy geopatyczne (jako obszary wydostawania siê „promieni ziemskich”). Czynnikiem prowokuj±cym mo¿e byæ równie¿ szczególnego rodzaju siatka energetyczna niejako na³o¿ona na powierzchniê Ziemi. Wiele lat po¶wiêci³ badaniu siatek i od tamtej pory jedna z nich nosi nazwê „uko¶nej siatki Currego” o rozmiarze komórek 3,75x3,75 (druga wersja – 7,5x7,5) m.

W Niemczech doktor Ernst Hartman, kierownik Instytutu Badañ Geobiologicznych odkry³ i opisa³ inn± siatkê - „ortogonaln± siatkê Hartmana”, o rozmiarze komórki 2,5x2,0m i z naprzemienn± polaryzacj± w jej wêz³ach. Szeroko¶æ pasów siatki Hartmana na naszej szeroko¶ci geograficznej wynosi 20-60cm.

Nastêpnie wykryto: zorientowan± wed³ug po³udnika magnetycznego rombow± siatkê Pierra Manfreda (4x4m), siatkê Wittmana Schweitzera (16x16m) – uko¶n±, sk³adaj±c± siê z niewidocznych wi±zek promieniowania geomagnetycznego, o kszta³cie rombów i zorientowan± wed³ug wielkiej osi z pó³nocy na po³udnie. Wi±zki promieniowania siatki Wittmana pokrywaj± ca³± Ziemiê wraz z wi±zkami siatki Hartmana i Currego. Odkryto równie¿ siatki Zygmunta Stalczyñskiego, litewskiego ró¿d¿karza Alberta Taliwaldisa (25x25m), zodiakaln± siatkê in¿yniera Szulgi.

 Prostok±tna siatka Hartmana

 Prostok±tna siatka Hartmana nazywana jest ogóln±, globaln±, poniewa¿ obejmuje ca³± powierzchniê Ziemi i posiada regularny kszta³t oraz strukturê kratownicy. Jest to siatka geobiologiczna pierwszego rzêdu. Zgodnie z hipotez± stworzon± przez niemieckiego uczonego Hartmana siatka ta oplata praktycznie ca³± powierzchniê Ziemi, rozmiar jej komórek wynosi 2,0x2,5m i zmniejsza siê w miarê oddalania od równika i przybli¿ania do biegunów. Siatkê tê niektórzy nazywaj± siatk± wspó³rzêdnych w zwi±zku z jej dok³adnym zorientowaniem wed³ug po³udnika geomagnetycznego i geomagnetycznego równole¿nika.

Siatka stanowi naprzemienny szereg równoleg³ych pasów (¶cian), o szeroko¶ci oko³o 20cm (od 19 do 27cm). Promieniowanie pasów jest niejednorodne, sk³ada siê z czê¶ci pierwotnej o szeroko¶ci 2-3cm o wyra¼nych w³a¶ciwo¶ciach elektromagnetycznych, i wtórnej wytworzonej przez promieniowania ró¿nych pól, aktywne rodniki cz±stek gazowych pokrywaj±cych czê¶æ pierwotn± w postaci swoistego „ko¿ucha”. Istnieje przypuszczenie, ¿e ta warstwa „ko¿ucha” formuje siê dziêki interakcji procesów kosmicznych, atmosferycznych i geofizycznych. Siatka Hartmana zorientowana jest zgodnie ze stronami ¶wiata. Ka¿da jej komórka z³o¿ona jest z dwóch pasów – krótszych (od 2,1 do 1,8m, ¶rednio 2 m), skierowanych z pó³nocy na po³udnie i d³u¿szych (od 2,25 do 2,6m, ¶rednio 2,5m), skierowanych ze wschodu na zachód.

Pasy siatki Hartmana podzielone s± umownie jako „dodatnie” i „ujemne” (lub odpowiednio „magnetyczne” i „elektryczne”). Przy tym kierunek ich strumienia energetycznego mo¿e byæ wstêpuj±cy i zstêpuj±cy. W miejscach przeciêcia tworz± tak zwane wêz³y Hartmana o wielko¶ci oko³o 25cm: prawo-biegunowe, lewo-biegunowe i neutralne. Co ka¿de 10m w siatce znajduj± siê pasy o wielkiej intensywno¶ci i szeroko¶ci.

hartmana

 Uko¶na siatka Currego

 Drug±, najwa¿niejsz± z punktu widzenia oddzia³ywania geopatycznego struktur± siatkow± jest uko¶na siatka Currego – geobiologiczna siatka drugiego rzêdu sk³adaj±ca siê z niewidocznych wi±zek promieniowania geomagnetycznego. Sk³ada siê z równoleg³ych pasów (¶cian), skierowanych z po³udniowego-zachodu na pó³nocny-wschód i prostopadle do tego kierunku z pó³nocnego-zachodu na po³udniowy-wschód, przecinaj±c uko¶nie prostok±tna siatkê Hartmana.

Istnieje kilka szeregów pasów siatki uko¶nej. Co ka¿de 14 równoleg³ych cienkich pasów pierwszego rzêdu o szeroko¶ci kilku cm, biegnie 15. pas drugiego rzêdu o szeroko¶ci oko³o 30cm. Nastêpnie taka naprzemienno¶æ jest kontynuowana w ten sposób, ¿e po 14. pasach drugiego rzêdu nastêpuje 15. pas trzeciego rzêdu o szeroko¶ci oko³o 1m, po 14. pasach trzeciego rzêdu biegnie pas czwartego rzêdu o szeroko¶ci oko³o 3m itd. W ten sposób tworz± siê komórki pasów pierwszego rzêdu o rozmiarach 4-6x4-6m, drugiego rzêdu 90x90m, trzeciego – 1250x1250m, czwartego 17500x17500m itd. Na przeciêciu pasów tworz± siê wêz³y Currego lub strefy D, dysponuj±ce wyra¼nym dzia³aniem geopatycznym.

Nale¿y równie¿ uwzglêdniæ, ¿e przy ocenie efektu geopatycznego bierze siê pod uwagê tylko pasy, pocz±wszy od drugiego rzêdu, czyli o szeroko¶ci 30cm i wiêcej. Przy nachodzeniu na siebie wêz³ów Currego i Hartmana powstaje niebezpieczeñstwo zachorowania, poniewa¿ sumaryczny efekt takiego promieniowania znacznie wzrasta. Przypuszcza siê, ¿e siatka Currego powstaje w efekcie z³o¿onej interakcji procesów geofizycznych i kosmicznych.

Siatki wspó³rzêdnych nie s± samodzielnymi tworami, lecz u swych podstaw maj± pola promieniowañ pochodz±cych z podziemnych cieków wodnych i rozpadlin geologicznych, i dlatego dzieli siê je na siatki rozpadlin i siatki cieków. W strefach reakcyjnych wszystkich siatek wspó³rzêdnych promieniowanie skierowane jest z góry w dó³ pod k±tem 45'' w stosunku do pionu (P Schweitzer, 1986). Spo¶ród czterech siatek utworzonych przez p³aszczyzny uskokowe, dwie pary, a konkretnie – sieæ ogólna i czwarta kratka, oraz sieæ uko¶na i trzecia kratka – posiadaj± jednakow± strukturê i analogiczne w³a¶ciwo¶ci. Ró¿ni± siê pomiêdzy sob± jedynie d³ugo¶ci± fal. Strefy reakcyjne siatek globalnych i czwartej kratki przebiegaj± zgodnie z kierunkami stron ¶wiata. Wielko¶æ obrysu wielkich rozpadlin geologicznych jest sta³a i wynosi przyk³adowo 2m w kierunku z pó³nocy na po³udnie na 2,5m w kierunku ze wschodu na zachód. Pole promieniowania wytwarzane przez rozpadliny o mniejszej szeroko¶ci nie wiêkszej ni¿ 26,9cm, charakteryzuje siê obrysem kwadratowym o boku od 0,8 do 1,4m. W miarê zwiêkszania siê szeroko¶ci rozpadliny stopniowo zwiêkszaj± siê rozmiary obrysu siatki dochodz±c w koñcu do regularnego kwadratowego kszta³tu.

Efekty wielu obserwacji wykazuj±, ¿e sam „szkielet si³owy” struktur siatkowych jest do¶æ odporny na wp³yw zewnêtrznych pól energetycznych. Jednak na szkielet si³owy, jak na podstawow± konstrukcjê mog± nak³adaæ siê dodatkowe energopolowe struktury stanowi±ce niejako modulatory takich pasów. Modulacja ta mo¿e byæ zarejestrowana przez niektórych operatorów biolokacji w postaci „oddychania Ziemi”.


 Geoaktywne struktury Ziemi

 Obecnie konieczno¶æ badania i rejestracji stref geoaktywnych i geopatycznych nie ulega w±tpliwo¶ci. Istotn± trudno¶ci±, z któr± stykaj± siê badacze podczas analizy stref geopatycznych jest problem braku dok³adnych urz±dzeñ i instrumentów do ich indykacji i oceny charakterystyk jako¶ciowych. W ¶wiatowej praktyce do tych celów wykorzystuje siê szeroko biolokacjê. Stosowanie metod in¿ynieryjnej biolokacji – bioskanowanie, bionamierzanie, bioindykacja i biodiagnostyka odleg³o¶ciowa – pozwalaj± wykrywaæ i badaæ rozmaite anomalie w ¶rodowisku zewnêtrznym bez wykorzystania skomplikowanych i drogich ¶rodków technicznych. Sta³e (s³abo zmieniaj±ce siê w czasie) struktury geoaktywne posiadaj± ró¿ne kszta³ty i wymiary. Profesor G.I. Szwebs (Ukraina) w 1998 roku wyró¿ni³ trzy typy struktur bioaktywnych: typ globalny, regionalny i lokalny. Globalna struktura geoaktywna stanowi uk³ad siatek ró¿nych poziomów: wielkokomórkowa, ¶redniokomórkowa, ma³okomórkowa.

Wielkokomórkowa globalna struktura geoaktywna utworzona jest przez globaln± siatkê szkieletowych linii si³owych Ziemi. U podstaw jej powstawania le¿y hipoteza o dwudziesto¶ciennej – dwunasto¶ciennej strukturze pow³oki ziemskiej i krystalicznej strukturze j±dra Ziemi w kszta³cie dwunasto¶cianu (dwunastu piêciok±tów), której projekcja na powierzchniê Ziemi tworzy globaln± strukturê geoaktywn±. W wêz³ach i krawêdziach tej siatki czêsto obserwuje siê ró¿ne fenomeny i anomalie, a tak¿e koncentracjê cennych kopalin, o¶rodki aktywno¶ci sejsmicznej i wulkanicznej. Model ten zosta³ opracowany przez radzieckich uczonych N. Gonczarowa, W. Makarowa i W. Morozowa, i nosi nazwê „siatki rosyjskiej”.

¦redniokomórkowa globalna struktura geoaktywna jest najprawdopodobniej skutkiem aktywnych rozpadlin w skorupie ziemskiej, przejawiaj±cych siê w postaci utrwalonych na powierzchni Ziemi w takich miejscach ró¿nych efektów elektrycznych, na przyk³ad zwiêkszaj±cych natê¿enie pola elektromagnetycznego niskiej czêstotliwo¶ci, w tym równie¿ w spektrum czêstotliwo¶ci bioaktywnych pokrywaj±cych siê z rytmami narz±dów cz³owieka i zwierz±t. Wystarczy wej¶æ w tak± strefê o wspomnianych odchyleniach t³a polowego, by u cz³owieka ca³kiem zauwa¿alnie zmieni³y siê parametry fizjologiczne i biochemiczne prowadz±c niekiedy do gwa³townego pogorszenia zdrowia i rozstroju psychiki. Podobny obraz powstaje, kiedy znajdujemy siê nad korytami podziemnych cieków, ró¿nych jaskiñ i nagromadzeñ z³ó¿ kopalnych. W³a¶nie w takich miejscach, jak ustalili geofizycy, koncentruj± siê sile pola elektryczne o intensywno¶ci sk³adowej sta³ej 1-2V. Sk³adowa zmienna stwarza za¶ anomalie o amplitudzie wahañ do 0,1-0,2V. To w³a¶nie jest jedna z oznak wystêpowania strefy geopatycznej.

Ma³okomórkowa globalna struktura geoaktywna powstaje z prostok±tnych, rombowych i kwadratowych siatek na³o¿onych na siebie i nazwana jest od imienia odkrywców odpowiednio siatk± Hartmana, Currego i Wittmana. Ma³okomórkowa globalna struktura geoaktywna jest sieci± tak zwanych linii geoenergetycznych, która ca³kowicie pokrywa ca³± nasza planetê w postaci swego rodzaju szkieletu i dlatego niekiedy nazywana jest szkieletow± siatk± energetyczn± Ziemi.

Regionalne struktury geopatyczne, to po³±czenie stref geopatycznych powsta³ych w wyniku emanacji promieniowania tellurycznego (ziemnego) i geomagnetycznych stref pochodzenia kosmicznego (promieniowanie planet, galaktyk). Struktury te s± s³abo zbadane.

Lokalne struktury geoaktywne – s± to przede wszystkim kombinacje globalnych stref geoaktywnych i regionalnych stref geoaktywnych. W³a¶nie przeciêcie tych ostatnich, ich wzajemne nak³adanie siê stwarza struktury kszta³tuj±ce strefy biopatogenne szkodliwe dla zdrowia ka¿dego ¿ywego organizmu na Ziemi, z niewielkimi wyj±tkami. Odleg³o¶æ miêdzy liniami siatek wszystkich struktur ma³okomórkowych waha siê w granicach od 0,95m do 15m, a wielkokomórkowych i ¶redniokomórkowych od setek metrów do setek kilometrów i mo¿e zmieniaæ siê w zale¿no¶ci od szeroko¶ci geograficznej miejsca, aktywno¶ci S³oñca i innych czynników.

W miejscach przeciêcia linii tych siatek pojawiaj± siê niebezpieczne dla zdrowia ogniska patogenne o ¶rednicy od 20cm do kilkuset metrów w zale¿no¶ci od szeroko¶ci linii tworz±cych siatkê. S± to ogniska patogenne nazywane wêz³ami siatki, które umownie dzielimy na wêz³y dodatnie i ujemne w zale¿no¶ci od tego czy potoki energetyczne wznosz± siê, czy opadaj±. Ogniska s± ¶ci¶le prostopad³e do powierzchni Ziemi i ca³kowicie j± przenikaj±, nie zmieniaj±c swej intensywno¶ci zale¿nie od wysoko¶ci. Ostateczna natura tych ognisk nie jest do dzi¶ poznana, jednak wiadomo, ¿e ich d³ugotrwa³e oddzia³ywanie na organizm cz³owieka prowadzi do pojawienia siê nieodwracalnych procesów patologicznych koñcz±cych siê powa¿nymi schorzeniami (onkologia, choroby naczyniowe, rozstroje nerwowe i psychiczne). Intensywno¶æ potoku energetycznego w tych wêz³ach zmienia siê w ci±gu dnia i roku. Obserwacje tych potoków wykaza³y obecno¶æ cyklicznych zmian maj±cych równie¿ stany stacjonarne. Mo¿na to zaobserwowaæ 8 razy w okresie pomiêdzy wschodem i zachodem S³oñca. D³ugo¶æ ka¿dego stanu stacjonarnego to 1,5 godziny.

Ciekawe jest to, ¿e w pewnych rejonach Indii stany te zaznaczone s± w kalendarzach na ka¿dy dzieñ tygodnia. Promieniowania mog± byæ raz pozytywne, raz negatywne. Istota tych promieniowañ po dzi¶ dzieñ jest niejasna i dlatego te potoki energetyczne pozostaj± obiektem badañ naukowych równie¿ pod wzglêdem ich oddzia³ywania na ¿ywe organizmy.

W granicach stref geopatycznych oraz wêz³ów szczególnie odbija siê wp³yw burz magnetycznych zwi±zanych z aktywno¶ci± s³oneczn±. Wp³yw ten jest chorobotwórczy dla szczególnie wra¿liwych ludzi, których cechuje wra¿liwo¶æ nawet na s³abe zmiany pola. Je¶li szeroko¶æ linii globalnej struktury geoaktywnej odnotowuje siê w granicach 4-8m (niekiedy nawet wiêcej), to na takich obszarach mo¿na zauwa¿yæ zwiêkszon± zachorowalno¶æ na schorzenia onkologiczne i uk³adowe, uszkodzenia budynków mieszkalnych, konstrukcji i komunikacji podziemnej (osiadanie budynków, deformacja konstrukcji metalowych, wysoka zachorowalno¶æ zwierz±t domowych i hodowlanych, rozmaite niecodzienne zjawiska, zwiêkszona wypadkowo¶æ na drogach).

Je¶li uwzglêdni siê jedn± z hipotez, zgodnie z któr± wzd³u¿ linii globalnych stref geopatycznych Ziemi przekazywana jest silna energia pokonuj±ca wiele kilometrów i posiadaj±ca zakoñczenia w postaci okrêgów lub kwadratów na powierzchni Ziemi - miejsca si³y, i inn± hipotezê g³osz±c±, ¿e wzd³u¿ tych linii przekazywana jest pewna informacja ze ¶wiata niewidzialnego, która przez pow³okê biopolow± cz³owieka mo¿e przenikn±æ do jego mózgu i doprowadziæ do stanów halucynogennych i pojawiania siê niezrozumia³ych obrazów, które mog± nape³niæ nasz± ¶wiadomo¶æ zgroz±, niewyja¶nionym strachem, sparali¿owaæ mózg i doprowadziæ do samobójstwa lub innych nieodwracalnych konsekwencji, to jasna siê stanie konieczno¶æ zbadania tych struktur w celu zapewnienia bezpieczeñstwa ludno¶ci Ziemi.


http://www.igya.pl/component/content/article/1-z-ostatnich-dni/596-siowy-szkielet-ziemi.html
Zapisane
Strony: [1]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

pomorska skyworldsv rozmowcy poradniki meute-de-loups