cd.....
Symbolika.Dok³adne prze¶ledzenie obrzêdu po¶wiêcenia ko¶cio³a a szczególnie namaszczenia o³tarza i ¶cian ¶wi±tyni, ukazuje analogiê do sakramentu chrztu ¶wiêtego, w którym ryty namaszczenia krzy¿mem i zanurzenia w wodzie chrzcielnej, s± istotnymi znakami sakramentalnymi.
Namaszczenie ju¿ w judaizmie by³o wyrazem bo¿ego wybrañstwa, zewnêtrznym znakiem bo¿ego immunitetu udzielanego powo³anym oraz legitymizacj± sprawowanych przez nich, w imieniu Boga i dla dobra wspólnoty, funkcji i urzêdów. Namaszczenia królów, sêdziów, przywódców, posiada³y zawsze aspekt religijny i z regu³y przyjmowa³y wymiar wspólnotowy. Obrzêd pomazania, naznaczenia, wybrania, rozpoczyna³ drogê realizacji szczególnego powo³ania, a osoba realizuj±ca je cieszy³a siê odt±d szeroko rozumian± nietykalno¶ci±. Namaszczenie by³o tylko zewnêtrznym znakiem ale poci±ga³o za sob± szereg konsekwencji. By³o znakiem duchowej mocy i ³aski, Bo¿ej asystencji.
Najbardziej wymowny jest przyk³ad Chrystusa, który bêd±c Synem Bo¿ym równie¿ zosta³ namaszczony przez kobietê, która rozpozna³a jego godno¶æ i wybrañstwo. ¬ród³a staro¿ytne wspominaj± zwyczaj namaszczania cia³ zmar³ych, którzy zgodnie z paw³ow± teologi± potykali siê w bojach i zyskali sobie wieniec zwyciêstwa. Chrze¶cijañstwo przejmuj±c symbolikê starotestamentowych namaszczeñ, w³±czy³o j± w teologiczn± wymowê znaków liturgicznych dokonywanych podczas udzielania sakramentów: chrztu, bierzmowania, prezbiteratu, chorych oraz podczas dedykacji ko¶cio³a.
Namaszczeñ dokonuje siê olejem krzy¿ma, bêd±cym mieszanin± naturalnej oliwy lub oleju ro¶linnego z wonno¶ciami (najczê¶ciej z balsamem). Symbolika oleju jest niezwykle bogata, powszechna zarówno w ¶wiecie staro¿ytnym jak i biblijnym. Wyra¿a takie rzeczywisto¶ci ludzkiej egzystencji jak: p³odno¶æ, czysto¶æ, oczyszczenie, dobrobyt, rado¶æ, energiê, przyja¼ñ, piêkno, powodzenie, urodzajno¶æ ziemi, syto¶æ, b³ogos³awieñstwo, si³ê ducha, ¶wiadomo¶æ i prawdê. Tak szeroka symbolika oleju sprawi³a, ¿e by³ on nieodzowny przy sk³adaniu ofiar, u¿ywano go do po¶wiêceñ, namaszczeñ, przy nadawaniu godno¶ci i podkre¶laniu autorytetów. Stanowi³ te¿ pod³o¿e dla wielu specyfików leczniczych i kosmetycznych. Wykorzystywano go równie¿ do walk zapa¶niczych oraz, w postaci wrz±tku, jako ¶rodek obronny przy oblê¿eniu twierdz.
Biblia potwierdza praktyczne znaczenie oliwy jako sk³adnika wielu potraw, lekarstw, a tak¿e jako podstawowego ¶rodka higieny i ¼ród³a ¶wiat³a. Przede wszystkim jednak oliwa otrzyma³a wymiar sakralny. Namaszczenie oliw± rzeczy czyni³o je ¶wiêtymi, po¶wiêconymi Bogu, oddanymi Bogu na w³asno¶æ.
"A gdy Jakub zbudzi³ siê ze snu, pomy¶la³: Prawdziwie Pan jest na tym miejscu, a ja nie wiedzia³em. I zdjêty trwog± rzek³: O, jak¿e miejsce to przejmuje groz±! Prawdziwie jest to dom Boga i brama do nieba! Wstawszy wiêc rano, wzi±³ ów kamieñ, który pod³o¿y³ sobie pod g³owê, postawi³ go jako stelê i rozla³ na jego wierzchu oliwê".
(Rdz 28,16-18)
"Wtedy we¼miesz olej namaszczenia i nama¶cisz przybytek i wszystko, co w nim jest; po¶wiêcisz go i wszystkie jego sprzêty, i bêdzie ¶wiêty. I nama¶cisz o³tarz ca³opalenia ze wszystkimi jego przyborami, i po¶wiêcisz go, i bêdzie bardzo ¶wiêty. Nama¶cisz równie¿ kad¼ i podstawê jej i po¶wiêcisz j±. Wtedy przyprowadzisz Aarona i jego synów przed wej¶cie do Namiotu Spotkania i obmyjesz ich wod±. Nastêpnie ubierzesz Aarona w ¶wiête szaty i nama¶cisz go, i po¶wiêcisz go, aby Mi s³u¿y³ jako kap³an".
(Wj 40,9-13)
W odniesieniu do osób, namaszczenie potwierdza³o Bo¿y wybór i mimo tego, i¿ czynione by³o przez cz³owieka uwa¿ano je za dzie³o samego Boga.
"Samuel wzi±³ wtedy naczynko z olejem i wyla³ na jego g³owê, uca³owa³ go i rzek³: Czy¿ nie nama¶ci³ ciê Pan na wodza swego ludu, Izraela? Ty wiêc bêdziesz rz±dzi³ ludem Pana i wybawisz go z rêki jego wrogów doko³a".
(1 Sm 10,1)
Namaszczenie oznacza³o wiêc b³ogos³awieñstwo, po¶wiêcenie, wyraz uznania przez Boga i wyró¿nienia wobec ludzi. W pewnych sytuacjach ³±czy³o siê równie¿ ze sta³± asystencj± Ducha Bo¿ego, i darem m±dro¶ci, którego udziela³.
"Ka¿dego czasu niech szaty twe bêd± bia³e, olejku te¿ niechaj na g³owê twoj± nie zabraknie!"
(Koh 9,8)
Z kolei niedobór oliwy, albo jej ca³kowity brak, oznacza³ nieszczê¶cie, brak Bo¿ego b³ogos³awieñstwa, karê za pope³niane grzechy lub dopust Bo¿y wzywaj±cy do nawrócenia.
"Wyniesiesz na swoje pola wiele ziarna, a zbierzesz ma³o, gdy¿ je po¿re szarañcza. Zasadzisz i uprawisz winnicê, a nie bêdziesz pi³ wina i niczego nie zbierzesz, bo wszystko po¿re robactwo. Bêdziesz posiada³ we wszystkich swoich granicach drzewa oliwne, a nie nama¶cisz siê oliw±, gdy¿ oliwki opadn±. Wydasz na ¶wiat synów i córki, a nie zostan± u ciebie, bo pójd± w niewolê".
(Pwt 28,38-42)
Tych jednak, którzy s± mu wierni potrafi doceniæ, wyró¿niæ i wynie¶æ nad innych.
"Mi³ujesz sprawiedliwo¶æ, wstrêtna ci nieprawo¶æ, dlatego Bóg, twój Bóg, nama¶ci³ ciebie olejkiem rado¶ci hojniej ni¿ równych ci losem; wszystkie twoje szaty pachn± mirr±, aloesem; p³yn±cy z pa³aców z ko¶ci s³oniowej d¼wiêk lutni raduje ciebie".
(Ps 45,8-9)
W okresie niewoli Asyryjskiej, a wiêc w czasach rodz±cego siê mesjanizmu, synonim s³owa pomazaniec, maschiach (namaszczony) sta³ siê atrybutem mesjasza – wybawiciela, który obficie udziela swojego mi³osierdzia a oliw± zalewa rany grzechu.
"Pewien za¶ Samarytanin, bêd±c w podró¿y, przechodzi³ równie¿ obok niego. Gdy go zobaczy³, wzruszy³ siê g³êboko: podszed³ do niego i opatrzy³ mu rany, zalewaj±c je oliw± i winem; potem wsadzi³ go na swoje bydlê, zawióz³ do gospody i pielêgnowa³ go'.
(£k 10,33-34)
Sam Chrystus zosta³ namaszczony przez kobietê, jedynie dla wype³nienia prawa i dla objawienia swojej godno¶ci przed ludem, jako Syn Boga nie potrzebowa³ bowiem tego znaku wybrañstwa. Namaszczenie to sta³o siê jednak widzialnym znakiem Bo¿ej godno¶ci i ³aski. W liturgii i sakramentologii Ko¶cio³a urasta do znaku sakramentalnej obecno¶ci Chrystusa.
"Potem zwróci³ siê do kobiety i rzek³ Szymonowi: Widzisz tê kobietê? Wszed³em do twego domu, a nie poda³e¶ Mi wody do nóg; ona za¶ ³zami obla³a Mi stopy i swymi w³osami je otar³a. Nie da³e¶ Mi poca³unku; a ona, odk±d wszed³em, nie przestaje ca³owaæ nóg moich. G³owy nie nama¶ci³e¶ Mi oliw±; ona za¶ olejkiem nama¶ci³a moje nogi".
(£k 7,44-46)
St±d te¿ liturgia dedykacji ko¶cio³a, podczas której dokonuje siê namaszczenia ¶cian ¶wi±tyni, odwo³uje siê wprost do starotestamentowego wydarzenia jakim by³o po¶wiêcenia Bogu namiotu spotkania oraz do sakramentu chrztu ¶wiêtego. ¦ciany ko¶cio³a, analogicznie jak cia³o cz³owieka, zostaj± naznaczone znakiem krzy¿a, niezatartym „piêtnem chrzcielnym”, do którego tak czêsto odwo³ywa³ siê ¶w. Pawe³.
"W Nim tak¿e i wy us³yszeli¶cie s³owo prawdy, Dobr± Nowinê o waszym zbawieniu. W Nim równie¿ uwierzyli¶cie i zostali¶cie opatrzeni pieczêci± Ducha ¦wiêtego, który by³ obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni w³asno¶ci± [Boga], ku chwale Jego majestatu".
(Ef 1,13-14)
W ten sposób zacheuszki staj± siê widzialnym znakiem domu bo¿ego, wyznacznikiem miejsca po¶wiêconego Bogu, miejsca ¶wiêtego. Sam ko¶ció³ za¶ wy³±czn± Bo¿± w³asno¶ci±.
"Wtedy ukaza³ mu siê Anio³ Pañski w p³omieniu ognia, ze ¶rodka krzewu. Moj¿esz widzia³ jaka krzew p³on±³ ogniem a nie sp³on±³ od niego. Wtedy Moj¿esz powiedzia³ do siebie: Pójdê, ¿eby siê przyjrzeæ temu niezwyk³emu zjawisku. Dlaczego krzew siê nie spala? Gdy za¶ Pan ujrza³, ¿e Moj¿esz podchodzi ¿eby siê przejrzeæ, zawo³a³ do niego ze ¶rodka krzewu: Moj¿eszu, Moj¿eszu! On za¶ odpowiedzia³: Oto jestem. Rzek³ mu Bóg: Nie zbli¿aj siê tu! Zdejm sanda³y z nóg, gdy¿ miejsce, na którym stoisz, jest ziemi± ¶wiêt±".
(Wj 3,2-5)
W wiêkszo¶ci przypadków, sk³adowymi zacheuszek s± znaki krzy¿a i ko³a. O ile krzy¿ mo¿e wystêpowaæ samodzielnie w ró¿nej formie, to samodzielnie wystêpuj±cego ko³a siê nie spotyka. Krzy¿ opisany ko³em by³ bardzo popularnym znakiem solarnym w symbolice wielu ludów indoeuropejskich. Wydaje siê, ¿e na formê pomorskich zacheuszek bezpo¶redni wp³yw mog³a mieæ kultura iroszkocka i skandynawska. Najwiêcej analogii odnie¶æ mo¿na do tzw. krzy¿a celtyckiego.
W pomorskich zacheuszkach ramiona krzy¿a mog³y wychodziæ nieco poza ko³o lub koñczy³y siê na jego obwodzie. Pocz±tkowo by³ to prosty krzy¿ grecki. Z czasem przy wykre¶laniu znaku zaczêto pos³ugiwaæ siê prostymi zasadami geometrycznymi. Najpierw wytyczano g³ówny okr±g a nastêpnie wpisywano weñ centralnie krzy¿. W punktach stycznych z okrêgiem osadzano cyrkiel i rysowano nastêpne cztery okrêgi o nieco mniejszym promieniu . W ten sposób powstawa³ krzy¿ o rozszerzonych ramionach przyjmuj±cy formê krzy¿a maltañskiego. Najczê¶ciej malowano jedynie kontury, niekiedy wype³niano farb± ramiona krzy¿a. W niektórych rozwi±zaniach krzy¿ wpisywany by³ w podwójny okr±g.
Symbolika krzy¿a i ko³a zostanie omówiona obszerniej w ha¶le – Typy ukszta³towania przestrzennego – plan, bry³a, uk³ad, za³o¿enie ....
Sama nazwa znaku odwo³uje siê do ewangelicznej postaci Zacheusza, który w swym domu podj±³ Jezusa. Obecno¶æ Zbawiciela, wydawaæ by siê mog³o nazbyt prozaiczna, ca³kowicie odmieni³a ¿ycie celnika.
"Potem wszed³ do Jerycha i przechodzi³ przez miasto. A by³ tam pewien cz³owiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chcia³ on koniecznie zobaczyæ Jezusa, kto to jest, ale nie móg³ z powodu t³umu, gdy¿ by³ niskiego wzrostu. Pobieg³ wiêc naprzód i wspi±³ siê na sykomorê, aby móc Go ujrzeæ, tamtêdy bowiem mia³ przechodziæ. Gdy Jezus przyszed³ na to miejsce, spojrza³ w górê i rzek³ do niego: Zacheuszu, zejd¼ prêdko, albowiem dzi¶ muszê siê zatrzymaæ w twoim domu. Zeszed³ wiêc z po¶piechem i przyj±³ Go rozradowany. A wszyscy, widz±c to, szemrali: Do grzesznika poszed³ w go¶cinê. Lecz Zacheusz stan±³ i rzek³ do Pana: Panie, oto po³owê mego maj±tku dajê ubogim, a je¶li kogo w czym skrzywdzi³em, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzek³ do niego: Dzi¶ zbawienie sta³o siê udzia³em tego domu, gdy¿ i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Cz³owieczy przyszed³ szukaæ i zbawiæ to, co zginê³o".
(£k 19,1-10)
Podziwiaj±c architekturê ¶wi±tyñ i piêkno ich wyposa¿enia warto zwróciæ uwagê na zacheuszki, jak¿e wymowne znaki po¶wiêcenia miejsca i przestrzeni Bogu, znaki u¶wiêcenia nie tylko kamieni i cegie³ ale tak¿e u¶wiêcania nas samych.

Koniewo.

Tropie.

Etap tworzenia I.

Etap tworzenia II.

etap tworzenia III.

Dzie³o ukoñczone.
http://www.architektura.pomorze.pl/?id=51Jaka jest konkluzja na podstawie etapów tworzenia tego szczególnego krzy¿a równoramiennego? Powsta³ on z graficznego przedstawienia podzia³u wiedzy ca³kowitej ( kropka w kole) , tworz±cej ziarno ¿ycia i przechodz±cej w kwiat ¿ycia.
Wszystkie elementy tej wiedzy symbolicznie wskazuj± na jej pochodzenie w tzw. " kosmicznym jaju ¿ycia" ( w odniesieniu materialnym , wymiaru ziemskiego) odpowiednikiem s± ¿eñskie jajeczka w których istnieje depozyt mo¿liwo¶ci korzystania z wiedzy ( kod DNA) dla wcielaj±cej siê weñ Energii/Duszy.
Zatem czym jest to szczególne namaszczenie z zastosowaniem w³a¶ciwego oleju przez na³o¿enie r±k o odpowiednim uk³adzie ( nie stosuje siê ju¿ namaszczania w³osami ,- jest to wy³±czna domena kobiet,, wyj±tkowo silnie ³±cz±cymi energiê namaszczanego z energi± namaszczaj±cego wrêcz podporz±dkowuj±c sobie namaszczanego-. Polecam uwa¿ny ogl±d "Awatara" , w tym filmie przepiêknie pokazano rolê w³osów jako anten energetycznych DNA), wzmacniaj±cym przep³yw energii?
na marginesie.... czym s± w³osy kobiet? Otó¿ s± one ludzkimi antenami energetycznymi odbieraj±cymi i przekazuj±cymi po³±czenia wibracyjne naszego DNA z Gwiazd± Matk±, Sercem ¯ycia. Poniewa¿ kobieta niesie w sobie ( w jajowodzie , w jajeczkach ca³y depozyt wiedzy identyczny jak w kodzie stworzenia) , odbiór energii pobudzaj±cy i wzmacniaj±cy pierwotny kod ( a nie ten zmanipulowany przez trzeciowymiarowych genetyków) jest
stymulowany przez kobiety w trakcie namaszczania wybranego mê¿czyznê.
Wiele kultur i religij zna³o i zna ta prawdê , chc±c dominowaæ na ziemi zarówno nad kobietami jak i nad nie znaj±cymi prawdy mê¿czyznami, doprowadzi³o wieloma dawnymi sposobami ( tradycjami) do obcinania kobietom w³osów w dniu ¶lubu ( Judaizm) absolutne podporz±dkowanie siê mê¿owi. Lub ca³kowite chowanie w³osów pod ró¿nymi chustami i turbanami ( Islam), obcinanie w³osów i golenie g³ów, moda na ro¿ne krótkie mêskie fryzury...

:lol: , a chodzi tylko o zatrzymanie rozwoju , blokuj±c przekaz energii pobudzaj±cej dostêp do pe³nej wiedzy zdeponowanej w kobiecie.
Jeszcze raz Duch ¦wiêty / Szechina / Sophia / Bia³a Go³êbica ( jeszcze wiele nazw) jest aspektem ¿eñskim Stwórcy Wszechrzeczy, On przez Ni± , przez wiedzê MI£O¦CI ( ale nie mi³ostek opartych na seksie) przekazuje swoj± M¡DRO¦Æ SERCA ca³emu swojemu stworzeniu w kosmosie ( w ¶wiatach materialnych i nie materialnych), zawsze dzieje siê to przez ASPEKT ¯EÑSKI- KOBIETÊ. w odniesieniu do tej informacji wrócê do tematu Joanici - dawni Jonowie ( nie kojarzy siê wam z Janami?) Jonowie , pochodz± z Azji Mniejszej -http://pl.wikipedia.org/wiki/Jonowie , a to dok³adnie to samo co EFEZ.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Efez.
Efez to kult Bogini Matki ( czyli przekaz wiedzy aspektu ¿eñskiego kobieco¶ci), zatem co siê przed nami ukrywa?
Jeszcze jedna dygresja zwi±zana z tematem, uk³ad r±k przy namaszczeniu.... i tak i nie , bo ten uk³ad r±k dotyczy "CHRZTU", ale CHRZEST , to nie zupe³nie namaszczenie, to wstêp przed nim.Jest to absolutne duchowe energetyczne i fizyczne oczyszczenie wybranka ( zrobi³a to Maria Magdalena ( JAN tamtych czasów) w stosunku do swojego wybranka -ukochanego, którym by³ Jeszua - Jezus. Oczy¶ci³a go rytualnie w Jordanie ( Jordan mia³ wówczas szczególne w³a¶ciwo¶ci energetyczne zwi±zane z nurtem jego wód), przez na³o¿enie nañ swoich r±k i zanurzenie Jezusa w wodzie.

Ten uk³ad r±k jest symbolem Trójcy ( bardzo stary znak) przekazuje ca³± moc energetyczn± tworz±c± ¿ycie w ¶wiatach materialnych , rozpalaj±c ogieñ ¿ycia ( wiedzê) wy¿szej wibracji w chrzczonym ogniem Cz³owieku. dopiero tym uk³adem r±k rysuje siê znak ¿ycia.
Na koniec dodaæ wypada i¿ w³a¶ciwe dzia³anie znaku powoduje tylko osoba ,
która osi±gnê³a w³a¶ciw± moc energetyczn± i czysto¶æ w³asn± mo¿e pos³ugiwania siê nim.W innym wypadku zwyczajnie nie posiada mocy twórczej, nie mo¿na go wykorzystaæ w ¿aden sposób z intencj± czynienia z³a.
Ale mo¿na wiele mówiæ tym , którzy sprawdziæ w³a¶ciwo¶ci symbolu nie potrafi± , gdy¿ przez wiele tysi±cleci byli odcinani od wiedzy prawdziwej i karmieni pó³prawdami.
Kiara.