Strony: 1 [2] 3 4 ... 10

JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #15 : Marzec 31, 2012, 20:40:00 »

Sarah 54 na innym forum.


   
   
Odp: Maria Magdalena
« Odpowiedz #37 : Grudzieñ 26, 2009, 16:34:44 »
   Odpowiedz cytuj±c
Kiaro- wprowadzê trochê danych dot, wibracji Mrugniêcie
Wg Lenego Horowitza:
6 czêstotliwo¶ci solfe¿owych (solfeggio frequencies) do których nie mamy dostêpu.. W staro¿ytno¶ci, d¼wiêki te, by³y znane jako "¶wiête", doskona³e wibracje prowadz±ce do jedno¶ci z Wszystkim Co Istnieje..


UT – 396 Hz – uwalnianie od poczucia winy i strachu

RE – 417 Hz – odwracanie biegu wydarzeñ, u³atwienie przemiany

MI – 528 Hz – transformacja i cuda (naprawa DNA)

FA – 639 Hz – po³±czenie, relacje miêdzyludzkie

SOL – 741 Hz – budzenie intuicji

LA – 852 Hz – powrót do duchowo¶ci

Jak widzisz, pierwsza czakra odpowiada za naprawê DNA poniewa¿  nauka udowodni³a, ¿e nukleotydy w zdrowym DNA wibruj± z czêstotliwo¶ci± 528Hz.
Jednak najwy¿sza wibracje ma 7 czakra i jest odpowiedzialna za duchowo¶æ. Przedtem jednak s± relacje miêdzyludzki i budzenie intuicji.
Tak widzisz, ludzko¶æ najpierw musi zrozumieæ swoj± seksualno¶æ i jej prawa jedno¶ci partnerskiej, co spowoduje kierunek rozwoju duchowo¶ci. Moc cz³owieka zawiera sie w zrozumieniu i praktykowaniu.
Katalizatorami bêda ludzie rozumiej±cy i wspó³odczuwaj±cy .
Wielu ludzi na ca³ym ¶wiecie pracuje nad przybli¿eniem odkrycia duszy- i Dan i Kap³an i Horovitz i Rados³aw i Wiki i Ty i wielu, wielu innych. To namiastka Jedno¶ci w Ró¿no¶ci. Nikt nie jest lepszy ni gorszy. To nas ³±czy- praca nad globalnym podnoszeniem ¶wiadomo¶ci.

P.s. Ró¿a ma wibracjê 320 Hz
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #16 : Marzec 31, 2012, 20:41:11 »

Sarah 54 nie jestem pewna na 100% czy skala podana przez Horowitza jest idealna , czyta³am ju¿ gdzie¶ o ró¿nicach.
 Tak wiec nie opiera³a bym siê na tym  nieodwo³alnie , równie¿  okre¶lenia  tych czêstotliwo¶ci jako¶ nie do koñca do mnie przemawiaj±.

Ja wiem i¿ wszystko co dotyczy 7 zwi±zane jest wy³±cznie z materia i ja reguluje energetycznie ( dostraja) , duchowo¶æ zaczyna siê od 8 , a tego Horowitz nie uwzglêdni³.
Ale co¶ ju¿ jego czyta³am , jest interesuj±ce , to ciekawa postaæ.

Czy tak , czy tak 1 czakra jest czakra ¿ycia , niesie w sobie wzór ¿ycia dla materii, wszystko   (cala wiedzê) tak naprawdê zawiera czakra 1 i 7 .Harmonia  w materii powinna zaistnieæ miedzy  czerwona i bia³a czakra ( nie przypadkowo mamy takie kolor flagi) U¶miech, reszta ustawi siê do nich.

A tak naprawdê za duchowo¶æ odpowiada my¶l i uczucie , to one otwieraj± i kszta³tuj± DNA, sama my¶l i uczucie w ¶wiecie fizycznym nie s± wystarczaj±cym czynnikiem zmian. Musi istnieæ harmonia my¶li , s³owa i czynu , dopiero wówczas zaczynaj± siê dziaæ cuda.
Bo có¿ mo¿e znaczyæ wzór matematyczny z teoria potwierdzaj±ca jego autentyczno¶æ? Nic, naprawdê nic. Dopiero gdy go wykorzystamy w fizyczno¶ci , dzia³aj±c za jego po¶rednictwem dokonuj± siê piêkne rzeczy.
¯eby siê mog³y dokonaæ potrzeba równie¿ mocy sprawczej , energii, która uzyskujemy pokonuj±c etycznie wszystkie trudne sytuacje.

Ale komu siê chce? Wydaje siê ludziom i¿ sam wzór i jaka¶ technika mentalna za³atwia wszystko... Nie moi mili , nic z tego, tak jak zawodnicy æwicz± wytrwale ¿eby osi±gn±æ technikê i moc , tak samo musi postêpowaæ ka¿dy z nas w swoim ¿yciu. By osi±gn±æ doskona³o¶æ  i mo¿liwo¶æ regulacji swoich czakr ( zgodnie z wzorcem , który jest zdeponowany w polu morfogenetycznym) moc± na , któr± musimy pracowaæ w trakcie ¿ycia.

A MM i jej mo¿liwo¶ci? Tak one s± , Ona równie¿ pracowaæ musia³a na nie trudami w³asnego ¿ycia ( nic za darmo) , ró¿nica polega tylko na tym. Iz  Ona reguluj±c swój wzorzec , posiada moc wpisania tego kodu w pola,  by ka¿dy wed³ug niego móg³ wyregulowaæ w³asny.
To co¶ takiego jak "zegar matka" wed³ug , którego ustawiaj± siê wszystkie inne.

¯eby mo¿na by³o wyregulowaæ ta czakrê ¿ycia ( rozkrêcona przez priorytet seksualno¶ci) , ka¿dy sam musi zapanowaæ nad ni± ( zwolnic wir ,seksu)zapanowaæ nad emocjami, przybli¿yæ siê do mi³o¶ci. Wówczas dopiero jego "czerwona materia" uzyska prawid³owa pierwotna barwê.

Kiara U¶miech U¶miech


P.s. Tak sarah54 ró¿a ma pi±tkê ( 3 i 2 , wzmocniona 0 ) bo ró¿a w czakrze serca to pentagram Venus , 5 elementów ¿ycia.

==================================================================
Kaplanie 718 , WDOWA w kodzie nie oznacza kobiety , której zmar³ m±¿ , nic podobnego! To zmy³ka wspó³czesna dla tych , którym ma siê wydawaæ i¿ wiedza , a wiedzy nie posiadaj±.

Wdowa  ( tak nazywano kobietê) , której m±¿ by³ w zakonie mêskim , spotykali siê tylko w okre¶lonym czasie , zgodnym z uwarunkowaniami zakonnymi w rodzinnym domu.

Wówczas obni¿a³ siê ich status w stosunku do rangi prezentowanej w zakonie , wówczas u¿ywali innych imion , i mieli inne mo¿liwo¶ci i uprawnienia religijne.
Czyli gdy byli w domu z rodzina , nie mogli korzystaæ z takich przywilejów kap³añskich jak w czasie zamkniêcia w zakonie.
W oczach tamtego prawa religijnego byli nie czy¶ci , gdy¿ tak nazywano ma³¿eñskie ¿ycie seksualne.

Syn WDOWY , to syn kobiety , której m±¿ ( absolutnie ¿yj±cy) prowadzi³ ¿ycie w zamkniêtym zakonie.
Wdowa w naszym znaczeniu , to zupe³nie inne s³owo w tamtych czasach.
Musze poszukaæ , lub wrócê  do Kodu Peszerowego  , mo¿e go u¿y³am.

Takie samo znaczenie ma WDOWI GROSZ , nie chodzi³o wówczas o kobietê , której ma¿ nie ¿yje, tak jak dzisiaj .

Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #17 : Marzec 31, 2012, 20:42:03 »

Sarah 54.


Wiesz, Kiaro- stanowisz wielce barwna postaæ na tym forum...
Chcê trochê wiêcej do Ciebie napisaæ w tym temacie, bo masz niespotykan± powszechnie umiejêtno¶æ.
T³o tematyczne kobiety kontrowersyjnej historycznie jest tu jak najbardziej na miejscu.
Pos³u¿ê siê jêzykiem skompresowanym Mrugniêcie ¿eby nie powiedzieæ "wingmakerowskim" Z³y
Masz niezwyk³± zdolno¶æ syntezowania swojej intuicyjnej wiedzy z wiedz± nabywan± na tym forum, dostarczan± przez wielu ciekawych i poszukuj±cych ludzi. Masz te¿ zdolno¶æ wyci±gania logicznych wniosków w czasie dla Ciebie odpowiednim. To koherentne dzia³ania, jakby powiedzia³ N. Harmain.
A wracaj±c do wibracji...wszelkie próby zmierzania do doskona³o¶ci przy omijaniu kolejno¶ci przej¶æ, s± tylko próba, z której nale¿y wyci±gn±æ wnioski. To siê tyczy Templariuszy, masonów, Sai Baby,namaszczonych ¶wiadków Jehowy, cadyków, wielce uczonych rabinów. g³ów wielkich ko¶cio³ów mistrzów w Opus Dei. stygmatyków wszelkiej ma¶ci, uzdrawiaczy reiki, szamanów i wielu, wielu innych...
Zauwa¿, ze w d±¿eniu do doskona³o¶ci przoduj± mê¿czy¼ni Mrugniêcie
A jednak nie s± jeszcze doskonali, mimo eonów do¶wiadczeñ.
Czekam na Twój syntetyczny wniosek...
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #18 : Marzec 31, 2012, 20:55:25 »

Ja bym powiedzia³a tak, poprzez poruszane na forum tematy  otwieram dostêp do wiedzy mojej duszy. Identycznie jak w kapie , klikasz temat i otwierasz dostêp do depozytu informacyjnego.

Ale u mnie jest jeszcze inaczej , bo wchodz±c w temat ( szczególnie w czas w którym ¿y³am) mogê opowiadaæ o sytuacjach i ludziach nie jak zapis faktograficzny. Uwzglêdniam równie¿ zwi±zki uczuciowe miêdzyludzkie , wchodzê ponownie w czas i do¶wiadczam ca³ego dawnego spektrum prze¿yæ. Oczywi¶cie nie we wszystkich sytuacjach , szczególnie w tych w których ¿y³am i mia³am do czynienia z okre¶lonymi lud¼mi.
 Posiadam jeszcze jeden bardzo ciekawy dar, poznaj±c ludzi ( odnajduj±c ich w obecnych czasach) poznaje równie¿ ich poprzednie inkarnacje. Czasami kilka , a czasami wiêcej i wiem i¿ to jest prawdziwa wiedza , chocia¿ nie mogê jej jeszcze udowodniæ.

Wracaj±c do kobiety i mê¿czyzny. No có¿ , jest tylko kilka Energii ( tych wzorcowych dla okre¶lonej wibracji , czy jak wolisz wzorca przestrzennego) , które nigdy nie rodz± siê w odmiennych p³ciach. Zawsze s± albo kobietami , albo mê¿czyznami , nigdy przemiennie.

Reszta Energii podczas wcieleñ wybiera sobie role zale¿nie od wiedzy , która chce poznawaæ , oraz mocy jaka chce uzyskaæ.
Jest to uzupe³nianiem  ich  GRAALA w pe³niê wibracji niezbêdn± do roz¶wietlenia siebie.

Czy zatem ma wielka wagê rozpatrywanie dominacji p³ci? Dla mnie nie, bo nie ma mo¿liwo¶ci osi±gniêcia osobistej pe³ni nikt , kto nie uzyska absolutnej harmonii w³asnych aspektów. Tak wiec naprawdê walczy sam ze sob±.

Dlaczego zatem przewagê ma kobieta w rozwoju duchowym ? W duchowym tak ma ( bo posiada w "opcji" kobieta o wiele wiêksz± gamê doznawania i przezywania uczuæ ni¿ mê¿czyzna.
Ale jest jeszcze ale... , potrzebna jest moc ( jak to Winter mówi , moc dla strzykacza , by osoba zosta³a wyniesiona w wy¿sz± przestrzeñ) , i ta moc± jest aspekt mêski , on  to czyni , lub dziêki niemu uzyskujemy moc realizacji zamierzeñ.

A wiedza jako taka? Ta techniczna o dostêpie do której tak marz± wszyscy , która staje siê na moment wyj±tkowo¶ci± naukowców?
Ba , ja posiadaj± dok³adnie WSZYSCY LUDZIE , bez wyj±tków , wszyscy. Jedni otwieraj± do niej dostêp wcze¶niej , inni pó¼niej.

Wracaj±c jeszcze raz do podzia³u , mê¿czy¼ni kobiety ( to tylko w materii  istnieje taki podzia³) , w ¶wiecie ponad materialnym nie ma go. Jeste¶my tylko odmienni wibracyjnie. Posiadamy swoja indywidualno¶æ , ale nie ró¿nice p³ciowe. Gdy¿ w ¶wiecie poza fizycznym nie musimy siê rodzic , tam mo¿emy tworzyæ swoje cia³a , doskona³o¶æ ich zwi±zana jest tylko i wy³±cznie z nasza doskona³o¶ci± energetyczna., naszym rozwojem duchowym.
Czyli  barwa wibracyjna  , która osi±gamy poprzez do¶wiadczania ¿ycia fizycznego , oraz podnoszenie naszej mocy energetycznej , daje nam to  moc przejawu i duchowego i fizycznego w ¶wiecie ponad materialnym ( tu mowie o wymiarze Ziemi).
W czym tkwi  problem i¿ aspekt mêski chce zdominowaæ ¿eñski , by ukazaæ w³asn± przewagê?
Istnieje tylko jedno jedyne wyt³umaczenie , jest nim W£ADZ¡, szuka on wiec argumentów , by uzasadniæ ( my¶lê ¿e sam sobie) i¿ ta w³adza powinna byæ mu przynale¿na , miast zrozumieæ jej prawdziwa role.

Aspekt mêski jako cze¶æ ( w fizyczno¶ci ) wydzielona z ¿eñskiego nie potrafi jeszcze zaakceptowaæ faktu i¿ on sam nie mo¿e wydzieliæ z siebie ¿eñskiego , by ¿ycie mog³o byæ kontynuowane w formie stworzonej przez Boga.
I to jest g³ówny problem , zrozumienie i¿ ca³o¶æ istnieje dziêki olbrzymiej mi³o¶ci Stwórcy , ze nic i nikt , niczym nie w³ada.
W Mi³o¶ci w³adza jako taka nie istnieje , ¿ycie w swojej doskonalej formie opiera siê tylko na mi³o¶ci bezwarunkowej , bez dominacji i bez w³adzy.
Mê¿czy¼ni mieli poznaæ czym ¿ycie nie jest , a  byæ nie mo¿ne, by zrozumieæ i¿ rozdzielenie  urodzi tak wielka têsknotê powrotu do oddzielonego , ze zrobi± wszystko , naprawdê wszystko , by mi³o¶æ ponownie po³±czy³a te dwa Boskie aspekty ; ¿eñski i mêski.

Kiara U¶miech U¶miech

ps. To bardzo rozleg³y temat , nie da siê w jednym po¶cie  opisaæ wszystkich jego zagadnieñ.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #19 : Marzec 31, 2012, 20:56:15 »

Sarah 54.

"W czym tkwi  problem iz aspekt meski chce zdominowac zenski , by ukazac wlasna przewage?
Istnieje tylko jedno jedyne wytlumaczenie , jest nim WLADZA, szuka on wiec argumetow , by uzasadnic ( mysle ze sam sobie) iz ta wladza powinna byc mu przynalezna , miast zrozumiec jej prawdziwa role." (Kiara)

DZIÊKUJÊ, KIARO
Aspekt mêski jako cze¶æ ( w fizyczno¶ci ) wydzielona z ¿eñskiego nie potrafi jeszcze zaakceptowaæ faktu i¿ on sam nie mo¿ne wydzieliæ z siebie ¿eñskiego , by ¿ycie mog³o byæ kontynuowane w formie stworzonej przez Boga.
I to jest g³ówny problem , zrozumienie iz ca³o¶æ istnieje dziêki olbrzymiej mi³o¶ci Stwórcy , ze nic i nikt , niczym nie w³ada.
To bardzo m±dre
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #20 : Marzec 31, 2012, 20:57:34 »

rafalwesolek.


Nigdzie nie ma napisane , ¿e Maria Magdalena ca³owa³a Jezusa w usta ! U¶miech Owszem w ewangeliach gnostycznych jest zdanie odnosz±ce siê do tej sytuacji , ale nie zosta³o ono dokoñczone. Tak , wiêc nie mo¿emy byæ w 100% pewni w jaki sposób okazywali swoje uczucia.. Jak wiadomo Ewangelia Gnostyczna zostala zakazana , dlaczego? w skrócie , ukazuje ona pikatne sceny z ¿ycia Jezusa i Marii Magdaleny.
Ciekawe jest to , ¿e zosta³y one odnalezione w³a¶nie w Egipcie , czyli istnieje tu pewne powi±zanie z tym co pisze Kap³an
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #21 : Marzec 31, 2012, 20:59:02 »

east z innego forum.

Cytuj
I to jest g³ówny problem , zrozumienie iz ca³o¶æ istnieje dziêki olbrzymiej mi³o¶ci Stwórcy , ze nic i nikt , niczym nie w³ada
    .... lecz s³u¿y pozostaj±c niezale¿nym, gdy¿ tak na prawdê s³u¿y sobie.
W³a¶ciwie to istnieje pewien obszar, którym ka¿dy mo¿e w³adaæ do (wolnej) woli U¶miech - to Twoje w³asne ¿ycie, Twoje wnêtrze. W tym miejscu przypomina mi siê stare powiedzenie, ¿e " ten jest w³adc± doskona³ym, kto potrafi w³adaæ sob±", a do tego potrzebna jest wiedza o ¶wiecie i o sobie samym, swoich relacjach z innymi lud¼mi.
W jaki sposób nabyæ tê wiedzê ?  Istnieje pewien stan, w którym mo¿na tego do¶wiadczyæ. Jest to punkt widzenia obserwatora .
Kiedy piszecie o Marii Magdalenie to na  moim  "wewnêtrznym ekranie" wy¶wietla siê obraz linii rodowej, linii krwi, DNA. Rozprzestrzenianie siê DNA odbywa siê za pomoc± ¶wiêtego graala - naczynia. Kobiety. Rol± mêsk± nie jest dominacja, lecz AKCJA wynikaj±ca z wielu pobudek, z realizacji celów, a g³ównie dla ochrony DNA. Czy nie to w³a¶nie robimy ? Faceci walcz± o to by utrzymaæ rodzinê, zadbaæ o swoje dzieci oraz ich matkê. Obie role siê ¶wietnie uzupe³niaj± je¶li zechc± ze sob± wspó³pracowaæ, o ile  dostrzeg± jak wa¿na jest ta wspó³praca. W tym za¶ niezbêdne jest æwiczenie siê w obserwacji w oderwaniu od kwestii p³ci.
Interesuj±ca jest tu rola energii , któr± nazywamy wewnêtrznym obserwatorem. Tak wiêc kim jest Maria Magdalena w nas samych , a kim jest nasz wewnêtrzny Jezus ?
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #22 : Marzec 31, 2012, 21:00:37 »

S±  wzorami naszych wewnêtrznych aspektów mêskiego i ¿eñskiego , które z mi³o¶ci do siebie , dla siebie zrobi± wszystko .
I tam nie ma ani w³adcy ani  w³adanego , zawsze s± dwa identyczne splecione ze sob± mi³o¶ci± aspekty , które motywuj± jeden drugiego do uniesienia siê mi³o¶ci± by ofiarowaæ ukochanej stronie wiêcej i wiêcej....

Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #23 : Marzec 31, 2012, 21:01:28 »

east.

Kiaro . W Tao Te Ching znajdujemy symbol bia³o czarnego ko³a po³±czonych "³ez". W bia³ej znajduje siê kropa czarna , a na czarnej -bia³a. Tak i w nas samych obserwatorem bia³ego jest czarne, a czarnego  -bia³e. Jeste¶my nierozerwalnie zwi±zani ze sob± wzajemnie. Mê¿czyzna nosi w sobie kobietê, a kobieta jest po troszê mêska.  Aby Tao mog³o zafunkcjonowaæ musimy wspó³pracowaæ ze sob±. 
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #24 : Marzec 31, 2012, 21:02:09 »

Wiesz te wzory idealnej rownowagi sa cudowne, ale jest jeden problem. Zwiastuja stagnacje , a zycie to ciagly ruch , musi wiec byc chociaz chwilowa przewaga ktoregos z nich by dac inspiracje drugiemu do dzialania.
Bo piekno i milosc musza wzrastac , by tworzyc nowe i nowe .....

 .... ale warto posluchac , jest piekna i ekspresyjna, i co dalej? .....

http://www.youtube.com/watch?v=HQV5gp7Nl4E

http://www.youtube.com/watch?v=CugFZVK_ydk&feature=related


Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #25 : Marzec 31, 2012, 21:08:33 »

ha hah.. haaaa ... a jak us³yszysz Val ee ze kto¶ na scenie jest gwiazda , to co pomy¶lisz i¿ akurat spad³a z firmamentów?

A jest odwrotnie on siê wznosi na owe "firmamenty" , to znaczy ze gwiazdy "rodz±" siê na scenie? Czy w przestrzeni?

To znaczy ze znaczenie slow siê zmienia i wdowa kiedy¶ mia³o zupe³nie inne znaczenie ni¿ wdowa wspó³cze¶nie.
Innym s³owem nazywa³o siê kobietê , której m±¿ faktycznie nie ¿y³ , ni¿ przet³umaczone nam wspó³cze¶nie z aramejskiego  wdowa.

Takich slow u¿ytych nie zgodnie z ich znaczeniem z przed 2000 lat jest du¿o ( jest nim równie¿ s³awetna dziewica w stosunku do kobiety , która nie mia³a ¿adnego zbli¿enia z mê¿czyzna - to wspó³cze¶nie) , kiedy¶ dziewica by³a kobieta , która jeszcze nie urodzi³a dziecka , a nie taka , która nie mia³a seksu z facetem.. Taka okre¶la³o zupe³nie inne s³owo , istniej± b³êdy w t³umaczeniu , oraz zmiana zwyczajów  i u¿ywanie ¶wiadomie lub nie nie w³a¶ciwych slow zmieniaj±cych ca³kowicie sens zdarzeñ  historycznych.

Dlatego zajmuje siê odkodowywaniem Zwojów z nad Morza Martwego , gdy¿ tam s± w³a¶ciwe okre¶lenia w stosunku do faktów a nie wspó³czesna ¿yczeniowa ich interpretacja dopasowywana do ideologij religijnej.


Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #26 : Marzec 31, 2012, 21:09:37 »

nagumulululi.

Tytu³em wstepu przyznam, ¿e ¿e nale¿e do czytelników historii ¦wietego Graala czy te¿ Marii Magdaleny, nie jestem te¿ fanatykiem maglowania tych historii na wszelkie sposoby aby wydobyæ z nich nowe formu³ki dla lepszego zrozumienia. Ale tak miêdzy ¶wiêtami postanowi³em co¶ napisaæ na ten temat i do tej chwili zastanawiam siê dlaczego to robiê ...

Przed kilkoma laty pozna³em przypadkowo pewn± kobietê a raczej dziewczynê mieszkajaca w okolicach masywu ¦lê¿añskiego. Dziewczyna z charakteru najwyczajniej przeciêtna , nie wykazuj±ca zainteresowañ w sferze duchowej, raczej materialistka, z urody niezwyk³a. Ma³em zaszczyt bli¿ej j± poznaæ na tyle, i¿ po pewnym czasie pozwoli³a mi, a raczej poprosi³a mnie abym pomóg³ jej nieco zrozumieæ dziwne sny, które miewa od kilku lat. Nie ukrywa³em faktu ¿e interesuje siê analiz± snów a to jedynie podsycilo moj± ciekawo¶æ. Dodam tylko ¿e ma raczej tragiczne ¿ycie, szczê¶liwa nie jest i nigdy nie by³a, dziewica nie jest i pewne historie daj± do my¶lenia. Poza tym do¶æ istotnym jest fakt, ¿e ¦l꿱 nigdy siê nie interesowa³a i prawie nic nie wie na temat o którym teraz piszê (o tych rzeczach nie mowi siê osobom których sny siê "bada" aby nie wzniecaæ niepotrzebnych zaklóceñ)

Gdy opowiedzia³a mi kilka snów zacz±³em szukaæ jakiego¶ punktu zaczepienia, aby rozpocz±æ bli¿sz± analizê tego co dzieje siê w jej snach. Pierwsza historia która wyda³a mi siê dziwna to pewien sen w ktorym fabula wygl±da³a mniej wiêcej tak:
Jadê na spotkanie z pewnym nieznajomym, jest wysoki i kiedy zbli¿am siê do niego, on wyci±ga wielk± rybê o d³ugo¶ci oko³o metra. Ta ryba jest przera¿ona, ma wielkie oczy i wybalusza je ze strachu. Potem ten me¿czyzna wsadza rêkê w cialo tej ryby, a ona przez to jeszcze bardziej wyba³usza oczy i ...

Do¶æ dlugo szuka³em tropu zwi±zanego z tym snem, a¿ po pewnym czasie zainteresowa³em siê ¦l꿱 i historiami z ni± zwi±zanymi. Gdy odkry³em zwi±zek ze ¦le¿±, wiedzia³em ¿e chodzi o Rybaka, a nie o Pannê z Ryb±, dlatego nieugiecie twierdzi³em ¿e chodzi o Rybaka. Ostatecznie Janusz pokaza³ zdjecie g³owy mê¿czyzny, która prawdopobnie pochodzi z rze¼by z ryb±.

Po pewnym czasie zacz±³em zastanawiaæ siê nad innymi snami których ¼rod³a znalaz³em w bardzo starych mitycznych historiach. Nie mogê o tym pisaæ, bo to oznaczaloby ujawienie jej imienia. Dodam tylko ¿e wcze¶niej nie zdawa³em sobie sprawy z faktu jak bardzo kobieta mo¿e byæ zwi±zana z go³êbic± i jak bardzo mo¿e cierpieæ oraz dlaczego to wi±¿e siê z Egiptem i Babilonem. Ostatecznie doszed³em do wniosku ¿e nie mo¿e byæ przypadku zwiazanego z historiami które ona widzi w snach, a tajemnicami które odczytuje zupe³nie z innych ¼rode³. Jej imiê w pewnym jêzyku oznacza Mariê Magdalenê. Potem dowiedzia³em sie ¿e kto¶ grzebie w tych tajemnicach, PCH.

Oczywi¶cie nie twierdze ¿e to wcielenie MM. Ten archetyp stanowi domieszkê w¶ród wielu kobiet i jest ich setki a mo¿e wiêcej. Zdziwi³o mnie jednak to, ¿e ¦lê¿a ma jaki¶ zwiazek z histori± MM i dlatego zacz±³em drazyæ temat. Odnalaz³em historiê koz³a i prawdopobnie to co siê dzia³o w dawnych czasach. W kazdym razie on jest stra¿nikiem nie tyle umar³ych, ale najwiêkszych demonów i zabijaków którzy ¿yli na ziemi przez ostatnie pare tysiêcy lat. Dlatego grzebanie w tych sprawaqch to do¶æ niebezpieczna sprawa. Dlatego ostrzegalem wielkokrotnie ¿e to nie zabawa.


Trzeba tylko umiejêtnie zabraæ sie do badañ i porzuciæ ksi±¿ki opisuj±ce dawne historie. Wystarczy siêgnaæ w¶ród dusze zyj±cych aby odnale¼æ to co jest niezmienne i ukryte. To chrze¶cijañstwo wyrobi³o nawyk my¶lenia o jednym bogu i pojedyñczym wcieleniu. Staro¿ytni my¶leli o tym zupe³nie inaczej , religie powstawaly nie na podstawie ksi±g lecz do¶wiadczeñ. W dawnych czasach wielu mog³o byæ synami bogów, w rozumieniu swojej genetycznej i duchowej zbie¿no¶ci z danym wzorcem. I tu w istocie dylemat a raczej zasadnicza sprawa czyli jak wspó³cze¶nie rozumie siê s³owo Bóg. Starozytni rozumieli to bardziej jako ¶³owo okreslaj±ce ich pradawnego przodka wcielaj±cego siê z czasem w ducha przyrody i ¶wiata meterialnego.

Dzi¶ rozumie siê to pewien abstrakt, poprzez super umys³ steruj±cy swiatem, a wla¶ciwie to zupe³nie nie ma siê pojecia co to jest. Przez to cz³owiek wspó³czesny z punktu widzenia poszukiwania prawdy jest do¶æ u³omny.


Pozdrawiam w tej ¶wi±tecznej przerwie Kiare, Janusza i Acentaura - tych poznalem bli¿ej. Szczê¶liwego Nowego Roku.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #27 : Marzec 31, 2012, 21:10:50 »

badacze dowiedli, ¿e tajemniczy zapis baphometh przy odpowiednim zapisie i odczytaniu tego szyfru oznacza FARBIARKA CZERWONEGO P£ÓTNA - a czemu czerwonego?

Kiaro to piêknie wyja¶ni³a ju¿ w tym w±tku dawno temu...

a dlaczego mój portal, który aktualnie tworzê jest czerwony? ano w³a¶nie dlatego, bo odwo³uje siê do pierwotnego przekazu, dlatego MM by³a malowana nago, zakrywaj±c swymi w³osami czê¶ci intymne - jest to symbolika zas³ony zakrywaj±cej sekrety ¶wi±tyni...

P.S. Baphometh to - jak odkry³ badacz Hugh Schonfield - ukrycie BOGINI SOFII (M±dro¶æ)  "partnerki Boga" zwanej w kabale Shechinah, Sofia w gnostycyzmie jest to¿sama z MM

o to kabalistyczny kod athbash i odczytanie szyfru

B   P V M Th (baphometh)
Sh V P I  A (sofia)


Kap³an 718'
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #28 : Marzec 31, 2012, 21:12:28 »

Czerwony to czakra ¿ycia , przez ni± ( ona jest MATKA obydwu rodów) przechodz± linie ¿ycia , linie DNA , linia "niebieskich jab³ek i linia "winnego grona" , to symbolika. Nie mniej jednak podstaw wiedzy o ¿yciu.

Kiara
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #29 : Marzec 31, 2012, 21:13:51 »

dla nieuków takich ja val dee - GREKA TE¯ MA SWÓJ W£ASNY SYSTEM KABALISTYCZNY!  do ka¿dej litery jest przypisana warto¶æ liczbowa - tak jak w hebrajskim!

a co do tego odkrycia - dokona³ go jeden w wybitniejszych badaczy na ¶wiecie, tyle w kwestii podwa¿ania tego...


ksi±¿ki napisany przez tego biblistê i znawcê staro¿ytnych jêzyków

    * An Old Hebrew Text of St. Matthew's Gospel, Translated (translator, with notes and appendices)
    * Letters to Frederick Tennyson (editor)
    * The New Hebrew Typography
    * The Authentic Photograph of Christ (by Kazimir de Proszynski; editor and author of "historical supplement")
    * For the Train: Five Poems and a Tale (by Lewis Carroll; arranged poem order, wrote preface)
    * The Book of British Industries
    * The History of Jewish Christianity from the First to the Twentieth Century
    * Richard Burton, Explorer
    * Ferdinand De Lesseps
    * According to the Hebrews
    * Travels in Tartary and Thibet
    * Travels and Researches in South Africa
    * The Suez Canal
    * Jesus: A Biography
    * The Treaty of Versailles
    * Readings from the Apocryphal Gospels
    * Judaism and World Order
    * Italy and Suez
    * This Man Was Right: Woodrow Wilson Speaks Again
    * The Jew of Tarsus: An Unorthodox Portrait of Paul
    * Saints Against Caesar: The Rise and Reactions of the First Christian Community
    * Lost Book of Nativity of John
    * The Suez Canal in World Affairs
    * Secrets of the Dead Sea Scrolls: Studies Towards their Solution
    * The Song of Songs
    * The Bible Was Right: An Astonishing Examination of the New Testament
    * A Popular Dictionary of Judaism
    * A History of Biblical Literature
    * The Passover Plot: New Light on the History of Jesus
    * Reader's A-to-Z Bible Companion
    * Those Incredible Christians
    * Suez Canal in Peace and War
    * Politics of God
    * The Jesus Party
    * For Christ's Sake
    * The Shroud of Turin
    * The Original New Testament (originally published in 1958 as The Authentic New Testament, updated and re-published under this title in 1985)
    * The Essene Odyssey
    * After the Cross
    * Proclaiming the Messiah
    * The Mystery of the Messiah
    * Jesus: Man and Messiah
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

rozmowcy wrzeciono darzlubie sith pomorska