Strony: 1 ... 7 8 [9] 10

JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #120 : Marzec 23, 2015, 00:27:47 »

Szlakiem Marii Magdaleny….. ciekawe, nawet bardzo ciekawe, ale kto go tak naprawdê zna?
Niestety informacja o tej postaci jest tak samo sfa³szowana jak opowie¶æ o jej rudym kolorze w³osów !
MM. nigdy nie by³a ruda, „Czarna Madonna” to najbli¿szy obraz MM. ale oczywi¶cie nie ta znana nam z Czêstochowy, bo to kiepski kicz i fa³sz, nawet nie odpowiednik pierwszego obrazu podarowanego klasztorowi.

Jak wygl±da³a MM? Jej wizerunki s± ukryte , jednak nie jest tajemnic± i¿ by³a kobiet± o ¶niadej bardzo skórze, b³êkitnych oczach i przepiêknych d³ugich krêconych ciemno kasztanowych w³osach. Takie by³y inne kobiety w jej rodzie, zatem absolutnie nie ruda.

Jako dziecko MM. wygl±da³a mniej wiêcej tak….







3o lat ¿ycia MM. w jaskini…. to ile mia³a lat jak wyp³ynê³a z Judei i ile jak umar³a, ile jak urodzi³a ostatni± córkê Tamar? Wszystkie dzieci w tamtych czasach ze znacz±cych rodów MUSIA£Y urodziæ siê wedle rytua³u zakonnego z uwzglêdnieniem „nieskalanego poczêcia” ( nieskalane poczêcie zgodne z przerwami 16 letnimi miêdzy synami i 5 letnimi miêdzy córkami w tym czasie abstynencja seksualna rodziców, ¿yj±cych oddzielnie w swoich zakonach, matki mia³y prawo wie¶æ ¿ycie ze swoimi dzieæmi) bo taka by³a zasada dziedziczenia rodowego w tamtych czasach. A, MM. mia³a czworo rodowych dzieci…. U¶miech zatem czas 30 lat w jaskini to czysta bzdura. Owszem by³a w niej 3 lata nie 30, tak jak Moj¿esz na pustyni 4 lata , a nie 40…. U¶miech kto¶ bardzo lubi dopisywaæ zera do cyferek.
No ale…..
Pierwszym rodowym dzieckiem , spadkobierczyni± przekazuj±c± genetykê rodziców by³a córka Jezusa i MM. Saren, po 5 latach urodzi³ siê im rodowy spadkobierca syn, nosi³ imiê ojca, po 6 latach móg³ byæ sp³odzony drugi syn i tak siê sta³o.
W ma³¿eñstwach dynastycznych , a takim by³ ich zwi±zek obowi±zywa³y ¶cis³e zasady poczêæ rodowych oraz zawarcia zwi±zku ma³¿eñskiego. MM. urodzi³a pierwsz± córkê maj±c 16 lat po 6 latach zosta³ poczêty 1 syn , po kolejnych 6 drugi syn, czyli w wieku 38 lat urodzi³a 2 syna. Córka Tamar by³a sp³odzona po 6 latach od narodzin drugiego syna , MM. mia³a wówczas 44 lata. Bo takie by³y warunki ¶wi±tynne uznaj±ce dziedziczno¶æ rodowych dzieci, nikt nie odwa¿y³ by siê ich z³amaæ , bo dzieci stawa³y siê wówczas „mamzerami’ czyli dzieæmi haliczaninie nieczystymi, ze skalanego poczêcia, bez ¿adnych praw rodowych, wyjête poza nawias praw ¦wi±tynnych.
Zatem najpierw powinno siê poznaæ prawa i zwyczaje tamtych czasów ,policzyæ dobrze nakazowe uwarunkowania, nastêpnie rozpoczynaæ dyskusjê o historycznym rysie ¿ycia jej bohaterów.

Ojcem drugiej córki MM. , Tamar nie by³ Jezus ,po wydaniu na niego wyroku przez Sanhedrynu ( rytualnego mordu…. czyli kastracji, pozbawiaj±cej go mo¿liwo¶ci posiadania kolejnego potomka, córki, spadkobierczyni rodowej) Sanhedryn wyda³ zwyczajowy nakaz ¿eby ojcem zastêpczym dla kolejnego dziecka Jezusa sta³ siê Jego m³odszy brat, znany pó¼niej jako Józef z Arymatei.
Takie obowi±zywa³y zwyczaje w dawnej Judei , wydawano polecenie zawarcia „czasowego ma³¿eñstwa” w rodzinie by narodziny dziecka by³y absolutnie prawym aktem, dziecko za¶ mia³o prawa dziedziczenia rodowego.

W takim uk³adzie zosta³a sp³odzona druga córka MM. Tamar, pierwsza córka MM. i Jezusa ( og³oszon± za zmar³± w niemowlêctwie , rodzice ukryli w Egipcie w Oazie Siwa na ¶rodku pustyni. Strze¿ona tam by³a przez ród matki i kap³anów jako nieznane nikomu zwyczajne dziecko , bowiem spodziewano siê zabicia jej , by nie przetrwa³a genetyka rodziców , ni prawa spadkowe linii rodowej Jezusa i MM.
Uda³o siê dziewczynka prze¿y³a wysz³a za m±¿ mia³a dzieci , ta linia rodowa przetrwa³a do naszych czasów.

Druga córka MM., Tamar… by³a spadkobierczyni± rodow± dla drugiej linii genetycznej, ona równie¿ przetrwa³a do naszych czasów.

W tym miejscu odkryjê pewien rodowy sekret, Kathleen McGowan…… ( autorka ksi±¿ki „Oczekiwana”) wedle mojej wiedzy ( ja wiem ¿e zostanie ona potwierdzona w 100% badaniem genetycznym) jest t± sam± energi± wcielon±, która urodzi³a siê 2000 lat temu jako Tamar. Tak Kathleen McGowan z dawnych czasów by³a córk± Marii Magdaleny ale jej ojcem nie by³ Jezus , a jego m³odszy brat.
Gdy skoñczy³a 5 lat , jej ojciec mia³ prawo zabraæ j± od matki i wychowywaæ sam. Tak te¿ zrobi³ odp³yn± z ni± na Wyspy Brytyjskie i tam j± wychowywa³ , Tamar by³a rudow³osa , odziedziczy³a kolor w³osów po ojcu.

¯eby poznaæ historiê Marii Magdaleny nie wystarczy pojechaæ do Francji…. U¶miech ale warto szukaæ , warto odkrywaæ i warto wzbogacaæ swoj± kobieco¶æ wiedz± , któr± Ona dawno temu przekazywa³a…. pomimo to, ¿e teraz jest ju¿ wiedza NOWA.


M³oda Maria Magdalena wygl±da³a mniej wiêcej tak…






Dodaæ trzeba b³êkitne oczy i przepiêkne d³ugie kasztanowe krêcone w³osy, jednak delikatno¶æ twarzy i egzotyka piêkna jest zbli¿ona.


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Marzec 23, 2015, 00:34:50 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #121 : Marzec 23, 2015, 00:32:17 »

Postautor: Ramzes3 » 22 marca 2015, 21:48
Cytat: Kiara
Ojcem drugiej córki MM. , Tamar nie by³ Jezus ,po wydaniu na niego wyroku przez Sanhedrynu ( rytualnego mordu…. czyli kastracji, pozbawiaj±cej go mo¿liwo¶ci posiadania kolejnego potomka, córki, spadkobierczyni rodowej) Sanhedryn wyda³ zwyczajowy nakaz ¿eby ojcem zastêpczym dla kolejnego dziecka Jezusa sta³ siê Jego m³odszy brat, znany pó¼niej jako Józef z Arymatei.
Takie obowi±zywa³y zwyczaje w dawnej Judei , wydawano polecenie zawarcia „czasowego ma³¿eñstwa” w rodzinie by narodziny dziecka by³y absolutnie prawym aktem, dziecko za¶ mia³o prawa dziedziczenia rodowego./quote]

Wykastrowany Jezus Szok Szok Szok niez³y odlot :lol: :lol: :lol:
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #122 : Marzec 23, 2015, 00:33:18 »

Dla niektórych odlot ..... :? Szok dla innych brutalne i obrzydliwe prawo pozbawiaj±ce mê¿czyznê "¿ycia" przez zabicie jego genu w mo¿liwo¶ci przekazu go. Na tym polega³ mord rytualny , na kastraci mê¿czyzny ,a nie na przybijaniu go do jakiego¶ krzy¿a. Wyeliminowanie genu z puli ¿ycia zabija³o jego kontynuacjê, ten proceder jest znany w historii i opisywany w mitach ,legendach i na Sumeryjskich tabliczkach, to nic nowego.

Ukryta prawda na temat Jezusa i rozpropagowany fa³sz o przybiciu do krzy¿a, to wszystko.. Znana jest nam doskonale wiedza ¿e rodowa Matka JEST TYLKO JEDNA ,rody ró¿ni± siê TYLKO GENETYK¡ OJCÓW! Zatem wystarczy³o pozbawiæ mê¿czyznê p³odno¶ci ,pozostawiæ córkê konkurenta rodowego i on w postaci swojego rodu przestawa³ istnieæ !

Do takiego wybiegu posun±³ siê Sanhedryn wobec Jezusa, kastruj±c go , oraz nakazuj±c czasowe ma³¿eñstwo MM. z Jego bratem dla sp³odzenia spadkobierczyni rodowej .
Nie uda³o siê to bo córka Jezusa Saren prze¿y³a w ukryciu.

No có¿ rozpowszechniona bajka o ukrzy¿owaniu Jezusa i Jego z martwych wstaniu z krzy¿a ma siê dobrze..... Mrugniêcie :lol: :lol:

Dla zrozumienia istoty wa¿no¶ci pozostawienia swojego genu na ziemi polecam obejrzenie filmu "Jupiter".

Ewolucji swojej Energia dokonuje wy³±cznie przez materialne cia³o , które buduje ze swojego genotypu ¯YJ¡CEGO w materialnym ¶wiecie. W ten tylko sposób jest wysiewane ¿ycie z czystego pierwotnego kodu DNA ojca i DNA oraz RNa matki.

Mo¿e to wyja¶nienie przybli¿y zrozumienie ca³ej tej walki o wyeliminowanie potomków Jezusa z ¿ycia na ziemi.


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2015, 13:40:48 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #123 : Marzec 28, 2015, 13:39:20 »



    Maria Magdalena...(to tylko znana jedna z jej funkcji) by³a córk± Heroda Wielkiego i Herodiady, najznakomitszego budowniczego dawnej Judei. .MM. pochodzi³a z nie akceptowanego prawnie /rytualnie zwi±zku ,ten fakt odbiera³ jej pewne prawa.Herod Wielki /jej ojciec chc±c zapewniæ jej wszystkie prawa ( równie¿ dziedziczenia ) wyznaczy³ na jej adopcyjnego ojca,swojego starszego syna Heroda FILIPA / Herod III (Herod Boethos, Herod z Rzymu, Herod Filip I), pierwszy m±¿ Herodiady ... ( adopcja bowiem , przywraca³a dziecku wszystkie prawa na równi z dzieckiem poczêtym zgodnie z rytualnymi zasadami nie pokalania),w ten sposób MM.mog³a odzyskaæ dawne prawa dziedziczenia matriarchalnego,które usi³owano jej odebraæ wprowadzaj±c nadrzêdnie prawa zasad Przymierza z Bogiem JAHWE.

    Organem reprezentuj±cym Prawo Moj¿eszowe by³ Arcykap³an KAJFASZ / Sadokita (Kajfasz to funkcja okre¶lana imieniem w tamtych czasach,identycznie jak HEROD ,to porostu = KRÓL) czas naprzemiennie sprawowanej w³adzy przez 2 arcykap³anów ( Kajfasza i Annasza/ Lewici,to 12 lat w dawnej Judei ) zatem polityka realizowana w kraju uzale¿niona by³a od reprezentuj±cego w danym czasie zasady ¶wi±tynne arcykap³ana.
    Annasz / Lewita uznawa³ MM.i jej wszystkie prawa,o które wytrwale równie¿ walczy³ JEZUS,Kajfasz absolutnie nie chcia³ ich uznaæ.

    Kiedy MM.mia³a prawie 5 lat zmar³ jej biologiczny ojciec Herod Wielki,jurysdykcjê prawn± przej±³ nad ni± ojciec adopcyjny , starszy brat Herod FILIP(znany dobrze jako JAN CHRZCICIEL I chrzcz±cy JEZUSA WOD¡ w JORDANIE),MM.w tym czasie wyros³a z pod opieki swojej matki HERODIADY, ojczym zaprowadzi³ j± na naukê do ¦wi±tki na Górze KARMEL. KARMEL..."czerwona góra wiedzy matek".... "Góra Gwiazdy" Tam ma³a MM. Otrzyma³a zakonne imiê SALOME ,które by³o równie¿ odpowiednikiem jej zakonnej funkcji.
    Od tej pory dziecko MM. tylko poza zakonem mog³a u¿ywaæ swojego urodzeniowego imienia SAREN, w zakonie by³a ju¿ SALOME.
    Wychowanie zakonne trwaæ mia³o do wej¶cia w doros³o¶æ , czyli oficjalnej uroczysto¶ci wej¶cia w hierarchiê religijn± zwan± "podniesieniem z martwych" , odpowiednik naszej pierwszej komunii.

    To wydarzenie znane jest nam doskonale jako jeden z "cudów" JEZUSA , podniesienie z martwych córki £azarza ( to jedno z imion funkcyjnych ojczyma MM.), w tradycji esseñskiej by³ to bardzo wa¿ny rytua³ pe³nego uczestnictwa w ¶wi±tyni.By³o to z martwych wstanie duchowe, nie fizyczne.

    JEZUS maj±c 21 lat posiada³ ju¿ prawa kap³añskie w tej dziedzinie,by³ to równie¿ czas zawarcia ich zwi±zku ma³¿eñskiego wedle tradycji kobiet z rodu MM. w którym zwi±zek mi³o¶ci mia³ wiêksze znaczenie ni¿ kontrakt ¶wi±tynny.
    W tym czasie imieniem kap³añskim u¿ywanym poza zakonem by³o imiê MARTA..... CHUSTA MARTY .... dawnym elementem w rytuale rodowym kobiet MM. s³u¿±cym przy zawieraniu zwi±zku ma³¿eñskiego.

    cd...

   

Kiara.
« Ostatnia zmiana: Marzec 29, 2015, 08:56:58 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #124 : Sierpie 17, 2015, 23:55:16 »

Izrael: Odkryto ruiny Magdali - miasta z którego pochodzi³a Maria Magdalena. ZOBACZ ZDJÊCIA I VIDEO Data dodania: 2015-08-17 13:49:00




Magdala, Izrael. Archeolodzy prowadz±cy rutynowe prace na jednej z dzia³ek w Izraelu odkryli ruiny miasta Magdala. To z niego pochodzi³a ewangeliczna Maria Magdalena. To jednak nie koniec sensacji, bo katoliccy duchowni, którzy s± w³a¶cicielem terenu, s± przekonani, ¿e w odkrytej synagodze naucza³ Jezus Chrystus. Jednocze¶nie naukowcy pracuj±cy przy wykopaliskach s± zachwyceni liczb± i jako¶ci± znalezisk. ZOBACZ ZDJÊCIA I VIDEO.

Czytaj wiêcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/6211389,izrael-odkryto-ruiny-magdali-miasta-z-ktorego-pochodzila-maria-magdalena-zobacz-zdjecia-i-video,id,t.html

http://www.polskatimes.pl/artykul/6211389,izrael-odkryto-ruiny-magdali-miasta-z-ktorego-pochodzila-maria-magdalena-zobacz-zdjecia-i-video,id,t.html


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Sierpie 17, 2015, 23:59:12 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #125 : Sierpie 19, 2015, 13:50:22 »

Nareszcie kto¶ odwa¿y³ siê publicznie powiedzieæ i¿ Energia, która kiedy¶ wcieli³a siê w postaæ znan± nam jako MARIA MAGDALENA jest teraz na ziemi. tak to prawda Ona jest na ziemi, ale nie jako Maria Magdalena ( ka¿de wcielenie jest unikalne i jednorazowe ) bo nie ma takiej mo¿liwo¶ci ¿eby wcielona Dusza mog³a dokonaæ kolejnego wcielenia ze swojej postaci po ¶mierci fizycznego cia³a. Inkarnacja , to jednorazowy awatar .... Dusza wydzielona jako Iskra ¯ycia dla materialnej formy z olbrzymiej Za¶wiatowej Energii /DUCHA , który nie wciela siê w ca³o¶ci nigdy w ¿adnym ¶wiecie materialnym.
Zatem czy to bêdzie MARIA MAGDALENA czy inna znana postaæ, ona siê po raz drugi nie urodzi w swojej dawnej postaci.
Za ka¿dym razem gdy nastêpuje wcielenie kolejnej Iskry ¯ycia z tej ENERGII /DUCHA mamy now± osobowo¶æ wzbogacon± wiedz± i moc± poprzedniej inkarnacji.

To jest ciekawy fragment wywiadu z Simonem Parkesem, który warto skomentowaæ. Moim zdaniem warto wyja¶niæ to, czego on byæ mo¿e nie wie, a byæ mo¿e nie do koñca rozumie.
Jest jeszcze kilka interesuj±cych jego wypowiedzi, które równie¿ skomentuje.

Kiara.



27:18 Wspomina³e¶, ¿e Illuminati s± bardzo zainteresowani Mari± Magdalen±, czy mo¿esz nam powiedzieæ z jakiego powodu? Czy ona jest obecna na Ziemi? Jakie jest pochodzenie jej duszy?

Tak, Illuminati s± ni± bardzo zainteresowani i byli przez d³ugi czas i ka¿dy kto ma jakiekolwiek powi±zania z wolnomularzami Cinia [pisownia? – kr], ka¿dy kto studiowa³ ten temat do samej g³êbi, bêdzie raz za razem poch³oniêty. Pewna ilo¶æ osób znajduj±cych siê na planecie teraz nosi w sobie, naukowcy powiedzieliby, dane bio-metryczne. Ja wolê to nazywaæ danymi Duszy, które zawieraj± najczystsze informacje o stworzeniu ludzko¶ci. I wie¶æ g³osi, ¿e je¿eli kto¶ móg³by mieæ dostêp do tych osób i odblokowaæ lub z³amaæ ich kod DNA, ale nie mylcie tego proszê z genomem, wiêc maj±c ten kod mo¿na mieæ dostêp do istoty tego co czyni ludzi lud¼mi. To by by³a najczystsza informacja – linia informacji, nie potrzeba wtedy szukaæ tego w liniach tysiêcy przodków. To stanowi³oby bezpo¶rednie po³±czenie ze ¬ród³em i jest to w pewnym sensie technologia, umiejêtno¶æ. Pewne grupy Reptylianów handluj± genami. Tym siê trudni± – handluj± genetyk±, nie z³otem czy srebrem, lecz substancj± genetyczn± jako informacj± i od wielu lat (przynajmniej 250 000 lat) usi³uj± zdobyæ ten kod i jeszcze im siê to nie uda³o i raczej nie powinni tego dostaæ. Ale s± tym ogromnie zainteresowani i bardzo zaanga¿owani w jego pozyskanie. I czy ta osoba jest na Ziemi? – Tak [Maria Magdalena – kr]. To moja odpowied¼.......

https://krystal28.wordpress.com/
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #126 : Sierpie 19, 2015, 13:51:57 »

Zacznijmy od tego KIM... by³a i jest Energia wcielaj±ca siê mnóstwo razy na ziemi ( wy³±cznie jako postaæ kobieca) znana i intryguj±ca nas mocno MARIA MAGDALENA..... to cz±stka Energi, Iskra ¯ycia przeolbrzymiej matrycy energetycznej znanej nam równie¿ pod nazw± "MATKA WSZYSTKICH ¯YÆ".

 Ona jest depozytariuszk± i stra¿niczk± pierwotnego KODU ¯YCIA z którego poprzez kombinacje DNA powsta³y wszystkie formy ¿ycia, Ona i TYLKO ona niesie w sobie ten pierwotny pe³ny kod ¿ycia, ONA ma prawo "uruchamiaæ" otwieraæ bramy kolejnych poziomów rozwoju dla ca³okszta³tu stworzenia , gdy wibracja ziemi i ¿yj±cych na niej gatunków osi±ga kolejny wy¿szy poziom , umo¿liwiaj±cy zaistnienie ewolucji.

Zatem gdy pojawia siê na ziemi ( oczywi¶cie zawsze poprzez kolejne urodzenie jako CZ£OWIEK) niesie mo¿liwo¶æ pozytywnych zmian ewolucyjnych dla ca³okszta³tu ¿ycia. Jasna sprawa ¿e nie wszystkim zale¿y na ewolucji LUDZKO¦CI , nie wszyscy s± zadowoleni z pojawienia siê na ziemi tej Eminencji, bo wiedz± ¿e trac± dotychczasowe mo¿liwo¶ci w³adzy.

Zatem za ka¿dym razem gdy ta postaæ pojawia siê na ziemi grupy jej przeciwne staraj± siê ukryæ t± informacjê , albo j± zabiæ, albo doprowadziæ do niemo¿liwo¶ci zrealizowania zadania dla , którego siê urodzi³a.
Ale równocze¶nie wszelakimi sposobami technicznymi usi³uj± rozpracowaæ JEJ KOD DNA by uzyskaæ wiedzê pierwotn± ( t± najczystsz±) o stworzeniu LUDZKO¦CI i wszystkich form biologicznego ¿ycia... tak ta cala informacja jest w niej.

Ale tak perfekcyjnie zabezpieczona ¿e nie jest absolutnie mo¿liwe dla nikogo dostaæ siê do niej ¿adnym technicznym sposobem ! Czy s± w innych LUDZIACH te same identyczne wi±zki energii jak w niej? Czê¶æ tak we wszystkich osobach, które w trakcie JEJ wszystkich wcieleñ urodzi³y siê jako JEJ dzieci.

Ale w obecnych czasach na ziemi jest niewiele takich LUDZI,poza tym wi±zki splecionych energii od matki nie maj± wystarczaj±cej wibracji orygina³u Matki by mo¿na je by³o po skopiowaniu u¿yæ do tworzenia nowych form ¿ycia. Bowiem kropla esencji matki podarowana dziecku mia³a wibracjê odpowiedni± dla wibracji czasu oraz Duszy dziecka.

Zatem ca³a ta misterna i pracoch³onna akcja poszukiwawcza danych biometrycznych JEJ Energii ¯ycia nie przynios³a i nie przyniesie oczekiwanego rezultatu. Nie b±d¼my naiwni .... Emotikon smile przedstawiciele kilku grup obecnego systemu w³adzy doskonale wiedz± kim jest ta osoba na ziemi ,( ONA jest ju¿ od dawna zidentyfikowana), kim jest JEJ rodzina , sk±d pochodzi i gdzie ¿yje.

To nie jest ¿aden sekret dla pewnej elity w³adzy i s³u¿b specjalnych. Ale .. pobranie JEJ próbek fizycznych ( które kilka ziemskich i nieziemskich ) laboratoriów ma w swojej dyspozycji w ¿aden sposób nie otworzy dostêpu do poszukiwanych przez nich informacji, to po pierwsze, a po drugie TA postaæ jest chroniona w szczególny sposób.... zatem JEJ ¿yciu i zdrowiu ( i po³±czonym z ni± za¶wiatowym planem ) osob± NIC nie zagra¿a.

TYM razem plan dotycz±cy ewolucji Ludzi, ziemi i kosmosu zostanie zrealizowany w 100%. Z tego co ja wiem niebawem zobaczymy jego fizyczne efekty zarówno na ziemi jak i poza ni±. I jeszcze jedno Maria Magdalena w czasie swojego ziemskiego ¿ycia by³a MESJASZEM , MESJASZ , TAK NAPRAWDÊ , TO DWIE OSOBY .... MʯCZYZNA I KOBIETA , BYLI NIMI JEZUS I ONA. Teraz równie¿ bêd± dwie osoby...... ONA i gotów do tej roli mê¿czyzna.

Kiara.
« Ostatnia zmiana: Sierpie 19, 2015, 15:18:26 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #127 : Marzec 19, 2016, 16:29:59 »

Maria Magdalena........

Och, temat ten jest nie wyczerpany w ludzkich têsknotach i pragnieniach poznawczych, to jest w³a¶ciwe.

Ale jest równie¿ jego druga twarz, pazerno¶æ, obrzydliwo¶æ d±¿enia do materialnych zysków za wszelk± cenê niektórych ludzi , oraz bezwzglêdna walka o priorytet informacji na Jej temat, który ci ludzie drogo sprzedaj± oraz dziesi±tki kobiet usi³uj±cych podawaæ siê za inkarnacjê Marii Magdaleny.

Tak dla jasno¶ci .... nie ma , nie by³o i nie bêdzie inkarnacji Marii Magdaleny. To jest niemo¿liwe, bo Iskra ¯ycia, któr± wys³a³ na ziemiê jej DUCH/ ENERGIA NIE WCIELONA spowodowa³a narodziny tej kobiety nie mo¿e po raz drugi byæ Iskr± ¯ycia niczyj± ! Duch / Energia Jej wielki Ogieñ ¯ycia wysy³a ZAWSZE TYLKO JEDN¡ ISKRÊ ¯YCIA I ZA KA¯DYM RAZEM NOW¡.
¯ycie CZ£OWIEKA NIE ZAPALA SIÊ OD ISKRY , KTÓRA GA¦NIE RAZEM ZE ¦MIERCI¡ JEGO, A CA£Y CZAS OD KOLEJNEJ NOWEJ... o tym warto wiedzieæ i pamiêtaæ dobrze ten fakt.
Zatem ka¿da inkarnacja jest jednorazowa i nigdy z niej nie narodzi siê kolejne wcielenie CZ£OWIEKA.

Obrzydliwa jest walka miêdzy sob± tych ludzi prowadz±ca do o¶mieszania , poni¿ania wyzwiskami , a nawet do rêkoczynów i gro¿enia ¶mierci± .... by tylko "ubraæ siê w szaty Jej osobowo¶ci" i czerpaæ z tego korzy¶ci materialne.

Tak zachowuj± siê prostaccy ludzie, którzy nie posiadaj± na Jej temat nawet elementarnej wiedzy,nie posiadaj± równie¿ zasadniczej .wiedzy duchowej , mistycznej i o zasadach ¿ycia na ziemi.

S± równie¿ ludzie , którzy przypisali sobie przynale¿no¶æ do znanych francuskich rodów i podpisuj± siê tymi tytu³ami ... uzurpuj±c sobie wiele ich praw.... no có¿.... swoje kompleksy zaspakaja siê w ró¿ny sposób.

Dziwi mnie tylko ¿e tak wielu ludzi zajmuj±cych siê tym tematem zawodowo daje siê zwodziæ takim oszo³omom i stara siê brylowaæ w ich blasku.. który jest tylko "ogniem spalanych ¶mieci".
Te dziesi±tki, je¿eli ju¿ nie setki kobiet , które jako jedyny dowód na bycie Mari± Magdalen± maj± potwierdzenie szepcz±cych im to ró¿nych bytów, zajadle walcz± miêdzy sob± o priorytet swojej autentyczno¶ci.

Jak¿e to wszystko smutne , nie posiadaj±ce nic wspólnego z prawd± tamtych czasów, ani nawet z wiedz± , moralno¶ci± ni zwyk³± ludzk± etyk±.

Historia Marii Magdaleny/ Sareny, to jest jej imiê urodzeniowe ( tak naprawdê córki Heroda Wielkiego i Herodiady jest piêkna i tragiczna, tajemnicza o tyle ,¿e wiedza historyczna na jej temat jest specjalnie ukrywana , a udostêpniana , w du¿ej bardzo mierze jest nieprawdziwa, sfa³szowana z premedytacj±.

Stworzono dziesi±tki ¶cie¿ek z jej histori± , które nios± w sobie prawdopodobieñstwo, ale nie prawdê. Tworzone s± ku zwodzeniu , zatarciu prawdy i odwróceniu uwagi od istotno¶ci tematu.

Kieruj± ludzi chciwych, pazernych i zarozumia³ych na fa³szywe tropy, kto nie da siê zwie¶æ swojemu ego, ten pozna prawdê i pozna kolejn± inkarnacjê Energii, wcielonej teraz na ziemi , któr± by³a jedna z jej Iskier ¯ycia ,Maria Magdalena.

Ona jest wielko¶ci± ponad wymiarow± , ponad czasow±, zatem piedesta³ów na ludzk± miarê nie potrzebuje , a tym bardziej walki o swoj± to¿samo¶æ, bo niesie j± w sobie zawsze.

Energie/ Duchy tej wielko¶ci nigdy nie s± agresywne, nigdy nie tocz± walk o udowodnienie swojej m±dro¶ci, ona emanuje z nich.

Wiedz±.. bo znaj± przeznaczenie swoje , kiedy i jak zostanie ono zrealizowane potwierdzaj±c ich autorytet, wiedz± doskonale dlaczego tak jest , a nie inaczej.
Zatem w jakim celu maj± siê pojawiaæ w grupach stawiaj±cych sobie za cel odnajdywanie materialnych skarbów..... dziedziczenia, pozostawionych przez nie dawno temu fortun?

Energie/Duchy tej wielko¶ci znaj±c swoj± przysz³o¶æ( zawsze j± znaj±) wiedz± kiedy i jak maj± korzystaæ z materialnego wsparcia, albo ¿e czê¶æ swojej ¿yciowej drogi powinni przej¶æ bez niego.

Ich plany ¿ycia na ziemi podporz±dkowane s± , wyznaczane oraz chronione przez STWÓRCE WSZECHRZECZY ich wola realizacji takiego planu jest 100% harmonijna z wol± Stwórcy, pomimo posiadania w³asnej wolnej woli i u¿ywania jej w tematach codziennych.

Czy Maria Magdalena jest na ziemi? Oczywi¶cie ¿e jest, bo taki by³ uk³ad miêdzy dwoma Rodami w Judeii 2000 lat temu, ¿e prawie wszyscy ¿yj±cy wówczas ludzie z obydwu rodów , bêd±cy wówczas "g³ównymi aktorami" tamtych czasów urodz± siê ponownie za 2000 lat.

Zatem, jest Maria Magdalena , Jezus ( nigdy nie umar³ , zatem nie musia³ siê urodziæ jest ¿ywy ale w wy¿szym wymiarze, korzysta ju¿ z cia³a ¶wietlistego o du¿o wy¿szej wibracji, dlatego go nie widzimy ), s± ich synowie , obydwaj, jest córka Marii Magdaleny i Jakuba , Tamar, jest Jakub, jest Herodiada ( matka M.M.) jest adopcyjny ojciec M.M. ( pierwszy Jan Chrzciciel, Herod Archelaos) jest Szawe³ z Tarsu , s± obydwie siostry Jezusa , s± Jego trzej m³odsi bracia, jest Maria jego Matka i jest Józef Jego ojciec. Spotka³am równie¿ ciotkê El¿bietê. nie spotka³am jeszcze pierwszej ich córki ukrywanej w Egipcie w Siwie Saren ( imiê jak matka), ale spotka³am wielu innych ludzi z tamtego miejsca i czasu. Nie ma teraz na ziemi Heroda Wielkiego.

Na obecnej scenie ¿ycia s± prawie wszyscy "aktorzy" tamtych czasów, bo dzieje ludzi i ziemi skierowa³y swoj± energiê w stronê dokoñczenia tamtych wydarzeñ przerwanych tragicznie na 2000 lat.

Zatem stanie siê .... ju¿ nikt nigdy nie zatrzyma ewolucji CZ£OWIEKA nie postawi swojej prywaty ( nie wa¿ne na skalê indywidualn± czy wiêkszej grupy) jako priorytet niewol±cy ludzi o innych pogl±dach.

Elitarna "SZKO£A ROZWOJU DUCHOWEGO... ZIEMIA" odzyska swoj± elitarno¶æ i wszystkie prawa oraz mo¿liwo¶ci przekazu wiedzy. Duchowo¶æ nie bêdzie ju¿ nigdy wiêcej niewolona przez materiê i jej wizje skostnienia wiedzy i praw.

Ludzie bardzo siê zagubili ale po tej ko³omyi materialno, uczuciowej wybrali drogê M¡DRO¦CI SERCA.... jeste¶my w momencie otwierania siê jej BRAM.

Jaki baga¿ zabierzemy ze sob±? Tylko TO.. co jest naszym piêknem prze¿yæ, m±dro¶ci± serca i wielko¶ci± uczuæ i MOC¡ SPRAWCZ¡, bo TYLKO TO jest energi± , któr± u¿yjemy do dalszej twórczo¶ci na naszej drodze ¿ycia. Zatem naprawdê szkoda czasu na walkê o materialne maj±tki, o priorytety osobistego autorytetu, o wszelakie tytu³y i piedesta³y.

Szczególnie w TYCH czasach w naszym TU i TERAZ najistotniejsze jest KIM JESTE¦ W WYMIARZE DUCHOWYM , a nie CO MASZ ... W WYMIARZE FIZYCZNYM.

Kto ma lekki baga¿ na plecach.... ten zawsze pójdzie dalej.....
Emotikon smile

Nikt ze sob± nie zabierze swoich pa³aców , gór z³ota bankowych depozytów ni hektarów ziemi o które tak usilnie zabiega.

Jedyne co zabieramy to .OSOBIST¡ MOC ( nie si³ê fizyczn±, bo ta jest tylko w kontakcie z materi± potrzebna ) i WIEDZÊ UCZUÆ , która TWORZY z depozytu wzorca wiedzy zapisywanej w nas.

Czy Maria Magdalena ( osoba absolutnie nie zwi±zana z religi± katolick±, ani ¿adn± inn±) posiadaj±c wiedzê ponad materialn± walczy³a by o swój autorytet i priorytet z innymi lud¼mi ? NIGDY...... zatem jak ma³o znawcy tematu z ni± zwi±zanego ,J¡ naprawdê znaj±?

Mo¿e to jest ju¿ pora na odkrywanie wiedzy o NIEJ na nowo....

zrozumienie Jej prawdziwej osobowo¶ci i obecnej roli na ziemi... bo majaki dawnej przesz³o¶ci s± ju¿ nie istotne...... ¯YCIE opowiada siê za NAPISANIEM NOWEJ HISTORII.........

ps. To jest moja refleksja po poznaniu walk personalnych miêdzy "inkarnacjami M.M." i to wieloma kobietami, które albo s± M.M. albo Kleopatr± !...... uffffff


Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #128 : Marzec 20, 2016, 11:56:50 »

Temat nie wyczerpany... poniewa¿ wiedza na temat Jezusa i M. M.jest nadal skrzêtnie ukrywana zarówno przez pewne opcje ¿ydowskie jak i przez Watykan.
Zawsze w ziemskich historiach powtarza siê ten sam w±tek ... walka o prawa do ziemi, o prawa spadkobierstwa ,w tym temacie motyw równie¿ jest istotny.

M.M. by³a najm³odszym dzieckiem Heroda Wielkiego, ojciec wydziedziczy³ wszystkie dzieci z poprzednich zwi±zków , wszystkie swoje dobra na ca³ej ziemi przepisa³ testamentem Marii Magdalenie. Z tym faktem nie pogodzi³o siê jej starsze przyrodnie rodzeñstwo nigdy, szukali innych rozwi±zañ , a nawet uniewa¿nienia woli Heroda Wielkiego w koalicji z rzymskim okupantem.

Testament Heroda Wielkiego ma jedn± bardzo ciekaw± klauzulê .... dziedzictwo jego przeolbrzymiego maj±tku MUSI przechodziæ ZAWSZE w linii ¿eñskiej , czyli z matki na córkê.
Wiadomo ¿e linia rodowa zachowana jest nie tylko przez gen ojca , a g³ownie przez RNa matki. Zatem czysty Ród kontynuuj± KOBIETY... ONE S¡ SPADKOBIERCZYNIAMI RODOWYMI ORAZ GWARANCJ¡ UTRZYMYWANIA RODOWEJ LINII.

Jezus i Maria Magdalena doskonale wiedzieli o tym, wiedzieli ¿e musz± zrobiæ WSZYSTKO by ich pierwsze dziecko córka prze¿y³a i przekaza³a ich genetykê potomnym , bowiem by³a to gwarancja wspó³czesnego rozwoju duchowego, otworzenia mo¿liwo¶ci LUDZIOM przez aktywacjê pewnych funkcji w ich DNA.

Zatem ¿ycie ich dwóch synów nie by³o zagro¿one , w ¶miertelnym niebezpieczeñstwie by³o ¿ycie ich pierwszego dziecka , córki, o imieniu SAREN.
Co zrobili? Upozorowali jej ¶mieræ w czasie niemowlêctwa ( niemowlêta w tamtych czasach czêsto umiera³y) maleñka Saren razem z tajemniczymi opiekunami zniknê³a. Wszystko by³o perfekcyjnie zaplanowane, musia³o siê udaæ i uda³o.

Opiekunowie razem z niemowlêciem udali siê do Oazy Siwa w Egipcie , przepiêknego miejsca niemal¿e na ¶rodku Sahary.

Saren nie zosta³a tam odnaleziona, oficjalnie nie ¿y³a, nie zna³a nawet swojej prawdziwej to¿samo¶ci , w ten sposób zapewniono jej bezpieczeñstwo w grupie podobnych dzieci.

Zasady ma³¿eñstwa dynastycznego , którym by³ zwi±zek Jezusa i M.M. wymaga³y posiadania trójki dzieci sp³odzonych w okre¶lonych warunkach i czasie , wedle zakonnego rytua³u.

Oficjalnie Jezus i M. M. mieli tylko dwóch synów , nie by³o córki spadkobierczyni rodowej po matce, która wype³ni³a by wymogi testamentu Heroda Wielkiego.

To dalszy ci±g tej w sumie prostej historii pazerno¶ci ludzkiej, która doprowadzi³a do przeolbrzymiej tragedii w dawnej Judei. Wiele tysiêcy ludzi zap³aci³o ¿yciem za zakulisowe knowania i perfidne wprowadzenie ich w niepotrzebne powstania.

A, jak zawsze chodzi³o o korzy¶ci materialne.... o ukrycie wiedzy dawnej ¦wi±tyni i w³adzê aspektu mêskiego nad ¿eñskim .. czyli absolutna dysharmoniê na ziemi.

cd...

Kiara.


http://www.disclose.tv/news/jesus_married_mary_magdalene_and_had_children_according_to_ancient_manuscript/128958





Children Ancient Mary Jesus 5.9K Jesus married the prostitute Mary Magdalene and had children, according to a manuscript almost 1,500 years old unearthed at the British Library. The so-called “Lost Gospel”, which has been translated from Aramaic, allegedly reveals the startling new allegations, according to The Sunday Times. Professor Barrie Wilson and writer Simcha Jacobovic spent months translating the text, which they claim states Jesus had two children and the original Virgin Mary was Jesus’s wife and not his mother. Many experts have downplayed the biblical figure’s historical importance but, according to the translators of the new gospel, she is of much greater significance than previously thought. Ancient forest revealed by storms. The recent huge storms and gale force winds that have battered the coast of West Wales have stripped away much of the sand from stretches of the beach between Borth and Ynyslas. The disappearing sands have revealed ancients forests, with the remains of oak trees dating back to the Bronze Age, 6,000 years ago. The ancient remains are said by some to be the origins of the legend of ‚Cantre‚r Gwealod‚ , a mythical kingdom now submerged under the waters pif Cardigan Bay The Dead Sea Scrolls are almost 1,000 biblical manuscripts discovered in the decade after the Second World War in what is now the West Bank. The texts, mostly written on parchment but also on papyrus and bronze, are the earliest surviving copies of biblical and extra-biblical documents known to be in existence, dating over a 700-year period around the birth of Jesus. The ancient Jewish sect the Essenes is supposed to have authored the scrolls, written in Hebrew, Aramaic and Greek, although no conclusive proof has been found to this effect Mary Magdalene already features in the existing gospels and is present at many of the important moments recorded in Jesus’s life. Further revelations from the book, including the names of Jesus's children, will be released on Wednesday ( via independent.co.uk ). READ MORE: http://www.disclose.tv/news/jesus_married_mary_magdalene_and_had_children_according_to_ancient_manuscript/128958

cd...
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2016, 12:07:30 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #129 : Maj 13, 2016, 19:38:10 »


Scheda po Marii Magdalenie.....

Tak na marginesie kilka ciekawostek o Marii Magdalenie....

Pewne ustne przekazy, które tego dowodzi³y, zosta³y usuniête z Nowego Testamentu przed jego wydaniem, ale szereg innych pozostawiono nietkniêtych w ewangeliach i innych ksiêgach kanonu wiary. Nie bez znaczenia s± tu relacje z ceremonii ich za¶lubin. Nie jest to jednak w Kanie, jak sugerowali niektórzy teolodzy, ale wcze¶niej znacznie, bardziej wyra¼ny obrzêd namaszczenia w linii ¿eñskiej siêgaj±cy korzeniami tradycji syryjskiej rodziny, królewskiej , Marii Magdaleny, co potwierdza hebrajski Stary Testament."......

******
W Kodzie Leonarda Da Vinci mówi siê, ¿e Maria Magdalena i Jezus mieli córkê imieniem Sarah, ale imiê to nie wystêpowa³o w I wieku - by³ to natomiast izraelski tytu³ oznaczaj±cy ksiê¿niczkê. Imiê ich córki (urodzonej w roku 33 n.e.) brzmi Tamar - Tamar Sarah. Imiê Tamar znaczy "li¶æ palmowy" i jest identyczne z imieniem, jakie nosi³a wymieniana w Starym Testamencie za³o¿ycielka królewskiego domu Judy i jakie nadano siostrze króla Dawida. Jednak Maria Magdalena i Jezus oprócz córki mieli jeszcze dwóch synów, co potwierdzi³a dr Barbara Thiering z Rady ds. Badañ Teologicznych przy Uniwersytecie w Sydney...."

***********

Poniewa¿ ukryto istnienie pierwszej córki Jezusa i M.M. ( oficjalnie podana by³a jej ¶mieræ w niemowlêctwie) pierwsze dziecko Marii Magdaleny , córkê Saren by³a dzieckiem pierworodnym , spadkobierczyni± rodow± .... dziedziczk± i przekazicielkê ich DNA i RNa matki oficjalnie mieli tylko dwóch synów.
Córka Tamar urodzona w 33 r.n.e. pochodzi³a ze zwi±zku przymusowego z bratem Jezusa ju¿ po jego "ukrzy¿owaniu".. czyli kastracji , bo wymogiem rytualnym ma³¿eñstwa dynastycznego by³o sp³odzenie trojki dynastycznych dzieci.
Nakazem tradycji brat musia³ zast±piæ brata w tym obowi±zku w nakazowym ma³¿eñstwie ... w lewiracie.

Tamar by³a czwartym dzieckiem Marii Magdaleny , jej drug± córk± ,oficjalnie dzieckiem Jezusa ale jej biologicznym ojcem by³ Jego m³odszy brat znany pó¼niej jako Józef z Arymatei.
gdy Tamar skoñczy³a 5 lat prawnie odebra³ j± matce. Wyjecha³ z ni± do Irlandii.
Powsta³a nowa linia rodowa w której jest Dna i Rna Marii Magdaleny ale nie unikalne Dna Jezusa.
Spadkobiercy tego Rodu zataili wiedzê prawdziw± o nim, przekazali potomnym ¿e Tamar by³a jedyn± córk± M.M. walczyli potajemnie zniszczenie spadkobierców rodu Saren.
Stworzyli A -Mer-y-ka na wzór Europy , usi³owano zmieniæ wzorce ¿ycia, podporz±dkowaæ Ród Jezusa/ ROD NIEBIESKICH JAB£EK ... rodowi Jego brata / RODOWI WINNEGO GRONA .
do dzisiaj borykamy siê z konsekwencjami tamtych decyzji i walki o schedê po Marii Magdalenie.

To wszystko jest niepotrzebne, bo wszyscy pochodzimy z tego samego Niebiañskiego Rodu, ca³a reszta ziemskiej przygody , to tylko droga ewolucji.. poznawania siebie na tle ró¿nych zdarzeñ , podejmowania decyzji w obliczu trudnych sytuacji... które odkrywaj± naszcz± ciemn± niedoskona³o¶æ albo ¶wietlisto¶æ i nic wiêcej.

Kiara.


*******************

Poni¿szy artyku³ pochodzi z 47-go numeru Nexusa.

Jego wydawca (Agencja Nolpress) ma stronê internetow± zamieszczon± pod adresem http://www.nexus.media.pl/

Ich e-mail to nexus@nexus.media.pl

Telefon do Agencji Nolpress to 85 653 55 11

 

SCHEDA PO MARII MAGDALENIE.



 

Je¶li kogo¶ zaciekawi³y artyku³y "¦wiêty Graal i tajemnica potomków Jezusa" i "¦wiêty Graal i tajemnica potomków Jezusa - dokoñczenie" to pewnie zainteresuje go poni¿szy artyku³, który nawi±zuje tak¿e do bestsellerowej powie¶ci Dana Browna p.t. "Kod da Vinci". Miêdzy innymi Laurence Gardner wyja¶nia, ¿e pierwsze dziecko Jezusa i Marii Magdaleny to nie by³a Sarah (jak w ksi±¿ce i w filmie "Kod da Vinci"), ale Tamar (Tamar Sarah), co oznacza "palmowy li¶æ", a Sarah by³o po prostu izraelskim terminem oznaczaj±cym ksiê¿niczkê i te imiê nie wystêpowa³o w I wieku.

 

Artyku³ wyja¶nia tak¿e sprawê rzekomego przedstawienia Marii Magdaleny na obrazie "Ostatnia Wieczerza" znajduj±cym siê w klasztorze Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. Gdyby Leonardo da Vinci chcia³ przedstawiæ ¿onê Jezusa na obrazie móg³ by to zrobiæ bezkarnie tak jak uczyni³ n.p. Fro Angelico. Historyczne znaczenie wizerunków Marii Magdaleny w dzie³ach sztuki czy na malowid³ach jest znacznie bardziej wybuchowe, ni¿ to ma miejsce w scenariuszu zaprezentowanym w Kodzie Leonarda da Vinci.

*****************************

 

 

¯ona Jezusa, Maria Magdalena, by³a w pocz±tkowym okresie chrze¶cijañstwa jego najwa¿niejsz± postaci±, znacznie przewy¿szaj±c± znaczeniem Piotra i Paw³a.

 

Dziesiêæ lat temu w ksi±¿ce Bloodline of the Holy Grail (Krew z krwi Jezusa) po raz pierwszy omówi³em ukrywane dane archiwalne dotycz±ce Chrystusa i Marii Magdaleny oraz znaczenie rodowodu ich potomstwa. Temat ten zosta³ podchwycony przez Dana Browna w jego beletrystycznej ksi±¿ce The Da Vinci Code (Kod Leonarda Da Vinci) o wybuchowym i kontrowersyjnym charakterze, która rzuca nowe ¶wiat³o na ¿ycie Marii Magdaleny.

 

W czasie ostatnich dziesiêciu lat uda³o siê pozyskaæ szereg nowych informacji z archiwów klasztornych i templariuszy, które znacznie poszerzaj± zakres wcze¶niej opublikowanych danych.

 

Maria Magdalena jest jedn± z najczê¶ciej portretowanych i rze¼bionych klasycystycznych postaci. Arty¶ci i romantycy uwielbiali j±, natomiast ko¶cielny establishment nieustannie j± szkalowa³. W Nowym Testamencie jest przedstawiona jako sponsor Jezusa, kobieta, któr± kocha³, bliska towarzyszka jego matki i pierwsza osoba, z któr± rozmawia³ po zmartwychwstaniu. Mimo to doktryna ko¶cio³a g³osi, ¿e by³a ona grzesznic±, co nie przeszkodzi³o, by ta grzesznica zosta³a ostatecznie w roku 1969 uznana za ¶wiêt±.

 

Pozycja Marii Magdaleny ma charakter unikalny w historii chrze¶cijañstwa. Mimo jej wyra¼nie drugorzêdnej roli w ewangelii w innych tekstach jest przedstawiana jako jedna z czo³owych postaci. W rzeczywisto¶ci jest najwa¿niejsz± postaci± chrze¶cijañstwa, znacznie przewy¿szaj±c± znaczeniem Piotra i Paw³a. Dramat wy³aniaj±cy siê z watykañskich i klasztornych archiwów dotyczy jej ma³¿eñstwa z Jezusem, jej wygnania z Judei w roku 44 n.e. pod zarzutem podburzania i udokumentowanego prze¶ladowania jej potomków przez kolejnych rzymskich cesarzy. Dlaczego Biblia nie zawiera tych faktów? Otó¿ czê¶ciowo zawiera, lecz tych faktów nie naucza siê i nie omawia.

 

Warto tu podkre¶liæ, ¿e mimo istnienia wielu wczesnochrze¶cijañskich malowide³ na¶ciennych w po³o¿onych pod ulicami Rzymu katakumbach, najstarsze dot±d odkryte w obiektach po³o¿onych na powierzchni wcale nie przedstawiaj± Jezusa lub jego matki, ale Mariê Magdalenê. Jedno z nich zatytu³owane Myrrophore (Zwiastun Marii) przedstawia Mariê u grobu Chrystusa z alabastronem (naczynie z alabastru, gliny lub szk³a przeznaczone na wonno¶ci, u¿ywane w staro¿ytnej Grecji, Egipcie i Rzymie. - Przyp. t³um.) zawieraj±cym ma¶æ. To pochodz±ce z pocz±tku III wieku (na d³ugo przed ustanowieniem Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego) malowid³o zosta³o znalezione w kaplicy nad rzek± Eufrat w Syrii, sk±d w latach trzydziestych XX wieku zosta³o przeniesione do Galerii Sztuki Uniwersytetu Yale.

 

Liturgiczne ewangelie nie mówi± nic o rodzicach Marii Magdaleny. Mówi± o tym natomiast inne teksty historyczne i najistotniejszy w tym przekazie jest jej status cywilny. W ewangeliach, które ze wzglêdów strategicznych zosta³y wykluczone z Nowego Testamentu. W roku 397 n.e. na Radzie w Kartaginie, Maria Magdalena zosta³a okre¶lona jako ¿ona Mesjasza. Nawet z dokumentów katarskich pochodz±cych z Prowansji z XIII wieku n.e. jasno wynika, ¿e w ko³ach gnostycznych by³a ona "zawsze rozumiana jako ¿ona Jezusa".

 

Pewne ustne przekazy, które tego dowodzi³y, zosta³y usuniête z Nowego Testamentu przed jego wydaniem, ale szereg innych pozostawiono nietkniêtych w ewangeliach i innych ksiêgach kanonu wiary. Nie bez znaczenia s± tu relacje z ceremonii ich za¶lubin. Nie jest to jednak Kanie, jak sugerowali niektórzy teolodzy, ale znacznie bardziej wyra¼ny obrzêd namaszczenia siêgaj±cy korzeniami tradycji syryjskiej rodziny królewskiej Marii Magdaleny, co potwierdza hebrajski Stary Testament.

 

Ksi±¿ka Dana Browna Kod Leonarda Da Vinci sugeruje, ¿e Maria pochodzi³a z linii Benjamina, ale tak nie by³o. Jej pochodzenie jest znacznie wy¿sze, wywodzi³a siê z tej samej linii Dawida, co Jezus, z suwerennym rodowodem wiod±cym przez panuj±cy w II wieku p.n.e. w Judzie kap³añski ród królewski Hasmoneuszy. Dominikañskie i benedyktyñskie zapiski s± równie¿ zgodne z tym, ¿e pochodzenie Marii Magdaleny ze strony matki wywodzi siê z rodzin królewskich Judei, z ze strony ojca z rodzin królewskich Syrii.

 

W Kodzie Leonarda Da Vinci mówi siê, ¿e Maria Magdalena i Jezus mieli córkê imieniem Sarah, ale imiê to nie wystêpowa³o w I wieku - by³ to natomiast izraelski tytu³ oznaczaj±cy ksiê¿niczkê. Imiê ich córki (urodzonej w roku 33 n.e.) brzmi Tamar - Tamar Sarah. Imiê Tamar znaczy "li¶æ palmowy" i jest identyczne z imieniem, jakie nosi³a wymieniana w Starym Testamencie za³o¿ycielka królewskiego domu Judy i jakie nadano siostrze króla Dawida. Jednak Maria Magdalena i Jezus oprócz córki mieli jeszcze dwóch synów, co potwierdzi³a dr Barbara Thiering z Rady ds. Badañ Teologicznych przy Uniwersytecie w Sydney.

Sk±d pochodz± te informacje? O dziwo, wiêkszo¶æ z nich znale¼æ mo¿na w tych czê¶ciach Nowego Testamentu, które s± powszechnie pomijane w naukach serwowanych przez ko¶cieln± hierarchiê. S± równie¿ doskona³e ¼ród³a datowane na I wiek n.e. (u¶ci¶lone przez ojców ruchu chrze¶cijañskiego), które mówi± o brutalnych prze¶ladowaniach, jakich do¶wiadczy³a ta linia rodowa.

 

Po ukrzy¿owaniu, zmartwychwstaniu i wniebowst±pieniu Jezusa kolejni rzymscy cesarze, pocz±wszy od Wespazjana (lata 69-79 n.e.), przesy³ali swoim dowódcom wojskowym rozkazy mówi±ce, ¿e potomków Jezusa i jego rodziny nale¿y ¶cigaæ i ¶cinaæ im g³owy. Wybitni historycy, tacy jak Hegesippos i Euzebiusz odnotowali, ¿e d±¿ono do przerwania kontynuacji tego mesjanistycznego królewskiego domu.

 

Wydany w roku 70 n.e. (oko³o 40 lat po ukrzy¿owaniu) cesarski edykt nakazywa³: "rodzinê Dawida nale¿y odszukaæ, nikt królewskiego pochodzenia nie mo¿e ostaæ sie po¶ród ¯ydów". Kolejne doniesienia mówi±, ¿e chocia¿ wielu cz³onków tej rodziny zosta³o z³apanych, niektórych zwolniono i po "zwolnieniu zostali oni przywódcami Ko¶cio³a w ¶ci¶le dynastycznym porz±dku, poniewa¿ posiadali wrodzone prawa i poniewa¿ pochodzili z królewskiej rodziny". Ci prze¶ladowani potomkowie nosili nazwê Desposyni (Nastêpcy Pana).

 

Archiwum Watykañskie ujawnia, ¿e w roku 318 n.e. delegacja potomków Mesjasza stanê³a przed Sylwestrem, biskupem Rzymu. Twierdzili oni, ¿e Nazareñski Ko¶ció³ Jezusa ulega deprawacji i ¿e powinien byæ zarz±dzany przez prawowitych potomków rodziny, a nie przez despotyczny imperialny re¿ym. O¶wiadczono im jednak, ¿e moc zbawienia nie jest zwi±zana z Jezusem, lecz z cesarzem Konstantynem, dla którego zosta³o "zarezerwowane mesjanistyczne dziedzictwo od pocz±tku ¶wiata"!

 

Ciê¿kie by³o po³o¿enie i dola potomków Jezusa i Marii Magdaleny. Wbrew przekazom historycznym ortodoksyjny kler Rzymu, który wykszta³ca³ siê od IV wieku n.e., doprowadzi³ do ich odsuniêcia. Kiedy Jan Kasjan z Betlejem zak³ada³ w IV wieku zakon Kasjanitów, Maria Magdalena cieszy³a siê w tym zakonie ogromn± czci± i jego cz³onkowie stali siê oficjalnymi stra¿nikami jej grobu. W czasach pó¼niejszych Maria Magdalena zosta³a og³oszona Matk± Opiekunk± Zakonu Dominikanów i szata graficzna z ni± zwi±zana w wersji dominikanów, franciszkanów i innych grup zakonnych znacznie ró¿ni³a siê od propagowanej przez Ko¶ció³ Rzymskokatolicki.

 

Warto tu zauwa¿yæ, ¿e podczas gdy Ko¶ció³ pomniejsza³ znaczenie Marii Magdaleny, kardyna³owie i biskupi zamówili dodatkow± liczbê jej portretów do europejskich ko¶cio³ów. Trudno by³o poj±æ tego przyczynê, ale na szczê¶cie zachowa³y siê zapiski wyja¶niaj±ce, jak i dlaczego do tego dosz³o, przede wszystkim pochodz±ce z pracowni renesansowego artysty Rafaela, ucznia Micha³a Anio³a i Leonarda da Vinci, którego w roku 1508 wezwa³ do Rzymu papie¿ Juliusz II.

 

Pracownia otrzyma³a zamówienie na udekorowanie kaplicy po¶wiêconej Marii Magdalenie w rzymskich Ko¶ciele Trinita dei Monti. Zamówienie mówi³o o namalowaniu nastawy w postaci sceny zmartwychwstania i czterech zwi±zanych z Mari± Magdalen± ¶ciennych fresków. Modelem do tych fresków by³a Lukrecja Scanatoria, opisywana jako "unafamossima cortigiana di Roma" ("s³awna rzymska kurtyzana"). W rzeczywisto¶ci by³a ona ulubion± kochank± samego papie¿a Juliusza. Inne znane kurtyzany dworu papieskiego z okresu odrodzenia to Masina, Vanozza dei Cattanei, Giulia Farnese, Gaspara Stampa, Veronica Franco i Tullia d'Aragona. Kobiety te ¿y³y w najwiêkszym papieskim przepychu obdarowywane domami, winnicami i wszelkimi dobrami.

 
CD.....
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2016, 20:01:07 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #130 : Maj 13, 2016, 19:45:23 »



CD....


Nie stosuj±c siê do celibatu obowi±zuj±cego w Ko¶ciele, watykañscy hierarchowie prowadzili ekstrawaganckie ¿ycie seksualne, ale to nie by³a nowinka okresu renesansu. By³a to scheda kultury papieskiej siêgaj±cej korzeniami do rzymskiego prawa cesarza Teodozjusza z V wieku i Justyniana z VI wieku spisanego w Corpus Juris Civilis (Kodeks Prawa Cywilnego). To w³a¶nie wtedy Marii Magdalenie po raz pierwszy przypisano pozabiblijny status nierz±dnicy, co w roku 591 og³osi³ papie¿ Grzegorz.

 

Obecnie, jak wynika z kronik, jest ju¿ oczywiste, ¿e dokument z roku 591 by³ manewrem rzymskich hierarchów. Maria sta³a siê koz³em ofiarnym. By³a konsekwentnie oczerniana przez Ko¶ció³, który przypisa³ jej ¿al za grzechy, których nie pope³ni³a. Biskupi traktowali j± jako swoje nie koñcz±ce sie ¼ród³o rozgrzeszenia - czuli siê w pe³ni rozgrzeszeni z ³amania celibatu tak d³ugo, jak d³ugo zamawiali portrety pokutnicy Marii Magdaleny.

 

W pierwszych wiekach Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego Jezus zosta³ odsuniêty na bok, nie by³ traktowany jako postaæ o du¿ym znaczeniu. Od czasów Konstantyna Wielkiego cesarze byli ostatecznymi bóstwami ruchu, pe³ni±c rolê, któr± przejêli papie¿e po upadku Zachodniego Cesarstwa. W kolejnych wiekach autorytet papiestwa stale spada³ i w VIII wieku Ko¶ció³ by³ bliski ca³kowitego upadku.

 

Kluczowi monarchowie Europy wywodzili siê z linii Dawida, a niektórzy z nich pochodzili z bezpo¶redniej linii potomków Jezusa, Desposynów. Wszystkie wysi³ki, by ich zniszczyæ (jak opisuje to Euzebiusz, Hegesippos i inni) spe³z³y na niczym. Jedynym sposobem umo¿liwiaj±cym dworowi papieskiemu ugruntowanie swojej nadrzêdnej roli by³o przejêcie kontroli nad struktur± monarchii, co w roku 751 uda³o siê zrealizowaæ papie¿owi Zachariaszowi.

 

Bez podawania ¼ród³a Zachariasz przedstawi³ nieznany dot±d dokument, który wygl±da³ na sporz±dzony 400 lat wcze¶niej i opatrzony podpisem cesarza Konstantyna. G³osi³ on, ¿e papie¿ jest osobi¶cie wyznaczonym przez Chrystusa jego reprezentantem na Ziemi z pa³acem, którego ranga znacznie przewy¿sza wszystkie pozosta³e pa³ace ¶wiata. Dokument g³osi³, ¿e udzielona mu przez Boga godno¶æ przewy¿sza godno¶æ wszystkich ziemskich w³adców i ¿e on, papie¿, posiada moc i upowa¿nienie do "wyznaczania" królów i królowych jako swoich podw³adnych.

 

Dokument sta³ siê znany jako Donacja Konstantyna i jego zasady zosta³y z miejsca wprowadzone w ¿ycie. Za jego spraw± monarchia przeobrazi³a siê ze stra¿nika spo³eczeñstwa we w³adzê absolutn±. Od tego momentu europejscy w³adcy byli koronowani przez papie¿a i w ten sposób stawali siê s³ugami Ko¶cio³a zamiast ludzi. Zlikwidowane Cesarstwo Rzymskie by³o ju¿ reliktem historycznym i Zachariasz wpad³ na pomys³ utworzenia ¦wiêtego Cesarstwa Rzymskiego kontrolowanego z Watykanu.

 

Pierwszym posuniêciem by³o zdetronizowanie najbardziej wp³ywowego domu królewskiego Europy - w³adaj±cej Gali± (Francj±) dynastii Merowingów. Ta enigmatyczna dynastia szczyc±ca siê genealogi± wywodz±c± siê od izraelskiego króla Dawida rz±dzi³a Frankami od 300 lat. Zgodnie z edyktem cesarza Wespazjana z I wieku n.e. który nakaza³: "rodzinê Dawida nale¿y odszukaæ, nikt królewskiego pochodzenia nie mo¿e ostaæ siê po¶ród ¯ydów" - Merowingowie nie powinni wed³ug Zachariasza w ogóle istnieæ. W rezultacie doprowadzi³ do ujêcia i uwiêzienia ich króla Childerica III, a nastêpnie do osadzenia w jego pa³acu rodziny miejscowych notabli, którzy przyjêli nazwê Karolingów. W ca³ym 236-letnim okresie panowania Karolingów jedynym znacz±cym królem by³ Karol Wielki.

 

W ten sposób uda³o siê ustanowiæ nowy zwyczaj i zapocz±tkowaæ ¦wiête Cesarstwo Rzymskie. Od tego momentu europejscy królowie byli koronowani przez papie¿a - w Anglii z jego nominacji nasta³ arcybiskup Cantenbury. Szkocja pozosta³a osamotniona w swoim oporze przeciwko tej pokrêtnej katolickiej inwazji i jej monarchowie byli kolejno ekskomunikowani.

 

Donacja Konstantyna jest obecnie we wszystkich encyklopediach ¶wiata opisywana jako "najwiêksze na ¶wiecie fa³szerstwo". Dowód na to zosta³ odkryty 500 lat temu, Donacja powo³uje siê na Nowy Testament wed³ug Wulgaty prze³o¿onej na ³acinê przez ¶w. Hieronima, który urodzi³ siê w roku 347 n.e. czyli co najmniej 20 lat po rzekomym wydaniu i podpisaniu tego dokumentu przez Konstantyna (ró¿ne ¼ród³a podaj± odmienne daty rzekomego wydania Donacji przez Konstantyna. By³o to wed³ug nich miêdzy rokiem 315 a 325 n.e. - Przyp. red.). Co wiêcej, jêzyk Donacji jest typowy dla VIII wieku i nie zdradza ¿adnych cech podobieñstwa ze stylem stosowanym w czasach Konstantyna.

 

Pierwszym, który w roku 1001 og³osi³ Donacjê oszustwem, by³ saksoñski cesarz Otto III, ale tê sprawê ignorowano a¿ do XV wieku, w którym w³oski lingwista Lorenzo Valla zdecydowanie podwa¿y³ jej prawdziwo¶æ. Dosz³o do tego, kiedy zosta³ zatrudniony przez papie¿a Miko³aja V do pracy w Bibliotece Watykañskiej gdzie odnalaz³ Donacjê i og³osi³, ¿e jest o¶miowiecznym fa³szerstwem. Tak czy inaczej, dokument ten umo¿liwi³ wprowadzenie nowego stylu papieskich rz±dów. By³o to narzêdzie, przy pomocy którego Ko¶ció³ Rzymskokatolicki zaw³aszczy³ w³adzê polityczn± i po upadku Zachodniego Imperium usun±³ Desposynów, potomków Jezusa i Marii Magdaleny. Dokument ten sta³ siê podstawowym dokumentem papieskiej dominacji nad ca³ym chrze¶cijañstwem i jego monarchami.

 

W Kodzie Leonarda da Vinci mówi siê, w jaki sposób Leonardo da Vinci umie¶ci³ skrycie Mariê Magdalenê na swoim malowidle na¶ciennym "Ostatnia Wieczerza" znajduj±cym sie w klasztorze Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. W rzeczywisto¶ci tak nie by³o. To przypuszczenie zosta³o oparte na przestarza³ej koncepcji wysuniêtej w roku 1994 na podstawie stanu tego malowid³a w postaci, jaka zachowa³a siê po oczyszczeniu go w roku 1954 przez Mauro Pellicciolego.

 

W Kodzie da Vinci mówi siê, ¿e w czasie renowacji w roku 1954 malowid³o "Ostatnia Wieczerza" zosta³o "oczyszczone a¿ do oryginalnej farby po³o¿onej przez da Vinci", jednak nie jest to zgodne z prawd±. Ju¿ wtedy by³o wiadomo, ¿e jedynie jedna pi±ta oryginalnego obrazu da Vinci pozosta³a nietkniêta i ¿e wszystko by³o pozacierane przez pó¼niejsze przemalowania i kolejne próby renowacji Pelliccioli jedynie oczy¶ci³ powierzchniê i zabezpieczy³ dzie³o przed ple¶ni±.

 

Dopiero w roku 1978 w³a¶ciwej renowacji malowid³a dokona³ znany konserwator dzie³ sztuki dr Pinin Brambilla Barcilon. Renowacja zajê³a mu dwadzie¶cia lat i w tym czasie malowid³o nie by³o dostêpne dla zwiedzaj±cych. Zosta³o ods³oniête dopiero w roku 1999, za¶ ¼ród³o, na które powo³uje siê Dan Brown w swojej ksi±¿ce, zosta³o napisane piêæ lat wcze¶niej i nie opiera³o siê na obecnie istniej±cej "Ostatniej Wieczerzy".

 

Podczas zakoñczonej w roku 1999 renowacji malowid³o rzeczywi¶cie zosta³o ods³oniête a¿ do oryginalnej farby Leonarda da Vinci, które by ¶wiadczy³y, ¿e w miejscu, gdzie znajduje siê aposto³ Jan, by³a kobieta. Na przyk³ad ³añcuch na szyi okaza³ siê pêkniêciem ¶ciany. Domniemany zarys piersi na postaci zosta³ spowodowany ciemnymi plamami sztukaterii pochodz±cej z wcze¶niejszych prób uzupe³nienia tynku. Ponadto w Bibliotece Ambrosina w Mediolanie znajduje siê szkic projektu tej postaci, która jest z ca³± pewno¶ci± podpisana "Jan", natomiast dwa znane portrety Marii Magdaleny autorstwa Leonarda da Vinci nie maj± nic wspólnego z postaci± aposto³a przedstawion± na "Ostatniej Wieczerzy".

 

Gdyby Leonardo chcia³ przedstawiæ Mariê Magdalenê na "Ostatniej Wieczerzy", móg³by zrobiæ to bezkarnie. Post±pili tak inni arty¶ci, na przyk³ad Fro Angelico, który przedstawi³ Mariê Magdalenê jako trzynastego aposto³a. Nie by³o ¿adnej potrzeby, aby artysta zatrudniony przez dominikanów wprowadza³ potajemnie Mariê Magdalenê, która od XIII wieku by³a wiod±c± postaci± w dominikañskich dzie³ach sztuki jako Matka Protektora Zakonu.

 

Kolejny w±tek Kodu Leonarda da Vinci sugeruje, ¿e Klasztor Syjonu (stolica kantonu Valais po³o¿onego w po³udniowo-zachodniej czê¶ci Szwajcarii; Sion to nazwa francuska, za¶ jej niemiecki odpowiednik to Sitten. - Przyp. t³um.) by³ siedzib± tajnego zakonu zwolenników Marii Magdaleny, którego pocz±tki siêgaj± czasów wypraw krzy¿owych. To jest zupe³nie wyssane z palca, poniewa¿ nie by³o sta³ej organizacji o tej nazwie. W ró¿nych czasach by³y cztery nie zwi±zane ze sob± organizacje o podobnych nazwach, z których tylko jedna mia³a bezpo¶redni zwi±zek z Mari± Magdalen±.

 

W rzeczywisto¶ci opis tego stowarzyszenia pochodz±cy z renesansowych kronik Prieure Notre Dame de Sion jest bardzo odkrywczy. Stowarzyszenie to kierowane przez Rene d'Anjou, króla Neapolu, wymienia ró¿nych europejskich królów i królowe oraz osoby z kó³ artystycznych, takie jak Giotto di Bondone, Jan Van Eyck, Leonardo da Vinci i inni, jako zagorza³ych zwolenników spu¶cizny po Marii Magdalenie. To w³a¶nie w wyniku ich dzia³añ za³o¿ono eremiczn± szko³ê La Madelaine de St Baumette w Prowansji oraz  ustanowiono betañskie ¶wiêta w Marsylii, Tarascon i Aix.

 

Poza tym to, co pisze Dan Brown, Maria Magdalena jest od stuleci ulubienic± artystów, od Giotta di Bondone poczynaj±c, a na Salwadorze Dali koñcz±c. Obrazy Marii Magdaleny s± czêsto bardzo odleg³e od biblijnych wizerunków, ale nigdy nie jest ona przedstawiana w sposób z³o¶liwy.

 

Wizerunki Marii Magdaleny w dzie³ach sztuki, czy to na malowid³ach "Ostatnia Wieczerza", "Magdalena w Kanie", czy te¿ innych, s± zawsze przedstawiane otwarcie i ich historyczne znaczenie jest znacznie bardziej wybuchowe, ni¿ to ma miejsce w scenariuszu zaprezentowanym w Kodzie Leonarda da Vinci.

 

Sir Laurence Gardner

Autor powy¿szego artyku³u jest autorem ksi±¿ki Bloodline of the Holy Grail (Krew z krwi Jezusa. ¦wiêty Graal i tajemnica potomków Jezusa).

 

Liczba ods³on na "starej" stronie Cudu Mi³o¶ci: 7874

http://cudmilosci.net/index.php?option=com_content&view=article&id=150%3Ascheda-po-marii-magdalenie&catid=89&Itemid=486
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2016, 19:48:12 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #131 : Maj 25, 2016, 20:48:32 »

 CHAPELLE NOTRE -DAME de la MEDAILLE Paris rue du BAC

( nie da siê mojej pamiêci wyzerowaæ.. pomimo usilnych starañ tych.. i owych....)
Oczywi¶cie wszystko co ma w swoim tytule Notre-Dame..... Nasza Pani... by³o i jest po¶wiêcone Marii Magdalenie, nie Marii matce Jezusa... o tym fakcie trzeba wiedzieæ i pamiêtaæ, bo jest to kod identyfikuj±cy informacje.

A , zatem ... siostrze Katarzynie za ka¿dym razem objawia³a siê Maria Magdalena! To Jej jest po¶wiêcona ta Kaplica. W w trzech objawieniach przekazane s± bardzo istotne informacje dotycz±ce przysz³o¶ci ziemi.. trzeba je tylko w³a¶ciwie odczytaæ... co wcale nie jest takie trudne dla posiadaczy pewnej wiedzy.
Czyli powrót "B£ÊKITNEJ DAMY".....

... a w³a¶ciwie to ju¿ ostatni etap realizacji jej trzech objawieñ..... dzieje siê i to niesamowicie szybko, pomimo ukrywania tej wiedzy przed LUD¬MI !

Chapelle Notre-Dame de la Médaille Miraculeuse

https://www.youtube.com/watch?v=OoQ9MKhN9iE


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2016, 20:52:13 wysane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #132 : Maj 25, 2016, 21:13:07 »

Poniewa¿ ujawnienie interpretacji  tre¶ci  tych objawieñ jest uznane z niebezpieczne ( my¶lê ¿e nie tylko katolickie s³u¿by) skasowano ju¿ pierwsze.
 Napisze je ponownie, ale ono ju¿ jest wpisane w pole morfogenetyczne tam siê go nie da wykasowaæ....


18 maja o 21:59 ·

II OBJAWIENIE na RUE DE BAC w PARY¯U.




W niedzielê, 27 listopada 1830 roku, ¶w. Katarzyna przebywa³a w kaplicy, gdy ponownie ujrza³a Naj¶wiêtsz± Pannê, która sta³a przed wizerunkiem ¶w. Józefa, odziana w bia³± sukniê po³yskuj±ca czerwieni±. Jej oblicze by³o niezwykle piêkne,na g³owie mia³a bia³± koronkow± przepaskê ( tiarê) przylegaj±ca do czo³a, za¶ w rêkach trzyma³a z³ot± kulê z krzy¿em, która symbolizowa³a ¶wiat. Naj¶wiêtsza Panna powiedzia³a do Katarzyny: „Ta kula symbolizuje ca³y ¶wiat, Francjê i ka¿dego cz³owieka z osobna".

W tym objawieniu wokó³ Naj¶wiêtszej Panny uformowa³ siê owal z przes³aniem wypisanym z³otymi literami: „O Maryjo bez grzechu poczêta, módl siê za nami, którzy siê do Ciebie uciekamy!"

A potem us³ysza³a g³os: „Postaraj siê o wybicie medalika na ten wzór! Wszystkie osoby, które bêd± go nosiæ na szyi, otrzymaj± wielkie ³aski. £aski bêd± obfite dla tych, którzy nosiæ go bêd± z ufno¶ci±."

„W tej samej chwili - opowiada³a ¶w. Katarzyna - obraz jakby siê obróci³ i ujrza³am jego drug± stronê." Nad liter± M widnia³ krzy¿ spoczywaj±cy na poprzecznej belce; pod ni± Serce Jezusa, otoczone cierniow± koron±, oraz Serce Maryi przebite mieczem. Krzy¿ otacza³o dwana¶cie gwiazd nawi±zuj±cych do s³ów Apokalipsy: „Niewiasta obleczona w s³oñce i ksiê¿yc pod jej stopami, a na jej g³owie wieniec z gwiazd dwunastu."

W grudniu Matka Bo¿a ukaza³a siê ponownie ¶w. Katarzynie. Tak jak poprzednio trzyma³a w rêkach z³ot± kulê z krzy¿em. Na palcach d³oni mia³a jak poprzednio ozdobione szlachetnymi kamieniami pier¶cienie, z których rozpo¶ciera³y siê promienie, ka¿dy piêkniejszy od drugiego, i sta³a na pó³kuli, maj±c pod stopami wê¿a. I da³o siê us³yszeæ g³os: „Promienie, które widzisz s± symbolem ³ask, jakie zsy³am na tych, którzy mnie o to prosz±. Szlachetne kamienie, które nie wysy³aj± promieni, symbolizuj± te ³aski, o których zes³anie zapomniano prosiæ w modlitwie”.

*************************************

Odczyt symboliki objawienia.

Tym razem "B³êkitna Dama" pojawi³a siê w bia³ej sukni po³yskuj±cej czerwieni±. .... czerwieñ i biel reprezentuj± energetyczn± pe³niê jako, ¿e budowa energetyczna CZ£OWIEKA materialnego oparta jest na 7 czakrach. Pierwsza z nich to czerwona czakra ¿ycia , siódma, to bia³a czakra korony .. bia³o czerwona suknia jest symbolem harmonii i mocy zespolonych wszystkich czakr.
Przepaska czo³owa ... bia³y zawój na g³owie ,tiara to symbol najwy¿szej rangi kap³añskiej.

Józef.... wspó³cze¶nie rozumiane imiê, ale w dawnej Judei nie tylko dla Esseñczyk to imiê znaczy³o KRÓL .... tak jak MARIA znaczy³o .. KRÓLOWA.

Z³ota kula z krzy¿em.. jab³ko królewskie to symbol zwyciêstwa i w³adzy. Jest pradawnym symbolem zwyciêstwa greckiej Bogini Nike zaadoptowanym jako symbol w³adzy królewskiej zawsze trzymany w lewym rêku, ma absolutny zwi±zek z aspektem ¿eñskim.

Z³ote jab³ko z krzy¿em .... to równie¿ pradawny symbol rodowy Rodu "B³êkitnych Jab³ek", symbolizuje pe³niê, doskona³o¶æ i najwy¿sz± z³ot± warto¶æ ale zarazem , ukryt± w sobie informacjê o pentagramie Wenus , który jest odno¶nikiem wiedzy i w³adzy nad 5 elementami oraz ludzkimi zmys³ami.
Krzy¿ na kuli to najwy¿szy symbol ochronny .. czyli najwy¿szej w³adzy nad wszystkim co istnieje, bowiem u¿ycie go utrzymuje dzia³anie w jednym punkcie .

KRÓLOWA w znaczeniu mistycznym to osi±gniêcie najwy¿szego poziomu wiedzy M¡DRO¦CI przez kobieco¶æ.
KRÓL w znaczeniu mistycznym,to osi±gniêcie M¡DRO¦CI i najwy¿szego poziomu MOCY przez mêsko¶æ.

Cz³owiek materialno/ duchowy który otrzymuje od arcykap³ana tytu³ KRÓLA .... to cz³owiek , który osi±gn±³ moc w³adzy nad swoimi s³abo¶ciami, ale równie¿ odpowiedni poziom wiedzy i moc. Wchodzi w etap nauki korzystania z obydwu warto¶ci.

Nominacjê na KRÓLA mo¿e otrzymaæ równie¿ kobieta , która osi±gnê³a W£A¦CIW¡ MOC SPRAWCZ¡ ...
cd.....


Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #133 : Maj 25, 2016, 21:16:31 »

22 maja o 19:06 ·

Pora kontynuowaæ ten temat.....

cd... II OBJAWIENIE RUE DU BAC.




....... KRÓL cz³owiek doskona³y ..... zale¿nie czego, kogo staje siê KRÓLEM tak± doskona³o¶ci± siê emanuje.

KRÓLEM ... równie dobrze mo¿e staæ siê kobieta gdy osi±gnê³a w³a¶ciw± doskona³o¶æ i moc sprawcz±.

Z£OTA KULA .... jest symbolem doskona³o¶ci formy i doskona³o¶ci materii z której jest stworzona.

CZ£OWIEK .. Z£OTA KULA .... to osi±gniecie w³asnej doskona³o¶ci na poziomie fizyczno /duchowym. Celem rozwoju duchowego wcielonego w materiê Ducha jest uzyskanie poziomu z³otej kuli .... Z£OTA KULA JEST KUL¡ MACIERZY KA¯DEJ WCIELONEJ ENERGII DUCHOWEJ.

Ewolucja ludzi polega na stworzeniu sobie kolejnego cia³a subtelnego, cia³a uczuciowe, które ma barwê z³ot±, oraz wyj¶cie z dominacji formy trójk±ta/ piramidy ( piramida , trójk±ty s± formami geometrycznymi na których zasadzie jest zbudowany obecny III wymiar) ko³a, okrêgi tworz± konstrukcjê siatki energetycznej ( kwiat ¿ycia) która jest energetycznym planem cia³a materialnego w IV wymiarze.

Dotychczasowy pojazd DUCHA dla III wymiaru MER KA BA , który by³ zbudowany z wiruj±cych piramid zostanie zast±piony pojazdem zbudowanym z wiruj±cych z³otych kul.

Po pierwsze musi go stworzyæ dla siebie CZ£OWIEK, dlatego w objawieniu jest ta informacja mocno zaznaczona. "Z³oty Cz³owiek" dokona zmian na planie energetycznym Francji .. przywróci jej dawny status, pozycjê i obieg energii. Francja staj±c siê "Z£OT¡ KUL¡" ... ( co na planie energetycznym ju¿ zaistnia³o) otworzy fina³ kolejnego etapu, którym jest stanie siê ziemi "Z£OT¡ KUL¡"....
Procesy zmian obejmuj± te trzy etapy równocze¶nie, poniewa¿ wszystko dzieje siê równocze¶nie , ale fina³y tych procesów s± ró¿ne.

Informacja o z³otych kulach.. "trzy w jednym" , w³asna doskona³o¶æ,tworzy doskona³o¶æ miejsca w którym ¿yjesz , ono partycypuje w tworzeniu doskona³o¶ci ca³ej ziemi ... jest wskazówk± kierunku rozwoju duchowego CZ£OWIEKA .... mamy d±¿yæ swoim postêpowaniem do doskona³o¶ci fizycznej i duchowej zapisanej w doskona³o¶ci z³ota i kuli. Dla mistyków i wszystkich osób zwi±zanych z rozwojem duchowym jest to bardzo prosta i czytelna informacja.

Dalsza czê¶æ objawienia to otoczka postaci "B³êkitnej Damy" ..

******

"W tym objawieniu wokó³ Naj¶wiêtszej Panny otoczonej 12 GWIAZDAMI która pod stopami mia³a wê¿a w z³ote plamki, uformowa³ siê owal z przes³aniem wypisanym z³otymi literami: „O Maryjo bez grzechu poczêta, módl siê za nami, którzy siê do Ciebie uciekamy!"
******

Owal ¶wietlisty jest form± cia³a energetycznego, które zawsze otacza cia³o fizyczne. Zazwyczaj jest widoczny dla wszystkich , którzy widz± energiê widzeniem poza fizycznym, to ju¿ dosyæ powszechna umiejêtno¶æ.

O MARIO..... wiemy ju¿ ¿e Maria znaczy to samo co KRÓLOWA. KRÓLOWE.... 12 GWIAZD W ¦RÓD KTÓRYCH ONA JEST 13 OSOB¡.... TRZYNAST¡ czyli PIERWSZ¡ , która decyduje o wszystkich zamianach... decyduje nie znaczy wymusza je.

BEZ GRZECHU POCZÊTA.... w kontek¶cie postaci duchowej nie bierze siê pod uwagê "grzechu" rozumianego w kontek¶cie ziemskim. Jest to odniesienie do doskona³o¶ci DUCHA , który nie ma w sobie w swoim istnieniu absolutnie ¿adnych wad, niedoskona³o¶ci czy zaburzeñ. "GRZECH".... jest b³êdem w dzia³aniu, w tym wypadku poczêcie jest wyj¶ciem ze ¼ród³a wszelkich ¿yæ. Powo³aniem do istnienia TEJ Osobowo¶ci na drodze doskona³o¶ci , któr± jest mi³o¶æ bezwarunkowa. W kontek¶cie duchowym tak nale¿y rozumieæ poczêcie.. jako wy³onienie siê z doskona³o¶ci bez skazy.. i takie tez istnienie jako odbicie duchowe tej doskona³o¶ci.
Energia doskona³o¶ci duchowej ma przeolbrzymi± moc , zawsze mo¿e wesprzeæ tych, którzy j± o to prosz±... ale TYLKO TYM CZYM DYSPONUJE.... CZYLI ENERGI¡ MI£O¦CI, która jest samo¶wiadoma w ka¿dym najmniejszym swoim aspekcie i nigdy nie zadzia³a na rzecz powiêkszania z³a.
Zatem weryfikacja pomocy nie jest warto¶ciowanie osoby prosz±cej, a czynu który ma byæ wsparty..... bo mi³o¶æ i dobro nigdy nie zadzia³aj± na rzecz z³a.
Doskona³o¶æ napisu ze z³otych liter i z³ote jab³ko z krzy¿em dobitnie wskazuje przestrzeñ z której wywodzi siê objawiaj±ca siê kobieta.
Wibracja z³ota jest wibracja najwy¿szej energetycznie przestrzeni, posiadanie z³otego jab³ka z krzy¿em ( insygnia w³adzy KRÓLA) ¶wiadczy o JEJ najwy¿szej pozycji w tej przestrzeni.... ONA jest KRÓLEM i KRÓLOW¡ w jednej postaci.... najwy¿sza jurysdykcja i opieka oraz wsparcie LUDZI.

W¡¯... nie jest symbolem Szatana jak wmawia nam kk , a symbolem wiedzy , jego sploty symbolizuj± spiralê rozwojow± po której porusza siê ewolucja rozwojowo , poznawcza.
W¡¯ w Z£OTE PLAMKI ... to symbol depozytu w nim najwy¿szej wibracji wiedzy, z³otej wiedzy. je¿eli mamy co¶ pod stopami..... chodzimy po tym, znaczy ¿e dysponujemy tak± wiedz± , biegle siê w niej poruszamy... bo jest ona podstaw± naszej egzystencji.
To naprawdê nie jest trudna symbolika i nie jest trudny jej odczyt.
"B³êkitna Dama" jest w³adczyni± wiedzy, któr± reprezentuje ten w±¿ w z³ote plamki pod jej stopami... wiedza ta jest podstawa ¿ycia.... jak wszystko co mamy pod stopami, jest podstaw± naszej egzystencji.

*****

"W tej samej chwili - opowiada³a ¶w. Katarzyna - obraz jakby siê obróci³ i ujrza³am jego drug± stronê." Nad liter± M widnia³ krzy¿ spoczywaj±cy na poprzecznej belce; pod ni± Serce Jezusa, otoczone cierniow± koron±, oraz Serce Maryi przebite mieczem. Krzy¿ otacza³o dwana¶cie gwiazd nawi±zuj±cych do s³ów Apokalipsy: „Niewiasta obleczona w s³oñce i ksiê¿yc pod jej stopami, a na jej g³owie wieniec z gwiazd dwunastu."

********

W podstawie jest symboliczna litera "M" .... M ma wiele sekretów i ukrytych znaczeñ.
Mo¿emy ja odczytaæ jako I V I czyli 7 cyfrê materialnego ¶wiata, ale te¿ jako V symbol Venus i kobieco¶ci , jako Matrycê V zmys³ów dla II rodów, równie¿ jako stabilizacjê manifestacji przeciwieñstw emocjonalno, uczuciowych wyp³ywaj±cych z do¶wiadczania V zmys³ami.
Zatem "M" jest podstaw± informacyjn± o Matrycy Matce ale i V.. Matce II rodów,które nie s± identyczne jak nie jest identyczna grubo¶æ linii z których jest zapisane M.
Tak ... ONA jest MATK¡ obydwu rodów.... Ojcami sa II inne zupe³nie Energie.

Nad M by³ krzy¿ oddzielony od M poprzeczn± belk± ..... ta po³±czona z M belka to widoczne oddzielenie wymiarów, granica przekroczenia czego¶ .. wiadomo ¿e w drodze do doskona³o¶ci.
Nad M by³ krzy¿ oddzielony od M poprzeczn± belk± ..... ta belka to widoczne oddzielenie wymiarów, granica przekroczenia czego¶ .. wiadomo ¿e w drodze do doskona³o¶ci, bo jej dotyczy ca³e objawienie.
KRZY¯ z poprzeczk± na gorze symbolizuje swoim centralnym punktem 'DUCHOWE SERCE.. CZYLI WIR SERCA, CZAKRÊ SERCA" to o osi±gniecie jej doskona³o¶ci chodzi w ca³ym procesie rozwoju , o doskona³o¶æ duchow± w trakcie fizycznego ¿ycia. Symboliczne "ukrzy¿owanie " jest osi±gniêciem takiego stanu w trakcie fizycznego ¿ycia. Czyli najwy¿sza wiedza duchowa zostaje u¿yta przez CZ£OWIEKA w jego ¿yciowych decyzjach... tworzy ona m±dro¶æ serca CZ£OWIEKA , a z jego czynów wyp³ywa przepiêkna ¶wietlista energia przemieniaj±ca sob± otoczenie w którym on jest.
Ukrzy¿owanie... w znaczeniu duchowym nie jest fizycznym aktem przybicia CZ£OWIEKA do krzy¿a, a jedynie duchowo fizycznym przekroczeniem swoich s³abo¶ci , nape³nieniem cia³a fizycznego najwy¿sza wibracj± energii mi³o¶ci , która dokonuje stworzenia nowego cia³a energetycznego CZ£OWIEKA, Z£OTEGO CIA£A. ONO za¶ transformacji dotychczasowe cia³o fizyczne w nowe cia³o fizyczne , bardziej doskona³e , ¶wietliste , o wy¿szej du¿o wibracji i piêknie i du¿o d³u¿szym czasie swojego ¿ycia. Posiada ono wiele mo¿liwo¶ci duchowo , fizycznych, których obecne fizyczne cia³o z formy cia³a astralnego ... jeszcze nie ma.
Jezus dokona³ swojego "ukrzy¿owania" moc± swojej m±dro¶ci serca ... stworzy³ swoje nowe cia³o subtelne "Z£OTE CIA£O" i z niego powo³a³ do istnienia swoje nowe cia³o fizyczne
<3

Czas ¿ycia takiego cia³a jest bardzo , ale to bardzo d³ugi... 2000 lat s± dla niego mgnieniem, nie mo¿emy go zobaczyæ, bo nasze fizyczne oczy nie widz± tak wysokiej wibracji, mog± czasami zobaczyæ ¶wietlist± postaæ i nic wiêcej. Gdy sami osi±gniemy podobna wibracjê zobaczymy fizycznie wszystko , co teraz mo¿emy czasami widzieæ wzrokiem poza fizycznym. I to jest ca³y sekret "ukrzy¿owania" i symbolu krzy¿a na medaliku.

DWA SERCA....... oczywi¶cie to symbolika drogi uczuæ , któr± ma do przej¶cia ka¿dy CZ£OWIEK , BY STA£ SIÊ KRÓLEM .. W£ADC¡ SAMEGO SIEBIE.... bo to jest nasz nadrzêdny cel... w³adaæ sob±, swoimi s³abo¶ciami , a nie innymi lud¼mi.
Osi±gn±æ go mo¿na ³±cz±c , po pierwsze w sobie do siebie mi³o¶æ i zrozumienie swojej ¿eñskiej i mêskiej osobowo¶ci, bo jeste¶my Istotami jednocz±cymi w sobie aspekt ¿eñski ( swoj± Matrycê ¯ycia .. wiedzê i aspekt mêski swoj± MOC Sprawcz±... si³ê) zrozumienie tych osobowo¶ci, harmonia miedzy nimi , obdarzenie uczuciem.. czyli ukochanie w sobie swojej kobieco¶ci i mêsko¶ci , uszanowanie ich odmienno¶ci i praw istnienia na równi... czyli zespolenie uczuæ z logik± jest podstaw± naszej dalszej ewolucji. Dlatego te dwa serca .. kobiece w cierniach .... do¶wiadczania wszystkich aspektów wiedzy( pozytywu i negatywu) i mêskie serce przebite mieczem .. symbolizuj±cym moc i drogê walki o istnienie i rozwój.
12 GWIAZD .. otaczaj±cych te symbole wyznacza czasowe cykle zmian .. od najmniejszych dobowych 12 godzin jasno¶ci dnia i 12 godzin ciemno¶ci nocy.. po najwiêksze planetarne i galaktyczne....
Wszystko zapisane jest w owalu medalika .. który jest symbolem naszego cia³a energetycznego.... MATRYCY MATKI z której zawsze rodzi siê cia³o fizyczne , o¿ywione wcielonym DUCHEM....
Co ON stworzy na drodze w³asnego rozwoju .. taki zaistnieje dla NIEGO, JEGO ¶wiat.



Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomoci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #134 : Maj 26, 2016, 11:36:17 »

Jest to tylko wstêp do odczytu symboliki I OBJAWIENIA na Rue de BAC.

Po raz kolejny wykasowano kilka postów na moim profilu...
U¶miech

dotyczy³y informacji o roli "PORCJUNKULI i I OBJAWIENIA NA RUE DE BAC.

No có¿ napiszê to ponownie.. a mo¿e zamieszczê jeszcze wiêcej kontrowersyjnych informacji!
Wszak cyborgi ze s³u¿b specjalnych musz± mieæ jakie¶ zajêcie.....
U¶miech
U¶miech

PORCJUNKULA .. to trzy miejsca ;

1.ASY¯...

Porcjunkula (³ac. portiuncula, ma³a cz±steczka, skrawek gruntu) − kaplica pod wezwaniem Matki Bo¿ej Anielskiej, któr± ¶w. Franciszek w XIII wieku otrzyma³ w darze od benedyktynów i odbudowa³ w³asnymi rêkami. Znajduje siê ok. 2 km od Asy¿u, rodzinnej miejscowo¶ci ¶wiêtego. Na podarowanym terenie powsta³y sza³asy pierwszych na¶ladowców ¶w. Franciszka. Ko¶ció³ek sta³ siê po ¶mierci ¶wiêtego miejscem jego kultu. Dzisiaj znajduje siê wewn±trz Bazyliki Matki Bo¿ej Anielskiej.

2. LOS ANGELES...
Historia

Przybrze¿ne tereny wspó³czesnego Los Angeles by³y pierwotnie zamieszkiwane przez indiañskie plemiona Tongva (Gabrieleños) oraz Chumash. Juan Rodriguez Cabrillo, portugalski podró¿nik, uzna³ w 1542 roku obszar po³udniowej Kalifornii za czê¶æ hiszpañskiego imperium kolonialnego[17]. 2 sierpnia 1769 roku na ziemie dzisiejszego Los Angeles dotarli Gaspar de Portolà i Juan Crespí[18].
Rynek miejski Los Angeles w 1869 roku

W 1771 roku misjonarz franciszkañski Junípero Serra zaprojektowa³ budynek Mission San Gabriel Arcangel, czyli pierwsz± siedzibê misjonarsk± na tych terenach[19]. 4 wrze¶nia 1781 roku grupa czterdziestu czterech osadników, znanych jako „Los Pobladores”, za³o¿y³a pueblo „La Reyna de los Angeles”, nazwane tak na cze¶æ Nuestra Señora la Reina de los Ángeles z Río de Porciúncula (Matki Bo¿ej Królowej Anio³ów z Porcjunkuli)[20]. Ponad po³owa z przybyszów by³a metysami lub mulatami o afrykañskim, indiañskim lub europejskim pochodzeniem[21]. Ich osada pozostawa³a ma³ym miasteczkiem przez dekady; do 1820 roku populacja wzros³a do oko³o 650 mieszkañców[22]. Obecnie pueblo le¿y na obszarze dystryktu historycznego Los Angeles Pueblo Plaza oraz przy Olvera Street, czyli w najstarszej czê¶ci miasta[23].

3. WIELICZKA.....

"Reformaci z Prowincji Matki Bo¿ej Anielskiej maj± swoj± Porcjunkulê pod Krakowem. Kaplica w identycznych rozmiarach jak kaplica MB Anielskiej w ko¶ciele pod Asy¿em, ju¿ od 2000 roku usytuowana jest przed wielickim klasztorem od strony Kopalni Soli. Pomys³odawcami budowli byli: o. Ludwik Kurowski, Artur Kozio³ i Zbigniew Zarêbski. Franciszkanie i udali siê do Rzymu, aby Papie¿ Jan Pawe³ II po¶wiêci³ korony dla MB £askawej Ksiê¿nej Wieliczki. Nastêpnie w drodze powrotnej pielgrzymi udali siê do Asy¿u, aby nawiedziæ grób ¶w. Franciszka. To w³a¶nie w Asy¿u powsta³ pomys³ „przeniesienia” Porcjunkuli do Wieliczki."

To praktycznie dzie³o JPII wiedzia³ dobrze ze chodzi o kopalniê soli , ale jego informatorzy z innej cywilizacji ok³amali go w sprawie miejsca ( oni nigdy nie mówi± prawdy) ...
U¶miech
nie chodzi³o o renomowana Wieliczkê, a o skromn± ale najstarsz± bo maj±c± 250 milionów lat sól z K£ODAWY.
Tam w soli K£ODAWSKIEJ jest zapisany i zdeponowany akt PRZYMIERZA STWÓRCY Z LUDZKO¦CI¡ .. ARKA PRZYMIERZA.....

Jednym s³owem wszystkie drogi prowadz± do POLSKI......... Buziak Mrugniêcie U¶miech

O sekretach PORCJUNKULI napiszê du¿o wiêcej...

I OBJAWIENIE NA RUE DE BAC.....

"Katarzyna Labouré by³a wówczas nowicjuszk± w klasztorze. Mia³a serce przepe³nione mi³o¶ci± i pragnieniem spotkania Dziewicy Maryi. To jej wielkie pragnienie spe³ni³o siê w wigiliê ¶wiêtego Wincentego, 18 lipca 1830 roku, kiedy to o godzinie 23.30 Katarzyna us³ysza³a, ¿e kto¶ wzywa j± po imieniu i obok ³ó¿ka zobaczy³a tajemnicze dziecko, które zachêca³o j±, by wsta³a, mówi±c: "¦wiêta Dziewica ciê oczekuje". Nowicjuszka ubra³a siê i posz³a za dzieckiem, które wszêdzie rozsiewa³o promienie ¶wiat³a. Po przybyciu do kaplicy Katarzyna zatrzyma³a siê przy fotelu dla kap³ana i wtedy us³ysza³a jakby szelest jedwabnej szaty. "Oto ¦wiêta Dziewica", powiedzia³ ma³y przewodnik. "Wtedy podbieg³am, aby siê do Niej zbli¿yæ, uklêk³am na stopniach o³tarza, z rêkoma opartymi na kolanach Maryi. Ta chwila by³a najwspanialsz± w ca³ym moim ¿yciu: nie potrafi³abym opowiedzieæ o tym, co prze¿y³am. Potem Naj¶wiêtsza Dziewica powiedzia³a mi, jak powinnam postêpowaæ z moim spowiednikiem i wiele innych rzeczy" - napisa³a.

Wed³ug Katarzyny Labouré, kula, któr± na pocz±tku wizji Cudownego Medalika Naj¶wiêtsza Maryja Panna trzyma w swych d³oniach, przedstawia ca³y ¶wiat, szczególnie Francjê i ka¿d± osobê w szczególno¶ci

Jest to pierwsze i najpiêkniejsze spotkanie Katarzyny z Maryj±. To oparcie siê na jej kolanach wyra¿a prawdziwie dzieciêce zaufanie m³odej dziewczyny do Matki Bo¿ej. Ale dnia 27 listopada 1830 roku, oko³o godziny 17.30, mia³o miejsce objawienie, które chcemy omówiæ dok³adniej. Podczas medytacji, w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje siê figura Naj¶wiêtszej Dziewicy na globie, Katarzyna zobaczy³a jak gdyby dwa ¿ywe obrazy, które stopniowo przechodzi³y jeden w drugi i przedstawia³y dwie ró¿ne sceny. Na pierwszym Naj¶wiêtsza Dziewica mia³a jedwabn± szatê z welonem koloru bia³ej zorzy, który sp³ywa³ od g³owy a¿ do stóp. Pod jej stopami znajdowa³ siê glob ziemski otoczony przez zielonkawego wê¿a. Maryja w rêkach trzyma³a ma³± kulê zwieñczon± krzy¿em, symbol ¶wiata i ka¿dej duszy. Stopy Maryi mia¿d¿y³y wê¿a. Na drugim obrazie z otwartych d³oni Maryi wychodzi³y promienie o ol¶niewaj±cym blasku. W tym samym czasie Katarzyna us³ysza³a g³os: "Te promienie s± symbolem ³ask, jakie Maryja wyprasza dla ludzi".....

****************

"Objawienia przy Rue du Bac – przebieg wydarzeñ

W nocy z 18 na 19 lipca 1830 r. siostrê Katarzynê wyrwa³ ze snu dzieciêcy g³os. Sta³ przed ni± ma³y ch³opiec, który powiedzia³ jej, ¿e czeka na ni± Matka Bo¿a. Potem poprowadzi³ zdumion± siostrê do kaplicy. Wewn±trz pali³y siê wszystkie ¶wiece. Ch³opiec kaza³ jej i¶æ do sanktuarium i uklêkn±æ przy krze¶le kapelana.

Wtedy us³ysza³a ona szelest. Naj¶wiêtsza Panna pok³oni³a siê przed tabernakulum i usiad³a na krze¶le. „Podbieg³am i uklêk³am przed Naj¶wiêtsz± Panienk±, k³ad±c d³onie na Jej kolanach. Nie potrafiê wyraziæ, co czu³am, pewna jestem jednak, ¿e by³ to najszczê¶liwszy moment w mym ¿yciu” (tam¿e: 49).

Objawienie przy Rue du Bac
¬ród³o: www.amn.cudownymedalik.apostolat.pl

Siostra Katarzyna przez dwie godziny klêcza³a u stóp Maryi, s³uchaj±c Jej pouczeñ. Opowiada³a Ona o przysz³o¶ci ¶wiata, tragicznym losie czekaj±cym Francjê i jej zakony: „Czasy s± bardzo z³e. W tych strasznych dniach ca³y ¶wiat nawiedz± klêski wszelakiego rodzaju. Ale przychod¼cie tu do o³tarza, a przelane zostan± ³aski na wszystkich, którzy z ufno¶ci± i modlitw± bêd± o nie prosiæ; otrzymaj± je zarówno wielcy jak i mali”. Dalej mówi³a: „po¶ród duchowieñstwa paryskiego bêdzie wiele ofiar. Moje dziecko krzy¿ zostanie sponiewierany. Arcybiskup wiele ucierpi, ulicami pop³ynie krew. Inny arcybiskup umrze, […] ca³y ¶wiat bêdzie pe³en smutku i ¿a³oby” (Schmertzing 2008: 28).

Wszystko to mia³o siê wydarzyæ w ci±gu najbli¿szych czterdziestu lat. W tydzieñ po pierwszym objawieniu wybuch³a we Francji wojna domowa. Spustoszono ko¶cio³y, arcybiskup musia³ uciekaæ. W latach 1870-1871 rozstrzelano wielu ksiê¿y, w tym arcybiskupa Darboy” (tam¿e).

Kiedy objawienie dobieg³o kresu, Matka Boska po prostu zniknê³a, a ch³opiec odprowadzi³ Katarzynê do jej sypialni. By³a druga w nocy.
Wed³ug Katarzyny Labouré, kula, któr± na pocz±tku wizji Cudownego Medalika Naj¶wiêtsza Maryja Panna trzyma w swych d³oniach, przedstawia ca³y ¶wiat, szczególnie Francjê i ka¿d± osobê w szczególno¶ci."

************************

"W nocy z dnia 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja prze¿ywa³a rewolucjê lipcow±, w której zosta³ zamordowany król Karol X, podczas snu ukaza³ siê ¦wiêtej anio³, zbudzi³ j± i zaprowadzi³ do nowicjackiej kaplicy. Tam zjawi³a siê jej Matka Bo¿a, skar¿y³a siê na publiczne ³amanie przykazañ, zapowiedzia³a kary, jakie spadn± na Francjê i zachêci³a Katarzynê do modlitwy i uczynków pokutnych."

*************************
W nocy z 18 na 19 lipca ¶w. Katarzyna us³ysza³a g³os wo³aj±cy j± po imieniu. Gdy odsunê³a zas³ony przy swoim ³ó¿ku, ujrza³a odzianego na bia³o ch³opca, który zwróci³ siê do niej s³owami: „Wstañ zaraz i przyjd¼ do kaplicy. Naj¶wiêtsza Panienka Ciê oczekuje”. Jej Anio³ Stró¿ - bo nim by³ ten ch³opiec - otwieraj±c cudownie wszystkie drzwi po drodze, roz¶wietlonym korytarzem zaprowadzi³ j± do kaplicy, gdzie by³y ju¿ zapalone ¶wiece. Anio³ zaprowadzi³ j± do prezbiterium obok stoj±cego tam fotela. Tam siostra uklêk³a i czeka³a. Anio³ by³ przy niej ca³y czas. Wtedy us³ysza³a jakby ³agodny szelest poruszaj±cego siê jedwabiu. Siostra Katarzyna ujrza³a przepiêkn± pani± siedz±c± na fotelu przy obrazie ¶w. Józefa. Uklêk³a wiêc u jej stóp na stopniu o³tarza i opar³a rêce na kolanach Matki Bo¿ej.

Nastêpnie Niepokalana zwróci³a do niej swoj± zatroskan± twarz i powiedzia³a: „Id± ciê¿kie czasy. Z³o ogarnie Francjê. Tron upadnie. Ró¿nego rodzaju z³o przemieni ca³y ¶wiat."

¦w. Katarzyna opowiedzia³a o tym zdarzeniu swemu spowiednikowi, którym by³ ojciec Aladel. Nie da³ on jej opowie¶ciom wiary. S±dzi³, ¿e mia³a do czynienia z urojeniem. Ale tydzieñ pó¼niej przepowiednia zaczê³a siê sprawdzaæ.

27 lipca wybuch³a w Pary¿u rewolucja. Niewiele dni pó¼niej zdetronizowano króla Karola X. Rewolucja by³a g³êboko przesi±kniêta antyklerykalizmem: zbezczeszczono liczne ko¶cio³y, spl±drowano klasztory, a ksiê¿a i zakonnicy byli w okrutny sposób prze¶ladowani."

http://www.piotrskarga.pl/ps,952,3,0,1,I,informacje.html

***************

"
W roku 1830 w Pary¿u, przy Rue du Bac, Matka Bo¿a piêciokrotnie objawi³a siê ¶w. Katarzynie Labouré, nowicjuszce Sióstr Mi³osierdzia. Maryja skar¿y³a siê na publiczne ³amanie przykazañ, zapowiedzia³a kary, jakie spadn± na Francjê, i zachêca³a do modlitwy oraz do uczynków pokutnych. Pod koniec objawienia Matki Bo¿ej, stoj±cej z szeroko otwartymi rêkami, z których wychodzi³y promienie symbolizuj±ce zdroje ³ask, Katarzyna otrzyma³a od Niej polecenie, aby wybito medale wed³ug tego w³a¶nie wzoru. "



Kiara.
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2016, 12:25:56 wysane przez Kiara »
Zapisane
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

meute-de-loups skyworldsv voters poradniki homofriends