Strony: [1]

PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil

KRÓLOWA JADWIGA to nieprzeciêtna osoba nadszed³ czas jej "przebudzenia"... rola jakom odegra³a w dziejach Polski jest przeogromna. Rola jakom odegra³ Jej Duch - Energia we wcieleniu Jadwigi jest jeszcze sekretna.
Mo¿e nadszed³ ju¿  czas ( o którym pisa³a Jadwiga) przebudzenia jej, mo¿e impuls ten sprowokuje ujawnienie przez Benedyktynów z Tyñca zapisów zdeponowanych tam przez Jadwigê. Mo¿e to ju¿ czas.... ja wiem i¿ tak.

Jednak zanim uda nam siê poznaæ ( byæ mo¿e Brat Albert - dawny czy obecny??? ods³oni zas³onê czasu) poznajmy to co jest dostêpne i wyci±gnijmy wnioski kieruj±c siê równie¿ intuicj±.

Kiara U¶miech U¶miech


   




    Królowa Jadwiga Andegaweñska
   



   

Dzieciñstwo Jadwigi i plany sukcesyjne Ludwika Andegaweñskiego

Jadwiga urodzi³a siê najprawdopodobniej w 1374 roku jako najm³odsza córka króla Wêgier i Polski - Ludwika Andegaweñskiego. Jej babk± ze strony ojca by³a siostra Kazimierza Wielkiego - El¿bieta. Lata dzieciêce spêdzi³a na dworze w Budzie, który odznacza³ siê wówczas ¶wietno¶ci± i bogactwem, by³ wa¿nym o¶rodkiem ¿ycia kulturalnego. St±d Jadwiga wynios³a umiejêtno¶æ czytania i pisania, znajomo¶æ ³aciny i niemieckiego, wykwintne u³o¿enie oraz zainteresowania muzyk±, sztuk± i nauk±.

Jej ojciec Ludwik Wêgierski nie posiada³ mêskiego potomka, a sam by³ s³abego zdrowia. Dlatego te¿ rozpocz±³ zabiegi maj±ce na celu zapewnienie dziedziczenia swoim córkom. W roku 1374 w Koszycach nada³ szlachcie polskiej przywilej zwalniaj±cy j± z podatków (z wyj±tkiem 2 groszy z ³anu ch³opskiego) oraz przyznaj±cy odszkodowanie za wyprawy organizowane poza granice kraju. W zamian szlachta wyra¿a³a zgodê na objêcie tronu polskiego, po ¶mierci Ludwika, przez jedn± z jego córek. Jakkolwiek w dokumencie nie wymieniono o któr± z córek chodzi, to wiadomo, ¿e Ludwik Andegaweñski do tej roli przeznacza³ najprawdopodobniej starsz± siostrê Jadwigi.

Jadwigê natomiast zarêczono w 1378 roku z o¶mioletnim Wilhelmem Habsburgiem. Miêdzy dzieæmi odby³ siê uroczysty ¶lub, po czym odes³ano Jadwigê na dwór w Wiedniu, gdzie mia³a prawdopodobnie siê wychowywaæ do chwili dope³nienia ma³¿eñstwa, czyli do momentu uzyskania wieku dojrza³ego. Wed³ug ówczesnych standardów wynosi³ on 12 lat dla kobiety i 14 lat dla mê¿czyzny.

Rok pó¼niej Jadwiga wróci³a na Wêgry, w zwi±zku bowiem z ¶mierci± najstarszej z sióstr - Katarzyny, trzeba by³o zmieniæ plany sukcesyjne. Jadwiga mia³a odziedziczyæ koronê wêgiersk±, jednak po zgonie Ludwika Andegaweñskiego, to Maria jako starsza zosta³a obwo³ana królem Wêgier. Poniewa¿ Polacy nie ¿yczyli sobie dalszego utrzymywania unii personalnej z Wêgrami, ani nie odpowiada³ im m±¿ Marii - Zygmunt Luksemburski, za¿±dali od matki Jadwigi - El¿biety Bo¶niackiej - przys³ania do Polski m³odszej córki.

Jadwiga królem Polski

Rokowania trwa³y dwa lata, dopiero gro¼ba obrania innego króla przez panów polskich sk³oni³a El¿bietê Bo¶niack± do wyprawienia Jadwigi do Polski. Uroczysto¶æ koronacji na króla Polski odby³a siê na Wawelu 16 pa¼dziernika 1384 roku. Arcybiskup gnie¼nieñski w³o¿y³ na jej g³owê specjalnie sporz±dzon± dla niej koronê. (poprzednie insygnia wywióz³ z Polski Ludwik Andegaweñski).

Tytu³ króla a nie królowej przys³ugiwa³ Jadwidze jako pe³noprawnej dziedziczce tronu polskiego, jako nastêpcy swojego ojca. Jej pozycjê wzmacnia³ równie¿ fakt bliskiego pokrewieñstwa z Piastami.

W chwili przyjazdu do Polski Jadwiga by³a jeszcze dzieckiem, mia³a 10 lat, zna³a jedynie podstawy jêzyka polskiego. Z dala od matki, musia³a siê czuæ obco w zupe³nie nowym ¶rodowisku. W dodatku, ku jej rozpaczy, panowie polscy nie zaaprobowali jej narzeczeñstwa z Wilhelmem i zaczêli poszukiwaæ dla nie odpowiedniego mê¿a.

Ma³¿eñstwo z W³adys³awem Jagie³³±

Ze wzglêdu na ma³oletnio¶æ Jadwigi rz±dy w jej imieniu sprawowali mo¿now³adcy ma³opolscy. To oni zadecydowali o uniewa¿nieniu zarêczyn z ksiêciem austriackim, i oni prowadzili rokowania w sprawie wyboru jej przysz³ego ma³¿onka. Wilhelm nie zrezygnowa³ tak ³atwo z rêki Jadwigi, przyby³ do Krakowa i próbowa³ doprowadziæ do zrealizowania ma³¿eñstwa. Równie¿ Jadwiga przychylna by³a tym planom. Nawet dosz³o do incydentu kiedy m³oda, zdesperowana królowa zaczê³a r±baæ furtê na Wawelu aby po³±czyæ siê z narzeczonym. Panowie krakowscy udaremnili jednak te zabiegi i doprowadzili do koñca rozmowy z kandydatem do rêki Jadwigi - ksiêciem litewskim W³adys³awem Jagie³³±. Ustalono, ¿e w zamian za ma³¿eñstwo z królow± Jadwig± ochrzci swoj± rodzinê i kraj, zap³aci odszkodowanie za zerwane zarêczyny, a obj±wszy tron odzyska dla Polski utracone ziemie. Wszystkie te zobowi±zania zosta³y potwierdzone aktem unii podpisanej w Krewie w 1385 roku.

Pozostawa³o przekonaæ jeszcze do ma³¿eñstwa z W³adys³awem Jagie³³± sam± Jadwigê. M³oda w³adczyni d³ugo siê wzbrania³a przed po¶lubieniem du¿o starszego od siebie mê¿czyzny, w dodatku poganina. Kiedy orszak Jagie³³y zbli¿a³ siê do Krakowa wys³a³a zaufanego dworzanina - Zawiszê z Ole¶nicy - by zda³ jej sprawozdanie jak ksi±¿ê litewski wygl±da. Uspokojona jego relacj± ostatecznie uleg³a namowom panów ma³opolskich i w lutym 1386 roku odby³ siê ¶lub królewskiej pary.

Wspó³rz±dy Jadwigi i W³adys³awa Jagie³³y

W³adys³aw Jagie³³o wybrany i koronowany król mia³ w swoim rêku pe³niê w³adzy, ale poniewa¿ dziedziczk± tronu polskiego by³a Jadwiga to czasami musieli sobie nawzajem potwierdzaæ najwa¿niejsze akty pañstwowe. W pocz±tkowym okresie wspó³rz±dów Jadwiga by³a jeszcze dzieckiem wiêc jej udzia³ w polityce by³ jedynie symboliczny. W 1387 stanê³a na czele wyprawy na Ru¶ Halick±, w celu rewindykacji tego terenu do Polski. Z czasem podejmowa³a siê coraz czê¶ciej zadañ politycznych : podjê³a korespondencjê z Krzy¿akami, doprowadzi³a do zgody miêdzy W³adys³awem Jagie³³±, a jego stryjecznym bratem Witoldem, odegra³a donios³± rolê w pertraktacjach ze swoim szwagrem - Zygmuntem Luksemburskim.

Jadwiga mia³a w³asny dwór i kancelariê niezale¿n± od króla. Prowadzi³a bogate ¿ycie dworskie. Chêtnie otacza³a siê uczonymi, prowadz±c wykwintne konwersacje, utrzymywa³a muzyków, ale te¿ czêsto je¼dzi³a konno i polowa³a. Przyjmowa³a liczne delegacje zagranicznych dostojników i dyplomatów.

Odnowienie Akademii Krakowskiej

Z imieniem Jadwigi wi±¿e siê restytuowanie Akademii Krakowskiej za³o¿onej przez ciotecznego dziadka Jadwigi - Kazimierza Wielkiego. Wznowienie prac uczelni odbywa³o siê w kilku etapach. Najpierw rozpoczêto zabiegi u papie¿a w celu uzyskania zgody na otwarcie, nie istniej±cego wcze¶niej, fakultetu teologicznego. Absolwenci tego wydzia³u mieli pomóc w chrystianizacji Litwy. Nastêpnie w roku 1399 Jadwiga zapisa³a swoje cenne suknie, kosztowno¶ci i klejnoty by stworzyæ fundusz na odbudowê uniwersytetu. Sprawa wspierania uczelni wydawa³a siê szczególnie bliska Jadwidze, wynika³a z jej osobistych zainteresowañ nauk± i sztuk±.

Kult Jadwigi

Jadwiga cieszy³a siê s³aw± osoby bardzo pobo¿nej. Jak pisa³ Jan D³ugosz "wzgardziwszy pró¿no¶ci± i wszelkimi marno¶ciami ¶wiata, wszytek umys³ swój zajmowa³a modlitw± i czytaniem ksi±g ¶wiêtych ". Opiekowa³a siê klasztorami, przeznaczaj±c ró¿ne sumy na ich utrzymanie, rozpoczê³a budowê ko¶cio³a na Piasku w Krakowie, interesowa³a siê szpitalami. Na jej polecenie dokonywano t³umaczeñ na jêzyk polski Pisma ¶wiêtego i dzie³ ojców Ko¶cio³a.

Stara³a siê realizowaæ idea³ ¿ycia kontemplacyjno-czynnego. By³o to zgodne z ide± zawart± w podarowanym Jadwidze dziele "O kontemplacji i ¿yciu aktywnym". Historycy przypuszczaj±, ¿e dwie splecione litery M, którymi ozdobione by³y przedmioty nale¿±ce do królowej oznacza³y inicja³y dwóch imion: Marii i Marty, postaci biblijnych reprezentuj±cych idea³ ¿ycia kontemplacyjnego i czynnego. Mo¿na s±dziæ , ¿e spo¶ród wspó³czesnych jej kobiet wzorem do na¶ladowania by³a dla niej Brygida Szwedzka.

Jadwiga zmar³a w lipcu 1399 roku, wkrótce po urodzeniu córeczki (która równie¿ nie prze¿y³a), pozostawiaj±c po sobie opiniê osoby ¶wi±tobliwej. Dwór królewski podj±³ starania propaguj±ce jej kult, jednak sumy przeznaczone na zabiegi kanonizacyjne zosta³y przeznaczone na wojnê trzynastoletni±. Wznowiono je z pocz±tkiem wieku XIX i kontynuowano w wieku XX. Po II wojnie ¶wiatowej jej szcz±tki z prowizorycznego grobu przed o³tarzem katedry wawelskiej przeniesiono do grobowca. W roku 1997 Jadwiga za swe ¶wi±tobliwe i pe³ne wyrzeczeñ ¿ycie, oddanie ko¶cio³owi i ubogim zosta³a wyniesiona przez papie¿a Jana Paw³a II na o³tarze jako ¶wiêta.




http://historia.gazeta.pl/historia/1,99863,6713823,Krolowa_Jadwiga_Andegawenska.html
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2011, 18:46:04 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....
« Odpowiedz #1 : Listopad 08, 2011, 20:40:31 »

Ukochany Królowej Jadwigi.


Wilhelm Habsburg "Uprzejmy, Ambitny, Ceremonialny, Dworski, Wytworny" (urodzony w 1370 roku, zmar³ w Wiedniu 15 lipca 1406 roku) herb

Syn Leopolda III "Sprawiedliwego" Habsburga ksiêcia Karyntii, Styrii i Tyrolu i Wirydiany Visconti, córki Barnaby Viscontiego.

Ksi±¿ê Karyntii i Styrii od 1380 roku do 15 lipca 1406 roku. Regent Austrii i Tyrolu wspólnie z bratem Leopoldem IV.

15 czerwca 1378 roku po¶lubi³ (pro futuro) w Hainburgu ¦wiêt± Jadwigê I Robertyng-Capet-Anjou (urodzona przed 18 lutego [zima 1374 roku] 1373 roku, zmar³a w Krakowie na Wawelu 17 lipca 1399 roku) króla Polski, córkê Ludwika I Robertyng-Capet-Anjou "Wielkiego" króla Wêgier i Polski. 18 lutego 1386 roku ma³¿eñstwo zosta³o uniewa¿nione. Miêdzy 13 pa¼dziernik a 13 listopada 1401 roku po¶lubi³ Joannê II Robertyng-Capet-Anjou (urodzona 25 czerwca 1373 roku, zmar³a w Neapolu 2 lutego 1435 roku) królow± Neapolu, córkê Karola III Robertyng-Capet-Anjou króla Neapolu i Wêgier.

W dzieciñstwie narzeczony królowej Jadwigi, zosta³ jednak pozbawiony szans na zdobycie tronu polskiego i zakoñczenie narzeczeñstwa ma³¿eñstwem przez polsk± szlachtê, która postanowi³a zwi±zaæ sw± m³od± królow± z Jagie³³± - wielkim ksiêciem litewskim, co oznacza³o bliski zwi±zek z Litw± skierowany przeciw zakonowi krzy¿ackiemu.

Z woli króla Ludwik Wêgierski, ojca Jadwigi tron polski mia³a obj±æ jego druga córka Maria wraz z mê¿em Zygmuntem Luksemburskim, za¶ dla Jadwigi przeznaczy³ tron wêgierski. Tak wiêc wol± rodziców by³o, aby Jadwiga zawar³a ma³¿eñstwo z Wilhelmem Habsburgiem. Oboje po³±czono warunkowym ¶lubem 15 czerwca 1376 roku na zamku w Haimburgu. Ma³¿eñstwo mog³oby zastaæ uznane za prawomocne, gdyby dosz³o do jego konsumpcji, po osi±gniêciu przez t± parê pe³noletno¶ci, gdy Jadwiga bêdzie mia³a lat 12, a Wilhelm lat 14. W chwili zawarcia ¶lubu warunkowego mieli zaledwie - Jadwiga 4 lata, a Wilhelm 8 lat. W nadziei na przysz³y ¶lub wys³ano Jadwigê do Wiednia. W tym wszak¿e roku zmar³a najstarsza córka Ludwika Wêgierskiego, Katarzyna. W tej sytuacji odwo³ano Jadwigê na Wêgry.

Po ¶mierci Ludwika Wêgierskiego w 1382 roku, wbrew woli zmar³ego króla, Wêgrzy og³osili królow± Mariê. Natomiast Polacy zaprosili na swój tron Jadwigê.

Królowa Matka, El¿bieta "£okietkówna", zgodzi³a siê na to w nadziei, ¿e Jadwiga po¶lubi Wilhelma, który w ten sposób automatycznie zostanie królem Polski. Jednak panowie polscy nie chcieli siê na to zgodziæ. Powszechna by³a niechêæ do Habsburga, natomiast zgoda przemija³a, gdy chodzi³o o wybór przysz³ego mê¿a dla nowej królowej. Panowie ma³opolscy ma³¿onka dla królowej upatrywali w ksiêciu Jagielle, pogañskim w³adcy Litwy, za¶ mo¿now³adztwo wielkopolskie przychyla³o siê do kandydatury ksiêcia mazowieckiego Ziemowita IV. Przetargi trwa³y przez dwa lata od ¶mierci króla Ludwika, przeszkody stawia³a równie¿ intryguj±ca El¿bieta oraz ksi±¿ê opolski W³adys³aw. Kiedy jednak panowie ma³opolscy zagrozili zerwaniem unii z Wêgrami, El¿bieta zosta³a zmuszona zgodziæ siê na wyjazd Jadwigi do Polski. Jesieni± 1384 roku dziesiêcioletnia Jadwiga przyby³a do Krakowa.

Oto co pisa³ o tym wydarzeniu w swej Kronice Jan D³ugosz:

"Zaprawdê nadzwyczajnym widowiskiem by³ ów wjazd niedoros³ego dziewczêcia, samego bez matki, otoczonego tylko wspania³ym dworem, wiedzionego przez sêdziwe duchowieñstwo, urzêdników powa¿nych [...] Kraj w Jadwidze, w "m³odym królu" swym, w dziewicy zachwycaj±cej piêkno¶ci±, której sam wiek dodawa³ uroku widzia³ zbawcê i zes³añca Bo¿ego".

Za Jadwig± przyby³ do Polski Wilhelm, sprawiaj±c swym przyjazdem niema³y k³opot panom polskim, a szczególnie kasztelanowi krakowskiemu Dobies³awowi z Kurozwêk. Obawiano siê, ¿e Habsburg mo¿e udaremniæ rozpoczate rozmowy z Jagie³³± lecz nikt nie wa¿y³ siê sprzeciwiæ woli królowej, która sprzyja³a m³odemu ksiêciu. Wilhelm przywióz³ ze sob± poka¼ny maj±tek, a wraz z nim przyby³ orszak rycerzy. ¦wiadczyæ mo¿e to o tym, ¿e szykowa³ siê do pozostania w sto³ecznym grodzie i zajêcia polskiego tronu. Mia³ w mie¶cie swoich sprzymierzeñców, w¶ród nich podkomorzego krakowskiego Gniewosza z Dalewic. Do osi±gniêcia celu brakowa³o jedynie, aby jego zwi±zek z Jadwig± zosta³ dope³niony. Wprawdzie Dobies³aw z Kurozwêk zabroni³ wstêpu m³odemu Habsburgowi na zamek, ale nie powstrzyma³o to go od spotkañ z Jadwig±. Wraz z dwórkami królowa przychodzi³a na tañce do ksiêcia, do klasztoru franciszkanów. D³ugosz w Liber beneficiorum informuje nas, ¿e nawet przez dwa tygodnie mieszkali razem w Krakowie. Gdy do sto³ecznego grodu dosz³a wiadomo¶æ, ¿e do miasta przybêdzie Jagie³³o by obj±æ tron, Jadwiga i Wilhelm postanowili dope³niæ ma³¿eñstwa. Tu jednak w porê zareagowali panowie polscy i wypêdzili m³odego ksiêcia z zamku. Jadwiga nie mog±c siê pogodziæ z tym faktem, toporem próbowa³a skruszyæ zamkow± bramê. Uleg³a jednak w koñcu pro¶bom i argumentom rycerza Dymitra z Goraja i pogodzi³a siê z losem. Wilhelm, obawiaj±c siê o swoje bezpieczeñstwo, opu¶ci³ po tej przygodzie sto³eczny gród i wróci³ do Austrii.

Dnia 16 pa¼dziernika 1384 roku, w niedzielê, arcybiskup gnie¼nieñski Bodzanta dokona³ koronacji Jadwigi na króla Polski (in regem). Odt±d wszystkie dokumenty pañstwowe zaczêto wystawiaæ w imieniu nowego monarchy - jedenastoletniej Jadwigi. W koronacji uczestniczyli ju¿ pos³owie litewscy. Powa¿ne negocjacje z Litw± dotycz±ce unii i ma³¿eñstwa Jadwigi z Jagie³³± rozpoczê³y siê w styczniu 1385 roku w Krakowie. Ostatecznie 14 sierpnia 1385 roku w Krewie Jagie³³o wystawi³ dokument, w którym zobowi±za³ siê, w zamian za rêkê Jadwigi i objêcie tronu w Polsce, do przyjêcia wraz z rodzin± i wszystkimi poddanymi chrztu w obrz±dku rzymskim, zwrócenia Wilhelmowi Habsburgowi równowarto¶ci posagu Jadwigi, ustalonego niegdy¶ na 200 tysiêcy florenów, przywrócenia Polsce utraconych prowincji, uwolnienia przebywaj±cych na Litwie jeñców polskich i przy³±czenia do Królestwa Polskiego ziem Wielkiego Ksiêstwa Litewskiego.

Jeszcze przed koronacj± Jagie³³y Wilhelm Habsburg mimo wrogo¶ci polskich panów nie zamierza³ jednak zrezygnowaæ z nadziei na uzyskanie polskiego tronu. Przyby³ ponownie do Krakowa, lecz tym razem w przebraniu kupca i bez orszaku. W swoich staraniach cieszy³ siê równie¿ poparciem matki Jadwigi, królowej El¿biety. Powo³uj±c siê na prawo ma³¿eñskie, przy poparciu ksiêcia W³adys³awa Opolczyka, przyby³ do Krakowa. Wprawdzie nie zosta³ wpuszczony do zamku królewskiego, gdzie mieszka³a Jadwiga, lecz pozosta³ w pobli¿u zamku, w domu Gniewosza z Dalewic, zaufanego rycerza Opolczyka. Kiedy jednak uk³ady z Jagie³³± i Litwinami dotycz±ce ma³¿eñstwa i unii obydwu pañstw by³y ju¿ zaawansowane, Wilhelm zosta³ zmuszony do opuszczenia Polski. Niewiele brakowa³o, a zosta³by schwytany w domu Morsztynów, gdzie przez pewien czas by³a jego kryjówka, ale uda³o mu siê schowaæ (w kominie). Widz±c, ¿e niewiele ju¿ mo¿e zdzia³aæ, opu¶ci³ definitywnie nasz kraj.

Wed³ug przekazu Jana D³ugosza, królowa Jadwiga darzy³a Wilhelma szczerym uczuciem, tym bardziej, ¿e zapewne przera¿a³a j± perspektywa po¶lubienia starszego o ponad 20 lat, pogañskiego ksiêcia, spoza granic cywilizowanego ¶wiata. D³ugosz twierdzi, ¿e m³odzi widywali siê w towarzystwie osób najbli¿szych. Wed³ug niego wydalenie Wilhelma z Krakowa królowa mia³a prze¿yæ bardzo mocno. Dosz³o do tego, usi³owa³a zbiec z Wawelu, a nawet r±ba³a toporem wziêtym od stra¿y furtê, któr± zamkniêto przed Wilhelmem. Opowie¶ciom D³ugosza zaprzeczaj± jednak najnowsze badania historyków. Zwi±zek zawarty kilka lat wcze¶niej z Wilhelmem Habsburgiem by³ zwi±zkiem narzeczeñskim, zawartym z przyczyn politycznych, a jego przekszta³cenie w sakrament ma³¿eñstwa mog³o siê dope³niæ dopiero po osi±gniêciu pe³noletnio¶ci m³odych i po wyra¿eniu przez oboje stosownej woli po temu.

Po wyra¿eniu przez królow± Jadwigê zgody na ¶lub, 2 lutego 1386 roku odby³ siê w Lublinie zjazd rycerstwa polskiego, podczas którego odby³a siê pierwsza elekcja, w wyniku której Jagie³³o uzyska³ zgodê na objêcie tronu polskiego. 12 lutego 1386 r. Jagie³³o przyby³ do Krakowa, a 15 lutego, wraz z braæmi, przyj±³ z r±k arcybiskupa gnie¼nieñskiego Bodzanty chrzest, przybieraj±c zarazem imiê chrzestne W³adys³aw.

Poniewa¿ wielki mistrz krzy¿acki odmówi³ uczestniczenia w chrzcie Jagie³³y w roli ojca chrzestnego, w tym charakterze zosta³ zaproszony ksi±¿ê W³adys³aw Opolczyk. Na matkê chrzestn± króla zaproszono Jadwigê z Melsztyna Bileck±.

Przed ¶lubem z W³adys³awem Jagie³³±, Jadwiga uniewa¿ni³a publicznie, w katedrze krakowskiej, swój kontrakt narzeczeñski z Wilhelmem Habsburgiem, zawarty przez jej rodziców w 1378 roku.

Do momentu ¶mierci Jadwigi w 1399 roku Wilhelm Habsburg nie zwi±za³ siê z ¿adn± inn± kobiet±, a po tym wydarzeniu o¿eni³ siê z Joann± II, królow± Neapolu, córk± Karola III z Durazzo. Ma³¿eñstwo by³o bezdzietne.

¯ród³a:

Wilhelm Habsburg "w Wiem" t³umaczenie: Bogdan Pietrzyk

Wilhelm Habsburg

Wilhelm Habsburg "w Wikipedii"



http://www.wladcy.myslenice.net.pl/Polska/opisy/Wilhelm%20Habsburg.htm
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....
« Odpowiedz #2 : Listopad 09, 2011, 08:00:22 »

cd... o Królowej Jadwidze...



Opis kolekcji
Kolekcje tematyczne >  Â¶w. Jadwiga królowa Polski >


¶w. Jadwiga królowa Polski

O Jadwidze s³ów kilka    Droga do korony    Wilhelm Habsburg w Krakowie    Gniewosz z Dalewic    Jadwiga i Krzy¿acy    Â¯ycie codzienne królowej    Wizerunki królowej    Grób królowej    Publikacje cyfrowe

Kolekcja po¶wiêcona ¶wiêtej Jadwidze królowej przedstawia bogate zbiory Biblioteki Narodowej dotycz±ce tej ciekawej postaci. Prezentujemy rêkopisy, stare druki, czasopisma, ikonografiê, jak równie¿ ksi±¿ki z XIX-XX w. Dziêki ró¿norodno¶ci zgromadzonych materia³ów, kolekcja daje mo¿liwo¶æ poznania najwa¿niejszych ¼róde³ historycznych, opracowañ naukowych po¶wiêconych ¶w. Jadwidze, a tak¿e ¶wiadectw jej kultu. Na „li¶cie publikacji” odnajdziemy miêdzy innymi: Kroniki Jana D³ugosza i Janka z Czarnkowa, Rachunki dworu Jagie³³y i Jadwigi, czy list b³. Józefa Pelczara do Lucjana Rydla, po¶wiêcony królowej. Kolekcja jest bogata równie¿ w beletrystykê i sztuki teatralne o ¿yciu ¶wiêtej. Znajduj± siê tu fragmenty nie dokoñczonego dramatu Stanis³awa Wyspiañskiego: Jadwiga oraz dzie³o Juliana Ursyna Niemcewicza pod tytu³em: Jadwiga krolowa Polska : drama muzyczne we 3ch aktach wierszem….
By przej¶æ do przegl±dania dokumentów cyfrowych kliknij "Lista publikacji" w menu po lewej stronie

Prezentacja kolekcji: Piotr Suchodolski.

O Jadwidze s³ów kilka

¦wiêta Jadwiga królowa (18 lutego 1374-17 lipca 1399)


Nie znamy dok³adnego miejsca, ani czasu urodzin ¶wiêtej Jadwigi. Na podstawie po¶rednich przes³anek ¼ród³owych historycy podaj± najczê¶ciej datê 18 lutego 1374 roku. Z pewno¶ci± królowa urodzi³a siê na prze³omie 1373 i 1374 roku (Jan D³ugosz podaje b³êdn± datê 1371).

Jadwiga Andegaweñska by³a trzeci± córk± króla wêgierskiego i polskiego, Ludwika Wêgierskiego, oraz El¿biety Bo¶niaczki. Poniewa¿ królewska para nie doczeka³a siê mêskiego potomka, wszystkie wysi³ki Ludwika sz³y w kierunku zapewnienia swym trzem córkom sukcesji na Wêgrzech i w Polsce. Osi±gn±wszy ten cel, rozpocz±³ on rozmowy na temat ich zam±¿pój¶cia. Toczono je z Francj±, dziêki której Ludwik planowa³ odzyskaæ królestwo Neapolu, a tak¿e z potê¿nymi Luksemburgami i dochodz±cymi powoli do znaczenia Habsburgami. W wyniku poczynionych ustaleñ, 15 czerwca 1378 roku na zamku w Haimburgu dosz³o do zarêczyn miêdzy trzy i pó³ letni± Jadwig± i o¶mioletnim Wilhelmem Habsburgiem (synem Leopolda Austriackiego). Ma³¿eñstwo mia³o byæ dope³nione po osi±gniêciu przez dzieci pe³noletnio¶ci (w wypadku dziewcz±t przyjmowano za granicê 12 rok ¿ycia, a ch³opców 14). Po ceremonii Ludwik odes³a³ córkê do Wiednia, gdzie mia³a dorastaæ i zostaæ w przysz³o¶ci w³adczyni±. W 1379 roku wróci³a jednak do rodziców, poniewa¿ zmar³a jej starsza siostra Katarzyna i trzeba by³o zmieniæ ustalenia sukcesyjne. Ludwik w 1380 roku potwierdzi³ uk³ady z Habsburgami i przeznaczy³ Jadwidze tron wêgierski, a Marii, polski. ¦mieræ tego w³adcy (10 IX 1383) spowodowa³a kolejn± zmianê planów. Panowie wêgierscy uznali za króla Mariê, poniewa¿ by³a najstarsz± z córek. Polacy natomiast nie chcieli kontynuacji unii personalnej z Wêgrami, nie wpu¶cili do kraju Zygmunta Luksemburczyka, mê¿a Marii, i za¿±dali przys³ania Jadwigi.

Po rozmowach rycerstwa polskiego z El¿biet± Bo¶niaczk± i zawirowaniach politycznych w Polsce, Jadwiga przyby³a do Krakowa na jesieni 1384 roku. Uroczysta koronacja odby³a siê 16 pa¼dziernika 1384 roku w katedrze na Wawelu, a dokona³ jej arcybiskup gnie¼nieñski Bodzanta. Za Jadwig± przyby³ do Krakowa Wilhelm lecz panowie polscy nie chc±c na tronie Habsburga, mimo rozpaczy królowej, oddzielili go od Andegawenki.

Na politycznym horyzoncie pokaza³a siê w tym czasie wizja po³±czenia Polski z Litw± i w tym celu podjêto pertraktacje dotycz±ce ma³¿eñstwa Jadwigi i Jagie³³y. 18 stycznia 1385 roku przyby³o do Krakowa poselstwo litewskie z bratem Wielkiego Ksiêcia, Skirgie³³± na czele i poprosi³o, w imieniu swego w³adcy, o rêkê królowej. Warunkiem ma³¿eñstwa by³ chrzest Jagie³³y, a wraz z nim ca³ej Litwy. 14 sierpnia, w Krewie, Wielki Ksi±¿ê potwierdzi³ ustalenia dotycz±ce ma³¿eñstwa. Zobowi±za³ siê ponadto do wyp³acenia Habsburgom 200 000 florenów odszkodowania za zerwanie zarêczyn i obieca³ odzyskaæ utracone przez Polskê ziemie. Do ¶lubu dosz³o 18 lutego 1386 roku w katedrze na Wawelu, po tym jak, trzy dni wcze¶niej, Jagie³³o zosta³ ochrzczony.

Jadwiga zasiada³a na polskim tronie przez 15 lat. W pierwszych latach panowania z powodu jej m³odego wieku, rz±dy w pañstwie sprawowali otaczaj±cy j± politycy. Jadwiga szybko jednak pokaza³a swoje umiejêtno¶ci. Posiada³a talenty negocjacyjne i dyplomatyczne. Prêdko zaanga¿owa³a siê w rozmowy polsko-krzy¿ackie w sprawie zwrotu zajêtej przez Zakon Ziemi Dobrzyñskiej. W tej i innych sprawach prowadzi³a korespondencjê z Wielkim Mistrzem. Jadwiga po¶redniczy³a tak¿e w ugodzie Jagie³³y z Witoldem, który wraz z ma³¿onk± przyrzek³ jej wierno¶æ. W 1387 roku na czele polskiego rycerstwa uda³a siê na Ru¶ Czerwon±, by na nowo przy³±czyæ jej ziemie do korony polskiej.

Cechowa³a Jadwigê gorliwa pobo¿no¶æ, a ponadto choæ by³a królow±, stroni³a od przepychu. Gdy zbli¿a³ siê poród jej upragnionego dziecka, kaza³a wbrew radom otoczenia, usun±æ przedmioty zbytku z komnaty, by nie obra¿aæ Boga. 22 czerwca 1399 roku urodzi³a córkê, której dano imiona El¿bieta Bonitacja, pierwsze na cze¶æ babki, a drugie ojca chrzestnego, papie¿a Bonifacego IX. Niestety dziewczynka zmar³a 13 lipca, za¶ sama Jadwiga 17 dnia tego samego miesi±ca. Kiedy w 1887 roku otwarto jej grób, przy zw³okach znaleziono jedynie drewniane ber³o, co potwierdza fakt oddania z³otych insygniów królewskich na rzecz Akademii Krakowskiej.

Jadwiga by³a tak¿e czu³a na krzywdê swoich poddanych. Ws³awi³a siê licznymi wstawiennictwami, darowiznami i fundacjami. D³ugosz opisuje, jak podczas pierwszej wspólnej wyprawy królewskiej pary do Wielkopolski, Jagie³³o za¿±da³ od kapitu³y gnie¼nieñskiej zaopatrzenia dla siebie i swego orszaku. Kapitu³a, powo³uj±c siê na swoje przywileje, odmówi³a. Król postanowi³ w takiej sytuacji sam odebraæ to, co wed³ug niego, mu siê nale¿a³o i zebraæ potrzebne ¶rodki z kapitulnych maj±tków. Wkrótce, w¶ród lamentu przybyli do Gniezna okoliczni wie¶niacy prosz±c o ³askê. Jadwiga nakaza³a zwrot zajêtego maj±tku, ale zauwa¿y³a, ¿e wprawdzie oddano ch³opom to, co zabrano, ale ³ez wylanych ju¿ im siê nie wróci.

Jan D³ugosz podaj±c informacjê o ¶mierci królowej, pisze o cudach za jej wstawiennictwem uczynionych i powszechnym prze¶wiadczeniu o jej ¶wiêto¶ci. Przekonanie o ¶wiêto¶ci Jadwigi sprawi³o, ¿e arcybiskup Wojciech Jastrzêbiec powo³a³ w 1426 roku specjaln± komisjê do zbadania jej cnót i cudów. Komisja po przes³uchaniu ¶wiadków sporz±dzi³a listê cudów i przes³a³a dokumentacjê do Rzymu. Obecnie niestety zachowa³a siê tylko czê¶æ owej listy, która opublikowana zosta³a w Monumenta Poloniae Historia, t. IV. Przepad³y równie¿ pieni±dze gromadzone na kanonizacjê ¶w. Jadwigi. Fundusze te zosta³y spo¿ytkowane na pokrycie kosztów prowadzenia wojny trzynastoletniej. Starania o kanonizacjê naszej królowej wznowiono dopiero na prze³omie XIX i XX wieku. Zaanga¿owa³ siê w ni± miêdzy innymi b³. Józef Pelczar, który poruszy³ tê sprawê na audiencji u papie¿a Piusa X w 1909 roku. Swoj± ksi±¿kê opublikowan± w 1910 roku po¶wiêci³ jej biskup W³adys³aw Bandurski. ¦wiadectwem kultu królowej sta³y siê liczne artyku³y w prasie oraz petycje o beatyfikacjê. Nadzieje od¿y³y, gdy na Stolicy Piotrowej zasiad³ Polak. Karol Wojty³a, jeszcze jako arcybiskup krakowski, dawa³ w swych kazaniach ¶wiadectwo oddania sprawie, a gdy zosta³ papie¿em rozpocz±³ proces beatyfikacyjny królowej Jadwigi. B³ogos³awion± zosta³a w 1987 roku, a dziesiêæ lat pó¼niej papie¿ Jan Pawe³ II, podczas swojej VI pielgrzymki do kraju, og³osi³ 8 czerwca na krakowskich B³oniach kanonizacjê polskiej królowej.

Powrót na pocz±tek strony >>>

Droga do korony

Koronacjê Jadwigi na królow± Polski poprzedzi³ ci±g zdarzeñ i uk³adów politycznych. Wszystko zaczê³o siê jeszcze za panowania Kazimierza Wielkiego. Zgodnie z uczynionymi ustaleniami, po ¶mierci tego w³adcy, je¿eli nie zostawi³by on legalnego mêskiego potomka, korona mia³a przej¶æ w rêce Andegawenów wêgierskich. Po nieudanej próbie uzyskania uniewa¿nienia ma³¿eñstwa z drug± ¿on± króla, Adelajd±, by³o wiadome, ¿e nie bêdzie on mia³ legalnego nastêpcy. Zgodnie z porozumieniami na tron polski liczyæ mogli jednak tylko mêscy przedstawiciele rodu Andegawenów, w grê wchodzi³ wiêc Ludwik lub jego bratanek Jan, który jednak rych³o zmar³. Je¶li zmar³by równie¿ Ludwik, Andegawenowie mogliby siê po¿egnaæ z sukcesj± w Polsce, poniewa¿ prawa do tronu nie przechodzi³y na jego córki. Król Wêgier prze¿y³ jednak Kazimierza Wielkiego i zasiad³ na polskim tronie. W Królestwie Polskim przeciwnicy Andegawena pochowali doczesne szcz±tki jego poprzednika nie czekaj±c na nowego króla, co by³o ciosem propagandowym. Ciekawie przedstawi³a siê te¿ próba wykradzenia królewskiej korony, w któr± zamieszany by³ kronikarz, Janko z Czarnkowa. Problemem by³ te¿ testament Kazimierza Wielkiego, w którym zapisa³ on Ka¼kowi S³upskiemu, swojemu wnukowi i adoptowanemu synowi, ziemiê sieradzk±, ³êczycka, dobrzyñsk± i kilka grodów. Je¶li dosz³oby do wykonania testamentu, fakt ten powa¿nie wzmocni³by pozycjê Ka¼ka jako pretendenta do tronu. Ludwik doprowadzi³ wiêc do uniewa¿nienia testamentu swego poprzednika.

Ród Andegawenów zdoby³ wprawdzie koronê polsk±, ale nie by³o pewne, czy j± utrzyma. Ludwik Wêgierski nie posiada³ mêskiego potomka, który gwarantowa³by sukcesjê. W takiej sytuacji, stara³ siê ustêpstwami zdobyæ przychylno¶æ stanów dla kandydatury jednej ze swych córek. Mia³o to miejsce jeszcze w latach 1351 i 1355. Za pierwszym razem, kiedy Kazimierz Wielki by³ z³o¿ony ciê¿k± chorob±, dostojnicy polscy przyrzekli wierno¶æ Ludwikowi w zamian za obietnicê niewprowadzania Niemców na urzêdy w kraju i ¿o³d z tytu³u zagranicznych wypraw wojennych. Uk³ady te okaza³y siê jednak przedwczesne. Za drugim razem, Andegawen obieca³ poselstwu z Polski ustêpstwa na tle podatkowym i potwierdzi³ wcze¶niejsze zobowi±zania. Zasiadaj±c na polskim tronie Ludwik podj±³ podobne dzia³ania, by zapewniæ sukcesjê swym córkom. W 1374 roku w Koszycach nada³ stanowi rycerskiemu przywilej, zwalniaj±cy od ¶wiadczeñ skarbowych, prócz dwóch groszy z ³anów kmiecych. W zamian otrzyma³ zapewnienie przej¶cia praw sukcesyjnych na jego córki. Broni±ce siê przed tego typu zobowi±zaniami duchowieñstwo ust±pi³o w 1381 roku, gdy otrzyma³o podobny przywilej. Ludwik docenia³ równie¿ si³ê miast w pañstwie polskim i zadba³ w zwi±zku z tym o ich poparcie. W zamian za potwierdzenie przywilejów, odbiera³ od w³adz miejskich przyrzeczenia sukcesyjne. Wcze¶niej, w bezpardonowej walce pozby³ siê W³adys³awa Bia³ego, ostatniego mêskiego przedstawiciela królewskiej linii Piastów. Przeszkodzi³ w uniewa¿nieniu jego ¶lubów zakonnych, a na koniec wykupi³ jego ksiêstwo gniewkowskie. Ka¼ko S³upski równie¿ szybko przesta³ byæ zagro¿eniem dla córek Ludwika, poniewa¿ porozumia³ siê z w³adc± Wêgier i Polski. Wnuk i adoptowany syn Kazimierza Wielkiego zmar³ zreszt± w 1377 roku.

Najm³odsza z córek monarchy, Jadwiga, by³a ostatni±, któr± brano pod uwagê przy sukcesji w Polsce. Sprawy potoczy³y siê jednak w ten sposób, ¿e to ona zasiad³a na tronie w Krakowie. Sta³o siê tak, poniewa¿ w roku 1377 lub 1378 zmar³a jej najstarsza siostra Katarzyna, wiêc zgodnie z ustaleniami, po ¶mierci Ludwika mia³a wst±piæ Maria. By³a ona wówczas zarêczona z Zygmuntem Luksemburczykiem, ale jego kandydatura do korony polskiej wywo³ywa³a kontrowersje w kraju. Po ¶mierci Ludwika w 1382 roku Wêgrzy wynie¶li na tron Mariê, co zmniejszy³o powa¿nie jej szanse na koronê w Polsce. Panowie polscy po 12 latach panowania króla, który urzêdowa³ w Budzie, mieli do¶æ unii. Zaczêto w zwi±zku z tym forsowaæ kandydaturê Jadwigi. Rozwi±zanie to pozwala³o im na dotrzymanie zobowi±zañ i niedopuszczenie Zygmunta Luksemburczyka na tron. £atwiej równie¿ by³o zerwaæ zarêczyny z rodem Habsburgów ni¿ z potê¿nymi Luksemburgami. M³odej Jadwidze mo¿na by³oby w zwi±zku z tym wybraæ ma³¿onka, a zarazem i przysz³ego króla Polski. Jadwiga nie objê³a jednak tronu szybko. Sta³o siê to dopiero na jesieni 1384 roku. Dwa lata, dziel±ce ¶mieræ Ludwika od jej przybycia do kraju, up³ynê³y na walkach wewnêtrznych, rywalizacji kandydatów do tronu i ci±g³ych negocjacjach z matk± Jadwigi, El¿biet±. Zygmunt Luksemburczyk bezskuteczne próbowa³ zapewniæ sobie koronê. Wielkopolanie postawili mu twarde warunki, a Ma³opolanie nie dali siê pozyskaæ dla jego planów.

Na zje¼dzie w Radomsku 25 listopada 1382 roku Ma³opolanie i Wielkopolanie uznali prawa obu córek Ludwika do tronu. Przeciw takiej interpretacji paktu koszyckiego wyst±pili, bêd±cy w mniejszo¶ci, zwolennicy Zygmunta, arcybiskup Bodzanta i starosta wielkopolski Domarat. Postanowienia zjazdu w Radomsku potwierdzi³ grudniowy zjazd Ma³opolan w Wi¶licy. Na zje¼dzie tym byli obecni przedstawiciele El¿biety Bo¶niaczki, którzy zaapelowali, by panowie nikomu (nawet Zygmuntowi) nie sk³adali ho³du. Matka Jadwigi dziêkowa³a równie¿ za dotychczasowe dotrzymanie wierno¶ci jej córkom. Zdarzenie to oznacza³o pocz±tek upadku niepopularnego Domarata i wymog³o zmianê stanowiska arcybiskupa Bodzanty. W tym czasie dosz³o te¿ do wybuchu wojny domowej w Wielkopolsce, zwanej wojn± Grzymalitów z Na³êczami. W wojnê tê by³ zamieszany Ksi±¿ê Mazowiecki Siemowit IV, który chcia³ sobie utorowaæ drogê do korony polskiej. Panowie polscy postanowili w zwi±zku z tym uzyskaæ jasn± deklaracjê strony wêgierskiej, co do przysz³o¶ci tronu. Na zje¼dzie w Sieradzu w lutym 1383 roku El¿bieta zwolni³a wszystkich z obietnic danych Marii i jej mê¿owi oraz obieca³a przys³aæ Jadwigê do Polski po Wielkanocy. Po koronacji, jej córka mia³a wróciæ na trzy lata do Budy, na dalsze wychowanie. Strona polska zobowi±za³a siê udzieliæ odpowiedzi na tê propozycjê do 28 marca. Kiedy zbli¿a³ siê wyznaczony termin, na nowym zje¼dzie w Sieradzu wiêkszo¶æ zdobyli zwolennicy kandydatury ksiêcia Siemowita. Planowali, aby ten, przez zwi±zek ma³¿eñski z Jadwig±, sta³ siê legalnym w³adc± Polski. Arcybiskup Bodzanta uzyska³ od wiêkszo¶ci zebranych zapewnienie, ¿e w³a¶nie ksiêcia mazowieckiego chc± za króla. Zapa³ zebranych ostudzi³ jednak kasztelan wojnicki Jan z Têczyna, który przekona³ zgromadzonych, ¿e najpierw trzeba siê wywi±zaæ z przyrzeczeñ wzglêdem Jadwigi. Uczestnicy zjazdu za¿±dali, by Jadwiga przyby³a do Polski do 10 maja, w przeciwnym razie, bêd± siê czuli zwolnieni ze zobowi±zañ. Dodatkowo domagano siê ponownego przy³±czenia Rusi Czerwonej do Korony, co obieca³ uczyniæ Ludwik przed swym wst±pieniem na tron. Siemowit wiedz±c o przybyciu Jadwigi do królestwa, planowa³ jej porwanie. W realizacji tych planów przeszkodzili mu Ma³opolanie. Ksi±¿ê nie zrezygnowa³ jednak z urzeczywistnienia swych marzeñ o koronie polskiej i zwo³a³ kolejny zjazdy w czerwcu do Sieradza. Tam jego zwolennicy okrzyknêli go królem, lecz arcybiskup Bodzanta nie zdecydowa³ siê na jego koronacjê. W umówionym czasie nie przyby³a tak¿e do Polski Jadwiga. Jej matka usprawiedliwia³a siê powodziami na drodze. Udobrucha³a poselstwo polskie podarkami, a te zgodzi³o siê na now± datê przys³ania Jadwigi – 11 listopada. Jednak i ten termin nie zosta³ dotrzymany. Niewiele te¿ pomog³o poselstwo wojewody kaliskiego Sêdziwoja z Szubina, który pojecha³ na Wêgry. Ma³o brakowa³o, a pose³ trafi³by do wiêzienia. W takiej sytuacji w marcu 1384 roku dosz³o do zjazdu w Radomsku. Akt konfederacji, która tam zosta³a zawi±zana, jest ¶wiadectwem rozwagi i dojrza³o¶ci politycznej ówczesnych elit. Zorganizowano zarz±d pañstwa i ustalono wspóln± liniê polityczn±. Za bezpieczeñstwo w pañstwie odpowiedzialnymi uczyniono starostów, a do pomocy dano im radê z³o¿on± z rycerstwa i mieszczan. Zabroniono im równie¿ kontaktów z Wêgrami. Ustalono, ¿e Jadwigi bêdzie siê oczekiwaæ w Polsce do maja. El¿bieta usi³owa³a jeszcze zwlekaæ i próbowa³a prowadziæ rozmowy z panami polskimi w Lubowli. Czekaj±ce w S±czu na przyjazd Jadwigi rycerstwo, nie ujrzawszy jej, zrezygnowa³o z wysy³ania poselstwa i postanowi³o zwo³aæ nowy zjazd na wrzesieñ do Sieradza, w celu wybrania króla. Postanowieniom zjazdu nie podporz±dkowa³ siê Sêdziwój z Szubina, który zdecydowa³ siê pojechaæ na Wêgry. Nie wiemy jaki mia³ on wp³yw na decyzjê El¿biety, faktem jest jednak, ¿e ta, na jesieni, wys³a³a córkê do Polski. Do koronacji Jadwigi Andegaweñskiej dosz³o 13 pa¼dziernika w Krakowie, w 1384 roku.

Powrót na pocz±tek strony >>>

Wilhelm Habsburg w Krakowie


Kilka razy w naszej historii niewiele brakowa³o, a na polskim tronie zasiad³by przedstawiciel rodu Habsburgów. Pierwszym, który prawie tego dokona³, by³ Wilhelm Habsburg. Gdy mia³ osiem lat, 15 czerwca 1376 roku dosz³o do jego ¶lubu z Jadwig± na zamku w Haimburgu. Ma³¿eñstwo mog³oby zastaæ uznane za prawomocne, gdyby dosz³o do jego konsumpcji, po osi±gniêciu przez t± parê pe³noletno¶ci. Jadwiga mia³a siê do tego czasu wychowywaæ na wiedeñskim dworze. Sprawy potoczy³y siê jednak inaczej, gdy przed m³od± Andegawenk± zarysowa³a siê wizja zdobycia korony polskiej. Rodzina Wilhelma zabiega³a w nowej sytuacji o potwierdzenie poczynionych ustaleñ i takowe otrzyma³a. Matka Jadwigi El¿bieta przyrzeka³a z jednej strony rêkê córki Habsburgom, a z drugiej nie chcia³a dra¿niæ polskiego rycerstwa. Nie mog±c d³u¿ej zwlekaæ, zgodzi³a siê w koñcu na przyjazd córki do Krakowa. Tu, 16 pa¼dziernika 1384 roku, m³odziutka Andegawenka zosta³a koronowana przez arcybiskupa Bodzantê na króla polskiego (in regem).

Za Jadwig± przyby³ do Polski Wilhelm, sprawiaj±c swym przyjazdem niema³y k³opot panom polskim, a szczególnie kasztelanowi krakowskiemu Dobies³awowi z Kurozwêk. Obawiano siê, ¿e Habsburg mo¿e udaremniæ rozpoczate rozmowy ...

cd....

Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....
« Odpowiedz #3 : Listopad 09, 2011, 08:00:54 »

cd......

z Jagie³³± lecz nikt nie wa¿y³ siê sprzeciwiæ woli królowej, która sprzyja³a m³odemu ksiêciu. Wilhelm przywióz³ ze sob± poka¼ny maj±tek, a wraz z nim przyby³ orszak rycerzy. ¦wiadczyæ mo¿e to o tym, ¿e szykowa³ siê do pozostania w sto³ecznym grodzie i zajêcia polskiego tronu. Mia³ w mie¶cie swoich sprzymierzeñców, w¶ród nich podkomorzego krakowskiego Gniewosza z Dalewic. Do osi±gniêcia celu brakowa³o jedynie, aby jego zwi±zek z Jadwig± zosta³ dope³niony. Wprawdzie Dobies³aw z Kurozwêk zabroni³ wstêpu m³odemu Habsburgowi na zamek, ale nie powstrzyma³o to go od spotkañ z Jadwig±. Wraz z dwórkami królowa przychodzi³a na tañce do ksiêcia, do klasztoru franciszkanów. D³ugosz w Liber beneficiorum informuje nas, ¿e nawet przez dwa tygodnie mieszkali razem w Krakowie. Gdy do sto³ecznego grodu dosz³a wiadomo¶æ, ¿e do miasta przybêdzie Jagie³³o by obj±æ tron, Jadwiga i Wilhelm postanowili dope³niæ ma³¿eñstwa. Tu jednak w porê zareagowali panowie polscy i wypêdzili m³odego ksiêcia z zamku. Jadwiga nie mog±c siê pogodziæ z tym faktem, toporem próbowa³a skruszyæ zamkow± bramê. Uleg³a jednak w koñcu pro¶bom i argumentom rycerza Dymitra z Goraja i pogodzi³a siê z losem. Wilhelm, obawiaj±c siê o swoje bezpieczeñstwo, opu¶ci³ po tej przygodzie sto³eczny gród i wróci³ do Austrii. Jeszcze przed koronacj± Jagie³³y przyby³ ponownie do Krakowa lecz tym razem w przebraniu kupca i bez orszaku. Niewiele brakowa³o, a zosta³by schwytany w domu Morsztynów, gdzie przez pewien czas by³a jego kryjówka, ale uda³o mu siê schowaæ (w kominie). Widz±c, ¿e niewiele ju¿ mo¿e zdzia³aæ, opu¶ci³ definitywnie nasz kraj.

Tak oto ca³a historia zachowana zosta³a na kartach kroniki Jana D³ugosza, który najpe³niej opowiada o tych zdarzeniach. Nie jest to jednak jedyna relacja. Informacje o tym, ¿e nie dosz³o do uprawomocnienia zwi±zku Wilhelma i Jadwigi znajdziemy na kartach: Kalendarza Kapitu³y Krakowskiej, Katalogu Opatów ¯agañskich, czy Dope³nienia Szamotulskiego. W 1386 roku biskup Raguzy Mafiolus uzna³, ¿e ma³¿eñstwo W³adys³awa Jagie³³y i Jadwigi jest prawomocne i skonsumowane. Nie móg³by tego uczyniæ, gdyby wcze¶niej dosz³o do dope³nienia ¶lubu z Wilhelmem. Pamiêtaæ nale¿y równie¿, ¿e pochodz±ca od D³ugosza informacja o drugim pobycie Wilhelma w Krakowie, nie jest potwierdzona przez inne ¼ród³a historyczne. Je¶li po stronie polskiej nie by³o w±tpliwo¶ci, co do wa¿no¶ci ma³¿eñstwa z Jagie³³±, to dla naszych pó³nocnych s±siadów sprawa wygl±da³a zupe³nie inaczej. Krzy¿acy utrzymywali, co by³o zgodne z ich racj± stanu, ¿e Wilhelm jest prawomocnym ma³¿onkiem naszej w³adczyni. Stanowisko to równa³o siê nieuznawaniu w³adcy litewskiego na polskim tronie i unii miêdzy Królestwem Polskim a Wielkim Ksiêstwem Litewskim. Tak ca³a sprawa przedstawiona jest na kartach: Annales Thoruneses, Kronice Jana Possilge, Detmara z Lubeki, czy Satyrze Jana Falkenberga. Historia ta opisywana jest równie¿ w ¼ród³ach austriackich, które przewa¿nie zgodne s± co do tego, ¿e to panowie polscy wypêdzili Wilhelma z Polski i dybali na jego ¿ycie. Podaj± te¿ czêsto, ¿e Wilhelm zasiad³ na tronie w Krakowie.

Zobaczmy jednak, co dzieje siê z Wilhelmem po krakowskich do¶wiadczeniach. Ksi±¿e nowe ma³¿eñstwo zawar³ dopiero w roku 1401, czyli dwa lata po ¶mierci królowej Polski. Wilhelm przez ca³y ten czas nie o¿eni³ siê, mimo ¿e ma³¿eñstwo z Jadwig± zosta³o uznane za niewa¿ne, a papie¿ udzieli³ mu dyspensy. Romantyczne powie¶ci uzasadniaj± wszystko wielk± mi³o¶ci±, jak± Wilhelm zapa³a³ do Jadwigi. Nale¿y jednak spojrzeæ na sprawê tak¿e z bardziej praktycznej strony. Ma³¿eñstwo z Andegawenk± zasiadaj±c± na polskim tronie oznacza³o zdobycie królewskiej korony. Wilhelm chyba a¿ do ¶mierci Jadwigi, nie rozsta³ siê z marzeniami o w³adaniu Polsk±. W swych planach posiada³ potê¿nego sprzymierzeñca, jakim by³ Zakon Krzy¿acki. Wielki Mistrz Konrad von Jungingen prowadzi³ z ksiêciem korespondencjê w tej sprawie i informowa³ go o sytuacji w Polsce. Nak³ania³ go równie¿ do upomnienia siê o tron po ¶mierci Jadwigi. Bardziej prawdopodobnym jest wiêc to, ¿e to nie mi³o¶æ lecz polityka kierowa³a czynami Habsburga. Tak oto przedstawiaj± siê te wydarzenia w ¶wietle ¼róde³ historycznych. Historia opowiadaj±ca o nieszczê¶liwej mi³o¶ci dwunastoletniej królewny i m³odego ksiêcia sta³a siê te¿ idealnym tematem dla powie¶ci i sztuk teatralnych

Powrót na pocz±tek strony >>>

Gniewosz z Dalewic

W kronice Jana D³ugosza odnale¼æ mo¿emy ciekaw± opowie¶æ o relacjach miêdzy Jadwig± i Jagie³³±. Kronikarz informuje nas, ¿e królewska para prze¿ywa³a w swoim ma³¿eñstwie trudne chwile. Jedn± z nich by³a spowodowana plotkami, ¿e podczas jego nieobecno¶ci w Krakowie Jadwiga urz±dza³a sobie sekretne spotkania z Wilhelmem Habsburgiem. Wie¶ci te dotar³y do króla w 1388 roku, gdy wróci³ na Wawel z Litwy. Jak podaje Jan D³ugosz, monarcha zacz±³ siê gniewaæ na swoj± ma³¿onkê lecz sytuacjê za³agodzili dworzanie. Atmosfera musia³a byæ jednak napiêta, skoro w nastêpnym roku kronikarz pisze, ¿e otoczenie znów musia³o jednaæ sk³ócon± parê. Tym razem postanowiono skoñczyæ ze spraw±, nak³aniaj±c Jadwigê i Jagie³³ê do ujawnienia ¼róde³ swych informacji. Obie strony wskaza³y na podkomorzego krakowskiego Gniewosza z Dalewic, który od pewnego czasu podsyca³ niechêci ma³¿eñskie. Sprawê rozstrzygn±³ s±d, przed którym Gniewosz nawet nie próbowa³ siê broniæ, b³agaj±c o wyrok nie tyle zgodny „z wymogami prawa”, co „z ³agodno¶ci±”. S±d zgodzi³ siê na zaproponowan± przez Gniewosza karê, a by³o ni± publiczne „odszczekanie” spod ³awy stawianych królowej zarzutów. Po tym wydarzeniu, wed³ug Jana D³ugosza, ma³¿eñstwo królewskiej pary mia³o dalej przebiegaæ w zgodzie i mi³o¶ci. Jednak ca³y przekaz naszego kronikarza podwa¿y³a ju¿ R. Maurer, konfrontuj±c go z innymi ¼ród³ami.

Powrót na pocz±tek strony >>>

Jadwiga i Krzy¿acy

Królowa cieszy³a siê szczególnym szacunkiem u wielkich mistrzów zakonnych i to, j± czêsto prosili o pomoc w trudnych sprawach. Jadwiga zna³a jêzyk niemiecki i posiada³a talenty dyplomatyczne. Te umiejêtno¶ci wykorzystywa³a w rozmowach z pó³nocnymi s±siadami Królestwa Polskiego. Bogata korespondencja królowej Jadwigi z wielkimi mistrzami Zakonu Naj¶wiêtszej Marii Panny zachowana zosta³a na kartach: Codex epistolaris Vitoldi Magni oraz Lites ac res gestae inter Polonos Ordinemque Cruciferorum. Szczególnie wiele miejsca po¶wiêcono w niej kwestii zwrotu Ziemi Dobrzyñskiej, w któr± bardzo ¿ywo zaanga¿owana by³a Jadwiga. Krzy¿acy stali na stanowisku, ¿e nale¿y im siê zwrot po¿yczki danej W³adys³awowi Opolczykowi. Uwa¿ali równie¿, ¿e to on powinien zadecydowaæ, komu tê ziemiê nale¿y przekazaæ (W³adys³aw Opolczyk podczas panowania Ludwika Wêgierskiego, zosta³ mianowany namiestnikiem w Polsce. Jego niepopularno¶æ w kraju zmusi³a jednak¿e króla do odwo³ania go z zajmowanego urzêdu. Ludwik Wêgierski zadba³ jednak o swego zaufanego s³ugê i nada³ mu jako lenno miêdzy innymi Ziemiê Dobrzyñsk±. Opolczyk natomiast bezprawnie zastawi³ te w³o¶ci, w zamian za po¿yczkê otrzyman± od Krzy¿aków.) Jadwiga spotka³a siê w tej sprawie z wielkim mistrzem Konradem von Jungingenem i komturami w Inowroc³awiu w 1397 roku. Wed³ug D³ugosza, który umieszcza w swojej kronice opis tego spotkania, Krzy¿acy wymówkami zwodzili królow± i odrzucali jej sprawiedliwe warunki. Jadwiga, zawiedziona przebiegiem pertraktacji i postaw± swoich rozmówców, „skarci³a” wielkiego mistrza i komturów. Przepowiedzia³a równie¿ rych³y wybuch wojny po swojej ¶mierci uwa¿aj±c, ¿e nikt inny nie zdo³a powstrzymaæ rozlewu krwi.

Wielcy mistrzowie prosili równie¿ Jadwigê o glejty dla swoich pos³ów, a tak¿e o wstawienie siê za kupcami z Pañstwa Zakonnego, dla których domagali siê wolnego przejazdu do Krakowa. Po ¶mierci królowej Konrad von ....

Jungingen pisywa³ do Wilhelma Habsburga i informowa³ go o sytuacji w Polsce. Nak³ania³ go równie¿ do upomnienia siê o koronê polsk±. Jadwiga sta³a siê tak¿e powodem konfliktu miêdzy Jagie³³± i wielkim mistrzem, poniewa¿ Krzy¿acy poprzez insynuacje na temat Jadwigi i Wilhelma oczerniali zmar³± przed Soborem Konstancjañskim.

Powrót na pocz±tek strony >>>

¯ycie codzienne królowej


Niewiele niestety wiemy o ¿yciu Jadwigi po objêciu tronu, a przed ¶lubem z Jagie³³±. Gdy zosta³a królem Polski zapewne nie mia³a ukoñczonych jeszcze 11 lat. Zosta³a oddzielona od matki i ¶rodowiska, które zna³a. Kontynuowa³a swoj± edukacjê i musia³a szybko wykazaæ siê dojrza³o¶ci±. Jest to bardzo interesuj±cy okres jej ¿ycia, do którego niestety nie mamy ¼róde³. Mimo tej luki w naszej wiedzy, to w³a¶nie królowa Jadwiga i król Jagie³³o s± pierwsz± monarsz± par±, o której ¿yciu mamy tak szczegó³owe informacje.

Mamy to szczê¶cie bowiem, ¿e do naszych czasów zachowa³y siê rachunki dworu Jadwigi i Jagie³³y. Dziêki nim mo¿emy, choæ w czê¶ci, odpowiedzieæ sobie na pytanie jak wygl±da³o ¿ycie codzienne królewskiej pary. Wprawdzie materia³ nie jest kompletny, poniewa¿ dysponujemy jedynie fragmentami ró¿nych rejestrów skarbowych, mimo to dostarcza on nam licznych informacji. Pierwsze wydanie tych¿e rachunków dokonane przez hr. Aleksandra Prze¼dzieckiego, dalekie by³o od doskona³o¶ci. Og³oszone drukiem w 1854 roku ¯ycie domowe Jadwigi i Jagie³³y z regestrów skarbowych z lat 1388-1417 zawiera³o tylko fragmenty rejestrów, uznane przez hrabiego za najciekawsze. Mimo to publikacja wywo³a³a sensacjê w ¶rodowisku historyków i cieszy³a siê ogromn± popularno¶ci±. Niedoskona³o¶æ i niski nak³ad wydania sta³y siê przyczyn± kolejnej próby og³oszenia drukiem rejestrów. Spraw± zajê³a siê tym razem komisja historyczna Akademii Umiejêtno¶ci, a edycji podj±³ siê Franciszek Piekosiñski. Postanowiono wydaæ rejestry w ca³o¶ci i w jêzyku orygina³u, czyli po ³acinie. Dodatkowo uzupe³niono je o nowo odnalezione rejestry. Efekty pracy F. Piekosiñskiego zosta³y opublikowane w 1896 roku, w Monumenta Medii Aevii Historia, t. XV.

Jadwiga i Jagie³³o czêsto zmieniali miejsce pobytu, co wi±za³o siê zarówno ze sprawowaniem w³adzy, jak i podyktowane by³o przyczynami ekonomicznymi. Jagie³³o je¼dzi³ w sprawach urzêdowych nie tylko po Polsce, ale i po Litwie. Rzadko towarzyszy³ swej ma³¿once, a do ich spotkañ dochodzi³o g³ównie zim±, gdy podró¿e by³y utrudnione. Dodatkowo zmiany miejsca pobytu wymuszone by³y wzglêdami ekonomicznymi. Czêsto po wyczerpaniu zasobów, a dwór królewski potrzebowa³ ich niema³o, przenoszono siê w nowe miejsce. W 1393 roku niewiele brakowa³o, a z tego powodu wspólny pobyt królewskiej pary w Niepo³omicach zosta³by skrócony. Po pobycie na zamku Jadwigi, Jagie³³y i ich go¶cia, Skirgie³³y, zaczê³o brakowaæ w podrzêdztwie pieniêdzy na utrzymanie dworu. Jadwiga planowa³a w zwi±zku z tym wyjechaæ na Wawel lecz uda³o siê zaradziæ ca³ej sytuacji i królewska para mog³a jeszcze jaki¶ czas spêdziæ razem na zamku.

Jadwiga i Jagie³³o najczê¶ciej zasiadali do posi³ku przy oddzielnych sto³ach i w innym towarzystwie. Król jad³ w gronie mêskim, a królowa g³ównie w towarzystwie niewiast. Zaprasza³a do swego sto³u panny i damy dworu, ¿ony i córki go¶ci, ale tak¿e dostojników ko¶cielnych, wielmo¿ów i pos³ów. Ustawia³a równie¿ specjalny stó³ dla ubogich. Podstaw± wy¿ywienia królowej by³o miêso ró¿nego rodzaju, a w dni postne ryby. Na stole pojawia³a siê: wo³owina, cielêcina, wieprzowina, baranina, drób wszelkiego gatunku, rzadko dziczyzna (g³ównie miêso zajêcze). Z ryb mo¿na wymieniæ: ³ososie, p³ocie, leszcze, ¶ledzie i wêgorze. Jadano tak¿e raki. Zachowa³o siê równie¿ kilka nazw potraw, jakie sporz±dzano na potrzeby monarszej pary i ich dworu. Na stó³ Jagie³³y trafia³a potrawa z „gêsich wnêtrzno¶ci”, galareta z drobiu i ryb oraz „pirogi”. Te ostatnie by³y ulubion± potraw± króla i jego litewsko-ruskich towarzyszy oraz stanowi³y swego rodzaju novum na krakowskim dworze. Jadwidze przyrz±dzano natomiast drób z dodatkiem lub nadzieniem z gruszek oraz placki z jab³kami i ¶liwkami. Na dworze nie stroniono te¿ od jarzyn. Najwiêksz± popularno¶ci± cieszy³a siê kapusta. Oprócz niej na stó³ trafia³a: rzepa, cebula, groch, pietruszka, buraki, ogórki, rze¿ucha, rzodkiew, chrzan, czosnek, pory, koper, gorczyca, soczewica oraz marchew. Królowa szczególnie lubi³a ¶wie¿e ogórki, gustowa³a tak¿e w owocach i, podobnie jak m±¿, przepada³a za gruszkami, wi¶niami oraz ¶liwkami. G³ównym napojem na królewskim dworze by³o piwo. Pijano tak¿e w³oskie, francuskie i austriackie wino. Z tych trunków, jak powszechnie wiadomo, nie korzysta³ Jagie³³o, który pi³ przewa¿nie wodê lub mleko. Jadano zazwyczaj dwa razy w ci±gu dnia. Pierwszym posi³kiem by³o ¶niadanie, a drugim obiad. Oba by³y jednakowo obfite. Jadwiga czasem spo¿ywa³a jeszcze kolacjê w ma³ym gronie. W okresie postu ograniczano siê do jednego posi³ku w ci±gu dnia, dla Jagie³³y by³ to czêsto jedynie chleb i woda. Na koniec pamiêtaæ nale¿y, ¿e wymienionych potraw nie jada³ ca³y dwór. Dla pomniejszych urzêdników g³ównym sk³adnikiem diety by³ chleb. Jadwiga dba³a jednak o jako¶æ pieczywa, nie tylko na swoje potrzeby, ale i swego dworu.

Tym, co wyró¿nia³o dwór Jadwigi i Jagie³³y, by³a jego wielokulturowo¶æ. Jest to swego rodzaju fenomen w ówczesnej Europie. W jednym miejscu mamy katolików, prawos³awnych, a mo¿e i pogan. Spotkaæ mo¿emy u boku królewskiej Polaków, Litwinów i Rusinów, co implikuje odmienno¶æ kulturow±, religijn± i obyczajow± dworzan. Jednak dwór królewski by³ miejscem, gdzie potrafiono sobie poradziæ z t± ró¿norodno¶ci± i uszanowaæ odmienne praktyki religijne. Ró¿norodno¶æ ta wywo³a³a te¿ zmiany w¶ród urzêdów dworskich. Niektóre z nich zniknê³y, jak chocia¿by urz±d koniuszego i ³owczego.

Na dworze królewskim nie brakowa³o równie¿ przedstawicieli ówczesnej elity intelektualnej. W otoczeniu Jadwigi Andegaweñskiej znalaz³ siê Mateusz z Krakowa wybitny scholastyk, pó¼niejszy biskup Wormacji i rektor Uniwersytetu w Heidelbergu. Kanclerzem dworu królowej by³ Piotr Wysz, pó¼niejszy biskup krakowski i poznañski. By³ to cz³owiek znakomicie wykszta³cony, prawnik z tytu³em doktora po studiach w Pradze i Padwie. Pomaga³ w organizacji odnowionej Akademii Krakowskiej i by³ jej pierwszym kanclerzem. Na dworze królowej przebywa³ równie¿ Hieronim z Pragi, który, obok Jana Husa, by³ jednym z g³ównych reformatorów czeskich.

Powrót na pocz±tek strony >>>

Wizerunki królowej

Do chwili obecnej niestety nie zachowa³a siê ¿adna podobizna królowej Jadwigi pochodz±ca z jej czasów, a w³a¶ciwe ¿adna daj±ca mo¿liwo¶æ poznania jej wygl±du. Istnieje wprawdzie wizerunek tej ¶wiêtej na srebrnej trumnie ¶w. Symeona w Zarze, ale jest to liche i schematyczne przedstawienie, które nie oddaje cech poszczególnych postaci na nim umieszczonych. Jest to wotum El¿biety Bo¶niaczki pochodz±ce z 1380 roku, na którym artysta umie¶ci³ postaæ wêgierskiej królowej i jej córek. Postaæ Jadwigi widnieje równie¿ na pieczêci majestatycznej, czyli rezerwowanej do wa¿niejszych czynno¶ci urzêdowych, lecz i tu jest to jedynie jej zarys. Nie wiemy wiêc, jak dok³adnie wygl±da³a jedyna ¶wiêta na polskim tronie.

Równie ciekawe, choæ o wiele wcze¶niejsze, jest przedstawienie królowej Jadwigi pochodz±ce z Series ducem ac regem Polonorum a Lecho I ad Augustum II pióra A. Barbey’a. Dzie³o to, wydrukowane w 1702 roku zilustrowane zosta³o przez Benoit Farjata (link). Królowa Jadwiga, jak to opisuje Lucjan Rydel, prezentuje siê na nim jak w³oska madonna. Na chu¶cie przykrywaj±cej w³osy w³adczyni spoczywa korona. G³owê ma lekko przechylon±, a oczy patrz±ce w dal. Ca³± kompozycjê umieszczono na okr±g³ym medalionie.

Szczególnie bogaty w przedstawienia Jadwigi okaza³ siê koniec XIX i pierwsze dekady XX wieku. Zwi±zane by³o to z o¿ywieniem kultu królowej Jadwigi i staraniem o jej beatyfikacjê. W Bibliotece Narodowej przechowywane s± liczne wizerunki królowej pochodz±ce z tych czasów, a tak¿e kopie podobizn wcze¶niejszych. W³a¶nie tak± kopi± jest wizerunek Jadwigi pochodz±cy z arrasu, przedstawiaj±cego drzewo genealogiczne rodu Habsburgów. Sam arras pochodzi z XV wieku i wykonany jest zgodnie z konwencj± artystyczn± epoki, prawdopodobnie wiêc niewiele ma wspólnego z rzeczywisto¶ci± i jest tylko swobodn± wizj± artysty. Co ciekawe, Jadwiga znalaz³a siê na nim jako ¿ona Wilhelma Habsburga.

Szczególnie ciekawie prezentuje siê wyobra¿enie naszej królowej na obrazie Marcello Bacciarelliego. Na tym p³ótnie Jadwiga, o delikatnych rysach twarzy, patrzy w dal wielkimi oczami. Drobne usta uk³adaj± siê w delikatnym u¶miechu, a z ca³ej postaci promieniuje spokój. Temu ³agodnemu wizerunkowi królowej mo¿na przeciwstawiæ dzie³o Jana Matejki. W jego wizji m³oda w³adczyni ma do¶æ twarde rysy twarzy i prezentuje siê bardziej majestatycznie.

Zaprezentowane przedstawienia Jadwigi s± jedynie ma³± czê¶ci± wszystkich wyobra¿eñ ¶wiêtej królowej. Bogata osobowo¶æ, ciekawy ¿yciorys i ¶wiêto¶æ jej osoby sprawi³y, ¿e Jadwiga czêsto go¶ci³a w wyobra¼ni artystów. W prezentowanej podkolekcji przedstawiamy Pañstwu wizerunki tej ¶wiêtej, zgromadzone w Zak³adzie Zbiorów Ikonograficznych Biblioteki Narodowej w Warszawie.

Powrót na pocz±tek strony >>>

Grób królowej

Po ¶mierci cia³o królowej Jadwigi z³o¿ono do grobu przygotowanego w katedrze wawelskiej. Niestety miejsce jej pochówku nie dotrwa³o do naszych czasów w stanie nienaruszonym. Za spraw± biskupa Piotra Gembickiego, który szykowa³ w³asny pochówek w katedrze, dosz³o w po³owie XVII wieku do uszkodzenia grobu królowej. Po otwarciu po³amano kamienn± p³ytê, która go przykrywa³a. Podczas prac nad miejscem spoczynku biskupa do grobu królowej dosta³o siê wiele ¶mieci. Na koniec, po³aman± kamienn± p³ytê przykryto drewnian± desk±, a na ca³o¶æ po³o¿ono now± posadzkê.

Podwy¿szenie w prezbiterium, które stanê³o w wyniku prac zleconych przez biskupa Gembickiego, zaciekawi³o komitet restauracyjny katedry dzia³aj±cy w drugiej po³owie wieku XIX. Prof. S³awomir Odrzywolski tworz±c dok³adne plany katedry, postanowi³ zbadaæ to miejsce. Znajdowa³a siê tam informacja, ¿e spoczywaj± tu szcz±tki królowej Jadwigi, kardyna³a Fryderyka Jagielloñczyka i biskupa Gembickiego. Na polecenie prof. Odrzywolskiego w styczniu 1887 roku zaczêto badaæ, co naprawdê znajduje siê pod posadzk±. Tak dosz³o do odnalezienia dok³adnego miejsca pochówku królowej Jadwigi. W badaniu grobu brali udzia³ prof. Odrzywolski, Jan Matejko, prof. W³adys³aw £uszczkiewicz, August Soko³owski, hr. Konstanty Prze¼dziecki, prof. Izydor Kopernicki. Obok doczesnych szcz±tków królowej znaleziono drewniane ber³o oraz szcz±tki ubrania. Nie by³o jednak w grobie ¿adnej korony. Dokonano wtedy równie¿ pomiarów czaszki królowej, do których rysunek wykona³ Jan Matejko. Na podstawie pomiarów prof. I. Kopernicki orzek³, ze jest to czaszka kobiety ok. trzydziestoletniej.

Do kolejnego ods³oniêcia grobu dosz³o w roku 1949. Sta³o siê to dok³adnie 12 lipca. Otwarto wtedy grób królowej w obecno¶ci ksiêcia kardyna³a Leona Sapiehy, dostojników ko¶cielnych oraz profesorów Uniwersytetu Jagielloñskiego. Po odmówieniu modlitwy nad cia³em Jadwigi, przeniesiono je do skarbca katedralnego. Tam, odczytawszy dekret o ekskomunice wobec ka¿dego, kto wa¿y³by siê zabraæ czê¶æ doczesnych szcz±tków królowej, przyst±piono do dalszych badañ. Nastêpnie, z nale¿n± czci± i przy biciu dzwonu Zygmunta, z³o¿ono cia³o królowej Jadwigi do przygotowanego grobowca w katedrze. Po tym wydarzeniu nikt ju¿ nie otwiera³ sarkofagu.

Powrót na pocz±tek strony >>>
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2011, 08:04:47 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....
« Odpowiedz #4 : Listopad 09, 2011, 08:12:35 »

Dzia³alno¶æ charytatywna i filantropijna Jadwigi.

Jadwiga sprawowa³a mecenat nad Ko¶cio³em. By³a protektork± wielu klasztorów, jednak nie wyró¿nia³a ¿adnego z nich. Wspomaga³a dominikanów z Sandomierza i Lwowa, franciszkanów z Krakowa, kartuzów z Czerwonego Klasztoru nad Dunajcem i cystersów w Koprzywnicy. Wspiera³a te¿ klaryski ze Starego S±cza i z Krakowa. W 1390 r. ufundowa³a w Krakowie klasztor benedyktynów. sprowadzi³a w 1395 r. do Polski zakon karmelitów. By³a te¿ fundatork± trzech o³tarzy i kolegium psa³terzystów w katedrze wawelskiej. Królowa opiekowa³a siê studiuj±cymi w Pradze Polakami. By³a pierwszym polskim monarcha, który odwiedzi³ klasztor na Jasnej Górze. Wspomaga³a te¿ ubogich, wspiera³a przytu³ki i szpitale. To w³a¶nie jej przypisuje siê dzie³o odnowienia zwanego pó¼niej Jagielloñskim Uniwersytetu, za³o¿onego w roku 1364 przez Kazimierza Wielkiego. Po jego ¶mierci uniwersytet podupad³. W styczniu 1397 r. Jadwiga wraz z Jagie³³± uzyskali zgodê od Bonifacego IX na utworzenie przy uczelni wydzia³u teologicznego. W swojej ostatniej woli na potrzeby uniwersytetu zapisa³a wszystkie swoje kosztowno¶ci i ca³± bi¿uteriê. Pierwszym rektorem uczelni, która wznowi³a sw± dzia³alno¶æ w roku 1400, zosta³ Stanis³aw ze Skalbmierza.

To ona doradzi³a swemu mê¿owi, by w przypadku jej ¶mierci po¶lubi³ córkê Kazimierza Wielkiego, Annê Cylejsk±, dziêki czemu zachowa³by on prawa do polskiego tronu, a unia polsko - litewska zosta³aby utrzymana. Urodzon± z tego ma³¿eñstwa córkê nazwa³ na cze¶æ swojej pierwszej ¿ony - Jadwig±.


http://www.bryk.pl/teksty/studia/historia/biografie/4772-jadwiga_andegawe%C5%84ska_kr%C3%B3lowa_i_%C5%9Bwi%C4%99ta.html
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....
« Odpowiedz #5 : Wrzesieñ 27, 2013, 13:48:49 »
« Ostatnia zmiana: Wrzesieñ 27, 2013, 15:57:23 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....
« Odpowiedz #6 : Sierpieñ 02, 2014, 10:31:28 »

Warto poznaæ przekazy Jana d³ugosza dotycz±ce dziejów Jadwigi Andegaweñskiej i W³adys³awa Jagie³³y.
warto je uwa¿nie przeczytaæ i wyci±gn±æ wnioski.


http://www.academia.edu/3781795/Obraz_zwiazkow_malzenskich_Wladyslawa_II_Jagielly_w_Rocznikach_Jana_Dlugosza


Byly Benedyktyn z Tyñca....

e-mail: maciejbielawski@libero.it


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2015, 22:40:07 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....
« Odpowiedz #7 : Maj 23, 2017, 01:13:22 »

RODY KRÓLEWSKIE.. POTOMKOWIE BLI¯SI I DALSI.....

http://dossierssecrets.blog.pl/2011/02/03/rody-potomkow-chrystusa-dom-francji/
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KROLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....
« Odpowiedz #8 : Marzec 31, 2018, 00:53:49 »





Re: PRZEBUDZENIE KRÓLOWEJ- KRÓLA JADWIGI ANDEGAWEÑSKIEJ.....

Post autor: etnohed » 29 marca 2018, 23:53

    Kiara pisze: ↑
    07 sierpnia 2014, 22:06
    Mi³a moja nie wszystkie sekrety tego ¶wiata s± publikowane i znane wszystkim.
    M±dro¶æ Jadwigi nie polega³a na rodzeniu dzieci , które by³y zbyt czêsto zabijane w rozgrywkach politycznych , Soñska nie ws³awi³a siê czysto¶ci± sumienia w tym wzglêdzie.

    Jadwiga pozoruj±c ¶mieræ swoj± i córki uchroni³a zarowno jej ¿ycie jak i ci±g³o¶æ swojej linii genetycznej do naszych czasów.
    Inn± spraw± jest i¿ córka Jadwigi nie by³a córk± Jagie³³y, ten pan nigdy nie móg³ mieæ córki z Energi± , któr± by³a Jadwiga i nigdy nie mia³.

    Jadwiga zrezygnowa³a z wszystkich walorów i splendorów swojego królewskiego ¿ywota wy³±cznie po to, by ¿yæ mog³a jej córka i by jej linia DNA i RNa przetrwa³a.

    Prawdziwa historia tej wyj±tkowej postaci jest nadal ukryta chocia¿ coraz wiêcej niesamowito¶æ jej biografii odnajduj± pasjonaci historii jej ¿ycia.



Dorzucê swoje trzy grosze. Zainteresowa³am siê Jadwig± maj±c 10 lat, choæ ju¿ wcze¶niej wiedzia³am o niej kilka rzeczy, nie wiem sk±d, rodzice histori± siê nie interesowali, a we wczesnych latach 80 tych nie by³o o niej programów edukacyjnych. Po prostu wiedzia³am.

Pó¼niej przeczyta³am o niej mnóstwo dostêpnych publikacji i zawsze czego¶ mi w nich brakowa³o, jej ¿ycie rozpatrywane by³o w kategoriach historycznych, dopiero potem religijnych, ale nigdy ezoterycznych.

Czu³am, ze co¶ w tych opowie¶ciach nie gra. Musia³o min±æ wiele lat, zanim zaczê³am postrzegaæ j± inaczej, musia³am sama siê obudziæ, dojrzeæ do obecnego ¶wiatopogl±du i pouk³adaæ sobie wiele spraw, aby zobaczyæ Jadwigê g³êbiej.

Nigdy nie ³±czy³am jej osoby z Mari± Magdalen±, nawet sen, który mia³am przed 20 laty, a który do dzi¶ pamiêtam, w którym pojawi³y siê razem i Jadwiga „przekaza³a” mnie pod opiekê MM potraktowa³am jako symboliczny obraz po¿egnania siê z dzieciñstwem i wej¶cia w doros³o¶æ, nie jako znak.

I dopiero dzi¶ trafiam na TO forum. I proszê, jakby otworzy³y siê przede mn± wrota, a ja wreszcie wiek jakie elementy puzzli do siebie pasuj±. To jest dowód na to, jak paradygmat naukowy potrafi namieszaæ i wypieraæ dzieciêc± intuicjê.
Jest wiele niewyja¶nionych kwestii zwi±zanych z sam± Jadwig±, jak i jej francusko-polsko-wêgiersko-bo¶niack± rodzin±.


Chocia¿by rola Matki Jadwigi – El¿biety Bo¶niaczki w zamianie losów córek. To przecie¿ Maria mia³a byæ królow± Polski, a Bo¶niaczka namiesza³a (a mo¿e nie). Bardzo tajemnicze s± te¿ losy pozosta³ych wêgierskich Andegawenów, Marii, której ¶mieræ jest przecie¿ bardzo enigmatyczna, Bo¶niaczki, jak¿e tragiczna.

Losy tych pañ s± ze sob± bardzo powi±zane, jak to, ¿e Andegawenowie wêgierscy prawie nie do¿ywali 30 tki (cztery córki Ludwika, jego bracia i ich potomkowie) dlaczego? Za du¿o tych upadków z konia i zabójstw. Czy to siê wi±¿e z przeznaczeniem rodu? Czy na pewno ma to zwi±zek z kl±tw± Jakuba de Molay?


Kolejna kwestia, któr± Kiaro poruszasz: „Ich ¶lub by³ tylko oficjaln± uni± polityczn± nie za¶ tradycyjnym aktem ma³¿eñskim ( te najwa¿niejsze dokumenty dotycz±ce Jadwigi i Jagie³³y s± nadal w ukryciu), warunki i prawa ich osobistego ¿ycia by³y bardzo precyzyjnie okre¶lone.

Nie by³y i nie s± do tej pory publikowane, pomimo i¿ historycy czê¶ciowo je poznali, nadal istnieje tendencja do tworzenia innej wygodnej opcji historii”. Czy mo¿esz napisaæ wiêcej na ten temat? Co konkretnie zawiera³y te dokumenty. Czy wiêc Jagie³³o przymyka³ oczy na spotkania z Habsburgiem? Zastanawiaj±ce jest dlaczego W³adys³aw jedynie bywa³ na Wawelu, to pozostawia³o Jadwidze woln± rêkê.


A tak swoj± drog± ponoæ Bo¶niaczka napisa³a ksi±¿kê edukacyjn± dotycz±c± wychowania dzieci królewskich, która nie przetrwa³a do naszych czasów. Zastanawiam siê co naprawdê zawiera³a.

I w ogóle to przyw³aszczenie sobie przez hierarchów ko¶cio³a Jadwigi to kolejny przyk³ad manipulacji poprzez zak³amywania historii ( np. obni¿anie wieku Jadwigi i sprowadzanie do nic nie znacz±cego epizodu jej relacji z Habsburgiem, chêæ bycia aposto³k± Litwy itp.).

Niesamowite, ¿e wreszcie trafi³am w to miejsce Szok

etnohed


http://www.cheops4.org.pl/cheos/viewtopic.php?p=86195#p86195
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2018, 01:01:07 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
Strony: [1]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

homofriends poradniki pomorska skyworldsv sith