Strony: [1] 2

MELANINA i "GRZYB WODNY"......

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« : Lipiec 28, 2011, 10:17:23 »

Od pocz±tku wiem czym jest ten tajemniczy "Grzyb Wodny" i jakom wyj±tkowa  rolê pe³ni w naszych czasach.
Nie jest to ¿adna bomba wywo³uj±ca jaki¶ konflikt zbrojny , nie jest to co¶ co stworzy³ cz³owiek technicznie.

Jest to naturalny proces , który musi siê wydarzyæ.
Poniewa¿ nie zna³am dok³adnego czasu , przekazy  Samuela  z "Projektu Cheops" mi go przybli¿y³y , czy  czas ten jest  prawdziwy? Oka¿e siê , my¶lê ¿e mo¿e byæ.
Bowiem pewne zdarzenia powinny siê zadziaæ jeszcze w tym roku.

W procesie tym bierze bardzo aktywny udzia³ melanina.
To pierwsza podpowiedz , któr± przekazujê zainteresowanym tematem inspiruj±c ich do poszukiwañ.
Temat w ca³o¶ci jest pasjonuj±cy , ma absolutnie naukowe wyja¶nienie.
Nie pisa³am wcze¶niej o tym grzybie gdy¿ nie potrafi³a bym ( tak my¶lê) udokumentowaæ mojej wiedzy w sposób zrozumia³y i czytelny  dla wiêkszo¶ci.
Ja pos³ugujê siê trochê innymi pojêciami i trochê szybciej robiê dziêki nim analizy , ale bywa to ma³o czytelne dla tych , którzy tak nie robi±.
Zatem poczeka³am na moment a¿ przyp³ynie do mnie informacja , któr± bêdê mog³a siê pos³u¿yæ w wyja¶nieniach.

Pierwszy punkt wprowadzaj±cy to melanina.


Kiara U¶miech U¶miech


ps. Temat przenios³am z innego forum tu , bo nie cieszy³ siê tam zainteresowaniem , zatem tylko tu bêdê kontynuowa³a rozwijanie go.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2011, 10:20:00 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #1 : Lipiec 28, 2011, 10:20:42 »

Cytat: JACK  Lipiec 26, 2011, 13:10:47
Ciê¿ka sprawa z t± melanin±, bo jeszcze siê nie opali³em, a mam do¶æ jasn± karnacjê.

Ale w³a¶nie idê na pla¿ê i bedê robi³ co siê da aby zdobyæ trochê tego zagadkowego  eliksiru  Cool Cool

Opalanie , to ¿e tak powiem efekt dodatkowy zwi±zany z melanin±.
Ale rodzaj karnacji i kolor w³osów oraz oczu ma wiêkszy zwi±zek z grzybem wodnym ni¿ samo opalanie siê.
To kolejna podpowiedz.
Melanina jest pierwszym elementem na tej drodze, wa¿nym.


Kiara U¶miech U¶miech
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #2 : Lipiec 28, 2011, 10:22:13 »

east na innym forum.

Na jednym z portali znalaz³em komentarz  "Albinosi nie maja melaniny wcale, wiec ich nab³onek siatkówki oka nie ma barwy i czerwony kolor oczu pochodzi od naczyñ krwiono¶nych dna oka."

Grzyb wodny - czy¿by  chodzi³o o problemy skórne na skutek braku melaniny ?
 
Wysoka zawarto¶æ melaniny w skórze uodparnia na dzia³anie promieni UV . Czarnoskórzy mieszkañcy Afryki bez wiêkszych problemów wytrzymuj± mordercze promieniowanie ze S³oñca ,ni¿ mieszkañcy zimniejszej Europy Pó³nocnej. Nasza bia³a skóra szybko siê nagrzewa "do czerwono¶ci" ulegaj±c nieraz poparzeniom s³onecznym.

Z kolei na prawdê ciê¿ki los czeka Albinosa w Afryce. W Tanzanii istnieje rynek na czêsci cia³a albinosów, zabija sie ich i æwiartuje sprzedaj±c cz³onki poniewa¿ Afrykanie wierz± w magiczn± moc albinizmu.

http://lindaikeji.blogspot.com/2009/11/10000-albinos-in-hiding-after-killings.html
 
Skóra pozbawiona melaniny jest bardzo wra¿liwa i wygl±da jakby by³a "przezroczysta" , pod ni± widaæ sieæ ¿y³, które wygl±daj± jak grzybnia. Albinosi s± bardzo nara¿eni na raka skóry. Nie tylko zreszt± oni. Wszyscy biali ludzie przebywaj±c na intensywnym nas³onecznieniu bez kremów i filtrów UV s± nara¿eni na to. Czy¿by zatem "grzyb wodny" by³ zakamuflowan± nazw±  raka skóry ?
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #3 : Lipiec 28, 2011, 10:23:24 »

Nie , nie ... zupe³nie nie ten kierunek , jednak wszystkie trzy elementy s± istotne.
Czyli , melanina w skórze , w³osach i oczach. No i S£OÑCE , bardzo , bardzo wa¿ne.

Kolejna podpowiedz do czego s³u¿y Cz³owiekowi ( Cz³owiekowi , podkre¶lam , bo ma on wyj±tkowe DNA) melanina?

I kolejna podpowiedz , co niszczy melaninê?

Jak kto¶ z³apie ¶cie¿kê , to ostatnio sporo by³o tematów zwi±zanych z jej rol± i dzia³aniem ( nie zawsze na forum) i nie zawsze bezpo¶rednio o niej mówi±cych.

Jeden film by³ nawet super ale nie do koñca wyja¶ni³ zagadnienie, dla mnie nie by³ skoñczony.
Naprawdê jest to proste , ja piszê te¿ o tym sporo , chyba zreszt± ka¿dy na tym forum.


Kiara  U¶miech U¶miech


ps. Baaaaardzo du¿a podpowiedz naprawdê du¿a. http://wolnemedia.net/nauka/grzyby-i-radiacja/
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #4 : Lipiec 28, 2011, 10:25:27 »

"........  okaza³o siê ¿e melanina wchodz±c w reakcjê z promieniowaniem zmienia strukturê elektronow±. Jest to zasadniczy krok do poch³aniania promieniowania i przetwarzania go w inn± formê energii po to, by tworzyæ ¿ywno¶æ....."

http://wolnemedia.net/nauka/grzyby-i-radiacja/

********

Skupi³a bym siê na roli i mo¿liwo¶ciach melaniny  przetwarzania  promieniowania s³onecznego w inn± energiê w organizmie Cz³owieka.
Bowiem pe³ni ona rolê..... i mo¿e.....

Dlatego czyni siê wszystko by nie dopu¶ciæ do spe³nienia jej zadania w ciele Ludzkim. Trwa to ju¿ od czasów Atlantydy jest skutecznie kontynuowane równie¿ w naszych czasach.

Melaniny jest najwiêcej w naszych w³osach , skórze i têczówkach oczu , przez te miejsca absorbuje energiê s³oneczn±, czyli oprócz melaniny  sprawc± bardzo niebezpiecznym tych przemianach  jest równie¿ S³oñce.

Trzeba by³o co¶ z tym zrobiæ tym bardziej i¿ ju¿ raz w naszej  historii zaistnia³o  to zdarzenie , które otworzy³o mo¿liwo¶æ zaistnienia  kolejnych na skalê ¶wiatow±.

Kto ma wiêksz± mo¿liwo¶æ dokonaæ tego decyduj±cego aktu przemiany?

Oczywi¶cie kobiety , ze wzglêdu na swoj± wiêksza wra¿liwo¶æ , g³êbsze prze¿ywaniem uczuæ , a ta  energia równie¿ wchodzi w grê.

Przebieg³y system ( do¶wiadczony zdarzeniem , którego nie uda³o siê powstrzymaæ w przesz³o¶ci) musia³ co¶ zrobiæ i to definitywnie.

Najpro¶ciej jest wykorzystaæ Ludzk± empatiê i strach  i tymi uczuciami graæ przeciw Ludziom.

Wziê³y siê za to  doskonale religie.

Judaizm nakaza³ golenie g³ów kobietom wchodz±cym w zwi±zek ma³¿eñski. Pozby³ siê za jednym razem bardzo wa¿nego elementu , który absorbowa³ energiê s³oneczn± , w³osów kobiet.
Bowiem kobieta kochaj±ca mê¿a i dzieci  robi±ca wszystko z mi³o¶ci osi±ga³a rozwój duchowy bardzo szybko.
A , to by³o ju¿ bardzo niebezpieczne dla w³adzy mêskiego systemu.

Islam nie nakazuje obcinania w³osów ,on nakazuje zakrycie dok³adne kobiecego cia³a poza domem  , tak aby ¿aden promieñ s³oñca nie mia³ dostêpu do kobiety.

Katolicyzm poszed³ dalej i bardziej perfidnie. Ustanowi³ Inkwizycjê , po co walczyæ przez wieki a nu¿ siê nie pos³uchaj±?
Lepiej by³o zniszczyæ wszystkie  linie genetyczne DNA w których rodz± siê ludzie z predyspozycjami duchowymi.
Rozpoczêto polowanie na "czarownice" , góra wiedzia³a dok³adnie co robi i w jakim celu.

Trudno by by³o nakaz polityczny utrzymaæ przez wieki , o wiele ³atwiej utrzymaæ nakaz religijny poprzez g³oszenie i¿ jest to wymóg Boga.
No kto nie bêdzie go stosowa³? Jedni z mi³o¶ci inni ze strachu przed kar± Bosk± zastosuj± siê do wszystkich nakazów i zakazów i na dodatek stan± siê ich walcz±cymi stró¿ami.
Niesamowicie ³atwy sposób manipulacji lud¼mi.


Wspó³czesno¶æ okaza³a siê prawie perfekcyjna , jednak i tak i tak nie do koñca poradzi³a sobie ze s³oñcem i melatonin±.

1.Manipulacje genetyczne tworz±ce rasê z jak najmniejsz± ilo¶ci± melaniny.

2.Otoczenie ziemi energetyczn± sieci± blokuj±c± dop³yw energii s³onecznej.

3.Moda na kobiece fryzury z krótkimi w³osami i farbowanie w³osów. To doskona³y sposób na zmniejszenie mo¿liwo¶ci absorpcji energii s³onecznej.
Przypomnijcie sobie film "Awatar" tam by³ tylko zaznaczony akcent roli w³osów , które s± dla nas antenami absorbuj±cymi  energiê.

4. Okulary s³oneczne blokuj±ce dop³yw energii s³onecznej do têczówki oka.

5.Wszelakie kremy z filtrami blokuj±ce dop³yw energii s³onecznej do melatoniny w skórze.

6. Moda na kolory szare , bure i czarne bêd±ce blokad± dla energii s³onecznej.

I rzecz najwa¿niejsza zastraszanie nas niebezpieczeñstwem czaj±cym siê w dop³ywaj±cej  do nas energii s³oñca.

Owszem , trzeba rozs±dnie korzystaæ ze s³oñca , by siê nie poparzyæ , stosownie do osobistych mo¿liwo¶ci , to prawda.
Ale gdyby s³oñce nie dociera³o do ziemi , ¿ycie na niej przesta³o by istnieæ.
A skoro tak jest to normalne i¿ s³oñce dla nas jest niezbêdnym elementem decyduj±cym o naszym ¿yciu i zdrowiu. Czyli poziomie energii w naszym organizmie.

Zatem po co s± tworzone kolejne warstwy chmur na niebie utrudniaj±ce dostêp energii s³onecznej do ziemi?
Istniej± dwa elementy , przyroda i Cz³owiek bior±ce udzia³ w tym ewolucyjnym procesie , absorbuj±ce energiê s³oneczn± by móg³ zaistnieæ   , chocia¿ ciutkê inaczej.

Wa¿ne s± , melanina ,( dla Cz³owieka), chlorofil ( dla przyrody) i energia s³oneczna , oczywi¶cie   + woda , ona oczywi¶cie jest niezbêdna.

Ale... jest jedno ale , w procesie tym mog± braæ udzia³ tylko i wy³±cznie Ludzie.

Tak  dopiero rozpoczyna siê ca³e zdarzenie ,nastêpnie  dochodz± kolejne elementy by ten grzyb wodny móg³ zaistnieæ.

Jak sama nazwa wskazuje kolejny element to woda, bez niej nic siê zadziaæ nie mo¿e.

Tym razem , ju¿ du¿o wskazówek przekaza³am.


Kiara U¶miech U¶miech
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2011, 10:32:58 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #5 : Lipiec 28, 2011, 10:27:28 »

east na innym forum.


Kiaro, Twoje rozwa¿ania s± ju¿ czyst± fantastyk± ( choæ czyta siê ciekawie ). Ale w kontek¶cie podanego przez Ciebie linka http://wolnemedia.net/nauka/grzyby-i-radiacja/ mo¿na by s±dziæ i¿ "grzyb wodny" jakowy¶ siê oka¿e u wybrze¿y Japonii. Tam ocean jest napromieniowany , a wiêc warunki dla rozwoju grzybów ¿ywi±cych siê radiacj± idealne.

Skoro istniej± bakterie rozk³adaj±ce ropê naftow± ( ma³o kto wie, ¿e skutki katastrofy Veldez exxon w Zatoce zlikwidowano w³a¶nie przy pomocy tej bakterii ) , oraz grzyby przetwarzaj±ce radiacjê .. Natura sobie ze wszystkim poradzi. A Japoñczycy wszystko¿erni wiêc oni te grzyby wodne potem pozjadaj± Mrugniêcie  Bo oni zawsze sobie jako¶ radz±, ka¿d± klêskê przekuj± na z³oto.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #6 : Lipiec 28, 2011, 10:28:30 »

To nie jest  jeszcze informacja o zjawisku , to tylko  opowie¶æ o moim  dochodzeniu  i rozumieniu  blokowanego  zjawiska w skali czasowej i zdarzeniowej.

Raczej mój tok my¶lenia , który mo¿e niektórym okazaæ siê fantazjom , ale....  nigdy nie chodzi³am  ¶cie¿kami wytyczonymi dla ogó³u ludzi.
Naprawdê ma to zjawisko  wyja¶nienie przez fizyka , który je opisa³.

Prowokujê my¶lenie samodzielne , bo to fajniejsza zabawa , ni¿ ³ykaæ cudz± wiedzê.

Zreszt± wiêkszo¶æ z elementów , ktore opisuje ten fizyk znasz dobrze east , nie bêd± dla Ciebie nowo¶ci±.


Kiara U¶miech U¶miech
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #7 : Lipiec 28, 2011, 10:29:37 »

W jaki sposób widzimy kolory i jaki udzia³ ma w tym melanina?
To bardzo ciekawe zagadnienie znane ju¿ od dawna, warto je przypomnieæ.

Ci±gle wracamy do melaniny , która jest niezwykle wa¿na w ca³ym procesie ewolucyjnym Cz³owieka.

Dlaczego jedni maj± jej wiêcej inni mniej? Oczywi¶cie decyduje o tym nasze DNA ,ale to my nasz Duch , nasza Energia mamy wp³yw na tworzenie siê ca³ej jego struktury.
Pomimo i¿ istnieje jeden wyj¶ciowy wzorzec , to jest równie¿ tyle jego opcji ilu Ludzi.Bowiem nie ma dwóch identycznych w 100% ta jak nie ma dwóch identycznych osobowo¶ci.


http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91629,5846860,Skad_wiesz__jaki_masz_kolor_oczu_.html


http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolor_oczu

Proponujê równie¿ przypomnieæ sobie wiedzê o czakrach , ich barwach , energii w nich zawartej i ich roli w rozwoju duchowym Cz³owieka , bowiem jest to jeden z bardzo wa¿nych elementów tworzenia "grzyba wodnego".

Istniej± 3 czê¶ci.

http://www.youtube.com/watch?v=C2tobApOjF8&feature=player_embedded

http://www.youtube.com/watch?v=MoTWYBC6GrU

http://www.youtube.com/watch?v=P5-5UU5flWQ&playnext=1&list=PLD56EB92D7B32AFDA



Kiara U¶miech U¶miech
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #8 : Lipiec 29, 2011, 12:10:22 »

W zaistnieniu tego tajemniczego "grzyba wodnego" niezbêdne s± nastêpuj±ce elementy;

1. Pierwszy i podstawowy to oczywi¶cie CZ£OWIEK , bez niego nic siê nie stanie.Ca³y proces na skale mini odbywa siê w ciele Ludzkim.
Fraktalnie  po³±czony przechodzi w kosmos.

2. To jego rozwibrowane czakry czyli odpowiedni poziom energetyczny , czyli okre¶lony poziom rozwoju duchowego.

3. Oczywi¶cie zawarto¶æ melaniny w organizmie bo ona jest no¶nikiem energii s³onecznej , która w trakcie reakcji energetycznej zmienia swoj± energiê w inn± powoduj±c proces powstania tego "grzyba wodnego".

4.Kolejne wa¿ne elementy to "trzecie oko" , czyli przysadka mózgowa  i szyszynka.

5. Element to woda , woda , jej wzorzec doskona³y w postaci najmniejszej cz±stki pentagramu , oraz poszczególne krystaliczne elementy , tzw.5  bry³ geometrycznych.

I teraz ca³y proces , który dokona siê przy u¿yciu tych 5 elementów tworz±c "grzyb wodny"... i nie tylko.

Pozostawiê chwilkê czasu dla tych , którzy zechc± samodzielnie po³±czyæ te elementy w calo¶æ tworz±c± rozwi±zanie.


Kiara U¶miech U¶miech

Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #9 : Sierpieñ 02, 2011, 10:42:24 »

Dosz³am do wniosku i¿ s± ludzie , którym naprawdê bardzo zale¿y ¿eby ta informacja nie zaistnia³a na tym forum.
Nie chc± zêby inni poznali t± wiedzê , bo byæ mo¿e nast±pi dziêki niej jakie¶ przebudzenie ¶wiadomo¶ci w ludziach. Co¶ zrozumiej± , co¶ po³±cza i pójd± inn± drogom ni¿ ta na któr± s± kierowani bez niej.
Poniewa¿ jestem przekorna i robiê to co uwa¿am za s³uszne moim zdaniem, napiszê równie¿ tu czym jest ten s³awetny grzyb wodny.

W³a¶ciwie s± trzy g³ówne role ale ka¿dy element jest wa¿ny i niezbêdny.

1.Szyszynka.

2. Przebudzona Kundalini.

3. Fala ¶wietlna ( energia s³oneczna).

Szyszynka tak naprawdê jest bram± miêdzy wymiarow± to ona i tylko ona ( chocia¿ taka maleñka) tworzy MERKABA , ona przenosi nas poza wymiar i czas.


KUNDALINI przebudzona i podniesiona dostarcza pe³n± osobist±  moc energetyczn± do szyszynki  ¿eby móg³ zaistnieæ ca³y proces.

Energia S³oneczna no¶nik energetycznej wibracji stymulator mocy przekazany przez Stworê reaktywuj±cy proces.

Gdy wszystkie te elementy zgraj± siê ze sob± rozpoczyna siê proces transformacji cia³a fizycznego w subatomowe ,czyli zamiany energetycznej skupiaj±cej siê wy³±cznie w szyszynce.

¦wiadomo¶æ Cz³owieka mo¿e zamkn±æ siê w maleñkiej iskierce ¶wietlnej , któr± stanie siê szyszynka i pokonywaæ niesamowite przestrzenie w czasie oraz wymiarach.

Proces jest odwracalny za pomoc± ¶wiadomej woli , mo¿na w jednej chwili tworzyæ MERKABA i przenie¶æ siê gdzie chcemy ( zale¿ne jest to tylko od osobistego poziomu energii któr± dysponujemy ( GRAAL) i woli podró¿nika.
Co zatem nas ogranicza tak naprawdê? Nic szczególnego , brak energii na naszych osobistych kontach , to jej brak jest niemoc± tworzenia MERKABA.

Pozwalamy siê z niej ograbiaæ ¶wiadomie i nie¶wiadomie , tworz±c swoj± niemoc.
Bowiem energia KUNDALINI musi podnie¶æ siê na wysoko¶æ kontaktu z szyszynkom inaczej ca³y ten proces nie zaistnieje.

My¶lê i¿ ta informacja da pe³ne zrozumienie "zabaw±" ro¿nych misterzy duchowych , którzy za pieni±dze daj± obietnice uruchomienia komu¶ MERKABA.

Nie jest to absolutnie mo¿liwe , czemu nie uruchomili swojej?

MERKABA osobist± ( cudzej nie mo¿na uruchomiæ) uruchamia tylko i wy³±cznie podnosz±ca siê energia w ciele cz³owieka , czyli inaczej  wznosz±ca siê KUNDALINI.

A to jest bardzo d³ugi i trudny proces., bowiem bior± w nim udzia³ wszystkie czakry , rozwibrowanie i roz¶wietlenie ich do poziomu przekraczaj±cego 51% ca³kowitej 100% mocy Cz³owieka.

Czakry , merydiany  no¶nikami  wewnêtrznej mocy energetycznej Cz³owieka.

No¶nikami zewnêtrznej  s³onecznej energii stymuluj±cej t± moc jest melanina, to z jej udzia³em , (bowiem ona zmieni energiê s³oneczn± na niezbêdn± w tym procesie) nast±pi uzupe³nienie energetyczne  mocy do 100% i uruchomienie procesu transformacji MERKABA , otworzenie bramy miêdzy wymiarowej i miêdzy czasowej.

W sumie to bardzo proste ale bior± w tym udzia³ kolejne elementy , których dzia³anie wyt³umaczê opieraj±c siê ju¿ na wiedzy innych osób.

Kiara U¶miech U¶miech
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #10 : Sierpieñ 02, 2011, 18:11:11 »

"7 czerwca 2009
The Pineal Gland : A Stargate To Time Travel Szyszynka: Stargate do podró¿y w czasie


 Szyszynka jest mini wymiarów Stargate wbudowany w nasz±  fizjologii Cz³owieka, co umo¿liwia nam podró¿ w czasie .  Technologia ta zosta³a u¿yta w in¿ynierii odwrotnej przez spo³eczeñstwa  staro¿ytnych Atlantów .
Wykorzystano funkcje stargate przy u¿yciu zwyk³ej wody, H2O.
Kiedy wykonuje siê ekranowanie  z ca³ego  elektromagnetycznego odniesienia do naszego  obecnego 3-ga wymiaru przestrzeni i czasu ... to stan  wody mo¿e siê zmieniæ i po³±czyæ  siê do odwróconej rzeczywisto¶ci czasu / przestrzeni (3-go wymiaru i czasu z kolejnym  wymiarem przestrzeni),  wówczas nastêpuje zmiana wymiaru.
Gdy czas i przestrzeñ zosta³y wpisane przez wzorzec  otwiera siê  dostêp do kolejnego wymiaru przestrzeni oraz  mo¿liwo¶æ poruszania siê w czasie ...

 W tej dziedzinie mo¿na   poruszaæ  siê do  przodu lub do ty³u w czasie , mo¿na osi±gn±æ bardzo ³atwo zmiany zarówno w   czasie jak  i  przestrzeni. Dziêki szyszynce  mamy naturaln± i ³atwo¶æ i  zdolno¶æ przemieszczania siê.

. Dokonuje siê tego poprzez najmniejsze cz±steczki wody ( wzorce , kody zapisane dla wymiaru) cz±steczki w wodzie maj± wzorce  w gruczole szyszynki o nazwie microclusters. Te mikro klastry s± przedstawione w plutoniczne sta³ych kszta³tów geometrycznych. Microclusters tworz± rezonansowe bramy, które umo¿liwiaj±  przej¶cie do czasu i przestrzeni.

Kiedy "Fired Up" jest  w drodze "aktywizuje Kundalini" szyszynka stargate technologia staje siê  dostêpna. "Aktywacja Kundalini" jest równowa¿na z aktywacj±  wszystkich o¶rodków energetycznych , czakr w ludzkim ciele, które ostatecznie pozwol± na aktywacjê szyszynki technologii gruczo³u.
 
Aktywacja ta jest odczuwana jako dzwonek, brzêczenie, dzwonienie lub  odczuwane ci¶nienie wewn±trz g³owy.

 Podczas tego procesu serii z³o¿onych elektromagnetycznych przecinaj±cych siê pier¶cieni  tworzy siê spin energii wokó³ wody w szyszynce, co porównuje szyszynkê do "bramy w nad" w czasie i przestrzeni, gdzie dostêp do liniowego czasu mo¿e byæ kierowana do pewnego stopnia przez skupienie  swojej ¶wiadomo¶ci.



***********

Okaza³o siê i¿ w tym tek¶cie znalaz³o siê bardzo proste wyt³umaczenie dzwonienia i szumu w uszach.
Powoduje to dostrajanie siê energii w szyszynce do uruchomienia bramy miêdzy wymiarowej.
Jak du¿o niezbêdnej jest wody ¿eby powsta³ grzyb wodny?
Zale¿y czy przenosimy ca³y wymiar ziemski na inny plan , czy przenosimy siebie w przestrzeni.

 W czasach Atlantydy dokonano przeniesienia ca³ego wymiaru , wykorzystano sieæ kryszta³ów , wzorce pentagramu Venus i energiê  ¿ycia, energiê otaczaj±cej nas plazmy.
Bowiem ta plazma  , okre¶lona  wibracja w niej tworzy wymiar o okre¶lonych parametrach wibracyjnych i okre¶lonej przestrzeni ( d³ugo¶æ , szeroko¶æ wysoko¶æ). Gdybym mia³a to do czego¶ odnie¶æ odnios³a bym do olbrzymiej przestrzennej  kliszy fotograficznej.
Dokonano dematerializacji  wiêkszo¶ci materialnych rzeczy i materializacji w tym  innym wymiarze.

Powsta³a kopia naszej ziemi w innej formie energetycznej  w ten sposób powstrzymano ewolucjê ludzk± i naturalne przej¶cie ziemi w wy¿sz± wibracjê.
Zatrzymano po raz kolejny nasz± ewolucjê.
Naturalnie powinna nast±piæ aktywacj± szyszynki a nast±pi³a aktywacja miejsca , które umo¿liwi³o przeniesienie materii w inny wymiar.

Ale..... ten wymiar nie mo¿e istnieæ bez zasilania energiom ¿ycia z ziemi , poniek±d jest martwy bez tej energii.
I tu powsta³ wielki problem Bia³ego Braterstwa , trzeba byæ uwolnion± Energi± ¿eby mieæ do dyspozycji sta³y niekoñcz±cy siê potencja³ energetyczny.
W innym wypadku nieodzowny jest cykl reinkarnacji , który stanowi zasilanie przeniesionego wymiaru.

Niewiele to da³o bowiem ewolucja Cz³owieka po raz kolejny doprowadzi³a nas do momentu uruchomienia "Bramy Miêdzy Wymiarowej w nas)  czyli przed nami uruchomienie MERKABA inaczej MEGAN DAWID lub Symbol SYJONU i tak nie powstrzyma³o na sta³e mo¿liwo¶ci ewolucyjnych Cz³owieka.
Czyli Grzyb Wodny powstanie ,  bowiem woda jest bardzo wa¿nym elementem w tym procesie.
Zmiana jej struktury przez ustawienie zespolenia siê z wzorcem wymiaru do którego przechodzimy zgrywa siê z danym wzorcem kluczem zdeponowanym w szyszynce.
Uk³ad jej cz±steczka w bardzo szczególny wzór stanowi Wrota Czasu dla ka¿dego wymiaru. Ka¿dy wymiar posiada inny wzór inny kod dostêpu dziêki specyficznemu u³o¿eniu wzorca wody , który poniek±d stanowi klucz miêdzy wymiarowy.





Kiara U¶miech U¶miech
« Ostatnia zmiana: Sierpieñ 02, 2011, 19:44:36 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #11 : Sierpieñ 04, 2011, 12:15:18 »

No to idziemy dalej...  nie jest proste dla mnie to t³umaczenie , bowiem ostro zahacza równie¿  o genetykê a ja siê na niej nie znam.
Postaram siê opisaæ najpro¶ciej jak jest to mo¿liwe dla cz³owieka przeciêtnego , bowiem ja  odbieram te informacje inaczej i inaczej  analizujê ich dla mnie prawdziwo¶æ.


Szyszynka , "Brama miêdzy wymiarowa i miêdzy czasowa" mo¿e rozpocz±æ swoje dzia³anie ( otworzyæ siê) dopiero  wówczas gdy melanina aktywuje jej funkcje.
Czyli melanina w syntezie  musi spe³niæ swoj± rolê w stosunku do szyszynki.  Do tego jest jej niezbêdna woda , która w odpowiednich warunkach powoduje syntezê  poszczególnych elementów w melaninie.

* Woda w naszym organizmie to nie czysta woda tylko woda fizjologiczna z w³a¶ciw± proporcjom kwasów oraz zasad tworz±cych sól fizjologiczn±.
 W ten sposób powstaje elektrolit , który jest no¶nikiem energii w naszym organizmie. Jego ilo¶æ zale¿na jest od funkcji energetycznej któr± ma spe³niæ dany organizm.
Czyli elektrolit ( woda w organizmie) , to woda , która powinna mieæ w³a¶ciwy sk³ad chemiczny by spe³niæ te odpowiednie warunki. staæ siê no¶nikiem energii zarówno s³onecznej jak i naszej wewn±trz komórkowej.

*Gen. Nie wszyscy mog± u¿yæ swojej melaniny do otworzenia "Bramy Czasu" w szyszynce , niestety nie. Potrzebny do tego jest równie¿ odpowiedni genotyp , który posiada li tylko i wy³±cznie CZ£OWIEK.
Bowiem odpowiedni gen bierze udzia³ w ca³ym tym procesie .
Tu wróci³a bym do wiedzy na temat dziedziczenia  w³a¶ciwego genotypu po matce , a raczej po pramatce , przekaz mitochondrialny.


Zatem jakie znaczenie maj± te geny dla uaktywnienia szyszynki?
Otó¿  gen recesywny , przyjmuj±cy cechy recesywne nie mo¿e ³adowaæ energetycznie melaniny. Bowiem nie mo¿e staæ siê no¶nikiem energii w niej. Tak w bardzo prosty sposób przez manipulacjê genetyczn± mo¿na zablokowaæ dop³yw energii s³onecznej do szyszynki a co za tym idzie uniemo¿liwiæ jej aktywno¶æ w staniu siê otwart± "Bram± Miêdzy Wymiarow±"

* Recesywno¶æ w genetyce
to brak aktywno¶ci sprawczej jednego z  pary genów ( alleli - w³a¶ciwo¶æ , osobowo¶æ  , cecha) z powodu aktywnego dzia³ania  drugiego z pary genów o w³a¶ciwo¶ciach przeciwnych.
Jak to wyt³umaczyæ najpro¶ciej? Mamy dwa aspekty barw ( bia³y i czarny) w naszym genotypie koloru.
Je¿eli nie chcemy by ¶wiat³o by³o niesione w melaninie  do szyszynki przez allele jednego z pary genów , blokujemy ten , który mo¿e to robiæ czyli np. o barwie bia³ej , bo ona jest no¶nikiem fali ¶wietlnej.
A aktywujemy ten , który blokuje ¶wiat³o czyli drugi z pary genów, oczywi¶cie  o barwie czarnej. Wiadomo nam i¿ kolor czarny jest izolatorem dla ¶wiat³a i bêdzie stanowi³ dobr± blokadê.
Oczywi¶cie to co opisujê jest przyk³adowe , bowiem w genetyce to o wiele bardziej skomplikowane dzia³ania.
¯eby zablokowaæ nasz rozwój osobisty z mo¿liwo¶ci± korzystania z naszej przeogromnej wiedzy oraz transformacjê naszego cia³a fizycznego w kolejne o innych wy¿szych parametrach , trzeba by³o zablokowaæ dop³yw  energii i ¶wiat³a do szyszynki.

*Szyszynka to czarny kryszta³ , obecnie , ¿eby mog³a staæ siê ¶wietlista i osi±gn±æ wszystkie swoje funkcje przeznaczeniowe melanina musi przenie¶æ do niej energiê ¶wiat³a przez wszystkie mo¿liwo¶ci.
Jedn± z nich jest "trzecie oko" ono równie¿ otwiera siê w swojej ¶rodkowej "przys³onie" , która zdejmuje w 100% blokadê dostêpu ¶wiat³a i uaktywnia mo¿liwo¶æ ogl±du pe³nej rzeczywisto¶ci.
co to znaczy pe³na rzeczywisto¶æ?
To ogl±d obrazów , przestrzeni bez ograniczeñ czasowo wymiarowych ze 100% na¶wietleniem obrazów , czyli w 100% prawdziwy obraz nie zaburzony ¿adnym cieniem , niedo¶wietleniem , brakiem , widzenia.


*"Trzecie oko".Dodam tylko i¿ "trzecie oko" ma trzy  przys³ony , trzy miejsca na czole o ró¿nych poziomach pe³nego i nie pe³nego widzenia, skanowania obrazów.

Korzystanie z  okre¶lonej funkcji "trzeciego oka" jest zale¿ne od osobistej wibracji , czyli osobistego rozwoju duchowego. Bowiem podniesiona okre¶lona przys³ona ³±czy ogl±daj±cego z wymiarem , przestrzeni± odpowiadaj±cej tej wibracji.
Tak wiêc owi "jasnowidz±cy" nie zawsze wszystko tak jasno widz± , pomimo i¿ co¶ widz±.
Otworzona mo¿liwo¶æ widzenia bywa wy³±cznie technicznie ( czego robiæ absolutnie siê nie powinno , powinno to byæ naturalnym procesem rozwojowym cz³owieka) , bowiem  ³±czy ta mo¿liwo¶æ z przestrzeni± nad któr± nieprzygotowany cz³owiek nie mo¿e zapanowaæ. To ona zaczyna nim w³adaæ wykorzystuj±c jego szybko poznawane s³abo¶ci.
I tu jawi siê problem wielu ludzi odbieraj±cych ro¿ne przekazy od istot przejmuj±cych w³adzê nad nimi , przez wykorzystanie ich nieprzepracowanych s³abo¶ci.
Trzecie oko  ludzkie , to bardzo ciekawy i rozleg³y temat , bowiem innym wymiarom mo¿e s³u¿yæ równie¿ ono jako peryskop do penetrowania naszego fizycznego ¶wiata.

cd...

Kiara U¶miech U¶miech
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #12 : Sierpieñ 04, 2011, 21:17:36 »

W odpowiedzi east na innym forum.

@Kiaro
Cytuj
Okaza³o siê i¿ w tym tek¶cie znalaz³o siê bardzo proste wyt³umaczenie dzwonienia i szumu w uszach.
Powoduje to dostrajanie siê energii w szyszynce do uruchomienia bramy miêdzy wymiarowej.

Ten pomys³ mi siê podoba Mrugniêcie Moje szumy dostrajaj± szyszynkê U¶miech Niech tak zostanie. Wolê takie wyja¶nienie ni¿ stêkaæ z powodu uszkodzenia s³uchu na co i tak niewiele siê poradzi.


Cytuj
(..) ewolucja Cz³owieka po raz kolejny doprowadzi³a nas do momentu uruchomienia "Bramy Miêdzy Wymiarowej w nas(..)   bowiem woda jest bardzo wa¿nym elementem w tym procesie.
Zmiana jej struktury przez ustawienie zespolenia siê z wzorcem wymiaru do którego przechodzimy zgrywa siê z danym wzorcem kluczem zdeponowanym w szyszynce.
Uk³ad jej cz±steczka w bardzo szczególny wzór stanowi Wrota Czasu dla ka¿dego wymiaru. Ka¿dy wymiar posiada inny wzór inny kod dostêpu dziêki specyficznemu u³o¿eniu wzorca wody , który poniek±d stanowi klucz miêdzy wymiarowy.

Ja to sobie tak t³umaczê, ¿e "Bram± Miêdzy Wymiarow± " jest prze³±czenie pomiêdzy systemem nerwowym (neurony, dendryty, synapsy, aksony ) ,a ¶wiat³owodow± sieci± kwantow± mikrotubul . W mikrotubulach rzeczywi¶cie znaleziono STRUKTURYZOWAN¡ wodê ( uporz±dkowane klastry o specyficznym rozk³adzie cz±steczek ) co jest po¶rednim dowodem na to, ¿e w bliskiej obecno¶ci tej wody zachodzi³y zjawiska kwantowe.  (w³oscy matematycy oraz fizycy teoretyczni  , De Gludice i Preparata) . Niektóre z cz±steczek wody w komórkach mózgu s± spójne, jak odkry³ zespó³ w³oski, i ta spójno¶æ rozci±ga siê nawet na trzy nanometry, lub wiêcej, poza cytoszkielet komórki, Poniewa¿ zosta³o to udowodnione, wiêc istnieje du¿e prawdopodobieñstwo, ¿e woda wewn±trz mikortubul jest równie¿ uporz±dkowana, Mo¿e to byæ niebezpo¶rednim dowodem na to, ¿e dzia³a³y tam jakie¶ procesy kwantowe prowadz±ce do spójno¶ci kwantowej, Wykazano te¿, ¿e to skupienie fal wytworzy³oby promnienie o ¶rednicy piêtnastu nanometrów - dok³adnie ¶rednicy rdzenia mirkotubul.

Rola wody w organizmie jest daleko wiêksza ni¿ siê uwa¿a.
W Japonii Kunio Yasue, fizyk z Research Institute for Information and Science na Notre Dame Seishin Uniwersity w Okayama , odkry³ ,¿e cz±steczki wody odkrywaj± pewn± rolê w organizowaniu energii w fotony spójne - proces nazywamy "superradiacj±".
Znaczy³oby to, ¿e woda , jako naturalny o¶rodek wszystkich komórek , dzia³a jako G£ÓWNY PRZEWODNIK CHARAKTERYSTYCZNYCH CZÊSTOTLIWO¦CI cz±steczek we wszystkich procesach biologicznych, oraz , ze cz±steczki wody organizuj± siê, by stworzyæ wzór na którym mo¿e zostaæ wydrukowana informacja . Woda nie tylko wysy³a sygna³, ale równie¿ go wzmacnia.
Tylko teraz kwestia tego wzorca. Pytanie polega na tym ,czy wzorzec (struktura ) wody zostaje nam dostarczony do organizmu z zewn±trz, czy te¿ jest wynikiem zjawisk kwantowych zachodz±cych w nas. ?

Moim zdaniem w mikrotubulach dzia³a ¶wiadomo¶æ, która nie tylko steruje mózgiem i jego procesami ( dos³ownie przestawiaj±c i wi±¿ac neurony ), lecz tak¿e wgrywa wzorce ,strukturyzuje wodê, a ta przekazuje swoje specyficzne uporz±dkowanie w procesach chemicznych dalej na ca³y organizm.
 I dalej mo¿emy siêgn±æ do genów, w³±czania odpowiednich sekwencji, wy³±czeñ innych itd.
Na ile w tym wszystkim rolê gra szyszynka ,to nie wiem ,bo jest to dla mnie rzecz niejasna.
Byæ mo¿e jest jak piszesz, Kiaro , ale wydaje mi siê, ¿e ten organ tj szyszynka , o ile w ogóle pe³ni³ jak±¶ rolê, to zosta³a ona wype³niona dawno temu w zamierzch³ych dziejach ludzko¶ci i teraz nie mo¿na na ni± liczyæ. Podobnie te¿ je¶li chodzi o tzw "trzecie oko". Równie¿ ¿adne urz±dzenie jak np Piramida, nie ma obecnie znaczenia. Czas Piramid nale¿y do przesz³o¶ci, teraz jedynie pe³ni± rolê pomnika, ewentualnie "s³upa informacyjnego" .

To, co teraz siê dzieje ma znacznie wiêkszy zasiêg nie ograniczaj±cy siê do okre¶lonego organu, budowli czy zmys³u (oko, szyszynka, piramida ).Jest to kompleksowa przemiana w ka¿dej komórce cia³a jednocze¶nie.
Tak to sobie wyobra¿am.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #13 : Sierpieñ 10, 2011, 20:16:27 »

W ca³ym procesie transformacji niezmiernie wa¿n± rolê odgrywa szyszynka , warto o niej trochê wiêcej siê dowiedzieæ....



KRYSZTA£OWA KOMNATA - SZYSZYNKA


        Forum http://przebudzeniduchowo.wordpress.com/ Strona



Szyszynka jest najbardziej mistycznym gruczo³em, który ulokowany jest w mózgu cz³owieka.
Uto¿samiana równie¿ czêsto z szóst± czakr± - Ajna lub z tz, trzecim okiem.
Mistycy twierdz±, ¿e uruchomienie tego gruczo³u otwiera w cz³owieku wielkie zdolno¶ci telepatyczne.

W ¶wiecie fizycznym u¿ywamy swoich fizycznych oczu, s³u¿± do postrzegania ¶wiata materialnego.
Otwarcie trzeciego oka daje wgl±d w g³±b niewidzialnego ¶wiata spirytualnego.
Otwiera w cz³owieku mistyczn± moc.
Trzecie oko inaczej jest zwane wewnêtrznym okiem (widzeniem).


Szyszynka (pineal gland) jest ulokowany w centrum mózgu, maleñki gruczo³ niczym ziarenko ry¿u.
- unikalna anatomiczna czê¶æ mózgu.

Pod mikroskopem mo¿na zauwa¿yæ, ¿e dzieli siê na dwie pó³kule.
Dzisiejsza medycyna nie wie zbyt du¿o na temat szyszynki, ale ju¿ staro¿ytni grecy pisali,
¿e ten maleñki gruczo³ ³±czy cz³owieka z Rzeczywist± Prawd±.
Aktywuje ¶wiat³o i kontroluje ró¿ne biorytmy w ciele, harmonizuje wiele funkcji np, pragnienie, g³ód, po¿±dania seksualne,
jest biologicznym zegarem w procesie starzenia.

Chocia¿ w normalnym ¿yciu cz³owieka nie jest ten gruczo³ dobrze rozpoznawany to jednak w ¿yciu mistycznym sporo o nim wiadomo.
W starych ezoterycznych szkicach znaleziono, ¿e ten punkt w mózgu jest linkiem miêdzy dwoma ¶wiatami: fizycznym i spirytualnym,
¿e jest najsilniejszym ¼ród³em energii jak± mo¿e cz³owiek posiadaæ,
która daje supernaturalne w³a¶ciwo¶ci.
Mistycy nazywaj± szyszynkê siedzib± duszy.

Wa¿y troszkê wiêcej ni¿ 0.1 gram.
U ma³ych dzieci jest ten gruczo³ du¿y ale w okresie dojrzewania kurczy siê.
W ¿yciu fizycznym reguluje tak¿e rytm snu.
W nocy zwiêksza siê poziom melatoniny, który wytwarza szyszynka.
Dziêki melatoninie mo¿emy spaæ, ma du¿e znaczenie podczas odpoczynku.

W momencie aktywacji tego gruczo³u dla cz³owieka jest to wezwanie do podró¿y w wy¿sze wymiary.
Rozwija trzecie oko i czakrê korony.
Nastêpnie otwiera kana³ czystej prany - energii i wpuszcza j± do mózgu i ca³ego cia³a.
Wysoki poziom tej nowej energii o bardzo wysokiej wibracji powoli oddziela cz³owieka od ¶wiata fizycznego,
przy³±cza do nowego - spirytualnego.

Nie jest to dla cz³owieka ³atwy proces.
Inny poziom hormonów i zmiany na inne energie powoduje du¿o emocjonalnych i fizycznych stresów w ciele i psychice.

Aktywuj±ca siê szyszynka i przysadka mózgowa zaczyna tworzyæ now± uniê miêdzy osobowo¶ci± i dusz± cz³owieka.
Szyszynka jest tym instrumentem, który wytwarza w tym momencie odpowiednie pole magnetyczne.
Dwa ¼ród³a energii - pozytywna i negatywna (mêska i ¿eñska) ³±cz± siê i wytwarzaj± w mózgu cz³owieka ¶wiat³o.
Z³±czenie siê tych dwóch energii daje wy³adowania elektryczne w mózgu
i wyzwala wysokie wibracje i ¶wiat³o, dziêki temu cz³owiek mo¿e podró¿owaæ astralnie w bardzo odleg³e wymiary.



Kiedy szyszynka wytwarza ju¿ ¶wiat³o, na ¶rodku czo³a u takiej osoby pojawia siê okr±g³y znak - jakby pieczêæ.
Po tym mo¿na rozpoznaæ, ¿e szyszynka w tym ciele jest ju¿ bardzo wysoko rozwiniêta.
Wszystkie zmys³y w ¶wiadomo¶ci fizycznej i spirytualnej osi±gaj± swoj± harmoniê.
Subtelne cia³o - dusza - przeskakuje z ni¿szych partii cia³a ludzkiego i otwiera drzwi do mózgu.
Wtedy to w³a¶nie w g³owie pojawia siê te¿ dziwny d¼wiêk, sygna³ otwieraj±cej siê szyszynki - kryszta³owej komnaty.
W czasie burzy obserwujemy najpierw wielk± b³yskawicê a pó¼niej s³yszymy grzmot.
W tym procesie, co ja mogê powiedzieæ z w³asnego do¶wiadczenia, najpierw s³yszê wielki szum, dziwny kryszta³owy d¼wiêk, przypomina mi czêsto - AUM,
moje ca³e cia³o zaczyna gwa³townie wibrowaæ a parê sekund pó¿niej fala wielkiego ¶wiat³a
- niczym kolorowa b³yskawica zapala siê w moim ciele.
czasami ten b³ysk jest tak potê¿ny, ¿e a¿ wyrzuca mnie do góry, czujê wielkie szarpniêcie.
Z pocz±tku obserwowa³am ¶wiat³o jakby wokó³ siebie i mia³am wra¿enie, ¿e idzie do mnie sk±d¶ z daleka. Czu³am siê tak jakbym by³a na wielkiej otwartej przestrzeni podczas burzy. Porównywa³am te¿ to zjawisko do wybuchu wielkiej bomby.
A pó¼niej nagle którego¶ dnia zapali³o siê ¶wiat³o we mnie. Zrobi³o to na mnie olbrzymie wra¿enie.
Poczu³am siê jak neon. Najczê¶ciej bywa brylantowo bia³e, czasami z³ociste ale równie¿ wielokrotnie widzê go w innych kolorach.
Jest piêkne, niepowtarzalne, w jego blasku dostrzegam inne ¶wiaty, lecz nadal ta jego wielka si³a mnie przygina do ziemi.
Trwa to ju¿ wiele lat i jak do tej pory nie przywyk³am jeszcze w pe³ni do tego nowego zjawiska.

Aktywacja trzeciego oka jest bardzo wa¿na do pe³nego otwarcia wy¿szej ¶wiadomo¶ci.
W tym samym czasie otwiera siê równie¿ u takiej osoby kosmiczna wiedza - m±dro¶æ, doskona³a pamiêæ i dusza zaczyna podró¿owaæ poza cia³em.
Poprzez ¦wiat³o Kundalini szyszynka ³±czy duszê z Bosko¶ci±.
¦wiat³o, które zaczyna wp³ywaæ do g³owy z góry p³ynie przez Sutratma, sznur, którym po³±czona jest dusza z cia³em.
Uruchomienie szyszynki uruchamia równie¿ z³oty sznur a po nim sp³ywa w mózg Boska Energia z najwy¿szego planu.

Trzecie oko zwane te¿ okiem Shivy (organ spirytualnego spojrzenia) jest zwi±zany bardzo mocno z siódm± czakr± - koron±.
Czym mocniej rozwiniêta dusza tym mocniej rozwija siê cia³o fizyczne w procesie ewolucji, które dusza obecnie posiada.

Czym wy¿ej otworzy siê mózg na spirytualn± ¶wiadomo¶æ tym mniej jest taki cz³owiek skoncentrowany na ¿yciu ziemskim.
A kiedy nast±pi w pe³ni aktywacja szyszynki nast±pi równie¿ naturalna jego separacja od ¶wiata materialnego.
Wzrost ¶wiadomo¶ci - od cia³a emocjonalnego do wysoko luminuj±cego odbywa siê tylko wówczas kiedy wybudzi siê szyszynka.

Jak d³ugo ludzkie zmys³y, ego i osobowo¶æ bêd± rz±dziæ cz³owiekiem
tak d³ugo zatrzyma on w sobie energie ¶wiadomo¶ci fizycznej.
W chwili pojawienia siê ¶wiat³a w g³owie jego ¶wiadomo¶æ siê aktywuje.
Z biegiem czasu w ca³e cia³o te¿ stopniowo zaczyna wp³ywaæ ¶wiat³o, trawi je wielki p³omieñ.

Wed³ug wszystkich religii, mitów i legend symbolem trzeciego oka jest trójk±t równoramienny z okiem w ¶rodku,
czêsto oznaczany 8-ma promieniami odbijaj±cymi siê od tego trójk±ta
- jest to symbol czasu, twórczo¶ci i Najwy¿szej ¦wiadomo¶ci.

Szyszynka ulokowana w mózgu przypomina dziwnym zbiegiem okoliczno¶ci budowê Wielkiej Piramidy w Gizie, która jest centralnym punktem na Ziemi.

Aktywacja szyszynki rozpoczyna równie¿ proces rozwoju 12 nitek DNA.
Ten próg jest zwany inaczej - " czas do przekroczenia ",
automatyczny program, ³±cz±cy dwa ¶wiaty i pozwalaj±cy duszy cz³owieka na zakoñczenie wielkiej wêdrówki.

Uruchomienie procesu DNA
- program zamkniêty w kodzie 11:11
- sekretnej liczby
i sekretnej geometrii ...
i z³otej spirali ....
wzrasta ...zmienia swój kszta³t ....

11:11 - synchronizuje ludzkie ¿ycie, jest raportem w czasie ....
Cz³owiek w pe³ni przebudzony rozpoznaje swoj± to¿samo¶æ i rozpoczyna swoj± now± podró¿.
Pe³na ¶wiadomo¶æ i wysoka wibracja nowych energii manfestuje siê pozytywnie we wszystkich dzia³aniach o¶wieconego cz³owieka.

Nie¶wiadomy umys³ cz³owieka w³a¶nie siê przebudzi³ w kryszta³owej komnacie.

¬ród³o: http://www.vismaya-maitreya.pl/kundalini_krysztalowa_komnata_szyszynka.html
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
« Odpowiedz #14 : Sierpieñ 10, 2011, 20:25:59 »

http://www.pinfo.pl/Merkaba/default.aspx


           Tajemnica staro¿ytno¶ci: Kwiat ¯ycia[/b]

 

    Jest tylko jeden Duch.
    Na d³ugo przed czasami Sumerii, d³ugo zanim Egipt zbudowa³ Sakkarê, zanim nawet rozkwit³a dolina Indusu, Duch ¿y³ w ludzkim ciele, tañcz±c na wy¿ynach rozwoju. Sfinks zna prawdê. Jeste¶my czym¶ wiêcej ni¿ my¶limy, lecz zapomnieli¶my o tym.
    Ka¿da forma bytu zna Kwiat ¯ycia. Ka¿da forma bytu, nie tylko tutaj, ale wszêdzie, wie, ¿e by³ to wzór stworzenia – droga  wej¶cia, droga wyj¶cia. Duch stworzy³ nas na swój obraz. Wiesz, ¿e to prawda: jest to zapisane w twoim ciele, w ciele ka¿dego z nas.
    Dawno, dawno temu spadli¶my z bardzo wysokiego poziomu ¶wiadomo¶ci i dopiero teraz zaczynaj± powracaæ wspomnienia. Narodziny naszej nowej/starej ¶wiadomo¶ci tu, na Ziemi, zmieni± nas na zawsze i przywróc± nam ¶wiadomo¶æ, ¿e naprawdê istnieje tylko jeden Duch.
    Tekst, który za chwilê przeczytasz to opis mojego ¿ycia przez tê rzeczywisto¶æ, tego jak dowiedzia³em siê o Wielkim Duchu i o relacjach ka¿dego z nas ze wszystkimi formami ¿ycia. Widzê Wielkiego Ducha w oczach ka¿dej osoby, i wiem, ¿e Duch ten jest tak¿e w tobie. W g³êbi swej istoty posiadasz ju¿ ca³± wiedzê, któr± chcê siê z tob± podzieliæ. Kiedy przeczytasz to wszystko po raz pierwszy, mo¿e ci siê wydawaæ, ¿e nigdy o tym nie s³ysza³e¶, ale to nieprawda. Wiedza ta powsta³a ju¿ w staro¿ytno¶ci. Mo¿esz sobie przypomnieæ rzeczy, które tkwi± g³êboko w tobie. Mam nadziejê, ¿e ta ksi±¿ka uruchomi je w tobie tak, aby¶ przypomnia³ sobie kim jeste¶, po co tutaj przyszed³e¶ i jaki jest cel twojego istnienia na Ziemi.
    Modlê siê, by ksi±¿ka ta sta³a siê b³ogos³awieñstwem w twoim ¿yciu i by pozwoli³a ci na nowo odkryæ siebie i co¶, co istnieje w tobie od dawien dawna. Dziêkujê, ¿e towarzyszysz mi w tej wêdrówce. Kocham ciê bardzo mocno, poniewa¿ tak naprawdê jeste¶my starymi przyjació³mi. Jeste¶my Jednym.

    Drunvalo Melchizedek

 
O tym jak upadek Atlantydy zmieni³ nasz± rzeczywisto¶æ

Nieco ponad 13 000 lat temu w dziejach naszej planety wydarzy³o siê co¶ bardzo dramatycznego, co¶ co zbadamy w szczegó³ach, poniewa¿ to, co siê wydarzy³o w przesz³o¶ci ma wp³yw na ka¿dy aspekt naszego obecnego ¿ycia. Wszystko, czego do¶wiadczamy w ¿yciu codziennym: technika, wojny, po¿ywienie, a nawet sposób, w jaki postrzegamy nasze ¿ycie, wszystko to jest bezpo¶rednim rezultatem wydarzeñ, które mia³y miejsce w czasach schy³ku Atlantydy. Konsekwencje tych pradawnych wydarzeñ ca³kowicie zmieni³y nasz sposób ¿ycia i nasz± interpretacjê rzeczywisto¶ci.

Wszystko jest z sob± po³±czone! Jest tylko jedna Rzeczywisto¶æ i jeden Bóg, ale jest wiele ró¿nych sposobów interpretowania tej jednej Rzeczywisto¶ci. W istocie sposobów interpretacji Rzeczywisto¶ci jest niemal nieskoñczenie wiele. Rzeczywisto¶ci, których istnienie potwierdzi³o wiele osób zwane s± poziomami ¶wiadomo¶ci. Z ró¿nych powodów (o których mowa bêdzie pó¼niej), istniej± ¶wiaty, na których skupia siê ogromna liczba istot, do ¶wiatów tych nale¿y ten, którego ty i ja obecnie do¶wiadczamy.

Dawno temu chodzili¶my po Ziemi maj±c bardzo wysoki poziom ¶wiadomo¶ci, poziom, który trudno nam sobie teraz nawet wyobraziæ. Z trudem przychodzi nam wyobra¿enie sobie gdzie kiedy¶ byli¶my, poniewa¿ to, kim wtedy byli¶my zupe³nie nie przystaje do obecnego kontekstu. Wydarzenia, które mia³y miejsce oko³o 16 000 – 13 000 lat temu sprawi³y, ¿e ludzko¶æ spada³a z tego wysokiego poziomu ¶wiadomo¶ci, poprzez wiele wymiarów i poziomów harmonicznych o wzrastaj±cej gêsto¶ci. Spadali¶my do momentu, gdy osi±gnêli¶my to, co nazywamy ziemskim trzecim wymiarem, a czym jest nasz ¶wiat wspó³czesny.

Spadali¶my, a by³ to naprawdê upadek, w niekontrolowanej spirali ¶wiadomo¶ci skrêcaj±cej siê w dó³ poprzez wymiary ¶wiadomo¶ci. Nie mieli¶my nad tym kontroli, trochê tak jakby¶my spadali w przestrzeni kosmicznej. Gdy dotarli¶my tutaj, do trzeciego wymiaru, zasz³y w nas pewne zmiany psychologiczne, a tak¿e zmiany zwi±zane z funkcjonowaniem w Rzeczywisto¶ci. Najistotniejsza z nich to sposób wdychania prany, energii ¿ycia tego wszech¶wiata nazwanej tak przez Hindusów.

Prana jest nam bardziej niezbêdna do przetrwania ni¿ powietrze, woda, po¿ywienie i inne substancje, a sposób w jaki wprowadzamy tê energiê do organizmu znacz±co wp³ywa na to jak postrzegamy Rzeczywisto¶æ.

W czasach Atlantydy i wcze¶niejszych sposób wdychania prany wynika³ z kszta³tu pola elektromagnetycznego, które otacza cia³o. Wszystkie rodzaje energii w naszym polu przybieraj± kszta³ty geometryczne. Kszta³t, z którym bêdziemy pracowaæ to ostros³up  gwia¼dzisty z³o¿ony z dwóch zazêbionych ostros³upów. Inaczej jest to trójwymiarowa gwiazda Dawida.

Górny wierzcho³ek ostros³upa skierowanego ku górze znajduje siê w odleg³o¶ci d³oni nad g³ow±, a wierzcho³ek ostros³upa skierowanego ku do³owi znajduje siê w odleg³o¶ci d³oni poni¿ej stóp. Oba te wierzcho³ki po³±czone s± kana³em, który biegnie poprzez g³ówne centra energetyczne w ciele (czakry). Twój kana³ ma ¶rednicê równ± ¶rednicy kó³ka, które utworzy siê, gdy po³±czysz kciuk i najd³u¿szego palca (¶rodkowy) rêki. Wygl±da to jak szklana rura fluorescencyjna, ale z obu stron zakoñczona jest form± kryszta³u, która pasuje do wierzcho³ków ostros³upów.

Przed upadkiem Atlantydy, wprowadzali¶my pranê jednocze¶nie od do³u i od góry kana³u, a oba strumienie prany spotyka³y siê w jednej z czakr. To jak i gdzie spotykaj± siê strumienie prany zawsze by³o istotnym aspektem tej staro¿ytnej nauki, któr± do dzi¶ zg³êbia ca³y wszech¶wiat.

Innym wa¿nym punktem cia³a cz³owieka jest szyszynka, umiejscowiona niemal w samym ¶rodku g³owy, odgrywaj±ca ogromn± rolê w ¶wiadomo¶ci. Szyszynka kiedy¶ mia³a rozmiar pi³eczki pingpongowej; teraz, w swej zdegenerowanej postaci ma wielko¶æ ziarna grochu. Ju¿ dawno zapomnieli¶my jak siê jej u¿ywa, a jak wiadomo organ nieu¿ywany zanika.

Energia praniczna p³ynê³a przez centrum szyszynki. Wed³ug Jacoba Libermana, autora “Light, the Medicine of the Future” , szyszynka wygl±da jak oko, i w pewnym sensie rzeczywi¶cie jest jak oko. Okr±g³a i w jednej czê¶ci posiada otwór z soczewk± skupiaj±c± ¶wiat³o. Jest pusta, a w jej wnêtrzu znajduj± siê receptory koloru. Pole widzenia szyszynki, choæ nie zosta³o to naukowo udowodnione, skierowane jest ku górze, ku niebu. Tak jak oczy mog± widzieæ obiekt pod k±tem 90? w stosunku do linii wzroku, tak samo szyszynka mo¿e „patrzeæ” w granicach 90? od ustalonego kierunku. Tak jak nie mo¿emy patrzeæ w ty³ za g³owê, tak samo szyszynka nie mo¿e patrzeæ w dó³, w kierunku ziemi.

Szyszynka, nawet w swych zmniejszonych rozmiarach, przechowuje ¶wiête formy geometryczne i pamiêæ o tym, w jaki sposób zosta³a stworzona Rzeczywisto¶æ. To wszystko jest w³a¶nie tam, i to w ka¿dym cz³owieku. Jednak pamiêæ ta nie jest dla nas dostêpna poniewa¿ podczas Upadku utracili¶my wspomnienia, a bez nich zaczêli¶my inaczej oddychaæ. Zamiast pobieraæ pranê przez szyszynkê i sprawiaæ by cyrkulowa³a w dó³ i w górê kana³u, zaczeli¶my oddychaæ przez nos i usta. To spowodowa³o, ¿e prana omija szyszynkê sprawiaj±c, ¿e widzimy rzeczy w zupe³nie inny sposób, inaczej  interpretuj±c Rzeczywisto¶æ (st±d dobro i z³o – ¶wiadomo¶æ dualistyczna). Dualistyczna ¶wiadomo¶æ utrzymuje nas w przekonaniu, ¿e tkwimy wewn±trz cia³a w jaki¶ sposób oddzieleni od tego, co na zewn±trz. Jest to czysta iluzja, która wydaje siê prawd±, lecz ni± nie jest. To jedynie sposób widzenia rzeczywisto¶ci, który pozosta³ nam po upadku.

Na przyk³ad: nie ma nic z³ego w tym, co siê dzieje, poniewa¿ Bóg kontroluje swój proces tworzenia. Lecz z innego, dualistycznego punktu widzenia, patrz±c na nasz± planetê i jej ewolucjê dochodzimy do wniosku, ¿e nie powinni¶my byli upa¶æ tak nisko. Wed³ug normalnej krzywej ewolucji, nie powinni¶my znale¼æ siê w tym miejscu. Przydarzy³o siê nam co¶, co nie powinno siê wydarzyæ. Przeszli¶my mutacjê – mo¿na powiedzieæ z³amanie chromosomu. Dlatego Ziemia od prawie 13 000 lat jest w stanie podwy¿szonego zagro¿enia, wiele istot i poziomów ¶wiadomo¶ci pracuje nad tym jak sprowadziæ nas z powrotem na drogê (DNA), na której byli¶my.

Skutek tego omy³kowego upadku i wynikaj±cych z niego wysi³ku by postawiæ nas na nogi zaowocowa³ czym¶ naprawdê dobrym – czym¶ nieoczekiwanym i zadziwiaj±cym. Istoty z ca³ego wszech¶wiata, usi³uj±c nam pomóc rozwi±zaæ problem zaczê³y przeprowadzaæ na nas eksperymenty – niektóre legalne, niektóre bez przyzwolenia. Jeden z tych eksperymentów zainicjowa³ bieg wydarzeñ, w którego urzeczywistnienie nie wierzy³ nikt poza jedn± osob± ze staro¿ytnej cywilizacji.

 
Mer-Ka-Ba

Jest jeszcze jeden wa¿ny czynnik, na którym skupimy siê w dalszym ciagu tej opowie¶ci. Trzyna¶cie tysiêcy lat temu wiedzieli¶my o sobie co¶, o czym teraz zupe³nie zapomnieli¶my: Geometryczne pole energetyczne wokó³ cia³a mo¿e w pewien sposób zostaæ w³±czone, co jest zwi±zane z oddechem. Pole to obraca³o siê wokó³ nas z prêdko¶ci± blisk± prêdko¶ci ¶wiat³a, lecz po upadku prêdko¶æ ta spada³a, a¿ w koñcu pole przesta³o wirowaæ. Gdy jednak pole zostaje na nowo w³±czone i znów siê obraca, zwane jest Mer-Ka-Ba, a jego us³ugi w tej Rzeczywisto¶ci s± nieocenione. Daje nam poszerzon± ¶wiadomo¶æ tego, kim jeste¶my, pod³±cza nas do wy¿szych poziomów ¶wiadomo¶ci i przywraca pamiêæ o nieskoñczonych mo¿liwo¶ciach naszej istoty.

Poprawnie funkcjonuj±ca, wiruj±ca Mer-Ka-Ba ma ¶rednicê 50 – 60 stóp , proporcjonalnie do wzrostu cz³owieka. Obracaj±ca siê Mer-Ka-Ba mo¿e byæ wy¶wietlona na monitorze komputera przy zastosowaniu odpowiednich urz±dzeñ. Wygl±da identycznie jak pow³oka termiczna Ziemi na zdjêciu w podzerwieni – posiada ten sam podstawowy kszta³t tradycyjnego lataj±cego spodka.

S³owo Mer-Ka-Ba z³o¿one jest z trzech mniejszych s³ów: Mer, Ka i Ba, które w tym znaczeniu pochodz± ze staro¿ytnego Egiptu. W innych kulturach wystêpuj± jako merkabah, merkaba i merkavah. Wiele jest sposobów ich wymawiania, ale generalnie wymawia siê je tak, jakby ka¿da sylaba by³a osobno, z równym akcentem na ka¿dej z nich. Mer oznacza specyficzny rodzaj ¶wiat³a, który by³ rozumiany w Egipcie jedynie za czasów XVIII-tej Dynastii. By³o ono widzialne jako dwa pola ¶wiat³a wiruj±ce w przeciwnych kierunkach, ale w tej samej przestrzeni. Efekt ten mo¿na uzyskaæ przez okre¶lony sposób oddychania. Ka odnosi siê do pojedynczego ducha (duszy), natomiast  Ba oznacza sposób interpretacji rzeczywisto¶ci przez ducha. W naszej Rzeczywisto¶ci Ba jest zwykle definiowane jako cia³o lub rzeczywisto¶æ fizyczna. W innych wymiarach, gdzie dusze nie posiadaj± cia³a, Ba odnosi siê do niesionych przez nie percepcji lub interpretacji rzeczywisto¶ci.

Zatem Mer-Ka-Ba to pola ¶wiat³a wiruj±ce w przeciwnych kierunkach, maj±ce jednocze¶nie wp³yw na ducha i cia³o. Jest to wehiku³, który mo¿e przenie¶æ ducha i cia³o (lub jego interpretacjê rzeczywisto¶ci) z jednego ¶wiata czy wymiaru do innego. Tak naprawdê Mer-Ka-Ba to jeszcze co¶ wiêcej, poniewa¿ ma ona nie tylko moc przemieszczania siê pomiêdzy wymiarami, ale te¿ moc tworzenia rzeczywisto¶ci. My jednak bêdziemy tutaj trakowaæ Mer-Ka-Ba g³ównie jako pojazd poruszaj±cy siê pomiêdzy ró¿nymi wymiarami (Mer-Ka-Vah po hebrajsku znaczy „rydwan”), który pomo¿e nam powróciæ do naszego pierwotnego wysokiego stanu ¶wiadomo¶ci.

 
Powrót do stanu pierwotnego

Chcia³bym, aby by³o jasne, ¿e powrót do naszego stanu pierwotnego jest procesem naturalnym, który mo¿e byæ ³atwy lub trudny zale¿nie od jakie przekonania mamy na ten temat. Jednak zg³êbienie technicznych szczegó³ów Mer-Ka-Ba, na przyk³ad poprawienie sposobu oddychania czy mentalne uzmys³owienie sobie nieskoñczonych powi±zañ z wszelkimi formami ¿ycia, nie wystarczy. Wa¿niejszy, nawet od Mer-Ka-Ba, jest inny czynnik, a mianowicie u¶wiadomienie sobie i zrozumienie boskiej mi³o¶ci oraz ¿ycie ni±. To w³a¶nie boska mi³o¶æ, zwana czasem

 
« Ostatnia zmiana: Sierpieñ 10, 2011, 20:33:10 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
Strony: [1] 2
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

wrzeciono homofriends sith meute-de-loups darzlubie