Szechina - jest pojêciem religijnym czêsto wystêpuj±cym w judaizmie. Jest to s³owo hebrajskie (שכינה), pochodzenia chaldejskiego oznaczaj±ce obecno¶æ, zamieszkiwanie, nie wystêpuje w Biblii, ale jest u¿ywane przez ¯ydów do okre¶lania widocznej obecno¶ci Boga w przybytku (tabernakulum), a nastêpnie w ¦wi±tyni Jerozolimskiej. Wg przekazu biblijnego, kiedy Pan wyprowadza³ Izraela z Egiptu, szed³ przed nimi w s³upie ob³oku (hebr. be-amud anan; Wj 13, 21). Hebrajskie anan jest wieloznaczne, bo to nie tylko chmura, ale równie¿ schronienie, ukrycie."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szechina
Szechina (hebr. szachan - mieszkanie, prze bywanie; Matrona) - w Talmudzie, ¿eñska manifestacja Boga w cz³owieku, boskie zamie szkiwanie, obecno¶æ Bo¿a; tak¿e "oblubienica Pana", porównywana z -? Szakti. Wyra¿enie "Szechina jest obecna" znaczy: "Bóg zamiesz kuje". ["Okre¶lenia tego (Szechina) czêsto u¿y wa siê po prostu jako synonimu Boga, lecz nie którzy filozofowie ¿ydowscy postrzegali j± jako odrêbny, powo³any do ¿ycia byt, istotê ¶wiet list±, z któr± cz³owiek mo¿e nawi±zaæ kontakt" (zob. Unterman, Encyklopedia tradycji i legend ¿y dowskich, s. 267) - przyp. t³um.] Wed³ug Zo haru Balak 187a, wspominany w Ksiêdze Ro dzaju (48,16) anio³, który broni³ Izraela (Jakuba) "od wszelkiego z³ego" to w³a¶nie Szechina. W sensie bli¿szym Nowemu Testamentowi Sze china jest chwa³± emanuj±c± z Boga, Jego bla skiem. C.W. Emmet (zob. Hastings, Dictionary of the Bible) prze3o?y3 werset 18, 20 z Ewangelii wed3ug ow. Mateusza nastêpuj±co: "Gdy dwóch ludzi zasiada, by razem studiowaæ Torê, Sze china jest w¶ród nich". Wed³ug rabiego Jocha nana anio³ Micha³ jest "chwa³± Szechiny" (por. Cohen, Talmud, s. 76). Szechina jest -? anio³em wybawicielem, ¿eñskim aspektem Metatrona. Wed³ug Zoharu stworzenie ¶wiata by³o dzie³em Szechiny. W tej samej ksiêdze mowa o Szechinie "mieszkaj±cej w dwunastu rydwanach ¶wiêto ¶ci i dwunastu boskich chajot". W innym miej scu (Zohar Balak 187a) Szechina jest bosk± wy s³anniczk±, która, gdy po raz pierwszy ukaza³a siê Moj¿eszowi, zosta³a wziêta przez Prawo dawcê (podobnie jak przez Jakuba) za anio³a. W Zoharze Exodus 51a, Szechina jest okre¶lana jako "droga Drzewa ¯ycia" oraz "anio³ Pañski". Majmonides uwa¿a³ Szechinê za po¶redniczkê miêdzy Bogiem a ¶wiatem oraz za peryfrazê Boga (zob. Universal Jewish Encyclopaedia, t. 9, s. 501). Szechinê uto¿samiano z Duchem ¦wiê tym (Ruach ka-Kodesz) oraz "wgl±dem ¶wiat ³o¶ci" (epinoia) z gnozy walentyniañskiej. Zda nie z Ksiêgi Wyj¶eia 23, 20 - "Oto ja posy³am anio³a przed tob±, aby ciê strzeg³ w czasie twojej drogi i doprowadzi³ do miejsca, które ci wy znaczy³em" - niektóre ¼ród³a odnosz± w³a¶ nie do Szechiny, jakkolwiek znacznie czê¶ciej wers ten t³umaczy siê jako zapowied¼ narodzin Jana Chrzciciela (zob. Waite, Tlze Holy Kabbalah, s. 344). Wed³ug legendy "to nie anio³ ¶mierci zakoñczy³ ¿ywot Aarona, lecz Szechina zabra³a jego duszê poca³unkiem". Wed³ug innego po dania, Abraham sprawi³, ¿e Szechina "zst±pi³a z drugiego nieba" (zob. Ginzberg, The Legends of the Jews, t. 2, s. 148, 200, 260). Wed³ug Tal mudu, kiedy Bóg wypêdzi³ Adama z raju, Sze china pozosta³a "na tronie ponad g³ow± cheru bina strzeg±cego Drzewa ¯ycia, a blask od niej bij±cy by³ 65 tysiêcy razy ja¶niejszy od blasku s³oñca". Swiat³o¶æ ta "czyni³a wszystkich, któ rych spowija³a, niewra¿liwymi na choroby"; prócz tego, do okrytych chwa³± Szechiny "nie mia³y dostêpu k±¶liwe owady ni demony'. We d³ug innej wersji tej samej legendy Szechina zo sta³a wygnana z raju wraz z Adamem i odt±d "najwa¿niejszym celem Tory jest sprowadzenie jej z powrotem do raju i ponowne zjednoczenie z Bogiem" (zob. Scholem, Major Trends in Jewish Mysticism; Jewish Gnosticism, Merkabah Mysti cism, and Talmudic Traditions; por. Goetschel, Ka ba3a, s. 100). Jak dowiadujemy siê z Midraszu Genesis Raba, "Pocz±tkowo Szechina przebywa ³a w ni¿szych regionach. Gdy Adam zgrzeszy³, wznios³a siê do pierwszego nieba, gdy Kain po pe³ni³ grzech, przenios³a siê do drugiego, w cza sach pokolenia Enosza do trzeciego, za poko lenia Potopu do czwartego, za pokolenia Wie¿y Babel do pi±tego, mieszkañcy Sodomy spowo dowali, ¿e wznios³a siê do szóstego, Egipcjanie za¶ za czasów Abrahama - ¿e do siódmego. Natomiast pojawienie siê siedmiu sprawiedli wych mê¿ów spowodowa³o, ¿e zesz³a z powro tem: za spraw± Abrahama zni¿y³a siê do szó stego nieba, z powodu Izaaka do pi±tego, Jakub sprawi³, ¿e zesz³a do czwartego, Lewi, ¿e do czwartego, Kehat [syn Lewiego], ¿e do drugie go, Amram, ¿e do pierwszego, dziêki Moj¿e szowi za¶ zesz³a z wysoko¶ci na ziemski padó³" (zob. Cohen, Talmud, s. 70-71). Wed³ug hagady o Szechinie "unosi siê [ona] nad wszystkimi ¿y dowskimi zwi±zkami ma³¿eñskimi i b³ogos³awi je swoj± obecno¶ci±". W kabale Szechina jest uto¿samiana z ostatni± spo¶ród dziesiêciu ¶wiê tych sefirot, Malchut (por. Z'ev ben Shimon Halevi, Kaba3a, s. 7). ["Harmonijny zwi±zek ¿eñ skiej Szechiny z poprzedzaj±cymi j± w hierar chii sefirot podtrzymuje istnienie ¶wiata stru mieniem boskiej energii. Szechina jest jak ksiê ¿yc, odbijaj±cy boskie ¶wiat³o w kierunku ¶wiata. Gdy jednak ludzki grzech wzmaga po têgê Samaela, Szechinê przechwytuj± moce sitra achra (si³y demoniczne). Pr±d boskiej energii p³ynie wówczas na ¶wiat przez otch³anie z³a, sprowadzaj±c na ludzko¶æ wszelkie nieszczê ¶cia" (zob. Unterman, Encyklopedia tradycji i le gend ¿ydowskich, s. 267-268) - przyp. t³um.]
http://www.korelabs.org/Vault/Users/Cerberus/Library/Dark/Biblioteka%20DF/Slownik_Aniolow_Demonow_PL/slownikaid/s.htmMoja wiedza wewnêtrzna jest bardzo bliska tym przekazom , no mo¿e bardziej obszerna.
¯eby mo¿na by³o zrozumieæ pe³niê wydarzeñ religijnych ale nie tylko potrzebna jest wiedza o wyrzuceniu Boskiego aspektu ¿eñskiego ze ¦wi±tyni. A tym samym zaburzeniu ca³kowitym harmonii na ziemi.
Powsta³a olbrzymia dysharmonia ,cz³owiek wywy¿szy³ aspekt mêski poni¿y³ do roli podporz±dkowanej sobie i swojej w³adzy ¿eñski.
Dopóki Szechina nie powróci do ¦wi±tyni na nale¿ne jej miejsce dopóty na ziemi bêdzie dysharmonia. Odbijaj±ca siê z planu duchowego na plan fizyczny , zgodnie z przys³owiem; " jak na gorze tak na dole..."
Czyli odbudowa ¦wi±tyni to nie jest odbudowa fizycznych murów a duchowego wzorca Stwórcy , który przejawia swoj± obecno¶æ na ziemi przez dwa w³asne aspekty ¿eñski i mêski.
I tak tylko przedstawia siê pe³nia Boska w postaci 1 i 1 po³±czonych bezwarunkow± mi³o¶ci± czyli + 1 tworzy ¦wiêt± Trójcê.Tak wiêc jedyn± drog± powrotu do doskona³o¶ci jest ponowne po³±czenie Bosko¶ci Stwórcy by na ziemi Cz³owiek móg³ ¿yæ pe³ni± tej wiedzy.