Strony: 1 [2] 3 4 5

CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #15 : Luty 22, 2011, 13:10:56 »

HAARP

"Powracam jednak do starych ¼róde³. We wszystkich kulturach znajdujemy temat potopu Â� w Indiach, u Majów, u aborygenów, w Biblii, w Iranie Â� wszêdzie wspominana jest Atlantyda. Tak¿e tam dosz³o do ¶cierania siê si³ ¦wiat³a i Ciemno¶ci. Dzisiaj mo¿na by powiedzieæ, ¿e jest to walka Upad³ych Stró¿ów, którzy d±¿± do opanowania ca³ej planety przeciw istotom rozwijaj±cym siê, skierowanym ku ¦wiat³u.
By³ to ogromny konflikt. Nauka sta³a wtedy na niewyobra¿alnie wysokim poziomie, podobnie zreszt± jak w dzisiejszych czasach. Wspomnê tu o fizyku Nikoli Tesli. By³ on zaprzyja¼niony z Einsteinem i opatentowa³ wspania³e wynalazki w dziedzinie medycyny. Niestety zosta³y one zakazane, gdy¿ pilnuj±ca swych interesów elita nie mog³a dopu¶ciæ, by ujrza³y ¶wiat³o dzienne.
(Ludzie, o jakich mowa Â� przyp. N¦) nie mogliby ju¿ robiæ interesów, kiedy znane by³yby metody leczenia ¦wiat³em lub niezmiernym ¼ród³em Mi³o¶ci. Rozpad³aby siê wtedy potêga koncernów farmaceutycznych, nie mo¿na by te¿ zbijaæ fortuny na manipulowanej ¿ywno¶ci. Tesla mia³ dostêp do technik znanych na Atlantydzie, a niewielu ludzi wie, ¿e jest on faktycznym wspó³twórc± projektu HAARP, demonicznego instrumentu, który zosta³ ulokowany na Alasce.
HAARP
Jaki jest jego cel?
- HAARP to bodaj najbardziej demoniczna broñ, jak± kiedykolwiek stworzono na Ziemi. Tak demoniczna, ¿e przekracza wszelkie ludzkie wyobra¿enie. Zbudowano j± na podstawie osi±gniêæ Tesli i paru innych wybitnych naukowców w miejscowo¶ci Gakona na Alasce. Sk³ada siê z 360 anten ustawionych w rzêdach i widocznych na zdjêciach z satelity.
Jest to pole?
- Pole us³ane antenami. W przesz³o¶ci przez wiele krajów zosta³ podpisany pakt o jonosferze Â� z wyj±tkiem Stanów Zjednoczonych. Podobnie zreszt± sta³o siê w Kioto.
Jonosfera ma du¿y wp³yw na klimat, jest te¿ bardzo wa¿na dla komunikacji! Wszystko zwi±zane z nowoczesnymi mediami: telewizja, telefon, specjalna ³±czno¶æ, któr± pos³uguje siê armia, odbywa siê w³a¶nie w jonosferze. Nale¿y ona do najwa¿niejszych warstw atmosferycznych. 360 anten s³u¿y do tego, by wysy³aæ do jonosfery wibracje, energie z moc± 10 miliardów megawatów (przechodzi to nasze ludzkie wyobra¿enie!) nazywane falami ELF. S± to fale o ekstremalnie niskiej czêstotliwo¶ci. Oficjalnie mówi siê, ¿e HAARP to projekt naukowy, stworzony w celu dok³adniejszego zbadania klimatu itp. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, ¿e s³u¿y on tak¿e innym celom. HAARP znaczy High Frequency Active Auroral Research Project, co sugeruje badanie sfer atmosferycznych i ich oddzia³ywanie na Ziemiê. Przygl±daj±c siê jednak patentom i powa¿nym publikacjom dochodzi siê do wniosku, i¿ mamy tu do czynienia z demoniczn± broni±, która za jednym zamachem mo¿e zniszczyæ ca³e elektromagnetyczne pole naszej planety, albo jest w stanie umie¶ciæ sto¿ek nad jakim¶ krajem. Jonosfera s³u¿y jako zwierciad³o i maszt nadawczy zarazem. Wybiera siê kraj i, bombarduj±c pewnymi czêstotliwo¶ciami fal, mo¿na wyci±æ kawa³ek jonosfery.
Dotyczy to tak¿e miast?
- Oczywi¶cie.
Z jak du¿± dok³adno¶ci± dzia³a HAARP?
- Tak precyzyjnie, ¿e mo¿na w ten sposób mieæ wp³yw nawet na rdzeñ krêgowy konkretnego cz³owieka. Mo¿liwe jest te¿ po³±czenie HAARPa z internetem. Bill Gates jest zaprzyja¼niony z Billem Clintonem. Znane s± jego ¶cis³e relacje z Bia³ym Domem. Na kongresie w Davos proponowa³ on nawet internet darmowy, aby obj±æ jego sieci± ca³y ¶wiat. Ten sam internet mo¿na zastosowaæ jako instrument projektu HAARP do wysy³ania pewnych tonów, których nie bêdziemy w stanie odebraæ naszym s³uchem.
Jak ju¿ powiedzia³em, jedn± z mo¿liwo¶ci HAARP jest wp³yw na nasz rdzeñ krêgowy, tak wa¿ny w procesie transformacji. Przez kana³ krêgowy nazywany te¿ Kaduceuszem Merkurego lub Hermesa, w Indiach Â� Kaduceuszem Bramanandy, przemieszczaj± siê bardzo wa¿ne wibracje, maj±ce wp³yw na nasz uk³ad hormonalny, na czakramy (ko³a ¶wiat³a), które oddzia³uj± na rozwój ludzkiej ¶wiadomo¶ci. Tak wiêc przy pomocy HAARPa mo¿na mieæ wp³yw na umys³ cz³owieka, kontrolowaæ go, jak te¿ oddzia³ywaæ na pole elektromagnetyczne i ca³y Uk³ad S³oneczny.
Co siê wtedy dzieje z cz³owiekiem?
- Prowadzi to do ca³kowitej dysharmonii. W s±siedztwie instalacji HAARP w Gakonie u mieszkañców zarejestrowano wzrost zachorowañ na nowotwory, depresje, utratê orientacji. Dotychczas HAARPa nie wykorzystywano aktywnie, ale je¶li do tego dojdzie, jest siê wtedy ca³kowicie w ich rêkach. Gdy prze¶le siê pewne wibracje przez chipa, którego nosi w sobie cz³owiek, uzyskuje siê nad nim ca³kowit± kontrolê. Staje siê on niewolnikiem. Jednak w pewnym momencie rozwoju cz³owieka, w pewnej fazie ewolucji ¶wiadomo¶ci, mo¿na te wp³ywy w sobie rozpoznaæ i unikn±æ zniewolenia. Niestety, wiêkszo¶æ ludzi, którzy nic na ten temat nie wiedz± i tego nie odczuj±, znajdzie siê w pu³apce.
Prof. Petit mówi, ¿e taki nano-chip mo¿e siê umiejscowiæ w naczynku krwiono¶nym. Podaje te¿ przyk³ad, w jaki sposób HAARP mo¿e mieæ wp³yw na cz³owieka. Taka jednostka czuje siê kompletnie zdezorientowana. Przeprowadzono ju¿ próby na zwierzêtach i okazuje siê, ¿e traci³y one nad sob± kontrolê. W Wietnamie, kiedy jeszcze HAARP nie istnia³, stosowano tzw. Rambo-chip, który pobudza³ reakcje agresywne, seksualne i lêkowe. W ten sposób cz³owiek by³ ca³kowicie kontrolowany. Dawniej nikt nie odwa¿y³by siê o tym mówiæ, ¿eby nie straszyæ ludzi. Mam nadziejê, ¿e zostanê nale¿ycie zrozumiany, bo nie chodzi tu o zastraszanie ludzi, lecz o u¶wiadomienie, co siê dzieje. Musimy o tym wiedzieæ. Rz±dy krajów powinny stawiaæ pytania na ten temat, dociekaæ. Musimy rozmawiaæ z naszymi amerykañskimi wspó³obywatelami i pytaæ: Co robicie? Powinni¶my te¿ prosiæ o wyja¶nienie spraw i o dostêp do dokumentów. Ludzie, którzy w przesz³o¶ci zadawali takie pytania, narazili siê na wiele przykro¶ci, gro¿ono im nawet ¶mierci±. Oznacza to, ¿e naprawdê co¶ siê ukrywa.
W ezoteryce znana jest ksi±¿ka Patrycji Cori, która ukazuje wszystkie k³amstwa serwowane ludzko¶ci. Chcia³bym zaznaczyæ, ¿e nale¿ycie wykorzystana ezoteryka mo¿e byæ godna zaufania. Wszystko, co opisuje autorka, pokrywa siê z faktami naukowymi i uzmys³awia nam, w jaki sposób tego typu narzêdzia zagra¿aj± ewolucji ludzko¶ci. Patrycja Cori tak¿e apeluje do ludzko¶ci, odwo³uj±c siê do wy¿szych sfer ¦wiat³a: Pozosta³o wam tylko parê lat, powstañcie, macie wszelkie mo¿liwo¶ci, aby odnie¶æ sukces. U¿ywa ona s³owa wy, co dla mnie oznacza, ¿e sama jest ju¿ uwolniona. Ja te¿ jestem przekonany, ¿e potrafimy, ¿e nam siê uda. To tylko kwestia organizacji, zaufania, wiary, i zadawania pytañ. Dlaczego, w jakim celu chip w moim paszporcie? Czemu ma s³u¿yæ scan têczówki? Sk±d pan/pani o mnie tyle wie? Dlaczego dzieje siê tak, a nie inaczej? Najlepiej wystêpowaæ jako grupa, nie indywidualnie. Przy czym nale¿y zawsze czyniæ to uprzejmie, bez arogancji, i nigdy nie prowokowaæ. Wtedy o¶wiecimy od wewn±trz ca³± tê organizacjê, to wszechwidz±ce oko, o którym tak doskonale pisa³ Tolkien w swej ksi±¿ce, która zosta³a sfilmowana.
We Â�W³adcy Pier¶cieniÂ�?
- Tak. Widzimy tam wszechwidz±ce oko kontroluj±ce ca³y ¶wiat. Tolkien by³ wtajemniczonym i wiedzia³. Napisa³ tê powie¶æ jako przestrogê: cz³owieku, popatrz, co ciê czeka. My jeste¶my hobbitami. Nie dos³ownie, ale je¶li nabierzemy odwagi i zjednoczymy siê, a ka¿dy z nas stanie siê Gandalfem, odniesiemy sukces. Zreszt± nie mamy innego wyj¶cia, gdy¿ alternatywa nie wró¿y nic dobrego. Jednoczmy wiêc si³y i przebud¼my siê.

    T³umaczenie: Bo¿ena Helfenrath-Porêbska
    http://astromaria.wordpress.com/

« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2011, 13:19:40 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #16 : Marzec 02, 2011, 12:06:44 »

   
NewWorldOrder.com.pl

Zmiana biegunów? Lepiej spójrzcie w niebo!


W moim poprzednim artykule, „And They March…”, nakre¶li³em hipotezê, ¿e masow± ¶mieræ kosów w rejonie Beebe w stanie Arkansas spowodowa³a fala uderzeniowa, pochodz±ca z eksploduj±cego bolidu lub fragmentu komety. I choæ takie wyja¶nienie zdawa³o siê pasowaæ w tym konkretnym przypadku, to jak siê okaza³o, podobne wymieranie zwierz±t sta³o siê zjawiskiem globalnym, a eksploduj±ce w powietrzu komety nie s± przyczyn± ¶mierci wszystkich tych zwierz±t. Ponadto, zwierzêta te reprezentuj± ró¿ne gatunki: w odleg³ych od siebie miejscach masowo gin± krowy, o¶miornice i ¶wierszcze. Nawet gdyby za czê¶æ tych przypadków odpowiedzialne by³y choroby i wirusy, wyra¼nie zachodzi tu jaki¶ wiêkszy proces, którego mainstreamowa nauka nie mo¿e w pe³ni rozszyfrowaæ.

Nied³ugo po opublikowaniu mojego artyku³u Kniall napisa³ „Procession of the Damned…”, gdzie wskaza³ na mo¿liwo¶æ, ¿e masow± ¶mieræ zwierz±t wywo³uj± zmiany magnetyczne. Zreszt± nie tylko jemu zmiany magnetyczne zaprz±taj± g³owê. Otó¿ na wykresie wyników wyszukiwania dla has³a „przesuniêcie biegunów” (pole shift) w trendach Google za ostatnich 12 miesiêcy (i nie tylko) widaæ, ¿e zainteresowanie poszybowa³o w górê tu¿ po Nowym Roku.

Choæ wiêc pole geomagnetyczne nie uleg³o jak dot±d znacznemu przesuniêciu, zmiana dokona³a siê w mentalno¶ci spo³eczeñstwa, które otworzy³o siê na tak± mo¿liwo¶æ. Faktycznie, artyku³, który niedawno zamie¶cili¶my na SOTT.net, „Shift of Earth’s Magnetic North Pole Impacts Tampa Airport” (Lotnisko w Tampa ofiar± przesuniêcia bieguna pó³nocnego Ziemi) by³ wed³ug naszego webmastera i ku ogólnemu zaskoczeniu najpopularniejszym artyku³em dnia. Dowiadujemy siê z niego, ¿e w³adze lotniska w Tampa [Floryda] musz± przemalowaæ jeden z pasów startowych, poniewa¿ jego kierunek nie jest ju¿ zgodny z magnetyczn± pó³noc±. Ot, taki drobiazg.

Gdy siê nad tym zastanowiæ, skoro niewielka i najpewniej miejscowa zmiana magnetyczna wystarczy³a, by zdezorganizowaæ tamtejszy ruch lotniczy, to wyobra¼cie sobie, jaki zapanowa³by chaos, gdyby dosz³o do ca³kowitego przebiegunowania. Jak zobaczymy poni¿ej, uziemiony ruch lotniczy bêdzie prawdopodobnie najmniejszym z naszych zmartwieñ.

Elektryczna planeta

Chocia¿ niewiele wiadomo o tym, jak zmiany w ziemskim magnetyzmie wp³ywaj± na ludzi i zwierzêta, przypuszczalnie zale¿no¶æ ta jest znacz±ca i mo¿e obejmowaæ nawet zmiany w ¶wiadomo¶ci czy postrzeganiu. Pamiêtamy z artyku³u Knialla, ¿e rejony magnetycznych anomalii obfituj± w obserwacje UFO oraz innych niewyja¶nionych zjawisk. Ten aspekt szczególnie powinni¶my mieæ na uwadze przy rozwa¿aniu zmian, jakie mo¿e przynie¶æ przesuniêcie biegunów magnetycznych.

Jako powa¿n± hipotezê zaproponowano tak¿e, ¿e masowe wymieranie [zwierz±t] albo zbiega siê ze zmianami w magnetycznej orientacji Ziemi, albo jest skutkiem tych zmian. Bez odpowiedzi jak dot±d pozostaje pytanie, czy wy³±czn± przyczyn± wymierania s± zmiany magnetyczne, czy te¿ odpowiedzialna jest za nie jaka¶ wiêksza katastrofa, a zmiany magnetyczne s± tylko jednym z jej skutków. Zdaje siê jednak istnieæ pewien zwi±zek miêdzy przebiegunowaniami, epokami lodowcowymi, obni¿aniem siê poziomu mórz oraz wieloma innymi czynnikami, wskazuj±cymi na zachodzenie jakiego¶ katastroficznego procesu (patrz wykres).

Jedna ze znanych teorii g³osi, ¿e podczas takich geomagnetycznych przebiegunowañ pole magnetyczne Ziemi na pewien czas zanika, co pozwala docieraæ do jej powierzchni wielkim ilo¶ciom promieniowania s³onecznego i kosmicznego, wyja³awiaj±cego planetê z wszelkiego ¿ycia. Mimo ¿e teoria ta mo¿e wyja¶niaæ zjawisko wymierañ, nie rozwi±zuje ona kwestii zmiany poziomu mórz, epok lodowcowych, ¶ladów aktywno¶ci wulkanicznej ani nawet kometarnych katastrof. Aby poradziæ sobie ze wszystkimi tymi czynnikami, nale¿y oddzieliæ skutki od przyczyny.

Skoro o promieniowaniu mowa, kilka dni przed zdarzeniem w Beebe dosz³o do otwarcia siê wielkiej dziury koronalnej na S³oñcu, która wys³a³a w kierunku Ziemi masê na³adowanych cz±stek. Mitch Battross z Earth Changes Media tak opisuje zjawisko:

Gdy taka [koronalna dziura otwiera siê], pole magnetyczne S³oñca tak¿e siê otwiera, uwalniaj±c wiatr s³oneczny (na³adowane cz±stki). Pierwsze uderzenie pochodz±ce od tego impulsu mog³o dosiêgn±æ Ziemiê w ci±gu od 8 minut do 24 godzin. Pod±¿aj±cy za otwarciem dziury strumieñ na³adowanych cz±stek dotar³ do Ziemi wieczorem 2 stycznia 2011 roku.

Ten scenariusz pasuje idealnie do pasma zdarzeñ, jakie zaczê³y siê 1 stycznia, kiedy to w Arkansas pad³o oko³o 5000 ptaków. Ptaki wêdrowne pod±¿aj± zgodnie z tzw. „magnetycznymi szlakami ley-lines”, które prowadz± je w czasie sezonowych podró¿y. Podobnie wodne ssaki, takie jak wieloryby i delfiny, tak¿e kieruj± siê w swoich wêdrówkach magnetyzmem.

Ziemskie pole magnetyczne nie jest statyczn± cech± planety. Rozci±ga siê ono w przestrzeni na kilkudziesi±t tysiêcy kilometrów, ma strukturê warstwow± i jest bardzo czu³e na aktywno¶æ s³oneczn±. Podczas intensywnych burz s³onecznych, takich jak ostatnia, otaczaj±ce Ziemiê pole magnetyczne mo¿e skurczyæ siê do niebezpiecznych rozmiarów, umo¿liwiaj±c dotarcie do powierzchni planety du¿ym ilo¶ciom promieniowania. Zdaniem jednego z naukowców, który opisa³ takie koronalne wyrzuty masy (CME),

S³oñce mo¿e równie¿ wyrzuciæ wa¿±ce miliard ton chmury plazmy wraz z ich polami magnetycznymi. Przy prêdko¶ci ponad pó³tora miliona km/h czê¶æ wyrzuconego materia³u [...] mo¿e dotrzeæ do Ziemi ju¿ po kilku dniach.

Pod wieloma wzglêdami CME s± bardziej szkodliwe ni¿ typowe rozb³yski s³oneczne. CME obijaj± ziemskie pole magnetyczne niczym m³ot kowalski szeroki na ponad 1,5 mln km, naruszaj±c delikatn± równowagê cz±stek uwiêzionych w pasach Van Allena oraz w ca³ym zasiêgu pola magnetycznego Ziemi. [...]

Niektóre skutki burz s³onecznych okazywa³y siê powa¿nym problemem, zw³aszcza na wy¿szych szeroko¶ciach geograficznych. Na przyk³ad w czerwcu 1972 roku zmiany w polu magnetycznym wywo³a³y przepiêcie 230000-woltowego transformatora w Kolumbii Brytyjskiej, prowadz±c do jego eksplozji. Z kolei 13 marca 1989 roku burza [s³oneczna] zupe³nie pozbawi³a elektryczno¶ci kilka milionów mieszkañców prowincji Quebec.

Podobne awarie, zale¿ne od cykli s³onecznych, od lat skutkuj± stratami rzêdu setek milionów dolarów.

Takie “m³oty kowalskie” w postaci na³adowanych cz±stek sp³aszczaj± ziemskie pole magnetyczne od strony S³oñca, wyd³u¿aj±c je po stronie przeciwnej. Nastêpnie strumieñ ten przedostaje siê do ziemskiej atmosfery w rejonach polarnych, wzbudzaj±c cz±steczki gazu w atmosferze, czego efektem s± zorze polarne, spektakularne zachody s³oñca i podobne zjawiska. Jednak w przesz³o¶ci, kiedy Ziemia wielokrotnie pada³a ofiar± takich burz s³onecznych, nie towarzyszy³o temu masowe wymieranie zwierz±t. Wygl±da wiêc na to, ¿e do rozwi±zania tej zagadki wci±¿ czego¶ brakuje.

Pomimo problemów, jakie stwarza s³oneczne i kosmiczne promieniowanie, pozostaje faktem, ¿e z elektromagnetycznymi rytmami Ziemi w skomplikowany sposób powi±zane jest dzia³anie naszego mózgu oraz wiele procesów zachodz±cych w ciele. Zale¿no¶æ tê odczuli pierwsi astronauci z amerykañskich i sowieckich programów kosmicznych, gdy po powrocie na Ziemiê objawi³a siê u nich nieznana dolegliwo¶æ. Jak stwierdzono pó¼niej, „choroba astronautów by³a skutkiem braku pól magnetycznych w przestrzeni kosmicznej. W nastêpnych lotach NASA umie¶ci³o magnesy w samym statku kosmicznym oraz w skafandrach astronautów”. Jak widaæ, ludzkie cia³o zdaje siê byæ przyzwyczajone do ¿ycia w optymalnym ¶rodowisku magnetycznym. (Co ka¿e siê zastanowiæ, jak nasza obsesja na punkcie elektronicznych gad¿etów wp³ywa na nasze zdrowie.)

Poza polem magnetycznym Ziemi, wa¿n± rolê [w utrzymaniu ¿ycia] odgrywa te¿ pewien rodzaj promieniowania elektromagnetycznego o niskiej czêstotliwo¶ci. Powstaje ono dziêki piorunom, które miêdzy powierzchni± ziemi a jonosfer± wytwarzaj± fale stoj±ce. Zjawisko to okre¶la siê mianem rezonansu Schumanna. Czêstotliwo¶æ tych fal zale¿y od wysoko¶ci wnêki pomiêdzy powierzchni± ziemi a jonosfer±. Krótkie wideo poni¿ej powinno wystarczyæ do zrozumienia, dlaczego te fale s± tak wa¿ne.

Wielu ludzi podejrzewa, ¿e wysoko¶ci± tej wnêki elektrycznej pomiêdzy powierzchni± ziemi i jonosfer± mo¿na manipulowaæ przy u¿yciu instalacji HAARP znajduj±cej siê w Fairbanks na Alasce, tworz±c tymczasowe i lokalne zmiany w tych falach. Choæ teoria ta z pewno¶ci± zas³uguje na uwagê, burza s³oneczna mo¿e wywo³aæ praktycznie ten sam efekt, tyle ¿e na znacznie wiêksz± skalê. Jak by³o do przewidzenia, pojawiaj± siê g³osy obwiniaj±ce HAARP lub podobne technologie o wymieranie zwierz±t. Jest to jednak ma³o prawdopodobne.

HAARP nie mo¿e siê równaæ si³± z CME (“m³otem kowalskim”), a tym samym jego dzia³anie zosta³oby przyæmione dowoln± tego typu aktywno¶ci± S³oñca. Nie nale¿y natomiast negowaæ zdolno¶ci HAARP do zmiany fal mózgowych na okre¶lonym obszarze – co zreszt± mo¿e byæ jego g³ównym zadaniem. Jak zobaczymy dalej, S³oñce ze swoim strumieniem na³adowanych cz±stek penetruj±cych Ziemiê jest najpewniej czo³owym sprawc± wielkich zmian zachodz±cych obecnie na Ziemi, ze zmianami pogodowymi w³±cznie. Innymi s³owy, zamiast doszukiwaæ siê tu winy cz³owieka, powinni¶my spojrzeæ w górê – w stronê nieba i kosmosu.

Je¶li wiêc chodzi o wymieranie zwierz±t, wci±¿ wracamy do pytania, co uleg³o zmianie, i czy ta zmiana ma cokolwiek wspólnego z polem magnetycznym Ziemi, jak wielu podejrzewa?

Czas na now± teoriê dynama

Czê¶ci± problemu mo¿e byæ wp³yw mainstreamowej nauki na nasz sposób my¶lenia o ziemskim polu magnetycznym. Mówi nam siê, ¿e ¼ród³o tego pola znajduje siê gdzie¶ g³êboko w j±drze Ziemi, gdzie p³ynne gor±ce ¿elazo wytwarza pr±d elektryczny, który z kolei ustala magnetyczny dipol, przemieniaj±c zasadniczo Ziemiê w du¿y elektromagnes. Pole to nastêpnie rozci±ga siê daleko w przestrzeñ kosmiczn±, wp³ywaj±c na ruch na³adowanych cz±stek, i tak dalej. Ta teoria mo¿e i pomaga niektórym geologom i astronomom utrzymaæ posady, jest jednak z ni± wiele problemów. Przyk³adowo, jak siê przekonamy, nie wyja¶nia ona w pe³ni natury pól magnetycznych na gigantycznych gazowych planetach.

W niedawnym artykule na temat komety Elenin Laura Knight-Jadczyk wspomina o pracy Jamesa McCanneya i jego elektrodynamicznej teorii Uk³adu S³onecznego – a w szczególno¶ci o elektrodynamicznej naturze komet. W latach 80. ubieg³ego wieku McCanney prowadzi³ badania i wyk³ada³ na Cornell University, a¿ poddano go ostracyzmowi i wyrzucono za „heretyckie” – chocia¿ oparte na solidnych podstawach – pogl±dy astronomiczne. Idea elektryczno¶ci w kosmosie by³a chyba zbyt nowatorska dla ówczesnego establishmentu i nie wygl±da na to, by cokolwiek siê w tej kwestii zmieni³o. Mam tu na biurku ksi±¿kê McCanneya Planet-X, Comets & Earth Changes i muszê przyznaæ, ¿e autor proponuje bardzo interesuj±c± teoriê pola magnetycznego Ziemi (miêdzy innymi). Oto fragment tego, co ma do powiedzenia na temat pól magnetycznych planet:

We¼my na przyk³ad kwestiê ksiê¿yców i pól magnetycznych planet. Ju¿ dawno stwierdzono, ¿e tylko planety posiadaj±ce ksiê¿yce maj± wyra¼ne pola magnetyczne. Teraz mo¿na to zrozumieæ wychodz±c od elektrodynamiki s³onecznego kondensatora. Wszystkie planety i ksiê¿yce w pewnym stopniu uczestnicz± w procesie roz³adowywania s³onecznego kondensatora. Ksiê¿yce nabieraj± ³adunku elektrycznego podobnie jak j±dra komet. Pr±dy elektryczne, pod³±czone do stowarzyszonej planety, s± czynnikiem tworz±cym i utrzymuj±cym co najmniej czê¶æ jej nietrwa³ego pola magnetycznego. [McCanney 2002, s. 18]

W powy¿szym fragmencie McCanney twierdzi, ¿e istnieje pewna zale¿no¶æ miêdzy ksiê¿ycami, polami magnetycznymi planet i S³oñcem, której nauka g³ównego nurtu jak dot±d nie zauwa¿a³a. Po przeczytaniu ca³ej ksi±¿ki przeoczenie to stanie siê do¶æ zrozumia³e. Podejrzewamy w SOTT.net, ¿e mainstreamowa astronomia i nauka zosta³y skorumpowane przez potê¿ne grupy interesu, które nie kieruj± siê dobrem ogó³u ludzko¶ci. Trzymanie nas w niewiedzy o prawdziwych pozaziemskich si³ach, rz±dz±cych cyklami na Ziemi, jest w du¿ej mierze ich zamys³em.

Wracaj±c do przytoczonych s³ów McCanneya, bli¿szego wyja¶nienia wymaga pojêcie „s³onecznego kondensatora”. ¯eby je zrozumieæ, musimy najpierw poj±æ istotê zwyk³ego kondensatora. Kondensator to urz±dzenie elektryczne z dwiema p³ytkami wykonanymi z materia³u przewodz±cego pr±d elektryczny (np. metalu) i oddzielonymi dielektrykiem (izolatorem – materia³em, który nie przewodzi pr±du, jak choæby mika, szk³o, niektóre rodzaje plastiku czy zwyk³e powietrze). Kiedy na jednej p³ytce gromadzi siê du¿a liczba elektronów, druga p³ytka, dla zachowania równowagi, traci podobn± liczbê elektronów. Jest to w zgodzie z tez±, ¿e w ka¿dym uk³adzie elektrycznym ³adunek (lub elektrony) pozostaje zachowany.

Odnosz±c ten schemat do Uk³adu S³onecznego, wyobra¼my sobie, ¿e S³oñce i kraniec jego uk³adu s± dwiema p³ytkami kondensatora o przeciwnych ³adunkach, z t± jedynie ró¿nic± , ¿e zamiast sk³adaæ siê z p³askich metalowych p³ytek, Uk³ad S³oneczny stanowi cylindryczny albo sferyczny kondensator. Powierzchnia S³oñca ma ³adunek ujemny, za¶ gazy i py³ otaczaj±ce Uk³ad S³oneczny s± na³adowane dodatnio – dok³adnie jak p³ytki kondensatora.

Podobnie jak ka¿dy rzeczywisty kondensator, jego s³oneczny odpowiednik nie jest idealny; ³adunek (czy te¿ elektrony) zawsze przecieka to na jedn±, to na drug± stronê. Jest to zjawisko zachodz±ce naturalnie z up³ywem czasu, jednak w przestrzeni kosmicznej zdarzaj± siê sytuacje, gdy s³oneczny kondensator traci ³adunek w przyspieszonym tempie. Otó¿ komety (albo dowolny du¿y obiekt w przestrzeni), wêdruj±c po mocno ekscentrycznej orbicie, tworz± przewodz±ce pr±d szlaki, które powoduj± roz³adowywanie siê s³onecznego kondensatora. Gdy kometa formuje warkocz, co nadaje jej tradycyjny i dojrza³y wygl±d, nie oznacza to, ¿e gubi lód i py³; tym ogonem jest plazma tworzona przez potê¿ne pr±dy elektryczne przep³ywaj±ce przez kometê, a maj±ce ¼rod³o w S³oñcu.

Interesuj±cym elementem tej teorii jest to, ¿e planety równie¿ mog± tworzyæ przewodz±ce pr±d szlaki, powoduj±ce utratê ³adunku przez s³oneczny kondensator. Z tego te¿ powodu znaczenia nabiera ustawienie planet wzglêdem siebie, czy nawet wzglêdem komet. Na tak± planetê – przechodz±c± przez strefê o du¿ym przewodnictwie pr±du elektrycznego, powsta³± w wyniku ustawienia siê planet b±d¼ planet i komet w jednej linii – oddzia³ywa³by zatem wiêkszy strumieñ pr±du. Innymi s³owy, planeta zostanie pora¿ona pr±dem. Wed³ug McCanneya zwiêksza to prawdopodobieñstwo trzêsieñ ziemi, wulkanizmu oraz ekstremalnej pogody – co sk±din±d daje nam siê ostatnio we znaki! Jest to najpewniej oznaka du¿ego zamieszania „tam na górze”. Istnieje wiele innych niuansów teorii o s³onecznym kondensatorze, wykraczaj± one jednak poza zakres tego artyku³u. Ksi±¿ka McCanneya t³umaczy te kwestie w przystêpny sposób.
cdn.

Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #17 : Marzec 02, 2011, 12:08:44 »


   
cd.

Przekonawszy siê, ¿e si³y elektryczne pe³ni± istotn± rolê w naszym Uk³adzie S³onecznym, mo¿emy odnie¶æ to do Ziemi i jej pola magnetycznego. W rzeczywisto¶ci ziemskie pole magnetyczne okazuje siê czym¶ o wiele bardziej z³o¿onym ni¿ zwyk³y elektromagnes, stworzony przez ciek³e ¿elazo pod skorup± planety. McCanney opisuje ziemskie pole magnetyczne jako wielowarstwowe. Koncepcjê tê zarysowuje poni¿szy fragment Planet-X:

Z tego powodu stworzy³em model pola magnetycznego Ziemi, które ma co najmniej 5 warstw lub komponentów. Pierwsza, najbardziej wewnêtrzna pow³oka jest dosyæ ma³a i znajduje siê g³êboko w j±drze Ziemi. Tam te¿ spoczywa pierwotne j±dro komety, które by³o pierwotnym „ziarnem” komety, która uformowa³a Ziemiê w bardzo odleg³ej przesz³o¶ci (zapewne miliardy lat temu). Z kolei w zewnêtrznej pow³oce Ziemi znajduj± siê z³o¿a ¿elaza i niklu, tworz±ce kieszenie, czy te¿ rejony pól magnetycznych. Przyk³adem takich obszarów jest pas wzniesieñ Mesabi w pó³nocnej Minnesocie. Z jakiego¶ powodu znajduj± siê tam bardzo bogate z³o¿a ¿elaza, które odpowiadaj± za obecno¶æ silnych lokalnych pól magnetycznych. W takich rejonach kompasy s± bezu¿yteczne. [...]

Istnieje jeszcze wiele innych, “zmiennych warstw” ziemskiego pola magnetycznego. Powstaj± one wskutek z³o¿onych oddzia³ywañ miêdzy wiatrem s³onecznym a naszym s³abym wewnêtrznym lub sta³ym polem magnetycznym, opartych na zasadzie, ¿e pola magnetyczne d±¿± do wzajemnej wspó³liniowo¶ci. Kiedy wiatr s³oneczny dociera do Ziemi, jego cz±stki oddzia³uj± ze s³abym sta³ym polem magnetycznym. Elektrony zmuszone s± odchyliæ siê i obiec Ziemiê, poruszaj±c siê w jednym kierunku, za¶ protony obiegaj± j± w kierunku przeciwnym. Taki przep³yw sprawia, ¿e w ziemskiej jonosferze powstaj± trzy ró¿ne strumienie pr±du elektrycznego, które tworz± g³ówne pr±dy strumieniowe w wy¿szych partiach atmosfery. Na umiarkowanych szeroko¶ciach geograficznych jony dodatnie p³yn± w kierunku wschodnim, za¶ przy równiku wystêpuje elektronowy pr±d strumieniowy, który p³ynie w kierunku zachodnim.

Pr±dy te tworz± to, co nazywam zmiennym polem magnetycznym, i dopóki wiatr s³oneczny bêdzie sta³y i spokojny, nasze ca³o¶ciowe pole magnetyczne bêdzie stabilne i sta³e, je¶li chodzi o kierunek pó³nocny, bêdzie tak¿e wspó³liniowe ze sta³ym polem rdzenia magnetycznego [Ziemi]. Istnieje ponadto jeszcze dodatkowy sk³adnik pr±dów elektrycznych, takich jak pr±dy w jonosferze, który indukowany jest w pow³oce, w skorupie ziemskiej i w lepkich, stopionych warstwach we wnêtrzu Ziemi.

¯eby nie komplikowaæ bardziej sprawy, podam tylko, ¿e istniej± dwie zewnêtrzne warstwy [pola magnetycznego] znajduj±ce siê dalej od powierzchni Ziemi, w przestrzeni kosmicznej. Pierwsz± stanowi para pasów radiacyjnych, znanych jako pasy Van Allena (pier¶cienie cz±stek wysokoenergetycznych, okr±¿aj±cych nasz± planetê), natomiast daleko poza pierwsz± warstw± jest zewnêtrzny pr±d samego wiatru s³onecznego, który dok³ada siê do zewnêtrzej os³ony wielowarstwowego pola magnetycznego [Ziemi]. [McCanney 2002, s. 19-20]

W jednej ze swoich prac McCanney pisze o wp³ywie ksiê¿yców na pole magnetyczne danej planety:

Empiryczna zale¿no¶æ pomiêdzy ksiê¿ycami i planetarnymi polami magnetycznymi jest znana ju¿ od jakiego¶ czasu, a jej bezb³êdn± dok³adno¶æ potwierdzi³y dane z sond Voyager I i II. [...]

U¶wiadomiwszy sobie istnienie w kosmosie na³adowanych elektrycznie obiektów, jak i to, ¿e Ksiê¿yc, Merkury oraz inne cia³a niebieskie zbaczaj± z keplerowskich orbit, mo¿emy wysun±æ nastêpuj±ce uogólnienia. Zasadniczym za³o¿eniem jest, ¿e pola magnetyczne indukowane s± przez wirowanie danej gwiazdy lub planety wewn±trz orbity lekko na³adowanego elektrycznie cia³a niebieskiego.

Chodzi wiêc o to, ¿e uk³ad Ziemia-Ksiê¿yc-S³oñce jako ca³o¶æ odpowiada za powstanie unikatowego pola magnetycznego Ziemi. Wiatr s³oneczny, Ksiê¿yc, warstwy jonosfery (tworz±ce pr±dy strumieniowe), skorupa ziemska oraz p³ynna warstwa w j±drze Ziemi – wszystko to razem jest czê¶ci± tego uk³adu. Ka¿da warstwa powstaje niezale¿nie od innych. Najciekawsze jest jednak to, ¿e ¼ród³em pola magnetycznego Ziemi nie jest wy³±cznie wnêtrze planety, jak przypuszcza wiêkszo¶æ geologów, uk³ad ten jest bowiem na ³asce zewnêtrznych si³ w Uk³adzie S³onecznym (g³ównie S³oñca i Ksiê¿yca). McCanney uwa¿a, ¿e w³a¶nie te si³y zewnêtrzne s± najbardziej prawdopodobn± przyczyn± okresowych przesuniêæ w magnetycznej orientacji Ziemi.

Moj± uwagê przyku³a tak¿e rola ksiê¿yców w formowaniu pól magnetycznych planet. Robi±c szybki przegl±d Uk³adu S³onecznego przekonujemy siê, ¿e faktycznie tylko planety z du¿ymi ksiê¿ycami maj± licz±ce siê pole magnetyczne. Wed³ug McCanneya jest tak, poniewa¿ planetarne pola magnetyczne zasilane s± poprzez wirowanie planety wewn±trz orbity na³adowanego elektrycznie obiektu (np. ksiê¿yca). Tak wiêc podczas gdy bêd±ca cia³em sta³ym planeta mo¿e posiadaæ pewien stopieñ wewnêtrznego magnetyzmu, to wielko¶æ i si³a jej pola magnetycznego w znacznej mierze zale¿± od dynamiki zachodz±cej pomiêdzy t± planet± a jej ksiê¿ycem (ksiê¿ycami).

Oznacza to równie¿, ¿e inne obiekty z du¿ym ³adunkiem elektrycznym, takie jak komety, mog³yby istotnie zak³óciæ magnetyczn± równowagê uk³adu Ziemia-Ksiê¿yc-S³oñce, gdyby pojawi³y siê zbyt blisko. McCanney uwa¿a takie blisko przelatuj±ce komety za przyczynê odwrócenia biegunów magnetycznych [Ziemi]. Dlatego te¿ zamiast gapiæ siê w ziemiê w oczekiwaniu na magiczne przesuniêcie biegunów magnetycznych naszej planety, powinni¶my raczej spojrzeæ w górê i tam szukaæ znaków zbli¿aj±cego siê przebiegunowania.

Aktualna teoria dynama, w wersji prezentowanej przez astronomów i geologów g³ównego nurtu nauki, zdaje siê byæ powa¿ne wadliwa. Co prawda sprawdza siê ona w przypadku Ziemi, jednak ca³kowicie rozpada siê, gdy odnie¶æ j± do innych planet. Na przyk³ad na Uranie i Neptunie osie biegunów magnetycznych znacznie ró¿ni± siê od osi obrotów tych planet, zarówno pod wzglêdem kierunku, jak i nachylenia (patrz ilustracja poni¿ej). Je¶li mainstreamowi teoretycy maj± racjê, musi tu wchodziæ w grê jaki¶ proces zachodz±cy w p³ynnych rdzeniach faworyzuj±cych jedn± stronê ka¿dej z tych planet, a nie proces zachodz±cy w j±drze znajduj±cym siê w centralnej czê¶ci. Takie rozumowanie staje siê do¶æ absurdalne. Je¶li jednak przyj±æ teoriê McCanneya, musi istnieæ o wiele wiêcej czynników formuj±cych pola magnetyczne planet, ni¿ g³osz± uproszczone pogl±dy opiniotwórczych astronomów. Znacz±cy wp³yw na kszta³t pola magnetycznego mo¿e mieæ ustawienie ksiê¿yca [lub ksiê¿yców], wiatr s³oneczny, a tak¿e okres obrotu.

Niedawno na Modern Survival Blog pojawi³ siê artyku³ „Pole Shift: North Races, South Crawls” (Zmiana biegunów: Pêdz±ca pó³noc, leniwe po³udnie). Jego autor przytoczy³ masê danych wskazuj±cych na szybkie przemieszczanie siê magnetycznego bieguna pó³nocnego Ziemi w kierunku Syberii, przy jednoczesnym spowolnieniu ruchu bieguna po³udniowego. Oznacza to, ¿e o¶ magnetyczna Ziemi nie przechodzi przez ¶rodek planety, faworyzuj±c jedn± z jej stron. Autor pisze:

Czy to mo¿liwe, aby j±dro zewnêtrzne – lub jego czê¶æ – by³o przesuniête, powoduj±c przechodzenie osi magnetycznej po jednej stronie planety? Czy nie prowadzi³oby to do chybotania siê Ziemi?

Czy konsystencja ¿elaza zmienia siê bardziej w jednej z czê¶ci j±dra zewnêtrznego?

Je¶li j±dro zewnêtrzne jest “wspó³¶rodkowe” z pozosta³± czê¶ci± Ziemi, a stop ciek³ego ¿elaza jest, jak siê przyjmuje, wzglêdnie jednorodny, to czy powy¿sze obserwacje wskazuj±, ¿e o¶ magnetyczna za³amuje siê lub zakrzywia, przechodz±c przez planetê?

Tu dochodzimy do problematycznej kwestii. Mo¿e niekoniecznie trzeba my¶leæ, ¿e jedna czê¶æ planety jest w jaki¶ sposób wyj±tkowa, jak sugeruje autor artyku³u. Jak wspomnia³em wcze¶niej, dok³adnie takie samo zjawisko zachodzi na Uranie i Neptunie, tyle ¿e w bardziej ekstremalnej postaci. W wypadku tych zewnêtrznych planet osie magnetyczne nie przechodz± przez ich ¶rodki.

Jednak zgodnie z teori± McCanneya przyczyn± przesuniêcia biegunów nie musz± byæ wewnêtrzne zmiany planety, mog± ni± byæ zmiany w jej zewnêtrznym ¶rodowisku, obejmuj±cym Ksiê¿yc, S³oñce oraz inne elektrycznie na³adowane obiekty, mijaj±ce Ziemiê. A gdyby niewielkie nawet zmiany samego tylko Ksiê¿yca i jego oddzia³ywañ elektrycznych mog³y wystarczyæ do powstania zmian magnetycznych u nas? A mo¿e to wiatr s³oneczny zmienia siê i wywo³uje te przesuniêcia?

Pokarm dla Ksiê¿yca (i innych, na³adowanych obiektów kometarnych)

Zanim przejdê do konkluzji, chcia³bym przytoczyæ fragment klasycznej ksi±¿ki P. D. Uspieñskiego, Fragmenty Nieznanego Nauczania. W poszukiwaniu Cudownego, w której Uspieñski odtwarza rozmowy z mistykiem i duchowym nauczycielem, Georgijem Iwanowiczem Gurd¿ijewem, podczas spotkañ w Moskwie blisko wiek temu. Gurd¿ijew, zapewne znany czê¶ci czytelników, posiada³ obszern± wiedzê ezoteryczn±, chocia¿ nie jest jasne, gdzie dok³adnie j± zdoby³. Ci, którzy studiowali Gurd¿ijewa, wiedz±, jak niezwykle trafne by³y jego uwagi na temat psychologii i psychicznego rozwoju. Wspó³czesna psychologia i neurobiologia dopiero teraz zaczynaj± dochodziæ do podobnych koncepcji.

Gurd¿ijew poczyni³ tak¿e wiele interesuj±cych uwag na temat nauki i miejsca cz³owieka we Wszech¶wiecie. Jedno z jego najbardziej zagadkowych stwierdzeñ odnosi siê do zale¿no¶ci miêdzy cz³owiekiem i Ksiê¿ycem. Zupe³nie bez ogródek mówi on, ¿e jeste¶my „pokarmem dla Ksiê¿yca”. Wielu s±dzi, ¿e ten zwrot kryje jakie¶ g³êbokie ezoteryczne znaczenie – i rzeczywi¶cie mo¿e tak byæ – jednak równie dobrze mo¿e on mieæ naukowe podstawy. Inne interesuj±ce uwagi Gurd¿ijewa na temat Ksiê¿yca tak¿e id± w parze z teori± McCanneya. W kwestii mo¿liwej wymiany energii pomiêdzy Ziemi± i Ksiê¿ycem, Gurd¿ijew powiedzia³:

Energia ta jest zebrana i przechowywana w wielkim akumulatorze znajduj±cym siê na powierzchni Ziemi. Tym akumulatorem jest ¿ycie organiczne na Ziemi. Ksiê¿yc karmi siê ¿yciem organicznym na Ziemi. Wszystko, co ¿yje na Ziemi – ludzie, zwierzêta, ro¶liny – stanowi pokarm dla Ksiê¿yca. Ksiê¿yc jest olbrzymim ¿ywym istnieniem, ¿ywi±cym siê wszystkim tym, co ¿yje i ro¶nie na Ziemi. Ksiê¿yc nie móg³by istnieæ bez ¿ycia organicznego na Ziemi, tak jak i ¿ycie organiczne na Ziemi nie mog³oby istnieæ bez Ksiê¿yca. Ponadto w odniesieniu do ¿ycia organicznego Ksiê¿yc jest olbrzymim elektromagnesem. Gdyby elektromagnes nagle przesta³ dzia³aæ, to ¿ycie organiczne rozpad³oby siê na kawa³ki. (Polski przek³ad: Magda Z³otowska)

Powy¿sze stwierdzenie nabiera sensu, gdy przyjmiemy, ¿e Ksiê¿yc mo¿e byæ niezbêdny do utrzymania rozleg³ego ziemskiego pola magnetycznego, które chroni ludzi i wszystkie organizmy przed kosmicznym promieniowaniem. Jak ¿ycie organiczne na Ziemi mog³oby przetrwaæ bez tych idealnych warunków magnetycznych? Nie przetrwa³oby – a przynajmniej nie na powierzchni. Je¶li teoria McCanneya jest s³uszna, Ksiê¿yc stanowi³by nierozerwaln± czê¶æ unikatowego ¶rodowiska magnetycznego Ziemi. Ponadto Gurd¿ijew stwierdzi³, ¿e Ksiê¿yc jest „wielkim elektromagnesem” w odniesieniu do ¿ycia na Ziemi. Pamiêtajmy, ¿e wypowiedzia³ on te s³owa na samym pocz±tku XX wieku, zanim powsta³y jakiekolwiek teorie o efektach elektrycznych w Uk³adzie S³onecznym i planetach. Jak widaæ, Gurd¿ijew wyprzedza³ swoje czasy.

Wracaj±c do przesuniêæ biegunów i zmian na Ziemi, niedawno na Grenlandii zaobserwowano, ¿e pierwszy wschód s³oñca w tym roku mia³ miejsce o dwa dni za wcze¶nie. Jak dot±d sprawa pozostaje zagadk±, co jednak nie powstrzyma³o niektórych od ³±czenia tego zjawiska z masowym wymieraniem zwierz±t i przesuwaniem siê biegunów.

McCanney podkre¶la, ¿e skorupa ziemska mimo wszystko posiada sta³e rejony magnetyczne, które z grubsza u³o¿one s± w jednej linii, biegn±cej w kierunku pó³nocnym. Je¶li wiêc ziemskie pole magnetyczne rzeczywi¶cie zmienia siê pod wp³ywem zewnêtrznych si³, te spore magnetyczne rejony skorupy ziemskiej mog± jako ostatnie do¶wiadczyæ przesuniêcia. Wraz ze zmianami zewnêtrznego pola magnetycznego rejony te zostan± poci±gniête w nowym kierunku, co mo¿e spowodowaæ falowanie, trzêsienia ziemi, erupcje wulkanów, a byæ mo¿e nawet zmiany w wyniesieniu l±du, dopóki skorupa nie ustabilizuje siê w nowym u³o¿eniu. Hipotetyczne zmiany wysoko¶ci l±du mog± wyja¶niaæ, dlaczego na Grenlandii s³oñce pojawi³o siê w tym roku nieco wcze¶niej. Wydaje siê to bardziej logiczne ni¿ obecne wyja¶nienia, mieszaj±ce w to jak zwykle globalne ocieplenie.

Wracaj±c do martwych kosów z Beebe w stanie Arkansas, pozostanê przy hipotezie, ¿e ich ¶mieræ mog³a byæ spowodowana podniebnym wybuchem bolidu lub komety. Wygl±da te¿ na to, ¿e nie tylko Ziemia zosta³a wówczas uderzona obiektem z kosmosu. Chiñska sonda sfilmowa³a niedawno uderzenie meteoru w powierzchniê Ksiê¿yca. Bezpo¶rednio przed tym zdarzeniem zaobserwowano te¿ grupê komet, które znik³y na powierzchni S³oñca. Jak twierdzi Karl Battams z Naval Research Lab w Waszyngtonie, w ci±gu dziesiêciu dni, pocz±wszy od 13 grudnia 2010, „sonda SOHO wykry³a 25 komet, które trafi³y w S³oñce”. W swoim artykule Battams doda³, ¿e zdarzenie jest bardzo niezwyk³e.

Zdaniem McCanneya kometa przelatuj±ca blisko Ziemi musia³aby mieæ znaczny ³adunek elektryczny, ¿eby spowodowaæ zupe³ne przebiegunowanie pola magnetycznego. Mo¿e dane nam jest do¶wiadczaæ przedsmaku przysz³ych wydarzeñ? A je¶li kiedykolwiek minie Ziemiê du¿a kometa (rozmiarów planety czy Ksiê¿yca), mo¿ecie byæ pewni, ¿e ucierpi na tym nie tylko kilka stad zwierz±t. Ma³o tego, bêdziemy mieli szczê¶cie, je¶li uda nam siê rozpoznaæ potem powierzchniê Ziemi – zak³adaj±c, ¿e ktokolwiek w ogóle prze¿yje.

http://pracownia4.wordpress.com/2011/02 ... e-w-niebo/

Ten artyku³ jest przek³adem orygina³u zamieszczonego w jêzyku angielskim na stronie:
Pole Shift? Look to the Skies!
dokonanym przez polskich t³umaczy z grupy QFG – edytorów blogu PRACowniA.



Materia³ ten zosta³ opublikowany przez SOTT.NET – projekt Quantum Future Group, Inc – i jest jego w³asno¶ci±. Zezwala siê na kopiowanie i publiczne rozpowszechnianie pod warunkiem podania oryginalnego ¼ród³a i autora oraz ¿ród³a przek³adu.

Dodatkowe informacje uzyskasz pisz±c na adres: pracownia-iv@o2.pl
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #18 : Marzec 03, 2011, 19:21:30 »

   
Chemtrails – dowody zbrodni przeciwko ludziom.

Tylko ludzie o bardzo z³ej woli albo g³upcy mog± jeszcze zaprzeczaæ istnieniu geoin¿ynierii, w zakresie tworzenia „persistant contrails”, albo jak kto woli „chemtrails”. ONZ mia³oby uchwaliæ ustawê zakazuj±c± stosowania tego, co nie istnieje? Zakazali, poniewa¿ technologia ta okaza³a siê byæ bardzo szkodliwa dla ¶rodowisku naturalnego, w tym dla cz³owieka. Angielski parlament mia³by szczegó³owo raportowaæ „science fiction”? Dowody na istnienie chemtrails i na ich szkodliwo¶æ s± nie do podwa¿enia!

Ci co zezwolili na rozpylanie ¶rodków chemicznych nad naszymi g³owami, bez naszej wiedzy i zgody, pope³nili zbrodniê przeciwko w³asnym rodakom.

Skala ska¿enia nie jest nikomu znana, ale jego skutki zaczynaj± ju¿ byæ odczuwalne. W celu ochrony naszego zdrowia i zdrowia naszych dzieci, powinni¶my ¿±daæ ujawnienia wszelkich informacji na ww. temat, przeprowadzenia niezale¿nych badañ i analiz oraz ukarania winnych tej zbrodni. Spieszmy siê bo czas nagli…

UCHWA£A ONZ

W zesz³ym tygodniu, rada ONZ z³o¿ona z przedstawicieli 193 pañstw, na konwencji „Zachowania bioró¿norodno¶ci” w Nagoya, w Japonii, ustali³a moratorium na dzia³ania geoin¿ynieryjne, w zakresie rozpylanie cz±stek w atmosferze, które to dzia³ania w ramach walki z globalnym ociepleniem, mia³y za zadanie poch³anianie CO2 oraz odbijanie w kosmos promieni s³onecznych (promienie ultrafioletowe).

Inaczej mówi±c na posiedzeniu ONZ, w którym uczestniczy³o polskie przedstawicielstwo, polskiego rz±du, uchwalono zakaz rozpylania zwi±zków do atmosfery, tworz±cych przez naukowców zwany „persistant contrail”, a co my nazywamy „chemtrail”.

Uchwa³ê t± podjêto w 2 lata po uchwaleniu moratorium na podobne dzia³ania na powierzchni oceanów, które doprowadzi³y do du¿ych ska¿eñ w g³êbiach oceanów. Tak¿e rozpylanie zwi±zków chemicznych do atmosfery okaza³o siê bardzo szkodliwe w skutkach dla ¶rodowiska biologicznego na ziemi i ma³o skuteczne w walce z b±d¼ co b±d¼ wyimaginowanym wrogiem, przyczyniaj±cym siê rzekomo do globalnego ocieplenia – CO2 (dwutlenkiem wêgla).

DOWODY


Na miêdzynarodowym sympozjum w Ghent, w Belgii Ghent (28-30 maj 2010), zebrani tam naukowcy o¶wiadczyli, i¿ program geoin¿ynieryjny w zakresie rozpylania zwi±zków chemicznych do atmosfery jest ju¿ od lat w pe³ni operacyjny i ma on ju¿ swoj± 60 letni± historiê.

W naszym artykule „Zjawisko chemtrails nie jest teori±…” opublikowali¶my oficjalne raporty naukowców amerykañskich z roku 1997, opisuj±ce w detalach technologie, zastosowanie i niskie koszty masowego rozpylania ¶rodków chemicznych do wy¿szych partii atmosfery. Naukowcy ci doradzali natychmiastowe wdro¿enie tych technologii do walki z globalnym ociepleniem.

Angielski parlament, a dok³adnie to jego „Komitet ds. Nauki i Technologii” sporz±dzi³ podobne raporty, z tym ¿e opisuj± one nie tyle plany co konkretnie podjête ju¿ dzia³ania.

W sekcji 27 raportu czytamy: „Od 1977 r. chmury i techniki ochrony ¶rodowiska zosta³y poddane regulacjom miêdzynarodowym. W 1977 r. pañstwa podpisa³y „Konwencja o zakazie modyfikacji ¶rodowiska” (ENMOD). Traktat, jak równie¿ zakaz stosowania technik modyfikacji ¶rodowiska w trudnych okoliczno¶ciach, popiera stosowanie modyfikacji pogody do celów celów pokojowych. Zasad ENMOD potwierdzono w Ramowej Konwencji ds. Zmian Klimatu (UNFCCC) oraz w 1992 r. podczas Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro. Dr Lee zauwa¿y³, ¿e wiêkszo¶æ technik objêtych traktatem ENMOD by³a „bardzo spekulacyjna”, na przyk³ad dotyczy³y wywo³ywania trzêsieñ ziemi lub tsunami, które znacznie przekracza mo¿liwo¶ci wspó³czesnych technologii, ale technologia dotycz±ca chmur by³a czêsto stosowana.”

Tylko powy¿szy tekst mówi ju¿ o bêd±cej w czêstym u¿yciu technologii „tworzenia chmur”!

Polecamy przeczytanie ca³ego raportu (http://www.globalnaswiadomosc.com/Report_HOC_221.pdf), który nawet najbardziej zajad³ym niedowiarkom nie pozostawia ¿adnego miejsca na zw±tpienie. W swojej uchwale, ze wzglêdu na ogólno¶wiatowy zakres tego typu dzia³añ geoin¿ynieryjnych, ONZ nakaza³o angielskiemu parlamentowi zaprzestanie kontroli i prac nad tym tematem oraz pozostawienie tego w gestii ONZ.

Czego nam jeszcze trzeba? Powy¿szy raport opisuje ze szczegó³ami zjawisko, które ju¿ od d³u¿szego czasu widzimy nad naszymi g³owami. ONZ orzek³o o wysokiej szkodliwo¶ci tych dzia³añ na ¶rodowisko biologiczne, wiêc w tym i na cz³owieka. Jeste¶my od d³u¿szego czasu truci. Nikt siê nas nie pyta³ o zdanie i zgodê. Nikt nie przedstawi³ nam rzetelnych badañ i analiz.

Czy nikogo nie obchodzi ju¿ nasze ¿ycie i zdrowie? Nawet nas samych?

Nasz rz±d nie móg³ nie wiedzieæ o tych dzia³aniach. To przecie¿ jego przedstawiciele dopiero co podpisali siê pod ww. moratorium ONZ. Powinni¶my za¿±daæ przeprowadzenia jawnego dochodzenia w tej sprawie (pod nadzorem publicznym) oraz ¿±daæ ukarania winnych tej zbrodni. Zdradzieccy politycy i k³amliwe media ju¿ wystarczaj±co d³ugo nas oszukiwali. Do¶æ tego! Nie czekajmy a¿ bêdzie za pó¼no!

Bardzo prosimy o przekazanie linka do tego artyku³u do jak najwiêkszej liczby znajomych!

Autorstwo i ¼ród³o: Globalna ¦wiadomo¶æ

BIBLIOGRAFIA

1. http://foodfreedom.wordpress.com/2010/1 ... hemtrails/

2. http://coto2.wordpress.com/2010/07/28/c ... %E2%80%99/

3. http://failinggracefully.com/?p=1168

4. http://www.globalnaswiadomosc.com/rapor ... mtrail.htm

.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #19 : Marzec 28, 2011, 17:01:05 »

Technologia wywo³ywania trzêsieñ ziemi.

Jednak wcale nie znaczy to , ¿e wszystkie trzêsienia s± wywo³ywane.


Spora czê¶æ spo³eczeñstwa wci±¿ jeszcze, bardziej lub mniej otwarcie w±tpi, czy sztuczne wywo³ywanie trzêsieñ ziemi, jest tak naprawdê mo¿liwe. Jednym z koronnych argumentów przeciwników takiej opcji jest to, ¿e nikt z grupy czo³owych polityków, ani te¿ ¿adne powa¿ne media o czym¶ takim nie wspomina³y, czyli ¿e istnienie tych technologii nigdzie nie zosta³o oficjalnie potwierdzone.
Otó¿ okazuje siê to nieprawd±!


http://czasprzebudzenia.wordpress.com/
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2011, 17:02:40 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #20 : Czerwiec 02, 2011, 18:27:29 »

Manipulacja ludzkim mózgiem za pomoc± ¶wiat³a.

Ca³y czas jeste¶my bombardowani i uprawia siê manipulacje na naszym mózgu.Jak wiec mamy siê rozwijaæ.
A tutaj co¶ na ten temat.

Patent manipulacji umys³em za pomoc± modulacji sygna³u monitora lub telewizora. Na ten patent uwagê zwróci³ dutchsinse. Wi±¿e siê on z zastosowaniem HAARP do manipulacji ludzkim umys³em, ale te¿ z wykorzystaniem do tego celu zwyk³ych stacji telewizyjnych. Takie patenty powinny byæ w ogóle zakazane. S± one z intencji nastawione na manipulacjê ludzkim umys³em, co mo¿e (i zapewne jest) wykorzystywane dla celów kryminalnych. Niezauwa¿alna dla oka ludzkiego modulacja jasno¶ci± telewizora czy te¿ monitora komputerowego mo¿e byæ wykorzystana do manipulacji systemem nerwowym cz³owieka. Patent opisuje jakie czêstotliwo¶ci i w jaki sposób podane, mog± przynie¶æ okre¶lony efekt.
http://patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6506148.PN.&OS=PN%2F6506148&RS=PN%2F6506148

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2011, 18:32:16 wys³ane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #21 : Czerwiec 10, 2011, 09:32:07 »

Uk³ad S³oneczny wlecia³ w miêdzygwiezdny ob³ok energii
admin, czw., 2011-06-09 18:05
 
 Heliosfera

NASA i Europejska Agencja Kosmiczna ju¿ od dwóch lat ostrzegaj± przed zjawiskami solarnymi, jakie mog± wyst±piæ pod koniec 2011 r. i przez 2012. Niewiele osób co¶ sobie z tego robi.
 

Naukowcy zjawisko hiperaktywno¶ci s³onecznej nazywaj± „burz± s³oneczn±, do której dochodzi raz w ¿yciu, „ NASA ostrzega, ¿e ​​zabójcze rozb³yski s³oneczne mog± uderzyæ w Ziemiê parali¿uj±c infrastrukturê techniczn± ca³ej pó³kuli pó³nocnej i cofaj±c wszystko z powrotem do poziomu z koñca XIX wieku.

 

Równie¿ Rosja wyrazi³a zaniepokojenie zbli¿aj±cym siê koñcem cyklu. Wybitny astrofizyk, Aleksiej Dimitriew, twierdzi, ¿e to, co siê dzieje, jest gorsze, du¿o gorsze ni¿ to, co przyzna³y NASA i ESA. Nasz ca³y Uk³ad S³oneczny wchodzi w ogromny, niebezpieczny, ob³ok energii.

 

To jest co¶ nieznanego. Jeste¶my wobec tego bezbronni. Nie posiadamy nawet odpowiednich mo¿liwo¶ci obserwacji obszaru, w który wlatuje nasz uk³ad gwiezdny. Jedyne mo¿liwo¶ci wgl±du w to, co siê dzieje poza naszym s±siedztwem pochodz± z sond Voyager i Pionier, ale technologia tych urz±dzeñ pochodzi z przed ponad 30 lat i to ogranicza mo¿liwo¶æ jej wykorzystania.

 

Naukowcy NASA dopiero 14 lipca 2010 r., odkryli, ¿e nasz system przechodzi przez ob³ok energii. To bardzo pobudzony, naelektryzowany ob³ok gazu, jest niepokoj±cy i zdaje siê wp³ywaæ na nasze S³oñce. W po³±czeniu z ziemskim os³abieniem i ruchem pola magnetycznego, ¶wiat staje siê coraz bardziej bezbronny, w obliczu masowych rozb³ysków s³onecznych i intensywnego promieniowania.

 

NASA, ESA i National Academy of Science wyda³y bezprecedensowe ostrze¿enie przed burz± s³oneczn± w roku 2012. Ale to, co NASA ukrywa, wed³ug Dimitriewem to fakt, ¿e S³oñce i wszystko w naszym Uk³adzie S³onecznym, pogr±¿y³o siê w nieznanej chmurze fotonów... to niebezpieczeñstwo gdy¿ mo¿e wyzwoliæ gigantyczne rozb³yski s³oneczne, anomalie magnetyczne, zmiany masy komet i destabilizacjê orbit niektórych planetoid.
 Â¬ród³o:  http://beforeitsnews.com/story/672/927/2012_catastrophe_caused_by_NIBIRU_or_ELEN...
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #22 : Czerwiec 18, 2011, 09:04:43 »

 

Co oni u licha rozpylaj±?

Michael Murphy jest dziennikarzem, filmowcem, aktywist± politycznym dzia³aj±cym w rejonie Los Angeles. Jest on tak¿e kooproducentem filmu dokumentalnego pt. „What in the World are They Spraying?” („Co oni u licha rozpylaj±?”). Znalaz³em na YT wersjê tego filmu z polskimi napisami i póki jeszcze tam wisi, zachêcam wszystkich do jego obejrzenia.

 

Murphy nie ma w±tpliwo¶ci, ¿e od wielu lat prowadzi siê eksperymenty z modyfikacj± pogody. Pierwsze do¶wiadczenia przeprowadzono ponad 100 lat temu. W celach wojskowych na masow± skalê modyfikacje meteorologiczne zastosowano podczas wojny w Wietnamie. Aby zak³óciæ wietnamskie linie komunikacyjne wywo³ano w sposób sztuczny deszcz i na tzw. Szlak Ho Chi Minha spad³o prawie 4 metry deszczu w ci±gu godziny (!).

Dzi¶ proces ten powa¿nie udoskonalono a manipulacje pogodowe sprawiaj±, ¿e mamy do czynienia z najdziwniejszymi anomaliami. Anomalie te produkowane s± czêsto na zamówienie korporacji.
Aby wywo³aæ deszcz, rozpyla siê w chmurach jodek srebra, „suchy lód” czyli zamro¿ony dwutlenek wêgla a czasem wystarczy skroplony propan. Te zwi±zki chemiczne nie zosta³y jednak znalezione w smugach chemicznych, które zawieraj± w sobie sk³adnik znacznie gro¼niejszy – aluminium. Aluminium jest materia³em niezwykle lekkim i jest przy tym doskona³ym przewodnikiem.

Jest bardzo prawdopodobne, ¿e smugi chemiczne rozpylane na niebie s± zwi±zane z systemem HAARP, który odbija emitowane przez siebie fale elektromegnetyczne od jonosfery i przenosi w dowolne miejsce na ziemi. American Association for the Advancement of Science przyzna³o, ¿e za pomoc± HAARP-a jest wstanie podgrzaæ kilka kilometrow kwadratowych nieba dziêki cz±steczkom metalu dryfuj±cym w powietrzu. Dziêki takiemu dzia³aniu HAARP jest w stanie stworzyæ miejsce o ekstremalnie niskim lub wysokim ci¶nieniu i dziêki temu wywo³aæ potê¿ny sztorm. Ostatnie silne deszcze i powód¼ w rejonie Mississippi i Missouri byly poprzedzone intensywnym rozpylaniem smug chemicznych.
Pytanie wiêc brzmi – czy takie rozpylanie w powietrzu rozmaitych zwi±zków chemicznych jest niebezpieczne dla zdrowia? W filmie „What in the World are They spraying?” mo¿na pos³uchaæ wywiadów z lekarzami, którzy jednog³o¶nie uznaj± rozpylany tlenek aluminium za substancjê toksyczn±. Na dodatek metal ten akumuluje siê z czasem i dzi¶ w wielu miejscach jego pozom w glebie jest bardzo wysoki.

To z toksycznymi w³a¶ciwo¶ciami tego metalu kojarzy siê chorobê Alzheimera. Ilo¶æ zachorowañ na t± chorobê wzros³a w USA w ostatnich 10 latach o kilkaset procent. Aluminium jest tak¿e katalizatorem innych chorób o pod³o¿u neurologicznym, g³ównie dlatego, ¿e odk³ada siê w ludzkim organi¼mie i obni¿a jego odporno¶æ.

Czê¶ci± sk³adow± smug chemicznych jest bar, którego wysoki poziom w organi¼mie mo¿na stwierdziæ podczas badania krwi. W wielu przypadkach jest to poziom tysi±c razy wiêkszy od normalnego. Bar równie¿ obni¿a odporno¶æ a tak¿e sprzyja podwy¿szonemu ci¶nieniu krwi. Zaczêto prowadziæ statystyki, które pokazuj±, ¿e podczas rozpylania smug chemicznych ro¶nie nagle liczba ataków serca i pogotowipogotowie ratunkowe ma pe³ne rêce roboty. Tak¿e choroby uk³adu oddechowego przesunê³y siê z miejsca 8-go listy najczêstszych przyczyn ¶mierci na 3-cie.

Innym sk³adnikiem smug chemicznych jest stront, który powoduje karcynogenezê komórki wywo³uj±c choroby nowotworowe. Ludzie którzy uwa¿aj±, ¿e s± zatruci (przez oddychanie) zawarto¶ci± smug chemicznych powinni zrobiæ sobie badania krwi lub w³osów na obecno¶æ wymienionych wy¿ej pierwiastków. Je¿eli ich poziom oka¿e siê wysoki, konieczna jest terapia chelatacyjna.

Film „What in the World are They spraying?” jest dokumentem pokazuj±cym rozmaite aspekty dzia³ania smug chemicznych. Film zaczyna siê od sceny podczas spotkania w American Association for the Advancement of Science, gdzie mówi siê wprost o rozpylaniu w powietrzu dziesi±tków ton aluminiowego py³u, który mia³by uchroniæ ziemiê przed skutkami globalnego ocieplenia.

Naukowcy szczerze wierzyli, ¿e robi±c to ratuj± nasz± planetê (!). Jednak badania gleby przeprowadzone przez farmerów wykaza³y, ¿e opadaj±ce smugi chemiczne zaczê³y zmieniaæ jej odczyn, uniemo¿liwiaj±c uprawianie wielu gatunków ro¶lin i drastycznie obni¿aj±c plony. W glebie znaleziono ogromne ilo¶ci aluminium, baru i strontu. Jedynym sposobem, aby te metale dosta³y siê do gleby, s± zanieczyszczenia przemys³owe, ale nawet wówczas ich poziom by³by niewielki. Tymczasem w glebie znaleziono szokuj±ce ilo¶ci aluminium ¶wiadcz±ce o tym, ¿e pochodz± one z rozpylanych smug chemicznych. Zazwyczaj w glebie znajduje siê 2-7 cz±steczek tego metalu na miliard. Na kalifornijskich polach znaleziono 61 tys. cz±steczek na miliard (!), co wystarczy aby zniszczyæ glebê.

W tym samym czasie elektrownie s³oneczne, generuj±ce pr±d elektryczny w Kalifornii, zanotowa³y ponad60% spadek produkcji energii elektrycznej w wyniku braku odpowiedniego nas³onecznienia. To, ¿e nie widaæ smug chemicznych nad g³ow± wcale nie oznacza, ¿e jeste¶my wolni od ich wp³ywu. Lekkie cz±steczki aluminium potrafi± wêdrowaæ w powietrzu tysi±ce kilometrów, unoszone pr±dami powietrznymi i zatruwaæ rejony teoretycznie wolne od aerozoli.

W tym samym czasie rz±dy niemal¿e wszystkich krajów uwa¿aj±, ¿e smugi chemiczne s± wy³±cznie wytworem wyobra¼ni teoretyków konspiracji. Tymczasem rozpylanie smug chemicznych ma miejsce nad ka¿dym krajem nale¿±cym do NATO a tak¿e nad innymi obszarami globu. Wolne od smug chemicznych s± niektóre kraje po³udniowoamerykañskie i Kenia w Afryce.
rawdopodobnie celem rozpylania smug jest zablokowanie dostêpu promieni s³onecznych do naszej planety i mimo, ¿e ca³y projekt wydaje sie byæ zbyt du¿y, aby móg³ zostaæ zrealizowany, to flotylla lataj±cych cystern, zdolnych do rozpylania aerozoli stale ro¶nie. Ostatnie zamówienie Pentagonu to 380 takich samolotow zamówionych w firmie Boeing. Tak wiêc nic nie wskazuje, aby rozpylanie zosta³o w najbli¿szym czasie powstrzymane.

http://nowaatlantyda.com/2011/06/16/co-oni-u-licha-rozpylaja/
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #23 : Czerwiec 19, 2011, 14:12:28 »

Czy¿by wojna bakteriologiczna?


We wtorek, niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung poinformowa³, ¿e Karch [szef laboratorium szpitala uniwersyteckiego w Münster, przyp.t³umacz±cej] odkry³, ¿e bakteria O104: H4 odpowiedzialna za obecny wybuch epidemii jest tzw chimer±, która zawiera materia³ genetyczny z ró¿nych bakterii E. coli. Zawiera ona tak¿e sekwencje DNA bakterii d¿umy, co czyni j± szczególnie chorobotwórcz±.
http://www.spiegel.de/international/ger ... 77,00.html

Czy takie szczepy mog± powstaæ samoistnie poza laboratorium?
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #24 : Czerwiec 20, 2011, 11:52:57 »

Czy woda na pustyni?


Trzêsienia ziemi



« Odpowiedz #190 : Czerwiec 20, 2011, 11:35:05 »
Odpowiedz cytuj±c
Gwa³towna aktywno¶æ sejsmiczna rozdziera Afrykê na pó³
czw., 2011-06-16 18:51



Pêkniêcia zaczê³y siê pojawiaæ rok temu. Ale w ostatnich miesi±cach, aktywno¶æ sejsmiczna w pó³nocno-wschodniej Afryki znacznie przyspieszy³a, kontynentu rozpada siê w zwolnionym tempie. Badacze twierdz±, ¿e lawa w tym regionie jest zgodna z magm± zwykle widoczn± na dnie morza. Wed³ug nich woda bêdzie ostatecznie pokrywaæ pustyniê.

...

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/gwalt ... afryke-pol

http://www.spiegel.de/international/wor ... 41,00.html
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #25 : Czerwiec 27, 2011, 12:18:57 »


Louis Turi przewidzia³ wydarzenia 9/11 a tak¿e huragan Katrina.
 W listopadzie zesz³ego roku powiedzia³ w wywiadzie, ¿e w marcu 2011, tysi±ce ludzie trzeba bêdzie ewakuowaæ ze wzglêdu na niszcz±c± si³ê natury. Doda³ on wtedy,  ¿e przyczyn± takiego stanu rzeczy bêdzie tsunami i trzêsienie ziemi. Louis Turi jest znanym na ¶wiecie astrologiem, urodzi³ siê we Francji i praktykuje Bosk± Astrologiê Nostradamusa.

Wg. niego Japonia jest krain± Wodnika sterowan± przez planetê Uran, która z kolei jest odpowiedzialn± za wszelkie eksplozje na ziemi ³±cznie z tymi nuklearnymi. Obecn± sytuacjê spowodowa³ ogon gwiazdozbioru Smoka wchodz±cy w znak Wodnika. Turi przepowiada dalej, ¿e nastêpna katastrofa czeka Amerykê. Powiedzia³ wówczas, ¿e znakiem jej zbli¿ania bêdzie wiele ptaków które spadn± z nieba nie mog±c oddychaæ. Ogon smoka powoli przesuwa siê nad Amerykê i ma dzia³aæ na pod¶wiadomo¶æ wyzwalaj±c w ludziach dzia³ania samobójcze i irracjonalne.

Okno sprzyjaj±ce nieszczê¶ciu ma siê otworzyæ w marcu 21, 22 i wg. astrologa dni te przes±dz± o losie ludzi ratuj±cych japoñsk± elektrowniê. Jest to tak¿e moment kiedy Ksiê¿yc bêdzie w swoim najwiêkszym perygeum od 19 lat. Okno to Louis Turi nazywa oknem ¶mierci.

I to nie koniec nieszczê¶æ . Nastêpne trzêsienie ziemi, tsunami lub wybuch wulkanu ma mieæ miejsce 28, 29 i 30 marca. Ma to byæ wydarzenie tak samo brzemienne w skutkach jak to, które obsewowali¶my w Japonii. Jednak najbardziej ogona smoka nale¿y obawiaæ siê w czerwcu i grudniu tego roku. Cokolwiek siê wtedy wydarzy, trzeba traktowaæ nie jako karê za grzechy czy inny dopust bo¿y a raczej jako zjawisko cykliczne, które ju¿ kiedy¶ mia³o miejsce. Nasze dane rzadko siêgaj± dalej ni¿ 100 lat wstecz, dlatego trudno jest nam odgadn±æ te tendencje i ci±gle jako ludzko¶æ jeste¶my zaskakiwani przez kolejne kataklizmy.

Turi uwa¿a, ¿e tradycyjna geologia wykaza³a w sposób wystarczaj±cy, ¿e nie jest w stanie przewidzieæ ¿adnych istotnych zdarzeñ na ziemi i z tego powodu jest to tylko strata czasu i pieniêdzy. Tradycyjnie wytrenowani na uniwersytetach naukowcy nie potrafi± wykorzystaæ swojej wiedzy do tego, by ostrzec ludzi przed nadchodz±cym kataklizmem. Dlatego zagadnieniem tym powinna zajmowaæ siê astrogeologia – dyscyplina wiedzy, która do tradycyjnej nauki o budowie geologicznej naszej planety doda³aby jej zwi±zek z tym co zachodzi w Kosmosie.
http://nowaatlantyda.com/2011/03/17/ogon-smoka/

trochê to wyja¶nia stan wzmo¿onej gotowo¶ci NASA i FEMA...?
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #26 : Czerwiec 27, 2011, 12:19:54 »

i jeszcze niejako w uzupe³nieniu poprzedniego postu-

Zbli¿aj±ca siê kometa Elenin i ca³a zwi±zana z ni± sytuacja przypomina powie¶æ Arthura C. Clarka (tego od „Odysei 2001″) – „Spotkanie z Ram±”. W powie¶ci tej w stronê tajemniczego obiektu zmierzaj±cego w kierunku Ziemi – zwanego Ram± – wys³ano statek kosmiczny. Obiekt przybywa³ gdzie¶ z czelu¶ci galaktyki, tak jak Elenin a statek kosmiczny, jaki wys³ano na tytu³owe randez vous nosi³ imiê… Endeavour (!)

Ostatnia misja promu kosmicznego Endeavour jest pe³na niezwyk³ych zdarzeñ, zbiegów okoliczno¶ci takich jak telefon od papie¿a czy fakt, ¿e kapitanem wahad³owca by³ m±¿ cudownie ocala³ej z zamachu kongreswoman Gabrielle Gifford. Sama kometa Elenin jest na tym tle czym¶ absolutnie unikalnym a NASA z pewno¶ci± ma wiedzê na temat rozmaitych elementów ca³ej tej sprawy, które trzyma przed nami w tajemnicy. Niekoniecznie musi oznaczaæ to zagro¿enie dla Ziemi, ale byæ mo¿e to, co niesie ze sob± Elenin ma potencja³, by zmieniæ sytuacjê na ¶wiecie. Bolden wspomnia³ przecie¿ o potrzebie kontynuowania zarz±dzania krajem i o æwiczeniach z tym zwi±zanych, przeprowadzonych razem z FEMA. Czy oznacza to zbli¿aj±c± siê mo¿liwo¶æ destabilizacji? Ka¿da zmiana, której efekt w oczach rz±dz±cych jest nieznany, jest dla tych rz±dz±cych powa¿nym zagro¿eniem.

Bolden wspomnia³ tak¿e o zagro¿eniu podobnym do 9/11 i o tym, ¿e mo¿e ono pojawiæ siê z zewn±trz. Nie u¿y³ s³owa terroryzm i mo¿na siê domy¶laæ, ¿e administrator NASA pieczo³owicie dobiera³ s³owa, których znaczenie ma byæ zrozumiane w sposób szczególny, zw³aszcza przez cz³onków rodziny NASA. Ta wiadomo¶æ dotyczy zagro¿enia z zewn±trz. Arthur C Clark napisa³ tak¿e drug± czê¶æ Kosmicznej Odysei, której filmowa wersja mia³a tytu³: „2010 They year we make contact” (2010. Rok w którym nawi±zali¶my kontakt). Pisarz w swojej powie¶ci na ten w³a¶nie rok przewidzia³ kontakt z cywilizacj± pozaziemsk±. Co prawda mamy rok 2011, ale ró¿nica nawet pó³ (czy wiêcej) roku w porównaniu z tysi±cami lat rozwoju naszej cywilizacji mie¶ci siê w marginesie b³êdu.

Mimo, ¿e era wahad³owców zosta³a zakoñczona, w przestrzeñ kosmiczn± nadal wysy³a siê pojazdy przystosowane do dalekosiê¿nego rekonesansu. Supertajny kosmiczny samolot X-37B jest w³a¶nie takim pojazdem. Nikt dok³adnie nie zna jego prawdziwego przeznaczenia, ale jedno jest pewne, ¿e skoro wielko¶æ ma znaczenie, to po wielko¶ci rakiety no¶nej (Atlas V) mo¿na ¶mia³o zaryzykowaæ twierdzenie, ¿e jego pole dzia³ania le¿y poza orbit± oko³oziemsk±.

X-37B dziêki takiej rakiecie no¶nej z powodzeniem mo¿e osi±gn±æ Ksiê¿yc., co z kolei prowadzi do kolejnej teorii konspiracji, któr± sugerowa³em na NA wielokrotnie, ¿e byæ mo¿e Ksiê¿yc wcale nie jest niezamieszka³± pustyni±…  (Domy¶lam siê, ¿e co¶ takiego ciê¿ko mie¶ci siê w g³owie).

Pokrywa³oby siê to z tym, co Bolden mówi³ o zagro¿eniu, które ma pochodziæ nie od terrorystów a z innego rodzaju zagro¿enie zewnêtrznego. Zreszt±, czy nie w³a¶nie co¶ takiego mia³ na my¶li Ronald Reagan mówi±c w latach swojej prezydentury o gwiezdnych wojnach? Temat ten bêdzie kontynuowany na NA w miarê rozwoju wypadków.
http://nowaatlantyda.com/2011/06/20/elenin-i-proroctwa-arthura-c-clarka/
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #27 : Czerwiec 30, 2011, 10:56:49 »

Prawdopodobnie w ci±gu najbli¿szych 18 miesiêcy nad Ziemiê nadci±gnie najsilniejsza od 150 lat burza magnetyczna, spowodowana przez potê¿ne koronalne wyrzuty materii na S³oñcu. Brytyjscy naukowcy ostrzegli w³a¶nie rz±d swojego kraju przed mo¿liwymi konsekwencjami – informuje BBC i newsru.com

Wed³ug ich prognoz, burza, która na pewno spadnie na Ziemiê w ci±gu pó³tora roku, mo¿e bardzo powa¿nie uszkodziæ aparaturê elektroniczn±, a tak¿e wa¿ne systemy komputerowe.

Rz±d Wielkiej Brytanii przygotowuje siê, na podstawie specjalnego prawa o nadzwyczajnych sytuacjach, by w razie konieczno¶ci od³±czyæ pr±d na terytorium ca³ego kraju. Mia³oby to zmniejszyæ straty spowodowane burz± magnetyczn±.

Jak podkre¶laj± naukowcy, S³oñce obecnie wesz³o w cykl zwiêkszonej aktywno¶ci, która osi±gnie szczyt w 2012 roku. Wed³ug ich obliczeñ, zapowiadana burza magnetyczna bêdzie przynajmniej 5 razy silniejsza ni¿ ta z 1989 roku. Wtedy – jak podaje Itar-Tass – pr±du zosta³o pozbawionych 6 mln mieszkañców kanadyjskiej prowincji Quebec.

NASA i Europejska Agencja Kosmiczna ju¿ od dwóch lat ostrzegaj± przed zjawiskami solarnymi, jakie mog± wyst±piæ pod koniec 2011 r. i przez 2012. Niewiele osób co¶ sobie z tego robi.Naukowcy zjawisko hiperaktywno¶ci s³onecznej nazywaj± „burz± s³oneczn±, do której dochodzi raz w ¿yciu, „ NASA ostrzega, ¿e zabójcze rozb³yski s³oneczne mog± uderzyæ w Ziemiê parali¿uj±c infrastrukturê techniczn± ca³ej pó³kuli pó³nocnej i cofaj±c wszystko z powrotem do poziomu z koñca XIX wieku.

Równie¿ Rosja wyrazi³a zaniepokojenie zbli¿aj±cym siê koñcem cyklu. Wybitny astrofizyk, Aleksiej Dimitriew, twierdzi, ¿e to, co siê dzieje, jest gorsze, du¿o gorsze ni¿ to, co przyzna³y NASA i ESA. Nasz ca³y Uk³ad S³oneczny wchodzi w ogromny, niebezpieczny, ob³ok energii.


To jest co¶ nieznanego. Jeste¶my wobec tego bezbronni. Nie posiadamy nawet odpowiednich mo¿liwo¶ci obserwacji obszaru, w który wlatuje nasz uk³ad gwiezdny. Jedyne mo¿liwo¶ci wgl±du w to, co siê dzieje poza naszym s±siedztwem pochodz± z sond Voyager i Pionier, ale technologia tych urz±dzeñ pochodzi z przed ponad 30 lat i to ogranicza mo¿liwo¶æ jej wykorzystania.

Naukowcy NASA dopiero 14 lipca 2010 r., odkryli, ¿e nasz system przechodzi przez ob³ok energii. To bardzo pobudzony, naelektryzowany ob³ok gazu, jest niepokoj±cy i zdaje siê wp³ywaæ na nasze S³oñce. W po³±czeniu z ziemskim os³abieniem i ruchem pola magnetycznego, ¶wiat staje siê coraz bardziej bezbronny, w obliczu masowych rozb³ysków s³onecznych i intensywnego promieniowania.

NASA, ESA i National Academy of Science wyda³y bezprecedensowe ostrze¿enie przed burz± s³oneczn± w roku 2012. Ale to, co NASA ukrywa, wed³ug Dimitriewem to fakt, ¿e S³oñce i wszystko w naszym Uk³adzie S³onecznym, pogr±¿y³o siê w nieznanej chmurze fotonów… to niebezpieczeñstwo gdy¿ mo¿e wyzwoliæ gigantyczne rozb³yski s³oneczne, anomalie magnetyczne, zmiany masy komet i destabilizacjê orbit niektórych planetoid.
 

W oryginalnych doniesieniach informacja ta jest podawana, jako „pewnik”, ale czytaj±c „ze zrozumieniem” ¼ród³a tych informacji mam ma³e w±tpliwo¶ci, aczkolwiek jest to naprawdê mo¿liwe.

http://losyziemi.pl/prawdopodobnie-w-ciagu-18-miesiecy-nad-ziemie-nadciagnie-najpotezniejsza-od-150-lat-burza-sloneczna/
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #28 : Lipiec 01, 2011, 18:39:39 »

   
Syreny alarmowe?



......

Po dok³adniejszej obdukcji okaza³o siê ¿e s± to nowoczesne systemy nag³a¶niaj±ce najpewniej o wielkiej mocy. Ka¿da instalacja sk³ada siê z 2 g³o¶ników zainstalowanych w przeciwnych kierunkach tak by w jak najszerszym zakresie transmitowaæ sygna³y akustyczne oraz instalacji elektrycznej zamkniêtej w pancernych skrzynkach znajduj±cej siê na s³upie nieco poni¿ej owych g³o¶ników . Takie systemy nag³a¶niaj±ce zaczêto instalowaæ na placach stolicy, które najprawdopodobniej mog± byæ naturalnym miejscem masowych zgromadzeñ ludzi.

Po co komu takie systemy nag³a¶niaj±ce skoro mo¿na wszystkie potrzebne informacje przekazaæ za po¶rednictwem wymienionych wcze¶niej mediów ? Wygl±da na to, ¿e kto¶ kto wyda³ decyzje o owej instalacji przewiduje, ¿e tradycyjne formy komunikacji poprzez wspomniane wcze¶niej media zostan± zniszczone albo ¶wiadomie wy³±czone. Je¶li tak siê stanie to jedynym sposobem na przekazywanie informacji bêdzie w³a¶nie owa stacjonarna, nowo powsta³a sieæ nag³a¶niaj±ca. W ten sposób w³adza mo¿e wzywaæ obywateli do zachowania spokoju, wzywaæ do rozej¶cia siê lub prowokowaæ i wzywaæ do rozruchów i walk. Nie mo¿na równie¿ wykluczyæ, ¿e wspomniany system nag³a¶niaj±cy mo¿e mieæ równie¿ inne zadania ni¿ przekazywanie komunikatów t³umowi. Je¶li system nag³a¶niaj±cy spe³nia odpowiednie parametry techniczne mo¿na sobie wyobraziæ ¿e zacznie emitowaæ zamiast d¼wiêków s³yszalnych dla typowego ludzkiego ucha (zwyczajowo od 16Hz do 20 Khz) d¼wiêki nie s³yszalne w zakresie poni¿ej 16Hz czyli „podd¼wiêki” zwane fachowo infrad¼wiêkami.

Od wielu lat na ca³ym ¶wiecie trwaj± prace, których celem jest badanie wp³ywu infrad¼wiêków na ludzki organizm. Przy pewnym zakresie czêstotliwo¶ci infrad¼wiêków i odpowiednim natê¿eniu emitowanej fali nies³yszalnego d¼wiêku mo¿na np. spowodowaæ, ¿e s³uchaj±cy tych d¼wiêków ludzie utraca wszelk± kontrolê nad sob± i rzuc± siê nagle np. do panicznej ucieczki. Inspirowani tymi nie s³yszalnymi d¼wiêkami odbieranymi przez ich ucho i dalej mózg nie bêd± sobie nawet zdawali sprawê, ¿e poddano ich oddzia³ywaniu infrad¼wiêków. Zasadniczo jedyne co w ich umys³ach zostanie to uczucie panicznego strachu i wszech ogarniaj±cego przera¿enia, które objawi siê w³a¶nie takim, nie kontrolowanym zachowaniem. Takie prace s± prowadzone od dziesi±tków lat w wojskowych laboratoriach jednak skutków takich „ataków” infrad¼wiêkami na ludzkie masy nie widziano jeszcze nigdzie na masow± skalê. Widaæ jest to zbyt obiecuj±ca technika by przed wcze¶nie zdradzaæ jej mo¿liwo¶ci pospólstwu.

Kto¶ powie – a po co poddawaæ ludzi dzia³aniu infrad¼wiêków ?

Ano np. po to ¿eby zebrany t³um rozproszyæ i uniemo¿liwiæ mu zbieranie siê w tej okolicy. T³um zebrany w jednym miejscu jest niebezpieczny bo mo¿e zdecydowaæ siê na zmasowane dzia³ania, którym w³adza bêdzie musia³a przeciwstawiæ realne ¶rodki obrony w postaci muru tarcz i pa³ek, polewaczek, miotaczy gazu a w ostateczno¶ci oddzia³ów uzbrojonych w broñ paln± (g³adko lufow± lub ostr±) a nawet w czo³gi (mamy niejakie do¶wiadczenia w Polsce z u¿yciem broni pancernej przeciwko demonstrantom i nie musimy ogl±daæ siê na chiñskich towarzyszy). By tego unikn±æ wystarczy rozproszyæ manifestantów, nie dopu¶ciæ by siê zebrali w wiêkszej liczbie w jakim¶ miejscu np. na placu miejskim i podjêli jakie¶ skoordynowane dzia³ania przeciwko w³adzy. W ostateczno¶ci je¶li nawet zbior± siê na placu zawsze mo¿na ich og³uszyæ dobr± „muz±” tak by radzili swoje m±dro¶ci w jêzyku migowym

Zreszt± omówiony tu temat infrad¼wiêków nie musi byæ realizowany. Wystarczy wykorzystaæ taki system nag³a¶niaj±cy do emisji odpowiednio silnego i modulowanego d¼wiêku w zakresie wy¿szych, s³yszalnych czêstotliwo¶ci by komukolwiek kto nie jest g³uchy od urodzenia odechcia³o siê zbli¿aæ siê do miejsc gdzie ów g³o¶nik bêdzie pracowa³. Spowoduje to u osób nara¿onych na dzia³anie tego d¼wiêku silny ból g³owy uniemo¿liwiaj±cy przys³owiowe zebranie my¶li i podjêcie skoordynowanych dzia³añ. Je¶li d¼wiêk bêdzie odpowiednio dobrany wraz z modulacj± to istnieje spora szansa uzyskaæ ten sam efekt paniki co przy zastosowaniu infrad¼wiêków z tym, ¿e emisja bêdzie odbywa³a siê w tzw. pa¶mie „s³yszalnym” dla ludzkiego ucha.. Takie techniki ataku d¼wiêkowego s± ogólnie znane i stosowane od lat. Przyk³adem s± tzw. „granaty hukowe”, które rozrywaj±c siê zamiast od³amków ra¿±cych cel emituj± tak potê¿n± falê d¼wiêkow±, ¿e ludzie w jej bezpo¶rednim zasiêgu padaj± og³uszeni na ziemiê, czêsto z pêkniêta b³on± bêbenkow± w uszach. W efekcie doznanych obra¿eñ nie stawiaj± ju¿ oporu i pozwalaj± siê spokojnie spacyfikowaæ lub zlikwidowaæ (w zale¿no¶ci od zapotrzebowania i rozkazu koordynuj±cego akcje).

To tyle je¶li chodzi o now± instalacje „ko³cho¼ników” .

Wygl±da na to, ¿e jest to element jakiej¶ wiêkszej uk³adanki. Wspominano o tym w serwisie BIBULA.COM "Modernizacja syren alarmowych w ca³ej Polsce" jeszcze jesieni± 2010. W opracowaniu powo³ano siê na trwaj±c± w ca³ym kraju szeroko zakrojon± akcjê wymiany systemów syren alarmowych. Co ciekawe akcje t± prowadzono na terenie ca³ego kraju z dziwnym po¶piechem i brakiem jakichkolwiek zahamowañ przed wydatkami id±cymi przecie¿ w setki milionów z³otych i to w chwili gdy pañstwo polskie stoi praktycznie na granicy bankructwa. Co ciekawe w omawianym tu przypadku warszawskim równie¿ informowano o instalacji systemu nag³o¶nienia poprzez, który bêd± dystrybuowane informacje bezpo¶rednio z centrum zarz±dzania kryzysowego. Obecne obserwacje placów w Warszawie potwierdzaj± te spostrze¿enia, ¿e jeste¶my na „¶cie¿ce i kursie” do sfinalizowania dzia³ania tego systemu. Mottem tego artyku³u by³a ciekawa teza:

„Rz±d, który nie wyró¿nia siê ¿adn± dzia³alno¶ci±, ale za to wyj±tkowo gorliwie przeprowadza modernizacjê syren alarmowych w kraju, zachowuje siê podejrzanie.” Trudno siê z tym nie zgodziæ.......


http://niepoprawni.pl/blog/2456/totalna ... -zamieszek


*********

http://www.hoermann-gmbh.de/pdf/Downloa ... 600-en.pdf

Firma poleca syreny dowolnej w zasadzie mocy i wielko¶ci przez kombinacjê odpowiedniej ilo¶ci modu³ów. Jak kto¶ ciekawy, niech wpisze w YouTube "Sirene ECN" a poka¿e siê skolko ugodno demonstracji, co potrafi± zestawy od 4 do 20 takich modu³ów.

Przy SPL = 109dB(A), trwale uszkodzenie s³uchu nastêpuje w czasie oko³o 2 minut, 112 decybeli oko³o minuty, 115 decybeli oko³o 30 sekund, 118 decybeli 15 sekund, 118 decybeli 7,5 sekundy, 121 decybeli 3,25 sekundy, i tak dalej. Przy 130 decybelach - w zasadzie natychmiast.

A zatem, co robi± te nowoczesne syreny tu¿ nad g³owami przechodniów w centrum Warszawy, i dlaczego to jest dzi¶ najpilniejszy wydatek z bud¿etu? Czy policji i stra¿y miejskiej wydano ju¿ koreczki douszne, czy le¿± w sejfach w zapieczêtowanych paczkach z napisem "Operacja Jerycho"?

O co w tym chodzi?Co¶?
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI....
« Odpowiedz #29 : Lipiec 03, 2011, 00:37:21 »

 artyku³y maj± do¶æ krótkie "¿ycie"  wiêc pozwolê sobie na zamieszczenie ca³o¶ci:


Co Watykan wie o UFO?
wczoraj, 10:29



Wiemy dzi¶, ¿e Watykan posiada tajny radioteleskop, znajduj±cy siê w otoczeniu porzuconych instalacji przemys³owych do przetwarzania ropy naftowej na Alasce. Watykañscy astronomowie wykryli miêdzy innymi obecno¶æ dziesi±tej planety, która zmierza w kierunku naszego Uk³adu S³onecznego. Zrobili te¿ sporo zdjêæ... kosmitów.

Nie da siê wykluczyæ, ¿e historia kontaktów Watykanu z istotami pozaziemskimi jest bogatsza, ni¿ to zosta³o przedstawione w poni¿szym tek¶cie. Jednak dowodów musieliby¶my szukaæ w niezg³êbionych archiwach papieskich. A do tych zwykli ¶miertelnicy dostêpu mieæ nie mog±. Po ¶mierci Jana Paw³a II z zapartym tchem ¶ledzono wybór jego nastêpcy. Ostatecznie pad³o na Josepha Ratzingera, choæ kr±¿± pog³oski, ¿e mia³ mocnego kontrkandydata w osobie Jorge Bergolio. Dzi¶ musimy siê zastanowiæ, co dla Ko¶cio³a oznacza pontyfikat Benedykta XVI w kontek¶cie problemu niezidentyfikowanych obiektów lataj±cych.

Watykañskie S³u¿by Specjalne

Stolica Apostolska zwiêkszy³a swoje zainteresowanie tematem UFO w wyniku spotkania delegacji pozaziemskiej z prezydentem USA, Dwightem Davidem Eisenhowerem w Muroc Airfield w 1954 roku. Bra³ w nim udzia³ ówczesny biskup Los Angeles – James Francis McIntyre, który stanowi³ podporê duchow± dla g³owy pañstwa. To w³a¶nie od niego o ca³ym zaj¶ciu dowiedzia³ siê papie¿ Pius XII, który zdecydowa³ o utworzeniu supertajnej s³u¿by informacyjnej. McIntyre mia³ odpowiadaæ za transfer informacji od Amerykanów. Potem do³±czy³ do niego podobno tak¿e arcybiskup Detroit – Edward Mooney. Od chwili utworzenia Serwisu Informacyjnego Watykanu, w skrócie SIV, zaczê³o ponoæ dochodziæ do spotkañ kosmitów z papie¿em w ogrodach watykañskich. Agenci SIV, którymi s± zazwyczaj jezuici, tak¿e nawi±zywali sonduj±ce relacje z nordyck± ras± z Plejad. Wszystko to dzia³o siê w najwiêkszej tajemnicy. Podobne kontakty ponoæ nawi±za³ pó¼niej papie¿ Jan XXIII, który spotyka³ siê z niejakim Adamskim. O ca³ej sprawie zrobi³o siê g³o¶no za spraw± w³oskiego badacza tajemnic – Cristoforo Barbato.

Zajmowa³ siê on problemem UFO i objawieñ fatimskich. Za spraw± serii artyku³ów, które opublikowa³ w czasopi¶mie „Stargate”, uda³o mu siê poznaæ jednego z jezuitów pracuj±cych wewn±trz SIV. Po roku korespondencji mailowej, Barbato spotka³ siê z tym cz³owiekiem twarz± w twarz. Ów mê¿czyzna przekaza³ mu cenne dokumenty, zdjêcia i filmy na których widaæ aktywno¶æ kosmitów. Jego to¿samo¶æ zosta³a zidentyfikowana, zatem nie by³o mowy o oszustwie. Dziêki informacjom uzyskanym przez Barbato, wiemy dzi¶, ¿e Watykan posiada tajny radioteleskop, znajduj±cy siê w otoczeniu porzuconych instalacji przemys³owych do przetwarzania ropy naftowej na Alasce. Watykañscy astronomowie wykryli miêdzy innymi obecno¶æ dziesi±tej planety, która zmierza w kierunku naszego Uk³adu S³onecznego. Kuria papieska przeznaczy³a ponadto 30 milionów euro na budowê dwóch teleskopów w obserwatorium astronomicznym w stanie Arizona. Watykan chce w ten sposób trzymaæ rêkê na pulsie i wykazywaæ w³asn± inicjatywê, tak, by nie byæ w pe³ni uzale¿nionym od wiedzy wywiadów zachodnich mocarstw. Przede wszystkim za¶ USA.

Czy Joseph Ratzinger jest Wtajemniczonym?

Obecny papie¿ jest osob± do¶æ tajemnicz±. Aurê osobliwo¶ci podsyca przesz³o¶æ kardyna³a Ratzingera, który przez wiele lat piastowa³ funkcjê prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Uchodzi ona za najbardziej ezoteryczn± z powodu zajmowania siê badaniem nadnaturalnych fenomenów o charakterze religijnym. Wszelkie cuda, objawienia, manifestacje s± ¶ledzone i dok³adnie analizowane w³a¶nie przez ni±. Ratzinger prawdopodobnie posiada wiedzê odno¶nie pe³nego przes³ania objawieñ fatimskich. Jest spora grupa badaczy, którzy s±dz±, ¿e istniej± wiêcej ni¿ trzy tajemnice fatimskie. O czwartej nie mówi siê w zasadzie wcale, choæ to w³a¶nie ona rzekomo jest najbardziej przera¿aj±ca. Siostra Lucia dos Santos, jedna z trojga rodzeñstwa, któremu ukaza³a siê Matka Boska, do koñca ¿ycia milcza³a w sprawie pe³nego ujawnienia proroctwa. Kontaktowa³a siê z kilkoma papie¿ami i chyba tylko oni wiedzieli ca³± prawdê.

Zaraz po wyborze na papie¿a okaza³o siê, ¿e Ratzinger przyjmie imiê Benedykta XVI. Wielu s±dzi³o, ¿e chc±c uczciæ pamiêæ Karola Wojty³y, zostanie on Karolem I lub Janem Paw³em III. Byæ mo¿e za takim, a nie innym wyborem stoi próba wype³nienia przepowiedni Malachiasza. Wielu jej interpretatorów uwa¿a³o, ¿e papie¿em zostanie czarnoskóry kardyna³. Wtedy symbolika „ga³±zki oliwnej” by³aby wype³niona. Okaza³o siê jednak, ¿e w herbie papieskim widnieje postaæ Murzyna, st±d mo¿na spekulowaæ, ¿e wybór Josepha Ratzingera jest nieprzypadkowy. Tym bardziej, ¿e zdaje siê on niebezpo¶rednio dawaæ wyrazy otwierania siê Ko¶cio³a na opcjê kosmicznej ewangelizacji. Jednym z pierwszych miejsc, które Benedykt XVI odwiedzi³ zaraz po wyborze na papie¿a, by³a niemiecka miejscowo¶æ Marienfried.

Dlaczego Ko¶cio³owi zale¿y, ¿eby kosmici nie istnieli?

Nie jeste¶my jeszcze gotowi na "kontakt"?

Tu film pt. "Co widz± radary polskiego wojska?"

Autor: Marcin Kozera

http://strefatajemnic.onet.pl/ufo/co-watykan-wie-o-ufo,1,4778521,artykul.html
   
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 5
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

homofriends rozmowcy meute-de-loups sith poradniki