KOD PESZEROWY I WIEDZA WSPÓ£CZESNA

WSPÓ£CZESNO¦Æ => Mistyka oraz przekazy obecne => W±tek zaczêty przez: Kiara Listopad 18, 2009, 21:21:19



Tytu³: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Listopad 18, 2009, 21:21:19
Lecznicze wlasciwosci soli.


Milosc jest szczesciem.
Kiara
Powrót do góry    
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶æ        
Kiara

Wszyscy wiedza iz kapiel w solance jest zdrowa, zalecana w wielu senatoriach.Ogolne zasady sa znane. Opowiem o tych mniej znanych.
Otoz czlowiek posiada cialo fizyczne ( to widzialne) , oraz ciala energetyczne ( te dla wiekszosci ludzi nie widzialne) , jednak mozna je zobaczyc w postaci aury swietlistej otaczajacej kazde cialo fizyczne.
Cialo energetyczne-aura tak naprawde jest energetyczna "forma" ( jak foremka dla ciasta) dla ciala fizycznego.
Zaburzenia w ciele energetycznym (aurze, tej formie) daja skutek w postaci chorub ciala fizycznego ( nigdy odwrotnie). Cialo fizyczne jest polaczone z cialem energetycznym mnustwem kanalow energetycznych zespolonych z naszym systemem nerwowym.
Tak wiec wszystkie nasze mysli maja przeogromny wplyw na stan ciala energetycznego, a co za tym idzie na choroby ciala fizycznego.
Dlatego tak bardzo wazne jest dobre samopoczucie Czlowieka , oraz bycie w harmoni uczuciowej ( bez wiekszych skokow emocjonalnych), gdyz nie powoduja one "zwarcia", zaburzenia w przeplywie energii......

...... A jaki wplyw ma sol?
Otoz solanka oczyszcza cialo energetyczne, zwieksza mozliwosc przeplywu energii ( jest przewodnikiem elektrycznosci, elektrolitem), czyli umozliwia zwiekszony przeplyw energii tam gdzie sa zaburzenia. Wspiera proces regeneracji "naprawy" zniszczonych laczy. Ale rownoczesnie przekazuje nam na poziomach reakcji biochemicznej informacje zdeponowane w niej przez miljonami lat. Przywracajac pierwotne prawidlowe wzorce przeplywu energii.
A przeciez my chorujemy tylko i wylacznie z powodu braku energii, ogolnie , lub w jakims organie.
Oczywiscie oprucz wypadkow roznorakich.

Czyli proces leczenia to nic wiecej jak mozliwosc doladowania energetycznego Czlowieka.

Sol posiada jeszcze jedna ciekawa wlasciwosc ( nie bede w stanie teraz jej wytlumacyc , ale wiem ze jest), otoz jest ona czyms w rodzaju filtra, ktory dopasowywuje dawke energii do indywidualnych potrzeb odbiorcy.


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Grudzieñ 21, 2010, 22:19:40
Ciekawostki o soli na ktore warto zwrocic uwage.

"Moc soli pozwalaj±ca na przekszta³cenia
Z naukowego punktu widzenia, sól posiada unikaln± w³a¶ciwo¶æ. W przeciwieñstwie do wszystkich
innych struktur krystalicznych, struktura atomowa soli nie jest molekularna, ale elektryczna. Powoduje to, ¿e sól daje siê tak ³atwo przekszta³caæ. Po zanurzeniu kryszta³u kwarcu, nie zmienia on struktury molekularnej, pomimo faktu, ¿e ma strukturê krystaliczn±. Mimo, ¿e kryszta³ mo¿e pobieraæ energiê, kryszta³ kwarcu pozostaje ten sam. Kryszta³ jest unieruchomiony w materii, co powoduje, ¿e nie mo¿ne byæ rozpuszczony lub od³±czony od swej biegunowo¶ci.

Kryszta³ soli po zanurzeniu w wodzie rozpuszcza siê i powstaje tzw. sole. Sole, to ani woda, ani sól. Produktu ten ma wy¿szy wymiar energetyczny ni¿ woda lub sól osobno. Gdy sole paruje, pozostaje sól. To przekszta³cenie soli gwarantuje, ¿e nie musi byæ ona metabolizowana w naszym organizmie. Skrobia przemienia siê w cukier, bia³ko w aminokwasy a t³uszcz w glicerynê i kwas. Ale sól pozostaje sol±. Jest bezpo¶rednio dostêpna dla komórek w formie zjonizowanej. Wszystkie inne ¶rodki spo¿ywcze musz± byæ oddzielone, aby organizm ludzki móg³ je wykorzystaæ. Jednak, sól zawsze pozostaje w swojej pierwotnej formie. Co wiêcej, dociera bezpo¶rednio nawet do naszego mózgu."

http://solhimalajska.pl/content/himalaj ... 3%C5%BCowa


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Marzec 25, 2011, 22:18:14
East na innym forum pozostawi³ mi wiadomo¶æ , która siê z wami podzielê bo jest niezwykle wa¿na i ciekawa.


Witaj Kiara.
Pamiêtam,¿e kiedy¶ wspomnia³a¶ o tym, ¿e du¿o solisz potrawy. Ja równie¿. Chcia³em sprawdziæ,czy to mo¿e spowodowaæ jakie¶ problemy u mnie zdrowotne, bo powszechnie mówi siê o szkodliwo¶ci soli, a wychwala siê dietê bezsoln±.
Okazuje siê ,¿e diabe³ jak zwykle tkwi  w szczegó³ach.  Sól rafinowana w nadmiarze to trucizna,ale  ju¿ sól  morska nie.

W przeciwieñstwie do soli kamiennej zawarte w niej pierwiastki i minera³y zwi±zane s± koloidalnie. Umo¿liwia to organizmowi przyswajanie naturalnych antagonistów jak potas, magnez, wapno i wspó³dzia³aj±cych mikropierwiastków. Sól krystaliczna powsta³a w wyniku wyschniêcia pierwotnych mórz. Odpowiedzialna za to wysuszenie energia s³oneczna zawarta jest w formie biofotonów w sieci krystalicznej tej soli. Aby zjonizowaæ naturalne elementy soli, lub przezwyciê¿yæ si³y w wi±zaniach krystalicznych, potrzebna jest taka sama ilo¶æ energii, jak ta, która spowodowa³a te wi±zania. Do stopienia soli wymagana jest temperatura 800 stopni. O tyle zadziwiaj±ce, ¿e woda jest w stanie przezwyciê¿yæ naturalne wi±zania krystaliczne soli. W tym procesie, który nazywamy hydracj±, uwalnianie s± bez dodatkowej energii zawarte w wi±zaniach soli biofotony."
(..)
Substancja sól naturalna (...) jest z punktu widzenia przemys³u chemicznego 'zanieczyszczonym' chlorkiem sodu. Zanieczyszczenie to polega na tym, ¿e moleku³y sodu i chloru po³±czone s± si³ami atomowymi z innymi 79-cioma elementami wystêpuj±cymi w przyrodzie, kryszta³y soli stanowi± w ten sposób w mniejszym lub wiêkszym stopniu po³±czenie ze wszystkimi innymi pierwiastkami wystêpuj±cymi na ziemi.
tu masz  linka gdzie o tym  pisze http://storytel.republika.pl/Sol.html

Od dawna podejrzewa³em sól za rodzaj przeka¼nika energetycznego i ona w³a¶nie tak± rolê pe³ni.
cytat z powy¿szego linka "Sól w organi¼mie jest tym sk³adnikiem, który umo¿liwia bioelektryczno¶æ miêdzykomórkow±. Jednocze¶nie w jej krystalicznej formie jest ona energetycznym stabilizatorem ka¿dej komórki. (...) "

Tak¿e odpowied¼ jest jedna - tylko sól morska. To samo zdrowie.

I jeszcze na przyk³ad inne przyprawy, takie jak pieprz cayenne s± bezcenne dla zdrowia. To ¼ród³o antyoksydantów i wp³ywa korzystnie na metabolizm,nazywany jest królewsk± przypraw± Te¿ u¿ywam U¶miech razem z ekologiczn±  "jarzynk±" bez gmo zmieszan± z sol± morsk±.

Sól morska jest ¼ród³em biofotonów , które woda morska poch³ania ze s³oñca. Sól morska wi±¿e te biofotony tak, ¿e tylko potem woda jest w stanie je uwolniæ - ju¿ w naszym organi¼mie .Dziêki temu S³oñce mo¿e dos³ownie wysy³aæ informacje dla naszych organizmów, dla DNA. Bo w koñcu to DNA komórki wykorzystuje te biofotony w komunikacji wewn±trzkomórkowej ( jak w tym linku ). Biofotony s± no¶nikiem informacji. I wszystko jasne U¶miech


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Pa¼dziernik 15, 2014, 07:59:29
 Sól jest nieodzowna w naszym ¿yciu. Du¿o pracujemy, pocimy siê, a jaki jest smak potu?  Pot jest s³ony, bez soli nie mo¿na ¿yæ, nie mo¿na pracowaæ, sól leczy i oczyszcza organizm, sól konserwuje cia³o, dlatego ludzie je¿d¿± do uzdrowisk i popijaj± wody mineralne, nabieraj± si³y. Sól zasiana do roli powoduje, ¿e w razie suszy nasolona ziemia sama z powietrza ¶ci±ga wodê. Wystarczy tylko zostawiæ solniczkê nie zamkniêt± przez d³u¿szy czas, a sól stanie siê mokra. Taka ziemia nawo¿ona sol±, jest przyjazna dla ro¶lin, sama magazynuje wodê i podtrzymuje ¿ycie.

Co¶ jeszcze o soli....


http://ekaloria.pl/sol-w-oceanie-w-kuchni-w-tradycji-i-w-lzach/

Kiara.


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Pa¼dziernik 15, 2014, 08:00:52
Jeszcze o soli....



Etnografia Lubelszczyzny – ludowe wierzenia o soli

    S³owa kluczowe
    Tematy

etnografia, ludowe wierzenia, sól, ludowe wierzenia o soli, kultura ludowa, etnografia Lubelszczyzny,
print Wersja do wydruku
printmail Wyslij do znajomego

W kulturze ludowej sól jest traktowana jako jedna z substancji niezbêdnych do ¿ycia, jest wa¿nym sk³adnikiem codziennej diety. W symbolicznym wymiarze posiada ambiwalentne znaczenia. Z jednej strony, tam gdzie jest w nadmiarze nie mo¿e rozwijaæ siê ¿ycie, oznacza wiêc ja³owo¶æ. Jest tak¿e sk³adnikiem potu, co wi±¿e j± z biologicznym wymiarem ludzkiego istnienia. Z drugiej jednak strony posiada w³a¶ciwo¶ci konserwuj±ce, powstrzymuje procesy rozpadu i gnicia, co pozwala widzieæ w niej substancjê czyst±, a nawet ¶wiêt±. Sól w duchowym aspekcie kultury ludowej pe³ni funkcjê operatora zmian, s³u¿y przekszta³ceniu rzeczywisto¶ci, porz±dku, kategorii. Przypisywane jej znaczenia symboliczno-magiczne wynikaj± z obserwacji jej fizycznych w³a¶ciwo¶ci: posolone miêso nie ulega rozk³adowi i jednocze¶nie zostaje utrwalone w danym stanie. Katarzyna £eñska-B±k w ksi±¿ce Sól ziemi  pisze czego symbolem, w ró¿nych kontekstach kulturowych, mo¿e byæ sól. S± to: nie¶miertelno¶æ, niezniszczalno¶æ, odporno¶æ na psucie siê, zdrowie, p³odno¶æ, oczyszczenie, m±dro¶æ, przyja¼ñ, dowcip, elegancjê, go¶cinno¶æ (witanie przyby³ych go¶ci) bogactwo, ¿ycie, ale tak¿e bezp³odno¶æ, ja³owo¶æ, potwierdzona zamian± biblijnego Lota w s³up soli, stagnacjê, zniszczenie i ¶mieræ.

 

 

 

Spis tre¶ci:
1. Sól w obrzêdach
2. Sól w magii i lecznictwie
3. Literatura



Sól w obrzêdach

Przekszta³caj±ce w³a¶ciwo¶ci soli wykorzystywano w obrzêdach przej¶cia, w których nastêpuje zmiana statusu. Sól ma u³atwiæ tê przemianê. Piotr Kowalski pisze, ¿e operator zmiany, który zatrzymuje procesy rozk³adu, symbolizuj±ce dzia³ania zawieszaj±ce biologiê, jest konieczny, aby odtworzyæ mityczny moment pocz±tkowy. Wyzbywaj±c siê ograniczeñ ludzkiej kondycji mo¿na nastêpnie powróciæ do niej w nowej postaci. W obrzêdach jest wiêc traktowana jako czynnik oczyszczaj±cy, przygotowuj±cy do zmiany, ma zapocz±tkowaæ proces transformacji. Z tego wzglêdu sól pojawia siê w czasie ¶lubu i wesela, o czym opowiada³a jedna z informatorek:

 

No to siê odbywa³o w progu domu w progu domu tam gdzie przyje¿d¿ali. No wiadomo to ju¿ by³a nowa rodzina i witano ich w ten sposób. To co by³o najpotrzebniejsze do ¿ycia rodziny, czyli chleb sól, nie wiem dlaczego akurat chleb sól. No to co najwa¿niejsze, ¿eby akurat chleba tego nie brakowa³o, a sól tez jest produktem niezbêdnym do ¿ycia. [El¿bieta Wójtowicz, Wólka K±tna, 2010].

 

Barbara Ogrodowska pisze, ¿e chleb i sól –  to podstawa po¿ywienia, a wed³ug wierzeñ ludowych znanych w ca³ej Polsce i Europie, to równie¿ substancje maj±ce niezwyk³e w³a¶ciwo¶ci magiczne, oczyszczaj±ce, ¿yciodajne (sól chroni od zepsucia, rozk³adu), dobroczynne, ochronne. Chleb i sól s± kwintesencj± ¿ycia, dlatego witano nimi nowo¿eñców.

 

Katarzyna £eñska-B±k pisze, ¿e obdarzanie dziecka, pañstwa m³odych i zmar³ego sol± wskazuje, ¿e s± to osoby inicjowane, przebywaj±ce czasowo w stanie zawieszenia ludzkiego porz±dku, ma im to zapewniæ po osi±gniêciu nowego statusu powodzenie, p³odno¶æ i wszelk± obfito¶æ. Chleb i sól zostawione na polu obok niez¿êtej kêpki zbo¿a, zwanej przepiórk±, w czasie zimowej martwoty, maj± chroniæ przed aktywnymi tu demonami i jednocze¶nie zapewniæ przysz³e powodzenie i obfito¶æ.

 

Sól funkcjonowa³a w kulturze ludowej, jako operator zmiany, by³a wiêc zakazana w sytuacjach, gdy niezbêdne by³o utrzymanie istniej±cego stanu rzeczy, na przyk³ad je¶li dokonano rytualnego przej¶cia ze ¶wiata ¶miertelników do porz±dku sacrum, a nie spe³niono jeszcze wszystkich zaleceñ koniecznych do osi±gniêcia nowego stanu, funkcjonowa³ zakaz u¿ywania soli, która mog³aby przyspieszyæ powrót do ¶wiata ¶miertelników. Zakaz u¿ywania soli pojawia siê w momentach, gdy mog³aby zbyt wcze¶nie uruchomiæ mediacjê. Jest wskazana w czasie inicjowania przemian, ale gdy osobo znajduje siê w stanie rytualnej ¶mierci, mog³aby uruchomiæ przekszta³cenia, jakie jeszcze nie powinny zaj¶æ. St±d funkcjonowa³ zakaz solenia weselnego korowaja oraz spo¿ywania soli przez kobietê w ci±¿y, bo jej obecno¶æ i zapocz±tkowanie przekszta³ceñ naruszy³oby niezbêdn± w pocz±tkach ¿ycia pe³nie.

 

>>> czytaj wiêcej o zakazach obowi±zuj±cych kobietê w ci±¿y

 

Sól znajduje siê w koszyku ¶wiêconym w Wielk± Sobotê. Oto jak powody umieszczania okre¶lonych pokarmów, w tym soli, opisuje Edwarda Kowalczyk z Kolonii Zawieprzyce:

 

Chleb i placek ¶wiêcono, ¿eby ludziom nigdy ich nie brakowa³o, mas³o i ser – na pami±tkê, ¿e pasterze nie¶li kopê serów i kobia³kê mas³a, ¿eby ¦wieta Rodzina siê po¿ywi³a, no i nam by nie brak³o jedzenia. Kie³basê na pami±tkê, ¿e Pana Jezusa wi±zano powrozami, a jeszcze mówiono, ¿e Ko¶ció³ jest opasany dziesiêcioma przykazaniami. Sól i pieprze na pami±tkê, ¿eby siê dowiedzieæ, jako goryczo by³ pojony Pan Jezus i ka¿dy musia³ kawa³eczek jaja umaczaæ w soli z pieprzem i z to goryczo zje¶æ. Krzan te¿ maczano w soli z pieprzem i trza by³o ugry¼æ trzy razy – te¿ na to samo pami±tke.


Sól w magii i lecznictwie

Magiczna funkcja soli wynika z jej walorów smakowych, jej ostry smak decyduje o jej odstraszaj±cej sile, ale tak¿e z jej w³a¶ciwo¶ci konserwuj±cych, czyli mocy utrwalania pewnych sytuacji i stanów. Nosiciele kultury tradycyjnej byli przekonani, ¿e otaczaj±ca ich rzeczywisto¶æ, dzia³ania, zdarzenia, wynikaj± z woli si³ nadprzyrodzonych. Dziêki znajomo¶ci odpowiednich praktyk magicznych mo¿na by³o wp³ywaæ na te si³y. Dlatego podejmowano ró¿ne dzia³ania, ¿eby na przyk³ad uchroniæ siê przed chorob±, urokiem, poznaæ przysz³e losy. W tym celu wykorzystywano ¶rodki nacechowane szczególnym znaczeniem, o bogatej symbolice. Jednym z takich elementów w kulturze tradycyjnej by³a w³a¶nie sól. Z tego wzglêdu noszono j± przy sobie, aby zabezpieczyæ siê przed z³em, które w my¶leniu magicznym czyha³o zewsz±d. By³o przyczyn± chorób, które leczono za pomoc± racjonalnych i magicznych dzia³añ. Sól by³a dodawana do wody ¶wiêconej, co mia³o zwiêkszaæ jej moc, na przyk³ad w przypadku odczyniania egzorcyzmów. Spo¿ycie soli ¶wiêconej mia³o chroniæ przed urokami i czarownicami. Nadmierne pochwa³y stawa³y siê przyczyn± uroków. Sól wykorzystywano ju¿ w trakcie diagnozy. W celu stwierdzenia czy urok zosta³ rzucony nale¿a³o wrzuciæ do wody trzy wêgielki, trzy kawa³eczki chleba, szczyptê soli i kamieñ, je¶li opadn± na dno, to znaczy, ¿e osoba czy zwierze zosta³o zauroczone. W celu unikniêcie uroku, je¶li zachodzi podejrzenie, ¿e mo¿e on zostaæ rzucony, nale¿y szybko powiedzieæ: Soli w oczy! Innymi sposobami by³y rzucenie sol± w podejrzan± o rzucanie uroków osobê. Sposobem leczenia uroków by³o nacieranie chorego osolon± wod±, wymawiaj±c przy tym odpowiedni± formu³ê, potem nale¿a³o trzykrotnie wylaæ wodê pod próg.

 

Sól by³a wykorzystywana tak¿e jako apotropeion. Przekonanie o jej ochronnych w³a¶ciwo¶ciach wynika³o ju¿ z prostej obserwacji tego - co siê dzieje, kiedy sypie siê piaskiem w oczy (co nawet zosta³o utrwalone w przys³owiu). Do pierwszej k±pieli dziecka dosypywano trochê soli, aby w taki sposób ochroniæ je przed czarami. Istnia³o te¿ ludowe wierzenie, ¿e do ³ó¿eczka nieochrzczonego dziecka nale¿y w³o¿yæ szczyptê soli, jako ochronê przed szatanem. Niekiedy te¿ wysypywano linie z soli, która mia³o zamykaæ drogê z³ym duchom. Zaczynaj±c budowê domu wybrane miejsce kropiono ¶wiêcon± wod± i posypywano sol±. W ten sposób oswajano fragment przestrzeni, czyni±c go podporz±dkowanym oraz zabezpieczano siê przed potencjalnymi niebezpieczeñstwami.

 

Sól wykorzystywano tak¿e do ochrony zwierz±t przed z³ymi mocami, na przyk³ad daj±c j± byd³u do spo¿ycia. Znany sposób ochrony krów i koni polega³ na zerwaniu siedmiu k³osów pszenicy jarej, a z po trzy ziarnka obsypywano sol± ¶w. Agaty i wk³adano pod próg obory, stajni. W celach ochronnych dawano byd³u do spo¿ycia trochê chleba posypanego ¶wiêcon± sol±. Bywa³y takie momenty, kiedy szczególnie nale¿a³o zadbaæ o bezpieczeñstwo, gdy¿ zwiêksza³a siê aktywno¶æ za¶wiatów. Jedn± z takich chwili w my¶leniu magicznym by³o pierwsze wypêdzanie byd³a. Obsypywano je wtedy sol± lub przepêdzano przez sól i ¿elazo. Inicjalna sytuacja ma tak¿e miejsce w przypadku porodu, kieruj±c siê zasadami magii dobrego pocz±tku nale¿a³o daæ krowie do zjedzenia trochê soli wraz z innymi produktami. Dawanie byd³u soli, która ma w³a¶ciwo¶ci pobudzania apetytu ma tak¿e racjonalne przes³anki.
 
 
Sól wsypywano do studni, rzek, strumieni, aby czy¶ci³y wodê i czyni³y j± odpowiedni± do picia, sól ma bowiem w³a¶ciwo¶ci oczyszczaj±ce wszelkie nieczysto¶ci.
Chleb i sól, po¶wiêcone w dzieñ ¶w. Agaty (5 II), by³y obron± przed po¿arem. Gdy do niego dosz³o, nale¿a³o sól przerzuciæ przed dom, a p³omienie mia³y pój¶æ za ni±. Wierzenie to wi±¿e siê z legend± o ¶wiêtej mêczennicy - w rocznicê jej ¶mierci sycylijskiemu miastu grozi³a zag³ada od ogni±, wziêto z jej grobu p³aszcz zaczêto zarzucaæ na ogieñ, który zacz±³ siê cofaæ. Dlatego podobnie czynili mieszkañcy wsi – rzucaj± po¶wiêcon± w dzieñ ¶w. Agaty sól i przerzucaj± j± przez pal±cy siê budynek w kierunku pola, albo w tê stronê, gdzie nie ma budynków, aby ogieñ tam poszed³ i nie czyni³ spustoszenia. Niekiedy w p³omienie wraz z sol± rzucano chleb, st±d uros³o przys³owie: Chleb i sól ¶w. Agaty, broni± od ognia chaty. Henryk Biegeliesen zanotowa³ tak¿e nakaz gaszenia po¿aru sol± wniesion± od strony, z której wieje wiatr, sól ta mia³a byæ po¶wiêcona siedem razy, przez siedem lat. Chleb i sól obnoszono równie¿ wokó³ p³on±cego budynku, co mia³o powstrzymaæ ogieñ. O magicznych sposobach gaszenia po¿aru mówi relacja:
 
 
Od po¿aru to ja powiem, bo ja se specjalnie kupi³am ¶wiêtu Agate obraz i powie¶ci³am i to mówiu, ¿e to jest od po¿aru, bo siê wychodzi z tu solu i z tym obrazem, ona ma sól ta ¶wiêta Agata. Mam dwa obrazki, jeden taki du¿y na ¶cianie, a drugi mniejszy, ja tego nie robi³am, ale wszyscy mówiu, ¿e ¶wiêta Agata, to una jest od po¿aru, una z solu chodzi. [Kazimiera Gawron, Wólka K±tna, 2011].
 
 
 
>>> czytaj wiêcej o wierzeniach zwi±zanych ze ¶wiêtymi
 
 
 
Funkcjonowa³o przekonanie, ¿e nie powinno siê po¿yczaæ soli, ze wzglêdu na jej przekszta³caj±ce w³a¶ciwo¶ci. Zakaz ten by³ szczególnie przestrzegany w czasie ¶wi±t i noc±. Wieczorem, kiedy rozpoczyna siê pora panowania z³ych duchów, po¿yczenie z domu chleba i soli powoduje, ¿e koniom bêd± ropia³y oczy.
 
 
Znane jest przekonanie, ¿e rozsypanie soli jest zapowiedzi± jakiego¶ nieszczê¶cia, na przyk³ad k³ótni lub niezgody w ma³¿eñstwie.
W my¶leniu magicznym sól trzyma³a choroby z dala od domu, wiêc w momencie kiedy jej zabrak³o, atakowa³y one dom, pozbawiony tego zabezpieczenia. O¶lepiaj±ce dzia³anie soli wykorzystywano przy leczeniu niektórych chorób oczu, ale tak¿e stosowano jako lek na choroby umys³owe, jak epilepsja, opêtanie, szaleñstwo. Uznawano, ¿e s± to wytwory szatana, dlatego nale¿y wypêdziæ go za pomoc± szczególnie nieprzyjemnych dla niego ¶rodków, a jednym z nich by³a w³a¶nie gryz±ca sól. Febrê leczono w taki sposób, ¿e stawano twarz± w kierunku biegu rzeki, rzucano w ni± sól i wypowiadano odpowiednie zaklêcie. Sól u¿ywano tak¿e w leczeniu bólu zêbów i oparzeñ, wierzono ¿e choroba wchodzi do ró¿nych miejsc ludzkiego organizmu, na przyk³ad w postaci robaków. Do leczenia nale¿y wiêc u¿yæ ostrych i gryz±cych medykamentów jak sól. W celu pozbycia siê nadmiaru pokarmu powodowano wymioty pij±c roztwór myd³a i soli. Zbigniew Libera zanotowa³ etnomedyczn± receptê: Chory szed³ do krzaka i po³o¿ywszy pod nim kawa³ek chleba i trochê soli zawiesza³ na krzaku papier z za¿egnaniem: Pozdrowienie Pañskie bzie. Przynoszê wam chleb i sól, przyjmijcie febrê trzydniow±, nie chcê jej.
 
 
>>> czytaj wiêcej o zachowaniach magicznych na Lubelszczy¼nie
 
 
 
O odurzaj±cych w³a¶ciwo¶ciach soli mówi³a jedna z informatorek:
 
Tylko jeszcze pamiêtam, mój tatu¶ opowiada³, ¿e jak Cygany chodzi³y, i przysz³a Cyganaka, ¿eby ji nie dawaæ soli. […] uny gdzie¶ tam pojechali, a oni, ta babka by³a sama, no i przysz³a Cyganka, to una zawsze chce soli. Ja pamiêtam, Cygany, jak przyjdu, to uny chcu soli, ¿eby ji daæ. Jak ji dali ty soli, a wkiej¶ mia³y kufry, takie do ubrania, my teraz mamy szafy, rega³y, a oni mieli kufry, to ta babka wszystko im z tego, omami³a ich ta Cyganka, i wszystko z tego kufra wyjêli i wszystko wydali. Oni przyjecha³y, to ta Czarnecka mi opowiadali, ju¿ nie ¿yju, to mówi Co¶cie zrobili! Wszystko zabra³a Cyganka i posz³a, Cygany, a uni nie wiedzieli, co siê robi³o i dawali wszystko. Tak to by³o. [Kazimiera Gawron, Wólka K±tna, 2011].
 

 

Opracowanie Magdalena Wójtowicz


Literatura

Adamowscy Lucyna i Jan, Opowie¶ci wielkanocne, „Twórczo¶æ Ludowa” 1992, nr 1-2, s. 73-77.

Kowalski Piotr, Kultura magiczna. Omen, przes±d, znaczenie, Warszawa 2007.

£êñska-B±k Katarzyna, Sól ziemi, Wroc³aw 2002.

Ogrodowska Barbara, Zwyczaje, obrzêdy i tradycje w Polsce. Ma³y s³ownik, Warszawa 2001.


http://teatrnn.pl/leksykon/node/3246/etnografia_lubelszczyzny_%E2%80%93_ludowe_wierzenia_o_soli


Kiara.


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Pa¼dziernik 15, 2014, 08:10:26


    Jeste¶:
    Strona g³ówna /
    O soli /
    Historia soli

Historia soli
Historia soli jest wcze¶niejsza od historii ludzko¶ci.
Pierwsze wzmianki na temat soli pochodz± za Starego Testamentu. W Biblii sól by³a uwa¿ana za niezwykle wa¿n± substancjê; wierni sk³adali ofiarê Bogu w postaci soli.

W staro¿ytno¶ci odgrywa³a rolê ¶rodka p³atniczego. Za sól mo¿na by³o dostaæ wiele cennych produktów i towarów.

Hebrajczycy jako pierwsi odkryli zdolno¶ci lecznicze soli, dlatego czêsto towarzyszy³a im podczas odprawiania ceremonii religijnych.

Rzymianie odkryli zdolno¶ci konserwuj±ce soli. Stosowali j± do przed³u¿enia ¶wie¿o¶ci miês, ryb, warzyw, czy serów. Tak¿e w staro¿ytnym
Rzymie sól odgrywa³a rolê w handlu. W postaci soli wyp³acano ¿o³nierzom pensje; z tego okresu pochodzi s³owo solarium oznaczaj±ce p³atno¶æ.

 W Tybecie i w Etiopii wybijano z soli monety u¿ywane jako ¶rodek p³atniczy.

W ¶redniowiecznej Europie rola soli by³a na tyle doceniana, i¿ wyznacza³a drogi handlu miêdzynarodowego. W tym okresie powsta³y tzw. "drogi solne", czyli trasy którymi transportowano sól.

Z czasem wprowadzono nawet podatek od wydobycia soli, poniewa¿ kruszec ten stosunkowo ³atwo siê wydobywa³o i szybko mo¿na by³o siê wzbogaciæ. M.in. po Wielkiej Rewolucji Francuskiej, kiedy to zniesiono ów podatek, wiele osób produkuj±cych sól dorobi³o siê maj±tków.

Na prze³omie ¶redniowiecza i Renesansu po raz pierwszy próbowano pozyskaæ sól z wody morskiej. Do tej pory jedynym ¼ród³em wydobycia by³y z³o¿a kamienne. Robiono to w tzw. zatokach solnych, z których ekstrahowano czyst± sól.

W XIV wieku rozpowszechni³o siê okre¶lenie na sól: "bia³e z³oto"- nazwa ta najlepiej przedstawia rolê soli, jak± odgrywa³a w ¿yciu codziennym ludzi w przesz³o¶ci.

Znawcy historii Francji uwa¿aj±, ¿e to w³a¶nie kwestia soli sta³a siê powa¿n± przyczyn± wybuchu rewolucji francuskiej. Podatek, zwany la gabelle, na przestrzeni wieków rós³ i mala³, jednak przetrwa³ a¿ do… 1945 roku. Ale i dzisiaj zakazane jest we Francji samodzielne wytwarzani soli dlatego np. bez specjalnej zgody ministerstwa finansów nie wolno zabraæ ze sob± nawet litra morskiej wody.

Solne podatki to jednak nie wymys³ francuski, stosowali go du¿o wcze¶niej Arabowie, Normanowie, staro¿ytni Chiñczycy i Hindusi. A¿ do XIX w sól traktowana by³a wy³±cznie jako przyprawa i konserwant, jednak z czasem znalaz³a nowe zastosowania g³ównie w przemy¶le. A¿ trudno uwierzyæ, ¿e obecnie istnieje ponad 14 tysiêcy produktów wytwarzanych na bazie soli

Poniewa¿ sól traktowana by³a jako rzecz ¶wiêta, dana przez bogów, wi±za³o siê z ni± sporo symboli i wierzeñ. W wielu czê¶ciach ¶wiata kojarzona jest z go¶cinno¶ci±, a dzielenie chleba i soli symbolizuje tak¿e zwi±zek braterstwa, który nie mo¿e byæ zerwany. Wysypana sól oznacza koniec pobratymstwa i boskiej opieki - aby temu zapobiec nale¿y trzykrotnie rzuciæ za siebie przez lewe ramiê szczyptê soli. Dla staro¿ytnych Rzymian rozsypana sól by³a tak z³ym znakiem, ¿e czêsto rzucali j± na ziemie w podbitych miastach, by zniweczyæ plony.

W Polsce uwa¿a siê, ¿e rozsypana sól jest zwiastunem k³ótni, natomiast witanie przyby³ych chlebem i sol± jest oznak± przyja¼ni i go¶cinno¶ci.



http://www.gaster-sol.pl/O-soli/Historia-soli


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Pa¼dziernik 17, 2014, 12:31:18
Ciutkê o powstawaniu soli…

„Historia powstania z³ó¿ soli
Wszystkie z³o¿a soli s± pochodzenia morskiego i powsta³y oko³o 250 milionów lat temu . Poniewa¿ w tych czasach panowa³ równie¿ w Europie suchy, gor±cy klimat odpowiadaj±cy dzisiejszemu ¶ródziemnomorskiemu klimatowi przybrze¿nemu, woda morska zagêszcza³a siê. Powsta³e nasycone roztwory soli opada³y na dno . Pó¼niej wp³ywa³a do nich woda morska i nastêpowa³o jej odparowanie. Stopniowo wzrasta³o stê¿enie.

W wyniku ró¿nej rozpuszczalno¶ci zawartych w wodzie substancji najpierw powsta³ wapieñ i dolomit. Nastêpnie wydziela³ siê gips. Woda morska wymywa³a sól najpierw ze spodniej warstwy dna morskiego.
W wyniku procesów tektonicznych powoli nawarstwia³ siê piasek, stopniowo zmniejsza³ siê odp³yw gêstej morskiej wody .Dziêki temu stê¿enie wzrasta³o i krystalizowa³a siê sól kamienna. Proces ten wielokrotnie siê powtarza³ w wyniku wzrostu poziomu wody w morzu spowodowanego procesami geologicznymi.

W ci±gu wieków z³o¿a znalaz³y siê na du¿ej g³êboko¶ci i zosta³y pokryte wielkimi warstwami sedymentów. Na du¿ych g³êboko¶ciach panowa³y wysokie temperatury i ci¶nienie, co wywo³ywa³o zmiany tektoniczne: osuniêcia, ¶ciskania. W ten sposób powsta³y z³o¿a ro¿ni±ce siê lokalizacj± i sk³adem.

W Polsce dla przyk³adu z³o¿a soli powsta³y 225-210 milionów lat temu w procesie parowania morza cechsztyñskiego i zalegaj± na g³êboko¶ci 3-6 km pod powierzchni± ziemi, najstarsze ¶lady eksploatacji soli ze s³onych ¼róde³ odkryto w Inowroc³awiu pochodz± z VII – VIII wieku p.n.e.”

http://www.gaster-sol.pl/O-soli/Historia-powstania-zloz-soli

Czy w zwi±zku z informacj± o naszym dawnym klimacie, mo¿ecie sobie wyobraziæ i¿ na ternach Polski by³a Wie¿a Babell … ? :) nie gdzie¶ tam… w Sumerze a u nas?

Bez soli nie tylko w naszych organizmach komunikacja d¼wiêkowo , falowa by³a by praktycznie niemo¿liwa.
Na reakcjach ró¿nych soli opiera siê ca³y system ¿ycia.

http://www.ekogazeta.com.pl/ekoswiat/item/445-serca-i-mozgi/445-serca-i-mozgi.html

Kiara.


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Pa¼dziernik 18, 2014, 19:26:20
UKRYWANE SEKRETY SOLI ..... DROGA DO ZDROWIA.



← Uwaga! Tekst tylko dla agnostyków, gdy¿ to nie jest apokryf
sie k³usa →
prababka z pradziadkiem, czyli nasza pierwotna energia
Opublikowano 1 sierpnia 2013, autor: pepsieliot   

Hi hi Socjecie, nawijam:

Jakby spojrzeæ na nasze drzewo genealogiczne, to cz³ekokszta³tne ma³py s± niejako naszymi rodzicami, ro¶liny dziadkami, za¶ S³oñce i Morze, to nasi pradziadkowie.

Zacznijmy od naszej prababki, czyli Morza.

Francuski lekarz René Quinton, zwany francuskim Darwinem, odkry³ ju¿ w 1897, ¿e woda morska jest w 98% identyczna jak krew. Woda morska zawiera jedynie dodatkow± cz±steczkê magnezu, podczas gdy krew, by byla za tak± uznana, potrzebuje jedynie dodatkowej cz±steczki ¿elaza. Poza tym, ¿e s± identyczne.

Wed³ug Quintona wodê oceaniczn± nie nale¿y zatem traktowaæ jako zwyk³± wodê z sol±, ale jako osocze. Jego teoria w kontek¶cie powy¿szego, ¿e​komórki maj± zdolno¶æ do regeneracji, pod warunkiem otoczenia komórki krwi±, sprawia, ¿e ​​jest to mo¿liwe. Wszystkie minera³y na ziemi koncentruj± siê w wodach oceanu. Woda morska stwarza idealne warunki do ¿ycia. Ca³e ¿ycie na Ziemi pochodzi z morza, w zdrowym ¶rodowisku nieska¿one morskie skamienia³o¶ci maj± podwójn± d³ugo¶æ ¿ycia w porównaniu do ¿ycia na ziemi w doskona³ym zdrowiu. Najd³u¿ej ¿yj±ce organizmy na ziemi, to równie¿ zwierzêta wodne, jak 400 letni ma³¿, czy niektóre 200 letnie walenie.

Bedroom-under-Sea-1920x1080
Quinton na pocz±tku swoich badañ rozcieñczon± wod± z oceanu do dok³adnie tych samych proporcji jak krew, dawa³ zastrzyki z owej wody morskiej chorym bezpañskim psom. Uda³o mu siê wyleczyæ je wszystkie i to ze wszystkich rodzajów chorób i dolegliwo¶ci. Naturalista Quinton zdawa³ sobie sprawê, ¿e natkn±³ siê na co¶ rewolucyjnego.
Za³o¿y³ darmowe kliniki w ró¿nych regionach Francji i by³ w stanie leczyæ dzieci z biegunk± (teraz wiemy, co najprostsze rozwi±zanie, czyli s³ona woda mo¿e zdzia³aæ, w leczeniu biegunki), ale tak¿e z powa¿nymi chorobami zwyrodnieniowymi, gru¼lica i cholera.
Dziêki zastrzykom z wody morskiej stworzy³ niezbêdne warunki dla samoleczenia siê organizmu.
Czêsto korzystanie z tego oceanu ¿ywej plazmy ratowa³o ludziom ¿ycie, zamiast transfuzji, gdy¿ tak jak i dzisiaj by³y niedobory krwi.
Quinton pracowa³ zgodnie z bardzo ¶cis³ym protoko³em: oceaniczna woda mia³a byæ pobierana co najmniej 35 mil od brzegu, na g³êboko¶ci 100 stóp, ze wzglêdu na wysokie stê¿enia tam morskich ro¶lin, alg i planktonu i dodatkowo musia³a byæ transportowana w sch³odzonych naczyniach wykonanych ze szk³a lub wysokiej jako¶ci tworzywa sztucznego, a nastêpnie by³± rozcieñczona do identycznej z krwi± zawarto¶ci soli.

Kiedy uzmys³owimy sobie, ile jest obecnie zachodu z krwi± ludzk± do przetaczania, grupy krwi, zaka¿enia wirusami, w tym HIV, czy zapaleniem w±troby, lub innymi paskudnymi chorobami, to kiedy pracujesz z materia³em najczystszym i z najlepsz± jako¶ci± osocza krwi, to dostrzegasz wielk± wy¿szo¶æ tej metody. Chocia¿ wszystko brzmi co najmniej nieprawdopodobnie, to jednak jest to mo¿liwe.

Wielu posz³o w ¶lady naturalisty doktora Quintona i podobne akcje terapi± oceaniczn±  wod± mia³y miejsce jeszcze po zakoñczeniu II wojny ¶wiatowej, chocia¿ Quinton zmar³ w 1925 roku. Francuski rz±d pocz±tkowo dobrze reagowa³ na oceaniczn± terapiê Quintona, jednak stale rosn±cy powojenny wp³yw Ameryki w Europie, sta³ siê przyczyn± umacniania bardzo bogatego i ustosunkowanego przemys³u farmaceutycznego, nie tylko, ¿e nie dopu¶ci³ do rozprzestrzenienia siê tej metody poza Francjê, ale równie¿ rz±d francuski w koñcu zakaza³ tego podejrzanego procederu.

Jednak wspó³cze¶nie, dzia³a w³oski onkolog Tullio Simoncini (a w³a¶ciwie, by³y onkolog, gdy¿ zosta³ wykluczony ostracyzmem z zawodu z powodu pogl±dów) który leczy raka, podobno z powodzeniem za pomoc±, no w³a¶nie, zastrzyków wodorowêglanem sodu i innych soli. Podobno grzyby, paso¿yty, wirusy oraz inne czynniki chorobotwórcze nie znosz± soli.
Czy mo¿na sobie wyobraziæ, co siê stanie z tymi organizmami, kiedy bêd± atakowane przez kilka soli, takich jak te z oceanu w tym samym czasie?
Pomimo sporych sukcesów by³y doktor ma zakaz leczenia, gdy¿ taka tania terapia powinna, a nawet musi byæ natychmiast wstrzymana.
Odpowied¼ jak zwykle nasuwa siê sama, gdy¿ nie ma pieniêdzy na zdrowie, s± tylko na choroby.

tutaj o terapii Rene Quintona, a tutaj o dr. Tullio Simoncini.

sun3
A teraz przejd¼my do naszego pradziadka, czyli S³oñca.

Oddzia³ywanie promieni s³onecznych na ro¶liny, powoduje zjawisko fotosyntezy wytwarzaj±cej chlorofil, który sprawia, ¿e ro¶liny s± zielone. Fotosynteza zaczê³a siê kiedy¶ w morzu i sprawi³a, ¿e jednokomórkowe organizmy, niebieskawo zielone mikro algi, takie jak spirulina i m³odsze odmiany alg takie jak chlorella, s± równie¿ znane, jako bardzo dobre dla naszej krwi, w³a¶nie ze wzglêdu na wysok± zawarto¶æ chlorofilu.

To nie przypadek, ¿e chlorofil jest równie¿ w 98% identyczny z krwi±, do tego w dok³adnie taki sam sposób, jak woda morska, gdy¿ chlorofil potrzebuje dodatkowej cz±steczki magnezu, a krew extra cz±steczki ¿elaza. Chlorofil jest niemal identyczny jak hemoglobina, bia³ko odpowiedzialne za tworzenie siê czerwonych krwinek i przenoszenia tlenu przez krew. Taki transport tlenu sprawia (o wielkim pro zdrowotnym dzia³aniu tlenu w organizmie ju¿ pisa³am osobnego posta), ¿e chlorofil ma w³a¶nie moc uzdrawiania. Uzdrawia nasz organizm odtruwaj±c go z organizmów patogennych, ukrywaj±cych siê w niedotlenionych komórkach, tworz±cych idealne warunki ¶rodowiskowe, beztlenie, dla rozwoju raka.
Chlorofil jest dotlenion± krwi±, nie tylko dla zielonych ro¶lin, ale tak¿e dla zwierz±t i ludzi.

Je¶li René Quinton zobaczy³ wodê morsk± jako plazmê krwi, to czy w takim razie nie powinni¶my równie¿ dostrzec  w osoczu chlorofilu?

Czy kto¶ kiedykolwiek próbowa³ wstrzykiwaæ chlorofil zwierzêtom lub ludziom?
W takim przypadku nie byliby¶my wielce zaskoczeni, je¶li zobaczyliby¶my równie¿ spektakularne wyniki.
S³yszeli¶my wszak o terapii nadtlenkiem wodoru. Nadtlenek wodoru jest form± stê¿onego tlenu i kiedy jest wstrzykiwany, równie¿ gin± komórki patogenne, takie jak rakowe.

Wszystkie dzia³ania oparte na zrozumieniu naszych protoplastów, wody morskiej i s³oñca, sprowadzaj± siê po prostu do poprawy ¶rodowiska w którym ¿yj± komórki naszego organizmu, a to automatycznie zmusza nasz uk³ad odporno¶ciowy do w³±czenia samoleczenia. Do tego zosta³ przecie¿ zaprogramowany.

Tlen w chlorofilu ma tak± sam± warto¶æ jak minera³y w wodzie morskiej.

Dlatego, ¿e, zarówno chlorofil, jak i woda morska pochodz± z tej samej pierwotnej zupy.
A zupa pierwotna, z pewno¶ci± wykracza poza zwyk³± potrawkê sk³adaj±c± siê z tlenu i minera³ów. To archaiczne danko jest ¼ród³em ¿yciowej energii komórek. Jest informacj± dzia³aj±c± jak klucz aktywuj±cy komórki, aby wróci³y do podstaw. Stanowi regeneracjê zamiast degeneracji.

Szkody zwyrodnieniowe zdobyte w czasie ¿ycia, które maj± byæ nieodwracalne, dziêki prastarej zupce z morskiej wody i chlorofilu mog± byæ czê¶ciowo, a niekiedy ca³kowicie cofniête.
Nie musisz akceptowaæ bezrefleksyjnie, tego co maj± ci do zaoferowania niektórzy, a mo¿e ju¿ wszyscy alopaci, nie ³ud¼ siê, ¿e tylko ciê¿kie terapie s± toksyczne i zamiast tego zacznij ju¿ od dzi¶ dotleniaæ swój organizm i je¶æ s³oneczne po¿ywienie, pó³ kilograma zieleniny li¶ciastej dziennie.

Je¿eli nie znajdujesz lekarzy, którzy ordynowali by terapiê prababk± i pradziadkiem, zacznij kontaktowaæ siê z morskimi minera³ami i chlorofilem, chocia¿by zjedz trochê alg morskich.
Zajmij siê w³asnym ogrodem warzywnym, przygania³ k g, bo sama nie mogê siê zmusiæ, no ale agitujê.
Zrób sobie kompost, podobno boski jest z wielk± ilo¶ci± pokrzyw, nie my¶l nawet o jakichkolwiek chemikaliach, to bardzo znamienna rzecz, ¿e wielki przemys³, który produkuje nawozy sztuczne, jest równie¿ producentem leków.

Wheatgrass drink & wheatgrass isolated on white backgroundMusimy w koñcu powiedzieæ NIE i oderwaæ siê od tego systemu. Hodowaæ w³asne warzywa i owoce z wykorzystaniem morskich minera³ów. Je¿eli woda morska jest osoczem, które zawiera pierwotne informacje dla ¿ycia i energii ¿yciowej, to minera³ami morskimi równie¿ ozdrowimy glebê.

Mo¿esz sobie hodowaæ trawy jêczmienia, pszenicy, ¿yta, czy owsa nawet na balkonie, bêdziesz mia³ chlorofil. Kiedy masz awersjê do pszenicy pod ka¿d± postaci±, to wyrzuæ pszeniczn±.
Kontaktuj siê z wod± morsk±, nawet stê¿on±.
Sól morska!
pape

PS
Nie jestem lekarzem, i nie wolno mi leczyæ, ani radziæ w strefie medycznej, wiêc cokolwiek wynosisz z tych stron, robisz to na w³asny rachunek Kochany.


http://www.pepsieliot.com/prababka-z-pradziadkiem-czyli-nasza-pierwotna-energia/

http://ag.108.pl/index.php/forum/3-forum/7-wiedza-nauka-i-technika/325-czy-istnieje-kod-biologiczny-na-pohybel-gmo?p=2887


Kiara.


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Grudzieñ 04, 2014, 16:40:31
S³ona woda.... wp³yw soli na reakcje mono atomowego z³ota w LUDZKIM organizmie.

ORMUS - MONOATOMOWE ZLOTO
TED JECZALIK
SILESIA GROUP INC, P.O. BOX 15823, CLEARWATER, FL 33763, USA

Pod koniec lat 1970 w stanie Arizona, lokalny farmer odkryl cos niespotykanego dotad w histori geologi i fizyki. Na swojej posiadlosci, Dawid Hudson zauwazyl niespotykany dotad material geologiczny.

W roku 1989 zostaly opatentowane jego odkrycia w Wielkiej Brytani:

http://monatomic.earth.com/david-hudson/patent-us-1.html

ORAZ AUSTRALI:
http://monatomic.earth.com/david-hudson/patent-oz.html

Lata 1990 Dawid poswiecil na wykladanie swojej wiedzy oraz na dalsze badania niezwyklego odkrycia.

CZY HUDSON ODNALAZL KAMIEN FILOZOFICZNY?

Od poczatku histori Egiptu, alchemicy pracowali potajemnie zeby wyprodukowac Kamien Filozoficzny, zwany Eliksirem Zycia. Ta rzecz zostala takze nazwana eliksir zycia ORME, monoatomowe zloto, biale zloto, biale zproszkowane zloto, ORMUS, Stan - M, AuM, mikroczasteczki zlota lub Manna. Dawid nazwal odkryta przez siebie substancje Orbitally Rearranged Monoatomic Elements lub ORMEs. Czasami odkrywca nazywa podaje nazwe jako monoatomowe elementy w stanie wysokiego obrotu.
ORMUS jest stanem niektorych szlachetnych metali w innym stanie atomowym.
Ponizsze elementy wystepuja w odmiennym stanie materi.

 

ORIGINALNA TABELA DAWIDA Z PIERWIASTKAMI W STANIE ORMUS
KNOWN ORMUS ELEMENTS
Element
   
Atomic Number
Cobalt     
27
Nickel     
28
Copper     
29
Ruthenium     
44
Rhodium     
45
Palladium     
46
Silver     
47
Osmium     
76
Iridium     
77
Platinum     
78
Gold     
79
Mercury     
80
   
 
ORIGINALNE PIERWIASTKI W STANIE ORMUS
Element
   
 Number Atomowy
KOBALT    
27
NIKIEL    
28
MIEDZ     
29
RUTENIUM     
44
RODIUM     
45
PALADIUM    
46
SREBRO    
47
OSM     
76
IRYD     
77
PLATYNA    
78
ZLOTO    
79
RTEC     
80

Odkrywca sugeruje ze powyzsze elementy (i mozliwie inne) wystepuja w wodzie morskiej w ilosci 10 000 razy wiekszej niz metaliczni bracia. Jezeli chodzi o Polske to nietylko Baltyk nasuwa sie na mysl. Czyzby najbardzie drogocenne w sredniowieczu skarby Wieliczki zawieraly w sobie cos wiecej niz tylko sol?

Elementy w stanie m wykazuja dosc wyraznie nadprzewodowosc, superfluidowosc, tunelowosc Josephson'a oraz lewitacje magnetyczne z zalamaniem grawitacyjnym. Wielu dociekliwym w temacie nasuwa sie pytanie: czyzby tajemnicze trojkaty na niebie uzywaly technologie na podstawie odmiennego stanu materi?

Elementy ORMUS wystepuja takze w organizmach zywych. Niektore jednostki jak jasnowidzowie lub zwiezeta swiadomie lub nieswiadomie uzywaja tej materji w swoich organizmach wykozystujac to zjawisko do komunikowania sie lub odnajdywania rzeczy lub... czytania w ludzkich umyslach.

Dluzsze zazywanie tych elementow powoduje aure wokol ciala ludzkiego. Jezus lub inni swieci wiele razy zostaja pokazywani z aura wokol swojej glowy lub ciala. Stan odmienny lub lewitacje ciala byly wykozystywane przez jogow indyjskich.Podobne terminy zostaly uzyte w Bibli ( manna) oraz w podrecznikach alchemicznych.

ORMUS byl znany pod postacia Manny lub kamienia filozoficznego juz tysiace lat temu. Teorje 20 wieku doszly do bardziej naukowego wyjasnienia tematu. pod teorja kwantowej  fizyki mozna podac ze ORMUS zachowuje sie jako:

- nadprzewodnik w temperatuze pokojowej
- superfluid
- przecieka przez pelne mateialy jak szklo. Sloik z woda ktora zawiera podwyzszona ilosc ORMUS zaczyna robic sie mokry u podstawy. Powolne przeciekanie przez szklo jest wpelni niezrozumiale dla przecietnego czlowieka.
- zdeformowany nukleus atomu w stanie wysokiego obrotu.

Satyendra Nath Bose and Albert Einstein postulowali taki rodzaj materi juz w 1920 roku. Nazwano go wtedy BEC od Bose-Einstein Condensate. Dopiero w 1995 roku w Boulder, Colorado dokonano sztucznego znizenia temperatury
tomow do milionowej czastki stopnia powyzej absolutnego stopnia 0. W temperaturze 0 jakikolwiek ruch atomow zanika.

Dawid Hudson doszedl do wniosku ze ORMUS posiada wewnetrzna temperature atomow zblizona absolutnemu zeru.
Nasuwa sie tutaj pytanie - ktokolwiek mial do czynienia z nadprzyrodzonymi istotami, ( duchy itp) zawsze podaje ze w czasie nadprzyrodzonych spotkan temperatura pokoju nagle znizyla sie i bylo bardzo zimno. Czyzby mialo to jakas wspolzaleznosci z ORMUS i porozumiewaniem sie z rownoleglym wszechswiatem z ktorego istoty przechodza do naszego wymiaru?

Bose-Einstein Condensate jest grupa atomow w tym samym stanie kwantowym. Taka grupa atomow konsekwentnie zachowuje sie w wiekszosci wypadkow jako pojedynczy atom ( monoatom).

DIATOMOWA NATURA NIEKTORYCH ELEMENTOW W STANIE M.

Ponizsze elementy maja w swojej strukturze niepazysta ilosc elektronow i protonow:
Kobalt
Miedz
Rodium
Srebro
Irydium
Zloto
Zeby te atomy pozysklay nadprzewodowosc w stanie m musza one przynajmniej byc diatomami.
Zloto w stanie m lub inne szlachetne elementy w tym stanie sa inne niz te same elementy w stanie metalicznym.
Dla przykladu spozycie zlota w stanie m wywoluje calkiem inne efekty niz spozycie zlota w stanie metalicznym.
 

Atomy w stanie m sa inne - nigdy nie polacza sie z tym samym rodzaju jako poloczenie matalu do metalu. Ich elektrony sa niedostepne aby polaczyc sie w czasteczki molekularne. Elektrony sa polaczone ze soba jako pary. Kiedy elektrony sa polaczone jako pary przestaja zachowywac sie jako czasteczki i zaczynaja sie zachowywac bardziej jako swiatlo.

Musimy miec pazysta ilosc elektronow



http://www.biznetmall.com/atom/pl/

Kiara.


Tytu³: Odp: SOL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 28, 2015, 00:26:23
Sól….. wielu lekarzy i specjalistów z ró¿nych dziedzin nauki  podwa¿a jej rolê w naszym codziennym jad³ospisie,wielu chce j± ca³kowicie wyeliminowaæ z naszego ¿ycia.
Ci ludzie nie posiadaj± wiedzy o  pierwotnym powstaniu  fizyczno¶ci z soli i energii s³oñca.

Czym dla nas jest sól… bardzo interesuj±cy i prawdziwy jej opis znalaz³am zupe³nie przypadkowo w starej ksi±¿ce „Kuchnia i medycyna” P.Juliana Aleksandrowicza i Ireny Gumowskiej.

WSZAK  ¯YCIE WYSZ£O Z WODY…… O EWOLUCJI ¯YCIA BIOLOGICZNEGO NA ZIEMI…..

” S³oñce i sól.

Kiedy skorupa ziemska ostyg³a ,a w ob³okach pary wodnej otulaj±cej nasz± planetê powsta³a szczelina ,promieñ s³oñca pad³ na ka³u¿ê wody morskiej ,pozosta³± po odp³ywie.
Wtedy to w jakim¶ przypadkowym, a korzystnym dla startu ¿ycia uk³adu biopierwiastków ,zawartych w soli morskiej, powsta³a sytuacja, w której z aminokwasów utworzy³y siê prymitywne bia³ka i nabra³y w³a¶ciwo¶ci pó³ przewodników.
Tak podobno zrodzi³o siê ¿ycie.
Potwierdza³a by siê w ten sposób bardzo stara teoria szwedzkiego uczonego Arrheniusa (woda jest zarówno kwasem jak i zasad±) , ¿e ¿ycie „sp³ynê³o na ziemiê na promieniach s³oñca”. ¦lady podobnych twierdzeñ odnale¼æ mo¿na równie¿ w starych wierzeniach i mitach, jak w tym o Wenus, czyli PRAMATCE RODU LUDZKIEGO.
Ta najbardziej harmonijna w swym piêknie forma ¿ycia na ziemi zrodzona zosta³a z piany morskiej. Oto jak nauka mo¿e byæ bliska poezji!

Potwierdzeniem tych hipotez jest równie¿ s³ony smak krwi,potu,i ³ez, oraz wód fizjologicznych.
Ich sk³ad mineralny podobny jest do wody morskiej.
Kod genetyczny ,który powsta³ wiele miliardów lat temu , dostosowany by³ do tworzywa ,w którym zosta³ zaprogramowany , czyli do wody morskiej.
Wtedy zapisany zosta³ w podwójnej spirali DNA ,plan gmachu jakim jest organizm cz³owieka.
Gmach rozwin±³ siê w toku procesu ewolucyjnego , ale kod obowi±zuje do dzi¶.
Plan jest ca³y czas ten sam, ale tworzywo inne,bo sami zmieniamy nasze ¶rodowisko i mineralny sk³ad po¿ywienia.
Zgodnie z kodem genetycznym instynkt nakazuje uzupe³niaæ strukturê naszych organizmów po¿ywieniem, a w nim niezbêdnymi dla ¿ycia biopierwiastkami.
Chocia¿ wystêpuj± one w znikomych ilo¶ciach ich poda¿ jest niezbêdna dla zdrowia.
Poniewa¿ ustrój nie mo¿e sam syntetyzowaæ tych sk³adników , przeto zdany jest na to, co otrzymuje z po¿ywieniem, wod± i powietrzem.

Jeste¶my odzwierciedleniem stanu biosfery ,która nas ¿ywi ,oddzia³uje na strukturê i funkcje organizmu. Tote¿ ró¿nice miêdzy organizmami ¿yj±cymi w ró¿nych warunkach bywaj± poka¼ne.
Rzymski przyrodnik Pliniusz Starszy wyrazi³ siê oko³o 2000 lat temu, ¿e ” dwie s± rzeczy najwa¿niejsze w ¶wiecie: s³oñce i sól” .

Sól odgrywa³a zawsze w naszej cywilizacji rolê szczególn± , zarówno kopalna, jak i odparowywana zwody morskiej. By³a przypraw± ale czym¶ wiêcej , gdy¿ ludzko¶æ jakby instynktownie wiedzia³a , ¿e zawiera ona sk³adniki decyduj±ce o zdrowiu.
………..

…….Nie oczyszczano wówczas jak dzisiaj soli ³ugiem sodowym.
Kto wie czy pozbawienie wspó³czesne byd³a soli kopalnej , a wraz z ni± tak¿e i jonów magnezu nie jest jednym z powodów bia³aczek u byd³a. Diet± ubog± w sole magnezu wyzwalamy dzi¶ bia³aczkê u zwierz±t do¶wiadczalnych.
Magnez jest oprócz sodu i wapnia zasadniczym sk³adnikiem soli morskiej i kopalnianej. Nie ma nic tak d³ugiej si³y ¿ywotnej jak b³±d raz pope³niony, a takim b³êdem jest ³ugowanie soli i pozbawienie jej wszelkich sk³adników mineralnych.
Wspó³czesna technologia zabiera z soli WSZYSTKO, co w niej warto¶ciowe,m.in. : jod, magnez, lit, selen, cynk, cynê, itd… W ten sposób marnujemy skarby, które daje nam natura.”

Reasumuj±c dla naszej prawid³owej i zdrowej egzystencji, dla prawid³owego funkcjonowania naszego DNA i obiegu energii w organizmie przez wszystkie p³yny ustrojowe NIEZBÊDNA JEST ODPOWIEDNIA ZAWARTO¦Æ SOLI NIE OCZYSZCZANEJ £UGOWANIEM!

Pozbawienie jej nas prowadzi do wszelakich zaburzeñ w przep³ywie energii ( s³ony roztwór w naszym organizmie pe³ni rolê elektrolitu) w³±cznie z niebezpieczn± bia³aczk±.
W³a¶ciwe funkcjonowanie anteny naszego DNA UZALE¯NIONE JEST RÓWNIE¯ OD SOLI Z ZWARTO¦CI¡ BIOPIERWIASTKÓW W NASZYM JEDZENIU.

Po zdrowie je¼dzimy do „s³onych kurortów” , zregenerowaæ si³y nad ciep³e morze…. jednym s³owem kod pierwotny ¿ycia zdeponowany jest g³ównie w dwóch elementach, s³onej wodzie i energii s³oñca.
Sól ma jeszcze inne sekrety… znane dawno temu.

Kiara.


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 28, 2015, 20:42:02
analityczka na innym forum.

Dopowiem, ¿e w dalszym ci±gu tej publikacji jest te¿ fragment o tym, ¿e
"S± jednak choroby, które wymagaj± diety bezsolnej lub z bardzo ograniczon± jej ilo¶ci±"
Ca³± ksi±¿kê Juliana Aleksandrowicza i Ireny Gumowskiej "Kuchnia i medycyna" z 1986 roku znalaz³am na
http://echomatkibozejniepokalaniepoczet ... dycyna.pdf

O tym, ¿eby kto¶ chcia³ sól "ca³kowicie wyeliminowaæ z naszego ¿ycia" nie s³ysza³am.
Czyta³am natomiast, ¿e jej niedobór jest równie szkodliwy, jak nadmiar.
(...) There was another meta-analysis published in the American Journal of Hypertension in April 2014 that investigated the association between sodium intake and health outcomes. Including all-cause mortality (ACM) and cardiovascular disease (CVD) events. Data was analyzed from 23 cohort studies and 2 follow-up studies. This created a sample size of 274,683 people. In the analysis they classified sodium intake levels, where low sodium intake was
a mean daily sodium intake of <115 mmol (2645mg),
usual sodium intake was 115-215 mmol (2645-4945 mg),
a high sodium intake was >215 mmol (4945 mg).
They concluded "Both low sodium intakes and high sodium intakes are associated with increased mortality, consistent with a U-shaped association between sodium intake and health outcomes".




Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 28, 2015, 20:46:56
Mój post dotyczy ludzi zdrowych oraz u¿ywania, a nie nadu¿ywania soli.Jasna sprawa, ¿e co za du¿o, to nie zdrowo....
Jednak istnieje modna tendencja ,szczególnie w ¶ród kardiologów, ale nie tylko eliminowania maksymalnego soli.
Ja bynajmniej wielokrotnie s³ysza³am takie wypowiedzi w mediach,obecnie zmniejsza siê i eliminuje jej ilo¶æ i jako¶æ profilaktycznie w pokarmach dla dzieci.
Co w najbli¿szej przysz³o¶ci stworzyæ mo¿e pokolenie z zaburzonym DNA, spowolnionych my¶lowo ,ruchowo ludzi bez energii.
Mo¿e w³a¶nie o to chodzi³o w perspektywicznym planie ludziom z UE wycofuj±cym z obiegu rynkowego swoimi nakazami sól z mikroelementami naturalnymi,zastêpuj±c j± sol± ³ugowan±.

Chlorek sodu, spo¿ywany zwykle jako sól kuchenna, jest g³ównym ¼ród³em jonów Na+ i Cl− dla ludzi i zwierz±t. Jony Na+ odgrywaj± kluczow± rolê w wielu procesach fizjologicznych od gospodarki wodnej, przez utrzymywanie sta³ego ci¶nienia krwi, po dzia³anie uk³adu nerwowego. Spo¿ywanie chlorku sodu jest niezbêdne do ¿ycia, a jego dzienne zapotrzebowanie u doros³ego cz³owieka wynosi oko³o 5 g. Wspó³czesna dieta dostarcza zwykle kilkukrotnie wiêksz± ilo¶æ soli. Jest ona obecna w wiêkszo¶ci produktów spo¿ywczych, jak choæby chleb, mas³o, sery, wêdliny itp. Szacuje siê, ¿e dzienne spo¿ycie soli w Polsce w przeliczeniu na osobê wynosi ok. 20 g.

Badania naukowe udowodni³y zwi±zek miêdzy nadmiernym spo¿yciem soli kuchennej i rozwojem nadci¶nienia têtniczego.

0,9% roztwór wodny chlorku sodu, nazywany sol± fizjologiczn±, jest u¿ywany w medycynie jako p³yn infuzyjny. Roztwór o takim stê¿eniu jest izoosmolarny z osoczem krwi.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Chlorek_sodu

Wycofuje siê sól  z produktów dla niemowl±t i dzieci, co spowoduj± takie decyzje w planie zdrowia przysz³ych pokoleñ?

Gdy rozwa¿amy o szkodliwo¶ci soli,trzeba siê zastanowiæ, której... bo od dawna wiêkszo¶æ ludzi u¿ywa powszechnej i dostêpnej soli ³ugowanej.

Ostatnie nakazy unijne wycofa³y z rynkowego obiegu kopalnian± sól mikroelementami, nasz naturalny no¶nik energii ¿ycia.
Do czego chc± doprowadziæ twórcy tych ustaw?

Wiadomo ju¿ po eksperymentach ze zwierzêtami i¿ skutki braku soli z naturalnymi mikroelementami s± tragiczne.
To nie tylko bia³aczka i choroby psychiczne ale te¿ parali¿ i wszystkie choroby zwi±zane ze stawami.Bowiem p³yny ustrojowe nie s± w stanie transportowaæ energii ¿ycia w organi¼mie, co powoduje dysharmoniê ,zaburzenia jego pracy i choroby.



Kiara.


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 28, 2015, 20:50:48
blu.... na innym forum

Owszem nadci¶nienie têtnicze wystêpuje, ale tylko przy spo¿ywaniu soli oczyszczonej, jak tu siê okre¶la ³ugowanej. Przy spo¿ywaniu soli morskiej lub himalajskiej, albo zwyczajnej naszej "drogowej" nie obrabianej ten efekt nie wystêpuje.
A' propos soli drogowej, w najwiêkszej w Polsce aferze solnej, gdzie sprzedawano j± wytwórcom wêdlin itp. - prokuratura odst±pi³a od wykonywania czynno¶ci - w ¿aden sposób nie potrafili udowodniæ szkodliwo¶ci tej soli dla konsumentów!


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 28, 2015, 20:52:15
chmurka na innym forum

W tym roku rozpoczeto akcje calkowitego nie stosowania soli i w ograniczonych bardzo ilosciach cukru w pozywieniu dla przedszkolakow. Temu zagadnieniu byla poswiecona audycja radiowa na poczatku kwietnia br. Sprzeciw byl przyjmowany z desaprobata i niezadowoleniem o czym w tej rozmowie tez mowiono .


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 28, 2015, 20:53:46
Czym s± elektrolity i jak± odgrywaj± rolê w organizmie?

W rozumieniu czysto chemicznym elektrolity s± wodnymi roztworami jonów, czyli atomów obdarzonych dodatnim lub ujemnym ³adunkiem elektrycznym. Na przyk³ad chlorek sodu, czyli sól kuchenna (NaCl), po rozpuszczeniu w wodzie rozpada siê na obdarzone ³adunkiem elektrycznym dodatnim jony sodowe (Na+) oraz ujemnie na³adowane jony chlorkowe (Cl-). Roztwór taki ma zdolno¶æ do przewodzenia pr±du elektrycznego. Z podobn± sytuacj± mamy do czynienia po rozpuszczeniu w wodzie chlorku potasu (KCl).
P³yny ustrojowe cz³owieka, zarówno te znajduj±ce siê wewn±trz, jak i na zewn±trz ka¿dej komórki organizmu, s± bogate w jony. Szczególnie wa¿ne dla organizmu s± jony sodowe, potasowe i chlorkowe, dlatego ich stê¿enie w organizmie jest najwy¿sze. Dziêki nim ka¿dy p³yn w organizmie (np. krew, pot) ma lekko s³ony smak. Elektrolity maj± fundamentalne znacznie dla uk³adu nerwowego. Dziêki swoim elektrycznym w³a¶ciwo¶ciom odgrywaj± bardzo wa¿n± rolê w przewodzeniu impulsów nerwowych, polegaj±cym na nieustannych „wy³adowaniach elektrycznych” zachodz±cych w neuronach. Szczególne znaczenie w przewodnictwie impulsów nerwowych odgrywaj± jony potasu i sodu. To dziêki nim generowany jest pr±d elektryczny umo¿liwiaj±cy pracê mózgu i ca³ego uk³adu nerwowego.

Jony chlorkowe z kolei s± niezbêdne dla zachowania odpowiedniej kurczliwo¶ci miê¶ni szkieletowych i miê¶nia serca. Maj±c na uwadze kurczliwo¶æ serca mo¿na stwierdziæ, ¿e jony chlorkowe maj± po¶redni wp³yw na prawid³owe pompowanie a wiêc i przep³yw krwi, a w konsekwencji na w³a¶ciwe dotlenienie i od¿ywienie ka¿dej komórki. Dodatkowo jony chlorkowe wymagane s± do produkcji kwasu solnego – wa¿nego sk³adnika soku ¿o³±dkowego.

Kolejn± kluczow± dla organizmu rol± elektrolitów jest ich udzia³ w rozprowadzaniu i wch³anianiu wody. Woda jest niezbêdna do ¿ycia i pracy ka¿dej komórki, jak równie¿ jest podstawowym sk³adnikiem ka¿dego p³ynu (krwi, limfy, p³ynu mózgowo-rdzeniowego, soku ¿o³±dkowego, ¿ó³ci, itd.). Dziêki wy³adowaniom elektrycznym elektrolity przyci±gaj± wodê, zasysaj±c j± do tkanek. Niektóre stany chorobowe, jak np. biegunka, wymioty, gor±czka, a tak¿e za¿ywanie pewnych leków (np. niektórych leków na nadci¶nienie têtnicze) mog± wi±zaæ siê z zaburzeniami równowagi elektrolitowej, co ma powa¿ne konsekwencje dla organizmu, a zw³aszcza dla uk³adu nerwowego. Niedobory potasu powoduj± zaburzenia pracy serca, wzrost ci¶nienia krwi, a tak¿e bolesne skurcze miê¶ni nóg oraz podenerwowanie czy uczucie zmêczenia. Nadmierna utrata sodu w przebiegu np. biegunki mo¿e byæ odpowiedzialna za uczucie os³abienia, zmêczenia, nudno¶ci, bóle g³owy.


http://kobieta.onet.pl/zdrowie/czym-sa- ... zmie/d88qq

To s± informacje o sytuacji biochemicznej w ludzkim organi¼mie,zdrowotnym, punkt wyj¶ciowy dla ca³okszta³tu naszego zdrowia, którym jest sól.
Ale istnieje jeszcze aspekt naszej wibracji energetycznej , naszego rozwoju duchowego prze³o¿onego na poziom energii.
¯eby nas pozbawiæ mo¿liwo¶ci zwiêkszania podnoszenia i przep³ywu energii wystarczy³o zablokowaæ dostêp do soli kopalnianej w codziennym ¿yciu.



Kiara.


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 29, 2015, 10:17:35
¯YCIE WYSZ£O Z MORZA….. <3

Najwspanialsze metody leczenia, cud terapie i suplementy nie przynios± oczekiwanych rezultatów dopóki nie przywrócimy podstawy pierwotnej równowagi biochemicznej w naszych organizmach i otaczaj±cym nas ¶rodowisku.

Zatem marzenia o podnoszeniu wibracji w ciele fizycznym/ naszym poje¼dzie ,trzeba zacz±æ realizowaæ od podstaw… czyli przywrócenia mu pierwotnych parametrów ¿ycia.

Bowiem WSZYSTKIE zdeponowane w nim mo¿liwo¶ci s± mo¿liwe do uruchomienia TYLKO WÓWCZAS GDY SPRAWNO¦Æ CIA£A JEST W 100%.

Wówczas uruchomi siê nasza ANTENA DNA i da sygna³ zdeponowanym mo¿liwo¶ci± duchowym i fizycznym.

Warto o tym fakcie wiedzieæ i pamiêtaæ, bowiem my¶leæ mo¿na wiele… pisaæ i mówiæ równie¿…. ,a dzia³anie na nie oczyszczonym i nie uregulowanym planie nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Podstaw± jest oczyszczanie organizmu i wprowadzenie w nim harmonii do tego niezbêdne jest kilka elementów;

SÓL KOPALNIANA , S£OÑCE ,WODA I CHLOROFILE …

Reszta powinna byæ dopasowana do indywidualno¶ci cz³owieka.


Kiara.


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Czerwiec 27, 2015, 13:39:22
O soli bardziej profesjonalnie...

Stwierdzono, ¿e w chlorku sodu, zwyk³ej soli kuchennej, jony sodu i chloru u³o¿one s± naprzemian jak na rysunku.


 :) :) :)  szachownica

(http://www.iucr.org/__data/assets/image/0009/15858/p17.gif)

Co stanowi o tym, ¿e kryszta³y chlorku sodu rosn± w kszta³cie prostok±tnym i ¶ciany w nich s± nawzajem prostopad³e? Krystalografowie zastanawiali siê nad tym przez wiele lat. Dopiero w dwudziestym wieku zastosowanie promieni rentgenowskich umo¿liwi³o zbadanie jak atomy, jony i cz±steczki uk³adaj± siê w kryszta³ach w trakcie ich wzrostu, dlaczego wykazuj± ³upliwo¶æ i wiele innych w³a¶ciwo¶ci. Promienie rentgenowskie nie rzucaj± cieni atomów jak to jest na zdjêciach rentgenowskich ko¶ci cz³owieka. Atomy s± zbyt ma³e. Promienie rentgenowskie s± rozpraszane przez atomy i przez badanie kierunków w jakich s± te promienie ugiête, krystalografowie poznaj± jak s± zbudowane kryszta³y.

Stwierdzono, ¿e w chlorku sodu, zwyk³ej soli kuchennej, jony sodu i chloru u³o¿one s± naprzemian jak na rysunku.




http://www.iucr.org/education/pamphlets/20/full-text-polish


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Wrzesieñ 24, 2016, 11:10:56


Znam temat doskonale , pisze o nim od dawna, pozostawiam tylko konkretne informacje ,przepraszam , komentarze pe³ne jadu i nienawi¶ci mnie nie interesuj±.
Nie lubiê cenzury ale niestety czasami jest niezbêdna....

Kiara.


Najwiêksza Tajemnica Na Ziemi

autor: baca (wt., 2014-09-02 17:02)
Kategorie:

    woda morskas³ona wodarolnictwo Medycyna

internet

Pod latarni± najciemniej i chyba dlatego tak ma³o wiemy o czym¶ czego na ziemi jest… najwiêcej. Tak to ju¿ zreszt± jest ¿e im wiêksza tajemnica, tym ³atwiej jest j± ukryæ. A czy mo¿e byæ co¶ wiêkszego ni¿ zajmuj±cy ¾ powierzchni Ziemi wszechocean? Hm?

 

Przed ca³± spragnion± informacji ludzko¶ci± ukryto nieprzebrane ilo¶ci wiedzy na temat wody. O wspania³ych w³a¶ciwo¶ciach najbardziej tajemniczej substancji na Ziemi, jak± jest woda, pisa³em ju¿ zreszt± kiedy¶ tutaj: http://innemedium.pl/wiadomosc/magia-zastosowania-praktyczne

 

Ale dzi¶ poznamy jeszcze wspanialsze w³a¶ciwo¶ci tej tajemniczej substancji, a konkretnie zajmiemy siê wod± morsk±, inaczej s³on±, albowiem jej cechy w porównaniu z wod± s³odk±, s± jeszcze bardziej cudowne i dobroczynne dla cz³owieka, co zakrawa ju¿ niemal o cuda lub zjawiska nadprzyrodzone co najmniej. Z najniezwyklejszych cech wody morskiej bacologii znane s± trzy – wrêcz nieziemskie, czyli takie o których niemal nikt wcze¶niej nie s³ysza³.

 

Jej na pozór cudowne w³a¶ciwo¶ci oczywi¶cie zostan± szczegó³owo omówione, bo czego jak czego ale ¿adnych cudów w przyrodzie nie ma. Jest tylko co najwy¿ej niewiedza. I ta niewiedza w³a¶nie na temat morskiej wody nie bierze siê z braku naukowców lub chêci do badania wody ale oczywi¶cie z ich nadmiaru.

 

Tak jak bowiem nadmiar bezwarto¶ciowych przepisów powoduje nadmiar bezwarto¶ciowych ludzi czyli przestêpców, lub nadmiar obór czyli obozów koncentracyjnych dla krów jest przyczyn± ¶mieciowego jedzenia, tak te¿ i nadmiar naukowców powoduje zjawisko ¶mieciowej nauki, która jest obecnie po prostu powszechna. Przez niepotrzebny bowiem nadmiar tych wszystkich dyplomowanych palantów, spada bardzo jako¶æ we wszystkich dziedzinach nauki które badaj± i czêsto dochodzi do sytuacji, ¿e zamiast prawdziwego wo³owego steku z prawdziwej wo³owej Muæki, która za ¿ycia dzieli³a siê z nami mlekiem, dostajemy do przetrawienia zupe³nie bezimienny kawa³ek zmielonej z kopytami krowy albo co gorsza ¿ylastego byka.

 

Ten nadmiar naukowców bierze siê st±d, ¿e koczownicy u koryta, tylko po to, aby maksymalnie udebilniæ ludzko¶æ, radykalnie obni¿yli poziom nauczania do ¿enuj±cego levelu na prze³omie ostatniego stulecia, czyli odk±d po³o¿yli swoje chciwe ³apy na Banku Rezerw Federalnych, i w efekcie kto¶ kto sto lat temu mia³by szansê wy³±cznie  na karierê pasterza przy lokalnym folwarku, dzi¶ bez najmniejszego trudu zostaje „¶wiatowej s³awy”… profesorem.
Ale to i tak jest niewa¿ne, bo oto przed nami:

 

Pierwsza zadziwiaj±ca w³a¶ciwo¶æ wody morskiej.

Pierwsz± niesamowit± rzecz± do jakiej jest zdolna woda morska to fakt, ¿e jest ona bez ¿adnych procesów technologicznych… idealnym nawozem. Wystarczy wsi±¶æ do kabiny, zatankowaæ beczkowóz no i laæ. Jakie¶ 3 tony na hektar. Na dzieñ dzisiejszy byæ mo¿e z 10 % ludzi ma o tym jakiekolwiek pojêcie.

Dlaczego?

Poniewa¿  ¶wiatowa mafia trzyma ³apê nie tylko na produkcji pieniêdzy i d³ugów, ale równie¿ na przemy¶le chemicznym, a ten z kolei zaraz po broni i amunicji zajmuje siê innym wykañczaniem ludzko¶ci – truciem jej przy pomocy nawozów sztucznych.

Te bowiem nawozy nie s± ¿adnym nawozem w rzeczywisto¶ci. To tylko i wy³±cznie odpad po produkcji amunicji, którego ca³e góry pozosta³y koncernom chemicznym po II Wojnie ¦wiatowej z hitlerowskim IG Farben Rothschilda i dzisiejszym BAYEREM i BASF-em na czele stawki.

Prawdziwy nawóz powinien zawieraæ minimum 16 minera³ów niezbêdnych ro¶linom do prawid³owego wzrostu. Tak zwane nawozy sztuczne zawieraj± jedynie trzy – potas, azot i co¶ tam jeszcze. Nie ma w nich najwa¿niejszego – magnezu.

I st±d epidemia chronicznego zmêczenia i st±d epidemia oty³o¶ci – ci biedni og³upiali ludzie ¿r± te pêdzone odpadami przemys³u zbrojeniowego p³ody no i…?

I za ¿adn± cholerê nie mog± siê naje¶æ. Ot co. Brzuchy maj± pe³ne martwej, zatrutej ¿ywno¶ci, w jelitach chemiczne szambo przypominaj±ce ¿el do czyszczenia toalet, a sk³adników rzeczywi¶cie potrzebnych im do trawienia (enzymy) i procesów ¿yciowych (minera³y) tam nie ma w ogóle. No wiêc jedz± jeszcze wiêcej tej martwej ¿ywno¶ci i…?

I kó³ko siê zamyka. Mato³y puchn±. Paranoja. Puchn± z przejedzenia a s± de facto… umieraj±cy z g³odu. Ich organizmy same siê zjadaj± i pojawia siê np. cukrzyca, kiedy chc± tê beznadziejn± sytuacjê „nadrobiæ” jeszcze hurtowo jakimi¶  chemicznymi batonami, w których jest jaka¶ lakiero-bejca zamiast czekolady.

W odró¿nieniu od nawozów sztucznych woda morska jest natomiast nawozem prawdziwym.

Nawozem rzecz jasna w stu procentach… naturalnym. Darmowym i w niezmierzonej ilo¶ci! Nawozem o tak fenomenalnych w³a¶ciwo¶ciach, ¿e ju¿ teraz, ot tak, z dnia na dzieñ, mog³yby… rozwi±zaæ klêskê g³odu. Na ca³ym, szerokim ¶wiecie.

 

Dlaczego?

Bo dziêki tym w³a¶ciwo¶ciom nawozy z wody morskiej zwiêkszaj± plony o jakie¶ 200 procent. Za darmo. Wystarczy tylko wylaæ 3 tony morskiej wody na hektar aby siê cieszyæ dwa razy wiêkszymi owocami, o wspania³ym oryginalnym smaku, z ro¶lin które… uwaga… zdrowiej±. Ro¶lin i drzew podlewanych wod± morsk± nie ruszaj± ple¶nie, zarazy, szkodniki. Odpada wiêc problem oprysków, czyli kolejny cios dla chemicznej ¿ydomasonerii!

 

Pytania za sto punktów: Dlaczego ¿aden rolnik o tym nie wie? Dlaczego ¿adna rolnicza szko³a tego nie naucza? Dlaczego ¿aden profesor od gnoju tego nie wyk³ada nigdzie? Dlaczego karmi siê ludzko¶æ… nawozami sztucznymi lub co najwy¿ej odchodami czyli w³a¶nie gnojem… wciskaj±c propagandowy mit, ¿e jedzenie gnoju to zjawisko „bio” albo „naturalne”?

 

No chwileczkê ku*wa… jedzenie zwierzêcych odchodów nie jest… naturalne! Dawanie do zjedzenia zwierzêtom suszonych odchodów ludzkich te¿ nie jest, ale to siê w³a¶nie w krajach koczowniczych nieustannie robi – to bardzo niesmaczne ale to niestety udokumentowany fakt. Oprócz odchodów ludzkich krowy trzymane w oborach dostaj±, tony zmutowanych genetycznie ro¶lin z kukurydz± na czele, których nigdy by nie wziê³y do mordy jako ¿e przecie¿ to krowy a nie jakie¶ w dupê szpaki i kukurydz± siê nie ¿ywi±, dostaj± te¿ do przetrawienia zmielone martwe zwierzêta (!!!) pozbierane z poboczy dróg oraz z uboju w „schroniskach” oraz ju¿ chyba na deser ponad 80 antybiotyków ¿eby siê po takiej diecie z marszu nie posra³y. Tak wiêc standardowy kotlet z McDonalda pochodz±cy z takiej w³a¶nie ¶mieciowej krowy, ma tyle w sobie chemii farmaceutycznej, ¿e jest w stanie niemal od rêki wyleczyæ rze¿±czkê o czym ma³o kto wie z konsumentów.

 

Ale niewa¿ne, wróæmy do dobroczynnych dla zdrowia w³a¶ciwo¶ci wody morskiej jako nawozu. Morska sól oprócz chloru i sodu zawiera ponad 80 cennych pierwiastków (siarkê, mied¼, fluor, tytan, stront, mangan…), z czego a¿ 21 (magnez, potas, wapñ, cynk, ¿elazo, krzem, fosfor, jod…) jest zwyczajnie niezbêdnych do ¿ycia!

Budowa natomiast oraz sam sk³ad kryszta³ków soli morskiej s± tak bardzo skomplikowane, ¿e nie sposób jest odtworzenie ich w warunkach laboratoryjnych. I w³a¶nie te pierwiastki s± pobierane prosto z nawo¿onej wod± s³on± gleby. Te pierwiastki s± na poziomie pó¼niej atomowym wbudowane w ro¶linê i nie da siê tego procesu zast±piæ na przyk³ad dodawaniem soli lub jakich¶ przypraw do przyrz±dzanych potraw w kuchni. Takie dodawanie daje tylko smak a nie warto¶ci od¿ywcze.
( nie zgadzam siê z tym twierdzeniem..... Kiara)

 

S± dowody i teraz je przytoczê. Po przej¶ciu tsunami w Indonezji w 2004 roku, pó¼niej kiedy wody opad³y zaobserwowano niezwyk³y wzrost p³odno¶ci gleby na zalanych morzem terenach. Zalane pola da³y oko³o dwa razy wiêksze plony ni¿ przed tsunami. Tê w³a¶ciwo¶æ znano zreszt± równie¿ w staro¿ytno¶ci. Przecie¿ wszyscy wiemy, ¿e z upraw± ziemi rolnicy w staro¿ytnym Egipcie czekali na… wylew Nilu, prawda?

 

Jak Nil nie wyla³… by³a klêska g³odu!

 

Woda morska jest znacznie bogatsza ni¿ woda rzeczna, bo zawiera WSZYSTKIE pierwiastki dostêpne na Ziemi. Ponadto glebie najbardziej w³a¶nie s± potrzebne te, które s± z niej wyp³ukane. I w³a¶nie te przez tysi±clecia wyp³ukane i sp³awione rzekami – czekaj± spokojnie w oceanie. S± tak wspaniale tam skomponowane, ¿e wystarczy je po prostu wsi±¶æ i wylaæ. Za darmo! Woda morska jest tak bogata w mikroelementy, ¿e w³a¶nie zwierzêta morskie bij± rekordy d³ugowieczno¶ci a takie na przyk³ad rekiny w ogóle nie choruj±. Na nic a zw³aszcza na raka.

 

Dlaczego?

Poniewa¿ sól jest ¶miertelnym wrogiem raka! A woda morska to nie jaka¶ tam sól tylko bukiet najwspanialszych soli – kiedy ten bukiet zajmie siê rakiem „grupowo” – rak znika jak rêk± odj±³. By³ przed wojn± lekarz francuski, (do którego jeszcze powrócimy), który z nudów ³apa³ bezdomne, chore psy i robi³ im jak to lekarz… zastrzyki. Zastrzyki z wody morskiej.

 

Efekty?

Wszystkie zwierzêta, nawet te z rakiem, chore na dos³ownie wszystko… zosta³y uleczone. Ze wszystkiego! Mafia medyczna oczywi¶cie skaza³a tego lekarza na przemilczenie.  Wróæmy zatem do nawozów.

 

Woda morska to nie jest tylko jaka¶ tam s³ona woda. Gdyby¶my tak wziêli trochê ochoty i posolili wodê z kranu sol± z kuchni do stê¿enia podobnego w oceanie (3%) i podlali kwiatka – to kwiatek padnie nam jak mucha pod naciskiem packi. Zrobi faceplanta o parapet i ju¿ siê nigdy nie podniesie. Kobita drze szaty, trochê mordê, czasami pochlipie. ¯a³oba.

 

Gdyby¶my do podlania kwiatka u¿yli tymczasem wody morskiej – kwiatek rozpieprzy doniczkê z rado¶ci i uro¶nie nam pod sufit. Sk±d ta ró¿nica siê bierze?

 

Po pierwsze sól czyli chlorek sodu. W soli kuchennej jest go 99,9 procent a reszta to „antyzbrylacze” jakie¶. Ta sól to po prostu bia³a ¶mieræ, nic wiêcej. Tylko serwowana dla Polaków sól drogowa jest od niej gorsza! Dlatego kwiatek pad³ kiedy jej posmakowa³.

 

W soli kamiennej, na przyk³ad z Wieliczki, tego chlorku sodu jest tylko 97 procent a reszta to minera³y i „zanieczyszczenia”. I w³a¶nie te zanieczyszczenia s± tym co jest… najzdrowsze. Mafia chemiczna oczywi¶cie ¿yczliwie nam usuwa je z soli kamiennej po to… aby potem je sprzedaæ osobno… na przyk³ad jako magnez czyli „suplement” za minimum 5 Euro/pude³ko.

 

Innymi s³owy biada tym, którzy kupuj± „sól kamienn±” w której jest wiêcej jak 97 procent chlorku sodu – bo przep³acaj± za co¶ co jest identyczne z sol± kuchenn±. Za co¶ co jest ¶mierteln± trucizn±. W wodzie morskiej chlorku sodu jest tylko uwaga, 90 procent, proszê pañstwa. To oznacza, ¿e a¿ 10 procent tej wody to bezcenne dla nas pierwiastki. Tak bogatej soli i takiego bukietu ¿yciodajnych mineralnych pierwiastków jak pochodz±ce z wody morskiej nie ma nigdzie na ¶wiecie.

 

I W£A¦NIE TE 10 % „ZANIECZYSZCZEÑ” STANOWI TAJEMNICÊ WODY MORSKIEJ JAKO NAWOZU

Tam jest WSZYSTKO i one, te pierwiastki powoduj±, ¿e u ro¶lin zanikaj± wszystkie choroby, znikaj± szkodniki a plony s± niewyobra¿alne!

 

Ci którzy znaj± sekret, na przyk³ad francuscy rolnicy z Normandii, nie pieprz± siê z nudów w wydeptywanie krêgów w zbo¿u ¿eby jako¶ doczekaæ do¿ynek. O nie. Oni nawo¿± swoje pola wod± morsk±, sam Golfsztrom te¿ notabene ci±gle to robi nawiewaj±c s³on± mgie³kê znad oceanu na pola i w efekcie ci sprytni ludzie maj± niebywa³e plony! ¦rednio trzy razy w roku!

 

Pamiêtajmy te¿, ¿e te bezcenne pierwiastki nie s± wsypywane jako granulat w glebê, jak to ma miejsce w przypadku nawozów sztucznych, tylko one wsi±kaj± w formie p³ynu, a potem s± systemem korzeni po prostu wbudowywane na poziomie atomowym w same p³ody. To nie wszystko. Zwierzêta karmione tak± pasz±… nie choruj± po prostu. S± wiêksze, s± zdrowsze. Krowy maj± smak krowy a nie penicyliny wyci±gniêtej z szamba. Steki z normandzkiej krowy s± dwa razy dro¿sze i jak diamenty na gie³dzie w Amsterdamie posiadaj± certyfikaty… autentyczno¶ci. Ta krowa smakuje jak cielê, a tamtejsze ciele jak miód Smile

 

A wy jak my¶licie jak by siê ludzie zachowali na takiej diecie w stu procentach naturalnej?

Dobrze my¶licie

I w³a¶nie dlatego nie naucza tego ¿aden profesor od gnoju na ¿adnym gnojowisku czyli wspó³czesnym rolniczym uniwersytecie.

On nigdy nikomu nie powie, ¿e nawet CELOWO, eksperymentalnie, zara¿one grzybem chorobotwórczym drzewka owocowe po zastosowaniu wody morskiej ZDROWIEJ¡ I TO NA ZAWSZE nie wymagaj±c ju¿ nigdy absolutnie ¿adnych OPRYSKÓW!!!

 

Dlaczego?

Woda morska po prostu resetuje DNA ro¶lin do poziomu oryginalnego – tego sprzed nawozów sztucznych, sprzed modyfikacji DNA, sprzed innych dzia³añ „hodowlanych”, czyli sztucznie wywo³anej degeneracji ka¿dego „hodowanego” gatunku.

 

Notabene jest jeszcze jeden ma³o znany sposób na udany reset ro¶lin do stanu pierwotnego, który jest przed ludzko¶ci± trzymany w sekrecie. Otó¿ aby tego dokonaæ wystarczy zabraæ nasiona na pewien czas w kosmos. Promieniowanie kosmiczne równie¿ resetuje program DNA i nastawia go na maksymaln±, pocz±tkow± wydajno¶æ. Owoce po spacerku kosmicznym s± po prostu dwa razy wiêksze ni¿ te uzyskiwane drog± szklarni lub szklarni plus nawozów sztucznych. Gruszki po wycieczce w kosmos lub wodzie morskiej wygl±daj± jak ma³e melony a g³upia kukurydza wyrasta na 3-4 metry.

 

Ale tego siê nie mówi, tego siê nie wyk³ada. Mamy chorowaæ ¿reæ siê do dostêp do toksycznego koryta no i to generalnie wszystko w temacie nawozów co zadecydowa³a ¿ydomasoneria. Jej koniec bêdzie straszny… ale niewa¿ne bo przed nami:

 

Druga zadziwiaj±ca w³a¶ciwo¶æ wody morskiej.

Ta niezwykle niezwyk³a cecha wody morskiej to fakt, ¿e jest w 98 procentach identyczna z… krwi± ludzk±! O tej w³a¶ciwo¶ci morskiej wody wie jeszcze mniej osób – jakie¶ 5 procent zaledwie. Jedyna istotna ró¿nica miêdzy krwi± a wod± morsk± jest taka, ¿e w wodzie morskiej jest magnez a we krwi ludzkiej ¿elazo. Ca³a za¶ reszta siê pokrywa idealnie.

 

Co to oznacza?

Ano nie mniej nie wiêcej tylko to, ¿e woda morska po rozcieñczeniu do stanu takiego samego jak krew mo¿e byæ u¿ywana do… transfuzji! Mo¿e byæ równie¿ u¿ywana do leczenia – od zaraz, natychmiast! To nie jest wiêc jaka¶ tam woda morska, tylko ¿yciodajne, bezcenne i oczywi¶cie darmowe, pe³nowarto¶ciowe osocze!

 

Ju¿ wiemy ¿e zastrzyki z morskiej wody niszcz± nawet raka, prawda? To nie wszystko. Woda ta jest sterylna, gotowa do u¿ycia. Jest to ta woda morska znajduj±ca siê oko³o 50 km od brzegu na g³êboko¶ci 30-50 metrów, czyli w krainie alg i wodorostów.

 
 Witamin z grupy B bodaj¿e, bez nich  siê… nie trawi. No i padaj± weganie g³ównie na anemiê i aby nie pa¶æ ¿r± w³a¶nie algi i wodorosty, bo tam jest to co potrzeba dla wegan, czego nie mog± znale¼æ w miêsie.

 

I równie¿ dlatego (witaminy grupy Dirol woda morska pobrana z ch³odnych g³êboko¶ci w pobli¿u wodorostów jest wprost idealna jako p³yn do transfuzji. Odpadaj± problemy z grupami krwi. Odpadaj± problemy z ¿ó³taczk±, hiv i bukietem innych bezp³atnych patogenów obecnych w stacjach krwiodawstwa. Woda morska nie do¶æ ¿e jest idealnie czysta to zabija choroby w ju¿ chorej krwi, z bia³aczk± w³±cznie!

 

Tam jest du¿o soli pamiêtamy, prawda? To ta sól, no i rzecz jasna promienie S³oñca, tak sterylizuje wodê morsk± i sprawiaj±, ¿e woda morska to naturalna, idealna, SÓL FIZJOLOGICZNA. Sól bogata ponadto we WSZYSTKIE ziemskie pierwiastki, z atomowym z³otem w³±cznie.

 

 w 1897 roku francuski lekarz Rene Quinton, odkry³ ¿e woda morska jest w 98 procentach identyczna jak krew. On pierwszy zwróci³ uwagê, ¿e wody oceanicznej nie wolno traktowaæ jak wody z sol± ale jako osocze. Kolejnym odkryciem jakie ten geniusz dokona³ by³o te, ¿e komórki krwi z dodatkiem wody morskiej maj± zdolno¶æ regeneracji. Uzasadni³ to tym, ¿e wszystkie ziemskie minera³y nieska¿one, koncentruj± siê w wodach oceanu gdzie s± gotowe do zastosowania. To dlatego ma³¿e ¿yj± po 400 lat a ¿ó³wie lub walenie po 200. Dwa razy d³u¿ej ni¿ zwierzêta l±dowe!

 

To w³a¶nie on robi³ zastrzyki z wody morskiej bezpañskim psom i uda³o mu siê wyleczyæ wszystkie i to ze wszystkich chorób i dolegliwo¶ci! Quinton wiedzia³ doskonale o tym, ¿e odkry³ co¶ rzeczywi¶cie rewolucyjnego na polu medycyny i niezw³ocznie za³o¿y³ bezp³atne kliniki na terenie ca³ej Francji, gdzie natychmiast za darmo zacz±³ leczyæ dzieci z biegunki, gru¼licy i cholery.

 

Odkry³, ¿e zastrzyki z wody morskiej uruchamiaj± w organizmie cz³owieka proces polegaj±cy na samoleczeniu. BAJECZNIE TANI, PAMIÊTAJMY – NIEMAL DARMOWY PO PROSTU! Odkry³ technikê na podobny jak w przypadku nasion restart ludzkiego organizmu polegaj±cy na rozpoczêciu samooczyszczania krwi. A ¿e krew dociera do ka¿dego zakamarka organizmu… wiadomo – pomaga leczyæ wszystko i wszêdzie!

 

Jego do¶wiadczenia na polu transfuzji notabene bardzo szeroko by³y wykorzystywane w okresie II Wojny ¦wiatowej kiedy na ka¿dym froncie by³y ostre niedobory krwi do transfuzji. Niemcy na szerok± skalê zastêpowali krew oczyszczon± wod± morsk±.

 

Wystarczy tylko siê zastanowiæ i uzmys³owiæ ile obecnie jest pieprzenia z krwi± do przetaczania, ró¿ne grupy krwi, wirusy, HIV, bla, bla, zapalenie w±troby i porównaæ to do materia³u najczystszego i z najlepsz± mo¿liw± jako¶ciowo zawarto¶ci± osocza, to widaæ ¿e wspó³czesna medycyna jest chora, nigdy nie dopu¶ci wody morskiej do leczenia.

 

Sam Quinton zmar³ w 1925 roku. Francuski rz±d, który pocz±tkowo dobrze traktowa³ jego terapiê, potem po wojnie dosta³ siê jak reszta Europy pod wp³yw amerykañskiej masoneri rz±dz±cej ¶wiatowym przemys³em chorobowym i farmaceutycznym i nie tylko ¿e nie dopu¶ci³ terapii poza Francjê ale i we Francji przeforsowa³ zakaz tego „podejrzanego procederu”. „Procederu”, który jeszcze w czasie wojny uratowa³ tysi±ce i setki tysiêcy ¿o³nierzy od ¶mierci z wykrwawienia!!!

 


Obecnie na przekór  masonom dzia³a w³oski onkolog Tullio Simoncini – w³a¶ciwie to ju¿ „by³y onkolog”  poniewa¿ z powodzeniem leczy raka z pomoc± zastrzyków wody morskiej. Oprócz raka woda ta podawana do¿ylnie niszczy wszelkie, grzyby, paso¿yty, wirusy i mnóstwo innych czynników chorobotwórczych nie znosz±cych „bia³ej ¶mierci” czyli zwyk³ej morskiej soli. A pamiêtajmy, ¿e w wodzie morskiej nie ma jednej soli, tam jest bukiet soli a wiêc atak na chorobê jest… grupowy.

 

Oczywi¶cie bez nadziei na jakie¶ efekty uboczne. Dlaczego wiêc nie stosuje siê terapii dra Quintona obecnie? Po pierwsze, kasa . Przecie¿ ci najbogatsi na Ziemi chodz± w podartych skarpetkach."

 
http://innemedium.pl/wiadomosc/najwieksza-tajemnica-ziemi
 

 



Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Maj 19, 2017, 11:41:33
Wodna terapia najlepszym lekarstwem!

Ostatnie uaktualnienie 7 Marca 2015


(https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/18582331_10209830837307641_4137157358059231536_n.jpg?oh=4b5a48c8a7af402a89ff6aeede5a7451&oe=59B9A6A5)

Polskie media niemal nic na ten temat nie mówi± - przynajmniej ja nic nie znalaz³em, ale w jêzyku angielskim jest na ten temat mnóstwo informacji.

Dopiero kilka tygodni temu pozna³em niezwyk³± terapiê, terapiê wodn±, która pomaga w niesamowicie tani i prosty sposób odzyskaæ ¶wietne zdrowie a nawet wyleczyæ z raka, cukrzycy, wysokiego ci¶nienia i wielu, wielu innych problemów zdrowotnych.

Polega ona na uzupe³nianiu wody oraz soli w naszym organizmie.

"Nie jeste¶ chory, jeste¶ spragniony. Nie lecz pragnienia lekami!" - Dr. F. Batmanghelidj

Problem polega na tym, ¿e nasz organizm pokazuje nam  zbyt pó¼no nasze braki w wodzie, objawiaj±ce siê pragnieniem.

Jeste¶my w 70% wod± od której jeste¶my bardzo zale¿ni i jej niedobór m¶ci siê na funkcjonowaniu naszego cia³a. Zbyt d³ugie okresy niezauwa¿anego  przez nas odwodnienia powoduje powstawanie wielu chorób, z rakiem w³±cznie. Dlatego brak wody nas w szybki sposób zabija.

Dr. Batmanghelidj odkry³, ¿e ludzie mieszkaj±cy na wybrze¿ach morskich z regu³y nie choruj± na raka i cukrzycê oraz ogólnie ciesz± siê wspania³ym zdrowiem. Przyczyn± jest czêste p³ywanie w s³onej wodzie, wysoka wilgotno¶æ wraz z sol± w powietrzu i to powoduje nabieranie przez cia³o s³onej wody.

Linki do dwóch witryn w jêzyku angielskim na ten temat.

    http://www.watercure2.org/
    http://www.watercure.com/index.html

Masowe stosowanie kroplówek w szpitalach w pe³ni to potwierdza.

Najciekawsze jest to, ¿e metodê tê rozpowszechnia kilku lekarzy - emerytów, bezp³atnie, bez sprzedawania czegokolwiek. Pocz±tkowo owa terapia wydawa³a siê zbyt fantastyczna, aby by³a prawd±, ale po wys³aniu linków do kilku znajomych osób otrzyma³em maile z potwierdzeniem, ¿e to dzia³a. Zacz±³em sprawdzaæ na Internecie wszelkie za i przeciw i ilo¶æ ludzi wyleczonych z raka czy innych chorób oszo³omi³a mnie.

Zacz±³em to stosowaæ sam i od kilku dni widzê niezwyk³e wyniki, mnóstwo energii i zaczynam stosowaæ to coraz bardziej rygorystycznie.
Jak to siê stosuje?

Kiedy siê obudzisz, natychmiast na pusty ¿o³±dek wypij jedn± szklankê wody w pó³ gramem soli... morskiej lub innej naturalnej soli, jak z Wieliczki, aczkolwiek zalecana jest sól morska, bez jakichkolwiek dodatków w postaci jodyny czy innych dodatków chemicznych. Sól nie powinna byæ chemicznie oczyszczana. Najlepsza sól na ¶wiecie to sól z Himalajów. Dodatkowy jej walor - jedzenie zu¿yciem tej soli jest niezwykle smaczne!

Je¿eli u¿yjesz tej soli przez kilka dni - do innej soli ju¿ nie powrócisz.

Po pó³ godzinie jesz ¶niadanie i 2 godziny po ¶niadaniu pijesz pó³ litra wody - 2 szklanki z 0.7 grama soli na 0.5 l wody.

To poprawia znacznie trawienie. Potem na godzinê lub dwie przez obiadem po raz drugi - 0.5 l wody z 0.7 grama soli morskiej.

Po obiedzie 2 godziny tak¿e 0.5 l wody z 0.5 g soli.

Kolacja powinna byæ lekka a tu¿ przed snem tak¿e trzeba wypiæ 0.5 l wody z odrobin± soli.

Po tygodniu podwójnie zwiêkszamy dawkê soli do 1.5 grama na pó³ litra wody.

Praktycznie po kilku tygodniach terapii z 1.5 grama soli na 500 ml wody mo¿emy powróciæ do 0.7 grama i tak stosowaæ to na stale.

Trochê cytryny, zw³aszcza w pierwszej szklance z rana ma tak¿e dramatyczny efekt zmiany czynnika ph naszego organizmu, co bardzo wzmacnia nas system metaboliczny.

Lekarze z cytowanych witryn twierdz±, ¿e owa terapia wyleczy³a wiele tysiêcy ludzi z zaawansowanego raka, cukrzycy, reumatyzmu i wielu innych schorzeñ.

Wiele informacji na temat rezultatów tej terapii jest dostêpne w jêzyku angielskim i jest mnóstwo pozytywnych odg³osów.
Woda - jak± wodê mo¿na piæ bezpiecznie?

Woda wprost z kranu, bez przegotowania jest bardzo niebezpieczna. Mo¿e zawieraæ wiele zanieczyszczeñ, bakterii, i mo¿e ona znacznie pogorszyæ stan zdrowia. Przegotowana jest bezpieczna i osady na czajnikach ukazuj± nam, co nie dosta³o siê do naszego organizmu w wyniku jej przegotowania. Najlepsza woda to woda oczyszczona za pomoc± specjalnych filtrów.

Najlepsze filtry to filtry tzw. odwróconej osmozy, które skutecznie odfiltruj± chlor oraz fluor.

Jest zrozumia³e, ¿e pij±c wiêksze ilo¶ci wody - je¿eli woda nie jest czysta - znacznie zwiêkszasz ilo¶æ zanieczyszczeñ absorbowanych przez twoje cia³o.

Mo¿na kupowaæ wodê w butelkach, ale... jest ona w butelkach z plastiku, jest droga i nie jest a¿ tak dobra, jak nam mówi± reklamy.

Musisz wiêc zrobiæ nieco poszukiwañ, aby znale¼æ dobr± zdrow± wodê, je¿eli chcesz j± kupiæ.

Woda z jakichkolwiek wodnych zbiorników, jak rzek czy jezior jest powa¿nie zanieczyszczona chemikaliami z chemtrails.

Oczywi¶cie niemal wszyscy lekarze zaczn± wy¶miewaæ ow± metodê a przyczyny s± oczywiste. Farmacja na tym straci miliony dolarów czy z³otych. Nastêpuje tak¿e celowe ludobójstwo Chrze¶cijan - nazywane redukcj± populacji i chemtrails, trucizny w wodzie, w po¿ywieniu, zatrute rtêci± szczepionki s±  narzêdziami w tym haniebnym procederze.

Masz jakiekolwiek bóle, pij czyst± wodê, najlepiej z sol± himalajsk± lub zdrow± sol± z Wieliczki. Zacznij kuracjê od dzisiaj i sprawdzaj rezultaty. Ja mam pierwszy raz od wielu lat niezwyk³± energiê i bardzo zdrow± cerê na ciele, któr± wielu znajomych natychmiast zauwa¿a.

Znam kilka osób, które pij± czêsto czyst± wodê i osoby te tak¿e posiadaj± piêkn± skór± i wygl±daj± na znacznie m³odsze osoby.

I jeszcze jedna uwaga. Podczas nag³ego zwiêkszenia ilo¶ci u¿ywania wody mog±, ale nie musz± nast±piæ pewne nieprzyjemne i chwilowe problemy. W takim przypadku nale¿y natychmiast zmniejszyæ ilo¶ci wypijanej wody i je¿eli symptomy  przemin±, nale¿y powróciæ do normalnych zdrowych porcji wypijanej wody.

Przyczyn± pewnych zaburzeñ mo¿e byæ zbyt szybkie oczyszczanie organizmu z wielu trucizn oraz bakterii.
Sól - przecie¿ szkodzi na ci¶nienie!

Nie jest to prawd±. Dlatego zabroniono spo¿ywania wêdzonych wêdlin, poniewa¿ s± one... s³one i dlatego s± zdrowe. Zwróæmy uwagê na to, ¿e dawniej nie by³o lodówek i zamra¿arek, jedzono wszystko ¶wie¿e lub wêdzone, czyli spo¿ycie soli by³o znacznie wiêksze oraz pito znacznie wiêcej zdrowej wody, nie zanieczyszczonej przez chemtrails.

Dzisiaj pije siê g³ównie s³odkie drinki, Coca - Colê - czêsto ze sztucznym s³odzikiem - aspartamem, piwo, kawê i wiele innych napojów, które nie s± traktowane przez organizm tak, jak jest traktowana woda. Organizm musi je przetrawiæ zamiast poch³on±æ natychmiast. Dlatego nasze pragnienie, które jest niemal sta³e nie pobudza nas zbytnio do picia wody i nie¶wiadomie stajemy siê w pewnym stopniu odwodnieni. A odwodnienie jest ¼ród³em wielu chorób.

Zdrowa sól, nie oczyszczana chemicznie posiada wiele minera³ów bardzo ³atwo przyswajalnych przez organizm, który z regu³y jest pozbawiony wielu z nich z powodu nie uprawianych naturalnie warzyw i owoców.

Oczywi¶cie lekarze s± w¶ciekli s³ysz±c o takiej metodzie leczenia i zapobiegania wielu chorobom. Ale lekarzom, którzy ujawniaj± owe tajemnice od 17 lat jeszcze nie postawiono przed ¿adnym s±dem z powodu ludzi umieraj±cych na zawa³y z powodu u¿ywania soli.

Gdyby ludzie umierali z powodu nadu¿ywania soli, obaj lekarze odsiadywaliby wysokie wyroki.

Nie masz nic do stracenia i nie ma ¿adnego ryzyka. Zacznij od czystej przegotowanej wody, je¿eli nie masz zdrowej soli i sprawd¼ swój poziom energii oraz swoje samopoczucie. Wielu lekarzy zaleca szklankê wody przed snem. Teraz wiesz dlaczego.

Ale potrzebujesz wypiæ co najmniej 2 litry wody dziennie, poza innymi napojami, aby nie byæ w stanie odwodnienia i nie odczuwaæ jego nieprzyjemnych rezultatów.

Ilo¶æ soli powinna wynosiæ przeciêtnie 6 gramów dziennie na doros³± osobê. We¼ pod uwagê, ze jesz sól w ma¶le, miêsie, zupach i innych daniach, czyli czê¶ciowo pokrywasz jej ubytek, który wbrew pozorom jest wysoki.

£zy i pot zawieraj± wiele soli, któr± trzeba uzupe³niaæ!

Spróbuj natychmiast, jeszcze dzisiaj! Nawet je¿eli jeste¶ zdrowy, uzyskasz w ten sposób wiêksze zasoby energii!

Je¿eli owa terapia ci pomo¿e, podziel siê tymi informacjami z innymi!


http://www.proroctwa.com/wodna-terapia.htm


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Wrzesieñ 21, 2017, 16:41:56
wtorek, 5 wrze¶nia 2017

NIESAMOWITO¦Æ SOLI....

(https://2.bp.blogspot.com/-NxPOCVcuQoc/Wa6ZrUiBTJI/AAAAAAAACBU/76Hqcjdc3AgGSEgocBzxXfCxFbV-XJPJQCLcBGAs/s200/0891738_S.jpg)

Banda¿e i opatrunki z roztworem soli lecz± nawet raka
Ta historia zosta³a znaleziona w starej gazecie. Mowa jest w niej o niezwyk³ych w³a¶ciwo¶ciach leczniczych soli, któr± stosowano w czasie II Wojny ¦wiatowej do leczenia rannych ¿o³nierzy.



Tre¶æ filmu:

W czasie II Wojny ¦wiatowej pracowa³am jako starsza pielêgniarka chirurgiczna w szpitalach polowych wraz z chirurgiem I.I. Szczegó³owym. W przeciwieñstwie do innych lekarzy z powodzeniem stosowa³ on w leczeniu rannych hipertoniczny roztwór soli kuchennej.

Na rozleg³± powierzchniê zabrudzonej rany nak³ada³ on lu¼n±, obficie nas±czon± roztworem soli du¿± serwetkê. Po 3-4 dniach rana stawa³a siê czysta, ró¿owa, a temperatura, je¿eli by³a wysoka, spada³a niemal do normalnych warto¶ci, po czym by³ nak³adany opatrunek gipsowy.
Po up³ywie kolejnych 3-4 dni rannych wys³ano na ty³y do dalszego leczenia. Roztwór hipertoniczny dzia³a³ wspaniale – nie mieli¶my prawie ¿adnych zgonów.

10 lat po wojnie metodê Szczegó³owa wykorzysta³am do leczenia w³asnych zêbów z próchnicy, w powik³aniu z ziarniniakiem. Sukces przyszed³ ju¿ po dwóch tygodniach.

Po tym zaczê³am badaæ wp³yw roztworu soli na takie choroby, jak zapalenie pêcherzyka ¿ó³ciowego, zapalenie nerek, przewlek³e zapalenie wyrostka robaczkowego, choroba reumatyczna serca, zapalenie p³uc, reumatyzm w stawach, zapalenie szpiku, ropnie po zastrzykach i tak dalej.

W zasadzie by³y to pojedyncze przypadki, ale za ka¿dym razem uzyskiwa³am do¶æ szybko pozytywne rezultaty.
Pó¼niej pracowa³am w klinice i mog³abym opowiedzieæ o szeregu do¶æ trudnych przypadków, gdy opatrunek z roztworem soli okazywa³ siê bardziej skuteczny ni¿ wszystkie inne leki.

Byli¶my w stanie leczyæ krwiaki, zapalenie kaletki maziowej, przewlek³e zapalenie wyrostka robaczkowego. Rzecz w tym, ¿e roztwór soli posiada w³asno¶ci absorpcyjne i wyci±ga z tkanki ciecz z patogenn± flor±.

Pewnego razu podczas podró¿y s³u¿bowej do powiatu zosta³am na noclegu w prywatnym mieszkaniu. Dzieci gospodyni by³y chore na krztusiec. Bez przerwy bole¶nie kaszla³y.
Po³o¿y³am im na plecy na noc opatrunki z roztworem soli. Po pó³ godzinie kaszel usta³ i do rana nie pojawi³ siê.
 
Po czterech opatrunkach choroba zniknê³a bez ¶ladu.
W klinice, o której by³a mowa, chirurg sugerowa³, abym wypróbowa³a roztwór soli w leczeniu nowotworów. Pierwsz± tak± pacjentk± by³a kobiet± z rakowym znamieniem na twarzy. Zwróci³a uwagê na to znamiê sze¶æ miesiêcy temu.

 W tym czasie znamiê sta³o siê purpurowe, powiêkszy³o siê i zaczê³a siê z niego wydzielaæ szaro-br±zowa ciecz. Zaczê³am jej robiæ „naklejki” ze soli. Ju¿ po pierwszym opatrunku guz sta³ siê ja¶niejszy i zmniejszy³.

Po drugim jeszcze bardziej zblad³ i jakby siê skurczy³. Usta³y wydzieliny.
A po czwartej „naklejce” znamiê dosta³o swój pierwotny wygl±d. Po pi±tym na³o¿eniu opatrunku leczenie siê zakoñczy³o bez zabiegu.
Potem by³a m³oda dziewczyna z gruczolakiem piersi.

Czeka³a na ni± operacja. Poradzi³am pacjentce przed zabiegiem robiæ opatrunki z roztworem soli na pier¶ przez kilka tygodni.
 
Proszê sobie wyobraziæ, operacja nie by³a konieczna.
Sze¶æ miesiêcy pó¼niej utworzy³ siê u niej gruczolak w drugiej piersi. I znowu wyleczy³a siê banda¿ami hipertonicznymi bez operacji. Po 9 latach zadzwoni³am do niej.

Odpowiedzia³a, ¿e pomy¶lnie ukoñczy³a studia wy¿sze, czuje siê dobrze, nawrotu choroby nie by³o, a na pami±tkê o gruczolaku pozosta³y tylko ma³e stwardnienia na piersi. My¶lê, ¿e s± to oczyszczone komórki by³ych guzów, nieszkodliwe dla organizmu.

W 1966 roku zwróci³a siê do mnie studentka z gruczolakiem piersi. Lekarz, który j± zdiagnozowa³, zaleci³ operacjê. Poradzi³am pacjentce w ci±gu kilku dni przed zabiegiem chirurgicznym nak³adaæ na pier¶ opatrunki z roztworem soli. Opatrunki pomog³y – interwencja chirurgiczna nie by³a potrzebna.

Pod koniec 1969 roku z rakiem obu piersi zwróci³a siê do mnie jeszcze jedna kobieta – pracownik naukowy muzeum. Rozpoznanie i skierowanie na operacjê zosta³y podpisane przez profesora medycyny.

Znowu pomog³a sól – guz wessa³ siê bez operacji. Co prawda, u kobiety tej w miejscu guzów pozosta³y zw³óknienia.
Pod koniec tego samego roku mia³am do¶wiadczenie w leczeniu gruczolaka gruczo³u krokowego. W szpitalu wojewódzkim pacjentowi usilnie zalecano operacjê.
 
Ale on postanowi³ najpierw wypróbowaæ opatrunki z roztworem soli. Po dziewiêciu zabiegach pacjent wyzdrowia³. Jest zdrowy i teraz.

W ci±gu 3 lat kobieta cierpia³a na bia³aczkê – dramatycznie spada³a zawarto¶æ hemoglobiny we krwi. Co 19 dni pacjentka mia³a transfuzjê krwi, co jako¶ utrzymywa³o j± przy ¿yciu.

Po wyja¶nieniu, ¿e pacjentka przed chorob± przez wiele lat pracowa³a w fabryce obuwia z barwnikami chemicznymi, zrozumia³am przyczynê choroby – zatrucie i nastêpuj±ce z tego powodu naruszenie funkcji krwiotwórczej szpiku kostnego.
 Zaleci³am jej opatrunki solne, stosuj±c na zmianê opatrunki typu „bluzki” i opatrunki typu „spodnie” na noc przez trzy tygodnie.

Kobieta skorzysta³a z rady i pod koniec cyklu leczenia hemoglobina we krwi pacjentki zaczê³a rosn±æ. Po trzech miesi±cach spotka³am moj± pacjentkê, by³a zupe³nie zdrowa.

Uogólniaj±c wyniki swoich 25-letnich obserwacji, dotycz±cych wykorzystania hipertonicznego roztworu soli kuchennej do celów leczniczych, dosz³am do nastêpuj±cych wniosków.

1. 10% roztwór soli kuchennej – jest aktywnym sorbentem. Sól, reaguje z wod±, nie tylko w bezpo¶rednim kontakcie, lecz tak¿e za po¶rednictwem powietrza, tkaniny, tkanki organizmu.
Wprowadzona do wnêtrza organizmu sól wch³ania i zatrzymuje ciecz w komorach (jamach), komórkach, lokalizuj±c j± w miejscach, gdzie siê znajduje.
Zastosowana zewnêtrznie (opatrunki nasycone roztworem soli), sól nawi±zuje kontakt z p³ynem tkankowym i podsysaj±c, wydala go przez skórê i b³ony ¶luzowe.
Objêto¶æ cieczy zaabsorbowanej przez opatrunek jest wprost proporcjonalna do ilo¶ci powietrza wypartego z opatrunku. W zwi±zku z tym efekt dzia³ania opatrunków z sol± zale¿y od tego, jak s± one przewiewne (higroskopijne), co z kolei zale¿y od tkaniny, u¿ytej do opatrunku i jej grubo¶ci.

2. Banda¿e, opatrunki z roztworem soli dzia³aj± miejscowo: tylko na chore organy, zaatakowane chorob± miejsce, przenikaj±c w g³±b. W miarê wch³aniania p³ynu z warstwy podskórnej, podnosi siê do niej p³yn tkankowy z g³êbszych warstw, unosz±c ze sob± chorobotwórcze ¼ród³a: bakterie, wirusy, toksyny, substancje nieorganiczne, etc.

W ten sposób, w czasie dzia³ania opatrunku z roztworem soli odbywa siê wymiana cieczy w tkankach chorego organu pacjenta i ich dezynfekcja – oczyszczenie z czynnika patogennego, a tym samym likwidacja procesu chorobowego. Przy tym tkanki spe³niaj± rolê swego rodzaju filtru, przepuszczaj±c przez siebie mikroorganizmy i cz±stki substancji, o objêto¶ci mniejszej od prze¶witu pory miêdzytkankowej.

3. Opatrunek (banda¿) z hipertonicznym roztworem soli kuchennej dzia³a stale. Efekt terapeutyczny osi±ga siê w ci±gu 7-10 dni. W niektórych przypadkach wymagany jest d³u¿szy okres czasu.
Jak na³o¿yæ opatrunek (banda¿) z roztworem soli

Przy katarze i bólach g³owy. Na noc nale¿y zrobiæ okr±g³y opatrunek przez czo³o i ty³ g³owy. Po godzinie czy dwóch katar mija, a do rana zniknie te¿ ból g³owy.

Opatrunek na g³owê jest dobry przy podwy¿szonym ci¶nieniu, nowotworach, wodniakach (puchlinach). A na przyk³ad przy mia¿d¿ycy opatrunków tych lepiej nie robiæ – odwadniaj± one g³owê jeszcze bardziej. Dla okr±g³ych opatrunków mo¿e byæ stosowany tylko 8% roztwór soli.

Przy grypie.
Umie¶ciæ opatrunek na g³owie ju¿ przy pierwszych oznakach choroby. Je¶li infekcja zd±¿y³a przenikn±æ do gard³a i oskrzeli, to nale¿y zrobiæ równocze¶nie opatrunek na g³owê i szyjê (z 3-4 warstw miêkkiej cienkiej tkaniny) oraz na plecy z dwóch warstw wilgotnego i dwóch warstw suchego rêcznika.
Opatrunki nale¿y zostawiæ na ca³± noc.
Przy chorobach w±troby (zapalenie pêcherzyka ¿ó³ciowego, marsko¶æ).

Opatrunek na w±trobê (rêcznik z bawe³ny, z³o¿ony na cztery warstwy) nak³ada siê w nastêpuj±cy sposób: na wysoko¶æ – od podstawy piersi lewej do ¶rodka linii poprzecznej brzucha, na szeroko¶æ – od mostka i bia³ej linii brzucha z przodu do krêgos³upa z ty³u.
Mocno banda¿uje siê jednym szerokim banda¿em, mocniej na brzuchu.

Po 10 godzinach nale¿y zdj±æ opatrunek i na nadbrzuszu umie¶ciæ gor±c± grza³kê na pó³ godziny, aby przez g³êbokie przegrzanie poszerzyæ przewód ¿ó³ciowy w celu swobodnego przep³ywu do jelit zagêszczonej i odwodnionej masy ¿ó³ciowej.
Bez przegrzania ta masa (po kilku na³o¿eniach opatrunku) zatyka przewód ¿ó³ciowy i mo¿e spowodowaæ ostre bóle rozpieraj±ce.

Przy gruczolakach, zapaleniu sutka i raku piersi. Zwykle stosuje siê czterowarstwowa, gêsta, ale nie ¶ciskaj±ca opaska z roztworem soli na obie piersi.
Nak³adaæ nale¿y na noc i utrzymywaæ przez okres 8-10 godzin. Czas trwania leczenia – 2 tygodnie, przy raku – 3 tygodnie.
U niektórych ludzi opaski na klatce piersiowej mog± os³abiæ rytm akcji serca, w tym przypadku opatrunki (opaski) nale¿y nak³adaæ co drug± noc.
Warunki stosowania roztworu soli

1. Roztwór soli mo¿na stosowaæ tylko w opatrunku (banda¿u, opasce, chu¶cie), ale w ¿adnym wypadku nie w kompresie, poniewa¿ opatrunki powinny byæ przewiewne.

2. Stê¿enie soli w roztworze nie powinno przekraczaæ 10%. Opatrunek z roztworem o wiêkszym stê¿eniu powoduje ból w miejscu na³o¿enia i niszczenie naczyñ w³osowatych w tkankach. 8% roztwór – 2 ³y¿eczki soli kuchennej na 250 ml wody – jest stosowany w opatrunkach dla dzieci, 10% dla doros³ych – 2 ³y¿eczki soli kuchennej na 200 ml wody. Woda mo¿e byæ zwyk³a, niekoniecznie destylowana.

3. Przed leczeniem nale¿y umyæ cia³o ciep³± wod± z myd³em, a po zabiegu zmyæ sól z cia³a ciep³ym wilgotnym rêcznikiem.

4. Tkanina na opatrunki (banda¿e) powinna byæ higroskopijna i czysta, bez pozosta³o¶ci t³uszczu, ma¶ci, spirytusu, jodyny. Skóra cia³a te¿ musi byæ czysta. Do opatrunków najlepiej jest u¿ywaæ tkaniny lniane lub bawe³niane, ale nie nowe, a wielokrotnie prane. Idealna jest gaza.

5. Lnian±, bawe³nian± tkaninê, rêcznik sk³ada siê nie wiêcej ni¿ w 4 warstwy, gazê – do 8 warstw. Tylko przy przewiewnym opatrunku nastêpuje odsysanie p³ynu tkankowego.

6. Ze wzglêdu na cyrkulacjê roztworu i powietrza opatrunek (banda¿) powoduje uczucie ch³odu. W zwi±zku z tym opatrunki te nale¿y zanurzaæ w gor±cym roztworze hipertonicznym (60-70 st. C). Przed na³o¿eniem opatrunek mo¿na trochê och³odziæ, potrz±saj±c w powietrzu.

7. Opatrunek (banda¿) powinien byæ o ¶redniej wilgotno¶ci, nie za bardzo suchy, ani te¿ zbyt mokry. Utrzymywaæ opatrunek (banda¿) na chorym miejscu nale¿y przez 10-15 godzin.
Opatrunek z hipertonicznym roztworem soli dzia³a stopniowo. Efekt terapeutyczny osi±ga siê w ci±gu 7-10 dni, a czasami i w d³u¿szym czasie.

8. Nic nie mo¿na umieszczaæ na górze opatrunku. Jednak aby zamocowaæ nas±czony roztworem opatrunek, nale¿y do¶æ mocno przybanda¿owaæ go do cia³a: szerokim banda¿em na tu³owiu, brzuchu, klatce piersiowej i w±skim – na palcach, d³oniach, stopach, twarzy, g³owie.

Obrêcz koñczyny górnej nale¿y banda¿owaæ ósemk±, poprzez pachy od pleców. Przy chorobach p³ucnych (przy krwawieniach w ¿adnym wypadku opatrunków nie wolno nak³adaæ!) opatrunek umieszcza siê na plecach, staraj±c siê jak najdok³adniej na³o¿yæ go na chore miejsce. Klatkê piersiow± nale¿y banda¿owaæ do¶æ mocno, ale nie ¶ciskaj±c oddechu.

P.S. Kompres mo¿na zastosowaæ równie¿ do celów kosmetycznych – usunie on „worki” pod oczami i oczy¶ci skórê
W praktyce medycznej zwykle stosuje siê 10% roztwór chlorku sodu (soli kuchennej kamiennej i ¿adnej innej) = 100 g na 1 litr wody. Do leczenia trzustki, w±troby, ¶ledziony, nerek i do opatrunków na g³owê najlepiej stosowaæ roztwór 8-9% = 80-90% g soli w 1 litrze wody). Sól do roztworu nale¿y odwa¿aæ dok³adnie, pojemnik (s³oik) z roztworem musi byæ zamkniêty, aby roztwór nie wyparowywa³ i nie zmienia³ swego stê¿enia.

http://zdrowiezroslin.blogspot.fr/2017/09/bandaze-i-opatrunki-z-roztworem-soli.html?spref=fb

cd.


Tytu³: Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI.
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Wrzesieñ 21, 2017, 16:43:26
cd.

(https://2.bp.blogspot.com/-NxPOCVcuQoc/Wa6ZrUiBTJI/AAAAAAAACBU/76Hqcjdc3AgGSEgocBzxXfCxFbV-XJPJQCLcBGAs/s200/0891738_S.jpg)


Inne ¼ród³o, zwiastun ZO¯ (ros. – ЗОЖ – здоровый образ жизни nr 17, 2000 r.; pol. – zdrowy obraz ¿ycia) podaje, ¿e do przygotowania roztworu hipertonicznego nie nadaje siê woda ¼ródlana, artezyjska, morska, a zw³aszcza woda, zawieraj±ca sole jodu, które neutralizuj± w roztworze sól kuchenn±.

Opatrunek z takim roztworem traci swoje w³a¶ciwo¶ci lecznicze, antybakteryjne i wch³aniaj±ce. W zwi±zku z tym najlepiej jest u¿ywaæ do przygotowania roztworu soli (solanki) wodê destylowan± (z apteki) lub w ostateczno¶ci oczyszczon± deszczow± lub ¶niegow±.

/ Tu siê nie zgadzam, chocia¿ mo¿liwe jest, ¿e przy u¿yciu wy¿ej wspomnianych jako¶ci wody bêdzie szybszy wynik, ale czasu nigdy nie powinno siê traciæ. U¿ywajcie czyst± wodê, tak±, jaka jest.
Sama sól ma dzia³anie oczyszczaj±ce, sk³ada siê z elementów ognia i wody lub ognia i ziemi (sól czarna, himalajska).
Ja u¿y³em wody z kranu, bez filtrów, przy zaka¿eniu krwi po operacji ¶ciêgna Achillesa, a tym samym uratowa³em nogê. Uwaga A. Niepieina /

Praktyka zastosowania opatrunków z roztworem soli.

U niektórych pojawi± siê pytania: gdzie patrz± lekarze, skoro opatrunki z roztworem hipertonicznym soli s± tak skuteczne, dlatego ta metoda nie jest stosowana powszechnie?
To bardzo proste – lekarze s± w niewoli leczenia farmakologicznego.
Firmy farmaceutyczne oferuj± coraz to nowe i bardziej kosztowne leki. Niestety, medycyna – to tak¿e biznes.
 
Nieszczê¶cie hipertonicznego roztworu soli polega na tym, ¿e jest on zbyt prosty i tani.
Tymczasem ¿ycie przekonuje mnie o tym, ¿e takie opatrunki (banda¿e, opaski) – to wspania³y ¶rodek w walce z wieloma chorobami.

Powiedzmy, przy przeziêbieniu i bólach g³owy nak³adam okr±g³y opatrunek na czo³o i ty³ g³owy na noc. Po godzinie – pó³torej katar mija, a do rana zanika i ból g³owy.
Przy ka¿dym przeziêbieniu stosujê opatrunki przy pierwszych objawach.
A je¶li przegapi³am czas i infekcja zd±¿y³a przenikn±æ do gard³a i oskrzeli, to robiê równocze¶nie pe³en opatrunek (banda¿) na g³owê i szyjê (z 3-4-ch warstw miêkkiego cienkiego p³ótna) i na plecy (z 2-ch warstw mokrego i 2-ch warstw suchego rêcznika), zwykle na ca³± noc. Wyleczenie osi±ga siê po 4-5 zabiegach.
 
Jednocze¶nie przez ca³y czas pracujê.

Kilka lat temu zwróci³a siê do mnie krewna. Jej córka cierpia³a na ostre ataki zapalenia pêcherzyka ¿ó³ciowego. W ci±gu tygodnia przyk³ada³am jej bawe³niany rêcznik – opatrunek na chor± w±trobê. Rêcznik sk³ada³am na 4 warstwy, zamacza³am w roztworze soli i zostawia³am na ca³± noc.

Opatrunek na w±trobê nak³ada siê w nastêpuj±cych miejscach: od podstawy piersi lewej do ¶rodka linii poprzecznej brzucha i na szeroko¶æ – od mostka i bia³ej linii brzucha z przodu do krêgos³upa z ty³u. Banda¿uje siê mocno jednym szerokim banda¿em, mocniej – na brzuchu. Po 10 godzinach opatrunek jest usuwany i na to samo miejsce na pó³ godziny nak³ada siê gor±c± grza³kê.

Robi siê to po to, aby w wyniku g³êbokiego przegrzania poszerzyæ przewód ¿ó³ciowy w celu swobodnego przep³ywu do jelit zagêszczonej i odwodnionej masy ¿ó³ciowej . Grza³ka w tym przypadku jest konieczna.

Natomiast gdy chodzi o dziewczynkê, to od chwili tego leczenia minê³o wiele lat i na swoj± w±trobê ona siê nie skar¿y.
Nie chcê podawaæ adresów, nazwisk, imion.

Chcecie – wierzcie, chcecie – nie wierzcie, ale 4 -warstwowy opatrunek z bawe³nianego rêcznika z roztworem z soli, na³o¿ony na obie piersi na 8-9 godzin na noc, pomóg³ kobiecie pozbyæ w ci±gu dwóch tygodni raka piersi.

Moja znajoma za pomoc± tamponów, nas±czonych roztworem z soli, na³o¿onych bezpo¶rednio na szyjkê macicy na 15 godzin, upora³a siê z rakiem szyjki macicy. Po 2 tygodniach leczenia guz zmniejszy³ siê 2-3 razy, sta³ siê bardziej miêkki, a jego wzrost zosta³ zatrzymany. Taki stan trwa do chwili obecnej.

Roztwór ze soli mo¿na wykorzystywaæ tylko w opatrunku, w ¿adnym wypadku nie w kompresie. Stê¿enie soli w roztworze nie powinno przekraczaæ 10% i nie spadaæ poni¿ej 8%.

Opatrunek z roztworem o wy¿szym stê¿eniu mo¿e doprowadziæ do uszkodzenia naczyñ w³osowatych w tkankach w miejscu na³o¿enia opatrunku.

Bardzo wa¿ne jest wybranie tkaniny na opatrunek (banda¿).

Powinna byæ ona higroskopijna. Czyli ³atwa do zamoczenia i bez ¿adnych pozosta³o¶ci t³uszczu, ma¶ci, spirytusu, jodyny. Niedopuszczalne s± one te¿ na skórze, na która nak³ada siê opatrunek.

Najlepiej jest u¿ywaæ tkaninê lnian± i bawe³nian± (rêcznik), wielokrotnie u¿ywane i nie raz prane. Ostatecznie mo¿na równie¿ wykorzystaæ gazê.
Sk³ada siê ona na 8 warstw. Ka¿da inna z podanych tkanin – w 4 warstwy.
Przy nak³adaniu opatrunku roztwór powinien byæ dostatecznie gor±cy. Wyciskaæ materia³ opatrunkowy nale¿y ¶rednio, aby nie by³ zbyt suchy i zbyt mokry. Na opatrunek (banda¿) nie nale¿y nic nak³adaæ.

Opatrunek mocuje siê banda¿em lub leukoplastem – i to wszystko.

Przy ró¿nych chorobach p³ucnych (przy krwawieniach z p³uc w ¿adnym wypadku nie wolno nak³adaæ!), opatrunek najlepiej umie¶ciæ na plecach, ale przy tym trzeba dok³adnie wiedzieæ, gdzie jest chore miejsce. Klatkê piersiow± nale¿y banda¿owaæ do¶æ mocno, ale nie ¶ciskaj±c oddechu.

Brzuch nale¿y banda¿owaæ mo¿liwie jak najmocniej, poniewa¿ w ci±gu nocy on siê uwalnia, opatrunek staje siê lu¼ny i przestaje dzia³aæ. Rano, po zdjêciu opatrunku, tkaninê nale¿y dok³adnie przep³ukaæ w ciep³ej wodzie.

¯eby opatrunek lepiej przylega³ do pleców, na mokre jego warstwy pomiêdzy ³opatkami umieszczam wa³ek na krêgos³up i banda¿uje go wraz z opatrunkiem.

To mniej wiêcej wszystko, czym chcia³abym podzieliæ siê z czytelnikami. Je¶li macie Pañstwo problemy i nie potrafili¶cie je rozwi±zaæ w zak³adach opieki zdrowotnej, to spróbujcie Pañstwo skorzystaæ z opatrunków z roztworem soli.
Metoda ta wcale nie jest ¿adn± sensacj±. Po prostu zosta³a zapomniana.

buduvforme.mirtesen.ru

1. Przy bólach g³owy, wywo³anych procesami zapalnymi, puchlinami, obrzêkami mózgu i opon mózgowych (zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych, pajêczynówka), chorobami innych narz±dów, na przyk³ad gryp±, posocznic±, durem, nadmiernym przekrwieniem z powodu intensywnej pracy umys³owej i fizycznej, po udarze, a tak¿e przy tworach nowotworowych w mózgu, opatrunek z roztworem z soli w postaci czapeczki lub szerokiej ta¶my banda¿a z 8-10 warstw, nas±czonej w 9% roztworze i niezbyt mocno wyci¶niêtej, wykonuje siê na ca³± g³owê (lub wokó³ niej) i koniecznie banda¿uje siê na ca³ej powierzchni opatrunku jednym w±skim banda¿em.

Na wierzch przymocowuje siê suchy, w 2 warstwy, najlepiej bawe³niany lub stary opatrunek z gazy. Opatrunek wykonuje siê na noc, na 8-9 godzin do wysychania, rano siê usuwa, tkaninê opatrunkow± dobrze siê p³ucze w ciep³ej wodzie, g³owê siê myje.

Podczas stwardnienia naczyñ mózgowych (sklerozy) opatrunek z sol± jest przeciwwskazany!

2. Przy katarach, zapaleniu zatoki szczêkowej, zapaleniu zatoki czo³owej opatrunek wykonuje siê w postaci pasa z gazy, z³o¿onej w 6-7 warstw na czo³o (przy zapaleniu zatoki czo³owej), na nos i policzki z przy³o¿eniem na skrzyd³a nosa wacików z waty, przyciskaj±cych pas z gazy w tych miejscach.

Pasy te banda¿uje siê dwoma – trzema zwojami w±skiego banda¿a, utrzymuje przez 7-8 godzin i wykorzystuje siê a¿ do wyleczenia.

W dzieñ usta i nos nale¿y p³ukaæ 2-3-krotnie roztworem o s³abszym stê¿eniu: pó³torej ¶redniej wielko¶ci ³y¿eczek od herbaty soli (z czubkiem) na szklankê (250 ml) wody, mo¿e byæ z kranu.


3. Próchnicê zêbów tak¿e leczy siê opatrunkiem z gazy w 8 warstw, nas±czonej 10% roztworem soli na ca³± szczêkê z chorym zêbem i zabanda¿owanej 2-3 zwojami w±skiego banda¿a dooko³a. Nak³ada siê na ca³± noc, przebieg leczenia trwa 1-2 tygodnie, po czym chory z±b nale¿y zaplombowaæ.

Próchnicê i parodontozê mo¿na równie¿ leczyæ w inny sposób: po kolacji, przed snem, potrzymaæ w ustach ³yk 10% roztworu soli przez 5-7 minut i wypluæ, a nastêpnie do ust nie braæ niczego.
 
Przy bólach zêbów, nawet pod koronk±, procedurê tê mo¿na powtórzyæ kilkakrotnie. Przy próchnicy z powik³aniem ziarniniaka, a tak¿e przy ropniach zêbodo³owych, na chory z±b, na dzi±s³o (za policzek) mo¿na nak³adaæ szczelny wacik (najlepiej z wiskozy) na grubo¶æ palca, zanurzony w 10% roztworze i wyci¶niêty prawie do sucha. Tampon trzeba trzymaæ przez ca³± noc.

Przy do¶æ du¿ych ubytkach w zêbach mo¿na zak³adaæ do nich (ig³±, zakrzywionymi no¿yczkami) umoczone w roztworze i dobrze wyci¶niête waciki i zastêpowaæ je po ka¿dym posi³ku.

Czas leczenia opatrunkami (na szczêkê) zewnêtrznie i tamponami trwa do 2 tygodni, po czym chore zêby nale¿y zaplombowaæ.
4. Anginê, zapalenia krtani, tchawicy, zapalenia ¶linianek i tarczycy (wole) dobrze leczy opatrunek z gazy w 6-7 warstw (z szerokiego banda¿a), namoczonego w 10% roztworze soli i na³o¿onego na szyjê na ca³± noc, a przy bólach g³owy w postaci takiego samego opatrunku – równie¿ na g³owê.

Oba te opatrunki (lub jeden wspólny, wyd³u¿ony na g³owê i szyjê) banda¿uje siê jednym ma³ym w±skim banda¿em z gazy. Doln± krawêd¼ opatrunku na szyi (aby siê nie zawija³ do góry) nale¿y przybanda¿owaæ do cia³a jednym obrotem banda¿a pod pachami obu r±k i pleców, a koñczy siê banda¿owanie na szyi, bez ¶ciskania oddechu.

5. Przy zapaleniu p³uc, zapaleniu oskrzeli, zapaleniu op³ucnej, rozedmie p³uc, astmie pochodzenia zaka¼nego, nowotworach p³uc opatrunki z 10% roztworem soli wykonuje siê na ca³e plecy, obowi±zkowo na chorym miejscu, a nawet na ca³± klatkê piersiow± (mê¿czy¼ni) z dwóch „waflowych” rêczników, z³o¿onych w dwie warstwy, w poprzek.

Jeden rêcznik moczy siê w lekko ogrzanym roztworze soli, lekko wyciska (wyci¶niêty roztwór wylewa siê do s³oika, on siê nie psuje), na wilgotny rêcznik nak³ada siê taki sam suchy w dwóch warstwach i obydwa do¶æ ciasno, bez ¶ciskania oddychania, banda¿uje siê dwoma du¿ymi banda¿ami z gazy.

Górna czê¶æ pleców, obrêcz koñczyny górnej banda¿uje siê na wzór poprzecznej ósemki pod pachy obu r±k, dolna – drugim banda¿em wokó³ dolnej czê¶ci klatki piersiowej.

Banda¿owaæ nale¿y na ca³ej powierzchni rêczników. Czas leczenia stanów zapalnych p³uc – 7-10 opatrunków codziennie, przy guzach – 3 tygodnie, jeden z nich – na ca³± dobê, a pozosta³e 14 – opatrunków przez noc. Opatrunki te równie¿ trzyma siê przez 10 godzin do wyschniêcia.


6. Przy mastopatii (schorzeniach sutka), gruczolakach, nowotworze jednego sutka, opatrunek z 9-10% roztworu jest wykonywany z jednego „waflowego” rêcznika, z³o¿onego w 3-4 warstwy w poprzek, jako pas o szeroko¶ci 25 cm, obowi±zkowo na obie piersi.
Je¶li jest rana, to nakrywa siê ona serwetk± z gazy w 2-4 warstwy, która przykrywa siê rêcznikiem i wspólnie banda¿uje siê jednym du¿ym banda¿em z gazy, bez utrudniaj±c oddychania.

Mastopatia i inne procesy zapalne piersi leczy siê opatrunkami od jednego do dwóch tygodni, nowotwory – 3 tygodnie (1 tydzieñ – przez ca³± dobê, pozosta³e – przez ca³± noc).
Zak³ada siê je na noc i utrzymuje siê przez 9-10 godzin.


7. Przy zapaleniu miê¶nia sercowego i b³on serca (przy zapaleniu miê¶nia sercowego, zapaleniu wsierdzia, zapaleniu osierdzia) w ogrzanym do 70 °C roztworze 9% soli zamacza siê (i wyciska siê) tylko koñce pasa „waflowego” rêcznika, z³o¿onego wzd³u¿ na 3 warstwy, który jest przerzucany przez lewe ramiê i tymi koñcami pokrywa siê okolice serca z przodu i ty³u (miêdzy ³opatkami) i koñce te banda¿uje siê jednym szerokim banda¿em z gazy wokó³ klatki piersiowej.

Opatrunek ten wykonywany jest na noc co drug± dobê, w ci±gu 2 tygodni.

Chorobê wieñcow±, chorobê niedokrwienn± serca, choroby zastawek serca opatrunki ze sol± nie lecz±.


8. Przy niskim poziomie hemoglobiny we krwi, napromieniowaniu radiacyjnym, opatrunek z 3-4 warstw „waflowego” rêcznika (lub 8 warstw gazy) nak³ada siê na ca³± klatkê piersiow± z przodu. Powinien on przykrywaæ ko¶ci klatki piersiowej, w±trobê, ¶ledzionê – narz±dy krwiotwórcze.

Okres leczenia tych narz±dów – 2 tygodnie (w pierwszym – przez ca³y dzieñ, w drugim – przez noc). W przypadku napromieniowania radiacyjnego (radioaktywnego) opatrunek taki powinien byæ nak³adany równie¿ na szyjê, na tarczycê.


9. Przy zapaleniu pêcherzyka ¿ó³ciowego, zapaleniu w±troby, marsko¶ci w±troby, zapaleniu trzustki oraz ¿o³±dka taki banda¿ „waflowy” z 3-4 warstw w poprzek o szeroko¶ci pasa 25 cm, a przy puchlinie brzusznej na ca³y brzuch, opatrunek ten wykonuje siê wokó³ dolnej po³owy klatki piersiowej i górnej po³owy brzucha (od podstawy sutków piersiowych u kobiet i brodawek – u mê¿czyzn do pêpka). Banda¿uje siê ten opatrunek jednym – dwoma szerokimi banda¿ami.
Opatrunek utrzymuje siê przez 9-10 godzin. Przebieg leczenia – 7-10 opatrunków.

U pacjentów ze zwê¿eniem dróg ¿ó³ciowych po 6-7 opatrunkach mog± siê pojawiæ nieprzyjemne odczucia rozpieraj±ce i nawet têpy ból w „do³ku” – jest to zgêstnia³a (pod wp³ywem opatrunku) ¿ó³æ, która naciska na ¶cianki woreczka ¿ó³ciowego, zatrzymuj±c siê w woreczku i przewodach.

W tym przypadku po zdjêciu rano opatrunku, który spowodowa³ te odczucia, nale¿y na „do³ek” umie¶ciæ gor±c± gumow± grza³kê, zawiniêt± w dwóch warstwach rêcznika i pole¿eæ na niej twarz± w dó³ przez 10-15 minut (do tego czasu w±troba oczyszcza siê z infekcji i grza³ka dla niej nie jest niebezpieczna) i nale¿y umieszczaæ j± po usuniêciu ka¿dego kolejnego opatrunku do koñca kursu leczenia, niezale¿nie od tego, czy pojawi± siê ponownie nieprzyjemne odczucia w „do³ku” czy te¿ nie pojawi±. Grza³ka rozszerza przewody ¿ó³ciowe i ¿ó³æ swobodnie sp³ywa do jelit.

Polipy, guzy, w tym nowotworowe tych okolic cia³a, jak równie¿ innych, leczy siê opatrunkiem z roztworem soli w ci±gu 3 tygodni (jeden tydzieñ – przez ca³± dobê, w pozosta³ych – przez noc).

Wrzodów ¿o³±dka, dwunastnicy, przepukliny, blizn, zrostów, zaparæ, skrêtu jelit opatrunek z sol± nie leczy, kamieni nie rozbija, nie wysysa.


10. Zapalenia b³ony ¶luzowej jelit – zapalenie jelit, zapalenie okrê¿nicy, zapalenie wyrostka robaczkowego – opatrunek na ca³y brzuch na ca³± noc z rêcznika w 3-4 warstwy skutecznie leczy w ci±gu 1 tygodnia.

W przypadku zatrucia, na przyk³ad, z³± jako¶ci± ¿ywno¶ci, wystarczaj±ce s± 3-4 opatrunki na 9-10 godzin, u dzieci – 1-2 opatrunki w tym samym okresie czasu, aby jelita oczy¶ci³y siê z trucizn.
Dla zatrzymania biegunki z tych samych powodów u doros³ych wystarcz± dwa ³yki 9-10% roztworu soli, najlepiej na czczo, z przerw± 1-2 godzin.


11. Patologie narz±dów miednicy du¿ej – zapalenie okrê¿nicy, polipy, rak jelita grubego, hemoroidy, prostata, gruczolaki i zapalenie gruczo³u krokowego, zapalenie i guzy narz±dów miednicy ma³ej – miê¶niaki, w³ókniaki, rak macicy i jajników, a tak¿e zapalenie b³ony ¶luzowej pêcherza moczowego i stawów biodrowych leczy siê za pomoc± opatrunków z dwóch „waflowych” rêczników.

Jeden, z³o¿ony na pó³ w 2 warstwy na d³ugo¶æ, macza siê w podgrzanym 10% roztworze, wyciska siê ¶rednio, nak³adaj±c na miednicê i przykrywa siê takim samym drugim rêcznikiem, z³o¿onym w 2 warstwy i oba do¶æ mocno mocuje dwoma szerokimi banda¿ami z gazy.

Do pachwinowych do³ków jednym obrotem banda¿a wokó³ bioder mocuje siê twarde wa³ki, które przyciskaj± opatrunek do cia³a w tych do³kach i mocuje siê do banda¿a agrafkami. Opatrunek ten powinien pokrywaæ doln± czê¶æ brzucha pacjenta (pacjenta/pacjentki) od pêpka do wzgórka ³onowego w³±cznie z przodu oraz ko¶æ krzy¿ow± i po¶ladki od po³owy lêd¼wi (pasa) do odbytu z ty³u.

Procesy zapalne narz±dów tej czê¶ci cia³a nale¿y leczyæ 2 tygodnie, guzy – 3, przy czym w obu przypadkach w pierwszym tygodniu opatrunek nak³ada siê codziennie, w pozosta³ych co drug± noc.


12. Opatrunek z sol± dobrze usuwa równie¿ nadci¶nienie.

Je¶li jest to spowodowane u pacjenta przez stres (prze¿ycia nerwowe, wstrz±sy) wystarczy wykonaæ 3-4 opatrunki z tkaniny na rêczniki z 3-4 warstw na lêd¼wia, zmoczone (i wyci¶niête) w 9% roztworze soli. Banda¿owaæ nale¿y jednym du¿ym banda¿em.

Kiedy bol± nerki, dokucza na przyk³ad odmiedniczkowe zapalenie nerek, co równie¿ podnosi ci¶nienie, nale¿y leczyæ nerki. W tym przypadku nale¿y wykonaæ 10-15 zabiegów z opatrunkami solankowymi na doln± czê¶æ pleców (lêd¼wia) na noc.

Gdy odczuwa siê bóle g³owy, zw³aszcza w okolicy potylicznej, szum w uszach, równocze¶nie z opatrunkami na doln± czê¶æ pleców nale¿y wykonaæ 3-4 opatrunki z 8-10 warstw gazy zmoczonej w roztworze o stê¿eniu 9% dooko³a g³owy i obowi±zkowo na ty³ (kark) g³owy.


13. Zapalenie stawów, zapalenie wielostawowe, zapalenie kaletek, reumatyzm du¿ych stawów (kolano, kostka stopy, ³okieæ) banda¿uje siê wielkimi banda¿ami z gazy z 10% roztworem soli na noc codziennie przez 2 tygodnie.

Banda¿uje siê nie tylko same stawy, ale tak¿e koñczyny powy¿ej i poni¿ej na 10-15 cm.


14. Ból ostry z oparzenia ma³ych powierzchni cia³a miêkki opatrunek z 10% roztworem soli usuwa ból po up³ywie 3-4 minut, ale opatrunek (opaskê) nale¿y trzymaæ przez 8-9 godzin, a nastêpnie zastosowaæ ma¶æ lub otwarte leczenie wed³ug zalecenia lekarza. My¶lê, ¿e opatrunki te pomog± te¿ i przy rozleg³ych oparzeniach.

Hipertoniczne roztwory soli kuchennej – nie s± panaceum na wszystkie choroby. W tym krótkim tek¶cie wymieniono niektóre choroby, w tym zwi±zane z oczami, których nie mo¿na leczyæ tym sposobem.
 Powtarzam, opatrunek z roztworem soli skuteczne leczy stany zapalne, obrzêki tkanek, szybko usuwa ból po oparzeniu, leczy niektóre guzy („t³uszczaków” nie leczy, mo¿liwe, ¿e nie leczy jeszcze jakich¶ guzów, co mo¿na okre¶liæ tylko do¶wiadczalnie).

Opatrunek z roztworem soli jest bezpieczny, je¶li ¶ci¶le przestrzega siê zaleceñ. Niezastosowanie siê do nich mo¿e spowodowaæ niekorzystne zmiany w organizmie.
Na przyk³ad, opatrunek ze stê¿eniem roztworu z sol± powy¿ej 10 procent, w szczególno¶ci przy d³ugotrwa³ym leczeniu mo¿e powodowaæ silny ból w tkankach, pêkniêcie naczyñ w³osowatych i niektóre inne komplikacje.
Gdy zdecydujemy siê na leczenie opatrunkami z roztworem soli, najpierw musimy skonsultowaæ z lekarzem charakter naszej choroby.

Wed³ug materia³ów:
Anna Gorbaczowa, Od bia³ej ¶mierci do bia³ego ratunku.
ZO¯ (ros. – ЗОЖ – здоровый образ жизни nr 17, 2002 r., nr 10, 11, 2002 r.; pol. – zdrowy obraz ¿ycia)
ayurest.blogspot.ru
¬ród³o:
Солевые повязки исцеляют даже от рака
http://www.vedamost.info/2012/05/blog-post_7115.html
T³umaczy³ Andrzej Leszczyñski
Za http://wolna-polska.pl/wiadomosci/bandaze-opatrunki-roztworem-soli-lecza-nawet-raka-2017-09




Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

darzlubie voters rozmowcy skyworldsv wrzeciono