Tytu³: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 01:53:45 PRADZWIÊK A........ Postautor: Kiara » 14 lipca 2014, 22:46 To "zunifikowano" dopiero w 1951 roku, choæ Rockefeller'owie zabiegali o to ponoæ od 1917 roku. Warto wiedzieæ jak dzia³a pradzwiêk a.... 432Hz i jak zosta³ przestawiony na wibracjê 440Hz i jakie ma ten fakt konsekwencje dla naszego zdrowia i ¿ycia. Ale dlaczego zmieniono strój z A - 432 Hz na a- 440Hz? Na to pytanie trudno jest uzyskaæ satysfakcjonuj±c± odpowied¼. Pierwsza próba zmiany stroju nast±pi³a w roku 1917 z inicjatywy Rockefellerów. ¦wiat muzyczny siê na to nie zgodzi³, jednak rz±d USA w rok pó¼niej zaakceptowa³ to jako standard. Nast±pi³ potem szereg takich prób i inicjatywy te zawsze wychodzi³y z dynastii rz±dz±cych klas. ¦wiat muzyczny uparcie siê na to nie zgadza³. Dopiero w roku 1939 Anglia oraz Niemcy wprowadzi³y legislacjê standaryzuj±c± czêstotliwo¶æ 440 HZ jako ISO 16 dla strojenia wszelkich instrumentów. Ponownie ¶wiat muzyków tego nie akceptowa³ i dopiero w roku 1951 na kongresie muzyków w Londynie zaakceptowano ten standard, pomimo protestu wielu muzyków, w tym petycji kilku tysiêcy muzyków francuskich. Dlaczego wiêc go zmieniono? Najprawdopodobniej chodzi od separacjê cz³owieka od Boga. Czy s³ysza³e¶ powiedzenie, ¿e jeste¶ z kim¶ na tej samej fali? Otó¿ strój A 440 najwyra¼niej nie jest na identycznej naturalnej fali z naszym Stworzycielem. Najwyra¼niej taki jest tego cel. Drugim celem jest aplikowanie nam sta³ej presji czyli stresu, co prowadzi w wielu wypadkach do chorób typowych dla stresu z rakiem w³±cznie. Wyobra¼my sobie dzieñ typowego pracownika w jakim¶ biurze. Rano budzi go radio, nastawione na ranne budzenie. Radio gra nadal, go¶æ myje zêby, robi sobie ¶niadanie, s³ucha radia, wiadomo¶ci i... muzyki. Schodzi do samochodu, w³±cza silnik i... radio. Jad±c do pracy tak¿e s³ucha muzyki. W pracy wielu ludzi ma mo¿liwo¶æ s³uchania radia przez ca³y dzieñ. Wracaj±c do domu tak¿e s³ucha siê radia w samochodzie a w domu dla, hmmm... 'relaksu' w³±cza siê TV! Stres od 5:00 do 22:00! Dodajmy do tego zatruta wodê, po¿ywienie, inne k³opoty i nic dziwnego, ¿e co trzeci cz³owiek w dzisiejszych czasach umiera na raka. Zauwa¿my, ¿e zmiana stroju nast±pi³a w okresie, w którym wiêkszo¶æ ludzi zaczê³a u¿ywaæ radia i sta³o siê ono nieodzownym i powszechnym urz±dzeniem domowym. Potem do³±czy³a do nas TV, dosz³y iPody, s³uchawki, radia samochodowe, dyskoteki, wielkie koncerty o niezwyk³ej mocy d¼wiêku. Nic dziwnego, ¿e generacja Y nie jest zdolna do przetrwania! ....... http://www.zbawienie.com/konspiracjaa440.htm Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 01:56:54 Moi mili przestrojenie wibracji Cz³owieka odbywa siê przez zmianê wibracji wirów ziemi , które s± po³±czone z polem morfogenetycznym.
W miejscach wirów w odpowiednim czasie ( po³±czenia ich z kosmicznymi wzorcami/bazami) emituje siê ze statków kosmicznych d¼wiêki o zmienionej czêstotliwo¶ci drgañ. Te d¼wiêki tworz± wokó³ ziemi pas kakofonii , który synchronizuje siê z naszymi czakrami w ciele materialnym i ma wp³yw nie tylko na cia³o ale te¿ na nasze my¶li i uczucia. Muzyka i ¶piew .... przestrojenie ich gamy do tonu a.... 440 Hz, to TYLKO koñcowy etap manipulacji nami prowadz±cy w stronê zapomnienia oryginalnej pradawnej czêstotliwo¶ci, naszego KODU ¯YCIA , KTÓRY JEST ZAREJESTROWANY W NASZYM DNA, ANTENIE ¯YCIA. Oczywi¶cie pradawny wzorzec zosta³ zdeponowany w nienaruszalnym , oryginalnym stra¿niku KODU i jest nam dostêpny. Jednak dostrojenie zaburzonych wzorców to d³ugoletnia praca nas wszystkich,nad w³asnymi my¶lami , s³owami i czynami, powrót do dominacji uczuæ w nich.... uczuæ nie emocji. Ten szum dysharmonii d¼wiêków wokó³ ziemi stworzy³ blokadê oddzielaj±c± nas przesuniêciem tonu od kosmicznego kodu ¿ycia. Powsta³a sieæ energio informacyjna z któr± nas po³±czono ( nasze wszystkie LUDZKIE czakry i mózg) która wprowadza³a fa³szywe informacje wzorcowe, powodowa³a skrócenie naszego ¿ycia , wszelakie choroby i dezinformacje, zaburzenie w odczycie pierwotnego KODU ¯YCIA w celu ingerencji w nasz rozwój osobisty. Zwyczajnie jest , to przeolbrzymia manipulacja kodami ¿ycia na ziemi, bo jak wiemy ( eksperymenty Japoñskie) d¼wiêk tworzy w KA¯DEJ cz±steczce wody odpowiedni jej wzór wibracyjny ( MY sk³adamy siê z oko³o 70% wody) zatem ca³e nasze pole ¿ycia zewnêtrzne i wewnêtrzne UZALE¯NIONE jest od emitancji d¼wiêków zarówno tych s³yszalnych i nies³yszalnych , które maj± bezpo¶redni wp³yw na ¿ycie i zdrowie wszystkich istot , na jego d³ugo¶æ i jako¶æ..... Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:00:29 Thotal na innym forum. Straszliwy spisek stroicieli fortepianów Tomek Torquemada 31.10.2010 21:39 Dlaczego zmieniono strój instrumentów muzycznych na A-440 HZ? http://newworldorder.com.pl/artykul,261 ... a-A-440-HZ Najlepsze kwiatki z tekstu: "Ale dlaczego zmieniono strój z A - 432 Hz na a- 440Hz? Na to pytanie trudno jest uzyskaæ satysfakcjonuj±c± odpowied¼. Pierwsza próba zmiany stroju nast±pi³a w roku 1917 z inicjatywy Rockefellerów. ¦wiat muzyczny siê na to nie zgodzi³, jednak rz±d USA w rok pó¼niej zaakceptowa³ to jako standard. Nast±pi³ potem szereg takich prób i inicjatywy te zawsze wychodzi³y z dynastii rz±dz±cych klas. ¦wiat muzyczny uparcie siê na to nie zgadza³." "Najbardziej znany z niezwykle pozytywnych efektów na cz³owieka jest czêstotliwo¶æ 528 Hz. Czêstotliwo¶æ ta jest znana z tego, ¿e dzia³a relaksuj±co na nasz organizm. Uwalnia nas od stresu! Ale to nie wszystko. 528 Hz reperuje nasze DNA! Istnieje wiele prac naukowych ukazuj±cych efektywno¶æ owej czêstotliwo¶ci na nasz DNA." "Czêstotliwo¶æ ta jest okre¶lana jako pitagorejska poniewa¿ juz Pitagoras [EN] opracowa³ pierwsze jej zasady. (Zasady tego strojenia by³y ju¿ znane w oko³o 1800 lat p.n.e!) Wed³ug Pitagorasa u¿ywano stosunek 3 : 2 d¼wiêków w strojeniu. Wed³ug tego stroju uzyskano d¼wiêk A = 432 Hz. D¼wiêk ten jest ¶ci¶le powi±zany z tz. regu³± z³otego dzia³u. Jednak¿e podzia³ Pitagorasa nie by³ doskona³y. Niemniej ju¿ w jego czasach u¿ywano 432Hz d¼wiêku jako podstawy do strojenia instrumentów." "Biblijna liczba 666 posiada tak¿e bardzo interesuj±cy aspekt. Sinus od 666 = 0.80901699 czyli... po³owa liczby Fi! 6 x 6 x 6 = 216. Cosinus 216 = 0.80901699. Sinus - sin - grzech po angielsku!" "Dlatego strojenie w A - 432 Hz czy te¿ w C - 256 Hz jest strojem naturalnym, poniewa¿ Hz czyli cykl w ci±gu sekundy - sekunda jest naturaln± jednostk± czasu a czêstotliwo¶æ odpowiada naturalnemu strojowi okre¶lonych fal, które wyra¿aj± siê w liczbach ca³ych, co oznacza ich naturalne pochodzenie i naturalne miejsce oraz jest to umieszczone w naturalnie obliczanym czasie. Je¿eli owe dane s± danymi naturalnymi, jest zrozumia³e, ¿e wszystkie te dane wspó³pracuj± ze sob± w naturalny sposób, w jaki zosta³o to zaprojektowane przez Stwórcê Wszech¶wiata - Boga." "Najprawdopodobniej chodzi od separacjê cz³owieka od Boga. Czy s³ysza³e¶ powiedzenie, ¿e jeste¶ z kim¶ na tej samej fali? Otó¿ strój A 440 najwyra¼niej nie jest na identycznej naturalnej fali z naszym Stworzycielem. Najwyra¼niej taki by³ tego cel. Drugim celem jest aplikowanie nam sta³ej presji czyli stresu, co prowadzi w wielu wypadkach do chorób typowych dla stresu z rakiem w³±cznie." http://rebelya.pl/forum/watek/10640/ Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:04:13 ciekawe wyja¶nienia tworzenia obrazu za pomoc± d¼wiêku.
Cymatics experiment tonoscope 432-440Hz https://www.youtube.com/watch?v=1zw0uWCNsyw Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:07:46 Wszystko co istnieje ma swoj± okre¶lon± wibracjê,¿ycie na ziemi zmaterializowane zosta³o dziêki u¿yciu pradzwiêku stwórczego A... o czêstotliwo¶ci 432Hz.
Ta czêstotliwo¶æ zagêszcza³a i zagêszcza energiê tworz±c w materialnych wymiarach jej szkielet ( skostnienie , stwardnienie) , które sta³o siê podstaw± dla kolejnych delikatniejszych struktur i uk³adów materialnych. "Szkieletem" ziemi za¶ s± ska³y i kamienie tak , jak szkieletem cz³owieka ca³y uk³ad kostny. Zagêszczanie energii do struktury materii odbywa siê zgodnie z rytmem bicia energetycznego serca kosmosu , czyli czêstotliwo¶ci± 432Hz,zgodnie z t± czêstotliwo¶ci± pulsuje ¿ycie w kosmosie i ¶wiatach materialnych, tworz±c kosmiczn± melodiê. Ka¿da planeta , galaktyka czy wszech¶wiat ma identyczn± zasadê stwórcz± , identyczny energetyczny wzorzec wyj¶ciowy, który przek³ada siê na rozmieszczenie na niej wirów energetycznych/ czakramów , po³±czonych ze sob± strumieniami energetycznymi, tworz±cymi siatkê ¿ycia . One tworz±c swoisty system "krwiobiegu" przep³ywu energii , silnie oddzia³uj± zarowno na poziom energii w danych miejscach geograficznych jak i ¿yj±cych tam ludzi. Wibracja miejsca stymuluje lub blokuje istniej±ce tam ¿ycie, harmonizuje lub zaburza wzorce energetyczne spolaryzowane z nim. Ustawienie ziemi wzglêdem kosmicznego uk³adu planet, s³oñca i równika galaktycznego stymuluje energetycznie okre¶lon± pó³kulê , a na niej æwiartkê, która w danym czasie odgrywa decyduj±c± rolê w dziejach ziemi. W obecnym czasie powrócili¶my do ustawienia kosmicznego ziemi w jej I æwiartce odpowiadaj±cej I cywilizacji III Wymiaru. Najbardziej aktywne punkty energetyczne ziemi ponownie znalaz³y siê na pó³koli pó³nocnej w Europie , du¿a ich czê¶æ Polsce pó³nocnej . Szczególnie te , które s± odpowiednikami serca , mózgu, szyszynki i czakry gard³a. Dla d¼wiêku bardzo istotna jest czakra gard³a , szczególnie krtañ, która otrzymuj±c kosmiczn± wibracjê 432Hz przenosi j± swoim drganiem dalej po ca³ym "organizmie" ziemi energetycznymi strumieniami przekazuj±c j± wirom ziemi we wszystkich jej punktach , zarazem wszystkim ¿ywym organizmom na niej. Ta wibracja stymuluje rytm ¿ycia ,³±czy go z kodem jego d³ugo¶ci oraz jako¶ci, czyli zdrowiem. Ma bezpo¶rednie po³±czenie z wibracj± serca przyspiesza, lub spowalnia jego bicie, harmonizuje lub roztraja ca³y energetyczny system ¿ycia, którego praca ma bezpo¶redni wp³yw na system odporno¶ciowy cz³owieka i zaistnienie lub nie zaistnienie wielu chorób. Ziemski punkt energetyczny ,odpowiadaj±cy czakrze gard³a , to mo¿liwo¶æ kreacji d¼wiêkiem zarowno s³yszalnym jak i nie s³yszalnym przez cz³owieka, przez przeniesienie tej wibracji na ca³± ziemiê. Zatem zaburzenie i zablokowanie jej stanowi blokadê naszego rozwoju. Gdzie jest lokalizacja tego istotnego miejsca, "czakry gard³a ziemi"? Dziêki wycieczce z przed kilkunastu dni , oraz naszej dociekliwo¶ci w rozwi±zywaniu zagadek przesz³o¶ci.... ;) :D dosz³am z moimi kumpelesiami i do tego miejsca. Jest nim 21m studnia na trzecim dziedziñcu wysokiego zamku Marienburg/ Malbork. Po³±czona jest podziemnym strumieniem wodnym z innym niezmiernie wa¿nym i ciekawym energetycznie miejscem , Wysp± Sobieszyñsk± energetycznym odpowiednikiem ziemskiej czakry serca. Bardziej szczegó³owo opiszê te punkty energetyczne w temacie " Bazy kosmiczne i nie tylko....". Jak dla mnie wielce zastanawiaj±cym by³ ci±gle p³yn±cy ¶piew pie¶ni gregoriañskich na dziedziñcu ¶rodkowym Zamku Malbork i g³o¶nik umieszczony pod daszkiem studni, skierowany w dó³ ku lustru wody. Po co, w jakim celu jest tak zamontowany by d¼wiêki p³ynê³y w dó³ studni, a nie do uszu turystów? Czy to jest przypadek? Dlaczego zmieniona gama pie¶ni sakralnych jest nadawana stale w tym miejscu? Pytañ jest wiele... ;) :D O co chodzi³o? O, odblokowanie d¼wiêkiem czakry gard³a , o zdjêcie z niej przesuniêcia wibracyjnego 440Hz i dostrojenie , po³±czenie ponowne z kosmicznym prawzorcem 432 Hz. ¯eby¶my ponownie odzyskali mozliwo¶æ tworzenia w materii wed³ug pierwotnych zasad. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:09:41 Lady... na innym forum... Kiara - Dziêki wycieczce z przed kilkunastu dni , oraz naszej dociekliwo¶ci w rozwi±zywaniu zagadek przesz³o¶ci.... ;) :D dosz³am z moimi kumpelesiami i do tego miejsca. Jest nim 21m studnia na trzecim dziedziñcu wysokiego zamku Marienburg/ Malbork. Po³±czona jest podziemnym strumieniem wodnym z innym niezmiernie wa¿nym i ciekawym energetycznie miejscem , Wysp± Sobieszyñsk± energetycznym odpowiednikiem ziemskiej czakry serca. Ciekawe spostrzerzenie. Czy masz moze jakies zdjecie tej studni, bo juz dawno tam nie bylam i nie pamietam, ze wogole jest jakas na dziedzincu zamku wysokiego. Pamietam zas te na wejsciu z pelikanem wydzierajacym ze swej piersi mieso i karmiacy nia mlode. Tez tam nie stoi bez przyczyny ;) Te zamczyska krzyzackie to oddzielna historia, ale, ze Templariusze mieli swoje tajemnice, to wiadomo ogolnie. Jak zaczniesz wiecej pisac w tym innym watku o Bazach Kosmicznych, to dopowiem o moich spostrzezeniach. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:11:55 Re: PRADZWIÊK A........ Postautor: Kiara » 24 lipca 2014, 09:16 (http://img.targeo.pl/i/cache/wikipic/mal/Malbork___Pelikan_na_zamkowej_studni_jpg-seo.jpg) Lady... to jest w³a¶nie ta studnia na 3 dziedziñcu wysokiego zamku, przykryta daszkiem na którym jest rze¼ba pelikana z trójka m³odych , a jak dla mnie £abêdzia z trójk± m³odych karmi±cego je. Zupe³nie nie rozumiem po co mia³ by wyrywaæ sobie cia³a ¿eby karmiæ dzieci, przecie¿ to nonsens..... który w przyrodzie nie istnieje. Powiêksz (rzeczywiste wymiary: 642 x 372)Obrazek Nie widaæ na tym zdjêciu ¿eby ten ptak co¶ sobie wyrywa³..... ;) :lol: ma skierowan± g³owê w stronê piskl±t i to wszystko. Bardziej przypomina ³abêdzia ni¿ pelikana. Zatem jest to zwrócenie uwagi na CO¦.... trzeba zacz±æ my¶leæ i szukaæ LOGICZNYCH po³±czeñ, a nie wierzyæ w bzdury. Marienburg.... to miasto MARII,ona ma zwi±zek z ³abêdziem, nie pelikanem, £abêd¼ to Gwiazdozbiór £abêdzia / Cyganusa. "Gwiazdozbiór £abêdzia £abêd¼ £abêd¼ Nazwa ³aciñska Cygnus Dope³niacz ³aciñski Cygni Skrót nazwy ³aciñskiej Cyg Dane obserwacyjne (J2000) Rektascensja 20,5 h Deklinacja 40° Charakterystyka Powierzchnia 804 stopnie kw. Liczba gwiazd o obserwowanej wielko¶ci gwiazdowej < 3 4 Najja¶niejsza gwiazda Deneb (1,25m) Gwiazdozbiory s±siaduj±ce Cefeusz Smok Lutnia Lisek Pegaz Jaszczurka Roje meteorów Alfa Cygnidy, Kappa Cygnidy Widoczny na szeroko¶ciach geograficznych pomiêdzy 50° S a 90° N. £abêd¼ £abêd¼ (³ac. Cygnus, dop. Cygni, skrót Cyg) – jeden z bardziej wyrazistych gwiazdozbiorów nieba pó³nocnego, znany ju¿ w staro¿ytno¶ci. Liczba gwiazd dostrzegalnych nieuzbrojonym okiem: oko³o 150. W Polsce widoczny od wiosny do jesieni. Ze wzglêdu na to, ¿e jego najja¶niejsze gwiazdy uk³adaj± siê na niebie w kszta³t krzy¿a, czasem nazywany jest Krzy¿em Pó³nocy (analogia do Krzy¿a Po³udnia). Gwiazdozbiór znajduje siê w obrêbie Drogi Mlecznej. Najja¶niejsza gwiazda £abêdzia, Deneb tworzy, wraz z Altairem z Or³a oraz Weg± z Lutni, charakterystyczn± formacjê nieba letniego – trójk±t letni. Spis tre¶ci 1 Mity i legendy 2 Wybrane obiekty 3 Zobacz te¿ 4 Przypisy Mity i legendy £abêd¼ przedstawia postaæ, jak± przybiera³ Zeus w czasie swych sekretnych schadzek. Jednym z obiektów po¿±dania mia³a byæ nimfa Nemesis lub Leda. Przedstawia ³abêdzia w locie – wed³ug mitologii greckiej ptaka, pod postaci± którego Zeus potajemnie spotyka³ siê spartañsk± królow± Led±. Z ich zwi±zku narodzi³y siê Helena Trojañska, Klitajmestra i Dioskurowie (Kastor i Pollux). Wybrane obiekty Planety: HD 188753 A b Gwiazdy: 61 Cygni mg³awice: Ameryka Pó³nocna,(NGC 7000) Radio¼ród³a: Cygnus A ¬ród³a promieni Rentgena: Cygnus X-1 , Cygnus X-3 mg³awica IC 5070 zwana Pelikanem gromada otwarta M 39, zawiera oko³o 30 obiektów u³o¿onych w kszta³t trójk±ta, z gwiazd± podwójn± niedaleko ¶rodka. gwiazda Alibireo, uk³ad podwójny, sk³adniki pomarañczowy i niebieski s± oddalone o 34″ i maj± jasno¶æ odpowiednio 3,03 i 5,09m[1] " Zwróci³a bym uwagê na karmienie.... nape³nianie energi± przez Cyganusa/ £abêdzia "dzieci" , trzy gwiazdy." Najja¶niejsza gwiazda £abêdzia, Deneb tworzy, wraz z Altairem z Or³a oraz Weg± z Lutni, charakterystyczn± formacjê nieba letniego – trójk±t letni."Widoczne na naszym niebie od wiosny do jesieni... widoczne , znaczy oddzia³uj±ce energetycznie ( ¶wiat³em i d¼wiêkiem) na Polskê , koncentruj±ce swoj± energiê w jakim¶ miejscu... Astronomowie ju¿ od dawna zwracaj± uwagê i¿ wielka piramida w Gizie nie jest ustawiona na Oriona a, na Gwiazdozbiór £abêdzia !!! Wstawia³am ju¿ kiedy¶ ten materia³ na forum, postaram siê go odszukaæ. Zatem , dlaczego kto¶ usi³uje zmieniæ wibracje d¼wiêku i przesun±æ po³±czenie ustawienia na koncentracjê energii z Mg³awicy pelikana??? ¦wiat³o Mg³awicy Pelikana nie niesie w sobie tej samej wibracji co 3 gwiazdy £abêdzia. Identycznie jak idee Krzy¿aków ( Panowie w bia³ych p³aszczach z czarnym krzy¿em) nie s± i nie by³y takie same jak Joanitów ( Panowie w bia³ych p³aszczach z czerwonym krzy¿em). Pierwszymi w³a¶cicielami Marienburga byli JOANICI, Krzy¿acy wys³ani przez Watykan i wspierani przez Watykan odebrali zamek Joanitom. Nale¿y wiedzieæ i pamiêtaæ i¿ te zakony posiada³y przeolbrzymi± wiedzê w praktycznie ka¿dej dziedzinie ¿ycia. Astrologia, astronomia, mistyka, medycyna, architektura, sztuka artystyczna, wojenna by³y im doskonale znane. Zmienili lokalizacjê dawnych miejsc mocy i ich rolê oraz mozliwo¶æ manipulacji energi±, d¼wiêkiem i ¶wiat³em. Joanici ( nie nale¿y ich uto¿samiaæ z Maltañczykami, bo to nie to samo) mieli zupelnie inny cel ni¿ Krzy¿acy, bo reprezentowali inn± opcjê oraz inny system warto¶ci. To , co strzegli i krzewili Joanici niszczone by³o przez Krzy¿aków. Zatem zmiana zmiana d¼wiêku , przekierowanie po³±czenia w inny punkt kosmosu by³o celem zaplanowanym Krzy¿aków i opcji któr± oni reprezentowali. Mg³awica Pelikana http://www.digart.pl/praca/2446707/Mgla ... C5070.html I w tym miejscu dochodzimy do Bitwy pod Grunwaldem..... ;) :D która tak naprawdê by³a kolejn± walk± miêdzy Cywilizacjami pozaziemskimi. Bitw± rycerstwa Europy , które wspar³o Jagie³³ê w bitwie z silami ciemno¶ci. Co i dlaczego sta³o siê na Polach Grunwaldu.... cd... Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:15:17 blu... na innym forum. @Lady, obrazowo powiem, ¿e nie jest to dziób pelikana, inny kszta³t, oprócz proporcji. Wprawdzie ten ³abêdzi tutaj jest nieco artystycznie wyd³u¿ony, ale bardzo okr±g³o zakoñczony. S± gatunki pelikanów z okr±g³o zakoñczonym dziobem, ale jest on wtedy szerszy z przodu i ma worek pod spodem. M³ode ju¿ maj± lepsze proporcje dzioba. Wiêc te¿ obstawiam ³abêdzia. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:16:35 Rycerstwo , które pierwotnie strzeg³o pó³nocnych ziem Polski to dawny Zakon Joanitów, on rezydowali w Marienburgu/ Malborku, oni znali sekret tego miejsca i chronili je.
Ich ubiory by³y zupelnie inne ni¿ Krzy¿aków. (http://maltasub.pl/wp-content/uploads/2013/08/bracia_malta%C5%84scy.jpg) Strój rycerza Joanity **** (http://wrobel.ewronet.superhost.pl/galeria/zolnierze/krzyzak_d.jpg) Strój rycerza Krzy¿aka Ró¿nili siê zarowno barwami krzy¿y na bia³ym tle p³aszczy jak i barwami p³aszczy na których mieli bia³e krzy¿e. Joanici nosili czerwone p³aszcze z bia³ymi krzy¿ami , Krzy¿acy , czarne p³aszcze z bia³ymi krzy¿ami. Te rycerskie zakony mia³y zupelnie inne cele i zarówno te jawne jak i ukryte, bowiem reprezentowali ró¿ne opcje za¶wiatowe. Bardzo jest zacierana wszelaka informacja o roli i bytno¶ci Joanitów przed Krzy¿akami na naszych terenach pó³nocnych. trzeba siê mocno naszukaæ ¿eby znale¼æ informacjê na temat autorów budowy konkatedry Gdañskiej, którymi byli Joanici. ale z ³atwo¶ci± mo¿na znale¼æ info. i¿ Krzy¿acy zabraniali zbudowaæ j± powy¿ej dozwolonej przez siebie wysoko¶ci. Zatem wniosek jasny, to nie oni j± budowali, nie oni byli autorami planów budowy, bo by od razu by³y okre¶lone ramami ich pozwolenia.Pojawili siê wiêc ju¿ po rozpoczêciu budowy, w jej trakcie przejêli w³adzê nad terenami budowy. Krzy¿acy , to czê¶æ rycerstwa wydzielonego z Joanitów, opcja , która walk± oszustwem i podstêpami ( z których znani s± do dzisiaj) zdominowa³a Joanitów i przejê³a ich dobra ziemskie. Rozprzestrzeniaj±c swoje racje i jurysdykcjê przemoc±, mordami , grabie¿± , niszczeniem lokalnej kultury i religii. Oni reprezentowali watykañsk± opcjê Szatana, byli jego wys³annikami , zatem normalne i naturalnym by³o i¿ znaj±c lokalizacjê czakramu ziemskiego odpowiadaj±cego za przenoszenie kosmicznego d¼wiêku do wnêtrza ziemi chcieli przej±æ miejsce i zablokowaæ komunikacjê. Nasza prawdziwa historia S³owian, nasza rola i nasze miejsca mocy by³y i s± skrzêtnie ukrywane przed nami przez d³ugie wieki. Odwraca siê nasz± uwagê od nich kieruj±c ja w nie istotne teraz miejsca mocy w odleg³ych punktach ziemi. Ludzie daj± siê bardzo ³atwo zwodziæ , wykorzystywaæ i uzale¿niaæ zagranicznym autorytetom. Wracaj±c do Joanitów, konkatedra Gdañska równie¿ jest zlokalizowana na istotnym punkcie miejsca mocy, jest tam niezmiernie silna wibracja wiru , wiruj±cego zgodnie ze wskazówkami zegara po jej lewej stronie na wysoko¶ci obrazu ods³aniaj±cego rolê i przeznaczenie KOBIETY w CZERWONYM P£ASZCZU. (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e0/Anton_M%C3%B6ller_Almosentafel.jpg/339px-Anton_M%C3%B6ller_Almosentafel.jpg) Zatem Joanici znali dok³adnie prawdziw± historiê stworzenia ¿ycia, oraz fakt i¿ PRAMATK¡ WSZYSTKICH ¯YÆ JEST SZECHINA ¯EÑSKI ASPEKT STWÓRCY, ZWYCZAJNIE KOBIETA ! Strzegli tej wiedzy i strzegli równie¿ rodowej linii ¿eñskiej ¿yj±cego w Europie pokolenia wywodz±cego siê z linii rodowej Marii Magdaleny i Jeszua/ Jezusa. Wiedzieli doskonale i¿ stwórczy pradzwiêk A.... 432Hz jest emitowany przez aspekt ¿eñski , kobieco¶æ. Ma³a dygresja.... proponujê przypomnieæ sobie film " 5 element".... kto by³ depozytariuszk± najbardziej czystego stwórczego d¼wiêku mi³o¶ci.... ;) :D , który mia³ moc obrony ziemi. Pradzwiêk A... ma z³ot± barwê z delikatnymi opalizuj±cymi cieniami malinowej czerwieni , ¿ó³ci i pomarañczy przechodz±cymi w biel , jest przepiêkny intonowany czysto¶ci± serca. Joanici zostali pokonani ( ale nie zniszczeni ca³kowicie do tej pory, pierwotny ryt zakonny istnieje w ukryciu do czasów obecnych) przez oddzielon± opcjê na Rodos , Rycerzy Maltañskich przejêtych i wspieranych przez Watykan, oraz równie¿ z nich wydzielon± opcjê rycerzy Krzy¿aków. Wspó³cze¶nie prezentuj±cy siê wielce zacni mê¿owie jako Joanici nie maja nic wspólnego oprócz nazwy z dawnym zakonem Joanitow, nic, a nic. (http://www.marienburg.pl/files/20090516_105044_818.jpg) Tak wygl±da zakon obecnych Joanitów...... jak dla mnie ci panowie w czarnych p³aszczach z bia³ymi krzy¿ami to wspó³cze¶ni Krzy¿acy..... Zakon Krzy¿acki z Holandii http://www.wiatrak.nl/13946/krzyzacy-w-holandii cd.... sekretów pradzwiêku A.... i bitwy pod Grunwaldem. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:25:18 JOANICI to nie by³ zakon ¿eñski ich rol± by³o ochroniæ wiedzê i ród wyrzucony z dawnej Judei, doskonale znali proroctwa o przysz³o¶ci m, wiedzieli i¿ walka bêdzie trwa³a d³ugo. Ich zadaniem jako rycerstwa by³a ochrona i przekaz wiedzy prawdziwej by nie zaginê³a. By³y tam ró¿ne poziomy wtajemniczeñ i ró¿ne role wype³niania zobowi±zañ, wiedzy Prawdziwej na ten temat nie znajdziesz w necie , bo nie jest w interesie obecnych w³adców ja przekazywaæ , a ci którzy nadal j± posiadaj± nie ujawni± jej ¿adnym krêgom zewnêtrznym. Zbyt wysok± cenê zap³acili dawno temu za wprowadzenie do rycerstwa przedstawicieli ciemnej strony, która przejê³a w³adzê nad Europ± i ¶wiatem na d³ugie wieki. Czarne przedstawienie ... jeszcze ma swoich przedstawicieli na scenie ¿ycia. ps. Na Rodos kobieta by³a Najwy¿szym Tajnym Mistrzem Zakonu Joanitów. Tak, ka¿dy INTELIGENTNY gdy otworzy PRZED SOB¡ SAMYM SWOJ¡ JASKINIÊ SERCA dotrze do niej sam, bo nikt nigdy mu tej WIEDZY M¡DRO¦CI NIE ODBIERZE. Zatem trzeba postawiæ na siebie by to co wydaje siê byæ wielk± tajemnic± skrywan± przez innych sta³o siê osobistym o¶wieceniem.... inaczej tej wiedzy uzyskaæ nie mo¿na. Bowiem M¡DRO¦Æ SERCA JEST W NAS W NASZYM WNÊTRZU , a nie na zewn±trz w ziemskich zak±tkach ukrywaj±cych tajemnice przesz³o¶ci.... Kod: Zaznacz ca³y Na Rodos kobieta by³a Najwy¿szym Tajnym Mistrzem Zakonu Joanitów. My¶lê i¿ to by³ prawdziwy ale ukryty powód zniszczenia rycerskiego zakonu Joanitów. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:30:26 Darek na innym forum Kiara pisze:... wiedzy Prawdziwej na ten temat nie znajdziesz w necie , bo nie jest w interesie obecnych w³adców ja przekazywaæ , a ci którzy nadal j± posiadaj± nie ujawni± jej ¿adnym krêgom zewnêtrznym. ... Powiedz nam wiêc, sk±d Ty j± posiadasz? Zbyt wysok± cenê zap³acili dawno temu za wprowadzenie do rycerstwa przedstawicieli ciemnej strony, która przejê³a w³adzê nad Europ± i ¶wiatem na d³ugie wieki. Czarne przedstawienie ... jeszcze ma swoich przedstawicieli na scenie ¿ycia. Rozumiem, ¿e nawi±zujesz do Katarów. Ciekawostk±, ma³o zauwa¿an± przez kogokolwiek jest fakt, ¿e S³owianie, tzw. przedchrze¶cijañscy byli w³a¶nie "katarami", czyli od³amem chrze¶cijañstwa, który zna³ zagadnienia, o których tu prawisz. Osobi¶cie jednak uwa¿am, ¿e to i tak ma³y wycinek wiedzy, któr± jakiekolwiek chrze¶cijañstwo mia³o do przekazania. Chwalebnym jest fakt, ¿e pozwalali kobietom piastowaæ tak wysokie "urzêdy", jednak to wci±¿ by³a jeszcze pomroka - choæ zmierzaj±ca w dobr± stronê, czyli obra³a w³a¶ciwy azymut Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:31:48 @ Darek... Jak zawsze moja wiedza jest moj± wewnêtrzn± wiedz± .... LUDZIE m±drzy z przesz³o¶ci pozostawili nam przekaz informacji w kodach symbolicznych, graficznych s³ownych.. ró¿nych.
Ja je potrafiê odczytywaæ, potrafiê identyfikowaæ, zauwa¿aæ i ³±czyæ w logiczn± ca³o¶æ. Mam doskona³± pamiêæ i intuicjê zatem nie mam trudno¶ci w zrozumieniu co by³o jest i bêdzie gdy wejdziemy w okre¶lon± przestrzeñ. To bardzo d³uga i trudna historia mojego ¿ycia, ono i spotykani ludzie s± moimi najlepszymi nauczycielami. Zatem chyba by³am pilna, nie chodzi³am na wagary... :D znosi³am wszystkie trudy i przerabia³am je na wiêksz± ³atwo¶æ.... w negatywach szuka³am dla siebie pozytywu..nawet gdy bardzo bola³o, szuka³am swoich nie cudzych b³êdów i stara³am siê je korygowaæ. Nie podwy¿szam w³asnej warto¶ci poni¿aj±c innych,jak widzê pozytyw cudzy bêd±cy dla mnie dobrym przyk³adem staram siê te¿ wej¶æ na ten poziom. I to tyle... no i my¶lê samodzielnie, nigdy nie nastawiam siê i¿ co¶ jest tak.... bo, tak by³o napisane powiedziane i ja tak wiem.. Otwieram zawsze w sobie czysta kartkê przed ka¿dym tematem i czekam co, on na niej zarejestruje, na nic siê z góry nie nastawiam i niczego nie oczekujê... D±¿ê do dobra i godno¶ci ¿ycia.. reszta uk³ada siê sama. Puszczam co zadaje mi ból, tulê wszystko co daje rado¶æ, taki mama system warto¶ci.Efektem jest otworzenie w sobie dostêpu do innych poziomów wiedzy. ps. KATAR... znaczy CZYSTY. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:33:37 @ Darek... Pewnie ¿e siê mylê, robiê korekty, rozszerzam wiedzê ( to co pisa³am kilka lat temu nie by³o jeszcze tym co piszê teraz), za kilka lat napiszê ( je¿eli napiszê..... ;) :D odkryt± na nowo kolejn± wiedzê.
Nie stawiam priorytetu bezwzglêdnego mojej wiedzy jako niezmiennej ,jedynie prawdziwej na zawsze... na ten czas i na ten moment, tak. Z pewnych wzglêdów wiem ¿e tak jest, ale nie napiszê o tym, samo siê ujawni we w³a¶ciwym momencie. Taka jest moja droga, moje przeznaczenie , odkrywaæ zakryte informacje i przekazywaæ je, weryfikowaæ, analizowaæ i dzieliæ siê informacj±. Je¿eli chodzi o przesz³o¶æ mam do niej du¿y dostêp, ale korzystam TYLKO z tego co jest mi niezbêdne do zrozumienia tematu którym siê zajmujê. Nie szukam w niej sensacji, ni os±dzania, ani oceniania innych, raczej zrozumienia powodów zaistnia³ych zdarzeñ. Mo¿e dlatego mogê wiedzieæ, mogê zrozumieæ? W³a¶nie oczyszczanie siebie daje mo¿liwo¶æ ja¶niejszego ogl±du tematu i pe³niejszego zrozumienia go. Wiem ¿e nie wiem wszystkiego , s± ludzie , którzy wiedza wiêcej , wiedz± inne rzeczy, których nie znam, to jest dla mnie oczywiste.Powiedzia³a bym bardzo du¿o nie wiem, ale jak czujê ka¿d± komórk± cia³a ¿e wiem... to jest TO... i wiem ¿e, to TA PRAWDA. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:35:10 Dariusz pisze:Doskonale Ciê rozumiem.
Dlatego niekiedy siê z Tob± "prztykam". :D :lol: Piszesz: Kiara pisze:... ale jak czujê ka¿d± komórk± cia³a ¿e wiem... to jest TO... i wiem ¿e, to TA PRAWDA. Mimo wszystko by³bym ostro¿nym. Zwa¿, ¿e potrafi± nami manipulowaæ ju¿ nawet na tym poziomie. ;) :o Na szczê¶cie jeszcze nie chocia¿ d±¿± do tego i chcieli by bardzo, do LUDZKICH komórek nie maj± dostêpu, bo znaczy³o by to ,¿e zaw³adnêli niezniszczaln± Energi± osobowo¶ciow±! Tak siê nie sta³o i nigdy nie stanie ! Mo¿na manipulowaæ odczuciami przez manipulacjê zewnêtrzn± , ale nie wewnêtrzn± subkomórkow± 6 zmys³em zwi±zan± z intuicj±. To tak jak by kto¶ pozbawi³ Ciê osobowo¶ci , sta³ siê tob± , a Ty przesta³ by¶ istnieæ jako TY , tylko sta³ siê zasymilowan± , niem± czê¶ci± kogo¶. kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:36:31 Pradzwiêk A..... jego kosmiczna wibracja przywracaj±ca rownowagê w przyrodzie oraz stymuluj±ca ewolucjê by³ i jest sol± w oku ciemnym opcj± ¿yj±cym na naszej planecie oraz ich panom z niektórych poza ziemskich cywilizacji.
Bitwy , walki i wojny pozornie maj± bardzo materialne pod³o¿e, ale w drugim dnie prawdy s± walkami o dominacjê ciemnej strony , która uznaje wy³±cznie swoje prawa , usi³uje zaw³adn±æ i zniewoliæ wszystko i wszystkich, którzy s± inni od niej. Poniewa¿ na ziemi ¿yj± w LUDZKICH cia³ach przedstawiciele ró¿nych cywilizacji kosmicznych o odmiennych intencjach tworzenia ¿ycia i praw LUDZI , dochodzi do sprzeczno¶ci interesów oraz wojen bitew i walk , gdy tylko Cz³owiek otwiera swoj± ¶wiadomo¶æ i wyrywa siê z pod kontroli zniewolenia. Si³y ciemno¶ci w postaci reprezentuj±cych je ludzi ¿y³y i ¿yj± na ca³ej ziemi, ale w niektórych rejonach jest ich wiêksze zgrupowanie. Jednak gdy nie maj± kontroli nad jakim¶ istotnym punktem energetycznym ziemi, który zagra¿a dalszemu istnieniu ich jurysdykcji , doprowadzaj± do wojen i przejêcia w³adzy nad tym terenem, lub tworz± podstêpne unie i koalicje, wprowadzaj± swoich szpiegów w uk³ady i po cichu przejmuj± w³adzê. Takim trojanem w politycznych ziemskich rozgrywkach w XIV i XV by³ dla nas uk³ad z Litw± i W³adys³aw Jagie³³o. Zatem wcale mu tak naprawdê nie zale¿a³o na zwalczaniu Krzy¿aków ( z ktorymi ³±czy³o go kilka tajnych umów) , a o przejêcie naszych ziem Polskich i przy³±czenie ich do Litwy , a nie odwrotnie. On chcia³ byæ Panem i Królem równie¿ Polski..... ;) 8-), chcia³ w³adzy i wielkich w³asno¶ci, to by³ jego prawdziwy cel unii z Polsk±. Na drodze stanê³a mu m³odziutka i bardzo m±dra , doskonale wykszta³cona Wêgierska Jadwiga Andegaweñska koronowany KRÓL POLSKI. ;) :D nie królowa , a KRÓL, KOBIETA KRÓL !!! Ona nie chcia³a mu siê podporz±dkowaæ, ni poddaæ bezwzglêdnie woli tego prymitywnego despoty i tyrana, bowiem reprezentowa³a inn± opcjê praw i systemu warto¶ci ni¿ W³adys³aw Jagie³³o . Ich ¶lub by³ tylko oficjaln± uni± polityczn± nie za¶ tradycyjnym aktem ma³¿eñskim ( te najwa¿niejsze dokumenty dotycz±ce Jadwigi i Jagie³³y s± nadal w ukryciu), warunki i prawa ich osobistego ¿ycia by³y bardzo precyzyjnie okre¶lone.Nie by³y i nie s± do tej pory publikowane, pomimo i¿ historycy czê¶ciowo je poznali, nadal istnieje tendencja do tworzenia innej wygodnej opcji historii. Kiedy niemiecka schizma Rycerzy z krzy¿em na p³aszczach przejê³a w³o¶ci i tereny jurysdykcji ktorymi wcze¶niej zarz±dzali Joanici , Rycerze z bia³ymi krzy¿ami na p³aszczach, na Pomorzu nasta³y bardzo ciê¿kie czasy. Rozpoczê³a siê przemoc, grabie¿e , okrucieñstwo mordy i niszczenie lokalnej tradycji i kultury, zapanowa³ strach. Bowiem rycerze z czarnymi krzy¿ami (niemiecka schizma, przedstawiciele Watykañskiej opcji) nie mieli na celu byæ opiekunami chroni±cymi tubylcz± ludno¶æ , a jej pogromcami , tworz±cymi z niej niewolników i przejmuj±cymi ( co najwa¿niejsze) jej dawne miejsca mocy , maj±ce bezpo¶redni wp³yw na jej i ziemi ewolucjê. Tak ... niektóre grupy LUDZI w tamtych czasach mia³y du¿o wiêksz± wiedzê o miejscach mocy, kosmosie i ich roli w rozwoju ¿ycia na ziemi ni¿ my wspó³cze¶nie. Ta wiedza by³a i jest zawsze znana elitom w³adzy, oni doskonale siê orientuj± gdzie kiedy i jak blokowaæ rozwój i jakie u¿ywaæ ku temu ¶rodki. Wiadomym by³o i jest i¿ obecnie jeste¶my 4 Cywilizacj±, 4 cz±stk± na kole ¿ycia albo wejdziemy... a raczej zejdziemy w ni¿szy cykl ponownej 1 cz±stki blokuj±cej nasz rozwój, utrzymuj±cej nowoczesny system niewolnictwa. Albo cofniemy siê do dawnej I Cywilizacji i odblokujemy wszystkie wa¿ne punkty energetyczne na ziemi istotne w pierwotnym ustawieniu( po³±czeniu ziemskich miejsc mocy z czasów I cywilizacji) z kosmicznymi z³otymi pasmami energii stymuluj±cymi nasz rozwój i kreacjê NOWEGO. A.... kreacj± to czakra gard³a, mo¿liwo¶æ wydawania d¼wiêku o w³a¶ciwej czêstotliwo¶ci. Ziemski odpowiednik tej czakry to Marienburg/ Malbork, wzmacniany w³a¶ciw± tonacj± i moc± otwieraj±cej siê czakry SERCA ,ziemskiego jej odpowiednika dla I Cywilizacji ... Wyspa Sobieszyñska. Zatem przejêcie w³adzy nad Pomorzem ( a, s± tam jeszcze inne bardzo wa¿ne energetyczne punkty mocy o czym napiszê) mia³o dla posiadaj±cych t± wiedzê ogromne znaczenie!!! Powiedzia³a bym przeogromne zarówno dawniej jak i teraz. By³o i jest o co walczyæ..... bowiem to jaka wibracja energetyczna z jakich punktów w kosmosie p³ynie do ziemi i kto zawiaduje przekazuje j±, lub manipuluje tymi miejscami ma decyduj±cy wp³yw na ca³okszta³t naszego ¿ycia , na ewolucjê LUDZKO¦CI, lub jej blokadê. Ale równie¿ na odebranie w³adzy nad LUDZKO¦CI¡ i Ziemi± dotychczasowym zniewalaj±cym nas manipulantom kosmicznym ! Zatem dawna Bitwa pod Grunwaldem ta z 1410 r. tak naprawdê nie by³a zakoñczona do teraz..... ;) :D Nie wszystko siê zadzia³o , nie wszystko zaistnia³o, bo W³adys³aw Jagie³³o nie reprezentowa³ jasnej strony mocy.... a gdy móg³ przej¶æ na jej stronê nie zrobi³ tego. cd...... kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:38:18 Lady.. na inym forum. Bardzo ciekawa interpretacja Kiaro! Ogromny ladunek pouczajacej informacji, ze starczyloby materialu na kilka cennych watkow. Ale ja nie lubie sieczki w postach, bo czasem trzeba zrobic dluzszy rozbieg, aby w koncu dojsc do sedna. Wiec przeprowadzmy stopniowa analize. Tereny, na ktorych osiedlili sie Krzyzacy, to byly tereny tzw. Prus. To byl lud o swych odmiennych korzeniach, tradycjach i jezyku, oraz wierzeniach. Te wierzenia wlasnie zapewne staly koscia w gardle otaczajacym ich sasiadom. Wiec trzeba bylo tego "obcego" pozbyc sie. I tak zaczela sie rzez Prusow, w imie krzyza chrzescijanskiego. Wg mnie byly to ludy, ktore posiadaly pradawne zdolnosci do komunikacji z silami kosmicznymi. Oni znali prawde o stworzeniu i procesach jakie zachodza wokol nas, ale to nie pasowalo zaborczym slugom Watykanu, ktory za wszelka cene pragnie jak najwiekszych wplywow, no i oczywiscie strzeze wielkiej tajemnicy. Tajemnicy o naszym pochodzeniu, o roli innych cywilizacji, innych swiatow, o hierarchii, oraz o potedze umyslu. Gdy patrzymy na dzisiejsza mapke Polski, to widzimy dokladnie granice wschodnia, i bez zastanowienia akceptujemy jej przebieg, a gdyby tak sprobowac spojrzec na te polnocne tereny bez granic panstwowach, lecz zwrocic uwage na wieksze osrodki, to zauwazymy, ze potega wielonarodowa (z ogromna przewaga Prusow) siegala daleko na polnoc i wschod od Malborka wlasne. Historia Inflantow i Kalliningradu (tam jest jedna z najwiekszych baz kosmicznych) moze byc dodatkowa wskazowka w temacie poszukiwania miejsc mocy. Kiara wspomina o wyspie Sobieszewskiej, ja bym widziala inne osrodki, o wiekszym znaczeniu w tej sieci. Musze poszukac jakiejsc adekwatnej mapy tego terenu, albo ktos moze ma, to bardzo prosze o wstawienie, latwiej bedzie operowac nazwami oraz odczyt bedzie przejrzystszy. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:40:41 Moim zdaniem najwa¿niejsza dla nas jest zawarta w tych s³owach.... "Energia mo¿e przyjmowaæ wszelkie formy twórczo¶ci, ale kiedy jednostka ma do czynienia z chciwo¶ci± lub nienawi¶ci± czy te¿ jakimkolwiek uczuciem, która nie postêpuje w stronê ¶wiat³a, mo¿e doj¶æ tylko do pewnego punktu. Uzyskuje tylko tyle informacji, ile jest dostêpne dla tego rodzaju wibracji. Mi³o¶æ jest podstawowym materia³em budulcowym, tak wiêc kiedy kto¶ posiada mi³o¶æ, posiada wszelkie mo¿liwo¶ci"...... Mi³o¶æ jest wibracj± stwórcz±, jest kreacj± .... ale.... MI£O¦Æ MA RÓ¯NE POZIOMY KREACJI, RÓ¯NE PASMA I BARWY ISTNIENIA..... BOWIEM WSZYSTKO JEST Z NIEJ STWORZONE I NIEMA NICZEGO CO BY NI¡ NIE BY£O. Zatem wa¿ne jest jaki jej przejaw , jaka wibracja , który d¼wiêk stwórczy dominuje w czasie i przestrzeni. Wa¿ne bowiem s± zarówno barwa kartki na której siê maluje mi³o¶ci± jak i barwa energii któr± siê maluje obrazy ni± przepe³nione. Jednym s³owem ... MI£O¦Æ MI£O¦CI NIE RÓWNA.... ;) :D a, co za tym idzie wszelkie nasze mo¿liwo¶ci sprawcze zale¿ne s± WY£¡CZNIE od wibracji MI£O¦CI KTÓR¡ JESTE¦MY MY SAMI !!! Barwy i tonacji melodii , któr± przejawiamy zewnêtrznie w d¼wiêku ka¿dego wypowiadanego s³owa w jego harmonii z my¶l± i czynem. Im dzieje siê to na wy¿szym poziomie osobistej wibracji doskona³o¶ci, tym bardziej piêknieje ¶wiat wokó³ nas, a nasze ¿ycie staje siê dla nas oczekiwanym szczê¶ciem. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:42:59 Bitwa pod Grunwaldem mia³a przywróciæ dawn± rownowagê energetyczn± na Pomorzu , Jagie³³o razem z wspieraj±cym go rycerstwem mia³ zdobyæ Marienburg/ Malbork i umo¿liwiæ Jadwidze za¶piewanie pradzwieku A... , który przywraca³ harmoniê energetyczn± i zdejmowa³ blokady z kreacji. Dlatego w tej bitwie wspiera³a go du¿a czê¶æ rycerstwa europejskiego oraz Rycerze Tajnego Zakonu Smoka posiadaj±ca t± tajn± wiedzê. Jednak Jagie³³o nie do koñca wywi±za³ siê z uk³adu i z zobowi±zañ, pokona³ Krzy¿aków dziêki opracowanej dla niego strategii, ale nie mia³ zamiaru zdobywaæ Marienburga/ Malborka i umo¿liwiæ Jadwidze przywrócenia zmienionego d¼wiêku, oraz przywróciæ jurysdykcjê si³om jasno¶ci. Jagie³³o dwa miesi±ce sta³ z wojskami pod murami Marienburga wcale nie stara³ siê go zdobywaæ, oblê¿enie nawet na tamte czasy by³o grotesk±. Tak nieszczelne i¿ Krzy¿acy mogli wychodziæ z zamku i wracaæ do niego. Po dwóch miesi±cach Jagie³³o z wojskami zrezygnowa³ z dalszych dzia³añ wojennych nie wype³ni³ zasad unijnych z Rycerzami Smoka.. By³ po stronie ciemno¶ci by³ przed ma³¿eñstwem z Jadwig± Andegaweñsk± i chocia¿ unijn± gwarancj± mia³ to zmieniæ, nie zrobi³ tego. W sposób podstêpny , perfidny ( na swoj± miarê.... postêpowa³ tak ju¿ wcze¶niej w ró¿nych uk³adach) wykorzysta³ dane mu zaufanie , zniewa¿y³ w³asne przyrzeczone s³owa i zdradzi³ ufaj±cych mu rycerzy , wykorzystuj± wy³±cznie dla swoich korzy¶ci powierzone mu obowi±zki . Dzisiaj ja o nim mogê powiedzieæ, by³ wstrêtnym, pod³ym i nikczemnym czlowiekiem ma³ego pokroju, bez godno¶ci i zasad moralnych. On wykorzysta³ Bitwê pod Grunwaldem dla w³asnego presti¿u i umocnienia pozycji w³adcy Polski, stan±³ po ciemnej stronie mocy wykorzystuj±c wsparcie tej opcji. Da³ przyzwolenie na kontynuowanie istnienia dzia³añ tajnym zwi±zkom mocy ciemno¶ci. Bitwa pod Grunwaldem nie do koñca siê rozegra³a w tamtych czasach ,do Marienburga nie powrócili dawni opiekunowie Joanici , pozosta³ wpisany w lustro wody studni zmanipulowany d¼wiêk jako wzorzec kreacji. Kolejnym etapem walki ciemno¶ci z jasno¶ci± w rozgrywkach miêdzy cywilizacjami by³o pozbycie siê z ziemi Jadwigi Andegaweñskiej Króla Polski , reprezentantki Si³ Jasno¶ci. By³a niebezpieczna , m³oda, energiczna,odwa¿na, wykszta³cona, niezale¿na z koneksjami na dworach europejskich , posiada³a olbrzymi± wiedzê tajemn±. Zak³ada³a Uniwersytety , przekazywa³a na nich wiedzê metafizyczn± , duchow±,krzewi³a rozwój i wy¿sza ¶wiadomo¶æ .... dla ciemnych mocy i Jagie³³y by³a zagro¿eniem. Najwiêkszym jej nieszczê¶ciem by³ fakt i¿ by³a niezale¿n± KOBIET¡ !!! cd...... kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:45:11 lady na innym forum. Czytam te opowiesc o pradzwieku i parze krolewskiej. Malzenstwo czysto polityczne, w celu umacniania panstwa. Krolowa Jadwiga jest gloryfikowana, chyba za jej meczenstwo. Nie wiem, czy umiala wogole mowic po polsku :shock: ale przeszla do historii jako wielka dama. Nie znam W. Jagielly, ale nie robil na mnie takiego oblesnego wrazenia (nie pisze o wygladzie). To byl polityk, mial najlepiej w Europie rozbudowana siatke szpiegowska, przez granice nie przecisnela sie przyslowiowa mysz bez jego wiedzy. Mial jakas role do spelnienia, i robil to co musial, "z Bogiem, i bez Boga", jak prawie wszyscy wielcy na wysokich stanowiskach. Wracajac do tego dzwieku - ciekawi mnie jak niby Krolowa Jadwiga miala nadac go, a rzekomo nie zdazyla... Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:46:47 Jadwiga dobrze mówi³a po polsku, raczej nie jest gloryfikowana,powiedzia³a bym informacje o niej s± ukrywane, gloryfikowany jest W³adys³aw J. za Bitwê pod Grunwaldem utrzymywanie podstêpem i w rygorze swojej pozycji zwyciêzcy.
Pytasz jak mia³a wgraæ d¼wiêk... zwyczajnie w okre¶lonym czasie po zakoñczeniu bitwy za¶piewaæ przed studni± na górnym zamku, to by wystarczy³. Instrumentem który intonuje w³a¶ciwy d¼wiêk o w³a¶ciwym kolorycie wibracyjnym jest CZ£OWIEK, CZ£OWIEK i TYLKO CZ£OWIEK. Absolutnie ¯ADEN instrument muzyczny nie wiem jak precyzyjnie nastrojony nie wyda z siebie wibracji Serca Ludzkiego , nie istnieje , nie istnia³o, i istnieæ nigdy nie bêdzie urz±dzenie techniczne, instrument, który mo¿e i potrafi intonowaæ D¬WIÊK SERCA oparty na ¿ywym kodzie DNA. Zatem nic nie pomog± ¿adne eksperymenty ni w wielkiej piramidzie ni w innych miejscach aktywowaniu d¼wiêkiem ich dzia³ania. Poniewa¿ lokalizacja kosmicznych pomorskich punktów mocy powróci³o do ustawienia w momencie zablokowania ich w trakcie I cywilizacji, mo¿na je by³o ponownie uruchomiæ znaj±c precyzyjny czas i ich lokalizacjê, oraz maj±c mo¿liwo¶ci korzystania z wibracji d¼wiêkowych , które by³y dla nich kluczami. To naprawdê nic wielkiego , ¿adne spektakularne pokazy , naturalno¶æ zdarzenia bez rozg³osu i to wszystko. Mo¿na du¿o gadaæ, medytowaæ,a nawet mieæ informacje teoretyczne w temacie i nic z tego. Bo tak jak ka¿dy ¶piewak za¶piewa t± sam± pie¶ñ inaczej , tak ka¿dy wyda ten d¼wiêk inaczej, a on MUSI w 100% pokryæ siê ze swoim zdeponowanym pierwowzorem ¿eby zablokowany proces ponownie by³ uruchomiony. Jadwiga Andegaweñska mia³a t± mo¿liwo¶æ, W³adys³aw Jagie³³o uniemo¿liwi³ jej realizacjê tego zobowi±zania. Ich unia ma³¿eñska tak naprawdê okaza³a siê walk± miêdzy przeciwnymi silami kosmicznymi. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:48:19 blu... na innym forum. Skoro do tego miejsca dosz³o, to mo¿e trochê techniki d¼wiêku te¿ co¶ wyja¶ni. Otó¿ ludzkie gard³o jest instrumentem niepowtarzalnym. Ten sam d¼wiêk, niech bêdzie prad¼wiêk A, u ka¿dego brzmi inaczej. Jest to na tyle du¿a ró¿nica, ¿e eksperci (zw³aszcza z kryminalistyki) potrafi± bez pud³a ustaliæ w³a¶ciciela g³osu, je¶li dysponuj± materia³em porównawczym. Ja to nazywam z braku lepszego okre¶lenia, modulacj±. Technicznie ka¿dy d¼wiêk wydawany przez gard³o ma okre¶lon± strukturê harmonicznych i podharmonicznych i przy analizie spektrum wyra¼nie widaæ ró¿nice w zale¿no¶ci od osoby. Tak wiêc, w sumie mo¿na bezsprzecznie przyj±æ, ¿e ka¿dy ludzki g³os jest "modulowany" charakterystyczn± dla w³a¶ciciela energetyczn± sygnatur±. W tej sytuacji, tych "energetycznych" kluczy, nie bêdzie istotna sama wysoko¶æ d¼wiêku (1-sza harmoniczna), gdy¿ ma³o jest ludzi ze s³uchem absolutnym. I czy to bêdzie 420 Hz, 432 Hz, czy 440 Hz to struktura harmonicznych bêdzie taka sama dla w³a¶ciciela g³osu, czyli jego identyfikacja. Moim zdaniem dok³adno¶æ wysoko¶ci wydawanego d¼wiêku, nie ma wiêkszego znaczenia w tych sytuacjach u¿ywania go jako energetycznego klucza. Osoba ma zasadnicze znaczenie. Maj±c nagranie czyjego¶ g³osu mo¿na próbowaæ stworzyæ sztuczny d¼wiêk podobny do nagranego, ale jest to do¶æ syzyfowa praca, a i tak dok³adnie zrobiæ tego nie mo¿na. £atwiej nagraæ d¼wiêk i próbowaæ go zastosowaæ powielaj±c jaki¶ odcinek. Piszê to dlatego, aby uzmys³owiæ niektórym, ¿e urz±dzenia techniczne zabezpieczaj±ce co¶, mo¿na w ten sposób oszukaæ. Ale gdy w grê wchodzi ¶wiadomo¶æ, te numery nie przejd±, gdy¿ sygnatura energetyczna na prawdê jest niepowtarzalna, a ¶wiadomo¶æ ludzka musi byæ w tym obecna. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:49:59 Blu.... bardzo dobrze to wyja¶ni³e¶ , bowiem wiemy ju¿ od i¿ kluczem otwieraj±cym ro¿ne przestrzenie jest okre¶lony d¼wiêk, ale nie na zasadzie zapisu fizycznego w postaci nut i s³yszalnego spektrum.... a na zasadzie indywidualnego brzmienia i barwy , wibracji s³yszalnej i nies³yszalnej.
Tak jak istnieje niepowtarzalno¶æ energetyczno /duchowa ka¿dego z nas, tak samo istnieje nasze niepowtarzalne spektrum d¼wiêku, identyfikacja d¼wiêkowa, której nikt nigdy nie podrobi. O tym jak napisa³e¶ doskonale wiedz± eksperci kryminalistyki ;) :D mo¿na zrobiæ analizê spektrum wydawanego d¼wiêku, ale nawet j± posiadaj±c nie mo¿na stworzyæ w ¿aden sposób identycznego brzmienia. Nie mo¿na ¿adnym instrumentem tego dokonaæ bo nie jest on ¿ywym organizmem , nie mo¿e tego zrobiæ drugi CZ£OWIEK, bo sam jest INDYWIDUALNO¦CI¡ d¼wiêkow± i ZAWSZE , ale to zawsze bêdzie siê ona przebija³a przez wydawany dzwiêk. Zatem ten jeden jedyny klucz, kod d¼wiêkowy jest i by³ zawsze nie do podrobienia, jest to idealne zabezpieczenie, tak OSOBA ma wy³±cznie decyduj±ce znaczenie. Ale nie do koñca jest tak i¿ wysoko¶æ d¼wiêku jest bez znaczenia, ka¿da przestrzeñ ma ciutkê inny klucz, czyli inn± tonacjê, intonacji przez t± osobê. Ka¿da przestrzeñ jest zabezpieczona 3 kluczami , wszystkie 3 musz± siê zgraæ z kodem wzorca, którym jest ich stra¿nik/ fizyczna osoba. Dok³adnie jest tak jak napisa³e¶.... Piszê to dlatego, aby uzmys³owiæ niektórym, ¿e urz±dzenia techniczne zabezpieczaj±ce co¶, mo¿na w ten sposób oszukaæ. Ale gdy w grê wchodzi ¶wiadomo¶æ, te numery nie przejd±, gdy¿ sygnatura energetyczna na prawdê jest niepowtarzalna, a ¶wiadomo¶æ ludzka musi byæ w tym obecna. ps.@ Tothal... przypomnij sobie jak byli¶my razem kilka lat temu w kamiennych krêgach , widzieli¶my tam straszne walki. Ty zobaczy³e¶ m³od± dziewczynê z przeciêtymi mieczem ustami w okropny sposób. Zapyta³am dlaczego jej to zrobiono, odpowiedzia³e¶ mi , bo ona zawsze ¶piewa³a tam jak±¶ wa¿n± pie¶ñ ( intonowa³a d¼wiêk???) zrobili tak by nie mog³a wiêcej tego ¶piewaæ. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:51:58 blu.. na innym forum. Co do wysoko¶ci d¼wiêku odnosi³em siê jedynie do ma³ych niedok³adno¶ci, a nie du¿ych ró¿nic. Przyk³adowo, d¼wiêk ma byæ w okolicy tonu A, a modulacja przenosi identyfikacjê. Ja ze zwierzêtami i ptakami u¿ywam normalnego g³osu i s³ów, bez udawania i te¿ dyskutuj±. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:54:01 Po¶piewaæ sobie ka¿dy mo¿e trochê lepiej albo gorzej.... ;) :D i tak ¶piewaj±co mo¿emy siê krêciæ w kó³ko.... przez kolejne wieki analizuj±c informacje i nie akceptuj±c prawdziwej ale nie zawsze wygodnej dla nas wiedzy oraz prostoty procesów.
Je¿eli ju¿ o czakrach mowa to ten d¼wiêk , raczej melodia d¼wiêku opiera siê w³a¶nie na w³a¶ciwej wibracji ka¿dej naszej czakry, a one te 6.. musz± byæ zsynchronizowane z t± JEDN¡ najwa¿niejsz± , czyli czakr± SERCA, bo to ONA i TYLKO ONA nadaje temu d¼wiêkowi w³a¶ciwy ton harmoniczny. Nie ta z g³owy wymy¶lona i skalkulowana logik± , a TYLKO i WY£¡CZNIE czakra SERCA. Zatem o d¼wiêku jego prawid³owo¶ci tonu harmonizuj±cego z prawzorcem decyduje poziom uczuæ w CZ£OWIEKU,on jest kluczem dostrojenia instrumentu , którym JEST SAM CZ£OWIEK I TYLKO CZ£OWIEK. Wszystkie czakry musz± wirowaæ w odpowiednim rytmie i mieæ odpowiedni± barwê i d¼wiêk , bo to jest w³a¶ciwy sposób przechodzenia z jednej w drug± , scalania 7 pionowych w jedn± wewnêtrzn± piramidê , która uzyskuje w ten sposób mo¿liwo¶æ i moc przekszta³cenia siê w MERKABA .... ;) Je¿eli zaistnieje przestrojenie tonu , proces ten nie mo¿e siê odbyæ, bo wirowanie czakr materialnych nie synchronizuje siê z wirowaniem czakr poza materialnych..... a niby chodzi tylko o strojenie d¼wiêku... MERKABA to wiruj±ce we W£A¦CIWYM RYTMIE dwie piramidki , czyli nasze pola energetyczne, CIA£O ¦WIETLISTE. Nie uruchomi siê poza materialna ( 8 czakra, jej 2 dyski , jeden pod stopami , a drugi nad g³ow±) gdy 7 czakr materialnych nie bêdzie zestrojonych we W£A¦CIWYM STROJU 432 Hz zgodnym z rytmem kosmicznego serca i nie uzyska w³a¶ciwej mocy wirowania. I znowu wracamy do starych niezmiennych praw , które o tym decyduj±, a s± nimi ZA¦WIATOWY , A NIE LUDZKI SYSTEM WARTO¦CI, ORAZ MI£O¦Æ OPARTA NA AKCEPTACJI WSZYSTKICH ODMIENNO¦CI ,A NIE WARTO¦CIOWANIE LOGICZNYMI WYBIORCZYMI PRAWAMI KORZY¦CI. Czas ewolucji ma swoje prawa po³±czone z kosmicznymi procesami , które uruchamiaj± siê obecnie na ziemi zgodnie z kolejnymi energetycznymi po³±czeniami ziemskich i kosmicznych punktów energetycznych. Weszli¶my w cykl otwierania siê 8 ziemskiej czakry , która sfinalizuje energetycznie proces konfiguracji ziemi w przestrzeni kosmicznej. Ziemia uruchamia swoj± MERKABA..... Pradzwiêk A..... jest w tym procesie niezbêdnym elementem musi byæ we w³a¶ciwym stroju. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:55:31 D¼wiêk..... przestrzeñ ¿ycia jasna sprawa i¿ panowie od R....feleru sami nie dzia³aj± i nie s± w stanie zmieniæ sami wszystkiego s± to procesy setek i tysiêcy lat, ale s± zamierzonym dzia³aniem si³ ciemno¶ci blokuj±cych proces ewolucji na ziemi.
Cz³owiek ma SERCE , a ono w swojej komorze ISKRÊ ¯YCIA jej przejaw bywa maleñkim ¶wiate³kiem lub olbrzymi± fal± ¶wietln±, ale zawsze jest bo inaczej CZ£OWIEK by nie ¿y³. Uczucia wyp³ywaj±ce z serca tworz± przestrzeñ ochronn± dla nas, ona nadaje rytm pracy naszym wszystkim organom wewnêtrznym. Czym wiêksze, piêkniejsze i bardziej otwarte uczucie w nas samych do siebie i innych ludzi ( nie odwrotnie bo weszli by¶my w pole ofiary, najpierw trzeba nauczyæ siê szacunku i mi³o¶ci do siebie, by go mieæ i móc nim obdarowaæ innych), tym wiêksza jest w nas harmonia ze sob± ( fizyczno¶ci / zdrowia z wewnêtrzn± wibracj±) oraz z otoczeniem, z przyrod± i kosmosem. Tu nie nale¿y siê obwiniaæ za fakt i¿ kto¶ mnie nie lubi wiêc nie mam w sobie harmonii..... ;) :D na ziemi ¿yje mnóstwo osób , które s± odmienno¶ci± w stosunku do siebie , maj± inne plany zdarzeñ ¿yciowych inne cele i inne potrzeby do¶wiadczania.Wcale nie musimy wszyscy siebie uwielbiaæ ! By³a by to identyczno¶æ my¶li i uczuæ , identyczno¶æ potrzeb, identyczno¶æ osobowo¶ci, a jeste¶my odmienno¶ciami z bardzo ró¿nych przestrzeni, mamy inne plany do¶wiadczeñ. MI£O¦Æ BEZWARUNKOWA ..... to AKCEPTACJA TYCH ODMIENNO¦CI Z NADANIEM IM PRAWA ISTNIENIA OBOK NAS I USZANOWANIEM ICH DOBRA NA RÓWNI ZE SWOIM. MI£O¦Æ BEZWARUNKOWA ,TO NIE JEST PODDAÑSTWO W STOSUNKU DO NIKOGO I NICZEGO, co trudno jest tak wielu zrozumieæ. Zatem d¼wiêk serca , zale¿ny jest od wibracji uczuæ w nim, od mocy i jasno¶ci roz¶wietlenia ognia ¿ycia w nim. Ró¿ne wymiary korzystaj± z innego wzorca / tonu tego d¼wiêku , chocia¿ maj± wspólny kod wyj¶ciowy. Na najwy¿szym szczeblu drabiny ewolucji jest CZ£OWIEK,jego rozwój/ ¶wietlisto¶æ i poziom osobistej wibracji,to on decyduje o korzystaniu z kolejnych wy¿szych tonów d¼wiêku ¿ycia. O uruchomieniu tego d¼wiêku w nas, co przek³ada siê na ca³y wymiar w którym znajduje siê ziemia, DECYDUJE LUDZKIE SERCE, JEGO MELODIA ¯YCIA..... ;) :D czyli to , co my¶li, jak my¶li, co mówi , jak mówi, co robi jak robi ( znamy tekst piosenki "moje SERCE JEST JAK MUZYK....." , to jest prawd±) CZ£OWIEK, albo jest ze sob± w harmonii , albo nie. Serce CZ£OWIEKA poprzez harmoniê my¶li s³ów i czynów tworzy melodiê jego ¿ycia , ona, harmonia wewnêtrzna ma wp³yw na ... po pierwsze ; ZDROWIE SERCA,zdrowie wszystkich organów wewnêtrznych i jako¶æ my¶li, s³ów i czynów. Serce cz³owieka odgrywa decyduj±c± rolê w transmisji krwi w ca³ym organizmie, a to za¶ decyduje o poziomie energii i tlenu we wszystkich organach co równa siê zdrowie lub choroba. Bowiem we wdychanym tlenie jest energia orgonowa/ prana , moc ¿ycia pobierana z kosmosu. Wszyscy otrzymujemy identyczn± , ale to MY sami albo j± gasimy / obni¿amy jej ¶wietlisto¶æ i moc wirowania naszymi negatywnymi i paskudnymi my¶lami , s³owami i czynami, albo podnosimy , roz¶wietlaj±c uczuciem mi³o¶ci bezwarunkowej i zwiêkszamy wibracjê/¶wietlisto¶æ w nas, co emanuje zewnêtrznie. Zatem MY sami i TYLKO MY jeste¶my w³asnymi uzdrowicielami lub pogarszamy swoje zdrowie , prowadz±c swoje cia³o materialne w kierunku wygaszenia w nim energii ¿ycia. Oczywi¶cie trzeba dodaæ i¿ specjalnie tworzone warunki zewnêtrzne te¿ maja wp³yw na nasz stan mentalny i cia³o fizyczne, tak jest, ale MY mamy decyduj±cy wp³yw na efekt koñcowy gdy podejmiemy "walkê o" o siebie. Pod warunkiem jednak , ¿e nasze cia³o fizyczne nie przekroczy³o granicy wyniszczenia z za której nie da siê ju¿ wróciæ. MELODIA SERCA...... to jako¶æ naszego ¿ycia.. to nie s± warunki materialne , majêtno¶æ ,stan posiadania wszelakich dóbr materialnych , tytu³ów, autorytetów , w³adzy , itp.... ale poziom uczuæ w nas, w ka¿dych warunkach w których siê znajdziemy ;) :D . Bowiem sprawdziany utwierdzaj±ce nasz osobisty rozwój odbywaj± siê w bardzo trudnych okoliczno¶ciach,to w nich poznawane s± nasze spontaniczne reakcje, nasze my¶li , s³owa i czyny.To w nich i pomimo ich trudno¶ci czysto¶æ tonu serca ma byæ nie zaburzona. Ka¿dy z nas przechodzi tak± egzaminacyjn± "¶cie¿kê trudno¶ci" na swoj± miarê, buntujemy siê , to jest LUDZKIE, ale ta trudno¶æ jest naszym egzaminem ¿ycia. Jaki ton SERCA, taki poziom ¶wietlisto¶ci CZ£OWIEKA,taka wibracja osobista,taka ochrona ¿ycia i taka moc energetyczna otwieraj±ca nowe perspektywy istnienia. Kiedy roz¶wietlenie serc odpowiedniej ilo¶ci LUDZI osi±ga w³a¶ciwy poziom, nadchodzi czas przej¶cia w wy¿szy wymiar... a jest nim wy¿szy ton wibracji serca, który umo¿liwia ¿ycie LUDZIOM w przestrzeni ziemi o innym sk³adzie ( wy¿szej wibracji i ¶wietlisto¶ci) energii orgonu w powietrzu, które wdychamy. Wówczas zaczynaj± zachodziæ procesy spalania w naszych cia³ach materialnych na wy¿szym poziomie ( mo¿na to zrozumieæ przez u¿ywanie wody utlenionej jako medykamentu , ale to nie jest najlepszy sposób dla CZ£OWIEKA w III wymiarze), a procesy my¶lowo uczuciowe maj± wy¿sza jako¶æ i szybko¶æ. Gdy nastêpuje ten moment LUDZKA energia po³±czona z ziemskim j±drem i polem morfogenetycznym zaczyna oddzia³ywaæ na ca³a otaczaj±c± nas materiê i powodowaæ stworzenie siê nowego "stanu skupienia" , rozrzedzenia i rozszerzania go .... przyk³adowo z wody przechodzimy w parê wodn±... w ten naturalny sposób nastêpuje rozdzielenie siê wymiarów. £±czymy siê z wy¿szym tonem kosmicznej melodii , zaczynamy tworzyæ ¿ycie na nowym planie drgañ , ka¿dy wpisuje weñ swoj± now± melodiê ¿ycia, gran± przez jego SERCE. Jakie miejsce na Pomorzu jest odpowiednikiem czakry serca ziemi dla I Cywilizacji i przenosi kosmiczn± energiê dla stymulacji ca³ego procesu..... ;) :D Cd... w kolejnym po¶cie. Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:57:12 blu... na innym forum. Fakt, nie musimy uwielbiaæ odmienno¶ci innych, swoich luster itd., ale musimy zaakceptowaæ ich istnienie, ich odrêbno¶æ i nie próbowaæ os±dzaæ, czy ignorowaæ. Po prostu przyj±æ, ¿e s± i ewentualnie rozwa¿yæ, co chc± swoim istnieniem, a nawet zachowaniem nam przekazaæ. To mo¿e byæ bardzo powa¿na lekcja. Walka dostarcza energii, wiadomo komu. Serce jest najsilniejszym organem energetycznym cz³owieka. Zasiêg tego pola mo¿emy ju¿ mierzyæ naszymi ziemskimi przyrz±dami. Mimo, ¿e bardzo niedoskona³e mierz± ten zasiêg na 15 m. To tylko przyrz±dy, pamiêtajmy, ¿e sam cz³owiek jest o wiele bardziej czu³ym przyrz±dem na okre¶lone wibracje, ni¿ wymy¶lone przez niego urz±dzenia. I technicznie bior±c pod uwagê progi czu³o¶ci urz±dzeñ technicznych i cz³owieka, my¶lê, ¿e ten zasiêg to minimum kilometry, choæ jak wszyscy wiemy przenoszona fizyczna energia maleje z kwadratem odleg³o¶ci. Ale wiemy równie¿, ¿e ¶wiadomo¶æ nie ma tych barier, nie ma limitu prêdko¶ci, ani ró¿nicy w wielko¶ci energii w zale¿no¶ci od odleg³o¶ci. ¶wiadomo¶æ przekracza zasady trzeciowymiarowej fizyki. Wiêc fizycznie to impulsy serca pobudzaj± / wyzwalaj± inne procesy, jakie? - tym ju¿ zajmuje siê Kiara. Ja tu jestem techniczny. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 02:59:15 Energetyczne serce I Cywilizacji w Polsce na Pomorzu blisko Gdañska ..... ;) :D
Bursztynowa Wyspa. Amber Island - Wyspa Sobieszewska Wyspa Sobieszewska (Sobieszewo) to nadmorska dzielnica Gdañska, oddalona od centrum miasta o 15 km. Jest jedn± z 3 wysp polskiego pobrze¿a Ba³tyku. Elementy powoduj±ce zdeponowanie olbrzymiego potencja³u energetycznego w tym miejscu jest amber/ bursztyn w podziemnych z³o¿ach, nurt p³yn±cej przez cala Polskê Wis³y , dop³ywaj±cej do morza w³a¶nie w tym miejscu, po³±czenie z energi± Ba³tyku i gra 4 ¿ywio³ów, doskonale wspó³pracuj±cych ze sob±. Zrozumieæ rolê wyspy nale¿y przez poznanie w³a¶ciwo¶ci bursztynu, zanim skupiê siê na opisie jej roli jako SERCA tego energetycznego uk³adu miejsc na Pomorzu postaram siê zgromadziæ ca³± dostêpn± informacjê na ten temat. :) AMBER..... "Niezwyk³e w³a¶ciwo¶ci bursztynu. Bursztyn od wielu lat cieszy siê wielk± popularno¶ci± i ma oddanych mi³o¶ników. Wiadomo, ¿e jest to zastygniêta przed tysi±cami czy nawet milionami lat ¿ywica. Fascynuje ze wzglêdu na ró¿norodno¶æ odmian i barw a tak¿e uwiêzione w nim zwierzêta – ma zaklêt± w sobie historiê. Od dawna wykorzystywany by³ przy produkcji ozdób i bi¿uterii, nie wszyscy jednak wiedz±, ¿e bursztyn nie tylko piêknie wygl±da, ale równie¿ ma pozytywny wp³yw na organizm a nawet posiada w³a¶ciwo¶ci lecznicze. Ju¿ w poprzednich stuleciach wierzono w jego niezwyk³e w³a¶ciwo¶ci przyci±gaj±ce pomy¶lno¶æ i zdrowie. Bursztyn emituje ujemne jony, a wiêc jest naturalnym jonizatorem powietrza. Aby zachowaæ zdrowie i dobre samopoczucie stosunek jonów dodatnich do ujemnych powinien wynosiæ 5 do 4, jednak w dzisiejszych czasach, ze wzglêdu na pogorszenie jako¶ci powietrza spowodowane zanieczyszczeniem ¶rodowiska, a tak¿e przebywaniem w otoczeniu szkodliwych fal elektromagnetycznych (blisko¶æ sieci wysokich napiêæ, czy domowych sprzêtów elektrycznych takich jak np. kuchnie elektrycznie, pralki, telewizory) nara¿eni jeste¶my na zbyt du¿e nagromadzenie jonów dodatnich, co powoduje, ¿e nasze otoczenie jest nienaturalne i powoduje bóle g³owy czy pogorszenie nastroju. Aby najonizowaæ mieszkanie nale¿y umie¶ciæ naturalne bursztyny w okolicach sprzêtów wytwarzaj±cych dodatni± jonizacjê, takich jak np. telewizor czy kuchenka mikrofalowa.Emitowane przez bursztyn jony ujemne zwiêkszaj± przep³yw tlenu do mózgu i krwi, w wyniku czego nastêpuje wzrost energii, poprawia siê zdolno¶æ koncentracji i polepsza samopoczucie. Zachowanie równowagi jonowej wp³ywa na wytwarzanie serotoniny – „hormonu szczê¶cia”, zapewniaj±cego prawid³owe funkcjonowanie uk³adu nerwowego. Im wiêcej jonów ujemnych, jest wokó³ nas, tym czystsze jest powietrze, którym oddychamy i lepsze jest nasze samopoczucie. Jony ujemne maj± wiêc nieoceniony, dobroczynny wp³yw na organizm: wzmacniaj± pracê serca, stabilizuj± procesy oddychania, wzmacniaj± ko¶ci, obni¿aj± ci¶nienie.W dawnych wiekach wierzono, ¿e sproszkowany, po³o¿ony pod po¶ciel bursztyn leczy³ bezsenno¶æ. Znane s± równie¿ w³a¶ciwo¶ci nalewki bursztynowej, polecanej przez lekarzy medycyny naturalnej. Jest ona zalecana do picia przy przeziêbieniu, bólach gard³a i ogólnym os³abieniu. Sprzyja ogólnemu wzmocnieniu organizmu, dlatego szczególnie polecana w porze jest w porze jesienno – zimowej, kiedy nara¿eni jeste¶my na przeró¿ne infekcje. Nalewkê mo¿na tak¿e stosowaæ zewnêtrznie: wcierana w skronie ³agodzi ból g³owy oraz dzia³a ogólnie u¶mierzaj±co na bóle ró¿nego pochodzenia. Sposób przygotowania nalewki jest bardzo prosty: okruchy bursztynu zalewamy spirytusem i odstawiamy w ciemne miejsce. Po dwóch tygodniach nalewka o wszechstronnym zastosowaniu jest gotowa – mo¿emy j± piæ, wcieraæ, czy dodawaæ do k±pieli. „Z³oto Ba³tyku” wykorzystywane ze wzglêdu na zawarto¶æ cennych mikroelementów takich jak: ¿elazo, magnez, sód, wapñ, krzem wykorzystywane jest równie¿ przy produkcji kosmetyków. Odkryto, ¿e posiada w³a¶ciwo¶ci odm³adzaj±ce –niszczy wolne rodniki, tym samym hamuj±c proces starzenia. Dziêki bursztynowi cera staje siê g³adka, ¶wie¿a i wypoczêta. Poprawia siê jej koloryt, jest g³êboko nawil¿ona a naskórek szybciej siê regeneruje. Istnieje równie¿ w¶ród niektórych przekonanie, ¿e noszenie Bursztynu od wieków przypisywa³o siê szczególn± moc i stosowano jako amulet przynosz±cy szczê¶cie i ochraniaj±cy przed „z³ym okiem”. Do dzisiaj przetrwa³a wiara, ¿e kamieñ ten wp³ywa pozytywnie na psychikê, pobudza kreatywno¶æ i si³y twórcze. Widaæ wiêc, jak bardzo wszechstronne zastosowanie ma ten s³oneczny „kamieñ” i jak przyjazny jest dla cz³owieka, który od lat na ró¿ne sposoby wykorzystuje jego niezwyk³e dzia³anie.naszyjników z ba³tyckich bursztynów mo¿e ustrzec przed rakiem, jest skuteczne w leczeniu tarczycy, ³agodzi stres a tak¿e uruchamia naturalne si³y samoleczenia organizmu." " Dobre dla zdrowia s± jony ujemne (tak zjonizowane powietrze zawiera mniej bakterii i pozwala szybciej regenerowaæ organizm), z³e – bo pogarszaj± kondycjê fizyczn± i psychiczn± – jony dodatnie. Te ostatnie wytwarza w³±czony telewizor, radio, czy komputer oraz dym tytoniowy. A te dobre? Jony ujemne wytwarzane s± m.in. przez promienie s³oneczne oraz fale morskie (najmocniej podczas sztormu). " Reasumuj±c jonizacja p³ynów ustrojowych ma decyduj±cy wp³yw na pracê systemu w obiegu którego one s±.W naszym wypadku chodzi o podziemne rzeki i wszystkie energetyczne szlaki ³±cz±ce ze sob± "pompê" , któr± jest SERCE tego systemu energetycznego Wyspa Sobieszewska. cd.... Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 03:00:53 Przebi¶nieg na innym forum. Serce w Gdyni :D Oczywi¶cie dla ka¿dego co innego generalnie w/g objawienia siostry Faustyny to Polska ma byæ Sercem .... Od siebie poleci³bym intelektualn± ciszê :D Choæ oczywi¶cie uparty nie jestem i siê nie upieram :D W ka¿dym razie prad¼wiêk czy jak zwa³ wydaje mi siê ¿e generalnie mamy przerobiony Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 03:01:55 Jak zwa³ , tak zwa³, ka¿dy system ma swój generator energetyczny, Wyspa Sobieszewska nim jest. Zarówno dla SERCA w ca³okszta³cie do energetyki ziemi jak SERCA w odniesieniu do kontekstu Polska.
Wszystkie elementy tej uk³adanki s± ¶ci¶le ze sob± po³±czone, mo¿na je zauwa¿aæ , akceptowaæ lub nie, co wcale nie zmieni jej przeznaczenia ni ca³okszta³tu obrazu. Pradzwiêk A..... jest nie tylko powodem zagêszczania energii, tworzenia siê materii, ale impulsem reguluj±cym cykle zdarzeñ w ca³ym organizmie ¿ycia. Ale jak kto¶ chce siê skupiæ wy³±cznie na jednym wdechu , czy wydechu..... to te¿ mo¿e, czemu nie? No , to mo¿e w drogê..... bo ¯YCIE , TO JEST NIEKOÑCZ¡CA SIÊ OPOWIE¦Æ...... :D , BÊDZIE TAKA Z JAKICH ELEMENTÓW J¡ SAMI STWORZYMY...... kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 03:04:16 Zaintrygowa³ mnie ten fragment przekazu Tamary Jermakowej...
"...... J.W. - Czyli gwiazdozbiór Smoka i Wielkiego Wozu???? T.J. - Tak, to te gwiazdozbiory. Dwie Nied¼wiedzice i Smok pomiêdzy nimi. Przeczytam Panu co¶, co otrzyma³am, gdy zapyta³am o to. Medium bierze kartkê i zaczyna czytaæ po rosyjsku. -Ziemia obraca siê dooko³a swojej osi. To co widzialne i niewidzialne istnieje od dawna. Cz³owiek opiera siê na tym, co widzi, czuje i tym ¿yje. Nie zna momentu, kiedy powsta³a ziemia, a liczyæ zacz±³ z czasem, kiedy zacz±³ poznawaæ i wiedzieæ wiêcej o otaczaj±cym go ¶wiecie. Ziemia tworzy cz³owiekowi doskona³e warunki do ¿ycia. Nasycona wod± i powietrzem, nagrzana s³oñcem i w³asnym ciep³em. Noc dana jest cz³owiekowi dla odpoczynku a gwiazdy dla spokoju. Daj± mu ¶wiat³o, tworz±c swoiste drogowskazy, by czu³ siê bezpiecznym na swoim terytorium. £±cz±c siê ze ¶wiatem gwiazd, wiesz gdzie siê znajdujesz. Dlatego cz³owiek oznacza³ swoje terytorium i nazywa³ je tym, co by³o nad nim i tym te¿, oznacza³ swoje ziemie. Nied¼wiedzice Du¿a i Ma³a i Smok. Jak umia³ opisywa³ to, co nad nim i zostawia³ figury przypisane danemu terytorium. Zostawia³ za sob± te¿ naskalne znaki. Mo¿na je poszukaæ na masywie, powinno byæ ich wiele. Wtedy cz³owiek nie móg³ znaæ nazwy Orion. Opiera³ siê na tym, co zna³ czu³ i rozumia³, wiedzia³. Nocna mapa nieba powinna byæ odbita na ziemi jak lustrzane odbicie... J.W. - Sk±d wiedzieli jak nazwaæ widzialne gwiazdozbiory? T.J. - To samo pytanie zada³ mi m±¿. Proszê pos³uchaæ, mam to te¿ napisane. "D¼wiêk zachowywa³ wyobra¿enie – g³os dalekich, minionych czasów. Wszystko, co dociera³o do nich, przychodzi³o z daleka i dziêki temu wiedzieli i rozumieli, ¿e wszystko co mocne, silne i dobre, przychodzi z nieba. Z ziemi wychodzi tylko to, co straszne i przera¿aj±ce, czego wszyscy siê bali(smoki, potwory). St±d strach wszystkich przed tym i ofiarowanie ofiar. Wiedzieli o tym z przekazów i legend. Pamiêæ przodków..." Pamiêæ przekazywana z pokolenia na pokolenie, wszystko w polu informacyjnym. Reinkarnacja, informacja z wy¿szych sfer, szamani, kap³ani... Kto jak widzia³ i interpretowa³... http://www.instytutbadan.com.pl/slepy.php?id=16 Tamara Jermakowa- Szymañska. Jednym s³owem d¼wiêk dochodz±cy z przestrzeni nieba do materialnego cz³owieka, by³ przez niego odbierany w miejscach mocy w postaci OBRAZU. W ten prosty bardzo sposób falami d¼wiêkowymi przekazywana jest nam informacja. Zale¿nie od Cywilizacji, epoki ,po³o¿enia kosmicznego ziemi w stosunku do gwiazdozbioru odbieramy na ziemi od tych cywilizacji informacje. Znaczenie ma te¿ pora roku czyli rodzaj przesilenia oraz aktywno¶æ naszej anteny DNA. Bo to dziêki niej jeste¶my w stanie odbieraæ przekazy d¼wiêkowe, informacje, wiedzê przekazywan± nam z kosmosu. Czym antena DNA ( antena wewnêtrzna ) i d³ugo¶æ w³osów ( antena zewnêtrzna ) Cz³owieka jest mniej zak³ócona i zablokowana, tym odbiór d¼wiêkowej informacji jest bardziej czysty. A czym zatem s± i by³y dawno temu kamienne krêgi? Do czego one kiedy¶ s³u¿y³y? To proste , t³umaczy to doskonale ich lokalizacja , oraz akustyka, jak rownie¿ po³±czenie z podziemnymi strumieniami energetycznymi.One by³y jak anteny satelitarne odbieraj±ce, wzmacniaj±ce odbiór i przekaz i przekaz nap³ywaj±cego z kosmosu d¼wiêków. Jednak przek³adaniem ich na czytelne i zrozumia³e obrazy zajmowali siê kap³anki i kap³ani. Informacja z kosmosu ca³y czas p³ynê³a i p³ynie ta sama, ale odbiór i zrozumienie jej logiczne uzale¿nione jest od ¶wiadomo¶ci odczytuj±cego znaczenie CZ£OWIEKA , od jego poziomu rozwoju i osobistej czysto¶ci umo¿liwiaj±cej zrozumienie przekazywanej tre¶ci. Tak± sam± rolê du¿o pó¼niej pe³ni³y piramidy, jeszcze pó¼niej ¶wi±tynie. Ale od dawna czyli od "zburzenia harmonii w nich", inaczej wyrzucenia z nich elementu ¿eñskiego , CZ£OWIEK nie jest wstanie odebraæ prawdziwego i czystego przekazu wiedzy kosmicznej. Bowiem zosta³ specjalnie i z premedytacj± odciêty od identyfikacji , a tym samym mo¿liwo¶ci zrozumienia pe³ni wiedzy. Z jej po³owy stworzono wzorce pe³ni, odbieraj±c tym samym LUDZKO¦CI dostêp do rozwoju i ewolucji. Wspó³czesne "¶wi±tynie " wszelakie budowle sakralne s± grotesk± nastawion± nie na odbiór energii kosmicznej kierowanej do CZ£OWIEKA, a na odbiór energii od CZ£OWIEKA i wysy³anie jej w kosmos do cywilizacji, która j± wykorzystuje przeciwko nam LUDZIOM. kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 03:06:07 Lady... na innym forum. Kiara - Wspó³czesne "¶wi±tynie " wszelakie budowle sakralne s± grotesk± nastawion± nie na odbiór energii kosmicznej kierowanej do CZ£OWIEKA, a na odbiór energii od CZ£OWIEKA i wysy³anie jej w kosmos do cywilizacji, która j± wykorzystuje przeciwko nam LUDZIOM. A ja dzis przypadkowo poczytalam sobie o katedrach gotyckich. I bylo napisane czarne na bialym, ze powstaly one na wzor swiatyni Salomona w Jeruzalem i maja za zadanie przeslanie ludzkosci nauk o prawach boskich, kosmicznych. A coz to nie jest innego niz absolutne posluszenstwo. Po co dano nam iluzje wolnosci ducha, skoro nad wszystkim i tak ufoki maja swoje szpony. Jeden z wielu przykladow: Muzyczna katedra w Chartres [PL] https://www.youtube.com/watch?v=Up4Hx0n-E9s Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 03:10:10 Re: PRADZWIÊK A........ Postautor: Thotal » 05 sierpnia 2014, 14:00 W przestrzeni kosmicznej nie ma d¼wiêku w naszym rozumieniu - chocia¿by dlatego, ¿e fale d¼wiêkowe potrzebuj± "substratu" po którym mog± siê rozchodziæ, jak na przyk³ad nasza atmosfera. Ale planety i wszystkie inne obiekty wydaj± "d¼wiêki" czyli emituj± fale, które bywaj± nagrywane przez niektóre z ziemskich sond - jak chocia¿by przez Voyagera. Czê¶æ z nich mie¶ci siê w zakresie pasma s³yszalnego przez nas (20 - 20000HZ) i je¶li je "przet³umaczyæ" na nasze realia, to brzmi± jak w klipie poni¿ej. Tak graj± pola magnetyczne naszych s±siadów... Tu s± próbki d¼wiêków Urana, Saturna, Jowisza, ksiê¿yca Io, Ziemi, pier¶cieni Saturna i Urana i mo¿e nie tylko. Niektórzy odbieraj± je jak ¶cie¿kê d¼wiêkow± do horroru, ale ja na przyk³ad ich tak nie odbieram. Tak czy owak ciekawostka - mo¿na pos³uchaæ, mo¿na poszukaæ w sieci innych nagrañ, bo jest ich sporo i siê zadumaæ... albo zas³uchaæ... to Kosmos w³a¶nie. Pos³uchajcie tego... http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1796:dwiki-planet&catid=68:blog Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 03:13:19 songo na innym forum. ..co prawda, to prawda, i choæ potocznie my¶li siê o kosmosie jak o pró¿ni doskona³ej,- to tak nie jest, w przestrzeni miêdzygwiezdnej jest plazma i zjonizowany gaz: http://odkrywcy.pl/kat,1038065,title,NASA-nagrala-dzwieki-pochodzace-z-kosmosu,wid,15993130,wiadomosc.html?smg4sticaid=61462c Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 03:15:38 Tak to prawda i¿ ka¿da z tych planet emituje swój d¼wiêk, a tym samym przedstawia swoj± osobowo¶æ oraz indywidualno¶æ w taki sposób.
Ale wszystkie stworzone by³y pierwotnie wedle kodu pradzwieku ¿ycia. One s± jak my ka¿da inna i ta odmienno¶æ harmonizuje z nasz± zatem dla ka¿dego co¶ innego w tych kosmicznych etiudach.... Kiara. Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 22, 2015, 03:16:53 O d¼wiêku w ¯yciu Cz³owieka zdaniem innych.... ;) :)
SEKRETNY D¬WIÊK D¼wiêk dzia³a na nasz uk³ad nerwowy i zmienia nasz± ¶wiadomo¶æ, to ju¿ nie jest publiczna tajemnica. D¼wiêk pomaga wibrowaæ mózgowi w czaszce, oczyszcza go przez zwiêkszony przep³yw p³ynu mózgowo-rdzeniowego. Warunek, musi byæ w³a¶ciwy d¼wiêk. To d¼wiêk zwiêksza spójno¶æ obu pó³kul mózgowych, otwiera serce i silnie oczyszcza organizm. Wszystkie religie i inne ¶wiête rytua³y stosuj± jak±¶ formê ¶piewania i muzykê. Drgania ludzkiej czaszki pod wp³ywem d¼wiêku masuj± mózg i u³atwiaj± wydzielanie produktów przemiany materii z mózgu do p³ynu mózgowo-rdzeniowego. W naszym rozwoju wa¿ne jest rozrzedzenie ko¶ci czaszki. W tym procesie ca³e cia³o robi siê miêkkie i rzadkie. Najszybciej oczy¶cimy mózg za pomoc± d¼wiêków, zwiêkszymy w ten sposób przep³yw tlenu mózgowo-rdzeniowego, zwiêksza siê tak¿e praca gruczo³ów dokrewnych. W ten sposób odbywa siê nasza prawdziwa transformacja lub ewolucja - czyli wielki skok z ciemno¶ci w ¶wiat³o. Na nasz osobisty rozwój ma wp³yw nasz jêzyk jakim siê pos³ugujemy i nie jest to bez znaczenia jakim jêzykiem mówimy, bardzo du¿y wp³yw na nasz osobisty rozwój maj± nasze s³owa, nasz akcent, rezonans naszego g³osu, który jest albo miêkki albo hardy, nasze umys³y posiadaj± swoje progi, które trzeba pokonaæ a d¼wiêk otwiera nowe ¶cie¿ki neuronowe, które u³atwiaj± nam przebudzenie. Znamy stopnie (stany) ¶wiadomo¶ci: alfa, beta, theta, delta itd... wystêpuj±ce równocze¶nie w równowadze wzglêdnej pomiêdzy lew± i praw± pó³kul± mózgow±. Chocia¿ logiczne my¶lenie jest czêsto przypisywane lewej pó³kuli a intuicja i kreatywne dzia³anie prawej pó³kuli mózgowej, lecz EEG mózgu u wiêkszo¶ci ludzi wykazuje, ¿e umys³ jest niczym lustro, wiêkszo¶æ ludzi jest do¶æ symetryczna. Obie pó³kule s± dobrze po³±czone a nawet je¶li s± takie dzia³ania mózgu, które s± wyra¼nie umieszczone w jednej pó³kuli jak np. narz±d mowy to jednak w czasie mowy obie pó³kule s± aktywne. Nie bêdê w tym miejscu opisywaæ funkcji fal mózgowych, wspomnê tylko, ¿e ró¿ne kombinacje tych fal mózgowych wp³ywaj± na ró¿ne stany ¶wiadomo¶ci cz³owieka. Dodam, ¿e pod¶wiadomo¶æ i nad¶wiadomo¶æ, zazwyczaj niedostêpne dla umys³u na jawie s± blisko naszej ¶wiadomo¶ci na jawie ale s± odrêbnymi ¶wiatami, które niemal znamy na pamiêæ, ale w danej chwili nie pamiêtamy jak to siê nazywa - mamy to na koñcu jêzyka. Zrozumienie czêstotliwo¶ci fal mózgowych jest bardzo potrzebne w trakcie uzdrawiania. Tutaj musimy uruchomiæ pod¶wiadomo¶æ lub nad¶wiadomo¶æ, i to uzdrowiciel powinien wiedzieæ kiedy dotrzeæ do pod¶wiadomo¶ci a kiedy do nad¶wiadomo¶ci chorego. To ma na celu otwarcie ¶cie¿ek neuronowych aby przenie¶æ energiê lub pomie¶ciæ dodatkow±, niczym bateriê, co zwiêkszy i polepszy kontakt miêdzy obiema pó³kulami mózgowymi, szczególnie w czasie jego ciê¿kich obra¿eñ ... je¶li zadzia³amy w miarê szybko, dziej± siê cuda. W ubieg³ym roku mia³am przypadek chorego po operacji guza mózgu, gdzie lekarze stwierdzili, ¿e ju¿ nigdy nie bêdzie chodzi³ ... jakie by³o zdziwienie lekarzy kiedy ten stan±³ na nogi i kilka dni pó¼niej poszed³ na spacer, ko¶lawo bo ko¶lawo, ale na w³asnych nogach, ... ale to ju¿ jest wy¿sza matematyka i kto¶ kto nie ma pojêcia o energiach ¿ycia takich cudów nie dokona. A to ¿aden cud, tylko umiejêtno¶æ w³adania tymi energiami. Od czêstotliwo¶ci naszych fal mózgowych zale¿y nie tylko zdrowie ale m±dro¶æ, szczê¶cie i wy¿szy poziom IQ. Na tym ¶wiecie s± ju¿ miejsca, gdzie naukowcy systematycznie wykonuj± badania naukowe z Energi± Kundalini, której jeszcze tak du¿o ludzi boi siê bardziej ni¿ szatana. Obecnie naukowcy rzucaj± wiêcej ¶wiat³a na mistyczne zjawiska, które do tej pory by³y tylko zakorzenione w tradycji wedyjskiej w Indiach. Mistyka zaczyna ¿yæ publiczn± tajemnic± ale tylko dla otwartych umys³ów; to przebudzona Energia Kundalini powoduje w cz³owieku niezwyk³± transformacjê, transformacjê ca³ego systemu; cia³o-umys³ takiej osoby bêd±cej w tym procesie zmienia siê, zachodzi ogromny wzrost energii i aktywuje siê mózg. Po raz pierwszy zapisu aktywacji Energii Kundalini dokona³ Itzak Bentov, czeski naukowiec, wynalazca i mistyk, pionier w dziedzinie budzenia siê ¶wiadomo¶ci cz³owieka. Dok³adnie okre¶li³ jak± drog± p³ynie w ciele cz³owieka Energia Kundalini (kana³ Sushumna - g³ówny kana³ subtelnej energii, który zazwyczaj jest pusty). Kiedy siê wype³nia powoduje to ogromny nap³yw energii do mózgu ... jest to niesamowite zjawisko i nawet osoby, które wiedz± o tej energii s± w takiej chwili przera¿one i zdumione. Ca³e cia³o zaczyna siê paliæ... osobi¶cie prze¿y³am szok, krzycza³am tak g³o¶no, ¿e mnie by³o s³ychaæ chyba w ca³ym Vancouver... i powiem szczerze, nie chcia³abym tego do¶wiadczenia prze¿ywaæ ponownie ... taka by³a moja droga. Kiedy energia wype³nia pusty do tej pory kana³ powoduje to ogromny nap³yw energii do mózgu. Dociera do wzgórza a wówczas ustawia siê w potê¿n± pêtlê energii w mózgu, nastêpuje generowanie spójnych fal: alfa i gamma, za pomoc± których budzi u¶pione czê¶ci mózgu, które wcze¶niej nie by³y wykorzystane. Pêtla energii ustawia siê kiedy Energia Kundalini p³ynie od wzgórza do kory mózgowej, wówczas ca³y mózg o¿ywia siê i powoli zamienia siê w super ¶wiadomy, który przemienia ¿ycie tej osoby. Zwiêksza siê jej ¶wiadomo¶æ, kreatywno¶æ, i inne umiejêtno¶ci, w tym mistyczne, spowalnia proces starzenia siê, polepsza odporno¶æ na choroby. Poza tym zwiêksza siê poziom energii komórkowej, nastêpuje transformacja genetyczna. Komórkowe testy energii ocenia siê poprzez testy mitochondrialne, które s± mocarzami w komórce. W czasie zwyk³ych æwiczeñ a nawet jogi i innych technik poszerzania energii w ciele wzrost w mitochondriach jest w granicach 50% a w czasie aktywno¶ci Kundalini oko³o 900 do 1200% aktywno¶ci mitochondrialnej. Oczywi¶cie taki nap³yw energii w cia³o spowoduje w nim ró¿ne zjawiska, szczególnie kiedy ta energia wybuchnie spontanicznie, jest niekontrolowana, ucierpi± wszystkie cia³a: fizyczne, mentalne, emocjonalne i duchowe. Osoby przechodz±ce ten proces trac± na wadze, przestaj± je¶æ, cierpi± na bezsenno¶æ, pojawia siê chroniczne zmêczenie, depresja, bóle stawów, miê¶ni, silne bóle g³owy a nawet obni¿enie cukru we krwi, odezwie siê ka¿dy jeden organ ... w pocz±tkowej fazie pojawi siê z³o¶æ, frustracja, ataki paniki, poczucie braku bezpieczeñstwa, hu¶tawki nastrojów. Stopniowo te symptomy siê zmniejszaj± i przychodz± pogodniejsze chwile, widaæ wyra¼nie wolno¶æ od strachu przed ¶mierci±, niebezpieczeñstwem, wiêksze o¿ywienie, wzrost skupienia, wyostrzone zmys³y, ustêpuj± hu¶tawki nastrojów i ogólnie kszta³tuje siê silna osobowo¶æ, której tak ³atwo nie mo¿na z³amaæ. W czasie badañ EEG mózgu stwierdza siê wiêksz± czêstotliwo¶æ wystêpowania fal Delta. Kundalini do¶wiadczenia to ¿mudny proces w tworzeniu siê pozytywnych przemian w cz³owieku. Kundalini hiperaktywuje ca³y organizm i nie jest to ³atwy czas dla cz³owieka, przejdzie tysi±ce przeró¿nych do¶wiadczeñ, o których wcze¶niej nie mia³ pojêcia. W tym czasie wytwarza siê w ciele niepowtarzalna chemia, która dzia³a na ka¿dy aspekt ludzkiej biologii. Ten trudny proces jednak wzmacnia aktywno¶æ nerwów i zwiêksza wydzielanie hormonów. Taki cz³owiek automatycznie wje¿d¿a na wy¿szy poziom duchowy, który jest poza funkcj± normalnego cz³owieka. Wje¿d¿anie na wy¿szy poziom trwa d³ugie lata, w tym czasie cz³owiek prze¿yje du¿o zjawisk, musi zaj¶æ w ciele du¿o przemian bio-energetycznych, w tym wypalanie uk³adu nerwowego ... umacnianie niczym glinianego garnka w piecu ... oczywi¶cie ten proces os³abia duszê a ta prze¿ywa w tym czasie inwazje duchów demonicznych. Ale przychodzi czas i zaczyna dzia³aæ nowe okablowanie systemu nerwowego, który musi byæ zmodernizowany na przyjêcie jeszcze wy¿szych energii. Osoby z budz±c± siê Energi± Kundalini bywaj± tak silnie os³abione, ¿e ka¿da fizyczna praca jest dla nich wielkim wyzwaniem, a nawet umys³owa, mózg w tym czasie nie mo¿e sobie poradziæ z tak wielk± dawk± nowej energii, ci ludzie s± ciê¿arem nie tylko dla siebie ale i dla otoczenia, które ich nie mo¿e zrozumieæ co jest dodatkow± trudno¶ci± dla budz±cych siê. Wa¿ne aby w tym czasie mieæ kogo¶ kto pomo¿e w codziennym ¿yciu i umie zrozumieæ t± osobê. Kiedy Energia Kundalini ruszy w ciele z biegiem czasu wzmocni wszystkie funkcje. W tym procesie jest bardzo wa¿ny wewnêtrzny d¼wiêk sprzyjaj±cy dalszemu rozwojowi uk³adu nerwowego. Energia Kundalini wewnêtrznie ro¶nie wzd³u¿ krêgos³upa, p³ynie do mózgu i po drodze idealnie wype³nia czakry roz³o¿one na szlaku tej energii, mocno je poszerzaj±c, tworzone s± wiêksze zbiorniki tej energii. Kiedy energia dotrze do mózgu pojawia siê w g³owie d¼wiêk, z pocz±tku podobny do szumu z ula, pó¼niej syczenia wê¿a ... kiedy p³ynie przez krêgos³up i rozrywa wêz³y zabezpieczaj±ce czakry s³ychaæ nawet huki, wycie wiatru, grzmoty, co¶ na wzór zbli¿aj±cego siê poci±gu ... nie jest to mi³e a bywa nawet przera¿aj±ce, szczególnie dla ludzi nie maj±cych wiedzy na ten temat. Parê miesiêcy biega³am po lekarzach i opowiada³am co siê w moim ciele dzieje a ci patrzyli na mnie jak na osobê niespe³na rozumu, jedynie wysokie ci¶nienie krwi i szybka akcja serca wskazywa³y, ¿e co¶ jednak w tym moim ciele siê dzieje, ale co? Nikt nie potrafi³ postawiæ w³a¶ciwej diagnozy. Indyjscy mêdrcy, którzy zajmuj± siê energi± ¿yciow± postrzegaj± wewnêtrzny d¼wiêk jako sygna³ przebudzenia siê duchowej ¶wiadomo¶ci. To dziêki temu d¼wiêkowi uk³ad nerwowy tego cz³owieka bêdzie pozytywnie aktywowany. Jest to równowa¿enie wy¿szego poziomu energii ... tak jak to robi± koty swoim mruczeniem, pszczo³y, delfiny, oczyszczaj± nasze ¶rodowiska. D¼wiêk tych energii wyzwala dobre samopoczucie i wewnêtrzny spokój. Tak jak nie mog³am strawiæ tych pierwszych sygna³ów d¼wiêkowych: huków, tornad w ciele, grzmotów, odbiera³y mi chêæ do ¿ycia, tak od pierwszego dnia uruchomienia siê tej nowej subtelnej muzyki w mojej g³owie, nie pozwoli³abym sobie ju¿ jej odebraæ, a ta nasila³a siê z ka¿dym dniem, z pocz±tku by³a ledwo s³yszalna a obecnie gra niczym du¿a orkiestra. Dlaczego tak siê dzieje? Pod¶wiadomie ka¿dy z nas pamiêta ten d¼wiêk z ³ona matki, gdzie jest sta³ym towarzyszem rozwijaj±cego siê p³odu. Ten d¼wiêk to nie uszne szumy spowodowane ró¿nymi dolegliwo¶ciami, tylko muzyka Energii Kundalini, a przy niej cz³owiek czuje komfort i odpoczynek. Staro¿ytni mêdrcy, nie tylko z Indii nazywali ten d¼wiêk „astralnym d¼wiêkiem” lub „d¼wiêkiem z innego ¶wiata" ... i tak¿e i ja mia³am takie samo wra¿enie kiedy ten dotar³ do mojej ¶wiadomo¶ci, by³o to co¶, co nie pochodzi³o z tego ¶wiata. Kiedy nasila siê mój d¼wiêk w g³owie zawsze d¼wigam do góry powieki i nads³uchujê, szukam jego ¼ród³a ponad g³ow±, w tym samym czasie czujê na czubku g³owy jakby energetyczny deszcz. Indianie twierdz±, ¿e otwiera on drzwi do innego ¶wiata. Mój wewnêtrzny d¼wiêk towarzyszy mi od 13 pa¼dziernika 2000 roku, jeszcze nawet na jedn± minutê nigdy siê nie wy³±czy³, jest bardzo intensywny, chocia¿ s± chwile kiedy nieco przycichnie. Zazwyczaj wewnêtrzna muzyka jest bardzo g³o¶na, chocia¿ nie zaburza nam zewnêtrznych d¼wiêków, w niczym nie przeszkadza, jest bogata we wszystkie nuty i dr¿y w ró¿nych czê¶ciach cia³a, nawet ko¶ci s± w ruchu. Najmocniej pracuje w g³owie, intensywniej po zachodzie s³oñca i nocami, czêstotliwo¶æ tej energii jest tak wielka, a¿ widaæ iskry ¶wiat³a na zewn±trz, z moich oczu w ciemniejsze dni i nocami p³yn± strumienie ¶wiat³a niczym z reflektorów samochodu. Przed pojawieniem siê tego zjawiska straci³am na parê godzin wzrok. Ju¿ wcze¶niej by³am pod kontrol± lekarza, który przewidzia³ to zdarzenie ale prosi³ mnie abym siê nie ba³a, ¿e to jest tylko przej¶ciowa utrata wzroku, nie obcy mu by³ ten proces. O dziwo po tej ¶lepocie moje oczy lepiej widz±. Do tego wystêpuj± w ciele k³ucia niczym igie³, drêtwienia, parali¿e i nag³e u¶pienia. Bywa, ¿e nagle uk±si nas wielkie ¿±d³o. Wydaje siê, ¿e spadaj± na nas iskierki ¶wiat³a z nieba niczym ¶nieg a to wszystko odbywa siê przy wewnêtrznej muzyce. Dla lekarzy, naukowców nadal ten d¼wiêk jest niejasny. Tylko jeden z lekarzy powiedzia³ mi, ¿e zosta³am przy³±czona do Uniwersum (by³ to rok 2001). Wewnêtrzny d¼wiêk jest podstaw± wszelkiego ¿ycia. Jest to s³yszalny strumieñ energii, który pochodzi z Serca Boga. To energia duchowa, w której cz³owiek wraca do Serca Boga. W³a¶nie ten d¼wiêk jest wspomniany w wielu religiach, tak w chrze¶cijañskiej jak i dalekiego wschodu Ludzie wtajemniczeni wiedz±, ¿e mo¿na us³yszeæ subtelne czêstotliwo¶ci d¼wiêku, które s± odg³osami organizmu si³ elektrycznych lub czêstotliwo¶ci d¼wiêku pochodz±cych z czakr. Jogini i inne osoby d±¿± do przebudzenia duchowego za pomoc± wieloletniej medytacji w celu przebudzenia w sobie w³a¶nie tego d¼wiêku. Stosuj± ró¿ne techniki i muzykê aby us³yszeæ w g³owie te subtelne d¼wiêki. ¬ród³em tych d¼wiêków jest pole czystej ¶wiadomo¶ci, z którego wy³aniaj± siê wszystkie d¼wiêki. Jest to d¼wiêk, który przenika wszech¶wiat. D¼wiêk wewn±trz cz³owieka objawia siê w towarzystwie ¶wiat³a, taki cz³owiek równocze¶nie z d¼wiêkiem widzi w sobie b³yskawice, wprzódy jest intensywniejszy nap³yw d¼wiêku a pó¼niej zapala siê ¶wiat³o, to zjawisko potrafi byæ tak silne, ¿e wyrzuca ca³e cia³o w górê, szczególnie kiedy to jest w spoczynku. Czym wiêcej d¼wiêku tym wiêcej ¶wiat³a. Czym wiêcej ¶wiat³a tym mocniej oczyszczaj± siê meridiany i naczynia krwiono¶ne, powoduj±c, ¿e umys³ staje siê czysty i klarowny. Je¶li cz³owiek s³yszy ju¿ ci±g³y d¼wiêk, podobny do grania cykad, dzwonków, fletów, fali oceanu, szumu wodospadu, deszczu, ¶piewu ptaków zaczyna wp³ywaæ do cia³a wielka kosmiczna inteligencja, ¼ród³o wszelkiej wiedzy. I pomy¶lmy tylko ile obecnie ludzi trudzi siê aby przebudziæ w sobie ten nieustanny d¼wiêk wewn±trz nas zbli¿aj±cy nas do Serca Boga! To w wyniku tego d¼wiêku budzi siê duchowe serce, z którego to w³a¶nie ten d¼wiêk siê wywodzi. Cz³owiek posiada w sobie boski ¶wiat, zaczyna od zwyk³ej sylaby OM a dociera do wewnêtrznej Prawdy. D¼wiêk jest praktykowany w uzdrawianiu, jest czê¶ci± Ayurvedy, razem z u¿yciem zió³ i innych naturalnych terapii, które posiadaj± silne energetyczne efekty. Trzeba tylko umieæ dobrze zrozumieæ energie ¿ycia, w tym równie¿ d¼wiêk i jego prawdziwe tony. To harmonijny d¼wiêk pozwala nam najmocniej usun±æ negatywne energie i bolesn± pamiêæ, ca³y ten ciê¿ki psychologiczny baga¿, który d¼wigamy na sobie. Astralny d¼wiêk kszta³tuje nam nowe ¿ycie, otwiera wewnêtrzn± wiedzê i m±dro¶æ. D¼wiêk, który ma duchow± si³ê transformacyjn±, jest naszym osobistym do¶wiadczeniem, porusza siê pomiêdzy dwoma biegunami istnienia: ¶wiatem fizycznym i manifestacj±, gdzie jest stale tworzony wszech¶wiat, odtwarzany jest od swoich prapocz±tków a my je¼dzimy tam w z powrotem na wy¿sze poziomy istnienia. Ta podró¿ odbywa siê za pomoc± pr±dów d¼wiêkowych i s³u¿y zarówno jako mechanizm podró¿y i i kompas orientacyjny, które przekazuj± nam punkt do duchowych p³aszczyzn. I jak± ma mo¿liwo¶æ dusza, jaki wybiera d¼wiêk, czy ni¿szy czy wy¿szy, zwi±zany z ró¿nymi duchowymi ¶wiatami taki bêdzie jej duchowy rozwój. Sekretny d¼wiêk potrafi zamanifestowaæ siê ró¿nie: ryk, huk, wycie, pêdz±cy poci±g, tornado, brzêczenie pszczó³, granie cykad, dzwonki, dzwony, ¶piew ptaków ... Huk, ryk, wycie to otwieranie wewnêtrznych drzwi. Pêdz±cy poci±g, który wywo³uje dr¿enie w ca³ym ciele, to przemierzanie przestrzeni duchowej od stacji do stacji (od czakry do czakry). Jedziemy coraz wy¿ej ... i jest to forma wielkiego oczyszczenia i wywa¿ania nastêpnych drzwi w wy¿sze ¶wiaty. Na tym poziomie cz³owiek jeszcze tego nie wie, ¿e ju¿ podró¿uje na wy¿sze poziomy istnienia Brzêczenie a przy tym doznania halucynacji wzrokowych: plamki ¶wiat³a, wiry, sieci, lekarze okre¶l± to jako zaburzenia wzrokowe, a to s± przeb³yski do innych poziomów rzeczywisto¶ci. ¦piew ptaków, anio³ów, oczekuj± na ciebie niebiañskie istoty, tutaj czujesz ju¿ zapach ekstazy i szczê¶cia, duchowym okiem ujrzysz ¶wiat ¶wiat³a i us³yszysz nie do opisania d¼wiêk i gigantyczne dr¿enie i ko³ysanie cia³a. http://www.vismaya-maitreya.pl/kundalin ... zwiek.html Tytu³: Odp: PRADZWIÊK A....... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Wrzesieñ 25, 2016, 23:07:30 SOLITONY........
Wibracja emitowanego d¼wiêku to to zarówno pole uczucia jaki pole magnetyczne... w nim jest zawarty kod stymuluj±cy powrotu do pierwowzoru wszystkiego co jest zmienion± jego wersj±... Stra¿nik Kodu.... emituj±c okre¶lony d¼wiêk przywraca wszystko do pierwowzoru z I "Z£OTEJ EPOKI".... bowiem raz zapisany wzorzec w ka¿dym z nas nie znika , na³o¿ona jest nañ tylko kolejna zmieniona wersja. SOLITONY.... s± w stanie zawsze zdematerializowaæ nak³adki by przywróciæ pierwowzór. Nauka ju¿ to potwierdzi³a. Co to s± SOLITONY...... Solitony.. to nic innego TYLKO d¼wiêczne samog³oski..... sol ton .. czyli jeden d¼wiêk intonowanej samog³oski... samog³oski emanuj±ce okre¶lone pole magnetyczne s± stwórcze. Kiara. S£OWA. OSOBLIWE S£OWA, KTÓRE O¯YWIAJ¡ MARTWE KOMÓRKI „W Biblii jest napisane, ¿e Вóg stworzy³ wszystko S£OWEM, i stworzy³ cz³owieka na OBRAZ SWÓJ, dlatego cz³owiek mo¿e równie¿ s³owem albo tworzyæ albo niszczyæ.” Uczonym uda³o siê udowodniæ, ¿e s³owa s± zdolne o¿ywiaæ martwe komórki! W trakcie badañ naukowcy byli zaskoczeni ogromn± si³±, jak± posiada s³owo. Jak uda³o im siê to osi±gn±æ? Badania wykaza³y, ¿e nastêpowa³o zapamiêtywanie przez systemy warunków oddzia³ywania na nie i ¿e ta informacja by³a w nich przechowywana. Obrazek Ale zacznijmy wszystko od pocz±tku. Jeszcze w odleg³ym 1949 roku naukowcy Enrico Fermi, Ulam i Pasta badali systemy nieliniowe – systemy oscyluj±ce, w³a¶ciwo¶ci których zale¿± od zachodz±cych w nich procesów. Systemy te w okre¶lonych warunkach zachowywa³y siê niezwykle. Badania wykaza³y, ¿e nastêpowa³o zapamiêtywanie przez systemy warunków oddzia³ywania na nie i ¿e ta informacja by³a w nich przechowywana przez do¶æ d³ugi okres czasu. Typowy przyk³ad – cz±steczka DNA, która przechowuje informacyjn± pamiêæ organizmu. W tamtych czasach naukowcy jeszcze zadawali sobie pytanie, jak to jest mo¿liwe, ¿eby nierozumna cz±steczka, nie posiadaj±ca ani struktur mózgowych, ani uk³adu nerwowego, mog³a mieæ pamiêæ, dok³adno¶ci± przewy¿szaj±c± ka¿dy wspó³czesny komputer. Pó¼niej naukowcy odkryli zagadkowe solitony. Solitony, solitony … Soliton – to stabilna strukturalna fala, znajduj±ca siê w uk³adach nieliniowych. Zaskoczeniu uczonych nie by³o koñca. Przecie¿ te fale zachowuj± siê jak rozumne istoty. I dopiero po up³ywie 40 lat naukowcom uda³o siê uczyniæ krok do przodu. Istota tego eksperymentu by³a nastêpuj±ca – za pomoc± specjalnych przyrz±dów naukowcom uda³o siê prze¶ledziæ drogê pod±¿ania tych fal w ³añcuchu DNA. Przechodz±c przez ³añcuch, fala ca³kowicie odczytywa³a informacjê. Mo¿na to porównaæ z osob±, czytaj±c± otwart± ksi±¿kê, tylko setki razy bardziej precyzyjnie. U wszystkich badaczy podczas badañ pojawia³o siê jedno i to samo pytanie – dlaczego solitony tak siê zachowuj± i kto wydaje im takie rozkazy? Dlaczego solitony zachowuj± siê w ten sposób? Naukowcy kontynuowali swoje badania w Instytucie Matematycznym Rosyjskiej Akademii Nauk. Spróbowali oddzia³ywaæ na solitony mow± ludzk±, zapisan± na no¶niku informacyjnym. To, co zobaczyli naukowcy, przekroczy³o wszelkie oczekiwania – pod wp³ywem s³ów solitony o¿ywa³y. Badacze poszli dalej – kierowali te fale na ziarna pszenicy, które zosta³y napromieniowane przedtem tak± dawk± promieniowania, przy której rozrywane s± ³añcuchy DNA i staj± siê one niezdolne do ¿ycia. Po oddzia³ywaniu falami nasiona pszenicy zakie³kowa³y. Pod mikroskopem obserwowano odbudowê DNA, zniszczonego przez promieniowanie. Okazuje siê, ¿e ludzkie s³owa potrafi³y o¿ywiæ martw± komórkê, to znaczy, pod wp³ywem s³ów solitony otrzymywa³y ¿yciodajn± si³ê. Wyniki te zosta³y wielokrotnie potwierdzone przez naukowców z innych krajów – Wielkiej Brytanii, Francji i Ameryki. Przez naukowców zosta³ opracowany specjalny program, w którym mowa ludzka by³a przekszta³cana (transformowana) w drgania i nak³adana na fale – solitony, a nastêpnie oddzia³ywano na DNA ro¶lin. Wskutek tego znacznie przyspiesza³y siê wzrost i jako¶æ ro¶lin. Eksperymenty przeprowadzano tak¿e ze zwierzêtami, po oddzia³ywaniu na nie obserwowano poprawê ci¶nienia têtniczego krwi, wyrównywa³ siê puls, poprawie ulega³y wska¼niki somatyczne. Badania naukowców na tym siê nie zatrzyma³y Wspólnie z kolegami z instytutów badawczych USA, Indii zosta³y przeprowadzone eksperymenty, dotycz±ce oddzia³ywania ludzkiej my¶li na stan naszej planety. Eksperymenty przeprowadzano wiêcej ni¿ jeden raz, w ostatnich badaniach wziê³o udzia³ 60 i 100 tysiêcy osób. To jest naprawdê ogromna liczba ludzi. G³ówn± i podstawow± zasad± wykonania eksperymentu by³o to, aby obecni ludzie mieli my¶li twórcze. Aby to zrobiæ, ludzie z w³asnej woli zbierali siê grupami i kierowali swoje pozytywne my¶li w okre¶lony punkt na naszej planecie. Podczas eksperymentu i przez kilka nastêpnych dni gwa³townie spad³y wska¼niki przestêpczo¶ci w mie¶cie! Proces oddzia³ywania my¶l± twórcz± by³ rejestrowany przyrz±dami naukowymi, które odnotowa³y potê¿ny przep³yw pozytywnej energii. . My¶l ludzka jest materialna Naukowcy s± przekonani, ¿e te eksperymenty wykaza³y materialno¶æ my¶li ludzkiej i uczuæ oraz ich niezwyk³± zdolno¶æ przeciwstawienia siê z³u, ¶mierci i przemocy. Ju¿ po raz który¶ umys³y uczonych dziêki ich czystym my¶lom i d±¿eniom w sposób naukowy potwierdzaj± staro¿ytne pisane prawdy – ludzkie my¶li mog± zarówno tworzyæ, jak i niszczyæ. Wybór zale¿y od cz³owieka Wybór zale¿y od cz³owieka, przecie¿ w³a¶nie od kierunku jego uwagi zale¿y, czy bêdzie cz³owiek tworzy³ czy te¿ negatywnie wp³ywa³ na otoczenie i na siebie. ¯ycie ludzkie – jest nieustannym wyborem i mo¿na nauczyæ siê robiæ go prawid³owo i ¶wiadomie. https://bractvospasa.wordpress.com/2016/09/17/slowa-slowa-specjalne-ozywiaja-martwe-komorki/ |