Tytu³: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:06:05 Nie traktujê tych informacji jako pewnik, ale wklejê je jako dowód ludzkich poszukiwañ i jako chêæ poznania prawdy. w prawie ka¿dej jest chocia¿ ziarno prawdy zatem warto poznaæ drogê poszukiwañ i domniemañ innych ludzi...
Kiara :) :) songo na innym forum. pozwoli³em sobie wkleiæ 2 str. powy¿szego art., swoj± drog±- b.ciekawe, no i niebezpieczne dla KRK Szczególnie z tego ostatniego powodu mia³ wielu wrogów. Planowano nawet zamach na Jezusa, jednak przyjaciele ostrzegli go i uszed³ do Nepalu. Po tym epizodzie wróci³ do Palestyny. Mia³ wtedy 29 lat. Zgodnie z tre¶ci± manuskryptu odkrytego przez Notowicza w klasztorze Himis, to nie faryzeusze i uczeni w Pi¶mie chcieli ¶mierci Nazarejczyka. Pragn±³ jej Poncjusz Pi³at. Do ¶mierci Mesjasza jednak nie dosz³o, bo ukrzy¿owanie by³o tylko inscenizacj±, maj±c± na celu uratowanie Jezusa. Uczniowie Nazarejczyka odurzyli go narkotykiem, a gdy straci³ przytomno¶æ og³oszono Jego ¶mierc. Potem ocucono Jezusa za pomoc± specjalnej odtrutki. Spisek ten zorganizowa³ znany z kart ewangelii Józef z Arymatei. Pomaga³ mu w tym medyk Nikodem. Potem zainscenizowano zmartwychwstanie Jezusa, ten za¶ wróci³ do Indii, gdzie do¿y³ sêdziwego wieku. Podobn± alternatywn± historiê ¿ycia Jezusa podaje "Ewangelia Wodnika" napisana przez Amerykanina Levi`ego H. Dawlinga – ksi±¿kê tê wydano w USA w 1908 r. Jej autor, pochodz±cy z Belleville w stanie Ohio, by³ postaci± do¶æ barwn±. Ju¿ jako nastolatek g³osi³ kazania, a maj±c 20 lat zosta³ kapelanem armii amerykañskiej. Najbardziej poci±ga³y go sprawy duchowe, z tego te¿ powodu sporo czasu po¶wiêca³ na medytacje. Podobno doszed³ w nich do takiej wprawy, ¿e potrafi³ nawi±zaæ kontakt z niezwyk³ym ¼ród³em wiedzy. By³a to mityczna Kronika Akaszy, która, wg ezoteryków, zawiera dane o ka¿dym wydarzeniu w historii ludzko¶ci. Dawling twierdzi³, ¿e w³asnie czerpi±c z tego ¼ród³a odtworzy³ "prawdziwe" losy Jezusa. "Ewangelia Wodnika" podawa³a, ¿e Jezus by³ uczniem w ¶wi±tyni w D¿agannath oraz ¿e pobiera³ nauki w klasztorze w Lhassie. Dawling, podobnie jak manuskrypt Notowicza stwierdza³, ¿e Nazarejczyk by³ w Indiach pomiêdzy 12 a 30 rokiem ¿ycia. Teologowie chrze¶cijañscy i buddyjscy s± zgodni, ¿e Jezusa w Indiach nigdy nie by³o. Odmiennego zdania s± jednak niektórzy badacze, propaguj±cy tre¶æ ksi±¿ek Notowicza i Dawlinga. Tadeusz Oszubski 2/2 "Ewangelia Wodnika o Jezusie Chrystusie". Napisana przez Levi H. Dowlinga, amerykañskiego lekarza pochodzenia walijsko-szkockiego by³a zapisem przekazów medytacyjno-medialnych- pe³ny tekst angielski :-( http://www.sacred-texts.com/chr/agjc/ edit: Dokument ten ostatnio sta³ siê g³o¶ny poniewa¿ zainspirowa³ amerykañskich scenarzystów, którzy realizuj± film o takim samym tytule, gdzie przedstawiaj± historiê Jezusa przebywaj±cego w Indiach. Ale nie o to tutaj chodzi, tylko o pewien interesuj±cy fakt. Otó¿ Levi H. Dowling by³ jedn± z pierwszych osób która zaczê³a stosowaæ termin "New Age", st±d "ewangelia wodnika" jest podstawowym dzie³em w charakterystyce tego ruchu, chocia¿ informacje na jej temat w naszym kraju, wci±¿ w stanowi± bia³± plamê. Film o zaginionych latach Jezusa Chrystusa jak "300" 26 wrze¶nia 2007 Niezale¿ni producenci planuj± realizacjê filmu "The Aquarian Gospel", który opowiadaæ bêdzie o ¿yciu Jezusa Chrystusa w okresie, który jest bardzo s³abo udokumentowany i dzi¶ pisze siê o nim "zaginione lata" (13-30). Producenci wybrali ju¿ re¿ysera tego przedsiêwziêcia. Bêdzie nim Drew Heriot, który filmem tym zadebiutuje na du¿ym ekranie. Heriot zdoby³ uznanie dokumentalnym filmem zatytu³owanym "The Secret", który na DVD rozszed³ siê w nak³adzie 2 milionów kopii. Bud¿et produkcji wynosiæ ma od 12 do 15 milionów dolarów, a twórcy ju¿ dzi¶ zamierzaj± u¿yæ do realizacji technik z powodzeniem wykorzystanych w "300" . Za scenariusz "The Aquarian Gospel" odpowiadaæ bêd± John F. Sullivan i William Keenan, a zainspirowa³y ich dwie ksi±¿ki: "The Aquarian Gospel of Jesus the Christ" (1908) ewangelickiego pastora Levi Dowlinga oraz "The Unknown Life of Jesus Christ" (1898) rosyjskiego antropologa Nicholasa Notovicha. Wed³ug tych ¼róde³ Jezus odby³ podró¿ z Izraela do Indii, Tybetu, Persji, Grecji i Egiptu gdzie spotka³ ludzi wszystkich wyznañ i klas spo³ecznych. Do projektu zostan± zaanga¿owani aktorzy ze ¦rodkowego Wschodu, Indii, Dalekiego Wschodu, Europy i Ameryki. W filmie w epizodach pojawiæ maj± siê duchowi przywódcy ró¿nych religii, Wciel± siê oni w postacie historycznych osób, które na swojej drodze spotka³ Jezus. The Aquarian Gospel (2010) Release Date: 2010 coming soon Genre: Drama Director: Drew Heriot Screenwriter: John F. Sullivan, Keenan PS. przyponia³o mi siê jeszcze co¶ po przeczytaniu tego powy¿ej,- otó¿ co powiedzia³ Dalajlama po spotkaniu z naszym papie¿em J.P.II - "chrze¶cijanie s± naszymi m³odszymi braæmi". Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:11:06 Dariusz na innym forum.
W tym w±tku by³o wspominane równie¿ o tym, ¿e Jezus by³ tak¿e na terenach dzisiejszej Japonii. EDYCJA: klika ciekawostek odno¶nie Jezusa podanych w nieco innym temacie: WSZYSTKIE GROBY JEZUSA. Wed³ug Nowego Testamentu Jezus zosta³ ukrzy¿owany, umar³, zmartwychwsta³ i wst±pi³ do nieba. Ale s± te¿ inne wersje jego historii: wiele z nich opowiada o tym, ¿e nie umar³ na krzy¿u, lecz zosta³ uratowany przez uczniów i dokoñczy³ ¿ywota, gdy by³ ju¿ w podesz³ym wieku. Tylko gdzie? Wszystkie groby Jezusa To mia³a byæ sensacja ostatnich miesiêcy: James Cameron, re¿yser s³ynnego „Titanica”, pokaza³ w telewizji film o odkryciu grobu ¦wiêtej Rodziny. Film mia³ wstrz±sn±æ ca³ym chrze¶cijañskim ¶wiatem. Nie wstrz±sn±³, ale historia odkrycia oraz hipotezy, jakie ono za sob± poci±gnê³o, s± niew±tpliwie interesuj±ce. W marcu 1980 roku w czasie prac prowadzonych na dzisiejszych przedmie¶ciach Jerozolimy (Wschodni Talpiot) buldo¿ery ods³oni³y stary grobowiec. Yosef Gat, pracownik Izraelskiego Urzêdu ds. Przedmiotów Staro¿ytnych, stwierdzi³, ¿e grób pochodzi z czasów Heroda Wielkiego. W komorze g³ównej znajdowa³o siê sze¶æ kokhim – miejsc, gdzie, wed³ug tradycji, spoczywa³y cia³a. Zgodnie z ¿ydowskim obyczajem, zostawiano je tam na rok, po czym krewni zbierali pozosta³e szcz±tki do kamiennych skrzyñ, tzw. ossuariów. Tych znaleziono w grobowcu 10. Na sze¶ciu z nich widnia³y inskrypcje w jêzyku greckim i aramejskim. G³osi³y, ¿e w grobie spoczywaj±: Yeshua bar Yehosef (Jezus, syn Józefa), Maria, Yose (Józef, zidentyfikowany jako brat Jezusa), Mariamenou-Mara (Maria Magdalena), Matia (Mateusz) oraz Yehuda bar Yeshua (Juda, syn Jezusa). Zestawienie imion zrobi³o na badaczach du¿e wra¿enie – takie same nosi³y przecie¿ kluczowe postacie Nowego Testamentu! 1. Ossuarium Jezusa, syna Józefa, znalezione w Talpiot. 2. Stopy Jezusa odwzorowane w kamieniu, przed jego grobowcem w ¦rinagarze. 3. Ludzie z Shingo wierz±, ¿e to u nich pochowany jest Jezus. Co roku odprawiaj± ¦wiêto Chrystusa. Jednym z jego elementów jest taniec kobiet wokó³ grobu. ¦wiêta Rodzina w komplecie W zwi±zku z prowadzonymi pracami budowlanymi komnata na lata zosta³a zamkniêta. 10 ossuariów zabrano do Rockefeller Archeological Museum w Jerozolimie. 9 z nich skatalogowano i zachowano, jeden pozostawiono na dziedziñcu, sk±d zosta³ ukradziony. Sprawa przycich³a. Temat w publicznej dyskusji pojawi³ siê dopiero w po³owie lat 90. dziêki dwóm publikacjom, które zainspirowa³y Jamesa Camerona oraz dokumentalistê Simchê Jacoboviciego do szczegó³owych badañ oraz nakrêcenia na ich podstawie filmu dokumentalnego.Po trzech latach w niemal stu procentach s± pewni, ¿e grób nale¿a³ do rodziny Jezusa z Nazaretu. Twierdz±, ¿e przemawia za tym choæby samo zestawienie imion. – Z obliczeñ statystycznych wynika du¿e prawdopodobieñstwo, ¿e nie mo¿e to byæ inna rodzina ni¿ Rodzina ¦wiêta – mówi±. Eksperci jednak w to pow±tpiewaj±. – To nonsens i pogoñ za tani± sensacj± – odpowiada izraelski archeolog prof. Ronny Reich z Uniwersytetu Bar-Ilan pod Tel Awiwem. Jego zdaniem w ostatnich latach zapanowa³a moda na tematy zwi±zane z Bibli± i Chrystusem. Reich podkre¶la, ¿e w ró¿nych miejscach w Izraelu ju¿ wcze¶niej znajdowano groby mê¿czyzn o imieniu Jezus, bêd±cych synami Józefa, i nikt do tej pory nie wyci±ga³ na tej podstawie pochopnych wniosków. Wtóruje mu prof. Jolanta M³ynarczyk, archeolog z Uniwersytetu Warszawskiego: – To, ¿e na znalezionej skrzynce widnia³ napis: „Jezus, syn Józefa”, o niczym jeszcze nie ¶wiadczy. W tamtym okresie by³y to niezwykle popularne imiona. Spore emocje budz± przeprowadzone przez ekipê Camerona i Jacoboviciego badania DNA. Na ich podstawie stwierdzono bowiem, ¿e Jezus i Maria Magdalena, choæ z³o¿eni w grobie rodzinnym, nie byli ze sob± spokrewnieni. St±d wiosek, ¿e mogli byæ ma³¿eñstwem, a spoczywaj±cy w tym samym grobie Juda jest ich wspólnym synem. W±tpliwo¶ci naukowców budzi jednak fakt, ¿e w przedstawionych badaniach brakuje porównania DNA Judy i Marii Magdaleny. W±tpliwo¶ci zreszt± jest znacznie wiêcej. Podwa¿ana jest miêdzy innymi identyfikacja imienia Mariamenou-Mara z Mari± Magdalen±. Zdaniem wielu biblistów i historyków to zestawienie wcale nie jest oczywiste. Przedstawione w filmie wyniki badañ i wywody nie daj± pewno¶ci, ¿e grób z Talpiot nale¿a³ do ¦wiêtej Rodziny i ¿e tam w³a¶nie zosta³ pochowany Jezus. Mo¿e w takim razie miejsca jego pochówku nale¿a³oby szukaæ gdzie indziej? Wróci³ do tych, którzy go rozumieli W kaszmirskich archiwach pañstwowych w mie¶cie ¦rinagar, zachowa³y siê bardzo stare ksiêgi i dokumenty zawieraj±ce wzmianki o Jezusie. Szef archiwum, archeolog i indolog prof. F. M. Hassnain, twierdzi, ¿e potwierdzaj± one dwukrotny pobyt Jezusa w Kaszmirze – w latach poprzedzaj±cych jego nauczanie w Palestynie, a tak¿e po ukrzy¿owaniu. Uratowany od ¶mierci przez przyjació³ i uczniów mia³ wróciæ tam, gdzie naucza³ wcze¶niej i gdzie jego s³owa przyjmowano ze zrozumieniem. W ksiêdze Bhavishya Maha Purana (str. 465 i 466 w. 17–32) znajduje siê zapis: „Gdy w³adcê Raya Shalewahina niesiono przez wzgórza Kaszmiru, król ujrza³ tam u¶miechniêtego cz³owieka w bia³ej, lnianej tunice, otoczonego s³uchaj±cymi go lud¼mi. Na pytanie Shalewahina: kim jest?, cz³owiek w bia³ej szacie odpowiedzia³, ¿e przyby³ z kraju Mlachha (Palestyna) i jest kap³anem religii g³osz±cej zasady prawdziwe. W swoim kraju naucza³, g³osi³ prawdê i ostrzega³ lud przed wykorzenianiem tradycji. Oni za¶ nazwali go Masih (Mesjasz). Nie zgadzali siê z t± nauk± i skazali go na cierpienie. Gdy król spyta³, co to za religia, cz³owiek odrzek³: religia ta zowie siê: mi³o¶æ, prawda i czysto¶æ serca”. Wed³ug starych zapisków, Jezus mia³ umrzeæ i zostaæ pochowany w Kaszmirze. Jego sarkofag od ponad tysi±ca dziewiêciuset lat znajduje siê w niewielkim pomieszczeniu ko¶cio³a Rauzabal Khanyar w ¦rinagarze. Inskrypcja na grobie g³osi: „Tu spoczywa prorok Yuz-Azaf, zwany Yusu, prorok dzieci Izraela” (imiê Jezus jest to¿same z imionami Yuz-Azaf i Yusu). Przed sarkofagiem, na pod³odze, znajduje siê kamienna p³yta, w której zosta³ wyryty wizerunek stóp Jezusa. Profesor Hassnain od lat stara siê o zbadanie grobu lub choæby o prze¶wietlenie go promieniami Rentgena, jednak w³adze na to nie zezwalaj±, obawiaj±c siê zranienia uczuæ religijnych wyznawców trzech najwiêkszych religii ¶wiata, bo od wieków do grobu w ¦rinagarze pielgrzymuj± nie tylko chrze¶cijanie, ale te¿ hindusi i mahometanie, dla których Jezus by³ prorokiem i wzorem dobroci. Umar³ w Japonii, w wieku 106 lat Poza Kaszmirem jest jeszcze kilka innych miejsc, gdzie ludzie s± przekonani, ¿e to u nich spoczê³o cia³o Jezusa. Jego grobem szczyci siê miêdzy innymi ma³a wie¶ w... Japonii. Przed drug± wojn± ¶wiatow± Koma Takeuchi, kap³an religii shinto z prefektury Ibaraka, wszed³ w posiadanie nale¿±cych do jego rodziny dokumentów zapisanych w jêzyku starojapoñskim. Koma Takeuchi zda³ sobie wówczas sprawê, ¿e jego ród przez wieki strzeg³ niezwyk³ego sekretu. Dotyczy³ on dwóch zapomnianych grobów w bambusowym gaju na szczycie ma³ego wzgórza we wsi Shingo. Z dokumentów wynika, ¿e w jednym le¿y Jezus, a w drugim zosta³y z³o¿one uszy jego brata i pukiel w³osów Matki Boskiej. Zwoje opisuj± dwie wyprawy Jezusa do Japonii. Pierwszy raz mia³ tam trafiæ w wieku 21 lat, aby odbyæ dziesiêcioletni trening duchowy pod gór± Fid¿i. Za drugim razem przyby³ tam, gdy, zagro¿ony ukrzy¿owaniem, uciek³ z Palestyny (na krzy¿u mia³ zgin±æ jego brat Iskiri). Za ka¿dym razem jego droga wiod³a przez Himalaje i Syberiê. Groby w Shingo to nie jedyny ¶lad, jaki pozosta³ we wsi po Jezusie. Wspó³czesnych badaczy zastanawiaj± panuj±ce tam zwyczaje. Podobnych nie ma w ca³ej Japonii: Dzieciêce ubranka jeszcze do niedawna ozdabia³o siê tam gwiazdami Dawida, a dzieciom malowa³o na czole krzy¿e czarnym atramentem. Choæ wspó³cze¶ni mieszkañcy wsi nie s± chrze¶cijanami, krzy¿e widaæ tam na ka¿dym kroku. Interesuj±ca jest równie¿ wcze¶niejsza nazwa wioski: Herai. Jej pochodzenie wywodzi siê od s³owa „hebrajski”. Jezus mia³ w Herai do¿yæ 106 lat. Mia³ tam ¿onê o imieniu Yumiko, z któr± sp³odzi³ trzy córki, i – je¶li wierzyæ przekazom – jego potomkowie ¿yj± do dzi¶. Jest nim miêdzy innymi 70-letni Toyoi Sawaguchi, na którego ziemi znajduj± siê groby. Wielu obecnych mieszkañców wioski pow±tpiewa w prawdziwo¶æ tej legendy, ale s± przekonani, ¿e je¶li to nie Jezus spoczywa w grobie w bambusowym gaju, to na pewno by³ to jaki¶ wielki cz³owiek i nale¿y mu siê szacunek. W Shingo dzia³a ma³e muzeum Jezusa, a na wzgórzu, gdzie rzekomo znajduje siê jego grób, od lat 60. odbywa siê ¦wiêto Chrystusa. Marcin Mizera Piotr Derentowicz http://gwiazdy.com.pl/component/content/article/4049-wszystkie-groby-jezusa Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:17:04 Janusz na innym forum.
W suplemencie do V Ewangelii w punkcie ''11 Studia i wêdrówki Jezusa'',umieszczone jest wyja¶nienie czym by³a Wielka Piramida. ''Ukoñczywszy 12 lat i maj±c ju¿ ustabilizowane mo¿liwo¶ci dalszego rozwoju - Jezus uda³ siê do Egiptu, gdzie spêdzi³ lat cztery na studiach przy ¶wi±tyni, jak± by³a Wielka Piramida Cheopsa, ¶ci¶le zwi±zana z ¿yciem Jezusa. Tam w³a¶nie otrzyma³ pierwsze wtajemniczenia w Wielkie Misteria, pozna³ naukê Ozyrysa, Hermesa Trismegistosa i innych wielkich poprzedników, a przynajmniej pozna³ j± na tyle, ile by³o to mo¿liwe w Jego wieku, stosownie do stopnia posiadanego w tym czasie rozwoju. Wielka Piramida jako ¶wi±tynia i szko³a dla wtajemniczeñ - istnia³a ju¿ od 36.000 lat i by³a zbudowana przez mieszkañcow innej planety, pragn±cych dopomóc w ewolucji ziemskiej ludzko¶ci, a jednocze¶nie ustabilizoÂwaæ do¶æ chwiejn± równowagê magnetyczn± Ziemi. W Wielkiej Piramidzie Jezus jako kap³an ¶wi±tyni spêdziæ mia³ 4 lata, po czym powróci³ do Nazaretu wzglêdnie do domu.'' Ciekawe s± równie¿ dwa umieszczone poni¿ej rozdzia³y. Rozdz.16. Niektóre poprzednie inkarnacje Jezusa W pracy pod tym¿e tytu³em - dr Doreal pisze: "Hebrajczycy mieli jasne zrozumienie praw reinkarnacji. Staro¿ytni Hebrajczycy wierzyli, ¿e dopóki cz³owiek nie sta³ siê jednym ze Sprawiedliwych, czyli - dopóki nie osi±gn±³ stanu zjednoczenia z bosko¶ci± - powtarza³ inkarnacje. Uwa¿ali oni, ¿e Abraham i inni - stan ten osi±gnêli". "Biblia mówi nam bardzo wyra¼nie, i¿ Jan Chrzciciel by³ inkarnacj± Eliasza. Hebrajczycy powiadali, i¿ w imieniu ADAM ukryte by³y inkarnacje Mesjasza. Wierzyli oni, i¿ Mesjasz mia³ byæ inkarnacj± Adama, a mianowicie, ¿e litery A-D-A-M reprezentuj± cztery inkarnacje Mesjasza, którego jeszcze siê spodziewaj±. Wierzyli, ¿e Adam, Dawid, Aaron (brat Moj¿esza) i Melchizedech - byli inkarnacjami Mesjasza. Wszyscy oni byli wielkimi, duchoÂwymi przywódcami swego ludu". Dalej autor pisze: "Wed³ug staro¿ytnych dokumentów i tradycji Wschodu - Jezus inkarnowa³ nie na Ziemi nie raz, ale wiele razy". Podamy tu kolejno sze¶æ inkarnacji Jezusa wymienionych przez dra Doreala. A. Po raz pierwszy Jezus inkarnowa³ siê w Chinach oko³o 5.800 lat temu. Znany by³ wówczas pod imieniem Bo. ¯y³ 85 lat lecz nie umar³, a uda³ siê do ukrytej samotni. By³o to w okresie wielkiego upadku Chin. B. Nastêpna udokumentowana inkarnacja mia³a miejsce w Ameryce Pó³nocnej, oko³o 5.200 lat temu. Nosi³ podówczas imiê Ea-Wah-Tach, do dnia dzisiejszego uwa¿anego przez Indian za Wielkiego Wybawiciela. Stary Indianin licz±cy sobie 137 lat, z którym rozmawia³ dr Doreal, stwierdzi³, i¿ to Ea-Wah-Tach przyniós³ czerwonym ludziom wiedzê o GitÂche Manitou, tj. Wielkim Duchu i, ¿e uczy³ o Bogu jako Chrystusowym Duchu. C. W Indiach znajduj± siê dokumenty dotycz±ce dalszej inkarÂnacji Jezusa, który jako mêdrzec Capilya ¿y³ tam oko³o 3.400 tal temu, staj±c siê przywódc± braminów, których nauka uleg³a nastêpnie degeneracji. D. Czwarta inkarnacja Jezusa miala miejsce ponownie w ChiÂnach, gdzie jako Chino ¿y³ w XI wieku przed Chr., kiedy to Chiñczycy osi±gnêli wysoki stopieñ rozwoju, g³ównie na skutek ¿ycia duchowego, jakie rozbudzi³. E. I pi±ta inkarnacja Jezusa równie¿ dokona³a siê w Chinach, gdzie w 604 r. przed Chr. narodzi³ siê jako Lao-Tse. Doku- mentów dotycz±cych Jego ¶mierci brak, wiadomo jednak, i¿ mia³ ¿yæ 150 lat, po czym przekazawszy dalsz± pracê aposto³om - znik³. F. I wreszcie ostatnia ze znanych inkarnacji, kiedy to przyby³ jako Jezus-Mistrz z Nazaretu, którego ¿ycie opisane zosta³o nader niedok³adnie w Ewangeliach kanonicznych i nieco dok³adniej - w V Ewangelii. Rozdz. 24. Tajemne imiê Jezusa V Ewangelia w rozdziale XVII, werset 12., przynosi nam cenn± wypowied¼ Jezusa, a mianowicie: "Nie ma nic ukrytego, co by nie mia³o byæ ujawnione ani nic tajnego, o czym by siê dowiedzieæ nie miano". S³owa te s± protestem przeciwko sztucznemu produkowaniu "tajemnic", tak czêsto uprawianemu i podtrzymywanemu przez hierarchiê ko¶cieln± - na w³asny u¿ytek. Jezus wiêc je¿eli nawet czego¶ nie mówi³ lub nie wyja¶nia³, to nie dlatego, aby stwarzaæ jakiekolwiek tajemnice, ale dlatego ¿e znaj±c dobrze ludzi mia³ ca³kowit± pewno¶æ, i¿ s³ów Jego poj±æ nie byliby w stanie. Do uczniów swych mówi³ nieco wiêcej i nieco inaczej, ale i oni niezbyt wiele z tego pojmowali... W tradycjach Ko¶cio³a nie przechowa³a siê najmniejsza wiadoÂmo¶æ o tym, i¿ Jezus poda³ aposto³om i uczniom swym tajemne swe imiê, bêd±ce w³a¶ciwie imieniem Jego Duszy. A oto, co o tym pisze dr Doreal w cytowanej ju¿ pracy "Tajemne nauki Jezusa": "Przypomnijcie sobie, jak Jezus powiedzia³: "Wypêdzaj± diab³ów w imiê moje"... Ko¶ció³ wyja¶ni³, ¿e znaczy to w imiê Jezusa, ale nie jest to w³a¶ciwe imiê. Z tego powodu zaistnia³y w Ko¶ciele odszczepieñstwa i walki, nigdy bowiem nie znano tajemnego imienia Jezusa, które przekaza³ On swym aposto³om i poprzez które - mogli Go oni wzywaæ z najdalszej nieskoñczono¶ci. To imiê jest imieniem Jego Duszy i poprzez wieki pozostaje ono czê¶ci± Jego Jestestwa. Naprawdê t³umaczê to dos³ownie: "Amen, Amen. Moje Imiê poprzez wieki jest ABERAMENTHO. Je¶li chcecie znaæ pierwsz± tajemnicê - wo³ajcie do Mnie imieÂniem, nadanym Mi przez Ojca". Ta wiedza, i¿ dusza ma inne imiê ni¼li imiê cia³a - znana by³a ka¿dej rasie na ¶wiecie, za wyj±tkiem naszej obecnej rasy anglosasÂkiej. Nawet nasz amerykañski Indianin zna³ tajemne imiê, którym przywo³ywa³ swe dziecko... ***ogicznie staro¿ytni Irlandczycy oraz Hindusi. Imiê duszy by³o imieniem ukrytym i Jezus podawa³ to imiê tym, których wprowadza³ w tajemnicê, aby Go mogli przywo³ywaæ, je¿eli zajdzie tego konieczno¶æ". Prawdopodobnie rytua³ przywo³ywania Jezusa polega³ na menÂtalnym, byæ mo¿e telepatycznym wezwaniu, na które Jezus w ten lub inny sposób - musia³ odpowiedzieæ lub przybyæ. Oczywi¶cie i¿ sposobu tego mo¿na by³o u¿ywaæ jedynie w wa¿nych przypadÂkach, dla dobra sprawy, której s³u¿y³ zarówno sam Jezus, jak i przyzywaj±cy. Jeste¶my zdania, i¿ imiê to mo¿e byæ u¿yte i zastosowane do przyzwania Jezusa nawet i dzi¶, oczywi¶cie jedynie z wa¿nej przyczyny, w zupe³nie czystej intencji. Jest mo¿liwe, i¿ g³o¶ne, a wiêc werbalne wypowiedzenie tego imienia - powo³uje do ¿ycia tak potê¿n± wibracjê, i¿ stworzona przez ni± fala no¶na nieomal natychmiast dociera do Jezusa, informuj±c Go jednocze¶nie - kto wzywa lub prosi o pomoc. Ostrzegamy jednak¿e przed lekkomy¶lnymi próbami wymawiania tego imienia w celach czysto "do¶wiadczalnych", takie bowiem próby mog³yby przynie¶æ nieÂoczekiwane - niezbyt mi³e nastêpstwa. reinkarnacji - "Niech bêdzie Anathema Maranatha". (XCVI-26). Warto poznaæ i poni¿sze rozdzia³y 17. "Zakon nie nowy, ale stary"... Po Przemienieniu siê, o którym jest mowa w rozdziale XLVI V Ewangelii i po ukazaniu siê wraz z Jezusem Moj¿esza i Eliasza Jezus rzek³: "Oto dajê wam nowy Zakon, który wprawdzie nie jest nowy, ale stary"... Jezus podkre¶li³ w ten sposób, i¿ to co mówi, nakazuje lub zakazuje wprawdzie wydaje siê czym¶ nieznanym i nowym, jednak¿e - jest to "Zakon Stary", który jako Odwieczna Prawda ukazuje siê ponownie w postaci "12 przykazañ dla Króle- stwa Izraela wed³ug Ducha ¦wiêtego". Prastare tradycje okupne wspominaj±, i¿ w swoim czasie Moj¿esz równie¿ przygotowa³ 12 tablic z tylu¿ przykazaniami, ujrzawszy jednak swych podopiecznych tañcz±cych wokó³ z³otego cielca - tablice te rozbi³ w gniewie. Potem tablice te zosta³y restytuowane, ale zawiera³y ju¿ tylko 10 przykazañ, jakie znamy do dnia dzisiejszego. Zawa¿y³y tu wzglêdy oportunistyczne, które spowodowa³y, i¿ 2 przykazania najbardziej niedogodne - zosta³y opuszczone. Mo¿na domniemywaæ, i¿ chodzi³o tu o zakaz zabijania niewinnych zwierz±t, zakaz spo¿ywania ich miêsa oraz sprawê zawierania nieczystych ma³¿eñstw (XLVI-12, 13). Jezus tedy reÂstytuowa³ te przepisy w dawnej ich postaci, skutkiem czego liczba przykazañ wzros³a do dwunastu. Mo¿na dodaæ, i¿ wed³ug wyja¶nieñ pilotów UFO - statków pozaziemskich z innych planet, na planetach ich, gdzie Nauka Chrystusowa jest dok³adnie znana i ca³kowicie zrealizowana w ¿yciu codziennym - równie¿ istnieje dwana¶cie nieomal ***ogi- cznych przykazañ. Wskazuje to, ¿e wszystkie one - opieraj± siê na powszechnie obowi±zuj±cym Prawie Kosmicznym, jednym dla ca³ego Wszech¶wiata. I wreszcie nale¿y podkre¶liæ, i¿ Moj¿esz i Eliasz, którzy ukazali siê w momencie Przemienienia siê Jezusa i rozmawiali z Nim - zostali okryci przez ;,jasny ob³ok", co prawdopodobnie by³o manifestacj± statku kosmicznego, którym nastêpnie odlecieli. W ten sam sposób uprzednio ten¿e Eliasz - znik³ z oczu Elizeusza, ulatuj±c w niebo rzekomo na ognistym rydwanie... Jak wszystko wskazuje, ten "rydwan" nie by³ niczym innym ni¿ pozaziemskim statkiem kosmicznym UFO, pochodz±cym z innych planet. Do sprawy tej jeszcze powrócimy na zakoñczenie naszych obja¶nieñ i komentarzy. 18. Cia³o i Krew Problem "chleba ¿ywota" i "¿ywego wina" jest w V Ewangelii omawiany znacznie szerzej ni¿ to ma miejsce w Ewangeliach kanonicznych. Jest to zupe³nie zrozumia³e, skoro w czasie Ostat- niej .Wieczerzy Jezus podsumuje niejako swe wypowiedzi na ten temat i - ustanowi komuniê. Wyja¶nienia podstawowe znajduj± siê w rozdziale XXXI V Ewangelii, a mianowicie: A. I znowu rzek³ Jezus: "Jam jest chleb prawdziwy i ¿ywe wino. Ojcowie wasi jedli mannê na pustyni i poumierali. To natomiast jest chleb, który zst±pi³ z nieba. Je¶li kto spo¿ywaæ bêdzie ten chleb, ¿yæ bêdzie na wieki. A chleb, który Ja dam - to PRAWDA, a wino, które Ja dajê - to ¯YWOT mój". XXXI-1). B. Wtedy sprzeczali siê ¯ydzi miêdzy sob±, mówi±c: "Jak¿e Ten mo¿e daæ nam Siebie do jedzenia"? Na to rzek³ im Jezus: "Czy¿ mniemacie, ¿e Ja mówiê o spo¿ywaniu miêsa, jak to wy nie¶wiadomie czynicie w ¶wi±tyni"? (XXXI-2). C. "Zaprawdê, Cia³o moje jest z ISTOTY BO¯EJ i jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest ¯YWOTEM BO¯YM i jest prawdziwym napojem". (XXXI-3). D. "A kto spo¿ywa to Cia³o i pije tê Krew, ten mieszka we Mnie, a Ja w nim". (XXXI-5). E. "Duch to jest, który o¿ywia, cia³o i krew (w ziemskim znaczeniu) nic nie pomaga. S³owa, które mówiê do was s± Duchem i ¯ywotem". (:?XXI-7). Jest chyba zupe³nie oczywiste, i¿ s³owa te wypowiedzia³ nie Jezus jako cz³owiek fizyczny, ile Chrystus ca³kowicie z Nim zespolony, i w tym okresie Jego ¿ycia wyra¼nie nad Jezusem dominuj±cy. S³owa te maj ± g³êboki sens duchowy, nie maj±cy nic wspólnego z powierz- chownym, materialnym pojmowaniem przez ¯ydów, którzy mnie- mali, i¿ chodzi o pospolite "spo¿ywanie miêsa"... Mo¿na dodaæ, i¿ niezbyt jasne przedstawienie tego problemu, jakie cechuje Ewangelie kanoniczne, doprowadzi³o do tego, i¿ jak to s³usznie zauwa¿y³ Svami Vivekananda w trakcie swych prelekcji w Londynie - niektórzy Hindusi utrzymuj±, i¿ spo¿ywanie cia³a i krwi jest niczym innym, jak "ludo¿erstwem", którego przecie¿ pochwalaæ i zalecaæ nie mo¿na. Tak wiêc okrojenie nauki Jezusa, jakie zastosowano w Ewangeliach kanonicznych, przyczyni³o siê do b³êdnego jej interpretowania, a zatem sp³ycenia, przez materiali- styczne, ograniczone pojmowanie. Z przytoczonych tekstów zdaje siê wynikaæ, i¿ Jezus wyra¼nie wymienia dwa szeregi synonimiczne, które aczkolwiek s± ze sob± blisko zwi±zane, jednak¿e wydaj± siê do pewnego stopnia od siebie niezale¿ne. Bêd± to: Chleb (Chleb ¿ywota) - Prawda - Cia³o - Istota Bo¿a Wino (Wino ¿ywota) - ¯ywot - Krew - ¯ywot Bo¿y. Takie ujêcie niew±tpliwie odpowiada temu, co pó¼niejsza filozo- fia okre¶li³a terminami: Bóg jako Absolut i Bóg jako Przejawienie. Nie jest jednak b³êdem przyjmowaæ, i¿ oba te aspekty stanowi± jedn± "MEROZ£¡CZN¡ CA£O¦Æ. W wersecie 7. mamy natomiast jakby skrócon± formê zaprezenÂtowania wspomnianych dwóch szeregów synonimicznych, a miaÂnowicie przez s³owa: "Duch" i "¯ywot". Odpowiada to jednak ***ogicznej tre¶ci, Bóg bowiem jest Duchem, a ¯ywot Bo¿y - w obu przypadkach pozostaje ten sam. Obie wiêc wypowiedzi przedÂstawiaj ± jedynie dwie formy ujêcia tego samego zagadnienia. Dalsze niezwykle istotne wyja¶nienia znajdujemy w V Ewangelii w rozdziale XXXII, Jezus bowiem dok³adnie zdawa³ Sobie sprawê z tego, i¿ by³a to "twarda mowa dla wielu"... Jezus tedy wyja¶ niaj±c uczniom swym powiedzia³: F. "S³owa, które powiedzia³em do was s± Duchem i ¯ywotem. Dla nie¶wiadomych za¶ i ³akomych miêsa d¼wiêcz± one przelewem krwi i ¶mierci±, ale b³ogos³awieni s±, którzy rozumiej±". (XXXXII-2). G: "Albowiem korzystam jedynie z owoców drzew i zbo¿a ro¶lin, a te zostaj± przez Ducha przemienione w cia³o moje i krew moj±. Z tego tedy i jedynie z podobnego macie je¶æ wy, którzy we Mnie wierzycie i uczniami moimi jeste¶cie, z tego bowiem w Duchu - sp³ywa dla ludzi ¿ycie i zdrowie i wyleczenie". (XXXIII-4). H. "Jak jest w cielesnych sprawach, tak i w duchowych. Moja Nauka i moje ¯ycie powinny byæ dla was po¿ywieniem i napojem, jako CHLEB ¯YWOTA i WINO ZBAWIENlA". (XXXII_7). I. "Podobnie jak zbo¿e i grona winne przemieniaj± siê w cia³o i krew, tak samo te¿ wasze ziemskie my¶li maj± przemieniaæ siê w duchowe. SZUKAJCIE PRZEMIANY CIELESNEÂGO w DUCHOWE"! (XXXII-8). 1. "A przeto wszyscy winni powróciæ do naturalnego pokarmu, jak pisz± prorocy". {XXXII-9). K. "Dlatego wiêc i wy wszyscy macie udzia³ w ciele i krwi i w materii i w ¿yciu Wiekuistego, a S³owa moje s± Duchem i ¯ywotem". (XXXII-10). Reasumpcjê wszystkich wyja¶nieñ Jezusa stanowi³y s³owa zaÂwarte w wersecie 10. ³±cznie ze s³owami wypowiedzianymi w werÂsecie 8., tj. "Szukajcie przemiany cielesnego w duchowe". Wynika z tego jasno, i¿ bynajmniej nie chodzi³o tu o stworzenie jakiego¶ nowego "symbolu" albo ³zaw± "pami±tkê"... Postêpowanie i s³owa Jezusa by³y jak najbardziej konkretn± wskazówk±, tego co nale¿y czyniæ i dlaczego, wskazówk± - odnosz±c± siê do ca³ej ludzko¶ci. Pozostaje nam jeszcze przytoczyæ s³owa, które stanowi³y formal- ne ustanowienie komunii, co dokonane zosta³o w trakcie Ostatniej Wieczerzy: L. "Potem postawi³ Jezus miskê przed Sob±, a za ni± kielich, dziêkowa³ Bogu za Jego dobroæ dla wszystkich stworzeñ i wzi±³ prza¶ny chleb w rêce swoje i b³ogos³awi³ go. Potem . zmiesza³ wino z wod± i b³ogos³awi³ obydwa, wzywa³ siedmio- krotnie Imienia ¦wiêtego, troist± jedno¶æ Ojca-Matki w nie- biesiech, aby zes³a³ Ducha ¦wiêtego i aby chleb w Cia³o Jego - Cia³o Chrystusa, a wino w Krew Jego - Krew Chrystusa, przeobraziæ na odpuszczenie grzechów i ¿ycie wieczne dla wszystkich, którzy s± pos³uszni Ewangelii". (LXXVI-9). Formu³a ustanowienia komunii jest wiêc ca³kowicie zgodna i logicznie powi±zana ze wszystkimi uprzednimi powiedzeniami wzglêdnie wyja¶nieniami Jezusa, stanowi±c ich finalne apogeum. Do problemu "cia³a i krwi" V Ewangelia powraca. raz jeszcze w rozdziale XCII, w którym jest mowa o "Porz±dku Królestwa Bo¿ego". Ponownie jest tam powiedziane, ¿e "Cia³o Chrystusa jest Substancj± Boga, a Krew - ¯yciem Boga". Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:18:37 Dariusz na innym forum.
Co¶ o Jezusie z innej perspektywy - z Kosmiczna Podró¿: ROZDZIA£ 15: JEZUS W miarê jak nasze badania posuwa³y siê naprzód, coraz bardziej stawa³o siê dla mnie jasne, ¿e ich implikacje bêd± fundamentalne dos³ownie dla ca³ej ludzko¶ci. Postanowi³em wiêc dodaæ do naszej listy parê nowych celów. Cele te stanowi³y osoby, które prowadzi³y ludzko¶æ w krytycznych momentach naszej historii – nauczyciele, do których wielu zwraca³o siê o radê. Jedn± z takich osób by³ bez w±tpienia Jezus. Na pocz±tku mój monitor waha³ siê, czy nale¿y to uczyniæ. My¶lê, ¿e mia³ ku temu kilka powodów. Podchodzi³bym do celu w ciemno, w tym sensie, ¿e zna³bym jedynie numery wspó³rzêdne sesji, mog³oby siê wiêc wydawaæ, ¿e nie jest to najw³a¶ciwszy sposób zwracania siê do Jezusa. Najbardziej jednak obawiali¶my siê tego, ¿e Jezus móg³by nie zechcieæ wzi±æ udzia³u w naszych badaniach i ¿e zignorowa³by nasz± pro¶bê o rozmowê. Szczerze mówi±c, nie wiedzieli¶my co mo¿e siê wydarzyæ. Problem jeszcze bardziej komplikowa³ fakt, ¿e rozszerzyli¶my cel SRV w stosunku do jego pierwotnej struktury. Pierwotnym celem SRV by³o uzyskanie opisowej informacji na temat miejsca fizycznego poprzez bierny akt obserwacji. Z chwil±, gdy zaczêli¶my poddawaæ teleobserwacji istoty my¶l±ce, ¶wiadomie starali¶my siê z nimi porozumieæ. Nie by³o powodu, ¿eby przypuszczaæ, ¿e nie da siê tego dokonaæ, poniewa¿ byli¶my w stanie nawi±zaæ kontakt z istotami niefizycznymi, na które przypadkowo natknêli¶my siê podczas teleobserwacji. Jednak nigdy przedtem dialog nie stanowi³ celu sesji. Zatem sesja ta pomog³a dokonaæ znacz±cego postêpu w rozwoju SRV. Obecnie wiemy z ca³± pewno¶ci±, ¿e naukowej teleobserwacji mo¿na z powodzeniem u¿yæ jako wiarygodnego ¶rodka komunikacji. Rozdzia³ ten obejmuje dane z dwóch sesji, w których naszym celem by³ Jezus. Prawdê mówi±c, druga sesja okaza³a siê konieczna, poniewa¿ mój monitor pod koniec sesji straci³ g³owê. Zanim zd±¿y³em zadaæ Jezusowi choæby jedno pytanie – przerwali¶my do¶wiadczenie. Gdy potem poda³ mi identyfikacjê celu, ja równie¿ by³em zaskoczony. Nie mogli¶my siê nadziwiæ, ¿e Jezus nie ma nic przeciwko temu, ¿e zwracamy siê do niego o radê w ¶ci¶le kontrolowanych warunkach Typu 4. Zainteresowa³o nas równie¿ to, ¿e chêtnie przysta³ na rolê nauczyciela w ramach protoko³ów SRV, w tym sensie, ¿e zanim spotkali¶my siê z nim twarz± w twarz, urz±dzi³ dla nas swego rodzaju pokaz. Data: 2 czerwca 1994 Miejsce: Atlanta, Georgia Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odleg³o¶æ Wspó³rzêdne celu: 8863/8473 Dane wstêpne pocz±tkowo wskazywa³y, ¿e cel zwi±zany jest z mocn± budowl±, wzniesion± przez cz³owieka. C.B.: “S³yszê jak±¶ maszyneriê. Jest ciep³o, czuæ gorzki smak i zapach dymu. Wyczuwam tutaj du¿o energii i aktywno¶ci, skupionych w jednym miejscu. Zapisujê to na AOL jako 'miejsce budowy'". Przechodzê do szkicu Fazy 3. Rysujê sceneriê z budowlami. dymem, pojazdami i czym¶ w rodzaju szybu". MONITOR: “Zapisz to jako w³asne wnioski i przejd¼ do Fazy 4". C.B.: “W porz±dku. Czujê dym, spaleniznê, smród. Miejsce wydaje siê zat³oczone. Odbywa siê tu jaka¶ dzia³alno¶æ. Je¶li chodzi o atmosferê emocjonaln±, odczuwam gor±czkowy niepokój". “Widzê teraz co najmniej jeden pojazd. W ¶rodku s± jakie¶ istoty. Nosz± ubrania – robocze rzeczy, d¿insy. Na g³owach maj± kapelusze. Co do emocji, to znowu odbieram panikê zwi±zan± z tym miejscem. Nadal wydaje mi siê, ¿e jest to miejsce budowy. Zapiszê to jako AOL linii sygna³u." MONITOR: “Skup siê na budowli". C.B.: “Poczekaj... Ci ludzie co¶ robi±. Budowlani siê spiesz±. Przenoszê siê teraz w czasie do przodu... Widzê du¿y, b³yszcz±cy budynek. Odbieram silne AOL linii sygna³u. To wygl±da jak ta nowa przychodnia, któr± buduj± tutaj w Uniwersytecie Emory". MONITOR: “Wejd¼ do budynku i przeniknij do umys³ów ludzi, których tam spotkasz". C.B.: “Maj± tu wa¿ki problem zdrowotny, zmartwienie na skalê planety. Wydaje siê, ¿e istnieje jakie¶ po³±czenie miêdzy umys³ami tych ludzi a Centrum Kontroli Chorób. Doznajê bardzo silnego AOL. Znam ten budynek. To nowy szpital, który jest w budowie w Emory, zaraz obok CDC". MONITOR: “Mo¿esz to zapisaæ jako AOL. Potem zajmij siê problemem zdrowia". C.B.: “Jest wiele problemów w wielu miejscach ¶wiata. To po³±czenie g³odu z chorob±. Rozwinê³y siê nowe choroby, nowe formy bakterii, nowe wirusy, nawet mutacje popromienne. Ludzie w szpitalu usi³uj± wymy¶leæ jakie¶ sposoby opanowania sytuacji, która wymyka im siê spod kontroli". MONITOR: “Skup siê na motywie przewodnictwa / pomocy". C.B.: “OK. Poczekaj. Ludzie musz± wróciæ do podstaw ¿ycia. Wychodzi na to, ¿e dora¼na pomoc techniczna na nic siê nie przyda". “Poczekaj, co¶ siê dzieje. Teraz widzê, ¿e informacje z ca³ej sesji pochodz± od jakiej¶ istoty. Podchodzê do niej. Hmm. Jest pó³prze¼roczysta. Ma na sobie szatê, a jej w³osy sprawiaj± wra¿enie utkanych ze ¶wiat³a. Czujê potê¿n± obecno¶æ duchow±. Ten cz³owiek to chyba Jezus. Zapiszê to jako AOL linii sygna³u. Odczuwam teraz wielk± mi³o¶æ, promieniuj±c± od tej postaci." “Mówi mi, ¿e sytuacja zosta³a tak zaaran¿owana, by nie istnia³o ¿adne rozwi±zanie problemu. Chodzi o to, ¿eby wyrwaæ ludzi z ich fizycznej matni i w ten sposób ocaliæ rasê." Komentarz W tym punkcie sesji da³o siê zauwa¿yæ zmianê w g³osie mojego monitora. Wydawa³ siê zdenerwowany i szybko zdecydowa³ o zakoñczeniu sesji. Zapyta³em go, jaki by³ cel, a on po chwili odpowiedzia³: “Jezus". Wci±¿ jeszcze bêd±c w stanie bilokacji, odpar³em: “Jezus? Nie ¿artujesz? Tym celem naprawdê by³ Jezus? Co on tam robi³?" Mój monitor powiedzia³ mi tylko, ¿e to wielka chwila w jego ¿yciu i w rozwoju teleobserwacji, oraz ¿e musi przerwaæ rozmowê telefoniczn± i przemy¶leæ nastêpstwa tego wydarzenia. Zanim od³o¿y³ s³uchawkê, wypali³em: “Ale ten cz³owiek wydawa³ siê raczej przyjazny i wyczu³em u niego poczucie humoru. Mia³em te¿ wra¿enie, ¿e chcia³by siê ze mn± spotkaæ ponownie. Przecie¿ nie zd±¿y³em Go zapytaæ ani o Marsjan, ani o Szarych!" Mój monitor chcia³ siê wy³±czyæ i przemy¶leæ to wszystko, wiêc siê wycofa³em. Kiedy powróci³em ze stanu bilokacji, zacz±³em sobie zdawaæ sprawê z donios³o¶ci tej sesji. Po pierwsze pokaza³a, ¿e mo¿na z powodzeniem obraæ za cel osobê, która kiedy¶ istnia³a fizycznie i umar³a. Po drugie okaza³o siê, ¿e SRV to ¶wietny sposób porozumiewania siê miêdzy dwoma istotami (to znaczy miêdzy teleobserwatorami i kim¶ innym). Po trzecie sta³o siê oczywiste, ¿e obierana za ce³ osoba mo¿e czasami kontrolowaæ przep³yw informacji jakie docieraj± do teleobserwatora. W tym konkretnym przypadku, Jezus, zanim siê ujawni³, zabra³ mnie w podró¿ ukazuj±c± zdrowotne problemy planety. Chcia³ nauczyæ nas czego¶ przy pomocy do¶wiadczenia, a nie wyk³adu, zaaran¿owa³ wiêc pouczaj±c± sytuacjê. Zdawa³em sobie sprawê, ¿e równie¿ inne osobisto¶ci, które dodali¶my do listy mog± zdecydowaæ siê na zastosowanie podobnych technik porozumiewania siê. Nie mia³em pojêcia, kiedy mój monitor zaskoczy mnie nowymi celami, ale by³em pewny, ¿e mogê oczekiwaæ kolejnej niespodzianki. Zaprezentowana nam lekcja sama w sobie ma ogromne znaczenie. Najwyra¼niej istnieje jaki¶ zwi±zek pomiêdzy problemami zdrowotnymi, jakim ludziom przyjdzie stawiæ czo³o, a dzia³alno¶ci± na Ziemi ET. Wydawa³o siê, ¿e kto¶ rozpisa³ ju¿ role w tym skomplikowanym przedstawieniu obejmuj±cym wiele postaci i grup. A chodzi o to, by zmusiæ ludzi do zmiany zachowania i podej¶cia do pewnych spraw, aby potem wprowadziæ ich do szerszej spo³eczno¶ci galaktycznej i wdro¿yæ do obowi±zków obywateli galaktyki. Ale wówczas by³y to jedynie spekulacje. ¯eby wyci±gn±æ ostateczne wnioski, musia³em dowiedzieæ siê czego¶ wiêcej. W oko³o dwa tygodnie po pierwszej, monitorowanej sesji, której celem by³ Jezus, zdecydowa³em siej± powtórzyæ, tym razem w warunkach danych Typu 1 (solo i w oparciu o dane wstêpne). W tym czasie ju¿ do¶æ biegle pos³ugiwa³em siê protoko³ami SRV, a moje umiejêtno¶ci uzyskania dok³adnych danych Typu 1 nie pozostawia³y w±tpliwo¶ci. Tak jak podczas innych sesji wykorzystuj±cych dane Typu 1, przedstawiam informacje w formie narracji. Data: 14 czerwca 1994 Miejsce: Atlanta, Georgia Dane: Typ 1 Moje pocz±tkowe wra¿enia wi±za³y siê z kolorami: niebieskim, bia³ym i ¿ó³tym. Miejsce by³o przestronne. Wyczu³em co¶ rozleg³ego i ³ukowatego. W pó¼niejszych etapach sesji odbiera³em ogromn± energiê, której towarzyszy³o niezwyk³e poczucie spokoju. Pocz±tkowy obraz stanowi³o du¿e okr±g³e cia³o, tworz±ce ¶wietln± i promieniuj±c± energi± po¶wiatê. Pod±¿y³em za sygna³em do ¶wiat³a. Nied³ugo potem, zacz±³em dostrzegaæ istoty i wyra¼nie zrozumia³em, ¿e na mnie czekaj±. Znowu ow³adnê³o mn± panuj±ce wokó³ poczucie spokoju. Czu³em siê, jakbym przebywa³ w jakiej¶ strefie chronionej, miejscu zdrowienia (z czego, nie wiem). Id±c dalej za sygna³em, zbli¿y³em siê do twarzy przypominaj±cej ludzk±. By³o tam piêæ innych istot. Wszystkie nosi³y bia³e, prze¶wituj±ce szaty, przez które wszystko mo¿na by³o zobaczyæ. Namierzy³em centraln± postaæ i zada³em pytanie, czego ode mnie chc±. Dali mi do zrozumienia, ¿e chc± mnie gdzie¶ zabraæ i ¿ebym poszed³ za nimi. Udali¶my siê do du¿ego pomieszczenia o pó³prze¼roczystych ¶cianach. By³o tam wiele innych istot. W tym momencie dozna³em silnego AOL, ¿e by³a to kwatera g³ówna Federacji, któr± odwiedzi³em wcze¶niej. Zda³em sobie sprawê, ¿e obraz, jaki pojawi³ siê na pocz±tku sesji w formie du¿ego, okr±g³ego, promieniuj±cego energi± cia³a przypomina³ cia³o, które dostrzeg³em, zbli¿aj±c siê do kwatery g³ównej w poprzedniej sesji. Wszyscy w pokoju nosili takie same pó³prze¼roczyste szaty jak owe piêæ istot, które spotka³em wcze¶niej. W tym momencie dozna³em dwóch silnych impulsów typu AOL. Po pierwsze, wydawa³o mi siê, ¿e by³a to jaka¶ g³ówna sala dowodzenia. Po drugie, odnios³em nieodparte wra¿enie, ¿e by³a to kwatera g³ówna typu wojskowego, w której wydawano rozkazy i sprawowano kontrolê nad ró¿nymi dzia³aniami. W sali by³y te¿ sto³y i krzes³a. Stan±³em twarz± w twarz z tym samym ociê¿a³ym cz³owiekiem, przypominaj±cym Buddê, z którym mia³em do czynienia w czasie mojej poprzedniej wizyty w kwaterze g³ównej Federacji. Odnios³em wra¿enie, ¿e w jaki¶ sposób zarz±dza³ tym miejscem. Kaza³ mi przenikn±æ do swego umys³u, co zaraz uczyni³em. Po wej¶ciu do jego umys³u, znalaz³em siê jednocze¶nie w innym wymiarze czy innej sferze. To by³o tak, jakby jeden wymiar znajdowa³ siê za drugim. W tym innym miejscu skupi³em siê na pojêciu przewodnictwa, gdy¿ to w³a¶nie ono doprowadzi³o moj± nie¶wiadomo¶æ do Jezusa w trakcie poprzedniej sesji. Wtedy ujrza³em jego twarz. Czu³em wyra¼nie, ¿e by³ zadowolony, i¿ sam wróci³em, ¿eby siê z nim spotkaæ (to znaczy w sesji solo). ¯eby uzyskaæ informacje od Jezusa w ramach struktury protoko³ów SRV, skupi³em siê na stosunkach ludzi z Szarymi. Odpowied¼, jak± otrzyma³em, by³a bardzo wyra¼na, a nawet autorytatywna. Powiedzia³, ¿e wszelkie spotkania ludzi z innymi istotami le¿± w jego planie. Nastêpnie stwierdzi³, ¿e mamy pomóc jego dzieciom, kiedy do nas przyjd±. Nie rozumia³em, co Jezus mia³ na my¶li, mówi±c o “swoim planie" czy “swoich dzieciach". Byæ mo¿e u¿y³ s³ów zrozumia³ych dla szerszego grona, z którego czê¶æ uwa¿a go za postaæ religijn±. Podejrzewam, ¿e znaczenie jego s³ów nie by³o takie proste czy dos³owne. Czytelnicy mog± je ró¿nie interpretowaæ. Jezus powiedzia³ nastêpnie, ¿e my – ludzie jeste¶my obdarzeni woln± wol± i umiejêtno¶ci± wyboru, która sprawi, ¿e bêdziemy wiedzieæ, jak post±piæ z Szarymi. Odnios³em jednak wyra¼ne wra¿enie, ¿e wybory, jakich dokonamy, w du¿ym stopniu okre¶l± nasz± przysz³o¶æ. Skoncentrowa³em siê nastêpnie na naszych relacjach z Marsjanami i uzyska³em podobn± odpowied¼, jak w przypadku Szarych. Potem skupi³em uwagê na pojêciu umys³ i Sidhis. Jezus da³ na to bardzo jasn± odpowied¼. Powiedzia³, ¿e istniej± niezliczone sposoby doprowadzania ducha do ¼ród³a. Przypomina to rzekê i jej dop³ywy. Nie ma jednej drogi, a praktykowanie Sidhis nie stanowi jedynego sposobu duchowej ewolucji cz³owieka. Doda³ jednak, ¿e medytacja jest korzystna dla ludzkiego umys³u, aczkolwiek niektóre jego typy widz± niefizyczn± rzeczywisto¶æ bez uciekania siê do æwiczeñ typu Sidhis. Metoda Sidhis jest zdecydowanie po¿yteczna dla ludzi, natomiast nie dowiedzia³em siê, czy ma ona zastosowanie w uk³adach pozaludzkich. Skierowa³em teraz nie¶wiadomo¶æ na niebezpieczeñstwa i otrzyma³em odpowied¼, ¿e chciwo¶æ jest ¶mierci± dla cz³owieka. Nie idzie w parze z pozosta³ymi sferami ¿ycia. Mi³o¶æ i chciwo¶æ s± jak olej i woda – nigdy siê ze sob± nie zmieszaj±. Nie odnios³em wra¿enia, jakoby Jezus moralizowa³. To by³o zwyk³e stwierdzenie ¿yciowej prawdy. Je¿eli chodzi o ekologiê, Jezus powiedzia³, ¿e Bóg mo¿e tworzyæ i odtwarzaæ ¿ycie. Celem ¿ycia jest ewolucja. Pod±¿aj±c tym tropem, zapyta³em o Federacjê Galaktyczn±. Jezus odrzek³, ¿e istoty zaanga¿owane w Federacjê stoj± na wy¿szym poziomie ewolucyjnym ni¿ ludzie. Pracuj± one nad podniesieniem w³asnej ewolucji, a dzia³alno¶æ ich jest tak samo wa¿na jak nasza. Co wiêcej, podkre¶li³, ¿e nie pracuj± one specjalnie dla niego. Pracuj± dla siebie, dla swojego wzrostu. Jednak w wiêkszym stopniu ni¿ ludzie postrzegaj± swój postêp jako drogê prowadz±c± do przeznaczenia boskiego. Zapyta³em nastêpnie Jezusa, dlaczego znalaz³em do niego drogê poprzez istoty z Federacji. Odpar³, ¿e sta³o siê tak z powodu ksi±¿ki, któr± piszê. Chcia³ mi w tym pomóc, poniewa¿ stanowi ona mój wk³ad w ewolucjê. Poczu³em, ¿e jest to maty czyn, który mo¿e pomóc wielu innym. Nikt nie mo¿e posun±æ siê do przodu, o ile nie pomo¿e innym, którzy chwilowo pozostaj± w tyle. To prawo ewolucji; egoizm i chciwo¶æ s± jego przeciwieñstwem. Zapyta³em nastêpnie, czy ludzie powinni wspó³czuæ Szarym i Marsjanom. Odpowied¼ brzmia³a: tak. To idea pomocy innym. Chêæ niesienia pomocy nie powinna znaæ ¿adnych granic. To jedno z najbardziej podstawowych przykazañ. Uprzedzenia – rasowe, gatunkowe czy jakiekolwiek inne – po prostu nie maj± prawa bytu u bardziej rozwiniêtych form. Oto wyzwanie dla ludzi: wyrosn±æ ponad w³asne intelektualne ograniczenia i nawyki przesz³o¶ci, które w ostatecznym rozrachunku okaleczaj± nasz± wolno¶æ. W tym momencie podziêkowa³em Jezusowi i zakoñczy³em sesjê. W moich notatkach z sesji podkre¶li³em, ¿e ogólny jej wyd¼wiêk mia³ prze³o¿enie praktyczne. Komentarz Jezus jest mocno zatroskany ewolucyjnym wzrostem ludzi. Co wiêcej, gotów jest bezpo¶rednio uczestniczyæ przynajmniej w niektórych ludzkich przedsiêwziêciach, maj±cych na celu ustanowienie kontaktu. Z racji tego, ¿e jest on wa¿n± postaci± historyczn±, pos³uguj±c siê SRV, zasiêgn±³em jego opinii co do donios³ych wydarzeñ naszych czasów. Z odpowiedzi, jakiej mi udzieli³, wynika³o, ¿e nic wielkiego siê nie dokona³o, a wyniki, które uzyska³em, w ¿aden sposób nie stanowi± wyzwania dla istniej±cych koncepcji religijnych. Na przyk³ad, nie trzeba koniecznie wierzyæ, ¿e Jezus stanowi chrze¶cijañsk± koncepcjê Boga, ¿eby uznaæ jego pogl±dy za interesuj±ce. Wiara taka niczego tu nie zmienia. Jezus istnia³ kiedy¶ na Ziemi jako istota fizyczna, a jego postaæ subprzestrzenna nadal ¿yje i ma siê dobrze. Zjawisko to dotyczy zreszt± ka¿dego z nas – nasze subprzestrzenne postacie prze¿yj± swoje fizyczne cia³a. Nastêpne rozdzia³y przedstawiaj± dane dotycz±ce spotkañ z takimi postaciami, jak Budda i Guru Dev. Mój stosunek do nich wynika czê¶ciowo z szacunku dla roli, jak± odegrali w rozwoju ludzkiej kultury na przestrzeni wieków. Przede wszystkim jednak uwa¿am, ¿e m±drze jest pytaæ o radê ¶wiat³ych ludzi. W dalszych rozdzia³ach kontynuujê w±tek rad, jakich udzieli³ nam Jezus odno¶nie ET i sposobu, w jaki mo¿emy wp³ywaæ na w³asn± ewolucjê. Na razie niech wystarczy, je¶li powiem, ¿e nie milczy w tej sprawie. Pragnie, aby¶my wspó³pracowali z Szarymi i Marsjanami, przy czym nie powiedzia³ mi, ¿e to jest po prostu dobry pomys³. Otrzyma³em bardzo wyra¼ne przes³anie, którego nie sposób porównaæ do ¿adnych przekazów, jakie do tej pory uda³o mi siê uzyskaæ w trakcie teleobserwacji. Rzecz nie w tym, ¿e powinni¶my wspó³pracowaæ z ET. My musimy to robiæ. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:19:57 DARIUSZ na innym forum.
Król Izas 26 lis 2011 Kiedy usi³ujemy znale¼æ historyczne fakty potwierdzaj±ce istnienie Jezusa – twórcy chrze¶cijañstwa – natrafiamy niemal¿e na pró¿niê. Byæ mo¿e jednak poszukiwania takie id± w z³ym kierunku, bo w przesz³o¶ci dokonano wielu zabiegów (z wielu powodów), aby nigdy nie dotrzeæ do niepodwa¿alnych ¶ladów istnienia historycznego Jezusa. Sytuacja jednak zmieni siê w sposób diametralny gdy przyj±æ, ¿e osob±, któr± dzi¶ wspominamy jako Jezusa Chrystusa by³ opisywany przez ¿ydowskiego historyka Józefa Flawiusza, prominentnego cz³onka klasy kap³añskiej – niejaki Jezus z Gamali. Jezus z Gamali by³ radykalnym wodzem sekty judajskiej zwanej Czwart± Sekt± lub Galilejczykami. Przewodzi³ on 600 zbuntowanym rybakom. To dlatego w Nowym Testamencie czêsto w odniesieniu do Jezusa mówi siê, ¿e by³ „Galilejczykiem” lub „Rybakiem ludzi”. Jezus z Gamali by³ tak¿e wysokim kap³anem w Jerozolimie. Szukaj±c dodatkowych informacji na temat jego osoby w Talmudzie (a tak¿e w badaniach prof. Roberta Eisenmana) znajdujemy, ¿e Jezus (z Gamali) by³ mê¿em Marii z Betanii, która okaza³a siê byæ biblijn± Mari± Magdalen±. Je¶li pod±¿yæ tym szlakiem to szybko oka¿e siê, ¿e ¿ycie Jezusa z Gamali by³o daleko inne od Jezusa opisywanego w tekstach religijnych. Jezus z Gamali by³ osob± bogat±, posiada³ zamek w miejscowo¶ci Tiberias i kontrolowa³ 600 osobow± armiê zwan± rybakami. Z kolei Maria Magdalena w zapiskach historycznych nazywana by³a czasem Mari± Boethus i uwa¿an± za najbogatsza kobietê Judei. W Ewangelii ¶w. £ukasza w Rozdz. 8 mo¿na przeczytaæ: Nastêpnie wêdrowa³ przez miasta i wsie, nauczaj±c i g³osz±c Ewangeliê o królestwie Bo¿ym. A by³o z Nim Dwunastu, oraz kilka kobiet, które uwolni³ od z³ych duchów i od s³abo¶ci: Maria, zwana Magdalen±, któr± opu¶ci³o siedem z³ych duchów. Joanna, ¿ona Chuzy, zarz±dcy u Heroda, Zuzanna i wiele innych, które im us³ugiwa³y ze swego mienia. Co oznacza, ¿e kobiety te z Mari± Magdalen± na czele wspiera³y finansowo Jezusa i Aposto³ów. Te fakty z³o¿one ze sob± nabieraj± sensu, bo czy król Herod obawia³by siê biednego cie¶li? Czy raczej bogatego arystokraty w którego ¿y³ach p³ynê³a królewska krew? Jezus z Gamali okazuje siê rzeczywi¶cie byæ ksiêciem zwanym Izates, synem królowej Heleny z Adiabene. Nieoczekiwanie takie po³±czenie obu postaci mo¿e okazaæ siê jak najbardziej na miejscu, gdy przeczytaæ fragment zapisków Józefa Flawiusza, gdzie obwinia on przywódców czwartej Sekty za wzniecenie powstania ¿ydowskiego przeciwko Rzymowi. Flawiusz opisuje jak to Król ¯ydowski Izates odda³ siê (po przegranej walce) w niewolê rzymskiemu komendantowi Tytusowi. Flawiusz mówi tak¿e o tym, ¿e Izates mia³ przydomek, który brzmia³ Izas sk±d – je¶li kto¶ ma oczywi¶cie otwart± na o¶cie¿ g³owê szybko zauwa¿y – zwi±zek z imieniem Jezus. Królem ¯ydów nama¶ci³a go Maria Magdalena w domu Szymona z Betanii. Ceremoniê tak± trzeba traktowaæ jako koronacjê a namaszczanie ¶wiêtymi olejami powtarzano przy ka¿dej koronacji chrze¶cijañskiego króla w pó¼niejszej historii. Ceremonia ta pokazuje tak¿e znaczenie Marii Magdaleny w Czwartej Sekcie. Mamy wiêc nieoczekiwanie do czynienia z królewsk± par±: Jezusem – królem ¯ydów i królow± Mari± Magdalen± – czego historiê mo¿na znale¼æ nie tylko w Talmudzie z I wieku, ale tak¿e w Z³otej Legendzie. Wszystko to rozgrywa siê w latach 60-70 I w. n.e. i teoretycznie na wiele lat po ¶mierci Jezusa z Nowego Testamentu, ale zafa³szowania lub raczej ukrycia prawdziwej historii dokonano w sposób ¶wiadomy po to, by zatrzeæ ¶lady (skutecznie) i ukryæ tajemnicê z której istnienia niewielu zdaje sobie sprawê. (na podst. ksi±¿ek Ralpha Ellisa) http://nowaatlantyda.com/2011/11/26/krol-izas/ Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:21:22 Ja bym powiedzia³a trochê prawdziwych informacji zmieszana chyba z domniemaniami z powodu niezrozumienia u¿ywanych w tamtym okresie s³ów kodów albo specjalnie to zrobiono.
Ale nie jest tak i¿ w ca³o¶ci tego fragmentu nie ma prawdy , jest. Pochodzi³ z zamo¿nej rodziny , by³ wykszta³conym ¯ydem , ¿y³ wedle okre¶lonych regu³ zakonnych tamtych czasów. Mia³ ¿onê MM i dzieci z ni± , Ona pochodzi³a z bardzo znanego i bogatego Irañskiego rodu. Jej ojcem by³ Herod Wielki tak naprawdê ale wychowywa³ j± i uzna³ za córkê jego syn. Jej przepisa³ swój ca³y maj±tek prawdziwy ojciec wydziedziczaj±c pozosta³e dzieci. By³a afera rodowa , jak zawsze w takich sytuacjach. Ona w wieku nieca³ych 16 lat wybra³a sobie mê¿a by³ to jej starszy kuzyn Jezus. MM Boethus mo¿e pochodziæ od okre¶lania pierwszego mê¿a jej matki Herodiady ale istniej± spory historyków , którego Heroda tak nazywaæ. MM nama¶ci³a Jezusa wybieraj±c go na mê¿a , bowiem taka by³a religijna tradycja w jej ¿eñskim Perskim- Irañskim rodzie wówczas. Trzeba wej¶æ w tradycje religijne kobiet z jej rodu ( by³y kap³ankami ognia) a wszystko staje siê jasne. Ojciec jej Herod Wielki wiedzia³ doskonale kim jest jego córka , jakom ma odegraæ rolê w przysz³o¶ci i nie sprzeciwia³ siê jej zwi±zkowi z Jezusem ( przedstawicielem rodu Dawida) bowiem dziêki magom ( najwy¿szy kap³an -mag ) potrafi±cym odczytywaæ przysz³o¶æ i przeznaczenie zna³ je. Wiedzia³ bowiem doskonale i¿ rody musz± siê po³±czyæ ¿eby móg³ zapanowaæ pokój i ewolucja na ziemi. Kobieta , aspekt ¿eñski musia³ powróciæ do ¦wi±tyni obok mêskiego, Herod Wielki to doskonale wiedzia³ i akceptowa³. Konflikt powsta³ poniewa¿ ¯ydzi nie chcieli siê zgodziæ na wyrównanie roli kobiety i mê¿czyzny w ¦wi±tyni. Bowiem taka opcja wprowadza³a rewolucje w tym co ustanowi³ Moj¿esz. Inaczej ca³kowicie zmienia³a zasady i prawne i religijne , które wówczas jeszcze by³y nie do przyjêcia przez kap³anów tamtego czasu. Nie mo¿na rozdzieliæ religii od ¿ycia Jezusa i MM bowiem na jej kanwie plot± siê ich losy. Mimo wszystko Jezus wyniós³ MM do roli równej "Ojca w Niebie" - czyli wspó³czesnego papie¿a , sta³a siê ona "Matk± w Niebie" i to by³ moment , który przewa¿y³ szalê tej historii. Sanhedryn wzi±³ j± w swoje rêce i wyda³ okrutne werdykty. W tradycji ¿ydowskiej jest wymazanie imion ( nazwisk wówczas nie by³o) i danych z historii o raz nie wspominanie o nich , by uleg³a ich historia ca³kowitemu zapomnieniu. Z tego powodu tak bardzo trudno znale¼æ jakie¶ dokumenty ¶wiadcz±ce o faktycznym ¿yciu obydwojga. Trudno¶æ jest wiêksza gdy¿ w tamtych czasach u¿ywano kilku imion s³u¿±cych jako odno¶nik pozycji spo³ecznej i funkcji zakonnej, zarówno w trakcie bycia w zakonie jak i okresu ¿ycia rodzinnego w domu. Nie wyja¶nia siê tych tradycji i nie wyja¶nia siê równie¿ znaczenia wielo¶ci imion dotycz±cych jednej osoby w przeró¿nych opisach i opowie¶ciach. Dlaczego? Bo istnieje ukryta zmowa wspólnych interesów obydwu religii monoteistycznych ( Judaizm i katolicyzm) które wcale nie chc± by prawda ujrza³a ¶wiat³o dzienne. Wiele opisa³am ju¿ w "kodzie Peszerowym" i mo¿e pora by powróciæ do tematu. Czy jest prawd± to co napisa³am? Zapewne s± drobne bardzo nie¶cis³o¶ci ( trudny jest powrót do czasów 2000 lat wstecz) jednak "kto¶" znaj±cy dobrze t± historiê ( na podstawie istniej±cych odczytów z istniej±cych dokumentów) potwierdzi³ prawid³owo¶æ mojego opisu. Zaznaczy³ równie¿ i¿ wedle jego wiedzy s± u mnie bardzo maleñkie nie¶cis³o¶ci. Dobrze i¿ wróci³e¶ Darku do tematu warto go wznowiæ. Bowiem systematycznie pojawia siê na ziemi czas , mo¿liwo¶æ wkroczenia w wiedzê now±. Wówczas pojawiaj± siê ludzie mog±cy "otworzyæ jej bramy" dla innych.Takich Mesjaszy ( bo zawsze jest to para kobieta i mê¿czyzna) w naszych dziejach by³o sporo. Przed Jezusem i MM by³ Moj¿esz i Miriam im siê te¿ nie uda³o bo niestety Moj¿esz nie by³ jeszcze gotowy na uznanie równo¶ci kobiety i mê¿czyzny w ¦wi±tyni. MM i Jezus byli gotowi obydwoje ale ludzie jeszcze nie byli gotowi, obecnie jest inaczej , bo ludzie ju¿ s± gotowi i wszystko dzieje siê w zupe³nie inny sposób przez reaktywowanie planów energetycznych gdy ludzie s± gotowi na zmianê swojej przysz³o¶ci. To Ludzie musz± udowodniæ gotowo¶æ akceptacji zmian i przyjêcia nowej ( starej ju¿ istniej±cej ale zatrzymanej) wersji wyd±¿eñ, wówczas historia zrealizuje swoj± dalsz± czê¶æ. Czy Jezus umar³? Nie , On nigdy nie umar³ dokona³ transformacji energetycznej swojego cia³a i nadal ¿yje ( ¿y³ poza naszym wymiarem tam czas p³ynie inaczej). Czy jest obecnie na ziemi? Moim zdaniem jest , bowiem kilka lat temu powiedzia³ i¿ dwa ziemskie lata zabra³o mu obni¿anie swojej wibracji do poziomu mo¿liwo¶ci przebywania w naszym wymiarze. W jednej z ksi±¿ek - przekazów gdy zapytano go czy siê jeszcze urodzi na ziemi odpowiedzia³ i¿ nie musi jednak dlaczego nie , teraz nie opowie , bo na ten moment nie by³o by to dla ludzi zrozumia³e. Dlaczego On siê nie ujawnia? Nie wolno mu by³o ingerowaæ w los ziemi i Ludzi , Ludzie sami musieli dokonaæ wyboru ( bez Jego autorytetu) drogi któr± pójdzie ziemia. By³y dwie opcje droga Samuela- Enki i droga Jezusa. Gdyby ujawni³ siê Jezus Samuel by³ by z miejsca na przegranej pozycji , a nie ,o to chodzi³o , o sterowanie autorytetami. Tylko , o samodzielno¶æ i dojrza³o¶æ Ludzkich wyborów. Dojrza³o¶æ polegaj±c± na odró¿nianiu drogi mi³o¶ci , dobra i prawo¶ci od drogi , która o tym mówi a tym nie jest. Ta subtelno¶æ ró¿nicy , to wielka manipulacja informacja z u¿ywaniem tych samych s³ów w innym celu. Rozwój Ludzki to równie¿ umiejêtno¶æ odró¿niania tych ukrytych podtekstowych intencji. Jak widaæ tym razem siê uda³o. Czyli dane s³owo o powrocie zrealizuje siê. A Ludzie poznaj± prawdziw± historiê ¿ycia Jezusa i MM. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:22:42 Cytat: quetzalcoatl44 Grudzieñ 06, 2011, 19:51:44
postaci Jezusa nie da sie oddzielic od kontekstu religijnego, przeciez hold trzech kroli i gwiazda betlejemska przy narodzinach Jezusa wskazywaly na jego religijne znaczenie, oczekiwanie na mesjasza Bozego to zawsze jest eschatologiczny kontekst, na mesjasza glownie namascil Jezusa Jan Chrzciciel ktory byl przywodca qumranczykow - poprostu Jezus mial oddzielic swiatlo od ciemnosci U¶miech trzeba znac Biblie zeby wiedziec jak to wszystko sie ze soba laczy i przeplata A który Jan Chrzciciel Go nama¶ci³ i kiedy? Znasz mo¿e okoliczno¶ci i czas , to napisz proszê. A mo¿e masz na my¶li polanie wod± Jezusa w Jordanie przez Jana Chrzciciela? Wedle tradycji ¿ydowskiej oraz sekty ( Pomazañców Porannych , obmywaj±cych nieczysto¶ci nocy) któr± reprezentowa³ Jan Chrzciciel by³ to akt oczyszczenia , (¿ydowska mykwa obecnie) a nie namaszczenie. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:23:27 pozniej zstapil na niego duch sw po tym oczyszczeniu U¶miech
Chrzest Jezusa w Jordanie, po¶wiadczony przez wszystkich ewangelistów (Mt 3,13-17; Mk 1,9-11; £k 3,21-27; J 1,29-34), nale¿y do g³ównych misteriów ziemskiego ¿ycia Jezusa. Stanowi³ on punkt zwrotny w Jego ¿yciu i zapocz±tkowa³ Jego dzia³alno¶æ publiczn±. Historyczno¶æ chrztu Jezusa nie podlega w±tpliwo¶ci i jest powszechnie przyjmowana. Po¶wiadczony jest on bowiem przez wszystkich ewangelistów, przez pierwotn± katechezê (Dz 1,5.22; 10,37; 11,16; 13,24-25; 18,25; 19,3-4), a nawet przez niektóre apokryfy, jak np. Ewangeliê Ebionitów i Ewangeliê Hebrajczyków. ¦w. Jan Ewangelista nie opisuje wprost wydarzenia chrztu, lecz przytacza ¶wiadectwo Jana Chrzciciela. ¦wiadectwo wyra¼nie suponuje fakt chrztu, potwierdzaj±c przez to relacje synoptyków. „Jan da³ takie ¶wiadectwo: Ujrza³em Ducha, który jak go³êbica zstêpowa³ z nieba i spocz±³ na Nim. Ja Go przedtem nie zna³em, ale Ten, który mnie pos³a³, abym chrzci³ wod±, powiedzia³ do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstêpuj±cego i spoczywaj±cego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem ¦wiêtym” http://www.edukateria.pl/praca/imiona-jezusa-chrystusa-chrystus/ Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:24:31 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #23 : Grudzieñ 06, 2011, 20:35:20 » Odpowiedz cytuj±c Modyfikuj wiadomo¶æ Usuñ wiadomo¶æ No dobrze opisa³e¶ nie chrzest Duchem ¦w. co tak naprawdê znaczy ogniem ale to nie jest akt namaszczenia. Mykwa "chrzest wodny" to jedno a chrzest Duchem ¦w. to drugie , to naprawdê dwa zupe³nie inne akty . trzeci to akt namaszczenia. Istnieje nadal wiedza i tradycja zwi±zana z tymi dwoma aktami chrztu w dwóch ro¿nych porach roku , to jedno , a drugie ( wejdê do moich notatek odszukam szczegó³y) w trakcie chrztu Jezusa Duchem ¦w. ten który jest powszechnie znany jako Jan Chrzciciel siedzia³ w wiezieniu uwiêziony przez Heroda. Fakt ten równie¿ potwierdzaj± ewangeli¶ci. Kiara Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:25:28 A g³osi³, mówi±c: Idzie za mn± mocniejszy ni¿ ja, któremu nie jestem godzien, schyliwszy siê, rozwi±zaæ rzemyka u sanda³ów jego.
8 Ja chrzci³em was wod±, On za¶ bêdzie chrzci³ was Duchem ¦wiêtym to takie namaszczenie rowniez, potem nastepuje chrzest i namaszczenie Duchem Sw potem MM namaszcza rowniez Chrystusa myjac mu stopy o polewajac glowe olejkiem do tej pory Zydzi czekaja na Eliasza ktory poprzedzi przyjscie mesjasza a Jan Chrzciciel byl Eliaszem Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:26:26 Tak ta osoba chrzci Duchem ¦w ale jeszcze raz chrzest ani wodny ani ogniem nie jest namaszczeniem.
Namaszczenie zawsze jest "olejkiem" przynajmniej tak siê mówi w tradycji ogólnie przekazywanej obecnie , to zupe³nie inny rytua³ ni¿ chrzest. To co zrobi³a MM olejkiem jest namaszczeniem. I nie zapominaj i¿ Salome ( to ni¿sze imiê zakonne MM) otrzyma³a "g³owê Jana" czyli stanê³a na czele sekty "pomazañców porannych" tej samej której wcze¶niej przywódca by³ , ten Jan , który "chrzci³ wod±", a tak naprawdê przygotowywa³ - oczyszcza³ do chrztu ogniem. To kobiety s± kap³ankami ognia znanego Irañskiego zakonu z którego pochodzi³y kobiety z rodu MM. Nie mo¿na rozwa¿aæ fragmentu tekstu i na jego wycinkowej wiedzy tworzyæ obrazu ca³o¶ci. Trzeba analizowaæ i poznawaæ bardzo du¿y obszar ¿eby zrozumieæ i stwierdziæ wiarygodno¶æ ma³ego fragmentu. Ja szukam potwierdzeñ dla mojej wiedzy w przeolbrzymiej przestrzeni informacyjnej , chocia¿ s± to ma³e odno¶niki ale zawsze je odnajduje. Pamiêtaj i¿ zniekszta³cenie informacji tworzy³y religie , te które nie chcia³y uznaæ roli kobiety równej roli mê¿czyzny. Zacierano wiêc precyzyjnie ¶lady , zniekszta³cano przekazy , walczono z ka¿dym kto niós³ pamiêæ tamtej historii. Pozosta³o niewiele historycznych dowodów , które trzeba po³±czyæ logicznym my¶leniem bez religijnej kanwy , wówczas jest mo¿liwy prawdziwy odczyt. Kiara :) :) ps. Ju¿ kiedy¶ pisa³am i¿ to kobiety namaszcza³y wybranego przez siebie mê¿czyznê na mê¿a ( by³ to bardzo odleg³y czas matriarchatu) , inna epoka z innymi mo¿liwo¶ciami , jednak tradycja przetrwa³a. Mê¿czyzna by³ namaszczany tak naprawdê wydzielina która powstawa³a w trakcie ekstazy seksualnej z wybranym ukochanym ( nie myliæ z orgazmem), mia³a ona zapach kobiety j± wydzielaj±cej i w³a¶nie ona s³u¿y³a do namaszczania rytualnego dawno temu. Taki mê¿czyzna naznaczony przez ukochana by³ nietykany przez inne kobiety. Akt ten by³ równoznaczny z ceremoni± za¶lubin. Trzeba pamiêtaæ i¿ wówczas inaczej pracowa³y wszystkie ludzkie hormony i zmys³y ( teraz s± czê¶ciowo zablokowane) a szczególnie powonienie i widzenie energetyczne. Postawiony na skroniach mê¿czyzny znak rodowy kobiety zawsze by³ widoczny , nie potrzebne by³y spisane kontrakty , istnia³y znaki rodowe. Taki by³ sens pierwotnego namaszczania , który przetrwa³ w tradycjach rodowych MM. pó¼niej ca³kowicie go zmieniono , zniekszta³cono i przekrêcono znaczenie. Teraz jest to farsa i groteska gdy faceta namaszcza facet. Czym? Preparowanymi mazid³ami zio³owymi? Króla wybiera³a i namaszcza³a królowa nadaj±c mu tytu³ swojego rodu wówczas stawa³ siê on prawdziwym królem. Akt taki mia³ g³êboki sens dominowa³a m±dro¶æ serca obydwojga. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:27:17 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #27 : Grudzieñ 08, 2011, 10:32:35 » Odpowiedz cytuj±c hm nie wiem gdzie MM jest utozsamiana z Salome, moze chodzi CI o Salome, Maria Salome, Hebrew, בלטינית, Shelomit, שלומית (ur. I wiek p.n.e., zm. I wiek n.e.) – ¿ona Zebedeusza i matka dwóch aposto³ów: Jakuba i Jana, ¶wiêta Ko¶cio³a katolickiego Maria Kleofasowa, Maria Salome, oraz Maria Magdalena by³y tymi trzema Mariami by³y czêsto ukazywane w sztuce jako Trzy Marie u Grobu Chrystusa. a moze ta druga Salome-Herodiada byla przywodczynia jakies sekty w rodzaju templariuszy bo pozniej oni posiadali glowe Jana Chrzciela ? Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:28:07 quetzalcoatl44 wejd¼ nieco w historiê , imiê Salome w rodzie MM by³o oznakom najwy¿szej funkcji kobiecej. Kobiety z jej rodu nie by³y wyznawczyniami Judaizmu. Zreszt± wówczas nie by³o go w takiej formie jak obecnie. To jedno.
Teraz nie wchodzê w analizê tych 3 Marii , ale s±dzê , i¿ jest to jedna i ta sama osoba , a zmienia siê tylko imiê mê¿czyzny - zgodnie ze zmiana funkcji w danym momencie , czyli zale¿nie od okoliczno¶ci w których jest opisywany. "G³owa Jana"- nawet wspó³cze¶nie kto¶ jest "g³ow± czego¶' czyli pe³ni najwy¿sz± funkcjê , jest przywódc± , jego decyzjom , my¶l± s± podporz±dkowani inni. "G³owa Jana" jest symbolem w³adzy , nie trzeba by³o jej ¶cinaæ fizycznie ¿eby j± otrzymaæ , to nominacja do pe³nienia najwy¿szej funkcji w zakonie. A dodaæ trzeba i¿ w czasach Jezusa i MM funkcje te mogli pe³niæ zarówno mê¿czy¼ni jak i kobiety. Zasady te zmieniono pó¼niej , wówczas rolê " Ojca w niebie " lub raczej "Matki w Niebie" czyli Papie¿a mog³a pe³niæ kobieta i mê¿czyzna. MM uzyska³a t± funkcjê dziêki swojemu rozwojowi i pomocy Jezusa i w³a¶ciwie to by³o przyczyn± walki z nimi stronnictw religijnych , które nie tolerowa³y funkcji kobiety równej mê¿czy¼nie. Teraz ³atwiej jest zrozumieæ kim jest w obrazie "Ostatnia Wieczerza" "Umi³owany Jan" obok Jezusa to zwyczajnie Maria Magdalena Jego ukochana ¿ona. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:28:43 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #30 : Styczeñ 17, 2012, 11:34:33 » Odpowiedz cytuj±c z pewno¶ci± ten w±tek jest gdzie¶ w archiwum, ale napiszê to raz jeszcze, imiê Jezus to TYTU£, identycznie jak Chrystus (christos - namaszczony / pomazaniec), Jeszua to zwyk³e imiê z tamtego okresu, co¶ jak Jan Kowalski teraz, ale, jest jedno ale, w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z formu³± magiczn±: Jeszua = IHShVH, gdzie Duch (Sh - Shin) zstêpujê w ¶rodek tetragrammatonu czyli IHVH, w ten sposób jest to pentagrammaton czyli piêcioliterowe s³owo wpisywane w pentagram, teraz jest kompletny, 4 ¿ywio³y + pi±ty czyli Duch.. a wszystko zaczê³o siê od egipskiego Isa... to do¶æ proste w sumie U¶miech P.S. odszukajcie sobie stary w±tek sprzed kilku lat, tam du¿o o tym pisa³em i po 11. - CHRISTOS (gr) bo CHRISOS (z³oty - gr) 718' Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:35:51 Podsumowuj±c temat , ten rok dla ka¿dego z nas jest rokiem "przebudzenia Faraona" , bowiem ujrzy on "¶wiat³o s³oneczne.".... , ale zarazem stania siê Christos - Z£OTYM inaczej uzyskaæ z³ote cia³o.
Czy to nie kojarzy siê w jaki¶ sposób ze s³awetnym "kultem" "z³otego cielca"..... :P ;D przyli przemienieniem epoki byka . ciemnej epoki byka w Z³oty wiek czyli Z£OTEGO CIELCA...... I Faraon ( kiedy¶ dawno temu w Egipcie) by³ odpowiednikiem najwy¿szej w³adzy jak równie¿ Christos , s± to stany duchowe , które ma osi±gn±æ Cz³owiek budz±c w sobie u¶pion± ¶wiadomo¶æ kim jest w rzeczywisto¶ci.Jest to dotarcie osobiste do "¶wiêtego ¶wiêtych" , komory serca odnalezienie tam siebie , oraz odzyskanie pe³nej w³adzy nad swoimi emocjami , którym w³ada ego . Kiedy Cz³owiek przejmuje t± w³adzê staje siê Królem przebudzonym , samo¶wiadomym , ogl±da "s³oñce" czyli swoj± ¶wietlisto¶æ , , blask swojej Energii niewcielonej , bo Ona ³±czy siê z nim gdy jest w ciele fizycznym. Faraon-Christos zostaje odnaleziony , odkopany ze swojego zapomnienia "w³o¿ony" do ¶wiêtego ¶wiêtych w sercu czyli komory serca na "te przys³owiowe trzy dni ciemno¶ci" , by sp³ynê³o nañ ¶wiat³o Ducha , czyli S³oñce Ducha. W czasie tym nastêpuje transformacja cia³a obecnego fizycznego w cia³o ¶wietliste , a nastêpnie osi±gamy nowy rodzaj cia³a fizycznego. Jest to akt jak najbardziej realny fizycznie ( 2000 lat temu dokona³ go Joszua , mamy zapis w naszych polach morfogenetycznych) , teraz pora na resztê gotowych do tego Ludzi. Wszystkie "dzieci ¶wiat³a" czyli posiadaj±ce "ogieñ ¿ycia" - Iskrê Bo¿± dokonaj± tej piêknej transformacji swoich cia³ , bowiem jest to "czas ostateczny" , który przeprowadza ten proces. Inaczej "dzieci AVRAHAMA" ,a s± nimi wszyscy bez wzglêdu na wyznawan± religiê , bowiem s± to "dzieci z³otego ¶wiat³a , z³otej aury" osi±gn± stan swojej ¶wiat³o¶ci , po³±czenia ze swoj± Energi± niewcielon± , która je wesprze w tym procesie. Nikt i nic nie jest w stanie tego zatrzymaæ , zablokowaæ i przesun±æ , w tym roku ka¿dy na swoim poziomie dokona tego aktu. Nastêpnie kolejne kilka lat miêdzy 3 a 7 bêd± procesem wyrównawczym dla Ludzi w uzyskaniu samodzielnie sta³ego poziomu energetycznego oraz ¶wiadomo¶ciowego. Czym zatem by³o "budzenie faraona" i czy trzeba by³o wyje¿d¿aæ do Egiptu w tym celu? Budzenie to przebudzenie siebie z nie¶wiadomo¶ci do samo¶wiadomo¶ci i powrót do ¿ycia uczuciami zamiast emocjami. Faraon to nasz król w nas czyli w³adca nad ego , wyj¶cie z uzale¿nieñ materialnych , przejêcie ca³kowicie w³adzy Energii- Ducha nad materi±. I nic wiêcej , to prosty w sumie etap jednak trudny bo jest on uwalnianiem siê od zniewalaj±cego nas strachu pozornej utraty tego czego naprawdê wcale nie mamy. Jest to projekcja mózgu tak realna i¿ dla nas prawdziwa , pokonanie tych pok³adów fikcji mentalnej to niesamowicie skomplikowany proces wychodzenia z uzale¿nieñ od materii. Gdy to nast±pi otwiera siê prawda ¿ycia , dostêp do nieograniczonej obfito¶ci z której nasz± moc± mo¿emy tworzyæ wszystko co jest piêknem i dobrem w naszym ¿yciu. I to jest naprawdê realne. Wówczas , po przekroczeniu tego progu ostatecznego strachu odzyskujemy moc w³adcy , Faraona , Christosa wychodzimy z czelu¶ci ciemnego "grobu strachu i z³udzeñ" z martwych wstajemy i mo¿emy dysponowaæ wiedz± oraz w³adz± nad sob± i naszym ¿yciem. Nareszcie wydostajemy siê z labiryntu , docieramy do komnaty wiedzy z której realnie korzystamy tworz±c swoj± Szambalê. Jest to jak najbardziej realny proces , tak realny i¿ ca³y proces wewnêtrzny ( bo on zawsze odbywa siê wewn±trz ka¿dego z nas) kreuje dla nas - materializuje zdarzenia zewnêtrzne , których do¶wiadczamy. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:47:25 Dla tych którzy nie maja pojêcia jakom wiedzê przekazywa³ naprawdê 2000 temu Jezus polecam uwa¿ne przeczytanie powy¿szych tekstów.
Tego typu wiedzy nie przekazuje KrK w Jego imieniu , a wrêcz przeciwnie gromi j± z ambon. Gdyby ludzi od czasów Jego ¿ycia do dzisiaj j± propagowali nie by³o by tego co jest obecnie na wszystkich p³aszczyznach naszego ¿ycia. Oczywi¶cie trzeba zrozumieæ i¿ jêzyk przekazu jest w stylu czasów obowi±zuj±cych go, nie mniej jednak jest czytelny dla nas wspó³czesnych i zrozumia³y ca³kowicie. Podstawowa nauka u Esseñczyków trwa³a 7 lat , przekazywano w niej wiedzê szacunku do ¿ycia do objawów jego wszelakich form. "KOMUNIE ESSEÑSKIE Nadszed³ czas, ¿e Jezus zgromadzi³ Synów ¦wiat³a na brzegu rzeki, aby odkryæ przed nimi to, co by³o zakryte, albowiem okres siedmiu lat up³yn±³ i ka¿dy z nich dojrza³ do prawdy, tak jak p±k rozwija siê w kwiat, kiedy anio³owie s³oñca i wody przywodz± go do okresu kwitnienia. A ró¿nili siê oni wszyscy miedzy sob±, gdy¿ cze¶æ by³a ju¿ w podesz³ym wieku, u innych m³odo¶æ jeszcze by³a na twarzy, niektórzy wychowywani byli w tradycjach swoich ojców, a jeszcze inni nawet nie znali ojców i matek swoich. Wszyscy jednak cieszyli siê niezawodnym wzrokiem i giêtko¶ci± cia³a bo takie s± oznaki, ze przez siedem lat wêdrowali z anio³ami Matki Ziemi i wype³niali jej prawa. I przez siedem lat nieznani anio³owie Ojca Niebieskiego nauczali ich podczas godzin snu. Teraz za¶ nadszed³ dzieñ, kiedy mieli przyst±piæ do Bractwa Wybranych1 (którzy po¶wiecili siê, wytrwali, przygotowali ¶wi±tynie) i poznaæ ukryte nauki Starszych 2: Enocha i innych jeszcze przed nim.I Jezus zaprowadzi³ Synów ¦wiat³a do starego drzewa przy brzegu rzeki i tam uklêkn±³ w miejscu, gdzie grube, powykrêcane ze staro¶ci korzenie rozchodzi³y siê we wszystkich kierunkach nad brzegiem rzeki. A Synowie ¦wiat³a tak¿e zgiêli kolana dotknêli z szacunkiem stare drzewo, albowiem nauczono ich, ze drzewa s± Braæmi Synów Cz³owieczych. Albowiem pochodz± od tej samej Ziemskiej Matki, której krew p³ynie w ¿ywicy drzew i w ciele Syna Cz³owieczego. A i ojciec jest ten sam, Ojciec Niebieski, którego prawa wypisane s± w ga³êziach drzewa tak jak i na czole Syna Cz³owieczego." Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:48:27 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #61 : Lipiec 02, 2012, 21:44:24 » Odpowiedz cytuj±c W jednym z w±tków >> >Kiara< napisa³a: Cytat: Kiara ... Je¿eli chodzi o MM. to by³a , ¿y³a na ziemi , by³a ¿on± Jezusa mieli 3 dzieci ... To ciekawe, bo do mnie dotar³y informacje, ¿e mieli sze¶cioro dzieci i, ¿e zaraz po zmanipulowaniu jego (Jezusa) ukrzy¿owania przenie¶li siê na tereny dzisiejszej Francji. Przez d³ugi czas wiele arystokratycznych rodów nosi³o ich geny, ale na szczê¶cie zmieni³o siê to nieco ostatnimi czasy. Chyba nic nie pomyli³em. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:49:01 Ka¿dy co¶ s³ysza³ i co¶ wie , dodam co ja wiem. Z Jeszua MM mia³a 3 dzieci , ale jeszcze jedno dziecko , córkê, Tamar , MM. mia³a z w trakcie czasowego ma³¿eñstwa z Jego m³odszym bratem. W dawnej Judei w ¶rod ¯ydów istnia³ taki obyczaj, nie by³o to czym¶ wyj±tkowym. zatem Jezus i MM. mieli obowi±zkowych troje dzieci ( takie by³y zasady dynastyczne) urodzonych wedle zasady niepokalanego poczêcia , bo tylko ta regu³a dawa³a im prawa dynastycznego spadkobierstwa.
Niepokalane poczêcie , ci±¿a i narodziny dziecka zgodne z obowi±zuj±cymi wówczas prawami , odwrotno¶æ skalanego czyli nie wype³niaj±cego zasad zakonno, prawnych. Natomiast czwarte dziecko MM., córka nie by³o dzieckiem Jeszua. Wiêcej dzieci ni MM. ni Jeszua nie posiadali. M M. musia³a wyjechaæ do Francji z powodu skazania J± i jej rodzinê na banicje przez Sanhedryn , do chwili obecnej obowi±zuje J± zakaz wstêpu na terytorium by³ej Judei, chocia¿ w du¿ej czê¶ci by³y to Jej ziemie rodowe. Dwa lata trwa³ czas dop³yniêcia do Francji który wygnañcy spêdzili na jednej z wysepek Morza ¦ródziemnego. MM. umar³a w sposób jak najbardziej naturalny , cia³o jej spoczywa ukryte na terenie Francji. Jeszua nie umar³ fizycznie ( dlatego nie móg³ siê ponownie urodziæ) tak jak Ona, rzec mo¿na ¿yje ca³y czas w tym samym ( ale przemienionym energetycznie) ciele fizycznym w którym urodzi³ siê oko³o 2000 lat temu. Bowiem transformacja energetyczna której dokona³ powoduje nie starzenie siê materii w takim tempie jak nasze cia³a i istnieæ ono mo¿e praktycznie nieskoñczenie d³ugo. Zbudowane jest z czystej z³otej energii, jednak wibracja takiej materii jest du¿o , du¿o wiêksza od wibracji maksymalnej naszego obecnego III wymiaru. W zwi±zku z czym nasze trzeciowymiarowe oko nie rejestruje Jego obecno¶ci obok nas. MM. bez problemu mia³a z nim kontakt ( jednak ju¿ inny ni¿ ten który istnia³ gdy korzysta³ z cia³a o parametrach III wymiaru) przez czas swojego ziemskiego ¿ycia przed "wst±pieniem do nieba", dokonaniem procesu iluminacji. Niektóre ze znanych rodów nios³y w sobie ( Andegawenowie) DNA MM i Jezusa poprzez Jej synów. DNA i Rna MM oraz Jeszua poprzez depozyt ich córki Sareny pozosta³ w pewnym szczepie rodu Cyganów. Geny Tamar która by³a córk± MM ale nie Jeszua pozosta³y w pewnym rodzie na wyspach Brytyjskich. Tylko Cyganie mieli w swoim depozycie najbardziej czyste DNA i Rna MM. Stracili je w du¿ej mierze na wskutek pewnej rodowej historii ( walka miêdzy dwoma rodami) , która rozegra³a siê oko³o 150 lat wstecz na terenie Ukrainy. to piêkna, ale bardzo tragiczna historia. No có¿ ... bywa. Jest to moja wiedza , czy kto¶ j± uzna za prawdziw± czy nie jest mi zwyczajnie obojêtne. Wiem doskonale i¿ ludzie wypisuj± du¿o historyjek na ten temat, b³êdne zarówno z premedytacj± jak i nie wiedzy nieprawid³owego odczytu pozosta³ych fragmentów informacji na temat MM. i Jeszua.. Jednak bliska przysz³o¶æ ods³oni prawdê , pozostaje nam tylko poczekaæ. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:49:47 Cytat: Dariusz
Chyba nic nie pomyli³em. Mrugniêcie A jednak pokrêci³em. Ale nie ma tego z³ego co by na dobre nie wysz³o. Du¿y u¶miech Tak, masz racjê. Ten Jezus (ja go okre¶lam: Jezus 9), który za ¿onê wzi±³ sobie Mariê Magdalenê mia³ z ni± trójkê dzieci. Ten drugi (Jezus 12) mia³ szóstkê dzieci i to jego potomstwo na pocz±tku by³o "propagowane" Mrugniêcie po¶ród arystokracji. Ale to taki malusi szczególik. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:50:23 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #65 : Lipiec 03, 2012, 23:11:59 » Odpowiedz cytuj±c Intryguj±ca sprawa z tym "czasowym ma³¿eñstwem z m³odszym bratem Jeszua"! MM zrobi³a sobie wakacje od prawowitego mê¿a? To siê wydarzy³o w trakcie jej zwi±zku z Jeszua, czy ju¿ po ukrzy¿owaniu? Nawet w takiej sytuacji "wygl±da" to do¶æ szokuj±co zwa¿ywszy wagê tego zwi±zku. Liczy³a siê tylko reprodukcja? A gdzie uczucia?! Ja wiem, ¿e w owych czasach obowi±zywa³y szczególne obyczaje ma³¿eñskie (?) ale przy ca³ej wznios³o¶ci zwi±zku MM z J, to siê nie mie¶ci w naszym postrzeganiu wznios³ej mi³o¶ci do tej szczególnej Osoby. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:51:10 Darek syn starszy Jezusa te¿ mia³ na imiê Jezus , to on mia³ t± 6 dzieci.
Ka¿dy kto urodzi siê Cz³owiekiem na ziemi ¿yje jak Cz³owiek , obowi±zuj± go te same ludzkie prawa i zasady. Czyli usypia snem zapomnienia swojej wielko¶ci energetycznej przed narodzeniem siê na ziemi, a w trakcie ¿ycia budzi siê w nim pamiêæ oraz odkrywa moc energetyczn± i swoj± osobowo¶æ. Te zasady dotyczy³y równie¿ Jezusa i MM. Poniewa¿ s± to Energie o bardzo wysokiej wibracji i samo¶wiadomo¶ci przebudzenie nastêpowa³o szybciej ju¿ w dzieciñstwie powoduj±c ich okre¶lony styl ¿ycia zwi±zany zarówno z wiedz± jak i z etyk±. Ale wcale nie znaczy to, ¿e nie pope³niali zwyczajnych ludzkich b³êdów i uniezale¿nili siê ca³kowicie od obowi±zuj±cych wówczas zasad i obyczajów ¿ycia. Swoje role z planów przed urodzeniowych musieli wype³niæ zgodnie z obowi±zuj±cymi na ziemi zasadami na które wyrazili wcze¶niej zgodê. MM. i Jezus byli dosyæ blisk± rodzin± i znali siê od dzieciñstwa, to ona wybra³a go na swojego mê¿a, rodziny zaakceptowa³y ten zwi±zek. Jednak kap³ani ci±gle mieli w±tpliwo¶ci kto mia³ pe³niæ funkcjê dynastycznego króla Dawida , Jezus czy Jego brat i który z nich mia³ mieæ ¿onê MM? A co za tym idzie sp³odziæ spadkobierców rodowych , którzy byli by kolejnymi prawowitymi królami Dawidami. W wypadku Jezusa i MM chodzi³o równie¿ o oczekiwanego Mesjasza ( dodaæ trzeba i¿ Mesjasz to kobieta i mê¿czyzna namaszczaj±ca swojego wybranka) para ta mia³a przekazaæ ludzko¶ci wiedzê Stwórcy w postaci wpisu w pole morfogenetyczne kolejnej mo¿liwo¶ci wzorca rozwojowego dla ca³ego gatunku Ludzkiego. Czy siê to komu¶ podoba czy nie wszystko w ¶wiecie materialnym musi zaistnieæ w sposób fizyczny jako wzorzec z którego korzystaj± inni na swoich drogach ¿ycia. Identycznie jak w szkole powstaje program nauki , który kto¶ fizycznie tworzy , istnieje jego fizyczny wzorzec , uczniowie z niego korzystaj± ucz±c siê w danej szkole kolejne pokolenia uczniów. Dlatego wszystko co robili Jezus i MM. by³o tak bardzo wa¿ne , bo wpisywa³o siê w pole morfogenetyczne ( g³ówn± pamiêæ ziemi i kosmosu ) dla mo¿liwo¶ci rozwojowych wszystkich Istot posiadaj±cych Ogieñ ¯ycia. Zawsze istnia³y dwie mo¿liwo¶ci powstrzymania rozwoju duchowego Ludzi; 1. niedopuszczenie do zaistnienia przekazu wiedzy , wpisu w pola przez zabicie jednej lub dwóch osób dokonuj±cych go oraz zablokowanie technicznych mo¿liwo¶ci realizacji planu, np. choroba lub wymuszanie prawne okre¶lonego zachowania uniemo¿liwiaj±cego realizacjê planu. Wyrok Sanhedrynu dotycz±cy obydwojga. 2. zablokowanie Ludziom dostêpu do ju¿ istniej±cych wzorców w polu morfogenetycznym , przez niemo¿liwo¶æ po³±czenia siê osobistym DNA i Rna ( blokady w ciele materialnym ka¿dego z nas) z polem jak równie¿ odciêcie blokadami energetycznymi ziemi od pola morfogenetycznego i zast±pienie go sieci± energio informacyjn±. Przez bardzo d³ugie wieki skutecznie stosowano wszystkie z tych metod dlatego mamy takie DNA i ma³y kontakt z polem morfogenetycznym ,po³±czeni za¶ jeste¶my ze ¶ci¶le otaczaj±c± ziemiê sieci± energetyczna ( sieæ informacyjna dzia³aj±ca na zasadzie komputera) w któr± wgrano fa³szywy program blokuj±cy nasz rozwój duchowy. Uwalnianie siê z tych odwiecznych fa³szywych wzorców jest bardzo trudne , trzeba pokonaæ tradycje, strach i napór presji otoczenia nawyk³ego do wpojonych od urodzenia zasad ¿ycia i traktowanych jako w³a¶ciwo¶æ najwy¿szej rangi. Wszyscy ³ami±cy je z automatu traktowani s± jako , g³upcy , wrogowie , lub chorzy psychicznie. Jezus i MM. wyszli ponad , dokonali praktycznie rzeczy niemo¿liwych , wpisali je w pole morfogenetyczne i udostêpnili w ten sposób mo¿liwo¶æ rozwojow± ( bynajmniej jej czê¶æ) Ludzko¶ci. Jednak Ludzie nie byli jeszcze uczuciowo i mentalnie gotowi na akceptacjê i kontynuowanie tej drogi przekazanej im przez Mesjaszy. Zatem nie zrealizowa³a siê ona do koñca zatrzymana wyrokiem Sanhedrynu wydanym na obydwojga. Trzeba pamiêtaæ zawsze, i¿ trwa³a i trwa nadal walka si³ ( Synów ¦wiat³o¶ci i Synów Ciemno¶ci) , jedni i drudzy chcieli by zaistnia³a ich wersja przysz³o¶ci dla Ludzi i ziemi. Wyra¿a³o siê to przez 2 frakcje polityczne reprezentowane przez Kaplanów Judei w tamtych czasach. Dawniej i dzisiaj równie¿ ¯ydzi doskonale wiedzieli i wiedz± ( zasada jest stosowana) i¿ kontynuowanie linii rodowej ( najbardziej czystej z pe³nymi mo¿liwo¶ciami rozwojowymi) przekazuje MATKA RODU w tamtym wypadku absolutnie MM. Dlatego tak bardzo zale¿a³o im na doprowadzeniu do ma³¿eñstwa z przedstawicielem ( zaakceptowanym przez nich królem Dawidem , reprezentant Faryzeuszy), który sp³odzi kolejn± kontynuatorkê linii rodowej akceptowan± przez Synów Ciemno¶ci. Jezus i MM wiedz±c dok³adnie co siê dzieje i jak bardzo jest zagro¿one ¿ycie ich nowo narodzonej córeczki ukryli j± daleko od Judei w Egipcie w Oazie Siwa na samym ¶rodku morza piasków. Upozorowali ¶mieræ dziecka , a trzymiesiêczne niemowlê odjecha³o z opiekuj±cym siê nim pewnym szczepem rodu matki ( obecnie zwanym Cyganie- Romowie) daleko by mog³o prze¿yæ. By ma³a Sarena sta³a siê depozytariuszk± DNA i Rna rodziców i po dzieñ dzisiejszy istnia³a na ziemi linia DNA i Rna MM. oraz Jezusa. Tak wype³ni³o siê przeznaczenie czekaj±ce prawie 2000 lat na kolejne dzieje. Obydwie frakcje , dwa rody otrzyma³y nowe dwie Pra-Matki Rodów oraz identyczne szanse na realizacje swojej przysz³o¶ciowej opcji w naszych czasach. Restart rozpocz±³ siê ponownie w 1955r. od tej pory "gra" nabiera³a coraz szybszego tempa , bo chodzi³o o wej¶cie na jedn± z dwóch równoleg³ych dróg przysz³o¶ci. Któr± wybra³o by serce , ta zaistnia³a by dla Ludzko¶ci na przysz³o¶æ. 1. Opcja Synów Jasno¶ci której przedstawicielem jest Energia znana nam pod imieniem Jezus, który w III wymiarze ¿y³ tylko jeden jedyny raz pod imieniem znanym nam jako Jezus. 2. Opcja Synów Ciemno¶ci której przedstawicielem jest Energia znana nam na ziemi pod wieloma bardzo imionami , bowiem ¿y³ na ziemi mnóstwo razy. Jednak teraz najbardziej znamy go jako opiekuna ziemi Samuela-Enki. Obydwie Lianie Rodowe maj± ta sam± wspóln± pramatkê MM i mia³y identyczne szanse w zwi±zku z tym faktem. Ro¿nica polega jedynie na sposobie realizacji mo¿liwo¶ci zaistnienia ich opcji przysz³o¶ciowej. Synowie ciemno¶ci pos³uguj± siê sposobami , które s± nieprawe i niegodne dla Synów Jasno¶ci. Nigdy tak nieetycznych dzia³añ nie podejmuj± Synowie Jasno¶ci. Jednak Stwórca podj±³ decyzjê i¿ to Pramatka Rodów zdecyduje która opcja ¿ycia na ziemi bêdzie obowi±zywa³a przez kolejne d³ugie tysiaclecia. Ona i tylko Ona, tamta Energia , Matka Rodów dokona tego wyboru id±c za g³osem serca, a nie logiki ni korzy¶ci oraz ¿adnych innych argumentów. Stanie siê tak jakiego wyboru dokona m±dro¶æ Jej serca. Tym razem mamy szczê¶cie nie uda³o siê zmanipulowanie tej osoby ( widaæ to po braku realizacji wszystkich kataklistycznych przepowiedni przysz³o¶ci propagowanych przez Synów Ciemno¶ci oraz samego Samuela -Enki) jest dobrze! ¦wiat i Ludzko¶æ id± drog± Synów ¦wiat³o¶ci wybran± g³osem serca, popart± m±dro¶ci± , dobrem i mo¿liwo¶ci± ewolucji Ludzko¶ci. Uda³o siê! Co zrobi± Synowie Ciemno¶ci? istniej± dwie opcje ich przysz³o¶ci , dokonaj± wyboru swoj± woln± wol±. 1. opcja, to przej¶cie na stronê jasno¶ci i kontynuowanie swojego rozwoju zgodnie z zasadami tej opcji ( czego ¿yczê im z ca³ego serca),osi±gniêcie stanu wyzwolenia ca³kowitego z przymusu wcieleñ w materiê w celu do³adowania energetycznego oraz stanie siê siewcami ziarna ¿ycia w kosmosie. 2.opcja, to pozostanie w III wymiarze i ¿ycie zgodnie z jego zasadami w cyklu ci±g³ych przymusowych zej¶æ w materie by do³adowaæ siê energetycznie. Bowiem energia ta jest im niezbêdna do eksploracji kosmosu poza ¶wiatem fizycznym. Ci którzy podejm± tak± decyzjê nigdy nie stan± siê Energiami ca³kowicie wyzwolonymi ( nie musz±cymi dokonywaæ wcieleñ by utrzymaæ swój sta³y ³adunek energetyczny) i nie stan± siê siewcami ziarna ¿ycia w bezkresnych przestrzeniach kosmosu. Takie s± ró¿nicê dla nich miêdzy dwoma drogami przysz³o¶ci otwartymi do grudnia 2012, ka¿da z decyzji bêdzie jednakowo szanowana i ka¿da bezdyskusyjnie akceptowana. Jednak pewne jest jedno, Ludzko¶æ jako gatunek osi±gnê³a stan rozwoju energetycznego umozliwiaj±cy jej przej¶cie w wy¿szy wymiar i to siê dzieje i stanie w umownej dacie 21. 12. 2012. Ci którzy podjedli decyzjê samorozwoju w opcji mi³o¶ci i jasno¶ci bêd± tak kontynuowali swój rozwoju. Je¿eli nie s± jeszcze gotowi energetycznie do ¿ycia w IV wymiarze podnios± wibracje swoje na innej przej¶ciowej planecie i wróc± do "Ziemskiej Szko³y Rozwoju Duchowego ". Szkole- Ziemia zostanie przywrócona jej dawna doskona³o¶æ. Ci którzy wybrali opcjê ¿ycia zasadami III wymiaru pozostan± w nim ju¿ na zawsze, bowiem nie bêd± mieli mo¿liwo¶ci przekroczenia zamkniêtego wymiaru , proces taki dokonuje siê tylko raz i jest tu i teraz. Ale trzeba uszanowaæ i takie decyzje. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:52:23 Geny Pra Matki ( Izis to tylko jedno z imion kolejnych jej wcieleñ w odleg³ym czasie) nios± w sobie wszyscy Ludzie na Ziemi czyli posiadacze Ognia ¯ycia. Poniewa¿ s± dwa ro¿ne rody istniej± dwaj ró¿ni Pra Ojcowie ich to zupe³nie normalne i naturalne. Po co wiêc kolejny raz ( 2000 lat temu) wznawianie linii rodowych? Poniewa¿ poprzez mieszanie siê Ludzi z ziemiankami ( linie Dna androidów -syntetyków) utworzona na wskutek manipulacji genetycznych przez naszego ukochanego Samuela-Enki i jego naukowa za³ogê , stworzono uszkodzony genetycznie klon , który mia³ ograniczone bardzo mo¿liwo¶ci energetycznej transformacji komórkowej. Inaczej nie móg³ on stworzyæ MERKABA gwiezdnego pojazdu dla swojej Duszy, przywrócenie ponowne chocia¿ czê¶ciowej czysto¶ci DNA by³o konieczne. Z³amany zakaz nie mieszania genów z utworzon± sztucznie ziemsk± hybryd± przyniós³ Ludziom choroby genetyczne i ograniczenia przejawu materialnego podnoszenia wibracji przez wcielon± Duszê. Zablokowano w Ludziach czê¶ciowo system nerwowy oraz dawne korzystanie z 5 zmys³ów, efekty widoczne mamy jeszcze dzisiaj pomimo wzmocnienia genetycznego obydwu rodów. Ca³y potencja³ mo¿liwo¶ci Ludzi jest poza ziemski , zarówno czysto energetyczny jak i genetyczny. Czysto ziemski potencja³ posiadaj± tylko syntetyki - androidy tworzone na ziemi z materia³u genetycznego wy³±cznie mêskiego czyli samego ich wielkiego "stwórcy" Samuela-Enki. Przypomnijcie sobie opowie¶æ jak Jego siostra odmówi³a przekazania mu swoich genów i jak usilnie wiele razy gwa³ci³ ja by urodzi³a mu córkê. Co siê nigdy nie sta³o. Zatem mia³ do dyspozycji tylko swoje DNA i z niego "stworzy³ " sobie Ewe pra matkê ( wzorzec ¿eñski) syntetyków. Co z tego wysz³o jak z mêskich 50% zrobi³ polówkê ¿eñsk±? Rzec mo¿na æwieræ kobieta, wizualnie ³adna bo pomocne mu by³o projektowanie zewnêtrzno¶æ za pomoc± ¶w. geometrii. Ale jest to nadal bezuczuciowy robot z programem dzia³ania i wieloma wadami genetycznymi , który z czasem traci mo¿liwo¶æ posiadania potomstwa. Dzieje siê tak z dwóch powodów, bo s± to kolejne wersje klonów które s± coraz s³absze energetycznie. A drugi powód przestaj± dobrze funkcjonowaæ w coraz wy¿szej wibracji otoczenia. Medycyna ju¿ nic nie pomo¿e bo ona nie ma mo¿liwo¶ci leczenia im wad genetycznych. Czy mo¿na leczyæ choroby genetyczne? I tak i nie. Tak gdy siê posiada wzorzec , odno¶nik orygina³u i mo¿na przywróciæ wadê do wzorca pierwotnego, wówczas jest to mo¿liwe. Nie bo III wymiar nie posiada do dyspozycji owego pierwotnego wzorca DNA i Rna Pra Matki Ludzko¶ci. Jednak przeznaczenie jest bardzo ³askawe dla Ludzko¶ci i ka¿dy kto niesie w sobie Ogieñ ¯ycia w trakcie dematerializacji swojego cia³a materialnego , spali dotychczasowy wzorzec trzeciego wymiaru i zmaterializuje swój prawdziwy ze swojej energetycznej matrycy Ducha -Energii nie wcielaj±cej siê. Naprawdê ka¿dy zrobi sobie to sam. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:54:11 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #79 : Lipiec 06, 2012, 13:50:07 » Odpowiedz cytuj±c Ale¿ wci±¿ mówiê - piszê. Mrugniêcie Co do tych trzech Jezusów, to bardzo d³ugie przepisywanie wiêc nie bardzo spieszy mi siê do tego. Ale jest wyj¶cie! Zachêcam do nabycia ksi±¿ki Podró¿nicy - ¦pi±cy Uprowadzeni oraz Podró¿nicy tom II - Tajemnice Amenti 1 autorstwa Ashayana Deane obie dostêpne w kraju. Wiedza naprawdê nietuzinkowa i w do¶æ przystêpny sposób przedstawiona, jak na takie zagadnienia. Nie trzeba doszukiwaæ siê jakich¶ ukrytych mitologicznych znaczeñ, bo wszystko jest wyja¶nione - co, sk±d, dlaczego, gdzie i dok±d. Du¿y u¶miech Wierzysz czy nie, to drugorzêdna sprawa - wa¿ne, ¿e poznasz inny punkt widzenia tego co nam obecnie wciskaj± i wiele wiêcej - co ukrywaj±. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:54:49 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #83 : Wrzesieñ 11, 2012, 19:35:08 » Odpowiedz cytuj±c W jednym z w±tków >> (i dalsze posty) >quetz< poruszy³ sprawê tego, czy Jezus by³ ¯ydem (i to genetycznym), czy nie. Nie mnie stanowczo to stwierdzaæ, ale my¶lê, ¿e poni¿szy materia³, choæ obszerny, troszkê tê sprawê rozja¶ni [to historia Jezusa/Jezusów rysowana przez LO (na palcach dostanê odcisków)]: Cytat: LO Reintegracja ras w Kulê Amenti oraz odnowienie Kuli Amenti; Trzej Chrystusowie; Zionici i przygotowania do roku 2017. 12 p.n.e. - 22 n.e. Rada Azurytowa wiedzia³a, ¿e po to, aby przygotowaæ rasy do fali masowej ascendencji w roku 2017, przywrócona musi zostaæ integracja Kuli Amenti, przez ponowne zliniowanie czê¶ci Kuli Amenti uwiêzionej wewn±trz pola morfogenicznego Ziemi w D-2. Pola morfogeniczne Alcyone Templarowych Melchizedeków, a tak¿e tych, którzy otrzymali Templarowo-Aksjonow± Pieczêæ w czasie panowania Akhenatona, a które przechowywane by³y na Syriuszu B, równie¿ wymaga³y reintegracji z Kul± Amenti. Pomimo niepowodzeñ kampani Akhenatona, zdo³a³ on pomy¶lnie zintegrowaæ ludzi Annu z polem morfogenicznym Kuli Amenti, st±d poczyniono takie same przygotowania w odniesieniu do rodzin ras posiadaj±cych Pieczêæ Templarow± i Templarowo-Aksjonow±. Tym razem nie tylko rasy mia³y mieæ przywrócone swoje miejsce w Kuli Amenti, ale tak¿e ca³a Kula Amenti mia³a zostaæ zliniowana z oryginalnym, 12-to niciowym wzorcem DNA. Zliniowanie Kuli Amenti pozwoli³oby wszystkim rasom na uzdrowienie ich zniekszta³ceñ genetycznych, w przygotowaniach do otwarcia Korytarzy Amenti, jak równie¿ przywróci³oby integracjê Kuli Amenti tak, ¿eby Korytarze Amenti mog³y zostaæ otwarte. Ten projekt ponownego zliniowania wymaga³ us³ug awatara z 12-tego poziomu, którego wzorzec genetyczny zawiera³ zrównanie 12-to wymiarowych czêstotliwo¶ci. Ten awatar z 12-go poziomu mia³ za zadanie zrównanie Kuli Amenti i pola morfogenicznego, ob³o¿onych Templarow± Pieczêci± Hebrajczyków i Annu Melchizedeków, a tak¿e mia³ on po³±czyæ ze sob± ugrupowania wewn±trz Eseñczyków, które rozwinê³y siê z Zgromadzeniu Melchizedeka i Hebrajczyków. Ponadto mia³ on równie¿ ponownie wprowadziæ oryginalne, egalitarne wierzenia Templarowe, do nauk Eseñczyków. Pod kierownictwem Azurytów z Konfederacji Ra w 12 roku p.n.e., awatar 12-go poziomu, czysta, Tarañska esencja duszy Turaneusiam-1, narodzi³a siê w prywatnej rezydencji, poza Betlejem, z matki Esenki Hebrajskich Melchizedeków B³êkitnego P³omienia i z ojca Eseñczyka Zgromadzenia Melchizedeka - Hibiru B³êkitnego P³omienia. Nie by³o to niepokalane poczêcie, lecz zainscenizowane zosta³o to przy pomocy tradycyjnych ¶rodków, za po¶rednictwem pary wybranej i przygotowanej przez Kap³anów z Ur. Jego matka na imiê mia³a Jedui, za¶ ojciec Joehius; oboje byli przywódcami w sekcie Eseñczyków Melchizedeków B³êkitnego P³omienia. Esencja duszy dziecka zrodzi³a siê z awatara z HU-4 Sanandy, a dzieckonazwane zosta³o Jeshua-Melchizedek (st±d Jesheua-12), który pó¼niej sta³ siê znany jako Jezus, syn Marii i Józefa. Postacie Marii i Józefa nie by³y rodzicami tego dziecka awatara, byli oni rodzicami awatara z dziwi±tego poziomu, który mia³ wkrótce zej¶æ. Jesheua-12 [Jeshua, Jeszua - w oryg. ang. Jesheua - p.w.], zrodzi³ siê z potomków domu Salomona, a w niemowlêctwie zabrany zosta³ pod nadzór Kap³anów z Ur. W 7 roku p.n.e., Elohim zainscenizowali narodziny awatara z dziwi±tego poziomu, który mia³ s³u¿yæ reintegracji dusz z Syriusz B, obci±¿onych Templarowo-Aksjonow± Pieczêci±, z powrotem z Kul± Amenti, a tak¿e mia³ on zrekonstruowaæ patriarchalne wierzenia Templarowe, tak aby bardziej odzwierciedla³y Prawo Jedno¶ci. Dziecko to nazwane zosta³o Jeshewua (st±d Jeshewua-9), a historie dotycz±ce jego narodzin, Eseñczykom Hebrajskich-Melchizedeków, Marii i Józefowi, zapisane zosta³y we wspó³czesnej doktrynie chrze¶cijañskiej jako narodziny Jezusa. Jeshewua równie¿ nie narodzi³ siê z niepokalanego poczêcia, lecz w wyniku odwiedzin istoty pozaziemskiej Nephilim, która, tak samo jak król Melchizedek, by³a czê¶ci± bytu zwanego Jehovah. Byt Jehovah, który by³ niegdy¶ jednym z inicjatorów stworzenia ras Syriañskich_Annunaki z HU-2, pracowa³ z Elohim od czasów Traktatu El-Annu 848 000 lat temu. Matka Jeshewua - Maria narodzi³a siê równie¿ z poczêcia przez istotê pozaziemsk± Nephilim. Po wydarzeniach za czasów panowania Akhenatona, Elohim nie chcieli, aby wiedza o pozaziemskim pochodzeniu dostêpna by³a dla ogó³u ludzko¶ci, st±d prawda o narodzinach Jeshewua ukryta zosta³a za histori± o niepokalanym poczêciu. Po stuleciach, jakie przeminê³y po narodzinach dwóch awatarów, historie o ¿yciu Jeshua-12 i Jeshewua-9 plus innego mê¿czyzny, który nie by³ awatarem, zosta³y utrwalone w formê jednej postaci zwanej Jezusem Chrystusem. Podró¿nicy tom II, czê¶æ 1 str. 145,146 cdn. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:55:40 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #87 : Wrzesieñ 12, 2012, 20:44:13 » Odpowiedz cytuj±c cd Cytat: Lo Wraz z narodzinami Jesheua-12, awatara 12-go poziomu, pole morfogeniczne Hebrajczyków i Melchizedeków w Alcyone zosta³o ponownie zintegrowane z Kul± Amenti. Dziêki Jesheua-12 integralno¶æ Hebrajczyków Melchizedeków zosta³a przywrócona i z tego powodu dla niektórych sta³ siê on znany, jako "zbawiciel" ¿ydowskiego ludu. Czê¶ci Kuli Amenti, które za czasów panowania Akhenatona uwiêzione zosta³y wewn±trz pola morfogenicznego Ziemi w D-2, zosta³y ponownie zliniowane i przywrócona by³a ponownie integracja Kuli Amenti. W wiêkszym znaczeniu, Jesheua-12 sta³ siê zbawicielem ras, poniewa¿ to dziêki jego przyj¶ciu na ¶wiat Korytarze Amenti mog³y byæ ponownie otwarte. Zliniowana Kula Amenti by³a teraz przechowywana wewn±trz pasm Ultra Wysokich Czêstotliwo¶ci D-3, tym razem pod ochron± Azurytów z Konfederacji Ra. W wieku 20 lat (w 8 r. n.e.), po studiach w Persji i Indiach, Jeshua-12 wziêty zosta³ przez Kap³anów z Ur do Egiptu. W latach, kiedy Jeshua-12 mia³ 20-33 lat (8-21r. n.e.), on wraz z innymi Eseñczykami Melchizedekami B³êkitnego P³omienia organizowali potajemnie, bezpo¶rednio pod przej¶ciem portalowym Arki Przymierza w Wielkiej Piramidzie, w Gizie, ascendencjê dla ró¿nych grup. (Podczas gdy Korytarze Amenti by³y zamkniête, ascendencja mog³a byæ przeprowadzana jedynie poprzez energiê pola awatara z 12-go poziomu, którego pole bioenergetyczne mog³o przenie¶æ pola energetyczne innych ludzi przez pieczêcie w Kuli Amenti. Poprzez energiê pól awatara ludzie mogli przechodziæ przez Arkê Przymierza do B³êkitnego P³omienia pola merfogenicznego Tary, na Tarê). Dziêki Jeshua-12, Hebrajscy Eseñczycy, którzy nastali po Eseñczykach Zgromadzenia Melchizedeka B³êkitnego P³omienia, mianowani zostali przez Azurytów z Ra, do wspólnej opieki nad Ark± Przymierza, wraz z Melchizedekami i Zgromadzeniem Hibiru. Potomkowie tych grup nosz± obecnie wewn±trz ich kodu genetycznego, pe³ny 12-to niciowy pakiet DNA, poniewa¿ grupa ta by³a jedn± z grup wybranych w 1972 r. do otrzymania pe³nego genetycznego zliniowania, w wyniku wzajemnego oddzia³ywania z hybrydow± ras± podró¿ników w czasie - Zionitami (patrz "Podró¿nicy" tom I). Zionici stworzeni zostali podczas infiltracji Zeta w obecnych czasach i wys³ani zostali z powrotem w czasie, w celu zliniowania z 12-to niciowym wzorcem DNA, okre¶lonych rodowych grup, w celu przyspieszenia ewolucji ludzi w obecnych czasach. Zwolennicy Jesheua-12 oraz jego potomkowie byli jedn± z grup wybranych do tego zliniowania. Grupy zaanga¿owane w restrukturyzacjê genetyczn± przez Zionitów, uwarzane s± za Niebiañskich Ludzi, gdy¿ nosz± pe³ny, 12-to niciowy Silikatowy Matriks DNA, wewn±trz ich funkcjonujacych kodów genetycznych, bez wzglêdu na ich podstawow± liniê rasy. (Silikatowy Matriks objawia siê wewn±trz linii rodzinnych, jako recesywny kompozyt genowy, który pozostaje u¶piony do czasu, a¿ zostanie wezwany do aktywacji poprzez otwarcie czakr od 8-15). Do tego genetycznego zliniowania wybrane zosta³y rozmaite grupy wewn±trz Ras Podstawowych od 3-5 oraz Ras Zgromadzenia od 3-6, wraz z kilkoma innymi od³amami ras hybrydowych, tak wiêc Silikatowy Matriks rozprowadzony zosta³ wyrywkowo pomiêdzy linie genetyczne ludzi obecnych czasów. Najwiêksze jego zagêszczenie znajdowane jest w¶ród linii rasowych Hebrajczyków, Melchizedeków, Aryan, Hindusów ze wschodu oraz Tybetañczyków. ... Podró¿nicy tom II, czê¶æ 1 str. 147,148 EDYCJA: cd. Cytat: LO Podczas gdy Jesheua-12 praktykowa³ w Egipcie (8 - 21r. n.e.), w¶ród Templarowych Melchizedeków i Hebrajskich Melchizedeków, którzy nie byli ¶wiadomi lub zainteresowani narodzinami Jesheua-12, ros³a popularno¶æ drugiego Chrystusa, Jeshewua-9. Jeshewua-9 równie¿ zosta³ zabrany do Egiptu na inicjacjê, szkolenie w ascendencji oraz wy¶wiêcenia jako kap³an Melchizedek i czê¶æ z tych rytua³ów przeprowadzonych by³o przez Jeseheua-12. Przed wy¶wiêceniem w Egipcie, Jeshewua-9 podró¿owa³ po Nepalu, Grecji, Syrii, Persji i Tybecie, szkol±c siê w rozmaitych wewnêtrznych doktrynach religijnych. Jesheua-12 przed przybyciem do Egiptu w wieku 20 lat, studiowa³ g³ównie w Indiach i Persji, a jego nauki Templarowe wskazywa³y na orientacjê wschodni±, bardziej ni¿ nauki Jeshewua-9. Szkolenie oraz praktyki ascendencji Jeshua-12 oraz Eseñczyków Melchizedeków B³êkitnego P³omienia by³y ukryte i wykonywane jako sekretna, "tajemna szko³a" w Egipcie, w Gizie, a tak¿e w innych miejscach. Nauki Jeshewua-9 sta³y siê bardziej znane, co stopniowo ¶ci±gnê³o na niego coraz wiêcej prze¶ladowañ ze strony Rzymian oraz niektórych ugrupowañ rodów ras Hebrajczyków i Templarowych Melchizedeków, którzy nie akceptowali odstêpstw od oryginalnego patriarchalnego Templarowego wyznania, jak zosta³o to ustalone przez króla Melchizedeka w ¿ydowskiej religii. Kiedy Jeshewua-9 mia³ 32 lata (rok 25), Elohim z pomoc± wspieraj±cych ich Eseñczyków Templarowych Melchizedeków, w celu unikniêcia prze¶ladowañ politycznych, zes³ali Jeshewua-9 na wygnanie na terytorium Francji wraz z jego ¿on± (kobieta, która w Biblii znana sta³a siê jako Maria Magdalena) i dzieæmi. Inny mê¿czyzna, o imieniu Arihabi, który by³ Hebrajskim-Annu-Melchizedekiem urodzony w Jerozolimie, pokierowany zosta³ przez Elohim, poprzez szereg wizji, dziêki którym uwierzy³, ¿e jest prawdziwym Jeshewua-9 i to w³a¶nie ten cz³owiek zosta³ ukrzy¿owany. ¯aden z Chrystusów awatarów nie zosta³ ukrzy¿owany, a obaj z nich pozostawili rodzinne linie genetyczne w¶ród Hebraskich-Melchizedeków. Po¶wiêcenie Arihabi zainscenizowane zosta³o przez Elohim, celem odwrócenia uwagi od Jeshewua-9, od jego rodziny oraz od jego rodu. Zmartwychwstanie "cia³a Chrystusa"/Arihabi zorganizowane zosta³o przez Elohim, przy u¿yciu wstawek holograficznych, ale Arihabi zosta³ faktycznie przywrócony do ¿ycia, po wy¶wietleniu holograficznym. W podziêce za jego pomoc w odci±gniêciu uwagi od Jeshewua-9, cia³o Arihabi zosta³o o¿ywione przez Elohim, mimo tego, ze nie by³ on awatarem. Po tym zabrano go do Indii, gdzie ¿y³ kolejne 30 lat. Po naturalnej ¶mierci, esencja duszy Arihabi wznios³a siê na Syriusza B, poprzez pomost portalowy Trzecie Oko Horusa. Po jego wzniesieniu siê na Syriusz B, Elohim wy¶wiadczyli mu specjaln± przys³ugê i dostosowali jego pole energetyczne tak, aby móg³ wznie¶æ siê do Uk³adu Gwiezdnego Syriusza w HU-2, przez rdzeñ planetarny Syriusza A w HU-1. Historia Jezusa, która znana jest we wspó³czesnych czasach, ewoluowa³a poprzez mitologiê, jak± Elohim wykorzystali do ukrycia to¿samo¶ci ich awatara, Jeshewua-9 oraz do uwiecznienia swoich patriarchalnych zapatrywañ w wierze Templarowej. Zniekszta³cenia prawdziwych faktów historycznych wykorzystane zosta³y do ochrony lini Jeshewua-9 przed politycznymi prze¶ladowaniami, czyni±c tak, aby wygl±da³o, ¿e Chrystus nie mia³ ¿adnych potomków, tym samym pozwalaj±c jego potomkom na pozostanie niewidocznymi dla publicznego wgl±du. Nauki Jeshewua-9 oraz Templarowych Melchizedeków sta³y siê g³ównymi podwalinami wspó³czesnej wiary, zarówno ¿ydowskiej jak i chrze¶cijañskiej, z tym ¿e religia ¿ydowska nie uznawa³a Jeshewua-9 za swojego zbawiciela. Tak naprawdê toJeshua-12 by³ prawdziwym zbawicielem narodu Hebrajczyków, gdy¿ wprowadzi³ on ponownie pole morfogeniczne ich rasy do Kuli Amenti. Niewielu ludzi wiedzia³o o Jesheua-12 oraz o jego szkole ascendencji Eseñczyków Melchizedeka B³êkitnego P³omienia, st±d wiêkszo¶æ narodu Hebrajskiego nie zdawa³a sobie sprawy, ¿e ich przepowiedziany Mesjasz ju¿ rzeczywi¶cie przyby³. Pomimo tego, ¿e osi±gniêcia Jesheua-12 przesz³y niezauwa¿one przez wiêkszo¶æ narodu hebrajskiego, jego wp³yw na odnowienie ich rozwoju genetycznego by³ znacz±cy - taki niewidoczny prezent dla narodu hebrajskiego, za który Jesheua-12 nie otrzyma³ uznania. ... str. 149, 150 EDYCJA: Cytat: LO Pomiêdzy rokiem 8 n.e., a 21 n.e. podczas gdy Jesheua-12 praktykowa³ rytua³y ascendencji w Gizie, odby³o siê kilka wypraw Jesheua-12 i Eseñczyków Melchizedeków B³êkitnego P³omienia. Podró¿owali oni po Egipcie i Nubii, a¿ po Jerozolimê, promuj±c oryginalne nauki ascendencji Templaru i gromadz±c grupy ludzi, aby ich zabraæ do Gizy w celu ascendencji. Poczyniono plany, ¿eby unie¶miertelniæ ród Jesheua-12, który posiada³ pe³ny, 12-to niciowy wzorzec DNA. Wybranych zosta³o sze¶æ kobiet z ró¿nych pod-ras Zgromadzenia Melchizedeka, aby wyda³y na ¶wiat dzieci Pierwszego Chrystusa, Jesheua-12. Wyselekcjonowano pary, które s³u¿yæ mia³y za opiekunów dla tych dzieci. Do ka¿dej kobiety, która mia³a otrzymaæ nasienie Jesheua-12 dobrany zosta³ mê¿czyzna Melchizedek B³êkitnego P³omienia, który mia³ s³u¿yæ za przybranego ojca dla dziecka Jesheua-12. Jesheua-12 nie bra³ bezpo¶redniego udzia³u w wychowywaniu tych dzieci, ani te¿ nie by³ mê¿em dla ¿adnej z tych sze¶ciu kobiet, które wybrane by³y do noszenia jego nasienia. Dzieci stworzone zosta³y poprzez u¶wiêcone rytua³y prokreacyjne, wy³±cznie w celu uwiecznienia 12-to niciowego wzorca DNA w ludzkich rasach. Potomkowie tych dzieci rozprzestrzenili siê po ró¿nych regionach ¶wiata, niektórzy z nich pojawiaj±c siê w¶ród francuskich arystokratów, inni w¶ród Celtów, Egipcjan oraz afrykañskich liniach genetycznych. Jedna z linii potomków Jesheua-12 zamieszkuje teraz na kontynencie Stanów Zjednoczonych. Z sze¶ciu rodzin Jesheua-12, które zosta³y zasiane w latach pomiêdzy 18 - 23r. n.e., piêcioro z dzieci przetrwa³o aby przenie¶æ 12-to niciowy rodowód DNA do puli genetycznej wspó³czesnego cz³owieka. Ród Jeshewua-9, troje dzieci równie¿ pomy¶lnie rozwija³o siê i rozprzestrzenili siê na ró¿ne narody w dzisiejszych czasach. W swoich pó¼niejszych latach Jeshewua-9 wyjecha³ do Tybetu, gdzie z pomoc± Elohim, w 47 roku wzniós³ siê poza materiê do HU-3, poprzez czê¶æ pola morfogenicznego Tary, przetrzymywanego wewn±trz rdzenia planetarnego Wenus. (To przej¶cie ascendencyjne wymaga wzorca dziesi±tej nici DNA, st±d niedostêpne jest dla wiêkszo¶ci ludzi, bez bezpo¶redniej pomocy oraz rekonstrukcji DNA przez Elohim, Azurytów b±d¼ innych grup opiekunów z HU-2). str.150, 151 Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:56:23 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #88 : Wrzesieñ 16, 2012, 20:20:01 » Odpowiedz cytuj±c cd. Cytat: LO Nauki Jesheua-12 by³y ¶ci¶le ocenzurowane przez Templarowych Melchizedeków, którzy pó¼niej doszli do do w³adzy politycznej i utrzymywane by³y przy ¿yciu za po¶rednictwem tajnych szkó³ mistycznych, które rozwinê³y siê w Europie, Egipcie, ¦rodkowym Wschodzie oraz w okre¶lonych czê¶ciach Chin i Indonezji. Nauki Jesheua-12 by³y pierwotnie zawarte w manuskryptach, które sta³y siê chrze¶cijañsk± Bbli±, lecz zosta³y zniekszta³cone b±d¼ zupe³nie przeredagowane w rozmaitych okresach czasu, tak aby dopasowaæ je do potrzeb elity w³adzy wewn±trz rozwijaj±cej siê polityczno religijnej machiny. Ostatecznie nauki te zosta³y zakazane przez wczesne ko¶cio³y chrze¶cijañskie, gdy¿ ujawnia³y one to¿samo¶æ oraz taktyki Elohim i innych grup istot pozaziemskich, a tak¿e mówi³y o podzia³ach wewn±trz Wyznania Templarowego Melchizedeka. Bardzo niewiele z oryginalnych nauk Jeseua-12 przetrwa³o do obecnych czasów, aczkolwiek istniej± pozosta³o¶ci tych nauk, potajemnie zachowane we Francji, które pewnego dnia zostan± odkryte. Oryginalne nauki Jeshewua-9 równie¿ zosta³y zniekszta³cone i b³êdnie zinterpretowane, przez struktury polityczne i religijne ró¿nych czasów. Nauki wspó³czesnego Chrze¶cijañstwa, chocia¿ dostarczaj± podstawow± konstrukcjê, na podstawie której zbudowany mo¿e zostaæ ustrój spo³eczny i duchowe wtajemniczenie, odzwierciedlaj± one niewiele z g³êbi, zawarto¶ci i znaczenia oryginalnych nauk Chrystusa awatara. Po za³o¿eniu rodu Jesheua-12 (18 - 23r. n.e.) awatar zakoñczy³ swoj± pracê na Ziemi. Melchizedekowie B³êkitnego P³omienia stali siê kontynuatorami jego dziedzictwa i g³ównymi stra¿nikami tajemnic Arki Przymierza oraz Kuli Amenti. Ró¿nym grupom przypisano czê¶æ ca³ej historii, podczas gdy ¿adna z grup nie posiada³a ca³ej chronologii nauk Jesheua-12. Jesheua-12 opu¶ci³ Ziemiê przez Arkê Przymierza w wieku 39 lat, w roku 27. Nie umar³ on, lecz wzniós³ siê w ciele fizycznym na Tarê i od tamtej pory ewoluowa³ znacznie poza granice materii fizycznej. Po jego Ascendencji Arka Przymierza uwolniona zosta³a wewn±trz pasm Ultra Wysokich Czêstotliwo¶ci z D-3, oczekuj±c na czas, kiedy wibracja siatki Ziemi bêdzie wystarczaj±co wysoka aby pozwoliæ na powrót Kuli Amenti, co zaplanowane zosta³o przed fal± masowej ascendencji w roku 2017. Po sukcesie misji Jesheua-12, Rada Azurytowa, Miêdzywymiarowe Stowarzyszenie Wolnych ¦wiatów oraz wiele innych wspieraj±cych grup przyjêli stanowisko nieingerencji. Pozwolili oni Elohim oraz wielu innym Rodzinom Grupowego Matriksu na pokierowanie torem ziemskich wydarzeñ tak jak chcieli, wiedz±c ¿e prawda o Templarowym Prawie Jedno¶ci, taka jaka zachowana zosta³a przez Melchizedeków B³êkitnego P³omienia i Kap³anów z Ur wyjdzie ostatecznie na ¶wiat³o dzienne, wewn±trz rozwijaj±cej siê ludzkiej ¶wiadomo¶ci. Chocia¿ Jesheua-12 pomy¶lnie zliniowa³ pole morfogeniczne rasy z oryginalnym wzorcem 12-to niciowego DNA, wiêkszo¶æ ras wci±¿ nosi³o ¶lady genetycznych zniekszta³ceñ z Templarowych Pieczêci i Templarowo-Aksjonowej Pieczêci, które musia³y zostaæ oczyszczone przed otwarciem Korytarzy Amenti. Elohim, Templarowi Melchizedekowie, Melchizedekowie B³êkitnego P³omienia oraz wiele innych nie spokrewnionych zespo³ów Grupowego Matriksu pomagali i wci±¿ pomagaj± jednostkom w oczyszczeniu ich kodów genetycznych i przygotowaniu do ascendencji. Wszystkie ideologie wspó³czesnych czasów, nauczaj±ce ¶wiadomej ewolucji oraz aktywacji DNA i transmutacji s± uruchomione w tym celu, w³±czaj±c w to now± informacjê, która jest obecnie dostarczana przez wiele ró¿nych pozaziemskich i metafizycznych si³. Jesheua-12, awatar 12-go poziomu z Tary wype³ni³ swoj± misjê na Ziemi. Dziêki niemu Kula Amenti przygotowana zosta³a na ponowne wej¶cie do rdzenia Ziemi, po tym jak Korytarze Amenti zostan± wreszcie otwarte. Pole morfogeniczne rasy zosta³o ponownie zjednoczone, tak aby po otwarciu Korytarzy Amenti wszystkie dusze mog³y ponownie wznie¶æ siê przez Amenti, z chwil±, kiedy ich wzorzec genetyczny ewoluuje do zmontowania czwartej i pi±tej nici DNA. Plan przygotowania ras do fali ascendencji w roku 2017 ponownie zosta³ przywrócony. Od roku 27, kiedy to awatar Jesheua-12 wzniós³ siê, rasy Ziemi rozwija³y siê g³ównie pod wp³ywem Elohim oraz róznych innych istot z Grupowego Matriksu, nie zwi±zanych z pogl±dami chrze¶cijañskimi ani ¿ydowskimi. str. 151 - 153 Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:57:31 W³osy siê je¿± od tych rewelacji Co¶ Co¶ Co¶ mo¿na oczopl±su dostaæ od tych numerków przy Jesheua... ;D , dobrze ¿e chociaz nie ma MM. numer 3, 4 ,5... i 12 Z³y
No i dodaæ wypada i¿ to DNAi RNa z 12 nitkami przekazuje kobieta nie mê¿czyzna. Zatem tylko jeden oryginalny Jesheua i tylko jedna oryginalna MM je przekazali przez swoje dzieci. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:58:19 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #90 : Wrzesieñ 16, 2012, 21:54:33 » Odpowiedz cytuj±c Brnij >Kiaro< w swoje teorie, ja chwilowo bêdê rozpowszechnia³ te. Mrugniêcie Mimo to, chcia³bym zwróciæ Tw± uwagê na fakt, i¿ nawet nasi naukowcy wydedukowali (potwierdzili do¶wiadczalnie), ¿e geny przenosi g³ownie mêski osobnik, za¶ samica/kobieta (proszê nie odnosiæ tego zwrotu personalnie/podmiotowo, czy jak to jeszcze okre¶liæ, po prostu nie bierzcie tego do siebie) jest tylko inkubatorem. Mrugniêcie W tym przypadku nie chodzi o sposób przekazywania ¿ycia, jako takiego, a raczej o jego wzmocnienie, a tego móg³ dokonaæ tylko odpowiedni (przepraszam za okre¶lenie) reproduktor. My¶lê (to tylko moje dywagacje, wariacje dotycz±ce reinkarnacji), ¿e w poprzednim, poprzednich ¿yciach by³a¶ (poza tymi reinkarnacjami, o których sama wspomina³a¶) równie¿ Amazonk±, ba mo¿e i sam± Persefon± (chyba nie pomyli³em bohaterek). Wszak to ona przez kilka wcieleñ nie mog³a wyzbyæ siê uprzedzeñ do mê¿czyzn. Du¿y u¶miech Mrugniêcie Powodzenia wiêc. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:59:07 Pierwsza i podstawowa sprawa , ja nie mam ¿adnych uprzedzeñ do mê¿czyzn! Dodam i¿ ¶wiat bez nich by³ by smutny i do luftu..... Jêzyk Buziak dla wszystkich Panów olbrzymi buziaczek! Buziak
A reszta? jako¶ szkoda mi na to czasu je¿eli uwa¿asz i¿ kobieta to tylko inkubator do hodowli cia³a materialnego. Zawstydzony Niezdecydowany Nie wiedzia³am i¿ to ojciec jest nosicielem jajeczka ¿eñskiego depozytariusza ziarna ¿ycia? Ale wiem i¿ bez udzia³u plemnika do zap³odnienia jajeczka nie dochodzi. Kiara Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 11:59:52 No có¿ jedni wypisuj± brednie bo chc± imponowaæ innym, drudzy ¿eby zatrzeæ ¶lady prawdy i wprowadziæ zamêt, a jeszcze inni gdy tylko literalnie czytaj± informacje nie potrafi±c odkodowaæ znaczeñ symboliki, ni nawet nie zadaj± sobie trudu odczytu znaczeñ jêzykowych w je¿yku przekazu informacji.
Ale przemo¿na chêæ zaistnienia wiêksza jest ni¿ kompromitacja z powodu siania zamêtu ( proszê nie odbieraæ tego personalnie), moja refleksja dotyczy podsumowania wiêkszo¶ci tekstów z którymi siê spotykam. Rzec mo¿na tragiczny daje to efekt , bo niestety wiêkszo¶æ kopiuj±cych te teksty nie jest w stanie odró¿niæ prawdy od fa³szu i powiela te brednie z wielk± wiar± w prawdê. A inni czytaj± z zadziwieniem i¿ przekazano im niesamowite sekrety powiêkszaj± grono wierz±cych w bzdury. Gdyby chociaz zadano sobie pytanie o system warto¶ci postaci typu Jezus i czy mog³a by czyniæ takie wyssane z palca brewerie to powinna obudziæ siê czujno¶æ i zapytanie w jakim celu dokonuje siê takiego o¶mieszenia go i zmiany historii Jego ¿ycia? Czy na ziemi ¿y³o wielu Jezusów? Sadzê ¿e tak bo to by³o imiê dosyæ czêsto u¿ywane w tamtych czasach , jak zreszt± obecnie w Hiszpanii. A druga sprawa co by³o miar± piêkn± w czasach Persefony? Dlaczego Adonisa uwa¿ano za piêknego? Czego oni byli symbolami i co naprawdê przekazuje ten mit? Powierzchowno¶æ oceny i ogl±du zmienia ca³kowicie ukryta prawdê do osobistej miary odczytuj±cego zachwycaj±cego siê jedynie muskulatura± mêskiego cia³a..... Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 12:01:01 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #99 : Wrzesieñ 17, 2012, 21:01:28 » Odpowiedz cytuj±c Cytat: LO Dziêki osi±gniêciom Jesheua-12 i Jeshewua-9 podstawowy wzorzec morfogeniczny wszystkich ras zwrócony zosta³ do Kuli Amenti, a Kula Amenti po raz kolejny sta³a siê ca³o¶ci±. Te dokonania ustawi³y scenê do masowej ascendencji, ale rasy wci±¿ mia³y d³ug± drogê do przebycia w uzdrawianiu i rozwoju ich ¶wiadomo¶ci oraz kodów genetycznych. Kwarantanna Zagrody Czêstotliwo¶ci (uszczelnienie Ultra Wysokich Czêstotliwo¶ci D-3) wci±¿ blokowa³a Ziemiê przed otwartymi relacjami z miêdzygwiezdnymi spo³eczno¶ciami. Uszczelnienie bezpieczeñstwa Arki Przymierza z D-5 powstrzymywa³o wszystkie rasy przed ascendencj±, za wyj±tkiem od³amów rasy Melchizedeków. Rasy wci±¿ nosi³y czê¶ci Pieczêci Amenti (mutacje nici DNA jeden, dwa i trzy oraz antycz±steczkowa pieczêæ "¶mierci"), Pieczêci Palaidor (mutacje nici DNAdwa i trzy, uszczelnienie D-4), Templarowej Pieczêci (mutacje nici DNA dwa, cztery i piêæ, uszczelnienie D-6), Templarowo-Aksjonowej Pieczêci (mutacje nici DNA 1,5 i 6, uszcelnienie D-7; uszczelnienie "666"), wewn±trz ich kodów genetycznych, a pamiêæ rodu ludzkiego wci±¿ pozostawa³a zamkniêta wewn±trz Kuli Amenti w pasmach Ultra Wysokich Czêstotliwo¶ci trzeciego wymiaru. Czynniki te musz± ewoluowaæ i zostaæ uzdrowione, zanim ludzko¶æ bêdzie mog³a byæ przygotowana na stawienie czo³a fali ascendencji w roku 2017. Na przestrzeni ewolucji ras, rasy opiekunów usi³owa³y przebudziæ ludzko¶æ na rzeczywisto¶æ jej ewolucyjnego przeznaczenia. Wszystkie g³ówne religie, w tym czy innym czasie zasiane zosta³y przez grupy opiekunów, aby pomóc rasom w przygotowaniu siê na ich ostateczn± ascendencjê z HU-1. Chocia¿ nauki dosyæ czêsto ró¿ni± siê od siebie lub s± pozornie sprzeczne (wszystkie religie do¶wiadczy³y manipulacji i zniekszta³ceñ z r±k cz³owieka oraz tajnych si³ istot pozaziemskich), s± one zjednoczone ze sob± poprzez swój pierwotny cel osi±gniêcia ascendencji i wolno¶ci od iluzji materii. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 12:01:49 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #101 : Wrzesieñ 19, 2012, 15:40:41 » Odpowiedz cytuj±c Dzisiaj na TVN24.pl jest taki oto tekst: Jezus rzek³ do nich: Moja ¿ona...". Odszyfrowano staro¿ytny manuskrypt Foto: University of Harvard Fragment manuskryptu analizowany przez Amerykankê Amerykañska profesor historii zaprezentowa³a analizê skrawka koptyjskiego manuskryptu z IV wieku naszej ery, na którym s± zapisane s³owa przypisane Jezusowi. Jeden z fragmentów zawiera zwrot "moja ¿ona". Profesorka Karen King z Uniwersytetu Harvarda, która specjalizuje siê w historii wczesnego chrze¶cijañstwa, zaprezentowa³a skrót wyników swoich badañ we wtorek w Watykanie. Naukowczyni przemawia³a na Dziesi±tym Miêdzynarodowym Kongresie Badañ Koptyjskich. Poprawia³ Stary Testament przez 30 lat Przez 30 lat... czytaj dalej » W ¶rodê Harvard opublikowa³ szerszy materia³ prasowy na temat wyników prac prof. King. Spory u zarania "Tradycja chrze¶cijañska od dawna nakazuje wierzyæ, ¿e Jezus nie by³ ¿onaty. Nie ma jednak ¿adnych wiarygodnych historycznych dowodów na potwierdzenie tej tezy" - napisa³a profesorka w dokumencie wydanym przez uniwersytet. "Nowy materia³ nie potwierdza tego, ¿e Jezus mia³ ¿onê, ale pokazuje, ¿e ca³y spór dotycz±cy tej kwestii pojawi³ siê ju¿ jako element zaciek³ych debat wczesnych chrze¶cijan na temat seksualno¶ci i ma³¿eñstwa" - doda³. Prof. King wysnuwa swoje wnioski na podstawie analizy fragmentu starego koptyjskiego manuskryptu. Naukowczyni otrzyma³a go od anonimowego kolekcjonera. Pocz±tkowo nie wierzy³a w zapewnienia w³a¶ciciela o jego autentyczno¶ci. Pó¼niej da³a siê jednak przekonaæ i przy pomocy szeregu specjalistycznych badañ (wieku i sk³adu chemicznego papirusu oraz tuszu) potwierdzi³a, ¿e przed³o¿ony jej dokument rzeczywi¶cie zosta³ stworzony oko³o IV wieku naszej ery. "Nergal" niewinny. Darcie Biblii "form± sztuki" Adam Darski, ps.... czytaj dalej » W mo¿liwych do odczytania i przet³umaczonych fragmentach tekstu zapisanego w staro¿ytnym jêzyku egipskich koptów, widnieje sformu³owanie: "Jezus rzek³ do nich: Moja ¿ona... ", dalej tekst siê urywa. Linijkê ni¿ej uda³o siê odszyfrowaæ jeszcze jeden interesuj±cy zwrot: "bêdzie mog³a byæ moim uczniem". Dowody s±, ale mniej ekscytuj±ce Amerykañska badaczka zastrzega, ¿e manuskrypt nie jest dowodem na to, ¿e Jezus mia³ ¿onê. Nie przes±dza te¿ o tym, ¿e chcia³, aby kobiety te¿ mog³y byæ kap³anami. Ma byæ jednak dowodem, ¿e te kwestie nie by³y oczywiste dla wczesnych chrze¶cijan i ich obecna interpretacja zrodzi³a siê w trakcie burzliwych sporów teologicznych. Pe³ne wyniki prac prof. King maj± zostaæ zaprezentowane w Harwardzkim Przegl±dzie Teologicznym, który zostanie wydany w styczniu 2013 roku. Autor: mk//bgr/k / ¬ród³o: Reuters Zdziwilo mnie i to bardzo.Ale swoja droga coraz wiecej takich wiadomosci sie pojawia,na innych stronach tez. Moze to poczatek,niesmialy w mediach?Co¶Co¶Co¶Co¶Co¶Co¶?? Pozdrawiam serdecznie.Greta Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 12:02:41 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #103 : Wrzesieñ 20, 2012, 17:53:50 » Odpowiedz cytuj±c Do³±cz do nas: Zobacz tak¿e: Blogbox Infotuba.pl Gover.pl Pitbul Wprost Wprost Ludzie Forum Neo24.pl Strona g³ówna | Aktualno¶ci ¦wiat Jezus mia³ ¿onê? Jezus mia³ ¿onê? 2012-09-20 15:54 Odkryto w³a¶nie papirus z IX wieku, który ma byæ dowodem na to, ¿e Jezus rzeczywi¶cie mia³ ¿onê. Dokument w jêzyku koptyjskim ujawni³a profesor historii wczesnego chrze¶cijañstwa z Uniwersytetu Harvarda, Karen L. King. http://www.wprost.pl/ar/348534/Jezus-mial-zone/ Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 12:03:35 W tym wypadku chyba nie jest potrzebny ¿aden komentarz... przypomnia³a mi siê stara dyskusja na forum gdzie udowadnia³am wszystkimi mo¿liwymi sposobami i¿ Jezus nie móg³ byæ zabity ¿eby zmartwychwsta³ oraz ¿e jego pe³nia opiera³a siê na zwi±zku z kobiet± MM równ± mu uczuciowo.
No proszê a teraz mo¿na ju¿ o tym pisaæ w mediach publicznych! Kiara U¶miech U¶miech 25.09.2012 Terra News. JESUS by³ ¿onaty. JJK ¦ci±gnij ten wpis jako PDF Wydawnictwo Lichtweltverlag Po raz pierwszy t³umaczymy dla Ciebie jeden z komentarzy Jahna, z tych które wysy³ane s± cyklicznie do wszystkich niemieckojêzycznych gazet na terenie Austrii, Niemiec i Szwajcarii. 25.09.2012 JESUS by³ ¿onaty. JJK Fragment koptyjskiego pisma które ma 1600 lat, o rozmiarach 3,8 x 7,6 cm mo¿e postawiæ ca³kowicie na g³owie aktualne nauki Ko¶cio³a Rzymskiego. Karen L. King, teolog i historyk z „Harvard Divinity School” w Cambridge mówi o „najlepszym dowodzie w debacie po¶ród wczesnych Chrze¶cijan na temat tego czy Jesus by³ wstrzemiê¼liwy i czy oni maj± siê ¿eniæ i mieæ sex”, tak pisze w wywiadzie dla New York Times. Ta uznana ekspertka w sprawach roli kobiet we wczesnych pocz±tkach Ko¶cio³a w jednym z pisanych ciemnym tuszem na papirusie pism znalaz³a pisemne dowody na kobietê Jesusa. Szczegó³owo mo¿na na nim przeczytaæ nastêpuj±ce s³owa Jesusa: „Moja Kobieta” i wskazane jest na „Mariê” jak równie¿ na wers „Ona jest w stanie byæ moim Uczniem” //niem. Jüngere oznacza zarówno ucznia jak i aposto³a. Z&D// Ta sensacja zaprezentowana przez uczon± z Harvardu 18 wrze¶nia 2012 roku w Rzymie jest czym¶ wyj±tkowym. Jednak wygl±da na to ¿e to nie jest jeszcze wszystko z tego co mo¿e nas oczekiwaæ w nastêpnym czasie. Ju¿ od dawna istniej± poszlaki na to ¿e równie¿ i ukrzy¿owanie Jesusa przed 2000 lat jest dalekie od Prawdy. Wskazówki mówi±ce o tym zosta³y po raz pierwszy opublikowane 2 grudnia 2008 w austriackiej gazecie HEUTE („Dzi¶”) pod tytu³em „Uniwersytet w Wiedniu odkrywa sensacjê zwi±zan± z Chrystusem”. Zespo³owi badaczy i wiedeñskiemu archeologowi Dr Norbert Zimmermann, na zlecenie Watykanu uda³o siê odkryæ freski w Katakumbach pod Rzymem które pokazuj± Jesusa wy³±cznie jako szczê¶liwego filozofa, dobrego pasterza i cudownego uzdrowiciela. Nie zosta³a znaleziona ¯ADNA scena zwi±zana z jego ukrzy¿owaniem! „Chrystus by³ znany w 3 stuleciu jako ten który sprawia³ Cuda. Dopiero pó¼niej sam Ko¶ció³ zosta³ naznaczony obrazem Chrystusa jako Mêczennika” powiedzia³ Dr. Zimmermann. Innymi s³owy: Ukrzy¿owanie Jesusa i historia jego cierpienia jest wymy¶lona! Samo to, ¿e relacja o tym znalaz³a szybki koniec jest oczywiste, w koñcu ten fakt zachwia³by nie tylko samym Ko¶cio³em ale równie¿ i ca³ym ¶wiatopogl±dem Zachodu. Wniosek: Ska³a Piotrowa siê kruszy! Stoj± przed nami odkrycia nowej jako¶ci. Mo¿na oczekiwaæ ¿e Watykan chce temu zapobiec wszystkimi metodami. Ostatecznie chodzi tu o dalsze jego istnienie na Wieczno¶æ (wg jego w³asnej definicji) oraz za³o¿onej przez Watykan Religii. 1 Miliardowi Chrze¶cijan na ca³ym ¦wiecie pozostaje ¿yczyæ Wolno¶ci wywodz±cej siê z Prawdy, aby jej do¶wiadczyli, albowiem w koñcu jest napisane: „Je¿eli bêdziecie trwaæ w nauce mojej, bêdziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdê, a prawda was wyzwoli” (Biblia, Jan 8,31-32) Jahn J Kassl Drogi Czytelniku TERRA G.K Ju¿ w zesz³ym roku pisali¶my o matce, ¿onie i córce oraz synu JESUSA oraz jego „ukrzy¿owaniu” które w ogóle nie mia³o miejsca.Ten Temat powraca, równie¿ i u nas, cyklicznie na poziomie osobistym. W zwi±zku z tym Zatoimi postanowi³a i¿ ponownie przeczyta 2 ksi±¿ki: „Biografia Jesusa czê¶æ I i II podan± Jahn Johannesowi przez Mistrza Jesusa Sananda znanego jako Jesus Chrystus i z moj± pomoc± (Da Ye) postara siê przynajmniej stre¶ciæ wszystkie najwa¿niejsze wydarzenia, imiona, daty i miejsca od pocz±tku tzn od przyj¶cia Mistrza na Gaia a¿ do schy³ku jego ¯ycia jako Cz³owieka. Dlaczego to robimy? ALBOWIEM PRAWDA UCZYNI NAS WOLNYMI Niech ka¿de Serce szuka swojej Prawdy, dlatego te¿ poni¿ej prosimy Ciê o potwierdzenie Twojej decyzji i aktu twojej wolnej woli aby¶my wiedzieli czy mamy dla Ciebie rozpocz±æ cykl krótkich publikacji na ten Temat: CZY CHCESZ PRZECZYTAÆ STRESZCZENIE PO POLSKU? Tak, chcê przeczytaæ View Results W dalszych planach mamy t³umaczenie i publikacjê ksi±¿ki która ods³oni Ci obraz tego jak bêdzie zmienia³ siê ¦wiat wokó³ Ciebie w ci±gu 13 nastêpnych lat do roku 2026. Nowego ¦wiata. Po Przej¶ciu. Ksi±¿ka zawiera równie¿ potrzebne Zakotwiczenia! Jest tego du¿o a jest nas tylko swoje, tak wiêc prosimy o cierpliwo¶æ i wyrozumia³o¶æ. Je¶li pos³ugujesz siê jêzykiem niemieckim, wymienione powy¿ej pozycje mo¿esz znale¼æ i zakupiæ bezpo¶rednio w Wydawnictwie LICHTWELTVERLAG (patrz Komety po prawej stronie tego tekstu…). W Mi³o¶ci i ¦wietle Team TERRA http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/09/25/25-09-2012-terra-news-jesus-byl-zonaty-jjk/ Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 12:04:57 Otwieraj±ca siê Ludzka ¶wiadomo¶æ polega na dostêpie do wiedzy prawdziwej zapisanej w polu morfogenetycznym , tam jest zapisana prawdziwa informacja na tema Jezusa , Marii Magdaleny i ca³ej ich i nie tylko ich historii i ¿ycia na ziemi. Nie ma takiej si³y która mog³a by ingerowaæ w ten zapis i go zmieniæ , to jest pewne. Wcale nie potrzeba wielkiego wysi³ku by pojawiaj±ca siê publicznie informacja sta³a siê wiarygodna dla wiêkszo¶ci Ludzi gdy jest prawdziwa ( znaczy zapisana w polu morfogenetycznym),bowiem wszyscy ( oczywi¶cie posiadacze Iskier ¯ycia) jeste¶my po³±czeni z polem morfogenetycznym przez niewidzialne dla nas fizycznie energetyczne ³±cz± z naszym energetycznym sercem. Wiedza prawdziwa dop³ywaj±ca z zewn±trz natychmiast zgrywa siê z naszym depozytem w sercach i jest odczuwana jako 100% prawda. to jest co¶ takiego jak przy³o¿enie idealnej kopi do wzorca z którego by³a zrobiona, lub jeden oryginalny klucz w zamku. Wobec takiej informacji padaj± bezpowrotnie wszystkie poprzednie jako czyste oszustwa, Ludzie poczuj± siê bardzo oszukani i wykorzystani, odwróc± siê bezpowrotnie od tych , którzy tak d³ugo ich ograbiali z prawdy. To dotyczy Ludzi z Iskr± ¿ycia, natomiast ci , których ja nazywam Syntetykami s± po³±czeni z sieci± energio informacyjn± w której jest zapis fa³szywych informacji. Oni ¿yj± korzystaj±c z programu wgranego im jako plan ¿ycia , nie mog± go przekroczyæ , bo trzeba by by³o zmieniæ im ca³e oprogramowanie. Ci skonfrontuj± siê z wiadomo¶ci± , poznaj± ja ale nie bêdzie ona dla nich w pe³ni wiarygodna ( dla wiêkszo¶ci z nich), bo s± te¿ tacy w ¶ród nich ( zajmuj± elitarne pozycje we wszystkich sektorach ¿ycia spo³ecznego), którzy w swoich programach posiadaj± prawdziwe informacje o historii Ludzko¶ci i ziemi. Ale ich celem jest je niszczyæ , nie dopuszczaæ do globalnej publikacji i zastêpowaæ sfa³szowanymi. Jednak czas zmieni³ siê bardzo , poziom energetyczny na ziemi oraz przestrzeni w której ona siê znajduje równie¿, wiele ich praktyk przynosz±cych oczekiwane rezultaty ju¿ nie dzia³a i nie zadzia³a! zatem zapisy w sieci coraz bardziej siê zeruj± a przekaz z pola morfogenetycznego jest coraz bardziej silny. Wystarczy spokojnie poczekaæ wszystko siê wyja¶ni , bêdzie widoczne i wiadome , bowiem spadaj± zas³ony z prawdy. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 12:06:02 Rzuca ¶wiat³o na katakumbach Rzymu S± to tylko niektóre z obrazów utworzonych Duncan Kennedy BBC News, Rzym Podziemne chrze¶cijañskich, ¿ydowskich i pogañskich Rzymu miejsca pochówku, katakumby, siêgaj± 2 wieku naszej ery. Istnieje ponad 40 z nich trwa³o przez 170 km (105 km). Ale, jak dot±d, nigdy nie zosta³y w pe³ni udokumentowane, ich ogromna skala zapisywane tylko z rêcznie map. To siê zmienia, w wyniku trzyletniego projektu, aby stworzyæ pierwsz± w pe³ni kompleksowe trójwymiarowy obraz za pomoc± skanerów laserowych. To nie jest wirtualny obraz, to nie jest animacja - to co widzisz jest prawdziwe dane Dr Norbert Zimmerman Zespó³ 10 austriackich i w³oskich archeologów, architektów i informatyków zaczêli z najwiêkszym katakumby, Saint Domitilla, na obrze¿ach stolicy W³och. Tunele, jaskinie, galerie i komory grobowej ¶w Domitilla odcinku przez oko³o 15 km (9 mil) przez wielu poziomach. W czasie, gdy chrze¶cijanie, w szczególno¶ci, byli prze¶ladowani, Katakumby sta³y siê stosunkowo bezpieczne miejsce do grzebania zmar³ych. Miêkki, wulkaniczny tuf rock by³ szczególnie realne, jeszcze trwa³y, materia³, który zosta³ zakopane siê w ci±gu prawie trzech wieków. Jednak, z powodu obawy o bezpieczeñstwo, tylko oko³o 500 m (1640 stóp) s± dostêpne do publicznej wiadomo¶ci dzi¶. Scanner Nowe, w ruchu, zdjêæ z tej ca³ej instalacji podziemnej bêdzie to zmieniæ i otworzyæ ten piêkny podziemny ¶wiat w sposób, który nigdy dot±d nie widzia³. Skanera laserowego wewn±trz katakumb (Fot.: Dr Norbert Zimmerman, Wiedeñ Akademia Nauk) Skaner wysy³a miliony impulsów ¶wiat³a, które odbijaj± siê ka¿dej powierzchni Liderem projektu, dr Norbert Zimmerman z Wiedeñskiej Akademii Nauk, by³ za pomys³ wykorzystania skanerów laserowych, aby nagraæ ka¿d± czê¶æ Katakumb. Jego skaner, który wygl±da jak cylinder na statywie, stoi metr lub tak wysokie i jest to element zestawu mo¿na zazwyczaj znale¼æ w bran¿y budowlanej. Gone s± dni, kiedy archeolodzy tylko u¿ywane ³opaty, szczotki i sita, by odkryæ przesz³o¶æ. Skaner zosta³ umieszczony w setkach ró¿nych miejsc w katakumbach. Okazuje siê powoli, wysy³aj±c miliony impulsów ¶wiat³a, które odbijaj± siê ka¿d± powierzchniê, wchodz± w kontakt. Impulsy ¶wietlne odbicia z powrotem do skanera i s± rejestrowane na komputerze jako seria bia³ych kropek, znany jako "chmury punktów". Stopniowo, ka¿da ¶ciana, sufit, a pod³oga jest bombardowany kropek, umo¿liwiaj±c komputerowi stworzyæ obraz w ka¿dym pokoju. Kroki pokazuj±ce jak 3D image of Saint Domitilla katakumbach jest tworzony (Foto: dr Norbert Zimmerman, Wiedeñ Akademia Nauk) Malarstwo, które nie by³y widoczne w prawie 2.000 lat s± teraz widoczne Ostatecznie komputer dope³nia 360-stopniowy, trójwymiarowy, ruchomy obraz tego pokoju, z ka¿da powierzchnia wygl±da jak ona sk³ada siê z ma³ych bia³ych kropek. W tym samym czasie na skanerze kamery wykonuje zdjêcie ka¿dej powierzchni. Ta informacja jest równie¿ wprowadzany do komputera koloru umo¿liwiaj±cy byæ dodawany do "wype³nienie" kropek. "Real danych" Kiedy proces ten jest zakoñczony, wygl±da rzeczywistej filmu danego pokoju mowa. W sumie cztery miliardy punktów odnotowano, umo¿liwiaj±ce praktycznie ca³y udokumentowane Catacomb byæ w ten sposób. Tylko garstka ma³ych pomieszczeniach zosta³y pominiête, poniewa¿ po prostu nie by³o to mo¿liwe, aby uzyskaæ widok skanera Wynik koñcowy jest zadziwiaj±cy. 3D obraz ¶w Domitilla katakumby (Fot.: Dr Norbert Zimmerman, Wiedeñ Akademia Nauk) Katakumby ¶w Domitilla odcinku oko³o 15 km za (9 km) Na ekranie komputera, mo¿na zobaczyæ ca³y podziemny kompleks. Korzystanie z ró¿nych przycisków na klawiaturze, mo¿na powiêkszyæ tuneli. Mo¿esz podró¿owaæ "przez ¶ciany", w dó³ korytarzy i do komór, daj±c pierwszy prawdziwy sens jego piêkna, skali i szczegó³owo¶ci. Obrazy na ¶cianach, które nie by³y widoczne w prawie 2000 lat, s± ju¿ widoczne - ich kolory ¿ywe i wyra¼ne. "To nie jest wirtualny obraz, to nie jest animacja - to co widzisz jest prawdziwe dane", mówi pan Zimmerman. Pytam go, dlaczego nie tylko wideo ca³o¶æ. "Có¿, mo¿na mieæ nakrêcony na ka¿dy pokój. Ale to nie da³by Ci mo¿liwo¶æ" podró¿owania "przez katakumby w sposób zeskanowane obrazy pozwalaj±," mówi. "Jej ruchoma, 3D elastyczno¶æ, daje Ci szansê porównania obszarów, w celu oceny mo¿liwo¶ci Katakumby zosta³y opracowane w czasie, do analizy, jak i dlaczego tych, którzy budowali je zrobili to, co zrobili," dodaje. "To nigdy nie by³o mo¿liwe." 'Big pracy " Pan Zimmerman i jego zespó³ prawie ukoñczy³ pracê nad ¶w Domitilla katakumbach. To jest teraz z powrotem do Wiednia, aby studiowaæ obrazy bardziej szczegó³owo. 3D obraz ¶w Domitilla katakumby (Fot.: Dr Norbert Zimmerman, Wiedeñ Akademia Nauk) Pan Zimmerman uwa¿a zajê³oby lata mapowaæ wszystkich katakumbach Dr Zimmerman mówi wiele prac zostanie udostêpniony do publicznej wiadomo¶ci. Przeanalizowaniu zdjêæ z Saint Domitilla Catacomb sam bêdzie je zaj±æ w nastêpnym roku lub tak. On nie ma ¿adnych planów, aby przeskanowaæ wszystkie katakumb. "To jest wielka praca, ale mo¿e to byæ potrzebne, je¶li chcemy naprawdê zrozumieæ to niesamowite zjawiska historycznego i je¿eli mamy dokonaæ w³a¶ciwego szczegó³owe studium jednocze¶nie tych jaskiñ s± nienaruszone." "Bêdziemy publikowaæ nasze spostrze¿enia ujawniaj±, po raz pierwszy, podobnie jak imponuj±ce te grobowce by³y i jak ludzie w tym czasie uda³ siê do tak wielkiego wysi³ku grzebanie ich umar³ych," mówi. http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/8027650.stm&prev=/search%3Fq%3DDr%2BNorbert%2BZimmermann,%2Bna%2B%2B%2B%2B%2Bzlecenie%2BWatykanu%2Buda%25C5%2582o%2Bsi%25C4%2599%2Bodkry%25C4%2587%2Bfreski%2Bw%2BKatakumbach%2B%2B%2B%2B%2Bpod%2BRzymem%26hl%3Dpl%26biw%3D1366%26bih%3D575%26prmd%3Dimvnso&sa=X&ei=Ft9iUNeGL8u0hAfO6IHoDg&sqi=2&ved=0CEEQ7gEwBA http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/8027650.stm ******* Niestety nie pokazano ¿adnych odkrytych fresków, widaæ zosta³o to zabronione przez Watykan. Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 12:07:29 Ten fragment twojej informacji wyja¶nia dlaczego Jezus i MM byli i s± nadal poza ¿ydowskim krêgiem ¿ycia. Cytuj Cytuj Wielki Mistrz Bia³ego Bractwa nada³ jednolite Prawo Bo¿e obowi±zuj±ce wszystkich cz³onków i czyni±ce z powsta³ego Zakonu prawdziw± mistyczn± organizacjê po¶wiêcon± Czystej Drodze Bo¿ej. Wzorem tego doskona³ego Bractwa Zakonnego zorganizowany zosta³ pó¼niejszy znacznie Zakon Moj¿eszowy Hebrajczyków w którym znale¼æ mo¿na pozosta³o¶ci idei, praw i regu³ Wielkiego Bia³ego Bractwa. Siedemdziesi±t lat po owych wydarzeniach, w pa³acu królewskim w Tebach przyszed³ na ¶wiat faraon znany jako Amenhotep IV. Zosta³ on naj¶wiatlejszym cz³owiekiem Bo¿ym i prorokiem w swej epoce… Tarcza s³oñca ustanowiona zosta³a na powrót jako symbol jedynego Boga, Stwórcy Wszech¶wiata…. Ka¿dy kandydat do Wielkiego Bia³ego Bractwa staj±c przed o³tarzem kamiennym postawionym pomiêdzy ³apami Wielkiego Sfinksa (Symbol Doskona³ego Mistrza M±dro¶ci) sk³ada³ uroczyst± przysiêgê, której nie wolno ju¿ by³o porzuciæ ani z³amaæ, gdy¿ zgodnie z odwiecznym Prawem Bo¿ym, ka¿dy kto z³amie przysiêgê dan± Bogu zmarnieje, a jego imiê zostanie wymazane z Ksiêgi ¯ycia.” Bia³e Braterstwo to inaczej Zakon Esseñczyków do których nale¿eli Jezus i MM, Jezus przekazywa³ wiedzê Bia³ego Braterstwa ludziom zwyk³ym , którzy zechcieli i¶æ drog± rozwoju duchowego, a nie tylko wybranym kap³anom i mo¿now³adc±. Czyli wedle zasad Prawa Moj¿eszowego z³ama³ ich uroczyst± przysiêgê strze¿enia tajemnic B.B. ( zreszt± ja robiê dok³adnie to samo obecnie przekazuj±c moj± wiedzê), co za to grozi³o?" ka¿dy kto z³amie przysiêgê dan± Bogu zmarnieje, a jego imiê zostanie wymazane z Ksiêgi ¯ycia." Trzeba jeszcze wiedzieæ , co to jest KSIÊGA ¯YCIA i co to znaczy byæ z niej wymazanym? I jeszcze jedna wa¿na sprawa , gdzie znajdowa³a siê ta pami±tkowa "Ksiêga ¯ycia"? O tym napiszê trochê pó¼niej bardziej dok³adnie. Nie mniej jednak zapis w "Ksiêdze ¯ycia" w zrozumieniu ¿ycia fizycznego to zarówno kontynuowanie linii rodowej z przekazem swojego DNA jak i zachowanie pamiêci o danym cz³owieku w historycznym jej zapisie. Jak mo¿na by³o wymazaæ istnienie Cz³owieka z Ksiêgi ¿ycia? Czy mog³a to spowodowaæ jego ¶mieræ fizyczna? Nie , to zbyt ma³o, bowiem wiadomo by³o i jest i¿ ¿ycie fizyczne cz³owieka jest ograniczone czasem, ka¿dy kto siê urodzi³ musi umrzeæ.Jest to naturalne prawo istnienia jednej ga³êzi na drzewie ¿ycia. Zabicie cz³owieka nie powoduje wymazanie go ( jego linii rodowej z ksiêgi wiecznego ¿ycia). Jedynym skutecznym sposobem jest pozbawienie go mo¿liwo¶ci posiadania potomstwa kontynuuj±cego jego liniê rodow± je¿eli jeszcze go nie ma, a w wypadku posiadania zbicie spadkobierców rodowych by by³ wymazany z ksiêgi ¿ycia ten na którego wydano wyrok. W tym wypadku nie chodzi³o o spadkobierców w linii mêskiej ( ¯ydzi uznaj± - zgodnie z prawd± i¿ linia rodowa jest przekazywana przez matkê), wystarczy³o zabiæ dzieci p³ci ¿eñskiej i dokonaæ kastracji ojca ( czego dokonano na Jezusie) by by³ on wymazany z ksiêgi ¿ycia. Czyli pozbawiony kontynuowania swojej linii rodowej. Nastêpnie wymazywano wszelakie ¶lady zapisane o ¿yciu tego Cz³owieka, nie wymawiano jego imienia i nie powtarzano w ¿adnych urzêdowych zapisach. Taki akt by³ ca³kowitym wymazaniem Cz³owieka z Ksiêgi ¯ycia , dokonano tego czynu w stosunku do Jezusa i Marii Magdaleny, z tego powodu tak bardzo ma³o zapisanych ¶ladów w historii przetrwa³o na ich temat. Gdy tylko by³y odnajdowane niszczono je systematycznie i ukrywano przed potomnymi zacieraj±c historyczne ¶lady ich ¿ycia. Jezus by³ kap³anem ¿ydowskim doskonale zna³ zasady prawne, wiedzia³ co czeka jego Mariê Magdalenê i ich córkê Sarenê. Z tego powodu ukry³ córkê w odleg³ej i niedostêpnej Oazie Siwa na morzu piasku, w miejscu g³ównej ¶wi±tyni Esseñskiej. I jeszcze jedna wa¿na sprawa , gdzie znajdowa³a siê ta pami±tkowa "Ksiêga ¯ycia"? powiedziane jest ¿e w "niebie" tam dokonywano zapisów i tam wymazywano wiedzê o cz³owieku. Wiedzieæ jednak trzeba i¿ "NIEBO" w tamtych czasach by³o odpowiednikiem najwy¿szej hierarchij zakonnej , czyli jak dla krk Watykan. W "Niebie" g³ówna w³adzê sprawowa³ "Ojciec NIEBIESKI czyli BÓG " i arcykap³ani decyzje g³ówne podejmowali razem z 7 przedstawicielami dwu stronnictw ( Lewitow i Sadokitów) oraz Sanhedrynem. Wyroki zapadaj±ce w "Niebie" by³y nie odwo³alne. Zatem kogo nie zapisano na kolejny rok w "Ksiêdze ¯ycia" w "NIEBIE" by³ skazy na zapomnienie , a czêsto równie¿ na zatrzymanie jego linii ¿ycia, czyli ¶mieræ ¿eñskich potomków i kastracjê. Okrutne by³y to wyroki, poniewa¿ od dawna Sanhedryn nie mia³ prawa skazywania ludzi na ¶mieræ fizycznie, nie móg³ tego rownie¿ zrobiæ ni w stosunku do Jezusa , ni do Marii Magdaleny. Korzystali ze stosowania energetycznych strza³ "Pulsa diNura" ale one nie dzia³a³y ni na Jezusa ni na Mariê Magdalenê, zastosowano wiêc wymazanie z "Ksiêgi ¯ycia" Kiara :) :) Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 12:08:46 Odp: Izas - Jeshua - Jezus « Odpowiedz #116 : Listopad 21, 2012, 12:31:49 » Odpowiedz cytuj±c http://vimeo.com/53894089 Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 17, 2013, 14:06:15 Biblia » Polemiki biblijne » Polemiki nowotestamentowe
Od nauk Jezusa do nauki katolickiej – horror catholicus [1] Autor tekstu: Marcin Dolecki W moim poprzednim tek¶cie zapisa³em refleksje nad naukami Jezusa, jej odbiorem przez jego uczniów i s³uchaczy oraz nad postêpuj±cym wypaczaniem przes³ania Nazarejczyka w chrze¶cijañstwie, w szczególno¶ci w katolicyzmie. Katolicy czytaj± Bibliê wierz±c, i¿ zawiera ona spisane s³owo Boga, które interpretuj± zgodnie ze swoj± doktryn± — w ten sposób bowiem wiêkszo¶æ z nich zosta³a wychowana od dzieciñstwa. Czytanie Nowego Testamentu w pozycji klêcz±cej nie jest jednak ani rozs±dne, ani zbyt wygodne. Zamiast zak³adania z góry, i¿ pewna ksi±¿ka jest natchniona i upartej obrony tego stanowiska, niekiedy nawet do przys³owiowego, „ostatniego naboju", bardziej racjonalnym podej¶ciem jest ocena rzeczywistej warto¶ci dzie³a dopiero po jego przeczytaniu. Je¿eli staro¿ytne pisma o przyrodzie, nawet najwybitniejszych ówczesnych uczonych, np. Arystotelesa (384-322) podczas czytania wywo³uj± u mnie niekiedy lekki u¶miech i traktujê je g³ównie jako ¶wiadectwo mentalno¶ci epoki, w której powstawa³y, nie widzê powodu, aby staro¿ytne pisma religijne traktowaæ inaczej i z nabo¿n± czci± pochylaæ siê nad ka¿dym z ich wersów. Lektura chrze¶cijañskich pism biblijnych przekona³a mnie, i¿ Jezus by³ tylko cz³owiekiem, za¶ Nowy Testament jest jedynie zbiorem dawnych opowie¶ci, przesyconych mitologicznymi wyobra¿eniami ich autorów. Dlatego zrezygnowa³em z interpretacji Biblii w duchu katolickiej ortodoksji, w której siê wychowa³em. Ko¶ció³ katolicki g³osi, i¿ zosta³ za³o¿ony przez Jezusa, bêd±cego wcielonym Bogiem. Mia³ on przekazaæ najbli¿szym uczniom zasady jedynie s³usznej wiary, oni za¶ zachowali j± bez najdrobniejszej zmiany tre¶ci i przekazywali swoim kolejnym nastêpcom. Oficjalne stanowisko ko¶cielne w kwestii niezmienno¶ci jego nauki zosta³o przedstawione m. in. w Katechizmie Ko¶cio³a Katolickiego: "Pismo ¶wiête jest mow± Bo¿±, utrwalon± pod natchnieniem Ducha ¦wiêtego na pi¶mie. ¦wiêta Tradycja s³owo Bo¿e przez Chrystusa Pana i Ducha ¦wiêtego powierzone Aposto³om przekazuje w ca³o¶ci ich nastêpcom, by o¶wieceni Duchem Prawdy, wiernie je w swym nauczaniu zachowywali, wyja¶niali i rozpowszechniali. Wynika z tego, ¿e Ko¶ció³, któremu zosta³o powierzone przekazywanie i interpretowanie Objawienia, 'osi±ga pewno¶æ swoj± co do wszystkich spraw objawionych nie przez samo Pismo ¶wiête. Tote¿ obydwoje nale¿y z równym uczuciem czci i powa¿ania przyjmowaæ i mieæ w poszanowaniu'" [ 1 ] Bardzo trudno jest uwierzyæ, aby nauka Jezusa, w której rzekomo mia³y byæ ju¿ zawarte — w embrionalnej postaci — pó¼niejsze, niezwykle abstrakcyjne nauki katolickie (np. o Trójcy ¦w.), zosta³a przyjêta i zrozumia³a przez tzw. aposto³ów, bardzo prostych, w wiêkszo¶ci niepi¶miennych nawet ludzi, ca³kowicie zgodnie z zamierzeniami Jezusa. Jeszcze trudniej uwierzyæ, aby ta nauka (czê¶ciowo spisana w Biblii) mog³a byæ przekazywana bez najmniejszych nawet wypaczeñ jej sensu ich nastêpcom, rozwijana i precyzowana przez nich — a¿ do czasów nam wspó³czesnych. Teoretycznie zatem dla genialnego umys³u by³oby mo¿liwe wydobycie ze s³ów Jezusa tre¶ci najnowszego katechizmu. W³adze ko¶cielne mówi± dyplomatycznie o „dzia³aniu Ducha ¦w. w Ko¶ciele", gdy¿ zdaj± sobie sprawê, i¿ nale¿a³oby przyj±æ, i¿ w dziejach ko¶cio³a zdarzy³a siê niewyobra¿alna liczba cudownych zdarzeñ, towarzysz±cych przekazywaniu nauki Nazarejczyka kolejnym nastêpcom tzw. aposto³ów. Trzeba mieæ bardzo przekonuj±ce powody, aby uwierzyæ w niezwykle ma³o prawdopodobne katolickie opowie¶ci o Jezusie jako Bogu narodzonym w ciele z dziewicy, zdzia³anych przez niego cudach, ³±cznie z najwiêkszym — zmartwychwstaniem. Jednak lektura Biblii ich nie dostarcza. Postaram siê wyja¶niæ, dlaczego. Jezus (w jêzyku aramejskim oraz hebrajskim: Jeszu(a)), pochodz±cy z miejscowo¶ci Nazaret w Galilei, by³ wêdrownym ¿ydowskim nauczycielem i uzdrowicielem. Zosta³ ukrzy¿owany w Jerozolimie ok. 30 r., gdy Poncjusz Pi³at (Pontius Pilatus) by³ prefektem rzymskiej prowincji Judei (Iudaea). Te fakty raczej trudno podawaæ w w±tpliwo¶æ. Natomiast wszelkie próby bli¿szego odtworzenia jego ¿ycia i dzia³alno¶ci s± nieuchronnie zwi±zane z zag³êbianiem siê w spekulacje. Warto jest jednak podj±æ ten wysi³ek, ze wzglêdu na ogromne znaczenie jakie odegra³a ta postaæ, a raczej legendy o niej, w dziejach ludzko¶ci. Jednym z czêstszych okre¶leñ, u¿ywanych w moim tek¶cie jest s³owo prawdopodobnie, z wszelkimi jego synonimami. Jest to trochê irytuj±ce, lecz nieuniknione. Rozs±dniej jest podj±æ siê trudnego zadania odtworzenia, jaki prawdopodobnie móg³ byæ Jezus ni¿ wierzyæ w zupe³nie nieprawdopodobne opowie¶ci o jego rzekomych dokonaniach. Jezus nie pozostawi³ po sobie ¿adnych pism. Jedynym ¼ród³em wiedzy o jego ¿yciu i dzia³alno¶ci s± opowiadania Nowego Testamentu, przede wszystkim utwory nazwane ewangeliami. Jezus pos³ugiwa³ siê na co dzieñ jêzykiem aramejskim, zbli¿onym do hebrajskiego, jednak Nowy Testament zosta³ spisany w powszechnie u¿ywanym wówczas na wschodzie imperium rzymskiego greckim dialekcie koine. Wedle antycznej tradycji chrze¶cijañskiej, ewangeli¶ci Mateusz oraz Jan mieli byæ uczniami Jezusa, Marek — uczniem Piotra oraz w pewnym okresie tak¿e towarzyszem Paw³a z Tarsu, za¶ £ukasz — uczniem i wspó³pracownikiem Paw³a [ 2 ]. Kwestia faktycznego autorstwa tych pism oraz ich datowania pozostaje dyskusyjna [ 3 ]. Zazwyczaj przyjmuje siê, i¿ jako pierwsza powsta³a ewangelia wed³ug Marka. Jest prawdopodobne, i¿ ¿aden z ewangelistów nie pozna³ Jezusa ani jego nauk osobi¶cie. W pierwotnych wersjach tych tekstów by³y dokonywane równie¿ zmiany [ 4 ]. Ewangelie wed³ug Mateusza, £ukasza i Marka [ 5 ], zosta³y nazwane synoptycznymi, gdy¿ s± do siebie zbli¿one pod wzglêdem tre¶ci. Opisuj± dzia³alno¶æ Jezusa przede wszystkim jako oczekiwanego przez ¯ydów Mesjasza, proroka oraz nauczyciela moralno¶ci. Prawdopodobnie powsta³y one w okresie pomiêdzy 65 a 90 r. Autor ewangelii wed³ug £ukasza jest zapewne równie¿ autorem tzw. Dziejów Apostolskich. Ewangelia wed³ug Jana, która powsta³a najpó¼niej, prawdopodobnie pomiêdzy 90 a 100 r., opowiada zasadniczo odmienn± historiê od zbli¿onych do siebie opowie¶ci synoptyków o Jezusie, gdy¿ przedstawia Nazarejczyka jako wcielone s³owo Boga i jednorodzonego syna Boga. Autor ostatniej ewangelii jest prawdopodobnie równie¿ autorem przynajmniej pierwszego z trzech listów, umieszczonych w kanonie Nowego Testamentu (nazwanych od imienia Jana), jest natomiast w±tpliwe, aby napisa³ on przypisywan± mu niegdy¶ powszechnie przez chrze¶cijan Apokalipsê - ostatni± ksiêgê chrze¶cijañskiej Biblii. Oceniaj±c warto¶æ historyczn± przekazów ewangelicznych, nale¿y mieæ na uwadze, i¿ s± one tekstami religijnymi, dzie³em ludzi pisz±cych w ogromnym religijnym zapale (szczególnie autor ewangelii wed³ug Jana), zatem sk³onnych do stronniczo¶ci w przedstawianiu wydarzeñ oraz do przesady. Mo¿na przypuszczaæ m. in., i¿ wyolbrzymili oni faktyczne zainteresowanie ludno¶ci Palestyny nauk± m³odego Nazarejczyka. Sensowne jest tak¿e przypuszczenie, i¿ obraz Jezusa, naszkicowany przez ewangelistów zosta³ - przynajmniej czê¶ciowo — dostosowany do koncepcji teologicznych Paw³a z Tarsu, przynajmniej w takim stopniu, aby nie stanowi³ jawnej sprzeczno¶ci z nimi. Nie oznacza to jednak, i¿ ich autorzy z entuzjazmem przyjmowali wszystkie jego pomys³y. Wspomniane czynniki sprawiaj±, i¿ bardzo trudno jest oddzieliæ autentyczne nauki i czyny historycznego Jezusa od fikcyjnych czynów przypisywanych postaci, stworzonej przez ewangelistów, stosowniej by³oby nawet powiedzieæ — czterech postaci. Ewangelia wed³ug Jana jest najmniej wiarygodnym ¼ród³em wiedzy o historycznym Jezusie, jest bowiem raczej wczesnochrze¶cijañskim traktatem teologicznym ni¿ opisem ¿ycia i dzia³alno¶ci nauczyciela z Galilei. Ewangelie z niezrozumia³ych bli¿ej powodów zasadniczo milcz± w kwestii, w jaki sposób Jezus spêdzi³ wiêkszo¶æ swojego ¿ycia. Opisuj± jedynie stosunkowo krótki, maksymalnie ok. trzyletni [ 6 ] okres jego publicznej dzia³alno¶ci, któr± rozpocz±³ w wieku ok. 30 lat (£k 3, 23). Ewangeliczne wzmianki o poczêciu Jezusa przez Mariê bez udzia³u mê¿czyzny (Mt 1, 18; £k 1, 34-35) oraz opowie¶æ o 12-letnim Jezusie pouczaj±cym w ¶wi±tyni jerozolimskiej ¿ydowskich kap³anów i znawców Biblii (£k 2, 46-47) ¶wiadcz± o szybko postêpuj±cej mitologizacji jego osoby w pierwszych gminach chrze¶cijañskich. Trudno jest rozstrzygn±æ, czy publiczne wyst±pienie m³odego cie¶li z Nazaretu by³o g³ównie wynikiem jego samotnych przemy¶leñ czy raczej kontaktów z ró¿nymi grupami religijnymi (np. z sekt± esseñczyków, których g³ównym o¶rodkiem by³ klasztor w Qumran nad Morzem Martwym oraz z pozostaj±cym pod wp³ywem ich nauk Janem, zwanym Chrzcicielem [ 7 ]). Jezus g³osi³ nadej¶cie królestwa bo¿ego (Mk 4, 26; £k 4, 43; 8, 1), „niebieskiego" (tego terminu u¿ywa³ autor ewangelii wed³ug Mateusza, np. Mt 4, 17), którego mia³ staæ siê namaszczonym przez Boga w³adc±, jednak nie ma podstaw do przypuszczeñ, i¿ ro¶ci³ on sobie pretensje do politycznego przywództwa (J 18, 36-37). Nazarejczyk by³ doskona³ym mówc±, swoje nauki przedstawia³ czêsto w ³atwo zrozumia³ej dla s³uchaczy formie barwnych przypowie¶ci, których motywy by³y zaczerpniête z ich codziennego ¿ycia. Celem nauczania Jezusa by³o przede wszystkim nawrócenie moralne jego s³uchaczy, sprawienie, aby ludzie stali siê ¿yczliwsi wzglêdem siebie, pomagali sobie w potrzebach, wybaczali wzajemnie krzywdy oraz aby nie traktowali ze ¶lepym pos³uszeñstwem nakazów ¿ydowskiego prawa religijnego. Naucza³, i¿ dla Boga wa¿niejsze s± wewnêtrzne motywy ludzkich dzia³añ ni¿ skrupulatne spe³nianie przepisów prawa. Nazarejczyk ostro potêpia³ moraln± ob³udê ¿ydowskich elit, przez co szybko narazi³ siê dwóm najwa¿niejszym ugrupowaniom religijnym: saduceuszom oraz faryzeuszom. http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,749 Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 09, 2013, 11:56:08 po raz kolejny kobieta podczas ostatniej wieczerzy, tym razem gobelin.
(https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/7991_10200930727007122_1722652801_n.jpg) Ten gobelin przedstawiaj±cy obraz Nicolas Paussin znajduje siê w katedrze Malta. Zosta³ zamówiony przez wielkiego mistrza Ramon de Périllos. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 16, 2014, 00:23:15 to s± tylko domniemania , ale jest w tym tek¶cie istotna informacja , która mnie zaintrygowa³a.....
Cytuj Proces Jezusa przed Sanhedrynem-bezprawny i historyczny Spo¶ród synoptyków Mateusz i Marek mówi± o jednym przes³uchaniu Jezusa podczas nocy i drugim, które odbywa siê rankiem. £ukasz wspomina tylko o rannym wezwaniu Jezusa przed Sanhedryn. Jan za¶ mówi o przes³uchaniu przez arcykap³ana, który wówczas nie by³ na urzêdzie tj. przez Annasza. Synoptycy nic o tym nie pisz±. Wreszcie Jan wspomina o stawieniu siê Jezusa przed Kajfaszem, nic jednak nie mówi o stawieniu siê oskar¿onego przed Sanhedrynem. Aby pogodziæ te z pozoru sprzeczne relacje, wystarczy uzmys³owiæ sobie, ¿e synoptycy bardzo czêsto nie troszcz± siê zbytnio o chronologiê wydarzeñ ani dok³adne wyliczanie faktów. Jan stara siê nie powtarzaæ szczegó³ów, które znajduj± siê u synoptyków, milcz±co je przyjmuje dbaj±c o uzupe³nienia. Proces Jezusa przebiega³ w dwóch fazach. Pierwsza faza mia³a charakter religijny. Jezus zosta³ oskar¿ony o przestêpstwo natury religijnej i dlatego zosta³ postawiony przed trybuna³em narodowo-religijnym, czyli Sanhedrynem. Ten wydawszy wyrok, przekaza³ Jezusa prokuratorowi, aby ten wyra¼nie i osobi¶cie potwierdzi³ wyrok, gdy¿ Sanhedryn nie mia³ mocy wykonywaæ wydanych przez siebie wyroków ¶mierci. Najpierw Annasz zapyta³ Jezusa o jego uczniów i naukê na co Jezus odpowiedzia³: „Jam jawnie mówi³ ¶wiatu, naucza³em zawsze w synagodze i ¶wi±tyni, gdzie siê wszyscy ¿ydzi gromadz± i nic nie mówi³em potajemnie. Czemu mnie pytasz? Spytaj tych, którzy s³yszeli co im mówi³em, oto oni wiedz± com ja mówi³” (J 18 20, 21). Policzek wymierzony Jezusowi by³ jawnym z³amaniem prawa, a Talmud nak³ada³ surowe kary na sêdziów, którzy bili oskar¿onych Oskar¿ony broni³ siê zgodnie z wymogami ówczesnego prawa miêdzynarodowego. U wszystkich ludów, ³±cznie z narodem hebrajskim (Ketuboth II,9) oskar¿ony nie móg³ ¶wiadczyæ przeciwko sobie. Za wa¿ne ¶wiadectwa uznawa³o siê tylko te, które z³o¿yli ludzie postronni, zas³uguj±cy na wiarê. Jezus odsy³a do takich w³a¶nie ¶wiadków. On nie tworzy³ tajnych zwi±zków, nie uczy³ potajemnie i nie strzeg³ zazdro¶nie swojej nauki. Mówi³ publicznie i móg³ Go s³uchaæ ka¿dy kto chcia³ i teraz ci wszyscy, którzy Go s³uchali mog± teraz daæ ¶wiadectwo o Jego nauce. Po spoliczkowaniu przez stra¿nika Jezus zostaje odes³any do Kajfasza. O tym jak bardzo bezprawny by³ to proces ¶wiadczy z³amanie podstawowych procedur. Wyrok w sprawie karnej, je¶li mia³ byæ uniewinniaj±cy móg³ zostaæ wydany tego samego dnia, a skazuj±cy móg³ zostaæ wydany dopiero nastêpnego dnia. Dlatego takich spraw nie prowadzono w przeddzieñ szabatu i ¶wi±t. W sprawach karnych sêdziowie wyra¿ali opiniê od skrzyde³, czyli najpierw najm³odsi, aby opinia starszych uprzednio wypowiedziana nie zawa¿y³a na ich zdaniu. W sprawach cywilnych oraz dotycz±cych czysto¶ci i nieczysto¶ci rytualnej by³o odwrotnie. Pe³ne zgromadzenie sk³ada³o siê z 71 cz³onków ale na posiedzeniach nigdy nie mog³o byæ mniej ni¿ 23 i w sprawach karnych wiêkszo¶æ jednego g³osu wystarcza³a do uniewinnienia, ale w wyroku skazuj±cym musia³a byæ wiêkszo¶æ co najmniej dwóch g³osów. Sprawy cywilne mog³y rozpocz±æ siê od oskar¿enia lub obrony ale sprawy karne musia³y siê zacz±æ od obrony. ¦wiadkom stawiano siedem pytañ: W jakim cyklu sobotnim ta rzecz siê odby³a? W którym roku? Miesi±cu? Dniu miesi±ca? W którym dniu tygodnia? O której godzinie? W jakim miejscu? Czy znasz tego cz³owieka? Czy¶ mu zwróci³ uwagê? Po przes³uchaniu ¶wiadków sêdziowie przes³uchiwali oskar¿onego, o ile mia³ cokolwiek sensownego do powiedzenia. Je¶li uznali go za niewinnego zwalniali go, je¶li nie odraczali wyrok do dnia nastêpnego. Schodzili siê wtedy po dwóch, ma³o jedli, nie pili wina, prowadzili dyskusjê dzieñ i noc a rankiem udawali siê do trybuna³u, gdzie wypowiadali swoj± opiniê. Mo¿na by³o zmieniæ opiniê ale tylko na korzy¶æ oskar¿onego. Je¶li 36 by³o za skazaniem a 35 za uniewinnieniem to obrady nale¿a³o przeci±gn±æ a¿ jeden z tych za skazaniem zmieni zdanie (Sanhedrin V, 1-5). Te powy¿sze i wiele innych norm proceduralnych istnia³o w teorii, a ich redakcja pi¶mienna powsta³a w kilka wieków po Chrystusie. W praktyce za czasów Jezusa mo¿na raczej s±dziæ, ¿e sprawy wygl±da³y zupe³nie inaczej i to nie tylko w okresach burzliwych ale i w miarê spokojnych sêdziowie ulegali czêsto „namiêtno¶ciom”. Potwierdza to zbrodniczy proces, jaki mia³ miejsce w 67 r przeciwko Zachariaszowi synowi Barisa. Oskar¿ony, chocia¿ zosta³ uniewinniony poniós³ ¶mieræ w ¶wi±tyni na oczach 70 cz³onków drwi±cego Sanhedrynu. Podczas procesu Jezusa za to ca³± pewno¶ci± istnia³ stary i znany nakaz, wg którego nikt nie móg³ byæ skazany bez ¶wiadectwa postronnych ¶wiadków i to na podstawie zeznañ dwóch lub trzech ¶wiadków. Nie wiadomo natomiast czy ju¿ wtedy istnia³ przepis, ¿e sprawy karne nie mog³y byæ rozpatrywane w nocy. Po przej¶ciu do czê¶ci pa³acu zamieszkiwanego przez Kajfasza rozpoczê³o siê przes³uchiwanie ¶wiadków. Ich zeznania przeczy³y sobie, ale na koniec stanêli dwaj ¶wiadkowie, których zeznania wydawa³y siê zgodne. O¶wiadczyli oni, ¿e Jezus wypowiedzia³ nastêpuj±ce zdanie: „Mogê zburzyæ ¶wi±tyniê bo¿± a po trzech dniach odbudowaæ j±” (Mt 26,61) albo jak podaje drugi Ewangelista „Ja zburzê tê ¶wi±tyniê wzniesion± rêkami a po trzech dniach zbudujê inn±, która nie rêkami wzniesiona bêdzie” (Mk 14,58). Ale równie¿ te zeznania nie by³y prawdziwe ani co do litery ani co do ducha. Odnosi³y siê bowiem do s³ów Jezusa, z czasów, gdy wyrzuca³ kupców ze ¶wi±tyni. S³owa te, jak wiadomo, wziête pod figur± nie oznacza³y ¶wi±tyni jerozolimskiej, lecz cia³o Jezusa. A nawet, gdyby kto¶ chcia³ je zastosowaæ do budowli, to Jezus nie twierdzi³, ¿e sam j± rozwali tylko rzuci³ wyzwanie innym burzycielom („Zburzcie tê ¶wi±tyniê...J 2, 19); z czego wynika, ¿e On by³by co najwy¿ej odnowicielem. By³ to powód raczej do chwa³y a nie dowód przestêpstwa. Znamienne, ¿e jedyn± rzecz±, za któr± szanowano Heroda Wielkiego by³o w³a¶nie to, ¿e z wielkim przepychem odbudowa³ ¶wi±tyniê, któr± wcze¶niej zreszt± sam rozebra³. Jezus po takim okre¶leniu móg³ byæ wziêty za samochwa³ê a nie bezbo¿nika i blu¼niercê. Zirytowany brakiem spójno¶ci zeznañ wezwanych ¶wiadków Kajfasz przyj±³ uroczyst± postawê i zapyta³ Jezusa czy jest on Mesjaszem (Chrystusem), Synem Bo¿ym? Chodzi³o mu zasadniczo o dwie rzeczy. Pyta³ ten, który w Izraelu mia³ najwy¿sz± godno¶æ i w³adzê. Jezusa nakazy roztropno¶ci ju¿ nie obowi±zywa³y gdy¿ sta³ przed najwy¿szym kap³anem i Sanhedrynem reprezentuj±cymi ca³y naród, dlatego przytakn±³: „Ty¶ powiedzia³ (Mt 26, 64) ” co znaczy „Jestem tym o którym mówi³e¶” i doda³ zwracaj±c siê ju¿ do wszystkich: „Wszak¿e powiadam Wam odt±d ujrzycie syna cz³owieczego siedz±cego po prawicy mocy Bo¿ej i przychodz±cego w ob³okach niebieskich” (Mt 26, 65). Ale jeszcze i tu nie by³o ¿adnego blu¼nierstwa, gdy¿ Jezus nie wypowiedzia³ imienia Boga (Jahveh czy Elohim) ale u¿y³ s³owa moc, jak to czynili rabini. Przypisanie sobie godno¶ci Mesjasza nie by³o uznawane w Izraelu za blu¼nierstwo (rabbi Aqiba obwo³a³ Mesjaszem Bar-Kochbê w 100 lat pó¼niej). Blu¼nierstwem zosta³o uznane przypisanie sobie przez Jezusa synostwa bo¿ego w sensie ontologicznym. Od potwierdzenia tego synostwa Jezus ju¿ nie by³ oskar¿ony o wcze¶niejsze winy, tylko o to jedno ostatnie przestêpstwo. Ale aby blu¼nierstwo by³o naprawdê przestêpstwem, trzeba by³o aby wypowiedziane zosta³o ¶wiête imiê objawione Moj¿eszowi – Jahwe; natomiast wymawianie s³ów wtedy powszechnie u¿ywanych jak: Tron, B³ogos³awiony, Wszechmocny a nawet skrót Jah nie by³o blu¼nierstwem. Tak¿e dlatego proces sta³ siê bezprawny, z³amano bowiem zasadê, ¿e nikt nie mo¿e ¶wiadczyæ przeciw sobie; pytaniem tym próbowano pochwyciæ Jezusa na przestêpstwie „in flgranti”, a nie wolno by³o uczyniæ oskar¿onego ¶wiadkiem przeciw samemu sobie (Sanhedrin 9B). Na koniec, aby udowodniæ komu¶ blu¼nierstwo potrzebny by³ ca³y ceremonia³ opisany w Talmudzie: nale¿a³o umie¶ciæ dwóch ¶wiadków za firan±, oskar¿onego umie¶ciæ w pe³nym ¶wietle, stawiaæ mu pytania w ten sposób aby u¿y³ ¶wiêtego imienia (to usi³owa³ w³a¶nie uzyskaæ Kajfasz), w koñcu zanim siê jego winê uzna i zapisze namawiaæ go aby siê cofn±³ i odwo³a³. W procesie Jezusa nie wydaje siê aby te warunki zosta³y zachowane. Nastêpnie powiedziono Jezusa do Pi³ata, aby potwierdziæ wyrok ¶mierci. http://iktotuzmysla.salon24.pl/299976,proces-jezusa-przed-sanhedrynem-bezprawny-i-historyczny Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 09, 2015, 01:13:00 T± ksi±¿kê traktujê jako ciekawostkê, bo zbyt duzo w niej manipulacji faktami i nieprawdy...
https://publicdisorder.wordpress.com/2011/02/23/potomkowie-dawida-i-jezusa-laurence-gardner-e-book-2/ Jednak poznawaæ zawsze warto... Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Marzec 23, 2015, 11:30:36 (https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR-6YHYMfgL2Rh3ZM0pZTHjwjAgN0geVbN4KCn91mGdIstOORowkg) Nietzsche wyklucza Jezusa z obszaru chrze¶cijañstwa. Na pozór wydaje siê to byæ nonsensem, poniewa¿ On sam oraz Jego nauka stanowi± centrum tej religii. Jezus – pisze niemiecki filozof – nie urzeczywistnia nowej wiary, lecz now± praktykê ¿yciow±. Wed³ug Nietzschego kieruje Nim „g³êboki instynkt” tego „ jak powinno siê ¿yæ, by siê czuæ w niebie, by siê czuæ wiecznie”. Stan szczê¶liwo¶ci prze¿yty przez Jezusa i osi±gniêty dziêki praktyce ¿yciowej mo¿na nazwaæ „psychologiczn± rzeczywisto¶ci± zbawienia”. „Zadomowienie siê (Zu-Hause-Sein) w ¶wiecie, którego nie narusza ju¿ ¿adna realno¶æ, w ¶wiecie wewnêtrznym” sprawia, ¿e ca³a rzeczywisto¶æ zewnêtrzna jest jakby wziêta w nawias (epoché). Jej poszczególne elementy maj±, co najwy¿ej, walor znaku, symbolu, metafory. To antyrealizm w najczystszej postaci. Ten w³a¶nie fakt, ¿e ¿adnego s³owa nie bierze siê dos³ownie jest elementarnym warunkiem „by w ogóle móc mówiæ”. Takie podej¶cie lingwistyczne rozstrzyga w sposób jednoznaczny problem nieadekwatno¶ci jêzyka jako narzêdzia opisu rzeczywisto¶ci. Je¶li bowiem przedmiot ¶wiata zewnêtrznego jest wy³±cznie znakiem, to s³owo, w logicznym porz±dku rzeczy, staje siê znakiem tego znaku, czyli po prostu symulakrem. Je¿eli jednak ¼ród³em s³owa jest rzeczywisto¶æ wewnêtrzna, wówczas jego funkcja staje siê o wiele bardziej z³o¿ona i polega na oddaniu takiej kombinacji sk³adników zewnêtrznych, stworzenia takiego obrazu, by w mo¿liwie najbardziej przybli¿ony sposób opisaæ duchow± rzeczywisto¶æ. ¦miem twierdziæ, ¿e tak w³a¶nie konstruowane by³y przez Jezusa przypowie¶ci. Nietzsche czyni z Mistrza nie tylko zreszt± antyrealistê, ale równie¿ antyracjonalistê. Rozum nie potrafi konstruowaæ rzeczywisto¶ci inaczej ni¿ pos³uguj±c siê przeciwieñstwami – jest w³adz±, która okre¶la, odró¿nia i, co za tym idzie, przeciwstawia. Rozumowi s³u¿y jêzyk. Na bazie tego sprzê¿enia rozumu z jêzykiem powsta³ paradygmat nauki zachodnioeuropejskiej. Nietzsche konstatuje, ¿e w odró¿nieniu od „s³owa”, Jezus u¿ywa S³ów w taki sposób, by dziêki nim podwa¿yæ racjonalna jednoznaczno¶æ ¶wiata zewnêtrznego, by zniknê³y wszelkie ró¿nice. Paradygmat nauki ustêpuje miejsca paradygmatowi szczê¶cia. Jakie s± konsekwencje tej zmiany? Jezus idzie – wed³ug Nietzschego – obok ¶wiata, albo przez niego ale nietkniêty. Dziêki czemu jest to mo¿liwe? Dziêki mi³o¶ci, która nakazuje nie stawiaæ oporu niczemu i nigdzie. Po drugie, je¿eli stosunek do ¶wiata nie opiera siê na racjonalnej jednoznaczno¶ci, jest on tylko zbiorem symboli, za pomoc± których mo¿na mówiæ o rzeczywisto¶ci szczê¶cia i mi³o¶ci, to „taka symbolika z natury pozostaje poza wszelk± religi±, wszystkimi pojêciami kultury, ca³± histori±, wszystkimi ksi±¿kami, wszelk± sztuk±.” I jeszcze jedno – poniewa¿ nie istniej± przeciwieñstwa, nie ma „pojêcia winy i kary. Znika grzech, wszelki stosunek oparty na dystansie pomiêdzy Bogiem a cz³owiekiem.” Po trzecie wreszcie, pominiêcie ca³ej rzeczywisto¶ci ¶wiata czyni nierzeczywist± tak¿e ¶mieræ. Przynale¿y ona bowiem do zupe³nie innego porz±dku ni¿ porz±dek mi³o¶ci i szczê¶cia. Charakterystyka postawy ¿yciowej Jezusa Nietzsche twierdzi, ¿e Jezus cierpia³ na fizjologiczn± przypad³o¶æ, która polega na „skrajnej zdolno¶ci odczuwania cierpieñ i pobudzeñ”. Jedn± z konsekwencji owej przypad³o¶ci jest z kolei niezdolno¶æ do stawiania jakiegokolwiek oporu. W zwi±zku z tym mi³o¶æ jawi siê „jako ostateczna mo¿liwo¶æ ¿ycia”. Kto¶ taki zas³uguje na miano idioty w takim znaczeniu, jakie nada³ temu s³owu Dostojewski. Ksi±¿ê Myszkin, bohater powie¶ci „Idiota”, ska¿ony jest ow± przypad³o¶ci± – nikomu i niczemu nie potrafi stawiæ oporu. Przez otoczenie jest zatem postrzegany jako nieszkodliwy wariat. Nie my¶li o sobie, o w³asnych k³opotach; jego my¶li zaprz±taj± wy³±cznie sprawy innych, które w jego g³owie urastaj± do monstrualnych rozmiarów i dlatego te¿ robi wszystko, by innym pomóc. Taki stan rzeczy jest dla niego ¼ród³em ogromnego cierpienia i p³aci za to atakami epilepsji. Jest cz³owiekiem w sposób radykalny dobrym. W koncepcji samego Dostojewskiego, Myszkin mia³ byæ takim rosyjskim, dziewiêtnastowiecznym Jezusem. W charakterystyce Nietzschego Jezus nie jest zatem Mesjaszem, prorokiem, zbawicielem, ani tym bardziej buntownikiem i rewolucjonist±. Jest cz³owiekiem z defektem fizjologicznym, który m±dry Jezus potrafi³ pozytywnie przekroczyæ, czyni±c ze s³abo¶ci bazê dla nowego przes³ania i piêknej praktyki ¿ycia. I w tym miejscu odkrywamy co¶, na co badacze niemieckiego filozofa nie zwrócili uwagi i co zapewne niepokoi³o samego Fryderyka Nietzschego, poniewa¿ ca³y czas wik³a siê w nie do pogodzenia sprzeczno¶ci na temat Nauczyciela. Chodzi mianowicie o mechanizm resentymentu. Nietzsche, o czym by³a ju¿ mowa, wykluczy³ Jezusa z obszaru chrze¶cijañstwa w³a¶nie dlatego, ¿e kamieniem wêgielnym, na którym zbudowano now± religiê, by³ resentyment nakazuj±cy czyniæ ze s³abo¶ci warto¶æ. Pos³uchajmy, co na ten temat mia³ do powiedzenia Karl Jaspers: Stanowi to psychologiczÂne odkrycie Nietzschego, ¿e resentyment s³abo¶ci mo¿e jeszcze w s³abo¶ci, mianowicie z pragnienia mocy, staæ siê twórczy w wydawaniu ocen, budowaniu idea³ów, przekrêcaniu znaczeñ. W patosie moralisty Nietzsche dostrzega ukryte pragnienie wa¿no¶ci [w³a¶ciwe] pod³o¶ci, w fanatyzmie sprawiedliwo¶ci — ukryt± m¶ciÂwo¶æ, w idealnych ocenach — ukryt± walkê przeciwko poziomowi faktycznie wy¿szemu. Ogól tych motywów mo¿e wytwarzaæ duchowo¶æ o wyrafinowanym chaÂrakterze, w coraz to nowych wysublimowanych wypaÂczeniach. Przez zastosowanie owej psychologii do chrze¶cijañstwa Nietzsche chce uchwyciæ jego ¼ród³o i rozwój. Chrze¶cijañstwo wykorzystuje ka¿d± prawdê, któr± napotyka — a wiêc tak¿e i prawdê Jezusa — w celu przyw³aszczenia jej sobie na drodze wypaczoÂnej interpretacji, za pomoc± której zmusza j± do wspó³Âudzia³u w niszczeniu wszystkiego, co wielkie, potê¿ne, szlachetne, wszystkiego, co zdrowe, silne, dostojne, wszystkiego, co g³osi pochwa³ê ¿ycia. Wnioski Jaspersa s± b³êdne dlatego, ¿e nie dostrzega on fundamentalnej sprzeczno¶ci w pismach Nietzschego. Chrze¶cijañstwo nie wykorzystuje ani, tym bardziej, nie wypacza nauki Jezusa, poniewa¿ On sam funkcjonowa³ w polu dzia³ania resentymentu. Nie ma tu zatem sprzeczno¶ci pomiêdzy Mistrzem a Jego pierwszymi wyznawcami, ukszta³towanymi formacyjnie przez Paw³a z Tarsu. Zarówno Jezus, jak i Jego wyznawcy wykazywali aktywno¶æ resentymentaln±. To jest wniosek narzucaj±cy siê z ca³± oczywisto¶ci±. „Fizjologiczna realno¶æ”, jak nazywa³ Nietzsche defekt Jezusa, jest nie tylko atrofi± woli oporu wobec ¶wiata zewnêtrznego. Jest to tak¿e „instynktowne sk³anianie siê do dzia³añ, które mo¿nych przemieniaj± w ¶mierÂtelnych wrogów (niejako hodowanie sobie samemu swoich oprawców), instynktowne pragnienie nico¶ci". Tak czyni³ Jezus i umar³ na krzy¿u! Przyjrzyjmy siê bli¿ej ostatniemu cytatowi z Nietzschego. Zamiast mo¿nych równie dobrze mo¿na by napisaæ: „silnych”. Tych, którymi kieruje wola mocy. Zatem, je¶li Jezus „instynktownie” wystêpuje przeciwko silnym, to dzia³a tu w krystalicznej niemal postaci mechanizm resentymentu. Jednak Nietzsche, neguj±c prawomocno¶æ nowej religii powsta³ej w I wieku w Rzymie, pisze: „W istocie by³ tylko jeden chrze¶cijanin i ten umar³ na krzy¿u". W zwi±zku z tym albo Jezus by³ silnym cz³owiekiem zdolnym nadaæ ¶wiatu nowy bieg spo³eczny i moralny, a Jego nauka zosta³a instrumentalnie wykorzystana (i gruntownie wypaczona) przez ludzi s³abych, albo praktyka ¿yciowa Mistrza by³a wynikiem pod¶wiadomego dzia³ania mechanizmu resentymentu i wówczas o ¿adnym wypaczeniu Jego nauki mowy byæ nie mo¿e. Przeciwnie, dostrze¿emy raczej logiczn± i przemy¶lan± kontynuacjê przes³ania i dzia³añ. Tertium non datur. *** Nietzsche zastanawia siê nad tym, co by³o ¼ród³em odstêpstwa. Odpowiada, ¿e ju¿ ewangelie s± wypaczeniem prawdy Jezusa. Staje siê On ju¿ nie „o¶rodkiem” chrze¶cijañstwa, tylko „¶rodkiem” dla zaspokojenia pragnienia odwetu i zemsty, czyli czego¶ zupe³nie sprzecznego z praktyk± ¿yciow± Mistrza z Nazaretu. Ale jest kwestia o wiele bardziej zasadnicza. Praktyka ¿yciowa zosta³a przekszta³cona w wiarê, w co¶, co zyskuje walor obiektywno¶ci, czyli prawdy zewnêtrznej. W ten sposób wiara sta³a siê nauk±. Mamy zatem powrót do paradygmatu, któremu Jezus zaprzeczy³ w³asnym ¿yciem. I to w³a¶nie jest – wed³ug Nietzschego – najwiêksze zafa³szowanie, na którego gruncie wyros³o chrze¶cijañstwo. Rzeczywisto¶æ powraca do swej racjonalnej jednoznaczno¶ci. Przedmioty s± bytami ju¿, a nie symbolami („okrzyczane sprawy i osoby zamiast symboli, okrzyczane historie zamiast wiecznej faktyczno¶ci, okrzyczane formu³y, przepisy, dogmaty zamiast praktyki ¿ycia”). Najwiêkszym paradoksem jest jednak fakt, ¿e o tym niemal totalnym powrocie do do realno¶ci i racjonalnej jednoznaczno¶ci przestawiono znaki. Z tego procesu, o dziwo, wymyka siê sam Jezus, który przestaje byæ realny, a staje siê obrazem, znakiem, symbolem. I to jest prawdziwe i gruntowne wypaczenie przes³ania Mistrza, a nie resentymentalne przetworzenie Jego nauki przez pierwszych wyznawców. Przes³anki rozumowania Nietzschego s± wiêc prawdziwe, ale wnioski formu³owane na ich podstawie przez filozofa b³êdne. Realny Jezus wyparowa³ w chemicznym tyglu tworzenia nowej chrze¶cijañskiej konstrukcji realno¶ci ¶wiata. Nietzsche konstatuje: „ludzko¶æ pada na kolana przed zaprzeczeniem tego wszystkiego, co by³o ¼ród³em, sensem, prawem Ewangelii...pó¼no by szukaæ dobitniejszego przejawu dziejowej ironii.” http://www.eioba.pl/a/4cov/jezus-nietzschego-cz-i Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 10, 2016, 00:43:56 Pawe³ Jêdrzejewski
Pawe³ Jêdrzejewski Szmuel S³awek Zagrajek A propos "Pantery". W Tosefta (Chullin 2:23) pojawia siê jednozdaniowa wzmianka o Jeszu ben Pandera (czyli synu Pandery). Nie wiadomo, kim by³ ten Jeszu i kim by³ Pandera, ale istnieje kilka hipotez wyja¶niaj±cych pochodzenie tego imienia. Jedna przypisuje je rzymskiemu ¿o³nierzowi, którego grób znaleziony zosta³ w Bingerbruck w Niemczech (by³ nim Tyberiusz Juliusz Abdes Pandera z Sydonu). Inna hipoteza uwa¿a, ¿e przydomek Pandera nie jest prawdziwym imieniem, ale umownym przydomkiem zdrajcy, poniewa¿ w Iliadzie Homera pojawia siê zdrajca Pandaros, którego imiê sta³o siê w³a¶nie w okresie silnej hellenizacji symbolem zdrady. Np. w dziele Bereszit Rabba (50) sformu³owanie „g³os Pandara” oznacza tyle co „niedotrzymanie obietnicy i zdradê”. Na tych bardzo kruchych podstawach zrodzi³a siê hipoteza, ¿e mê¿em matki ben Stada by³ niejaki Stada, a jej kochankiem - Pandera. Kobiet± t± by³a Miriam córka Bilga. Zajmowa³a siê fryzjerstwem i – jak informuje wzmianka w innym fragmencie tekstu – by³a zwi±zana romansem z rzymskim ¿o³nierzem. Istnieje tak¿e pogl±d, ¿e jej mê¿em by³ niejaki Pappos ben Jehuda (który zapisa³ siê w historii obyczajowej II wieku n.e. uwiêzieniem niewiernej ¿ony, a który poniós³ ¶mieræ w roku 134 n.e., czyli oko³o stu lat po ¶mierci Jezusa). To w³a¶nie te fragmenty Talmudu (plus inne), najwyra¼niej opisuj±ce kilka postaci i wyra¼nie nie daj±ce podstaw, aby któr±kolwiek z nich uznaæ za Jezusa, sta³y siê punktem wyj¶cia do powtarzanych przez wieki zarzutów, ¿e Talmud zawiera fragmenty skierowane przeciw Jezusowi. Najbardziej logiczne wydaje siê jednak uznanie, ¿e Talmud mówi o dwóch ludziach: •Jeszu ben Pandera, który ¿y³ mniej wiêcej oko³o 80 roku p.n.e., jego nauczycielem by³ Jeszua ben Perachia, wyjecha³ do Egiptu, powróci³ z niego jako odstêpca od judaizmu, zosta³ ukamienowany przed Pesach razem z piêcioma uczniami. •Ben Stada (o nieznanym imieniu), ¿yj±cy oko³o 180 lat pó¼niej, matk± jego by³a Miriam, fryzjerka, przyjecha³ z Egiptu, zajmowa³ siê „czarn± magi±”, poddany egzekucji w mie¶cie Lod, w wigiliê ¶wiêta Pesach. W roku 178 n.e. pisarz i filozof grecki Celsus napisa³ pamflet skierowany przeciw chrze¶cijañstwu, w którym stwierdza³, ¿e ¯ydzi opowiadaj±, i¿ Maria rozwiod³a siê ze swoim mê¿em i mia³a romans z rzymskim ¿o³nierzem Panter±. Podobieñstwo imion (Pantera i Pandera) wskazuje, ¿e najprawdopodobniej Celsus po³±czy³ ró¿ne fragmenty Talmudu w jedn± fantazyjn± opowie¶æ. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Czerwiec 09, 2016, 19:57:22 dawniej i dzisiaj........ "Tak wiec, aby móc pok³adaæ wiarê w tre¶ci zawarte w ewangeliach, musimy wróciæ do oryginalnych greckich rêkopisów wraz z wystêpuj±cymi w nich wtrêtami w postaci s³ów i wyra¿eñ hebrajskich i aramejskich. Kiedy to zrobimy, odkryjemy, ze ju¿ w rodowodzie Jezusa du¿a cze¶æ istotnych danych zosta³a ¼le zinterpretowana, blednie zrozumiana, blednie przet³umaczona lub po prostu pominiêta. Czasami przyczyna tego by³ brak odpowiednich s³ów w je¿ykach, na które je t³umaczono. Wszystkich nas uczono, ze ojciec Jezusa, Józef, by³ stolarzem. “Czemu nie? Przecie¿ tak mówi± ewangelie". Rzecz w tym, ze w oryginalnych ewangeliach nie ma o tym mowy. Najlepsze t³umaczenie podaje, ze Józef by³ “Mistrzem Rzemios³a" lub “Mistrzem Sztuk". S³owo “stolarz" by³o uproszczonym wyobra¿eniem t³umacz± na temat znaczenia s³owa “craftsman" (rzemie¶lnik, mistrz w zawodzie). Ka¿dy, kto zetkn±³ siê z wspó³czesn± masoneria, z miejsca rozpozna znaczenie s³owa “the Craft" (sztuka). Nie ma ono nic wspólnego ze stolarka. Tekst po prostu informowa³, ze Józef by³ mistrzem, cz³owiekiem wykszta³conym. Inny przyk³ad dotyczy konceptu Niepokalanego Poczêcia. Nasze anglojêzyczne ewangelie mówi± nam, ze matka Jezusa Maria by³a dziewica.4 Powtarzaj± to nieustannie. Zastanówmy siê wiec nad znaczeniem s³owa “dziewica". Rozumiemy, ze jest to kobieta, która nie odby³a jeszcze stosunku seksualnego z mê¿czyzna. Ustêp dotycz±cy tej sprawy nie by³ t³umaczony z greki, lecz z ³aciny. T³umaczenie by³o ³atwe, poniewa¿ w ³acinie okre¶lano j± s³owem “virgo", czyli Maria by³a “virgo". Ale to wcale nie znaczy³o wtedy tego, co dzi¶ kryje siê pod s³owem “dziewica". “Virgo" w znaczeniu ³aciñskim to po prostu “m³oda kobieta". Aby znaczenie by³o identyczne z tym, jakie siê temu s³owu przypisuje dzi¶, jej ³aciñskie okre¶lenie musia³oby brzmieæ “virgo intacta", co t³umaczy siê jako “nietkniêta m³oda kobieta". Przyjrzyjmy siê raz jeszcze tekstowi ³aciñskiemu, aby zobaczyæ, dlaczego nazwano ja “virgo" - m³oda kobieta. Byæ mo¿e chodzi³o o co¶, co by³o prawda, a co my wypaczyli¶my pó¼niej. Otó¿ okazuje siê, ze s³owem, które przet³umaczono na “virgo", by³o staro hebrajskie “almah", które znaczy³o w³a¶nie “m³oda kobieta". Nie mia³o ono ¿adnego seksualnego podtekstu. Gdyby Maria by³a fizycznie rzeczywi¶cie “virgo intacta", w oryginale u¿yto by wówczas hebrajskiego s³owa “bethula", a nie “almah". Czy to znaczy, ze zostali¶my wprowadzeni w b³±d przez ewangelie? Otó¿ nie, zostali¶my wprowadzeni w b³±d przez angielskie t³umaczenie ewangelii. Zostali¶my równie¿ wprowadzeni w b³±d przez ko¶cielny establishment, który zrobi³ wszystko, co by³o w jego mocy, aby pozbawiæ kobiety wystêpuj±ce w ewangelii wszelkich normalnych cech ich p³ci. Najwa¿niejsze kobiety Nowego Testamentu sa dziewicami, ladacznicami5 b±d¼ wdowami, nigdy za¶ przyjació³kami, zonami lub matkami, a ju¿ z pewno¶ci± nie osobami duchownymi lub ¶wiêtymi siostrami (siostrami w Chrystusie). Poza tym ewangelie mówi± nam, i to kilkakrotnie, ze rodowód Jezusa wywodzi siê od króla Dawida poprzez jego ojca Józefa. Nawet ¶wiêty Pawe³ mówi o tym w swoim Li¶cie do Hebrajczyków. Mimo to naucza siê nas, ze ojciec Jezusa by³ cz³owiekiem prostym, stolarzem, za¶ jego matka by³a dziewica, z których to okre¶leñ ¿adne nie znajduje potwierdzenia w tek¶cie oryginalnym. Wynika z tego, ze aby wydobyæ z ewangelii to co najlepsze, nale¿ny przeczytaæ je w tym jêzyku, w jakim zosta³y napisane, a nie interpretowaæ ich tre¶ci z punktu widzenia wspó³czesnych jêzyków. Nie wiadomo, kiedy dok³adnie napisano pierwsze cztery ewangelie. Wiemy jedynie, ze po raz pierwszy opublikowano je w ró¿nych etapach w drugiej po³owie pierwszego wieku naszej ery. Wszystkie zgodnie twierdza, ze Jezus by³ Nazareñczykiem (a nie Nazaretañczykiem). Potwierdzaj± to równie¿ roczniki rzymskie, poza tym kroniki ¿ydowskie z pierwszego wieku naszej ery oraz Dzieje Apostolskie stwierdzaj±, ¿e brat Jezusa, Jakub, i ¶wiêty Pawe³ byli przywódcami sekty nazareñczyków. Okre¶lenie “nazaretañski" jest bardzo istotne w historii ¦wiêtego Graala, poniewa¿ naros³o wokó³ niego nieporozumienie, w wyniku którego zapanowa³o przekonanie, ze Jezus pochodzi z Nazaretu. Przez ostatnie 400 lat anglojêzyczne ewangelie powtarzaj± ten b³±d mylnie t³umacz±c “Jezus nazareñczyk" na “Jezus Nazaretañczyk". Nie ma ¿adnego zwi±zku miedzy Nazaretem i nazareñczykami. W rzeczy samej osiedle o nazwie Nazaret zosta³o za³o¿one w latach sze¶ædziesi±tych pierwszego wieku n.e., czyli oko³o 30 lat po ukrzy¿owaniu Jezusa, co oznacza, ze nikt, zw³aszcza w pierwszych latach jego ¿ycia, nie móg³ stamt±d pochodziæ, bo po prostu Nazaretu jeszcze nie by³o! Nazareñczycy byli liberalna ¿ydowska sekta sprzeciwiaj±ca siê zasadom ostrego hebrajskiego obrz±dku saduceuszy i faryzeuszy. Kultura i jêzyk nazareñczyków pozostawa³y pod silnymi wp³ywami filozofów staro¿ytnej Grecji, poza tym ich sekta g³osi³a równo¶æ mê¿czyzn i kobiet. Dokumenty pochodz±ce z tamtych czasów nie odnosz± siê do Nazaretu, lecz do spo³eczno¶ci nazareñczyków. W spo³eczno¶ci tej byli zarówno duchowni mêskiego, jak i ¿eñskiego rodzaju i ró¿ni³a siê ona znacznie od zdominowanej przez mê¿czyzn spo³eczno¶ci ¿ydowskiej i tego, czego wymaga³ w pó¼niejszym czasie zdominowany przez mê¿czyzn Ko¶ció³ Rzymskokatolicki. Nale¿y pamiêtaæ, ze Jezus nie by³ chrze¶cijaninem - by³ nazareñczykiem, pozostaj±cym pod zachodnimi wp³ywami ¯ydem. Ruch chrze¶cijañski zosta³ za³o¿ony przez kogo¶ innego na podstawie jego (Jezusa) misji. S³owo “chrze¶cijanin" zosta³o po raz pierwszy zapisane i u¿yte w roku 44 n.e. w Antiochii w Syrii. W ¶wiecie arabskim s³owem, którego u¿ywa siê dzisiaj, tak jak i w tamtych czasach, na okre¶lanie Jezusa i jego wyznawców, jest Nazara. Potwierdzaj± to zapisy Koranu: Jezus jest Nazara; jego wyznawcy sa Nazara. S³owo to oznacza “podtrzymuj±cy" lub “stra¿nicy". Jego pe³ne brzmienie to “Nazrie ha-Brit" i oznacza ono “podtrzymuj±cy przymierze". Przy okazji mamy tu brytyjski aspekt, poniewa¿ s³owo Brit jest ¼ród³os³owem nazwy Brytania, za¶ s³owa Brit-ain znacz± “kraj przymierza" lub “kraj ugody". W czasach Jezusa nazareñczycy mieszkali w Galilei oraz w tajemniczym miejscu okre¶lanym w Biblii jako “Puszcza"6. W rzeczywisto¶ci Puszcza by³a dok³adnie okre¶lonym miejscem. By³y to przede wszystkim ziemie wokó³ Qumran ci±gn±ce siê a¿ do Mird i innych miejsc. To w³a¶nie tam zosta³y stworzone, a nastêpnie odkryte w roku 1948 tak zwane Zwoje znad Martwego Morza7. Jaki¶ czas po ukrzy¿owaniu Piotr i jego przyjaciel Pawe³ wyruszyli do Antiochii, a nastêpnie do Rzymu, gdzie za³o¿yli ruch, który stal siê chrze¶cijañstwem. Z kolei w innych anna³ach zapisano, ze Jezus, jego brat Jakub i wiêkszo¶æ pozosta³ych aposto³ów kontynuowali dzia³alno¶æ ruchu nazaretañskiego i przenie¶li siê do Europy. Ruch ten stal siê Ko¶cio³em Celtyckim. Zgodnie z udokumentowanymi zapisami Ko¶cio³a Celtyckiego w roku 37 n.e., czyli cztery lata po ukrzy¿owaniu, ruch nazaretañski przekszta³ci³ siê formalnie w Ko¶ció³ Jezusowy. Ko¶ció³ Rzymskokatolicki zosta³ stworzony 300 lat pó¼niej, po 3 wiekach od stracenia Piotra i Paw³a. Ko¶ció³ Celtycki, którego korzenie tkwi³y w ruchu nazaretañskim, stal przez wiele stuleci w opozycji do Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego. Ro¿nica miedzy nimi by³a prosta - wiara nazaretañska opiera³a siê na naukach samego Jezusa. Ich sednem by³y zasady moralne, wzorce zachowañ, praktyka spo³eczna, prawo i sprawiedliwo¶æ wywodz±ce siê ze Starego Testamentu i po³±czone z liberalnym przekazem równo¶ci. Rzymska chrze¶cijañsko¶æ by³a “Ko¶cielniaka". Nie by³o w niej wa¿ne, czego naucza³ Jezus. Ko¶ció³ ten uczyni³ religie z samego Jezusa. Krótko mówi±c Ko¶ció³ Nazaretañski by³ prawdziwie spo³ecznym ko¶cio³em, podczas gdy Ko¶ció³ Rzymskokatolicki ko¶cio³em cesarzy i papie¿y - hybryda ruchu imperialnego. Poza oczywistymi niezrozumieniami, b³êdnymi interpretacjami i chybionymi t³umaczenia kanoniczne ewangelie cierpi± z powodu wielu rozmy¶lnie wprowadzonych poprawek. Pewne oryginalne akapity zosta³y zmienione, inne usuniête, a jeszcze inne dodano tak, aby zadowoliæ partykularny interes ko¶cio³a. Wiêkszo¶æ z tych poprawek wprowadzono w czwartym wieku, kiedy dokonywano przek³adu na ³acinê z oryginalnych greckich i semickich tekstów. Nawet jeszcze wcze¶niej, oko³o roku 195 n.e., czyli 1800 lat temu, biskup Klemens z Aleksandrii dokona³ pierwszej znacz±cej poprawki tekstu ewangelii. Usun±³ on istotna cze¶æ z ewangelii Marka napisanej oko³o sto lat wczesnej i uzasadni³ swój czyn w li¶cie: “Bo gdyby one nawet mówi³y co¶, co jest prawda, ten, który kocha Prawdê, nie... zgodzi³by siê z nimi... Albowiem nie wszystkie prawdy bêd± og³oszone wszystkim ludziom". Interesuj±ce. Chodzi³o mu o to, ¿e nawet w tym wczesnym okresie istnia³y ju¿ rozbie¿no¶ci miedzy tym, co napisali twórcy ewangelii, a tym, czego chcieli nauczaæ biskupi."...... Ukryte dzieje Jezusa i ùwi¬tego Grala - matka ziemia https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Czerwiec 09, 2016, 22:07:28 MA£¯EÑSTWO MARII MAGDALENY I JEZUSA...... UKRYWANA PRAWDA . Poza oczywistymi niezrozumieniami, b³êdnymi interpretacjami i chybionymi t³umaczenia kanoniczne ewangelie cierpi± z powodu wielu rozmy¶lnie wprowadzonych poprawek. Pewne oryginalne akapity zosta³y zmienione, inne usuniête, a jeszcze inne dodano tak, aby zadowoliæ partykularny interes ko¶cio³a. Wiêkszo¶æ z tych poprawek wprowadzono w czwartym wieku, kiedy dokonywano przek³adu na ³acinê z oryginalnych greckich i semickich tekstów. Nawet jeszcze wcze¶niej, oko³o roku 195 n.e., czyli 1800 lat temu, biskup Klemens z Aleksandrii dokona³ pierwszej znacz±cej poprawki tekstu ewangelii. Usun±³ on istotna cze¶æ z ewangelii Marka napisanej oko³o sto lat wcze¶niej i uzasadni³ swój czyn w li¶cie: “Bo gdyby one nawet mówi³y co¶, co jest prawda, ten, który kocha Prawdê, nie... zgodzi³by siê z nimi... Albowiem nie wszystkie prawdy bêd± og³oszone wszystkim ludziom". Interesuj±ce. Chodzi³o mu o to, ze nawet w tym wczesnym okresie istnia³y ju¿ rozbie¿no¶ci miedzy tym, co napisali twórcy ewangelii, a tym, czego chcieli nauczaæ biskupi. Tej usuniêtej przez biskupa Klemensa czê¶ci do dzi¶ brak w ewangelii Marka. Ale je¶li porównamy Marka z wersja jego ewangelii, jaka znamy dzisiaj, oka¿e siê, ze nawet bez tej usuniêtej czê¶ci jest ona znacznie d³u¿sza od oryginalnej! Jedna z dodatkowych jej czê¶ci opisuje proces zmartwychwstania i sk³ada siê z 12 pe³nych wersetów umieszczonych pod jej koniec, rozdziali 16. Obecnie wiadomo, ze wszystko, co dotyczy wydarzeñ po ukrzy¿owaniu, zosta³o dodane przez biskupów Ko¶cio³a lub ich skrybów oko³o czwartego wieku. Chocia¿ watykañskie archiwa potwierdzaj± to, wiêkszo¶æ ludzi ma utrudniony do nich dostêp, a nawet je¶li im siê to uda, to okazuje siê, ze stara greka jest bardzo trudna do zrozumienia. Co znajdowa³o siê w tej czê¶ci ewangelii Marka, która Klemens postanowi³ usun±æ? By³a to cze¶æ dotycz±ca wskrzeszenia £azarza. W oryginalnym tek¶cie ewangelii Marka £azarz zosta³ przedstawiony jako osoba ekskomunikowana-jednostka w stanie ¶mierci duchowej w wyniku wyklêcia, a nie w stanie ¶mierci fizycznej. Opisana by³a nawet scena, w której Jezus i £azarz nawo³uj± siê nawzajem przed otwarciem grobu. Ten opis kolidowa³ z chêci± biskupa do przedstawienia podniesienia £azarza jako cudu, a nie zwyk³ego uwolnienia go ze stanu ekskomuniki. ***************** Co wiêcej, to ustawia³o w pewien sposób scenê ukrzy¿owania samego Jezusa, którego zmartwychwstanie z duchowej ¶mierci podobnie jak w przypadku £azarza równie¿ nast±pi³o w podobnym trzydniowym trybie. *************** W wyniku wyroku Jezus zosta³ podniesiony (uwolniony lub zmartwychwsta³y) ze stanu ¶mierci zgodnie z obowi±zuj±cym prawem trzeciego dnia. Jednak w przypadku £azarza Jezus pogwa³ci³ prawo przez podniesienie swojego przyjaciela po trzydniowym okresie symbolicznej choroby. W oczach rady starszych prawna ¶mieræ £azarza oznacza³a w tym momencie ¶mieræ fizyczna. £azarzowi grozi³o w tej sytuacji wpakowanie do worka i pogrzebanie ¿ywcem. Jego zbrodnia polega³a na tym, ze poprowadzi³ zbuntowanych ludzi do zabezpieczenia wodoci±gu, którego bieg zmieniono puszczaj±c wodê poprzez nowy rzymski akwedukt w Jerozolimie. Jezus dokona³ uwolnienia nie maj±c do tego uprawnienia (nie by³ kap³anem, którym przys³ugiwa³o to prawo). Potem Herod-Antypas Galilejski zmusi³ najwy¿szego kap³ana Jerozolimy do z³agodzenia swojego wyroku na korzy¶æ Jezusa i w³a¶nie to by³o potraktowane jako niezwyk³y cud! By³o jednak jeszcze co¶ wiêcej, co spowodowa³o usuniecie czê¶ci ewangelii Marka. Otó¿ w opisie przypadku £azarza Marek stwierdzi³ wyra¼nie, ze Jezus i Maria Magdalena byli w rzeczywisto¶ci mê¿em i zona. Historia o £azarzu w ewangelii Jana zawiera dosyæ dziwne zdanie, które mówi, ze Marta przybywa od grobu £azarza, aby pozdrowiæ Jezusa, podczas gdy jej siostra, Maria Magdalena, pozostaje w domu i czeka na wezwanie Jezusa. Natomiast w oryginalnym tek¶cie Marka, jest mowa, ze Maria Magdalena w rzeczywisto¶ci wysz³a z domu z Marta i po upomnieniu przez uczniów Jezusa zosta³a odes³ana z powrotem do domu, gdzie mia³a czekaæ na jego wezwanie. By³a to szczególna zasada prawa judaistycznego, zgodnie z która zonie w czasie uroczysto¶ci ¿a³obnych nie wolno by³o wyj¶æ z domu, dopóki nie zezwoli jej na to m±¿. Jest wiele informacji, ju¿ pozabiblijnych, dowodz±cych, ze Jezus i Maria Magdalena byli mê¿em i ¿on±, lecz czy w samych ewangeliach jest co¶ na ten temat, co¶, co usz³o uwadze redaktorów i potwierdza to przypuszczenie? Otó¿ jest kilka szczegó³ów potwierdzaj±cych ten fakt. Jest w ewangeliach siedem list kobiet, które ca³y czas krêc± siê wokó³ Jezusa. Na listach tych znaj duj e siê oczywi¶cie matka Jezusa, lecz na sze¶ciu z nich imiê Marii Magdaleny znajduje siê na pierwszym miejscu, nawet przed jego matka. Studiuj±c inne listy z tego okresu mo¿na zauwa¿yæ, ze nazwisko “First Lady" (“Pierwszej Damy") by³o zawsze umieszczane na pierwszym miejscu. Zwrot “First Lady" jest do dzi¶ stosowany w Ameryce. By³a to zawsze kobieta najstarsza ranga i zawsze wymieniano ja na pierwszym miejscu. I Królowa Mesjasza, Maria Magdalena, powinna byæ wymieniana na pierwszym miejscu, co faktycznie mia³o miejsce. Ale czy ma³¿eñstwo to jest opisane w ewangeliach? Otó¿ jest. Wielu ludzi sugerowa³o, ze ¶lub w Kanie by³ ¶lubem Jezusa i Marii Magdaleny. Nie by³a to ceremonia ¶lubna jako taka, aczkolwiek w ewangeliach jest mowa o ¶lubie. ¦lub jest zupe³nie odrêbnym namaszczeniem w Betanii. U £ukasza mamy pierwsze namaszczenie Jezusa przez Marie, dwa i pól roku przed drugim namaszczeniem. U niewielu ludzi zdarza siê, aby by³y to dwa wydarzenia, a w tym wypadku sa to wydarzenia odlegle od siebie w czasie o dwa i pól roku. Czytelników z pierwszego stulecia naszej ery wcale nie zdziwi³aby dwuetapowa ceremonia za¶lubin nastêpcy tronu. Jezus by³, jak wszystkim wiadomo, “Mesjaszem", co po prostu oznacza “Namaszczony". Tak naprawdê wszyscy wy¿si kap³ani i królowie z rodu Dawida byli Mesjaszami. Jezus nie by³ tu wyj±tkiem. Chocia¿ nie mia³ ¶wieceñ kap³añskich, zyska³ prawo to tytu³u Mesjasza z uwagi na to, ze by³ potomkiem króla Dawida i pochodzi³ z rodu królewskiego, lecz nie nadano mu tego tytu³u, dopóki nie zosta³ fizycznie namaszczony przez Marie Magdalenê, z racji je] uprawnieñ jako wy¿szej kap³anki- nie d³ugo przed ukrzy¿owaniem. S³owo “Mesjasz" pochodzi od ¿ydowskiego czasownika “namaszczaæ", który wywodzi siê z kolei od staroegipskiego s³owa “messeh", czyli “¶wiêty krokodyl". To w³a¶nie sad³em messeha siostry-panny m³ode faraonów namaszcza³y swoich mê¿ów w czasie za¶lubin. Ten egipski zwyczaj ma swoje ¼ród³o w królewskich obyczajach staro¿ytnej Mezopotamii. W Pie¶ni nad Pie¶niami Starego Testamentu znajdujemy równie¿ namaszczanie króla podczas za¶lubin. Mówi siê, ze olejem u¿ywanym w Judei by³ wonny olejek ze spikanardu8 (Nard ostachysjatamañski) -bardzo drogi olejek z korzenia krzewu rosn±cego w Himalajach. Rytua³ namaszczania mia³ zawsze miejsce wtedy, gdy m±¿ / król zasiada³ do sto³u. W Nowym Testamencie namaszczenie Jezusa przez Marie Magdalenê rzeczywi¶cie odby³o siê w chwili, gdy zasiad³ on do sto³u, i to ¶lubnym olejkiem narodowym. Nastêpnie Maria omiot³a jego stopy swoimi w³osami i przy pierwszym namaszczeniu dwuczê¶ciowych za¶lubin zap³aka³a. Wszystkie te fakty ¶wiadcz±, ze chodzi³o o ma³¿eñskie namaszczenie nastêpcy tronu. Inne namaszczenia Mesjaszy, w czasie koronacji lub uzyskiwania wy¿szych ¶wieceñ kap³añskich, by³y zawsze dokonywane przez mê¿czyzn, Wysokiego Zadok9 lub najwy¿szych kap³anów. Przy tych okazjach stosowano olej z oliwek zmieszany z cynamonem i innymi korzennymi przyprawami - nigdy nie stosowano do tego olejku narodowego. Olejek narodowy mia³ wyra¿aæ prerogatywy zony Mesjasza, która musia³a byæ Maria, siostra ¶wiêtego zakonu. Matka Jezusa równie¿ by³a Maria i Maria mia³a byæ tak¿e jego ¿ona, je¶li nie z imienia, to przynajmniej tytularnie. Niektóre zakony do dzisiaj kontynuuj± tradycje dodawania tytu³u “Maria" do chrzestnych imion swoich mniszek, na przyk³ad siostra Maria Teresa czy siostra Maria Luiza. ¦luby Mesjaszy by³y zawsze dwuetapowe. Wed³ug £ukasza pierwszy etap namaszczenia by³ aktem zobowi±zania do wej¶cia w zwi±zek ma³¿eñski (zarêczyny), natomiast drugi, opisany przez Mateusza, Marka i Jana, by³ ju¿ w³a¶ciwym aktem zawarcia ma³¿eñstwa. W przypadku Jezusa i Marii drugie namaszczenie w Betanii mia³o du¿e znaczenie i w³a¶nie tu zaczyna siê historia Graala, bowiem jak podaj± ksiêgi praw ¿ydowskich oraz Józef Flawiusz10 w dziele Dawne dzieje Izraela, druga cze¶æ ceremonii ¶lubnej nastêpowa³a dopiero po stwierdzeniu, ze ¿ona jest ju¿ w trzecim miesi±cu ci±¿y. Kontynuatorzy dynastii, tacy jak Jezus, mieli obowi±zek przed³o¿enia dynastii. Ma³¿eñstwo by³o istotnym elementem tego obowi±zku, za¶ prawo chroni³o ich przed ma³¿eñstwem z kobieta, która mog³aby siê okazaæ bezp³odna b±d¼ mia³a czêste poronienia. Z tego tez wzglêdu ta ochrona prawna wyra¿a³a siê zasada trzymiesiêcznej ci±¿y, gdy¿ poronienia rzadko zdarzaj± siê w pó¼niejszym okresie ci±¿y. Uwa¿ano, ze kiedy zona przesz³a ju¿ bezpiecznie przez ten okres, mo¿na bez zbytniego ryzyka potwierdziæ kontrakt ¶lubny. Podczas namaszczania mê¿a na tym etapie, o zonie Mesjasza mówi³o siê, ze namaszcza go na pogrzeb. Potwierdzenie tego znajdujemy w ewangeliach. Od tego dnia zona nosi³a zawieszone na szyi naczynie z olejkiem narodowym a¿ do koñca ¿ycia swojego mê¿a. Po raz drugi u¿ywa³a go w chwili z³o¿enia mê¿a do grobu. W³a¶nie dlatego Maria Magdalena posz³aby do grobu, co te¿ zrobi³a, w Szabat po ukrzy¿owaniu. W zwi±zku z drugim namaszczeniem w Betanii ewangelie przytaczaj± s³owa Jezusa: “Gdziekolwiek po ca³ym ¶wiecie g³osiæ bêd± te ewangelie, bêd± równie¿ opowiadaæ na jej pami±tkê to, co uczyni³a". W s³ynnej interpretacji tego wydarzenia renesansowy artysta Angelico Fra11 przedstawia Jezusa koronuj±cego Marie Magdalenê. Pomijaj±c to, ze Angelico Fra by³ wykszta³conym, piêtnastowiecznym dominikaninem, czy w³adze Ko¶cio³a Chrze¶cijañskiego honorowa³y jednak Marie Magdalenê i mówi³y o tym akcie jako czynionym “na jej pami±tkê"? Niestety nie. Ca³kowicie zignorowa³y dyrektywê samego Jezusa i og³osi³y Marie jako jawnogrzesznice. W ko¶ciele ezoterycznym oraz w¶ród Templariuszy Maria Magdalena zawsze by³a traktowana jako ¶wiêta i jako taka do dzi¶ jest czczona przez wielu, za¶ najbardziej interesuj±c± czê¶ci± tego kultu, zw³aszcza maj±c na uwadze sprawê Graala, jest to, ze podaje siê ja jako patronkê hodowców winoro¶li, stra¿niczkê winoro¶li, stra¿niczkê ¦wiêtego Graala, stra¿niczkê ¶wiêtej krwi. W ewangeliach jest wiele rzeczy, których nie podejrzewamy, ze tam sa, ponie waz nikt nas nigdy nie zachêca³ do ich uwa¿nego studiowania. https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Czerwiec 09, 2016, 22:56:27 NARODZINY... CZY URODZINY JEZUSA...... ........"We¼my ewangelie, przyjrzyjmy siê im i sprawd¼my, co one w rzeczywisto¶ci nam mówi±, nie bacz±c na to, co nam siê wydaje, ze mówi±, a co jest swego rodzaju nawykiem my¶lowym wpojonym nam w szkole i ko¶ciele. Czy wyk³adnia nauk zawsze jest w³a¶ciwa? Czy zgadza siê z tym, co zosta³o zapisane? To zadziwiaj±ce, jak wiele rzeczy, które wydaja siê nam znane, wpojono nam w szkolnych ³awkach z pomoc± obrazkowych historyjek nie zawsze opartych na oryginalnych tekstach. Historia narodzin (Jezusa) jest bardzo dobrym tego przyk³adem. Powszechnie uwa¿a siê - mówi± nam o tym równie¿ pocztówki bo¿onarodzeniowe - ze Jezus urodzi³ siê w stajni. Ewangelie tego nie mówi±. W ¿adne] z autoryzowanych ewangelii nie ma najdrobniejszej wzmianki o stajni. W ewangeliach Marka i Jana w ogóle nie ma mowy o narodzinach Jezusa, za¶ Mateusz o¶wiadcza wprost, ¿e urodzi³ siê on w domu. Sk±d wiêc wziê³a siê stajnia? Po prostu z b³êdnej interpretacji ewangelii £ukasza, w której jest mowa, ze Jezus zosta³ po³o¿ony w ¿³obie - nie urodzony, ale po³o¿ony! ¯³ób by³ w owych czasach i nadal jest dzisiaj niczym innym jak zwierzêcym karmnikiem. Wystarczy jednak zajrzeæ do historii spo³ecznej tamtych czasów, aby dowiedzieæ siê, ¿e u¿ywanie ¿³obu w charakterze ko³yski dla niemowl±t by³o wówczas rzecz± powszechna i by³y one w takim przypadku wnoszone do wnêtrza domu. Dlaczego wiec przyjêto, ze ten konkretny ¿³ób stal w stajni? Otó¿ dlatego, ze angielski przek³ad ewangelii £ukasza mówi nam, ze w zaje¼dzie nie by³o miejsca. Zatem musia³o byæ w stajni! Co ciekawe, inne wcze¶niejsze od angielskiego przek³ady ewangelii £ukasza nic nie mówi± na temat jakiegokolwiek zajazdu. W rêkopisie ewangelii £ukasza nie ma mowy o braku miejsca w zaje¼dzie. W rzeczywisto¶ci w tamtych czasach w ogóle nie by³o na Wschodzie ¿adnych zajazdów. Nawet teraz jest ich tam niewiele. Ludzie zatrzymywali siê w tamtych czasach w prywatnych domach - by³ to popularny wówczas zwyczaj. Nazywa³o siê to go¶cinno¶ci± rodziny. Domy by³y otwarte dla podró¿nych. Gwoli ¶cis³o¶ci nale¿ny równie¿ stwierdziæ, ze w tamtych czasach nie by³o równie¿ stajen. W rzeczywisto¶ci “stable"12 (“stajnia") jest angielskim s³owem i okre¶la miejsce, w którym trzyma siê konie, i to konie jakiej¶ szczególnej stajni. Któ¿, u licha, je¼dzi³ w Judei na koniach? Na wolach, wielb³±dach, owszem. Konia móg³ mieæ co najwy¿ej jaki¶ rzymski oficer. Nawet wo³y i mu³y, je¶li ju¿ je trzymano pod dachem, to pod czym¶ w rodzaju wiaty, zadaszenia, a nie stajni, jakie znamy. Je¶li chodzi o ten mityczny zajazd, tekst grecki wcale nie mówi, ze nie by³o w nim miejsca. Jak zosta³o powiedziane w ewangelii Mateusza, Jezus urodzi³ siê w domu i, co zosta³o tam w³a¶ciwie przet³umaczone, zosta³ po³o¿ony w ¿³obie, karmniku dla zwierz±t, poniewa¿ nie by³o ko³yski. Bêd±c przy narodzinach Jezusa, warto przyjrzeæ siê dok³adnie chronologii, co jak sadze, mo¿e byæ wa¿ne, poniewa¿ ewangelie, dwie ewangelie, które mówi± o narodzinach Jezusa, podaj± zupe³nie inne daty tego wydarzenia. Wed³ug ewangelii Mateusza Jezus urodzi³ siê w czasie panowania króla Heroda - Heroda Wielkiego - który po naradzie z magami zarz±dzi³ rzez niemowl±t. Jak wiadomo, Herod zmar³ w 4 roku przed Chrystusem (przed nasza era), podczas gdy ewangelia Mateusza podaje, ze Jezus urodzi³ siê przed jego ¶mierci±. I w³a¶nie dlatego wiêkszo¶æ popularnych wersji Biblii przyjmuje, ze Jezus urodzi³ siê w 5 roku p.n.e., czyli rok przed ¶mierci± Heroda... i wszystko wydaje siê ju¿ byæ w porz±dku. Lecz u £ukasza jest zupe³nie inaczej. £ukasz nie opowiada nam o królu Herodzie ani niczym podobnym. Twierdzi on, ze Jezus urodzi³ siê w czasach, gdy Kwiryniusz by³ gubernatorem Syrii, dok³adnie w roku, w którym cesarz August (Oktawian) zarz±dzi³ spis powszechny. I aby wzi±æ w nim udzia³, Józef i Maria udali siê do Betlejem. Znajdujemy tu dwie istotne informacje, o których jest mowa równie¿ w ¿ydowskich anna³ach pochodz±cych z pierwszego stulecia naszej ery. Kwiryniusz zosta³ wyznaczony na gubernatora Syrii w 6 roku n.e. (po narodzeniu Chrystusa). By³ to rok, w którym przeprowadzi³ on na mocy zarz±dzenia cesarza Augusta spis ludno¶ci. Wedlu £ukasza by³ to pierwszy i jedyny spis ludno¶ci wykonany w tym regionie. Tak wiec Jezus musia³ urodziæ siê pomiêdzy 4 rokiem p.n.e. a 5 rokiem n.e. Czy to jaki¶ b³±d? Niekoniecznie, poniewa¿ na podstawie sposobu, w jaki to zosta³o oryginalnie przedstawione, mamy do czynienia z dwoma ró¿nymi urodzinami. Obie ewangelie mówi± prawdê. Chodzi tu o datê fizycznych urodzin Jezusa oraz datê jego urodzin spo³ecznych. W owym czasie obie daty byty okre¶lane jako pierwsze i drugie narodziny i stosowa³o siê je w przypadku ludzi z pewnych grup spo³ecznych, zw³aszcza dziedziców tronu. Drugie urodziny ch³opców by³y obchodzone w formie rytua³u powtórnego urodzenia. Mia³ on charakter bardzo fizyczny: owijano ch³opców w powijaki i rodzili siê oni na nowo z matczynego ³ona. W przypadku ch³opców rytua³ ten odbywa³ siê po ukoñczeniu przez nich dwunastego roku ¿ycia. Wiemy zatem, ze w roku 6 n.e. Jezus mia³ 12 lat, a to oznacza, ze urodzi³ siê w 7 roku p.n.e., co dok³adnie zgadza siê z opisem Mateusza mówi±cym, ¿e urodzi³ siê on pod koniec panowania króla Heroda. I oto dochodzimy do czego¶, co wydaje siê byæ kolejna niezgodno¶ci±, poniewa¿ £ukasz w dalszej czê¶ci swojej ewangelii mówi, ze kiedy Jezus mia³ 12 lat, jego rodzice, Maria i Józef, zabrali go na jeden dzieñ do Jerozolimy. Po jej opuszczeniu udali siê w towarzystwie przyjació³ w ca³odniowa podró¿ powrotna do domu, w trakcie której zauwa¿yli, ze nie ma go z nimi. Wrócili do Jerozolimy i znale¼li go w ¶wi±tyni dyskutuj±cego z nauczycielami o sprawach swojego Ojca. Có¿ to za rodzice, którzy wêdruj±c przez ca³y dzieñ przez pustynie nie widza, ze w ich grupie nie ma ich dwunastoletniego syna? Rzecz w tym, ze sens tego akapitu gdzie¶ siê zagubi³. Miedzy okre¶leniami “dwunastoletni syn" i “syn w dwunastym roku ¿ycia" by³a ogromna ró¿nica. Kiedy syn po ukoñczeniu pierwszych dwunastu lat ¿ycia, to znaczy na swoje trzynaste urodziny, by³ wprowadzany w czasie ceremonii drugich narodzin do spo³eczno¶ci, traktowano go tak, jakby wkracza³ w pierwszy rok ¿ycia. Takie sa korzenie wspó³czesnego prawa ¿ydowskiego. Kolejna inicjacja mia³a miejsce w dziewi±tym roku, kiedy koñczy³ 21 lat, co le¿y równie¿ u podstaw wspó³czesnego prawa do pewnych przywilejów po osi±gniêciu 21 roku ¿ycia. Potem nastêpowa³y kolejne wtajemniczania. Nastêpny wielki sprawdzian mia³ miejsce w dwunastym roku, to znaczy w wieku 24 lat, a dok³adniej w dniu dwudziestych czwartych urodzin. Kiedy Jezus zosta³ w ¶wi±tyni w wieku dwunastu lat, w rzeczywisto¶ci mia³ ju¿ 24 lata, przeto nic dziwnego, ze rodzice nie spodziewali siê po nim, i¿ bêdzie siê trzyma³ blisko nich w czasie podró¿ny przez pustynie! Jego dyskusja z nauczycielami dotyczy³a jego kolejnej inicjacji. Musia³ przedyskutowaæ tê sprawê z duchowym ojcem, ojcem spo³eczno¶ci, co te¿ uczyni³. To by³y sprawy tego ojca, o których dyskutowa³. Wiemy, kim by³ ów ojciec. Otó¿ ojcem duchowym spo³eczno¶ci by³ w tym czasie essenczyk13 Symeon i je¶li cofniemy siê w ewangelii £ukasza o kilka wersetów, zobaczymy, ¿e to w³a¶nie o niego chodzi³o, o sprawiedliwego i pobo¿nego Symeona, który zalegalizowa³ Jezusa wobec prawa. Czy mo¿emy zatem wierzyæ ewangeliom? Jak z tego widaæ, tak, mo¿emy wierzyæ im, ale tylko do pewnego stopnia, to znaczy w sama ich tre¶æ. Nie mo¿emy jednak ufaæ ich przeinaczeniom i zniekszta³ceniom, które wpajali w nas ludzie nie rozumiej±cy tego, czego nauczaj±...... " https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Czerwiec 10, 2016, 13:37:04 CO JEST UKRYWANE PRZED RELIGIJNYMI WYZNAWCAMI NIE TYLKO JUDAIZMU..... CZYLI DUCHOWA ROLA KOBIETY.... WIEDZA KOBIET.... ICH POZYCJA SPO£ECZNA..... Kiara. ZATAJONA ROLA KOBIET W PRZEWODNICTWIE DUCHOWYM..... Bardzo niewielu ludzi zastanawia siê nad rzeczywistym znaczeniem sakramentu kielicha i wina i jednocze¶nie sadzi, ze wywodzi siê on z odpowiednich ustêpów ewangelii nawi±zuj±cych do Ostatniej Wieczerzy. W rzeczywisto¶ci obrazuje on wiecznie odradzaj±ca siê krew Jezusa. W jaki sposób krew Jezusa lub kogokolwiek innego mo¿e odradzaæ siê w nieskoñczono¶æ? Odpowiedz jest prosta - poprzez rodzinê i dziedziczenie. Dlaczego zatem hierarchowie ko¶cio³a postanowili ignorowaæ symbolikê zwi±zan± z linia krwi (pokrewieñstwem) w sakramencie Graala? Sam sakrament zachowali, czemu jednak posunêli siê do przypisania podaniu o Graalu i jego symbolice miana herezji? Jak wiadomo, ka¿dy rzad i ka¿dy ko¶ció³ nauczaj± takiej formy historii i dogmatów, jakie sa im wygodne do realizacji ich w³asnych interesów. Bior±c to pod uwagê musimy pamiêtaæ, ze my wszyscy jeste¶my uwarunkowywani na przyjecie bardzo selektywnych nauk. Uczy siê nas tego, co powinni¶my wiedzieæ, i mówi siê nam to, w co powinni¶my wierzyæ. W ten oto sposób uczymy siê g³ównie historii politycznej i religijnej, która pañstwowa i klerykalna propaganda podaje nam zwykle jako absolutny dogmat - naukê, której nie wolno krytykowaæ pod gro¼ba nara¿enia siê na prze¶ladowanie. Je¶li chodzi o stosunek Ko¶cio³a do symboliki kielicha i wina, od pocz±tku by³o wiadomo, ze biskupi musz± na nowo ja zinterpretowaæ, poniewa¿ wskazywa³a ona, ze Jezus mia³ potomków, czyli po³±czy³ siê ciele¶nie z kobiet±. I nie by³ to jedyny sakrament i zwyczajowy rytua³, który uleg³ wtórnej interpretacji. Przeinaczono nawet ewangelie. Zrobiono to, aby dopasowaæ je do pogl±du, ¿e Ko¶ció³ Rzymskokatolicki zosta³ ustanowiony wy³±cznie przez osobników p³ci mêskiej, podobnie jak wspó³czesny producent filmowy selekcjonuje i dobiera ta¶my, tak aby otrzymaæ po¿±dany rezultat, który jest zgodny z jego interesem. Wszyscy znamy ewangelie Mateusza, Marka, £ukasza i Jana, a co z pozosta³ymi. Co z ewangeliami Filipa, Tomasza, Marii i Marii Magdaleny? Co z ca³ym szeregiem prawd wiary, aktów i listów, które nie zosta³y zaaprobowane przez synody Ko¶cio³a w okresie weryfikacji Nowego Testamentu. Z jakiego powodu odrzucono je podczas tej selekcji? Przy doborze prawd wiary do Nowego Testamentu kierowano siê dwoma kryteriami, które w roku 397 okre¶li³ synod w Kartaginie. Pierwsze kryterium mówi³o, ze Nowy Testament musi sk³adaæ siê z pism podpisanych imionami bezpo¶rednich aposto³ów Jezusa. Marek nie by³ jednak aposto³em Jezusa i jak nam wiadomo, równie¿ £ukasz. Byli to koledzy pó¼niejszego ¶wiêtego Paw³a. Z drugiej strony Tomasz by³ jednym z dwunastki aposto³ów, a mimo to ewangelia podpisana jego mieniem zosta³ odrzucona. Co wiêcej, zosta³a nie tylko odrzucona, ale razem z wieloma innymi prawdami wiary i tekstami skazana na zniszczenie. Tak wiec w ca³ym ¶redniowiecznym ¶wiecie Ewangelia wed³ug ¶w. Tomasza oraz wiele innych ksi±g by³y w V wieku palone i ukrywane. Dopiero w ostatnich latach uda³o siê odkopaæ niektóre z tych manuskryptów. W¶ród nich najwiêkszym odkryciem by³o to, którego dokonano w roku 1945 w Nag Hammadi w Egipcie, gdzie znaleziono zakopane 1500 lat wcze¶niej dokumenty8. Chocia¿ ksi±g tych nie odnaleziono a¿ do naszego stulecia, by³y one otwarcie u¿ywane przez pierwszych chrze¶cijan. O niektórych z nich, tych, które ju¿ wymieni³em, oraz Ewangelii Prawdy, Ewangelii Egipcjan i innych, liczne wzmianki znale¼æ mo¿na w pismach wczesnochrze¶cijañskich kronikarzy ko¶cielnych. Klemens z Aleksandrii, Ireneusz z Lyonu, Origen z Aleksandrii - wszyscy oni wspominaj± o nich w swoich pismach. Dlaczego wiec ewangelie wed³ug ¶w. Marka i £ukasza zosta³y zaakceptowane, mimo i¿ ci dwaj nie byli aposto³ami Jezusa? Poniewa¿ obaj w rzeczy samej byli nimi i ojcowie wczesnochrze¶cijañskiego ko¶cio³a wiedzieli o tym. W tamtych czasach, przed zafa³szowaniem Nowego Testamentu, wiedziano dobrze, ze Jezus prze¿y³ ukrzy¿owanie. We wczesnych ewangeliach nie by³o mowy o Zmartwychwstaniu. . Dodano to do nich pó¼niej. Dlaczego odrzucono ewangelie innych aposto³ów? Poniewa¿ by³o jeszcze drugie kryterium, znacznie wa¿niejsze, wed³ug którego dokonano w³a¶ciwej selekcji. By³o to kryterium p³ci, w my¶l którego odrzucano wszystko, co podtrzymywa³o status kobiety w Ko¶ciele lub spo³eczeñstwie. W³a¶nie na tej regule zosta³ zbudowany ko¶cielny system praw i zasad. Powiedziane jest: “Nie pozwalamy, by nasze kobiety naucza³y w Ko¶ciele, wolno im tylko modliæ siê i s³uchaæ tych, co nauczaj±. A jest tak, poniewa¿ g³owa kobiety jest mê¿czyzna, a czy¿ przystoi, by cia³o naucza³o g³owê?" By³a to oczywista bzdura, lecz w³a¶nie za jej spraw± odrzucono wiele ewangelii, gdy¿ zawiera³y one dane ¶wiadcz±ce o tym, ¿e w s³u¿bie Jezusa uczestniczy³o wiele kobiet. Maria Magdalena, Marta, Salome, Maria ¿ona Kleofasa, Joanna byty nie tylko s³u¿ebnicami, ale równie¿ kap³ankami prowadz±cymi godne na¶ladowania szko³y wiary w tradycji nazaretañskiej. W li¶cie do Rzymian Pawe³ wspomina o swoich s³u¿ebnicach: Febe, która zwie siostra Ko¶cio³a, Julii i Prysce. Nowy Testament ¿yje imionami s³u¿ebnic, lecz Ko¶ció³ zignorowa³ je wszystkie. Kiedy stanowiono zasady zawodu duchownego, powiedziano: “Nie wolno kobiecie w Ko¶ciele g³osiæ nauk ani te¿ ro¶ciæ jakichkolwiek pretensji do którejkolwiek z mêskich funkcji". Lecz przecie¿ to sam Ko¶ció³ okre¶li³, co jest mêsk± funkcj±. Ko¶ció³ tak bardzo bal siê kobiet, ¿e wprowadzi³ obowi±zuj±cy ksiê¿y celibat, który w roku 1138 stal siê prawem. Ta zasada nigdy nie by³a tym, czym wydaje siê byæ przy pobie¿nym spojrzeniu. Kto¶, kto j± czyta, kto studiuje historie, widzi wyra¼nie, ¿e to nie seksualna aktywno¶æ by³a powodem troski Ko¶cio³a. Konkretn± przyczyn± sankcjonuj±c± wprowadzenie tego prawa by³y stosunki intymne ksiê¿y z kobietami. Dlaczego? Poniewa¿ kobiety staja siê ¿onami, kochankami. Szczególna w³asno¶ci± macierzyñstwa jest przekazywanie linii krwi. W³a¶nie to niepokoi³o Ko¶ció³: temat tabu - macierzyñstwo, genealogia. Ta sprawa musia³a byæ ca³kowicie odseparowana od po¿±danego wizerunku postaci Jezusa. Lecz to wcale nie Biblia g³osi³a takie zasady. ¦wiêty Pawe³ stwierdza w swoim li¶cie do Tymoteusza, ¿e biskup winien mieæ jedn± ¿onê i dzieci, ¿e mê¿czyzna z do¶wiadczeniami pochodz±cymi z jego w³asnej rodziny ma znacznie lepsze kwalifikacje do zajmowania siê sprawami Ko¶cio³a (3,2 Biskup wiec powinien byæ nienagannym, mê¿em jednej ¿ony... 3,4 ...dobrze rz±dz±cy w³asnym domem, trzymaj±cy dzieci w uleg³o¶ci, z ca³± godno¶ci±. 3,5 Je¶li bowiem kto¶ nie umie stan±æ na czele w³asnego domu, jak¿e bêdzie siê troszczy³ o Ko¶ció³ Bo¿y? - Pierwszy List do Tymoteusza). Chocia¿ w³adze Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego podtrzymuj± nauki ¦wiêtego Paw³a, zdecydowa³y siê na kompletne pominiecie tej jednoznacznej dyrektywy w celu zachowania w³asnych interesów, tak aby cywilny status Jezusa mo¿na by³o ze strategicznych wzglêdów zignorowaæ. Rzecz w tym, ¿e celibat ko¶cielny oraz wizerunek nie¿onatego Jezusa sta³y w opozycji do innych opisów tamtych czasów. By³o to przedmiotem otwartych publicznych sprzeciwów, dopóki nie og³oszono, ¿e mówienie prawdy na ten temat jest herezja podlegaj±ca karze. Sta³o siê to zaledwie 450 lat temu, w roku 1547, w którym w Anglii zmar³ król Henryk VIII. Nie tylko chrze¶cijañski Nowy Testament cierpi z powodu restrykcji p³ciowych. Podobnemu procesowi edytorskiemu poddano ¿ydowskiego pochodzenia Stary Testament, dziêki czemu sta³ siê on wygodny i pasuj±cy do chrze¶cijañskiej Biblii. Jest to szczególnie widoczne za sprawa kilku wyj±tków, którym uda³o siê uj¶æ uwadze cenzorów. Ksiêga Jozuego i II Ksiêga Samuela odwo³uj± siê do znacznie starszej Ksiêgi Jaszera9. W obu ksiêgach znajdujemy stwierdzenie, ¿e jest ona bardzo wa¿na. Lecz gdzie ona jest? Nie ma jej w Biblii. Podobnie jak wiele innych ksi±g zosta³a z rozmys³em pominiêta. Czy jeszcze istnieje? Otó¿ tak. Mierz±cy 9 stóp (2,7 m) d³ugo¶ci hebrajski zwój Ksiêgi Jaszera istnieje. ( dodam tylko ¿e Jaszera to kobieta.. chodzi wiêc o Ksiêgê Kobiety.... dawnej Arcy kap³anki.. Kiara) Od dawna jest to historycznie bardzo wa¿ny dokument. By³ on skarbem dworu cesarza Karola Wielkiego, za¶ jej przek³ad by³ bezpo¶redni± przyczyn± za³o¿enia w roku 800 Uniwersytetu Paryskiego, to znaczy sto lat przed nadaniem Staremu Testamentowi formy, w jakiej znamy go dzisiaj. Jaszer by³a opiekunem laski Moj¿esza. Jego zapiski maja ogromne znaczenie i dotycz± pobytu Izraelitów w Egipcie a¿ do exodusu do ziemi kananejskiej. Opisane przez niego dzieje ró¿ni± siê znacznie od wersji, która znamy dzisiaj. Wed³ug Ksiêgi Jaszer to nie Moj¿esz by³ duchowym przywódca plemion, które przesz³y przez Morze Czerwone do góry Synaj, ale Miriam 10. W owych czasach ¯ydzi nie s³yszeli o Jahwe i czcili boginie Aszirat 11, za¶ ich duchowymi przywódcami by³y g³ównie kobiety. Miriam sta³a siê wed³ug Ksiêgi Jaszer (Sprawiedliwego) dla Moj¿esza tak du¿± przeszkoda w jego d±¿eniu do ustanowienia mêskiej dominacji, ¿e musia³ j± uwiêziæ. Jednak Naród ¯ydowski powsta³ zbrojnie przeciwko niemu w obronie Miriam. Tego nie ma w Biblii. https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Czerwiec 17, 2016, 13:04:10 KIM BY£ JEZUS......
Otó¿ prawda historyczna o Jezusie mija siê BARDZO z informacjami propagowanymi przez krk. Nazar.... znaczy widzieæ... nazaretañczycy... czyli widz±cy poza fizycznie, ponad fizycznie.... widz±cy wiêcej i lepiej. Jezus by³ widz±cym .... co przek³ada siê równie¿ na znaj±cym i wiedz±cym..... Drugie znaczenie s³owa "nazarejczyk " ...... "W ¶wiecie arabskim s³owem, którego u¿ywa siê dzisiaj, tak jak i w tamtych czasach, na okre¶lanie Jezusa i jego wyznawców, jest Nazara. Potwierdzaj± to zapisy Koranu: Jezus jest Nazara; jego wyznawcy s± Nazara. S³owo to oznacza “podtrzymuj±cy" lub “stra¿nicy". Jego pe³ne brzmienie to “Nazrie ha-Brit" i oznacza ono “podtrzymuj±cy przymierze". Przy okazji mamy tu brytyjski aspekt, poniewa¿ s³owo Brit jest ¼ród³os³owem nazwy Brytania, za¶ s³owa Brit-ain znacz± “kraj przymierza" lub “kraj ugody"....... ********** Jak wiemy Przymierze.... Przymierzu nie równe.... trzeba znaæ jego zasady oraz osoby zawieraj±ce je. Kiara. " .....Wszystkie zgodnie twierdza, ze Jezus by³ Nazareñczykiem (a nie Nazaretañczykiem). Potwierdzaj± to równie¿ roczniki rzymskie, poza tym kroniki ¿ydowskie z pierwszego wieku naszej ery oraz Dzieje Apostolskie stwierdzaj±, ¿e brat Jezusa, Jakub, i ¶wiêty Pawe³ byli przywódcami sekty nazareñczyków. Okre¶lenie “nazareñski" jest bardzo istotne w historii ¦wiêtego Graala, poniewa¿ naros³o wokó³ niego nieporozumienie, w wyniku którego zapanowa³o przekonanie, ze Jezus pochodzi z Nazaretu. Przez ostatnie 400 lat anglojêzyczne ewangelie powtarzaj± ten b³±d mylnie t³umacz±c “Jezus nazareñczyk" na “Jezus Nazaretanczyk". Nie ma ¿adnego zwi±zku miedzy Nazaretem i nazareñczykami." W rzeczy samej osiedle o nazwie Nazaret zosta³o za³o¿one w latach sze¶ædziesi±tych pierwszego wieku n.e., czyli oko³o 30 lat po ukrzy¿owaniu Jezusa, co oznacza, ze nikt, zw³aszcza w pierwszych latach jego ¿ycia, nie móg³ stamt±d pochodziæ, bo po prostu Nazaretu jeszcze nie by³o! Nazareñczycy byli liberalna ¿ydowska sekta sprzeciwiaj±ca siê zasadom ostrego hebrajskiego obrz±dku saduceuszy i faryzeuszy. Kultura i jêzyk nazareñczyków pozostawa³y pod silnymi wp³ywami filozofów staro¿ytnej Grecji, poza tym ich sekta g³osi³a równo¶æ mê¿czyzn i kobiet. Dokumenty pochodz±ce z tamtych czasów nie odnosz± siê do Nazaretu, lecz do spo³eczno¶ci nazareñczyków. W spo³eczno¶ci tej byli zarówno duchowni mêskiego, jak i ¿eñskiego rodzaju i ró¿ni³a siê ona znacznie od zdominowanej przez mê¿czyzn spo³eczno¶ci ¿ydowskiej i tego, czego wymaga³ w pó¼niejszym czasie zdominowany przez mê¿czyzn Ko¶ció³ Rzymskokatolicki. Nale¿y pamiêtaæ, ze Jezus nie by³ chrze¶cijaninem - by³ nazareñczykiem, pozostaj±cym pod zachodnimi wp³ywami ¯ydem. https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Czerwiec 17, 2016, 14:46:29 ¦WI¡TYNIA JEZUSA....... I PERFIDNE K£AMSTWA KRK !
¦wi±tynia Jezusa i perfidne k³amstwa KRK ! Nigdy nie ufaj nikomu kto ciê raz ok³ama³ ! Na k³amstwach opiera siê istnienie KRK... ta religia jest niemoralna co udowodnili jej patriarchowie akceptuj±c i ukrywaj±c pedofiliê w swoich strukturach,stosuj±c rytua³y ¶mierci, wspieraj±c wojny i pomagaj±c w ukrywaniu siê przestêpców i morderców wojennych, obecnie wspieraj± bezprawie wobec kobiet oraz islamizacjê Europy ze ¶wiadomo¶ci± akceptacji zbrodni która idzie parze z tym politycznym ruchem. To wspó³czesne oblicze KRK, to dawne.. podstawa jego istnienia jest w informacjach poni¿szego tekstu. STOP! STOP! STOP! BASTA! TERAZ PRAWDA! Kiara. Nazareñczycy byli liberalna ¿ydowsk± sekta sprzeciwiaj±ca siê zasadom ostrego hebrajskiego obrz±dku saduceuszy i faryzeuszy. Kultura i jêzyk nazareñczyków pozostawa³y pod silnymi wp³ywami filozofów staro¿ytnej Grecji, poza tym ich sekta g³osi³a równo¶æ mê¿czyzn i kobiet. Dokumenty pochodz±ce z tamtych czasów nie odnosz± siê do Nazaretu, lecz do spo³eczno¶ci nazareñczyków. W spo³eczno¶ci tej byli zarówno duchowni mêskiego, jak i ¿eñskiego rodzaju i ró¿ni³a siê ona znacznie od zdominowanej przez mê¿czyzn spo³eczno¶ci ¿ydowskiej i tego, czego wymaga³ w pó¼niejszym czasie zdominowany przez mê¿czyzn Ko¶ció³ Rzymskokatolicki. Nale¿y pamiêtaæ, ¿e Jezus nie by³ chrze¶cijaninem - by³ nazareñczykiem, pozostaj±cym pod zachodnimi wp³ywami ¯ydem. Ruch chrze¶cijañski zosta³ za³o¿ony przez kogo¶ innego na podstawie jego (Jezusa) misji. Slowo “chrze¶cijanin" zosta³o po raz pierwszy zapisane i u¿yte w roku 44 n.e. w Antiochii w Syrii. W ¶wiecie arabskim s³owem, którego u¿ywa siê dzisiaj, tak jak i w tamtych czasach, na okre¶lanie Jezusa i jego wyznawców, jest Nazara. Potwierdzaj± to zapisy Koranu: Jezus jest Nazara; jego wyznawcy sa Nazara. S³owo to oznacza “podtrzymuj±cy" lub “stra¿nicy". Jego pe³ne brzmienie to “Nazrie ha-Brit" i oznacza ono “podtrzymuj±cy przymierze". Przy okazji mamy tu brytyjski aspekt, poniewa¿ s³owo Brit jest ¼ród³os³owem nazwy Brytania, za¶ s³owa Brit-ain znacz± “kraj przymierza" lub “kraj ugody". W czasach Jezusa nazareñczycy mieszkali w Galilei oraz w tajemniczym miejscu okre¶lanym w Biblii jako “Puszcza"6. W rzeczywisto¶ci Puszcza by³a dok³adnie okre¶lonym miejscem. By³y to przede wszystkim ziemie wokó³ Qumran ci±gn±ce siê a¿ do Mird i innych miejsc. To w³a¶nie tam zosta³y stworzone, a nastêpnie odkryte w roku 1948 tak zwane Zwoje znad Martwego Morza7. Jaki¶ czas po ukrzy¿owaniu Piotr i jego przyjaciel Pawe³ wyruszyli do Antiochii, a nastêpnie do Rzymu, gdzie za³o¿yli ruch, który stal siê chrze¶cijañstwem. Z kolei w innych anna³ach zapisano, ze Jezus, jego brat Jakub i wiêkszo¶æ pozosta³ych aposto³ów kontynuowali dzia³alno¶æ ruchu nazareñskiego i przenie¶li siê do Europy. Ruch ten stal siê Ko¶cio³em Celtyckim. Zgodnie z udokumentowanymi zapisami Ko¶cio³a Celtyckiego w roku 37 n.e., czyli cztery lata po ukrzy¿owaniu, ruch nazaretañski przekszta³ci³ siê formalnie w Ko¶ció³ Jezusowy. Ko¶ció³ Rzymskokatolicki zosta³ stworzony 300 lat pó¼niej, po 3 wiekach od stracenia Piotra i Paw³a. Ko¶ció³ Celtycki, którego korzenie tkwi³y w ruchu nazareñskim, sta³ przez wiele stuleci w opozycji do Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego. Ro¿nica miedzy nimi by³a prosta - wiara nazareñska opiera³a siê na naukach samego Jezusa. Ich sednem by³y zasady moralne, wzorce zachowañ, praktyka spo³eczna, prawo i sprawiedliwo¶æ wywodz±ce siê ze Starego Testamentu i po³±czone z liberalnym przekazem równo¶ci. Rzymska chrze¶cijañsko¶æ by³a “ko¶cielno¶ci±". Nie by³o w niej wa¿ne, czego naucza³ Jezus. Ko¶ció³ ten uczyni³ religie z samego Jezusa. Krótko mówi±c Ko¶ció³ Nazareñski by³ prawdziwie spo³ecznym ko¶cio³em, podczas gdy Ko¶ció³ Rzymskokatolicki ko¶cio³em cesarzy i papie¿y - hybryda ruchu imperialnego. Poza oczywistymi niezrozumieniami, b³êdnymi interpretacjami i chybionymi t³umaczeniami kanoniczne ewangelie cierpi z powodu wielu rozmy¶lnie wprowadzonych poprawek. Pewne oryginalne akapity zosta³y zmienione, inne usuniête, a jeszcze inne dodano tak, aby zadowoliæ partykularny interes ko¶cio³a. Wiêkszo¶æ z tych poprawek wprowadzono w czwartym wieku, kiedy dokonywano przek³adu na ³acinê z oryginalnych greckich i semickich tekstów. Nawet jeszcze wcze¶niej, oko³o roku 195 n.e., czyli 1800 lat temu, biskup Klemens z Aleksandrii dokona³ pierwszej znacz±cej poprawki tekstu ewangelii. Usun±³ on istotna cze¶æ z ewangelii Marka napisanej oko³o sto lat wcze¶niej i uzasadni³ swój czyn w li¶cie: “Bo gdyby one nawet mówi³y co¶, co jest prawda, ten, który kocha Prawdê, nie... zgodzi³by siê z nimi... Albowiem nie wszystkie prawdy bêd± og³oszone wszystkim ludziom". Interesuj±ce. Chodzi³o mu o to, ¿e nawet w tym wczesnym okresie istnia³y ju¿ rozbie¿no¶ci miedzy tym, co napisali twórcy ewangelii, a tym, czego chcieli nauczaæ biskupi. Tej usuniêtej przez biskupa Klemensa czê¶ci do dzi¶ brak w ewangelii Marka. Ale je¶li porównamy Marka z wersja jego ewangelii, jaka znamy dzisiaj, oka¿e siê, ze nawet bez tej usuniêtej czê¶ci jest ona znacznie d³u¿sza od oryginalnej! Jedna z dodatkowych jej czê¶ci opisuje proces zmartwychwstania i sk³ada siê z 12 pe³nych wersetów umieszczonych pod jej koniec, rozdzia³ 16. Obecnie wiadomo, ¿e wszystko, co dotyczy wydarzeñ po ukrzy¿owaniu, zosta³o dodane przez biskupów Ko¶cio³a lub ich skrybów oko³o czwartego wieku. Chocia¿ watykañskie archiwa potwierdzaj± to, wiêkszo¶æ ludzi ma utrudniony do nich dostêp, a nawet je¶li im siê to uda, to okazuje siê, ze stara greka jest bardzo trudna do zrozumienia. Co znajdowa³o siê w tej czê¶ci ewangelii Marka, któr± Klemens postanowi³ usun±æ? By³a to czê¶æ dotycz±ca wskrzeszenia £azarza. W oryginalnym tek¶cie ewangelii Marka £azarz zosta³ przedstawiony jako osoba ekskomunikowana-jednostka w stanie ¶mierci duchowej w wyniku wyklêcia, a nie w stanie ¶mierci fizycznej. Opisana by³a nawet scena, w której Jezus i £azarz nawo³uj± siê nawzajem przed otwarciem grobu. Ten opis kolidowa³ z chêci± biskupa do przedstawienia podniesienia £azarza jako cudu, a nie zwyk³ego uwolnienia go ze stanu ekskomuniki. Co wiêcej, to ustawia³o w pewien sposób scenê ukrzy¿owania samego Jezusa, którego zmartwychwstanie z duchowej ¶mierci podobnie jak w przypadku £azarza równie¿ nast±pi³o w podobnym trzydniowym trybie. W wyniku wyroku Jezus zosta³ podniesiony (uwolniony lub zmartwychwsta³y) ze stanu ¶mierci zgodnie z obowi±zuj±cym prawem trzeciego dnia....... " https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpres Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Wrzesieñ 07, 2016, 11:38:04 Systemy Wierzeñ i Przekonañ - Pochodzenie i ¿ycie Jezusa Blue - Pon Lut 27, 2006 09:27 Temat postu: Pochodzenie i ¿ycie JezusaTo ciekawa zagadka. Istnieje wiele materia³ow na tem temat, od oficjalnie obowi±zuj±cego ¿yciorysu, po stwierdzenia niektórych badaczy( na podstawie braku wzmianek o Jezusie w ¼ród³ach historycznych tamtych czasów) ¿e Jezus nigdy nie istnia³. Jaka jest prawda? Pozwolê sobie przenie¶æ w to miejsce dociekania Obywatela, nieocenionego detektywa. Wiêc nadszed³ czas na wywi±zanie siê z obietnic. Za nim przeka¿e wszystko co jest mi dostêpnym w temacie sekty z Qumran , minie trochê czasu , wiêc proszê o cierpliwo¶æ i wyrozumia³o¶æ. Temat jest obszerny , ale frapuj±cy. Zacznê, mo¿e od ma³¿eñstwa Marii i Józefa , bo to pocz±tek historii o Jezusie , aposto³ach i ca³ej otoczce opatrzonej dogmatami i doktrynami , nie podlegaj±cymi dyskusji – jak to dogmaty i doktryny , a które powsta³y , aby usankcjonowaæ w³adzê nad ¶wiatem i skupiæ j± w jednych rêkach, a jak sami siê przekonacie z prawd± o Jezusie i jego najbli¿szymi nie wiele ma wspólnego. Wci±¿ jestem pe³en obaw , zwa¿ywszy na panuj±c± zamarachê z islamem , czy owe prawdy nie s± , przez islam stymulowane . Ocenicie sami. Bêdê podawa³ konkretne daty miejsca i nazwiska , cytaty z P¦ , które s± ³atwe do zweryfikowania. Wiêc „ Dynastyczne ma³¿eñstwo"; . Po pierwsze musimy okre¶liæ có¿ znaczy termin Jezus Nazarejski , niby proste , prawda. Jezus Nazarejski , bo pochodzi³ z Nazaretu , ale nie jest to takie pewne. Problem pojawia siê w tedy, gdy zaczynamy szukaæ takowego miasta w ówczesnych czasach , w kronikach , spisach wojskowych, ksi±¿kach , dokumentach i mapach zarówno rzymskich jak i lokalnych. Mo¿e jest to osada , ale nie tych rozmiarów aby siê na jej nazwê powo³ywaæ przy okre¶laniu imienia. Nawet ¶w. Pawel , który w swych listach opisuje wiele dzia³añ Jezusa nie wspomina o Nazarecie , £ukasz ( £k 2,39) sugeruje , i¿ rodzina Józefa mieszka³a w mie¶cie o takiej nazwie Wiêc cóz mo¿e oznaczaæ ten przydomek Nazarejczyk ? Nazarejczyk lub nazirejczyk , to synonimy okre¶laj±ce sektê religijn±. Dowodem po¶rednim na to , mogê byæ cytaty z Dziejów Apostolskich ( Dz 24,5) , gdzie ¶w. Pawe³ zostaje postawiony przed namiestnikiem Cezarei pod zarzutem sprzeciwiania siê w³adzy : „ Stwierdzili¶my , ¿e cz³owiek ten jest przywódc± sekty nazarejczyków , szerzy zarazê i wzbudza niepokoje w¶ród wszystkich ¯ydów na ¶wiecie” Okre¶lenie „ nazarejczycy „ wziê³o siê od hebrajskiego s³owa nozrim , i jest ono rzeczownikiem w liczbie mnogiej utworzonym od okre¶lenia Nazrie ha-Brit , co znaczy Stró¿e Przymierza , inaczej nazwy esseñskiej wspólnoty z Qumran. S³owo to przetrwa³o tak¿e w jêzyku arabskim, gdzie chrze¶cijan nazywa siê nasrani , w Koranie za¶ mo¿na znale¼æ okre¶lenia nasara lub nazara . Co z tego wynika , a to , ¿e ka¿da wzmianka o tym mie¶cie w t³umaczeniach ewangelii jest prawdopodobnie b³êdem , wynikaj±cym z niezrozumienia faktycznego znaczenia s³owa „ nazarejczyk” Sama miejscowo¶æ Nazaret nabiera znaczenia dopiero po zniszczeniu Jerozolimy przez Rzymian w 70 r.n.e. , czyli d³ugo po ukrzy¿owaniu Jezusa i bardziej jako miejsce kultu ni¿ o¶rodek miejski. Ostatnie wykopaliska , ujawnione do¶æ niedawno potwierdza³y t± tezê , ale wzmiankowa³y o obecno¶ci plemion koczowniczych w tym miejscu. Jan Chrzciciel i Jakub , brat Jezusa , byli nazarejczykami , jednak starsz± nazwê sekty, jak ju¿ wspomina³em , nazirejczycy , mo¿na odnale¼æ w ST przy postaciach Samsona i Samuela. Kim wiêc byli owi cz³onkowie sekty nazirejczyków , Mówi siê o nich , jako o ascetach zwi±zanych ze sob± ¶cis³ymi ¶lubami na okre¶lony czas , o czym wspomina Ksiêga Liczb (Lb 6,2-21) „61 I rzek³ Pan do Moj¿esza mówi±c:2 "Mów do synów Izraelowych i rzeczesz do nich: M±¿ albo niewiasta, gdy uczyni± ¶lub, aby siê po¶wiêciæ, i chc± siê Panu po¶wiêciæ,3 od wina i od wszystkiego, co upoiæ mo¿e wstrzymaæ siê maj±. Octu z wina i z jakiegokolwiek innego napoju, i cokolwiek z jagody winnej siê wyt³acza, piæ nie bêd±; jagód winnych ¶wie¿ych ani suchych je¶æ nie bêd± po wszystkie dni,4 przez które Panu ¶lubem s± po¶wiêceni; cokolwiek z winnicy byæ mo¿e, od rodzynka a¿ do jagódki, je¶æ nie bêd±. Przez wszystek czas od³±czenia jego brzytwa nie przejdzie przez g³owê jego, a¿ siê wype³ni czas, na który siê po¶wiêci³ Panu. ¦wiêtym bêdzie i zapu¶ci w³osy na g³owie swojej. 6 Przez wszystek czas po¶wiêcenia swego do umar³ego nie wnijdzie, 7 i nawet pogrzebem ojca i matki, i brata, i siostry siê nie skala, bo po¶wiêcenie Boga jego jest na g³owie jego. 8 Po wszystkie dni od³±czenia swego ¶wiêtym bêdzie Panu. 9 A je¶liby kto umar³ nagle przy nim, splugawi siê g³owa jego po¶wiêcona: ogoli j± natychmiast tego¿ dnia, w którym siê oczy¶ci, i znowu dnia siódmego. 10 A ósmego dnia ofiaruje parê synogarlic albo dwoje go³±bi±t kap³anowi u wej¶cia do przymierza ¶wiadectwa. 11 I ofiaruje kap³an jedno za grzech, a drugie na ca³opalenie, i bêdzie siê modli³ zañ, bo zgrzeszy³ przez umar³ego, i po¶wiêci g³owê jego w ów dzieñ .12 I po¶wiêci Panu dni od³±czenia jego, ofiaruj±c baranka rocznego za grzech, wszak¿e tak, ¿e dni poprzednie nie bêd± liczone, poniewa¿ splugawione zosta³o po¶wiêcenie jego. 13 Ta jest ustawa o po¶wiêceniu: gdy siê wype³ni czas, który by³ ¶lubem postanowi³, przywiedzie go do wej¶cia przybytku przymierza 14 i z³o¿y jako obiatê jego dla Pana baranka rocznego bez skazy na ca³opalenie i owcê roczn± bez zmazy za grzech, i baranka bez skazy na ofiarê zapokojn±, 15 i kosz chlebów prza¶nych oliw± zaczynionych, i placki bez kwasu oliw± pomazane, i p³ynne ofiary ka¿dego. 16 Kap³an je z³o¿y przed Panem i ofiaruje tak za grzech jak i na ca³opalenie. 17 A baranka z³o¿y na ofiarê zapokojn± Panu ofiaruj±c wespó³ kosz prza¶ników i p³ynne ofiary nale¿ne wedle zwyczaju. 18 Wtedy ogolony bêdzie nazirejczyk przed wej¶ciem do przybytku przymierza z w³osów po¶wiêcenia swego: i we¼mie w³osy jego i w³o¿y na ogieñ, który jest pod³o¿ony pod ofiarê zapokojn±. 19 I we¼mie ³opatkê uwarzon± barana i chleb bez kwasu jeden z kosza i placek prza¶ny jeden, i da w rêce nazirejczyka po ogoleniu g³owy jego. 20 A odebrawszy je znowu od niego, podniesie przed obliczem Pañskim; i bêd± po¶wiêcone i do kap³ana na le¿eæ bêd± tak jak mostek który od³±czyæ kazano, i ³opatka. Potem mo¿e piæ nazirejczyk wino. 21 Ta to jest ustawa o nazirejczyku, kiedy ¶lubuje obiatê sw± Panu podczas po¶wiêcenia swego, oprócz tego, co znajdzie rêka jego. Wedle tego, jak by³ w sercu ¶lubowa³, tak uczyni dla dokoñczenia po¶wiêcenia swego " W epoce ewangelii nazirejczycy przy³±czyli siê do esseñskiej wspólnoty z Qumran , dok³adnie kiedy to by³o , nie uda³o mi siê ustaliæ , ale byæ mo¿e wpadnê jeszcze na przybli¿on± datê tego po³±czenia , na pewno po 130 r. p.n.e. , ale jest to wczesna pora tej esseñskiej wspólnoty , byæ mo¿e byli jednymi z za³o¿ycieli. Z Qumran pochodzili Józef i Maria . Wspólnota ¶ci¶le przestrzega³a zasad dotycz±cych zarêczyn i ma³¿eñstw w¶ród potomków wysokich rodów , wiêc w tym kontek¶cie powinno siê rozpatrywaæ kwestiê domniemanego dziewictwa Marii. Zarówno Mateusz ( Mt 1,18 ) [ nie podaje cytatów bo zajê³oby to dziesi±tki stron , chyba , ¿e chcecie, problemu nie ma ][/u] , jak i £ukasz (£k 2,5) stwierdzaj± , ¿e Maria by³a „ po¶lubiona „ Józefowi , pó¼niej mówi± o niej jako o jego „ ¿onie” , a s³owo „ po¶lubiona” nie oznacza „ zarêczona „ , gdy¿ odnosi siê do zawarcia umowy ma³¿eñskiej . Jednak w jakich okoliczno¶ciach zamê¿na kobieta pozostawa³aby równocze¶nie dziewic± ? Aby to wyja¶niæ nale¿y siê odnie¶æ do oryginalnego semickiego s³owa almah , b³êdnie t³umaczonego jako dziewica. Almah oznacza tyle co „ m³oda kobieta” , dziewica za¶ mo¿na jedynie przet³umaczyæ jako „bethulah” . Po ³acinie s³owo almah zast±piono mianem „virgo” co znowu znaczy „panna” , ale ¿eby „pannê „ okre¶lic jako dziewicê nale¿a³o tylko dodaæ „intacta” czyli nietkniêta i w efekcie powstaje „virgo intacta” , ca³kowicie zmienione pojêcie , ale zapisane jako dogmat wiary wed³ug , którego „m³oda panna” – „almah” jest równowa¿ne z ³aciñsk± „dziewic±” - „virgo intacta” . Jak ju¿ ustalili¶my almah to m³oda kobieta ,tym samym Maria mog³a byæ zarówno almah , jak i ¿on± Józefa . Pamiêtaæ jednak trzeba , ¿e Mateusz podaje , i¿ Józef kiedy dowiedzia³ siê o ci±zy Marii , musia³ zdecydowaæ , czy j± odprawiæ , czy nie ( Mt 1,18-21) „Po za¶lubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalaz³a siê brzemienn± za spraw± Ducha ¦wiêtego 19 M±¿ Jej, Józef, który by³ cz³owiekiem sprawiedliwym i nie chcia³ naraziæ Jej na znies³awienie, zamierza³ oddaliæ J± potajemnie. 20Gdy powzi±³ tê my¶l, oto anio³ Pañski ukaza³ mu siê we ¶nie i rzek³: «Józefie, synu Dawida, nie bój siê wzi±æ do siebie Maryi, twej Ma³¿onki; albowiem z Ducha ¦wiêtego jest to, co siê w Niej poczê³o. 21 Porodzi Syna, któremu nadasz imiê Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów.” Mo¿na by siê zastanawiaæ ,co tu jest grane. Czemu ma³¿eñstwo ma siê czuæ znies³awione ci±¿± kobiety bêd±cej w legalnym zwi±zku , a¿ do tego stopnia ,aby ciê¿arn± oddaliæ z domu i to w dodatku potajemnie , nie dziwi³o to was nigdy. Pierwsza wskazówka pojawia siê zaraz w pierwszym wersie „Po za¶lubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalaz³a siê brzemienn± za spraw± Ducha ¦wiêtego” , nim zamieszkali razem , ale ju¿ po za¶lubinach. Ca³± sprawê trzeba troszeczkê rozwin±æ , by¶cie dobrze zrozumieli w czym rzecz. Ale to zostawmy sobie na nastêpny raz. :D No có¿ to nie pierwszy raz zaistnia³o kasowanie i zmiana linków do ¼ród³a informacji.. ale... i tyle. http://kodczasu.pl/printview.php?t=24&start=0&sid=124cf6af11eaf3cb775db9b60b4d28dc Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Listopad 06, 2016, 12:57:38 ZADANO MI PYTANIE... KIM BY£ JEZUS WED£UG MNIE.....
Jezus jest pierwsz± najja¶niejsz± , najwiêksz± wibracyjnie Energi± po Stwórcy, zawsze reprezentuje aspekt meski. Jednak na ziemi wciela siê zawsze tylko Iskra ¯ycia z takiej Energii , mimo wszystko zachowuje ONA zawsze swoj± wyj±tkow± osobowo¶æ , moc i jasno¶æ czyli w ca³okszta³cie wibracjê. On urodzi³ siê ( obni¿aj±c wcze¶niej swoj± wibracjê przez 2 lata by móg³ ¿yæ fizycznie na ziemi) tylko w jednym celu ... otworzenia nam LUDZIOM ( to jest wpis energetyczny w now± opcjê matrycy ¿ycia.. dokonuje siê go WY£¡CZNIE ENERGI¡ SWOJEGO ¯YCIA) mo¿liwo¶ci ewolucji. To za¶ mo¿e zaistnieæ przez urodzenie w nowej linii DNA , która ma ju¿ wy¿sze energetycznie mo¿liwo¶ci ni¿ poprzednia. Jasna sprawa ¿e musia³ mieæ rodzinê , musia³ mieæ dzieci,szczególnie córkê , by mog³a byæ kontynuowana Jego linia rodowa dla nas LUDZI. Wszyscy pochodz±cy z Jego rodu jeste¶my spadkobiercami DNA Jezusa i RNa Marii Magdaleny oficjalnej ziemskiej ¿ony Jezusa. Jednak trzeba pamiêtaæ ze istnieje równie¿ drugi RÓD ... którego MATK¡ jest Maria Magdalena , a OJCEM .. Brat Jezusa Jakub. Zastêpczy m±¿ M.M. brat mê¿a wype³niaj±cy zasadê LEWIRATU... w wypadku , gdy nie ma urodzonych trojga dynastycznych dzieci. Poniewa¿ córka Jezusa i M.M. by³a ukrywana do doros³o¶ci ze wzglêdu na zagro¿enie jej ¿ycia.Oficjalnie umar³a jako niemowlê , zatem Jezus i M.M. OFICJALNIE MIELI TYLKO DWÓCH SYNÓW. Rytua³ dynastycznego rodu wymaga³ posiadania trojga dzieci, zatem po zmianie cia³a fizycznego przez Jezusa.... nie by³o ju¿ mo¿liwe by by³ ojcem dziecka w ni¿szej wibracji. Sanhedryn zarz±dza³ wype³nienia prawa LEWIRATU przez Jego brata Jakuba. Z tego zwi±zku urodzi³a siê druga córka Marii Magdaleny TAMAR, pó¼niejsza Matka Rodowa , RODU ... IR... czyli brata JEZUSA o potencjale ujemnym. Kim byli obydwoje JEZUS i M.M. trzeba by by³o zapytaæ? Po pierwsze KIM BYLI w Za¶wiatach w ¶wiecie Energii? Tam nie ma ¿adnej hierarchii rodzinnej w ludzkim zrozumieniu... my u¿ywamy takich okre¶leñ dla ³atwiejszego pojmowania zdarzeñ. Kim jest Jezus wielk± Energi± Jasno¶ci, o mocy minimalnie mniejszej od Stwórcy , wydzielon± jako pierwsza Energia ...ju¿ po rozdzieleniu Energii osobowo¶ciowej na dwie g³ówne czê¶ci , Energiê najwiêksz± , najja¶niejsz± o najwiêkszej mocy energetycznej , któr± nazywamy Stwórc± WSZECHRZECZY.... .i nieco mniejsze energetycznie inne Energie osobowo¶ciowe. Energia STWÓRCA..... wydzieli³a z siebie aspekt ¿eñski i mêski ... ON/ONA od tamtej pory istniej± jako DWA.... TWORZ¡CE JEDNIÊ , ALE DWIE NIEZALE¯NE OSOBOWO¦CI ¯EÑSKA I MÊSKA..... Tak wiêc Stwórca istnieje w dwóch aspektach ¿eñskim i mêskim , bo ta Energia dokona³a sama swojego wydzielenia na DWIE NIEZALE¯NE indywidualno¶ci. Wydzielaniem pierwszym po Stwórcy by³a Energia , któr± znamy pod imieniem Jezus (On wciela³ siê wcze¶niej ma inne znane imiona równie¿) nie wiem czy prawid³owo identyfikowane. Wydzielenie takie zawsze ma dwa aspekty plus i minus d±¿±ce do rozdzielenia siê ze sob±, to Jezus ( Chrystus) Energia o potencjale dodatnim i Jego "brat bli¼niak " Jahwe ( Antychryst.. w znaczeniu przeciwieñstwo , adwersarz.. kto¶ po drugiej stronie) Energia o potencjale ujemnym. Potencja³y te nale¿y rozumieæ nie jako dobry i z³y.... a jako inne rodzaje wiedzy. Jest to REPREZENTACJE WIEDZY NA MATEMATYCZNEJ OSI W SEKTORZE POWY¯EJ ZERA DODATNIM Jezus i W SEKTORZE PONI¯EJ ZERA, ujemnym , Jahwe. Nie ma zlej wiedzy, obydwie s± dobre , w³a¶ciwe i potrzebne ( identycznie jak ch³odz±ca lodówka czy klimatyzacja, albo grzej±cy kaloryfer czy piecz±cy piec. Wiedza ca³kowita jest wiedz± doskona³o¶æ jej pe³nie uzyskuje siê przez poznanie dzia³añ w obydwu sektorach, plusa i minusa.. a, zatem obydwaj "synowie" Stwórcy traktowani s± w Za¶wiatach identycznie bez warto¶ciowania ich . Ale.... ewolucja to zawsze plus w górê.... minus jej nie dokona, dlatego ku pomocy nam i swojemu bratu bli¼niakowi zdecydowa³ siê obni¿yæ wibracjê i zej¶æ na ziemiê ten plusowy... Jezus. Dokona³ rzeczy wielkiej zostawi³ swoja liniê DNA .... dziêki , której mog³y urodziæ siê przez 2000 lat Energie o wysokiej wibracji, podnosz±ce czêstotliwo¶æ ziemi do obecnej. Ród Jezusa i M.M. przetrwa³ na ziemi do naszych czasów, ¿yj± teraz na ziemi Ich potomkowie ,wszyscy z tamtych czasów s± wcieleni dzisiaj na ziemi, to jedno. A drugie , to ,¿e ON dokona³ sam transcendencji... zmiany cia³a fizycznego w subatomowe , czyli stworzy³ wówczas inne nowe cia³o fizyczne , które nie podlega prawom naszego III wymiaru. Wpisa³ t± mo¿liwo¶æ w MATRYCÊ ¯YCIA ....DLA WSZYSTKICH LUDZI. Naprawdê nigdy nie umar³ na krzy¿u.... ( ukrzy¿owanie to symbolika , znaczy tyle ¿e fizyczny CZ£OWIEK / wcielona Dusza linia pozioma ... decyduje siê na zrealizowanie przeznaczenia swojego nie wcielonego DUCHA ... linia pionowa ... PO£¡CZENIE NASTÊPUJE W MIEJSCU CZAKRY SERCA ... TAM JEDNOCZY SIÊ DUCH Z DUSZ¡ ... PRZEJMUJ¡C W£ADZÊ NAD CIA£EM FIZYCZNYM , DOKONUJE SIÊ TRANSCENDENCJA DZIÊKI NAJWY¯SZEMU POTENCJA£OWI ENERGII MI£O¦CI BEZWARUNKOWEJ. Cz³owiek od tej pory realizuje na planie fizycznym przeznaczenie wybrane przez swojego nie wcielonego Ducha ,a nie przez Duszê wys³an± z planu astralnego. Taki Cz³owiek korzysta ju¿ z m±dro¶ci swojego serca , a nie wy³±cznie z wiedzy logicznej mózgu. To jest piêkna droga , bo otwiera siê dla takiego CZ£OWIEKA dostêp do wiedzy ca³kowitej i prawdziwej ,ale o wiele trudniejsza i ciê¿sza w pokonywaniu przeszkód ¿ycia. Jezus by³ CZ£OWIEKIEM , fizycznie ¿y³ jak CZ£OWIEK, ale energetycznie jak wielka za¶wiatowa Energia.... realizowa³ w 100% plan ewolucji Stwórcy Wszechrzeczy. Po dokonaniu transcendencji nie podlega³ ju¿ prawom obecnego wymiaru.... Jego cia³o fizyczne nie podlega³o prawu fizycznej ¶mierci! Dlatego oczywistym jest ¿e nie umar³ ¶mierciom fizyczna na krzy¿u.... nigdy nie umar³, bo Duch jest nie¶miertelny , a Jego cia³o materialne uzyska³o ¶wietlisto¶æ , która jednocz±c siê z Duchem podlega TYLKO Jego prawu i woli zachowania wybranej przez Ducha formy fizycznej. Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Grudzieñ 02, 2016, 18:00:49 Mamy kolejn± kontrowersjê religijn±..... oraz uzasadnienie nie uznawania Jezusa przez Moj¿eszow± frakcjê.
O to¿ Jezus wcale nie tworzy³ w³asnej religii , On chcia³ przywrócenia dawnej ¦WI¡TYNI SALOMONA ... w której BÓG mia³ to¿samo¶æ dwóch aspektów ¯EÑSKIEGO / WIEDZA i MÊSKIEGO/MOC. BÓG Moj¿esza i jego przymierze zmieni³o ten uk³ad , zatar³o dawn± wiedzê i zburzy³o pierwotn± ¦wi±tynie... tworz±c wy³±cznie mêskiego Boga , przez wyrzucenie SZECHINY ze ¦wi±tyni! Usi³owanie przywrócenia prawdziwej wiedzy do tej pory spotyka siê z walk± zwolenników zmienionej. Ukrywa siê przed LUD¬MI prawdê ... pomimo ¿e mówi siê ¿e CZ£OWIEK .. KOBIETA I MʯCZYZNA S¡ STWORZENI NA WZÓR I PODOBIEÑSTWO BOGA! TAK JEST.... ,a wiêc BÓG w postaci duchowej to równie¿ DWA ASPEKTY ... DWA WZORCE DUCHOWO, ENERGETYCZNE I FIZYCZNE DLA CZ£OWIEKA. Zastanawia mnie jak d³ugo buta , wynoszenie siê nad innych , blokowanie przep³ywu wiedzy bêdzie atrybutem pewnych grup ludzi? Jak d³ugo bêd± uwa¿ali ¿e maj± prawo ok³amywaæ innych w imiê swoich osobistych korzy¶ci? Jak d³ugo bêd± manipulowaæ informacj± , u¿ywaj±c piêknego pustos³owia jako argumentu w³asnej doskona³o¶ci? Czas ostateczny.. to równie¿ odkrywanie dawnych prawd , dawno temu zast±pionych k³amstwami. Kolejny artefakt ujawniaj±cy historyczne fakty. (http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2016/11/30/17/3AE06E1700000578-3985150-The_lead_has_been_analysed_and_the_words_and_symbols_translated_-a-3_1480525238902.jpg) http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3985150/Is-written-mention-Jesus-2-000-year-old-lead-tablets-remote-cave-genuine-claim-researchers.html Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Grudzieñ 03, 2016, 15:51:04 Postautor: blueray21 » 03 grudnia 2016, 11:54
Oto tekst do którego @Kiara siê odnosi w powy¿szym po¶cie. Pochodzi z tabloida Daily Mail -Online i po mojemu jest zbiorem wypowiedzi / cytatów na temat przedmiotowego znaleziska. St±d ró¿ne cytowane opinie, choæby na temat znalazcy. Wiadomo, ¿e naukowcy akceptuj± co¶, co zaprzecza ich dotychczasowej "wiedzy" dopiero pod presj± "gilotyny", czyli zapomnienia, dlatego ka¿dy tak chêtnie siê wypowiada, choæ nie ma nic do powiedzenia i nawet nie ogl±da³ dyskutowanego przedmiotu. Ciekawostk± jest opis jednego z kodeksów w zwojach znad Morza Martwego. Wszystko wskazuje na to, ¿e prawda, choæ powoli, to wyp³ywa na wierzch, ostatnio z du¿ym przyspieszeniem i nie tylko w religii i archeologii. Oto tre¶æ artyku³u, w podanym wy¿ej linku jest du¿o zdjêæ, których tu nie wstawiam, bo raczej nie wymagaj± t³umaczenia: Czy jest to pierwsza pisemna wzmianka o Jezusie? 2000-letnie tabliczki z o³owiu znalezione w odleg³ej jaskini s± oryginalne, twierdz± naukowcy. Strony z o³owiu, spiête jak segregatory, zosta³y odkryte w 2008 roku Tabliczki sugeruj±, ¿e Chrystus nie tworzy³ swojej w³asnej religii, ale przywraca³ tysi±cletni± tradycjê z czasów króla Dawida. Sugeruj± równie¿, ¿e Bóg jakiego czci³ by³ zarówno mêski i ¿eñski. Nowe badania potwierdzaj± ich wiek, mówi± autorzy, którzy prowadz± kampaniê od 2009 r., aby tabliczki by³y uznane i chronione . Napisane przez Libby Plummer dla Mailonline Opublikowane: 09:51 GMT, 30 listopada 2016 | Aktualizacja: 05:50 GMT, 01 grudzieñ 2016 Staro¿ytny zestaw o³owianych tabliczek pokazuj±cych najwcze¶niejszy portret Jezusa Chrystusa okaza³ siê mieæ oko³o 2000 lat, wed³ug ekspertów. Stwierdzono, ¿e metalowe "strony", utrzymywane razem jak segregatory, znalezione w Jordanii, w 2008 r. przez Jordañskich Beduinów odnosz± do Chrystusa i jego uczniów. O³ów zosta³ przeanalizowany, a s³owa i symbole przet³umaczone i eksperci twierdz±, ¿e tabliczki pochodz± z okresu kilku lat dzia³alno¶ci Jezusa. Zdjêcie z podpisem: Staro¿ytny zestaw tabliczek z o³owiu pokazuje najwcze¶niejszy portret Jezusa Chrystusa okazuje siê mieæ oko³o 2000 lat, wed³ug ekspertów Co wiemy o staro¿ytnych o³owianych TABLICZKACH Staro¿ytne ksi±¿ki zosta³y znalezione w 2008 roku w jaskini w pó³nocnej Jordanii przez Jordañskich Beduinów, mówi siê, ¿e zosta³y nabyte potem przez Izraelskich Beduinów. O³owiane "Strony" - znane jako kodeksy - s± spiête razem jak segregatory. Strony s± uwa¿ane za 2000 lat stare i mówi siê, ¿e zawieraj± najwcze¶niejsze wzmianki o Jezusie Chrystusie, w tym jego obraz / portret. Ich odkrycie zosta³o po raz pierwszy og³oszone w 2011 roku. Zosta³y one uznane za markowe podróbki przez wielu badaczy. Jednak autorzy David i Jennifer Elkington prowadz± kampaniê od 2009 r., aby kodeksy by³y uznane i chronione. A to, co tabliczki ujawniaj± mo¿e byæ pouczaj±ce nie tylko dla chrze¶cijan, ale tak¿e ¯ydów i muzu³manów. Tabliczki sugeruj±, ¿e Chrystus nie zaczyna³ swojej w³asnej religii, ale przywraca³ tysi±cletni± tradycjê z czasów króla Dawida. A Bóg, którego wielbi³ by³ zarówno p³ci mêskiej, jak i ¿eñskiej. Centraln± ide± kodeksów jest, ¿e Chrystus promowa³ kult w ¶wi±tyni Salomona, gdzie szczególne oblicze Boga, jak uwa¿ano, bywa³o widywane - i to by³o miejsce, sk±d fragment o lichwiarzach w Biblii pochodzi. Jedna z ksi±¿ek nosi podobieñstwo do tego jak Ksiêga Objawienia jest opisana, gdy¿ ma siedem pieczêci. Ksi±¿ki s± znane jako kodeksy - rodzaje zwi±zanych rêkopisów odró¿nieniu od zwojów - a w¶ród nich jest obraz samego Jezusa. Jednak autorzy David i Jennifer Elkington prowadz± kampaniê od 2009 r., aby kodeksy by³y uznane i chronione, poniewa¿, jak mówi± ewangeliczni chrze¶cijanie próbuj± nazwaæ je falsyfikatami. Zosta³y najwyra¼niej odkryte przez Hassan Saeda, izraelskiego Beduina, który wed³ug niektórych doniesieñ, otrzyma³ je od swojego dziadka, a inni twierdz±, ¿e on odkry³ je podczas powodzi. Artefakty zosta³y znalezione w odleg³ej czê¶ci Jordanii, do której wielu uchod¼ców chrze¶cijañskich uciek³o po upadku Jerozolimy w 70 r. ne. David Elkington, 54 l, z Gloucestershire, mówi, ¿e teraz stara siê zapobiec, aby kodeksy sprzedano na czarnym rynku. W 2011 r. Elkington og³osi³ odkrycie w BBC News i gazety na ¶wiecie powieli³y to. Ale wielu uczonych uzna³o je za podróbki, choæ wiêkszo¶æ z nich nigdy nie widzia³a kodeksów na oczy. Teraz, testy przeprowadzone przez profesora Rogera Webb i profesora Chrisa Jeynes na Universytecie w Surrey Nodus Laboratory przy Ion Beam Centre, potwierdzaj±, ¿e tabliczki s± zgodne z próbk± porównawcz± rzymskiego o³owiu pochodz±c± z wykopalisk w Dorset. Eksperci powiedzieli, ¿e kodeks jaki oni testowali "nie pokazuje radioaktywno¶ci wynikaj±cej z polonu, która jest zazwyczaj postrzegana w nowoczesnych próbkach o³owiu, co wskazuje, ¿e o³ów kodeksu wytapiano ponad sto lat temu." Próbowali wyja¶niæ, w jaki sposób badanie sugeruje, ¿e artefakty maj± rzeczywi¶cie 2,000 lat. "Chocia¿ mo¿e byæ zró¿nicowanie rozk³adu i korozji, które zale¿± od warunków ¶rodowiskowych, w których obiekty by³y przechowywane lub ukryte, istnieje silny motor rozpadu od wewn±trz metalu, powiedzieli naukowcy w komunikacie prasowym. "To jest utlenianie i prze³amywanie na poziomie atomowym, aby powróciæ do stanu naturalnego (o³owiu). "Tego zjawiska nie zaobserwowano w o³owianych obiektach, które s± kilkaset lat stare i nie jest mo¿liwe wytworzenie tego sztucznym przyspieszeniem (na przyk³ad przez ogrzewanie). "Daje to bardzo mocny dowód, ¿e przedmioty maj± wielkie wieków, zgodnie z badaniami tekstu i wzorów, które sugeruj± ten wiek na oko³o 2000 lat". Kodeks zosta³ wypo¿yczony Elkingtonowi przez Departament Staro¿ytno¶ci w Ammanie w celu przetestowania. Dalsza analiza krystalizacji wskazuje, ¿e kodeks mo¿e mieæ pomiêdzy 1800-2000 lat. Chocia¿ Chrystus jest okre¶lany jako na zewn±trz Ewangeli, na przyk³ad przez rzymskiego pisarza Tacyta, to (kodeksy) by³yby najwcze¶niejszymi i tylko hebrajsko-chrze¶cijañskimi dokumentami jego istnienia - i analiza jêzykowa i metalurgiczna teraz sugeruje, ¿e nimi s±. Analizy skryptów przez uczonych potwierdzi³y, ¿e jêzyk kodeksów jest Paleo-hebrajski. Kodeksy zawieraj± osiem wskazañ gwiazd symbolizuj±cych nadej¶cie Mesjasza, i one wspominaj± imiê Jezusa. Zawieraj± one równie¿ imiona aposto³ów Jakuba, Piotra i Jana. PRAWDZIWE CZY FA£SZYWE? KONTROWERSJE otaczaj±ce, TABLICZKI Od czasu ich pokazania w 2011 roku, o³owiane tabliczki okaza³y siê kontrowersyjne. Akademicy s± podzieleni co do ich autentyczno¶ci, ale twierdz±, ¿e je¶li zostan± zweryfikowane, mog± okazaæ siê równie kluczowe, jak odkrycie zwojów znad Morza Martwego w 1947 roku. Perspektywa, ¿e mog± one zawieraæ wspó³czesne dzia³ania w koñcowych latach ¿ycia Jezusa ekscytuje uczonych od dawna - choæ ich entuzjazm by³a ³agodzony przez fakt, ¿e eksperci uprzednio dali siê zwie¶æ przez wyrafinowane podróbki. David Elkington, brytyjski badacz historii staro¿ytnej religii i archeologii i jeden z niewielu, który zbada³ te ksi±¿ki, mówi, ¿e mog³y by byæ "najwiêkszym odkryciem w historii chrze¶cijañstwa". Ale tajemnice staro¿ytnych na ich stronach nie s± ich jedyn± zagadk±. Wcze¶niejsze miejsce ich pobytu by³o te¿ czym¶ z tajemnicy. Po odkryciu przez Jordañskich Beduinów, Skarb zosta³ nastêpnie przejêty przez izraelskiego Beduina, o którym powiedziano, ¿e nielegalnie przemyci³ go przez granicê do Izraela, gdzie pozosta³. Niemniej jednak rz±d Jordañski pó¼niej pracowa³ w celu repatriacji i zabezpieczania kolekcji. Tabliczki s± obecnie przechowywane przez Departament Staro¿ytno¶ci w Jordañskiej stolicy Ammanie. Wed³ug Elkingtona tabliczki sugeruj±, ¿e Chrystus by³ czê¶ci± hebrajskiej sekty siêgaj±cej 1000 lat wstecz do króla Dawida, który czci³a i wierzy³a w Boga o p³ci damskiej i mêskiej w ¶wi±tyni Salomona . W biblii Jezus jest okre¶lany jako "TEKTON ', co jest zwykle przet³umaczone jako" cie¶la, ale w rzeczywisto¶ci oznacza rzemie¶lnik i mo¿e odnosiæ siê równie¿ do umiejêtno¶ci tworzenia takich prac w metalu. Na tradycyjnych chrze¶cijañskich ikonach jest on czêsto pokazywany jako nios±cy zapieczêtowan± ksiêgê - kodeks. Pan Elkington powiedzia³: "Jezus stara³ siê przywróciæ ¶wi±tyniê. Aby umie¶ciæ w niej z powrotem wszystko to, co zosta³o utracone w reformach, które wesz³y przed jego czasem. Dr Hugh Schonfield, jeden z najwybitniejszych autorytetów jakie kiedykolwiek pracowa³y nad Zwojami znad Morza Martwego, przepowiada³, ¿e ksi±¿ka z metalu bêdzie odnaleziona: kiedy zrozumia³, ¿e taka zosta³a opisana w zwoju o nazwie Dokument Damasceñski - opis, który pasuje dok³adnie do jednego z kodeksów. "Jego wniosek jest taki, ¿e chrze¶cijañstwo zosta³o oparte na ¶wi±tyni hebrajskiej. Dr Schonfield, który zosta³ nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla, okre¶la³ je równie¿ jako ¿ydowsko-chrze¶cijañskie, okre¶lenie jakie przypisa³ z powodu jego pracy na zwojami. Mówi: "Czê¶ci± starszej tradycji ¦wi±tyni by³a „Boska Kobieco¶æ” (Bogini) - znana chrze¶cijanom jako Duch ¦wiêty. Jezus mia³ kobiety zaanga¿owane w jego pos³udze. "Z jego pos³ugi, Ewangelie mówi± nam, ¿e Jezus zakwestionowa³ wymianê pieniêdzy w ¶wi±tyni. "Kodeksy wydaj± siê ujawniaæ to, co sta³o siê pó¼niej – rozdzia³, którego brakuje ewangeliach. "Wydaje siê, ¿e chrze¶cijañstwo zbudowano na tym, co uczyni³ Jezus w ¶wi±tyni: miejscem, gdzie wielu ¯ydów uwierzy³o, ¿e Bóg rzeczywi¶cie tam przebywa³. Jezus wszed³ do ¶wi±tyni, aby odnowiæ przymierze z Bogiem. " Je¶li kodeksy s± oryginalne, jak metal i ich tre¶ci sugeruj±, stanowi± one nowy wgl±d w ¿ycie Chrystusa. Podczas gdy kodeksy nie s± sprzeczne z dowoln± ustalon± narracj±, to k³ad± wiêkszy nacisk na fizyczn± ¶wi±tyniê, z wiar± w Bosk± Kobieco¶æ i rolê Chrystusa w ochronie rodowodu Hebrajczyków zamiast bycia twórc± w³asnego ruchu. Wcze¶niej wielu ekspertów by³o ostro¿nych w potwierdzaniu autentyczno¶æ kodeksów. W 2011 roku dwie próbki zosta³y wys³ane do laboratorium w Anglii, gdzie zosta³y one zbadane przez Petera Northover, szefa grupy archeologów w dziedzinie materia³oznawstwa opartego na nauce. Werdykt by³ niejednoznaczny, bez wiêkszej ilo¶ci testów, ale on powiedzia³, ¿e kompozycja by³a "zgodna z zakresem staro¿ytnego o³owiu. Jednak Philip Davies, emerytowany profesor studiów biblijnych na Uniwersytecie w Sheffield by³ przekonany, ¿e kodeksy by³y prawdziwe po przestudiowaniu jednego z nich. Powiedzia³ kolegom prywatnie, ¿e uwa¿a, ¿e jest ma³o prawdopodobne, ¿eby znalezisko zosta³o sfa³szowane, jak poinformowa³ Sunday Times. Czytaj wiecej: http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3985150/Is-written-mention-Jesus-2-000-year-old-lead-tabliczs-remote-cave-genuine-claim-researchers.html#ixzz4RiHQD7NR Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 08, 2017, 13:29:24 KIM BY£ JEZUS ? Wielk± Energi± wcielon± w LUDZKIE cia³o, mia³ rodzeñstwo,by³ pierwszym synem, ale mia³ starsza siostrê. Oczywi¶cie,¿e nie umar³ na krzy¿u ( ukrzy¿owanie ma symboliczne znaczenie .. jest to ¦WIADOME wype³nianie przeznaczenia wybranego dla CZ£OWIEKA w planie przed urodzeniowym przez JEGO nie wcielaj±cego siê DUCHA/ ENERGIÊ) , to jest symbolika. Moment pe³nej akceptacji swojej ziemskiej roli nazywany jest "ukrzy¿owaniem"... czyli ZJEDNOCZENIEM SIÊ DUSZY Z DUCHEM.... inaczej , przeciêciem siê energii pionowej... wysy³anej przez Ducha z energi± poziom± ... ziemskie ¿ycie CZ£OWIEKA. I to ca³y sekret tego nazewnictwa... to tylko symbolika, nie dos³owno¶æ, jak wiele innych rzeczy z których stworzono religie dogmatyczn± zwan± dzisiaj "chrze¶cijañstwem". Oszustwo goni oszustwo ... istniej± grupy ¿ydowskie, ale nie tylko ¿ydowskie, które doskonale znaj± t± prawdê, jednak nadal staraj± siê j± ukrywaæ przed lud¼mi. Czy Jezus by³ Mesjaszem... tak by³ , ale Mesjasz w znaczeniu prawdziwej wiedzy ¦wi±tyni TO DWIE OSOBY.. KOBIETA I MʯCZYZNA.... i tu jest sedno ukrywania ca³ej wiedzy o Jezusie. Bo trzeba by by³o ujawniæ ,¿e wyniós³ on KOBIETÊ .. I JEJ PRAWA W ¦WI¡TYNI NA RÓWNI Z MʯCZYZN¡! To znaczy , przywróci³ dawne zasady ¦WI¡TYNNE I PE£NIÊ WIEDZY przed jej pierwszym zburzeniem. A, na takie "herezje" Judaizm Moj¿eszowy pozwoliæ sobie nie mo¿e ( bo, by³ by to jego definitywny koniec!) i nie chce uznaæ równo¶ci obydwu aspektów , ¯EÑSKIEGO I MÊSKIEGO STWÓRCY na równi ze sob±! No có¿.. ka¿de k³amstwo ma swój definitywny kres... ka¿da historia pierwsz± i ostatni± kartkê,obecny czas jest czasem POWROTU DO PRAWDY... zatem dowiemy siê KIM JEST JEZUS .. ale równie¿ KIM JEST MARIA MAGDALENA JEGO ¯ONA , ORAZ POZNAMY CA£A PRAWDÊ O JEGO DAWNEJ RODZINIE I WSPÓ£CZESNYM RODZIE. Tak, On ¿y³ jak CZ£OWIEK w tamtych czasach, ale dokona³ transcendencji swojego cia³a fizycznego, swoj± MOC¡ ENERGETYCZN¡ ( nie si³± fizyczn±, bo to jest inna energia) pokona³ zasady znanej nam fizyki. Wpisa³ t± mo¿liwo¶æ w pole morfogenetyczne ziemi, od tamtej pory ka¿dy CZ£OWIEK MO¯E POWTÓRZYÆ JEGO CZYN. Wystarczy osi±gn±æ odpowiedni± moc energetyczn± , to nie jest sekret, to jest jawna wiedza, ale ukrywana przed nami. nasze ¿ycie ... jego zdarzenia tak s± re¿yserowane przez opcje elit w³adzy, by ta mo¿liwo¶æ nie sta³a siê realna dla LUDZKO¦CI. Skupia siê nasz± uwagê na wzajemnej nienawi¶ci, kreuj±c agresjê , dziel±c nas tworzonym animozjami, wymy¶lanymi k³amstwami, plotkami, strachem utraty czego¶... Pomimo ,¿e przed nami JEST TYLKO ODZYSKANIE SIEBIE DOSKONA£EGO I DOSTÊPU DO PE£NI WIEDZY..... DO NOWEJ JAKO¦CI ¯YCIA. Kiara. Jezus kim by³ i czy Ko¶ció³ mówi prawdê? Wed³ug listów, które najwyra¼niej by³y napisane przez rodzinê Jezusa Chrystusa i tych którzy byli najbli¿ej jego osoby mo¿emy doj¶æ do wniosku, ¿e by³ ¶miertelny. Staro¿ytne teksty przedstawiaj± Jezusa jako cz³owieka, którego mo¿na na¶ladowaæ ale jako nauczyciela. Dodatkowo pogl±d, ¿e Jezus mia³ m³odsze rodzeñstwo sta³ siê powszechny w ostatnich kilku latach. Wed³ug Jamesa Tabora, profesora na Wydziale Religioznastwa na Uniwersytecie Karoliny Pó³nocnej, seria listów pisanych przez braci Jezusa tu¿ po jego ¶mierci ma byæ dowodem, ¿e nie by³ on boskiego pochodzenia jak dowiadujemy siê z religii. Tabor wyja¶nia szczególn± interpretacjê ¿ycia Jezusa Chrystusa w filmie pt. "The Secret Family of Jesus". Uczony opiera swoj± hipotezê na listach które rzekomo by³y napisane przez Jamesa i Judasza, dwóch ró¿nych biologicznych braci Chrystusa. Opisuj± oni Nazarejczyka jako mistrza duchowego, ale nie odnosz± siê w ¿aden sposób od jego bosko¶ci. Nie opisuj± te¿, jego ¶mierci na krzy¿u, co jest uwa¿ane za podstawê chrze¶cijañstwa. Ponadto, historyk stwierdza, ¿e Jezus Chrystus by³ zaniepokojony pojmowaniem religii, która g³osi³. Jego list do brata Judasza ma pokazywaæ, ¿e jego uczniowie byli zmêczeni przypisywaniem bosko¶ci swojemu nauczycielowi. Profesor powiedzia³ "James mówi³ o nauczaniu Jezusa i co dosta³ od swojego brata. Nie wspomina³ o ukrzy¿owaniu Chrystusa, nie wymienia krwi Jezusa, anie nie wspomina o grzechach które wybaczy³ mu Pan. Nic z tych rzeczy." Ponadto, jedn± z pierwszych chrze¶cijañskich ksi±g (Didache lub inaczej zwane Nauczanie dwunastu aposto³ów), jakie kiedykolwiek napisano pochodzi po jego ¶mierci. Ukazuje Chrystusa jako cz³owieka i zaleca ludziom postêpowanie nie tak jak on, ale wed³ug jego nauki. Staro¿ytny tekst nie opisuje szczegó³owo Komunii, nie ma tam mowy o chlebie i winie jako ciele i krwi Chrystusa. To sugeruje, ¿e Ko¶ció³ chrze¶cijañski pomija t± ksiêgê od wieków i tworzy swoj± w³asn± historiê Chrystusa. Jednak ponad dwa tysi±ce lat po jego przyj¶ciu prawda o Jezusie Chrystusie i jego ¿yciu generuje wiele kontrowersji i Ko¶ció³ nie potrafi jednoznacznie wyja¶niæ wszystkich tajemnic. http://paranormalzone.pl/niewyjasnione/religia-i-filozofia/item/1035-jezus-kim-byl-i-czy-kosciol-mowi-prawde Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 08, 2017, 13:38:50 CZY JEZUS TWORZY£ NOW¡ RELIGIÊ?
Oczywi¶cie ,¿e nie! Stara³ siê przywróciæ wiedzê i zasady ¦wi±tyni Salomona, której korzenie siêgaj± du¿o dalej ni¿ "Przymierze Moj¿esza", a wiedza jest pe³na. Bowiem Judaizm Moj¿eszowy opiera siê TYLKO na czê¶ci dawnej, przeogromnej wiedzy ¯ydów. Jednak s± opcje ( równie¿ w ¶ród ¯ydów) dla , których w³adza jest wa¿niejsza od globalnego dobra,którym bardzo zale¿y na ukrywaniu przed innymi pe³ni tej wiedzy. Oni staraj± siê za wszelk± cenê sterowaæ innymi przez wpojone ludziom zasady religijne.. no có¿ ka¿dy poniesie odpowiedzialno¶æ za wszystko co zrobi³, i czego nie zrobi³ ,a móg³ zrobiæ.... o , tym trzeba ZAWSZE pamiêtaæ. Jednym z najwiêkszych okrucieñstw wobec CZ£OWIEKA jest blokowanie jego rozwoju duchowego.... ODCINANIE LUDZI OD WIEDZY DUCHOWEJ, JEST TYM OKRUCIEÑSTWEM WYMIERZONYM PRZECIWKO DZIE£U STWÓRCY WSZECHRZECZY! Bowiem to , WIEDZA DUCHOWA jest inspiracj± i podstaw± wiedzy technicznej, wszystkiego ,co nazywamy rozwojem ¿ycia. Wiedza techniczna jest TYLKO kopi± naszych mo¿liwo¶ci duchowych , przeniesionych na p³aszczyznê materialnego ¶wiata. A, zatem , co robi± religie i ich w³adcy .. blokuj± rozwój CZ£OWIEKA.... utrzymuj±c w LUDZIACH zaprogramowan± mentalno¶æ na po³owicznym poziomie ¿ycia DUCHOWEGO ... wielokrotnie powtarzaj±c nowe wersje tego samego! To jest manipulacja LUDZK¡ ¦WIADOMO¦CI¡... STOP! STOP! STOP! BASTA! TERAZ ODKRYWAMY CA£A PRAWDÊ! Ju¿ pora , pora by LUDZKO¦Æ otrzyma³a dostêp do pe³ni wiedzy, pora otworzyæ Wrota Wiedzy ¦wi±tyni Salomona.. NIECH SIÊ STANIE! Kiara. Czy Jezus odtworzy³ staro¿ytn± religiê. (http://paranormalzone.pl/media/k2/items/cache/787fe504fcc37d9fd342c3584614fb9d_M.jpg) Roger Webb i Chris Jeynes naukowcy z Uniwersytetu Surrey w Wielkiej Brytanii, potwierdzili autentyczno¶æ dokumentu, którego wiek siêga 2000 lat. Jest to staro¿ytny kodeks, który stwierdza, ¿e Jezus nie stworzy³ nowej religii ale odbudowa³ tradycjê z czasów króla Dawida. Zdaniem ekspertów kodeks sugeruje, ¿e Chrystus by³ czê¶ci± hebrajskiej sekty, której korzenie siêgaj± 1000 lat do czasów króla Dawida. Te teksty s± zaskoczeniem dla naukowców, którzy uznali ju¿ wcze¶niej, ¿e siêgaj± one 2000 lat wstecz. Mog± one zmieniæ nasze postrzeganie powstania chrze¶cijañstwa. Profesor Roger Webb i profesor Chris Jenes donosz±, ¿e kodeks nie wykazuje radioaktywno¶ci wynikaj±cej z polonu znajduj±cego siê w atmosferze. Jest on typowy dla nowoczesnych podróbek o³owiu. To wskazuje, ze kodeks wyprodukowano wieki temu i nie jest produktem wspó³czesnym. Badania potwierdzi³y równie¿, ¿e jêzyk u¿yty w kodeksie to paleo-hebrajski. Kodeks jest pokryty o¶mioma punktami gwiazd, które symbolizuj± nadej¶cie Mesjasza. W kodeksie, który zosta³ starannie przet³umaczony przez specjalistów, wyja¶nia siê, ¿e Jezus Chrystus nie stara³ siê tworzyæ nowej religii, ale przywraca³ stare tradycje z czasów króla Dawida. Wyja¶nia siê równie¿, ¿e bóg czczony przez Chrystusa i jego uczniów by³ zarówno p³ci mêskiej i ¿eñskiej. (http://paranormalzone.pl/images/religia/2016/jezu/2.jpg) Ksiêga zosta³a znaleziona w jaskini na Zachodnim Brzegu w 2006 roku, ale jej odkrycie upubliczniono dopiero w 2011 roku. Badacze opisali odkrycie jako jedno z najstarszych dowodów na historyczne istnienie Jezusa. Jednak, w przeciwieñstwie do tego, co zosta³o powiedziane to odkrycie ca³kowicie rewolucjonizuje pogl±d o ¿yciu Jezusa. Obecnie dawne teksty znajduj± siê w Departamencie Zabytków w Ammanu, stolicy Jordanii. Bior±c pod uwagê ich znaczenie archeolodzy odpowiedzialni za ich analizê domagaj± siê, aby w³adze zdwoi³y ¶rodki ochrony w celu zapewnienia bezpieczeñstwa temu artefaktowi. http://paranormalzone.pl/niewyjasnione/religia-i-filozofia/item/1023-czy-jezus-odtworzyl-starozytna-religie Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 27, 2017, 12:13:43 No to mamy kolejny przekrêt informacyjny.... zastanawia mnie kto, TO sponsoruje i zada³ sobie tyle trudu,¿eby ksi±¿ka absolutnie nieznanej osoby wydana byla równocze¶nie w kilku jêzykach..... ufff Watykan i Masoni i religie????
Szuka³am info o autorce znalaz³am bardzo niewiele , mieszka w Szwecji , profesjonalnie marketing i projekt FMEA ustawianie ludziom w g³owach "pawilonowego" my¶lenia..... P. Magda jest liderk± projektu...... ufff. http://www.aqme.pl/resources/uploads/files/full-res/Szkolenie_FMEA_-_Prezentacja.pdf https://tn.linkedin.com/pub/dir/Magdalena/Baccouche https://www.youtube.com/watch?v=NcSslidmsQM O ksi±¿ce "Anna babka Jezusa" - Magda Baccouche - 24.02.2017 Pierwsza i podstawowa sprawa, czy to, zwyczajna fantazja ,czy zaplanowana kolejna fa³szywa ¶cie¿ka religijnych opcji, niestety historycznych informacji, które mo¿na mimo wszystko odnajdywaæ nie ma.. Widaæ jak na d³oni w tych zwierzeniach Pani Magdy dewaluacje warto¶ci KOBIETY .. PARTNERKI, ¯ONY Jezusa. Przeniesienie tych warto¶ci na babkê i matkê… czyli nic nowego w religijnych bajkach ten sam w±tek w nowym opakowaniu. Natomiast Maria Magdalena … rozmyta do nieopisanej ilo¶ci Magdalen. .. nied³ugo siê dowiemy ,¿e jej wcale nie by³o , by³ tylko Zakon Magdalenek… I to s± stare ale od¶wie¿one do nowych czasów k³amstwa religijne, które kto¶ przez Pani± Magdê ( wiadomo wspomniany kontakt channelingow) rozpowszechnia ( ksi±¿ki w wielu jêzykach),czy to ma byæ konkurencja dla Dana Browna? To przyda³o by siê chocia¿ trochê prawdziwej wiedzy ezoterycznej, wiedzy o Energiach.. bo, to co opowiada Pani Magda, to kompromitacja. Energia wielko¶ci SOPHIA …. gdyby tak by³o.. a, nie by³o… wcielona w postaci Hanny jest ni± zawsze i to siê nie zmienia, ona mo¿e podnie¶æ swoj± wibracjê/ ¶wiadomo¶æ, otworzyæ w sobie wiêkszy dostêp do wiedzy w LUDZKIM CIELE i tak siê dzieje. Jednak zachodzi to WY£¡CZNIE przez zdarzenia pozytywne, które nios±c w sobie wy¿sz± wibracjê , one s± bramami dla PRZEKAZU WIEDZY OSOBISTEGO WY¯SZEGO ASPEKTU… BO, ENERGIA SAMO¦WIADOMO¦Æ W NAS JEST OD MOMENTU WEJ¦CIA W P£ÓD DO OPUSZCZENIA CIA£A CZ£OWIEKA.. TO SIÊ NIGDY NIE ZMIENIA. Wszystkie inne opowiastki s± zwyczajnym brakiem wiedzy. Co za¶ siê tyczy prze¿yæ drastycznych , dramatycznych,( gwa³t, pobicie, cierpienie, rozpacz, strach) s± to portale niskich wibracji, otwieraj± bramy niskich wymiarów, Energia wysokiej wibracji nie przekracza ich,¿eby podnie¶æ swoja wibracjê… Jest jedna podstawowa zasada… „podobieñstwa siê przyci±gaj±, powiêkszaj±c swoj± przestrzeñ”….. Pani Magdo nieco logiki. Obecni LUDZIE szczególnie w Polsce , to LUDZIE ¶wiadomi, z ca³kiem niez³ymi podstawami wiedzy duchowej, nie da siê tak ¶ciemniaæ w Polsce… Mo¿na naraziæ siê na ¶mieszno¶æ i tyle. Po za tym jest to czas ujawniania PRAWDY ,zatem wszystkie wiêksze i mniejsze przekrêty równie¿ wyjd± na ¶wiat³o dzienne. Historycznie znany jest fakt spo³eczno¶ci Qumran , wiadomo ,¿e dziewczynki ( ze specjalnych rodów) by³y wysy³ane na Górê Karmel do ¦wi±tynnej Szko³y w wieku 5 lat, a, nie jako ju¿ doros³e kobiety. Owszem wszystkie wcielone Energie/Dusze maj± swoisty zwi±zek z Energi± SOPHIA … wcielaj± siê na ziemi w liniê DNA wywodz±c± siê od niej ,ale….. KA¯DA ENERGIA/DUSZA ma swoj± niepowtarzaln± osobowo¶æ i swoj± niepowtarzaln± liniê DNA. ONA NIGDY nie jest aspektem SOPHII… to bardziej skomplikowana wiedza, jak i zasady wcieleñ. SOPHIA…. TO JEDNA JEDYNA OSOBOWO¦Æ… NIEPODZIELNA NA INNE, ALE WCIELA SWOJE ISKRY , KTÓRE SA JEJ I TYLKO JEJ KREACJAMI W MATERII… IDENTYCZNIE JAK PALCE D£ONI S¡ CZʦCI¡ JEDNEGO CZ£OWIEKA. I jeszcze jedna bardzo istotna sprawa.. MESJASZ TO DWIE OSOBY … KOBIETA I MʯCZYZNA…. ale, nie wnuczek i babka i nie syn i matka… jasne? Ta kwestia jest doskonale opisana w Starym Testamencie. To UKOCHANI PARTNERZY, KTÓRYMI BYLI JEZUS I MARIA MAGDALENA.. dlaczego M.M.? Bo, TO, ONA JEST WCIELONYM, NI¯SZYM ASPEKTEM SOPHII … i to, ONA SZUKA£A NA ZIEMI SWOJEGO PARTNERA , KTÓRYM BY£ JEZUS .. ENERGIA WIELKO¦CI¡ ENERGETYCZN¡ JEJ RÓWNA. Tylko taki uk³ad umo¿liwia³ stworzenie NOWEJ LINII GENETYCZNEJ,( przekazanej w potomstwie), która rozpowszechniona na ziemi, otwiera³a mo¿liwo¶æ do¶wiadczania wiedzy i dokonania transcendencji w naszych czasach. ON ( Jezus i M.M.) dokonali tego, ich ród uda³o siê uchroniæ do naszych czasów. Sta³o siê dowodem s± obecne zmiany na ziemi .. prekursorzy RODU MARII MAGDALENY I JEZUSA DOKONUJ¡ TEGO.. z czym absolutnie nie chce pogodziæ siê ¯ADNA religia… bo jest to ich definitywny koniec. A, zatem usi³uj± jeszcze mieszaæ ,wprowadzaæ kolejn± dezinformacjê i k³amstwa , ale ju¿ z elementami ezoterycznymi ,czytelnymi dla wspó³czesnego CZ£OWIEKA…. to jest ich kompromitacja i nic wiêcej. „Cz³owieku… mo¿esz robiæ wszystko co tylko chcesz.. i jak chcesz….. ale pamiêtaj ,¿e za wszystko co zrobisz bêdziesz musia³ ponie¶æ KONSEKWENCJE….” ps. To jest moja refleksja po obejrzeniu wywiadu z Pani± Magd± Baccouche, nie powiedzia³ jednak czy ta ksi±¿ka jest jej fantazja, czy przekazem prawd historycznych… opieram siê wiêc na samej informacji. Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Luty 27, 2017, 12:19:38 Mo¿na mieæ wspomnienia swojej inkarnacji z tamtych czasów , my¶lê ,¿e wielu z nas ¿y³o wówczas, ale musz± one mieæ podbudowê historyczna, prawdziw±. Ja tez wówczas ¿y³am i mam dostêp do tej wiedzy otworzony.
Po za tym informacja ezoteryczna MUSI byæ prawdziwa, inaczej jest to kolejna wersja k³amstw , oparta na religijnych bajkach zwyk³a socjotechnika dla pospólstwa, którym da siê dalej manipulowaæ... jak my¶l± niektóre opcje obecnej w³adzy. Dyskutujê wy³±cznie na temat powy¿szego wywiadu, nie uda³o mi siê znale¼æ NIC o twórczo¶ci wcze¶niejszej Pani Magdy ale znalaz³am ciekawostki , które mog± znaczyæ niewiele, albo bardzo wiele. https://tn.linkedin.com/pub/dir/Magdalena/Baccouche To chyba blisko coraz bli¿ej co to jest projekt FMEA.. http://www.aqme.pl/resources/uploads/files/full-res/Szkolenie_FMEA_-_Prezentacja.pdf uffff… Natomiast w wywiadzie nie ma podanego ¼ród³a wiedzy Pani Magdy ,a info od niej nie zgadza siê z ju¿ znanymi nam faktami historycznymi ,udokumentowanymi nawet przez obecnych Ewangelistów. Tak, wiec ¿adna Anna /Hanna ni Hanna/ Anna w postaci babki Jezusa nigdy nie by³a Energi± za któr± podaje j± P. Magda czyli wcielonym aspektem Pramatki Wszystkich ¿yæ Sophii wielu imion. Czemu ta fa³szywa informacja ma s³u¿yæ w globalnym znaczeniu? 1. Jest to degradacja warto¶ci kobiety jak partnerki ¯ony Jezusa czyli znany od dawna temat degradacja i poni¿enie Marii Magdaleny. 2. Wyeliminowanie tym samym spadkobierców rodowych i wszystkich praw do nauk Jezusa dla WSZYSTKICH obecnych spadkobierców rodowych.. to jest strach Watykanu i katolicyzmu ,a le równie¿ Judaizmu i Islamu... przed ca³kowitym upadkiem, bo religie opieraj± siê na fa³szywych informacjach. 3. Zniszczenie prawdziwej wiedzy historycznej o Jezusie , Marii Magdaleny i ich dzieciach, odebranie Marii Magdalenie jej wielko¶ci energetycznej , pochodzenia duchowego , to¿samo¶ci duchowej i wszystkich praw z tym zwi±zanych. W skali globalnej kobieco¶ci jest to cofniecie kobiety do roli podporz±dkowanej mê¿czy¼nie matki i babki.. ufff religie.. religie Energi± wcielon± .. aspektem , albo Iskr± ¯ycia Sophii jest i byla zawsze Maria Magdalena, a nie Hanna /Anna babka Jezusa. W skali globalnej informacji jak dla mnie jest to przekrêt , dezinformacja i wielki strach obecnych w³adców bo wiedza siê ujawni lada moment, ca³a, prawdziwa z wiarygodnym potwierdzeniem. Wówczas scheda..... po Jezusie wypadnie z r±k Watykanu , a informacja fa³szywa jak lawina spadnie z ca³ego przekrêtu oraz tak d³ugiego manipulowania naszymi uczuciami i wiedz±. Islam wprowadzany w Europie, która podnios³a g³owy kobiet do równymi z mê¿czyznami... mia³ i ma za zadanie je opu¶ciæ, podporz±dkowaæ bezwzglêdnie kobiety woli mê¿czyzn , to jest g³ówny i zasadniczy cel multi kulti.... totalna dewaluacja warto¶ci kobieco¶ci, bo wówczas w³adcy zakulisowi czuj± siê bezpieczni. Wzór nauki , przekazu wiedzy i autorytetu , babka , matka jak najbardziej pochodzi z Bliskiego Wschodu , kultywuje go Islam... ¿ona i córka .. to ju¿ niewolnice zale¿ne od mêskich decyzji. Kiedy wciela siê na ziemi Iskra ¯ycia z przeolbrzymiej Energi Sophia.. mo¿emy byæ pewni s± to bardzo ciekawe czasy... Na naszych ziemiach rodzi³a siê ONA nie jednokrotnie, Jej znana i znacz±ca dla nas inkarnacja to KRÓL POLSKI JADWIGA ANDEGAWEÑSKA. Czy ona jest na ziemi obecnie...... och w takich czasach jak teraz ..ja nie mam w±tpliwo¶ci,¿e jest miêdzy nami, jednak ujawnienie.. to fina³... niech wyp³yn± najpierw wszystkie manipulacje i k³amstwa, by ludzie miel szansê oczy¶ciæ siê z nich. Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Maj 09, 2017, 00:56:35 Ponownie wróci³ temat.. Z MARTWYCH WSTANIE JEZUSA... fakt, czy mit.... (https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/18342199_10209745097244193_4559251376868718689_n.jpg?oh=4f9f8c24259c2e65755868305d8b389a&oe=598469F7) Z martwych wstanie Jezusa jest faktem, absolutna prawd±, ale nie takie jak rozpropagowa³a to religia. Masz tak± wiedzê o energii gaja , to bez problemu powinna¶ zrozumieæ,¿e transformacja energetyczna, czyli ascedencja nie odbywa siê w dó³ tylko w górê. ¦mieræ fizyczna, przez ukrzy¿owanie fizyczne w bólu i cierpieniu , to jest obni¿anie nie podnoszenie wibracji.. , obkurczanie zamieranie, zatrzymanie jej dzia³ania. Roz¶wietlenie, ascedencja, iluminacja, transformacja komórkowa ( piszemy o tym ca³y czas) wymaga wy¿szej a , nie ni¿szej mocy energetycznej , tak± bezgraniczna energi± jest ENERGIA MI£O¦CI, RADO¦CI,SZCZʦCIA, TO ONA POWODUJE EKSTAZÊ.. NIE BÓL CIERPIENIE I ¦MIERÆ. Jezus do¶wiadczy³ tych uczuæ .. to one da³y mu moc przej¶cia przez PORTAL…. KTÓRYM JEST KOBIETA…. ( o portalu, którym jest kobieta bardzo ³adnie opowiada w swoim ostatnim nagraniu P. Tadeusz Owsianko.. podkre¶li³,¿e bez kobiety, ani rusz…. T¡ .. KOBIET¡, KTÓRA PRZEPROWADZI£A JEZUSA PRZEZ PORTAL BY£A MARIA MAGDALENA, ALE TO JU¯ INNA HISTORIA) Z MARTWYCH WSTA£ ( JEGO cia³o dokona³o transformacji z fizycznego na fizyczno /duchowe) ju¿ w wy¿szym wymiarze . Takie cia³o fizyczne , które stworzy³ Jezus ma ju¿ zupe³nie inny uk³ad pierwiastków i elementów i niesamowicie wielk± MOC po³±czenia ich. Dlatego jest bardziej ¶wietliste , ma du¿o wy¿sz± wibracjê i nie ulega procesowi starzenia siê w takim tempie jak nasze teraz. ON mo¿e ¿yæ setki tysiêcy lat.. je¿eli nie wiêcej. Nie widzimy Jezusa pomimo ¿e jest obok nas , bo nasz wzrok nie jest w stanie odbieraæ takiego pasma wibracji. Jezus naprawdê nigdy nie umar³ fizycznie , przemieni³ jedynie strukturê swojej materii, musia³ to zrobiæ i zrobi³ z mi³o¶ci do LUDZI,¿eby wpisaæ w pole morfogenetyczne to wydarzenie jako przysz³a BRAMÊ dla nas do przekroczenia wymiaru. Pamiêtaj KOBIETA JEST PORTALEM , KTÓRY ONA Z „NIM”…. MUSI OTWORZYÆ ¯EBY URUCHOMIÆ MO¯LIWO¦Æ PRZEKROCZENIE WYMIARU. Jak ty sobie wyobra¿asz ewolucjê przez akt fizycznej ¶mierci cia³a… w jakim celu mia³o by to zaistnieæ???? Tyle tu pisz± wszyscy o wa¿no¶ci naszego cia³a fizycznego , o jego najistotniejszej roli w trakcie naszego ¿ycia, o wszystkich mo¿liwych dokonaniach przez podnoszenie wibracji w³±cznie z os³awionym ” wst±pieniem z cia³em do nieba”… o mocy materii , która zmienia swoj± osobowo¶æ energetyczna pod wp³ywem wy¿szej, a nie ni¿szej wibracji.. a, Jezusa od dawna zwyczajnie u¶miercaj± na krzy¿u obni¿aj±c mu wibracjê do zera. Sadzisz, ¿e On by³ taki g³upi i nie posiada³ tej wiedzy, która ty teraz posiadasz? Nie mi³a moja, ON ma wiedzê nieskoñczono¶ci, ale u¿ywa³ tylko jej fragmentu na miarê tego wymiaru. Zdarzenia z tamtych czasów by³y zupe³nie inne ni¿ g³osi religia… ona g³osi takie WY£¡CZNIE dla swoich korzy¶ci, bo jest jej „bogom” potrzebna energia o niskiej wibracji, bólu ,cierpienia, rozpaczy ¶mierci….. Dlatego ca³y czas kontynuuj± powtarzane corocznie rytua³y prowokuj±ce tworzenie niskiej wibracji, a poza tym blokuj±c prawdziw± wiedzê, utrzymuj± nas na okre¶lonym poziomie energetycznym , nie dopuszczaj±c do ewolucji duchowej! Gaja moim zdaniem masz wystarczaj±c± ilo¶æ informacji,¿eby zrozumieæ sens z martwych wstania , nawet nie znaj±c prawdziwych wydarzeñ. Zdejmij z siebie wyryty standard my¶lowy i pomy¶l sama logicznie.. co dzieje siê z cia³em po ¶mierci fizycznej… cia³o Jezusa jak wszystkie urodzone cia³a w tym wymiarze podlegaj± temu samemu procesowi rozk³adu. Mam nadziejê,¿e nied³ugo zobaczysz Jezusa prawdziwego, ale nie tego sklonowanego na Jego podobieñstwo dziwol±ga…. Sanandê. On nie musia³ siê ponownie urodziæ, bo nigdy nie umar³.. dokona³ tylko transformacji energetycznej swojego cia³a fizycznego…. zmieni³ swoj± ¶wiadomo¶æ w tym ciele.. i to nazywa siê Z MARTWYCH WSTANIEM. Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 04, 2018, 11:47:18 OFIARA ZESZ£A Z KRZY¯A.......
(https://scontent-cdt1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/29695426_10212273815260563_5840771812288752064_n.jpg?_nc_cat=0&_nc_eui2=v1%3AAeElpa4ToN_HrVF2cpwpnnGEAj_WyTPoTsQQYEKm3Z-zGfWCY9oURu1_cnr35AIh8XalWcssSI8eM67iuyL2U-5rNtjoucMpifuIz4hqSexTPg&oh=be229810a8e3fab4d3ee2cce144b7866&oe=5B338C04) KONIEC CEDOWANIA W£ASNYCH "GRZECHÓW" NA KOGO¦! HANDEL "GRZECHAMI"... ICH SPRZEDA¯ I ODKUPIENIE PRZESZ£Y DEFINITYWNIE DO HISTORII ! GRZECH..... po grecku , to nie trafienie do celu.. oczywi¶cie w tym wypadku CELEM jest nasza doskona³o¶æ duchowa i fizyczna. któr± mieli¶my osi±gn±æ w ci±gu minionego roku,¿eby móc pój¶æ dalej drog± rozwoju duchowego i ¿yæ w coraz lepszym ¶wiecie. Gdy miniemy siê z celem... nastêpuje stagnacja, czas na powtórzenie nauki, na uzyskanie doskona³o¶ci. Jednak nie wszystkim siê to podoba³o ,niektórzy nauczyli siê sk³adaæ w ofierze rytualnej innych ludzi, dzieci i zwierzêta by ich czyst± energi± uzupe³niæ w³asne braki. Taki zastêpczy przekrêt funkcjonowa³ bardzo d³ugo w matrycy obyczajów rytualnych... Cudzym ¿yciem odkupywano swoje. Poniewa¿ wszystko kiedy¶ ma swój kres... ten rytua³ w tym roku JU¯ NIE WYPE£NI£ POK£ADANEJ W NIM NADZIEI. Trzy rytualne ofiary prze¿y³y ... czas min±³ ,nie zapisa³ siê energetycznie ten obyczaj w NOWYM WZORCU ¯YCIA. Od tej pory KA¯DY .. KA¯DY BEZ WYJ¡TKU za swoj± niedoskona³o¶æ rozlicza siê sam! Nie mo¿na nic kupiæ, sprzedaæ ni u¿yæ jakiego¶ zamiennika za w³asny "grzech" . Taka opcja ju¿ nie istnieje. A, tak swoj± drog± "Ofiara z Jezusa" by³o to wielkie oszustwo mentalne wszystkich katolików .. bo niby JAK.... UKRZY¯OWANIE CZ£OWIEKA ... mia³o by mo¿liwo¶æ wprowadziæ doskona³o¶æ korzystania z wiedzy u cz³owieka ,który jej nie posiada³??? Z powodu jej braku kto¶... nie móg³ osi±gn±æ celu.. czyli swojej doskona³o¶ci. Zatem, CO... ( grzech brak wiedzy...) niby mia³ odkupiæ Jezus i jak ten brak ludzkiej wiedzy u¿yæ jako towar handlowy dla doskona³o¶ci innych??? To jest super krêtactwo, matactwo i hit handlowy zamiany g³upoty w "m±dro¶æ"... :) tworzenie z niewiedzy .. towaru bezwarto¶ciowego... najwiêkszej warto¶ci umo¿liwiaj±cej ludziom przekroczenie kolejnego progu wy¿szego jej poziomu bez posiadania wiedzy.... :) :) Wyobra¼cie sobie rektora jakiej¶ uczelni , który z powodu nie zdania egzaminu wiêkszo¶ci studentów na ca³ej uczelni daje siê ukrzy¿owaæ / ODKUPUJE ICH "GRZECHY" CZYLI BRAK WIEDZY ... ¯EBY ONI PRZESZLI NA KOLEJNY ROK! PRZECIE¯ TO PARANOJA..... :) KTO uwierzy w tak± mozliwo¶æ.... NIKT PRZY ZDROWYCH ZMYS£ACH! Ale .. je¿eli s± to s³owa objawiane przez religijnych hierarchów .... a... to wówczas logika i m±dro¶æ s± wy³±czane u LUDZI... WSZYSCY POWTARZAJ¡ BEZMY¦LNIE takie g³upoty jako najwiêksz± m±dro¶æ .. wierz± bez dyskusyjnie takim fa³szywym twierdzeniom. Jednym s³owem dla w³asnej wygody zaakceptowali totaln± bzdurê, która podstêpnie blokuje ich rozwój i poziom wiedzy! Na szczê¶cie nie ma ju¿ mo¿liwo¶ci u¿ycia energii ofiary do kontynuowania takiego mentalnego wzorca , w bardzo krótkim czasie oka¿e siê ,¿e ¯ADNA OFIARA nie zadzia³a na na rzecz ofiarodawcy, ani ofiarobiorcy!.. Trzeba zakasaæ rêkawy , wzi±æ siê uczciwie do pracy na rzecz swojego rozwoju duchowego, swojej wiedzy i ¶wiadomo¶ci , zrozumieæ ,¿e rozliczaæ mo¿na siê TYLKO W£ASN¡ NIE CUDZA ENERGI¡ ZA SWOJE CZYNY. OD CZASU MARCA 2018 TYLKO TAK TO DZIA£A. Kiara. Ps. Jak widaæ Jezusowi równie¿ znudzi³o siê prawie 2000 letnie bycie ofiar± .... ju¿ wyszed³ z tej roli.... Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Maj 14, 2019, 23:40:56 HISTORIA JEZUSA....
(https://media.merlin.pl/media/300x452/000/003/730/56ba55c3c3a7c.jpg?fbclid=IwAR37S-7Rq5ZQW9myK6mSLl0sMobnSk6cXSdHS0dgX2DmQhzEpdP7VpFDi_g) DOTKNÊ KILKU SYMBOLICZNYCH NAZW ... KTÓRE U¯YWANE S¡ JAKO DOS£OWNO¦Æ.. ZMIENIAJ¡ CA£KOWICIE PRAWDZIW¡ HISTORIÊ W BAJKOW¡ OPOWIE¦Æ. Kontrowersji na temat Jezusa jest mnóstwo od nieistnienia tej postaci po cz³owieka z innej cywilizacji poza ziemskiej. Jak by³o naprawdê ? Oczywi¶cie ¿e ¿y³ , oczywi¶cie, ¿e urodzi³ siê jak ka¿dy CZ£OWIEK na Ziemi sp³odzony z przez kobietê i mê¿czyznê... by³ CZ£OWIEKIEM w fizycznym wymiarze jak KA¯DY ¿yj±cy CZ£OWIEK. Ale by³a to przeolbrzymia ENERGIA .. swoj± warto¶ci± niewiele mniejsza od STWÓRCY WSZECHRZECZY , która d³ugo obni¿a³a swoj± wibracjê by zbli¿yæ siê do ziemskiego wymiaru i móc wcieliæ swoj± ISKRÊ ¯YCIA w materialne ciao o niskiej wibracji w odniesieniu do JEGO wielko¶ci. A, zatem Jego "Ojcem Duchowym " jak wszystkich duchowych LUDZI jest Stwórca Wszechrzeczy , ale biologicznymi rodzicami byli Maria i Józef. "NARODZINY W STAJENCE" .... nie w stajence , a w dawnych Stajniach SALOMONA ... czê¶ci nale¿±cej do kompleksu pa³acowego , przeznaczonego na DOM PORODOWY dla kobiet arystokratycznych dawnej Judei. ( obecnie Meczet Al Aksa ...w³a¶nie tam by³ ostatnio po¿ar... ) http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24664688,pozar-w-meczecie-al-aksa-w-jerozolimie-swiatynia-plonela-w.html?fbclid=IwAR1mqXoPQEddUUmfiYIyvQNQGXwq_Ocf96CofKy87rA0NJJIYz7tc5aoIz8 Tak wiêc nie by³a to ¿adna uboga stajenka, tylko luksusowy jak na owe czasy DOM PORODOWY. "UKRZY¯OWANIE".... to jest dopiero temat.... wieloznaczeniowy... w sekcie duchowej typu NAZAREJCZYCY czy ESSEÑCZYCY ... nie religijnej bo religie to pó¼niejszy czas. UKRZY¯OWANIE JEST SYMBOLICZNYM OKRE¦LENIEM PO£¡CZENIA SIÊ NIE WCIELONEGO DUCHA Z MATERIALNYM CIA£EM .. CZ£OWIEKIEM. Do momentu "UKRZY¯OWANIA "CZ£OWIEK ¿yje zgodnie z planem przed urodzeniowym swojej DUSZY .. ni¿szego aspektu DUCHA... realizuj±c swój ziemski los. \W momencie uzyskania wy¿szej ¶wiadomo¶ci , wy¿szej wibracji CZ£OWIEK ¶wiadomie decyduje siê na realizacjê DUCHOWEGO PRZEZNACZENIA .. CZYLI WYBIERA TRUDNIEJSZ¡ DROGÊ ¯YCIA ... DUCHOWEGO PROGRAMU EWOLUCJI. Symbolicznie w mistyce nazywa siê to "UKRZY¯OWANIEM" bo pionowy strumieñ ENERGII DUCHA ³±czy siê z poziom± p³aszczyzn± materialn± ... przejawiaj±c swoje jestestwo w ¶rodku graficznego KRZY¯A ... w miejscu "CZAKRY SERCA" .. punkt miedzy piersiami. Przez ten punkt emanuje z CZ£OWIEKA najwy¿sza wibracja energii mi³o¶ci. To jest ca³y sekret "UKRZY¯OWANIA JEZUSA"... Rzymskie prawo tamtych czasów nie zezwala³o na wydawanie wyroku ¶mierci na KAP£ANACH ¦WI¡TYNNYCH. Rzymianie mogli jedynie karaæ ¶mierci± pospolitych przestêpców. . Sanhedryn równie¿ nie mia³ ju¿ od dawna prawa wydawania wyroków ¶mierci... zatem ukrzy¿owanie Jezusa nie by³o mo¿liwe przez przybicie Go do drewnianego krzy¿a. Polecam poznanie historii z tamtych czasów , szczególnie historii Prawa |rzymskiego i historii Prawa Sanhedrynu. a wszystko stanie siê jasne. A zatem na czym polega³ Wyrok ¶mierci dla Jezusa.... bo taki zapad³ i wyda³ go SANHEDRYN. Dla znawców WIEDZY ¦WI¡TYNNEJ I MISTYKI wyrok zabicia cia³a materialnego CZ£OWIEKA nie jest CA£KOWITYM WYROKIEM JEGO ¦MIERCI! Wiadomym jest i¿ prêdzej czy pó¼niej LUDZKIE cia³o materialne umiera, bo takie s± prawa materii... ale ... mo¿e ono przetrwaæ setki tysiêcy lat jako zapis w PRZEKAZYWANYM PRZEZ POTOMNYCH w DNA.... Zwyczajnie w pozostawionej przez rodziców w POSTACI CÓRKI ( dziewczynki przenosz± mitochondrialne DNA ojca i RNa matki wysiewaj±c ich LINIÊ RODOW¡ NA WIEKI! Tak, wiêc Sanhedryn nie mog±c wydaæ wyroku zabicia Jezusa , wyda³ WYROK MORDU RYTUALNEGO NA NIM ! Czyli zwyczajnie KASTRACJI ,, ¿eby pozbawiæ go mo¿liwo¶ci posiadania córki .. a tym samym mo¿liwo¶ci przekazania przez ni± JEGO wyj±tkowej linii genetycznej. Matka jest TYLKO JEDNA.. ale w zale¿no¶ci od tego KIM .. jest Ojciec powstaje JEGO linia rodowa. Ten rodzaj eliminacji nie chcianej linii DNA jest znany od pradziejów .. a nam bli¿ej z Egiptu Set zabija Ozyrysa i pozbawia jego cia³o penisa. Mord na Jezusie odby³ siê .. On zosta³ wykastrowany , ale równie¿ ob³o¿ono go kl±tw± i TO BY£ POWÓD W£O¯ENIA DO GROBU NA 3 DNI! W CI¡GU TYCH 3 DNI MUSIA£ POJAWIÆ SIÊ KAP£AN KTÓRY MIA£ UPRAWNIENIA ZDJÊCIA Z NIEGO KL¡TWY .. w innym razie grozi³a mu fizyczna ¶mieræ w zamkniêtym pomieszczeniu. Do którego stra¿e SANHEDRYNU nie wpuszcza³y nikogo, kto nie mia³ kap³añskich praw zdejmowania kl±twy. Czy Jezus prze¿y³ "UKRZY¯OWANIE" oczywi¶cie,¿e tak, ono nie by³o dla niego niebezpieczne, to by³ ¶wiadomy wybór realizacji PLANU DUCHA. Czy Jezus prze¿y³ wyrok MORDU ... tak , prze¿y³ bo przyszed³ do niego KAP£AN , który mia³ prawo zdejmowania kl±twy. A, zatem czym jest w tej historii " Z MARTWYCH WSTANIE" ...... najpierw powiem czym jest "BYCIE MARTWYM". MARTWYM .. w pojêciu mistycznym JEST KA¯DY CZ£OWIEK, KTÓRY JESZCZE NIE STA£ SIÊ AKTYWNYM CZ£ONKIEM SEKTY DUCHOWEJ. Nie by³ do niej inicjowany i przyjêty jako m³ody ch³opiec lub dziewczynka, albo by³ z niej wyrzucony przez na³o¿enie kl±twy. Tak wiêc "Z MARTWYCH WSTANIEM" JEZUSA BY£O ZDJÊCIEM Z NIEGO KL¡TWY NA£O¯ONEJ PRZEZ SANHEDRYN I PRZYWRÓCENIEM GO PONOWNIE JAKO PE£NOPRAWNEGO CZ£ONKA SWOJEJ GRUPY ZAKONNEJ. Pomieszanie tych pojêæ i u¿ycie ich symbolicznego znaczenia jako dos³owno¶æ przez religiê stworzy³o ca³kowicie fa³szyw± opowie¶æ z prawdziwej historii. Czy istnieje potwierdzenie mojej opowie¶ci... tak istnieje w ZWOJACH Z NAD MORZA MARTWEGO W CZʦCIACH NAZWANYCH SEKCIARSKIMI. Ale jest to ukrywana informacja przez religie , bo podwa¿a i dekonspiruje ich narracjê tamtych historycznych wydarzeñ. Nie mniej jednak wytrawnym i wytrwa³ym poszukiwaczom PRAWDY udaje siê odnale¼æ fragmenty informacji opisanej tu historii Jezusa. cd.. Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Maj 22, 2019, 18:58:07 HISTORIA JEZUSA CZʦÆ II.
(https://media.merlin.pl/media/300x452/000/003/730/56ba55c3c3a7c.jpg?fbclid=IwAR37S-7Rq5ZQW9myK6mSLl0sMobnSk6cXSdHS0dgX2DmQhzEpdP7VpFDi_g) JEZUS NIE UMAR£ FIZYCZNIE NA KRZY¯U.... DOKONANO NA NIM "MORDU RYTUALNEGO" , CZYLI KASTRACJI .. W TEN SPOSÓB UMAR£A BY JEGO LINIA RODOWA.. JEGO DNA , które w pe³ni z DNA I RNa MARII MAGDALENY PRZEKAZYWA£A BY JEGO CÓRKA. Wiadomym oficjalne by³o i¿ Jego córka.. pierwsze dziecko M.M. i Jezusa ( SAREN) umar³a jako niemowlê. A, tak naprawdê ukryto j± na wiele lat w Egipcie w Oazie SIWA ...tam wysz³a za m±¿ i tam urodzi³a swoje dzieci, które równie¿ by³y ukrywane.... by RÓD JEZUSA I M.M. MÓG£ PRZETRWAÆ DO NASZYCH CZASÓW I PRZETRWA£.. NA ZIEMI JEST JU¯ MNÓSTWO LUDZI, KTÓRZY POCHODZ¡ W PROSTEJ LINII Z ICH RODU. CI LUDZIE DO CZASÓW OBECNYCH PO ODKRYCIU W ICH GENOTYPIE TAMTYCH PO£¡CZEÑ S¡ NAJBARDZIEJ PRZE¦LADOWANYMI LUD¬MI NA ZIEMI.. POMIMO I¯ WCALE NIE WIEDZ¡ ,¯E MAJ¡ TAKI RODOWÓD I TAKIE MO¯LIWO¦CI DUCHOWE ODZIEDZICZONE PO PRA... RODZICACH JEZUSIE I M.M... TO RODOWE DRZEWO MA MNÓSTWO GA£ÊZI , ALE MA NADAL SWÓJ UNIKALNY KRÓLEWSKI "PIEÑ" / NAJBARDZIEJ CZYST¡ LINIÊ DNA ... W KTÓREJ PRZEZ MINIONE 2000 LAT RODZI£Y SIÊ TE SAME ENERGIE/ DUSZE, KTÓRE BY£Y WÓWCZAS M.M. I JEJ DZIEÆMI. JEZUS OD TAMTYCH CZASÓW NIE URODZI£ SIÊ WIÊCEJ NA ZIEMI, BO ON FIZYCZNIE JESZCZE NIE UMAR£. NADAL ¯YJE W WY¯SZYM WYMIARZE DO KTÓREGO PRZESZED£ DOKONUJ¡C TRANSCENDENCJI , TAM CZAS BIEGNIE INACZEJ , PROCES STARZENIA NIE ZACHODZI W IDENTYCZNYM TEMPIE JAK U NAS. TO TAK NA MARGINESIE. DLACZEGO DOKONANO NA JEZUSIE "MORDU RYTUALNEGO" ? Jezus nigdy nie zaakceptowa³ "PRZYMIERZA MOJ¯ESZ" nie uzna³ jako swojego Boga Jahwe .. wiedzia³ dok³adnie ¿e Moj¿esz t³uk±c TABLICE PRZYMIERZA NIE ZREALIZOWA£ GO Z NAJWY¯SZ¡ ISTOTNO¦CI¡ , KTÓR¡ JEST STWÓRCA WSZECHRZECZY. Moj¿esz wszed³ w przymierze z obc± cywilizacj± , która poda³a siê za boga Jahwe i podyktowa³a mu TABLICE PRAWA , które pos³u¿y³y i s³u¿± do dzisiaj jako kodeks zachowañ... KODEKS W£ADZY . One oparte s± na STAROEGIPSKIEJ "KSIÊDZE MARTWYCH" , która s³u¿y jako kodeks postêpowania dla ludzi chc±cych przebudziæ siê duchowo, by dokonaæ swojej ewolucji. Jezus zna³ historiê niszczenia starej wiedzy ¦WI¡TYNNEJ, WIEDZIA£ DOK£ADNIE ,¯E OPIERA SIÊ ONA NA DWÓCH KOLUMNACH, DWÓCH ASPEKTACH ..¯EÑSKIM I MÊSKIM... Nie mo¿na jej rozdzieliæ i wyrzuciæ ze ¦WI¡TYNI , bo wówczas NIE JEST PRZEKAZYWANA CA£A WIEDZA, CA£A PRAWDA. ... Ewolucja DUCHOWA , NIE MA SZANSY ZAISTNIEÆ na Ziemi , gdy panowaæ bêdzie na niej k³amstwo przebrane w prawdê... LUDZKO¦Æ NIGDY NIE DOKONA EWOLUCJI DUCHOWEJ... BO ONA NIE ZAISTNIEJE, GDY JEDNA OPCJA NIEWOLI, UZALE¯NIA I PODSTÊPNIE, WYKORZYSTUJ¡C DRUG¡ I PRZECIWKO NIEJ SWOJ¡ WIEDZÊ I TECHNOLOGIÊ . JEZUS wiedzia³ ( identycznie jak Herod Wielki , ojciec biologiczny M.M. ) jak± Energi± / Duchem wcielonym by³a MARIA MAGDALENA , jak± rolê mia³a wype³niæ na Ziemi. Wiedzia³ i¿ Jego obowi±zkiem jest wyniesienie i przywrócenie ponowne w ¦WI¡TYNI ASPEKTU ¯EÑSKIEGO OBOK MÊSKIEGO. On wiedzia³,¿e STWÓRCA WSZECHRZECZY ISTNIEJE W DWÓCH ASPEKTACH .. JEDEN MA OSOBOWO¦Æ ¯EÑSK¡, DRUGI MÊSK¡.... ASPEKT ¯EÑSKI PRZEJAWIA SIÊ JAKO WIEDZA I MATERIA, ASPEKT MÊSKI PRZEJAWIA SIÊ JAKO MOC ENERGETYCZNA. DAWNE MISTERIA PRZEKAZYWA£Y T¡ WIEDZÊ. On wype³ni³ swoje zadanie w 100% w trakcie "NOCNEGO RYTUA£U NA GÓRZE OLIWNEJ" , oczywi¶cie nie takiego, który jest przekazywany przez opcje religijne. Tamtej nocy Jezus WYNIÓS£ MARIÊ MAGDALENÊ DO ROLI KRÓLA .... CZYLI PRZYWRÓCI£ PRZEZ JEJ OSOBÊ PE£NE PRAWA ASPEKTOWI ¯EÑSKIEMU W ¦WI¡TYNI . KOBIETA ODZYSKA£A NAJWY¯SZE PRAWA W ¦WI¡TYNI STA£A SIÊ PAPIE¯EM. BOGINI OBOK BOGA PONOWNIE STANÊ£A NA WZGÓRZU ¦WI¡TYNNYM DZIÊKI JEZUSOWI. Oczywi¶cie jest to wymazana z historii i ukrywana do teraz wiedza, ale nie do koñca .. poniewa¿ by³a i jest nadal przekazywana przez niektóre Tajne Stowarzyszenia Mistyczne. Tej dzia³alno¶ci Jezusa nie zdzier¿yli d³u¿ej wyznawcy Moj¿esza.... Sanhedryn podj±³ decyzjê .... poniewa¿ nie móg³ wydaæ fizycznego wyroku ¶mierci na kap³ana ( zreszt± wiedzieli, ¿e to nie wiele znaczy, bo ka¿dy kiedy¶ sam umrze....) wydali wyrok na unicestwienie JEGO LINII DNA .. LINII RODOWEJ CZYLI UNIEMO¯LIWIENIE PRZEKAZANIA JEGO DNA PRZEZ CÓRKÊ... KTÓREJ OFICJALNIE NIE MIA£.. ALE, MOG£A BY SIÊ JESZCZE URODZIÆ W JEGO MA£¯EÑSTWIE. INACZEJ .. PO DOKONANIU "MORDU RYTUALNEGO " CZYLI KASTRACJI ... OB£O¯ONO GO KL¡TW¡ I W£O¯ONO DO GROBU.. KAMIENNEJ JASKINI. Na zdjêcie kl±twy czyli " Z MARTWYCH WSTANIE" w ten sposób osoba "MARTWA ".. wyrzucona poza ramy wspólnoty duchowej ma 3 dni. Po tym czasie gdy nie znajdzie siê kap³an uprawniony do rytua³u "PODNIESIENIA Z MARTWYCH "... taka osoba skazana jest na fizyczn± ¶mieræ, bo nikt inny nie mia³ prawa udzieliæ jej pomocy wyjêcia z "grobu". Co by³o dalej wiemy... nie, NIE WIEMY ?? PRZYTULENIE SIÊ UKOCHANYCH M.M. I JEZUSA ... PRZEKAZANIE SOBIE WZAJEMNE NAJWY¯SZEJ WIBRACJI MI£O¦CI URUCHOMI£O W JEZUSIE JEGO NIESAMOWIT¡ MOC¡ PROCES TRANSCENDENCJI. JEZUS STWORZY£ SWOJE CIA£O ¦WIETLISTE NA 2000 LAT PRZED NASZYMI MO¯LIWO¦CIAMI I WSZED£ NA NOW¡ LINIÊ CZASU IV WYMIARU. A, zatem naprawdê nie umar³ fizycznie .... WPISA£ NAM SWOIM CZYNEM W POLE MORFOGENETYCZNE MO¯LIWO¦Æ, KTÓR¡ LUDZKO¦Æ POWTÓRZY JAK ON... GDY UZYSKA ODPOWIEDNI¡ WIBRACJÊ I POZIOM MOCY ENERGETYCZNEJ W SOBIE. JEZUS ODSZED£.. Z III WYMIARU, M.M. ZOSTA£A SAMA , OFICJALNIE Z DWOMA SYNAMI. ICH MA£¯EÑSTWO DYNASTYCZNE .. MIA£O ZA ZADANIE STWORZYÆ NOWY RÓD DYNASTYCZNY , OBOWI¡ZKOWO POWINNI SP£ODZIÆ 3 DYNASTYCZNYCH DZIECI, W TYM CÓRKÊ. Oficjalnie Jezus pozostawi³ tylko dwóch synów.. a ,zatem obowi±zek sp³odzenia kolejnego dziecka w imieniu brata mia³ JEGO brat. To by³o absolutnie prawne postêpowanie w tamtych czasach i nakaz PRAWA .. nazywa³o siê LEWIRATEM.... MA£¯EÑSTWEM CZASOWYM. ( Podstaw± jest regu³a Prawa Moj¿eszowego, zapisana w Ksiêdze Powtórzonego Prawa (25, 5-10).) https://www.jhi.pl/psj/lewirat CZWARTE DZIECKO MARII MAGDALENY .. DZIEWCZYNKA O IMIENIU TAMAR... URODZI£A SIÊ Z LEWIRATU.. JEJ OJCEM BY£ JEDEN Z BLI¬NIAKÓW Z TRZECIEJ CI¡¯Y MATKI JEZUSA MARII . OFICJALNIE TAMAR BY£A UZNAWANA ZA CÓRKÊ JEZUSA, BO TAKIE BY£O PRAWO LEWIRATU, ale... STA£A SIÊ PRAMATK¡ DRUGIEJ LINII RODOWEJ ZWANEJ "LINI¡ WINNEGO GRONA", PRZENOSI£A DNA SWOJEGO BIOLOGICZNEGO OJCA.... LINII "WINNEGO GRONA" LINIA RODOWA JEZUSA , TO LINIA "NIEBIAÑSKICH JAB£EK". Do 5 roku ¿ycia prawa do córki mia³a wówczas matka, gdy dziewczynka koñczy³a 5 lat , ojciec mia³ prawo zabraæ matce córkê , by zapewniæ jej edukacjê. Ojciec Tamar nie bacz±c na nic zabra³ swoj± córkê i wyjecha³ z ni± do Szkocji . Wszak by³ to niezmiernie zamo¿ny cz³owiek, jego w³asno¶ci± by³y kopalnie cyny w Kornwalii. Jego córka ... po matce z linii "NIEBIAÑSKICH JAB£EK" biologicznie by³a spadkobierczyni± Jego DNA linii "WINNEGO GRONA... otwiera³a NOW¡ LINIÊ RODOW¡ JAKUBA , NIE JEZUSA. Jakub .. biologiczny ojciec Tamar chcia³ by jego córka by³a jedyn± PRAMATK¡ NOWEGO RODU. Nie wiedzia³ ,¿e ¿yje równie¿ córka Jezusa.... ¿e dwa RODY OTRZYMA£Y DWIE NOWE PRAMATKI... HISTORIA RODOWA ROZPOCZÊ£A SWÓJ NOWY ROZDZIA£ ... DWA SKONFLIKTOWANE RODY OTRZYMA£Y DWIE IDENTYCZNE SZANSE PRZYSZ£O¦CIOWEGO ISTNIENIA. DWIE CÓRKI JEDNEJ MATKI , DWÓCH OJCÓW. BOWIEM WIADOMYM BY£O ,¯E ZBLI¯A SIÊ CZAS KOÑCA EPOKI, CZAS KOÑCA ROKU GALAKTYCZNEGO, KOÑCA OBECNEJ CYWILIZACJI .. NOWA CYWILIZACJA POTRZEBOWA£A NOWEJ MATRYCY DNA, NOWEJ PRAMATKI I NOWEJ WIEDZY ROZWOJOWEJ. LUDZKO¦Æ MUSI WYBRAÆ SWOJ¡ NOW¡ DROGÊ NA KOLEJN¡ BARDZO D£UG¡ EPOKÊ...NA STWORZENIE NOWEJ CYWILIZACJI. DROGÊ EWOLUCJI PRZEZ MO¯LIWO¦CI DANE NAM PRZEZ RÓD JEZUSA. ALBO, DROGÊ KOLEJNYCH POWTÓREK TEGO CO JU¯ BY£O Z UWIÊZIENIEM ISKRY ¯YCIA NA D£UGO W MATERIALNYCH TECHNOLOGIACH I SYNTETYCZNYM DNA.. CZYLI ..OPCJA RODU KONTYNUOWANEGO PRZEZ JAKUBA. Mo¿liwo¶ci zosta³y stworzone takie same .. córki JEDNEJ MATKI .. ale DWÓCH OJCÓW STA£Y SIÊ PRAMATKAMI DLA DWÓCH RODÓW... DWÓCH DRÓG W PRZYSZ£O¦Æ. JEDNAK DECYDUJ¡CY G£OS O WYBORZE PRZYSZ£O¦CI DLA CA£EJ LUDZKO¦CI MOG£A PODJ¡Æ TYLKO JEDNA OSOBA NA ZIEMI. JEST NI¡ WCIELONA ENERGIA DUCHOWA ,TA SAMA , KTÓRA BY£A WCIELONA W MARIÊ MAGDALENÊ. Kiara. cd. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Maj 24, 2019, 14:17:03 UJAWNIENIE.....
(https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/61162351_10214989442509547_7398861554327748608_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_ht=scontent-cdg2-1.xx&oh=352ee70f544721641cbe43a9a8720918&oe=5D5BF6AF) HISTORIA JEZUSA I MARII MAGDALENY ODKRYWANA NA NOWO... "To, ¿e Jezus mia³ potomków, mo¿e dla wielu okazaæ siê nie lada niespodziank±. Nale¿y jednak wiedzieæ, ¿e fakt ten by³ szeroko znany w Brytanii i Europie a¿ do schy³ku ¶redniowiecza." Je¿eli kto¶ jeszcze nie wie na czym polega "PE£NE UJAWNIENIE"... to w 1000% UJAWNIENIA HISTORII JEZUSA I M.M. ORAZ HISTORII RELIGII , WYTYKANA, I CELU ¯YCIA LUDZKO¦CI NA ZIEMI.... LUDZKO¦CI POD ZIEMI¡ I LUDZKO¦CI NA INNYCH PLANETACH.. A, NIE JAKICH¦ KOSMICZNYCH PROJEKTÓW... TWORZONYCH PRZEZ LUDZI W USA.. "Ksiêga Jozuego i II Ksiêga Samuela odwo³uj± siê do znacznie starszej Ksiêgi Jaszera [9]. W obu ksiêgach znajdujemy stwierdzenie, ¿e jest ona bardzo wa¿na. Lecz gdzie ona jest? Nie ma jej w Biblii. Podobnie jak wiele innych ksi±g zosta³a z rozmys³em pominiêta. Czy jeszcze istnieje? Otó¿ tak. Mierz±cy 9 stóp (2,7 m) d³ugo¶ci hebrajski zwój Ksiêgi Jaszera istnieje. Od dawna jest to historycznie bardzo wa¿ny dokument. By³ on skarbem dworu cesarza Karola Wielkiego, za¶ jej przek³ad by³ bezpo¶redni± przyczyn± za³o¿enia w roku 800 Uniwersytetu Paryskiego, to znaczy sto lat przed nadaniem Staremu Testamentowi formy, w jakiej znamy go dzisiaj. Jaszer by³ opiekunem laski Moj¿esza. Jego zapiski maj± ogromne znaczenie i dotycz± pobytu Izraelitów w Egipcie a¿ do exodusu do ziemi kananejskiej. Opisane przez niego dzieje ró¿ni± siê znacznie od wersji, któr± znamy dzisiaj. Wed³ug niego to nie Moj¿esz by³ duchowym przywódc± plemion, które przesz³y przez Morze Czerwone do góry Synaj, ale Miriam [10]. W owych czasach ¯ydzi nie s³yszeli o Jahwe i czcili boginiê Aszirat [11], za¶ ich duchowymi przywódcami by³y g³ównie kobiety. Miriam sta³a siê wed³ug Ksiêgi Jaszera (Sprawiedliwego) dla Moj¿esza tak du¿± przeszkod± w jego d±¿eniu do ustanowienia mêskiej dominacji, ¿e musia³ j± uwiêziæ. Jednak Naród ¯ydowski powsta³ zbrojnie przeciwko niemu w obronie Miriam. Tego nie ma w Biblii..." "HEREZJA"... Definicja herezji podawana we wszystkich s³ownikach brzmi nastêpuj±co: “pogl±dy przeciwne w stosunku do ortodoksyjnych dogmatów chrze¶cijañskich biskupów” W ¶wietle tej definicji wszystkie inne poszukiwania, w których mie¶ci siê wiêkszo¶æ wspó³czesnych naukowych i medycznych dociekañ, to równie¿ herezja. S³owo “herezja” to nic innego jak obra¼liwa etykietka stosowana przez lêkliw± hierarchiê ko¶cieln±, która od wieków stara siê rz±dziæ lud¼mi za pomoc± strachu przed nieznanym. Tak wiêc herezj± s± wszystkie te aspekty filozofii i badañ, które usi³uj± poznaæ to, co nieznane, i które znajduj± czasami rozwi±zania bêd±ce w ca³kowitej sprzeczno¶ci z doktryn± Ko¶cio³a." https://wolnemedia.net/ukryte-dzieje-jezusa-i-swietego-graala-cz-1/?fbclid=IwAR1B5mzNlIRWxBcLYNB9pTPHQrkbNLmhjfuJmj9992BnJmsccsYHlrlk6W8 Kiara. Tytu³: Odp: Wariacje na temat JEZUSA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Maj 24, 2019, 18:47:57 JEZUS NAZAREÑCZYK...... (https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/61521828_10214991186753152_3552210349207846912_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_ht=scontent-cdg2-1.xx&oh=0277a05913942cb967918c5a47e4106e&oe=5D6173B5) POWODY USUNIÊCIA EWANGELII MARKA... WCZE¦NIEJSZA NAZWA SEKTY NAZAREÑCZYKÓW , TO POMAZAÑCY PORANNI Z NAD JORDANU CZY JOANICI . By³o jednak jeszcze co¶ wiêcej, co spowodowa³o usuniêcie czê¶ci ewangelii Marka. Otó¿ w opisie przypadku £azarza Marek stwierdzi³ wyra¼nie, ¿e Jezus i Maria Magdalena byli w rzeczywisto¶ci mê¿em i ¿on±!"... Nazareñczycy byli liberaln± ¿ydowsk± sekt± sprzeciwiaj±c± siê zasadom ostrego hebrajskiego obrz±dku saduceuszy i faryzeuszy. Kultura i jêzyk nazareñczyków pozostawa³y pod silnymi wp³ywami filozofów staro¿ytnej Grecji, poza tym _____ich sekta g³osi³a równo¶æ mê¿czyzn i kobiet. _____ Dokumenty pochodz±ce z tamtych czasów nie odnosz± siê do Nazaretu, lecz do spo³eczno¶ci nazareñczyków. W spo³eczno¶ci tej byli zarówno duchowni mêskiego, jak i ¿eñskiego rodzaju i ró¿ni³a siê ona znacznie od zdominowanej przez mê¿czyzn spo³eczno¶ci ¿ydowskiej i tego, czego wymaga³ w pó¼niejszym czasie zdominowany przez mê¿czyzn Ko¶ció³ Rzymskokatolicki. Nale¿y pamiêtaæ, ¿e Jezus nie by³ chrze¶cijaninem – by³ nazareñczykiem, pozostaj±cym pod zachodnimi wp³ywami, ¯ydem. " "Tej usuniêtej przez biskupa Klemensa czê¶ci do dzi¶ brak w ewangelii Marka. Ale je¶li porównamy Marka z wersj± jego ewangelii, jak± znamy dzisiaj, oka¿e siê, ¿e nawet bez tej usuniêtej czê¶ci jest ona znacznie d³u¿sza od oryginalnej! Jedna z dodatkowych jej czê¶ci opisuje proces zmartwychwstania i sk³ada siê z 12 pe³nych wersetów umieszczonych pod jej koniec, rozdzia³ 16. Obecnie wiadomo, ¿e wszystko, co dotyczy wydarzeñ po ukrzy¿owaniu, zosta³o dodane przez biskupów Ko¶cio³a lub ich skrybów oko³o czwartego wieku. Chocia¿ watykañskie archiwa potwierdzaj± to, wiêkszo¶æ ludzi ma utrudniony do nich dostêp, a nawet je¶li im siê to uda, to okazuje siê, ¿e stara greka jest bardzo trudna do zrozumienia. Co znajdowa³o siê w tej czê¶ci ewangelii Marka, któr± Klemens postanowi³ usun±æ? By³a to czê¶æ dotycz±ca wskrzeszenia £azarza. W oryginalnym tek¶cie ewangelii Marka £azarz zosta³ przedstawiony jako osoba ekskomunikowana-jednostka w stanie ¶mierci duchowej w wyniku wyklêcia, a nie w stanie ¶mierci fizycznej! Opisana by³a nawet scena, w której Jezus i £azarz nawo³uj± siê nawzajem przed otwarciem grobu. Ten opis kolidowa³ z chêci± biskupa do przedstawienia podniesienia £azarza jako cudu, a nie zwyk³ego uwolnienia go ze stanu ekskomuniki. Co wiêcej, _____to ustawia³o w pewien sposób scenê ukrzy¿owania samego Jezusa, którego zmartwychwstanie z duchowej ¶mierci_____ podobnie jak w przypadku £azarza równie¿ nast±pi³o w podobnym trzydniowym trybie! W wyniku wyroku Jezus zosta³ podniesiony (uwolniony lub zmartwychwsta³y) ze stanu ¶mierci zgodnie z obowi±zuj±cym prawem trzeciego dnia. Jednak w przypadku £azarza Jezus pogwa³ci³ prawo przez podniesienie swojego przyjaciela po trzydniowym okresie symbolicznej choroby. W oczach rady starszych prawna ¶mieræ £azarza oznacza³a w tym momencie ¶mieræ fizyczn±. £azarzowi grozi³o w tej sytuacji wpakowanie do worka i pogrzebanie ¿ywcem." " Je¶li chodzi o ¶mieræ Jezusa na krzy¿u, jest oczywiste, ¿e ___chodzi³o wy³±cznie o ¶mieræ duchow±, a nie ¶mieræ fizyczn±,____ co okre¶la³a zasada trzech dni i co wszyscy czytelnicy ¿yj±cy w pierwszym wieku zrozumieliby bez najmniejszych w±tpliwo¶ci. Z chwil± umieszczenia go na krzy¿u Jezus sta³ siê z miejsca w ¶wietle prawa osob± martw±. Zosta³ oskar¿ony, skazany i przygotowany na ¶mieræ. Dzisiaj taki stan nazywamy “ekskomunik±”. Nominalnie przez trzy dni pozostawa³by chory, po czym czwartego dnia nadesz³aby ¶mieræ fizyczna. Tego dnia zosta³by pochowany, zakopany ¿ywcem, lecz w czasie trzech pierwszych móg³ byæ podniesiony, wskrzeszony. W rzeczy samej przewidzia³, ¿e tak siê stanie." "Podniesienia i wskrzeszenia móg³ dokonaæ jedynie (wy³±czaj±c przypadek, kiedy to Jezus sam pogwa³ci³ prawo, co by³o w³a¶nie cudem!) Najwy¿szy Kap³an lub Ojciec Spo³eczno¶ci. Najwy¿szym Kap³anem by³ wtedy Józef Kajfasz, który wykl±³ Jezusa, i dlatego podniesienia musia³ dokonaæ patriarcha, Ojciec Spo³eczno¶ci. Jest w ewangelii rozmowa miêdzy wisz±cym na krzy¿u Jezusem i Ojcem, której kulminacj± s± s³owa: “Ojcze, w rêce twoje polecam ducha mego”. Jak wiemy z zapisów historycznych, w tym czasie Ojcem Spo³eczno¶ci by³ mêdrzec Magi aposto³ Szymon Zelota ." Autor: sir Laurence Gardner https://wolnemedia.net/ukryte-dzieje-jezusa-i-swietego-graala-cz-2/ |