KOD PESZEROWY I WIEDZA WSPӣCZESNA

KOD PESZEROWY => Zwoje z nad Morza Martwego => Wtek zaczty przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:05:03



Tytu: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:05:03
Postanowi³am przenie¶æ z innego forum wszystkie moje teksty o MM , poniewa¿ mog± byæ powtórzone niektóre z nich za³o¿y³am drugi temat , bêdê weryfikowaæ.


Szczerze mówi±c jeste¶cie tak blisko , jak i daleko odczytania tej sekretnej informacji.

Ju¿ naprawdê niewiele czasu zosta³o, tylko ciut , ciut....
Poczekajmy zatem, niech sekret sam siê ods³oni....



Nie w mê¿czy¼nie sekret plonie
On go jeno we¼mie w d³onie
Sercu swemu go przybli¿y
Wówczas niebo te¿ siê zni¿y
Ró¿a kwiatem go otuli
Blaskiem niebo go zaskoczy
Mi³o¶æ g³êbi± spojrzy w oczy
Gdzie to bêdzie?
No i kiedy?
Dodaæ jeno mi wypada
To ballada tego lata?
A gdzie bêdzie ?
W jakim kraju?
Tam gdzie miasto jest Rybaka
Tam gdzie Wie¿a Ryb najwiêksza
Tam gdzie jasno¶æ bêdzie pierwsza

Zegar czasu kr±g zatoczy
Niczym bajka nas zaskoczy.....

Kiara :) :)


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:10:37
Janusz na innym forum.

Na tym obrazku jest ukazana Królowa Graala i Rycerz Wspania³ej Drogi.
Symbole na tarczy i ubiorze rycerza wskazuj± na jego ¶l±skie pochodzenie.
Znaki o których piszê to ¶l±ski orze³ piastów wroc³awskich z charakterystycznym
pó³ksiê¿ycem rozpiêtym miêdzy skrzyd³ami.Wygl±da na to ¿e opiekunowie rejonu
¦lê¿y,nazywanego ¶wiêt± prowincj± nie bez powodu okre¶lani byli ksi±¿êtami
wysokiej krwi.

**********

Kiara.

Ale ja kompletnie nie rozumiem dlaczego MM , lub jej na¶ladowczynie w obrazach s± malowane jako rudow³ose kobiety?
MM. nigdy nie by³a ruda,wrêcz przeciwnie by³a ¶niada kobieta o czarnych d³ugich krêconych w³osach i b³êkitnych oczach.
Ruda by³a jej m³odsza córka Tamar, ale nie matka i nie pierwsza córka Sarena.
Owszem w tamtych czasach kobity u¿ywa³y do farbowania w³osów ( gdy mia³y ju¿ siwe) chny , ona dawa³a rude odcienie i ruda barwê. Jednak to okres du¿o pó¼niejszego ¿ycia MM.

Kiara

ps. ¦lê¿a ( jaskinia pod ni±) jest miejscem "zasiania" wzorca ¿ycia dla rodu pó¼niej zwanego S³owianami. Pó³ksiê¿yc jest symbolem rodowym tej samej Energii-Duszy , która by³a MM. Jej linia rodowa i tego , o kim mówicie Król Rybak ( nie wiem czy mamy na my¶li ta sama Energie pierwotna)to najczystsza linia DNA na Ziemi.
Ale na pewno Samuel nie ma z tym nic wspólnego, to ju¿ inna linia DNA.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:15:02
Kap³an 718 na innym forum.

Kiaro, dziwnie siê czujê t³umacz±c Ci co¶ ale OK, spróbujê U¶miech

Wiêc tak, MM by³a przedstawiana jako RUDA na obrazach i w sztuce poniewa¿ by³ to symboliczny KOD aby j± rozpoznaæ mogli CI co MAJ¡, jak wiesz JEJ kult by³a bardzo mocno prze¶ladowany - szczególnie we Francji (Pireneje, Langwedocja) i kolor rudy to symbol Ognia, "czerwieni MM", MM by³a przedstawiana z elementami z³otymi w szacie - symbol pewnego rodu oraz duchowego bogactwa, wszystko po to aby Ko¶ció³ KAT-olicki siê nie domy¶li³ absolutnie kto jest przedstawiany tam - i siê nie domy¶li³ i kult przetrwa³  Du¿y u¶miech

KAP£AN 718'


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:18:07
Daj spokój , ko¶ció³ Katolicki dok³adnie wie kogo czci³a Francja. Zmiana koloru w³osów nic nie da, wystarczy sam kult. Wiêkszo¶æ ko¶cio³ów i katedr we Francji po¶wiêcona jest MM.
Kolor jej w³osów to odwrócenie uwagi od prawdy i skierowanie spadkobierstwa  rodowego w inna stronê.
Tamar by³a córka MM i Jakuba ( brata Jezusa) ona by³a ruda.Rody królewskie nios± spadkobierstwo tego zwi±zku i tej protoplastki. Ale nie Jezusa i MM, nie czystej linii DNA, ca³y czas walcz± o priorytet w³adzy i niszcz± prawdê o tej drugiej prawdziwej linii.
A jak sam napisa³e¶ prawda jest silniejsza od  króla ,wina , mê¿czyzn i kobiet.Tak wiec objawi siê niezale¿nie od niczego. Zwyciê¿y.
Naprawdê nikt i nic jej ju¿ nie powstrzyma, ¿adne fa³szywe mity i pozostawione przed wiekami fa³szywe przekazy.

Kiara U¶miech U¶miech

ps. MM w dawnych tekstach nazywana jest równie¿ farbiarka czerwonego p³ótna, ale równie¿ Lidia ( nowa zona Jezusa). Lidia znaczy wolna, uwolniona ze wszystkiego co ja ogranicza³o i zniewala³o.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:23:09
Cytat: nagumulululi  Czerwiec 02, 2009, 17:55:38
Cytat: Kiara  Czerwiec 02, 2009, 13:11:06

ps. MM w dawnych tekstach nazywana jest równie¿ farbiarka czerwonego p³ótna, ale równie¿ Lidia ( nowa zona Jezusa). Lidia znaczy wolna, uwolniona ze wszystkiego co ja ogranicza³o i zniewala³o.
Witaj,
Sk±d pomys³ na Lidie?

Jak odnajdê to zacytuje..... Istnieje równie¿ wersja ¿ycia Jezusa , która mówi i¿ po ukrzy¿owaniu On i jego rodzina musieli opu¶ciæ Judeê . Wyjecha³ i dalsza cze¶æ ¿ycia spêdzi³ z kobieta o imieniu Lidia , która by³a najwy¿sz± kap³ank± zakonu ¿eñskiego wolnych duchowo kobiet.

Kiara U¶miech U¶miech

ps. Cytat Kaplan..."

Cytat: Kiara
ps. MM w dawnych tekstach nazywana jest równie¿ farbiarka czerwonego p³ótna

a to ciekawe bardzo co napisa³a¶ poniewa¿ s³owo BAPHOMETH (w tej pisowni oryginalnej) ma swoje korzenie w s³owach staro-francuskim i greckim - baphe to s³owo bardzo TECHNICZNE oznacza "farbiarza odnosz±cego siê do czerwieni - farbowaæ na czerwono, mówi±c po ludzku", drugie s³owo to greckie methios odnosz±ce siê do m±dro¶ci, inteligencji - ogólnie do intelektu..."

**********

MM by³a wcieleniem Energii , która to jest wzorcem ¿ycia ziemskiego. Ogólnie mówi siê i¿ jest ona czerwona energia (  pierwotna  barwa jej Duszy) Na Ziemi ta grupa Energii wciela siê niezwykle rzadko, tylko wówczas gdy s±  epokowe zdarzenia.
Co to znaczy byæ farbiarka czerwonego p³ótna ( materii)? Znaczy to tyle i¿ mia³a mo¿liwo¶æ podnoszenia wibracji ni¿szych energii ( wcielonych, ludzi) do w³asnego czerwonego wzorca ¿ycia ( 1 czakry, czakry ¿ycia, która ma czerwony kolor). Ona nosi³a w sobie doskona³y pierwowzór ¿ycia , wzorcowe DNA. Przekazuj±c wiedzê mi³o¶ci , podnosi³a wibracje ludzi i ziemi. Przywraca³a utracona barwê, obni¿on± wibracje.
Posiada³a "klucze" sklepienia, by³a skala   ( nienaruszalnym pierwotnym wzorcem ¿ycia) , a reszta? To walka o w³adzê , walka o autorytet , walka o mêsk± dominacje zamiast harmonii i mi³o¶ci.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:24:37
Go¶æ na innym forum.


Cytat: Kiara  Czerwiec 02, 2009, 12:16:21
Ale ja kompletnie nie rozumiem dlaczego MM , lub jej nasladowczynie w obrazach sa malowane jako rudowlose kobiety?
MM. nigdy nie byla ruda,wrecz przeciwnie byla sniada kobieta o czarnych dlugich kreconych wlosach i blekitnych oczach.


Maria Magdalena -  (jaki¶ symbol ? ) nie oznaczaj±cy  ( historycznie )
 ¿yj±cej kobiety, w zwi±zku z Jezusem.
Synonim do dwóch polskich imion ( Maria i Magdalena ), raczej niew³a¶ciwie lub celowo u¿ywany, zacieraj±c znaczeniowy sens
(MAG)

 ( MAG ) - królowa Orionu - linia rodowa Grala.
Mag - Matrix of Ag(ni) - Matrix of Fire Blood DNA.
Magdalena ?  (pol) - w istocie Mag-dala, Amygdala, Mag-dalen - TO TOWER. Tower of Mygdal


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:29:18
Maria - to imiê wspó³czesne, dawniej oznacza³o zwyczajnie ¿onê w okre¶lonych rodach.

Magdalena - to zakon do którego przynale¿a³o wiele kobiet wysokich rodów. W trakcie gdy ich mê¿owie byli w swoich zakonach ( w ci±gu ¿ycia ma³¿eñskiego) Marie- zony  by³y w zakonie Magdalen. Wówczas stawa³y siê Mariami Magdalenami.
Znaj±c ta zale¿no¶æ  staje siê zupe³nie jasne,  ze na ziemi pojawia siê a¿ tak du¿o kobiet , które w swojej przesz³o¶ci by³y Mariami MAGDALENAMI (bo by³y) przynale¿a³y do tego zakonu.

Magdala - Wie¿a ryb- najwy¿szy zakonne wyniesienie , które osi±gnê³a kobieta, zona Jezusa ( Jezus to tez imiê zakonne, dlatego szukanie osoby historycznej pod tym imieniem jest a¿ tak trudne, rodowe mia³ inne)

MAG - to najwy¿sza ranga zakonu Lewitów ( którym by³ J. Chrzciciel, ojciec MM.)Ona równie¿ uzyska³a miano MAGA, tañcz±c przed Herodem mistyczny "taniec brzucha", a faktycznie w trakcie tego tañca lewitowa³a.

Mo¿na  wspó³cze¶nie interpretowaæ ro¿nie uk³ad liter i znaczeñ slow, ale odnie¶æ siê nale¿y do kodów stosowanych 2000 lat temu, bo te  znaczenia s± wa¿ne przy odkodowywaniu tamtych czasów.
Symbolika wspó³czesna tamtym ludziom.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:29:58
MARIA to imiê wspó³czesne - wtedy by³o to MIRIAM od egipskiego meri - "kochaæ"

718'


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:30:52
Cytat: Kap³an 718  Czerwiec 03, 2009, 11:38:36
MARIA to imiê wspó³czesne - wtedy by³o to MIRIAM od egipskiego meri - "kochaæ"

718'

Czyli po prostu ukochana  kobieta  mê¿czyzny, ta ukochana stawa³a siê w naszym zrozumieniu zona bo po³±czy³a ich mi³o¶æ.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:31:46
ma³o tego - od imienia MARIA - MERI pochodzi wspó³czesne angielskie s³owo MERRY czyli weso³y, radosny, oraz MARRIED - Ma³¿oknowie  - MARIA MAGDALENA by³a TAK wa¿n± postaci±, ¿e do dzisiaj przetrwa³o to w ka¿dym jêzyku, niech ka¿dy pomy¶li jak donios³e to wszystko musia³o byæ, a co do jej wizyty we Francji i tym, ¿e MARIA MAGDALENA przyp³ynê³a ³odzi± i wysz³a na l±d we Francji - na pami±tkê tego wydarzenia jest francuskie s³owo MARE czyli Morze, oczywi¶cie popaprane katole musia³y to wszystko obróciæ w co¶ negatywnego i powsta³o s³owo nightMARE czyli Koszmar - bez komentarza...

ale najlepsze z tego wszystkiego jest MERRY CHRISTMAS a raczej MERRY CHRIST MASS czyli Msza Marii i Chrystusa!!! (katolicy by chcieli, ¿eby to by³a Maryja - chcieæ mog±...)

Kap³an 718'


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:33:58
Cytat: Kap³an 718  Czerwiec 03, 2009, 11:38:36
MARIA to imiê wspó³czesne - wtedy by³o to MIRIAM od egipskiego meri - "kochaæ"

718'

Tak bo wówczas bardziej w³a¶ciwe by³o okre¶lenie  UKOCHANA ni¿ zona.
¯ona nie zawsze by³a ukochana, ale gdy stawa³a siê ni± dokonywa³ siê cud mi³o¶ci.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:34:37
czyta³em Ewangeliê Marii Magdaleny - skan oryginalnego greckiego papirusu i gdzie pojawiaj± siê s³owa które Piotr kieruje do Marii "SIOSTRO, WIEMY, ¯E NAUCZYCIEL MI£OWA£ CIÊ" - w miejscu s³owa "mi³owa³" jest oryginalnie ογαπε (omicron-gamma-alpha-pi-nu-epsilon) ogape, zniekszta³cone s³owo AGAPE okre¶laj±ce w grece MI£O¦Æ ale partnersk± / dwojga zakochanych, podczas gdy EROS - seksualn±

agape to mi³o¶æ wy¿sza a eros - ni¿sza (seks i po¿±danie)

Kap³an 718'


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:35:41
bond na innym forum.

Wczoraj na BBC Knowledge w serii Sekrety Biblii by³ odcinek o Marii Magdalenie, bardzo ciekawy.Tre¶æ pokrywa³a siê w dy¿ym stopniu  z tym,  co mo¿na przeczytaæ tu na forum. Historia bardzo skrzywdzi³a ta m±dr± kobietê.

Pad³y takie stwierdzenia ,¿e MM by³a ,13 aposto³em", mog³a zostaæ g³ow± religii. G³ównym jej oponentem by³ Piotr. Aposto³owie byli zazdro¶ni o to,i¿ Jezus rozmawia³ z ni± 'osobi¶cie', indywidualnie. Po ¶mierci Jezusa to ona wrêcz 'naucza³a' innych aposto³ów.(Dla nich by³a ma³o wiarygodna).
By³a tak¿e mowa o ewangelii Magdaleny spisanej w 2/3 wieku przez prawdopodobnie kobietê. I co¶ co mi utwki³o w g³owie; we wczesnym chrze¶cijañstwie kobiety wci±¿ odgrywa³y du¿± rolê w nauczaniu, organizacji ¿ycia spo³ecznego. Na jakich terenach-nie pamiêtam.
Omawiane by³y cytaty z....apokryficznych ewangelii (nie jestem pewna) i s³owa,¿e Jezys ca³owa³ MM w usta, co przez wypowiadaj±c± siê pani± profesor zosta³o zinterpretowane nastêpuj±co: ca³owanie w usta to przekazywanie wiedzy. Nie by³o mowy (tego mi brakowa³o) o dalszym losie MM, dzieciach itd. Skoncentrowano siê na odpowedzi na pytanie: kim by³a? czym by³a prostytutk± ? (odpowiedziano:nie). Nie by³o mowy o jej pochodzeniu-rodzinie.
Program by³ nadawany oko³o 23-24 ogl±da³am przysypiaj±c wiêc sporo przespa³am. Podejrzewam ,¿e bêdzie powtarzany.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:38:13
Sarah 54 na innym forum.

"Co to znaczy byc farbiarka czerwonego plotna ( materi)? Znaczy to tyle iz miala mozliwosc podnoszenia wibracji nizszych energii ( wcielonych, ludzi) do wlasnego czerwonego wzorca zycia ( 1 czakry, czakry zycia, ktora ma czerwony kolor). Ona nosila w sobie doskonaly pierwowzor zycia , wzorcowe DNA. Przekazujac wiedze milosci , podnosila wibracje ludzi i ziemi. Przywracala utracona barwe, obnizona wibracje.
Posiadala "klucze" sklepienia, byla skala   ( nienaruszalnym pierwotnym wzorcem zycia) , a reszta? To walka o wladze , walka o autorytet , walka o meska dominacje zamiast harmonii i milosci." (Kiara)

Kiaro- rzetelne t³umaczenie...
        Naukowo te¿ mo¿na to wyt³umaczyæ za pomoc± fizyki kwantowej i s³ów ze strony WM.
       
Moje zdanie w tym temacie:


Pierwotny wzorzec wibracyjny mi³o¶ci, zapisany w DNA jest najsilniejszy ze znanych wibracji. To wibracja Pierwotnego Zród³a. Kobieta, która emanuje t± pierwotn± wibracj±, podnosi wibracje u innych ze szczególnym wskazaniem na mê¿czyzn... Nie s± to czêstê przypadki ale historia zanotowa³a równie¿ u¶miercanie takich kobiet, poniewa¿ nie znano jeszcze zagadnieñ z fizyki kwantowej.

=============================

Kap³anie-
dobrym drogowskazem do tajemnicy Graala i Marii Magdaleny mo¿e byæ poni¿szy cytat. Jest to fragment na po³y ¿artobliwego tekstu C.G.Junga "Septem..." napisanego gnostyckim jêzykiem. Na koñcu tych siedmiu nauk jest anagram do rozszyfrowania Cool- jeszcze nikt tego nie dokona³...o ile mi wiadomo. Mysle nawet, ¿e to zlepek dwóch jêzyków-³aciñskiego i niemieckiego...
Tekst ten jest wielce "wizjonerski" Mrugniêcie

 
"Sermo V
 
Zmarli wo³ali szydz±c: nauczaj nas, b³a¼nie, o Ko¶ciele i ¶wiêtej wspólnocie!
¦wiat bogów uwydatnia siê w duchowo¶ci i p³ciowo¶ci. Niebiañscy zjawiaj± siê w duchowo¶ci, ziemscy w p³ciowo¶ci.
Duchowo¶æ przyjmuje i pojmuje. Jest kobieca i dlatego zwiemy j± MATER COELESTIS, niebiañska matka. P³ciowo¶æ p³odzi i stwarza. Jest mêska i dlatego zwiemy j± PHALLOS, ziemski ojciec. P³ciowo¶æ mê¿czyzny jest bardziej ziemska, p³ciowo¶æ niewiasty jest bardziej duchowa. Duchowo¶æ mê¿czyzny jest bardziej niebiañska, idzie ona ku wiêkszemu.
Duchowo¶æ niewiasty jest bardziej ziemska, idzie ona ku mniejszemu.
K³amliwa i diabelska jest duchowo¶æ mê¿czyzny, kiedy idzie ku mniejszemu.
K³amliwa i diabelska jest duchowo¶æ niewiasty, kiedy idzie ku wiêkszemu.
Niechaj ka¿dy zmierza do swego Miejsca.
Mê¿czyzna i niewiasta staj± siê nawzajem diab³ami, gdy duchowych dróg swoich nie oddzielaj±, albowiem istot± Stworzenia jest ró¿no¶æ.
P³ciowo¶æ mê¿czyzny zmierza do ziemskiego, p³ciowo¶æ niewiasty zmierza do duchowego. Mê¿czyzna i niewiasta staj± siê nawzajem diab³ami, gdy swej p³ciowo¶ci nie oddzielaj±.
Niechaj mê¿czyzna pozna to, co mniejsze, niech niewiasta pozna to, co wiêksze.
Niechaj cz³owiek odró¿ni siê od duchowo¶ci i od p³ciowo¶ci. Niech duchowo¶æ nazwie Matk± i umie¶ci j± miêdzy niebem i ziemi±. Niech p³ciowo¶æ nazwie Fallusem i umie¶ci go miêdzy sob± a Ziemi±, bo Matka i Fallus to nadludzkie demony i uwydatnienie ¶wiata bogów. Dla nas s± one bardziej czynne ni¿ bogowie, bo blisko spokrewnione s± z nasz± istot±. Je¿eli nie odró¿nicie siê od p³ciowo¶ci i od duchowo¶ci, nie wejrzycie na nie jako na istoty ponad wami i wokó³ was, to popadniecie w nie jako w³a¶ciwo¶ci Pleromy. Duchowo¶æ i p³ciowo¶æ nie waszymi s± w³a¶ciwo¶ciami, rzeczami, które posiadacie i obejmujecie, lecz to one was posiadaj± i trzymaj± was w u¶cisku, gdy¿ s± to potê¿ne demony i postacie bogów, a zatem rzeczy, które siêgaj± powy¿ej was i trwaj± w sobie. Nie jest tak, ¿e kto¶ ma duchowo¶æ dla siebie albo ma dla siebie p³ciowo¶æ, lecz tak, ¿e on jest pod prawem duchowo¶ci i p³ciowo¶ci. Dlatego nie ujdzie nikt tym demonom. Spójrzcie na nie jako na demony, jako na wspóln± sprawê i niebezpieczeñstwo, wspólne jarzmo, które ¿ycie na was na³o¿y³o. Takie jest te¿ i wasze ¿ycie jako wspólno¶æ sprawy i niebezpieczeñstwa, takimi s± i bogowie, a nasamprzód straszliwy Abraxas.
Cz³owiek jest s³aby, dlatego wspólnota jest niezbêdna; je¶li nie pod znakiem Matki, to pod znakiem Fallusa. Brak wspólnoty to cierpienie i choroba. Wspólnota za¶ we wszystkim jest rozdarciem i rozpadem.
Ró¿no¶æ prowadzi do bytu osobnego. Byt osobny jest przeciw wspólnocie. Ale przez wzgl±d na s³abo¶æ cz³owieka wobec bogów i demonów i ich przemo¿nego prawa wspólnota jest konieczna. Dlatego niech tyle tylko bêdzie wspólnoty, ile konieczne — nie przez wzgl±d na ludzi, lecz przez wzgl±d na bogów. Bogowie przymuszaj± was do wspólnoty. Ile was przymuszaj±, tyle trzeba wspólnoty — wiêcej szkodzi.
We wspólnocie niech jeden bêdzie pod drugim, by wspólnota mog³a byæ utrzymana, bo jej potrzebujecie.
W bycie osobnym niech jeden bêdzie nad drugim, by ka¿dy doszed³ do siebie samego i unikn±³ niewoli.
By we wspólnocie liczy³a siê wstrzemiê¼liwo¶æ,
By w bycie osobnym liczy³a siê rozrzutno¶æ.
Wspólnota jest g³êboko¶ci±,
byt osobny jest wysoko¶ci±.
W³a¶ciwa miara we wspólnocie oczyszcza i podtrzymuje.
W³a¶ciwa miara w bycie osobnym oczyszcza i przydaje.
Wspólnota daje nam ciep³o,
byt osobny daje nam ¶wiat³o."  (C.G.Jung)


P.s. Lektur± ledwie uzupe³niaj±ca mo¿e byæ ksi±¿ka Jacqueline Kelen  "Siedem twarzy Marii Magdaleny"


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:39:02
je¶li chodzi o Mariê Magdalenê - na Jej czê¶æ wolnomularze / masoni nazywaj± siê Synami Wdowy ujawniaj±c tym samym wielk± tajemnicê - MM by³a wdowa, gdy¿ jej m±¿ Jezus zosta³ zabity - wiêc ICH SYN, JEST SYNEM WDOWY... Wolnomularze a przedtem Templariusze (za spraw± twórcy ich regu³y zakonnej Bernarda Clairvaux, który bardzo szanowa³ MM i czci³ j±) darzyli t± ¶wiêt± szczególn± czci±... W ¶redniowiecznym eposie rycerskim opisuj±cym duchowe poszukiwania ¦wiêtego Graala rycerz Parsifal, który go odnalaz³ nazywany jest SYNEM WDOWY, pierwszym synem wdowy jest jednak Horus, poniewa¿ Set zabi³ (symbolicznie) Ozyrysa jego ojca i Matka Izyda zosta³a wdow± - s³usznie wiêc uwa¿a siê, ¿e WSZYSTKO pochodzi z Egiptu, z miejsca sep tepi "pierwszego razu"

Kap³an 718'


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:40:00
Sarah 54 na innym forum.


   
   
Odp: Maria Magdalena
« Odpowiedz #37 : Grudzieñ 26, 2009, 16:34:44 »
   Odpowiedz cytuj±c
Kiaro- wprowadzê trochê danych dot, wibracji Mrugniêcie
Wg Lenego Horowitza:
6 czêstotliwo¶ci solfe¿owych (solfeggio frequencies) do których nie mamy dostêpu.. W staro¿ytno¶ci, d¼wiêki te, by³y znane jako "¶wiête", doskona³e wibracje prowadz±ce do jedno¶ci z Wszystkim Co Istnieje..


UT – 396 Hz – uwalnianie od poczucia winy i strachu

RE – 417 Hz – odwracanie biegu wydarzeñ, u³atwienie przemiany

MI – 528 Hz – transformacja i cuda (naprawa DNA)

FA – 639 Hz – po³±czenie, relacje miêdzyludzkie

SOL – 741 Hz – budzenie intuicji

LA – 852 Hz – powrót do duchowo¶ci

Jak widzisz, pierwsza czakra odpowiada za naprawê DNA poniewa¿  nauka udowodni³a, ¿e nukleotydy w zdrowym DNA wibruj± z czêstotliwo¶ci± 528Hz.
Jednak najwy¿sza wibracje ma 7 czakra i jest odpowiedzialna za duchowo¶æ. Przedtem jednak s± relacje miêdzyludzki i budzenie intuicji.
Tak widzisz, ludzko¶æ najpierw musi zrozumieæ swoj± seksualno¶æ i jej prawa jedno¶ci partnerskiej, co spowoduje kierunek rozwoju duchowo¶ci. Moc cz³owieka zawiera sie w zrozumieniu i praktykowaniu.
Katalizatorami bêda ludzie rozumiej±cy i wspó³odczuwaj±cy .
Wielu ludzi na ca³ym ¶wiecie pracuje nad przybli¿eniem odkrycia duszy- i Dan i Kap³an i Horovitz i Rados³aw i Wiki i Ty i wielu, wielu innych. To namiastka Jedno¶ci w Ró¿no¶ci. Nikt nie jest lepszy ni gorszy. To nas ³±czy- praca nad globalnym podnoszeniem ¶wiadomo¶ci.

P.s. Ró¿a ma wibracjê 320 Hz


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:41:11
Sarah 54 nie jestem pewna na 100% czy skala podana przez Horowitza jest idealna , czyta³am ju¿ gdzie¶ o ró¿nicach.
 Tak wiec nie opiera³a bym siê na tym  nieodwo³alnie , równie¿  okre¶lenia  tych czêstotliwo¶ci jako¶ nie do koñca do mnie przemawiaj±.

Ja wiem i¿ wszystko co dotyczy 7 zwi±zane jest wy³±cznie z materia i ja reguluje energetycznie ( dostraja) , duchowo¶æ zaczyna siê od 8 , a tego Horowitz nie uwzglêdni³.
Ale co¶ ju¿ jego czyta³am , jest interesuj±ce , to ciekawa postaæ.

Czy tak , czy tak 1 czakra jest czakra ¿ycia , niesie w sobie wzór ¿ycia dla materii, wszystko   (cala wiedzê) tak naprawdê zawiera czakra 1 i 7 .Harmonia  w materii powinna zaistnieæ miedzy  czerwona i bia³a czakra ( nie przypadkowo mamy takie kolor flagi) U¶miech, reszta ustawi siê do nich.

A tak naprawdê za duchowo¶æ odpowiada my¶l i uczucie , to one otwieraj± i kszta³tuj± DNA, sama my¶l i uczucie w ¶wiecie fizycznym nie s± wystarczaj±cym czynnikiem zmian. Musi istnieæ harmonia my¶li , s³owa i czynu , dopiero wówczas zaczynaj± siê dziaæ cuda.
Bo có¿ mo¿e znaczyæ wzór matematyczny z teoria potwierdzaj±ca jego autentyczno¶æ? Nic, naprawdê nic. Dopiero gdy go wykorzystamy w fizyczno¶ci , dzia³aj±c za jego po¶rednictwem dokonuj± siê piêkne rzeczy.
¯eby siê mog³y dokonaæ potrzeba równie¿ mocy sprawczej , energii, która uzyskujemy pokonuj±c etycznie wszystkie trudne sytuacje.

Ale komu siê chce? Wydaje siê ludziom i¿ sam wzór i jaka¶ technika mentalna za³atwia wszystko... Nie moi mili , nic z tego, tak jak zawodnicy æwicz± wytrwale ¿eby osi±gn±æ technikê i moc , tak samo musi postêpowaæ ka¿dy z nas w swoim ¿yciu. By osi±gn±æ doskona³o¶æ  i mo¿liwo¶æ regulacji swoich czakr ( zgodnie z wzorcem , który jest zdeponowany w polu morfogenetycznym) moc± na , któr± musimy pracowaæ w trakcie ¿ycia.

A MM i jej mo¿liwo¶ci? Tak one s± , Ona równie¿ pracowaæ musia³a na nie trudami w³asnego ¿ycia ( nic za darmo) , ró¿nica polega tylko na tym. Iz  Ona reguluj±c swój wzorzec , posiada moc wpisania tego kodu w pola,  by ka¿dy wed³ug niego móg³ wyregulowaæ w³asny.
To co¶ takiego jak "zegar matka" wed³ug , którego ustawiaj± siê wszystkie inne.

¯eby mo¿na by³o wyregulowaæ ta czakrê ¿ycia ( rozkrêcona przez priorytet seksualno¶ci) , ka¿dy sam musi zapanowaæ nad ni± ( zwolnic wir ,seksu)zapanowaæ nad emocjami, przybli¿yæ siê do mi³o¶ci. Wówczas dopiero jego "czerwona materia" uzyska prawid³owa pierwotna barwê.

Kiara U¶miech U¶miech


P.s. Tak sarah54 ró¿a ma pi±tkê ( 3 i 2 , wzmocniona 0 ) bo ró¿a w czakrze serca to pentagram Venus , 5 elementów ¿ycia.

==================================================================
Kaplanie 718 , WDOWA w kodzie nie oznacza kobiety , której zmar³ m±¿ , nic podobnego! To zmy³ka wspó³czesna dla tych , którym ma siê wydawaæ i¿ wiedza , a wiedzy nie posiadaj±.

Wdowa  ( tak nazywano kobietê) , której m±¿ by³ w zakonie mêskim , spotykali siê tylko w okre¶lonym czasie , zgodnym z uwarunkowaniami zakonnymi w rodzinnym domu.

Wówczas obni¿a³ siê ich status w stosunku do rangi prezentowanej w zakonie , wówczas u¿ywali innych imion , i mieli inne mo¿liwo¶ci i uprawnienia religijne.
Czyli gdy byli w domu z rodzina , nie mogli korzystaæ z takich przywilejów kap³añskich jak w czasie zamkniêcia w zakonie.
W oczach tamtego prawa religijnego byli nie czy¶ci , gdy¿ tak nazywano ma³¿eñskie ¿ycie seksualne.

Syn WDOWY , to syn kobiety , której m±¿ ( absolutnie ¿yj±cy) prowadzi³ ¿ycie w zamkniêtym zakonie.
Wdowa w naszym znaczeniu , to zupe³nie inne s³owo w tamtych czasach.
Musze poszukaæ , lub wrócê  do Kodu Peszerowego  , mo¿e go u¿y³am.

Takie samo znaczenie ma WDOWI GROSZ , nie chodzi³o wówczas o kobietê , której ma¿ nie ¿yje, tak jak dzisiaj .

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:42:03
Sarah 54.


Wiesz, Kiaro- stanowisz wielce barwna postaæ na tym forum...
Chcê trochê wiêcej do Ciebie napisaæ w tym temacie, bo masz niespotykan± powszechnie umiejêtno¶æ.
T³o tematyczne kobiety kontrowersyjnej historycznie jest tu jak najbardziej na miejscu.
Pos³u¿ê siê jêzykiem skompresowanym Mrugniêcie ¿eby nie powiedzieæ "wingmakerowskim" Z³y
Masz niezwyk³± zdolno¶æ syntezowania swojej intuicyjnej wiedzy z wiedz± nabywan± na tym forum, dostarczan± przez wielu ciekawych i poszukuj±cych ludzi. Masz te¿ zdolno¶æ wyci±gania logicznych wniosków w czasie dla Ciebie odpowiednim. To koherentne dzia³ania, jakby powiedzia³ N. Harmain.
A wracaj±c do wibracji...wszelkie próby zmierzania do doskona³o¶ci przy omijaniu kolejno¶ci przej¶æ, s± tylko próba, z której nale¿y wyci±gn±æ wnioski. To siê tyczy Templariuszy, masonów, Sai Baby,namaszczonych ¶wiadków Jehowy, cadyków, wielce uczonych rabinów. g³ów wielkich ko¶cio³ów mistrzów w Opus Dei. stygmatyków wszelkiej ma¶ci, uzdrawiaczy reiki, szamanów i wielu, wielu innych...
Zauwa¿, ze w d±¿eniu do doskona³o¶ci przoduj± mê¿czy¼ni Mrugniêcie
A jednak nie s± jeszcze doskonali, mimo eonów do¶wiadczeñ.
Czekam na Twój syntetyczny wniosek...


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:55:25
Ja bym powiedzia³a tak, poprzez poruszane na forum tematy  otwieram dostêp do wiedzy mojej duszy. Identycznie jak w kapie , klikasz temat i otwierasz dostêp do depozytu informacyjnego.

Ale u mnie jest jeszcze inaczej , bo wchodz±c w temat ( szczególnie w czas w którym ¿y³am) mogê opowiadaæ o sytuacjach i ludziach nie jak zapis faktograficzny. Uwzglêdniam równie¿ zwi±zki uczuciowe miêdzyludzkie , wchodzê ponownie w czas i do¶wiadczam ca³ego dawnego spektrum prze¿yæ. Oczywi¶cie nie we wszystkich sytuacjach , szczególnie w tych w których ¿y³am i mia³am do czynienia z okre¶lonymi lud¼mi.
 Posiadam jeszcze jeden bardzo ciekawy dar, poznaj±c ludzi ( odnajduj±c ich w obecnych czasach) poznaje równie¿ ich poprzednie inkarnacje. Czasami kilka , a czasami wiêcej i wiem i¿ to jest prawdziwa wiedza , chocia¿ nie mogê jej jeszcze udowodniæ.

Wracaj±c do kobiety i mê¿czyzny. No có¿ , jest tylko kilka Energii ( tych wzorcowych dla okre¶lonej wibracji , czy jak wolisz wzorca przestrzennego) , które nigdy nie rodz± siê w odmiennych p³ciach. Zawsze s± albo kobietami , albo mê¿czyznami , nigdy przemiennie.

Reszta Energii podczas wcieleñ wybiera sobie role zale¿nie od wiedzy , która chce poznawaæ , oraz mocy jaka chce uzyskaæ.
Jest to uzupe³nianiem  ich  GRAALA w pe³niê wibracji niezbêdn± do roz¶wietlenia siebie.

Czy zatem ma wielka wagê rozpatrywanie dominacji p³ci? Dla mnie nie, bo nie ma mo¿liwo¶ci osi±gniêcia osobistej pe³ni nikt , kto nie uzyska absolutnej harmonii w³asnych aspektów. Tak wiec naprawdê walczy sam ze sob±.

Dlaczego zatem przewagê ma kobieta w rozwoju duchowym ? W duchowym tak ma ( bo posiada w "opcji" kobieta o wiele wiêksz± gamê doznawania i przezywania uczuæ ni¿ mê¿czyzna.
Ale jest jeszcze ale... , potrzebna jest moc ( jak to Winter mówi , moc dla strzykacza , by osoba zosta³a wyniesiona w wy¿sz± przestrzeñ) , i ta moc± jest aspekt mêski , on  to czyni , lub dziêki niemu uzyskujemy moc realizacji zamierzeñ.

A wiedza jako taka? Ta techniczna o dostêpie do której tak marz± wszyscy , która staje siê na moment wyj±tkowo¶ci± naukowców?
Ba , ja posiadaj± dok³adnie WSZYSCY LUDZIE , bez wyj±tków , wszyscy. Jedni otwieraj± do niej dostêp wcze¶niej , inni pó¼niej.

Wracaj±c jeszcze raz do podzia³u , mê¿czy¼ni kobiety ( to tylko w materii  istnieje taki podzia³) , w ¶wiecie ponad materialnym nie ma go. Jeste¶my tylko odmienni wibracyjnie. Posiadamy swoja indywidualno¶æ , ale nie ró¿nice p³ciowe. Gdy¿ w ¶wiecie poza fizycznym nie musimy siê rodzic , tam mo¿emy tworzyæ swoje cia³a , doskona³o¶æ ich zwi±zana jest tylko i wy³±cznie z nasza doskona³o¶ci± energetyczna., naszym rozwojem duchowym.
Czyli  barwa wibracyjna  , która osi±gamy poprzez do¶wiadczania ¿ycia fizycznego , oraz podnoszenie naszej mocy energetycznej , daje nam to  moc przejawu i duchowego i fizycznego w ¶wiecie ponad materialnym ( tu mowie o wymiarze Ziemi).
W czym tkwi  problem i¿ aspekt mêski chce zdominowaæ ¿eñski , by ukazaæ w³asn± przewagê?
Istnieje tylko jedno jedyne wyt³umaczenie , jest nim W£ADZ¡, szuka on wiec argumentów , by uzasadniæ ( my¶lê ¿e sam sobie) i¿ ta w³adza powinna byæ mu przynale¿na , miast zrozumieæ jej prawdziwa role.

Aspekt mêski jako cze¶æ ( w fizyczno¶ci ) wydzielona z ¿eñskiego nie potrafi jeszcze zaakceptowaæ faktu i¿ on sam nie mo¿e wydzieliæ z siebie ¿eñskiego , by ¿ycie mog³o byæ kontynuowane w formie stworzonej przez Boga.
I to jest g³ówny problem , zrozumienie i¿ ca³o¶æ istnieje dziêki olbrzymiej mi³o¶ci Stwórcy , ze nic i nikt , niczym nie w³ada.
W Mi³o¶ci w³adza jako taka nie istnieje , ¿ycie w swojej doskonalej formie opiera siê tylko na mi³o¶ci bezwarunkowej , bez dominacji i bez w³adzy.
Mê¿czy¼ni mieli poznaæ czym ¿ycie nie jest , a  byæ nie mo¿ne, by zrozumieæ i¿ rozdzielenie  urodzi tak wielka têsknotê powrotu do oddzielonego , ze zrobi± wszystko , naprawdê wszystko , by mi³o¶æ ponownie po³±czy³a te dwa Boskie aspekty ; ¿eñski i mêski.

Kiara U¶miech U¶miech

ps. To bardzo rozleg³y temat , nie da siê w jednym po¶cie  opisaæ wszystkich jego zagadnieñ.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:56:15
Sarah 54.

"W czym tkwi  problem iz aspekt meski chce zdominowac zenski , by ukazac wlasna przewage?
Istnieje tylko jedno jedyne wytlumaczenie , jest nim WLADZA, szuka on wiec argumetow , by uzasadnic ( mysle ze sam sobie) iz ta wladza powinna byc mu przynalezna , miast zrozumiec jej prawdziwa role." (Kiara)

DZIÊKUJÊ, KIARO
Aspekt mêski jako cze¶æ ( w fizyczno¶ci ) wydzielona z ¿eñskiego nie potrafi jeszcze zaakceptowaæ faktu i¿ on sam nie mo¿ne wydzieliæ z siebie ¿eñskiego , by ¿ycie mog³o byæ kontynuowane w formie stworzonej przez Boga.
I to jest g³ówny problem , zrozumienie iz ca³o¶æ istnieje dziêki olbrzymiej mi³o¶ci Stwórcy , ze nic i nikt , niczym nie w³ada.
To bardzo m±dre


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:57:34
rafalwesolek.


Nigdzie nie ma napisane , ¿e Maria Magdalena ca³owa³a Jezusa w usta ! U¶miech Owszem w ewangeliach gnostycznych jest zdanie odnosz±ce siê do tej sytuacji , ale nie zosta³o ono dokoñczone. Tak , wiêc nie mo¿emy byæ w 100% pewni w jaki sposób okazywali swoje uczucia.. Jak wiadomo Ewangelia Gnostyczna zostala zakazana , dlaczego? w skrócie , ukazuje ona pikatne sceny z ¿ycia Jezusa i Marii Magdaleny.
Ciekawe jest to , ¿e zosta³y one odnalezione w³a¶nie w Egipcie , czyli istnieje tu pewne powi±zanie z tym co pisze Kap³an


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 20:59:02
east z innego forum.

Cytuj
I to jest g³ówny problem , zrozumienie iz ca³o¶æ istnieje dziêki olbrzymiej mi³o¶ci Stwórcy , ze nic i nikt , niczym nie w³ada
    .... lecz s³u¿y pozostaj±c niezale¿nym, gdy¿ tak na prawdê s³u¿y sobie.
W³a¶ciwie to istnieje pewien obszar, którym ka¿dy mo¿e w³adaæ do (wolnej) woli U¶miech - to Twoje w³asne ¿ycie, Twoje wnêtrze. W tym miejscu przypomina mi siê stare powiedzenie, ¿e " ten jest w³adc± doskona³ym, kto potrafi w³adaæ sob±", a do tego potrzebna jest wiedza o ¶wiecie i o sobie samym, swoich relacjach z innymi lud¼mi.
W jaki sposób nabyæ tê wiedzê ?  Istnieje pewien stan, w którym mo¿na tego do¶wiadczyæ. Jest to punkt widzenia obserwatora .
Kiedy piszecie o Marii Magdalenie to na  moim  "wewnêtrznym ekranie" wy¶wietla siê obraz linii rodowej, linii krwi, DNA. Rozprzestrzenianie siê DNA odbywa siê za pomoc± ¶wiêtego graala - naczynia. Kobiety. Rol± mêsk± nie jest dominacja, lecz AKCJA wynikaj±ca z wielu pobudek, z realizacji celów, a g³ównie dla ochrony DNA. Czy nie to w³a¶nie robimy ? Faceci walcz± o to by utrzymaæ rodzinê, zadbaæ o swoje dzieci oraz ich matkê. Obie role siê ¶wietnie uzupe³niaj± je¶li zechc± ze sob± wspó³pracowaæ, o ile  dostrzeg± jak wa¿na jest ta wspó³praca. W tym za¶ niezbêdne jest æwiczenie siê w obserwacji w oderwaniu od kwestii p³ci.
Interesuj±ca jest tu rola energii , któr± nazywamy wewnêtrznym obserwatorem. Tak wiêc kim jest Maria Magdalena w nas samych , a kim jest nasz wewnêtrzny Jezus ?


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:00:37
S±  wzorami naszych wewnêtrznych aspektów mêskiego i ¿eñskiego , które z mi³o¶ci do siebie , dla siebie zrobi± wszystko .
I tam nie ma ani w³adcy ani  w³adanego , zawsze s± dwa identyczne splecione ze sob± mi³o¶ci± aspekty , które motywuj± jeden drugiego do uniesienia siê mi³o¶ci± by ofiarowaæ ukochanej stronie wiêcej i wiêcej....

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:01:28
east.

Kiaro . W Tao Te Ching znajdujemy symbol bia³o czarnego ko³a po³±czonych "³ez". W bia³ej znajduje siê kropa czarna , a na czarnej -bia³a. Tak i w nas samych obserwatorem bia³ego jest czarne, a czarnego  -bia³e. Jeste¶my nierozerwalnie zwi±zani ze sob± wzajemnie. Mê¿czyzna nosi w sobie kobietê, a kobieta jest po troszê mêska.  Aby Tao mog³o zafunkcjonowaæ musimy wspó³pracowaæ ze sob±. 


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:02:09
Wiesz te wzory idealnej rownowagi sa cudowne, ale jest jeden problem. Zwiastuja stagnacje , a zycie to ciagly ruch , musi wiec byc chociaz chwilowa przewaga ktoregos z nich by dac inspiracje drugiemu do dzialania.
Bo piekno i milosc musza wzrastac , by tworzyc nowe i nowe .....

 .... ale warto posluchac , jest piekna i ekspresyjna, i co dalej? .....

http://www.youtube.com/watch?v=HQV5gp7Nl4E

http://www.youtube.com/watch?v=CugFZVK_ydk&feature=related


Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:08:33
ha hah.. haaaa ... a jak us³yszysz Val ee ze kto¶ na scenie jest gwiazda , to co pomy¶lisz i¿ akurat spad³a z firmamentów?

A jest odwrotnie on siê wznosi na owe "firmamenty" , to znaczy ze gwiazdy "rodz±" siê na scenie? Czy w przestrzeni?

To znaczy ze znaczenie slow siê zmienia i wdowa kiedy¶ mia³o zupe³nie inne znaczenie ni¿ wdowa wspó³cze¶nie.
Innym s³owem nazywa³o siê kobietê , której m±¿ faktycznie nie ¿y³ , ni¿ przet³umaczone nam wspó³cze¶nie z aramejskiego  wdowa.

Takich slow u¿ytych nie zgodnie z ich znaczeniem z przed 2000 lat jest du¿o ( jest nim równie¿ s³awetna dziewica w stosunku do kobiety , która nie mia³a ¿adnego zbli¿enia z mê¿czyzna - to wspó³cze¶nie) , kiedy¶ dziewica by³a kobieta , która jeszcze nie urodzi³a dziecka , a nie taka , która nie mia³a seksu z facetem.. Taka okre¶la³o zupe³nie inne s³owo , istniej± b³êdy w t³umaczeniu , oraz zmiana zwyczajów  i u¿ywanie ¶wiadomie lub nie nie w³a¶ciwych slow zmieniaj±cych ca³kowicie sens zdarzeñ  historycznych.

Dlatego zajmuje siê odkodowywaniem Zwojów z nad Morza Martwego , gdy¿ tam s± w³a¶ciwe okre¶lenia w stosunku do faktów a nie wspó³czesna ¿yczeniowa ich interpretacja dopasowywana do ideologij religijnej.


Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:09:37
nagumulululi.

Tytu³em wstepu przyznam, ¿e ¿e nale¿e do czytelników historii ¦wietego Graala czy te¿ Marii Magdaleny, nie jestem te¿ fanatykiem maglowania tych historii na wszelkie sposoby aby wydobyæ z nich nowe formu³ki dla lepszego zrozumienia. Ale tak miêdzy ¶wiêtami postanowi³em co¶ napisaæ na ten temat i do tej chwili zastanawiam siê dlaczego to robiê ...

Przed kilkoma laty pozna³em przypadkowo pewn± kobietê a raczej dziewczynê mieszkajaca w okolicach masywu ¦lê¿añskiego. Dziewczyna z charakteru najwyczajniej przeciêtna , nie wykazuj±ca zainteresowañ w sferze duchowej, raczej materialistka, z urody niezwyk³a. Ma³em zaszczyt bli¿ej j± poznaæ na tyle, i¿ po pewnym czasie pozwoli³a mi, a raczej poprosi³a mnie abym pomóg³ jej nieco zrozumieæ dziwne sny, które miewa od kilku lat. Nie ukrywa³em faktu ¿e interesuje siê analiz± snów a to jedynie podsycilo moj± ciekawo¶æ. Dodam tylko ¿e ma raczej tragiczne ¿ycie, szczê¶liwa nie jest i nigdy nie by³a, dziewica nie jest i pewne historie daj± do my¶lenia. Poza tym do¶æ istotnym jest fakt, ¿e ¦l꿱 nigdy siê nie interesowa³a i prawie nic nie wie na temat o którym teraz piszê (o tych rzeczach nie mowi siê osobom których sny siê "bada" aby nie wzniecaæ niepotrzebnych zaklóceñ)

Gdy opowiedzia³a mi kilka snów zacz±³em szukaæ jakiego¶ punktu zaczepienia, aby rozpocz±æ bli¿sz± analizê tego co dzieje siê w jej snach. Pierwsza historia która wyda³a mi siê dziwna to pewien sen w ktorym fabula wygl±da³a mniej wiêcej tak:
Jadê na spotkanie z pewnym nieznajomym, jest wysoki i kiedy zbli¿am siê do niego, on wyci±ga wielk± rybê o d³ugo¶ci oko³o metra. Ta ryba jest przera¿ona, ma wielkie oczy i wybalusza je ze strachu. Potem ten me¿czyzna wsadza rêkê w cialo tej ryby, a ona przez to jeszcze bardziej wyba³usza oczy i ...

Do¶æ dlugo szuka³em tropu zwi±zanego z tym snem, a¿ po pewnym czasie zainteresowa³em siê ¦l꿱 i historiami z ni± zwi±zanymi. Gdy odkry³em zwi±zek ze ¦le¿±, wiedzia³em ¿e chodzi o Rybaka, a nie o Pannê z Ryb±, dlatego nieugiecie twierdzi³em ¿e chodzi o Rybaka. Ostatecznie Janusz pokaza³ zdjecie g³owy mê¿czyzny, która prawdopobnie pochodzi z rze¼by z ryb±.

Po pewnym czasie zacz±³em zastanawiaæ siê nad innymi snami których ¼rod³a znalaz³em w bardzo starych mitycznych historiach. Nie mogê o tym pisaæ, bo to oznaczaloby ujawienie jej imienia. Dodam tylko ¿e wcze¶niej nie zdawa³em sobie sprawy z faktu jak bardzo kobieta mo¿e byæ zwi±zana z go³êbic± i jak bardzo mo¿e cierpieæ oraz dlaczego to wi±¿e siê z Egiptem i Babilonem. Ostatecznie doszed³em do wniosku ¿e nie mo¿e byæ przypadku zwiazanego z historiami które ona widzi w snach, a tajemnicami które odczytuje zupe³nie z innych ¼rode³. Jej imiê w pewnym jêzyku oznacza Mariê Magdalenê. Potem dowiedzia³em sie ¿e kto¶ grzebie w tych tajemnicach, PCH.

Oczywi¶cie nie twierdze ¿e to wcielenie MM. Ten archetyp stanowi domieszkê w¶ród wielu kobiet i jest ich setki a mo¿e wiêcej. Zdziwi³o mnie jednak to, ¿e ¦lê¿a ma jaki¶ zwiazek z histori± MM i dlatego zacz±³em drazyæ temat. Odnalaz³em historiê koz³a i prawdopobnie to co siê dzia³o w dawnych czasach. W kazdym razie on jest stra¿nikiem nie tyle umar³ych, ale najwiêkszych demonów i zabijaków którzy ¿yli na ziemi przez ostatnie pare tysiêcy lat. Dlatego grzebanie w tych sprawaqch to do¶æ niebezpieczna sprawa. Dlatego ostrzegalem wielkokrotnie ¿e to nie zabawa.


Trzeba tylko umiejêtnie zabraæ sie do badañ i porzuciæ ksi±¿ki opisuj±ce dawne historie. Wystarczy siêgnaæ w¶ród dusze zyj±cych aby odnale¼æ to co jest niezmienne i ukryte. To chrze¶cijañstwo wyrobi³o nawyk my¶lenia o jednym bogu i pojedyñczym wcieleniu. Staro¿ytni my¶leli o tym zupe³nie inaczej , religie powstawaly nie na podstawie ksi±g lecz do¶wiadczeñ. W dawnych czasach wielu mog³o byæ synami bogów, w rozumieniu swojej genetycznej i duchowej zbie¿no¶ci z danym wzorcem. I tu w istocie dylemat a raczej zasadnicza sprawa czyli jak wspó³cze¶nie rozumie siê s³owo Bóg. Starozytni rozumieli to bardziej jako ¶³owo okreslaj±ce ich pradawnego przodka wcielaj±cego siê z czasem w ducha przyrody i ¶wiata meterialnego.

Dzi¶ rozumie siê to pewien abstrakt, poprzez super umys³ steruj±cy swiatem, a wla¶ciwie to zupe³nie nie ma siê pojecia co to jest. Przez to cz³owiek wspó³czesny z punktu widzenia poszukiwania prawdy jest do¶æ u³omny.


Pozdrawiam w tej ¶wi±tecznej przerwie Kiare, Janusza i Acentaura - tych poznalem bli¿ej. Szczê¶liwego Nowego Roku.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:10:50
badacze dowiedli, ¿e tajemniczy zapis baphometh przy odpowiednim zapisie i odczytaniu tego szyfru oznacza FARBIARKA CZERWONEGO P£ÓTNA - a czemu czerwonego?

Kiaro to piêknie wyja¶ni³a ju¿ w tym w±tku dawno temu...

a dlaczego mój portal, który aktualnie tworzê jest czerwony? ano w³a¶nie dlatego, bo odwo³uje siê do pierwotnego przekazu, dlatego MM by³a malowana nago, zakrywaj±c swymi w³osami czê¶ci intymne - jest to symbolika zas³ony zakrywaj±cej sekrety ¶wi±tyni...

P.S. Baphometh to - jak odkry³ badacz Hugh Schonfield - ukrycie BOGINI SOFII (M±dro¶æ)  "partnerki Boga" zwanej w kabale Shechinah, Sofia w gnostycyzmie jest to¿sama z MM

o to kabalistyczny kod athbash i odczytanie szyfru

B   P V M Th (baphometh)
Sh V P I  A (sofia)


Kap³an 718'


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:12:28
Czerwony to czakra ¿ycia , przez ni± ( ona jest MATKA obydwu rodów) przechodz± linie ¿ycia , linie DNA , linia "niebieskich jab³ek i linia "winnego grona" , to symbolika. Nie mniej jednak podstaw wiedzy o ¿yciu.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:13:51
dla nieuków takich ja val dee - GREKA TE¯ MA SWÓJ W£ASNY SYSTEM KABALISTYCZNY!  do ka¿dej litery jest przypisana warto¶æ liczbowa - tak jak w hebrajskim!

a co do tego odkrycia - dokona³ go jeden w wybitniejszych badaczy na ¶wiecie, tyle w kwestii podwa¿ania tego...


ksi±¿ki napisany przez tego biblistê i znawcê staro¿ytnych jêzyków

    * An Old Hebrew Text of St. Matthew's Gospel, Translated (translator, with notes and appendices)
    * Letters to Frederick Tennyson (editor)
    * The New Hebrew Typography
    * The Authentic Photograph of Christ (by Kazimir de Proszynski; editor and author of "historical supplement")
    * For the Train: Five Poems and a Tale (by Lewis Carroll; arranged poem order, wrote preface)
    * The Book of British Industries
    * The History of Jewish Christianity from the First to the Twentieth Century
    * Richard Burton, Explorer
    * Ferdinand De Lesseps
    * According to the Hebrews
    * Travels in Tartary and Thibet
    * Travels and Researches in South Africa
    * The Suez Canal
    * Jesus: A Biography
    * The Treaty of Versailles
    * Readings from the Apocryphal Gospels
    * Judaism and World Order
    * Italy and Suez
    * This Man Was Right: Woodrow Wilson Speaks Again
    * The Jew of Tarsus: An Unorthodox Portrait of Paul
    * Saints Against Caesar: The Rise and Reactions of the First Christian Community
    * Lost Book of Nativity of John
    * The Suez Canal in World Affairs
    * Secrets of the Dead Sea Scrolls: Studies Towards their Solution
    * The Song of Songs
    * The Bible Was Right: An Astonishing Examination of the New Testament
    * A Popular Dictionary of Judaism
    * A History of Biblical Literature
    * The Passover Plot: New Light on the History of Jesus
    * Reader's A-to-Z Bible Companion
    * Those Incredible Christians
    * Suez Canal in Peace and War
    * Politics of God
    * The Jesus Party
    * For Christ's Sake
    * The Shroud of Turin
    * The Original New Testament (originally published in 1958 as The Authentic New Testament, updated and re-published under this title in 1985)
    * The Essene Odyssey
    * After the Cross
    * Proclaiming the Messiah
    * The Mystery of the Messiah
    * Jesus: Man and Messiah


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:16:37
nagumulululi ciekawe jest co piszesz , ja tez zajmuje siê odczytem snów  ( symbolika snów),  jest to podstawa  odczytu kodów.

Jednak trzeba wiedzieæ i¿ sny równie¿ kodowane s± na trzech poziomach , zale¿y , który poziom siê odczytuje mog± to byæ ro¿ne informacje.

To z ryba u tej kobiety utwierdzi³o mnie ze  "On " , to zrobi³ z ryba , zniszczy³ jej wnêtrze , a co oznacza wnêtrze?
Jeszcze bardziej jestem utwierdzona ze chodzi o Pannê z Ryb± , nie o ¿adnego rybaka.

Nied¼wied¼ jest jej pierwotn± moc± , towarzysz±ca jej zawsze, od³±czenie g³owy od reszty tu³owia Panny  tez ma wieloraka symbolikê.

Teraz nie mam czasu na kontynuowanie tematu, mo¿e wieczorem. Ale ma to zwi±zek po¶redni z MM.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:17:48
MAGDAL-EDER - Wie¿a Ryb

czy po¶redni? no, nie wiem...

718'


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:18:41
Sarah 54.

Dodatkowym spojrzeniem na Mariê Magdalenê mo¿e byæ archetyp kobiety, który g³êboko jest zakorzeniony w genetycznym umy¶le ludzko¶ci. St±d potrzeba wielbienia j±dra kobieco¶ci, jego sacrum.
W wierzeniach wszystkich ludów w ro¿nych okresach na ziemi oddawano boska cze¶æ kobieco¶ci.
MM nie jest wyj±tkiem. Z tej samej potrzeby powsta³ kult Maryjny. Archetypy genetycznego umys³u rzutuj± na wierzenia, ci±gle je modyfikuj±c, niemniej ¼ród³o pozostaje to samo. Na nic siê nie zda demaskowanie kolejnych zaciemnieñ historii, odkrywanie zakrytej wiedzy, kiedy cz³owiek nie ma woli oderwania siê od genetycznego umys³u, który steruje jego pod¶wiadomo¶ci±.
Zanim stanie siê w du¿ej mierze wolny potrzebny jest czas i wola zrozumienia, czym s± wierzenia.
Prawdziwa wiedza, poparta praktykowaniem, ta, która bêdzie rzutowaæ na poziom bosko¶ci w cz³owieku pojawi siê w w czasie, gdy cz³owiek zdolny bêdzie j± przyj±æ.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:28:43
MAGDAL-EDER - Wie¿a Ryb i Panna z Ryb± , nie potrzeba zbyt wielkiego wysi³ku ¿eby skojarzyæ nazwy.

RYBA jest ³±cznikiem w wielu przekazach dla tej Energii , która wciela³a siê na ziemi bardzo wiele razy.
Panna z ryba ( ta rze¼ba)  nie przedstawia mê¿czyzny , chocia¿ jest taki jeden w historii ziemi , który wiele cech tej kobiety przysposobi³ sobie.
To nic nie da bo z faceta kobiety zrobiæ siê nie da , jest to pewne.

MARIA MAGDALENA

MAGDALA -WIE¯A RYB.
PANNA Z RYBA SLʯA.
SYMBOL RYBY W TETRAEDRZE GWIE¬DZISTYM.

ok ale jakie sa z tego wnioski wasze?U¶miech - ok ja nie ogl±da³em tego filmu , najpierw sobie obejrzê:)

==================================================================
aha wiec np taki tetraedr gwia¼dzisty gdyby go zrobiæ z kryszta³u móg³by byæ arka...chyba taki jest tego sens,  poza tym có¿ i tak wszystko siê sprowadza do ¶wiat³a..ale co  z tym dalej? ma to tez g³êboki zwi±zek z chrze¶cijañstwem (tez wam wcze¶niej mówi³em ¿e kluczem jest ryba:) po³±czenie podstaw gwiazdy Dawida - potem ryba:)  a to najstarszy symbol chrze¶cijañstwa  (Ephesus_Ichthys)  wiec jak my¶licie jaki to wszystko mo¿e mieæ zwi±zek?

- aha i ta arkê (gdy by³a w wielkiej piramidzie) uaktywnia³ promieñ ¶wiat³a wpadaj±cy przez komorê królewsk±:) tak mi siê wydaje (ta komora jest dok³adnie w tym miejscu w którym przepuszcza siê ¶wiat³o przez pryzmat:)


aha no i jak wcze¶niej tez mówi³em w ¶wietle tego wszystkiego JHVH po aramejsku (jako ze ten jêzyk jest zwi±zany z grawitacja czyli Bogiem:) my¶lê ze ma bardzo du¿e znaczenie -...a wy co w koñcu my¶licie??

***********

Zaczê³am rozumieæ symbol ryby zwi±zany z Pramatka , ale równie¿ ze tylko ona niesie w sobie KOD , otworzenia "sklepienia" ³±czenia wymiarów , dziêki , któremu otworzy drogê przej¶cia Ludzko¶ci w wy¿szy wymiar.

Chrze¶cijañstwo mog³o  tylko sobie zaadaptowaæ symbol ryby , jest on o wiele wiele starszy , judaizm tez go posiada.
jakie ma znaczenie? Moim zdaniem jest kodem ¶wietlnym dla okre¶lonej wiedzy naszej przestrzeni , kodem , który niesie w sobie aspekt ¿eñski Stwórcy. W³a¶nie ta Energia , która urodzi³a eis na ziemi równie¿ jako Maria Magdalena ( a rodzi³a siê na ziemi bardzo du¿o razy). Ten kod uaktywnia siê po przeprowadzeniu przez "wzorzec " zdeponowany w tej konkretnej kobiecie energii o odpowiedniej czêstotliwo¶ci. Ale ona równie¿ musi mieæ w sobie osobista wibracje bardzo wysoka ¿eby mogla ta energia przechodz±c przez ni± "zgraæ" siê z jej wibracja i roz¶wietliæ.
Ale do czego jest to potrzebne tak naprawdê?
Otó¿ do otworzenia w³a¶nie tego symbolicznego sklepienia , by mo¿na by³o przej¶æ z lud¼mi w wy¿szy wymiar.

Jak niewiele? Ale jak olbrzymia wieloletnia praca jest przed lud¼mi i osoba nios±ca w sobie KOD.

Kiara


P.s. "MM nie jest wyj±tkiem. Z tej samej potrzeby powsta³ kult Maryjny."

Tu akurat jest odwrotnie, kult Maryjny ( rozpropagowanie wzorca Matki Jezusa jako wzorca kobieco¶ci) , by³o zrobione z premedytacja by zatrzeæ prawdziwa wiedzê o MM  i odebraæ jej cala osobowo¶æ , która zosta³a przekazana Maryi Matce Jezusa.
Zmieniono ca³kowicie wzorzec uk³adu mê¿czyzna kobieta , poni¿aj±c ma³¿onków ( uk³ad ma¿ ¿ona) , wynosz±c matka syn.
A co zatem idzie zdeprawowano i ukryto role ¿ycia seksualnego miedzy partnerami zani¿aj±c je jedynie do dozwolonej prokreacji.
I to jest ca³a perfidia tego wzorca tak przez wieki propagowanego przez KK jako najwiêksz± prawid³owo¶æ.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:32:36

M.M. = SALOME  - ROLA TAÑCA BRZUCHA.



" ¬ród³o tañca brzucha stanowi ¶wiat Sumerów i kult bogini Isztar, której kap³anki prawdopodobnie tañczy³y rytualne tañce, tak¿e zwi±zane z p³odno¶ci±. Taniec odgrywa³ bardzo wa¿n± rolê w kulcie Isztar - miednica stanowi³a dla kobiety ¼ród³o jej mocy twórczej. Tancerki tañczy³y wokó³ ognia - rytua³, ( CYGANIE CA£Y CZAS TAÑCZ¡ WOKÓ£ OGNISKA ) który pó¼niej przejêli Rzymianie w ramach kultu Westy. Taniec bêd±cy "przodkiem" tañca brzucha pe³ni³ istotn± rolê w kulturach, które czci³y "wielk± boginiê". Seksualno¶æ stanowi³a dar bogini, ¼ród³o ¿ycia. Mity o Isztar mówi±, ¿e bogini co roku po¶lubia swego syna Tammuza, boga przyrody, a potem ten umiera. Zrozpaczona bogini schodzi do ¶wiata zmar³ych i tañczy taniec siedmiu woalów jeden z nich przy ka¿dej z bram za¶wiatów. Dziêki temu Tammuz rodzi siê ponownie. Ta historia powi±zana jest z cyklem pór roku.
Podobne mity mówi± o Izydzie, Ozyrysie i Horusie (staro¿ytny Egipt), o Asztarte i Baalu (Kananejczycy, Hebrajczycy, Fenicjanie), o Kybele i Attisie (Frygia). Bogini Afrodyta pochodzi tak¿e od Asztarte, a jej kult wi±za³ siê z podziwem dla kobiecej zmys³owo¶ci. Dla odmiany kult Artemidy zosta³ po³±czony z kultem Kybele. Podczas ¶wi±t i pochodów na cze¶æ Artemidy tañczono i grano na tamburynach i zillsach. Jej kult by³ powi±zany z ksiê¿ycem, podobnie jak kult Isztar. Historia biblijna o tañcu Salome z woalami powi±zana jest z dawnym kultem Isztar. Wed³ug zwyczajowej interpretacji, Salome by³a niejako "tañcz±c± femme fatale" - swoim tañcem zachwyci³a Heroda, a ten zgodzi³ siê spe³niæ jej ¿yczenie. Salome z namow± matki za¿±da³a g³owy Jana Chrzciciela na tacy.
Gdy kultury patriarchalne zaczê³y wypieraæ zjawiska takie, jak kult wielkiej bogini, zaczê³y powstawaæ haremy. Taniec rozwija³ siê jako rozrywka kobiet dla kobiet, ¿yj±cych w zamkniêciu. Potem za¶ taniec zacz±³ s³u¿yæ rozrywce mê¿czyzn, uzyskaniu czego¶ od nich.
Taniec brzucha przywêdrowa³ do ¶wiata Zachodu pod koniec XIX wieku. Zaprezentowa³a go tancerka "Little Egypt" w Chicago, wywo³uj±c skandal. Wtedy w³a¶nie stworzono niepochlebn± z za³o¿enia nazwê "taniec brzucha"."

*************

Ja bym doda³a i¿ kap³anki ognia s±  starsze ni¿ ¶wiat Sumeru ,W Mityzmie one by³y ( ju¿ pisa³am i¿ Mitra tak naprawdê jest kobieta) , równie¿ by³y kap³anki ognia tañcz±ce rytualny taniec p³odno¶ci przy ogniu.

Zawsze kap³anki by³y stra¿niczkami ognia ( inaczej domowego ogniska) , od zawsze ogieñ by³ symbolem Boga , przez ogieñ ( gorej±cy krzew)  Stwórca bardzo czêsto kontaktowa³ siê z lud¼mi , oczywi¶cie jest to symbolika dla nas , nie mniej jednak chodzi o wewnêtrzna harmonie i uzyskanie energii , która powoduje lewitacje.

Kiara 

ps. znalaz³am jedno wyj¶cie.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:44:02
Wracaj±c do historii opowiedzianej przez nagumulululi , takich kobiet z cz±stkami historii jest bardzo du¿o. Istniej± dwie g³ówne grupy , które dzieli siê na mniejsze;

1. To Energie , które przysz³y na ziemie po raz pierwszy nie posiadaj± ¿adnej w³asnej inkarnacyjnej przesz³o¶ci , wgrywa im siê jako przesz³o¶æ historie tych , które ja posiadaj. I takich istot jest wbrew pozorom bardzo du¿o.

2. To Energie , które z jakich¶ powodów ( a s± bardzo ró¿ne) , adoptuj± sobie cze¶æ historii Energii ( w tym wypadku protoplastki aspektu ¿eñskiego)  i ¿yj± jako ludzie ¶wiadomie , lub pod¶wiadomie jako Ona.

W tym wypadku istniej± kobiety identyfikuj±ce siê z tym  jednym Jej wcieleniem , lub kilkoma ( kiedy¶ ju¿ porusza³am to zagadnienie),i tu tez s± ro¿ne powody.

Co je ró¿ni od Niej? Otó¿ poziom rozwoju duchowego i ¶wiadoma wiedza , mo¿liwo¶æ ¶wiadomego wej¶cia w ka¿de z ¿yæ i opowiedzenia zwi±zków uczuciowych ze wszystkimi bliskimi wówczas lud¼mi.
Mo¿na skopiowaæ ( jak film ) cudze  prze¿yte Zycie w przesz³o¶ci , mo¿na je wgraæ w cudza ¶wiadomo¶æ. To jest zupe³nie mo¿liwe dla cywilizacji pozaziemskich ( a byæ mo¿e za pomoc± g³êbokiej hipnozy i ziemskich?) , ale nie mo¿na w ten sposób przekazaæ przezywanych uczuæ przez "ORYGINA£" czyli osobê , która je prze¿y³a w swoim ¿yciu. Ta "funkcja" dotycz±ca ka¿dego z ¿yæ jest ROZWOJEM INDYWIDUALNYM DUSZY , którego nie da siê skopiowaæ! Na szczê¶cie , bo ka¿da najmniejsza cz±stka energii p³yn±ca z przezywania uczuæ w ka¿dym ¿yciu , wpisuje siê w tym monecie w osobisty GRAAL tworz±c barwê Cia³a UCZUCIOWEGO , oraz AURÊ ka¿dej Duszy.

Ludzie przywi±zuj± olbrzymia wagê ( zbyt do¿a) do wygl±du zewnêtrznego ( urody) drugiego cz³owieka, jego piêkno najczê¶ciej jest ukryte przed takimi "poszukiwaczami". , gdy warto¶ci szukaj± w zewnêtrzno¶ci.

Jest to kolejna pu³apka na która siê nabieraj±  ci , których rozwój osobisty kieruje siê jeszcze emocjonalnymi nie uczuciowymi warto¶ciami.
Ju¿ dawno zosta³y technicznie opracowane wzorce piêkna kobiet , które wgrywane s± w nasza ¶wiadomo¶æ , by¶my nie mogli zauwa¿yæ piêkna , które jest piêknem nie modyfikowanym.
Sterowanie genetyka dla uzyskania okre¶lonego wygl±du istnieje od dawna.Kreowanie piêkna wizualnego za pomoc± mody równie¿ , to taka podwójna gra na któr± ³api± siê ludzie. "Opakowanie" poci±gaj±ce a pod nim pustka i prymitywizm , a co najwy¿ej pamiêciowo opanowana informacja.
¯adna z kobiet prezentacyjnych takie warto¶ci na pewno nie jest ta oczekiwana o , której rozpisuje siê literatura.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:44:55
Cytat: Kiara  Grudzieñ 30, 2009, 01:10:57
Wracajac do historji opowiedzianej przez nagumulululi , takich kobiet z czastakami historji jest bardzo duzo. Istnieja dwie glowne grupy , ktore dzieli sie na mniejsze;

1. To Energie , ktore przyszly na ziemie po raz pierwszy nie posiadaja zadnej wlasnej inkarnacyjnej przeszlosci , wgrywa im sie jako przeszlosc historie tych , ktore ja posiadaja. I takich istot jest wbrew pozorom bardzo duzo.

2. To Energie , ktore z jakichs powodow ( a sa bardzo rozne) , adoptuja sobie czesc historji Energii ( w tym wypadku protoplastki aspektu zenskiego)  i zyja jako ludzie swiadomie , lub podswiadomie jako Ona.

W tym wypadku istnieja kobiety idetyfikujace sie z jedny Jej wcieleniem , lub kilkoma ( kideys juz poruszalam to zagadnienie),i tu tez sa rozne powody.

Co je rozni od Niej? Otoz poziom rozwoju duchowego i swiadoma wiedza , mozliwosc swiadomego wejscia w kazde z zyci i opowiedzenia zwiazkow uczuciowych ze wszystkimi bliskimi wowczas ludzmi.
Mozna skopiowac ( jak film ) cudze  przezyte Zycie w przeszlosci , mozna je wgrac w cudza swiadomocs. To jest zupelnie mozliwe dla cywilizacji pozaziemskich ( a byc moze za pomoca glebokiej hipnozy i ziemskich?) , ale nie mozna w ten sposob przekazac przezywanych uczuc przez "ORGINAL" czyli osobe , ktora je przezuyla w swoim zyciu. Ta "funkcja" dotyczaca kazdego z zyc jest ROZWOJEM INDYWIDUALNYM DUSZY , ktorego nie da sie skopiowac! Na szczescie , bo kazda najmniejsza czastka energii plynaca z przezywania uczuc w kazdym zyciu , wpisuje sie w tym momecie w osobisty GRAAL tworzac barwe Ciala UCZUCIOWEGO , oraz AURE kazdej Duszy.

Ludzie przywiazuja olbrzymia wage ( zbyt duza) do wygladu zewnetrznego ( urody) drugiego czlowieka, jego piekno najczesciej jest ukryte przed takimi "poszukiwaczami". , gdy wartosci szukaja w zewnetrznosci.

Jest to kolejna pulapka na ktora sie nabieraja  ci , ktorych rozwoj osobisty kieruje sie jeszcze emocjonalnymi nie uczuciowymi wartosciami.
Juz dawno zostaly technicznie opracowane wzorce piekna kobiet , ktore wgrywane sa w nasza swiadomosc , bysmy nie mogli zauwazyc piekna , ktore jest pieknem nie modyfikowanym.
Sterowanie genetyka dla uzyskania okreslonego wygladu istnieje od dawna.Kreowanie piekna wizualnego za pomoca mody rowniez , to taka podwojna gra na ktora lapia sie ludzie. "Opakowanie" pociagajace a pod nim pustka i prymitywizm , a co najwyzej pamieciowo opanowana informacja.
Zadna z kobiet prezetujacych takie wartosci napewno nie jest ta oczekiwana o , ktorej rozpisuje sie literatura.

Kiara U¶miech U¶miech
Jak widzê koncept upad³ej Sofii jest ci obcy. Nie wiem sk±d ci przychodza do g³owy pomys³y o fa³szywych wspomnieniach.  Twoja postawa opiera siê wy³±cznie na "wyparciu" tego z czym wi±¿e siê sfera nie¶wiadoma, no mo¿e czego¶ nie wiem i jeste¶ dziewic± Aten± - waleczn± s³u¿k± i wystawiana wci±¿ na pos³ugi bogów morduj±cych nierz±dnice. Tak czy owak pewnie nie znasz swojej mrocznej strony, wcia¿ uciekaj±c przed sob± d±¿±c do idea³u który w istotny sposob redukuje ca³o¶æ. To typowa koncepcja wspólczesna, wypieramy mroczn± stronê, morduj±c koz³a ktory jest winien wszystkiemu co z³e, majaæ nadzieje ¿e z nim odejdzie wszystko mroczne.

Wci±¿ opowiadasz o plusach, wy¿szych wibracjach a ja radzi³bym nieco zapoznaæ siê z konceptem jungowskiego postrzegania archetypów ni¿ szafowania terminarzem New Age. ¦wiat zachodni w du¿ej mierze opiera siê o ten archetyp upad³ej kobiety - bogini p³odno¶ci na wzór babiloñskiej nierz±dnicy, bo gdyby tak nie by³o nie mieliby¶my w tej kulturze takiego kultu seksu i mi³o¶ci fizycznej.
Oczywi¶cie uwolnienie tej kobiety od roli jaka pe³ni wi±¿e siê z konsekewncj± , ¿e ca³y swiat wówczas zamiera, ¶wiat nieporz±danych. ¯ycia zaczyna siê na nowo od wzorca, ale stare musi przestac istnieæ.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 21:54:33
Wiesz nagumulululi   bardzo dobrze jest siê koncentrowaæ na napisanym tek¶cie a nie na osobie go pisz±cej.

Wracaj±c do mnie , ja znam zarówno moje "mroczne wcielenia" , jak i te ¶wietliste , wiem w jakim celu siê wcielam i co mi wolno a czego nie z moim systemem warto¶ci.
Ale tez znam zasadê tworzenia mnóstwa nowych kopi dusz , kto rym siê wgrywa programy ¿eby mog³y ¿yæ na ziemi.To nie jest koncepcja to fakty potwierdzone przez lekarzy zajmuj±cych siê zawodowo regresingiem i opisane w ksi±¿kach ( by³y na forum cytowane tytu³y).

Sofia nie upadla , schodz±c na ta ziemie musia³a obni¿yæ swoja wibracje do mo¿liwo¶ci ¿ycia w przestrzeni tej ziemi. Ale nigdy nie przekroczy³a  progu w³a¶ciwych dla wzorca tej przestrzeni zachowañ.

Du¿o bym musia³a Ci opowiadaæ , a jak na razie nie jeste¶ gotów przyj±æ tej wiedzy , bêdziesz szuka³ mo¿liwo¶ci , o¶mieszania i poni¿ania mnie miast normalnej analizy moich slow , wiec po co?

Jeszcze nie jeste¶ w stanie zaakceptowaæ faktu ze moja wiedza mo¿e byæ prawdziwa ( zreszt± ja wiêkszo¶æ) , zbyt g³êboko macie jeszcze " wryte " stare wzorce. Pomimo wielkiego gadania nie pozbyli¶cie siê ich.

Kult seksu jest wgrany specjalnie dla zablokowania wiedzy prawdziwej i mo¿liwo¶ci rozwoju przez uczucia, ale wiesz , wszystko ma dwie strony To co mia³o blokowaæ  równie¿ wyzwala nie daj±c ludziom spe³nienia duchowego , mobilizuje do poszukiwañ odmienno¶ci.

Zrozum i¿ by³y dwa wzorce kobiet LILITH i EWA, chocia¿  siê poni¿a LILITH ( publikowana jest na jej temat taka wiedza) , to EWA jest po³owicznym wzorcem kobiety .
Przeanalizuj to a zrozumiesz ca³y podstêp  wzorca aspektu kobiety pochodz±cego z mê¿czyzny , wówczas zobaczysz cechy , które dominuj± kulturze seksu i mi³o¶ci fizycznej.

Tak wiec pojawia siê dwie Boginie ( a raczej Panie , jedna tego ¶wiata , a druga Tamtego ¶wiata ( nie myl z Za¶wiatami) , ale obydwie ¿yj±ce i daj±ce wzorca zachowañ na tym ¶wiecie)

Wejd¼ w mitologie Grecji i zobacz i¿ jedyna osoba , która nie nale¿a³a do rodu Zeusa (wiec s± dwa rody zyjace na ziemi?) by³a Afrodyta a ¿y³a w tym samym czasie co reszta tego " doborowego bractwa", tylko ona nie pochodzi³a z rodu Zeusa.
Zastanawia³e¶ siê dlaczego? I co robi³a mimo wszystko na ziemi, kim by³a naprawdê?

Ca³y czas istniej± dwa archetypy kobiety ( nie ze wzglêdu na ich dualizm) bo s± dwie kobiety nios±ce je równocze¶nie.
Pisa³am otrzyma³am unikalny dar poznawania osób ale równocze¶nie ich wielo¶ci wcieleñ ( dlatego jest w stanie odró¿niaæ postacie i mityczne i historyczne na przesrzeni wiekowa. Bo wiem , kto kim bul w dawnej historii ziemi , a ze to burzy ustalone przez ludzi normy?
No có¿ , bywa , a mo¿e tak ma byæ , by prawda i zrozumienie jej mog³y powróciæ.

Widzisz stare niczego nie musi , a tym bardziej umrzeæ, zmiany polegaj± na akceptacji starego jako czê¶ci naszego rozwoju , naszej drogi , której nie mo¿emy wymazaæ ze ¶wiadomo¶ci , bo jest to cze¶æ nauki , a zarazem nasza wiedza na okre¶lony temat.
Mo¿na jej nie stosowaæ w ¿yciu jako ju¿ co¶ zbêdnego , zast±pionego czym¶ doskonalszym , ale ona pozostaje wiedza w nas na zawsze  i jest niezbêdna w ca³okszta³cie wiedzy.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 22:01:42
Cytat: Kiara  Grudzieñ 30, 2009, 12:23:25
Wiesz nagumulululi   bardzo dobrze jest siê koncentrowaæ na napisanym tek¶cie a nie na osobie go pisz±cej.

Wracaj±c do mnie , ja znam zarówno moje "mroczne wcielenia" , jak i te ¶wietliste , wiem w jakim celu siê wcielam i co mi wolno a czego nie z moim systemem warto¶ci.
Ale tez znam zasadê tworzenia mnóstwa nowych kopi dusz , którym siê wgrywa programy ¿eby mog³y ¿yæ na ziemi.To nie jest koncepcja to fakty potwierdzone przez lekarzy zajmuj±cych siê zawodowo regresingiem i opisane w ksi±¿kach ( by³y na forum cytowane tytu³y).



Tak wiec pojawia siê dwie Boginie ( a raczej Panie , jedna tego ¶wiata , a druga Tamtego ¶wiata ( nie myl z Za¶wiatami) , ale obydwie zyjace i daj±ce wzorca zachowañ na tym ¶wiecie)

Wejd¼ w mitologie Grecji i zobacz i¿ jedyna osoba , która nie nale¿a³a do rodu Zeusa (wiec sa dwa rody zyjace na ziemi?) by³a Afrodyta a ¿y³a w tym samym czasie co reszta tego " doborowego bractwa", tylko ona nie pochodzi³a z rodu Zeusa.
Zastanawia³e¶ siê dlaczego? I co robi³a mimo wszystko na ziemi, kim by³a naprawdê?

Ca³y czas istniej± dwa archetypy kobiety ( nie ze wzglêdu na ich dualizm) bo s± dwie kobiety nios±ce je równocze¶nie.
Pisa³am otrzyma³am unikalny dar poznawania osób ale równocze¶nie ich wielo¶ci wcieleñ ( dlatego jestem w stanie odró¿niaæ postacie i mityczne i historyczne na przesrzeni wieków. Bo wiem , kto kim by³ w dawnej historii ziemi , a ze to burzy ustalone przez ludzi normy?
No có¿ , bywa , a mo¿e tak ma byæ , by prawda i zrozumienie jej mog³y powróciæ.

Widzisz stare niczego nie musi , a tym bardziej umrzeæ, zmiany polegaj± na akceptacji starego jako czê¶ci naszego rozwoju , naszej drogi , której nie mo¿emy wymazaæ ze ¶wiadomo¶ci , bo jest to cze¶æ nauki , a zarazem nasza wiedza na okre¶lony temat.
Mo¿na jej nie stosowaæ w ¿yciu jako ju¿ co¶ zbêdnego , zast±pionego czym¶ doskonalszym , ale ona pozostaje wiedza w nas na zawsze  i jest niezbêdna w ca³okszta³cie wiedzy.

Kiara U¶miech U¶miech
Tak tak, nie potrafiê zaakceptowaæ ¿e jeste¶ O! jedyn± prawd± !! Nie rozumiem celu dla którego lansujesz siê na jedyn± znaj±c± prawdê, która w moich oczach niestety wygl±da na powierzchowne rozdmuchanie twojego ego, któremu wydaje siê ¿e jest monoteistycznym bogiem. Z punktu widzenia psychologicznego to stadium przed inflacyjne. Nie twierdze te¿ ¿e jeste¶ wymys³em jednego sezonu na leszcza , bo widzê ze mo¿esz mieæ jakie¶ senne przeb³yski, którym nadajesz koloryt taki jaki ci siê podoba, a który wynika z przeczytania tysiêcy ksi±¿ek na temat danej tematyki. Obiecuje ¿e gdy dostrzegê w twoich s³owach co¶ oryginalnego, czego nie mo¿na przeczytaæ w innych ksiêgach dam znaæ. I nie mam zamiaru ciê o¶mieszaæ, a tylko daæ wyraz braku twojej pokory i pró¿no¶ci wynikaj±cej byæ mo¿e z braku wyobra¼nia tego czego jeszcze mo¿esz nie wiedzieæ, a czego mo¿esz siê nauczyæ. Rozumiem ¿e jeste¶ w takim stanie duchowym (podobnie jak kap³an) któremu wydaje siê ¿e ju¿ osi±gnêli koniec drogi i wszystko wiedz±, mo¿e jeste¶ jeszcze nastolatk± czy co¶. Trudno by³oby ci siê pogodziæ z tym ¿e tak nie jest.  Poza tym pisa³em ci o pewnym fakcie. Robisz mnóstwo b³êdów ortograficznych, które moim skromnym zdaniem ¶wiadcz± o wewnêtrznym chaosie w twojej duszy i t³umionych oddzia³ywañ sfery pod¶wiadome. Robienie takich skromnych pomy³ek w psychologii jest zwiastunem pewnego ukrytego kompleksu psychologicznego, szczerze polecam zapoznanie siê z powy¿szym. Nie traktuj tego jako atak, ale jako ¿yczliw± podpowied¼, która mo¿e da ci trochê dystansu do samej siebie.

W tek¶cie odnios³em siê bezpo¶rednio do ciebie, poniewa¿ z twojego przekazu wynika³o miêdzywierszowymi.: one nie s± prawdziwymi MM, tylko osoba o rozwiniêtym ¿yciu duchowym, czyli ty mo¿e siê mieniæ tym tytu³em. Tak to odebra³em, bo nie przeczysz pewnie ze uwa¿asz siê za wcielenie MM.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 22:03:35
enigma.

Proponuje od³ozyæ na bok wzajemne urazy i wróciæ do tematu w±tku czyli roli kobiety w ¿yciu duchowym.

Cytat: rafalwesolek  Grudzieñ 27, 2009, 01:03:37
.. Jak wiadomo Ewangelia Gnostyczna zostala zakazana , dlaczego? w skrócie , ukazuje ona pikatne sceny z ¿ycia Jezusa i Marii Magdaleny.

czyta³am troche z apokryfów i nigdzie nie natkne³am sie na "pikatne sceny". raczej sporo problematycznych wypowiedzi Jezusa które w ¶wietle znanej nam teologi trudnoby wyt³umaczyæ (szczególnie apokr Tomasza)

Sarah54  ciesze sie ze kto¶ tutaj zajmuje sie gnostycyzmem, to bardzo warto¶ciowa i niestety zapomniana (a przez KRK zwalczana) wiedza. Symbolika Sophi, czy mity takie jak Hymn o Perle ostatecznie uwalniaj± cz³owieka od poszukiwania swoich 'bogów' zwracaj±c uwage ¿e najwazniejsz± zagadk± dla poszukuj±cego - jak± jest on sam  U¶miech

Cytat: Kiara  Grudzieñ 28, 2009, 03:07:08
Wiesz te wzory idealnej rownowagi sa cudowne, ale jest jeden problem. Zwiastuja stagnacje , a zycie to ciagly ruch , musi wiec byc chociaz chwilowa przewaga ktoregos z nich by dac inspiracje drugiemu do dzialania.

Kiaro, kto ci naopowiada³ bajek o stagnacji? Symbolika Yang i Yin to wzajemne odzdzia³ywania jednego na drugie, bed±ce ¿ród³em ¿ycia. Równowaga miedzy nimi nie zawiera 'przewagi' jednego nad drugim, lecz przemiane jedno w drugie.

http://www.chen.org.pl/teoria/yinyang.php
Ustawiczn± przemianê yin w yang i odwrotnie obrazuje diagram, zwany taijitu, umieszczony obok. Ko³o, oznaczaj±ce ca³o¶æ, podzielone jest na czê¶æ czarn± yin i bia³± yang. Esowata linia, dziel±ca obie po³owy symbolizuje wieczny ruch i zamianê miejscami obu elementów.
Je¶li chcesz t³umaczyc czytaj±cym Wiedze, to dok³adnie sprawdz o czym prawisz, bo wprowadzasz nas w b³±d!

Wracaj±c do symboliki Marii, b±d¼ kobiecej jak elementu spe³nienia. W tarocie marsylskim, 21 kart± w Arkanach Wielkich - ¦wiat znajdujemy wizerunek kobiety w wieñcu



Do dzisiaj u Buddystów kobieta mo¿e piastowaæ nawy¿sze pozycje na równi z mê¿czyznami.
Zdj. z ksi±zki 'Moja droga do lamów' Ole Nydahl



Zdjecie przedstawia Najwy¿szych Lamów Tybetu, w pierwszym rzedzie rozpoznaje min 2 kobiety (mo¿na powiekszyæ).

Osobiscie, nie przeszkadza mi mêska 'przewaga' kazda ze stron ma swoje cechy, plusy i minusy. Do mê¿czyzn nale¿± one si³a, otaczanie ochron±, prawo¶æ. Do kobiet s³abo¶æ (czesto przez kobiety wykorzystywana), opieka, oraz podstêp  Du¿y u¶miech  Obie strony maj± swoje miejsce i uzupe³niaj± sie. Nie ma powodu wiec aby potêpiaæ mesko¶æ czy kobieco¶æ.

Co do Upad³ej Sophii, z tego co pamietam upadkiem okreslano fakt oderwania sie najm³odszego Eonu od Pleromy (pe³nia 8 ). Najm³odszy Eon odrywa sie od Pe³ni(Ojca) aby swtorzyæ w³asny ¦wiat. Upadek w przestrzeñ poci±ga za sob± stworzenie (bez woli Ojca) bytu zwanego Jaldobaoth (który rz±dziæ ma materi±). Tak wiec oderwanie (nazywam to sobie p±czkowaniem) jest te¿ ¼ród³em powstania nowego ¿ycia-¶wiata(?). Znam równie¿ inny gnostycki mit, opowiadaj±cy o tym ¿e Bóg(lub jakas boska Istota) spostrzega w ciemno¶ci swoje odbicie, w którym sie zakochuje. I tak Iskry upadaj± w ciemn± materie, zasiewaj±c w niej ¯ycie. To bardzo ciekawe i warto poczytaæ.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 22:05:52
"Dalajlama powiedzia³ w wywiadzie dla w³oskiej edycji pisma "Vanity Fair", ¿e jego nastêpc± mo¿e byæ kobieta.

Wypowiadaj±c siê na krótko przed przyjazdem do W³och duchowy przywódca Tybetañczyków powiedzia³ - je¶li forma ¿eñska by³aby bardziej przydatna, dalajlama bêdzie kobiet±. Dalajlama doda³, ¿e w tradycji tybetañskiej reinkarnacja kobiet uwa¿ana jest za wy¿sz±. "

https://www.neww.org.pl/pl/news/news/1,3998,1.html

Dobrze i¿ Dalajlama tak my¶li i mówi widaæ w tym Jego m±dro¶æ.
Moim zdaniem zna przeznaczenie , które siê wype³ni.

Ale czy w historii Buddyzmu kobieta by³a kiedy¶ Dalajlama?

Czy równowaga jaka istnieje ( cokolwiek po³o¿ymy na obydwu równowa¿±cych siê szalach) mo¿e spowodowaæ jaki kolwiek ruch w która kolwiek stronê?

Nie równowaga to jest stagnacja do  ruchu potrzebna jest przewaga nawet minimalna której¶ ze stron.
Zaprzeczanie logice nie jest w³a¶ciwe.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 22:20:11
Czarna Madonna  = Maria Magdalena.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Magdalena#Czarna_Madonna

Kult Czarnej Madonny jest tak stary jak istnienie Marii Magdaleny , chocia¿ systematycznie zacierany przez ojców ko¶cio³a katolickiego przetrwa³ we Francji ale nie tylko.

Wszystkie cechy Marii Magdaleny ojcowie ko¶cio³a katolickiego przysposabiali Marii matce Jezusa , tworz±c oszustwo historyczne , poni¿aj±c ta kobietê i odbieraj±c wiedzê o prawdziwej roli partnerki w zryciu mê¿czyzny , zacieraj±c ¶lady jej istnienia , oraz prawdê o niej.

Tak dok³adnie zacierali  te ¶lady ( niszcz±c stare dokumenty potwierdzaj±ce ¿ycie i ma³¿eñstwo z Jezusem) a¿ zatarli fakty  historyczne istnienia obydwojga.
M¶ci siê to na nich gdy¿ nie mog± udowodniæ i¿ Jezus ¿y³ fizycznie na ziemi.

Dlaczego MM uznawana jest za Czarna Madonnê ?  Zwyczajnie pochodzi³a z rodu w którym karnacja mia³a ciemny opalony kolor, nie by³a Afrykank±. Pochodzi³a z idumejskiego  rodu Herodów , jej matka Herodiada tez mia³a taka karnacje.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Idumea
http://pl.wikipedia.org/wiki/Edom_%28kraj%29
http://pl.wikipedia.org/wiki/Edomici
Nic wiec dziwnego i¿ na obrazach wystêpuje z naturalna ciemna karnacja. Maria matka Jezusa mia³a normalna jasna cerê , Jezus równie¿ , nigdzie nie wystêpuj± jako osoby ciemnoskóre.

MM przyp³ynê³a do Francji ze swoja córeczka Sara ( Sarena, imiê znane  i u¿ywane w IRANIE równie¿ wspó³cze¶nie) , która równie¿ mia³a identyczn± karnacjê jak matka , znana jest pod imieniem Sara Egipcjanka.
Pomimo usilnych starañ KK wiedza i kult MM we Francji nie zosta³ zatarty, w niektórych regionach  jest czczona nadal.
W Polsce istniej± dwa znane miejsca jej kultu Warszawa i Bi³goraj.
1. Warszawa Prawos³awna Katedra Marii Magdaleny na Pradze.
2. W Bi³goraju dawne posiad³o¶ci Zakonu Franciszkanów w Puszczy Solskiej.

Cyganie wspó³cze¶nie te¿ uwa¿aj± MM - Czarna Madonnê  za swoja patronkê, swoja Matkê.

CYGAÑSKA MADONNA

http://www.youtube.com/watch?v=q1HkWJza_sY&feature=related

Kiara

ps. Enigmo , przepraszam ale Ty mi niczego nie udowodni³a¶, upierasz siê ze równowaga czyli idealny stan poziomy dwóch idealnych czê¶ci jest akcja nie stagnacja. Przepraszam , ale jak do Ciebie nie docieraj± argumenty matematyczne , to co ja mogê?

Mo¿e chcia³a¶ mi powiedzie i¿ taki stan , to zespolenie dwóch aspektów w jednie? Tak to jest prawda , w takim idealnym harmonijnym stanie dwa staja siê jednia i wówczas jednocz±c siê poznaj± swoj± wiedzê,  ¿eñski mêska a mêski ¿eñska.
Ale ¿eby cokolwiek mog³o siê zadziaæ ponad trwanie w jedni , który¶ z nich musi minimalnie mieæ przewagê ponad drugim. Wówczas zaistnieje inspiracja ponownego  dzia³ania.

Ja nie rezygnuje z dyskusji nic podobnego , ale nie mam zamiaru dyskutowaæ z kim kolwiek , kto mnie obraza i mimo wszystko uwa¿a , i¿ ja muszê dyskutowaæ , a ja naprawdê niczego nie muszê , ja mogê a to jest zasadnicza ró¿nica.
Zmiana wiedzy na temat kobiety i mê¿czyzny jest domena naszej epoki , Epoki  Ciemno¶ci. Powrót do prawdy jest bolesny i trudny do zaakceptowania gdy ludzie przyjêli prawdy swoich guru za w³asne , nawet wbrew logice.

Jeszcze raz Enigmo Maria matka Jezusa to nie Sophia , chocia¿ KK przysposobi³ to miano Marii matce Jezusa ,  odbieraj±c je prawowitej w³a¶cicielce  Marii Magdalenie.

Ja nie mam ¿adnych lekowych inspiracji przekazywania wiedzy , raczej odkrywania k³amstw , którymi ludzie s± karmieni od wieków.

Odpowiem  jutro na Twój post.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 22:24:15
ZNACZENIE S£OWA WDOWA W CZASACH ¯YCIA JEZUSA.

WDOWY - takie okre¶lenie by³o u¿ywane dla zakonu ¿eñskiego i  kobiet przebywaj±cych czasowo w nim ( gdy  m±¿ kobiety  równie¿ by³ w zakonie mêskim ona  by³a "wdowa") nie kontynuacja  ¿ycia rodzinnego w swoim domu. Mog³y przebywaæ razem ze swoimi dzieæmi.
Inaczej postrzegamy przypowie¶æ ; O wdowim groszu.. w tym ¶wietle.

Natomiast wdowa prawdziwa, nosi³a  nazwê " pochylona kobieta".

CZARNA WDOWA - Kobieta przynale¿na do Zakonu Nazarejskiego ( w nim  kobiety nosi³y czarne ubrania)



Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:06:25
Cytat: Leszek  Styczeñ 04, 2010, 19:22:11
Cytat: Kiara  Styczeñ 04, 2010, 19:10:10

NIE ISTNIEJE OSWIECENIE POPRZEZ WYRZECZENIE SIE SWIATA, GDYBY TAK BYLO NIE RODZILI BYSMY SIE NA SWIECIE BY ROZWIJAC SIE PRZEZ KONTAKT Z MATERIA, A ZYLI BYSMY WYLACZNIE W SWIECIE NIE MATERIALNYM.


1. W takim razie co oznaczaj± s³owa "Moje Królestwo nie jest z tego ¦WIATA"?

2. Je¶li by³ upadek doskona³ego cz³owieka poprzez nadu¿ycie przez niego wolnej woli (a potwierdzaj± go równie¿ My¶liciele) to nie jeste¶my tutaj, aby siê "rozwijaæ przez materiê", tylko po to, aby nauczyæ siê uniezale¿niæ od "uroku" materii, z któr± zwi±zali¶my siê jak ten Narcyz ze swoim odbiciem...
Wyrzeczenie siê ¶wiata materii to uniezale¿nienie siê od wp³ywu materii i pój¶cie w kierunku ¶wiata ducha.





Zale¿y co kto rozumie przez "KRÓLESTWO" , w tym wypadku Królestwo znaczy WIELKO¦Æ ENERGETYCZNA i WIEDZÊ OSOBIST¡ ( czyli barwê , oraz moc wibracji), a te warto¶ci istniej± w ¶wiecie pozamaterialnym. Tam istnieje cala nasza Energia, tu tylko maleñka wydzielona z niej ISKIERKA , która jest jej czê¶ci± , to¿sama z ni± , ale nie posiada mocy , jak jej pozamaterialna Istota.

Doskona³y Cz³owiek w ¶wiecie materialnym nie istnieje, gdy¿ po³±czenie Energii z materia ju¿ w tym monecie blokuje przejaw owej doskona³o¶ci.
"Doskona³y" , mo¿na jedynie traktowaæ  jako posiadaj±cy  wiedzê i system warto¶ci z mo¿liwo¶ci± korzystania z niego. A mimo wszystko rezygnuj±cy ¶wiadomie na rzecz innych  ( materialnych) warto¶ci , które sta³y siê przyczyna uwiezienia w nich.
Dla mnie "rozwijaæ siê przez materie" jest skrótem my¶lowym dokonywa wyboru przez odczuwanie dobra i z³a w kontakcie z materia.Dokonywanie wyboru pój¶cia droga uniezale¿niania siê od materii.

Ca³y nasz Ludzki rozwój polega na uniezale¿nianiu siê od materii , oraz  kszta³towania materii za pomoc± energii.
Energia -Duch jest piêknem  dzie³em Cz³owieka powinno byæ odbicie tego  wewnêtrznego duchowego piêkna na zewnêtrznej materii. Nie za¶ modelowania zewnêtrznej materii zewnêtrznymi ¶rodkami i uzale¿niania od efektu "uwiezionego" w niej chwilowo Ducha.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:07:45
Sarah 54.

Cz³owiek, to duch, cia³o i umys³. Dla rozumiej±cych g³êbiej- dusza w ograniczeniu materii.
Wielu z Was wyci±ga w³a¶ciwe wnioski. Co wynika z tego ,¿e s± prawdziwe?
Czy od wiedzy, zaokr±gli sie portfel?
Czy od wiedzy zobaczymy innego, piêkniejszego  cz³owieka w naszym partnerze?
Czy od wiedzy dostaniemy "skrzyd³a" by nastêpny dzieñ zaczynaæ "¶piewaj±co"?
Co nas ogranicza?
Mo¿e Ty, Leszku za³o¿ysz nowy w±tek?


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:13:35
"oczywi¶cie ze Chrystus to wzorzec do którego mo¿na d±¿yæ..., ale tez postaæ historyczna i prawdziwa...a skoro Ty w niego nie wierzysz to wg. Ciebie jaka dzia³alno¶æ powinien prowadziæ mesjasz i kim powinien byæ?"
quetzalcoatl44

Ja doskonale wiem i¿ na ziemi ¿y³ Jezus i osi±gn±³ stan Chrystusa , ale wiem tez i¿ MESJASZ to dwie osoby
¯eby taki stan mo¿na by³o osi±gn±æ musz± byæ dwie osoby o identycznym poziomie rozwoju duchowego ,musi je ³±czyæ mi³o¶æ bezwarunkowa. To wiem i nikt mi nie wmówi ze mo¿e byæ inaczej i ze by³o inaczej.
Oczywi¶cie ze wiem ( nie muszê wierzyæ) , ze ¿y³ na ziemi Cz³owiek  ( przecudna Dusza), który osi±gn±³  o¶wiecenie.
Z tej przyczyny wiem i¿ KK ca³y czas ok³amuje ludzi i¿ Jezus nie mia³ ukochanej zony ( czytaj MM) dziêki której i z któr± osi±gn±³ stan Chrystusa. Obecnie jest czas na dalsza realizacje wówczas przerwanej ich drogi.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:18:41
Maria Magdalena to nie jest samoistnie zdarzenie , które niezale¿nie od ca³okszta³tu rozwojowego ludzko¶ci pojawi³o siê rozb³ys³o i zgas³o.

S± to dzieje i kolejne Ludzkie wcielenia wielkiej Energii, która 2000 lat temu urodzi³a siê na ziemi w postaci Cz³owieka  po raz kolejny.
Takich narodzin wcze¶niejszych jest mnóstwo i pó¼niejszych tez sporo. A co za tym idzie imion i historii kobiet.

Nie mo¿na byæ inkarnacja Marii Magdaleny ( bo to Ona by³a inkarnacja w³asnej Energii nie wcielonej),mo¿na byæ inkarnacja kolejna W£ASNEJ  ENERGII NIE NIEWCIELAJ¡CEJ SIÊ.
Nie istnieje mo¿liwo¶æ wydzielenia  kolejnej cz±stki energetycznej z Energii która by³a wcielona w Cz³owieka na ziemi i urodzenia siê jako wcielenie tej Energii.

Ka¿de z wcieleñ -¿ycie ludzkie po ¶mierci cia³a fizycznego wraca do swojej Energii nie wcielonej jako ZAMKNIÊTA WI¡ZKA WIEDZY, dok³adnie jak jedna lekcja w szkole.
Tak wiec kolejne kobiety o kolejnych imionach nios± w sobie ca³okszta³t wiedzy ( wszystkich wcieleñ tej  Energii) w³±cznie z wiedza , która na ziemi osi±gnê³a MM. Bo Ona ¿y³a równie¿ po to by rozwijaæ siê duchowo , przezywaj±c wszystkie zdarzenia w³asnego ¿ycia ,WSZYSTKIE , a nie tylko seksualno¶æ, seksualno¶æ akurat w tym ¿yciu nie by³a najwa¿niejszym aspektem Jej do¶wiadczeñ. Ona wysz³a ponad uzale¿nienia od fizyczno¶ci , w³ada³a  uczuciami nad emocjami.
Warto to wiedzieæ i nie zani¿aæ jej roli do religijnych znies³awieñ mianem nierz±dnicy.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:20:30
¯eñska energia prosto z nieba...

http://www.eioba.pl/a123523/czy_maryja_to_maria



Pozdrawiam - Thotal


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:21:58
A to taka zwyczajna historia , dwoje ludzi , którzy siê bardzo kochali i mi³o¶æ ich , która ruszy³a z posad ¶wiat...
Oraz ludzie , którzy siê tej mi³o¶ci wystraszyli i starali siê zatrzeæ pamiêæ o niej oraz zniekszta³ciæ historie i przewarto¶ciowaæ ja. Zamieniaj±c kobiety miejscami , na miejsce ukochanej i zony wstawiono matkê.I co z tego wysz³o?
Jedna wielka bzdura.

Ale jest fajna piosenka...  Mrugniêcie U¶miech

Zespol HAPPY END - Maria Magdalena

http://www.youtube.com/watch?v=nvfLjzZRR2Y

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:29:00
Królowa Nieba to nie Maria matka Jezusa , to Maria Magdalena!


http://www.eioba.pl/a123523/czy_maryja_to_maria

"Czy to mo¿liwe, aby zakorzeniony od wieków w polskiej kulturze kult Maryi w rzeczywisto¶ci by³ po¶wiêcony komu¶ innemu ni¿ matka Jezusa, a nasze chrze¶cijañstwo bardziej przypomina³o mitologiczn± religiê Greków i Rzymian ni¿ ko¶ció³ za³o¿ony przez Jezusa Chrystusa? Fakty teologiczne i historyczne wskazuj±, ¿e tak siê w³a¶nie dzieje.

Jak dosz³o do tego, ¿e prosta izraelska kobieta w przeci±gu kilku wieków zaczê³a byæ czczona niczym Bóg? Maryjê obdarzono najbardziej wymy¶lnymi tytu³ami: Matka Boska, Bogurodzica, Matka £aski Bo¿ej, Szafarka £ask, Matka Mi³osierdzia, Ucieczka Grzeszników, Wspó³odkupicielka, Królowa Nieba. Trzy ostatnie przypisuj± jej przywileje, które wed³ug Biblii mog± dotyczyæ jedynie Boga. Wiêkszo¶æ ludzi jest tak bardzo przyzwyczajona do tej tytulatury, ¿e nie zauwa¿a rozd¼wiêku jaki istnieje pomiêdzy nauczaniem ko¶cio³a powszechnego, a nauczaniem podstawowego podrêcznika judaizmu i chrze¶cijañstwa jakim jest Biblia.

W Biblii czytamy o bardzo zastanawiaj±cym powodzie nagany jakiej w VI wieku p.n.e. prorok Jeremiasz udzieli³ w imieniu Boga ludziom, którzy dokonywali „ohydnych” praktyk. A co takiego robili?
„Synowie zbieraj± drewno, ojcowie rozpalaj± ogieñ, a kobiety ugniataj± ciasto, by robiæ pieczywo ofiarne dla Królowej Nieba, a nadto wylewaj± ofiary z p³ynów dla obcych bogów, by Mnie obra¿aæ.” Jr 7:18
„Pan nie móg³ ju¿ znie¶æ niegodziwo¶ci waszych postêpków ani ohydnych czynów, jakie pope³niali¶cie. Dlatego kraj wasz zosta³ obrócony w ruinê, w pustkowie, sta³ siê przedmiotem kl±twy. Za to, ¿e sk³adali¶cie ofiary kadzielne (Królowej Nieba) i grzeszyli¶cie przeciw Panu, ¿e nie s³uchali¶cie g³osu Pana i nie postêpowali¶cie zgodnie z Jego Prawem” Jr 44,22.23

S³owa te zosta³y zapisane sze¶æ wieków przed narodzeniem matki Jezusa. O kim jest w nich mowa. Na pewno nie o Marii i dlaczego kult Królowej Nieba zosta³ potêpiony przez Boga?
Królowa Niebios nale¿a³a do najwa¿niejszych bóstw staro¿ytno¶ci. Zwano j± tak¿e Matk± Bogów i czczono j± pod takimi imionami jak: Kali w Indiach, Aszera w Kanaanie, Izyda w Egipcie, Kybele w Azji Mniejszej, Artemida w Grecji i Diana w Rzymie. "


Jak jest kto¶ kto nie chce wierzyæ w fakty , to jego sprawa , ale to owych faktów nie zmieni.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:40:20
Cytat: quetzalcoatl44  Marzec 19, 2010, 15:56:27
ok wiec czym jest m±dro¶æ? U¶miech, Sofia, w jaki sposób m±dro¶æ wyra¿a kobieta, matka? U¶miech oraz czym jest szechina - duch ¶wiêty? U¶miech



ps, to czy czarna madonna to MM czy  Matka Chrystusa akurat dla mnie nie ma znaczenia  (nie wierze w kult obrazów - chocia¿ mog± one ukierunkowaæ na pewien aspekt my¶lenia U¶miech a tej rozmowie licz± siê archetypy i czym one s±?, liczy siê tak samo matka jak i zona (o ile by³a jego ¿on±) w ka¿dym razie kim¶ bardzo wa¿nym skoro ukaza³ siê jej jako pierwszej po zmartwychwstaniu


W ¿adnym wypadku nie chodzi tu o kult obrazów ( to akurat jest domenom KK i to bardzo ¶mieszna jak dla mnie).

Matka i zona? Zdrowo rozs±dkowe my¶lenie wskazuje jasno i¿ najpierw jest siê zona ¿eby moc byæ matka. ¯eby mog³o zaistnieæ macierzyñstwo musi zaistnieæ zwi±zek partnerski kobiety i mê¿czyzny i to ich mi³o¶æ ( normalnie) daje ¿ycie potomstwu.

Archetyp m±dro¶ci jest zdeponowany w aspekcie ¯EÑSKIM , anie w roli matki czy zony ( s± to kolejne etapy , które spe³nia kobieta w ¿yciu) , owszem bardzo wa¿ne i niezbêdne w trwaniu ¿ycia.
Jednak to nie one ( bycie zona czy matka) stanowi± o m±dro¶ci niesionej przez aspekt ¿eñski. Jest nim depozyt wiedzy mi³o¶ci i m±dro¶ci zapisany przez Stwórcê w tym wzorcu w pierwotno¶ci aspektu ¿eñskiego.

Tak jest by³o i bêdzie i¿ tylko JEDNA ENERGIA o aspekcie ¿eñskim , wydzielona z m±dro¶ci serca Stwórcy ten prawzorzec niesie w sobie.

Nie jest ta osoba Maria matka Jezusa , a Maria Magdalena ukochana zona Jezusa, On przyszed³ na ziemie przekazaæ ludzko¶ci wiedzê mi³o¶ci i zrobi³ to.
Nie czyni siê pe³nego aktu mi³o¶ci z w³asn± matka ( je¿eli kto¶ tak robi jest to znane pod nazwa "kompleksu Edypa",zwyczajnie jest karane jako kazirodztwo), tak wiec Jezus nie móg³ by ¶wiatu przekazaæ zboczonego wzorca mi³o¶ci. To chyba logiczne?

Tak wiec tylko jedna jedyna Energia wcielaj±c± siê na ziemi niesie w sobie ten pra kod ( depozyt m±dro¶ci serca Stwórcy),naprawdê nie jest wa¿ne jej ¿adne dawne imiê , wa¿ny jest tylko fakt i¿ jest stra¿niczka tego kodu.

Kiara


ps.Na czym wiec polega oszustwo kk w kwestii zony i matki?
Na odwróceniu wiedzy o archetypie kobieco¶ci , który niesie w sobie ca³kowit± m±dro¶æ serca Stwórcy przekazana aspektowi ¿eñskiemu.
Odwrócono t± wiedzê tworz±c manelki wycinek z niej , czyli role matki i w nim zawarto fragment , który nigdy nie przeka¿e wiedzy ca³kowitej zdeponowanej jako m±dro¶æ Sofia , czy Szechina , gdy¿ w samym macierzyñstwie wiedzy ca³kowitej nie ma.

A macierzyñstwo Marii Matki Jezusa odjêto nawet z aspektu mi³o¶ci ma³¿eñskiej , która przekazuje ¿ycie potomstwu.
Co za wzorzec ograniczony stworzy³o KK?  Wystarczy tylko przemy¶leæ to zagadnienie , by przestaæ byæ niewolnikiem dogmatu.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:54:22
Lilith i Ewa to dwie zupe³nie inne Energie , i dwie inne postacie dwa ro¿ne wzorce. Co nie zmienia faktu i¿ ich osobowosc jest inna.

A to i¿ musimy poznaæ wiedzê ( ka¿dy z nas) jasno¶ci i ciemno¶ci , nie znaczy i¿ jeste¶my z tego wzglêdu ja¶ni lub ciemni.
To tak jak by¶ wszed³ do wody ¿eby ja poznaæ zamoczy³ siê ¿eby zobaczyæ jak to jest  identyfikowaæ siê z byciem wod±. Bycie mokrym i bycie wod± to nie to samo.  Jeste¶  jeste¶ mokry w wodzie , ale woda przez ten fakt siê nie stajesz. Poznajesz jej w³a¶ciwo¶ci , wysychasz i nadal jeste¶ sob±.

Natomiast kobieco¶æ to nie tylko macierzyñstwo, to trzy cykle
1. Dzieciñstwo , ma³ych dziewczynek
2. Doros³o¶æ , z macierzyñstwem
3. Dojrza³o¶æ z pe³ni± wiedzy tych dwóch poprzednich etapów
Wiedza musi byæ pe³na i nie mo¿e mieæ tylko jednej barwy z jednego okresu macierzyñstwa , by³o by to ¶mieszne i niepe³ne , niewystarczaj±ce.
Nie mo¿na wynie¶æ na o³tarze wy³±cznie aspektu matki rodz±cej dziecko i trzymaj±cej w ramionach niemowlê , bo to nie jest kompletna rola kobieco¶ci. Jej wzorzec zawiera siê w ¿yciu od narodzin do ¶mierci, czyli równie¿ bycie babcia ( dojrza³o¶æ) i przekazywanie wiedzy ca³kowitej.
Dlaczego gloryfikuje siê m±dro¶æ starców a pomija m±dro¶æ dojrza³ych kobiet? Z jednej strony poni¿a siê seksualno¶æ jako co¶ gorsz±cego a z drugiej strony gloryfikuje kobiety m³ode sprawne do rozrodu.

Kobieta to nie tylko inkubator do noszenia ci±¿ i sprowadzanie dusz na ziemie.

Tak wiec ¿eby przekazaæ ca³y wzorzec ca³y kod Szechiny kobieta musi przej¶æ ca³y pe³ny cykl swojej kobieco¶ci , bo tylko wówczas jest wiarygodna.

A Jezus? Kto rodzi siê na ziemi , musi wcieliæ siê w materie i byæ cz³owiekiem. ¯eby to by³a nie wiem jak wielka i ¶wietlista Energia , musi usn±æ snem zapomnienia o swojej wielko¶ci i ¿yæ jak ka¿dy cz³owiek.On tez tak ¿y³.
Ale ... poniewa¿ ka¿da Energia niesie  w sobie swoja niepowtarzalna osobowo¶æ poprzez ni± realizuje swoje ¿ycie.
Kto jest prawy , gdy zetknie siê z czynami nios±cymi nieprawo¶æ i usi³uj±cymi go wci±gn±æ w swoje wibracje , nie uczyni tego. Jego wewnêtrzna intuicja mu na to nie zezwoli , musia³ by siê sprzeniewierzaæ swoim warto¶ciom.

Tak tez post±pi³ Jezus , sprzeciwi³ siê prawom Judaizmu Moj¿eszowego, nie by³y one zgodne z Jego systemem warto¶ci.
Odkrywa³ siebie swoja osobowo¶æ w trakcie ¿ycia, nie od razu by³ doskona³y idealnym wzorcem.Taki proces zachodzi z ka¿da wcielona Energia, gdy dojrzewa odkrywa siebie na drodze konfrontacji ze zdarzeniami , które stawia przed nim ¿ycie.

Ludziom jest przekazywany wyidealizowany obraz Jezusa , postawiony na piedestale ¶wi±tyñ,On sam o sobie tak nie twierdzi³ , pomimo i¿ znal swoja warto¶æ , wiedzia³ kim jest naprawdê.

Jednak wiedzieæ i pamiêtaæ trzeba i¿ ka¿dy kto urodzi siê cz³owiekiem , nim jest , spêdza ¿ycie po ludzku z prawem do niedoskona³o¶ci i b³êdów. Jedni pope³niaj± ich wiêcej inni mniej.

Jezus by³ 100% samcem , tylko On panowa³ doskonale nad emocjami , nie w³ada³a nim seksualno¶æ, On emanowa³ mi³o¶ci± i ona decydowa³a o podejmowaniu decyzji przez niego.

Naprawdê ka¿dy Cz³owiek mo¿e doj¶æ do takiej doskona³o¶ci , nie robi tego , bo jest to trudne ¿ycie z uniezale¿nieniem siê od wszelakiej materii.

A cz³owiek tak bardzo chce mieæ , mieæ i coraz wiêcej mieæ... ,za dobra materialne , wy¿sz± pensjê jest zdolny do wszystkiego.

Jezus taki nie by³ i nie jest.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:56:02
maria-magdalena-w-prowansji

http://nowaatlantyda.com/2011/11/10/maria-magdalena-w-prowansji/

Ciekawy materia³ na ten temat.Nie potrafiê go w ca³o¶ci przenie¶æ wiec polecam wej¶æ w link.

Greta.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:56:53
Tworzenie obrazu MM na fantastycznych wizjach malarskich ( nie ma jej ¿adnego oryginalnego portretu , przynajmniej oficjalnie dostêpnego) i budowanie twierdzeñ o jej wygl±dzie to bardzo naci±gane wizje.

Tak samo jak odczyty z ³aciñskich nazw które maj± mieæ co¶ wspólnego z czasem jej i Jezusa.
W epoce ich ¿ycia oficjalnie u¿ywanym jêzykiem by³ aramejski oraz staro - greka w mniejszym  stopniu hebrajski.

U¿ywanie okre¶lonych barw w portretowaniu MM by³o nakazem w³adz ko¶cielnych.Barw± MM jest i by³a czerwieñ ( nazywano j± "farbiark± czerwonego p³ótna") co jest okre¶leniem symbolicznym. Istnia³ zakaz potratowanie kobiet w czerwonych szatach.
Tak samo i Marta , nie by³a siostr± MM , to ona by³a nazywana "siostra Mart±" w czasie pobytu z rodzin± poza murami zakonu.

Fajnie czytaæ informacje o tamtych czasach , jednak zanim kto¶ zacznie pisaæ warto dobrze poznaæ zwyczaje wówczas panuj±ce oraz tradycje jak i znaczenie s³ów. Bowiem wspó³czesne znaczenia czêsto nie s± odpowiednikami tamtych czasów.

Odczyty staj± siê naprawdê bardzo ³atwe gdy rozumie siê u¿ywan± wówczas symbolikê i zna zwyczaje ¿ycia zakonnego oraz poza zakonnego zarówno MM jak i Jezusa.

Polityka tamtych czasów , rozgrywki frakcji religijnych i  pochodzenie rodowe MM i Jezusa jak i ziemie rodowe MM ( ich lokalizacja) znacznie u³atwiaj± odczyt dziejów tej pary.

Pisz±c o nich trzeba poznaæ te wszystkie elementy by zrozumieæ co tak naprawdê siê wydarzy³o , dlaczego tak i jaki ma to skutek dziejowy.
Oraz najwa¿niejsze  dlaczego wiedza tamtych czasów o tak bardzo piêknych i wa¿nych postaciach do tej pory jest blokowana i ukrywana?


Mam nadziejê i¿ najd³u¿ej za rok te ciê¿kie zas³ony opadn± do koñca  i prawda ods³oni swoj± niezmiennie cudn± twarz.


Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:58:07
Witajcie, wróci³em, jest rok 2012, i jak postanowi³em kilka lat temu - wracam na forum U¶miech

widzê, ¿e arteq jest nadal na forum, czyli nie bêdê mia³ tu lekkiego ¿ycia  Du¿y u¶miech


ale ja nie o tym...

Wiêc co do tego, ¿e MM jest Graalem, otó¿, nie tylko Ona - KA¯DE Z NAS jest Kielichem, jest rok 2012, nape³niali¶my siê przez ten czas energi±, TYLKO od nas zale¿y (i zale¿a³o!) czy by³ to eliksir ¿ycia czy ¶miertelna trucizna... w tym roku, w roku 2012 nast±pi "reset", s±d przed Ozyrysem i wa¿enie serca przez Maat w Sali Podwójnej Prawdy - katolicy nazywaj± to staniêciem przed S±dem Bo¿ym - jednak zasmucê co nie których, nie bêdzie to kataklizm i ¶mieræ fizyczna, jednak z pewno¶ci± dla niektórych bêdzie to ¶mieræ - dogmatów i starego my¶lenia...

to, ¿e powróci³em w³a¶nie w tym w±tku i ¿e to w±tek Kiary to nie przypadek, przypadków nie ma...

pozdrawiam,
Kap³an 718


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:58:55
east.

hej , witaj 718 U¶miech
Czas powrotów siê zacz±³. Niektóre przestrzenie silnie przyci±gaj± . No i ludzie.
Niew±tpliwie temat MM jest bardzo interesuj±cy.
Mo¿liwe, ¿e kolejnym mesjaszem bêdzie kobieta .Ale najpierw musi siê wypelniæ oczyszczenie. Pamiêtaj±c o tym nie potrzeba lamentowaæ ni rwaæ w³osów z g³ów. Skorupa uwarunkowañ sama odpadnie pod wp³ywem wewnêtrznego ¶wiat³a ¶wiadomo¶ci.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:59:24
Cytat: east  Styczeñ 12, 2012, 12:40:19
hej , witaj 718 U¶miech
Czas powrotów siê zacz±³. Niektóre przestrzenie silnie przyci±gaj± . No i ludzie.
Niew±tpliwie temat MM jest bardzo interesuj±cy.
Mo¿liwe, ¿e kolejnym mesjaszem bêdzie kobieta .Ale najpierw musi siê wypelniæ oczyszczenie. Pamiêtaj±c o tym nie potrzeba lamentowaæ ni rwaæ w³osów z g³ów. Skorupa uwarunkowañ sama odpadnie pod wp³ywem wewnêtrznego ¶wiat³a ¶wiadomo¶ci.

ostatnio lubiê precyzjê, wiêc dla mnie jest to ¦wiête ¦wiat³o - ¦wiat³o Graala, to samo jakie sp³ynê³o na Jezusa po czym sta³ siê Chrystusem (Mesjaszem-Namaszczonym) gdy sp³ynê³o na niego ¶wiat³o z góry PO chrzcie przez Jana Chrzciciela...

Cytuj
13 Wtedy przyszed³ Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, ¿eby przyj±æ chrzest od niego. 14 Lecz Jan powstrzymywa³ Go, mówi±c: «To ja potrzebujê chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» 15 Jezus mu odpowiedzia³: «Pozwól teraz, bo tak godzi siê nam wype³niæ wszystko, co sprawiedliwe5». Wtedy Mu ust±pi³. 16 A gdy Jezus zosta³ ochrzczony, natychmiast6 wyszed³ z wody. A oto otworzy³y Mu siê niebiosa i ujrza³ Ducha Bo¿ego zstêpuj±cego jak go³êbicê i przychodz±cego na Niego. 17 A g³os z nieba mówi³: «Ten jest mój Syn umi³owany, w którym mam upodobanie».

Mt 3, 13-17

jak zwykle polski przek³ad biblii jest niew³a¶ciwy i nie precyzyjny, w wersji greckiej jest tam nie przet³umaczalne s³owo oznaczaj±ce zej¶cie ¶wiat³a, co¶ jak ze¶wietlenie, ale nie ma takiego s³owa w jêzyku polskim...

Kap³an 718


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 23:59:52
Witaj!  U¶miech U¶miech

¦wietnie ¿e wróci³e¶ , pisz bo posiadasz bardzo unikaln± wiedzê, nie daj siê prowokowaæ do awantur ( co niektórzy bêd± usi³owaæ robiæ) jeste¶ ju¿ o wiele bardziej dojrza³y i silny.
z przyjemno¶ci± bêdê Ciê wspieraæ  jeste¶ przyk³adem m³odego Cz³owieka który przechodzi ewolucje opart± na olbrzymiej gamie osobistych do¶wiadczeñ i pomimo burz i wichrów wyp³ywa na piêkne spokojne morze jako zwyciêzca!
Powodzenia!



Dodam co¶ uzupe³niaj±c twoj± wypowiedz , dominuj±cym aspektem przemian w tych czasach jest aspekt ¿eñski czyli kobieta fizycznie ale i w mê¿czy¼nie przebudzenie i dominacja aspektu ¿eñskiego. Czyli MM , jej wiedza przebudzi siê w Ludziach i da im olbrzymi± mo¿liwo¶æ transformacji. To jeden aspekt zmian w naszych czasach.

Drugi bardzo wa¿ny to gotowi mê¿czy¼ni i gotowe kobiety  stworz± tysi±ce par "Mesjaszy" i obdaruj± siebie nawzajem swoj± wiedz± , która otworzy im przed nimi dostêp do najwy¿szych poziomów ¶wiadomo¶ci.

Nie ma obawy oni siê odnajd±! Na ziemiê wróci³a Mi³o¶æ , ona po³±czy ze sob± gotowe i otwarte serca na jej przyjêcie.

Dawna MM ? teraz to kolejne wcielenie tej piêknej i niesamowitej Energii , to nowa historia z nowymi zdarzeniami ale kontynuacja nie zakoñczonej  poprzedniej.

Bowiem nieprzekazana , zablokowana wiedza musi powróciæ w ca³ym swoim piêknie do Ludzko¶ci, bywa tak i¿ czas zakrywa j± wiatrem historii .. ale gdy wiatr zmienia kierunek , szybko odkrywa co poprzednio zakry³...

Jeste¶my w momencie odkrywania dawnych prawd i nic ni nikt nie jest w stanie powstrzymaæ tego procesu.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:00:23
Wiem, ¿e mo¿esz siê ze mn± nie zgodziæ Kiaro ale teraz napiszê z w³asnych do¶wiadczeñ tudzie¿ prze¿yæ...

Poruszam temat Tantry tutaj, nie myliæ ze zwierzêcymi popêdami  Z³y

Piêknie to okre¶li³ Dan Winter, a raczej tylko przytoczy³ - "Tantryczne Uniesienie Magdaleny", otó¿ nale¿y siê po³±czyæ z aspektem kobiecym dos³ownie, tak, chodzi o seks, ale z MI£O¦CI i z w³a¶ciw± osob± i to nie takiej, bo mi siê wydaje ale szczerej i wznios³ej i dopiero wtedy nastêpujê UNIA, któr± mo¿emy zobaczyæ na alchemicznym rycinach - ksiê¿yc + s³oñce to jest w³a¶nie ta symbolika, a czemu o tym piszê - bo takim sam rytua³ praktykowali Jezus z MM, tylko TAK móg³ staæ siê Mesjaszem i tylko TAK mê¿czyzna mo¿e staæ siê Mesjaszem w czasach obecnych...

nie próbujcie tego w domu  Mrugniêcie

to wymaga lat przygotowañ i to z obu stron! dok³adnie, z OBU stron...


Kap³an 718


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:01:11
Ale ja nie odrzucam aktu fizycznego w zjednoczeniu kobiety i mê¿czyzny ,on nastêpuje bo musi nast±piæ na planie fizycznym , to jest pewne.

Uwa¿am tylko i¿ wszystko ale to wszystko ma zaistnieæ jako procesy NATURALNE , czyli dochodzenie do doskona³o¶ci obydwojga jak równie¿ oczyszczenie obydwojga jak równie¿ akt zjednoczenia z przekazem wzajemnej wiedzy czyli unia , szalom, têczowy ³uk i jeszcze wiele nazw dla tego aktu .
To wszystko dzieje siê fizycznie w codziennych procesach ¿ycia to jest d³ugi i trudny proces osi±gania doskona³o¶ci , któremu towarzyszy nie tylko skupienie siê na czakrze seksualnej ( to by by³o zbyt proste). Doskona³o¶æ na tym samym poziomie  energetycznego wirowania musz± osi±gn±æ wszystkie czakry razem w tym samym czasie , musz± byæ identyczne jak wir czakry serca.

A tam gdzie dominuje czakra serca i do jej wiru podnosz± siê pozosta³e czakry seks nie w³ada Cz³owiekiem , to On ca³kowicie w³ada emocjami seksualnymi. Bowiem nie chodzi absolutnie o super , hiper orgazm stymulowany na odczuciach cielesnych a o b³ogo¶æ , któr± najpierw odbieramy przez najwy¿sze czakry , a nastêpnie odczucie to sp³ywa w dól jest odbierane przez wszystkie dolne i podnosi siê w górê przybieraj±c na sile w ka¿dym kolejnym "okr±¿eniu " , wype³nieniu materii sob± , czyli energiom o najwy¿szym potencjale dokonuje transformacji w z³ote cia³o.

Zabawy czakrom seksualn± ( bo dla mnie to ju¿ tylko zabawa odczuwaniem mi³ych   emocji) nie wychodzi poza przestrzeñ czakry seksualnej , mo¿e graniczyæ z czakrom mocy i ponownie opada do poziomu zero , itd...itp...

To ciekawy temat wyja¶niaj±cy dlaczego tantra seksualna nikogo nie wynios³a w przestrzeñ  do¶wiadczania ekstazy i nie zmieni³a jego cia³a fizycznego na subatomowe.
Ona tak naprawdê jest blokad± do przekroczenia wymiarów , kto to zrozumie i zapanuje nad ni± staje  siê Chrystusem , w³adc± siebie.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:02:03
Cytat: east  Styczeñ 12, 2012, 13:45:30
To jest efekt akceleracji z implozji fazowej - pojawiaj±cej siê naturalnie w obecno¶ci niezbêdnej , harmonicznej drugiej energii kiedy wpadacie w rodzaj samowznosz±cego siê wiru.


nie zmieszczê tego co chcê tutaj wkleiæ, wiêc polecam w celu dalszej lektury jak i obejrzenia film i dok³adne s³uchanie/czytanie

Dan Winter - The Eggx Files czê¶æ 2

http://swietageometria.info/eggx-fiies-i-praktyka-blogosci?start=9

Kap³an 718.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:02:35
No i w³a¶nie stanie siê Chrystusem nie zale¿a³o prawdopodobnie od chrztu wod± , lecz od wej¶cia we wznosz±ce tornado, czyli w rezonans dwóch harmonicznych mocy, "aspektów" mêskiego i ¿eñskiego. Niekoniecznie w akcie seksualnym. Ju¿ same pola dwóch osób mog± ze sob± rezonowaæ jak znajd± siê w pobli¿u, a po "przej¶ciu" s± po³±czone bez wzglêdu na dziel±cy ich dystans.
Moim heretyckim zdaniem to Jezus ochrzci³ wodê - a nie ¿e zosta³ ni± ochrzczony - czyli zapisa³ w niej informacjê (zna³ kwantowe w³a¶ciwo¶ci wody). Od tamtej pory ona siê kopiuje i  mozolnie rozprzestrzeniana jest po ¶wiecie.

ps.
Zreszt± temat chrztu by³by ciekawy na osobny w±tek. Czyta³em, ¿e kiedy¶  by³ to dos³ownie akt ponownych narodzin, czyli utopienie, przej¶cie na tamt± stronê (¶mieræ kliniczna) i z powrotem , przebudzenie jak nowe narodziny U¶miech . Reset na³o¿onych ograniczeñ.
Zreszt± wielu ludzi po ¶mierci klinicznej ¿yje pó¼niej z "darami" mo¿na tak nazwaæ.

ps2 dziêki 718 , s±dzê, ¿e wielu ludzi skorzysta z linka


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:03:07
Cytat: east  Styczeñ 12, 2012, 14:06:26
No i w³a¶nie stanie siê Chrystusem nie zale¿a³o prawdopodobnie od chrztu wod± , lecz od wej¶cia we wznosz±ce tornado, czyli w rezonans dwóch harmonicznych mocy, "aspektów" mêskiego i ¿eñskiego. Niekoniecznie w akcie seksualnym. Ju¿ same pola dwóch osób mog± ze sob± rezonowaæ jak znajd± siê w pobli¿u, a po "przej¶ciu" s± po³±czone bez wzglêdu na dziel±cy ich dystans.
Moim heretyckim zdaniem to Jezus ochrzci³ wodê - a nie ¿e zosta³ ni± ochrzczony - czyli zapisa³ w niej informacjê (zna³ kwantowe w³a¶ciwo¶ci wody). Od tamtej pory ona siê kopiuje i  mozolnie rozprzestrzeniana jest po ¶wiecie.

Móg³bym du¿o pisaæ, ale dam linka - jestem pewien na 718 procent, ¿e CHRYSTUS - nie Jezus (!) zna³ te w³a¶ciwo¶ci, pracowa³ z WOD¡ - przemiana WODY w Kanie Galilejskiej to alchemiczna transmutacja, WINO jest tylko technicznym okre¶leniem czego¶ ca³kiem innego, nie chodzi o wino, s±dzê, ¿e Kiara wyja¶ni nam z punktu widzenia Peszeru, czym jest woda i wino w tamtej przypowie¶ci...

polecam film Masaru Emoto "Wie¶ci z Wody"

link do pierwszej czê¶ci wraz z napisami:

http://www.youtube.com/watch?v=PlOE2RPHaxY&feature=results_main&playnext=1&list=PL572046FFA5B8D3FE


Kap³an 718


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:03:51
Tak pó¼niej ciutkê wyja¶niê , ale dodam i¿ otworzy³y siê przede mn± pola wiedzy , których jeszcze moim Ludzkim zrozumieniem nie bardzo ogarniam.
A mianowicie chodzi o przemianê fenolu w alkohol ( zrozumienie , wyt³umaczenie tematu na p³aszczy¼nie typowo naukowej) jednak ma to zwi±zek z rytua³em ko¶cielnym demonstruj±cym cia³o - materiê i krew wino bardziej alkohol.
Wino -alkohol , woda , to woda s± polami wiedzy dotycz±cymi transformacji materii w przestrzeni zarówno materialnej jak i duchowej równocze¶nie.
Mo¿e na co¶ sami wpadniecie i mi podpowiecie?

kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:04:48
W Judaizmie po "odej¶ciu" Jezusa i nie tylko  mo¿na znale¼æ zapewne wiêcej ekstrawagancji , bowiem zacierano ¶lady prawdy wprowadzaj±c na miejsce oddzia³ywania energetycznego dzia³ania materiale niby czyni±ce cuda.
Jezus nie potrzebowa³ materialnych 'protez" dla uzyskania efektu dzia³ania energiom na materiê , o nie , nie , nie!

Kopiuj±cy go ludzie nie osi±gnêli takich rezultatów jak On potrzebowali ¶rodków do manipulacji ludzk± ¶wiadomo¶ci± omamiania jej halucynogennego przez które ona widzia³a majaki prawdy i mo¿na by³o w kodowaæ i¿ jest to prawda , któr± nie jest.

Zreszt± przed urodzeniem siê Jezusa te¿ u¿ywano ró¿nych 'zió³ek"do ró¿nych celi. Ale to jest zawsze ¶rodek zastêpczy gdy ten prawdziwy jest nie osi±galny.

Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:05:58
Moi mili tylko ¿e .... Maria to nie Marycha a tym bardziej Magdalena to nie marycha. Zatem panowie wybór nale¿y do Was.

A co na to nasz drogi P. Winter?
No to poczytajmy go.....


"{8066} {8215} "Poniewa¿ tylko mi³o¶æ zakrzywia|¶wiat³o, to tylko mi³o¶æ tworzy"...
{8224} {8337} ...mo¿emy zobaczyæ, ¿e kiedy|tworzysz d³ug± falê w proporcji FI,
{8351} {8456} LO-PHI (ang. love - mi³o¶æ) |zaczynasz implozjê w sercu,
{8459} {8555} zaczynasz tworzyæ si³ê centruj±c±,|która zaczyna nieco wsysaæ
{8561} {8679} falê w linii do okrêgu. Wiêc|cokolwiek tworzy grawitacjê,
{8685} {8794} si³ê centruj±c±, substancjê tego|co czujemy, jest tym co wsysa falê
{8798} {8864} z linii do okrêgu i przez to|zakrzywia ¶wiat³o.
{8869} {8973} I widzicie, jak tylko ¶ci±ga|¶wiat³o, by zacz±æ okr±g,
{8978} {9054} to przechowuje bezw³ad i nazywa|siê to mechanik± kwantow±.
{9064} {9166} To jest jedyna rzecz, która tworzy.|Wiêc tylko osadzanie tworzy
{9169} {9275} i tylko mi³o¶æ osadza."

Zatem wracamy do punktu wyj¶cia TYLKO MI£O¦Æ! A seks to naprawdê nie mi³o¶æ. Jest to energia o zupe³nie innej wibracji  graj±ca swoj± melodiê na odczuwaniu emocji seksualnych uzale¿nionych od okre¶lonych materialnych punktów erogennych a one nie maj± nic wspólnego z sercem  i ¶wiêtym ¶wiêtych w jaskini serca, lub inaczej w G - grocie serca.

Czyli odci±ganie ludzi w stronê seksu i doznañ seksualnych jest blokowaniem z premedytacj± ich rozwoju oraz ¶ci±ganiem z nich energii seksualnej.

I to tyle.


Jednym s³owem MI£O¦Æ , MI£O¦Æ i jeszcze raz  MI£O¦Æ!
Naprawdê nic siê nie zmieni³o przez te chyba 6 lat odk±d tu piszê i¿ najwa¿niejsza i niezbêdna w rozwoju Cz³owieka jest MI£O¦Æ.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:07:31
¯ony zbyt czêsto nie s± wybierane z mi³o¶ci w grê wchodz± ro¿nego rodzaju kontrakty ma³¿eñskie co¶ za co¶..... Gdy warunki kontraktów trac± moc lub nie spe³niaj± oczekiwañ drugiej strony ma³¿eñstwa siê rozpadaj±.

MM by³a po pierwsze ukochan± Jeszua a kontrakt ma³¿eñski by³ tylko zwyczajem prawnym potwierdzaj±cym ich zwi±zek. Dzieci ich pochodzi³y z jak najbardziej legalnego zwi±zku ma³¿eñskiego.

Kap³an oraz przedstawiciel znacz±cego rodu ¿ydowskiego  musia³ w odpowiednim czasie mieæ ¿onê i dzieci by doj¶æ do pozycji zakonnej i spo³ecznej.  Jeszua bez wype³nienia tych warunków nie móg³ by osi±gn±æ swojej pozycji!.
Potomek Rodu Dawidowego musia³ zawrzeæ rytualny zwi±zek ma³¿eñski i pozostawiæ w okre¶lonym czasie potomstwo.

To by³ i jest nadal wymóg tradycji Judaizmu , warto sobie zadaæ trochê trudu i wg³êbiæ siê w historiê i tradycje tamtych czasów , miast powtarzaæ brednie katolickich bajek.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:08:42

Ja nie twierdzê ¿e ma³¿eñstwa s± beee , s± piêkne ale pod warunkiem i¿ jak u MM i Jeszua zawierane s± pod wp³ywem gor±cej , piêknej mi³o¶ci a nie krótko trwa³ych emocji.
Bowiem takie ma³¿eñstwa przetrwaj± wszystkie ¿yciowe burze. A je¿eli mi³o¶æ cudza wypali siê szybciej to nie zatrzymujmy nikogo na silê wbrew jego woli , bo to nie s± dobre rozwi±zania ludzkich problemów.
Lepiej podziêkowaæ za czas mi³o¶ci i szczê¶cia ni¿ nak³adaæ nañ ból i cierpienie i ¿yæ w zniewoleniu kontraktem.

Splecenie mi³o¶ci± mê¿czyzny i kobiety to najbli¿sze sercu  Stwórcy szczê¶cie , wszak On te¿ jest mi³o¶ci±.

MM i Jeszua byli wzorem dla Ludzko¶ci takiego gor±cego i piêknego nape³nionego mi³o¶ci± zwi±zku mê¿czyzny i kobiety , ale niestety krk od wieków usi³uje manipulowaæ t± wiedz± i przedstawia te postacie w innym ¶wietle.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:10:18
Katolicyzm og³osi³ siê ¶wiatu jako spadkobiercy Jeszua zmieniaj±c mu nawet imiê na Jezus chc±c Go zrobiæ swoim Bogiem musia³ pozbawiæ Go ca³kowicie Ludzkich cech , bo to nie pasuje do doktryny katolickiej. No i trzeba by by³o oddaæ wszystkie zagrabiane przez wieki w³asno¶ci Pierwszych Chrze¶cijan, a to boli najbardziej.

Zmowa milczenia Judaizmu i Katolicyzmu na temat Jeszua i MM ma wspólny bardzo konkretny cel , czyli utrzymanie religii w formie dominacji mê¿czyzny.

Wmawianie ludziom i¿ Jeszua nie mia³ ¿ony MM i dzieci z ni± jest zacieraniem prawdy o ich ¿yciu. Oczywi¶cie i¿ Jeszua nie by³ by rabinem - nauczycielem gdyby nie wype³ni³ podstawy daj±cej mu to prawo tzn.

1. zawarcie rytualnego zwi±zku ma³¿eñskiego , uznanego przez Sanhedryn.
2. sp³odzenie 3 dzieci w wyznaczonym terminie w okre¶lonych rytualnie odstêpach
3. wype³nianie ¿ycia zakonnego i prywatnego wedle regu³y zakonnej obowi±zuj±cej w tamtych czasach

Tak ¿y³ bo podporz±dkowany by³ obyczajom czasu , ale poniewa¿ by³ rewolucjonistom i mia³ ju¿ okre¶lone prawa zakonne wprowadza³ dawne zasady równo¶ci kobiety i mê¿czyzny w zmienione przez Moj¿esza prawa starozakonne. Podwa¿y³ tym zasady pewnych sekt ,( bo niektóre uznawa³y prawa kobiet na równi z prawami mê¿czyzn) stworzy³ nowy od³am na korzeniach po³±czonych dwóch zakonów ¿eñskiego i mêskiego , w³a¶nie Chrze¶cijañstwo , którego g³owami byli ON i MM. MM otrzyma³a rangê papie¿a. 

Ten fakt dla wspó³czesnych Jeszua Hebrajczyków ( bo raczej ta nazwa by³a by bli¿sza tamtym czasom) by³ nie do przyjêcia. Oznacza³ powrót aspektu ¿eñskiego na równych prawach z mêskim do ¶wi±tyni  ( ¿ony Boga do ¶wi±tynia) , a tego faktu znaczna czê¶æ kap³anów nie chcia³a uznaæ i zaakceptowaæ. Zwyczajna walka o w³adzê i dominacjê mê¿czyzn we wszystkich aspektach ¿ycia.

Hebrajczycy zrobili co mogli by zatrzymaæ t± ich zdaniem szerz±c± siê "herezjê" i przej±c w³adzê nad tym nowym ruchem religijnym stworzonym przez Jeszua i MM. Pozwolono nawet by pseudo Chrze¶cijañstwo zaistnia³o ( w ten sposób mo¿na by³o przej±c w³adzê nad olbrzymimi rzeszami ludzi i czerpaæ z nich niesamowite korzy¶ci , co jest do dzisiaj), ale w nowej formie przekazu informacji o ruchu Chrze¶cijan.
Czyli zostawiono szyld Jezusa jako Boga , jednak wszystkie prawdziwe informacje przekazywane symbolicznie w sposób zakodowany na trzech poziomach wtajemniczenia, udostêpniano ciemnym masom ludzkim jako prawdy objawione w które wiarê wymusza siê do dzisiaj zastraszaniem.

Dawna wiedza , która by³a nadal kontynuowana i przekazywana  przez prawdziwych spadkobierców wiedzy Jeszua sta³a siê zagro¿eniem nowej w³adaj±cej Rzymskiej elity. Zaczêto krucjatê zabijania , trucia , palenia na stosach , torturowania wszystkich którzy j± posiadali oraz przekazywali. Rzymskie "Chrze¶cijañstwo"  zdobywa³o wyznawców ogniem mieczem oraz pozbawianiem wiedzy prawdziwej. Takie s± jego metody przez wieki do dnia dzisiejszego pod pozorami przeró¿nych "misji"....

Gdy osi±gnêli moc w³adzy przez gromadzenie materii zaczêli podporz±dkowywaæ sobie dwory europejskie i nie tylko , szanta¿e , trucicielstwo przekupstwo , zabijanie spadkobierców prawowitych , wprowadzanie wygodnych z którymi zawierano przymierza.. teraz robi siê to samo , publicznie akceptuj±c , lub dezaprobuj±c w imiê Boga... jakiego i czyjego? bo Stwórca Wszechrzeczy  polityk± siê nie para On jest czyst± MI£O¦CI¡[/b].
A wszystko po to by wycofaæ wiedzê prawdziw± o Jeszua i MM oraz o wszystkim czego Oni uczyli i co przekazywali jako prawdy objawione dotycz±ce ca³ej Ludzko¶ci a szczególnie równo¶ci mê¿czyzny i kobiety. Przeolbrzymim przyk³adem bestialskiego mordu Katolików s± Katarowie , ko¶ció³ czystej tradycji pierwszych Chrze¶cijan , nios±cy przekaz wiedzy w stylu ¿ycia i przekazanych im pod opiekê starych ksiêgach.
Jednak nie wszyscy zginêli , kontynuuj± tradycje przekazu w ukryciu , wiedza i przyk³ady ¿ycia prawego przetrwa³y. I to jest historia Rzymskiego Chrze¶cijañstwa , które z  prawdziwym pierwotnym poza nazw± ³±czy naprawdê niewiele.

Odkryte Zwoje z nad Morza Martwego i nie tylko one zawieraj± prawdê o Jeszua MM i Chrze¶cijanach istnieje mnóstwo informacji , które mog± potwierdziæ moje s³owa w tzw. "Zwojach sekciarskich". Nazwa okre¶la tre¶æ , która dotyczy³a ¿ycia Ludzi tamtych czasów ( czyli g³ównie Jeszua i MM)  oraz przekazywanej przez nich wiedzy.Opisane s± w nich tradycje , zwyczaje , walki stronnictw i ca³a historia ¿ycia g³ównych bohaterów tamtych czasów.
Jednak Watykan poprzez swoich przedstawicieli jedynych maj±cych prawo do odczytu tych informacji zablokowa³ ich udostêpnienie przez wiele lat. Polskiego pochodzenia by³y ksi±dz Milik do dzisiaj nie rozliczy³ siê z posiadania tego cennego depozytu wiedzy , zawziêcie milczy i jest niedostêpny wszelakim zapytaniom publicznym. Jednak po kilku latach zajmowania siê tematem pierwszych Chrze¶cijan opu¶ci³ szeregi zakonne , stal siê osob± ¶wieck±.
D³uga jest historia blokowania wiedzy odczytanej ze zwojów i udostêpnianej jedynie po przefiltrowaniu przez pryzmat s³u¿enia doktrynie katolickiej. Jednak opisana publicznie przez wielu ludzi , tak wiêc mam podstawy udokumentowane dla poparcia moich informacji.

Czy jeszcze kto¶ ma w±tpliwo¶ci co do "prawdy" ideologiczno /politycznej o Jezusie  przekazywanej przez Watykan? istnieje na ten temat przebogata literatura wystarczy chcieæ siê ni± zainteresowaæ i odkryæ te prawie 2000 letnie oszustwa zakodowywane w nasze umys³y.

Mój odczyt "kodu peszerowego" zamie¶ci³am równie¿ na F¯P i tam tez otrzyma³am potwierdzenie o wiarygodno¶ci mojego odczytu , w którym s± naprawdê bardzo ma³e nie¶cis³o¶ci , którym  powinnam ju¿ zrobiæ korektê.
Zatem glówne informacje na temat Jeszua i MM oraz ich dzieci s± jak najbardziej prawdziwe.

kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:11:38
Poczytaj sobie o zwyczajach zakonnych w Qumran ,owszem przestrzegali celibatu ( nie w takiej formie jak jest on teraz rozumiany i stosowany  nakazem) w trakcie formalnego pobytu w zakonie , którego czas by³ dzielony wedle regu³y zakonnej na pobyt w domu z rodzin± i pobyt w zakonie.
Ci ludzie równocze¶nie byli mê¿ami swoich ¿on oraz pe³nili funkcje zakonne w swoich zakonach. Te same zasady obowi±zywa³y ich ¿ony, spotykali siê rodzinnie w swoich domach ze swoimi ¿onami i wówczas konsumowali swoje zwi±zki ma³¿eñskie. Posiadali podwójne imiona w ka¿dym czasie pe³nionej funkcji zakonnej jedno i w domu drugie.Zmiana funkcji dwa kolejne imiona , jedno zakonne , drugie domowe. St±d te¿ pojawia siê tyle imion , które tak naprawdê przynale¿± do jednego i tego samego cz³owieka. Bowiem ka¿de z nich by³o odno¶nikiem pe³nionej funkcji.
W  czasie powrotu do domu  zmieniali imiona i obni¿ali swój status zakonny do prywatnej  roli , nie mogli równocze¶nie pe³niæ swoich wy¿szych zakonnych funkcji , bo uzyskiwali na ten  czas zawieszenia ich oraz  celibatu . W oczach tradycji stawali siê nie czy¶ci i po powrocie z domów podlegali rytualnym oczyszczeniom. Te same zasady obowi±zywa³y ich ¿ony w zakonach ¿eñskich. Stawa³y siê na czas pobytu w zakonach  "wdowami" , co nie mia³o takiego znaczenia jak dla nas obecnie , gdzie wdow± nazywa siê kobietê , której m±¿ fizycznie nie ¿yje.

Zatem nawet przys³owiowy "wdowi grosz" mia³ zupe³nie inne znaczenie i ¶wiadczy³ o pozycji kobiety w danym momencie.

Czy by³ stosowany celibat w Qumran? Tak , by³ ale tylko w czasie mieszkania mê¿czyzny w zakonie , w czasie jego pobytu w domu z ¿on± nie.

Kiara
ps. Dodam tylko i¿ nie by³o ¿adnych ograniczeñ w kontaktach mê¿ów i ¿on przebywaj±cych w zakonach , mogli siê ze sob± spotykaæ , przytulaæ siê , ca³owaæ zachowaæ blisko¶æ. Nie mogli tylko jednego , mieæ zbli¿eñ seksualnych miêdzy sob±. Bowiem taka by³a regu³a zakonna obowi±zuj±ca ich wówczas.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:12:35
Kiaro, a mnie ciekawi jeszcze jedno, skoro MM nazywasz papie¿em, to jaki ona zakon powo³a³a i dlaczego o nim nie s³ychaæ ?

Mam co do tego swoje podejrzenia, ale nie spodoba³y by Ci siê .. chyba.

Kobiecym "zakonem" jest szeroko pojête ognisko domowe. Nie myliæ z byciem kur± domow±. Kobieta zawsze dba³a o bezpieczeñstwo i zdrowie domowników, a kiedy piszê "dom" mam na my¶li sferê zwi±zan± z silnymi wiêzami miêdzyludzkimi na g³êbokim poziomie uczuciowym/duchowym, wrêcz intymnym, co równie¿ ma bezpo¶rednie prze³o¿enie na ludzk± (g³ownie mêsk± Mrugniêcie ) gospodarkê hormonaln± .
By³by to bardziej zakon (lub zakony) "uzdrowicielek" ,opiekunek, akuszerek, zielarek albo szamanek /wied¼m. Tych kobiet, których wiedza by³a niezbêdna dla prze¿ycia lokalnej spo³eczno¶ci, ale jednocze¶nie wymaga³a izolacji od zwyk³ego, codziennego ¿ycia, gdzie¶ na uboczu wsi, miasteczka.
Nie wy³acza³bym z tego krêgu kobiet piêknych, silnych, charyzmatycznych, które czesto sta³y w cieniu wielkiej polityki, ale dziêki urokowi osobistemu i wdziêkom potrafi³y sterowaæ ca³ymi rodami Europy.
Kryterium "zakonu MM" jakie zastosowa³em wskazali sami katoliccy purpuraci zawziêcie zwalczaj±c "czarownice" i kobiety "przez diab³a opêtane", a dzisiaj tzw feminizm.

Nie wyklucza³bym  z "zakonnic" stra¿niczek jakiej¶ formy genotypu ,zakodowanej w genach sekwencji informacji, która czyni³a nosicielkê ¶wiêtym graalem, czyli depozytariuszk± wiedzy.
Jej zadaniem by³oby wy³±cznie przekazywanie tego kodu dalej, czyli rodzenie dzieci sp³odzonych z wyselekcjonowanymi mê¿czyznami, tak, by kod mia³ jak najwiêksze szanse przetrwania i rozpowszechniania siê.

Do dzisiaj bowiem naukowcy spieraj± siê nad rol± i znaczeniem tzw "¶mieciowego DNA", a niektórzy twierdz± ,¿e byæ mo¿e jest on no¶nikiem wa¿nych informacji, których rozkodowanie mog³oby daæ wiele odpowiedzi na temat ludzko¶ci .

DNA zosta³o nam bowiem niejako „wszczepione” przez cywilizacjê pozaziemsk±.

Rosyjski biolog Piotr Garjajew uwa¿a, ¿e DNA to idealne narzêdzie w rêku obcych - generator postrzegania i instrument wirtualnej rzeczywisto¶ci. To obcy wci±¿ ustalaj± wiêc zasady na naszej planecie, nie tylko reguluj±c ¿ycie, ale te¿ chroni±c nas przed pe³n± ¶wiadomo¶ci± ¼ród³a naszego pochodzenia. Byæ mo¿e DNA jest te¿ no¶nikiem kodów, których nie potrafimy (i zapewne nigdy nie bêdziemy umieli) odczytaæ (..)
W ksi±¿ce „Deewolucja cz³owieka” Michael A. Cremo zak³ada, ¿e ludzko¶æ istnia³a na Ziemi ju¿ 100 milionów lat temu. Oczywi¶cie twierdzenie to ca³kowicie przeczy teorii Darwina, Cremo zadaje wiêc pytanie: „Je¶li nie pochodzimy od ma³p, to sk±d siê wziêli¶my?”. I szybko odpowiada: „Nie ewoluowali¶my z materii, my deewoluowali¶my, w formê cz³owiecz± z czysto duchowej”.

http://strefatajemnic.onet.pl/ufo/co-laczy-kosmitow-i-nasze-dna,1,4873275,artykul.html

Rol±  MM by³oby zapewnienie odnowienia rasy ludzkiej o ca³kiem nowym genotypie podczas zaistnienia szczególnych warunków zewnêtrznych ( czêstotliwo¶ci ) z u¿yciem odpowiedniego hmm reproduktora ? Lecz nie w³adza.
... ale pojecha³em ..

pozdr
East


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:13:32
¯eby w pe³ni odpowiedzieæ na twoje pytanie east trzeba zacz±æ od przybli¿enia tamtych czasów i zrozumienia jakie by³y wówczas sekty religijne , czym siê ró¿ni³y od siebie.
Chocia¿ dodaæ muszê i¿ intuicyjnie "zahaczy³e¶" o rdzeñ rodzaju  kap³añstwa kobiet , które z czasem 'ubierane" by³o w ro¿ne religijno wyznaniowe zakony kap³anek.

Kiara


" relacje historyków na temat sekty esseñczyków i zaczêto wysuwaæ hipotezy mówi±ce, i¿ zarówno zwoje znalezione w jaskiniach, jak i ruiny klasztoru w Qumran stanowi± pozosta³o¶ci siedziby tej w³a¶nie sekty. My¶lê, ¿e warto w tym miejscu przypomnieæ to, co wiadomo nam na ich temat. A¿ do odkryæ nad Morzem Martwym naszymi jedynymi ¼ród³ami informacji o nich byli Pliniusz Starszy oraz ¿ydowscy historycy Filon z Aleksandrii i Józef Flawiusz. Ten ostatni w swoim monumentalnym dziele Staro¿ytno¶ci ¿ydowskie pisze: "W owym czasie istnia³y trzy sekty ¯ydów, ró¿ni±ce siê opini± na temat wolno¶ci ludzkiego dzia³ania. Pierwsza z nich zwana sekt± faryzeuszy, druga saduceuszy, trzecia za¶ esseñczyków. Co siê tyczy faryzeuszy - twierdz± oni, i¿ niektóre z ludzkich czynów, lecz nie wszystkie, s± skutkiem przeznaczenia, inne za¶ zale¿ne od naszej w³asnej woli, tote¿ choæ jeste¶my poddani losowi, czê¶ciowo te¿ jeste¶my w³asnego losu panami. Jednak sekta esseñczyków uwa¿a, ¿e przeznaczenie wy³±cznie rz±dzi losem cz³owieka i nic, co go spotyka, nie jest od niego zale¿ne. Co siê tyczy Saduceuszy, odrzucaj± oni los twierdz±c, ¿e nie istnieje nic takiego, oraz ¿e jeste¶my odpowiedzialni za to, co nas spotyka, tak i¿ sami przynosimy sobie powodzenie, i sami te¿ ponosimy karê za nasze b³êdy, jakich siê dopuszczamy". - Staro¿ytno¶ci ¿ydowskie, ksiêga 13, rozdz. 5, par.9. Nie trzeba byæ specjalnie bieg³ym w filozofii, aby zorientowaæ siê, i¿ takie przedstawienie ró¿nic pomiêdzy sektami ¿ydowskimi by³o podyktowane faktem, i¿ Józef Flawiusz pisa³ swoj± historiê dla czytelnika wychowanego w krêgu kultury greckiej, dla którego subtelne rozwa¿ania nad rol± wolnej woli oraz determinizmem ¶wiata stanowi³y co¶ zrozumia³ego w przeciwieñstwie do mêtnych kwestii interpretacji prawa moj¿eszowego. Najprawdopodobniej uzna³ on, ¿e przedstawiaj±c w ten sposób saduceuszy, faryzeuszy oraz esseñczyków sprawi, i¿ czytelnik dojdzie do wniosku, ¿e stanowi± oni li tylko lokaln± odmianê szkó³ Demokryta, Platona czy Arystotelesa. Jest to oczywi¶cie pogl±d bardzo uproszczony, jednak owe nastawienie na czytelnika greckiego lub przynajmniej w greckiej kulturze obeznanego jest u Flawiusza do¶æ ewidentne, ilekroæ pisze on o esseñczykach: "Ich doktryna jest nastêpuj±ca: Cia³a podlegaj± rozk³adowi, za¶ materia, z której s± stworzone, nie jest wieczna, w przeciwieñstwie do duszy, która jest nie¶miertelna i trwaæ bêdzie na zawsze. Stworzona za¶ jest ona z najbardziej delikatnego powietrza, po³±czona za¶ jest z cia³em niczym w wiêzieniu (...), lecz kiedy zostaje wyzwolona z wiêzów cia³a, wznosi siê do góry. I podobnie, jak te¿ s±dz± Grecy, ¿e dobre dusze maj± swoje miejsca zamieszkania za oceanem, w krajach, które nie s± nawiedzane przez burze i deszcze czy ¶nieg, ani te¿ dokuczliwe upa³y, lecz jest owiewane orze¼wiaj±cym zachodnim wiatrem, który nieustannie wieje od oceanu; podczas gdy z³e dusze zsy³ane s± do roz¶wietlanej b³yskawicami pieczary, gdzie poddane s± nigdy nie ustaj±cym cierpieniom".- Józef Flawiusz, Wojna ¿ydowska, ksiêga 2, rozdz. 8, par. 11. Brzmi to do¶æ podobnie do nauk chrze¶cijañskich, nic wiêc dziwnego, ¿e wielu badaczy zaczê³o wysuwaæ hipotezy, ¿e chrze¶cijañstwo za³o¿one zosta³o przez cz³onków tej sekty. Dziêki Józefowi Flawiuszowi znamy te¿ niektóre z ich zwyczajów: "Co siê za¶ tyczy ich wiary, to jest ona bardzo g³êboka, gdy¿ przed wschodem S³oñca nie mówi± ani s³owa o sprawach przyziemnych, lecz najpierw odmawiaj± specjalne modlitwy, które zosta³y im przekazane przez przodków, jak gdyby zanosili do niego pro¶by o wzej¶cie. Po tym s± rozsy³ani przez swoich prze³o¿onych do wykonywania prac, ka¿dy takiej, do jakiej jest wyuczony, a¿ do godziny czwartej. Po tym czasie gromadz± siê razem i, przebrawszy w bia³e stroje, poddaj± obmyciom w zimnej wodzie. Dokonawszy tych oczyszczeñ, udaj± siê do (...) pomieszczenia s³u¿±cego za jadalniê, do którego nie dopuszczaj± nikogo obcego, gdzie wchodz± niczym do jakiej¶ ¶wi±tyni i w porz±dku zasiadaj±, po czym piekarz sk³ada bochenki chleba przed nimi, za¶ kucharz wrêcza ka¿demu po jednym kawa³ku potrawy. Nie wolno im jednak niczego je¶æ, dopóki kap³an nie wyg³osi b³ogos³awieñstwa przed posi³kiem. Ten sam kap³an odmawia b³ogos³awieñstwo, gdy zakoñcz± je¶æ. Na pocz±tku i na koñcu posi³ku wys³awiaj± Boga jako tego, który zes³a³ po¿ywienie, które spo¿ywaj±, po czym zdejmuj± bia³e szaty i udaj± siê ponownie do swoich zajêæ, z których wracaj± w czasie kolacji spo¿ywanej w podobny sposób. Co wiêcej, s± oni bardziej pedantyczni od innych ¯ydów, je¿eli chodzi o powstrzymywanie siê od pracy w dniu siódmym, gdy¿ nie tylko przygotowuj± swoje jedzenie dzieñ wcze¶niej, nie mog± rozpalaæ ognia w tym dniu, ale równie¿ nie przestawi± ¿adnego przedmiotu z jego miejsca, ani te¿ go na nim nie po³o¿±." - Józef Flawiusz, Wojna ¿ydowska, ksiêga 2, rozdz. 8, par. 11."

http://iluminaci.pl/religie/judaizm/zwoje-z-qumran-znad-morza-martwego


******

1.Saduceusze. Saduceusze, odrzucaj±  los twierdz±c, ¿e nie istnieje nic takiego, oraz ¿e jeste¶my odpowiedzialni za to, co nas spotyka, tak i¿ sami przynosimy sobie powodzenie, i sami te¿ ponosimy karê za nasze b³êdy, jakich siê dopuszczamy".

2.Faryzeusze.; twierdz± oni, i¿ niektóre z ludzkich czynów, lecz nie wszystkie, s± skutkiem przeznaczenia, inne za¶ zale¿ne od naszej w³asnej woli, tote¿ choæ jeste¶my poddani losowi, czê¶ciowo te¿ jeste¶my w³asnego losu panami.

3.Esseñczycy; Jednak sekta esseñczyków uwa¿a, ¿e przeznaczenie wy³±cznie rz±dzi losem cz³owieka i nic, co go spotyka, nie jest od niego zale¿ne.
Ich doktryna jest nastêpuj±ca.
 Cia³a podlegaj± rozk³adowi, za¶ materia, z której s± stworzone, nie jest wieczna, w przeciwieñstwie do duszy, która jest nie¶miertelna i trwaæ bêdzie na zawsze. Stworzona za¶ jest ona z najbardziej delikatnego powietrza, po³±czona za¶ jest z cia³em niczym w wiêzieniu (...), lecz kiedy zostaje wyzwolona z wiêzów cia³a, wznosi siê do góry.




To tylko trzy g³ówne sekty , by³y tez inne.

W tym artykule jest ma³y zarys tamtych czasów ale straszne pomieszanie ideologii przeniesionych do aktualnych religii.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1056


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:14:39
Cytat: Kiara  Styczeñ 23, 2012, 00:39:00
W tym artykule jest ma³y zarys tamtych czasów ale straszne pomieszanie ideologii przeniesionych do aktualnych religii.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1056

Autor tego artyku³u- eseju  pisze jako¶ tak, jakby zwoje z Qumran, by³y odczytane i na ich podstawie dokonano w³a¶ciwej diagnozy owych dziejów.
Z tego co wiem zawarto¶æ zwoi z Qumran nie zosta³y w ¿aden sposób szerzej udostêpnione nawet historykom, biblistom, egzegetom, a ich tre¶æ zapieczêtowano na 50 lat !

Astre.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:15:06
Dlatego na temat tego artyku³u napisa³am tak;"W tym artykule jest ma³y zarys tamtych czasów ale straszne pomieszanie ideologii przeniesionych do aktualnych religii." Bowiem chcia³am zwróciæ uwagê tylko na niektóre fragmenty nie na ca³o¶æ.

Nie wszystkie zwoje s± odczytane i wiêkszo¶æ tre¶ci nigdy nie ujrza³a ¶wiat³a publicznego zaistnienia , nadal obejmuje je 'zmowa milczenia" pewnych grup , którym nie na rêkê jest upublicznienie zawartych tam tre¶ci. Czê¶æ zwojów podlegaj±ca ojcu Milikowi nie zosta³a do tej pory odnaleziona a on sam jest nie uchwytny i nie ujawnia ani ich tre¶ci ani miejsca depozytu. Dotyczy to zwojów tzw " Sekciarskich" opisuj±cych wszystko oprócz obowi±zków  rytualnych w zgromadzeniach. te s± udostêpnione , ale te¿ nie wiem czy wszystkie.
Te które opisuj± Jezusa MM oraz   ca³y okres ich ¿ycia ze wszystkimi zdarzeniami nie s± upubliczniane jako niezgodne z doktryn± KRK i nie tylko.
Po opublikowaniu ich tre¶ci padnie ca³y fundament katolicyzmu , bowiem jest zbudowany na k³amstwie.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:15:57
mysle ze one podwazaja judaizm i swiadcza o tym ze Jezus byl oczekiwanym mesjaszem, zreszta te religie same sie podwazaja i jest im z tym dobrze ..


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:17:20
Oczywi¶cie ¿e Jeszua doprowadzaj±c MM do najwy¿szego statusu zakonnego podwa¿y³ wspó³czesne Jemu zasady  religijne na co nie zgodzi³y siê sekty ;Saduceusze i Faryzeusze. Doprowadzili do os±dzenia Go , "mordu rytualnego" ( co nie znaczy zabicie a kastracjê i deportacji rodziny z Judei wyrokiem Sanhedrynu). Obecno¶æ ponowna Kobiety- Kap³anki w ¦wi±tyni  nie mie¶ci³a siê w g³owach tamtych kap³anów.

Pierwsze zacieranie ¶ladów historycznego istnienia obydwojga dokonali ¯ydzi , pó¼niej robili to katolicy ,jednak jednych i drugich ³±czy³ ten sam "interes" w³adza nad kobiet±. Zatarcie historycznych  ¶ladów  prawdy o równej roli w ¦wi±tyni Stwórcy kobiety i mê¿czyzny.
Szczerze mówi±c ja nie rozumiem pod tym wzglêdem mêskiego uporu trwania przy tych k³amstwach.  Jedyn± opcj± ewolucji mê¿czyzny jest akceptacja mi³o¶ci± tej wiedzy bo ona zostanie mu przekazana przez kobietê. To kobieta a nie mê¿czyzna nosi w sobie dar wiedzy Stwórcy.

Trzecia ¦wi±tynia , a raczej to ju¿ Czwarta to ¦wi±tynia w której  w "¦wiêtym ¦wiêtych "  bêd±  obok siebie Dwa Aspekty Stwórcy ; ¯eñski i Mêski , co przedstawione jest w symbolu graficznym   Megan Dawid.
Dopóki Israel nie zaakceptuje tej decyzji Stwórcy nie zostanie mu przekazana wiedza obiecana. My¶lê i¿ "obudza" siê tam bardzo  m±drzy mê¿czy¼ni i dar Stwórcy który mieli otrzymaæ, a si³y ciemno¶ci blokowa³y to zdarzenie przez wiele tysi±cleci w koñcu  tych czasów otrzymaj±.
Szczerze mówi±c bardzo bym tego chcia³a , by wype³ni³y siê wszystkie dawne i wspó³czesne proroctwa zwi±zane z tym przeznaczeniem.

Czy nie by³o kap³anek Kobiet? A co siê sta³o z 400 kap³ankami  Aszery?
Mord i zacieranie ¶ladów to taka normalno¶æ ludzkich "obyczajów"....?


"Miros³awa Do³êgowska-Wysocka

Rze¼ nad potokiem Kiszon

” Ludzie, którzy przez ca³y dzieñ stali w pal±cym s³oñcu, czekaj±c na objawienie siê bogów, po prostu oszaleli. Bili czolami o ziemiê, p³akali i ¶miali siê na przemian, a potem wszyscy wykrzyknêli w uniesieniu: – Jahwe jest bogiem! Jahwe jest bogiem! Jahwe jest bogiem!

I wtedy Eliasz nakaza³: – Dajcie mi tu kap³anów ze ¶wi±tyni Baala. ¯eby ¿aden nie o¶mieli³ siê uciec. I t³um, pijany eufori±, us³uchal go. Czterystu piêædziesiêciu kap³anów Baala zosta³o wypchniêtych naprzód i zaci±gniêtych a¿ do rzeki Kiszon, gdzie Eliasz popodrzyna³ im gard³a. Jednemu po drugim. Zginêli z jego rêki.  Ta krwawa orgia da³a uj¶cie nienawi¶ci i ¿±dzy zemsty. Zginêli nie tylko kap³ani obcego boga, ale wszyscy, których mo¿na by³o podejrzewaæ o przynale¿no¶æ do plemienia czcz±cego odrzuconego boga”.

Tyle Ana Tortajada w Kronice ¿ycia królowej, o której to ksi±¿ce pisa³am ju¿ wczoraj. A ja ca³y czas my¶lê, czemu nie rozwinê³a wyobra¼ni i nie zastanowi³a siê, co siê sta³o z 400 kap³ankami Aszery, które te¿ by³yw tym czasie  na górze Karmel, a Biblia nazywa je „sto³ownikami królowej” Jezabel? O rzezi nad potokiem Stary Testament pisze wyra¼nie, losów kobiet, na czele których sta³a g³ówna kap³anka Aszery, królowa Jezabel, jednak nie precyzuje. Czy usz³y z ¿yciem? Eliasz im darowa³?, chocia¿ Aszery, ¿ony Baala, nie nawidzi³ równie gor±co jak samego Baala. A mo¿e los tych kobiet by³ na tyle niewa¿ny dla proroka, ¿e Biblia nawet nie odnotowa³a ich ¶mierci? Autorka ten w±tek w ogóle pomija, a szkoda, bo mia³aby do¶æ materia³ów, by napisaæ o kulcie Aszery w staro¿ytnym  Izraelu i Judzie. No i oczywi¶cie walce z tym kultem, która ostatecznie zosta³a wygnana przez kap³anów Jahwe, a ¦wi±tynia jerozolimska sta³a siê ostatecznie ¶wi±tyni± jedynego Boga."

http://aszera.wordpress.com/2010/05/11/rzez-nad-potokiem-kiszon/#more-394

To tylko fragmenty zabijania m±drych kobiet przez mê¿czyzn ¿±dnych w³adzy , deprawowania wiedzy o nich i zacierania historycznej prawdy wymy¶lonymi opowiastkami.

Jezabel – m±dra królowa Izraela

Znalaz³am na wyprzeda¿y wspania³± ksi±¿eczkê o królowej Izraela Jezabel, tej z któr± walczy³ prorok Eliasz, i o której jak najgorzej mówi siê w Biblii, bo by³a wyznawczyni± Baala i Aszery, bóstw kananejskich pt. Kronika ¿ycia królowej. O  lekturze napiszê jutro. Autork± ksi±¿eczki jest Ana Tortajada, hiszpañska feministka, Kobieta Roku 2001, na wniosek królowej Zofii. Siadaj±c do pisania zada³a sobie pytanie, dlaczego tyle miejsca po¶wiêcono w Biblii  jednej kobiecie, tak j± zohydzaj±c w oczach potomnych. I stara siê i¶æ ¶ladami tej chyba m±drej, wykszta³conej ¿ony króla Izraela Achaba, który pod jej wp³ywem próbowa³ byæ tolerancyjny w czasach, kiedy tolerancja oznacza³a tylko i wy³±cznie      g r z e c h !!! A poder¿niêcie gard³a 450 kap³anom innej religii (Eliasz) w¶ród wyznawców w Jahwe uznawano za najwy¿sz± cnotê.

http://aszera.wordpress.com/2010/05/10/jezabel-wyksztalcona-madra-krolowa/

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:17:57
jasne juz to sobie wyobrazam a mesjaszem w czwartej swiatyni bedzie hermafrodyta..U¶miech nie ma sensu budowac takiej swiatyni bo ten swiat jest zly i ludzie sa tu niewolnikami...wyzwolnie z tego swiata wskazal Jezus..

pozatym czym innym jest sophia-shekinah-inanna niz asarte-lilith..

czy eliasz zrobil dobrze? chyba nie..ale czym byl holokaust jak nie echem wyznawcow baala-molocha?
- choc to wszystko jest zlozone w kazdym razie ludzie sa pomyleni..


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:18:37
Nie Mesjaszem nie jest i nigdy nie by³a hermafrodyta. Mesjasz to dwie osoby , kobieta i mê¿czyzna nigdy jedna ten fakt jest znany , to nie sekret.

Twoje wyobra¿enia to jedno a rzeczywisto¶æ to drugie. Baal to tylko jedno z imion tego samego gromow³adnego Boga który pó¼niej przyj±³ imiê JHVH lub z okre¶lonego powodu zaczêto u¿ywaæ to imiê jako imiê Boga. Nie chodzi³o o zmianê Boga , chodzi³o o wyrzucenie aspektu ¿eñskiego ze ¶wi±tyni.

quetzalcoatl44
Cytuj
pozatym czym innym jest sophia-shekinah-inanna niz asarte-lilith..

A czy wiesz czym ró¿ni siê manifestacja w fizyczno¶ci tego samego Boskiego Aspektu ¯eñskiego w ¶wiecie fizycznym "staj±c" siê raz sophia-shekinah, a kolejnym razem  asarte-lilith? ja wiem i mogê to napisaæ ale chcia³a bym ¿eby¶ sam to odnalaz³ jest bardzo ³adnie opisana ta przemiana. Szukaj , zanim wydasz definitywny os±d , kto szuka ten znajduje.

Ludzie bywaj± bardzo okrutni w drodze swojej poznawania wiedzy , pope³niaj± wiele b³êdów a pó¼niej rozpaczaj± , ale zawsze ( wcze¶niej czy pó¼niej ) koryguj± je, bo na tym polega rozwój.
Byæ mo¿e równie¿ ludzie zdegenerowali zasady kap³añskie kobiet , wypaczaj±c je , bowiem w opcji kultu seksualizmu one istnieæ nie mia³y. Co nie znaczy i¿ rozwi±zaniem by³o ca³kowite wymazanie istnienia aspektu ¿eñskiego Stwórcy.
W ¶wiecie fizycznym ( bo o tym dyskutujemy) przejawia siê on w postaci kobiety, kobiety na równym poziomie z mê¿czyzn± ale o innych funkcjach i predyspozycjach. Co nie znaczy podporz±dkowana i uzale¿niona przez zepchniêcie do roli s³u¿ebnicy.

Dopiero jak mê¿czy¼ni zrozumiej± i zaakceptuj± ten fakt zaistnieje harmonia w materii.

Jeszua zna³ doskonale t± wiedzê , On zastosowa³ j± praktycznie w ¿yciu osobistym i religijnym przywracaj±c rolê kobiety ( wówczas reprezentowa³a Kobiety Maria Magdalena) do pierwotnie jej przeznaczonej  równej mê¿czy¼nie. Jednak spo³eczeñstwo Jego czasów jeszcze nie by³o wówczas gotowe na zaakceptowanie tych zmian. Sta³o siê co siê sta³o , realizacjê ca³kowit± przywrócenia harmonii mi³o¶ci miêdzy kobiet± i mê¿czyzn± od³o¿ono na 2000 lat. Daj±c szansê Ludzko¶ci na rozwój duchowy umo¿liwiaj±cy akceptacjê tych prawd. Teraz jest ten czas , jednak i teraz nie wszyscy bêd± potrafili zaakceptowaæ zaistnienie Prawdy Stwórcy, ale teraz Ona zaistnieje ju¿ na wszystkich poziomach realizowania przekazu  swojej wiedzy.

Kiara

ps. Taniec rytualny kap³anek przed ogniem  przejawia siê wszêdzie w rytualnych obrzêdach ,wówczas s³u¿y³ on do osi±gania transu i wej¶cia  w stan lewitacji. Zwyczaj ten ( ju¿ bez ognia) kontynuuj± zarówno Derwisze jak i Chasydzi.Jednak taniec przed ogniskiem przetrwa³ w wielu zwyczajach do naszych czasów.
Jak siê czego¶ poszukuje nale¿y skupiæ siê zawsze na wspólnych elementach , które s± rdzeniem zdarzeñ. Taniec i ogieñ nimi s± , jednak coraz rzadziej realizuj± zapomniany cel , któremu mia³y s³u¿yæ.
Przed Ark± Przymierza tañczy³a kap³anka zabita strza³± z luku przez jednego z kap³anów,


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:19:24
east.

S±dzê, ¿e kluczem do zrozumienia roli MM  nie tyle jest historia pe³na krwi i przemocy ,co po prostu fakty.

Mam przeczucie, i¿ tu chodzi o DNA, bo ..
Cytuj
To kobieta a nie mê¿czyzna nosi w sobie dar wiedzy Stwórcy.

Tak, to kobieta fizycznie rodzi dzieci, to ona przekazuje "dar" dalej.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:19:53
Tak east masz racjê o DNA Matki  , które w wiedzy Judaizmu jest decyduj±ce w przekazie no¶nika rodowego. A czym jest DNA? To ju¿ wiemy z mnóstwa poznanych informacji zarówno naukowych jak i mistycznych.
DNA daje Cz³owiekowi mo¿liwo¶ci rozwojowe , czyli zmian w ciele fizycznym   by móg³ poprzez nie korzysta z mo¿liwo¶ci duchowych, czyli teleportacja, lewitacja , widzenie i s³yszenie pozamaterialne itd.....
Te mo¿liwo¶ci przekazuj± kobiety przez ogieñ ¿ycia czyli swoje DNA , dlatego nazywane by³y stra¿niczkami i kap³ankami  ognia.
MM by³a wcieleniem ( Iskr± BOSK¡- Ogniem ¯ycia) wielkiej i piêknej Energii , która niesie w sobie depozyt PIERWOTNEGO WZORCA ¯YCIA , KODU PENTAGRAMU w najpiêkniejszym harmonijnym ustawieniu.

Oczywi¶cie przekaz nastêpuje przez córkê , dlatego córka Jeszua i MM by³a tak bardzo chroniona i ukrywana przez Jej ca³e ¿ycie by mog³a przekazaæ DNA matki swoim córkom i kontynuowaæ przekaz rodowy.
Jednak wspó³cze¶ni im ludzie wiedzieli i¿ ich pierworodna córka zmar³a jako niemowlê, by³y podejrzenia i¿ ¿yje , ale nie zosta³a odnaleziona.
Co zatem zrobiono gdy  Jeszua i MM mieli ju¿ synów? Dokonano na Nim "mordu rytualnego" czyli kastracji , by nie móg³ ju¿ pozostawiæ spadkobierczyni swojego rodu , swojej lenni rodowej.

Jednak ona przetrwa³a do naszych czasów ta pierwotna najbardziej czysta ( najwiêkszy depozyt "ognia ¿ycia") z pierwszej córki MM i Jezusa Saren..

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:20:23
no wlasnie to Maryja pochodzila z rodu Dawida..U¶miech

innana (archetyp matki, tez jako szekinah czy sophia) i lilith to przeciwienstwa jedna pielegnowala drzewo zycia druga je niszczyla...

czy to dwa aspekty tego samego? raczej nie, nie da sie tego pogodzic chociaz kazdy moze w sobie tego doswiadczyc dobra i zla jest tylko do wyboru jakas opcja, a ze ten swiat materialny jest zludzeniem i tylko proba wiec kazdy musi swiadomie sam wybierac zasady ktorymi sie kieruje..U¶miech

z takich polaczen wychodzi cos takiego U¶miech
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/98/Lilith_Periodo_de_Isin_Larsa_y_Babilonia.JPG/275px-Lilith_Periodo_de_Isin_Larsa_y_Babilonia.JPG

http://2.bp.blogspot.com/_Oz0KBdWJvDQ/R-xPNVrOpwI/AAAAAAAAABE/TsW466cH7kM/s400/200px-Baphomet.png
(ten pentagram powinien byc odwrocony..U¶miech

zreszta ludzie zawsze woleli zludzenie i klamstwo od prawdy, wola byc niewolnikami niz zyc swiadomie, dlatego zawse bylo jak bylo i nic dobrego sie nie zapowiada..


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:21:08
Kiaro
Cytuj
DNA daje Cz³owiekowi mo¿liwo¶ci rozwojowe , czyli zmian w ciele fizycznym   by móg³ poprzez nie korzysta z mo¿liwo¶ci duchowych, czyli teleportacja, lewitacja , widzenie i s³yszenie pozamaterialne itd.....
Te mo¿liwo¶ci przekazuj± kobiety przez ogieñ ¿ycia czyli swoje DNA , dlatego nazywane by³y stra¿niczkami i kap³ankami  ognia.
MM by³a wcieleniem ( Iskr± BOSK¡- Ogniem ¯ycia) wielkiej i piêknej Energii , która niesie w sobie depozyt PIERWOTNEGO WZORCA ¯YCIA , KODU PENTAGRAMU w najpiêkniejszym harmonijnym ustawieniu.

Tak ,DNA to instrukcje jak kody utrzymuj±ce mo¿liwo¶ci fizyczne do których siêga organizm by komunikowaæ siê z fizycznym otoczeniem.  Z tym ¿e  ....
DNA moze zostaæ przepisane poprzez ¶wiadomo¶æ, poprzez któr± inaczej mo¿emy postrzegaæ to otoczenie. Czy ¶wiadomo¶æ posiada p³eæ ?
Chyba nie w takim sensie jak o niej my¶limy.
W tym sensie MM jest brakuj±cym (lub po prostu ignorowanym , zapomnianym ) aspektem ¿eñskim nas jako ¶wiadomo¶ci.

Oczywi¶cie w ¶wiecie fizycznych form MM jest kobiet± z krwi i ko¶ci. Ale w wymiarze wewnêtrznym ludzkiej istoty jest  energi± serca uzupe³niaj±c± mêsk± czê¶æ, czyli umys³ logiczny.

Dopiero pe³na harmonia tych aspektów otwiera mo¿liwo¶ci teleportacji , lewitaccji , telepatii , uzdrawiania etc.

quetz
Cytuj
czy to dwa aspekty tego samego? raczej nie, nie da sie tego pogodzic chociaz kazdy moze w sobie tego doswiadczyc
S±dzê, ze nie tylko da siê pogodziæ, ale nawet trzeba i jest to zadanie dla nas, ludzko¶ci.
Logiczne mi siê wydaje, ¿e Jezus uzyska³ tak± harmoniê dziêki udanemu zwi±zkowi mi³o¶ci. Otrzyma³ dar od kobiety i sam jej podarowa³, a po przemianie (zrzuceniu cia³a) i tak zostali ze sob± po³±czeni , bo we Wszech¶wiecie wszystko jest po³±czone.

east.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:21:46
I w tym ca³y sêk i¿ matka Jeszua pochodzi³a z tego samego rodu co On, z rodu Dawida. Czyli nie nios³a w swoim DNA tego co MM , która pochodzi³a z rodu Sadoka, a skoro  nie nios³a ,to nie mogla przekazaæ.
Istniej± trzy niezaprzeczalne logiczne uzasadnienia na fakt i¿ to MM by³a t± kobiet± a nie matka Jeszua Maria.

1. Nie pochodzi³a z rodu Sadoka , który przeznaczeniowo mia³ siê po³±czyæ  przez kobietê z rodem Dawida, nie wype³nia³a pierwszego i podstawowego warunku.

2.Gdyby go wype³ni³a ( za³ó¿my i¿ to ona)  to musia³a by urodziæ córkê , która w jej imieniu przekazywa³a by DNA rodowe i osi±gnê³a by wielko¶æ m±dro¶ci i mocy równa Jesza. , a nic takiego siê nie wydarzy³o pomimo i¿ mia³a córkê pierworodn± pó¼niejsza  ( ¿onê Poncjusza Pi³ata)

3.Gdy schodzi na ziemiê Energia wielko¶ci wcielaj±cej siê w MM to po to by wzmocniæ liniê ziemsk± przekazem swojego DNA a nie zakoñczyæ swój ród  na bezdzietnym mê¿czy¼nie , który nie przekazuje DNA do kolejnych replikacji rodowych jak kobieta. Kiedy w grê wchodz± zmiany na miarê ewolucji ludzko¶ci i przekraczania wymiaru na ziemi obok siebie staj± Energie wcielone równej wielko¶ci energetycznej w relacjach partnerskich a nie rodzicielskich.

My¶lê i¿ zrozumia³e¶ dlaczego Mara matka Jeszua nie by³a i nie jest t± kobiet± na która swoimi oszustwami wykreowa³ j± katolicyzm. By³a piêkn± i dzieln± kobiet± ,dobra matk± i ¿on± w swoich czasach ( bowiem wype³nia³a wszystkie ich wymogi), szanujê j± i lubiê bardzo. Ale nie rozumia³a swojego syna Jeszua ( jak wiêkszo¶æ ludzi tamtych czasów), by³o jej na pewno z tego powodu ciê¿ej ni¿ innym , bo by³a Jego Matkom.

Wracaj±c do zademonstrowanych obrazów graficznych przez Ciebie... Ludziom jako¶ trudno zrozumieæ i¿ s± to tylko zakodowane w rysunku informacje , a nie obrazy rzeczywiste jakiej¶ postaci! jest to, tylko wiedza o dualizmie , który mo¿e a nie musi siê zrealizowaæ gdy cz³owiek wybiera jedna z dwóch drug.

1. do pasa ( zwierzêce cechy cz³owieka ) z dominacj± seksualizmu i wszystkiego co nios± emocje uzale¿niaj±ce nasze dzia³ania.

2. powy¿ej 3 czakry od pasa w gorê uniesienie na skrzyd³ach , czyli lekko¶æ ¿ycia spowodowana jego warto¶ciami pozytywnymi.

Na dole wzloty dziêki wiedzy "ptaka nocy, czerni inaczej" i drapie¿no¶æ ludzkich instynktów, na górze wyzwolenie piêknem i wzlot na skrzyd³ach mo¿liwo¶ci.

Nie robi siê odczytu dos³ownego z przekazów symbolicznych , tam jest mnóstwo informacji , których zwyczajnie nie zauwa¿asz.

Druga ilustracja równie¿ jest symboliczna , raczej trzeba na ni± patrzeæ jak na lustrzane odbicie obrazu graficznego przekazuj±cego niesamowita pok³ad informacji. przekaz mówi o dwubiegunowo¶ci , dualizmie zawartym w jednym.
Z czego skorzystamy , czym bêdziemy ¿yli spowoduje efekt twórczy tu na ziemi.

Je¿eli mi³o¶æ zamienimy w seksualizm i orgie gloryfikuj±ce takie zachowania powo³amy do istnienia dolna cze¶æ Szechiny , Aszere , je¿eli otworzymy serca i ¿yæ bêdziemy mi³o¶ci±  i prawo¶ci±  na ziemi pojawi siê górny aspekt Aszery - Szehina. bowiem s± to dwa bieguny tej samej wiedzy JEDNI , to od nas i naszej indywidualnej ¶wiadomo¶ci zale¿y co siê zamanifestuje w fizyczno¶ci. Bo to my sami nape³niamy ¶wiat³em mi³o¶ci i mocy realizacji ten wzorzec , lub pozbawiamy go jej.
I nic wiêcej.

quetzalcoatl44
Cytuj
innana (archetyp matki, tez jako szekinah czy sophia) i lilith to przeciwienstwa jedna pielegnowala drzewo zycia druga je niszczyla...

I tak siê w³a¶nie dzieje w realu jedna ( Szechina) pielêgnuje drzewo ¿ycia powoduj±c ewolucje Ludzko¶ci przez mi³o¶æ , a druga ( Aszera) blokuje jego wzrost przez zatrzymanie ewolucji na poziomie emocjonalnych doznañ. Ale to nie Ona to robi ( nie ma co swoimi b³êdnymi decyzjami obarczaæ innych) robi± to wszyscy indywidualnie w obrêbie swojego DNA , które jest darem ¿ycia od Pramatki.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:22:33
bedzie to wszystko rozdzielone bo chaos wzrasta w swiadomosc maleje..moze i to gorzej ze ta czarna dziura w koncu nie powstala..

tu chodzilo przedewszystkim o milosc duchowa..ok da sie to polaczyc jezeli koscioly-swiatynie beda wirtualne U¶miech - bo i takie bylo zalozenie przestrzen swieta ma byc przedewszystkim we wnetrzu czlowieka..U¶miech

pozatym zadaniem dla ludzkosci jest uzyskanie swiadomosci na roznych planach rzeczywistosci i wyzwolnia spod systemu, manipulacji wybranie swojej wyzszej jazni no niestety nie da sie tego pogodzic z zyciem i szczesciem materialnym, bo to sie wiaze z system i wladca tego swiata..U¶miech
jedni w jedna strone innni w druga i juz to jest sprawiedliwe U¶miech

ps. Maria podlega³a zasadom linii mesjasza (namaszczonego) pochodz±cej od króla Dawida i kap³ana Sadoka

lista przodków Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham by³ ojcem Izaaka, Izaak ojcem Jakuba, Jakub za¶ ojcem Judy i jego braci. Juda mia³ z Tamr synów Faresa i Zarê. Fares, by³ ojcem Hesroma, a Hesrom ojcem Arama. Aram by³ ojcem Aminadaba, a Aminadab ojcem Naassona. Naasson by³ ojcem Salmona, a Salmon mia³ z Rachub syna Booza. Booz mia³ z Rut syna Obeda. (…) Po zes³aniu do Babilonu Jechoniasz by³ ojcem Salatiela, Salatiel ojcem Zorobabela. Zorobabel za¶ by³ ojcem Abiuda (…)Sadok by³ ojcem Achima, a Achim ojcem Eliuda. Eliud by³ ojcem Eleazara, a Eleazar ojcem Mattana. Mattan by³ ojcem Jakuba. Jakub za¶ by³ ojcem Józefa, mê¿a Maryi, która urodzi³a Jezusa, zwanego Chrystusem. Mt ( 1, 1 - 16).


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:23:06
No a dzieci to robi siê ju¿ duchowo , czy jeszcze fizycznie? Zatem spadkobiercy rodowi na planach fizycznych pojawiaj± siê za po¶rednictwem aktu seksualnego fizycznego. ¯yjemy w fizyczno¶ci i obowi±zuj± nas wszystkie uwarunkowania z ni± zwi±zane.
W ¶wiecie Ducha- Energii panuj± inne zasady inne regu³y.
Mi³o¶æ jest zawsze uczuciem duchowym nie fizycznym czasami towarzyszy aktom p³odzenia dzieci a czasami nie.

Nawet w ¶wiecie Energii ( pomimo i¿ nie ma tam p³ci przejawianej aspektami fizycznymi) istniej± Energie nios±ce w sobie kod wzorca aspektu ¿eñskiego i mêskiego. S± to kody pierwotne/ stwórcze, te Energie nigdy na ziemi , czy na innych planetach nie rodz± siê jako p³eæ  odmienna. Oni Zawsze s± mê¿czyznami , lub kobietami fizycznie. Natomiast w ¶wiecie duchowym zachowuj± harmoniê swoich aspektów wewnêtrznych biegunów ale zawsze wszystkie przejawy zewnêtrzne posiadaj± energetyczny wzorzec ich indywidualnego aspektu.



Kiara


ps. To co pokaza³e¶ prezentuj±c liniê mêska Marii Matki Jeszua potwierdza tylko jej mêski rodowód , nie o to chodzi. Chodzi o liniê ¿eñsk± w ci±g³o¶ci linii rodowej. Zrozum Maria tego nie posiada³a w linii fizycznej , to jedno , a drugie jeszcze wa¿niejsze , nie by³a T¡ Energiom wcielon± , któr± by³a MM , zrozum to! Choæby napisano tysi±ce ksi±¿ek i zu¿yto tony papieru nikt i nic nie zmieni tego faktu.
 
Ka¿dy jest indywidualno¶ci± , Energiom osobowo¶ciow± , której nie mo¿na odebraæ cech indywidualno¶ci i przekazaæ komu¶ innemu!


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:23:51
@Kiara
Cytuj
Natomiast w ¶wiecie duchowym zachowuj± harmoniê swoich aspektów wewnêtrznych biegunów ale zawsze wszystkie przejawy zewnêtrzne posiadaj± energetyczny wzorzec ich indywidualnego aspektu.
W jêzyku dla mnie bardziej zrozumia³ym mo¿na by to przedstawiæ tak, ze w Polu (holograficznym) istota znajduje siê w stanie kwantowym, czyli równowagi wszystkich "aspektów" , stanie nieoznaczonym, pe³nym, kompletnym, innymi s³owy koherentnym . Dopiero po urodzeniu nastêpuje rozdzielenie, czyli dekoherencja i oto mamy osobê fizycznie przejawion± z tak± lub inn± orientacj± seksualn± i dalej sprawy dziej± siê na p³aszczy¼nie fizycznej ju¿ wiemy jak.
Czyli - ¶wiat ducha to ¶wiat kwantowy
¶wiat cia³a - fizyki klasycznej
Na pograniczu tych ¶wiatów rezyduje ¶wiadomo¶æ U¶miech I w tym pograniczu dziej± siê najciekawsze rzeczy

east.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:24:29
nie wiem jak to bylo, ale istnieje dziewiorodztwo, jest fizyka kwantowa itd a jezeli Maryja przebywala w qumran blisko arki przymierza..coz wszystko jest mozliwe, jezeli arka przymierza byla prawdziwa arka...

a i Jan Chrzciciel tez byl z rodu Sadoka:)

Maryja byla wazniejsza niz MM U¶miech, bo nie ma zadnego swiadectwa ze Jezus mial potomkow, sw graal to energia milosci ktora kazdy z nas posiada U¶miech


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:25:22
Cytat: quetzalcoatl44  Styczeñ 23, 2012, 15:26:36
nie wiem jak to bylo, ale istnieje dziewiorodztwo, jest fizyka kwantowa itd a jezeli Maryja przebywala w qumran blisko arki przymierza..coz wszystko jest mozliwe, jezeli arka przymierza byla prawdziwa arka...

a i Jan Chrzciciel tez byl z rodu Sadoka:)


Wyluzuj , nawet gdyby tak by³o , zaistnia³o by dzieworództwo, to  Maria urodzi³a by dziewczynkê , bowiem naukowo jest dowiedzione i¿ w taki sposób ( bez udzia³u mê¿czyzny) kobieta mo¿e urodziæ tylko córkê , która bêdzie bezp³odna czyli nie przeka¿e dalej niezbêdnej linii DNA matki!  Po co zatem taki incydent? Tak wiêc i to za³o¿enie odpada bo Maria urodzi³a syna o On mia³ dzieci!

Wiem i¿ niektórym jest bardzo ciê¿ko zaakceptowaæ prawdê, no có¿? Albo zrobi± to , albo nie wytrzyma g³owa.

Kiara U¶miech U¶miech

quetzalcoatl44
ps.
Cytuj
Maryja byla wazniejsza niz MM U¶miech, bo nie ma zadnego swiadectwa ze Jezus mial potomkow, sw graal to energia milosci ktora kazdy z nas posiada U¶miech

Dla mnie nie ma to ¿adnego znaczenia kto dla kogo jest wa¿niejszy... wolna wola i wybór. Dla mnie liczy siê tylko fakt zaistnia³ego historycznie wydarzenia. I nic wiêcej.
A to i¿ kto¶ nie wie i¿ Joszua mia³ dzieci wcale nie znaczy i¿ ich nie mia³! Mia³ i czas to potwierdzi.

Chyba ju¿ pisa³am wielokrotnie i¿ ;I Jan Chrzciciel to Syn Heroda Wielkiego , przyrodni brat ( z innej matki) MM i jej opiekun pe³ni±cy rolê ojca. Zatem normalne i¿ pochodzi³ z rodu Sadoka. Jednak w tym uk³adzie wa¿niejsza jest KOBIETA jej pochodzenie rodowe , czyli pochodzenie rodowe matki MM.
Mo¿e zaczniesz £apaæ te subtelne ró¿nice?


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:26:00
jasne..ciekawe gdzie dowody na to U¶miech mi sie wydaje ze moja wersja jest spojniejsza U¶miech jezli Jezus urodzil sie w nadprzyrodzony sposob (co bylo oczekiwane) - mogl urodzic sie jako mezczyzna..U¶miech nie wierze nauce U¶miech co chwila jest cos innego:)

ps. to czy mial potomkow nie ma zadnego znaczenia..ponowne przyjscie Jezusa bylo opisane i mialo nastapic przy koncu czasow..nie wiem czego sie spodziewasz ?


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:26:31
Cytuj
jasne..ciekawe gdzie dowody na to U¶miech mi sie wydaje ze moja wersja jest spojniejsza U¶miech jezli Jezus urodzil sie w nadprzyrodzony sposob (co bylo oczekiwane) - mogl urodzic sie jako mezczyzna..U¶miech nie wierze nauce U¶miech co chwila jest cos innego:)

 U¶miech U¶miech U¶miech U¶miech U¶miech
Jasne! i niech tak dla Ciebie pozostanie na wieki wieków amen! U¶miech U¶miech U¶miech U¶miech U¶miech
Dowody? Niech siê Twoja rozczochrana o to nie martwi..... ju¿ zapytaj Watykan a w odpowiednim czasie ( bezpiecznym dla ich przekazania) zostan± ujawnione.
No i to nasze cudowne DNA potwierdzi niezaprzeczalnie te dowody. Jednak wszystko ma swój czas, cierpliwo¶ci nieco.!

Kiara U¶miech U¶miech


ps. Ko³o jakiej Arki by³a Maria? Arka nigdy nie opu¶ci³a Egiptu! Tam by³a i tam jest nadal!....  Mrugniêcie U¶miech U¶miech U¶miech
A gdzie w Egipcie? To ju¿ s³odki sekret jej opiekunów.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:27:06
tak to bedzie Mesjasz z rodu merowingow w 4 swiatyni jerozolimskiej hm? U¶miech
jaki jest cel Twojej prawdy bo tego nie rozumiem? a Watykan mam gleboko w tyle jak i izrael:)


ps . zakon z qumran opiekowal sie arka i sa na to dowody, poszukaj


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:27:33
Cytat: Astre  Styczeñ 23, 2012, 01:43:35
Cytat: Kiara  Styczeñ 23, 2012, 00:39:00
W tym artykule jest ma³y zarys tamtych czasów ale straszne pomieszanie ideologii przeniesionych do aktualnych religii.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1056

Autor tego artyku³u- eseju  pisze jako¶ tak, jakby zwoje z Qumran, by³y odczytane i na ich podstawie dokonano w³a¶ciwej diagnozy owych dziejów.
Z tego co wiem zawarto¶æ zwoi z Qumran nie zosta³y w ¿aden sposób szerzej udostêpnione nawet historykom, biblistom, egzegetom, a ich tre¶æ zapieczêtowano na 50 lat !


co to za brednie i bzdury?! ¿eby siê wypowiadaæ na jaki¶ temat, nale¿y COKOLWIEK o tym wiedzieæ, powsta³y nawet dwa  polskie przek³ady / opracowania, które mam w swojej biblioteczce, opracowali to dwaj wybitni qumranologowie, Tyloch i Muchowski...


Kap³an 718


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:28:14
Dodam tylko, i¿ ksi±dz Józef Milik zakoñczy³ ju¿ karierê na tym ³ez padole.

http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Milik


I rzeczywi¶cie w ró¿ne ¿ród³a podaj±, i¿ by³ raczej "hamulcowym" w badaniach zwojów.

Go¶æ.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:28:49
quetzalcoatl44
Cytuj
tak to bedzie Mesjasz z rodu merowingow w 4 swiatyni jerozolimskiej hm? U¶miech

Ale¿ sk±d by znowu? oczywi¶cie ¿e nie. Energie te same co poprzednio , cia³a fizyczne jednak inne. Jeszua po transformacji w cia³o ¶wietliste a Energia która by³a wówczas MM dokona tego procesu energetycznego wspó³cze¶nie.

Chyba nie chcesz mi powiedzieæ i¿  z zasianego  ziarna  dêbu wyro¶cie leszczyna bo oddzia³uje nañ  pole energetyczne leszczyny? Na wszystkich ono dzia³a i wzmacnia lub nie ich  procesy ¿yciowe. Z dêbu wyro¶nie z jego pomoc± piêkne dorodne drzewo , lub bez energii ¿ycia skar³owacieje i tak samo stanie siê z leszczyn±. Energia pola wzmacnia zasiany wzorzec a nie zmienia go! Takie s± zasady w ¶wiatach fizycznych , na krzaku ró¿y kwitn± ró¿e a nie stokrotki.
Zatem Energia- Dusza wcielona Marii matki Jezusa nie mogla przekazaæ wzorca DNA którego nie mia³a i ¿aden kontakt z jakim¶ urz±dzeniem technicznym typu Arka nie móg³ tego zmieniæ.
Mo¿e ju¿ pora zrozumieæ i¿ urz±dzenia techniczne nie posiadaj± mocy energetycznej wiêkszej ni¿ ¿yj±cy Cz³owiek , bez jego pomocy i ³adowania ci±g³ego energiom s± praktycznie martwymi przedmiotami.
Tak ¿e ludzki  kult skrzyni na³adowanej czasowo energiom jak akumulator zwyczajnie mnie ¶mieszy.

Ile to jeszcze Cz³owiek musi odkryæ zabranej mu wiedzy , ¿eby zrozumia³ i¿ najwiêksz± moc posiada On Sam.

Kiara U¶miech U¶miech


ps. Kap³an 718 , ja w tym tek¶cie chcia³am zwróciæ na jeden fragment uwagê , otó¿ na "trzy wielko¶ci Ryby."

===================================

Cytat: barneyos  Styczeñ 23, 2012, 17:04:11
Dodam tylko, i¿ ksi±dz Józef Milik zakoñczy³ ju¿ karierê na tym ³ez padole.

http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Milik


I rzeczywi¶cie w ró¿ne ¿ród³a podaj±, i¿ by³ raczej "hamulcowym" w badaniach zwojów.




Dziêki , tej informacji ( na temat jego obecnego ¿ycia nie sprawdza³am) w wydaniach , które  czyta³am jeszcze ¿y³. zatem komu¶ musia³ powierzyæ swój depozyt informacji.
Wiem i¿ tam by³a równie¿ informacja dotycz±ca obecnego czasu i powrotu  Jeszua oraz kolejnej inkarnacji Energii , która by³a wówczas MM. W tych tekstach jest du¿o szczegó³ów.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:29:32
Kiara , a mo¿esz stre¶ciæ kiedy i gdzie znowu pojawi  siê MM ?

east.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:30:02
east.

Cytuj
Kiara , a mo¿esz stre¶ciæ kiedy i gdzie znowu pojawi  siê MM ?
,

MM siê nie pojawi bo od dawna ta postaæ nie ¿yje. Co bêdzie konsekwencjom dokoñczenia tej historii? Cierpliwo¶ci wszystko w swoim czasie tym razem przeznaczenie siê zrealizuje.
Nie jest dobrze opowiadaæ koniec "bajki" przed zakoñczeniem siê jej. Mrugniêcie U¶miech

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:30:54
Ale ¿yje ¶wiadomo¶æ Marii Magdaleny, jej energia. Istnieje po³±czenie z ni± poprzez linie DNA , czyli pewien zapisany wzorzec gotowy do odtworzenia/ ponownego wcielenia/ w ka¿dej chwili.

Na takiej zasadzie, jak pojawiaj± siê kolejni Dalajlamowie , jako wcielenia w konkretnych cia³ach.

east.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:31:37
east
Cytuj
Ale ¿yje ¶wiadomo¶æ Marii Magdaleny, jej energia. Istnieje po³±czenie z ni± poprzez linie DNA , czyli pewien zapisany wzorzec gotowy do odtworzenia/ ponownego wcielenia/ w ka¿dej chwili.

Na takiej zasadzie, jak pojawiaj± sie kolejni Dalajlamowie , jako wcielenia w konkretnych cia³ach.

Tak east ¶wiadomo¶æ MM jest jedn± ze ¶wiadomo¶ci w ca³ym JAM JEST tej Energii , jedn± z lekcji Jej nieskoñczonego Istnienia , poznawaniem siebie na planie ziemskim., ka¿da kolejna Jej ziemska inkarnacja jest kolejn± czê¶ci± Jej wielkiej Za¶wiatowej ¶wiadomo¶ci. Jej osobowo¶æ energetyczna- za¶wiatowa to w³a¶nie wzór ,pra- kod wzorca ¿ycia Ludzkiego , ziarno ¿ycia zdeponowane w przestrzeni zagêszczonej energii ¶wiatów fizycznych ,to indywidualna i niepowtarzalna  osobowo¶æ Tej Energii , to Ona ta Za¶wiatowa przekaza³a swoje DNA wszystkim Ludziom urodzonym na ziemi. Jej prawzorzec jest wyj¶ciowym wzorcem wszystkich Ludzi ich kodem ¿ycia.

Gdy decyduje siê Ona na urodzenie na ziemi zawsze jest sob± w ro¿nych  ziemskich kobiecych rolach. Jednak zawsze rodzi siê w rodzie Ludzkim w którym przetrwa³o Jej pierwotne DNA w najmniej zmienionej formie , czyli najczystsza jego postaæ. Nastêpnie kolejami losu ( zwiêkszaj±c swoja wibracjê "ustawia ten wzorzec do najbardziej doskona³ej postaci" i  przekazuje nastêpnym pokoleniom przez swoj± córkê.

Oczywi¶cie ¿e wracaj±c na ziemiê powraca kolejna Iskra Jej Energii Za¶wiatowej, ¿yj±c jako  Jej ziemski "awatar", nie s± to inkarnacje MM , bo MM nie by³a Matryc± energetyczn± Energii Za¶wiatowej, a Energiom wcielon± z Matrycy. Dusza , która ¿y³a jeden raz na Ziemi nigdy wiêcej nie wciela siê ponownie. Ka¿de ziemskie ¿ycie jest niepowtarzaln± indywidualno¶ci± , istnieje w swoim ziemskim wydaniu tylko jeden raz.

Zatem MM jako MM ju¿ nie mo¿e urodziæ siê na ziemi , ale ta Energia , która da³a jej mo¿liwo¶æ ¿ycia wciela siê w kolejn± narodzon± kobietê o innym imieniu, kontynuuj±c± tamt± historiê w realiach naszego czasu. Jednak z ca³ym depozytem wiedzy MM , nie mówimy tu o informacjach przeczytanych i zas³yszanych, a, o wiedzy Energii niewcielonej inaczej wiedzy ¶wiadomo¶ci, uczuæ Ducha. Tej wiedzy naprawdê nikomu nie mo¿na przekazaæ i nikt nikomu nie mo¿e jej ukra¶æ kopiuj±c ja w jaki¶ sposób , bowiem ona nie jest w depozycie mózgu, a w sercu , w jaskini serca , ¶wiêtym , ¶wiêtych. Do niej dociera siê przez osobisty rozwój podnosz±c swoje wibracje jako Cz³owiek.

Zatem dzisiaj kolejna  inkarnacja Energii dziêki której inkryminowa³a 2000 lat temu MM , tak jak najbardziej tak. Jej ziarno ¿ycia zosta³o zasiane na ziemi i jest zupe³nie innym ziarnem ¿ycia ni¿ Marii Matki Jeszua.

uetzalcoatl44
Cytuj
ar-ka posiadala KA U¶miech Matka Jeshuah miala DNA  i rodu Dawida i Sadoka, w niej sie zmaterialozowalo sie to DNA U¶miech czery zasady DNA - tak jak JHVH U¶miech czyli Jezus U¶miech

jakie moga byc dodatkowe wiadomosci dotyczace powrotu Jashuah? poza ostatnia bitwa miedzy swiatlem i ciemnoscia ?U¶miech

My¶lê i¿ mój powy¿szy tekst powinien Ci przybli¿yæ zrozumienie  kim jest naprawdê ARKA PRZYMIERZA i ¿e nie chodzi tu o ¿adn± materialn± rzecz zbudowan± przez cz³owieka na ziemi.


Bowiem to PRZYMIERZE jest PRZYMIERZEM  miêdzy Stwórc± a Lud¼mi czyli po³±czonymi mi³o¶ci± bezwarunkowa w JEDNIÊ aspektu ¿eñskiego  i mêskiego  zarówno na poziomie duchowym jak i fizycznym spleceniem mê¿czyzny i kobiety   aktem seksualnym.
Rozumiesz chyba i¿ takie po³±czenie nie jest w³a¶ciwe dla matki i syna!

Ju¿ mówi³am i¿ chodzi o liniê mêsk±,  a, o ¿eñsk± rodu Sadoka,  i, ¿e nie wystarczy siê w nim urodziæ, a trzeba byæ T± Energi± , która urodzi siê w nim jako cz³owiek, a Matka Jeszua w³a¶nie  nie by³a T± Energi±

Wiem i¿ nie jest to ³atwe do zaakceptowania po tak d³ugim zakodowywaniu ludziom w ¶wiadomo¶æ k³amstwa na ten temat.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:32:36
Nie mo¿na dos³ownie traktowaæ tego tekstu ale jest w nim kilka w±tków na które chcia³am zwróciæ uwagê.

Kiara U¶miech U¶miech

autor: Kalina Wojciechowska

Tajemnice Marii Magdaleny
rys.1 Tycjan, Maria Magdalena pokutuj±ca, ok. 1530-1535, Palazzo Pitti, Galleria Palatina, Florencja

    Od czasu do czasu w prasie i tej popularnej, i tej aspiruj±cej do miana kulturalnej czy naukowej, pojawiaj± siê sensacyjne tytu³y: "Jezus by³ ¿onaty!" "Maria Magdalena - przyjació³ka i towarzyszka Jezusa!", "Potomkowie Jezusa i Marii Magdaleny!". Coraz czê¶ciej te¿ Mariê Magdalenê – uznawan± za przywódczyniê pierwotnego chrze¶cijañstwa - wybieraj± sobie za patronkê ¶rodowiska feministyczne zwi±zane z ró¿nymi Ko¶cio³ami, zw³aszcza protestanckimi (np. Maria von Magdala – Initiative Gleichberechtigung für Frauen in der Kirche). Jak to mo¿liwe, aby by³a prostytutka sta³a siê jedn± z najwiêkszych osobowo¶ci rodz±cego siê chrze¶cijañstwa? A mo¿e Maria Magdalena wcale nie by³a jawnogrzesznic±? Kim wiêc by³a?

   Tak naprawdê wiadomo o niej bardzo niewiele. Pochodzi³a prawdopodobnie z miejscowo¶ci Magdala (od hebr. migdal - twierdza, zamek, wie¿a), po³o¿onej niedaleko Tyberiady na zachodnim brzegu jeziora Genezaret. Podawanie przy jej imieniu nazwy miejscowo¶ci, a nie imienia ojca, mê¿a lub syna – jak to by³o w zwyczaju, sugeruje, ¿e by³a kobiet± ¿yj±c± samotnie. Tradycyjnie uwa¿a siê j± za osobê majêtn±, której w³asno¶ci± mia³ byæ zamek Magdala. Wielu artystów przedstawia³o wiêc Mariê Magdalenê w bogatych, królewskich szatach, a przynajmniej w purpurowym p³aszczu/maforionie, oznaczaj±cym godno¶æ monarsz±, z drogocennym flakonem zawieraj±cym równie cenny balsam (np. Piero della Francesca, Caravaggio, Holbein, Tycjan). [rys.2]   Piero della Francesca, Maria Magdalena, ok. 1460, fresk w ko¶ciele ¶w. Franciszka w Arezzo
   Ewangelie wspominaj±, ¿e towarzyszy³a Jezusowi w czasie jego publicznej dzia³alno¶ci i wêdrówki z Galilei do Jerozolimy. £ukasz pisze: Jezus "szed³ przez miasta i wsie, nauczaj±c i g³osz±c ewangeliê o Królestwie Bo¿ym. A by³o z nim Dwunastu i kilka kobiet, które uwolni³ od z³ych duchów i od s³abo¶ci: Maria zwana Magdalen±, któr± opu¶ci³o siedem z³ych duchów, Joanna, ¿ona Chuzy, zarz±dcy u Heroda, Zuzanna i wiele innych, które mu us³ugiwa³y".

   Magdalena - wed³ug relacji Jana - sta³a u stóp krzy¿a na Golgocie (wed³ug ewangelii synoptycznych przygl±da³a siê ukrzy¿owaniu z daleka); bra³a udzia³ w z³o¿eniu cia³a nauczyciela z Nazaretu do grobu i wreszcie jako pierwsza w wielkanocny poranek zjawi³a siê przy grobie, by stwierdziæ, ¿e jest pusty i dowiedzieæ siê o zmartwychwstaniu. To jej pierwszej – znów wed³ug Jana - ukaza³ siê zmartwychwsta³y Jezus, którego pocz±tkowo wziê³a za ogrodnika. Nie dane jej by³o jednak po ludzku cieszyæ siê z tego spotkania – Jezus bowiem nie pozwoli³ siê jej dotkn±æ (s³ynne noli me tangere, które sta³o siê ¼ród³em ró¿nych spekulacji na temat charakteru tego dotyku). Powierzy³ jej za to szczególnie wa¿n± misjê – powiadomienie uczniów o zmartwychwstaniu. Czy to zadanie oznacza, ¿e Mariê Magdalenê nale¿y uznaæ za prawdziw± za³o¿ycielkê chrze¶cijañstwa, inicjatorkê dogmatu o zmartwychwstaniu? Za aposto³kê aposto³ów – jak nazwa³ j± w IV w. Ambro¿y z Mediolanu (wedle innych dokumentów uczyni³ to dopiero w IX w. Rabanus Maurus)? Za prorokiniê – jak twierdzi w swojej obliczonej na sensacjê ksi±¿ce Jesus the Man (Sydney–London 1992) Barbara Thiering, która uwa¿a, ¿e "Maria" (hebr. Miriam) nie oznacza imienia, lecz tytu³ pochodz±cy od imienia prorokini Miriam, siostry Moj¿esza i Aarona?

   Niemal przez ca³± staro¿ytno¶æ i we wczesnym ¶redniowieczu przedstawiano Mariê Magdalenê jako tê, która wyg³asza kazania do aposto³ów i pierwszych wyznawców Chrystusa. By³a kobiec± przeciwwag±, zarówno dla postaci Piotra (zawsze wymieniana by³a jako pierwsza w grupie kobiet, tak jak Piotr w¶ród aposto³ów), jak i dla Paw³a (jak Pawe³ zajmowa³a siê dzia³alno¶ci± misyjn±), a pó¼niej tak¿e dla Jana Chrzciciela (prowadzi³a ascetyczny tryb ¿ycia na pustyni). Spo¶ród wielu podañ z tego okresu najbardziej znana jest stara legenda spisana w XIII w. przez Jakuba de Voragine, której warianty sta³y siê pó¼niej podstaw± dla spekulacji na temat ¶w. Graala i ¶w. Krwi. Oto po zmartwychwstaniu i wniebowst±pieniu Jezusa jego wyznawcy stali siê ofiarami okrutnych prze¶ladowañ ze strony ¿ydów i Rzymian. Maria Magdalena z Maksyminusem i Marcellusem, nale¿±cymi do grona siedemdziesiêciu dwóch uczniów Chrystusa, ze swoj± siostr± Mart± i bratem £azarzem, z Cedoniuszem - ¶lepcem uzdrowionym przez Jezusa i z innymi jeszcze chrze¶cijanami zostali pojmani, uwiêzieni na okrêcie pozbawionym ¿agli oraz steru i zepchniêci na morze, aby zginêli (inna wersja opowiada o ich morskiej ucieczce przez prze¶ladowaniami). Uda³o im siê jednak przybiæ do wybrze¿y Francji, do Marsylii, gdzie Maria Magdalena niemal natychmiast zaczê³a prowadziæ misjê w¶ród pogan. Naucza³a m.in. u wrót ¶wi±tyni i tam którego¶ dnia ujrza³ j± ksi±¿ê tego kraju, który wraz z ma³¿onk± przyby³, aby z³o¿yæ ofiarê swoim bogom.

   Wbrew pozorom, ksi±¿ê wcale nie zakocha³ siê w Marii Magdalenie, choæ jej uroda budzi³a powszechny zachwyt. Po pewnym czasie Maria trzykrotnie ukaza³a siê we ¶nie ¿onie ksiêcia i za¿±da³a, aby otoczyæ chrze¶cijan szczególn± opiek±. W przeciwnym bowiem razie straszna kara spotka kraj i w³adców. Ksi±¿ê wiêc, kiedy przekona³ siê ju¿ o prawdziwo¶ci wiary Marii Magdaleny i za spraw± ¶wiêtej dozna³ wielu ³ask, przyj±³ chrze¶cijañstwo, kaza³ zburzyæ pogañskie ¶wi±tynie; £azarza uczyni³ biskupem Marsylii, a Maksyminusa biskupem Aix. Tymczasem Maria Magdalena uda³a siê do pustelni, gdzie w ascezie pêdzi³a ¿ycie, do¶wiadczaj±c jedynie towarzystwa anio³ów. Po trzydziestu latach ¿yj±cy nieopodal bogobojny kap³an rozpozna³ w eremitce ¶wiêt± misjonarkê i powiadomi³ o tym biskupa Maksyminusa. W ¶wiêto Zmartwychwstania Pañskiego, przyj±wszy komuniê z r±k Maksyminusa, Maria Magdalena zmar³a.

   Na pocz±tku XX w., wraz z odkryciem gnostyckiej biblioteki w Nag Hammadi i esseñskich pism w Qumran od¿y³ ten zapomniany przez wieki wizerunek Marii Magdaleny nauczaj±cej, przywódczyni pierwotnego Ko¶cio³a. Sta³o siê to g³ównie za spraw± dwóch powsta³ych ok. II w. gnostyckich ewangelii - Ewangelii Filipa i Ewangelii Marii Magdaleny. W obu apokryfach Maria Magdalena przedstawiona jest jako ta, któr± Chrystus wyró¿nia³ spo¶ród grona swoich uczniów. To uprzywilejowanie kobiety wzbudzi³o zaniepokojenie w¶ród mê¿czyzn, najbardziej zatrwo¿y³ siê oczywi¶cie Piotr, którego pozycja sta³a siê wyra¼nie zagro¿ona. Ewangelia Marii Magdaleny wspomina, jak oburzony Piotr buntuje innych aposto³ów przeciw Marii Magdalenie, aby nie wierzyli jej s³owom, a tym samym nie wierzyli w zmartwychwstanie Chrystusa! "Czy¿by On [Jezus] rozmawia³ z kobiet± w tajemnicy przed nami, nie za¶ otwarcie? Czy¿by przedk³ada³ j± nad nas?" Inny uczeñ – Lewi (uto¿samiany z ewangelist± Mateuszem) bierze jednak Mariê w obronê: &dbquo;Je¿eli Zbawiciel uczyni³ j± godn± – kim ty jeste¶, ¿e j± odrzucasz. Z pewno¶ci± Zbawiciel zna j± bardzo dobrze. Dlatego mi³owa³ j± bardziej ni¿ nas". Równie¿ Ewangelia Filipa wzmiankuje o pe³nym wyrzutu pytaniu uczniów skierowanym do Jezusa: "Dlaczego mi³ujesz j± bardziej ni¿ nas?"

   Mo¿na siê zastanawiaæ, czy rzeczywi¶cie w I/II w. pozycja kobiety w Palestynie by³a na tyle silna, aby niewiasta mog³a siê staæ przywódczyni± jakiego¶ ruchu religijnego? Wprawdzie np. wed³ug Józefa Flawiusza i Talmudu ¶wiadectwa kobiet nie maj± znaczenia, ale nale¿y pamiêtaæ, ¿e w ³onie ówczesnego judaizmu i szeroko pojêtego hellenizmu istnia³y ruchy zrównuj±ce mê¿czyzn i kobiety. "Koedukacyjne" by³y m.in. wspólnoty esseñczyków czy orfików. Ciekawa jest te¿ ambiwalencja znanego z mizoginizmu Paw³a, który z jednej strony zupe³nie ignoruje po¶rednictwo Marii Magdaleny w g³oszeniu zmartwychwstania Jezusa i twierdzi, ¿e zmartwychwsta³y ukaza³ siê Piotrowi, a nastêpnie innym aposto³om (I Kor 15,3), a z drugiej strony g³osi równo¶æ chrze¶cijan niezale¿nie od p³ci, pochodzenia, czy statusu spo³ecznego (Kol 3,11).
   Wiadomo, ¿e w pierwszych gminach chrze¶cijañskich kobiety odgrywa³y znacz±c± rolê, co potwierdzaj± Dzieje Apostolskie i listy autorstwa Paw³a, b±d¼ Paw³owi przypisywane: wspiera³y finansowo wyznawców Chrystusa, udostêpnia³y im domy, pe³ni³y s³u¿bê diakonack± (np. wymieniona przez Paw³a w Li¶cie do Rzymian Feba, wspomniane w Dziejach Apostolskich Tabita czy Lidia). W sektach gnostyków, w¶ród których odsetek kobiet by³ bardzo wysoki, kobiety pe³ni³y funkcje nauczycielek, prorokiñ, misjonarek, celebrantek, czy egzorcystek (do¶æ wspomnieæ prorokinie Maksymillê i Pryscyllê, jedne z przywódczyñ montanizmu). Tak wysoka pozycja kobiet wynika³a w du¿ej mierze z równouprawnienia, a nawet uprzywilejowania ¿eñskiego pierwiastka w dualistycznie pojmowanym ¶wiecie. Nic wiêc dziwnego, ¿e pisma o przewodniej roli Marii Magdaleny powsta³y w³a¶nie w ¶rodowisku gnostyckim.

  rys. 3 Perugino, Ukrzy¿owanie z NMP, ¶w. Janem, ¶w. Hieronimem i ¶w. Mari± Magdalen±, ok 1485, National Gallery of Art, Waszyngton W¶ród gnostyków wielk± popularno¶ci± cieszy³a siê te¿ kanoniczna ewangelia Jana, a przynajmniej jej pierwotne wersje. Do dzi¶ nierozwi±zany pozostaje problem osoby autora i redaktora tego pisma. W¶ród wielu domys³ów i hipotez pojawi³a siê tak¿e taka, ¿e to Maria Magdalena sta³a na czele tzw. wspólnoty Janowej i ¿e to ona jest w istocie tym "umi³owanym uczniem" wspominanym przez ewangelistê, towarzysz±cym Jezusowi w najwa¿niejszych chwilach ¿ycia. Czy¿by wiedzia³ o tym ju¿ Pietro Vannucci (Perugino) pod koniec XV w., przedstawiaj±c Jana i Mariê w identycznych pozach stoj±cych pod krzy¿em na Golgocie? [rys. 3]

   Wizerunek Marii Magdaleny - nauczycielki i przewodniczki, gorliwej krzewicielki chrze¶cijañstwa, wêdruj±cej od Italii po Azjê Mniejsz± i g³osz±cej Chrystusa zmartwychwsta³ego jest ugruntowany w Ko¶cio³ach prawos³awnych. Wedle tradycji greckiej, Maria Magdalena do³±czy³a w Efezie do Marii, matki Jezusa i Jana Aposto³a (zachodnie ¶redniowiecze uczyni³o Mariê tak¿e porzucon± narzeczon± Jana) i wraz z tym ostatnim kontynuowa³a swoj± misjê. Zmar³a w Efezie, jej relikwie w 886 r. (lub w 899 r.) przeniesione zosta³y przez cesarza bizantyjskiego Leona VI M±drego (Filozofa) do Konstantynopola, a nastêpnie, byæ mo¿e przez krzy¿owców w XII w.,  przewiezione do Francji.

 

cd....


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:33:22
cd....

  Obecno¶æ Marii Magdaleny przy kluczowych wydarzeniach z ¿ycia Jezusa powodowa³a liczne spekulacje na temat roli, jak± odgrywa³a w ¿yciu samego nauczyciela z Nazaretu. Za spraw± wspomnianych gnostyckich apokryfów od¿y³y dawne legendy i pseudonaukowe spekulacje, które przedstawiaj± Mariê Magdalenê jako towarzyszkê lub nawet ma³¿onkê Chrystusa, matkê jego dzieci. W Ewangelii Filipa do¶æ czêsto mówi siê o poca³unkach w usta, jakimi Jezus obdarza³ Mariê Magdalenê. Da³o to podstawê do wysnucia przypuszczenia, ¿e opisane przez ewangelistê Jana wesele w Kanie Galilejskiej to w istocie pierwszy etap za¶lubin (zarêczyny) Marii Magdaleny i Jezusa. Druga uroczysto¶æ odby³a siê tu¿
przed ukrzy¿owaniem (w ewangelii Jana opisana jako namaszczenie w Betanii i ostatnia wieczerza), kiedy to by³o wiadomo, ¿e Maria jest w trzecim miesi±cu ci±¿y. Jak na panuj±ce ówcze¶nie normy, panna m³oda by³a ju¿ do¶æ wiekowa, mia³a bowiem ok. trzydziestu lat. Zwyczaj takiego dwuetapowego zawierania ma³¿eñstwa opisuje np. Józef Flawiusz w Wojnie ¿ydowskiej (II, 160-161). Drugi etap za¶lubin nastêpowa³ zwykle po trzech latach albo wtedy, gdy stwierdzono u kobiety przynajmniej trzymiesiêczn± ci±¿ê. Chroni³o to przed "definitywnym" po¶lubieniem kobiety bezp³odnej.

   Jezus wiêc w sposób wi±¿±cy po¶lubi³by Mariê Magdalenê – jak precyzyjnie (sic!) wyliczy³a dr Barbara Thiering dokonuj±c karko³omnej "peszeryzacji" (pewnego rodzaju alegoryzacji) Nowego Testamentu i pism qumrañskich – 18 marca 33 r., na kilka dni przed ukrzy¿owaniem, kiedy Maria koñczy³a pierwszy trymestr ci±¿y. Dziecko – córka Tamar, która w 53 r. wysz³a w Koryncie za m±¿ za aposto³a Paw³a – przysz³o na ¶wiat w sierpniu 33 r. Trzeba dodaæ, ¿e istotnym elementem tego rodzaju dociekañ na temat ¿ycia rodzinnego Marii i Jezusa (nie tylko u dr Thiering, oczywi¶cie, tak¿e du¿o wcze¶niejszych) jest podkre¶lanie faktu, ¿e Jezus nie umar³ na krzy¿u, lecz jedynie zapad³ w letarg lub zemdla³. Opuszczenie grobu mia³o byæ dopiero pó¼niej zinterpretowane jako zmartwychwstanie.
   W grudniu 36 r.,  jak podaje wspomniana australijska badaczka, Maria znów by³a w trzecim miesi±cu ci±¿y, a drugie dziecko – tym razem syn Jezus Justus – urodzi³o siê w 14 czerwca 37 r. Ma³¿eñstwo Jezusa z Mari± Magdalen± nie trwa³o jednak d³ugo; rozwiedli siê ok. 44 r.; Maria Magdalena pozosta³a zwi±zana ze stronnictwem zelotów, Jezus za¶ o¿eni³ siê powtórnie z Lidi±, przez jaki¶ czas dzia³a³ jeszcze w Palestynie i Azji Mniejszej, a w latach sze¶ædziesi±tych wyemigrowa³ do Rzymu, gdzie prawdopodobnie zmar³.
   Nieco inaczej dzieje ma³¿eñstwa Jezusa i Marii Magdaleny przedstawiaj± legendy z krêgu francuskich opowie¶ci o ¶w. Krwi (czyli ¶w. Graalu - Sang Real), która p³ynê³a w ¿y³ach Merowingów. W okresie prze¶ladowañ chrze¶cijan w latach 40., Jezus, jego ma³¿onka i dzieci udali siê do Francji. Na pocz±tku V wieku ich potomkowie skoligacili siê z Frankami salickimi, którzy dali pocz±tek dynastii Merowingów. Podczas gdy Merowingowie kontynuowali "mêsk±" liniê dziedzictwa Jezusa, druga, "¿eñska" linia - królowe Avallonu w Burgundii - przed³u¿a³a dziedzictwo Marii Magdaleny. Trzeba dodaæ, ¿e w³a¶nie na terenie Burgundii znajduj± siê najwa¿niejsze miejsca zwi±zane z legend± Marii Magdaleny – jej domniemany grób w Vézelay, rzekomy grób jej brata £azarza w Autun...

   Jak wiêc sta³o siê mo¿liwe, ¿eby kobietê, maj±c± niew±tpliwy autorytet i pozycjê w¶ród pierwszych wyznawców Chrystusa, aposto³kê i misjonarkê, uto¿samiæ z ewangeliczn± jawnogrzesznic±?
Byæ mo¿e przyczyni³o siê do tego zgodne z Talmudem t³umaczenie przydomku Magdalena jako "krêcone, ufryzowane w³osy niewie¶cie", które by³y uwa¿ane za atrybut prostytutek. Niekiedy te¿ uto¿samia siê te "siedem nieczystych duchów", od których Jezus uwolni³ Mariê Magdalenê, z rozwi±z³o¶ci± i niepohamowanym popêdem seksualnym, ale wydaje siê to nadu¿yciem. Postaæ Marii "z ufryzowanymi jak prostytutka w³osami" stopi³a siê w jedno z jawnogrzesznic±, która nama¶ci³a stopy Jezusa podczas jego pobytu w domu Szymona i wytar³a je w³osami oraz z kobiet± z ewangelii Jana, przy³apan± na cudzo³óstwie. Po raz pierwszy (nieoficjalne jeszcze) uto¿samienie Marii Magdaleny i jawnogrzesznicy z ewangelii £ukasza pojawi³o siê w IV wieku u pisarzy ³aciñskich – Ambro¿ego z Mediolanu i Jana Kasjana, choæ nie znaj± go np. Ireneusz z Lyonu, Orygenes czy Jan Chryzostom. Byæ mo¿e pod wp³ywem Ambro¿ego pozostawa³ Augustyn, który w historii Marii Magdaleny – jawnogrzesznicy, która otrzyma³a przebaczenie i zas³u¿y³a na mi³o¶æ Jezusa, widzia³ nadziejê dla siebie. Pó¼niejszy biskup Hippony bowiem w czasach swej m³odo¶ci "nurza³ siê w rozpu¶cie"...
   Poniewa¿ w ewangelii Jana tak¿e Maria z Betanii namaszcza stopy Jezusa, do¶æ wcze¶nie do ukszta³towanych na Zachodzie wizerunków Marii Magdaleny nauczaj±cej i Marii Magdaleny jawnogrzesznicy dodano jeszcze portret Marii z Betanii, siostry Marty i £azarza, tej, która wybra³a "lepsz± czê¶æ" i siedzia³a u stóp Jezusa s³uchaj±c jego nauk. Wyra¼na kompilacja tych trzech postaci: ewangelicznej Marii Magdaleny, anonimowej jawnogrzesznicy/cudzo³o¿nicy i Marii z Betanii wystêpuje w homiliach papie¿a Grzegorza I z ok. 600 r. Na tym jednak zachodnie kompilacje siê nie koñcz±.

   Od XI w., podczas wprowadzania reformy gregoriañskiej (a zw³aszcza jej wersji kluniackiej) i przewarto¶ciowywania pobo¿no¶ci zachodniej, kiedy starano siê powróciæ do pierwotnej regu³y benedyktyñskiej i surowo¶ci obyczajów, podnie¶æ poziom moralny (i umys³owy) nie tylko zakonników, ale tak¿e ¶wieckich, wykorzystywano motyw nawrócenia i ekspiacji Marii Magdaleny – jawnogrzesznicy. Jej przyk³ad przywo³ywany w kazaniach (np. Sermo in venerationem Sanctae Mariae Magdalenae Odona z Cluny) s³u¿y³ wiêc upowszechnianiu duchowego odrodzenia. Od¿y³a legenda o Marii Magdalenie przyby³ej do Francji, s³awê bowiem zyskiwa³o po³o¿one niedaleko Cluny - Vézelay, gdzie mia³y znajdowaæ siê relikwie ¶wiêtej przeniesione albo z Prowansji albo z Konstantynopola. Dowodów na ich autentyczno¶æ by³o wprawdzie niewiele, ale do Vézelay zaczê³y przybywaæ pielgrzymki, notowano cudowne wydarzenia. Tak by³o a¿ do  1279 r., kiedy dokonano w Prowansji sensacyjnego odkrycia: w miejscowo¶ci Saint-Maximin-la-Sainte-Beaume znaleziono sarkofag opatrzony informacj±, ¿e spoczywaj± w nim szcz±tki Marii Magdaleny. Od tej chwili kierunek pielgrzymek zmieni³ siê; Vézelay nieco opustosza³o, Saint-Maximin-la-Sainte Beaume odwiedza³y rzesze p±tników, a kult ¶wiêtej dodatkowo rozprzestrzeni³ siê po ca³ej zachodniej Europie. Wa¿nymi jego o¶rodkami sta³y siê m.in. hiszpañska Kastylia i niemiecka Lubeka.

Maria Egipcjanka, ikona wspó³czesna    Jak wspomniano, jednym z najistotniejszych elementów zachodniego kultu Marii Magdaleny by³o wskazanie na jej pokutê. ¯eby opis tej ekspiacji uczyniæ bardziej dramatycznym, zaadaptowano wschodni± legendê o Marii Egipcjance, ¿yj±cej prawdopodobnie w V/VI w. Maria Egipcjanka po opuszczeniu rodzinnego domu w Aleksandrii w wieku 12 lat, zaczê³a trudniæ siê nierz±dem. Maj±c lat 17 uda³a siê do Jerozolimy, aby ofiarowaæ swoje us³ugi pielgrzymom przybywaj±cym do miasta z okazji ¶wiêta Podwy¿szenia Krzy¿a. Tam dokona³o siê jej nawrócenie. Aby odpokutowaæ za swoje grzechy, odesz³a na Pustyniê Judzk±, gdzie spêdzi³a ponad czterdzie¶ci lat modl±c siê i poszcz±c. Dziêki pokucie uzyska³a od Boga przebaczenie i dodatkowo liczne dary – m.in. dar prorokowania, dar chodzenia po wodzie, dar unoszenia siê w powietrzu. W 521 lub 522 r. zjawi³ siê u niej ¶wi±tobliwy starzec - kap³an Zozym (Zosima), z którego r±k przyjê³a ostatni± komuniê. Przewidzia³a te¿, ¿e w rok pó¼niej zakoñczy ¿ycie.
   Podobieñstwo losów jest zaskakuj±ce. O ile jednak w prawos³awiu Maria Egipcjanka nie ma nic wspólnego z Mari± Magdalen± (widaæ to zw³aszcza na ikonach, na których Maria Egipska przedstawiana jest jako stara wychudzona kobieta, z KRÓTKIMI w³osami, z trzema bochenkami chleba, jedynym po¿ywieniem, jakie zabra³a ze sob± na pustyniê) [rys. 4], na Zachodzie elementy opowiadania o pokucie i ascezie Marii wkomponowano w legendê o ekspiacji Magdaleny i dodano do niej pikantne szczegó³y – a to o pokusach czyhaj±cych na eremitkê, a to o jej rozpadaj±cym siê odzieniu, które zosta³o zast±pione p³aszczem w³osów...

Filippino Lippi, ¦w. Jan Chrzciciel i ¶w. Maria Magdalena, ok. 1500, Galleria dellAccademia, Florencja   Ten ostatni motyw bardzo czêsto wykorzystywany by³ w ikonografii. W ¦redniowieczu w ogóle uwa¿ano, ¿e d³ugie w³osy nie powinny s³u¿yæ kokieterii, lecz okrywaniu nagiego cia³a (legenda o ¶w. Agnieszce g³osi, ¿e gdy kaci zapêdzili j± nag± do domu publicznego, ona okry³a siê w³osami jak p³aszczem; podobnie Lady Godiva zmuszona przejechaæ nago na koniu przez Coventry). W Renesansie najbardziej popularnym wizerunkiem Marii Magdaleny sta³o siê w³a¶nie przedstawianie jej jako nagiej, okrytej jedynie w³asnymi w³osami pokutnicy na ró¿nych etapach ¿ycia. Zapewne w chwili rozpoczêcia pokuty przedstawia j± np. Tycjan (w Palazzo Pitti we Florencji) [rys. 1], na dalszym etapie Donatello, który wyrze¼bi³ j± jako nag±, wychudzon± staruszkê z w³osami pozlepianymi w str±ki, czy Filippino Lippi [rys. 5]. Na marginesie mo¿na te¿ wspomnieæ ciekaw± rze¼bê z XV/XVI w. autorstwa Tilmana Riemenschneidera przedstawiaj±c± pokutuj±c± nag± Mariê Magdalenê, której cia³o okrywa oczywi¶cie p³aszcz w³osów, a dodatkowo jej tors i nogi poro¶niête s± krótkimi w³osami przypominaj±cymi zwierzêc± sier¶æ.

   Ciekawe, ¿e w chrze¶cijañstwie zachodnim najbardziej utrwali³ siê ten ostatni wizerunek Marii Magdaleny – magna peccatrix, nawróconej ladacznicy, ¿a³uj±cej i pokutuj±cej za swoje czyny, choæ trzeba dodaæ, ¿e po Soborze Watykañskim II Ko¶ció³ rzymskokatolicki "oczy¶ci³" Mariê Magdalenê od zarzutu uprawiania nierz±du i w dniu 22 lipca czci siê pamiêæ kobiety, która pierwsza ujrza³a zmartwychwsta³ego Jezusa. Wydaje siê to krokiem ku przypomnieniu o wiele mniej popularnego, ale starszego i biblijnie uargumentowanego wyobra¿enia ¶wiêtej jako krzewicielki chrze¶cijañstwa. Wci±¿ marginalne, choæ chêtnie wykorzystywane przez ugrupowania feministyczne stoj±ce w opozycji do patriarchalnego wizerunku Ko¶cio³a, jest przedstawianie Marii Magdaleny jako przywódczyni pierwotnej wspólnoty. Najwiêksze emocje jednak wzbudza jej zwi±zek z Jezusem: czy s± to relacje mistrz – wierna do koñca, oddana uczennica, czy te¿ sugerowane przez apokryfy wiêzi uczuciowe, mi³osne. Próby rozstrzygniêcia, jaki charakter mia³ ten uk³ad, czêsto, niestety, prowadz± na manowce i z naukow± uczciwo¶ci± nie maj± nic wspólnego.


Zobacz te¿:
Przesymbolizowany symbol, czyli kod Leonarda
Jeszcze o Ewangelii Judasza

http://www.pinezka.pl/pryzmat-archiwum/294-tajemnice-marii-magdaleny

Trudno jest zrozumieæ dzieje MM na podstawie kilku lu¼nych informacji , zatem ustawienia s± naprawdê bardzo dowolne pomimo i¿ sk³adaj± siê z prawdziwych informacji.
¯ycie MM by³o bardzo proste ale podporz±dkowane rygorom obowi±zuj±cych j± zasad zakonnych i wyroku Sanhedrynu . Postaram siê je opisaæ najbardziej szczegó³owo jak jest to mo¿liwe w tym momencie w nastêpnym po¶cie.

Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:33:58
Czego tak naprawdê by³a ¶wiadkiem Maria z Magdali? Co zburzyli Rzymianie i czego ¶lady chcieli zatrzeæ przejmuj±c w³adzê w Judei?

Czym by³a Magdala i czym by³a "Wie¿a Ryb"? Albo Dwie Wierze zburzone przez Rzymian?
Co to znaczy Taricheae?

Na niektóre pytania mo¿na ju¿ otrzymaæ odpowiedz inne dopiero po analizie informacji historycznych.
Taricheae miasto rodowe MM by³o miastem znanym z przetwarzania ryb , solenia i marynowania, ryby z Taricheae znane by³y daleko za granic± zatem jej rod i ona nale¿eli do ludzi bardzo zamo¿nych.
Maria - oznacza³o i¿ by³a mê¿atkom po¶lubion± mê¿czy¼nie z rodu Dawida ,bo tylko te kobiety tytu³owane by³y mianem Maria. nie by³o to tak jak wspó³cze¶nie u¿ywamy tylko imiê ¿eñskie.

"William Whiston, w jego t³umaczeniu, zauwa¿a: "To jest najbardziej okrutny i barbarzyñski akcja Wespazjan kiedykolwiek w ca³ej tej wojnie ..." Nawet bior±c pod uwagê niepokoje spo³eczne, masakry ¯ydów w Syria , A klêska okolicznych miejscowo¶ci, ten podwójny obrót Taricheae wyró¿nia. W tym czasie wyda³ to konto,

By³y te¿ kobiety przypatrywa³y siê z daleka. W¶ród nich byli Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba m³odszego i Józefa, i Salome. Oznacz 15:39

To beznadziejny opis kobiety ogl±daj± ¶mieræ Chrystusa jest nasz± najwcze¶niej udokumentowana wzmianka o Marii Magdaleny. Wiêkszo¶æ uczonych dot±d go do chwili zniszczenia ¦wi±tynia w 70 ne S± to te same lata, kiedy wie¶ci o masakrach w Galilea , A na Taricheae W szczególno¶ci musi zaczê³y kr±¿±cych przez Imperium. Pierwsze s³yszymy o Marii Magdalenie jest w chwili tu¿ po Magdala zosta³ wymazany z mapy.

Dysponujemy nowoczesn± analogiê do zrozumienia tego. Na 10 wrze¶nia 2001 , Praca w ¦wiat Handlu Centrum w NY oznacza³o jedno. By³o to miejsce dzia³alno¶ci, podobnie jak Magdala by³a "wioska rybacka" przed 67 lat. Ale po 11 wrze¶nia, "Maryja z ¦wiat Handlu Centrum "Lub" Maryja z Bli¼niak Towers "Oznacza co¶ zupe³nie innego. Okre¶la j± jako ¶wiadek straszliwej aktu przemocy. I tak to musia³o byæ z Marii Magdaleny w pierwszych latach po masakrze w swoim mie¶cie. Ona daje bezpo¶rednio¶ci do smutku ¶mierci Jezusa, kiedy pierwszy ¶wiadek, uto¿samiana jest z niedawno zniszczonego miasta."....

http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.umilta.net/Magdala.html&ei=GP9DT9vTLKeP0AWJ79iPDw&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=6&ved=0CFMQ7gEwBQ&prev=/search%3Fq%3Dtaricheae%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DdTx%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26prmd%3Dimvnsb


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:34:30
Dlaczego katolicyzm odrzuca pisma apokryficzne pomimo i¿ blizej im do potwierdzeñ historycznych ni¿ Ewangeliom? Poniewa¿ odkrywaj± prawdê tamtych czasów a nie s± wymy¶lonymi bajkami na ich temat. Wiedza prawdziwa na temat MM to najbardziej zakazany i ukrywany historyczny sektor. Zwyczajnie strach przed kobiet± przed jej niepowtarzaln± prawd± o istnieniu tego i tamtego ¶wiata , o celu ¿ycia i roli Cz³owieka na ziemi.
No có¿, by³ czas ukrywania prawdy , a teraz jest czas jej ods³oniêcia. przynajmniej jasne jest dlaczego niby nie ma ca³ej Ewangelii MM , bo musia³o zostaæ ujawnione i¿ ³±czy³ ich nie tylko zwi±zek czysto duchowy ale równie¿ seksualny. A to oznacza i¿ MM by³a formaln± ¿on± Jezusa , gdy¿ ¿ydowski  kap³an ¦wi±tynny nie móg³ prowadziæ ¿ycia seksualnego poza zwi±zkiem ma³¿eñskim. Nie móg³ z³amaæ prawa , rezus ze swoj± prawo¶ci± i czysto¶ci± nigdy by tego nie zrobi³ , ¿y³ zgodnie z jego regu³±.

Kiara U¶miech U¶miech

" Maria Magdalena w pismach apokryficznych.

Tekst apokryficzne z berliñskiego kodeksu , napisanego w koptyjskim pod koniec II ° S. (Wed³ug Michel Tardieu), nosi jego imiê: Ewangelia Marii . To jest tekst gnostycki w tym dialogu Chrystusa i Marii Magdaleny, ostatnim powrocie do aposto³ów, po dialogu miêdzy Maryj± a nimi.

Wed³ug Pytania Maryi, która pochodzi z koñca III s., Maria Magdalena jest partner seksualny Jezusa. Ten tekst jest zachowywany przez Epifaniusz z Salaminy, w jego Panarion. Przeciw herezjom, XXVI, 8.Dans na Pistis Sophia , gnostic Koptyjski tekst pochodz±cy z oko³o 350, dialogu z Jezusem Marii Magdaleny i innymi uczniami.

List Aposto³ów , Ewangelia Piotra , Ewangelia Tomasza i Ewangelia Filipa, Marii Magdaleny równie¿ wywo³aæ. "


http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=fr&u=http://fr.wikipedia.org/wiki/Marie_de_Magdala&ei=QsZyT4PjMeGX1AWn1PgP&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CCsQ7gEwAA&prev=/search%3Fq%3Dsekret%2Bmarie%2Bmadeleine%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DpLU%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26prmd%3Dimvns


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:35:23
EWANGELIA ¦W MARII MAGDALENY... zaczyna siê ostro, od samego sedna, od istoty rzeczy  , a potem -jak u Hitchkocka , napiêcie tylko ro¶nie Chichot .
Jest tego sporo wiêc powycinam. Na dole jest odno¶nik wiêc jak kto¶ zechce to przeczyta ca³o¶æ .


Ewangelia Marii Magdaleny - Apokryf

Zachowa³ siê jedynie przek³ad koptyjski z V w. gnostyckiej Ewangelii wed³ug Marii Magdaleny z orygina³u greckiego z III w. (którego pozosta³ jedynie skromny fragment papirusu).

[Brak stron pocz±tkowych 1-6]
Strona 7
1. […] „Czym jest materia?
2. Czy bêdzie trwaæ zawsze?”
3. Nauczyciel odpowiedzia³:
4. „Wszystko, co siê zrodzi³o, wszystko, co stworzone,
5. wszystkie ¿ywio³y natury
6. splataj± siê ze sob± i jednocz±.
7. Wszystko, co z³o¿one, ulegnie rozk³adowi
8. wszystko powraca do swych korzeni;
9. materia powraca do pierwocin materii.
10. Kto ma uszy, niechaj s³ucha”.

11. Piotr rzek³ do niego: „Skoro sta³e¶ siê t³umaczem
12. ¿ywio³ów i wydarzeñ w ¶wiecie, powiedz nam:
13. Co jest grzechem ¶wiata?”
14. Nauczyciel odpar³:
15. „Nie ma grzechu.
16. To wy sprawiacie, ¿e grzech istnieje,
(..)
27. to, co czynicie, oddala was od korzeni natury.
28. Kto ma uszy, niechaj s³ucha”.
Strona 8
1. „Przewi±zanie do materii
2. wzbudza namiêtno¶æ przeciw naturze.
3. Tak w ca³ym ciele rodzi siê udrêka;
4. dlatego to powiadam wam:
5. »Trwajcie w harmonii...«
6. Je¶li stracili¶cie równowagê,
7. czerpcie natchnienie z przejawów
8. swej prawdziwej natury.
9. Kto ma uszy,
10. niechaj s³ucha.”
11. Rzek³szy to, B³ogos³awiony
12. pozdrowi³ ich wszystkich, mówi±c:
(..)
15. B±d¼cie czujni i nie pozwólcie nikomu, by zwiód³ was,
16. mówi±c:
17. »Tu on jest« lub
18. »Jest tam«,
19. albowiem to w was
20. mieszka Syn Cz³owieczy.
21. Id¼cie doñ,
22. albowiem ci, którzy go szukaj±, znajd± go.
(..)
Strona 9
(..)
Strona 10
1. Piotr rzek³ do Marii:
2. „Siostro, wiemy, ¿e Nauczyciel kocha³ ciê
3. inaczej ni¿ inne kobiety.
4. Powiedz nam, cokolwiek pamiêtasz
5. ze s³ów, które ci rzek³,
6. a których my¶my jeszcze nie s³yszeli”.
7. Maria rzek³a do nich:
8. „Powiem wam teraz
9. o tym, czego nie dano wam us³yszeæ.
(..)
17. Wtedy powiedzia³am doñ:
18. »Panie, kiedy kto¶ ciê spotyka
19. w widzeniu,
20. to czy widzi ciê za pomoc± duszy,
21. czy te¿ poprzez Ducha?«
22. A Nauczyciel odpowiedzia³:
23. »Ani przez duszê, ani przez Ducha,
24. lecz to duch, który jest miêdzy nimi,
25. widzi mnie, i to on, który [...]«”
[Brak stron 11-14.]
Strona 15
1. „A Po¿±danie rzek³o:
2. »Nie widzia³em, ¿eby¶ zstêpowa³a,
3. ale teraz widzê, ¿e siê wznosisz.
4. Czemu k³amiesz, skoro nale¿ysz do mnie?«
5. A dusza odpar³a:
6. »Widzia³am ciê,
7. chocia¿ ty mnie nie widzia³e¶
8. ani mnie nie pozna³e¶.
9. By³am z tob± jakby¶ by³ strojem
10. i nigdy mnie nie spostrzeg³e¶«.
11. Powiedziawszy to,
12. dusza oddali³a siê z wielk± rado¶ci±.
13. Wtedy wkroczy³a w trzeci klimat (sferê),
14. znan± jako Niewiedza.
15. Niewiedza zapyta³a duszê:
16. »Dok±d zmierzasz?
17. Rz±dz± tob± grzeszne sk³onno¶ci.
18. Zaprawdê, brak ci zdolno¶ci rozró¿niania (miêdzy dobrem i z³em) i jeste¶ zniewolona«.
19. Dusza odpar³a:
20. »Czemu mnie os±dzasz, skoro ja nie wydajê s±dów?
21. Zapanowano nade mn±, ale ja nie panowa³am nad nikim.
22. Nie zosta³am rozpoznana,
23. ale sama pozna³am,
24. ¿e wszystkie rzeczy z³o¿one ulegn± rozk³adowi,
25. zarówno na Ziemi, jak i w Niebie«.

Strona 16
1. Wyzwolona z trzeciego klimatu (sfery), dusza kontynuowa³a swe wstêpowanie
2. i znalaz³a siê w czwartym klimacie (sferze).
3. Ten za¶ mia³ siedem przejawów:
4. pierwszym z nich jest Ciemno¶æ,
5. drugim - Po¿±danie,
6. trzecim - Niewiedza,
7. czwartym - (¶miertelna) Zawi¶æ,
8. pi±tym - Niewola Cia³a,
9. szóstym - Odurzaj±ca M±dro¶æ,
10. siódmym - Podstêpna M±dro¶æ.
11. Oto siedem przejawów gniewu,
12. które drêczy³y duszê pytaniami:
13. »Sk±d przyby³a¶, morderczyni?«
14. »Dok±d zmierzasz, w³óczêgo?«
15. A dusza odpowiada³a:
16. »To, co mnie drêczy³o, zabito;
17. to, co oblega³o mnie, znik³o;
18. moje po¿±danie wygas³o
19. i jestem wolna od mojej niewiedzy«.

Strona 17
1. »Opu¶ci³am ¶wiat z pomoc± innego ¶wiata;
2. pewien wzorzec zosta³ wymazany
3. dziêki wy¿szemu wzorcowi.
4. Odt±d wêdrujê ku Wytchnieniu,
5. gdzie czas spoczywa w Wieczno¶ci (Czasu);
6. teraz za¶ wchodzê w Milczenie«”.
7. Powiedziawszy to, Maria zamilk³a,
8.albowiem w³a¶nie w milczeniu Nauczyciel mówi³ do niej.

9. Wtedy Andrzej zacz±³ mówiæ do swych braci:
10. „Powiedzcie mi, co s±dzicie o tych rzeczach, które nam powiedzia³a?
11. Co do mnie, to nie wierzê,
12. ¿eby Nauczyciel móg³ mówiæ w ten sposób.
15. Te idee zbyt ró¿ni± siê od tych, które my¶my poznali”.
14. A Piotr doda³:
15. „Jak to mo¿liwe, ¿eby Nauczyciel rozmawia³
16. w ten sposób z kobiet±
17. o tajemnicach, które nawet nam s± nieznane?
18. Czy mamy zmieniæ nasze zwyczaje
19. i s³uchaæ tej kobiety?
20. Czy rzeczywi¶cie j± wybra³ i wola³ j± od nas?”

Strona 18
1. Wtedy Maria zap³aka³a
2. i odpar³a mu:
3. „Mój bracie Piotrze, có¿ sobie my¶lisz?
4. Czy s±dzisz, ¿e to tylko moja w³asna wyobra¼nia,
5. ¿e wymy¶li³am to widzenie?
6. A mo¿e s±dzisz, ¿e k³ama³abym o naszym Nauczycielu?”
7. Wtedy Lewi tak rzek³:
8. „Piotrze, zawsze by³e¶ cz³owiekiem porywczym
9. i teraz widzimy, ¿e odrzucasz tê kobietê,
10. tak jak czyni± to nasi wrogowie.
11. Je¶li jednak Nauczyciel ceni³ j±,
12. to kim¿e jeste¶, ¿eby j± odrzucaæ?
13. Z pewno¶ci± Nauczyciel zna³ j± bardzo dobrze,
14. gdy¿ kocha³ j± bardziej od nas.
15. Pokutujmy wiêc
16. i stañmy siê w pe³ni ludzcy [anthroposem],
17. tak, by Nauczyciel móg³ zapu¶ciæ w nas korzenie
18. Wzrastajmy tak, jak tego od nas wymaga³
(..)
Strona 19

1. Kiedy Lewi wypowiedzia³ te s³owa,
2. wszyscy wyruszyli, by g³osiæ Ewangeliê.
3. By³a to Ewangelia wed³ug Marii.

Wiecej: http://www.eioba.pl/a/1n9s/ewangelia-wedlug-sw-marii-magdaleny#ixzz1qPOKsjem

east.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:36:22
Taka ciekawostka która skomentujê.



Mapa serwisu | Szukaj | Forum | Publikacje | Aktualno¶ci

© Towarzystwo Perillos

Maria Magdalena, Magdalena
"Szansa" z biblijnych s³ów

Vénosèse. 1550/60. Konwersja z Madeleine.

W tym artykule podejmiemy jedynie kilka aspektów dokumentalnych Marii Magdaleny lub pochodne, które mog± pomie¶ciæ uwagê Sauniere ... i inne "dziwne" lub teologów naukowcy ...
Uwagi nastêpuj±cy apel do ró¿nych pism religijnych. Mo¿emy wy³±czyæ te radykalnie, aby unikn±æ zbyt wiele kontrowersji, tekst "bardzo" lub apokryficzne "w±tpliwe".

Magdalena

Maria Magdalena i Maria Magdalena ... Uznawane w biblijnych pismach, jest niezwykle rzadkie dla kobiety znak jest identyfikowany przez swoje po³o¿enie geograficzne lub Gazetteer, urodzenie. Zauwa¿ ponadto, ¿e "identyfikacja" to przede wszystkim imiê Maria ... takich jak: Maria z Betanii!
Dla mêskich postaci, znajdziemy ten aspekt pojêcia "identyfikator" stosuje siê tylko do postaci Chrystusa i uczestnikami Jego mêki, a wiêc:
- Jezus z Nazaretu.
- Józef z Arymatei.
- Szymon z Cyreny.
I ... Judasz Iskariota.

Pun ...

Zwróæmy uwagê, ¿e miasto Magdala by³a garnizon wojskowy ...
Aramejski Magdala w czasie, ¿e miasto, w Talmudzie mo¿na interpretowaæ na dwa sposoby:
1) Nounayah Migdal = Wie¿a Ryb.
2) Magdal Tsab'ayah = Wie¿a farbiarzy.
Magdala jest bez w±tpienia zwi±zane z du¿± ilo¶ci± wody, ale równie¿ jej wady. Podczas wykopalisk z 1971 r. Ta strona bêdzie aktualizowana wiele po³±czonych ze sob± zbiorników oraz wie¿ê wodn± o wysoko¶ci 7 metrów. Archeolodzy i Carbo Ojcowie Loffreda i przypisuj± ten wyj±tkowy zakrêt nazwê Migdo. Wed³ug nich nazwa miasta pójdzie.
Du¿a ilo¶æ wód wydaje siê byæ przyczyn± obfito¶ci akacji w tym sektorze ... Wed³ug Amédée Brunat akacje s± "esencj±" bazy wykorzystywane do realizacji ¦wiêtej Arki

W³osy
Hebrajskiego jako s³owo jest Gadal Magnificat i Magdalena. Gadal to znaczenie korzeñ jest "wielko¶ci±", który jest "Wie¿a".
Biblia Hebrajska, ten korzeñ bêdzie "dryfuje" w: W³osy i drzewa.
Rabiniczny hebrajski, Gadal = w³osy warkocz.
W jêzyku aramejskim, = Gedilta w³osy warkocz.
W akadyjskim, Gildlu = sznur pleciony.
W jêzyku arabskim, Jadal = oplot liny!
Korzeñ GLD wskazuje na monta¿ kilku splecionych wiêzi.
Talmud nazywa Marii Magdaleny Megadela i Megdêlêt S³uga Przymierzalnia =.
£ukasz, w jêzyku greckim, u¿ywa terminu "ekmassein" do zdefiniowania jak Madeleine wytrzeæ stopy Jezusa. Który opisuje rozk³ad w³osy w dwa warkocze.
W jego pustelnika fazie Madeleine nosi Jej d³ugie, grube w³osy tylko. Plecionek tych ostatnich s± oddzielone od obu stronach klatki piersiowej.
Talmud mówi, ¿e Maria Magdalena by³a uprawiania podwójne fryzury warkocze na "obcych kobiet" ...
Ten typ nakrycia g³owy przypomina wyra¼nie, ¿e Artemidy w Efezie nazwie euplokamos = "piêkne warkocze", który bêdzie "Bend" i "podwójne".

Wazon i Wie¿a Magdala

Co z tego, ¿e reprezentuje Ciê u stóp krzy¿a, lub na pogrzebie?
Madeleine u¿ywali go do perfum stóp Chrystusa i przynios³a to, co pozosta³o do grobu, aby nama¶ciæ jego cia³o.
Dla ¶redniowieczne pisma odnosz±ce siê do Graala, kielich ³apie krew Jezusa w grobie, a nie u stóp krzy¿a.
Istnieje analogia pogl±dów miêdzy Magdalen± i wazon u stóp krzy¿a Madeleine mog³a byæ nas±czona krwi± Jezusa ... byæ "kontener".
W Litanii jest trzy razy Nazwa statku: "LL spirituale, honorabile dzieje i dzieje ... Devotionis
Tak jak to jest znane jako Wie¿y: Tunis davidica i turnis eburnea ...
Zauwa¿ te¿, ¿e kiedy Jezus prosi Maryjê, aby nie trzymaæ nogi nie to pan, ¿e nazywa miejsce przeznaczenia Marii Magdaleny, zwany "Wie¿a" ... jak jest on tak¿e nazywany "Magnificat" na "powiêkszenie" pana. W jêzyku hebrajskim, tegadelo, pochodzi z tego samego korzenia Magdaleny ...
Dla przypomnienia: Migdol: "YHWH nazwa jest silna wie¿a". przys³owie 18-10.

Siedem podk³ady z Efezu

Siedem podk³ady z Efezu, zgodnie z tradycj± s± w tym samym grobie, co Marii Magdaleny. Albo dok³adniej: Ich Za¶niêcie jest strze¿ony przez Marie Madeleine.

Zobacz we Francji, gdzie mo¿na znale¼æ ¶lady u¶pione:

Krypta ¶w £azarza z p³askorze¼b± M. Madeleine. St Victor, Marseille
- W ¶redniowiecznej Nadrenii, lub w Touraine i regionie Rouen.
- W pobliskim klasztorze Marmoutier.
- W wie¿y ko¶cio³a parafialnego w Echtermarcht. Nazwa opactwa Epternacense Monasterium albo: Monastyru Siedmiu ¶pi±cych.
- W Prowansji nadal czciæ krypcie ¶w Victor: cztery z siedmiu ¶pi±cych w "jaskini La Madeleine".
- Zawsze w Prowansji, kult wi±¿e siê z Madeleine St Maximin. Nazwa ta jest pierwsz± z siedmiu ¶pi±cych który wyk³ada³ cesarza Theodore.
- Po upadku kultu relikwii Madeleine w Vézelay, Provence "przejmuje" ...
1265: wynalezienie relikwii Madeleine.
1279: wynalezienie relikwii ¶w Maximin.
- St Victor w Marsylii: cztery klatki, których sarkofag zosta³ przetransportowany do muzeum Barely (?).

Magdalena, £azarz, kartuzi

Rêkopis Bern "Vita erremitica" zawiera ciekaw± anotation pochodz±cym z XII w. S.:
"Jaskinia, w której mieszka³a sama trzydziestu lat mówi siê, ¿e w diecezji Marsylii, w pobli¿u pustelni Montrieux"
Montrieux jest chartreuse za³o¿ony w 1117 na terytoriach St Victor w Marsylii.

Wyci±g z planu perspektywicznego w Lyonie w 1550 roku.
1 * Lokalizacja kaplicy.
Po³o¿enie Ulica * 2 Machabeuszy.
Ten stary klasztor, w jedenastym S., by³a pod nazw± ¶w Victor i St Lazare.
W 1252 o³tarzu klasztoru jest po¶wiêcony ... z relikwiami ¶w £azarza, ¶w Marii Magdaleny i ¶w Anny! Nawet dzisiaj mnisi kartuscy ¶wiadczenia us³ug zwi±zanych z jaskini.

Lyon, kult Magdaleny i mimika
Lyon znajduje siê na dole Fourvière przed S. XII, winnic o nazwie "La Madeleine".
Kaplica w ko¶ciele zosta³a za³o¿ona w 1394 Fourvière.

Równie¿ na tym wzgórzu w 1353 r., by³a ju¿ inna kaplica "Naj¶wiêtszej Marii Magdaleny i ¶w Loup". W tym czasie by³by inny kaplica przylega wschodni± Ainay klasztoru.

Mimikra:
- W bazylice Ainay bêdzie kaplica, gdzie by³ zaszczyt nadawany w pamiêci 10.000 mêczenników prze¶ladowañ 202. Pomnik ten jest pod ochron± ¶w Marii Magdaleny.
- Cia³a mêczenników pochowano w wielkiej nekropolii, miêdzy ko¶cio³ami ¶w Ireneusza i St Just. Te dwie dzielnice, ko¶cio³y, s± po³±czone przez ulicê o nazwie Machabeusze. Jest to nazwa pierwszego ko¶cio³a ¶w prostu.
- Od 1550 perspektywie, znajduje siê kaplica "Magdalena" na terenie cmentarza ... Czy nie ma logiki nie jest oczywiste, ¿e ta konstrukcja jest zbudowana na staro¿ytnym cmentarzu mêczenników ... identyczne (z wyj±tkiem kwoty) do Efezu Sleepers zarezerwowane dla ¶wiêtych mêczenników?

Drewno z Krzy¿a i Królow± Sabat.
pochodz±cych z fresku Kuttenberg.

Jeszcze jedno analogowe
- Cmentarz jest po¶wiêcony Machabeuszów w podobieñstwa z ¿ydowskich mêczenników prze¶ladowanych przez Antiocha Epifanesa w II S. BC
- Byæ mo¿e powinien on wskazywaæ na zale¿no¶æ pomiêdzy Legenda siedmiu ¶pi±cych, która wywodzi siê rozdzia³ 7 z drugiej ksi±¿ce ... Machabeuszy. Istnieje jednak pytanie 7 mêczennicy braci i ich matki!

Madeleine, Drewno, Drzewo i Krzy¿

Marii Magdaleny, w scenie ukrzy¿owania prowadzi oczywi¶cie do krzy¿a. Wtedy krzy¿ z drzewa poznania dobra i z³a ... na³o¿ony na ten temat z ¿ycia. Zosta³ obsadzony w centrum Edenu.
Czêsto obserwujemy, ¿e u stóp krzy¿a jest czaszka. W tym przypadku chodzi o czaszki Adama ¿e tradycja pochowany na Górze Kalwarii. Nazwa oznacza "czaszki".
W tym przypadku mo¿emy znale¼æ wizjê ¶wiêtego Paw³a: "Jezus jest nowym Adamem, a dziêki rédempte cz³owieka na" zielonym drzewem krzy¿a "
- Królowa Sabat, aby zobaczyæ Salomon by³ przez rzekê "Kedron". Podczas korzystania z belek pomostowych odrzuci³ i odmówi³ zbudowaæ ¶wi±tyniê, poniewa¿ zbyt krótkie lub zbyt d³ugie - mia³a wizjê, ¿e drewno to bêd± musieli ponie¶æ Chrystusa blisko ... i nie postawi³ stopê wi±zki.
Gdzie korespondencja miêdzy Salomona i królowej Sabat, drewna i ... Jezus, Maria Magdalena i krzy¿!
Bêdziemy trzymaæ siê tych przyk³adów ...

Niektóre analogie miêdzy tymi "Uwagi" i szczegó³ów Sauniere i Rennes-le-Chateau ceny:
- Magdalena> Garrison Wojskowy> Rennes le Chateau.
- Magdalena> Tour Ryb lub "barwników" (lub kolory)> Wie¿a Magdala Sauniere> 'Kolor' Stream.
- Magdalena Land> z du¿± ilo¶ci± wody> Wody obu Rennes sektora.
Magdala-> akacja Obfito¶æ> Drewno z Ark± Przymierza.
- Magdalena znaczenie> podkre¶li³ z d³ugimi w³osami> 'w³osy na królów Merowingów> Artemis z Efezu.
- Magdalena> Wazy> No Wazon z p³askorze¼b± z Rennes-le-Château malarstwa wazonie> w Pilat.
- Magdalena> Tour> z p³askorze¼b± z Rennes-le-Château> No Tour na Pilat malarstwa.
- Lyon i Madeleine> Sauniere w Lyon> adresu Sauniere ... Ulica Machabeuszów!
- Madeleine> Ksi±¿ka na p³askorze¼b± z Rennes-le-Château Brak ksi±¿ek, ale przewijaæ obraz z Pilat.
- Madeleine> czaszka> St Bruno tak¿e attribute> kartuski i ksi±¿kê.
- Ditto do krzy¿a, na którym odpychaæ oddzia³y> przypisuj± równie¿ ¶w Bruno!
- Wrzesieñ u¶pione u¶pione w areszcie relikwii Madeleine> Wrzesieñ w toku z³o¿a pod ochron± Madeleine?

Roussillon w Prowansji: ¶ladami Marii Magdaleny

Zak³ad szorstkie wokó³ prowansalskie miejscach dekoracyjnych odwiedzanych lub zajête przez Marie-Madeleine. By³oby to zbli¿y³ siê do wybrze¿a w miejscu, ¿e stare mapy o nazwie "trzech Maries", na po³udnie od Arles.
Marta posz³a do Tarascon, a nawet do Awinionu, mo¿emy za³o¿yæ, ¿e jego siostra Maria Magdalena towarzyszy³a chwilê przed skrêcaj±c w prawo, albo przez Alpilles, jest dalej na pó³noc przez Montagnette i Bonpas ford, na Durance, a Thor i Luberon góry.
Baux de Provence rocka ponosi p³askorze¼ba o nazwie "Trémaïé" jak niektórzy t³umacz jako "The Three Maries". Lioux, w pobli¿u Roussillon w sercu Luberon, lokalne wiara widzi klifie z widokiem na wie¶ ​​jako schronienie dla Marii Magdaleny. Kaplica by³a wysoka.
Miejsca te s± czê¶ci± tradycji lokalnych, urodzony mo¿e z biegiem Stolicy w tych regionach. Aby dostaæ siê do swojej jaskini.
Potem musia³ skrêciæ w kierunku po³udniowym, przejd¼ do Aix, ³añcuch Gwiazdy a góra Sainte-Baume. Dwaj najbli¿si wierzcho³ki jaskini s± powo³ani, jeden "Yoke or³a", drugi "Saint-Pilon". By³y raz kolumny i ruiny sanktuarium, gdzie by³y tylko drzwi. S± to elementy widoczne w tle grawerowania w "podudzia ma³y", i ¿e Berenger Sauniere wznowiæ s³u¿yæ jako t³o do zwolnienia z Madeleine ¿e zdobi przed o³tarzem ko¶cio³a w Rennes -le-Chateau. "Yoke" nale¿y rozumieæ jako najwy¿szego bar w kszta³cie jarzma (po ³acinie "jugum strony ', u góry) i" podudzie "to termin opisuj±cy typowe Provence lub wysokim ko³nierzem.

Grawerowanie "trochê podudzie" ¶w Maximin la Sainte-Baume.
Dusza Marii Magdaleny jest obs³ugiwany przez czterech anio³ów w niebie przewa¿aæ.

Teraz, je¶li spojrzymy na starej mapie, po drugiej stronie Zatoki Lwiej, z boku Langwedocja widzimy wyspê Maguelonne pobli¿u Sète iz powrotem, bli¿ej brzegu, Wyspa o "Magdaleny". Linia brzegowa zosta³a radykalnie zmieniona przez wkraczaniu ziemi, a wyspy te ju¿ nie istniej±, a raczej ju¿ nie wyspy. Na brzegu zalewu Thau, ostatniej pozosta³o¶ci po prastarej morza, ko¶ció³ wie¶ ​​Meze posiada piêkny pos±g "Saintes Maries de la Mer". W tym regionie Langwedocja-Roussillon legendy jest to samo! Czy istniej± wiele tradycji zwi±zanych z kolizj± z ³odzi Stolicy? Lub hagiografowie byli oszukiwani przez umieszczenie go w Camargue?

Mo¿na sobie wyobraziæ, Maria Magdalena wyl±dowa³ w Roussillon, miejsce do dzi¶ pod nazw± "Mas de la Madeleine", na wschód od Perpignan, w pobli¿u wie¿y zwanej "Castle-Roussillon", który jest faktycznie tylko resztka staro¿ytnego miasta, Ruscina raz nad morzem, ale zniszczony przez spadaj±cej wody.
Mo¿na te¿ wyobraziæ sobie widok z pó³nocnego zachodu do wst±pienia górach Corbières. Jego trasa bêdzie przejechaæ przez Tet w Chateau-Roussillon, i Agly "nie utworzy³", w Bompas i rozwi±za³oby podnó¿e pobli¿u wiejskiej ¶w Micha³a, a koñcz±c, mo¿e byæ do Pilou z Montpeyrous, albo Pilou de la Serre, w pobli¿u Vingrau ... i Perillos! Obie góry maj± wiele jaskiñ. Dalej wzd³u¿ tej samej osi jest wzgórze Aguillar (Eagle w Occitan).

Mapa staro¿ytnych brzegu Zatoki Lwiej. Dwa szczegó³y warto zwróciæ uwagê:
- "Les Maries III", na po³udnie od Arles.
- Wyspa "La Madeleine", miêdzy wybrze¿em a Maguelonne.
(Mapa pochodzi z ksi±¿ki Lentheric Charles "The Dead Cities of golfz Lyonu")

Drugi scenariusz to zobaczyæ Mariê Magdalenê od po³udniowego zachodu przez Thuir i Arles-sur-Tech, aby przej¶æ do Puig de Estella, u podnó¿a Canigou.

Oczywi¶cie, wszystko jest spekulacja ... Ale nasi uwa¿ni czytelnicy zauwa¿yli, o uwzglêdnienie tych wszystkich nazw miejsc, niezwyk³ych zbiegów okoliczno¶ci w nazwach:

    PROVENCE - Roussillon
    = Arles Arles-sur-Tech
    Thor = Thuir
    £añcuch gwiazdy = Puig z Estelle
    Yoke or³a znaku = Aguillar
    ¦wiêty Pilon = Pilou
    = Castle-Roussillon Roussillon
    Bonpas = Bompas

Grób Arles-sur-Tech

Chocia¿ te podobieñstwa mo¿na wyja¶niæ przez analogiê do poziomu geograficznych modeli, które mog³a daæ niemal identyczne imiona: ford jest zwykle "No Good", a Thor Thuir zarówno pochodzi od ³aciñskiego s³owa ma³a wysoko¶æ, itp. ...

Jest jeszcze jedna niepokoj±ca analogia ... Miejscowo¶æ Arles sur Tech znany jest jego s³ynny sarkofag tajemniczo wype³nia siê wod±. W dobrym mie¶cie Arles w Prowansji, Saint-Honore zachowane sarkofagi kilku lokalnych ¶wiêtych, w tym ¶w Genesius, który równie¿ zosta³ nape³niania wod± tak tajemniczo i by³a przedmiotem wielkim oddaniem.

Niestety wszystko zosta³o zrabowane podczas ostatnich wiekach obskurantyzmu które zast±pi³o oddanie!

Mo¿liwa droga Marii Magdaleny w Prowansji

Naszym celem by³o wykazanie, ¿e Prowansja i Roussilllon s± zauwa¿ane przez kilka nazw miejsc takie, co spowodowa³o byæ mo¿e zamieszanie w miejscu, tradycji o Marii Magdaleny. Dodamy jeszcze jedn± zbie¿no¶æ: Miasto Carpentras, w Prowansji, zosta³ wybrany do Gallo-Roman "Carbotorate", co oznacza w galijskie jêzykowych "Miasta czo³gów". Teraz to sam ¼ród³os³ów co wyja¶nia Stara nazwa Rennes-le-Chateau, Rhedae, ³aciny Rheda = char!

Je¶li Sainte-Baume by³a chrystianizacja kultu Artemidy w Efezie, jeste¶my kuszeni do wniosku, ¿e prawdziwym schronieniem Marii Magdaleny jest faktycznie nie daleko od "miasta czo³gów", ale z Pireneje, Rennes le Chateau ...

A je¶li "skarb" Berengera Sauniere by³ w rzeczywisto¶ci "tajne" zwi±zane z Mari± Magdalen± i Chrystusa? Mo¿na sobie wyobraziæ skutki takiego objawienia, zw³aszcza w ostatnim stuleciu, wszystko wiara katolicka opiera siê na "dogmatu Nicejski." Wreszcie, mo¿emy wyobraziæ sobie ca³y zysk, który Berenger Sauniere móg³ czerpaæ z jego "milczenie" ...

Mo¿liwa droga Marii Magdaleny w Roussillon


Wszystko to oczywi¶cie spekulacje ... Inni te¿ nie "zak³ada", ¿e Maria Magdalena, ¿ona Jezusa, przyjd± do Galii z dzieæmi, którzy byli za lini± Merowingów ... Ale tu zjechaæ w dó³ równi pochy³ej!

Malowanie pod o³tarzem w Rennes-le-Chateau. Marie-Madeleine. (W prawo) farba M Magdalena w Pilat. (Dla porównania)
   

Faktem jest, ¿e wszechobecno¶æ Marii Magdaleny w Rennes-le-Chateau. Chocia¿ ¶wi±tynia zosta³a po¶wiêcona mu przez wieki ... Ale Sauniere jest wyj±tkowo "doda³":

    - Witra¿ przedstawiaj±cy skruszonego grzesznika.
    - Kilka stacji Drogi Krzy¿owej.
    - P³askorze¼ba o³tarza.
    - Pomnik wewn±trz ko¶cio³a.
    - Pos±g na zewn±trz ko¶cio³a, który mia³ ciekawie pod jego ¶lady przedramienia farby lub plama na czerwonawy kolor.
    - Dwa kamienie grawerowane, na zewn±trz, w rogach nad drzwiami, po lewej stronie reprezentuje ¶wiêtego w swojej ³odzi.
    - A w dodatku willa "Bethany" i w³±cz "Magdalena" ...

A je¶li mieli¶my "pierwszy" wiadomo¶æ pozostawion± przez Sauniere?

http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=fr&u=http://www.societe-perillos.com/mariemad_02.html&ei=QsZyT4PjMeGX1AWn1PgP&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=8&ved=0CGsQ7gEwBw&prev=/search%3Fq%3Dsekret%2Bmarie%2Bmadeleine%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DpLU%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26prmd%3Dimvns


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:37:03
Witaj Kiaro. U¶miech
To wszystko bardzo ciekawe.
Sam mia³em przyjemno¶æ przebywaæ w Lionie, Ales, Sete i Andorze po parê razy.(wypady na nurkowania w latach :94,96 i 98)
Posiadam dotychczas sporo takich mapek informacyjnych, miêdzy innymi o tym co mo¿na zwiedziæ w rejonie po³udnia Francji i P³n wsch. Hiszpanii.
Kto wie, co faktycznie mieszcz± Pireneje.
Co ciekawe, w³adzê tam ma w po³owie biskup francuski, i w po³owie w³adze Juana Carlosa królestwa Hiszpanii.

W Alles by³em podziwiaæ galerie stalaktytów i stalagmitów, i ogólnie ca³y ten area³ staro¿ytno¶ci.
Za¶ w Sete, co jaki¶ czas morze wylewa "sercówki" takie otwarte ma³¿e o ró¿nej gamie kolorytów, oraz pektyny, i ma³¿e nak³adaj±ce siê
warstwami, maj±c po 2-4 tys.lat.
S± to ciekawe widoki pejza¿y Francji, w Montpellier te¿ s± super ³uki triumfalne.
Niestety Carcassone ogl±da³em tylko przejazdem.
Ciekawe, czy ów kompleks zamkowy, jak± mia³ wcze¶niej rolê w staro¿ytno¶ci ? U¶miech
Czy to równie¿ mia³o jaki¶ zwi±zek z Mari± Magdalen±, i tymi tajemniczymi bractwami i Saunierem ? U¶miech
Pozdrowienia.
Leszek vel komandos044 Cool U¶miech
Ps.
Kiaro, czy odwiedzi³a¶ ju¿ te miejsca, lub zamierzasz ?


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:38:25
Nie by³am jeszcze we wszystkich miejscach, chocia¿ w sporej ich ilo¶ci ju¿ by³am, czasami by³am zupe³nie nie znaj±c ich historii , któr± poznajê teraz.
Owszem zamierzam odwiedziæ po³udnie ale tym razem ogl±daæ je inaczej.

*****

Zazwyczaj o kobietach pozostaj± informacje w historii z uwzglêdnieniem ; Maria, ¿ona..... czyja? , lub Maria, córka ..... czyja?

W tym wypadku jest zupe³nie inaczej , bowiem samo imiê Maria nie jest tak naprawdê imieniem , a odno¶nikiem okre¶laj±cym status spo³eczny kobiety w bardzo konkretnym odniesieniu rodowym.
Mari± stawa³a siê tylko   ¿ona króla Dawida , zatem m±¿ Marii ( matki Jezusa , Józef - król Dawid) by³ wówczas królem Dawidem, a po jego ¶mierci dopiero jego syn ( ksi±¿ê = Jakub- nastêpca dynastyczny ) stawa³ siê Królem Dawidem  =Józefem , a jego ¿ona stawa³a siê Mari±.

Zatem Maria to nic innego jak królowa , zona króla dla którego  miast okre¶lenia  król u¿ywano imienia Józef. Dla okre¶lenia ksiêcia kolejnego spadkobiercy rodowego , syna pierworodnego  u¿ywano okre¶lenia imieniem Jakub.

Oczywistym jest i¿ MM Mari± sta³a siê z powodu zwi±zku ma³¿eñskiego z Jezusem wówczas dopiero gdy On sta³ siê Józefem czyli królem Dawidem. Ze wzglêdu na rzymsk± okupacjê , a sadzê iz nie tylko na to ¯ydzi u¿ywali , powiedzmy pseudonimów imiennych pod którymi kry³y siê ich prawdziwe funkcje.

Maria,  Maria z Betanii albo Maria z Migdali jest bardzo znacz±cym wyja¶nieniem jej pochodzenia rodowego i statusu spo³ecznego stosowanego wy³±cznie do kobiet z bardzo wysokich rodów okre¶laj±cy ich pochodzenie w zwi±zkach ma³¿eñskich.
Wiadomo by³o i jest obecnie ¿e ma³¿eñstwa rodów królewskich by³y zawierane nie przypadkowo i  w ramach okre¶lonych linii rodowych.

* Betania ... trzeba wzi±æ pod uwagê i¿ kiedy¶ i dzisiaj to nie ta sama ranga miejsca; http://www.swanna.pl/prw/ziemia_sw/betania/betania.html
By³o to miejsce urodzenia siê MM miejsce ¿ycia by³o ju¿ inne tak jak nieznane imiê nadane jej przy narodzinach Sarena- Saren. Kolejne znane nam jej imiona to równie¿ nazwy pe³nionych funkcji  w ci±gu ¿ycia.

Marta - to okre¶lenie MM jako ¿ony Jezusa ale ju¿ w domu prywatnie poza zakonem ¿eñskim w zakonie by³a Mari± Magdalen±.
¯eby naprawdê zrozumieæ te niuanse w nazewnictwie trzeba poznaæ tamte czasy i zwyczaje ludzi , bez tej znajomo¶ci jaki kolwiek prawid³owy odczyt historii z  tamtych czasów nie jest mo¿liwy.
Bowiem wielo¶æ imion to nie wielo¶æ osób a odpowiedniki ich funkcji które pe³nili w ci±gu swojego ¿ycia.
Salome- to równie¿ imiê funkcja zakonna MM przed zdaniem egzaminu ( mistyczny taniec wywo³uj±cy lewitacjê) na stanie siê  Janem Chrzcicielem przywódc± sekty "pomazañców porannych z nad Jordanu". MM by³a drugim Janem chrzcz±cym ogniem. Otrzymanie "g³owy Jana" na tacy....to otrzymanie tiary ( przepaski czo³owej) jako symbolu pe³nienia funkcji "g³owy zakonu", a nie dos³owne ¶ciêcie g³owy dotychczasowemu Janowi.
Kobieta mog³a staæ siê "Janem" czyli uzyskaæ moc sprawcz± - twórcz± równ± mê¿czy¼nie, wówczas zdawa³a egzamin - ( w tym wypadku lewitacja) przed g³ównym przywódc± sekty którego reprezentowa³ Herod. On decydowa³ o uznaniu jej Janem , tak sta³o siê w wypadku MM , uznano i¿ sta³a siê równa mê¿czy¼nie. I z tego te¿ powodu  uzyska³a prawo do okre¶lania swojego pochodzenia jak mê¿czyzna , czyli nie przez ma³¿eñstwo ( ¿ona..... kogo¶), a przez miejsce zamieszkania lub urodzenia.
I to ca³y sekret Marii z Betanii lub Marii z Migdali tak jak... ;
Jezus z Nazaretu.
- Józef z Arymatei.
- Szymon z Cyreny.
Niestety czasy jeszcze nie by³y odpowiednie by uznaæ równo¶æ kobiety z mê¿czyzn± na równi dlatego starano siê zatrzeæ wszelakie ¶lady dotycz±ce tej kobiety. A szczegulnie wszystko z uzyskan± przez ni± pozycj± , ludzie tamtych czasów nie chcieli kobiet silnych i m±drych , chcieli podporz±dkowane , s³abe nie przewy¿szaj±ce ich wiedz±.

Niedojrza³o¶æ Ludzi zosta³a uwzglêdniona w tzw. "zawieszeniu" kontynuowania tamtej historii na 2000 lat. Obecna Wielka Noc, czyli nasze ¶wiêta Wielkanocne ponownie otwieraj± drogê dalszemu ci±gowi historii z przed wieków. Moc i m±dro¶æ kobieco¶ci powracaj± na ziemiê si³± realizacji w czynie , ods³oni± wszystko co przez 2000 lat by³o zakryte tak bardzo szczelnie wymuszonym zapomnieniem.

Kto by³ odpowiedzialny za ukrycie prawdy o Jezusie i MM ? zarówno ¯ydzi jak i Rzymianie oraz  nowo powsta³a sekta "chrze¶cijañska" ,( która z dawnym Chrze¶cijanami z czasów MM nie wiele ma wspólnego) obecny katolicyzm.

Cieszê siê bardzo i¿ uda³o siê doprowadziæ realizacjê powrotu m±dro¶ci kobiet na ziemiê i¿ tym razem kobieta i mê¿czyzna po³±cza siê mi³o¶ci± i m±dro¶ciom swoich serc. Co otworzy drogê nowej jako¶ci ¿ycia bez walki i konkurencji o priorytety niszcz±ce szczê¶cie i dobro na ziemi.

cd...


ps. Wiadomy zatem jest co daje prawo do noszenia tiary a zarazem bycia przywódc± duchowym prawdziwych Chrze¶cijan. Jest to odpowiedni poziom rozwoju duchowego , który powoduje lewitacjê. Bowiem sama lewitacja jest mo¿liwa do osi±gniêcia drog± d³ugich i ¿mudnych æwiczeñ. Ale tylko jej mo¿liwo¶æ nie ¶wiadczy jeszcze o osi±gniêtym rozwoju duchowym.
A czy który¶ z wybieranych papie¿y uzyska³ t± mo¿liwo¶æ, czy lewitowa³ i wykaza³ siê wielk± m±dro¶ci±?
Ja o takim ani jednym nie s³ysza³am , zatem oczywistym jest i¿ ¿aden , ani jeden nie by³ i nie jest prawnym przywódc± Chrze¶cijan ni spadkobierc± Chrystusa.
A, kim by³ naprawdê Chrystus, kto kry³ siê pod t± nazw±? Tego siê dowiemy w bliskiej przysz³o¶ci, szokuj±ca bêdzie to wiedza , ale có¿ czas odkrywania prawdy jest bliski i to bardzo bliski.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 01, 2012, 00:39:18
Maria Magdalena i w³osy.... rola w³osów kobiety.

"W³osy
Hebrajskiego jako s³owo jest Gadal Magnificat i Magdalena. Gadal to znaczenie korzeñ jest "wielko¶ci±", który jest "Wie¿a".
Biblia Hebrajska, ten korzeñ bêdzie "dryfuje" w: W³osy i drzewa.
Rabiniczny hebrajski, Gadal = w³osy warkocz.
W jêzyku aramejskim, = Gedilta w³osy warkocz.
W akadyjskim, Gildlu = sznur pleciony.
W jêzyku arabskim, Jadal = oplot liny!
Korzeñ GLD wskazuje na monta¿ kilku splecionych wiêzi.
Talmud nazywa Marii Magdaleny Megadela i Megdêlêt S³uga, Wzorzec .
£ukasz, w jêzyku greckim, u¿ywa terminu "ekmassein" do zdefiniowania jak Madeleine wytrzeæ stopy Jezusa. Który opisuje rozk³ad w³osy w dwa warkocze.
W jego pustelnika fazie Madeleine nosi Jej d³ugie, grube w³osy tylko. Plecionek tych ostatnich s± oddzielone od obu stronach klatki piersiowej.
Talmud mówi, ¿e Maria Magdalena mia³a splecione podwójne warkocze , uczesanie w warkocze na wzór  "obcych kobiet" ...
Ten typ uczesania g³owy przypomina wyra¼nie, ¿e Artemidy w Efezie nazwie euplokamos = "piêkne warkocze", który bêdzie "Bend" -zagiête splotami w³osy w "podwójne" warkocze, inaczej splecione dwa  warkocze .

Artemidy  euplokamos, co znaczy Artemida o piêknych warkoczach.

**********

¦wi±tynia Artemidy w Efezie
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%85tynia_Artemidy_w_Efezie

Wielka Artemida Efeska!
http://adonai.pl/czytania/?id=198

Kilka zdjêæ pos±gów Artemidy z Efezu
http://turcjawsandalach.pl/content/muzeum-efeskie-galeria-zdj%C4%99%C4%87


Kult Bogini Matki w Efezie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Efez

Czyli MM nosi³a na g³owie tiarê jak Artemida z Efezu oraz splecione w³osy w daw warkocze , co nie by³o zwyczajem kobiet w Judei.
Zawsze zastanawia³a mnie rola i symbolika kobiecych w³osów, oraz nakazowy zwyczaj golenia g³ów przez kobiety ¿ydowskie wychodz±ce za m±¿.
Rolê w³osów mo¿emy w przybli¿eniu poznaæ po obejrzeniu filmu "Awatar", s± to anteny ¶wietnie odbieraj±ce wibracje z przestrzeni. Zatem obcinanie ich , lub ogolenie g³owy bardzo ogranicza te odbiory.
Symbol podwójnych  warkoczy jak dla mnie to symbolika dwóch rodów których pramatk± jest Energia -Duch Marii Magdaleny znany w swoich poprzednich wcieleniach pod bardzo wieloma imionami.
Sploty warkoczy symbolizuj± sploty DNA, czasami ta kobieta wystêpuje z u¿yciem symbolicznie wê¿y w d³oniach , a czasami rolê ta spe³niaj± jej warkocze. Nie mniej jednak jest to ten sam symbol pramatki dwóch ziemskich rodów. Tiara na g³owie Artemidy ¶wiadczy a¿ nadto wymownie i¿ jest to  symboliczne nakrycie g³owy kobiety ( nie mê¿czyzny papie¿a , ani biskupa),nale¿±ca do pramatki ,arcy kap³anki, ¶wiadcz±ca o jej pozycji.
Wracaj±c do w³osów MM , s± one bardzo wa¿ne zarówno symbolicznie jak i dos³ownie, pe³ni± dwie role;
1. po³±czenie  z przestrzeni± -odbiornik  fal, wibracji kosmosu.
2.po³±czenie przez dotyk z inn± osob± ( zestrojenie energetyczne) , nacieranie Jezusa olejkiem za pomoc± warkoczy MM.

W³osy kobiece spe³niaj± dla niej niesamowicie wa¿n± rolê , Cyganki nigdy nie powinny obcinaæ w³osów, mog± tylko podcinaæ koñce. zawsze nosz± d³ugie jest im przekazywana z pokolenia na pokolenie ich rola.


Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Maj 19, 2012, 16:03:37
O MM i Jej lewitacji.


LEWITACJA.


Slyszeli o niej prawie wszyscy , ale niweielu w nia wierzy , czy nie mozna osiagnac tego stanu obecnie? Mozna trzeba spelnic tylko pewne warunki.

Lewitacja - tajemnicze unoszenie siê w powietrzu, które zaprzecza znanym
prawom ci±¿enia.Czy w lataniu pomagaj± anio³owie, czy te¿ pod wp³ywem
ekstazy, transu czy medytacji w komórkach cia³a zachodz± dziwne
zmiany os³abiaj±ce pole grawitacyjne?Czy mo¿na siê tego nauczyæ?
T± jak dot±d nie wyt³umaczon± zdolno¶ci± obdarzeni byli dawniej
g³ównie ¶wiêci i cudotwórcy.Miêdzy innymi ¶w.Franciszek z Asy¿u,
mniszka Teresa z Avila.Ukazany poni¿ej ¶w.Józef z Copertino umiejêtno¶ci±
lewitacji zadziwia³ i wprawia³ w zak³opotanie.



Ten XVII-wieczny franciszkanin zadawa³ sobie rany i zadrêcza³ siê, by osi±gn±æ
stan religijnej ekstazy.Po latach tortur nagle zacz±³ fruwaæ podczas mod³ów.
Mówi³, ¿e unosi siê w powietrzu na widok ¶wiêtych obrazów.Lataj±c, ¶piewa³
niezwykle czystym g³osem, niepodobnym do w³asnego.Osoby, które chwyta³
za rêkê, unosi³y siê razem z nim.Naocznym ¶wiadkiem jego lewitacji by³ papie¿
Urban VII. Pewnego razu Józef nagle wzniós³ siê do góry i usiad³ na ga³êzi drzewa
oliwnego.Jego cia³o w tajemniczy sposób straci³o ca³y ciê¿ar, zakonnik nie
z³ama³ nawet jednej ma³ej ga³±zki.Dokonywa³ te¿ lotów ty³em, czego nikt inny
nie praktykowa³.
Rekordzistk± w sztuce latania by³a ¶wiêta Maria Magdalena.Wed³ug podañ unios³a
siê a¿ 76 tysiêcy razy, przez 30 lat, zdarza³o siê to jej 7 razy dziennie.Podobno
odby³a równie¿ lot do s±siedniej miejscowo¶ci.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Wrzesie 21, 2012, 12:50:58


Wracaj±c do Marii Magdaleny , teraz pora na pewne fakty , które moim zdaniem by³y decyduj±ce o przysz³o¶ci zarówno MM jak i Jezusa.

Istnieje taka informacja na temat Jezusa , warto ja dobrze przeczytaæ i zrozumieæ kim jest mamzer dl Judaizmu szczegulnie konserwatywnego , ale tradycja czysto¶ci pochodzeniowej blokuje takie osoby na bardzo , bardzo d³ugo, stawiaj±c im role ¿yciowe poza wspólnot± wyznaniow± czyli „zgromadzenia Pana”..
Co to jest "Zgromadzenie Pana"?
 
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3263

Mamzer.


Mamzer (hebr. ממזר), w judaizmie dziecko narodzone z kazirodczego lub cudzo³o¿nego zwi±zku. Termin mamzer nie jest jednoznaczny ze s³owem bêkart, gdy¿ nie dotyczy nie¶lubnych dzieci.

Wed³ug prawa mamzer jest ¿ydem ale, jako ¿e nie wchodzi do „zgromadzenia Pana”, jego pozycja jest upo¶ledzona.

Nie wejdzie syn nieprawego ³o¿a do zgromadzenia Pana, nawet w dziesi±tym pokoleniu nie wejdzie do zgromadzenia Pana. (Ksiêga Powtórzonego Prawa 23.3, wg Biblii tysi±clecia.)

G³ównym ograniczeniem jest przechodz±cy na potomków zakaz zawierania ma³¿eñstw z pe³noprawnymi ¿ydami. Mamzer mo¿e po¶lubiæ jedynie innego mamzera lub konwertytê.

W zwi±zku z obowi±zuj±cym wyznawców judaizmu prawem religijnym, ograniczenia dotycz±ce mamzerów stoj± w sprzeczno¶ci z zasadami równo¶ci wobec prawa. Judaizm reformowany jest bardziej liberalny w uznawaniu za mamzerów i ich traktowaniu. Rabini ortodoksyjni przestrzegaj± jednak wszystkich zakazów i nadal uwa¿aj±, ¿e mamzerem jest nawet dziecko urodzone w nowym zwi±zku aguny (mê¿atki, której m±¿ zagin±³), a która uzyska³a rabiniczn± zgodê na ponowne ma³¿eñstwo, je¿eli pierwszy m±¿ siê odnajdzie.

Taka sytuacja utrudnia ¿ydom (zw³aszcza ortodoksyjnym) podejmowanie decyzji co do ma³¿eñstwa, a skrajnie ortodoksyjne ¶rodowiska nie dopuszczaj± w ogóle ma³¿eñstw z ¿ydami z gmin reformowanych, gdy¿ wed³ug nich mogliby siê naraziæ na zwi±zek z mamzerem. Podobne stanowisko zajmuj± wobec Falaszów z Etopii i Bnej Israel z Indii, a dopóki stanowili oni liczn± wspólnotê, równie¿ karaimów.

W pañstwie Izrael zawieranie zwi±zków ma³¿eñskich podlega rabinatowi ortodoksyjnemu. Dlatego te¿ czêsto zdarzaj± siê przypadki podejrzeñ o przynale¿no¶æ do grupy mamzerów i procesy s±dowe na tym tle.

Mamzerowie zostan± oczyszczeni dopiero w czasach mesjañskich.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mamzer

Wiemy i¿ pewne grupy przywódcze w dawnej Judei mowa tu szczegulnie o Faryzeuszach namiesza³y niesamowicie chc±c ustaliæ swoje decyduj±ce prawa, a inne grupy bardzo ortodoksyjne wspar³y je nie godz±c siê na wprowadzenie ¿adnych korekt my¶lowych ni przywrócenie dawnej wiedzy z powodu dominacji absolutnej tego co nazywa siê wspó³cze¶nie "Wyznaniem Moj¿eszowym", czyli bezdyskusyjna akceptacja pewnych zasad i praw.
Takie ustalenia doprowadzi³y nie tylko do zatrzymania i zablokowania wiedzy któr± przekazywali MM i Jezus ale równie do zatarcia prawie ca³kowitego wiedzy o nich , wymazania ich osób z historii ludzko¶ci a nawet zamiany informacji o ich osobach. Czyli wiedzy  i¿ Mesjaszem s± dwie osoby , kobieta i mê¿czyzna , Kap³anka i Król Dawid wybranek jej serca.O tym kim jest i by³  Dawid napisa³am ju¿ w Kodzie Peszerowym.
Teraz pora  na odczyt kto i dlaczego by³ mamzerem? Naprawdê nie by³ nim Jezus, by³a nim Maria Magdalena.

Nie wiem tylko czy ta ca³a plejada kobiet identyfikuj±ca siê dotychczasowo z Mari± Magdalena bêdzie nadal chcia³a to robiæ? Niezdecydowany


Maria Magdalena ( Saren) by³a córk± Heroda Wielkiego i przysz³ej ¿ony jego syna , uk³ad niezbyt ciekawy w aspekcie rodzinnym. Jednak Herod kocha³ bardzo t± kobietê , a ona by³a równie¿ nim chwilowo zafascynowana uczuciowo.Wiedzia³ doskonale ( pochodzeniowo by³ Persem , korzysta³a z olbrzymiej wiedzy kap³anów Magów odczytuj±cych uk³ady  gwiazd, sny i przeznaczenie) i¿ urodzi mu siê córka z tego zwi±zku , która odegra wyj±tkowa rolê w historii ¶wiata. Wiedzia³ równie¿ i¿ umrze zanim ona doro¶nie  i musi powierzyæ jej losy swojemu synowi Herodowi Filipowi. Ojciec  wtajemniczy³ go zatem we wszystko i o¿eni³ z juz ciê¿arn± kobiet± matk± Marii Magdaleny znana pod imieniem Herodiada.
W ten sposób Maria Magdalena urodzi³a siê jako cz³owiek z etykietk± mamzer  posiadaj±cy okre¶lone prawa i nie akceptowany w ¿ydowskim "Zgromadzeniu Pana" do 10 pokolenia.   Bowiem by³a córk± ojca w zwi±zku ma³¿eñskim syna. Herod Wielki umar³ gdy MM mia³a oko³o 3 lat, krotko cieszy³ siê widokiem swojej najbardziej ukochanej córki, ale to w³a¶nie jej przepisa³ wiêkszo¶æ swoich posiad³o¶ci w ostatnich momentach ¿ycia wydziedziczaj±c synów.Testament by³ bardzo sprytnie spisany zabezpiecza³ ¿ycie MM i tylko wówczas gdy ona ¿y³a dawa³ prawo jej opiekunom do korzystania z jej olbrzymiego maj±tku pozostawionego przez ojca.

No ale mamzer to mamzer pewne grupy ¿ydowskich kap³anów nie pogodzi³y siê z tym nigdy by nawet córka takiego króla jak Herod Wielki  z nieprawego zwi±zku ojca mog³a mieæ prawa równe  z tymi z prawych zwi±zków. £ama³o to ich ustalone zasady prawne i zmienia³o by styl ¿ycia przekszta³caj±c religiê. Nikogo nie interesowa³y zasady przeznaczenia i fakt i¿ to Stwórca jest "g³ównym re¿yserem" ¿ycia na ziemi i to On powoduje zaistnienie przeznaczeniowe  pewnych zadr¿eñ w celu pobudzenia ewolucji ¿ycia. Nic nie dzieje siê bowiem bez przyczyny, skostnia³e prawa i zasady trzeba modelowaæ zgodnie z rozwojem ludzko¶ci i zrozumienia warto¶ci ¿ycia Ludzkiego.

Wracaj±c do zwi±zku Jezusa z MM... On pochodzi³ z normalnego, nieskalanego  zwi±zku swoich rodziców absolutnie uznanego prawnie przez kap³anów ( w innym wypadku nie móg³ by byæ sam kap³anem nauczaj±cym w ¶wi±tyni, to by³o by absolutnie niemo¿liwe!). On by³ akceptowany i uznawany przez swoje ¶rodowisko ale ono odmówi³o mu prawa do posiadania ¿ony , któr± by³a kobieta mamzer! Takie zachowanie w tym ¶rodowisku by³o niedopuszczalne i nie akceptowane, fakt ten dewaluowa³ Jego pozycjê ca³y czas , sta³ siê powodem do zmowy o przysz³o¶ciowym wymazaniu z pamiêci ludzko¶ci wiedzy o nim i MM.
Wiele jest jeszcze aspektów tej niezakoñczonej historii z przed 2000 lat ale ten fakt stanowi jej podstawê doprowadzaj±c± do tragicznego fina³u , który znajdzie epilog w naszych czasach.

cd...


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Wrzesie 21, 2012, 17:25:49

cd...

Wracaj±c do zwi±zku Jezusa i MM , by³ trwa³ urodzi³o siê z niego troje dzieci, w zale¿no¶ci od opcji polityczno religijnej , która przejmowa³a czasowo  w³adze w Judei , raz prawa  Jezusa by³ uznawany,   a innym razem nie poniewa¿ nie spe³nia³ w tych okoliczno¶ciach  wymogów uznanego prawa Moj¿eszowego oraz tradycji.
Ta niezmiernie trudna sytuacja rozgrywa³a siê na kanwie politycznych  i religijnych walk oraz  rodzinnych sporów o maj±tki i w³adzê.
Szczê¶ciem w tej skomplikowanej sytuacji by³o istnienie ro¿nych sekt na terenie Judei , które mia³y ro¿ne prawa i zasady inne od Moj¿eszowych.
Karmel , Góra Karmel by³a miejscem wyj±tkowym ze zdaniem jej kap³anów i spo³eczno¶ci  liczono siê nie tylko w Judei. Tam te¿ od wieku 5 lat  wychowywa³a siê MM, tamta spo³eczno¶æ sta³a siê jej rodzin± i domem. Tamci ludzie byli prekursorami i propagatorami bardzo dawnej wiedzy inspiruj±cej rozwój duchowy nowych spo³eczno¶ci. Karmel tak naprawdê jest zal±¿kiem pó¼niejszego nieco Chrze¶cijañstwa , które ma swoje korzenie w Judaizmie. Jednak niewiele ma ono wspólnego z nurtem religijnym wspó³cze¶nie nazywaj±cym siê chrze¶cijañstwem,  ³±czy je na pewno nazwa i chyba niewiele wiêcej.
Przywódc± duchowym zgromadzenia na Karmelu móg³ byæ zarówno mê¿czyzna jak i kobieta , nie by³o tam wywy¿szania p³ci i nie ona stanowi³a decyduj±cy argument kto stawa³ siê g³ow± zgromadzenia ten tytu³ u¿ywany jest nawet wspó³cze¶nie w ¶ród niektórych ¯ydów.

Jako ciekawostk± mogê siê pos³u¿ywszy nazwa roku Rosz ha Szana - G³owa Roku...
http://www.hatikvah.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23&Itemid=35

Dla ¯ydów g³owa jest niezmiernie wa¿nym elementem wiary , kultury i zasad ¿ycia , wszystko musi mieæ swoja g³owê.
Zatem , ród , wyznanie , polityka zgromadzenie i sekty a nawet rok  reprezentowane s± zawsze przez "g³owê"

Zatem "g³ow±" na Karmelu mog³a byæ najwy¿sza kap³anka kobieta i najwy¿szy kap³an , mê¿czyzna , p³eæ nie gra³a tu istotnej roli. Liczy³  siê poziom rozwoju duchowego , m±dro¶æ serca i uzyskanie wewnêtrznej harmonii , który miedzy innymi przejawia³ siê lewitacj±.
Czy zatem mamzer móg³ osi±gn±æ taki najwy¿szy  poziom rozwoju duchowego , daj±cy mu prawo zostania "g³ow± zgromadzenia"? Móg³ , móg³ gdy  decydowa³ o tym najwy¿szy kap³an przedstawiciel  Heroda czyli Medyceuszy lub arcykap³an reprezentuj±cy Faryzeuszy.

http://liturgia.wiara.pl/doc/419012.Od-Annasza-do-Kajfasza
Faryzeusze okre¶lali bardzo ¶ci¶le zasady Tory tworz±c Talmud i nie godzili siê na odstêpstwa od tych zasad, woleli wybraæ  ¶mieræ dla "skalanej"  wedle ich twierdzeñ osoby ni¿ zmieniæ swoje zasady. Zawsze  naginali do nich zdarzenia i pozwalali zaistnieæ oficjalnie tylko tym , które sami uznawali za w³a¶ciwe i zgodne z prawem.
Zatem , kobieta  arcykap³ana i papie¿yca , a na dodatek mamzer! To przekroczy³o ich ludzkie mo¿liwo¶ci akceptacji  zaistnienia takiej historii w ich wyznaniu i prawie.

Och mili moi jakie niespodzianki jeszcze przed wami  jakie niesamowite przygotowa³ wam Stwórca wszechrzeczy......  a¿ strach my¶leæ o bólu waszych g³ów!

Przyznaæ siê do zaistnia³ych sytuacji , potwierdziæ i¿ MM sta³± siê G³ow± Zgromadzenia na Karmelu, Arcy kap³ank± , a nastêpnie Papie¿yc± ? Córka Rodu Sadoka , kobieta , a na dodatek mamzer!!!! Tego grupa ta zdzier¿yæ nie potrafi³a i nie mog³a i nie chcia³a. Trzeba by³o koniecznie co¶ z t± histori± zrobiæ, wyeliminowaæ g³ównych bohaterów , zmieniæ jej tre¶æ i kompletnie zatrzeæ ¶lady , ¿eby nikt nie pozna³ prawdy. Niestety pomimo wielu starañ i precyzyjnego planu nie wszystko siê uda³o, bowiem ludzkie plany to jedno a Boskie plany bêd±ce ponad nimi to drugie.

cd...


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Wrzesie 26, 2012, 18:06:43
 Jako chwilowy przerywnik kontynuacji opowie¶ci o dziejach Marii Magdaleny i jej dzieci refleksja nad bardzo starym malowid³em- freskiem , który jest ciutkê szokuj±cy.

(http://www.historiasztuki.com.pl/images/KOPT-DES-FATH-73.jpg)

"Ojcowie pustyni" fresk z klasztoru w Bawit, 70-73 r.


http://www.historiasztuki.com.pl/40_SRED_CHRZE_LID.html

Po ¶rodku grupy aposto³ów 14 a nie 12 siedzi matka z dzieci±tkiem na kolanach. Nad ni± mê¿czyzna na tronie z ksiêg±  w rêku.
Okre¶lenie "ojcowie pustyni" to poprzednie okre¶lenie aposto³ów Jezusa.

Zatem wniosek po obejrzeniu fresku nasuwa siê sam. Miêdzy ojcami pustyni / aposto³ami  siedzi Maria Magdalena z dzieckiem na kolanach, nad ni± jest Jezus , który ju¿ dokona³ "w niebo wst±pienia" czyli zmiany swojego cia³a fizycznego w cia³o ¶wietliste - z³ote cia³o.

Ojców pustyni jest 14 bowiem cyfra ta odpowiada wiedzy o 7 czakrach , które to  w czasach obecnych jak równie¿ Jezusa nie s± jeszcze zespolonymi ze sob± tarczami w postaci kuli. S± wiruj±cymi przednim i tylnymi wirami , które po osi±gniêciu swojej pe³nej mocy energetycznej po³±cz± siê i bêd± kulami.Wówczas dopiero Cz³owiek osi±ga swoj± doskona³o¶æ.  Na tym fresku jest zawarta ca³a informacja o przemianie Cz³owieka materialnego w Cz³owieka duchowego.

Przej¶cie dokonuje siê przez  zjednoczenie  w sobie wiedzy pierwotnej rozdzielonej na dwa aspekty , prawej i lewej strony. Dokonuje siê tego przez po³±czenie fizyczno duchowe kobiety i mê¿czyzny ( czego dowodem jest dziecko na jej kolanach), w fizycznym ¶wiecie dzieci s± poczête w fizycznych kontaktach seksualnych w sposób naturalny.

Mo¿na te¿ sugerowaæ i¿ to matka Jezusa z nim na kolanach... ale to nie jest prawid³owy odczyt  bo w jej czasach nie by³o jeszcze aposto³ów towarzysz±cych Jezusowi. Jej ¿ycie by³o naturalnym kobiecym ¿yciem u boku swojego mê¿a , a nie  w towarzystwie aposto³ów, a tym bardziej nie w czasach gdy Jezus by³ niemowlêciem na kolanach matki.
Zatem fresk nie przedstawia matki Jezusa z nim , a Mariê Magdalenê z najm³odsza córk±  ( synowie ju¿ wówczas byli du¿o wiêksi i córka Jezusa Saren  by³a ju¿ prawie doros³a, ¿y³a w ukryciu w Egipcie.)
Zatem prawid³owy  odczyt jest tylko jeden , Maria Magdalena z córka Tamar ( z czasowego ma³¿eñstwa z Jego bratem Jakubem) ale ju¿ po przej¶ciu Jezusa do wy¿szej przestrzeni w nowym ciele ¶wietlistym.

MM. po  odej¶ciu Jezusa  by³a wybran± przez niego Aposto³k± i jego uczennic± i nastêpczyni± ( co zreszt± zosta³o odczytane w ostatnim pi¶mie)...

Cytuj
Cytuj
Szczegó³owo mo¿na na nim przeczytaæ nastêpuj±ce s³owa
    Jesusa: „Moja Kobieta” i wskazane jest na „Mariê”
    jak równie¿ na wers „Ona jest w stanie byæ moim Uczniem”
    //niem. Jüngere oznacza zarówno ucznia jak i aposto³a. Z&D//


    Ta sensacja zaprezentowana przez uczon± z Harvardu
    18 wrze¶nia 2012 roku w Rzymie jest czym¶ wyj±tkowym.

 Pozostaje jeszcze zrozumienie ró¿nicy w ilo¶ci Aposto³ow, dlaczego? liczba 12 jest ³atwa do wyt³umaczenia w symbolice u¿ywanej do dzisiaj, natomiast 14 ma odniesienie do 7 , a 7 to ilo¶æ wirów , czakr bior±cych udzia³ w rozwoju materialnego Cz³owieka w duchowego. ¯eby  wyja¶niæ jej znaczenie trzeba by by³o przekazaæ prawdziw± wiedzê duchow± na temat wiedzy o celu ¿ycia cz³owieka na ziemi. Tego jednak  nowa religia Rzymu zrobiæ nie chcia³a , nie mia³a na celu przekazywania wiedzy prawdziwej,a wy³±cznie w³adanie lud¼mi i czerpanie wszelakich korzy¶ci z tej w³adzy. chodzi³o im jedynie o zdobycie jak najwiêkszej ilo¶ci wyznawców i bezwzglêdne podporz±dkowanie ich sobie wszelkimi formami zastraszenia.
Niestety tak jest do dzisiaj.
Na szczê¶cie nie wszystkie artefakty uda³o siê przej±æ i zniszczyæ , dlatego dziêki nowoczesnym komunikatorom s± one publikowane prawie globalnie.

Kto ma oczy ten nie tylko obejrzy ale i zobaczy zawarty w nich przekaz.

Kiara :) :)


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Wrzesie 30, 2012, 12:18:31
Maria Magdalena

Cytuj
]Cytuj
Wracaj±c do tematu dyskryminacji warto¶ci ludzkiej z powodu sposobu poczêcia , co dla ¯ydów ( nie wszystkich) by³o i jest nadal niezmiernie wa¿ne.
Etykietka mamzera odbiera ludziom ich godno¶æ i prawa w spo³eczeñstwie na 10-ciu pokoleñ, a nie ma prawa nawet na jedno  oczywi¶cie w obliczu prawa Stwórcy Wszechrzeczy anie tradycji ustanowionej , które jest nadrzêdne nad prawem Boskim.

Pora zrozumieæ i¿ Wszyscy jeste¶my istotami o równej warto¶ci w stosunku do siebie.  Ró¿nimy siê tylko czynami i to czyny a nie Istota Ludzka podlegaj± osadowi i ocenie!
Zatem musia³a siê pojawiæ na ziemi Istota Ludzka poczêta nie etycznie wedle prawa ludzkiego ale z wielkiej mi³o¶ci , która  z³ama³a te zasady. I t± istot± by³a w³a¶nie Maria Magdalena , wyj±tkowa postaæ o wyj±tkowej ale bardzo trudnej drodze ¿ycia ukazuj±cej Jej obraz i sposób istnienia  inny ni¿ wzorce epoki w której ¿y³a.
cd...

MM. córka królewska z niesamowicie wielkiego rodu nie do koñca podlega³a prawom ¿ydowskim dotycz±cym mamzera chociaz nim by³a naprawdê. Jej ojciec Herod Wielki wiedz±c jak± Dusz± bêdzie jego córka i jak± role odegra w bliskiej przysz³o¶ci  zrobi³ wszystko by zabezpieczyæ jej  przysz³o¶æ równie¿ prawnie. Sam bêd±c chorym ( choroba znana nam jako podagra) wiedzia³ i¿ nie doczeka  mo¿liwo¶ci realizacji jej przeznaczenia, postanowi³ opiekê nad jej ciê¿arn± matk± Herodiad± i swoj± córk± powierzyæ swojemu synowi Herodowi Filipowi.
Który poznawszy prawdê o przysz³ej ¿onie w ci±¿y zgodzi³ siê j± po¶lubiæ i zostaæ poniek±d adopcyjny ojcem  swojej siostry , przysz³ej Marii  Magdaleny. Informacje o siostrze której mia³ staæ siê opiekunem pozna³ zarówno od ojca jak i od wielkich kap³anów Magów odczytuj±cych przysz³o¶æ. Zatem nie by³a to tylko fanaberia seksualna Heroda wielkiego , by³o to wype³nienie przeznaczenia w mo¿liwie najlepszy sposób.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Herod_III

Mo¿na siê zastanowiæ dlaczego to Herod wielki musia³ byæ ojcem MM, dlaczego nie Herod Filip? O co w tym naprawdê chodzi³o? Zej¶cie Energii ( wcielenie siê jej w materiê) mia³o bardzo okre¶lony czas , który musia³ siê zgraæ bardzo dok³adnie z innymi wydarzeniami kosmicznymi , które mia³y wp³yw na zdarzenia ziemskie i maj± obecnie rownie¿, bowiem wszystko podlega cyklom kosmicznym.
Zatem czas poczêcia dziecka równie¿ by³ ¶cis³e okre¶lony jak i data jej narodzin, ojcostwo by³o uwarunkowane przekazem okre¶lonej linii DNA przez ojca i DNA oraz RNa przez matkê. W planie przed urodzeniowym takich znacz±cych Energii te elementy s± bardzo istotne, bo to one decyduj± o fizycznych mo¿liwo¶ciach przejawu mocy energetycznej przez cia³o materialne.
Herod Wielki ojciec MM by³ doskonale wykszta³conym cz³owiekiem i zna³a dobrze te zasady jak równie¿ swoj± rolê w wype³nieniu przeznaczenia. Wiedzia³ i¿ to on ma byæ ojcem fizycznym MM ( Arcy kap³anki w roli Mesjasza), znaj±c jej rolê wiedzia³ jak bardzo wa¿ne jest to by mog³a j± zrealizowaæ.Wiedzia³ i¿ córkê sp³odzi w wieku ju¿ starczym i nie bêdzie w stanie jej sam wychowaæ, wiedzia³ równie¿ i¿ gdyby ¿y³ jeszcze w tym czasie jego ojciec to on by³by fizycznym ojcem MM ze wzglêdu na czysto¶æ wiêksz± DNA.

Dokona³ zatem o¿enku swojego syna z bêd±c± ju¿ z nim w ci±¿y Herodiad± jako czystego wybiegu politycznego. Ciekawe jest równie¿ wydziedziczenie swoich synów i scedowanie ca³ego maj±tku na MM jako gwarancjê jej ¿ycia i zabezpieczenie przysz³o¶ci MM by³ on przekazany jej opiekunowi , czê¶ciowo rownie¿ matce pod warunkiem zapewnienia jej zdrowia , ¿ycia i wykszta³cenia.

O Herodiadzie napiszê innym razem , bo to równie¿ ciekawa postaæ jest.

Wracaj±c do MM nios³a piêtno mamzera ale równocze¶nie jako dziecko adopcyjne zyskiwa³a wszystkie prawa  po ojcu prawdziwym i czê¶ciowo po adopcyjnym, przez akceptacjê. ¦wiadoma  adopcja  jej w trakcie ci±¿y jej matki dawa³a jej mo¿liwo¶æ stania siê  pe³noprawnym dzieckiem adopcyjnego  ojca. Jej los stworzy³ wyj±tkowa sytuacjê z ewenementami prawnymi.

http://the614thcs.com/40.1526.0.0.1.0.phtml

 Zarówno ojciec biologiczny jak i  adopcyjny MM. byli Lewitami, zatem oczywistym by³o  i¿ MM dziedziczy³a prawa kap³añskie. MM. by³a córka królewska , spadkobierczyni± rodow± ( ojciec przepisa³ jej ca³± swoj± majêtno¶æ zarówno materialn± jak genetyczn±, podarowa³ jej ¶wiadomie swoje DNA i prawa kap³añskie Lewitów.).

Wszystko by³o by ok! gdyby w dawnej Judei prawa ustanawiali tylko Lewici, ale tak nie by³o,w³adzê w Judei pe³nili przemiennie Lewici i Sadokici co 7 lat w³adz a przechodzi³a od jednych do drugich. wówczas na 7 lat decyduj±c± opcj± ustanawiaj±c± prawa stawali siê raz Lewici reprezentuj±cy "lew± stronê"- stronnictwo polityczno , religijne, nastêpnym razem Sadokici reprezentuj±cy "praw± stronê"- stronnictwo polityczno religijne. Zatem co 7 lat zmienia³a siê opcja  Lewitów uznaj±ca j± i jej wszystkie prawa na opcjê Sadokitow  nie akceptuj±c± jej praw  jako mamzera.

Ojciec adopcyjny MM by³ bardzo ambitnym cz³owiekiem chcia³ siêgn±æ najwy¿szej w³adzy kap³añskiej , a to zobowi±zywa³a go do ¿ycia we wspólnocie religijnej zgrupowania "pomazañców porannych"  na "pustyni" ... oczywi¶cie  na Górze Karmel w warunkach zakonnych.
Taki styl ¿ycia w ¶cis³ym rygorze zakonnym z wieloma wyrzeczeniami ¿yciowych luksusów  bardzo nie odpowiada³ jego ¿onie ( matce MM) zatem postanowi³a szybko siê z nim rozwie¶æ i staæ siê ¿on± jego brata Heroda Antypasa. Herod Filip ( pó¼niejszy Jan chrzciciel chrzcz±cy Jezusa wod±) by³ bardzo przeciwny rozwodowi ze swoj± zon± i ma³¿eñstwu jej ze swoim bratem. jednak nie wiele móg³ zrobiæ bowiem rozwody by³y uznawane w tamtych czasach.
Matka mia³a prawo opiekowania siê córk± do 5 roku ¿ycia , gdy córk± koñczy³a piêæ lat ojciec móg³ j± zabraæ i rozpocz±æ jej kszta³cenie , którym  w tamtych czasach zajmowa³a siê wspólnota zakonna na Karmelu. by³a to naprawdê elitarna "szko³a" zarówno dla dziewczynek jak i ch³opców, dzieci przygotowywanych na spadkobierców rodowych. Od pi±tego roku ¿ycia urodzeniowe imiê MM  Sarena ( Saren istnieje w Iranie - dawnej Persji do dzisiaj , wiedzieæ trzeba i¿ Herod Wielki by³ pochodzeniowo Persem)  zosta³o zamienione na Salome. Bowiem imiona w tamtych czasach by³y nie tylko no¶nikiem identyfikacyjnym dla osoby ale te¿ dla pe³nionej przez ni± funkcji, lub statusu spo³ecznego , zawodowego , czy kap³añskiego.
Wystarczy³o znaæ  kody imion ¿eby wiedzieæ kim jest z jakiego okresu swojego ¿ycia i co robi w danej chwili dana osoba. Zatem imiona w dawnej Judei opowiadaj historiê ¿ycia danego cz³owieka. Zabawne s± dla mnie spory ró¿nych biblistów i nie tylko tworz±cych kilka osób i ich odmienne historie ( zreszt± dziwne i niezrozumia³e równie¿ dla nich) na podstawie kilku imion jednej osoby z ró¿nych okresów jej ¿ycia.

Najpierw trzeba poznaæ specyfikê czasu , obyczaje w nim  panuj±ce , zasady prawno, spo³eczne , a nastêpnie robiæ odczyty.Odczytywanie przesz³o¶ci na podstawie wzorców w których ¿yj± ludzie robi±cy je obecnie zawsze s± nieprawdziwe!

Jednym z zatajonych do tej pory okre¶leñ Marii Magdaleny by³o nazywanie jej "ARK¡ PRZYMIERZA" , Ona by³a ¿yw±  "ARK¡ PRZYMIERZA" spêdzaj±c± swoje ¿ycie w ¶ród wspólnoty zakonnej na Gorze Karmel. Wiedza Ludzi tamtych czasów przewy¿sza³a znacznie wiedzê przeciêtnego wspó³cze¶nie ¿yj±cego cz³owieka. Bowiem wiêkszo¶æ z nich mia³a mo¿liwo¶æ korzystania ze swoich mistycznych mo¿liwo¶ci , mia³ dostêp otworzony do wiedzy swojej Duszy, widzieli i s³yszeli , a nie jak teraz wiêkszo¶æ patrzy nie zauwa¿aj±c i ogl±da nie widz± coraz s³ucha nie rozumiej±c.
Wspólnota na Karmelu poprzez odpowiednie wychowywanie dzieci rozwija³a w nich nie tylko etykê , moralno¶ci mi³o¶æ ale równie¿ zdolno¶ci duchowe z których mogli korzystaæ fizycznie.Wychowywali oni i przygotowywali do najlepszego wype³nienia ról w swoim ¿yciu zarówno kobiety i mê¿czyzn , czyli  (króli , w³adców- ojców rodów,jak i kap³anki - Marie - Matki rodów ), wspólnota z Karmelu to opcja Lewitów.

To taka wstêpn± opowie¶æ wyja¶niaj±ca status spo³eczny i prawny Marii Magdaleny
 pozostawiony jej przez biologicznego ojca Heroda wielkiego , który umar³ jak ona by³a ma³± dziewczynk±.

Zadziwiaj±ce jest bardzo jak ca³a ta historia zosta³a odkrêcona i scedowana jako losy Jezusa syna Marii ( kuzynki matki MM) i Józefa bêdacego dzieckiem z jak najbardziej czystego ( nie skalanego niczym) ma³¿eñstwa  Jego rodziców.

Co i dlaczego chciano tak bardzo ukryæ oraz kto to robi³?  Postaram siê wyja¶niæ t± zagadkê do koñca. Jezus ta przepiêkna , ¶wietlista i doskona³a Energia ( Pierwszy Syn Stwórcy, Syn Jasno¶ci) wcieli³ siê w materiê i urodzi³ jako cz³owiek na tej Ziemi  tylko jeden jedyny raz.
Czas ziemskiego  ¿ycia MM i Jezusa musia³y siê zgraæ ze sob± ( z tego, ale nie tylko z tego  powodu zaistnia³o tak wiele komplikacji w Jej ¿yciu) bowiem obydwoje jako po³±czone  mi³o¶ci± aspekty Stwórcy stali siê Mesjaszem, obydwoje znali swoje przeznaczenie , obydwoje wiedzieli dobrze i¿ nie uda im siê go zrealizowaæ do koñca. Bowiem ludzie tamtych czasów nie byli jeszcze gotowi energetycznie na ca³y akt transformacji swoich cia³ materialnych w cia³a z³ote - ¶wietliste i przemianê z Cz³owieka fizycznego w cz³owieka Duchowego.

cd....


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Wrzesie 30, 2012, 22:30:10
Taki dodatek.. jako ciekawostki,  ale w niektórych fragmentach bardzo wymowny....

Czarna Madonna

Na terenie Marsylii, po czê¶ci za spraw± Jana Kasjana, który za³o¿y³ na tych terenach szko³y ¿eñskie i mêskie oraz zakon kasjanicki w 410 roku, narodzi³ siê kult Matki Boskiej Gromnicznej oraz kult Czarnej Madonny z Ferrieres[17], zwi±zany bezpo¶rednio z Mari± Magdalen±.

Powi±zanie Czarnej Madonny z Mari± z Nazaretu wi±¿e siê z jej przewodnictwem zakonu nazarejskiego, gdzie mog³a ubieraæ siê na czarno. Pochodzenie tego kultu t³umaczy siê równie¿ postaci± oblubienicy Salomona z Pie¶ni nad pie¶niami, która posiada³a ciemn± opalon± karnacjê. Zwolennicy teorii Graala kult Czarnej Madonny ³±cz± z Sar± - ciemnoskórym dzieckiem, które przyp³ynê³o do Francji wraz z Mari± Magdalen±.

Kult Czarnej Madonny rozprzestrzeni³ siê po ca³ej Europie. W IX wieku Karol Wielki odwiedzi³ Madonnê z Rocamadour, pos±g z Tuluzy. Znane s± stare rze¼by Czarnej Madonny z Oropa w Alpach Szwajcarskich pochodz±cej z V wieku, Madonny z Valcourt (X wiek), Madonny z Myans (XII wiek), Madonny z Monserrat (XII w.), Madonna Podziemna z krypty katedry Chartres, Madonny z LaSarte (XII w.) oraz "Madonny od Filaru" równie¿ z Chartres i polsk± Madonnê Czêstochowsk±.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Magdalena

Dodam tylko i¿ Sara- Egipcjanka , patronka wszystkich Cyganów ( z powodu d³ugiego ukrywania jej  w Egipcie  jest nazywana Egipcjank±), mia³a karnacjê ciemn± jak jej matka. Czarna Madonna nie jest tak nazywana z powodu swoich czarnych ubrañ ,a z powodu wspólnej cechy czyli ciemnej karnacji skóry twarzy na wszystkich malowid³ach i rze¼bach.

Taka jest prawda o MM , ona  nie mia³a bia³ej   karnacji skóry, ciemn± odziedziczy³a po swojej matce. MM i jej córka  Sara ± ¶ci¶le powi±zani rodowo z Romami

http://www.stowarzyszenie.romowie.net/index.php/czytnik-artykulow/items/100.html

Wszystko co jest kierowane i uto¿samiane z Czarn± Madonn± dotyczy Marii Magdaleny bo to Ona ni± by³a.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Padziernik 05, 2012, 21:07:08
Maria Magdalena  cd...


Ma³a Sarena ( MM.)w wieku 5 lat opuszcza dom rodzinny matki , ojciec - opiekun za r±czkê prowadzi j± w nieznany i nowy  dla niej ¶wiat, dziewczynka ma d³ugie ciemnokasztanowe loki , b³êkitne oczy ciemno ¶niad± karnacjê, jest drobna ale stosunkowo du¿a jak na swój wiek. Ubrana w jasna sukienkê na szyi  na rzemyku ma ¶redniej wielko¶ci flakonik, od tej pory nigdy siê z nim nie rozstanie. Dla niej jest on wiêcej ni¿ posagiem , wiêcej ni¿ drogocennym olejkiem jest bardzo stara tajemnicza mikstur± przekazywan± okre¶lonej kobiecie w rodzie.

Po przekroczeniu progu wspólnoty Sarena otrzyma³a przynale¿ne jej imiê zakonne, sta³a siê Salome ( inaczej nios±ca pokój, Szalom (שָׁלוֹם‎) (hebr. )pokój), trudne bardzo by³o jej ¿ycie. Trudne  , bo od tego momentu by³a tak naprawdê sama , sama musia³a nie¶æ piêtno mamzera  jako dziecko nie do koñca zdaj±c sobie sprawê z tego obci±¿enia. W zakonie nie wszyscy i nie zawsze byli dla niej mili ( jak to ludzie) niektórzy uwa¿ali i¿ z powodu sposobu poczêcia ma du¿o ni¿sza rangê spo³eczn± od innych dziewczynek. Cedowano na ni± wszystkie trudniejsze i mniej przyjemne czynno¶ci.Dziecinne ¿ycie MM. nie up³ywa³o w luksusach pomimo jej królewskiego pochodzenia, ale sposób ¿ycia , przekaz wiedzy , ogólnie styl zakonnego wychowania bardzo szybko rozwija³ jej wra¿liwo¶æ i ponadprzeciêtne zdolno¶ci fizyczne i duchowe.

Zna³a Jezusa od dziecka , byli kuzynami przez pokrewieñstwo matek , byli sobie bliscy przez swoj± ca³kowit± inno¶æ nawet w tym spo³eczeñstwie. Starszy o piêæ lat Jezus by³ jej serdecznym przyjacielem , rozumieli siê doskonale i byli sobie bardziej ni¿ przyjacielsko bliscy. Ich uczucia do siebie dojrzewa³y w nich razem z nimi, nie nale¿y siê wiêc dziwiæ i¿ gdy on mia³ 21 lat , a ona 16 wziê³y one gore nad wszystkimi prawami , zasadami i rytua³ami zakonnymi. MM. wybra³a Jezusa na mê¿a wbrew woli pewnych ugrupowañ , nama¶ci³a go swoim olejkiem u¿ywaj±c do tego swoich w³osów. W prawie kobiet Jej rodu ten akt oznacza³ zawarcie zwi±zku ma³¿eñskiego z wybranym mê¿czyzn± (zwyczaj rytualny opisywa³am ju¿ w dziejach MM), konsumpcja zwi±zku by³a juz tylko dope³nieniem rytua³u. Ich ma³¿eñstwo sta³o siê uznanym faktem przez Lewitow ale nie przez Sadokitów, powsta³ kolejny spór, kolejny dramat ( przygotowano ju¿ bowiem przysz³±  i niedosz³±  ¿onê  dla Jezusa) , która by³a niepokalanie poczêta ( zgodnie z tradycyjnym prawem Sadokitów), ufff, uffff , co siê dzia³o!

MM. by³a w ci±¿y, obydwoje wiedzieli , ¿e gdy urodzi siê dziewczynka ( spadkobierczyni rodowa , nowej linii rodowej, reprezêtuj±cej Mesjasza ) jej ¿ycie bêdzie zagro¿one, a raczej pewne bêdzie ¿e zostanie u¶miercona. To córka MM. i Jezusa sta³a siê depozytariuszk± ich DNA , nowych mo¿liwo¶ci rozwoju duchowego Cz³owieka. Ten przekaz genetyczny  otwiera³ mo¿liwo¶æ dla przysz³ych pokoleñ korzystania z nie aktywnych nici DNA, a co za tym idzie przysz³a Ludzko¶æ mog³a  dokonaæ   tego czego dokona³ Jezus. Czyli przemiany cia³ fizycznego w ¶wietliste  , taka alternatywa  koñczy³a jurysdykcjê dotychczasowych w³adców i uwalnia³a z wiêzienia niemocy Ludzko¶æ.
By³a to tak niebezpieczna wersja przysz³o¶ci i¿ strona ciemno¶ci postanowi³a dokonaæ wszystkiego by nie dopu¶ciæ do jej zaistnienia.
Jednak plan Stwórcy zawsze jest nadrzêdny nad wszystkimi innymi planami podleg³ych mu istot, ewolucja ca³okszta³tu stworzenia oraz dobro zawsze zwyciê¿aj±.

Jezus i MM. wiedzieli i¿ jedynym wyj¶ciem z sytuacji jest upozorowanie ¶mierci córki i ukrycie jej w miejscu niedostêpnym dla poszukuj±cych j± ludzi.  W czasach ich ¿ycia niemowlêta umiera³y dosyæ czêsta , zatem zamiana dziecka by³a mo¿liwa bez problemu.
Maleñk± Sarenê  ( dziewczynka nosi³a imiê matki) powierzono grupie zaufanych bardzo opiekunów z rodu MM. i wys³ano ich do Egiptu ( z tego powodu rod MM. Przyszli Cyganie s³awi± swoj± Sarê Egipcjankê jako ich patronkê).

Niedostêpnym miejscem , zagubionym po¶ród morza piasków do którego skierowali siê opiekunowie córki Jezusa i MM z niemowlêciem by³a Oaza Siwa. Ta sama Oaza w której przebywali czasowo Miriam i Moj¿esz ze swoim ludem wybranym.

W Siwie  do wieku doros³ego wychowywa³a siê w ¶rod rodu matki i kap³anów esseñskich ( Jezus by³ esseñczykiem    ;   http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,54935 ) przekazuj±cych wiedzê Sarenie.

cd....


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Padziernik 10, 2012, 23:41:48
Ten fragment twojej informacji wyja¶nia dlaczego Jezus i MM byli i s± nadal poza ¿ydowskim krêgiem ¿ycia.

Cytuj
Cytuj

Cytuj
Wielki Mistrz Bia³ego Bractwa nada³ jednolite Prawo Bo¿e obowi±zuj±ce wszystkich cz³onków i czyni±ce z powsta³ego Zakonu prawdziw± mistyczn± organizacjê po¶wiêcon± Czystej Drodze Bo¿ej. Wzorem tego doskona³ego Bractwa Zakonnego zorganizowany zosta³ pó¼niejszy znacznie Zakon Moj¿eszowy Hebrajczyków w którym znale¼æ mo¿na pozosta³o¶ci idei, praw i regu³ Wielkiego Bia³ego Bractwa.
 
Siedemdziesi±t lat po owych wydarzeniach, w pa³acu królewskim w Tebach przyszed³ na ¶wiat faraon znany jako Amenhotep IV. Zosta³ on naj¶wiatlejszym cz³owiekiem Bo¿ym i prorokiem w swej epoce… Tarcza s³oñca ustanowiona zosta³a na powrót jako symbol jedynego Boga, Stwórcy Wszech¶wiata….
 
Ka¿dy kandydat do Wielkiego Bia³ego Bractwa staj±c przed o³tarzem kamiennym postawionym pomiêdzy ³apami Wielkiego Sfinksa (Symbol Doskona³ego Mistrza M±dro¶ci) sk³ada³ uroczyst± przysiêgê, której nie wolno ju¿ by³o porzuciæ ani z³amaæ, gdy¿ zgodnie z odwiecznym Prawem Bo¿ym, ka¿dy kto z³amie przysiêgê dan± Bogu zmarnieje, a jego imiê zostanie wymazane z Ksiêgi ¯ycia.”


Bia³e Braterstwo  to inaczej Zakon Esseñczyków do których nale¿eli Jezus i MM, Jezus przekazywa³ wiedzê Bia³ego Braterstwa ludziom zwyk³ym , którzy zechcieli i¶æ drog± rozwoju duchowego, a nie tylko wybranym kap³anom i mo¿now³adc±.
Czyli wedle zasad Prawa Moj¿eszowego z³ama³ ich uroczyst± przysiêgê strze¿enia tajemnic B.B. ( zreszt± ja robiê dok³adnie to samo obecnie przekazuj±c moj± wiedzê), co za to grozi³o?" ka¿dy kto z³amie przysiêgê dan± Bogu zmarnieje, a jego imiê zostanie wymazane z Ksiêgi ¯ycia."

Trzeba jeszcze wiedzieæ , co to jest KSIÊGA ¯YCIA i co to znaczy byæ z niej wymazanym? I jeszcze jedna wa¿na sprawa , gdzie znajdowa³a siê ta pami±tkowa "Ksiêga ¯ycia"?

O tym napiszê trochê pó¼niej bardziej dok³adnie.

Nie mniej jednak zapis w  "Ksiêdze ¯ycia" w zrozumieniu ¿ycia fizycznego to zarówno kontynuowanie linii rodowej z przekazem swojego DNA jak i zachowanie pamiêci o danym cz³owieku w historycznym  jej zapisie.

Jak mo¿na by³o wymazaæ  istnienie Cz³owieka z Ksiêgi ¿ycia? Czy mog³a to spowodowaæ jego ¶mieræ fizyczna? Nie , to zbyt ma³o, bowiem wiadomo by³o i jest i¿ ¿ycie fizyczne cz³owieka jest ograniczone czasem, ka¿dy kto siê urodzi³ musi umrzeæ.Jest to naturalne prawo istnienia jednej ga³êzi na drzewie ¿ycia. Zabicie cz³owieka nie powoduje wymazanie go ( jego linii rodowej z ksiêgi wiecznego ¿ycia). Jedynym skutecznym sposobem jest pozbawienie go mo¿liwo¶ci posiadania potomstwa kontynuuj±cego jego liniê rodow± je¿eli jeszcze go nie ma, a w wypadku posiadania zbicie spadkobierców rodowych by by³ wymazany z ksiêgi ¿ycia ten na którego wydano wyrok.

W tym wypadku nie chodzi³o o spadkobierców w linii mêskiej ( ¯ydzi uznaj± - zgodnie z prawd± i¿ linia rodowa jest przekazywana przez matkê), wystarczy³o zabiæ dzieci p³ci ¿eñskiej i dokonaæ kastracji ojca ( czego dokonano na Jezusie) by by³ on wymazany z ksiêgi ¿ycia. Czyli  pozbawiony kontynuowania swojej linii rodowej.
Nastêpnie wymazywano wszelakie ¶lady zapisane o ¿yciu tego Cz³owieka, nie wymawiano jego imienia i nie powtarzano w ¿adnych urzêdowych zapisach. Taki akt by³ ca³kowitym wymazaniem Cz³owieka z Ksiêgi ¯ycia , dokonano tego czynu w stosunku do Jezusa i Marii Magdaleny, z tego powodu tak bardzo ma³o zapisanych ¶ladów w historii przetrwa³o na ich temat. Gdy tylko by³y odnajdowane niszczono je systematycznie i ukrywano przed potomnymi zacieraj±c historyczne ¶lady ich ¿ycia.

Jezus by³ kap³anem ¿ydowskim doskonale zna³ zasady prawne, wiedzia³ co  czeka jego Mariê Magdalenê i ich córkê Sarenê. Z tego powodu ukry³ córkê w odleg³ej i niedostêpnej Oazie Siwa na morzu piasku, w miejscu g³ównej ¶wi±tyni Esseñskiej.

I jeszcze jedna wa¿na sprawa , gdzie znajdowa³a siê ta pami±tkowa "Ksiêga ¯ycia"? powiedziane jest ¿e w "niebie" tam dokonywano zapisów i tam wymazywano wiedzê o cz³owieku.

Wiedzieæ jednak trzeba i¿ "NIEBO" w tamtych czasach by³o odpowiednikiem najwy¿szej hierarchij zakonnej , czyli jak dla krk Watykan. W "Niebie" g³ówna  w³adzê sprawowa³ "Ojciec NIEBIESKI czyli BÓG " i arcykap³ani decyzje g³ówne podejmowali razem z 7 przedstawicielami dwu stronnictw ( Lewitow i Sadokitów) oraz Sanhedrynem. Wyroki zapadaj±ce w "Niebie" by³y nie odwo³alne.

Zatem kogo nie zapisano na kolejny rok w "Ksiêdze ¯ycia" w "NIEBIE" by³ skazy na zapomnienie , a czêsto równie¿ na zatrzymanie jego linii ¿ycia, czyli ¶mieræ ¿eñskich potomków i kastracjê.
Okrutne by³y to wyroki, poniewa¿ od dawna Sanhedryn nie mia³ prawa skazywania ludzi na ¶mieræ fizycznie, nie móg³ tego rownie¿ zrobiæ ni w stosunku do Jezusa , ni do Marii Magdaleny.

Korzystali  ze stosowania energetycznych strza³ "Pulsa diNura" ale one nie dzia³a³y ni na Jezusa ni na Mariê Magdalenê, zastosowano wiêc wymazanie z "Ksiêgi ¯ycia"

Kiara  :) :) 


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Padziernik 26, 2012, 23:19:34

Powracaj±c do Marii Magdaleny i jej burzliwych losów nale¿a³o by wyja¶niæ kilka pojêæ , które u¿ywane s± w jej czasach , a w naszych rozumiane opacznie.

MM by³a Semitk± jak wiêkszo¶æ ludzi w tamtych czasach na tamtych terenach, ¯ydem stawa³ siê Semita wyznaj±cy Judaizm. W czasach MM w Judei by³o wiele sekt ¿ydowskich ale te¿ i semickich. O kap³anach ¿ydowskich wiemy sporo pora zrozumieæ okre¶lenia dotycz±ce kap³anów innych religii.

Mag.

Mag (kap³an perski)

Skocz do: nawigacji, szukaj
Question book-4.svg
   Ten artyku³ od 2011-01 wymaga uzupe³nienia ¼róde³ podanych informacji.
Informacje nieweryfikowalne mog± zostaæ zakwestionowane i usuniête.
Aby uczyniæ artyku³ weryfikowalnym, nale¿y podaæ przypisy do materia³ów opublikowanych w wiarygodnych ¼ród³ach.
Przedstawienie Trzech Mêdrców na VII-wiecznej mozaice z bazyliki Sant'Apollinare Nuovo w Ravennie, W³ochy.

Mag (³ac. magus, gr. μάγος, per. مغ; ) – kap³an-astrolog Zoroastryzmu, któremu przypisywano umiejêtno¶æ przepowiadania przysz³o¶æ z uk³adu gwiazd, uzdrawiania i leczenia ludzi. Pojêcie znane jest od co najmniej IV wieku p.n.e. Mag pochodzi z sanskryckiego Maga - oznaczaj±cego wedle wielkiego s³ownika sanskrytu Monier-Williamsa kap³ana kultu s³onecznego, szamana królów linii solarnej w Indii. Magiem jest zatem ka¿dy kto czci s³oñce, Surya jako bóstwo i wykonuje jogiczne oraz wedyjskie praktyki solarne. Przyk³adowym zestawem kultowych praktyk indyjskich i perskich magów jest Surya Namaskar /am - jogiczne pozdrowienie S³oñca, æwiczone razem z odpowiednimi mantramami.

Nazwy wywodzi siê czasem od cz³onków staro¿ytnego plemienia Magów, wchodz±cego w sk³ad irañskiego ludu Medów.

Kap³anami-magami prawdopodobnie byli mêdrcy, którzy wg Ewangelii Mateusza z³o¿yli pok³on i dary narodzonemu Jezusowi Chrystusowi (w tradycji

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mag_%28kap%C5%82an_perski%29

Medowie.



Medowie - lud indoeuropejski zamieszkuj±cy w staro¿ytno¶ci pó³nocno-wschodni Iran.


Pierwsza znana wzmianka o nich pochodzi z 834 r. p.n.e. ze ¼róde³ asyryjskich, które mówi³y o tym, ¿e król asyryjski Salmanazar III w czasie kampanii prowadzonej przeciwko królowi Namri, przeszed³ przez ziemie Madai czyli Medów. Ziemie te lokalizowane s± w Górach Zagros na wschód od Mezopotamii.

Pañstwo medyjskie ze stolic± w Ekbatanie (dzisiejszy Hamadan) powsta³o w 700/699 r. p.n.e. Pierwszym królem zosta³ Dejokes "m±¿ rozumny", budowniczy pa³acu, murów obronnych miasta i twórca dworskiej etykiety. Panowa³ do 647/646 r. p.n.e. Po nim nasta³y rz±dy Fraortesa. Powodowany ambicj± powiêkszenia terytorium pañstwa, podbi³ Persjê i wspólnie z podleg³ym mu ludem perskim wyruszy³ przeciwko Asyryjczykom. Wyprawa zakoñczy³a siê klêsk± wojsk medyjskich i ¶mierci± króla w 625/624 r. p.n.e.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Medowie

Media

    Information icon.svg Osobny artyku³: Media (kraina).

Pañstwo Medów i jego s±siedzi oko³o 600 r. p.n.e.

Pierwsz± wzmiank± o Medach jest inskrypcja króla Asyrii Salmanasara III z 835 p.n.e.. W tym i nastêpnym stuleciu Asyryjczycy mieli walczyæ z wieloma niezale¿nymi w³adcami medyjskich pañstewek, które uda³o im siê podporz±dkowaæ, choæ nie w sposób trwa³y. Wed³ug Herodota Medów mia³ zjednoczyæ Dejokes (ok. 700 p.n.e. - ok. 678 p.n.e.), panuj±cy w Ekbatanie. Nastêpca Dejokesa, Fraortes (ok. 678 p.n.e. - 625 p.n.e.), wyzwoli³ siê z zale¿no¶ci od Asyrii i podporz±dkowa³ Medom Persów, ostatecznie zgin±³ jednak w walce ze Scytami. Od ich panowania uwolni³ siê nastêpca Fraortesa, Kyaksares (ok. 625 p.n.e. - 585 p.n.e.). W 615 p.n.e. Kyaksares przy³±czy³ siê do chaldejskiego ataku na Asyriê i w 614 p.n.e. Medowie zdobyli Aszur, a w roku 612 Niniwê. Oznacza³o to ¿e Asyria przesta³a istnieæ. Za czasów Kyaksaresa Media sta³a siê pañstwem ogromnym, rozci±gaj±cym siê od Lidii na zachodzie do Baktrii na wschodzie. W 594 p.n.e. Kyaksares podbi³ Urartu, a jego atak w 585 p.n.e. na Lidiê zahamowa³o jedynie zaæmienie s³oñca w bitwie nad rzek± Halys. Medyjskie pañstwo upad³o nagle, w wyniku buntu wasala i wnuka nastêpcy Kyaksaresa, Astyagesa (585 p.n.e. - 550 p.n.e.), Cyrusa II, w³adcy Persów. Cyrus zbuntowa³ siê w 553 p.n.e. i chocia¿ pocz±tkowo zosta³ pokonany, to w decyduj±cym momencie armia medyjska opu¶ci³a Astyagesa i przesz³a na stronê buntownika. Pod w³adz± nowej dynastii Medowie mieli byæ jednak traktowani na równi z Persami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Staro%C5%BCytny_Iran

*******
Czyli na terenie starodawnego Iranu mamy Medów i Persów


Miejsce ¿ycia historycznych Medów ze staro¿ytnego Iranu.


Hamadan (Hamedan) – miasto w Iranie, po³o¿one 400 km na po³udniowy zachód od Teheranu, stolica prowincji (ostanu) o tej samej nazwie. Liczba ludno¶ci 550 284 (2005).

Niegdy¶ w tym miejscu znajdowa³o siê miasto Ekbatana – stolica pañstwa Medów, a pó¼niej letnia rezydencja w³adców Persji z dynastii Achemenidów.



http://pl.wikipedia.org/wiki/Hamadan_%28miasto%29






Staro¿ytny Iran

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ujednoznacznienie Ten artyku³ dotyczy historii Iranu w staro¿ytno¶ci. Zobacz te¿: artyku³ dotycz±cy historii Iranu od podboju arabskiego.
Zasiêg wp³ywów kultury i jêzyków irañskich (Wielki Iran) ok. 100 r. p.n.e. - wyró¿niono Irañczyków zachodnich, zdominowanych przez Partów (kolor czerwony), i wschodnich, zdominowanych przez Scytów (kolor pomarañczowy)

Przez staro¿ytny Iran nale¿y rozumieæ nie terytorium to¿same z dzisiejszym Iranem, ale tzw. Wielki Iran, wyodrêbniany ze wzglêdu na wspólnotê kulturow± i historyczn±, a w staro¿ytno¶ci przede wszystkim jêzykow±. W tej epoce obejmowa³ on oprócz dzisiejszego Iranu tak¿e Azjê ¦rodkow± po Syr-Dariê, stepy dzisiejszej po³udniowej Rosji i Ukrainy zamieszkane od VIII/VII wieku p.n.e. przez irañskich koczowników oraz zachodni i ¶rodkowy Afganistan ³±cznie z pakistañsk± czê¶ci± Belud¿ystanu[1]. Nale¿y jednak tutaj zauwa¿yæ ¿e mieszkaj±cy na terenie Ukrainy Scytowie i Sarmaci znale¼li siê ju¿ w V wieku p.n.e. pod silnym wp³ywem kultury greckiej i zaanga¿owani w sprawy europejskie zaczêli mieæ odrêbn± od reszty Irañczyków historiê.

Dzieje tak rozumianego staro¿ytnego Iranu wyznaczaj± dwie cezury - przybycie na tereny dzisiejszego Iranu Ariów, przodków dzisiejszych Irañczyków, w drugiej po³owie II tysi±clecia p.n.e. oraz arabski podbój Iranu w VII i VIII wieku. Ariowie nie przybyli jednak na tereny gdzie przed nimi panowa³aby ca³kowita kulturalna pustka, dlatego dla zrozumienia ich pó¼niejszych dziejów nale¿y tak¿e omówiæ historiê terytoriów irañskich przed ich pojawieniem siê.
 Iran prehistoryczny


Waza z Tepe Gijan

Pierwszym cz³owiekiem którego ¶lady znaleziono na terenie dzisiejszego Iranu by³ Homo neandertalensis, który oprócz Iranu zamieszkiwa³ tak¿e Azjê ¦rodkow±. By³o to oko³o 100 tys. lat temu, a g³ównym miejscem jego wystêpowania by³ pas po zachodniej stronie gór Zagros. Po pojawieniu siê w Paleolicie ¶rodkowym neandertalczyka, w Paleolicie górnym na terenie Iranu pojawi³ siê Homo sapiens.

Ówczesny wschodni Iran (dzisiejszy Afganistan) by³ powi±zany ze ¶rodkowoazjatyck± kultur± mustiersk±. By³a to kultura my¶liwych, poluj±cych na jelenie i gazele.
 
Iran by³ jedn± z najwcze¶niejszych kultur rolniczych, co wi±za³o siê z tym, ¿e s±siadowa³ z terenami Bliskiego Wschodu, gdzie dokona³ siê pierwotny etap rewolucji neolitycznej.

Jednak we wschodnim Iranie rolnictwo rozwija³o siê wolniej ni¿ w Iranie zachodnim i w Indiach. Pierwsze osady rolnicze pojawi³y siê tam w IV tysi±cleciu p.n.e., a nastêpnie rolnictwo rozwija³o siê w III i II tysi±cleciu. Pierwszym ¶ladem cz³owieka w Iranie zachodnim s± rysunki naskalne w pieczarze w Ghonbad-e Kus w Mazandaranie, datowane na 40 tys. lat p.n.e., przedstawiaj±ce polowanie na nied¼wiedzie, nosoro¿ce i dziki. W XI tysi±cleciu istnia³y ju¿ na tym obszarze ludzkie osady, za¶ z po³owy IX tysi±clecia pochodzi osada z Gand¿ Dareh, której mieszkañcy trudnili siê hodowl± i prymitywnym rolnictwem. Znaleziono tam najstarsze ¶lady udomowienia kóz na ¶wiecie. Nastêpnie w ca³ym Iranie nast±pi³ rozwój kultur neolitycznych i zwi±zana z tym ekspansja osadnictwa. W V tysi±cleciu obserwujemy rozwój technik wyrobu ceramiki - w po³owie IV tysi±clecia ceramika z Chuzestanu posiada ju¿ malowane zdobienia w postaci wzorów geometrycznych i stylizowanych form ludzkich i zwierzêcych. Z kolei z pocz±tku tego tysi±clecia pochodz± znaleziska potwierdzaj±ce znajomo¶æ techniki produkcji wina w pó³nocnej czê¶ci Zagrosu - s± to najstarsze znalezione urz±dzenia do produkcji wina[2]. Wa¿nym stanowiskiem archeologicznym z tego okresu jest Tepe Sialk po³o¿one w okolicy dzisiejszego Teheranu, wykazuj±ce ci±g³o¶æ kulturow± na przestrzeni ponad piêciu tysiêcy lat (ok. 6000 p.n.e. do 800 p.n.e.)- mówi siê wrêcz o Kulturze Sialk. Inne wa¿niejsze telle to Tepe Hasanlu w Azerbejd¿anie Zachodnim i Tepe Gijan w Lorestanie. Rozwój metalurgii przypada na III tysi±clecie. Epoka br±zu w Iranie trwa³a od oko³o 3000 r. p.n.e. do ok. 1350 p.n.e., kiedy pojawi³o siê ¿elazo. W epoce br±zu na terenie Iranu pojawi³o siê pierwsze pañstwo, Elam, za¶ w epoce ¿elaza, w po³owie IX wieku p.n.e. pañstwo Manna (region jeziora Urmia), powsta³e w wyniku zjednoczenia szeregu odrêbnych miast-pañstw i regionów, o ludno¶ci obejmuj±cej równie¿ Ariów, które ostatecznie zosta³o wch³oniête przez Medów pod koniec VII w. p.n.e.

Sensacj± ostatnich lat by³y badania archeologiczne w prowincji Sistan i Belud¿ystan, w szczególno¶ci w miejscowo¶ci D¿iroft, które rozpoczê³y siê od przypadkowego odkrycia w 2001. Mnogo¶æ i jako¶æ znalezionych tam obiektów ¶wiadczy o istnieniu w tym miejscu rozwiniêtej cywilizacji miejskiej epoki br±zu, byæ mo¿e siêgaj±cej nawet IV tysi±clecia p.n.e., co pozwoli³o niektórym uczonym na negowanie pierwszeñstwa Sumeru w rozwoju Bliskiego Wschodu. Teza ta jednak jest na razie przyjmowana sceptycznie i zostanie zapewne zweryfikowana w wyniku dalszych wykopalisk i szczegó³owego badania znalezionych w ich trakcie obiektów.



http://pl.wikipedia.org/wiki/Staro%C5%BCytny_Iran

Trzeba wzi±æ rownie¿ pod uwagê tworzenie siê kolejnych nurtów religijnych maj±cych swoje korzenie w starszych wierzeniach tak wiêc zaratustrianizm ma korzenie w Mitraizmie, s± to religie monoteistyczne uwzglêdniaj±ce istnienie dobra i z³a oraz ich przedstawicieli.

***********

Istnieje jeszcze jedno powi±zanie ³±cz±ce Nowy Testament i religiê zaratusztriañsk±, a mianowicie wzmianka o magach przyby³ych ze Wschodu na narodziny Mesjasza (Mat. 2,1-12). W Gatach, Zaratustra swoich uczniów nazywa maga, w m³odszych czê¶ciach Awesty napotykamy termin magawan. Greckim ekwiwalentem tego wyrazu jest μάγοι (magoj), które po raz pierwszy w greckiej formie zosta³o u¿yte przez Herodota w po³owie V w. p.n.e. (Histories 7.19).
Wiemy, ¿e religia Zaratustry dominowa³a w Babilonie za panowania króla Cyrusa.[29] Wcze¶niej, gdy Babilonem w³ada³ Nabuchodonozor namiestnikiem królestwa by³ Daniel (Dn 2,48). By³ on tak¿e zwierzchnikiem wszystkich חכים co t³umaczone jest przewa¿nie jako “magowie” lub “mêdrcy”. Choæ wiêkszo¶æ teologów dot±d datowa³a Ksiêgê Daniela na 165 r. p.n.e.[30] obecnie argumenty lingwistyczne, archeologiczne oraz szczegó³y dotycz±ce kultury babiloñskiej przemawiaj± za datowaniem Ksiêgi na VI w. p.n.e.[31] Daje to powa¿ny asumpt do zak³adania, ¿e religia zaratusztriañska skorzysta³a z obecno¶ci ludu Izraela w Babilonie, a tak¿e ze zwierzchnictwa nad nimi Daniela. Je¶li znali oni jego Ksiêgê, znali równie¿ przepowiedniê o przyj¶ciu Mesjasza, a tak¿e dok³adn± datê jego przyj¶cia.[32]

Najstarsza prezentacja przybycia
 magów. III wiek naszej ery, obecnie
 w Muzeum Watykanu.
Zaratusztriañscy maga przybyli do Betlejem kierowani pewn± Gwiazd±. Czy jest mo¿liwe, ¿e pojawienie siê tej Gwiazdy i jej wskazanie na Mesjasza zapowiedzia³ Balaam, midianicki prorok (Liczb 24,17)? Balaam oraz Jetro, midianicki kap³an (Wj. 18,12), te¶æ Moj¿esza, nale¿eli do Midianitów. Midianickie plemie w pó¼niejszym czasie dosta³o siê pod panowanie Medo-Persji. Mesjañska przepowiednia mog³a zatem od najdawniejszych czasów byæ obecna w judaizmie oraz religii irañskiej, pó¼niej zreformowanej przez Zaratustrê.

http://acalyludpowieamen.blogspot.fr/2012/05/tako-rzecze-zaratustra-czyli-co-zyd.html


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Wrzesie 01, 2013, 16:11:33
MAGDALA..... jej sekrety , ktore odslaniaja chociaz czesc wiedzy o Marii Magdalenie.

Osza³amiaj±ce znalezisko z czasów Jezusa

Zgie³k w¶ród Archeologów w rodzinnym mie¶cie Marii Magdaleny

Joe Kovacs
Opublikowano: 12.01.2013 o 19:39


(http://www.wnd.com/files/2013/01/magdala-stone-600.jpg)

Powiêksz (rzeczywiste wymiary: 600 x 549)Obrazek
Misternie zdobiona kamienna rze¼ba znaleziona w tym, co jest uwa¿ane za synagogê z pierwszego wieku w Magdali, Izrael.

Kiedy wielu ludzi us³yszy imiê Marii Magdaleny, automatycznie my¶li o prostytutce.

Ale Biblia nigdzie nie wskazuje, ¿e kobieta, na¶laduj±ca Jezusa (pod±¿aj±ca za Nim) by³a zaanga¿owana w jakimkolwiek grzechu seksualnym.

Ona jednak mówi, ¿e by³a pierwsz± osob±, która zobaczy³a zmartwychwsta³ego Chrystusa, i ¿e wcze¶niej by³a w posiadaniu siedmiu demonów.

Teraz, podniecenie ro¶nie w ostatnich latach w staro¿ytnym rodzinnym mie¶cie kobiety z Magdali, Izrael, gdzie archeolodzy wierz±, ¿e znale¼li synagogê pierwszego wieku, co sk³oni³o niektórych do zastanowienia siê, czy sam Jezus odwiedzi³ ten budynek.

"Jest prawdopodobne, ¿e ludzie, którzy u¿ywali tej synagogi by³y ¶wiadkami rozmno¿enia chleba i innych cudów opisanych w czterech Ewangeliach" mówi promocyjny film na MagdalaCenter.com, projekt, który chce wybudowaæ hotel i kompleks ¶wi±tynny w tej okolicy.


Discovery at Magdala

http://www.youtube.com/watch?v=CCM_8mAexW4

Wykopaliska uzyska³y jaki¶ miêdzynarodowy rozg³os w ostatnich dniach ze znacz±cym zainteresowaniem skupiaj±cym siê na tym, co siê nazywa "Kamieñ z Magdala", du¿y kamieñ pocz±tkowo odkryty w 2009 r. maj±cy skomplikowane rze¼by ze wszystkich stron, z wyj±tkiem jego dna.

Jednym z obrazów na kamieniu jest menora i mo¿e siê odnosiæ do staro¿ytnej ¶wi±tyni Boga w Jerozolimie. Uwa¿a siê j± za najstarsz± menorê rze¼bion± w kamieniu, jak± kiedykolwiek odkryto.

Mo¿esz uzyskaæ teraz, osobi¶cie podpisan± przez Joe Kovacs’a kopiê "Boskiej Tajemnicy" lub dostaæ podpisane kopie zarówno " Boskiej Tajemnicy", jak i " Wstrz±¶niêci przez Bibliê", w pakiecie razem!

" Ten kamieñ jest naprawdê wyj±tkowy, nigdy nie wydobyto nic podobnego," powiedzia³a Dina Gorni, jeden z dwóch archeologów Urzêdu Staro¿ytno¶ci Izraela na terenie wykopalisk blisko wshodniej dziennikarce Irris Makler, który opisywa³a t± historiê dla Global Mail i Public Radio International.

"Zajê³o mi trzy dni, aby uwierzyæ w to co widzia³am, ¿e znajdujemy siê w synagodze z czasu, gdy ¶wi±tynia w Jerozolimie funkcjonowa³a.... Ten kamieñ mia³ moc. Mo¿esz j± poczuæ. Opu¶cili¶my wszystkie inne obszary i zaczêli¶my kopaæ tutaj. Wszystko by³o w pobli¿u powierzchni, i wszystko by³o z pierwszego wieku".

"Jest to rodzaj cudu, jak my¶lê," kontynuowa³a Gorni. "Nie wiedzieli¶my, ¿e by³ jakikolwiek staro¿ytny materia³ w tym miejscu. Wiedzieli¶my o materia³ach dalej na po³udnie, gdzie by³y rozleg³e wykopaliska. Kopali¶my tylko tutaj na wszelki wypadek, jako ¶rodek zapobiegawczy zanim projekt nowego budynku móg³ powstaæ".


(http://www.wnd.com/files/2013/01/magdala-synagogue-site.jpg)



Obrazek
Archeolodzy my¶l±, ¿e to stanowisko w Magdali, Izrael, jest pozosta³o¶ci± synagogi z pierwszego wieku.

Pozosta³a struktura by³a zaledwie 20 cali poni¿ej górnej warstwy gleby, a ¿adne inne miasto najwyra¼niej nie by³o budowane na miejscu staro¿ytnej wioski rybackiej przez dwa tysi±clecia. Magdala znajdowa³a siê obok Kafarnaum, które wystêpuje 16 razy w Nowym Testamencie, mówi±c, ¿e Jezus mieszka³ tam.

Gorni, sama nie jest religijn± ¯ydówk±, pracuje na stanowisku z muzu³mañskim archeologiem, Arfan’em Najjar.

(http://www.wnd.com/files/2013/01/magdala-synagogue-dig.jpg)
Obrazek
Archeolog Dina Gorni pracuj±ca w miejscu wykopalisk, które jest uwa¿ane za pierwszowieczn± synagogê w staro¿ytnym mie¶cie Magdala, Izrael.

Makler zauwa¿a, ¿e oboje „kopaczy” daje ostro¿ne poparcie dla idei, ze Jezus by³ tutaj w pewnym momencie.

"Wskazuj±, ze lokalizacja synagogi i jej rozmiary s± znacz±ce w porównaniu jej reszty miasta wspólnoty ¿ydowskiej," powiedzia³a Makler". Ona by³a na obrze¿ach Magdali, w rzeczywisto¶ci prawie za miastem. Zosta³a zbudowana na zgromadzenie 120 a nie tysiêcy tych, którzy tam mieszkali, i by³a mniejsza i bardziej mocno ozdobiona ni¿ kilka innych zachowanych synagog z tego okresu".

Co ciekawe, Dzieje Apostolskie rzeczywi¶cie licz± Uczniów Jezusa bezpo¶rednio po jego ¶mierci, zmartwychwstaniu i wniebowst±pieniu, twierdz±c, ¿e "liczba imion razem wynosi³a oko³o stu dwudziestu. " (Dz.Ap. 01:15 )

"Wierzymy, sugerujemy, ¿e by³a to szczególna spo³eczno¶æ, nie du¿a, która usadowi³a siê na skraju g³ównej wioski ¿ydowskiej. Ta wspólnota chcia³a, aby dom ich religii wygl±da³ inaczej. W³o¿yli w niego pieni±dze, w dekoracje, szczególnie w specjalny kamienny o³tarz", powiedzia³a Gorni do Makler.

" Mogli oni byæ po³±czeni z Jezusem i Marii± Magdalen±. Wiemy, ¿e Jezus nie by³ zaanga¿owany w g³ównej spo³eczno¶ci ¿ydowskiej i wola³ ¿yæ z boku. Byæ mo¿e by³ przywódc± wokó³ którego ta synagoga zosta³a zbudowana. "

Mê¿czyzn±, który pocz±tkowo chcia³ budowaæ w tym miejscu jest Ojciec Juan Maria Solana, dyrektor Papieskiego Instytutu Jerozolimy.

(http://www.wnd.com/files/2013/01/Father-Juan-Maria-Solana.jpg)
Obrazek
Ojciec Juan Maria Solana zosta³ chcia³ zbudowaæ hotel i centrum kultu, aby go¶ciæ pielgrzymów w staro¿ytnej miejscowo¶ci Magdala, Izrael.

" Szczerze mówi±c, czu³em co¶ w tym miejscu i do tego projektu, czego nie mogê by³o wyja¶niæ", powiedzia³ Solana do Makler.

Pismo ¦wiête nie wskazuje, ¿e Jezus chodzi³ do Magdali, ale Solana mówi, ¿e odkrycie synagogi sugeruje, ¿e ponowne badanie tego mo¿e byæ w porz±dku.

"Z ¿ydowskiego punktu widzenia, stanowisko jest jasne. To jest synagoga z pierwszego wieku, piêknie udekorowana, z dzie³ami sztuki i o³tarzem, takim, jaki nigdy nie zosta³ znaleziony w innych synagogach z tego czasu. Nigdy i nigdzie", powiedzia³ Solana.

"Z chrze¶cijañskiego punktu widzenia, nie mo¿emy w±tpiæ, ¿e Jezus by³ tam kiedy¶. Pierwsze wspólnoty chrze¶cijañskie mia³y zwyczaj zbierania siê w synagogach. Oni byli spostrzegawczymi ¯ydami. Wiêc to oczywiste, ¿e pierwsze pokolenie chrze¶cijan gromadzi³o siê tam".


Joe Kovacs jest wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem, a od 1999 r., redaktorem naczelnym wiadomo¶ci WND. Jest autorem dwóch najlepiej sprzedaj±cych siê ksi±¿ek : "Wstrz±¶niêci przez Bibliê : najbardziej zdumiewaj±ce fakty, których nigdy wam nie mówiono" i jej ci±g dalszy z 2012 "Boski Sekret: Niesamowita i Nieopowiedziana Prawda o Waszym Fenomenalnym Przeznaczeniu".



http://www.wnd.com/2013/01/stunning-find-from-time-of-jesus/#JEvilu0pcwXwyG7Z.01


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Wrzesie 01, 2013, 17:03:17
 Nale¿y czytaæ i analizowaæ czytany tekst , bo mo¿na znale¼æ w nim wielka m±dro¶æ i zobaczyæ przekazana informacje inaczej.

Cytuj
Kiedy wielu ludzi us³yszy imiê Marii Magdaleny, automatycznie my¶li o prostytutce.

Ale Biblia nigdzie nie wskazuje, ¿e kobieta, na¶laduj±ca Jezusa (pod±¿aj±ca za Nim) by³a zaanga¿owana w jakimkolwiek grzechu seksualnym.

Ona jednak mówi, ¿e by³a pierwsz± osob±, która zobaczy³a zmartwychwsta³ego Chrystusa, i ¿e wcze¶niej by³a w posiadaniu siedmiu demonów.

Co to znaczy M.M. by³a w posiadaniu 7 demonów?  Ka¿dy z nas posiada "7 demonów" , bowiem jest to depozyt wiedzy w  7 naszych czakrach - wirach energetycznych w ciele materialnym.  Ale ... zgodnie z  pierwotn± wiedz± greck± mia³a nadprzyrodzone moce! Posiada³a mozliwosc przejawiania ich przez swoje 7 czakr materialnych , czyli wladala ca³kowicie materi±.

A co zrobi³ Jezus "oczyszczaj±c j± z demonów", je¿eli demon ( wiedza, moc  tej wiedzy) rozdziela i przydziela, zmniejsza i zwiêksz±,  to Jezus uzupe³ni³ , wzmocni³ i uaktywni³ swoj± mêsk±  moc± mozliwosci dzia³ania Marii Magdaleny , oczy¶ci³ , jej blokady energetyczne by ca³kowicie mogla korzystaæ ze swojego depozytu wiedzy i mozliwosci kreacji !
Zreszt±  istnieje Jego dawne powiedzenie " ¿eby kobieta mogla byæ w pe³ni sob± , najpierw musi staæ siê mê¿czyzn±....", a co to znaczy w praktyce? Musi ona odzyskaæ  zablokowan± dawno temu  moc swojego aspektu mêskiego i zharmonizowaæ go z w³asnym   ¿eñskim.

Jezus przez fakt bycia jej ukochanym mê¿em ( po³±czenie mi³o¶ci± na planie fizycznym i uczuciowym)obdarowa³ j± swoj± moc± umo¿liwiaj±c± zdjêcie Jej  energetycznych blokad z czakr oraz podniesienia wibracji wszystkich czakr.

I to jest ca³y sekret " oczyszczenia demonów M.M., a tak naprawdê wiedzy , któr± nosi³a w sobie Maria Magdalena!     


Demon (stgr. δαίμων daimon – dos³ownie ten, który co¶ rozdziela lub ten, który co¶ przydziela, tak¿e: nadprzyrodzona potêga, dola; ³ac. daemon)

Demon po grecku , to potêga wiedzy, M.M. zwana rowniez by³a Helena ( odniesienie do reprezentacji dawnej wiedzy Hellenistycznej/ Greckiej), dawniej w Judei walczy³y ze sob± dwa nurty filozoficzne, judaistyczny/ Moj¿eszowy z Hellenistyczno/ Egipskim.


Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Wrzesie 05, 2013, 17:28:37


Cytuj
Postautor: barneyos » 05 wrze¶nia 2013, 15:13

S³owo, które podzieli³o ¶wiat

18 wrze¶nia 2012 roku prof. Karen Leigh King z Harvardu pokaza³a ¶wiatu niewielki kawa³ek papirusu, który wywo³a³ burzê w miêdzynarodowych mediach. Skrawek zapisany w jêzyku koptyjskim pozostawi³ chrze¶cijan na ca³ym ¶wiecie z otwartym pytaniem o pewno¶æ zasad tkwi±cych u podstaw w³asnej religii. Postawi³ równie¿ trudne zadanie przed wspó³czesn± nauk±, która musi zweryfikowaæ swoje mo¿liwo¶ci poznania tekstu sprzed ponad szesnastu stuleci. A wszystko to przez s³owa: „…Jezus rzek³ im: »Moja ¿ona« (…) ona mo¿e staæ siê moim uczniem”. W tej sprawie pozostaje wci±¿ wiêcej pytañ, ni¿ odpowiedzi. Co wiemy dzisiaj o „Ewangelii ¿ony Jezusa”?


http://wiadomosci.onet.pl/religia/slowo-ktore-podzielilo-swiat/dby47
Tak.... dla ludzi to olbrzymi dylemat , bior±c pod uwagê i¿ przez wieki robiono z Jezusa Czlowieka dla którego kobieta istnia³a wy³±cznie jako kto¶ prawie z innego ¶wiata ni¿ On.

Ludzie kompletnie nie interesuj± siê histori±, tradycj± i etnografi± poczatku naszej ery. Gdyby samodzielnie zaczêli zg³êbiaæ  temat , a nie  wiedzê swoj± opierali  wy³±cznie na Ewangeliach ( one nie s± no¶nikami informacji  historycznej , jak bajki i mity dotykaj± tylko  zjawiska, umieszczaj±c je w symbolicznych okoliczno¶ciach), to, by wiedzieli i¿ ¿aden kap³an ¿ydowski,( a Jezus nim by³) nie mia³ prawa zabieraæ  g³os w ¦wi±tyni gdy w wyznaczonym czasie nie zawar³ zwi±zku ma³¿eñskiego.
Zatem normalno¶ci± i naturalno¶ci± by³o Jego ma³¿eñstwo z Mari± Magdalen±, fakt ten by³ i jest ukrywany z wielu wzglêdów.

1. Judaizm Moj¿eszowy (równie¿ w czasie ¿ycia Jezusa) opiera³ siê na przymierzu z Bogiem. Z Bogiem, który nie toleruje równo¶ci kobiety i mê¿czyzny ni w ¦wi±tyni ni w codziennym ¿yciu.

2.Wyniesienie przez Jezusa  kobiety ( Maria Magdalena ) do rangi równej mê¿czy¼nie w ¿yciu rodzinnym, spo³ecznym  i w ¦wi±tyni  , z³ama³o dawne   przymierze z Bogiem Plemiennym ¯ydów. Zatem normalne i naturalne by³o i¿ wyrzucono go z rodu , religii oraz wymazano zapis o Nim i MM. ze wszystkich ¯ydowskich ksi±g , w³±cznie z Ksiêg± ¯ycia.

3. ¯ydzi za nic na ¶wiecie nie chcieli uznaæ i przyznaæ siê i¿ m±dro¶æ i wiedza (zarówno filozoficzna jak i techniczno, naukowa) p³ynê³a od kobiet, a szczególnie w tamtych czasach od Marii Magdaleny ;

http://translate.google.fr/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Mary_the_Jewess&prev=/search%3Fq%3Dmaria%2Bprorokini%2Balchemia%26biw%3D1536%26bih%3D764

Ukrywa siê fakt i¿ MM. by³a ¿on± Jezusa jak równie¿ fakt i¿, to Ona przekazywa³a niesamowit± ( jak na tamte czasy) wiedzê, dopuszcza siê info i¿ mog³a byæ tylko uczennic± mê¿czyzny Jezusa! Co za hipokryzja , jaka manipulacja informacj± na skale 21- en wieków!

Kto to zrobi³ i dlaczego? Zrobili to kap³ani ¿ydowscy ( ale nie Lewici), ogólnie mo¿na im nadaæ miano z tamtych czasów Faryzeusze, ale istnienie ich siêga du¿o bardziej odleg³ego czasu.
Ta historia siêga  wiele tysi±cleci wstecz, (nie tylko na ziemi ale i poza ni±)to , walka o w³adzê  wyznaj±cych dominacje  aspektu mêskiego ,o priorytety, wiedzê. Ogólnie rzecz bior±c  o zatrzymanie rozwoju ¿ycia na ziemi w obrêbie  w³adzy materii nad Energi±! O przejecie ziemi jako wy³±cznie  swoj± planetê na której ¿ycie nie dokonuje ewolucji , trwa ono jedynie w wyznaczonym obrêbie fizyczno/ energetycznych zdarzeñ , nie przekracza okre¶lonego poziomu wiedzy, ni nie podnosi siê jego wibracja.Istnia³a by stagnacja!
By³ to ¶wiat w³adców i niewolników, którzy posiadali woln± wole, ale sprytnie zaprzêgniêt± i uwiezion± w nakazy i zakazy oraz tradycje wszelkie,  prawa uniemo¿liwiaj±ce zaistnienie ca³ego spektrum dobra!

Przeciwstawi³ siê temu Jezus i Maria Magdalena Jego ¿ona (¿ona   w aspekcie prawnym, który respektowali obydwoje), w istotniejszej randze     , Maria z Migdali by³a  ukochan± Jezusa.

Dlaczego wiêksz± range ma ukochana? Bo nie ka¿da ¿ona jest ukochan± i nie ka¿da ukochana staje siê ¿on±! Ro¿ne bywaj± powody zawierania zwi±zków ma³¿eñskich, ma³¿eñstwo Marii z Migdali i Jezusa opiera³o siê na ich wielkiej mi³o¶ci!

Ten fakt , MI£O¦Æ zmienia³ by w Judei zasady zawierania zwi±zków ma³¿eñskich , o których nie zawsze decydowa³o uczucie przysz³ych ma³¿onków ( ma³¿eñstwa by³y zawierane na zasadzie kontraktów gwarantuj±cych polityczne lub ekonomiczne korzy¶ci.... znamy te zasady i wspolczesnie!), kontrakt przed ma³¿eñski Ketuba by³ gwarancj± praw ¿ony i mê¿a.

Jezus swoim postêpowaniem zmienia³ i t± tradycje , przyzna³ pe³ne i ca³kowite prawa kobiecie  swojej ¿onie  Marii z Migdali  w stosunku do jej  wszystkich rodowych w³asno¶ci na ca³ej ziemi  oraz ich wspólnym dzieciom! Nie odebra³ posagu ¿ony jako swoj± prawnie ustalon± nale¿no¶æ! Uzna³ w 100% dawne prawa kobiet,pe³ne  dziedziczenie w linii ¿eñskiej!

uzna³ biologiczny aspekt dziedziczenia,

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziedziczenie_mitochondrialne


potwierdzony dawn± tradycj±:

 ;http://pl.wikipedia.org/wiki/Matrylinearny_system_pokrewie%C5%84stwa

Postêpowanie Jezusa (w aspekcie praw religijnych  Przymierze z Bogiem) , przywrócenie wszystkich   odebranych praw  kobietom  i ponowne wprowadzenie aspektu ¿eñskiego do ¶wi±tyni stawia³o kres kontynuowania Przymierza z Biblijnym Bogiem! Bogiem , a nie Stwórc±, który nada³ prawa w³adania  kobietami po pierwsze ich ojcom i braciom,  a po drugie mê¿owi!

Zatem zupe³nie naturalna by³a reakcja  kap³anów ¿ydowskich , którzy doprowadzili do wydania wyroku na Jezusa ( pozbawienie Go ¿ycia i banicje z rodzin± bez prawa powrotu do Judei do momentu oficjalnego zaproszenia ich przez w³adze kraju, w tym wypadku czas nie gra roli) ,bowiem w ich oczach zbeszczesci³ rodowe Przymierze z Bogiem. Z Judei  wypêdzono Jezusa, Marie Magdalenê ich rodzinê i najbli¿szych zwolenników nowej wiedzy i nowych praw , a tak naprawdê pradawnych danych Ludziom przez Stwórcê.

Czy fizycznie pozbawiono ¿ycia Jezusa? Nie , w pojêciu Judaizmu , pozbawienie ¿ycia mê¿czyznê , to kastracja, tak by nie przetrwa³a, nie ¿y³a ju¿ nigdy czysta linia genetyczna RNa jego i ¿ony! Taki by³ tez sposób na   przejmowanie  i przekazywanie  prawa dziedziczenia innym mêskim cz³onkom rodu.

Drugom spraw± jest wymazanie osoby ( zatarcie o niej ca³ej wiedzy ) z ¯ydowskiej Ksiêgi ¯ycia, w tym wypadku nie tylko nie przepisuje siê informacji  historycznej dotycz±cej danego cz³owieka  ,nie wymawia siê jego prawdziwego imienia , by wszystko uleg³o zapomnieniu.  Ale równie¿ niszczy siê wszystkie historyczne zapiski dotycz±ce jego osoby , niszczy siê  wszystkich , którzy posiadaj± i przekazuj± wiedzê o nim! To bardzo okrutny i niesprawiedliwy zwyczaj w stosunku do  prawdziwych prawd historycznych , które jestesmy zobowiazani jako Ludzie przekazywaæ potomnym!

Jaki ten zwyczaj ma zasiêg w odniesieniu do historycznego Jezusa i Marii z Migdali,  to ju¿ wiemy, a¿ nadto dobrze! Przetrwa³y szcz±tki prawdy i mnóstwo spreparowanego fa³szu, zarówno w Ewangeliach jak i innych opowie¶ciach religijnych.

Wiêkszo¶æ katolików nie zdaje sobie sprawy z faktu  i¿ ich religia by³a spreparowana przez kastê kap³anów Faryzeuszy i ich przedstawiciela Paw³a z Tarsu  w celu w³adzy nad ¶wiatem i ukrycia nowej wiedzy, prawdy historycznej o Marii z Migdali i jej mê¿u Jezusie, którzy przynie¶li Ludzko¶ci wolno¶æ przez wiedzê , a nie wymy¶lone cierpienie!

Ani Jezus , ani MM. nie tworzyli religii ni ko¶cio³ów , ni wzorca ¿ycia duchowego opartego na powtarzaniu modlitw, bowiem jedyn± najwiêksz± i najcenniejsz± " modlitw± " jest droga ¿ycia tworz±ca dobro, wyznaczona mi³o¶ci±, prawo¶ci±, Cz³owieka do Cz³owieka do zwierzêcia i ca³ej przyrody!

Zatem Maria z Migdali by³a ¿on± Jezusa ale nie tylko ¿on± wa¿niejszym jest i¿ by³a Jego  ukochan± ¿on±....
Z powodu akceptacji jej prawa do rodowego ¿eñskiego pochodzenia nie nazywa³o jej siê Maria ¿ona Jezusa , a wy³±cznie Maria z Migdal zgodnie z  lokalizacj± rodowego maj±tku.
By³a to nowo¶æ w jej czasach, nie jest zatem prawid³owo odczytywana w analizach zrozumienia faktu i¿ naprawdê by³a ¿on± Jezusa. 


Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 23, 2015, 00:26:12
Kobiety szukaj± dawnych wzorców, szukaj± dawnej wiedzy odebranej im przez religijnych w³adców.

Wêdruj±cy Teatr Kobiet - Danuta Padjasek i Zuzanna Malczyk - 19.03.2015


https://www.youtube.com/watch?v=5fLdUGnFwbs


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 23, 2015, 00:27:47
Szlakiem Marii Magdaleny….. ciekawe, nawet bardzo ciekawe, ale kto go tak naprawdê zna?
Niestety informacja o tej postaci jest tak samo sfa³szowana jak opowie¶æ o jej rudym kolorze w³osów !
MM. nigdy nie by³a ruda, „Czarna Madonna” to najbli¿szy obraz MM. ale oczywi¶cie nie ta znana nam z Czêstochowy, bo to kiepski kicz i fa³sz, nawet nie odpowiednik pierwszego obrazu podarowanego klasztorowi.

Jak wygl±da³a MM? Jej wizerunki s± ukryte , jednak nie jest tajemnic± i¿ by³a kobiet± o ¶niadej bardzo skórze, b³êkitnych oczach i przepiêknych d³ugich krêconych ciemno kasztanowych w³osach. Takie by³y inne kobiety w jej rodzie, zatem absolutnie nie ruda.

Jako dziecko MM. wygl±da³a mniej wiêcej tak….

(https://scontent-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/206715_264025233723999_578143630_n.jpg?oh=ff36f8ce00f34abb29461a12fda12b9d&oe=557A3038)





3o lat ¿ycia MM. w jaskini…. to ile mia³a lat jak wyp³ynê³a z Judei i ile jak umar³a, ile jak urodzi³a ostatni± córkê Tamar? Wszystkie dzieci w tamtych czasach ze znacz±cych rodów MUSIA£Y urodziæ siê wedle rytua³u zakonnego z uwzglêdnieniem „nieskalanego poczêcia” ( nieskalane poczêcie zgodne z przerwami 16 letnimi miêdzy synami i 5 letnimi miêdzy córkami w tym czasie abstynencja seksualna rodziców, ¿yj±cych oddzielnie w swoich zakonach, matki mia³y prawo wie¶æ ¿ycie ze swoimi dzieæmi) bo taka by³a zasada dziedziczenia rodowego w tamtych czasach. A, MM. mia³a czworo rodowych dzieci…. :) zatem czas 30 lat w jaskini to czysta bzdura. Owszem by³a w niej 3 lata nie 30, tak jak Moj¿esz na pustyni 4 lata , a nie 40…. :) kto¶ bardzo lubi dopisywaæ zera do cyferek.
No ale…..
Pierwszym rodowym dzieckiem , spadkobierczyni± przekazuj±c± genetykê rodziców by³a córka Jezusa i MM. Saren, po 5 latach urodzi³ siê im rodowy spadkobierca syn, nosi³ imiê ojca, po 6 latach móg³ byæ sp³odzony drugi syn i tak siê sta³o.
W ma³¿eñstwach dynastycznych , a takim by³ ich zwi±zek obowi±zywa³y ¶cis³e zasady poczêæ rodowych oraz zawarcia zwi±zku ma³¿eñskiego. MM. urodzi³a pierwsz± córkê maj±c 16 lat po 6 latach zosta³ poczêty 1 syn , po kolejnych 6 drugi syn, czyli w wieku 38 lat urodzi³a 2 syna. Córka Tamar by³a sp³odzona po 6 latach od narodzin drugiego syna , MM. mia³a wówczas 44 lata. Bo takie by³y warunki ¶wi±tynne uznaj±ce dziedziczno¶æ rodowych dzieci, nikt nie odwa¿y³ by siê ich z³amaæ , bo dzieci stawa³y siê wówczas „mamzerami’ czyli dzieæmi haliczaninie nieczystymi, ze skalanego poczêcia, bez ¿adnych praw rodowych, wyjête poza nawias praw ¦wi±tynnych.
Zatem najpierw powinno siê poznaæ prawa i zwyczaje tamtych czasów ,policzyæ dobrze nakazowe uwarunkowania, nastêpnie rozpoczynaæ dyskusjê o historycznym rysie ¿ycia jej bohaterów.

Ojcem drugiej córki MM. , Tamar nie by³ Jezus ,po wydaniu na niego wyroku przez Sanhedrynu ( rytualnego mordu…. czyli kastracji, pozbawiaj±cej go mo¿liwo¶ci posiadania kolejnego potomka, córki, spadkobierczyni rodowej) Sanhedryn wyda³ zwyczajowy nakaz ¿eby ojcem zastêpczym dla kolejnego dziecka Jezusa sta³ siê Jego m³odszy brat, znany pó¼niej jako Józef z Arymatei.
Takie obowi±zywa³y zwyczaje w dawnej Judei , wydawano polecenie zawarcia „czasowego ma³¿eñstwa” w rodzinie by narodziny dziecka by³y absolutnie prawym aktem, dziecko za¶ mia³o prawa dziedziczenia rodowego.

W takim uk³adzie zosta³a sp³odzona druga córka MM. Tamar, pierwsza córka MM. i Jezusa ( og³oszon± za zmar³± w niemowlêctwie , rodzice ukryli w Egipcie w Oazie Siwa na ¶rodku pustyni. Strze¿ona tam by³a przez ród matki i kap³anów jako nieznane nikomu zwyczajne dziecko , bowiem spodziewano siê zabicia jej , by nie przetrwa³a genetyka rodziców , ni prawa spadkowe linii rodowej Jezusa i MM.
Uda³o siê dziewczynka prze¿y³a wysz³a za m±¿ mia³a dzieci , ta linia rodowa przetrwa³a do naszych czasów.

Druga córka MM., Tamar… by³a spadkobierczyni± rodow± dla drugiej linii genetycznej, ona równie¿ przetrwa³a do naszych czasów.

W tym miejscu odkryjê pewien rodowy sekret, Kathleen McGowan…… ( autorka ksi±¿ki „Oczekiwana”) wedle mojej wiedzy ( ja wiem ¿e zostanie ona potwierdzona w 100% badaniem genetycznym) jest t± sam± energi± wcielon±, która urodzi³a siê 2000 lat temu jako Tamar. Tak Kathleen McGowan z dawnych czasów by³a córk± Marii Magdaleny ale jej ojcem nie by³ Jezus , a jego m³odszy brat.
Gdy skoñczy³a 5 lat , jej ojciec mia³ prawo zabraæ j± od matki i wychowywaæ sam. Tak te¿ zrobi³ odp³yn± z ni± na Wyspy Brytyjskie i tam j± wychowywa³ , Tamar by³a rudow³osa , odziedziczy³a kolor w³osów po ojcu.

¯eby poznaæ historiê Marii Magdaleny nie wystarczy pojechaæ do Francji…. :) ale warto szukaæ , warto odkrywaæ i warto wzbogacaæ swoj± kobieco¶æ wiedz± , któr± Ona dawno temu przekazywa³a…. pomimo to, ¿e teraz jest ju¿ wiedza NOWA.


M³oda Maria Magdalena wygl±da³a mniej wiêcej tak…


(https://scontent-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/1012339_358316967604623_331764593_n.jpg?oh=d403b3400dbd03e66e35e01b66c27466&oe=5572374E)



Dodaæ trzeba b³êkitne oczy i przepiêkne d³ugie kasztanowe krêcone w³osy, jednak delikatno¶æ twarzy i egzotyka piêkna jest zbli¿ona.


Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 23, 2015, 00:32:17
Postautor: Ramzes3 » 22 marca 2015, 21:48
Cytat: Kiara
Ojcem drugiej córki MM. , Tamar nie by³ Jezus ,po wydaniu na niego wyroku przez Sanhedrynu ( rytualnego mordu…. czyli kastracji, pozbawiaj±cej go mo¿liwo¶ci posiadania kolejnego potomka, córki, spadkobierczyni rodowej) Sanhedryn wyda³ zwyczajowy nakaz ¿eby ojcem zastêpczym dla kolejnego dziecka Jezusa sta³ siê Jego m³odszy brat, znany pó¼niej jako Józef z Arymatei.
Takie obowi±zywa³y zwyczaje w dawnej Judei , wydawano polecenie zawarcia „czasowego ma³¿eñstwa” w rodzinie by narodziny dziecka by³y absolutnie prawym aktem, dziecko za¶ mia³o prawa dziedziczenia rodowego./quote]

Wykastrowany Jezus :o :o :o niez³y odlot :lol: :lol: :lol:


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 23, 2015, 00:33:18
Dla niektórych odlot ..... :? :o dla innych brutalne i obrzydliwe prawo pozbawiaj±ce mê¿czyznê "¿ycia" przez zabicie jego genu w mo¿liwo¶ci przekazu go. Na tym polega³ mord rytualny , na kastraci mê¿czyzny ,a nie na przybijaniu go do jakiego¶ krzy¿a. Wyeliminowanie genu z puli ¿ycia zabija³o jego kontynuacjê, ten proceder jest znany w historii i opisywany w mitach ,legendach i na Sumeryjskich tabliczkach, to nic nowego.

Ukryta prawda na temat Jezusa i rozpropagowany fa³sz o przybiciu do krzy¿a, to wszystko.. Znana jest nam doskonale wiedza ¿e rodowa Matka JEST TYLKO JEDNA ,rody ró¿ni± siê TYLKO GENETYK¡ OJCÓW! Zatem wystarczy³o pozbawiæ mê¿czyznê p³odno¶ci ,pozostawiæ córkê konkurenta rodowego i on w postaci swojego rodu przestawa³ istnieæ !

Do takiego wybiegu posun±³ siê Sanhedryn wobec Jezusa, kastruj±c go , oraz nakazuj±c czasowe ma³¿eñstwo MM. z Jego bratem dla sp³odzenia spadkobierczyni rodowej .
Nie uda³o siê to bo córka Jezusa Saren prze¿y³a w ukryciu.

No có¿ rozpowszechniona bajka o ukrzy¿owaniu Jezusa i Jego z martwych wstaniu z krzy¿a ma siê dobrze..... ;) :lol: :lol:

Dla zrozumienia istoty wa¿no¶ci pozostawienia swojego genu na ziemi polecam obejrzenie filmu "Jupiter".

Ewolucji swojej Energia dokonuje wy³±cznie przez materialne cia³o , które buduje ze swojego genotypu ¯YJ¡CEGO w materialnym ¶wiecie. W ten tylko sposób jest wysiewane ¿ycie z czystego pierwotnego kodu DNA ojca i DNA oraz RNa matki.

Mo¿e to wyja¶nienie przybli¿y zrozumienie ca³ej tej walki o wyeliminowanie potomków Jezusa z ¿ycia na ziemi.


Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 28, 2015, 13:39:20


    Maria Magdalena...(to tylko znana jedna z jej funkcji) by³a córk± Heroda Wielkiego i Herodiady, najznakomitszego budowniczego dawnej Judei. .MM. pochodzi³a z nie akceptowanego prawnie /rytualnie zwi±zku ,ten fakt odbiera³ jej pewne prawa.Herod Wielki /jej ojciec chc±c zapewniæ jej wszystkie prawa ( równie¿ dziedziczenia ) wyznaczy³ na jej adopcyjnego ojca,swojego starszego syna Heroda FILIPA / Herod III (Herod Boethos, Herod z Rzymu, Herod Filip I), pierwszy m±¿ Herodiady ... ( adopcja bowiem , przywraca³a dziecku wszystkie prawa na równi z dzieckiem poczêtym zgodnie z rytualnymi zasadami nie pokalania),w ten sposób MM.mog³a odzyskaæ dawne prawa dziedziczenia matriarchalnego,które usi³owano jej odebraæ wprowadzaj±c nadrzêdnie prawa zasad Przymierza z Bogiem JAHWE.

    Organem reprezentuj±cym Prawo Moj¿eszowe by³ Arcykap³an KAJFASZ / Sadokita (Kajfasz to funkcja okre¶lana imieniem w tamtych czasach,identycznie jak HEROD ,to porostu = KRÓL) czas naprzemiennie sprawowanej w³adzy przez 2 arcykap³anów ( Kajfasza i Annasza/ Lewici,to 12 lat w dawnej Judei ) zatem polityka realizowana w kraju uzale¿niona by³a od reprezentuj±cego w danym czasie zasady ¶wi±tynne arcykap³ana.
    Annasz / Lewita uznawa³ MM.i jej wszystkie prawa,o które wytrwale równie¿ walczy³ JEZUS,Kajfasz absolutnie nie chcia³ ich uznaæ.

    Kiedy MM.mia³a prawie 5 lat zmar³ jej biologiczny ojciec Herod Wielki,jurysdykcjê prawn± przej±³ nad ni± ojciec adopcyjny , starszy brat Herod FILIP(znany dobrze jako JAN CHRZCICIEL I chrzcz±cy JEZUSA WOD¡ w JORDANIE),MM.w tym czasie wyros³a z pod opieki swojej matki HERODIADY, ojczym zaprowadzi³ j± na naukê do ¦wi±tki na Górze KARMEL. KARMEL..."czerwona góra wiedzy matek".... "Góra Gwiazdy" Tam ma³a MM. Otrzyma³a zakonne imiê SALOME ,które by³o równie¿ odpowiednikiem jej zakonnej funkcji.
    Od tej pory dziecko MM. tylko poza zakonem mog³a u¿ywaæ swojego urodzeniowego imienia SAREN, w zakonie by³a ju¿ SALOME.
    Wychowanie zakonne trwaæ mia³o do wej¶cia w doros³o¶æ , czyli oficjalnej uroczysto¶ci wej¶cia w hierarchiê religijn± zwan± "podniesieniem z martwych" , odpowiednik naszej pierwszej komunii.

    To wydarzenie znane jest nam doskonale jako jeden z "cudów" JEZUSA , podniesienie z martwych córki £azarza ( to jedno z imion funkcyjnych ojczyma MM.), w tradycji esseñskiej by³ to bardzo wa¿ny rytua³ pe³nego uczestnictwa w ¶wi±tyni.By³o to z martwych wstanie duchowe, nie fizyczne.

    JEZUS maj±c 21 lat posiada³ ju¿ prawa kap³añskie w tej dziedzinie,by³ to równie¿ czas zawarcia ich zwi±zku ma³¿eñskiego wedle tradycji kobiet z rodu MM. w którym zwi±zek mi³o¶ci mia³ wiêksze znaczenie ni¿ kontrakt ¶wi±tynny.
    W tym czasie imieniem kap³añskim u¿ywanym poza zakonem by³o imiê MARTA..... CHUSTA MARTY .... dawnym elementem w rytuale rodowym kobiet MM. s³u¿±cym przy zawieraniu zwi±zku ma³¿eñskiego.

    cd...

   

Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Sierpie 17, 2015, 23:55:16
Izrael: Odkryto ruiny Magdali - miasta z którego pochodzi³a Maria Magdalena. ZOBACZ ZDJÊCIA I VIDEO Data dodania: 2015-08-17 13:49:00

(http://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/d5/3c/55d1c7a70b927_p.jpg?1439825142)


Magdala, Izrael. Archeolodzy prowadz±cy rutynowe prace na jednej z dzia³ek w Izraelu odkryli ruiny miasta Magdala. To z niego pochodzi³a ewangeliczna Maria Magdalena. To jednak nie koniec sensacji, bo katoliccy duchowni, którzy s± w³a¶cicielem terenu, s± przekonani, ¿e w odkrytej synagodze naucza³ Jezus Chrystus. Jednocze¶nie naukowcy pracuj±cy przy wykopaliskach s± zachwyceni liczb± i jako¶ci± znalezisk. ZOBACZ ZDJÊCIA I VIDEO.

Czytaj wiêcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/6211389,izrael-odkryto-ruiny-magdali-miasta-z-ktorego-pochodzila-maria-magdalena-zobacz-zdjecia-i-video,id,t.html

http://www.polskatimes.pl/artykul/6211389,izrael-odkryto-ruiny-magdali-miasta-z-ktorego-pochodzila-maria-magdalena-zobacz-zdjecia-i-video,id,t.html


Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Sierpie 19, 2015, 13:50:22
Nareszcie kto¶ odwa¿y³ siê publicznie powiedzieæ i¿ Energia, która kiedy¶ wcieli³a siê w postaæ znan± nam jako MARIA MAGDALENA jest teraz na ziemi. tak to prawda Ona jest na ziemi, ale nie jako Maria Magdalena ( ka¿de wcielenie jest unikalne i jednorazowe ) bo nie ma takiej mo¿liwo¶ci ¿eby wcielona Dusza mog³a dokonaæ kolejnego wcielenia ze swojej postaci po ¶mierci fizycznego cia³a. Inkarnacja , to jednorazowy awatar .... Dusza wydzielona jako Iskra ¯ycia dla materialnej formy z olbrzymiej Za¶wiatowej Energii /DUCHA , który nie wciela siê w ca³o¶ci nigdy w ¿adnym ¶wiecie materialnym.
Zatem czy to bêdzie MARIA MAGDALENA czy inna znana postaæ, ona siê po raz drugi nie urodzi w swojej dawnej postaci.
Za ka¿dym razem gdy nastêpuje wcielenie kolejnej Iskry ¯ycia z tej ENERGII /DUCHA mamy now± osobowo¶æ wzbogacon± wiedz± i moc± poprzedniej inkarnacji.

To jest ciekawy fragment wywiadu z Simonem Parkesem, który warto skomentowaæ. Moim zdaniem warto wyja¶niæ to, czego on byæ mo¿e nie wie, a byæ mo¿e nie do koñca rozumie.
Jest jeszcze kilka interesuj±cych jego wypowiedzi, które równie¿ skomentuje.

Kiara.



27:18 Wspomina³e¶, ¿e Illuminati s± bardzo zainteresowani Mari± Magdalen±, czy mo¿esz nam powiedzieæ z jakiego powodu? Czy ona jest obecna na Ziemi? Jakie jest pochodzenie jej duszy?

Tak, Illuminati s± ni± bardzo zainteresowani i byli przez d³ugi czas i ka¿dy kto ma jakiekolwiek powi±zania z wolnomularzami Cinia [pisownia? – kr], ka¿dy kto studiowa³ ten temat do samej g³êbi, bêdzie raz za razem poch³oniêty. Pewna ilo¶æ osób znajduj±cych siê na planecie teraz nosi w sobie, naukowcy powiedzieliby, dane bio-metryczne. Ja wolê to nazywaæ danymi Duszy, które zawieraj± najczystsze informacje o stworzeniu ludzko¶ci. I wie¶æ g³osi, ¿e je¿eli kto¶ móg³by mieæ dostêp do tych osób i odblokowaæ lub z³amaæ ich kod DNA, ale nie mylcie tego proszê z genomem, wiêc maj±c ten kod mo¿na mieæ dostêp do istoty tego co czyni ludzi lud¼mi. To by by³a najczystsza informacja – linia informacji, nie potrzeba wtedy szukaæ tego w liniach tysiêcy przodków. To stanowi³oby bezpo¶rednie po³±czenie ze ¬ród³em i jest to w pewnym sensie technologia, umiejêtno¶æ. Pewne grupy Reptylianów handluj± genami. Tym siê trudni± – handluj± genetyk±, nie z³otem czy srebrem, lecz substancj± genetyczn± jako informacj± i od wielu lat (przynajmniej 250 000 lat) usi³uj± zdobyæ ten kod i jeszcze im siê to nie uda³o i raczej nie powinni tego dostaæ. Ale s± tym ogromnie zainteresowani i bardzo zaanga¿owani w jego pozyskanie. I czy ta osoba jest na Ziemi? – Tak [Maria Magdalena – kr]. To moja odpowied¼.......

https://krystal28.wordpress.com/


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Sierpie 19, 2015, 13:51:57
Zacznijmy od tego KIM... by³a i jest Energia wcielaj±ca siê mnóstwo razy na ziemi ( wy³±cznie jako postaæ kobieca) znana i intryguj±ca nas mocno MARIA MAGDALENA..... to cz±stka Energi, Iskra ¯ycia przeolbrzymiej matrycy energetycznej znanej nam równie¿ pod nazw± "MATKA WSZYSTKICH ¯YÆ".

 Ona jest depozytariuszk± i stra¿niczk± pierwotnego KODU ¯YCIA z którego poprzez kombinacje DNA powsta³y wszystkie formy ¿ycia, Ona i TYLKO ona niesie w sobie ten pierwotny pe³ny kod ¿ycia, ONA ma prawo "uruchamiaæ" otwieraæ bramy kolejnych poziomów rozwoju dla ca³okszta³tu stworzenia , gdy wibracja ziemi i ¿yj±cych na niej gatunków osi±ga kolejny wy¿szy poziom , umo¿liwiaj±cy zaistnienie ewolucji.

Zatem gdy pojawia siê na ziemi ( oczywi¶cie zawsze poprzez kolejne urodzenie jako CZ£OWIEK) niesie mo¿liwo¶æ pozytywnych zmian ewolucyjnych dla ca³okszta³tu ¿ycia. Jasna sprawa ¿e nie wszystkim zale¿y na ewolucji LUDZKO¦CI , nie wszyscy s± zadowoleni z pojawienia siê na ziemi tej Eminencji, bo wiedz± ¿e trac± dotychczasowe mo¿liwo¶ci w³adzy.

Zatem za ka¿dym razem gdy ta postaæ pojawia siê na ziemi grupy jej przeciwne staraj± siê ukryæ t± informacjê , albo j± zabiæ, albo doprowadziæ do niemo¿liwo¶ci zrealizowania zadania dla , którego siê urodzi³a.
Ale równocze¶nie wszelakimi sposobami technicznymi usi³uj± rozpracowaæ JEJ KOD DNA by uzyskaæ wiedzê pierwotn± ( t± najczystsz±) o stworzeniu LUDZKO¦CI i wszystkich form biologicznego ¿ycia... tak ta cala informacja jest w niej.

Ale tak perfekcyjnie zabezpieczona ¿e nie jest absolutnie mo¿liwe dla nikogo dostaæ siê do niej ¿adnym technicznym sposobem ! Czy s± w innych LUDZIACH te same identyczne wi±zki energii jak w niej? Czê¶æ tak we wszystkich osobach, które w trakcie JEJ wszystkich wcieleñ urodzi³y siê jako JEJ dzieci.

Ale w obecnych czasach na ziemi jest niewiele takich LUDZI,poza tym wi±zki splecionych energii od matki nie maj± wystarczaj±cej wibracji orygina³u Matki by mo¿na je by³o po skopiowaniu u¿yæ do tworzenia nowych form ¿ycia. Bowiem kropla esencji matki podarowana dziecku mia³a wibracjê odpowiedni± dla wibracji czasu oraz Duszy dziecka.

Zatem ca³a ta misterna i pracoch³onna akcja poszukiwawcza danych biometrycznych JEJ Energii ¯ycia nie przynios³a i nie przyniesie oczekiwanego rezultatu. Nie b±d¼my naiwni .... Emotikon smile przedstawiciele kilku grup obecnego systemu w³adzy doskonale wiedz± kim jest ta osoba na ziemi ,( ONA jest ju¿ od dawna zidentyfikowana), kim jest JEJ rodzina , sk±d pochodzi i gdzie ¿yje.

To nie jest ¿aden sekret dla pewnej elity w³adzy i s³u¿b specjalnych. Ale .. pobranie JEJ próbek fizycznych ( które kilka ziemskich i nieziemskich ) laboratoriów ma w swojej dyspozycji w ¿aden sposób nie otworzy dostêpu do poszukiwanych przez nich informacji, to po pierwsze, a po drugie TA postaæ jest chroniona w szczególny sposób.... zatem JEJ ¿yciu i zdrowiu ( i po³±czonym z ni± za¶wiatowym planem ) osob± NIC nie zagra¿a.

TYM razem plan dotycz±cy ewolucji Ludzi, ziemi i kosmosu zostanie zrealizowany w 100%. Z tego co ja wiem niebawem zobaczymy jego fizyczne efekty zarówno na ziemi jak i poza ni±. I jeszcze jedno Maria Magdalena w czasie swojego ziemskiego ¿ycia by³a MESJASZEM , MESJASZ , TAK NAPRAWDÊ , TO DWIE OSOBY .... MʯCZYZNA I KOBIETA , BYLI NIMI JEZUS I ONA. Teraz równie¿ bêd± dwie osoby...... ONA i gotów do tej roli mê¿czyzna.

Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 19, 2016, 16:29:59
Maria Magdalena........

Och, temat ten jest nie wyczerpany w ludzkich têsknotach i pragnieniach poznawczych, to jest w³a¶ciwe.

Ale jest równie¿ jego druga twarz, pazerno¶æ, obrzydliwo¶æ d±¿enia do materialnych zysków za wszelk± cenê niektórych ludzi , oraz bezwzglêdna walka o priorytet informacji na Jej temat, który ci ludzie drogo sprzedaj± oraz dziesi±tki kobiet usi³uj±cych podawaæ siê za inkarnacjê Marii Magdaleny.

Tak dla jasno¶ci .... nie ma , nie by³o i nie bêdzie inkarnacji Marii Magdaleny. To jest niemo¿liwe, bo Iskra ¯ycia, któr± wys³a³ na ziemiê jej DUCH/ ENERGIA NIE WCIELONA spowodowa³a narodziny tej kobiety nie mo¿e po raz drugi byæ Iskr± ¯ycia niczyj± ! Duch / Energia Jej wielki Ogieñ ¯ycia wysy³a ZAWSZE TYLKO JEDN¡ ISKRÊ ¯YCIA I ZA KA¯DYM RAZEM NOW¡.
¯ycie CZ£OWIEKA NIE ZAPALA SIÊ OD ISKRY , KTÓRA GA¦NIE RAZEM ZE ¦MIERCI¡ JEGO, A CA£Y CZAS OD KOLEJNEJ NOWEJ... o tym warto wiedzieæ i pamiêtaæ dobrze ten fakt.
Zatem ka¿da inkarnacja jest jednorazowa i nigdy z niej nie narodzi siê kolejne wcielenie CZ£OWIEKA.

Obrzydliwa jest walka miêdzy sob± tych ludzi prowadz±ca do o¶mieszania , poni¿ania wyzwiskami , a nawet do rêkoczynów i gro¿enia ¶mierci± .... by tylko "ubraæ siê w szaty Jej osobowo¶ci" i czerpaæ z tego korzy¶ci materialne.

Tak zachowuj± siê prostaccy ludzie, którzy nie posiadaj± na Jej temat nawet elementarnej wiedzy,nie posiadaj± równie¿ zasadniczej .wiedzy duchowej , mistycznej i o zasadach ¿ycia na ziemi.

S± równie¿ ludzie , którzy przypisali sobie przynale¿no¶æ do znanych francuskich rodów i podpisuj± siê tymi tytu³ami ... uzurpuj±c sobie wiele ich praw.... no có¿.... swoje kompleksy zaspakaja siê w ró¿ny sposób.

Dziwi mnie tylko ¿e tak wielu ludzi zajmuj±cych siê tym tematem zawodowo daje siê zwodziæ takim oszo³omom i stara siê brylowaæ w ich blasku.. który jest tylko "ogniem spalanych ¶mieci".
Te dziesi±tki, je¿eli ju¿ nie setki kobiet , które jako jedyny dowód na bycie Mari± Magdalen± maj± potwierdzenie szepcz±cych im to ró¿nych bytów, zajadle walcz± miêdzy sob± o priorytet swojej autentyczno¶ci.

Jak¿e to wszystko smutne , nie posiadaj±ce nic wspólnego z prawd± tamtych czasów, ani nawet z wiedz± , moralno¶ci± ni zwyk³± ludzk± etyk±.

Historia Marii Magdaleny/ Sareny, to jest jej imiê urodzeniowe ( tak naprawdê córki Heroda Wielkiego i Herodiady jest piêkna i tragiczna, tajemnicza o tyle ,¿e wiedza historyczna na jej temat jest specjalnie ukrywana , a udostêpniana , w du¿ej bardzo mierze jest nieprawdziwa, sfa³szowana z premedytacj±.

Stworzono dziesi±tki ¶cie¿ek z jej histori± , które nios± w sobie prawdopodobieñstwo, ale nie prawdê. Tworzone s± ku zwodzeniu , zatarciu prawdy i odwróceniu uwagi od istotno¶ci tematu.

Kieruj± ludzi chciwych, pazernych i zarozumia³ych na fa³szywe tropy, kto nie da siê zwie¶æ swojemu ego, ten pozna prawdê i pozna kolejn± inkarnacjê Energii, wcielonej teraz na ziemi , któr± by³a jedna z jej Iskier ¯ycia ,Maria Magdalena.

Ona jest wielko¶ci± ponad wymiarow± , ponad czasow±, zatem piedesta³ów na ludzk± miarê nie potrzebuje , a tym bardziej walki o swoj± to¿samo¶æ, bo niesie j± w sobie zawsze.

Energie/ Duchy tej wielko¶ci nigdy nie s± agresywne, nigdy nie tocz± walk o udowodnienie swojej m±dro¶ci, ona emanuje z nich.

Wiedz±.. bo znaj± przeznaczenie swoje , kiedy i jak zostanie ono zrealizowane potwierdzaj±c ich autorytet, wiedz± doskonale dlaczego tak jest , a nie inaczej.
Zatem w jakim celu maj± siê pojawiaæ w grupach stawiaj±cych sobie za cel odnajdywanie materialnych skarbów..... dziedziczenia, pozostawionych przez nie dawno temu fortun?

Energie/Duchy tej wielko¶ci znaj±c swoj± przysz³o¶æ( zawsze j± znaj±) wiedz± kiedy i jak maj± korzystaæ z materialnego wsparcia, albo ¿e czê¶æ swojej ¿yciowej drogi powinni przej¶æ bez niego.

Ich plany ¿ycia na ziemi podporz±dkowane s± , wyznaczane oraz chronione przez STWÓRCE WSZECHRZECZY ich wola realizacji takiego planu jest 100% harmonijna z wol± Stwórcy, pomimo posiadania w³asnej wolnej woli i u¿ywania jej w tematach codziennych.

Czy Maria Magdalena jest na ziemi? Oczywi¶cie ¿e jest, bo taki by³ uk³ad miêdzy dwoma Rodami w Judeii 2000 lat temu, ¿e prawie wszyscy ¿yj±cy wówczas ludzie z obydwu rodów , bêd±cy wówczas "g³ównymi aktorami" tamtych czasów urodz± siê ponownie za 2000 lat.

Zatem, jest Maria Magdalena , Jezus ( nigdy nie umar³ , zatem nie musia³ siê urodziæ jest ¿ywy ale w wy¿szym wymiarze, korzysta ju¿ z cia³a ¶wietlistego o du¿o wy¿szej wibracji, dlatego go nie widzimy ), s± ich synowie , obydwaj, jest córka Marii Magdaleny i Jakuba , Tamar, jest Jakub, jest Herodiada ( matka M.M.) jest adopcyjny ojciec M.M. ( pierwszy Jan Chrzciciel, Herod Archelaos) jest Szawe³ z Tarsu , s± obydwie siostry Jezusa , s± Jego trzej m³odsi bracia, jest Maria jego Matka i jest Józef Jego ojciec. Spotka³am równie¿ ciotkê El¿bietê. nie spotka³am jeszcze pierwszej ich córki ukrywanej w Egipcie w Siwie Saren ( imiê jak matka), ale spotka³am wielu innych ludzi z tamtego miejsca i czasu. Nie ma teraz na ziemi Heroda Wielkiego.

Na obecnej scenie ¿ycia s± prawie wszyscy "aktorzy" tamtych czasów, bo dzieje ludzi i ziemi skierowa³y swoj± energiê w stronê dokoñczenia tamtych wydarzeñ przerwanych tragicznie na 2000 lat.

Zatem stanie siê .... ju¿ nikt nigdy nie zatrzyma ewolucji CZ£OWIEKA nie postawi swojej prywaty ( nie wa¿ne na skalê indywidualn± czy wiêkszej grupy) jako priorytet niewol±cy ludzi o innych pogl±dach.

Elitarna "SZKO£A ROZWOJU DUCHOWEGO... ZIEMIA" odzyska swoj± elitarno¶æ i wszystkie prawa oraz mo¿liwo¶ci przekazu wiedzy. Duchowo¶æ nie bêdzie ju¿ nigdy wiêcej niewolona przez materiê i jej wizje skostnienia wiedzy i praw.

Ludzie bardzo siê zagubili ale po tej ko³omyi materialno, uczuciowej wybrali drogê M¡DRO¦CI SERCA.... jeste¶my w momencie otwierania siê jej BRAM.

Jaki baga¿ zabierzemy ze sob±? Tylko TO.. co jest naszym piêknem prze¿yæ, m±dro¶ci± serca i wielko¶ci± uczuæ i MOC¡ SPRAWCZ¡, bo TYLKO TO jest energi± , któr± u¿yjemy do dalszej twórczo¶ci na naszej drodze ¿ycia. Zatem naprawdê szkoda czasu na walkê o materialne maj±tki, o priorytety osobistego autorytetu, o wszelakie tytu³y i piedesta³y.

Szczególnie w TYCH czasach w naszym TU i TERAZ najistotniejsze jest KIM JESTE¦ W WYMIARZE DUCHOWYM , a nie CO MASZ ... W WYMIARZE FIZYCZNYM.

Kto ma lekki baga¿ na plecach.... ten zawsze pójdzie dalej.....
Emotikon smile

Nikt ze sob± nie zabierze swoich pa³aców , gór z³ota bankowych depozytów ni hektarów ziemi o które tak usilnie zabiega.

Jedyne co zabieramy to .OSOBIST¡ MOC ( nie si³ê fizyczn±, bo ta jest tylko w kontakcie z materi± potrzebna ) i WIEDZÊ UCZUÆ , która TWORZY z depozytu wzorca wiedzy zapisywanej w nas.

Czy Maria Magdalena ( osoba absolutnie nie zwi±zana z religi± katolick±, ani ¿adn± inn±) posiadaj±c wiedzê ponad materialn± walczy³a by o swój autorytet i priorytet z innymi lud¼mi ? NIGDY...... zatem jak ma³o znawcy tematu z ni± zwi±zanego ,J¡ naprawdê znaj±?

Mo¿e to jest ju¿ pora na odkrywanie wiedzy o NIEJ na nowo....

zrozumienie Jej prawdziwej osobowo¶ci i obecnej roli na ziemi... bo majaki dawnej przesz³o¶ci s± ju¿ nie istotne...... ¯YCIE opowiada siê za NAPISANIEM NOWEJ HISTORII.........

ps. To jest moja refleksja po poznaniu walk personalnych miêdzy "inkarnacjami M.M." i to wieloma kobietami, które albo s± M.M. albo Kleopatr± !...... uffffff


Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 20, 2016, 11:56:50
Temat nie wyczerpany... poniewa¿ wiedza na temat Jezusa i M. M.jest nadal skrzêtnie ukrywana zarówno przez pewne opcje ¿ydowskie jak i przez Watykan.
Zawsze w ziemskich historiach powtarza siê ten sam w±tek ... walka o prawa do ziemi, o prawa spadkobierstwa ,w tym temacie motyw równie¿ jest istotny.

M.M. by³a najm³odszym dzieckiem Heroda Wielkiego, ojciec wydziedziczy³ wszystkie dzieci z poprzednich zwi±zków , wszystkie swoje dobra na ca³ej ziemi przepisa³ testamentem Marii Magdalenie. Z tym faktem nie pogodzi³o siê jej starsze przyrodnie rodzeñstwo nigdy, szukali innych rozwi±zañ , a nawet uniewa¿nienia woli Heroda Wielkiego w koalicji z rzymskim okupantem.

Testament Heroda Wielkiego ma jedn± bardzo ciekaw± klauzulê .... dziedzictwo jego przeolbrzymiego maj±tku MUSI przechodziæ ZAWSZE w linii ¿eñskiej , czyli z matki na córkê.
Wiadomo ¿e linia rodowa zachowana jest nie tylko przez gen ojca , a g³ownie przez RNa matki. Zatem czysty Ród kontynuuj± KOBIETY... ONE S¡ SPADKOBIERCZYNIAMI RODOWYMI ORAZ GWARANCJ¡ UTRZYMYWANIA RODOWEJ LINII.

Jezus i Maria Magdalena doskonale wiedzieli o tym, wiedzieli ¿e musz± zrobiæ WSZYSTKO by ich pierwsze dziecko córka prze¿y³a i przekaza³a ich genetykê potomnym , bowiem by³a to gwarancja wspó³czesnego rozwoju duchowego, otworzenia mo¿liwo¶ci LUDZIOM przez aktywacjê pewnych funkcji w ich DNA.

Zatem ¿ycie ich dwóch synów nie by³o zagro¿one , w ¶miertelnym niebezpieczeñstwie by³o ¿ycie ich pierwszego dziecka , córki, o imieniu SAREN.
Co zrobili? Upozorowali jej ¶mieræ w czasie niemowlêctwa ( niemowlêta w tamtych czasach czêsto umiera³y) maleñka Saren razem z tajemniczymi opiekunami zniknê³a. Wszystko by³o perfekcyjnie zaplanowane, musia³o siê udaæ i uda³o.

Opiekunowie razem z niemowlêciem udali siê do Oazy Siwa w Egipcie , przepiêknego miejsca niemal¿e na ¶rodku Sahary.

Saren nie zosta³a tam odnaleziona, oficjalnie nie ¿y³a, nie zna³a nawet swojej prawdziwej to¿samo¶ci , w ten sposób zapewniono jej bezpieczeñstwo w grupie podobnych dzieci.

Zasady ma³¿eñstwa dynastycznego , którym by³ zwi±zek Jezusa i M.M. wymaga³y posiadania trójki dzieci sp³odzonych w okre¶lonych warunkach i czasie , wedle zakonnego rytua³u.

Oficjalnie Jezus i M. M. mieli tylko dwóch synów , nie by³o córki spadkobierczyni rodowej po matce, która wype³ni³a by wymogi testamentu Heroda Wielkiego.

To dalszy ci±g tej w sumie prostej historii pazerno¶ci ludzkiej, która doprowadzi³a do przeolbrzymiej tragedii w dawnej Judei. Wiele tysiêcy ludzi zap³aci³o ¿yciem za zakulisowe knowania i perfidne wprowadzenie ich w niepotrzebne powstania.

A, jak zawsze chodzi³o o korzy¶ci materialne.... o ukrycie wiedzy dawnej ¦wi±tyni i w³adzê aspektu mêskiego nad ¿eñskim .. czyli absolutna dysharmoniê na ziemi.

cd...

Kiara.


http://www.disclose.tv/news/jesus_married_mary_magdalene_and_had_children_according_to_ancient_manuscript/128958


(http://d38zt8ehae1tnt.cloudfront.net/images/news/700_b8951d5af7d34ac47f5bb5ba3d6fa554.jpg?v=1458258079)


Children Ancient Mary Jesus 5.9K Jesus married the prostitute Mary Magdalene and had children, according to a manuscript almost 1,500 years old unearthed at the British Library. The so-called “Lost Gospel”, which has been translated from Aramaic, allegedly reveals the startling new allegations, according to The Sunday Times. Professor Barrie Wilson and writer Simcha Jacobovic spent months translating the text, which they claim states Jesus had two children and the original Virgin Mary was Jesus’s wife and not his mother. Many experts have downplayed the biblical figure’s historical importance but, according to the translators of the new gospel, she is of much greater significance than previously thought. Ancient forest revealed by storms. The recent huge storms and gale force winds that have battered the coast of West Wales have stripped away much of the sand from stretches of the beach between Borth and Ynyslas. The disappearing sands have revealed ancients forests, with the remains of oak trees dating back to the Bronze Age, 6,000 years ago. The ancient remains are said by some to be the origins of the legend of ‚Cantre‚r Gwealod‚ , a mythical kingdom now submerged under the waters pif Cardigan Bay The Dead Sea Scrolls are almost 1,000 biblical manuscripts discovered in the decade after the Second World War in what is now the West Bank. The texts, mostly written on parchment but also on papyrus and bronze, are the earliest surviving copies of biblical and extra-biblical documents known to be in existence, dating over a 700-year period around the birth of Jesus. The ancient Jewish sect the Essenes is supposed to have authored the scrolls, written in Hebrew, Aramaic and Greek, although no conclusive proof has been found to this effect Mary Magdalene already features in the existing gospels and is present at many of the important moments recorded in Jesus’s life. Further revelations from the book, including the names of Jesus's children, will be released on Wednesday ( via independent.co.uk ). READ MORE: http://www.disclose.tv/news/jesus_married_mary_magdalene_and_had_children_according_to_ancient_manuscript/128958

cd...


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Maj 13, 2016, 19:38:10

Scheda po Marii Magdalenie.....

Tak na marginesie kilka ciekawostek o Marii Magdalenie....

Pewne ustne przekazy, które tego dowodzi³y, zosta³y usuniête z Nowego Testamentu przed jego wydaniem, ale szereg innych pozostawiono nietkniêtych w ewangeliach i innych ksiêgach kanonu wiary. Nie bez znaczenia s± tu relacje z ceremonii ich za¶lubin. Nie jest to jednak w Kanie, jak sugerowali niektórzy teolodzy, ale wcze¶niej znacznie, bardziej wyra¼ny obrzêd namaszczenia w linii ¿eñskiej siêgaj±cy korzeniami tradycji syryjskiej rodziny, królewskiej , Marii Magdaleny, co potwierdza hebrajski Stary Testament."......

******
W Kodzie Leonarda Da Vinci mówi siê, ¿e Maria Magdalena i Jezus mieli córkê imieniem Sarah, ale imiê to nie wystêpowa³o w I wieku - by³ to natomiast izraelski tytu³ oznaczaj±cy ksiê¿niczkê. Imiê ich córki (urodzonej w roku 33 n.e.) brzmi Tamar - Tamar Sarah. Imiê Tamar znaczy "li¶æ palmowy" i jest identyczne z imieniem, jakie nosi³a wymieniana w Starym Testamencie za³o¿ycielka królewskiego domu Judy i jakie nadano siostrze króla Dawida. Jednak Maria Magdalena i Jezus oprócz córki mieli jeszcze dwóch synów, co potwierdzi³a dr Barbara Thiering z Rady ds. Badañ Teologicznych przy Uniwersytecie w Sydney...."

***********

Poniewa¿ ukryto istnienie pierwszej córki Jezusa i M.M. ( oficjalnie podana by³a jej ¶mieræ w niemowlêctwie) pierwsze dziecko Marii Magdaleny , córkê Saren by³a dzieckiem pierworodnym , spadkobierczyni± rodow± .... dziedziczk± i przekazicielkê ich DNA i RNa matki oficjalnie mieli tylko dwóch synów.
Córka Tamar urodzona w 33 r.n.e. pochodzi³a ze zwi±zku przymusowego z bratem Jezusa ju¿ po jego "ukrzy¿owaniu".. czyli kastracji , bo wymogiem rytualnym ma³¿eñstwa dynastycznego by³o sp³odzenie trojki dynastycznych dzieci.
Nakazem tradycji brat musia³ zast±piæ brata w tym obowi±zku w nakazowym ma³¿eñstwie ... w lewiracie.

Tamar by³a czwartym dzieckiem Marii Magdaleny , jej drug± córk± ,oficjalnie dzieckiem Jezusa ale jej biologicznym ojcem by³ Jego m³odszy brat znany pó¼niej jako Józef z Arymatei.
gdy Tamar skoñczy³a 5 lat prawnie odebra³ j± matce. Wyjecha³ z ni± do Irlandii.
Powsta³a nowa linia rodowa w której jest Dna i Rna Marii Magdaleny ale nie unikalne Dna Jezusa.
Spadkobiercy tego Rodu zataili wiedzê prawdziw± o nim, przekazali potomnym ¿e Tamar by³a jedyn± córk± M.M. walczyli potajemnie zniszczenie spadkobierców rodu Saren.
Stworzyli A -Mer-y-ka na wzór Europy , usi³owano zmieniæ wzorce ¿ycia, podporz±dkowaæ Ród Jezusa/ ROD NIEBIESKICH JAB£EK ... rodowi Jego brata / RODOWI WINNEGO GRONA .
do dzisiaj borykamy siê z konsekwencjami tamtych decyzji i walki o schedê po Marii Magdalenie.

To wszystko jest niepotrzebne, bo wszyscy pochodzimy z tego samego Niebiañskiego Rodu, ca³a reszta ziemskiej przygody , to tylko droga ewolucji.. poznawania siebie na tle ró¿nych zdarzeñ , podejmowania decyzji w obliczu trudnych sytuacji... które odkrywaj± naszcz± ciemn± niedoskona³o¶æ albo ¶wietlisto¶æ i nic wiêcej.

Kiara.


*******************

Poni¿szy artyku³ pochodzi z 47-go numeru Nexusa.

Jego wydawca (Agencja Nolpress) ma stronê internetow± zamieszczon± pod adresem http://www.nexus.media.pl/

Ich e-mail to nexus@nexus.media.pl

Telefon do Agencji Nolpress to 85 653 55 11

 

SCHEDA PO MARII MAGDALENIE.

(https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p206x206/13015184_10206732635814540_1833837994009095185_n.jpg?oh=8106364e02a7f6cb43a2a6b6354dc510&oe=57E14E5C)

 

Je¶li kogo¶ zaciekawi³y artyku³y "¦wiêty Graal i tajemnica potomków Jezusa" i "¦wiêty Graal i tajemnica potomków Jezusa - dokoñczenie" to pewnie zainteresuje go poni¿szy artyku³, który nawi±zuje tak¿e do bestsellerowej powie¶ci Dana Browna p.t. "Kod da Vinci". Miêdzy innymi Laurence Gardner wyja¶nia, ¿e pierwsze dziecko Jezusa i Marii Magdaleny to nie by³a Sarah (jak w ksi±¿ce i w filmie "Kod da Vinci"), ale Tamar (Tamar Sarah), co oznacza "palmowy li¶æ", a Sarah by³o po prostu izraelskim terminem oznaczaj±cym ksiê¿niczkê i te imiê nie wystêpowa³o w I wieku.

 

Artyku³ wyja¶nia tak¿e sprawê rzekomego przedstawienia Marii Magdaleny na obrazie "Ostatnia Wieczerza" znajduj±cym siê w klasztorze Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. Gdyby Leonardo da Vinci chcia³ przedstawiæ ¿onê Jezusa na obrazie móg³ by to zrobiæ bezkarnie tak jak uczyni³ n.p. Fro Angelico. Historyczne znaczenie wizerunków Marii Magdaleny w dzie³ach sztuki czy na malowid³ach jest znacznie bardziej wybuchowe, ni¿ to ma miejsce w scenariuszu zaprezentowanym w Kodzie Leonarda da Vinci.

*****************************

 

 

¯ona Jezusa, Maria Magdalena, by³a w pocz±tkowym okresie chrze¶cijañstwa jego najwa¿niejsz± postaci±, znacznie przewy¿szaj±c± znaczeniem Piotra i Paw³a.

 

Dziesiêæ lat temu w ksi±¿ce Bloodline of the Holy Grail (Krew z krwi Jezusa) po raz pierwszy omówi³em ukrywane dane archiwalne dotycz±ce Chrystusa i Marii Magdaleny oraz znaczenie rodowodu ich potomstwa. Temat ten zosta³ podchwycony przez Dana Browna w jego beletrystycznej ksi±¿ce The Da Vinci Code (Kod Leonarda Da Vinci) o wybuchowym i kontrowersyjnym charakterze, która rzuca nowe ¶wiat³o na ¿ycie Marii Magdaleny.

 

W czasie ostatnich dziesiêciu lat uda³o siê pozyskaæ szereg nowych informacji z archiwów klasztornych i templariuszy, które znacznie poszerzaj± zakres wcze¶niej opublikowanych danych.

 

Maria Magdalena jest jedn± z najczê¶ciej portretowanych i rze¼bionych klasycystycznych postaci. Arty¶ci i romantycy uwielbiali j±, natomiast ko¶cielny establishment nieustannie j± szkalowa³. W Nowym Testamencie jest przedstawiona jako sponsor Jezusa, kobieta, któr± kocha³, bliska towarzyszka jego matki i pierwsza osoba, z któr± rozmawia³ po zmartwychwstaniu. Mimo to doktryna ko¶cio³a g³osi, ¿e by³a ona grzesznic±, co nie przeszkodzi³o, by ta grzesznica zosta³a ostatecznie w roku 1969 uznana za ¶wiêt±.

 

Pozycja Marii Magdaleny ma charakter unikalny w historii chrze¶cijañstwa. Mimo jej wyra¼nie drugorzêdnej roli w ewangelii w innych tekstach jest przedstawiana jako jedna z czo³owych postaci. W rzeczywisto¶ci jest najwa¿niejsz± postaci± chrze¶cijañstwa, znacznie przewy¿szaj±c± znaczeniem Piotra i Paw³a. Dramat wy³aniaj±cy siê z watykañskich i klasztornych archiwów dotyczy jej ma³¿eñstwa z Jezusem, jej wygnania z Judei w roku 44 n.e. pod zarzutem podburzania i udokumentowanego prze¶ladowania jej potomków przez kolejnych rzymskich cesarzy. Dlaczego Biblia nie zawiera tych faktów? Otó¿ czê¶ciowo zawiera, lecz tych faktów nie naucza siê i nie omawia.

 

Warto tu podkre¶liæ, ¿e mimo istnienia wielu wczesnochrze¶cijañskich malowide³ na¶ciennych w po³o¿onych pod ulicami Rzymu katakumbach, najstarsze dot±d odkryte w obiektach po³o¿onych na powierzchni wcale nie przedstawiaj± Jezusa lub jego matki, ale Mariê Magdalenê. Jedno z nich zatytu³owane Myrrophore (Zwiastun Marii) przedstawia Mariê u grobu Chrystusa z alabastronem (naczynie z alabastru, gliny lub szk³a przeznaczone na wonno¶ci, u¿ywane w staro¿ytnej Grecji, Egipcie i Rzymie. - Przyp. t³um.) zawieraj±cym ma¶æ. To pochodz±ce z pocz±tku III wieku (na d³ugo przed ustanowieniem Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego) malowid³o zosta³o znalezione w kaplicy nad rzek± Eufrat w Syrii, sk±d w latach trzydziestych XX wieku zosta³o przeniesione do Galerii Sztuki Uniwersytetu Yale.

 

Liturgiczne ewangelie nie mówi± nic o rodzicach Marii Magdaleny. Mówi± o tym natomiast inne teksty historyczne i najistotniejszy w tym przekazie jest jej status cywilny. W ewangeliach, które ze wzglêdów strategicznych zosta³y wykluczone z Nowego Testamentu. W roku 397 n.e. na Radzie w Kartaginie, Maria Magdalena zosta³a okre¶lona jako ¿ona Mesjasza. Nawet z dokumentów katarskich pochodz±cych z Prowansji z XIII wieku n.e. jasno wynika, ¿e w ko³ach gnostycznych by³a ona "zawsze rozumiana jako ¿ona Jezusa".

 

Pewne ustne przekazy, które tego dowodzi³y, zosta³y usuniête z Nowego Testamentu przed jego wydaniem, ale szereg innych pozostawiono nietkniêtych w ewangeliach i innych ksiêgach kanonu wiary. Nie bez znaczenia s± tu relacje z ceremonii ich za¶lubin. Nie jest to jednak Kanie, jak sugerowali niektórzy teolodzy, ale znacznie bardziej wyra¼ny obrzêd namaszczenia siêgaj±cy korzeniami tradycji syryjskiej rodziny królewskiej Marii Magdaleny, co potwierdza hebrajski Stary Testament.

 

Ksi±¿ka Dana Browna Kod Leonarda Da Vinci sugeruje, ¿e Maria pochodzi³a z linii Benjamina, ale tak nie by³o. Jej pochodzenie jest znacznie wy¿sze, wywodzi³a siê z tej samej linii Dawida, co Jezus, z suwerennym rodowodem wiod±cym przez panuj±cy w II wieku p.n.e. w Judzie kap³añski ród królewski Hasmoneuszy. Dominikañskie i benedyktyñskie zapiski s± równie¿ zgodne z tym, ¿e pochodzenie Marii Magdaleny ze strony matki wywodzi siê z rodzin królewskich Judei, z ze strony ojca z rodzin królewskich Syrii.

 

W Kodzie Leonarda Da Vinci mówi siê, ¿e Maria Magdalena i Jezus mieli córkê imieniem Sarah, ale imiê to nie wystêpowa³o w I wieku - by³ to natomiast izraelski tytu³ oznaczaj±cy ksiê¿niczkê. Imiê ich córki (urodzonej w roku 33 n.e.) brzmi Tamar - Tamar Sarah. Imiê Tamar znaczy "li¶æ palmowy" i jest identyczne z imieniem, jakie nosi³a wymieniana w Starym Testamencie za³o¿ycielka królewskiego domu Judy i jakie nadano siostrze króla Dawida. Jednak Maria Magdalena i Jezus oprócz córki mieli jeszcze dwóch synów, co potwierdzi³a dr Barbara Thiering z Rady ds. Badañ Teologicznych przy Uniwersytecie w Sydney.

Sk±d pochodz± te informacje? O dziwo, wiêkszo¶æ z nich znale¼æ mo¿na w tych czê¶ciach Nowego Testamentu, które s± powszechnie pomijane w naukach serwowanych przez ko¶cieln± hierarchiê. S± równie¿ doskona³e ¼ród³a datowane na I wiek n.e. (u¶ci¶lone przez ojców ruchu chrze¶cijañskiego), które mówi± o brutalnych prze¶ladowaniach, jakich do¶wiadczy³a ta linia rodowa.

 

Po ukrzy¿owaniu, zmartwychwstaniu i wniebowst±pieniu Jezusa kolejni rzymscy cesarze, pocz±wszy od Wespazjana (lata 69-79 n.e.), przesy³ali swoim dowódcom wojskowym rozkazy mówi±ce, ¿e potomków Jezusa i jego rodziny nale¿y ¶cigaæ i ¶cinaæ im g³owy. Wybitni historycy, tacy jak Hegesippos i Euzebiusz odnotowali, ¿e d±¿ono do przerwania kontynuacji tego mesjanistycznego królewskiego domu.

 

Wydany w roku 70 n.e. (oko³o 40 lat po ukrzy¿owaniu) cesarski edykt nakazywa³: "rodzinê Dawida nale¿y odszukaæ, nikt królewskiego pochodzenia nie mo¿e ostaæ sie po¶ród ¯ydów". Kolejne doniesienia mówi±, ¿e chocia¿ wielu cz³onków tej rodziny zosta³o z³apanych, niektórych zwolniono i po "zwolnieniu zostali oni przywódcami Ko¶cio³a w ¶ci¶le dynastycznym porz±dku, poniewa¿ posiadali wrodzone prawa i poniewa¿ pochodzili z królewskiej rodziny". Ci prze¶ladowani potomkowie nosili nazwê Desposyni (Nastêpcy Pana).

 

Archiwum Watykañskie ujawnia, ¿e w roku 318 n.e. delegacja potomków Mesjasza stanê³a przed Sylwestrem, biskupem Rzymu. Twierdzili oni, ¿e Nazareñski Ko¶ció³ Jezusa ulega deprawacji i ¿e powinien byæ zarz±dzany przez prawowitych potomków rodziny, a nie przez despotyczny imperialny re¿ym. O¶wiadczono im jednak, ¿e moc zbawienia nie jest zwi±zana z Jezusem, lecz z cesarzem Konstantynem, dla którego zosta³o "zarezerwowane mesjanistyczne dziedzictwo od pocz±tku ¶wiata"!

 

Ciê¿kie by³o po³o¿enie i dola potomków Jezusa i Marii Magdaleny. Wbrew przekazom historycznym ortodoksyjny kler Rzymu, który wykszta³ca³ siê od IV wieku n.e., doprowadzi³ do ich odsuniêcia. Kiedy Jan Kasjan z Betlejem zak³ada³ w IV wieku zakon Kasjanitów, Maria Magdalena cieszy³a siê w tym zakonie ogromn± czci± i jego cz³onkowie stali siê oficjalnymi stra¿nikami jej grobu. W czasach pó¼niejszych Maria Magdalena zosta³a og³oszona Matk± Opiekunk± Zakonu Dominikanów i szata graficzna z ni± zwi±zana w wersji dominikanów, franciszkanów i innych grup zakonnych znacznie ró¿ni³a siê od propagowanej przez Ko¶ció³ Rzymskokatolicki.

 

Warto tu zauwa¿yæ, ¿e podczas gdy Ko¶ció³ pomniejsza³ znaczenie Marii Magdaleny, kardyna³owie i biskupi zamówili dodatkow± liczbê jej portretów do europejskich ko¶cio³ów. Trudno by³o poj±æ tego przyczynê, ale na szczê¶cie zachowa³y siê zapiski wyja¶niaj±ce, jak i dlaczego do tego dosz³o, przede wszystkim pochodz±ce z pracowni renesansowego artysty Rafaela, ucznia Micha³a Anio³a i Leonarda da Vinci, którego w roku 1508 wezwa³ do Rzymu papie¿ Juliusz II.

 

Pracownia otrzyma³a zamówienie na udekorowanie kaplicy po¶wiêconej Marii Magdalenie w rzymskich Ko¶ciele Trinita dei Monti. Zamówienie mówi³o o namalowaniu nastawy w postaci sceny zmartwychwstania i czterech zwi±zanych z Mari± Magdalen± ¶ciennych fresków. Modelem do tych fresków by³a Lukrecja Scanatoria, opisywana jako "unafamossima cortigiana di Roma" ("s³awna rzymska kurtyzana"). W rzeczywisto¶ci by³a ona ulubion± kochank± samego papie¿a Juliusza. Inne znane kurtyzany dworu papieskiego z okresu odrodzenia to Masina, Vanozza dei Cattanei, Giulia Farnese, Gaspara Stampa, Veronica Franco i Tullia d'Aragona. Kobiety te ¿y³y w najwiêkszym papieskim przepychu obdarowywane domami, winnicami i wszelkimi dobrami.

 
CD.....


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Maj 13, 2016, 19:45:23


CD....


Nie stosuj±c siê do celibatu obowi±zuj±cego w Ko¶ciele, watykañscy hierarchowie prowadzili ekstrawaganckie ¿ycie seksualne, ale to nie by³a nowinka okresu renesansu. By³a to scheda kultury papieskiej siêgaj±cej korzeniami do rzymskiego prawa cesarza Teodozjusza z V wieku i Justyniana z VI wieku spisanego w Corpus Juris Civilis (Kodeks Prawa Cywilnego). To w³a¶nie wtedy Marii Magdalenie po raz pierwszy przypisano pozabiblijny status nierz±dnicy, co w roku 591 og³osi³ papie¿ Grzegorz.

 

Obecnie, jak wynika z kronik, jest ju¿ oczywiste, ¿e dokument z roku 591 by³ manewrem rzymskich hierarchów. Maria sta³a siê koz³em ofiarnym. By³a konsekwentnie oczerniana przez Ko¶ció³, który przypisa³ jej ¿al za grzechy, których nie pope³ni³a. Biskupi traktowali j± jako swoje nie koñcz±ce sie ¼ród³o rozgrzeszenia - czuli siê w pe³ni rozgrzeszeni z ³amania celibatu tak d³ugo, jak d³ugo zamawiali portrety pokutnicy Marii Magdaleny.

 

W pierwszych wiekach Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego Jezus zosta³ odsuniêty na bok, nie by³ traktowany jako postaæ o du¿ym znaczeniu. Od czasów Konstantyna Wielkiego cesarze byli ostatecznymi bóstwami ruchu, pe³ni±c rolê, któr± przejêli papie¿e po upadku Zachodniego Cesarstwa. W kolejnych wiekach autorytet papiestwa stale spada³ i w VIII wieku Ko¶ció³ by³ bliski ca³kowitego upadku.

 

Kluczowi monarchowie Europy wywodzili siê z linii Dawida, a niektórzy z nich pochodzili z bezpo¶redniej linii potomków Jezusa, Desposynów. Wszystkie wysi³ki, by ich zniszczyæ (jak opisuje to Euzebiusz, Hegesippos i inni) spe³z³y na niczym. Jedynym sposobem umo¿liwiaj±cym dworowi papieskiemu ugruntowanie swojej nadrzêdnej roli by³o przejêcie kontroli nad struktur± monarchii, co w roku 751 uda³o siê zrealizowaæ papie¿owi Zachariaszowi.

 

Bez podawania ¼ród³a Zachariasz przedstawi³ nieznany dot±d dokument, który wygl±da³ na sporz±dzony 400 lat wcze¶niej i opatrzony podpisem cesarza Konstantyna. G³osi³ on, ¿e papie¿ jest osobi¶cie wyznaczonym przez Chrystusa jego reprezentantem na Ziemi z pa³acem, którego ranga znacznie przewy¿sza wszystkie pozosta³e pa³ace ¶wiata. Dokument g³osi³, ¿e udzielona mu przez Boga godno¶æ przewy¿sza godno¶æ wszystkich ziemskich w³adców i ¿e on, papie¿, posiada moc i upowa¿nienie do "wyznaczania" królów i królowych jako swoich podw³adnych.

 

Dokument sta³ siê znany jako Donacja Konstantyna i jego zasady zosta³y z miejsca wprowadzone w ¿ycie. Za jego spraw± monarchia przeobrazi³a siê ze stra¿nika spo³eczeñstwa we w³adzê absolutn±. Od tego momentu europejscy w³adcy byli koronowani przez papie¿a i w ten sposób stawali siê s³ugami Ko¶cio³a zamiast ludzi. Zlikwidowane Cesarstwo Rzymskie by³o ju¿ reliktem historycznym i Zachariasz wpad³ na pomys³ utworzenia ¦wiêtego Cesarstwa Rzymskiego kontrolowanego z Watykanu.

 

Pierwszym posuniêciem by³o zdetronizowanie najbardziej wp³ywowego domu królewskiego Europy - w³adaj±cej Gali± (Francj±) dynastii Merowingów. Ta enigmatyczna dynastia szczyc±ca siê genealogi± wywodz±c± siê od izraelskiego króla Dawida rz±dzi³a Frankami od 300 lat. Zgodnie z edyktem cesarza Wespazjana z I wieku n.e. który nakaza³: "rodzinê Dawida nale¿y odszukaæ, nikt królewskiego pochodzenia nie mo¿e ostaæ siê po¶ród ¯ydów" - Merowingowie nie powinni wed³ug Zachariasza w ogóle istnieæ. W rezultacie doprowadzi³ do ujêcia i uwiêzienia ich króla Childerica III, a nastêpnie do osadzenia w jego pa³acu rodziny miejscowych notabli, którzy przyjêli nazwê Karolingów. W ca³ym 236-letnim okresie panowania Karolingów jedynym znacz±cym królem by³ Karol Wielki.

 

W ten sposób uda³o siê ustanowiæ nowy zwyczaj i zapocz±tkowaæ ¦wiête Cesarstwo Rzymskie. Od tego momentu europejscy królowie byli koronowani przez papie¿a - w Anglii z jego nominacji nasta³ arcybiskup Cantenbury. Szkocja pozosta³a osamotniona w swoim oporze przeciwko tej pokrêtnej katolickiej inwazji i jej monarchowie byli kolejno ekskomunikowani.

 

Donacja Konstantyna jest obecnie we wszystkich encyklopediach ¶wiata opisywana jako "najwiêksze na ¶wiecie fa³szerstwo". Dowód na to zosta³ odkryty 500 lat temu, Donacja powo³uje siê na Nowy Testament wed³ug Wulgaty prze³o¿onej na ³acinê przez ¶w. Hieronima, który urodzi³ siê w roku 347 n.e. czyli co najmniej 20 lat po rzekomym wydaniu i podpisaniu tego dokumentu przez Konstantyna (ró¿ne ¼ród³a podaj± odmienne daty rzekomego wydania Donacji przez Konstantyna. By³o to wed³ug nich miêdzy rokiem 315 a 325 n.e. - Przyp. red.). Co wiêcej, jêzyk Donacji jest typowy dla VIII wieku i nie zdradza ¿adnych cech podobieñstwa ze stylem stosowanym w czasach Konstantyna.

 

Pierwszym, który w roku 1001 og³osi³ Donacjê oszustwem, by³ saksoñski cesarz Otto III, ale tê sprawê ignorowano a¿ do XV wieku, w którym w³oski lingwista Lorenzo Valla zdecydowanie podwa¿y³ jej prawdziwo¶æ. Dosz³o do tego, kiedy zosta³ zatrudniony przez papie¿a Miko³aja V do pracy w Bibliotece Watykañskiej gdzie odnalaz³ Donacjê i og³osi³, ¿e jest o¶miowiecznym fa³szerstwem. Tak czy inaczej, dokument ten umo¿liwi³ wprowadzenie nowego stylu papieskich rz±dów. By³o to narzêdzie, przy pomocy którego Ko¶ció³ Rzymskokatolicki zaw³aszczy³ w³adzê polityczn± i po upadku Zachodniego Imperium usun±³ Desposynów, potomków Jezusa i Marii Magdaleny. Dokument ten sta³ siê podstawowym dokumentem papieskiej dominacji nad ca³ym chrze¶cijañstwem i jego monarchami.

 

W Kodzie Leonarda da Vinci mówi siê, w jaki sposób Leonardo da Vinci umie¶ci³ skrycie Mariê Magdalenê na swoim malowidle na¶ciennym "Ostatnia Wieczerza" znajduj±cym sie w klasztorze Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. W rzeczywisto¶ci tak nie by³o. To przypuszczenie zosta³o oparte na przestarza³ej koncepcji wysuniêtej w roku 1994 na podstawie stanu tego malowid³a w postaci, jaka zachowa³a siê po oczyszczeniu go w roku 1954 przez Mauro Pellicciolego.

 

W Kodzie da Vinci mówi siê, ¿e w czasie renowacji w roku 1954 malowid³o "Ostatnia Wieczerza" zosta³o "oczyszczone a¿ do oryginalnej farby po³o¿onej przez da Vinci", jednak nie jest to zgodne z prawd±. Ju¿ wtedy by³o wiadomo, ¿e jedynie jedna pi±ta oryginalnego obrazu da Vinci pozosta³a nietkniêta i ¿e wszystko by³o pozacierane przez pó¼niejsze przemalowania i kolejne próby renowacji Pelliccioli jedynie oczy¶ci³ powierzchniê i zabezpieczy³ dzie³o przed ple¶ni±.

 

Dopiero w roku 1978 w³a¶ciwej renowacji malowid³a dokona³ znany konserwator dzie³ sztuki dr Pinin Brambilla Barcilon. Renowacja zajê³a mu dwadzie¶cia lat i w tym czasie malowid³o nie by³o dostêpne dla zwiedzaj±cych. Zosta³o ods³oniête dopiero w roku 1999, za¶ ¼ród³o, na które powo³uje siê Dan Brown w swojej ksi±¿ce, zosta³o napisane piêæ lat wcze¶niej i nie opiera³o siê na obecnie istniej±cej "Ostatniej Wieczerzy".

 

Podczas zakoñczonej w roku 1999 renowacji malowid³o rzeczywi¶cie zosta³o ods³oniête a¿ do oryginalnej farby Leonarda da Vinci, które by ¶wiadczy³y, ¿e w miejscu, gdzie znajduje siê aposto³ Jan, by³a kobieta. Na przyk³ad ³añcuch na szyi okaza³ siê pêkniêciem ¶ciany. Domniemany zarys piersi na postaci zosta³ spowodowany ciemnymi plamami sztukaterii pochodz±cej z wcze¶niejszych prób uzupe³nienia tynku. Ponadto w Bibliotece Ambrosina w Mediolanie znajduje siê szkic projektu tej postaci, która jest z ca³± pewno¶ci± podpisana "Jan", natomiast dwa znane portrety Marii Magdaleny autorstwa Leonarda da Vinci nie maj± nic wspólnego z postaci± aposto³a przedstawion± na "Ostatniej Wieczerzy".

 

Gdyby Leonardo chcia³ przedstawiæ Mariê Magdalenê na "Ostatniej Wieczerzy", móg³by zrobiæ to bezkarnie. Post±pili tak inni arty¶ci, na przyk³ad Fro Angelico, który przedstawi³ Mariê Magdalenê jako trzynastego aposto³a. Nie by³o ¿adnej potrzeby, aby artysta zatrudniony przez dominikanów wprowadza³ potajemnie Mariê Magdalenê, która od XIII wieku by³a wiod±c± postaci± w dominikañskich dzie³ach sztuki jako Matka Protektora Zakonu.

 

Kolejny w±tek Kodu Leonarda da Vinci sugeruje, ¿e Klasztor Syjonu (stolica kantonu Valais po³o¿onego w po³udniowo-zachodniej czê¶ci Szwajcarii; Sion to nazwa francuska, za¶ jej niemiecki odpowiednik to Sitten. - Przyp. t³um.) by³ siedzib± tajnego zakonu zwolenników Marii Magdaleny, którego pocz±tki siêgaj± czasów wypraw krzy¿owych. To jest zupe³nie wyssane z palca, poniewa¿ nie by³o sta³ej organizacji o tej nazwie. W ró¿nych czasach by³y cztery nie zwi±zane ze sob± organizacje o podobnych nazwach, z których tylko jedna mia³a bezpo¶redni zwi±zek z Mari± Magdalen±.

 

W rzeczywisto¶ci opis tego stowarzyszenia pochodz±cy z renesansowych kronik Prieure Notre Dame de Sion jest bardzo odkrywczy. Stowarzyszenie to kierowane przez Rene d'Anjou, króla Neapolu, wymienia ró¿nych europejskich królów i królowe oraz osoby z kó³ artystycznych, takie jak Giotto di Bondone, Jan Van Eyck, Leonardo da Vinci i inni, jako zagorza³ych zwolenników spu¶cizny po Marii Magdalenie. To w³a¶nie w wyniku ich dzia³añ za³o¿ono eremiczn± szko³ê La Madelaine de St Baumette w Prowansji oraz  ustanowiono betañskie ¶wiêta w Marsylii, Tarascon i Aix.

 

Poza tym to, co pisze Dan Brown, Maria Magdalena jest od stuleci ulubienic± artystów, od Giotta di Bondone poczynaj±c, a na Salwadorze Dali koñcz±c. Obrazy Marii Magdaleny s± czêsto bardzo odleg³e od biblijnych wizerunków, ale nigdy nie jest ona przedstawiana w sposób z³o¶liwy.

 

Wizerunki Marii Magdaleny w dzie³ach sztuki, czy to na malowid³ach "Ostatnia Wieczerza", "Magdalena w Kanie", czy te¿ innych, s± zawsze przedstawiane otwarcie i ich historyczne znaczenie jest znacznie bardziej wybuchowe, ni¿ to ma miejsce w scenariuszu zaprezentowanym w Kodzie Leonarda da Vinci.

 

Sir Laurence Gardner

Autor powy¿szego artyku³u jest autorem ksi±¿ki Bloodline of the Holy Grail (Krew z krwi Jezusa. ¦wiêty Graal i tajemnica potomków Jezusa).

 

Liczba ods³on na "starej" stronie Cudu Mi³o¶ci: 7874

http://cudmilosci.net/index.php?option=com_content&view=article&id=150%3Ascheda-po-marii-magdalenie&catid=89&Itemid=486


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Maj 25, 2016, 20:48:32
 CHAPELLE NOTRE -DAME de la MEDAILLE Paris rue du BAC

( nie da siê mojej pamiêci wyzerowaæ.. pomimo usilnych starañ tych.. i owych....)
Oczywi¶cie wszystko co ma w swoim tytule Notre-Dame..... Nasza Pani... by³o i jest po¶wiêcone Marii Magdalenie, nie Marii matce Jezusa... o tym fakcie trzeba wiedzieæ i pamiêtaæ, bo jest to kod identyfikuj±cy informacje.

A , zatem ... siostrze Katarzynie za ka¿dym razem objawia³a siê Maria Magdalena! To Jej jest po¶wiêcona ta Kaplica. W w trzech objawieniach przekazane s± bardzo istotne informacje dotycz±ce przysz³o¶ci ziemi.. trzeba je tylko w³a¶ciwie odczytaæ... co wcale nie jest takie trudne dla posiadaczy pewnej wiedzy.
Czyli powrót "B£ÊKITNEJ DAMY".....

... a w³a¶ciwie to ju¿ ostatni etap realizacji jej trzech objawieñ..... dzieje siê i to niesamowicie szybko, pomimo ukrywania tej wiedzy przed LUD¬MI !

Chapelle Notre-Dame de la Médaille Miraculeuse

https://www.youtube.com/watch?v=OoQ9MKhN9iE


Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Maj 25, 2016, 21:13:07
Poniewa¿ ujawnienie interpretacji  tre¶ci  tych objawieñ jest uznane z niebezpieczne ( my¶lê ¿e nie tylko katolickie s³u¿by) skasowano ju¿ pierwsze.
 Napisze je ponownie, ale ono ju¿ jest wpisane w pole morfogenetyczne tam siê go nie da wykasowaæ....


18 maja o 21:59 ·

II OBJAWIENIE na RUE DE BAC w PARY¯U.


(https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/s526x395/13254369_10206894466740212_4021999536875893651_n.jpg?oh=3c52ad2853a8f00f3a557425767bb856&oe=57D5CD06)

W niedzielê, 27 listopada 1830 roku, ¶w. Katarzyna przebywa³a w kaplicy, gdy ponownie ujrza³a Naj¶wiêtsz± Pannê, która sta³a przed wizerunkiem ¶w. Józefa, odziana w bia³± sukniê po³yskuj±ca czerwieni±. Jej oblicze by³o niezwykle piêkne,na g³owie mia³a bia³± koronkow± przepaskê ( tiarê) przylegaj±ca do czo³a, za¶ w rêkach trzyma³a z³ot± kulê z krzy¿em, która symbolizowa³a ¶wiat. Naj¶wiêtsza Panna powiedzia³a do Katarzyny: „Ta kula symbolizuje ca³y ¶wiat, Francjê i ka¿dego cz³owieka z osobna".

W tym objawieniu wokó³ Naj¶wiêtszej Panny uformowa³ siê owal z przes³aniem wypisanym z³otymi literami: „O Maryjo bez grzechu poczêta, módl siê za nami, którzy siê do Ciebie uciekamy!"

A potem us³ysza³a g³os: „Postaraj siê o wybicie medalika na ten wzór! Wszystkie osoby, które bêd± go nosiæ na szyi, otrzymaj± wielkie ³aski. £aski bêd± obfite dla tych, którzy nosiæ go bêd± z ufno¶ci±."

„W tej samej chwili - opowiada³a ¶w. Katarzyna - obraz jakby siê obróci³ i ujrza³am jego drug± stronê." Nad liter± M widnia³ krzy¿ spoczywaj±cy na poprzecznej belce; pod ni± Serce Jezusa, otoczone cierniow± koron±, oraz Serce Maryi przebite mieczem. Krzy¿ otacza³o dwana¶cie gwiazd nawi±zuj±cych do s³ów Apokalipsy: „Niewiasta obleczona w s³oñce i ksiê¿yc pod jej stopami, a na jej g³owie wieniec z gwiazd dwunastu."

W grudniu Matka Bo¿a ukaza³a siê ponownie ¶w. Katarzynie. Tak jak poprzednio trzyma³a w rêkach z³ot± kulê z krzy¿em. Na palcach d³oni mia³a jak poprzednio ozdobione szlachetnymi kamieniami pier¶cienie, z których rozpo¶ciera³y siê promienie, ka¿dy piêkniejszy od drugiego, i sta³a na pó³kuli, maj±c pod stopami wê¿a. I da³o siê us³yszeæ g³os: „Promienie, które widzisz s± symbolem ³ask, jakie zsy³am na tych, którzy mnie o to prosz±. Szlachetne kamienie, które nie wysy³aj± promieni, symbolizuj± te ³aski, o których zes³anie zapomniano prosiæ w modlitwie”.

*************************************

Odczyt symboliki objawienia.

Tym razem "B³êkitna Dama" pojawi³a siê w bia³ej sukni po³yskuj±cej czerwieni±. .... czerwieñ i biel reprezentuj± energetyczn± pe³niê jako, ¿e budowa energetyczna CZ£OWIEKA materialnego oparta jest na 7 czakrach. Pierwsza z nich to czerwona czakra ¿ycia , siódma, to bia³a czakra korony .. bia³o czerwona suknia jest symbolem harmonii i mocy zespolonych wszystkich czakr.
Przepaska czo³owa ... bia³y zawój na g³owie ,tiara to symbol najwy¿szej rangi kap³añskiej.

Józef.... wspó³cze¶nie rozumiane imiê, ale w dawnej Judei nie tylko dla Esseñczyk to imiê znaczy³o KRÓL .... tak jak MARIA znaczy³o .. KRÓLOWA.

Z³ota kula z krzy¿em.. jab³ko królewskie to symbol zwyciêstwa i w³adzy. Jest pradawnym symbolem zwyciêstwa greckiej Bogini Nike zaadoptowanym jako symbol w³adzy królewskiej zawsze trzymany w lewym rêku, ma absolutny zwi±zek z aspektem ¿eñskim.

Z³ote jab³ko z krzy¿em .... to równie¿ pradawny symbol rodowy Rodu "B³êkitnych Jab³ek", symbolizuje pe³niê, doskona³o¶æ i najwy¿sz± z³ot± warto¶æ ale zarazem , ukryt± w sobie informacjê o pentagramie Wenus , który jest odno¶nikiem wiedzy i w³adzy nad 5 elementami oraz ludzkimi zmys³ami.
Krzy¿ na kuli to najwy¿szy symbol ochronny .. czyli najwy¿szej w³adzy nad wszystkim co istnieje, bowiem u¿ycie go utrzymuje dzia³anie w jednym punkcie .

KRÓLOWA w znaczeniu mistycznym to osi±gniêcie najwy¿szego poziomu wiedzy M¡DRO¦CI przez kobieco¶æ.
KRÓL w znaczeniu mistycznym,to osi±gniêcie M¡DRO¦CI i najwy¿szego poziomu MOCY przez mêsko¶æ.

Cz³owiek materialno/ duchowy który otrzymuje od arcykap³ana tytu³ KRÓLA .... to cz³owiek , który osi±gn±³ moc w³adzy nad swoimi s³abo¶ciami, ale równie¿ odpowiedni poziom wiedzy i moc. Wchodzi w etap nauki korzystania z obydwu warto¶ci.

Nominacjê na KRÓLA mo¿e otrzymaæ równie¿ kobieta , która osi±gnê³a W£A¦CIW¡ MOC SPRAWCZ¡ ...
cd.....


Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Maj 25, 2016, 21:16:31
22 maja o 19:06 ·

Pora kontynuowaæ ten temat.....

cd... II OBJAWIENIE RUE DU BAC.


(https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/s526x395/13254369_10206894466740212_4021999536875893651_n.jpg?oh=3c52ad2853a8f00f3a557425767bb856&oe=57D5CD06)

....... KRÓL cz³owiek doskona³y ..... zale¿nie czego, kogo staje siê KRÓLEM tak± doskona³o¶ci± siê emanuje.

KRÓLEM ... równie dobrze mo¿e staæ siê kobieta gdy osi±gnê³a w³a¶ciw± doskona³o¶æ i moc sprawcz±.

Z£OTA KULA .... jest symbolem doskona³o¶ci formy i doskona³o¶ci materii z której jest stworzona.

CZ£OWIEK .. Z£OTA KULA .... to osi±gniecie w³asnej doskona³o¶ci na poziomie fizyczno /duchowym. Celem rozwoju duchowego wcielonego w materiê Ducha jest uzyskanie poziomu z³otej kuli .... Z£OTA KULA JEST KUL¡ MACIERZY KA¯DEJ WCIELONEJ ENERGII DUCHOWEJ.

Ewolucja ludzi polega na stworzeniu sobie kolejnego cia³a subtelnego, cia³a uczuciowe, które ma barwê z³ot±, oraz wyj¶cie z dominacji formy trójk±ta/ piramidy ( piramida , trójk±ty s± formami geometrycznymi na których zasadzie jest zbudowany obecny III wymiar) ko³a, okrêgi tworz± konstrukcjê siatki energetycznej ( kwiat ¿ycia) która jest energetycznym planem cia³a materialnego w IV wymiarze.

Dotychczasowy pojazd DUCHA dla III wymiaru MER KA BA , który by³ zbudowany z wiruj±cych piramid zostanie zast±piony pojazdem zbudowanym z wiruj±cych z³otych kul.

Po pierwsze musi go stworzyæ dla siebie CZ£OWIEK, dlatego w objawieniu jest ta informacja mocno zaznaczona. "Z³oty Cz³owiek" dokona zmian na planie energetycznym Francji .. przywróci jej dawny status, pozycjê i obieg energii. Francja staj±c siê "Z£OT¡ KUL¡" ... ( co na planie energetycznym ju¿ zaistnia³o) otworzy fina³ kolejnego etapu, którym jest stanie siê ziemi "Z£OT¡ KUL¡"....
Procesy zmian obejmuj± te trzy etapy równocze¶nie, poniewa¿ wszystko dzieje siê równocze¶nie , ale fina³y tych procesów s± ró¿ne.

Informacja o z³otych kulach.. "trzy w jednym" , w³asna doskona³o¶æ,tworzy doskona³o¶æ miejsca w którym ¿yjesz , ono partycypuje w tworzeniu doskona³o¶ci ca³ej ziemi ... jest wskazówk± kierunku rozwoju duchowego CZ£OWIEKA .... mamy d±¿yæ swoim postêpowaniem do doskona³o¶ci fizycznej i duchowej zapisanej w doskona³o¶ci z³ota i kuli. Dla mistyków i wszystkich osób zwi±zanych z rozwojem duchowym jest to bardzo prosta i czytelna informacja.

Dalsza czê¶æ objawienia to otoczka postaci "B³êkitnej Damy" ..

******

"W tym objawieniu wokó³ Naj¶wiêtszej Panny otoczonej 12 GWIAZDAMI która pod stopami mia³a wê¿a w z³ote plamki, uformowa³ siê owal z przes³aniem wypisanym z³otymi literami: „O Maryjo bez grzechu poczêta, módl siê za nami, którzy siê do Ciebie uciekamy!"
******

Owal ¶wietlisty jest form± cia³a energetycznego, które zawsze otacza cia³o fizyczne. Zazwyczaj jest widoczny dla wszystkich , którzy widz± energiê widzeniem poza fizycznym, to ju¿ dosyæ powszechna umiejêtno¶æ.

O MARIO..... wiemy ju¿ ¿e Maria znaczy to samo co KRÓLOWA. KRÓLOWE.... 12 GWIAZD W ¦RÓD KTÓRYCH ONA JEST 13 OSOB¡.... TRZYNAST¡ czyli PIERWSZ¡ , która decyduje o wszystkich zamianach... decyduje nie znaczy wymusza je.

BEZ GRZECHU POCZÊTA.... w kontek¶cie postaci duchowej nie bierze siê pod uwagê "grzechu" rozumianego w kontek¶cie ziemskim. Jest to odniesienie do doskona³o¶ci DUCHA , który nie ma w sobie w swoim istnieniu absolutnie ¿adnych wad, niedoskona³o¶ci czy zaburzeñ. "GRZECH".... jest b³êdem w dzia³aniu, w tym wypadku poczêcie jest wyj¶ciem ze ¼ród³a wszelkich ¿yæ. Powo³aniem do istnienia TEJ Osobowo¶ci na drodze doskona³o¶ci , któr± jest mi³o¶æ bezwarunkowa. W kontek¶cie duchowym tak nale¿y rozumieæ poczêcie.. jako wy³onienie siê z doskona³o¶ci bez skazy.. i takie tez istnienie jako odbicie duchowe tej doskona³o¶ci.
Energia doskona³o¶ci duchowej ma przeolbrzymi± moc , zawsze mo¿e wesprzeæ tych, którzy j± o to prosz±... ale TYLKO TYM CZYM DYSPONUJE.... CZYLI ENERGI¡ MI£O¦CI, która jest samo¶wiadoma w ka¿dym najmniejszym swoim aspekcie i nigdy nie zadzia³a na rzecz powiêkszania z³a.
Zatem weryfikacja pomocy nie jest warto¶ciowanie osoby prosz±cej, a czynu który ma byæ wsparty..... bo mi³o¶æ i dobro nigdy nie zadzia³aj± na rzecz z³a.
Doskona³o¶æ napisu ze z³otych liter i z³ote jab³ko z krzy¿em dobitnie wskazuje przestrzeñ z której wywodzi siê objawiaj±ca siê kobieta.
Wibracja z³ota jest wibracja najwy¿szej energetycznie przestrzeni, posiadanie z³otego jab³ka z krzy¿em ( insygnia w³adzy KRÓLA) ¶wiadczy o JEJ najwy¿szej pozycji w tej przestrzeni.... ONA jest KRÓLEM i KRÓLOW¡ w jednej postaci.... najwy¿sza jurysdykcja i opieka oraz wsparcie LUDZI.

W¡¯... nie jest symbolem Szatana jak wmawia nam kk , a symbolem wiedzy , jego sploty symbolizuj± spiralê rozwojow± po której porusza siê ewolucja rozwojowo , poznawcza.
W¡¯ w Z£OTE PLAMKI ... to symbol depozytu w nim najwy¿szej wibracji wiedzy, z³otej wiedzy. je¿eli mamy co¶ pod stopami..... chodzimy po tym, znaczy ¿e dysponujemy tak± wiedz± , biegle siê w niej poruszamy... bo jest ona podstaw± naszej egzystencji.
To naprawdê nie jest trudna symbolika i nie jest trudny jej odczyt.
"B³êkitna Dama" jest w³adczyni± wiedzy, któr± reprezentuje ten w±¿ w z³ote plamki pod jej stopami... wiedza ta jest podstawa ¿ycia.... jak wszystko co mamy pod stopami, jest podstaw± naszej egzystencji.

*****

"W tej samej chwili - opowiada³a ¶w. Katarzyna - obraz jakby siê obróci³ i ujrza³am jego drug± stronê." Nad liter± M widnia³ krzy¿ spoczywaj±cy na poprzecznej belce; pod ni± Serce Jezusa, otoczone cierniow± koron±, oraz Serce Maryi przebite mieczem. Krzy¿ otacza³o dwana¶cie gwiazd nawi±zuj±cych do s³ów Apokalipsy: „Niewiasta obleczona w s³oñce i ksiê¿yc pod jej stopami, a na jej g³owie wieniec z gwiazd dwunastu."

********

W podstawie jest symboliczna litera "M" .... M ma wiele sekretów i ukrytych znaczeñ.
Mo¿emy ja odczytaæ jako I V I czyli 7 cyfrê materialnego ¶wiata, ale te¿ jako V symbol Venus i kobieco¶ci , jako Matrycê V zmys³ów dla II rodów, równie¿ jako stabilizacjê manifestacji przeciwieñstw emocjonalno, uczuciowych wyp³ywaj±cych z do¶wiadczania V zmys³ami.
Zatem "M" jest podstaw± informacyjn± o Matrycy Matce ale i V.. Matce II rodów,które nie s± identyczne jak nie jest identyczna grubo¶æ linii z których jest zapisane M.
Tak ... ONA jest MATK¡ obydwu rodów.... Ojcami sa II inne zupe³nie Energie.

Nad M by³ krzy¿ oddzielony od M poprzeczn± belk± ..... ta po³±czona z M belka to widoczne oddzielenie wymiarów, granica przekroczenia czego¶ .. wiadomo ¿e w drodze do doskona³o¶ci.
Nad M by³ krzy¿ oddzielony od M poprzeczn± belk± ..... ta belka to widoczne oddzielenie wymiarów, granica przekroczenia czego¶ .. wiadomo ¿e w drodze do doskona³o¶ci, bo jej dotyczy ca³e objawienie.
KRZY¯ z poprzeczk± na gorze symbolizuje swoim centralnym punktem 'DUCHOWE SERCE.. CZYLI WIR SERCA, CZAKRÊ SERCA" to o osi±gniecie jej doskona³o¶ci chodzi w ca³ym procesie rozwoju , o doskona³o¶æ duchow± w trakcie fizycznego ¿ycia. Symboliczne "ukrzy¿owanie " jest osi±gniêciem takiego stanu w trakcie fizycznego ¿ycia. Czyli najwy¿sza wiedza duchowa zostaje u¿yta przez CZ£OWIEKA w jego ¿yciowych decyzjach... tworzy ona m±dro¶æ serca CZ£OWIEKA , a z jego czynów wyp³ywa przepiêkna ¶wietlista energia przemieniaj±ca sob± otoczenie w którym on jest.
Ukrzy¿owanie... w znaczeniu duchowym nie jest fizycznym aktem przybicia CZ£OWIEKA do krzy¿a, a jedynie duchowo fizycznym przekroczeniem swoich s³abo¶ci , nape³nieniem cia³a fizycznego najwy¿sza wibracj± energii mi³o¶ci , która dokonuje stworzenia nowego cia³a energetycznego CZ£OWIEKA, Z£OTEGO CIA£A. ONO za¶ transformacji dotychczasowe cia³o fizyczne w nowe cia³o fizyczne , bardziej doskona³e , ¶wietliste , o wy¿szej du¿o wibracji i piêknie i du¿o d³u¿szym czasie swojego ¿ycia. Posiada ono wiele mo¿liwo¶ci duchowo , fizycznych, których obecne fizyczne cia³o z formy cia³a astralnego ... jeszcze nie ma.
Jezus dokona³ swojego "ukrzy¿owania" moc± swojej m±dro¶ci serca ... stworzy³ swoje nowe cia³o subtelne "Z£OTE CIA£O" i z niego powo³a³ do istnienia swoje nowe cia³o fizyczne
<3

Czas ¿ycia takiego cia³a jest bardzo , ale to bardzo d³ugi... 2000 lat s± dla niego mgnieniem, nie mo¿emy go zobaczyæ, bo nasze fizyczne oczy nie widz± tak wysokiej wibracji, mog± czasami zobaczyæ ¶wietlist± postaæ i nic wiêcej. Gdy sami osi±gniemy podobna wibracjê zobaczymy fizycznie wszystko , co teraz mo¿emy czasami widzieæ wzrokiem poza fizycznym. I to jest ca³y sekret "ukrzy¿owania" i symbolu krzy¿a na medaliku.

DWA SERCA....... oczywi¶cie to symbolika drogi uczuæ , któr± ma do przej¶cia ka¿dy CZ£OWIEK , BY STA£ SIÊ KRÓLEM .. W£ADC¡ SAMEGO SIEBIE.... bo to jest nasz nadrzêdny cel... w³adaæ sob±, swoimi s³abo¶ciami , a nie innymi lud¼mi.
Osi±gn±æ go mo¿na ³±cz±c , po pierwsze w sobie do siebie mi³o¶æ i zrozumienie swojej ¿eñskiej i mêskiej osobowo¶ci, bo jeste¶my Istotami jednocz±cymi w sobie aspekt ¿eñski ( swoj± Matrycê ¯ycia .. wiedzê i aspekt mêski swoj± MOC Sprawcz±... si³ê) zrozumienie tych osobowo¶ci, harmonia miedzy nimi , obdarzenie uczuciem.. czyli ukochanie w sobie swojej kobieco¶ci i mêsko¶ci , uszanowanie ich odmienno¶ci i praw istnienia na równi... czyli zespolenie uczuæ z logik± jest podstaw± naszej dalszej ewolucji. Dlatego te dwa serca .. kobiece w cierniach .... do¶wiadczania wszystkich aspektów wiedzy( pozytywu i negatywu) i mêskie serce przebite mieczem .. symbolizuj±cym moc i drogê walki o istnienie i rozwój.
12 GWIAZD .. otaczaj±cych te symbole wyznacza czasowe cykle zmian .. od najmniejszych dobowych 12 godzin jasno¶ci dnia i 12 godzin ciemno¶ci nocy.. po najwiêksze planetarne i galaktyczne....
Wszystko zapisane jest w owalu medalika .. który jest symbolem naszego cia³a energetycznego.... MATRYCY MATKI z której zawsze rodzi siê cia³o fizyczne , o¿ywione wcielonym DUCHEM....
Co ON stworzy na drodze w³asnego rozwoju .. taki zaistnieje dla NIEGO, JEGO ¶wiat.



Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Maj 26, 2016, 11:36:17
Jest to tylko wstêp do odczytu symboliki I OBJAWIENIA na Rue de BAC.

Po raz kolejny wykasowano kilka postów na moim profilu...
:)

dotyczy³y informacji o roli "PORCJUNKULI i I OBJAWIENIA NA RUE DE BAC.

No có¿ napiszê to ponownie.. a mo¿e zamieszczê jeszcze wiêcej kontrowersyjnych informacji!
Wszak cyborgi ze s³u¿b specjalnych musz± mieæ jakie¶ zajêcie.....
:)
:)

PORCJUNKULA .. to trzy miejsca ;

1.ASY¯...

Porcjunkula (³ac. portiuncula, ma³a cz±steczka, skrawek gruntu) − kaplica pod wezwaniem Matki Bo¿ej Anielskiej, któr± ¶w. Franciszek w XIII wieku otrzyma³ w darze od benedyktynów i odbudowa³ w³asnymi rêkami. Znajduje siê ok. 2 km od Asy¿u, rodzinnej miejscowo¶ci ¶wiêtego. Na podarowanym terenie powsta³y sza³asy pierwszych na¶ladowców ¶w. Franciszka. Ko¶ció³ek sta³ siê po ¶mierci ¶wiêtego miejscem jego kultu. Dzisiaj znajduje siê wewn±trz Bazyliki Matki Bo¿ej Anielskiej.

2. LOS ANGELES...
Historia

Przybrze¿ne tereny wspó³czesnego Los Angeles by³y pierwotnie zamieszkiwane przez indiañskie plemiona Tongva (Gabrieleños) oraz Chumash. Juan Rodriguez Cabrillo, portugalski podró¿nik, uzna³ w 1542 roku obszar po³udniowej Kalifornii za czê¶æ hiszpañskiego imperium kolonialnego[17]. 2 sierpnia 1769 roku na ziemie dzisiejszego Los Angeles dotarli Gaspar de Portolà i Juan Crespí[18].
Rynek miejski Los Angeles w 1869 roku

W 1771 roku misjonarz franciszkañski Junípero Serra zaprojektowa³ budynek Mission San Gabriel Arcangel, czyli pierwsz± siedzibê misjonarsk± na tych terenach[19]. 4 wrze¶nia 1781 roku grupa czterdziestu czterech osadników, znanych jako „Los Pobladores”, za³o¿y³a pueblo „La Reyna de los Angeles”, nazwane tak na cze¶æ Nuestra Señora la Reina de los Ángeles z Río de Porciúncula (Matki Bo¿ej Królowej Anio³ów z Porcjunkuli)[20]. Ponad po³owa z przybyszów by³a metysami lub mulatami o afrykañskim, indiañskim lub europejskim pochodzeniem[21]. Ich osada pozostawa³a ma³ym miasteczkiem przez dekady; do 1820 roku populacja wzros³a do oko³o 650 mieszkañców[22]. Obecnie pueblo le¿y na obszarze dystryktu historycznego Los Angeles Pueblo Plaza oraz przy Olvera Street, czyli w najstarszej czê¶ci miasta[23].

3. WIELICZKA.....

"Reformaci z Prowincji Matki Bo¿ej Anielskiej maj± swoj± Porcjunkulê pod Krakowem. Kaplica w identycznych rozmiarach jak kaplica MB Anielskiej w ko¶ciele pod Asy¿em, ju¿ od 2000 roku usytuowana jest przed wielickim klasztorem od strony Kopalni Soli. Pomys³odawcami budowli byli: o. Ludwik Kurowski, Artur Kozio³ i Zbigniew Zarêbski. Franciszkanie i udali siê do Rzymu, aby Papie¿ Jan Pawe³ II po¶wiêci³ korony dla MB £askawej Ksiê¿nej Wieliczki. Nastêpnie w drodze powrotnej pielgrzymi udali siê do Asy¿u, aby nawiedziæ grób ¶w. Franciszka. To w³a¶nie w Asy¿u powsta³ pomys³ „przeniesienia” Porcjunkuli do Wieliczki."

To praktycznie dzie³o JPII wiedzia³ dobrze ze chodzi o kopalniê soli , ale jego informatorzy z innej cywilizacji ok³amali go w sprawie miejsca ( oni nigdy nie mówi± prawdy) ...
:)
nie chodzi³o o renomowana Wieliczkê, a o skromn± ale najstarsz± bo maj±c± 250 milionów lat sól z K£ODAWY.
Tam w soli K£ODAWSKIEJ jest zapisany i zdeponowany akt PRZYMIERZA STWÓRCY Z LUDZKO¦CI¡ .. ARKA PRZYMIERZA.....

Jednym s³owem wszystkie drogi prowadz± do POLSKI......... :-* ;) :)

O sekretach PORCJUNKULI napiszê du¿o wiêcej...

I OBJAWIENIE NA RUE DE BAC.....

"Katarzyna Labouré by³a wówczas nowicjuszk± w klasztorze. Mia³a serce przepe³nione mi³o¶ci± i pragnieniem spotkania Dziewicy Maryi. To jej wielkie pragnienie spe³ni³o siê w wigiliê ¶wiêtego Wincentego, 18 lipca 1830 roku, kiedy to o godzinie 23.30 Katarzyna us³ysza³a, ¿e kto¶ wzywa j± po imieniu i obok ³ó¿ka zobaczy³a tajemnicze dziecko, które zachêca³o j±, by wsta³a, mówi±c: "¦wiêta Dziewica ciê oczekuje". Nowicjuszka ubra³a siê i posz³a za dzieckiem, które wszêdzie rozsiewa³o promienie ¶wiat³a. Po przybyciu do kaplicy Katarzyna zatrzyma³a siê przy fotelu dla kap³ana i wtedy us³ysza³a jakby szelest jedwabnej szaty. "Oto ¦wiêta Dziewica", powiedzia³ ma³y przewodnik. "Wtedy podbieg³am, aby siê do Niej zbli¿yæ, uklêk³am na stopniach o³tarza, z rêkoma opartymi na kolanach Maryi. Ta chwila by³a najwspanialsz± w ca³ym moim ¿yciu: nie potrafi³abym opowiedzieæ o tym, co prze¿y³am. Potem Naj¶wiêtsza Dziewica powiedzia³a mi, jak powinnam postêpowaæ z moim spowiednikiem i wiele innych rzeczy" - napisa³a.

Wed³ug Katarzyny Labouré, kula, któr± na pocz±tku wizji Cudownego Medalika Naj¶wiêtsza Maryja Panna trzyma w swych d³oniach, przedstawia ca³y ¶wiat, szczególnie Francjê i ka¿d± osobê w szczególno¶ci

Jest to pierwsze i najpiêkniejsze spotkanie Katarzyny z Maryj±. To oparcie siê na jej kolanach wyra¿a prawdziwie dzieciêce zaufanie m³odej dziewczyny do Matki Bo¿ej. Ale dnia 27 listopada 1830 roku, oko³o godziny 17.30, mia³o miejsce objawienie, które chcemy omówiæ dok³adniej. Podczas medytacji, w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje siê figura Naj¶wiêtszej Dziewicy na globie, Katarzyna zobaczy³a jak gdyby dwa ¿ywe obrazy, które stopniowo przechodzi³y jeden w drugi i przedstawia³y dwie ró¿ne sceny. Na pierwszym Naj¶wiêtsza Dziewica mia³a jedwabn± szatê z welonem koloru bia³ej zorzy, który sp³ywa³ od g³owy a¿ do stóp. Pod jej stopami znajdowa³ siê glob ziemski otoczony przez zielonkawego wê¿a. Maryja w rêkach trzyma³a ma³± kulê zwieñczon± krzy¿em, symbol ¶wiata i ka¿dej duszy. Stopy Maryi mia¿d¿y³y wê¿a. Na drugim obrazie z otwartych d³oni Maryi wychodzi³y promienie o ol¶niewaj±cym blasku. W tym samym czasie Katarzyna us³ysza³a g³os: "Te promienie s± symbolem ³ask, jakie Maryja wyprasza dla ludzi".....

****************

"Objawienia przy Rue du Bac – przebieg wydarzeñ

W nocy z 18 na 19 lipca 1830 r. siostrê Katarzynê wyrwa³ ze snu dzieciêcy g³os. Sta³ przed ni± ma³y ch³opiec, który powiedzia³ jej, ¿e czeka na ni± Matka Bo¿a. Potem poprowadzi³ zdumion± siostrê do kaplicy. Wewn±trz pali³y siê wszystkie ¶wiece. Ch³opiec kaza³ jej i¶æ do sanktuarium i uklêkn±æ przy krze¶le kapelana.

Wtedy us³ysza³a ona szelest. Naj¶wiêtsza Panna pok³oni³a siê przed tabernakulum i usiad³a na krze¶le. „Podbieg³am i uklêk³am przed Naj¶wiêtsz± Panienk±, k³ad±c d³onie na Jej kolanach. Nie potrafiê wyraziæ, co czu³am, pewna jestem jednak, ¿e by³ to najszczê¶liwszy moment w mym ¿yciu” (tam¿e: 49).

Objawienie przy Rue du Bac
¬ród³o: www.amn.cudownymedalik.apostolat.pl

Siostra Katarzyna przez dwie godziny klêcza³a u stóp Maryi, s³uchaj±c Jej pouczeñ. Opowiada³a Ona o przysz³o¶ci ¶wiata, tragicznym losie czekaj±cym Francjê i jej zakony: „Czasy s± bardzo z³e. W tych strasznych dniach ca³y ¶wiat nawiedz± klêski wszelakiego rodzaju. Ale przychod¼cie tu do o³tarza, a przelane zostan± ³aski na wszystkich, którzy z ufno¶ci± i modlitw± bêd± o nie prosiæ; otrzymaj± je zarówno wielcy jak i mali”. Dalej mówi³a: „po¶ród duchowieñstwa paryskiego bêdzie wiele ofiar. Moje dziecko krzy¿ zostanie sponiewierany. Arcybiskup wiele ucierpi, ulicami pop³ynie krew. Inny arcybiskup umrze, […] ca³y ¶wiat bêdzie pe³en smutku i ¿a³oby” (Schmertzing 2008: 28).

Wszystko to mia³o siê wydarzyæ w ci±gu najbli¿szych czterdziestu lat. W tydzieñ po pierwszym objawieniu wybuch³a we Francji wojna domowa. Spustoszono ko¶cio³y, arcybiskup musia³ uciekaæ. W latach 1870-1871 rozstrzelano wielu ksiê¿y, w tym arcybiskupa Darboy” (tam¿e).

Kiedy objawienie dobieg³o kresu, Matka Boska po prostu zniknê³a, a ch³opiec odprowadzi³ Katarzynê do jej sypialni. By³a druga w nocy.
Wed³ug Katarzyny Labouré, kula, któr± na pocz±tku wizji Cudownego Medalika Naj¶wiêtsza Maryja Panna trzyma w swych d³oniach, przedstawia ca³y ¶wiat, szczególnie Francjê i ka¿d± osobê w szczególno¶ci."

************************

"W nocy z dnia 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja prze¿ywa³a rewolucjê lipcow±, w której zosta³ zamordowany król Karol X, podczas snu ukaza³ siê ¦wiêtej anio³, zbudzi³ j± i zaprowadzi³ do nowicjackiej kaplicy. Tam zjawi³a siê jej Matka Bo¿a, skar¿y³a siê na publiczne ³amanie przykazañ, zapowiedzia³a kary, jakie spadn± na Francjê i zachêci³a Katarzynê do modlitwy i uczynków pokutnych."

*************************
W nocy z 18 na 19 lipca ¶w. Katarzyna us³ysza³a g³os wo³aj±cy j± po imieniu. Gdy odsunê³a zas³ony przy swoim ³ó¿ku, ujrza³a odzianego na bia³o ch³opca, który zwróci³ siê do niej s³owami: „Wstañ zaraz i przyjd¼ do kaplicy. Naj¶wiêtsza Panienka Ciê oczekuje”. Jej Anio³ Stró¿ - bo nim by³ ten ch³opiec - otwieraj±c cudownie wszystkie drzwi po drodze, roz¶wietlonym korytarzem zaprowadzi³ j± do kaplicy, gdzie by³y ju¿ zapalone ¶wiece. Anio³ zaprowadzi³ j± do prezbiterium obok stoj±cego tam fotela. Tam siostra uklêk³a i czeka³a. Anio³ by³ przy niej ca³y czas. Wtedy us³ysza³a jakby ³agodny szelest poruszaj±cego siê jedwabiu. Siostra Katarzyna ujrza³a przepiêkn± pani± siedz±c± na fotelu przy obrazie ¶w. Józefa. Uklêk³a wiêc u jej stóp na stopniu o³tarza i opar³a rêce na kolanach Matki Bo¿ej.

Nastêpnie Niepokalana zwróci³a do niej swoj± zatroskan± twarz i powiedzia³a: „Id± ciê¿kie czasy. Z³o ogarnie Francjê. Tron upadnie. Ró¿nego rodzaju z³o przemieni ca³y ¶wiat."

¦w. Katarzyna opowiedzia³a o tym zdarzeniu swemu spowiednikowi, którym by³ ojciec Aladel. Nie da³ on jej opowie¶ciom wiary. S±dzi³, ¿e mia³a do czynienia z urojeniem. Ale tydzieñ pó¼niej przepowiednia zaczê³a siê sprawdzaæ.

27 lipca wybuch³a w Pary¿u rewolucja. Niewiele dni pó¼niej zdetronizowano króla Karola X. Rewolucja by³a g³êboko przesi±kniêta antyklerykalizmem: zbezczeszczono liczne ko¶cio³y, spl±drowano klasztory, a ksiê¿a i zakonnicy byli w okrutny sposób prze¶ladowani."

http://www.piotrskarga.pl/ps,952,3,0,1,I,informacje.html

***************

"
W roku 1830 w Pary¿u, przy Rue du Bac, Matka Bo¿a piêciokrotnie objawi³a siê ¶w. Katarzynie Labouré, nowicjuszce Sióstr Mi³osierdzia. Maryja skar¿y³a siê na publiczne ³amanie przykazañ, zapowiedzia³a kary, jakie spadn± na Francjê, i zachêca³a do modlitwy oraz do uczynków pokutnych. Pod koniec objawienia Matki Bo¿ej, stoj±cej z szeroko otwartymi rêkami, z których wychodzi³y promienie symbolizuj±ce zdroje ³ask, Katarzyna otrzyma³a od Niej polecenie, aby wybito medale wed³ug tego w³a¶nie wzoru. "



Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Czerwiec 12, 2016, 11:27:39
 :D :D :D :D objawienia......  :D :D :D


http://aleteia.org/2016/06/10/mary-magdalene-apostle-to-the-apostles-given-equal-dignity-in-feast/


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Czerwiec 27, 2016, 14:20:33
[size=130]
CUD Z MARTWYCH WSTANIA £AZARZA I JEZUSA......




NAMASZCZENIE I MA£¯EÑSTWO JEZUSA I MARII MAGDALENY...




Nale¿y pamiêtaæ, ze Jezus nie by³ chrze¶cijaninem - by³ nazareñczykiem, pozostaj±cym pod zachodnimi wp³ywami ¯ydem.

Ruch chrze¶cijañski zosta³ za³o¿ony przez kogo¶ innego na podstawie jego (Jezusa) misji. S³owo “chrze¶cijanin" zosta³o po raz pierwszy zapisane i u¿yte w roku 44 n.e. w Antiochii w Syrii.

W ¶wiecie arabskim  do tej pory s³owem, którego u¿ywa siê dzisiaj, tak jak i w tamtych czasach, na okre¶lanie Jezusa i jego wyznawców, jest Nazara. Potwierdzaj± to zapisy Koranu: Jezus jest Nazara; jego wyznawcy s± Nazara.

S³owo to oznacza “podtrzymuj±cy" lub “stra¿nicy". Jego pe³ne brzmienie to “Nazrie ha-Brit" i oznacza ono “podtrzymuj±cy przymierze".


 
Przy okazji mamy tu brytyjski aspekt, poniewa¿ s³owo Brit jest ¼ród³os³owem nazwy Brytania, za¶ s³owa Brit-ain znacz± “kraj przymierza" lub “kraj ugody".

W czasach Jezusa nazareñczycy mieszkali w Galilei oraz w tajemniczym miejscu okre¶lanym w Biblii jako “Puszcza"6.

W rzeczywisto¶ci Puszcza by³a dok³adnie okre¶lonym miejscem.
By³y to przede wszystkim ziemie wokó³ Qumran ci±gn±ce siê a¿ do Mird i innych miejsc. To w³a¶nie tam zosta³y stworzone, a nastêpnie odkryte w roku 1948 tak zwane Zwoje znad Martwego Morza7.

 Jaki¶ czas po ukrzy¿owaniu Piotr i jego przyjaciel Pawe³ wyruszyli do Antiochii, a nastêpnie do Rzymu, gdzie za³o¿yli ruch, który stal siê chrze¶cijañstwem.

Z kolei w innych anna³ach zapisano, ¿e Jezus, jego brat Jakub i wiêkszo¶æ pozosta³ych aposto³ów kontynuowali dzia³alno¶æ ruchu nazaretañskiego i przeniesli siê do Europy.
Ruch ten stal siê Ko¶cio³em Celtyckim.


Zgodnie z udokumentowanymi zapisami Ko¶cio³a Celtyckiego w roku 37 n.e., czyli cztery lata po ukrzy¿owaniu, ruch nazaretañski przekszta³ci³ siê formalnie w Ko¶ció³ Jezusowy.

Ko¶ció³ Rzymskokatolicki zosta³ stworzony 300 lat pó¼niej, po 3 wiekach od stracenia Piotra i Paw³a. Ko¶ció³ Celtycki, którego korzenie tkwi³y w ruchu nazaretañskim, sta³ przez wiele stuleci w opozycji do Ko¶cio³a Rzymskokatolickiego.

 Ro¿nica miedzy nimi by³a prosta - wiara nazaretañska opiera³a siê na naukach samego Jezusa. Ich sednem by³y zasady moralne, wzorce zachowañ, praktyka spo³eczna, prawo i sprawiedliwo¶æ wywodz±ce siê ze Starego Testamentu i po³±czone z liberalnym przekazem równo¶ci.

Rzymska chrze¶cijañsko¶æ by³a “ko¶cielno¶ci±". Nie by³o w niej wa¿ne, czego naucza³ Jezus. Ko¶ció³ ten uczyni³ religie z samego Jezusa.

Krótko mówi±c Ko¶ció³ Nazaretañski by³ prawdziwie spo³ecznym ko¶cio³em, podczas gdy Ko¶ció³ Rzymskokatolicki ko¶cio³em cesarzy i papie¿y - hybryda ruchu imperialnego.


Poza oczywistymi niezrozumieniami, b³êdnymi interpretacjami i chybionymi t³umaczenia kanoniczne ewangelie cierpi± z powodu wielu rozmy¶lnie wprowadzonych poprawek.


Pewne oryginalne akapity zosta³y zmienione, inne usuniête, a jeszcze inne dodano tak, aby zadowoliæ partykularny interes ko¶cio³a.
Wiêkszo¶æ z tych poprawek wprowadzono w czwartym wieku, kiedy dokonywano przek³adu na ³acinê z oryginalnych greckich i semickich tekstów.

Nawet jeszcze wcze¶niej, oko³o roku 195 n.e., czyli 1800 lat temu, biskup Klemens z Aleksandrii dokona³ pierwszej znacz±cej poprawki tekstu ewangelii.
Usun±³ on istotna cze¶æ z ewangelii Marka napisanej oko³o sto lat wcze¶niej i uzasadni³ swój czyn w li¶cie: “Bo gdyby one nawet mówi³y co¶, co jest prawda, ten, który kocha Prawdê, nie... zgodzi³by siê z nimi... Albowiem nie wszystkie prawdy bêd± og³oszone wszystkim ludziom".


Interesuj±ce. Chodzi³o mu o to, ¿e nawet w tym wczesnym okresie istnia³y ju¿ rozbie¿no¶ci miedzy tym, co napisali twórcy ewangelii, a tym, czego chcieli nauczaæ biskupi!!!!!

 Tej usuniêtej przez biskupa Klemensa czê¶ci do dzi¶ brak w ewangelii Marka.


Ale je¶li porównamy Marka z wersja jego ewangelii, jaka znamy dzisiaj, oka¿e siê, ¿e nawet bez tej usuniêtej czê¶ci jest ona znacznie d³u¿sza od oryginalnej! Jedna z dodatkowych jej czê¶ci opisuje proces zmartwychwstania i sk³ada siê z 12 pe³nych wersetów umieszczonych pod jej koniec, rozdzia³ 16.

Obecnie wiadomo, ze wszystko, co dotyczy wydarzeñ po ukrzy¿owaniu, zosta³o dodane przez biskupów Ko¶cio³a lub ich skrybów oko³o czwartego wieku.



Chocia¿ watykañskie archiwa potwierdzaj± to, wiêkszo¶æ ludzi ma utrudniony do nich dostêp, a nawet je¶li im siê to uda, to okazuje siê, ¿e stara greka jest bardzo trudna do zrozumienia.

Co znajdowa³o siê w tej czê¶ci ewangelii Marka, która Klemens postanowi³ usun±æ?


By³a to cze¶æ dotycz±ca wskrzeszenia £azarza.

W oryginalnym tek¶cie ewangelii Marka £azarz zosta³ przedstawiony jako osoba ekskomunikowana-jednostka w stanie ¶mierci duchowej w wyniku wyklêcia, a nie w stanie ¶mierci fizycznej!!!!


 Opisana by³a nawet scena, w której Jezus i £azarz nawo³uj± siê nawzajem przed otwarciem grobu.
Ten opis kolidowa³ z chêci± biskupa do przedstawienia podniesienia £azarza jako cudu, a nie zwyk³ego uwolnienia go ze stanu ekskomuniki.


Co wiêcej, to ustawia³o w pewien sposób scenê ukrzy¿owania samego Jezusa, którego zmartwychwstanie z duchowej ¶mierci podobnie jak w przypadku £azarza równie¿ nast±pi³o w podobnym trzydniowym trybie....  ( czyli wcale nie by³o ¶mierci fizycznej Jezusa!!!, by³ to akt s³ownego wyklêcia .. rzucenia kl±twy na kogo¶ , która mogla spowodowaæ ¶mieræ fizyczn± gdyby nie dokonano "z martwych wstania " osoby, zdjêcia   kary zakonnej za jaki¶ czyn niezgodny ustalon± doktryn± ! Zatem CO zrobi³ Jezus?????  Kiara



W wyniku wyroku Jezus zosta³ podniesiony (uwolniony lub zmartwychwsta³y) ze stanu ¶mierci  duchowej zgodnie z obowi±zuj±cym prawem trzeciego dnia.




Jednak w przypadku £azarza Jezus pogwa³ci³ prawo przez podniesienie swojego przyjaciela po trzydniowym okresie symbolicznej choroby "tr±du" ( £azarz sta³ siê "trêdowaty" ... ale nie dos³ownie , tylko przez rzucenie na niego kl±twy za pogwa³cenie zasad zakonnych, co powodowa³o ,¿e nikt nie móg³ siê z nim kontaktowaæ, musia³ byæ jak trêdowaty byæ w odosobnieniu.Kiara)

W oczach rady starszych prawna ¶mieræ £azarza oznacza³a w tym momencie ¶mieræ fizyczn±. £azarzowi grozi³o w tej sytuacji wpakowanie do worka i pogrzebanie ¿ywcem , za z³amanie zasad i praw zakonnych!!!!

 Jego zbrodnia polega³a na tym, ze poprowadzi³ zbuntowanych ludzi do zabezpieczenia wodoci±gu, którego bieg zmieniono puszczaj±c wodê poprzez nowy rzymski akwedukt w Jerozolimie.

Jezus dokona³ uwolnienia £AZARZA  nie maj±c do tego uprawnienia (nie by³ kap³anem, którym przys³ugiwa³o to prawo).
Potem Herod-Antypas Galilejski zmusi³ najwy¿szego kap³ana Jerozolimy do z³agodzenia swojego wyroku na korzy¶æ Jezusa i w³a¶nie to by³o potraktowane jako niezwyk³y cud zmartwychwstania !


By³o jednak jeszcze co¶ wiêcej, co spowodowa³o usuniecie czê¶ci ewangelii Marka.

Otó¿ w opisie przypadku £azarza Marek stwierdzi³ wyra¼nie, ¿e Jezus i Maria Magdalena byli w rzeczywisto¶ci mê¿em i ¿ona.


Historia o £azarzu w ewangelii Jana zawiera dosyæ dziwne zdanie, które mówi, ¿e Marta przybywa od grobu £azarza, aby pozdrowiæ Jezusa, podczas gdy jej siostra, Maria Magdalena, pozostaje w domu i czeka na wezwanie Jezusa.

Natomiast w oryginalnym tek¶cie Marka, jest mowa, ¿e Maria Magdalena w rzeczywisto¶ci wysz³a z domu  jako Marta i po upomnieniu przez uczniów Jezusa zosta³a odes³ana z powrotem do domu, gdzie mia³a czekaæ na jego wezwanie jako Maria Magdalena.

By³a to szczególna zasada prawa judaistycznego, zgodnie z która ¿onie/ kap³ance  w czasie uroczysto¶ci ¿a³obnych nie wolno by³o wyj¶æ z domu, dopóki nie zezwoli jej na to m±¿/ kap³an.

( Marta.. to imiê funkcji prywatnej  ¿ony , ona nie mia³a uprawnieñ kap³añskich w czasie pobytu poza zakonem, przybiera³a zatem imiê Marta. W wyj±tkowych okoliczno¶ciach ¿ona kap³anka poza zakonem  mog³a wype³niaæ funkcjê rytualn± , kap³añsk± na wezwanie  nie prywatne mê¿a/ kap³ana, wyja¶nienie Kiara) 

Jest wiele informacji, ju¿ pozabiblijnych, dowodz±cych, ¿e Jezus i Maria Magdalena byli mê¿em i ¿on±, lecz czy w samych ewangeliach jest co¶ na ten temat, co¶, co usz³o uwadze redaktorów i potwierdza to przypuszczenie?


Otó¿ jest kilka szczegó³ów potwierdzaj±cych ten fakt.

Jest w ewangeliach siedem list kobiet, które ca³y czas przebywaj± blisko  obok  Jezusa.

Na listach tych znajduje siê oczywi¶cie matka Jezusa, lecz na sze¶ciu z nich imiê Marii Magdaleny znajduje siê na pierwszym miejscu, nawet przed jego matka.



Studiuj±c inne listy z tego okresu mo¿na zauwa¿yæ, ¿e okre¶lenie  “First Lady" (“Pierwszej Damy") by³o zawsze umieszczane na pierwszym miejscu.
Zwrot “First Lady" jest do dzi¶ stosowany w Ameryce.
By³a to zawsze kobieta najstarsza rang± i zawsze wymieniano j± na pierwszym miejscu.


I Królowa Mesjasza, Maria Magdalena, powinna byæ wymieniana na pierwszym miejscu, co faktycznie mia³o miejsce.


Ale czy ma³¿eñstwo to jest opisane w ewangeliach?


Otó¿ jest. Wielu ludzi sugerowa³o, ¿e ¶lub w Kanie by³ ¶lubem Jezusa i Marii Magdaleny. Nie by³a to ceremonia ¶lubna jako taka, aczkolwiek w ewangeliach jest mowa o ¶lubie.

¦lub jest zupe³nie odrêbnym namaszczeniem w Betanii. U £ukasza mamy pierwsze namaszczenie Jezusa przez Marie, dwa i pó³ roku przed drugim namaszczeniem.
U niewielu ludzi zdarza siê, aby by³y to dwa wydarzenia, a w tym wypadku s± to wydarzenia odlegle od siebie w czasie o dwa i pól roku.

Czytelników z pierwszego stulecia naszej ery wcale nie zdziwi³aby dwuetapowa ceremonia za¶lubin nastêpcy tronu.

Jezus by³, jak wszystkim wiadomo, “Mesjaszem", co po prostu oznacza “Namaszczony".
Tak naprawdê wszyscy wy¿si kap³ani i królowie z rodu Dawida byli Mesjaszami. Jezus nie by³ tu wyj±tkiem. Chocia¿ nie mia³ ¶wieceñ kap³añskich, zyska³ prawo to tytu³u Mesjasza z uwagi na to, ze by³ potomkiem króla Dawida i pochodzi³ z rodu królewskiego, lecz nie nadano mu tego tytu³u, dopóki nie zosta³ fizycznie namaszczony przez Marie Magdalenê, z racji je] uprawnieñ jako wy¿szej kap³anki- nie d³ugo przed ukrzy¿owaniem.


S³owo “Mesjasz" pochodzi od ¿ydowskiego czasownika “namaszczaæ", który wywodzi siê z kolei od staroegipskiego s³owa “messeh", czyli “¶wiêty krokodyl".

To w³a¶nie sad³em messeha siostry-panny m³ode faraonów namaszcza³y swoich mê¿ów w czasie za¶lubin.

Ten egipski zwyczaj ma swoje ¼ród³o w królewskich obyczajach staro¿ytnej Mezopotamii. W Pie¶ni nad Pie¶niami Starego Testamentu znajdujemy równie¿ namaszczanie króla podczas za¶lubin.

Mówi siê, ¿e olejem u¿ywanym w Judei by³ wonny olejek ze spikanardu8 (Nardos tachysjatamansi) -bardzo drogi olejek z korzenia krzewu rosn±cego w Himalajach.

Rytua³ namaszczania mia³ zawsze miejsce wtedy, gdy m±¿ / król zasiada³ do sto³u.

W Nowym Testamencie namaszczenie Jezusa przez Marie Magdalenê rzeczywi¶cie odby³o siê w chwili, gdy Jezus  zasiad³  do sto³u, i to ¶lubnym olejkiem narodowym.

Nastêpnie Maria Magdalena  omiot³a  stopy  Jezusa swoimi w³osami i przy pierwszym namaszczeniu dwuczê¶ciowych za¶lubin zap³aka³a.
 Wszystkie te fakty ¶wiadcz±, ¿e chodzi³o o ma³¿eñskie namaszczenie nastêpcy tronu.


Inne namaszczenia Mesjaszy, w czasie koronacji lub uzyskiwania wy¿szych ¶wieceñ kap³añskich, by³y zawsze dokonywane przez mê¿czyzn, Wysokiego Zadoka9 lub najwy¿szych kap³anów.
Przy tych okazjach stosowano olej z oliwek zmieszany z cynamonem i innymi korzennymi przyprawami - nigdy nie stosowano do tego olejku narodowego.


Olejek narodowy mia³ wyra¿aæ prerogatywy ¿ony Mesjasza, która musia³a byæ Maria, siostra ¶wiêtego zakonu. Matka Jezusa równie¿ by³a Mari± i Mari± mia³a byæ tak¿e jego ¿ona,  tytularnie.

Niektóre zakony do dzisiaj kontynuuj± tradycje dodawania tytu³u “Maria" do chrzestnych imion swoich mniszek, na przyk³ad siostra Maria Teresa czy siostra Maria Luiza.

¦luby Mesjaszy by³y zawsze dwuetapowe.


Wed³ug £ukasza pierwszy etap namaszczenia by³ aktem zobowi±zania do wej¶cia w zwi±zek ma³¿eñski (zarêczyny), natomiast drugi, opisany przez Mateusza, Marka i Jana, by³ ju¿ w³a¶ciwym aktem zawarcia ma³¿eñstwa.

W przypadku Jezusa i Marii Magdaleny  drugie namaszczenie w Betanii mia³o du¿e znaczenie i w³a¶nie tu zaczyna siê historia Graala, bowiem jak podaj± ksiêgi praw ¿ydowskich oraz Józef Flawiusz10 w dziele Dawne dzieje Izraela, druga czê¶æ ceremonii ¶lubnej nastêpowa³a dopiero po stwierdzeniu, ¿e ¿ona jest ju¿ w trzecim miesi±cu ci±¿y.

Kontynuatorzy dynastii, tacy jak Jezus, mieli obowi±zek przed³o¿enia dynastii.

Ma³¿eñstwo by³o istotnym elementem tego obowi±zku, za¶ prawo chroni³o ich przed ma³¿eñstwem z kobiet±, która mog³aby siê okazaæ bezp³odna b±d¼ mia³a czêste poronienia.

Z tego tez wzglêdu ta ochrona prawna wyra¿a³a siê zasad± trzymiesiêcznej ci±¿y, gdy¿ poronienia rzadko zdarzaj± siê w pó¼niejszym okresie ci±¿y.

Uwa¿ano, ¿e kiedy ¿ona przesz³a ju¿ bezpiecznie przez ten okres, mo¿na bez zbytniego ryzyka potwierdziæ kontrakt ¶lubny.

Podczas namaszczania mê¿a na tym etapie, o ¿onie Mesjasza mówi³o siê, ¿e namaszcza go na pogrzeb.......

( to znaczy³o ¿e rozwód takiej pary by³ nie mo¿liwy.. zwi±zek ma³¿eñski trwa³ a¿ do fizycznej ¶mierci jednego z partnerów .. Kiara)


Potwierdzenie tego znajdujemy w ewangeliach. Od tego dnia ¿ona nosi³a zawieszone na szyi naczynie z olejkiem narodowym a¿ do koñca ¿ycia swojego mê¿a.

Po raz drugi u¿ywa³a go w chwili z³o¿enia mê¿a do grobu. W³a¶nie dlatego Maria Magdalena posz³aby do grobu, co te¿ zrobi³a, w Szabat po ukrzy¿owaniu.

W zwi±zku z drugim namaszczeniem w Betanii ewangelie przytaczaj± s³owa Jezusa: “Gdziekolwiek po ca³ym ¶wiecie g³osiæ bêd± te ewangelie, bêd± równie¿ opowiadaæ na jej pami±tkê to, co uczyni³a".

W s³ynnej interpretacji tego wydarzenia renesansowy artysta Angelico Fra11 przedstawia Jezusa koronuj±cego Marie Magdalenê.


( czyli Ukoronowan±  przez Jezusa KRÓLOW¡ ....  by³a MARIA MAGDALENA ... a nie jak twierdzi krk Maria matka Jezusa... z prostej przeczymy, bo Jego ¿on± by³a  Maria Magdalena  .. a nie Jego matka Maria, i to Maria Magdalena namaszcza³a swojego mê¿a Jezusa i mia³a z nim dzieci, a nie Jego matka Maria! Jest to jedno z najbardziej obrzydliwych i pod³ych k³amstw Krk , oraz tak d³ugiej manipulacji ¶wiadomo¶ci± wyznawców katolicyzmu!!! Co przek³ada³o siê na systematyczne niszczenie wszystkich dokumentów ¶wiadcz±cych o prawdzie historycznej oraz mordach potomków ich rodu! Kiara)


Pomijaj±c to, ze Angelico Fra by³ wykszta³conym, piêtnastowiecznym dominikaninem, czy w³adze Ko¶cio³a Chrze¶cijañskiego honorowa³y jednak Marie Magdalenê i mówi³y o tym akcie jako czynionym “na jej pami±tkê"?

Niestety nie. Ca³kowicie zignorowa³y dyrektywê samego Jezusa i og³osi³y Marie Magdalenê  jako jawnogrzesznice.

W ko¶ciele ezoterycznym oraz w¶ród Templariuszy Maria Magdalena zawsze by³a traktowana jako ¶wiêta i jako taka do dzi¶ jest czczona przez wielu, za¶ najbardziej interesuj±ca czê¶ci± tego kultu, zw³aszcza maj±c na uwadze sprawê Graala, jest to, ¿e podaje siê ja jako patronkê hodowców winoro¶li, stra¿niczkê winoro¶li, stra¿niczkê ¦wiêtego Graala, stra¿niczkê ¶wiêtej krwi.

https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b



(http://cheops4.org.pl/phpBB3/download/file.php?avatar=61_1449400874.jpg)[/size]


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Marzec 16, 2018, 12:47:08
Po raz kolejny fa³szywa informacja o dziejach Marii Magdaleny i Jezusa sprytnie udaj±ca prawdê, któr± nie jest....

http://www.bbc.com/news/entertainment-arts-43369511


https://www.youtube.com/watch?v=8azdnR2fQus

I Don't Know How To Love Him (Melanie C) - UK/Australia Arena Tour | Jesus Christ Superstar

The whole story presented in the film is not the true story of MARY MAGDALENE AND JESUS. She was the daughter of King Herod and Herodias, she was the most pure-blooded PRINCESS, no ordinary woman met by chance. The story is told by SYMBOLIC MESSAGE... PESZER CODE ... literal understanding of the story creates a false image of the characters and times.

Kiara.


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Kwiecie 26, 2018, 15:47:36

PRAWDA O MARII MAGDALENIE  i I ¦WI¡TYNI.


(https://scontent-cdt1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/31318276_10212419503982690_2801353407628050432_n.jpg?_nc_cat=0&oh=b29459c46f6a387a6d0ea4fbdb067256&oe=5B99C673)

PORA NA PRAWDÊ ... MARIA MAGDALENA I SZAWE£ Z TARSU.

Jezus urodzi³ siê na ziemi , by przywróciæ zasady wiedzy I PRAW I ¦WI¡TYNI ( to nie jest religia, a wiedza , która s³u¿y³a LUDZIOM DO ROZWOJU DUCHOWEGO I FIZYCZNEGO) , zrobi³ to w CA£O¦CI.

ZASAD¡ PODSTAWOW¡ I ¦WI¡TYNI JEST RÓWNO¦Æ W NIEJ KOBIETY I MʯCZYZNY...

WIEDZÊ W ¦WI¡TYNI PRZEKAZUJ¡ ZARÓWNO KOBIETY JAK I MʯCZY¬NI.... tak by³o pierwotnie.

Ta zasada zosta³a zniszczona gdy stworzono ¦wi±tyniê opart± wy³±cznie na aspekcie mêskim, wyrzucaj±c z niej kobieco¶æ SZECHINÊ.

JEZUS poprzez zwi±zek z M.M. wspólne ¿ycie i nauki dokona³ ponownego WYNIESIENIA KOBIECO¦CI i odnowy ¦wi±tyni.

Przywróci³ dawne zasady ¦WI¡TYNI Z RÓWNYM ISTNIENIEM W NIEJ ASPEKTU ¯EÑSKIEGO ( ceremonia wyniesienia Marii Magdaleny i Paw³a z Tarsu do rangi PAPIE¯A ) w nocy na Gorze Oliwnej , wpisa³ ponownie ten archetyp w pole morfogenetyczne ZIEMI.

Kobieco¶æ stanê³a na równi z mêsko¶ci± w ¦wi±tyni, mê¿czyzna i kobieta stali siê KLUCZAMI do NOWEGO WYMIARU ¯YCIA I WIEDZY.

Jezus wiedzia³ doskonale jak potoczy siê Jego historia, wiedzia³,¿e dokona transcendencji, zmiany swojego cia³a w cia³o ¶wietliste, ¿e opu¶ci nasz wymiar.

Do zast±pienia siebie powo³a³ SZAW£A... Paw³a z Tarsu.... nama¶ci³ obydwoje ( M.M. i Szaw³a) daj±c im PRAWA PRZEKAZYWANIA NOWEJ WIEDZY.

Oni dwoje stali siê "KLUCZAMI" do NOWEJ WIEDZY...( ale nie religii.....) WIEDZY WY¯SZEGO WYMIARU, WIEDZY I ¦WI¡TYNI.

Kogo wiêc szukali wys³annicy "PRZYMIERZA MOJ¯ESZOWEGO" reprezentowani przez Arcykap³ana Kajfasza ( absolutnie nie Rzymianie), które nie akceptowa³o równo¶ci kobiety i mê¿czyzny , nie zezwala³o na nauki kobiet w ¶wi±tyni?

Oni szukali w t³umie mê¿czyzn KOBIETY... M.M. chc±c nie dopu¶ciæ do WYNIESIENIA JEJ.. I PRZYWRÓCENIA PRAW KOBIET NA RÓWNI Z MʯCZYZNAMI.

Chcieli nie dopu¶ciæ do zaistnienia ceremonii NADANIA PRAW PAPIE¯A OBYDWOJGA I PRAWA PODEJMOWANIA NAJWY¯SZYCH DECYZJI.

Do NADANIA IM PRAW PRZEKAZYWANIA WIEDZY.... nie znale¼li M.M.,wszystko zaistnia³o zgodnie z planem JEZUSA.

. Obydwoje M.M.i Pawe³ z Tarsu otrzymali PRAWO PRZEKAZYWANIA NOWEJ WIEDZY JAKO NAJWY¯SZY AUTORYTET REPREZENTUJ¡CY WIEDZÊ I WARTO¦CI STWÓRCY

By³y dwa cele narodzin Jezusa.

1. Pozostawienie na ziemi swojej linii RODOWEJ... DNA, KTÓRE OTWIERA LUDZIOM MO¯LIWO¦Æ DOKONANIA TRANSCENDENCJI.

2.. ODNOWIENIE ZASAD I ¦WI¡TYNI , PRZYWRÓCENIE WSZYSTKICH PRAW KOBIET W ¦WI¡TYNI.

. Teraz znacie PRAWDÊ.

Nasze TERAZ ods³oni ukrywan± przez 2000 lat PRAWDÊ tamtych czasów.
Tego najbardziej boj± siê religijni w³adcy, bo strac± swój autorytet i w³adzê.

Ju¿ pora na to.

Kiara.


(https://scontent-cdt1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/31318276_10212419503982690_2801353407628050432_n.jpg?_nc_cat=0&oh=b29459c46f6a387a6d0ea4fbdb067256&oe=5B99C673)


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Stycze 28, 2019, 15:53:59
Witam serdecznie w Nowym Roku 2019 WSZYSTKICH zainteresowanych tematem Maria Magdalena ...



Chwilowo zatrzymujê dalszy przekaz informacji z czasów ¿ycia jednego z aspektów Energii Za¶wiatowej , którym by³a Maria Magdalena.

To piêkna i szlachetna postaæ .. ale zarazem  niezmiernie trudny los kobiecy.... wiêcej w nim by³o smutku i traumy ni¿ rado¶ci i szczê¶cia.

Zazwyczaj postaæ ta jest wykorzystywana w ezoteryce  jako szyld reklamowy przyci±gaj±cy wiele osób zainteresowanych JEJ PRAWDZIW¡ HISTORI¡ ..

Ale niestety wiêkszo¶æ ludzi  tworz±cych swój obraz ( czêsto bardzo piêkny i warto¶ciowy) nie potrafi stworzyæ go bez wizerunku  Energii M.M. na swoim  pierwszym planie.
 
Zwyczajnie nie znaj±c  jej dziejów, nie wiedz±c  jaka by³a jej prawdziwa historia .. uwieczniaj±   jej kolejn± wersjê nie zgodn± z prawd±.

S± równie¿ i tacy, którzy czerpi± informacje z moich przekazów ... podpisuj± siê  nimi ( na swoich warsztatach ) jako w³asn± wiedz±.

Nie mam nic przeciwko korzystaniu z moich informacji .. stawiam tylko jeden warunek... proszê podawaæ ich  ¼ród³o.. czyli adres tej strony.. KOD PESZEROWY I WIEDZA WSPÓ£CZESNA.. oraz  autora..  Kiara.

To wszystko ..

Poniewa¿ znam ca³e ¿ycie M.M. ca³e jej dzieje od urodzenia do ¶mierci.... oraz cd. w ci±gu  minionych 2 tysiêcy lat .. do naszych czasów, s± tam istotne zdarzenia, które prze³o¿± siê na obecne zmiany na Ziemi ...
Zatem zatrzymujê cd.tej opowie¶ci czasowo .

Bowiem tylko jedna osoba wie, TO.. co innym wydawaæ siê mo¿e ¿e wiedz±..

Osobiste  sekrety Ducha znane s± TYLKO kolejnej  Duszy/ ISKRZE ¯YCIA  wcielaj±cej siê   w  czasie ziemskiego istnienia w kolejn± LUDZK¡ INKARNACJÊ.

(http://www.cheops4.org.pl/cheos/download/file.php?avatar=61_1449400874.jpg)


Kiara


Tytu: Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
Wiadomo wysana przez: Kiara Luty 01, 2019, 14:19:53
ENERGIA MARII MAGDALENY....

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/51095733_10214292961417955_2872024143841198080_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=e853b6b32e84ef4842321aac4259e2d8&oe=5CB8AC21)

Jak to jest z energi± postaci, która ju¿ nie ¿yje ?

Zdecydowana wiêkszo¶æ ludzi w tym równie¿ tych, którzy mówi± o sobie ¿e s± "nauczycielami duchowymi" , albo nauczyli siê duchowo¶ci TU...i TAM... w szko³ach duchowych... zwyczajnie ma nik³e pojêcie,albo ¯ADNEGO.. o zasadach istnienia ENERGII.

WSZYSCY.. ABSOLUTNIE WSZYSCY JESTE¦MY ENERGIAMI!
Jedni to Energie indywidualne samo¶wiadome  MAJ¡CE MOC WIECZNEGO  ISTNIENIA, KREACJI I SAMOROZWOJU.

Drudzy to eksperyment na¶laduj±cy pierwszych .. tworzeni wtórnie z  istniej±cego pola energetycznego. 

PIERWSI ... s± Energiami duchowymi samo¶wiadomymi.

DRUDZY... s± energiami po¶rednimi z tego samego  pola istnienia tworzonymi JEDYNIE jako dawny eksperyment kopiowania  ENERGII SAMO¦WIADOMYCH.

Na drugich postaciach nie bêdê siê skupia³a tym razem ,zaznaczam jedynie ¿e s± i tacy, którzy s± plagiatem   kreacji STWÓRCY WSZECHRZECZY...  nazywamy ich "SYNTETYCZN¡ INTELIGENCJ¡".


A, zatem JAK TO JEST Z ¯YCIEM PO ¯YCIU ZIEMSKIM.....
Jakie s± zasady istnienia  DUSZY I DUCHA...


Zaczniemy od najbardziej prostych informacji opisuj±cych nasz± obecn± sytuacjê w przestrzeni fizycznej i poza fizycznej.


1. MY... WSZYSCY LUDZIE DUCHOWI JAKO WCIELONE ENERGIE NA PLANIE ZIEMSKIEGO ¯YCIA  JESTE¦MY ISKRAMI / DUSZAMI WYWODZ¡CYMI SIÊ Z WIELKIEJ ENERGII ZA¦WIATOWEJ.. ZWANEJ TE¯ WIELKIM OGNIEM ¯YCIA... KTÓRA MA SAMO¦WIADOMO¦Æ OSOBOWO¦CIOW¡ ..  I JEST NIEPOWTARZALN¡ INDYWIDUALNO¦CI¡.

2. W PRZESTRZENI NIEFIZYCZNEJ .. istniej± Energie samo¶wiadome, które  wybra³y rozwój WY£¡CZNIE W PRZESTRZENI NIEFIZYCZNEJ, oraz  TE , które wybra³ swój rozwój poprzez wcielenia w przestrzeni fizycznej.

Skupmy siê na tych, które wcielaj± siê w materiê.


Istniej± ró¿ne wymiary energetyczne ¶wiata fizycznego  , równie¿ takie  obni¿one wibracyjnie w których wcielaj± siê Energie duchowe w materiê .. pó¼niejsi LUDZIE.

NASZ OBECNY WYMIAR ¯YCIA .. sk³ada siê z dwóch elementów :

1. wzorzec... matryca energetyczna... FORMA ENERGETYCZNA dla obecnej wibracji ¿ycia , inaczej cia³o energetyczne , albo cia³o astralne.
 

2. "odlew" z wzorca energetycznego .. NASZE CIA£O FIZYCZNE...jego odpowiednikiem  w  budowie  zagêszczonej energii jest nasze cia³o materialne.

Zasada matrycy energetycznej i jej "odlewu" cia³a fizycznego DOTYCZY WSZYSTKICH  ISTOT ¿yj±cych w ¶wiecie materialnym.. LUDZI ,  minera³ów , ro¶lin , zwierz±t i syntetycznej inteligencji.

Znamy zasady.. teraz przejd¼my do   opisania NASZEGO OBECNEGO WYMIARU... ZWANEGO III WYMIAREM.

III WYMIAR to okre¶lona wibracja energetyczna.. inaczej poziom drgania energii tworz±cej zagêszczenie materii .. czyli ZASADY ISTNIENIA ¯YCIA NA POLU ZIEMI.


Inaczej TEN wymiar energetyczny OTACZAJ¡CY KA¯D¡ ¯YW¡ ISTOTÊ DUCHOW¡ , W£¡CZNIE Z ZIEMI¡  .. NAZYWAMY przestrzeni± ASTRALN¡, ALBO CIA£EM ASTRALNYM.

CIA£O ASTRALN.

Wiemy i¿ Energia Samo¶wiadoma .. czyli nasz DUCH nie wcielony to przeolbrzymia wibracja .. inaczej przeolbrzymia moc energii ¶wiat³a.

 Energia DUCHA   o takiej mocy   nie mia³a by ¿adnej  mo¿liwo¶ci do¶wiadczania/ ¿ycia w przestrzeni fizycznej  o DO¯O NI¯SZYCH parametrach... dokona³a by samoistnie spalenia i prze¶wietlenia przestrzeni w której by zaistnia³a.

A, zatem ze swojej Istoty Energetycznej wydzieli³a czê¶æ Energii , stworzy³a MATRYCÊ ¯YCIA  OBNI¯AJ¡C JEJ  WIBRACJÊ  DO PARAMETRÓW ¯YCIA  WYMIARU FIZYCZNEGO W KTÓRYM DO¦WIADCZA£A W POSTACI JEDNORAZOWEJ ISKRY ¯YCIA .. INACZEJ DUSZY CZ£OWIEKA.

MATRYCA ASTRALNA.

MATRYCA ASTRALNA .. to energetyczny wzorzec ¿ycia dla III WYMIARU  ..podzielony na trzy poziomy , które s± odpowiednikami informacyjnymi dla ca³ego spektrum ¿ycia w swojej przestrzeni.

KA¯DY POZIOM ENERGETYCZNY III WYMIARU dzieli siê w sobie równie¿ na 3 ni¿sze  poziomy. W ten sposób POZIOM ASTRALNY.. III WYMIAR SK£ADA SIÊ Z 9 POZIOMÓW.

Ale ka¿da matryca , ka¿dego z wymiarów i ka¿dego z poziomów .. to OKR¡G PODZIELONY NA 4 CZʦCI , KTÓRE RÓWNIE¯ STANOWI¡ POLA INFORMACYJNE ,PRZESTRZEÑ INFORMACYJN¡ DLA KA¯DEGO Z POZIOMÓW DANEGO WYMIARU.

TA ZASADA DOTYCZY WSZYSTKICH WYMIARÓW I WSZYSTKICH ICH POZIOMÓW .. ZARÓWNO TYCH NI¯SZYCH OD III JAK I TYCH WY¯SZYCH.

INACZEJ KA¯DY WYMIAR DZIELI SIÊ NA 3 POZIOMY I KA¯DY POZIOM NA TRZY KOLEJNE , ALE KA¯DY  POZIOM KA¯DEGO WYMIARU  SK£ADA SIÊ Z 4 PÓL INFORMACYJNYCH WZORCOWEJ MATRYCY.

Te 4  pola INFORMACYJNE .. TO inaczej zawarta w nich wiedza 4 ¿ywio³ów  .. ognia, wody , powietrza i ziemi.

Mamy ju¿ opisane  zasady tworzenia przestrzeni ¿ycia i do¶wiadczania.... wracamy wiêc do istoty i zasad istnienia MATRYCY ENERGETYCZNEJ III WYMIARU I WYDZIELANYCH Z NIEJ ISKIER ¯YCIA W POSTACI WCIELAJ¡CYCH  SIÊ DUSZ LUDZI.


MATRYCA ASTRALNA/DUCH ASTRALNY ...
WIEMY JU¯ ,¯E JEST TO CZÊ¦Æ ENERGII  ZA¦WIATOWEGO DUCHA , KTÓRY WYBRA£ SAMOROZWÓJ.. POZNAWANIE SIEBIE W TRAKCIE WIELO¦CI  WCIELEÑ W MATERIÊ... CZYLI UCZY SIÊ  TWORZENIA I DOSKONA£EGO  W£ADANIA MATERI¡.


ROZWÓJ DUCHOWY..... CO , TO JEST ROZWÓJ DUCHOWY...

ROZWÓJ DUCHOWY .. to TYLKO do¶wiadczanie zdarzeñ ¿yciowych ,prze¿ywanie ich w taki sposób by rozpala³y we wcielonej Iskrze ¯ycia .. DANYM WCIELENIU/ DUSZY CZ£OWIEKA  .. coraz wiêkszy p³omieñ mi³o¶ci.. , który budzi ¶wiadomo¶æ LUDZK¡   równocze¶nie z podnoszeniem naszej wibracji ¶wiat³a  i mocy.

To jest wewnêtrzny proces energetyczny w ka¿dym CZ£OWIEKU DUCHOWYM. 


A, zatem nikt z zewn±trz nie mo¿e za kogo¶ go dokonaæ..nie mo¿na nauczyæ siê duchowo¶ci, poprzez zebranie informacji o niej, czyli bywanie w tzw. "szko³ach duchowego rozwoju" , przeczytanie, obejrzenie,czy ods³uchanie nawet najbardziej tajemnych informacji na ten temat!
Bo to nie jest proces doskonalenia wybuja³o¶ci mózgu i inteligencji.. a jedynie rozpalanie ognia mi³o¶ci w nas.

Jest to proces rozpalania wewnêtrznego ognia ... w ka¿dym z nas , dokonuje siê on JEDYNIE na wskutek OSOBISTYCH PRZE¯YÆ W CZASIE POKONYWANIE TRUDNO¦CI NA  INDYWIDUALNYM PLANIE ¯YCIA.

W ten sposób dokonujemy samorozwoju , zwiêkszamy swoj± moc , zmieniamy barwy naszej aury... czyli tworzymy  ZUPE£NIE NOWE CIA£O ENERGETYCZNE.. które jest  NAK£ADK¡ NA POSIADANE JU¯ CIA£O  ASTRALNE.

KA¯DE NASZE FIZYCZNE ¯YCIE.. INACZEJ NASZA INKARNACJA.... TO ENERGIA I WIEDZA TWORZ¡CA  RÓWNIE NOWE PARAMETRY I MO¯LIWO¦CI  CIA£A FIZYCZNEGO .

WSZYSTKIE INKARNACJE DANEJ ENERGII ... S¡ WY£¡CZNIE JEDNORAZOWYMI ZDARZENIAMI, KSZTA£TUJ¡CYMI INDYWIDUALNO¦Æ MATRYCY ASTRALNEJ Z KTÓREJ SIÊ WYWODZ¡.

NIGDY NIE BY£O I BYÆ NIE MO¯E KOLEJNEJ INKARNACJI Z WCIELENIA DUSZY... ¯YJ¡CEGO KIEDY¦ NA ZIEMI CZ£OWIEKA... BO ON .. JEGO JEDNORAZOWA ISKRA ¯YCIA / WCIELAJ¡CA SIÊ DUSZA .. NIE JEST MATRYC¡ DLA KOLEJNYCH WCIELEÑ.. A TYLKO JEDN¡ ISKR¡ Z JEJ OGNIA ¯YCIA .

MAMY NASTÊPNY  POZIOM WIEDZY..... CZ£OWIEK.. ISKRA ¯YCIA/ DUSZA WCIELONA.


Wielkie i piêknie ju¿ wibruj±ce Energie ... rodz± siê na Ziemi ( zarówno Jezus jak i Maria Magdalena ) w sposób ustalony dla okre¶lonego gatunku..

Czyli w ¶wiecie zwierz±t i LUDZI  nastêpuje zap³odnienie jajeczka ¿eñskiego ( matrycy ¿ycia CZ£OWIEKA FIZYCZNEGO)  plemnikiem .. bioenergi± mêsk± .. uruchamiaj±c± okre¶lony cykl ¿ycia materialnego dla wcielaj±cej siê w nie Energii duchowej.

To jest sta³a zasada dla ewolucji ¿ycia na Ziemi... zap³odnienie , wcielenie duszy i narodziny dziecka.

Kolejny proces .. to biologiczne ¿ycie w przestrzeni materialnej... indywidualno¶æ dla ka¿dego z nas zgodna z planem przed urodzeniowym wybieranym przez MATRYCÊ ASTRALN¡ I MATRYCÊ PONAD ASTRALN¡  ( opisujê III Wymiar)  ONE  w swoim planie istnienia maj± nieco inne wizje przysz³o¶ci i samorozwoju wcielaj±cej siê Duszy, oraz  stworzenia NOWEGO CIA£A ENERGETYCZNEGO O WY¯SZEJ WIBRACJI ...ZWANEGO  CIA£EM  UCZUCIOWYM.


Cz³owiek prze¿y³ swoje ¿ycie.. jego cia³o fizyczne wyczerpa³o energiê dla swojego istnienia.. nast±pi³a jego ¶mieræ.... ale nie ¶mieræ Duszy/ Iskry ¯ycia...  bo Energia  jest nie¶miertelna,  niezniszczalna.. ONA  jest wieczna.

A, zatem  co dzieje siê z DUSZ¡ po opuszczeniu cia³a fizycznego ...


Normalnie Dusza po ¶mierci cia³a fizycznego POWINNA WRÓCIÆ do SWOJEJ MATRYCY ASTRALNEJ ,a w wyj±tkowych sytuacjach do MATRYCY PONAD ASTRALNEJ...
Jednak rzadko  tak siê dzieje .Bardzo czêsto Dusze nie maj± tyle energii i ¶wiadomo¶ci by tego dokonaæ. Czêsto pozostaj± w przestrzeni energetycznej Astralu na jego poziomie odpowiadaj±cym poziomowi wibracji i ¶wiadomo¶ci ¿ycia CZ£OWIEKA na Ziemi..
Po opuszczeniu cia³a fizycznego  zapadaj± , czêsto na bardzo d³ugi czas w tzw. "SEN PO¦MIERTNY" .

Ten temat.. dotycz±cy uwiezienia Dusz w Astralu  i wszystkich okoliczno¶ci z tym zwi±zanych teraz pominê, bo jest zbyt obszerny na jeden post.

Dusza.... JEDNA ISKRA ¯YCIA praktycznie wyczerpa³a energiê na pobyt na planie fizycznym, ale zyska³a wiedzê   o sobie, oraz wiêksz± lub mniejsz± moc ( czêsto bywa ¿e CZ£OWIEK  nie uzyskuje wystarczaj±cej mocy , ¿yj±c wbrew etyce i prawo¶ci  w³a¶ciwej  dla  celu rozwoju duchowego na Ziemi) do rozpalenia wiêkszego OGNIA w MATRYCY ASTRALNEJ.
  By ta mia³a mo¿liwo¶æ powrotu i po³±czenia siê ze swoj± MATRYC¡ PONAD ASTRALN¡ Z KTÓREJ SIÊ WYWODZI .. JEST JEJ NI¯SZ¡ WIBRACJ¡.

Wielkie Energie Za¶wiatowe .. ¿yj±ce jako  LUDZIE na Ziemi nie maj± problemu  po "¶mierci" z powrotem do swoich  MATRYC ENERGETYCZNYCH.. ICH MOC I SAMO¦WIADOMO¦Æ ZAWSZE KIERUJE JE DO ¬RÓD£A Z KTÓREGO SIÊ WYWODZ¡.. PO ZA TYM ZAWSZE I NA ZAWSZE MAMY PO£¡CZENIE ENERGETYCZNE PRZEZ TZW. SZNURY ENERGETYCZNE ZE SWOIMI MATRYCAMI DUCHOWYMI... .

1. Sznur Z£OTY, to po³±czenie z MATRYC¡ PONAD ASTRALN¡.

2.Sznur SREBRNY , to po³±czenie z MATRYC¡  ASTRALN¡.

INKARNACJA.... JEDNORAZOWE WCIELENIE..

Nawet najpiêkniejsze i najbardziej wspania³e...wcielenie.. INKARNACJA TO DEPOZYT ENERGII ISKRY ¯YCIA WY£¡CZNIE  NA JEDNO ¯YCIE.. KTÓRE JEST UNIKALNYM I JEDNORAZOWYM AKTEM SPLECENIA ENERGI Z MATERI¡....

NIE MA , NIE BY£O I NIGDY NIE BÊDZIE KOLEJNEJ INKARNACJI.. WCIELENIA Z RAZ ¯YJ¡CEGO CZ£OWIEKA NA ZIEMI!

Nawet gdyby to by³a postaæ tak wielka i piêkna jak MARIA MAGDALENA.... JEJ ENERGIA PO ¦MIERCI WRACA DO JEJ DUCHOWEJ  MATRYCY ENERGETYCZNEJ !

NASTÊPNA INKARNACJA NIE JEST Z MARII MAGDALENY, A Z  MATRYCY ENERGETYCZNEJ, KTÓRA WYS£A£A ISKRÊ ¯YCIA, URODZON¡ JAKO MARIA MAGDALENA!

ENERGIA MATRYCY ¯YCIA  JEST  EFEKTEM ROZWOJU DUCHOWEGO JEJ WSZYSTKICH POPRZEDNICH INKARNACJI W£¡CZNIE Z TYM WYMIENIANYM.. WSZYSTKIE WCIELENIA TWORZ¡ WIEDZÊ DUCHOW¡ , MOC I BARWÊ MATRYCY..

KOLEJNE WCIELENIE SCHODZI Z JU¯ OSI¡GNIÊTEGO POZIOMU WIBRACJI MATRYCY ASTRALNEJ ALBO MATRYCY PONAD ASTRALNEJ.

A,  zatem czy mo¿na  ³±czyæ siê  przesz³ym wcieleniem jakiego¶ CZ£OWIEKA  i czerpaæ od niego JEGO ENERGIÊ .. nastêpnie obdarowywaæ ni± innych???

OCZYWI¦CIE ,¯E NIE!

Mo¿na poprosiæ o po³±czenie z MATRYC¡ ,ISKRY ¯YCIA , KTÓR¡ BY£A MARIA MAGDALENA ... mo¿na poprosiæ , co nie znaczy ¿e ona zawsze po³±czy siê z prosz±cym cz³owiekiem.

A ju¿ absolutnie nie mo¿na czerpaæ od niej jej ENERGII  I PRZEKAZYWAÆ JEJ INNYM ..  na dodatek braæ pieniêdzy za taki proceder!

TAKI CZYN JEST G£ÊBOKO NIE ETYCZNY, NIE MORALNY I NIE PRAWY I NIE DOZWOLONY! 

DYSKWALIFIKUJE  LUDZI  LANSUJ¡CYCH SIEBIE JAKO £ACINKI Z TAK¡ ENERGIA I PRZEKAZUJ¡CYCH WIEDZÊ OD NIEJ!
KA¯DA ENERGIA NIE WCIELONA DECYDUJE SAMA Z KIM SIÊ KONTAKTOWAÆ I W JAKI SPOSÓB PRZEKAZYWAÆ SWOJ¡ WIEDZÊ, NAPRAWDÊ NIE POTRZEBUJE DO TEGO ¯ADNEJ MA¦CI  PO¦REDNIKÓW.

ENERGIA.. TO ENERGI¡....  mo¿na j± ró¿nie identyfikowaæ na planie ¿ycia... zarówno w postaci czystej energii jak i np. pieniêdzy na osobistym koncie bankowym.

Dam przyk³ad... mamy olbrzymi depozyt pieniêdzy na koncie.. zapracowany uczciwie z wielkim wysi³kiem w d³ugim czasie.. stajemy siê znanym miliarderem o bardzo pozytywnym obrazie.

KTO¦..... chce wej¶æ na nasze konto i t±  energiê  rozdysponowaæ wedle w³asnej woli i widzimisiê... sprzedawaæ ( branie pieniêdzy za dawane nauki innym) jako wzorzec pozytywu , pomagaj±cy im w zmianie ¿ycia na lepsze ...
¯eby by³o fajniej ..ludzie ci twierdz±,¿e maj± na to pe³nomocnictwo  od w³a¶ciciela tej Energii.. a nawet, ¿e to Ona sama dla nich to robi ,¿eby oni mogli czerpaæ korzy¶ci materialne z tej dzia³alno¶ci!

Po pierwsze jest to nie uczciwe, po drugie jest to niemo¿liwe, po trzecie jest to nie dozwolone.


Maria Magdalena ... jako wzorzec wiedzy istnia³a bêdzie zawsze, ale jako Energia o niewyczerpalnych zasobach .. z których mo¿na braæ  do woli i sprzedawaæ je innym  NIE ISTNIEJE!

ENERGIA , która by³a JEJ ENERGI¡ ¯YCIA wyczerpa³a siê w momencie JEJ ¶mierci fizycznej... w tym WZORCU ISTNIEJE TYLKO ENERGIA UTRZYMUJ¡CA JEGO ISTNIENIE... np. jak energia z której stworzona jest ksi±¿ka, film, czy hologram.. zapis historii danego  ¿ycia.

Wiedzieæ trzeba  zatem ,¿e nie mo¿na nikomu podarowaæ, lub sprzedaæ Energii MARII MAGDALENY...  bo JEJ DO DYSPOZYCJI LUDZI NIE MA!

Nie powinno siê nikogo zwodziæ mo¿liwo¶ci± bycia w wibracji Energii MARII MAGDALENY , bo jej od dawna na  ju¿ nie ma.

To ,co jest.. to wzorzec JEJ ¿ycia, historia JEJ ¿ycia... do którego warto siê odnosiæ i warto go odkrywaæ, warto o nim opowiadaæ i warto przekazywaæ T¡ WIEDZÊ.

Nie chcia³a bym nikogo dyskwalifikowaæ w wybranej przez siebie roli.. ale chcia³a bym ( co robiê ) przekazaæ wiedzê , by te role by³y piêkniejsze i bardziej warto¶ciowe.. by nios³y pomoc innym ,ale najwa¿niejsze rozwija³y duchowo osoby , które je sobie wybra³y.

Zazwyczaj b³êdy pope³niamy z powodu braku wiedzy... a, zatem ci, którzy ja maj± z wy¿szego poziomu... maj± OBOWI¡ZEK  przekazania jej WSZYSTKIM  z ni¿szego poziomu.

WIEDZA JEST JAK WODA.... MUSI P£YN¡Æ BY NIE STRACI£A SWOJEJ WARTO¦CI.

JESZCZE RAZ.... KA¯DA INKARNACJA/ WCIELENIE .. JEST JEDNORAZOWYM AKTEM SPLECENIA ENERGII/ DUSZY  Z MATERI¡.

NIGDY NIE RODZI SIÊ KOLEJNA INKARNACJA JU¯ ISTNIEJ¡CEGO WCIELENIA.... ZATEM NIEMA, NIE BY£O I NIE BÊDZIE NASTÊPNEJ  INKARNACJI MARII MAGDALENY , ANI INNEJ DUSZY ¯YJ¡CEJ KIEDY¦.

NIE MO¯NA CZERPAÆ ENERGII OD MINIONEGO WCIELENIA.. BO PO ¦MIERCI FIZYCZNEJ CIA£A... DUSZA/ISKRA ¯YCIA.... TRACI J¡ BEZPOWROTNIE .. WRACA DO SWOJEJ MATRYCY ¯YCIA Z KTÓREJ ZESZ£A DO DANEGO WCIELENIA. 

NIE MO¯NA DYSPONOWAÆ W ¯ADEN SPOSÓB ENERGI¡ CUDZEGO DUCHA, CZY DUSZY ... OBDAROWYWAÆ NI¡ INNYCH, ANI JEJ SPRZEDAWAÆ!

PRAWO DO SWOJEJ ENERGII, ORAZ MO¯LIWO¦Æ KORZYSTANIA Z NIEJ...  MA TYLKO JEJ W£A¦CICIEL.

ENERGIE WIELKO¦CI JEZUS.. CZY MARIA MAGDALENA TO ENERGIE Z NAJWY¯SZYCH POZIOMÓW WIBRACYJNYCH... ONE SAME SAMOSTANOWI¡ O WYBORZE LUDZI PRZY KTÓRYCH DECYDUJ¡ SIÊ WSPIERAÆ.

NIE ROBI¡ TEGO ZA POMOC¡ PO¦REDNIKÓW, TYPU "NAUCZYCIEL DUCHOWY , CZY KSI¡DZ, LUB JAKI¦ INNY PO¦REDNIK... UZURPUJ¡CY SOBIE PRAWO DO TEJ ROLI.

PRZEBUDZENIE ¦WIADOMO¦CI CZ£OWIEKA ... STANOWI MO¯LIWO¦Æ KONTAKTU Z KA¯D¡ ZA¦WIATOW¡ ENERGI¡, KTÓRA SAMA UZNAJE ZA CEL KONTAKT Z CZ£OWIEKIEM.

TO jest wiedza elementarna o naszym ¿yciu duchowym i fizycznym .. jego celu i mo¿liwo¶ciach realizacji tego celu.

Jeszcze raz.. ROZWÓJ DUCHOWY.. TO ROZWÓJ UCZUÆ W CZ£OWIEKU... I NIC WIÊCEJ.

Kiara.


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

skyworldsv meute-de-loups rozmowcy pomorska darzlubie