Tytu³: MITOLOGIA.... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Marzec 31, 2012, 19:08:23 Ciekawe mity.
http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://web.eecs.utk.edu/~mclennan/BA/Glaukidai.html&ei=dUd3T-v8DaqQ0AX6rsGiDQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CCcQ7gEwAA&prev=/search%3Fq%3Deuplokamos%2B%2Bwiki%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26hs%3Dso3%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26prmd%3Dimvns Tytu³: Odp: MITOLOGIA.... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Pa¼dziernik 12, 2013, 13:40:06 Anunaki to mit czy prawda...? :)
Annunaki mogli wyl±dowaæ w Afryce admin, wt., 2013-07-09 09:03 Annunaki - ¼ród³o: http://esophoria.org/ (http://innemedium.pl/sites/default/files/imagecache/zdjecie_640-480/Anunnaki-Annunaki-Flying-Gods-Lightbody-Merkabah.jpeg) Annunaki to istoty, które wed³ug opowie¶ci staro¿ytnych Sumerów, panowa³y kiedy¶ na Ziemi. Co wiêcej z opisów wynika, ¿e rasa ta w du¿ej mierze odpowiada wizerunkowi chrze¶cijañskich anio³ów. W Internecie pojawi³y siê plotki, ¿e przedstawiciel tej rasy, zwany Marduk, powróci³ na Ziemiê. Redaktorzy witryny internetowej veteranstoday.com zauwa¿yli dziwne zgrupowanie prezydentów USA w Afryce. W jednym momencie znale¼li siê tam Bill Clinton, George W. Bush oraz urzêduj±cy aktualnie Barack Obama. Dwóch z nich spotka³o siê w Senegalu. Pojawi³y siê pog³oski, ¿e to nag³e zainteresowanie czarnym l±dem nie jest przypadkiem i dzieje siê tam co¶ godnego uwagi. (http://innemedium.pl/sites/default/files/imagecache/400naszerokosc/images/8804900.jpg) Artyku³ zamieszczony przed kilkoma dniami wskazuje na te poszlaki, z których redaktorzy veteranstoday.com wyci±gaj± wniosek, ¿e wizyty w Afryce to tak naprawdê spotkania z "królem" Annunakich, który powróci³ sprawdzaj±c stan swoich w³o¶ci rz±dzonych przez zale¿ne od tej "trzeciej si³y" elity ¶wiatowe. Z dostêpnych informacji wynika, ¿e do spotkania dosz³o podobno w Tanzanii lub w Senegalu. (http://innemedium.pl/sites/default/files/imagecache/400naszerokosc/images/anunnaki_sumeria_2.jpg) Z tego, co sugeruj± redaktorzy tej witryny wynika równie¿, ¿e przylot Marduka mo¿e byæ zwiastunem powrotu "miêdzywymiarowej planety Nibiru", która jest podobno domem tych istot opisanych w staro¿ytnych tekstach. W tre¶ci artyku³u na ten temat jest du¿o wiêcej szczegó³ów i ka¿dy mo¿e sobie sam wyrobiæ opiniê, czy jego zdaniem mo¿liwe jest to, ¿e ¶wiat rz±dzony jest do dzisiaj przez s³ugi jakiego¶ pozaziemskiego bóstwa, które w³a¶nie powróci³o na Ziemiê. Zachêcamy do siêgniêcia do ¼ród³a. (http://innemedium.pl/sites/default/files/imagecache/400naszerokosc/images/anunnakiheavenlyhost.jpg) http://innemedium.pl/wiadomosc/annunaki-mogli-wyladowac-w-afryce Tytu³: Odp: MITOLOGIA.... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Pa¼dziernik 12, 2013, 15:17:20 Kolejne bajania..... wiemy ju¿ dobrze, o... tam jeste¶my MY, gdzie jest nasza my¶l....( a, ona jak wiadomo tworzy przez skupianie uwagi i energii, na... temacie!), zatem znowu usi³owania zatrzymania naszej uwagi, energii na odchodz±cej przesz³o¶ci!
Marduk ( inaczej ENKI) to opiekun trzeciowymiarowej ziemi ( WSZYSTKICH religii bez wyj±tku!) która nie jest w okresie ponownego rozkwitu, a absolutnego i ostatecznego UPADKU! "Sercem ziemie" jest 7 czakramów, wirów pierwotnie tworz±cych jej system energetycznego istnienia , czyli utrzymania w okre¶lonej wibracji odpowiadaj±cej umownym nazwom wymiarów,wibracja wirów dzieli wymiar na 3 poziomy energetyczne , wszystkie czakry , maj± 2 "tarcze wirowe " przedni± i tyln± , czyli magnetyczn± i elektryczn±. Tarcze, wiry magnetyczne odpowiedzialne za przekaz wiedzy i otwieranie dostêpu do wszystkiego nowego... s± zlokalizowane w EUROPIE! na pó³kuli pó³nocnej. Ich tylne odpowiedniki, tarcze wirowe elektryczne s± zlokalizowane na pó³koli po³udniowej. Wirowanie harmonijne obydwu tarcz ma za zadanie po³±czyæ je w wir tworz±cy z³ot± kule! , Dopiero wówczas czakram, czakra osi±ga pe³n± moc i jest w stanie przez po³±czenie siê 7 materialnych wirów w kule obracaj±ce siê w p³aszczy¼nie poziomej i dwóch tarcz 8-go wiru ponad materialnego ( jedna tarcza pod stopami , druga nad g³ow±) obracaj±cego siê w p³aszczy¼nie pionowej ) stworzyæ MER KA BA czwartowymiarow±, której wynosz±ca moc wirowania powoduje przej¶cie do wy¿szego IV wymiaru. Ona, MER KA BA jej wirowanie , uniezale¿nia materiê od wszystkich materialnych parametrów , bo to ona si³± wirowania swoich wirów materializuje, zagêszcza energiê , i dematerializuje materiê w energie. W poziomach energetycznych wirów MER KA BA s± zapisane WSZYSTKIE WZORCE ¿ycia z danego wymiaru jej wyj¶cia i wymiaru do którego wchodzi. Ten KOD istnieje w postaci pola morfogenetycznego otaczaj±cego ka¿d± MER KA BA. Zatem wiemy ju¿ o co, chodzi, co i jak staje siê przyczyn± materializacji , dematerializacji , oraz WSZYSTKICH materialnych zmian i gdzie s± 'punkty" stymuluj±ce , lub blokuj±ce te zmiany.... Dla obecnego ustawienia Ziemi w kosmosie z jej obecn± osi± magnetyczn± W TYM MOMENCIE , parametrami najwa¿niejszymi jest lokalizacja dwóch tarcz czakramu PONADMATERIALNEGO ! 1. Pierwsz± tarcz± / wiru górnego ,niematerialnego 8- mego czakramu, jest Warszawa , punktem centralnym jego osi,jest Pa³ac Kultury! 2.Drug± tarcz± / wiru jej dolnym odpowiednikiem jest KONGO w Afryce! A, Kongo jest du¿¿¿e..... ;) :-* Obydwie te tarcze tworz±ce dwie pó³kule wiruj±ce w pionie zamykaj± w sobie ( ³±cz±c siê ze sob± w jedn± kulê jak rosyjskie matrioszki) 7 wirów materialnych , równie¿ osi±gaj±cych uprzednio swoj± doskona³o¶æ w postaci z³otych kul. Jak to siê dzieje technicznie? Kul± pierwsz± osi±gaj±c± swoj± doskona³o¶æ jest CZAKRA SERCA, ona jako wzorzec osi±ga najwy¿sz± wibracjê i to ona wyznacza / stymuluje wibracje pozosta³ych czakr , które kolejno ( od najbli¿szej jej do najdalszej zamykaj± siê na niej , czakra serca jest wewn±trz jako jadro dowodz±ce procesem) , na czakrê serca nachodzi czakra mocy, nastêpnie , czakra seksualna i czakra ¿ycia, dopiero po 3 dolnych czakrach nak³adaj± siê te ponad czakr± serca. Czyli , czakra kreacji , gard³a, , czakra trzeciego oka i czakra korony. One wszystkie razem tworz± jedn± wiruj±c± kule w poziomie. Gdy kula z czakr materialnych jest ju¿ gotowa i nabiera mocy wirowania do uzyskania z³otej barwy, w taki sam proces wibracyjnej doskona³o¶ci wchodz± dwie tarcze , 8 czakry ponad materialnej, które fizycznie s± zlokalizowane ponad dwoma pó³kulami ziemi,europejskiej pó³nocnej i afrykañskiej po³udniowej.U Ludzi 8 czakra , jej tarcze wirowe zlokalizowane s± , jedna ponad g³owa, druga, pod stopami. Obecnie przysz³a pora na aktywizacjê maksymaln± tych 2 tarcz ponad materialnych , które tworz±c dwie wiruj±ce z³ote pó³kule zamkn± w sobie ju¿ tylko jedn± ,z³ot± kulê materialn±, powsta³± z 7 wiruj±cych kul, ,czakr materialnych. I to jest ca³a wiedza o procesie uaktywniaj±cym przej¶cie miêdzy wymiarowe..... proste? Bardzo proste. A jak ma siê to wszystko do powy¿szej informacji o l±dowaniu Marduka w Afryce..... i koncentracji tam politycznych si³ elity ¶wiatowej? Pó³kula po³udniowa , wir elektryczny wspiera ca³± swoj± moc± aktywacjê wirowania, wiru pó³koli pó³nocnej,wiru magnetycznego. One s± ze sob± po³±czone magnetyczn± osi± ziemi, WSPÓLNIE uzyskuj± pe³niê mocy umo¿liwiaj±c± przeistoczenie siê tarcz wirowych 8 czakry w dwie z³ote pó³kule, które zamkn± w sobie kule materialnych wirów tworz±c MER KA BA Ziemi. Oczywi¶cie TWÓRCA, a raczej STWÓRCA Ziemi i ca³ego systemu ¿ycia na niej, zarówno wzorca energetycznego , jak i jego materialnego odbicia, mia³ i ma ca³y czas decyduj±cy wp³yw na wszystkie procesy i ca³okszta³t istnienia ¿ycia, oraz kolejny przejaw ewolucyjny ca³ego stworzenia przez WSZYSTKIE JEGO FORMY ISTNIENIA!!!! Ponad ziemi± s± i by³y zawsze " 2 statki matki " odpowiedniki energetyczne depozytu wiedzy aspektu ¿eñskiego, pó³kula pó³nocna i mêskiego, pó³kula po³udniowa. Mo¿na je lokalizowaæ , u¿ywaj±c technologii wykraczaj±cej poza nasz± dotychczas znan± publicznie wiedzê , oraz zdolno¶ciami wyszkolonych w technikach poza materialnych ludzi. Te dwa "statki , matki i ojca... Stwórcy" s± ca³y czas w przestrzeni oko³oziemskiej, zawsze w tych samych miejscach pomimo czasowej zmiany magnetycznej osi ziemi i ca³ego przygotowania amerykañskiego w L.A. (to, tak w przybli¿eniu) zwi±zanego z przesuniêciem magnetycznej osi ziemi, a tym samym jej g³ównych punktów energetycznych. Dla... po raz pi±ty wgrywania ¿ycia Ludzi w TRZECI WYMIAR! Do czego pomimo usilnych starañ pewnych elit na szczê¶cie nie dosz³o i nie dojdzie! O co, wiec chodzi³o? O "zmianê lokalizacji " EUROPY w ¶wiadomo¶ci Ludzkiej , o zamianê miejscami ras ludzkich i przebiegunowanie kolejne biegunów ziemi, oraz pó³kul mózgowych Ludzi z ca³kowitym zatarciem informacji o tym, kto jest kim i co jest czym..... :shock: :evil:oraz jaka jest lokalizacja stron w przestrzeni.Nawigacja od pocz±tku musia³a by byæ tworzona. "Europa" .... by³a by w Afryce , ( aspekt mêski przej±³ by rolê ,aspektu ¿eñskiego i jego znaku, wprowadzaj±c zarówno zatarcie wiedzy , jak i niemo¿liwo¶æ uzyskania na d³ugo... powrotu do pierwotnego wzorca), by³o to przygotowywane kompleksowo , na wielk± skalê! Prowadzono systematyczn± degradacjê Europy ( od podstaw ¿ycia spo³eczno, rodzinnego , kultury,historii,wzorców sztuki , do technologii i ekonomi , wprowadzaj±c totalnie dezinformacyjn± wiedzê.... oraz na wielk± skalê emigracjê afrykañsk± i azjatyck± do Europy, niszczono w Europie istniej±ce systemy ¿ycia , od rolnictwa do przemys³u , przez filozofiê , medycynê i naturalne dawne, istniej±ce zwyczaje kulturowe,zastêpuj±c je wymy¶lonymi bezwarto¶ciowymi tradycjami, blokuj±c w ten sposób duchowo , uczuciowo i intelektualnie rozwój Czlowieka, uwik³anego w strach o przetrwanie . O tych faktach tym wiedz± ci, którzy od wielu lat interesuj± siê tematami zwi±zanymi z tzw. "rozwój duchowym" i nie tylko nim... Taki by³ cel blokad systemu , deprawacja i degradacja my¶li ludzkiej, on niszczy³ wszystko co sta³o na drodze realizacji jego globalnego planu. Bowiem , naprawdê nie jest wa¿ne dla 'systemu" kto z kim walczy i o co.... wa¿na jest tylko walka, która przynosi oczekiwany efekt, uzyskania obranego celu,dla którego trzeba by³o uaktywniæ i wykorzystaæ wszystkie ludzkie s³abo¶ci i dawne animozje doprowadziæ do maksimum strach , to on napêdza wszystkie walki! Jedynym naszym wyj¶ciem z tej trudnej bardzo sytuacji narzuconej nam przez systemu, jest zrozumienie tego mechanizmu, wyj¶cie z pól strachu i zaprzestanie WSZELKICH WALK!!! A co, z tym MARDUKIEM? To by³ mêski wzorzec dla III Wymiaru,On,jako opiekun ziemi otrzyma³ czasowe zwierzchnictwo nad ni±. Inaczej otrzyma³ prawo do dyspozycji Ziemi± na czas rozwoju wszystkich wcielaj±cych siê na niej DUSZ / ENERGII na okres trwania procesu rozwojowego zwi±zanego z III Wymiarem. Obecnie jest to ju¿ czas przesz³y, którego nie da siê reanimowaæ pomimo zapêdu i chêci odchodz±cego systemu, polityków oraz przywódców religijnych zwi±zanych z wzorcami III wymiaru, to ju¿ koniec definitywny i bezpowrotny! Zatem nic nie da siê zatrzymaæ, ani cofn±æ w zmieniaj±cym siê systemie ¿ycia Ludzi i ziemi, pomimo wielkich chêci i zgrupowania w Afryce zarz±dzaj±cych pañstwami elit, które to teoretycznie mog± tworzyæ politykê (w swoich pañstwach], wywo³uj±c± wojny, g³ód i strach ( inaczej nisko wibruj±c± energiê , potrzebn± systemowi do zablokowania procesu globalnej ewolucji), ale nic z tego ju¿ nie wyjdzie , bo przebudzona Ludzko¶æ nie chce ju¿ ¿yæ w takich warunkach i nie podda siê presji strachu, znajdzie inne rozwi±zania , zjednoczy siê w pokojowej pomocy sobie! Nikt i nic nie zablokuje wirów ponad materialnych 8,go czakramu nad pó³kulami ziemi , bo zwyczajnie nie ma do nich dostêpu, i nie jest w stanie stworzyæ mocy energetycznej wiêkszej ni¿ moc wirowania tych wirów! Zatem, tym razem wygrali LUDZIE i Ludzkie przeznaczenie siê wype³ni w ca³o¶ci, przyrzeczenie dane nam przez Stwórcê zrealizuje w 100%. Dwa rozdzielone dawno temu aspekty Stwórcy ponownie siê po³±cz±..... ;) :), powstanie NOWA IV ¦WI¡TYNIA, ¿aden cz³owiek i nie cz³owiek nie mo¿e zatrzymaæ tego procesu, mo¿na podj±æ decyzjê i nie uczestniczyæ w nim, tu i teraz... to mo¿na , bo mo¿na dokonaæ swojego rozwoju pó¼niej, lub zatrzymaæ go na obecnym poziomie i nie kontynuowaæ dalej. Posiadamy woln± Wolê , mamy prawo odejmowania takich decyzji. Kiara. Tytu³: Odp: MITOLOGIA.... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 09, 2017, 20:57:24 SYRIA.....
Dawna mitologia Palmiry..czyli TAMAR.. Antropologia Religii V (203), pp. 60-6760 Katarzyna A. Sztomberska Ikonografia Jarhibola w ¦wi±tyni Bela w Palmyrze. Krótka historia Palmyry. Na rozleg³ej Pustyni Syryjskiej oko³o 230 kilometrów na pó³nocny wschód od Damaszku znajduje siê Palmyra. Jest to staro¿ytne pañstwo-miasto po³o¿one w pustynnej oazie. Jego historia siêga II tysi±clecia przed nasz± er±, kiedy to wêdrowne plemiona upatrzy³y sobie ow± poro¶niêt± palmami oazê i da³y jej nazwê Tadmor. Pochodzi ona od arabskiego s³owa tamar, który oznacza palmê, co przet³umaczono na ³aciñskie Palmyra (Ball 2001, p. 74). Osada zaczê³a siê rozbudowywaæ od 312 r. p. n. e kiedy tereny te zosta³y zajête przez Seleucydów. Od I w. n. e. ma³a osada rozros³a siê i sta³a ogromnym o¶rodkiem handlowym na g³ównym szlaku karawanowym pomiêdzy zachodem a Dalekim Wschodem(Dirven 1999, p. 17). Od czasu panowania Tyberiusza (17-19n. e.) W³adcy Palmyry uznali w³adzê Rzymu. W 129 roku n. e.,za panowania cesarza Hadriana Palmyra uzyska³a status wolnego miasta,a nazwana zosta³a„Hadrianow± Palmyr±” (Hadrianoi Palmyneroi)(Micha³owski 1968, p. 6). Dziêki wprowadzonym w stosunku do kupców poborom op³at, miasto wzbogaca³o siê ka¿dego dnia i rozrasta³o. Wzniesione zosta³y nowe budowle sakralne,takie jak Wielka ¦wi±tynia Bela, ¦wi±tynia Baalszamina, ¦wi±tynia Allat, a tak¿e budynki u¿ytku publicznego, jak wielka kolumnada, tetrapylon, czy te¿ jeden z wiêkszych teatrów na Bliskim Wschodzie. Od 212 do 260 roku n. e. Palmyra posiada³a status rzymskiej kolonii, poniewa¿ w³a¶nie w roku 260,po wielkim zwyciêstwie nad Persami,Odenat zwany Wielkim (gubernator miasta i dowódca wojskowy) przyj±³ tytu³ ksiêcia i sta³ siê niezale¿ny od Imperium Rzymskiego. Z³ote lata Palmyry szybko jednak dobiega³y koñca. Po ¶mierci w³adcy na tronie zasiad³a jego ¿ona, królowa Zenobia. Ostatecznie na pocz±tku 272 roku n. e. rzymskie wojska spl±drowa³y i zniszczy³y miasto, pojmuj±c królow± (Ball 2001, p. 80). Po tych wydarzeniach Palmyra ju¿ nigdy nie odzyska³a dawnej ¶wietno¶ci. Nawet próby odbudowy przez cesarza Dioklecjana w 25 lat pó¼niej,nie przynios³y po¿±danych efektów. Miasto czeka³o. Dopiero w VI wieku n.e.,za panowania Justyniana zosta³y odbudowane mury obronne oraz wzniesiono bazyliki chrze¶cijañskie, równie¿ wiele Antropologia Religii V (2013), pp. 60-6761¶wi±tyñ pogañskich przemianowano na przybytki chrze¶cijañskie, co utworzy³o z Palmyry wa¿ny o¶rodek religijny (Micha³owski 1968, p. 8). W VII wieku n.e. na Palmyrê najecha³y wojska arabskie. Ma³ej ju¿ wtedy osadzie w odzyskaniu ¶wietno¶ci nie pomog³o nawet przekszta³cenie ¶wi±tyni Bela w cytadelê. Z powodu licznych trzêsieñ ziemi i burz piaskowych miasto ostatecznie straci³o na znaczeniu. Trafiali tam ju¿ jedynie zagubieni kupcy i ciekawscy podró¿nicy. I w³a¶nie dziêki nim Palmyra zosta³a odkryta na nowo.Sztuka palmyreñska Palmyra rozdarta by³a pomiêdzy dwiema kulturami. Z zachodu nap³ywa³ hellenizm, ze wschodu -orientalizm. Te dwa style przeplata³y siê ze sob±, co zosta³o uwiecznione w architekturze i sztuce palmyreñskiej. Oprócz tego,wyró¿niony zosta³ jeszcze styl archaiczny, nie powi±zany z dwoma poprzednimi i zasadniczo ró¿ni±cy siê od nich(Schulumerger 1970, p. 91-98).Okres archaiczny zosta³ wyró¿niony przez francusk± misjê archeologiczn±, która poIIwojnie ¶wiatowej prowadzi³a wykopaliska na dziedziñcu ¶wi±tyni Bela. Francuzi wydobyli seriê fragmentów architektonicznych wykonanych z wapienia.Znaleziono równie¿ czê¶ciowo zachowan± rze¼bê pogrzebow±.Wraz z nap³ywem Greków i Rzymian do Palmyry pojawia siê hellenizm orientalny. Nie ró¿ni³ siê on zbytnio od stylu wystêpuj±cego w innych o¶rodkach Morza ¦ródziemnego. Szczególnie widoczny jest w architekturze Palmyry (zastosowany zosta³ porz±dek koryncki). W sztuce charakteryzowa³ siê frontalnym przedstawianiem postaci, w stroju i ozdobach typowych dla Greków i Rzymian (d³ugie tuniki, zbroja, na g³owie kalathosy). Wp³ywy mezopotamskie widoczne s± przede wszystkim w panteonie palmyreñskim. Wielu bogów pochodzenia babiloñskiego przedstawiano w strojach typowo hellenistycznych, ale z atrybutami charakterystycznymi dla bóstw wschodnich, np. bycze rogi lub sierp ksiê¿yca na g³owie Aglibola . Religia w Palmyrze Religia palmyreñska,jako jedna z nielicznych, sk³ada³a siê z mieszkanki kilku ró¿nych wierzeñ. Zawiera³a w sobie elementy wiary syryjskiej, babiloñskiej, greckiej, fenickiej oraz rzymskiej, a tak¿e kulty bogów, które przynie¶li ze sob± Arabowie. Z powodu braku zachowanych tekstów mitologicznych, identyfikacja pos±gów poszczególnych bogów przysparza wiele trudno¶ci(Starcky, Gawlikowski1985, p. 89). Panteon oazy liczy a¿ 60 bogów. Niektórzy lokalni bogowie maj± swoje odpowiedniki w ¶wiecie zachodnim,np. grecki Zeus identyfikowany jest z Belem i Balshaaminem, a w Belu rozpoznawany jest równie¿ rzymski Jowisz. *********** Bel by³ bogiem pochodzenia babiloñskiego. Wywodzi siê najprawdopodobniej od Marduka-Bela (samo bel w jêzyku akadyjskim oznacza Pana, W³adcê) ************** (Drijvers 1976, Antropologia Religii V (2013), pp. 60-6762p. 10). Najprawdopodobniej,na samym pocz±tku istnienia Palmyry nazywano go Bolem, na co wskazuj± imiona bóstw z nim wystêpuj±cych (Aglibol i Jarhibol), a tak¿e pierwotne sanktuarium (po¶wiêcone bogu Bolowi), na którym stoi obecna ¶wi±tynia Bela. Czczony by³ jako w³adca niebios, co widaæ wyra¼nie na suficie w ¶wi±tyni w pó³nocnym talamosie, na którym Bel (Jowisz) ukazany jest w centrum reliefu, a otacza go sze¶cioro bogów-planet (Jarhibol-s³oñce, Aglibol-ksiê¿yc, Astarte-Wenus, Arsu-Mars, Saturn-Malakbel, Merkury-Nabu). Bela nigdy nie przedstawiano w pojedynkê. ************ Ukazywano go g³ównie w triadzie wraz z bogiem-s³oñcem i bogiem-ksiê¿ycem lub w towarzystwie Isztar/ Astarte,która nazywana by³a Belti(Nasza Pani) lub Baalat (Twoja Pani). *********** Aglibolw panteonie palmyreñskim wystêpuje jako bóg ksiê¿yc. Jego imiê oznacza cielê(lubbyk) Bola. Pocz±tkowo traktowano go jako bóstwo p³odno¶ci. W sztuce przedstawiany jest pod postaci± mê¿czyzny z sierpem ksiê¿y ca, przypominaj±cym bycze rogi za g³ow±. We wcze¶niejszych przedstawieniach ksiê¿yc znajdowa³ siê nad jego g³ow±. W ikonografii wystêpuje równie¿ w towarzystwie Baalshamina i Malakbela, (który w ¶wi±tyni Baalshamina wystêpuje jako bóstwo solarne, a jego imiê oznacza Pos³aniec Pana). Z tym ostatnim Aglibol wystêpuje jako boska para Palmyry. Bogowie mieli wspólne sanktuarium,nazywane ¶wiêtym drzewem, które przedstawiono na belce w ¶wi±tyni Bela i na steli znajduj±cej siê w Rzymie (obie p³askorze¼by ukazuj± bogów podaj±cych sobie rêce przed cyprysem). Baalshamin pochodzi z terenów zachodnich. Najprawdopodobniej wywodzi siê od Hadada, boga burzy. Imiê Baalshamin oznacza Pana niebios. Jego postaæ,podobnie jak postaæ Bela, uto¿samiana jest z greckim Zeusem. Ich ikonografia jest bardzo zbli¿ona. Obaj przedstawiani s± jako mê¿czy¼ni z bujnymi brodami, na g³owie maj± korony lub kalathosy, a w rêkach trzymaj± wi±zkê piorunów (w przypadku boga palmyreñskiego mog³a to byæ wi±zka zbo¿a, rzadziej kula ziemska)(Drijvers 1976, p. 14). Baalshamin jako zwiastun burzy i deszczu symbolizowa³ zagro¿enia, ale jednocze¶nie odnowê ¿ycia i p³odno¶æ. Do Palmyry przywieziony zosta³ w II w. p. n. e. przez koczowniczy lud Bene-Ma`azin, który w I w. p. n. e. wybudowa³ mu sanktuarium (Starcky, Gawlikowski1985, p. 98). W inskrypcjach wspominany jest jako Pan ¦wiata, a tak¿e dobry i wynagradzaj±cy (Drijvers 1976, p. 14). Baalshamin w ikonografii przedstawiany jest w towarzystwie Aglibola i Malakbela. Aglibol,jako bóstwo solarne w triadzie Baalshamina,zajmuje miejsce honorowe po prawej stronie boga naczelnego, natomiast Malakbel-bóstwo solarne-ukazany jest po stronie lewej. Podkre¶la to znaczenie i przewagê Ksiê¿yca nad S³oñcem w kulcie religijnym. Jarhibol jest postaci± w panteonie palmyreñskim uto¿samian± z greckim Apollonem-bogiem s³oñcem. Interesuj±ce jest jednak t³umaczenie imienia semickiego boga. W jêzykach aramejskim i kananejskim s³owo YRH oznacza ksiê¿yc lub miesi±c ksiê¿ycowy(£ukasiak 1974, p. 8). Wynika z tego, ¿e imiê Jarhibol oznacza Ksiê¿yc Bola. Jako bóg lunarny,zosta³ on opiekunem ¼ród³a Efqa (inskrypcja z t± informacj± widnieje na o³tarzu znajduj±cym siê przy wej¶ciu do ¼ród³a), co czyni go dostarczycielem deszczu i opiekunem urodzaju. Jako bogu-s³oñcu przypisywano mu rolê wyroczni, sêdziego oraz Antropologia Religii V (2013), pp. 60-6763 mia³ odpowiadaæ za wybieranie i mianowanie nowych urzêdników(£ukasiak 1974, p. 7). Ostateczne,zadowalaj±ce rozwi±zane zagadki czy Jarhibol by³ bóstwem s³onecznym czy ksiê¿ycowym nie zosta³o znalezione. Aczkolwiek,wiêkszo¶æ ¼róde³ podaje Jarhibola jako boga s³oñce.¦wi±tynia Bela ¦wi±tynia Bela jest najwa¿niejszym i najciekawszym zabytkiem Palmyry. Wybudowana zosta³a w po³udniowo-wschodniej czê¶ci miasta. Jest to budowla, która mimo drobnych uszkodzeñ, przetrwa³a do naszych czasów w bardzo dobrym stanie. Wzniesiona zosta³a na sanktuarium zwanym „wysokim miejscem”, które po¶wiêconobogu Bolowi(Krzechowicz 1974, p. 53) . cd.... http://www.antropologia.uw.edu.pl/AR/ar-05-07.pdf Tytu³: Odp: MITOLOGIA.... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 09, 2017, 20:59:47 cd... Nazwa „Wysokie miejsce” analogii odnosi³o siê do wzgórza, na którym w I II w. p. n. e. sta³o sanktuarium. Zachowana do dnia dzisiejszego ¶wi±tynia ukoñczona zosta³a przed 6 kwietnia 32 n. e. (za rz±dów Tyberiusza), o czym ¶wiadczy inskrypcja opisuj±ca po¶wiêcenie ¶wi±tyni w³a¶nie tego dnia(Starcky, Gawlikowsk 1985, p. 117). Przez ca³y okres swojego funkcjonowania, sanktuarium poddano kilku ma³ym przebudowom. Charakterystyczny jest wygl±d ¶wi±tyni, poniewa¿ sk³ada siê z ona dwóch czê¶ci – wielkiego , prawie kwadratowego (205m x 210m) dziedziñca i wybudowanej po ¶rodku celli (ok. 40m x ok. 14m). Dziedziniec otoczony jest portykiem z dwoma rzêdami kolumn korynckich (wyj±tkiem jest portyk zachodni, w którym znajduje siê tylko jeden z podwy¿szonym rz±dem podpór). Tutaj tak¿e znajdowa³y siê ogromne propyleje z trzema przej¶ciami i o¶miokolumnowym portykiem u szczytu schodów wej¶ciowych. Na dziedziñcu zachowa³y siê: o³tarz ofiarny (znajduj±cy siê na pó³nocny-zachód od celli) i basen. Wiemy dziêki te mu, ¿e miejsce to wykorzystywano do odbywania rytua³ów zwi±zanych z oczyszczeniem oraz do sk³adania ofiar. Z dziedziñca do celli mo¿na siê dostaæ dziêki schodkowej rampie, znajduj±cej siê przy zachodniej ¶cianie budynku. Wej¶cie do ¶rodka ulokowano asymetrycznie , na d³u¿szej ¶cianie. Powodem tego dzia³ania by³y adyta ,znajduj±ce siê na krótszych bokach ¶wi±tyni. Aby wnêtrze ¶wi±tyni by³o dobrze o¶wietlone, w d³u¿szych ¶cianach umieszczono po cztery du¿e okna. Do adytonu pó³nocnego i po³udniowego prowadzi³y ogromne schody (w pó³nocnym jednak siê nie zachowa³y). Pod schodami pó³nocnymi znajdowa³a siê krypta, której pod³ogê wy³o¿ono mniejszymi p³ytami). Do g³ównego pomieszczenia adytonu pó³nocnego prowadzi³ wielki otwór drzwiowy. We wschodniej czê¶ci znajdowa³o siê ma³e pomieszczenie boczne, a od zachodu mur, oddzielaj±cy klatkê schodow±, prowadz±c± prawdopodobnie na dach sanktuarium. Na ni¿szym poziomie pomieszczenia bocznego przed podniesieniem posadzki, znalezione zosta³y dwa bloki kamienne, które interpretowane s± jako ³o¿e boga Bela(Pietrzykowski 1997). Plafon g³ównego pomieszczenia dekorowany jest przedstawieniem siedmiu bóstw palmyreñskich, otoczonych przez dwana¶cie znaków Zodiaku. Nadpro¿e nad przej¶ciem Antropologia Religii V (2013), pp. 60-67 64 do pomieszczenia bocznego zdobione jest przedstawieniem figuralnym, ukazuj±cym postaæ z rozpostartymi skrzyd³ami. Do po³udniowego adytonu równie¿ prowadzi³y ogromne schody, za którymi znajdowa³y siê wej¶cia do klatek schodowych ,prawdopodobnie prowadz±cych (podobnie jak w adytonie pó³nocnym) na dach. Pomieszczenie g³ówne jest prostok±tne,a z boków poprzeczne mury odgradzaj± klatki schodowe. W odró¿nieniu od przeciwnego adytonu, wej¶cie do ¶rodka umo¿liwia znacznie zmniejszony otwór drzwiowy. Zdobienie równie¿ jest znacznie ubo¿sze, na suficie znajduje siê tylko rozeta , wpisana w okr±g³y medalion umieszczony w kwadratowym polu, dooko³a którego znajduj± siê mniejsze rozetki. Pierwsze informacje i opisy ¶wi±tyni uzyskano ju¿ w XVIII wieku i w pocz±tkach XIX, dziêki takim podró¿nikom jak Robert Wood, Henry Dawkins i Jane Digby. Pierwsze prace naukowe na terenie ¶wi±tyni przeprowadzone zosta³y w 1902 roku przez Otto Puchsteina i w 1917 przez Theodora Wieganda (obydwie misje ograniczy³y siê do studiowania zabytków, znalezionych na terenie budowli). Prawdziwe wykopaliska rozpocz±³ w latach 1930-1932 Henry Seyrig,które nastêpnie przej±³ i prowadzi³ Robert Amy. Ikonografia Jarhibola w ¶wi±tyni Bela. Identyfikacja bóstw palmyreñskich jest rzecz± dosyæ trudn± i pracoch³onn±.Niektóre p³askorze¼by i malowid³a zaopatrzone s± w inskrypcje dedykacyjne, dziêki czemu ³atwo odgadn±æ to¿samo¶æ bogów, aczkolwiek niektórym przedstawieniom niestety brakuje tego elementu. Podczas identyfikacji wykorzystywane s± znane ju¿ detale ikonograficzne, lub porównanie z innymi przedstawieniami bóstw. Interesuj±c± postaci± w panteonie palmyreñskim, ze wzglêdu na swoj± dwoist± naturê jest bóg Jarhibol.. Jego przedstawienia znane s± z wielu staro¿ytnych miast, m.in. Dura Europos, Emesa, Khirbet Wadi Suwan i oczywi¶cie Palmyra. Niniejszy artyku³ ma za zadanie omówienie przedstawieñ Jarhibola ze ¶wi±tyni Bela w Palmyrze. Pierwszym z nich jest plafon znajduj±cy siê w pó³nocnym talamosie. Widaæ na nim siedem bóstw-planet w otoczeniu dwunastu znaków zodiaku. Centralne miejsce zajmuje B-Jowisz. Ukazany zosta³ jako mê¿czyzna bez brody, ubrany w drapowany w fa³dy himation, na g³owie prawdopodobnie znajdowa³ siê kalathos(Brykczyñski 1975, p. 57). Jarhibol-S³oñce znajduje siê przy znaku Panny, z charakterystycznymi promieniami s³onecznymi wokó³ g³owy. Przy skorpionie znajduje siê Hermes-Merkury,który rozpoznany zosta³ dziêki fragmentom skrzyde³ek przy g³owie. Trzeci z kolei (id±c wg wskazówek zegara) jest Malakbel-Saturn, który,zanim zosta³ zwi±zany z kultem solarnym, uznawany by³ za bóstwo wegetacji, na co wskazuje trzymany przez niego sierp ofiarny. Po lewej stronie Malakbela ukazano bogini Astarte-Wenus, która g³owê przystrojon± ma welonem. Przy znaku Byka widzimy Aglibola-Ksiê¿yc. Zidentyfikowaæ go mo¿na dziêkizachowanemu fragmentowi sierpa ksiê¿yca. Antropologia Religii V (2013), pp. 60-6765 Jako ostatni,przy znaku Raka znajduje siê Arsu-Mars. Przedstawiono gow sto¿kowatym he³mie, z tarcz± i w³óczni±, atrybutami ¶wiadcz±cymi o jego wojennym charakterze. Pewna wydaje siê tutaj identyfikacja Jarhibola i Aglibola, dwóch bóstw prawie zawsze towarzysz±cych Belowi, co ukazuje znaczenie S³oñca i Ksiê¿yca w panteonie palmyreñskim. Prawdopodobnie dlatego te¿ w roku 33 n. e.(Brykczyñski 1975, p. 63)powstaj± pierwsze triady Bela. Triada Bela utworzona by³az trzech bogów:Bela,znajduj±cego siê zawsze po ¶rodku, Jarhibola,ustawionego zawsze po prawej stronie W³adcy Niebios i Aglibola,zawsze ustawionego po jego lewej stronie. Takie przedstawienie pokazuje nam wy¿szo¶æ boga S³oñca nad Ksiê¿ycem, gdy¿ to w³a¶nie po prawej stronie g³ównego bóstwa znajduje siê miejsce honorowe. Wielkiej triadzie towarzyszyæ mog³y równie¿ inne bóstwa, g³ównie Arsu lub Belti-Atargatis, co widaæ na fragmencie kolejnego przedstawienia, pochodz±cego z Wielkiej ¦wi±tyni Bela. Na reliefie znajduj± siê cztery postacie. Pierwsza od strony lewej to bogini Belti-Atargatis. Ubrana jest w d³ug± tunikê, która okryta jest dodatkowo p³aszczem, na g³owie ma kalathos, a w prawej rêce trzyma d³ugie ber³o. Na prawo od bogini widzimy bóstwo z nimbem wokó³ g³owy. Bez w±tpienia jest przedstawienie Jarhibola. Ubrany jest w typowo rzymski strój wojskowy: tunika z krótkimi rêkawami, zbroja, oraz p³aszcz spiêty na ramieniu. W prawej rêce,podobnie jak bogini, bóg trzyma d³ugie ber³o. Dalej stoi bóstwo g³ówne, czyli Bel. Ubrany jest niemal identycznie jak Jarhibol, z tym wyj±tkiem, ¿e na g³owie ma kalathos. Obok Bela widaæ Aglibola. Jego postaæ nie zachowa³a siê w najlepszym stanie, ale mo¿na zauwa¿yæ , ¿e ubrany by³ tak samo jak jego towarzysze, a dziêki fragmentarycznie zachowanemu sierpowi ksiê¿yca na ramionach postaci, mo¿emy byæ pewni, ¿e jest to bóg-Ksiê¿yc. Nie wiadomo,czy na reliefie znajdowa³y siê jeszcze inne bóstwa. W inskrypcji zachowa³o siê tylko jedno imiê–„Aglibol”,poniewa¿ reszta uleg³a zniszczeniu(£ukasiak 1974, p. 11). Jarhibol przedstawiany by³ równie¿ w swojej w³asnej triadzie, na któr± sk³ada³ siê onsam, Aglibol,umieszczony zawsze z jego prawej strony,i Arsu, zawsze po lewej. W ten sposób utworzona zosta³a grupa kosmiczna S³oñce-Ksiê¿yc-Ziemia(£ukasiak 1974, p. 17). Wyj±tkowo zdarza³o siê, ¿e dodatkowo pojawia³a siê równie¿ bogini Belti-Atargatis, uto¿samiana z planet± Wenus, co przedstawia relief znaleziony w portyku ¶wi±tyni Bela. Pierwsza postaæ to heros Herkules. Rozpoznawalny jest dziêki maczudze trzymanej w prawej rêce, krzaczastej brodzie, a tak¿e skórze lwa z Nemei w lewej rêce. Ko³o niego stoi kobieca postaæ w gêsto udrapowanej sukni i p³aszczu, ze spiêtymi w³osami, wokó³ których znajduje siê promienista aureola. Jest to bogini Belti-Atargatis. Z jej lewej strony stoi Aglibol, ubrany w chitoni himation, a w rêku trzyma li¶æ palmowy. Na g³owie ma sierp ksiê¿yca oraz promienisty nimb. Na samym koñcu reliefu przedstawiony zosta³ Jarhibol, który prócz ksiê¿yca na g³owie,przedstawiony jest identycznie jak jego towarzysz. Po prawej stronie Jarhibola powinien staæ Arsu, lecz przez to, ¿e rze¼ba jest niekompletna,mo¿emy tak tylko zak³adaæ. Relief ten jest Antropologia Religii V (2013), pp. 60-6766 wyj±tkowy, poniewa¿ jako jedyny przedstawia bogów w greckim ubiorze dziennym, a nie,co widoczne by³o do tej pory, w rzymskich strojach wojskowych. Belti-Atargatis mog³a równie¿ wystêpowaæ zamiast Arsu. Takie przedstawienie widoczne jest na fragmentarycznie zachowanym reliefie z peristazy-celli ¶wi±tyni Bela. Po ¶rodku p³askorze¼by widoczna jest mêska postaæ w promienistym nimbie na g³owie. Jarhibol ubrany jest w typowy strój wojskowy. Po raz pierwszy jednak ukazany zosta³ z mieczem z rêkoje¶ci± w kszta³cie g³owy konia w lewej rêce. Obok Jarhibola widaæ boga Aglibola z sierpem na g³owie,który ubrany jest tak samo jak towarzysz. Po przeciwnej stronie stoi bogini Belti- Atargatis. Jej g³owa niestety siê nie zachowa³a. Ikonografia Jarhibola od I w. n.e. jest dok³adnie okre¶lona. Bóg zawsze ukazywany jest w pozycji stoj±cej, z nimbem na g³owie, bez brody, g³ównie w stroju wojskowym i z ber³em w prawej rêce. Wystêpowanie w triadzie Bela,po prawej stronie naczelnego boga, wskazuje na wy¿szo¶æ S³oñca nad Ksiê¿ycem. Równie¿ posiadanie w³asnej triady ¶wiadczy o wysokiej pozycji w panteonie palmyreñskim, a tak¿e szacunku, jakim by³ obdarzany przez mieszkañców Palmyry. Artyku³ ten przybli¿a postaæ boga S³oñca-Jarhibola. Przedstawienie jego postaci przez czas funkcjonowania ¶wi±tyni prawie w ogóle nie podlega³o zmianom. Atrybuty,z jakimi wystêpowa³,ró¿ni± siê tylko w jednym przypadku, gdzie Jarhibol ubrany jest w strój wojskowy . http://www.antropologia.uw.edu.pl/AR/ar-05-07.pdf Tytu³: Odp: MITOLOGIA.... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 19, 2017, 09:53:39 Pierwsi Chrze¶cijanie .. to bardzo stara Sekta z tamtych terenów nazywa³a siê „POMAZAÑCY PORANNI” nazwa ma zwi±zek z ich rytualnymi k±pielami rano i wieczorem , oraz z okre¶lonym sposobem ¿ycia.
Miejsce to znajduje siê w Oazie na pó³nocnej cze¶æ obecnej Syrii, jest to ten sam zakon ,którego g³ow± by³ JAN CHRZCICIEL, och d³uga i ciekawa historia. W czasach powstania zakonu i d³ugo przed nim miejsca te nie nale¿a³y do Arabów. Palmyra[1] (tak¿e Palmira, arab. تدمر, Tadmur) – miasto w Syrii, w muhafazie Hims, za³o¿one w oazie w pó³nocnej czê¶ci Pustyni Syryjskiej https://pl.wikipedia.org/wiki/Palmyra_(Syria) Ca³ym sekretem Tadmuru i pradawnego Chrze¶cijañstwa jest jak wiadomo KOBIETA….. pod piaskami i pod naziemnymi ¶wi±tyniami znajduje siê podziemie ¦wi±tyni AL-Lat.. ¿eñskiego Bóstwa , Pramatki wszystkich ¯yæ znanej na ca³ej ziemi pod wieloma imionami . ” Al-Lat (ar. اللات), przez Herodota nazwana Alilat – bogini s³oñca i matka bogów w mitach Arabów z okresu D¿ahilijji (przedislamskiej epoki Arabii); personifikuje lato. Jedno z trzech najwa¿niejszych bóstw arabskich. Jej symbolem by³ bia³y kamieñ ozdobiony klejnotami. Al-Lat… „PIERWOTNE S£OÑCE LUDZKO¦CI” Ta Bogini ma powi±zanie z Anatoli±…. „Anatolia (z greckiego Ἀνατολή , Anatolḗ – „wschodni” lub ” wschodz±ce s³oñce”), https://pl.wikipedia.org/wiki/Al-Lat Czy mo¿ecie sobie wyobraziæ ¿eby kobieta w obecnym ¶wiecie arabskim byla wa¿niejsza ni¿ Mahomet???? W ¶wiecie ¿ydowskim ni¿ JAHWE ,a w ¶wiecie katolickim ni¿ Bóg ojciec? Czy mo¿na dopu¶ciæ do odkrycia ,¿e g³ow± pierwotnego Zakonu Chrze¶cijan byla kobieta,¿e ta funkcja byla niezale¿na od p³ci, a jedynie od rozwoju duchowego przywódcy, którego egzaminem by³a lewitacja i inne otworzone mo¿liwo¶ci w postaci bilokacji? Na marginesie…. Co dokona³a Salome ( to tylko jedno z jej wcze¶niejszych imion zakonnych ) dlaczego poprosi³a o „G£OWÊ” JANA.. czego symbolem jest byæ „g³ow±” czego¶”? Religie mêskiej szowinistycznej w³adzy maj± wspólny cel zniszczyæ pierwotn± wiedzê przej±c artefakty przed³u¿yæ swoje w³adanie lud¼mi, którzy teraz dokonuj± swojego przebudzenia duchowego, a zatem odkryj± prawdê. Etymologia.. „Palmyra ( / ˌ p ɑː l m aɪ r ə / ; Palmyren : Tadmor ; Arabski : تدمر Tadmor) – staro¿ytne miasto w po³udniowo – zachodniej Syrii . Znaleziska archeologiczne pochodz± z okresu neolitu , a miasto zosta³o po raz pierwszy udokumentowane na pocz±tku drugiego tysi±clecia pne” Ciekawe jest ˌ p ɑː l m aɪ r ə / pa… I maire.. czy ma zwi±zek z z obecn± marie.. maria .. ukochana? Okazuje siê ¿e tak…. ” Zgodnie z t± teori± „Tadmor” wywodzi siê z hurrian s³owu tad („kochaæ”) ” Jêzyk hurrian wywodzi siê z Mitanni…… https://pl.wikipedia.org /wiki/Huryci https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_hurycki https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitanni http://www.antropologia.uw.edu.pl/AR/ar-05-07.pdf Oj ciekawy temat i d³ugi, przepraszam na razie zakoñczê teraz nie mam czasu, nie mniej jednak zastanawia mnie czy te islamskie huryski to przepiêkne Hurrytki.. Czyli kobiety Mitanni? 🙂 Ca³a ta historia ma powi±zanie z Azj± Mniejsz± ta ¶wi±tynia ma zwi±zek z z ziarnem.. z jego wysiewem wiosennym a, co za tym idzie z Bogini± Matk± , Bogini± Al-Lat wschodz±cym wiosennym ,¿yciodajnym s³oñcem jednym s³owem Bogini Matka….. O, której wiedzê od bardzo usi³uj± zatrzeæ jej przeciwnicy. https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogini_Matka A, w takim razie jaka by³a rola Jezusa na ziemi.. po co ON siê urodzi³ i co zrobi³ dla LUDZKO¦CI…. dlaczego wydano na niego wyrok , wymazano z ¯ydowskiej Ksiêgi ¯ycia … jaka jest prawdziwa historia tamtych zdarzeñ? Czy nast±pi objawienie…. z czym ma ono zwi±zek i czy uda siê je znowu przekrêciæ znaczeniowo? Kiara. Tytu³: Odp: MITOLOGIA.... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 21, 2017, 12:30:28 Antropol
ogia Religii V (2013), pp. 60-6760 Katarzyna A. Sztomberska Ikonografia Jarhibola w ¦wi±tyni Bela w Palmyrze Krótka historia Palmyry Antropologia Religii V (2013), pp. 60-6762p. 10). Najprawdopodobniej,na samym pocz±tku istnienia Palmyry nazywano go Bolem, na co wskazuj± imiona bóstw z nim wystêpuj±cych (Aglibol i Jarhibol), a tak¿e pierwotne sanktuarium (po¶wiêcone bogu Bolowi), na którym stoi obecna ¶wi±tynia Bela. Czczony by³ jako w³adca niebios, co widaæ wyra¼nie na suficie w ¶wi±tyni w pó³nocnym talamosie, na którym Bel (Jowisz) ukazany jest w centrum reliefu, a otacza go sze¶cioro bogów-planet (Jarhibol-s³oñce ,Aglibol-ksiê¿yc, Astarte-Wenus, Arsu-Mars, Saturn-Malakbel, Merkury-Nabu). Bela nigdy nie przedstawiano w pojedynkê. Ukazywano go g³ównie w triadzie wraz z bogiem-s³oñcem i bogiem-ksiê¿ycem lub w towarzystwie Isztar/ Astarte, która nazywana by³a Belti(Nasza Pani) lub Baalat (Twoja Pani). Aglibolw panteonie palmyreñskim wystêpuje jako bóg ksiê¿yc. Jego imiê oznacza cielê (lubbyk) Bola. Pocz±tkowo traktowano go jako bóstwo p³odno¶ci. W sztuce przedstawiany jest pod postaci± mê¿czyzny z sierpem ksiê¿y ca, przypominaj±cym bycze rogi za g³ow±. We wcze¶niejszych przedstawieniach ksiê¿yc znajdowa³ siê nad jego g³ow±. W ikonografii wystêpuje równie¿ w towarzystwie Baalshamina i Malakbela, (który w ¶wi±tyni Baalshamina wystêpuje jako bóstwo solarne, a jego imiê oznacza Pos³aniec Pana). Z tym ostatnim Aglibol wystêpuje jako boska para Palmyry. Bogowie mieli wspólne sanktuarium,nazywane ¶wiêtym drzewem, które przedstawiono na belce w ¶wi±tyni Bela i na steli znajduj±cej siê w Rzymie (obie p³askorze¼by ukazuj± bogów podaj±cych sobie rêce przed cyprysem). Baalshamin pochodzi z terenów zachodnich. Najprawdopodobniej wywodzi siê od Hadada, boga burzy. Imiê Baalshamin oznacza Pana niebios. Jego postaæ,podobnie jak postaæ Bela, uto¿samiana jest z greckim Zeusem. Ich ikonografia jest bardzo zbli¿ona. Obaj przedstawiani s± jako mê¿czy¼ni z bujnymi brodami, na g³owie maj± korony lub kalathosy, a w rêkach trzymaj± wi±zkê piorunów (w przypadku boga palmyreñskiego mog³a to byæ wi±zka zbo¿a, rzadziej kula ziemska)(Drijvers 1976, p. 14).Baalshamin jako zwiastun burzy i deszczu symbolizowa³ zagro¿enia, ale jednocze¶nie odnowê ¿ycia i p³odno¶æ. Do Palmyry przywieziony zosta³ w II w. p. n. e. przez koczowniczy lud Bene-Ma`azin, który w I w. p. n. e. wybudowa³ mu sanktuarium(Starcky, Gawlikowski 1985, p. 98). W inskrypcjach wspominany jest jako Pan ¦wiata , a tak¿e dobry i wynagradzaj±cy (Drijvers 1976, p. 14). Baalshamin w ikonografii przedstawiany jest w towarzystwie Aglibola i Malakbela. Aglibol,jako bóstwo solarne w triadzie Baalshamina, zajmuje miejsce honorowe po prawej stronie boga naczelnego, natomiast Malakbel-bóstwo solarne-ukazany jest po stronie lewej. Podkre¶la to znaczenie i przewagê Ksiê¿yca nad S³oñcemw kulcie religijnym. Jarhibol jest postaci± w panteonie palmyreñskim uto¿samian± z greckim Apollonem-bogiem s³oñcem. Interesuj±ce jest jednak t³umaczenie imienia semickiego boga. W jêzykach aramejskim i kananejskim s³owo YRH oznacza ksiê¿yc lub miesi±c ksiê¿ycowy(£ukasiak 1974, p. 8). Wynika z tego, ¿e imiê Jarhibol oznacza Ksiê¿yc Bola. Jako bóg lunarny,zosta³ on opiekunem ¼ród³a Efqa (inskrypcja z t± informacj± widnieje na o³tarzu znajduj±cym siê przy wej¶ciu do ¼ród³a), co czyni go dostarczycielem deszczu i opiekunem urodzaju. Jako bogu-s³oñcu przypisywano mu rolê wyroczni, sêdziego oraz Antropologia Religii V (2013), pp. 60-6761¶wi±tyñ pogañskich przemianowano na przybytki chrze¶cijañskie, co utworzy³o z Palmyry wa¿ny o¶rodek religijny (Micha³owski 1968, p. 8) . W VII wiekun.e.na Palmyrê najecha³y wojska arabskie. Ma³ej ju¿ wtedy osadzie w odzyskaniu ¶wietno¶ci nie pomog³o nawet przekszta³cenie ¶wi±tyni Bela w cytadelê.Z powodu licznych trzêsieñ ziemi i burz piaskowych miasto ostatecznie straci³o na znaczeniu. Trafiali tam ju¿ jedynie zagubieni kupcy i ciekawscy podró¿nicy. I w³a¶nie dziêki nim Palmyra zosta³a odkryta na nowo. Sztuka palmyreñska Palmyra rozdarta by³a pomiêdzy dwiema kulturami. Z zachodu nap³ywa³ hellenizm, ze wschodu - orientalizm. Te dwa style przeplata³y siê ze sob±, co zosta³o uwiecznione w architekturze i sztuce palmyreñskiej. Oprócz tego,wyró¿niony zosta³ jeszcze styl archaiczny, nie powi±zany z dwoma poprzednimi i zasadniczo ró¿ni±cy siê od nich(Schulumerger 1970, p. 91-98). Okres archaiczny zosta³ wyró¿niony przez francusk± misjê archeologiczn±, która po II wojnie ¶wiatowej prowadzi³a wykopaliska na dziedziñcu ¶wi±tyni Bela. Francuzi wydobyli seriê fragmentów archi tektonicznych wykonanych z wapienia. Znaleziono równie¿ czê¶ciowo zachowan± rze¼bê pogrzebow±. Wraz z nap³ywem Greków i Rzymian do Palmyry pojawia siê hellenizm orientalny. Nie ró¿ni³ siê on zbytnio od stylu wystêpuj±cego w innych o¶rodkach Morza ¦ródziemnego. Szczególnie widoczny jest w architekturze Palmyry (zastosowany zosta³ porz±dek koryncki). W sztuce charakteryzowa³ siê frontalnym przedstawianiem postaci, w stroju i ozdobach typowych dla Greków i Rzymian (d³ugie tuniki, zbroja, na g³owie kalathosy). Wp³ywy mezopotamskie widoczne s± przede wszystkim w panteonie palmyreñskim. Wielu bogów pochodzenia babiloñskiego przedstawiano w strojach typowo hellenistycznych, ale z atrybutami charakterystycznymi dla bóstw wschodnich, np. bycze rogi lub sierp ksiê¿yca na g³owie Aglibola. Religia w Palmyrze Religia palmyreñska,jako jedna z nielicznych, sk³ada³a siê z mieszkanki kilku ró¿nych wierzeñ. Zawiera³a w sobie elementy wiary syryjskiej, babiloñskiej, greckiej, fenickiej oraz rzymskiej, a tak¿e kulty bogów, które przynie¶li ze sob± Arabowie. Z powodu braku zachowanych tekstów mitologicznych, identyfikacja pos±gów poszczególnych bogów przysparza wiele trudno¶ci(Starcky, Gawlikowski1985, p. 89). Panteon oazy liczy a¿ 60 bogów. Niektórzy lokalni bogowie maj± swoje odpowiedniki w ¶wiecie zachodnim, np. grecki Zeus identyfikowany jest z Belem i Balshaaminem, a w Belu rozpoznawany jest równie¿ rzymski Jowisz. Bel by³ bogiem pochodzenia babiloñskiego. Wywodzi siê najprawdopodobniej od Marduka-Bela (samo bel w jêzyku akadyjskim oznacza Pana, W³adcê)(Drijvers 1976 ****** Na rozleg³ej Pustyni Syryjskiej oko³o 230 kilometrów na pó³nocny wschód od Damaszku znajduje siê Palmyra. Jest to staro¿ytne pañstwo-miasto po³o¿one pustynnej oazie. Jegohistoria siêga II tysi±clecia przed nasz± er±, kiedy to wêdrowne plemiona upatrzy³y sobie ow±poro¶niêt± palmami oazê i da³y jej nazwê Tadmor. Pochodzi ona od arabskiego s³owa tamar, który oznacza palmê, co przet³umaczono na ³aciñskie Palmyra ( Ball 2001, p. 74). Osada zaczê³a siê rozbudowywaæ od 312 r. p. n. e kiedy tereny te zosta³y zajête przez Seleucydów. OdI w. n. e. ma³a osada rozros³a siê i sta³a ogromnym o¶rodkiem handlowym na g³ównym szlaku karawanowym pomiêdzy zachodem a Dalekim Wschodem(Dirven 1999, p. 17). Od czasu panowania Tyberiusza (17-19n. e.) w³adcy Palmyry uznali w³adzê Rzymu. W 129 roku n. e.,za panowania cesarza Hadriana Palmyra uzyska³a status wolnego miasta,a nazwana zosta³a „Hadrianow± Palmyr±” (Hadrianoi Palmyneroi). (Micha³owski 1968, p. 6) Dziêki wprowadzonym w stosunku do kupców poborom op³at, miasto wzbogaca³o siê ka¿dego dnia i rozrasta³o. Wzniesione zosta³y nowe budowle sakralne,takie jak Wielka ¦wi±tynia Bela, ¦wi±tynia Baalszamina, ¦wi±tynia Allat, a tak¿e budynki u¿ytku publicznego, jak wielka kolumnada, tetrapylon, czy te¿ jeden z wiêkszych teatrów na Bliskim Wschodzie. Od 212 do 260 roku n. e. Palmyra posiada³a status rzymskiej kolonii, poniewa¿ w³a¶nie w roku 260, po wielkim zwyciêstwie nad Persami, Odenat zwany Wielkim (gubernator miasta i dowódca wojskowy) przyj±³ tytu³ ksiêcia i sta³ siê niezale¿ny od Imperium Rzymskiego. Z³ote lata Palmyry szybko jednak dobiega³y koñca. Po ¶mierci w³adcy na tronie zasiad³a jego ¿ona, królowa Zenobia. Ostatecznie na pocz±tku 272 roku n.e. rzymskie wojska spl±drowa³y i zniszczy³y miasto, pojmuj±c królow±(Ball 2001, p. 80). Po tych wydarzeniach Palmyra ju¿ nigdy nie odzyska³a dawnej ¶wietno¶ci. Nawet próby odbudowy przez cesarza Dioklecjana w 25 lat pó¼niej,nie przynios³y po¿±danych efektów. Miasto czeka³o. Dopiero w VI wiekun.e.,za panowania Justyniana zosta³y odbudowane mury obronne oraz wzniesiono bazyliki chrze¶cijañskie, równie¿ wiele cd..... Tytu³: Odp: MITOLOGIA.... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Kwiecieñ 21, 2017, 12:34:29 cd... antropologia religii Antropologia Religii V (2013 ), pp. 60 - 67 63 mia³ odpowiadaæ za wybieranie i mianowanie nowych urzêdników (£ukasiak 1974, Antropol ogia Religii V (201 3 ), pp. 60 - 67 67 B ibliografia: Ball W. , Rome in the East: the transformation of an empire, New York 2001 Brykczyñski P., „ Astrologia w Palmyrze ” [w:] Studia Palmyreñskie , zeszyt VI Warszawa 1975 , 47 - 89 Dirven L. The Palmyrenes of Dura Europos: a study of religious in Roman Syria, Leiden 19 99 Drijvers H. J. W., The Religion of Palmyra, Leiden 1976 Krzechowicz G., „ Uwagi Nad Genez± ¦wi±tyñ Palmyreñskich ” [w:] Studia Palmyreñskie , zeszyt V , Warszawa 1974 , 45 - 81 £ukasiak E., „ Ikonografia Yarhibola ” [w:] Studia Palmyreñskie zeszyt V Warszawa 1 974 Micha³owski K., Palmyra, New York - Washington - London 1968 , 7 - 43 Pietrzykowski M., Adyta ¦wi±tyñ Palmyreñskich, Warszawa 1997 Ruprechtsberger E. M., Palmyra. Geschichte, Kunst Und Kultur Der Syrischen Oasenstadt, Linz 1987 Schlumberger D ., L’ Orient Hell énisé, Paris 1970 Starcky J., Gawlikowski M., Palmyre, Paris 1985 Teixidror J., The Pantheon of Palmyra, Leiden 1979 Antropol ogia Religii V (201 3 ), pp. 60 - 67 66 wyj±tkowy, poniewa¿ jako jedyny przedstawia bogów w greckim ubiorze dziennym, a nie , co widoczne by³o do tej pory, w rzymskich strojach wojskowych. Belti - Atargatis mog³a równie¿ wystêpowaæ zamiast Arsu. Takie przedstawienie w idoczne jest na fragmentarycznie zachowanym reliefie z peristazy - celli ¶wi±tyni Bela . Po ¶rodku p³askorze¼by widoczna jest mêska postaæ w promie nistym nimbie na g³owie. J arhibol u brany jest w typowy strój wojskowy. Po raz pierwszy j ednak ukazany zosta³ z mieczem z rêkoje¶ci± w kszta³cie g³owy konia w lewej rêce . Obok Jarhibola widaæ bo g a Aglibol a z sierpem na g³owie, który ubrany jest tak samo jak towarzysz. Po przeciwnej stronie stoi bogini Belti - Atargatis. Jej g³owa niestety siê n ie zachowa³a. Ikonografia J arhibola od I w. n.e. jest dok³adnie okre¶lona. Bóg zawsze ukazywany jest w pozycji stoj±cej, z nimbem na g³owie, bez brody, g³ównie w stroju wojskowym i z ber³em w prawej rêce. Wystêpowanie w triadzie Bela , po prawej stronie na czelnego boga, wskazuje na wy¿szo¶æ S³oñca nad Ksiê¿ycem. Równie¿ posiadanie w³asnej triady ¶wiadczy o wysokiej pozycji w panteonie palmyreñskim, a tak¿e szacunk u , jakim by³ obdarzany przez mieszkañców Palmyry . Artyku³ ten przybli¿a postaæ boga S³oñca - J ar hibola. P rzedstawienie jego postaci przez czas funkcjonowania ¶wi±tyni prawie w ogóle nie podlega³o zmianom. Atrybuty , z jakimi wystêpowa³ , ró¿ni± siê tylko w jednym przypadku , gdzie Jarhibol ubrany jest w strój wojskowy . Jako ostatni , przy znaku R aka znajduje siê Arsu - Mars. Przedstawiono go w sto¿kowatym he³mie, z tarcz± i w³óczni±, atrybutami ¶wiadcz±cymi o jego wojennym charakterze . Pewna wydaje siê tutaj identyfikacja J arhibola i Aglibola, dw óch bóstw prawie zawsze towarzysz±cych Belowi , co ukazuje znaczenie S ³oñca i K siê¿yca w panteonie palmyreñskim. Prawdop odobnie dlatego te¿ w roku 33 n. e. ( Brykczyñski 1975, p. 63) powstaj± pierwsze triady Bela. Triada Bela utworzona by³a z trzech bogów : Bela , znajduj±cego siê zawsze po ¶rodku, J arhibola , ustawionego zawsze po prawej stronie W³adcy Niebios i Aglibola , zaw sze ustawionego po jego lewej stronie. Takie p rzedstawienie pokazuje nam w y¿szo¶æ boga S³oñca nad Ksiê¿ycem, gdy¿ to w³a¶nie po prawej stronie g³ównego bóstwa znajduje siê miejsce honorowe . Wielkiej triadzie towarzyszyæ mog³y równie¿ inne bóstwa, g ³ównie A rsu lub Belti - Atargatis , co widaæ na fragmencie kolejnego przedstawienia , pochodz±cego z W ielkiej ¦ wi±tyni Bela. Na rel iefie znajduj± siê cztery postacie . Pierwsza od strony lewej to bogini Belti - Atargatis. Ubrana jest w d³ug± tunikê, która okryta jest do datkowo p³aszczem, na g³owie ma k alathos , a w prawej rêce trzyma d³ugie ber³o. Na prawo od bogini widzimy bóstwo z nimbem wokó³ g³owy. Bez w±tpienia jest to przedstawienie J arhibol a . Ubrany jest w typowo rzymski strój wojskowy : tunika z krótkimi rêkawami, zbroja, oraz p³aszcz spiêty na ramieniu. W prawej rêce , podobnie jak bogini, bóg trzyma d³ugie ber³o. Dalej stoi bóstwo g³ówne, czyli Bel. Ubr any jest niemal identycznie jak J arhibol, z tym wyj±tkiem, ¿e na g³owie ma k alathos. Obok Bela widaæ Aglibola. Je go postaæ nie zachowa³a siê w najlepszym stanie, ale mo¿na zauwa¿yæ , ¿e ubrany by³ tak samo jak jego towarzysze, a dziêki fragmentarycznie zachowanemu sierpowi ksiê¿yca na ramionach postaci, mo¿emy byæ pewni, ¿e jest to bóg - Ksiê¿yc. Nie wiadomo , czy na rel iefie znajdowa³y siê jeszcze inne bóstwa. W inskrypcji zachowa³o siê tylko jedno imiê – „ Aglibol ” , poniewa¿ reszta uleg³a zniszczeniu (£ukasiak 1974, p. 11) . J arhibol przedstawiany by³ równie¿ w swojej w³asnej triadzie, na któr± sk³ada³ siê on sam , Aglibo l , umieszczony zawsze z jego prawej strony , i Arsu, zawsze po lewej . W ten sposób utworzona zosta³a grupa kosmiczna S³oñce - Ksiê¿yc - Ziemia (£ukasiak 1974, p. 17) . Wyj±tkowo zdarza³o siê, ¿e dodatkowo pojawia³a siê równie¿ bogini Belti - Atargatis, uto¿samian a z planet± Wenus, co przedstawia relief zna leziony w portyku ¶wi±tyni Bela . Pierwsza postaæ to heros Herkules. Rozpoznawalny jest dziêki maczudze trzymanej w prawej rêce, krzaczastej brodzie, a tak¿e skórze lwa z Nemei w lewej rêce. Ko³o niego stoi kobiec a postaæ w gêsto udrapowanej sukni i p³aszczu, ze spiêtymi w³osami, wokó³ których znajduje siê promienista aureola. Jest to bogini Belti - Atargatis. Z jej lewej strony stoi Aglibol, ubrany w chiton i himation , a w rêku trzyma li¶æ palmowy. Na g³owie ma sie rp ksiê¿yca oraz promienisty nimb. Na samym koñcu reliefu przedstawiony zosta³ J arhibol, który prócz ksiê¿yca na g³owie , przedstawiony jest identycznie jak jego towarzysz. Po prawej stronie J arhibola powinien staæ Arsu, lecz przez to, ¿e rze¼ba jest niekom pletna , mo¿emy tak tylko zak³adaæ. Relief ten jest do pomieszczenia bocznego zdobione jest przedstawieniem figuralnym, ukazuj±cym postaæ z rozpostartymi skrzyd³ami. D o po³udniowego adytonu równie¿ prowadz i³y ogromne schody, za którymi znajdowa³y siê wej¶cia do klatek schodowych , prawdopodobnie prowadz±cych ( podobnie jak w adytonie pó³nocnym) na dach. Pomieszczenie g³ówne jest prostok±tne, a z boków poprzeczne mury odgradzaj± klatki schodowe. W odró¿nieniu od przeciwnego adytonu, wej¶cie do ¶rodka umo¿liwia znacznie zmniejszon y otwór drzwiowy . Zdobienie równie¿ jest znacznie ubo¿sze, na suficie znajduje siê tylko rozet a , wpisan a w okr±g³y medalion umieszczony w kwadratowym polu, dooko³a którego znajduj± siê mniejsze rozetki. Pierwsze informacje i opisy ¶wi±tyni uzyskano ju¿ w XVIII wieku i w pocz±tkach XIX, dziêki takim podró¿nikom jak Robert Wood, Henry Dawkins i Jane Digby. Pierwsze prace naukowe na terenie ¶wi±tyni przeprowadzone zosta³y w 1902 roku przez Otto Puchsteina i w 1917 przez Theodora Wieganda (obydwie misje ogranicz y ³y siê do studiowania zabytków, znalezionych na terenie budowli). Prawdziwe wykopaliska rozpocz±³ w latach 1930 - 1932 Henry Seyrig, które nastêpnie przej±³ i prowadzi³ Robert Amy. Ikonografia Jarhibola w ¶wi±tyni Bela Identyfikacja bóstw palmyreñskich jest rzecz± dosyæ trudn± i pracoch³onn±. Niektóre p³askorze¼by i malowid³a zaopatrzone s± w inskrypcje dedykacyjne, dziêki czemu ³atwo odgadn±æ to¿samo¶æ bogów, a czkolwiek niektórym pr zedstawieniom niestety brakuje tego elementu. Podczas identyfikacji w ykorzystywane s± znane ju¿ detale ikonograficzne, lub porównanie z innymi przedstawieniami bóstw. Interesuj±c± postaci± w panteonie palmyreñskim, ze wzglêdu na swoj± dwoist± naturê jest b óg J arhibol . . Jego przedstawienia znane s± z wielu staro¿ytnych miast , m.in. Dura Europos, Emesa, Khirbet Wadi Suwan i oczywi¶cie Palmyra. Nin i ejszy artyku³ ma za zadanie omówienie przedstawieñ J arhibola ze ¶wi±tyni Bela w Palmyrze. Pierwszym z nich jest plafon znajdu j±cy siê w pó³nocnym talamosie . Widaæ na nim siedem bóstw - planet w otoczeniu dwunastu znaków zodiaku. Centralne miejsce zajmuje Bel - Jowisz. Ukazany zosta³ jako mê¿czyzna bez brody, ubrany w drapowany w fa³dy himation , na g³owie prawdopodobnie znajdowa³ siê k alathos ( Brykczyñski 1975, p. 57) . J arhibol - S³oñce znajduje siê przy znaku P anny, z charakterystycznymi promieniami s³onecznymi wokó³ g³owy. Przy skorpionie znajduje siê Hermes - Merkury, który rozpoznany zosta³ dziêki fragmentom skrzyde³ek przy g³owie. Trzeci z kolei (id±c wg wskazówek zegara) jest Malakbel - Saturn, który , zanim zosta³ zwi±zany z kultem solarnym, uznawany by³ za bóstwo wegetacji, na co wskazuje trzymany przez niego sierp ofiarny. Po lewej stronie Malakbela ukazano bogini Asta rte - Wenus, która g³owê przystrojon± ma welonem. Przy znaku B yka widzimy Aglibola - Ksiê¿yc. Zidentyfikowaæ go mo¿na dziêki zachowanemu fragmentowi sierpa ksiê¿yca. p. 7) . Ostateczne , zadowalaj±ce rozwi±zane zagadki czy J arhibol by³ bóstwem s³onecznym czy ksiê¿ycowym nie zosta³o znalezione. Aczkolwiek , wiêks zo¶æ ¼róde³ podaje J arhibola jako boga s³oñce. ¦wi±tynia Bela ¦wi±tynia Bela jest najwa¿niejszym i najciekawszym zabytkiem Palmyry. Wybudowana zosta³a w po³udniowo - wschodniej czê¶ci miasta. Jest to budowla, która mimo drobnych uszkodzeñ, przetrwa³a do n aszych czasów w bardzo dobrym stanie. Wzniesiona zosta³a na sanktuarium zwanym „wysokim miejscem”, k tóre po¶wiêcono bogu Bolowi (Krzechowicz 1974, p. 53) . Nazwa „Wysokie miejsce” analogi± i odnosi³o siê do wzgórza, na którym w I II w. p. n. e. sta³o sanktua rium. Zachowana do dnia dzisiejszego ¶wi±tynia ukoñczona zosta³a przed 6 kwietnia 32 n. e. (za rz±dów Tyberiusza), o czym ¶wiadczy inskrypcja opisuj±ca po¶wiêcenie ¶wi±tyni w³a¶nie tego dnia (Starcky, Gawlikowski 1985, p. 117) . Przez ca³y okres swojego fu nkcjonowania , sanktuarium poddano kilku ma³ym przebudowom. Charakterystyczny jest wygl±d ¶wi±tyni, poniewa¿ sk³ada siê z ona dwóch czê¶ci – wielkiego , prawie kwadratowego (205m x 210m) dziedziñca i wybudowanej po ¶rodku celli (ok. 40m x ok. 14 m ). Dziedzin iec otoczony jest portykiem z dwoma rzêdami kolumn korynckich (wyj±tkiem jest portyk zachodni, w którym znajduje siê tylko jeden z podwy¿szony m rz±d em podpór ). Tutaj tak¿e znajdowa³y siê ogromne propyleje z trzema przej¶ciami i o¶miokolumnowym portykiem u szczytu schodów wej¶ciowych. Na dziedziñcu zachowa³y siê: o³tarz ofiarny (znajduj±cy siê na pó³nocny - zachód od celli) i basen. Wiemy dziêki te mu, ¿e miejsce to wykorzystywano do odbywania rytua³ów zwi±zanych z oczyszczeniem oraz do sk³adania ofiar. Z dziedziñca do celli mo¿na siê dostaæ dziêki schodkowej rampie, znajduj±cej siê przy zachodniej ¶cianie budynku. Wej¶cie do ¶rodka ulokowan o asymetrycznie , na d³u¿szej ¶cianie. Powodem tego dzia³ania by³y adyta , znajduj±ce si ê na krótszych bokach ¶wi±tyni . Aby wnêtrze ¶wi±tyni by³o dobrze o¶wietlone, w d³u¿szych ¶cianach umieszczono po cztery du¿e okna. Do adytonu pó³nocnego i po³udniowego prowadzi³y ogromne schody (w pó³nocnym jednak siê nie zachowa³y). Pod schodami pó³nocnymi znajdowa³a siê krypta, kt órej pod³og ê wy³o¿on o mniejszymi p³ytami). Do g³ównego pomieszczenia adytonu pó³nocnego prowadzi³ wielki otwór drzwiowy. We wschodniej czê¶ci znajdowa³o siê ma³e pomieszczenie boczne, a od zachodu mur, oddzielaj±cy klatkê schodow± , prowadz±c± prawdopodobni e na dach sanktuarium. Na ni¿szym poziomie pomieszczeni a boczn ego przed podniesieniem posadzki, znalezione zosta³y dwa bloki kamienne, które interpretowane s± jako ³o¿e boga Bela (Pietrzykowski 1997) . Plafon g³ównego pomieszczenia dekorowany jest przedstaw ieniem siedmiu bóstw palmyreñskich, otoczonych przez dwana¶cie znaków Zodiaku. Nadpro¿e nad przej¶ciem |